Dodaj do ulubionych

Piwo i nasionka

10.05.07, 08:44
Czy piwo ma wpływ na nasionka u faceta. My jeszcze nasionek nie badaliśmy,
ale zbadamy, jak w ciągu 3 m-cy po Clo nam nie wyjdzie. Mój m. codziennie
pije ok. 1-2 piwa i zastanawiam się, czy to może mieć wpływ na jakość
chłopaków. + jest taki, że przynajmniej nie pali.
Obserwuj wątek
    • tymonka30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 10:22
      www.invimed.pl/index.php/pl/article_constant/7
      Np. tutaj na dole, na wielu stronach piszą w sumie w ten sposób także...

      • miss30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 10:31
        Dzięki Tymonka. Przeczytałam, muszę pogadać z nim żeby ograniczył i pił co
        drugi dzień - ale to będzie batalia. Codziennie je cynk, magnez i witaminy B.
        A może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie, gdzieś czytałam, że gin jak
        spojrzał na wyniki męża to od razu powiedział, że m. ma ograniczyć picie piwa.
        Tylko niestety nie pamiętam gdzie to było i na co (przeżywalność, ruchliwość)
        dokładnie może mieć wpływ.
        • tymonka30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 10:54
          U mnie nie tylko m. powinien... smile
          • lyrica Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 11:14
            Ja prowadzę batalie o piwo non stop, bo mój m też uwielbia sobie wypić
            wieczorkiem. No i wywalczyłam, że jak ogląda z kolegą mecz to sobie sączą, albo
            na grillu, jednak na codzień zakazwink Taka jestem wredna!
            • dagps Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 11:25
              to ty wlasnie zdrowa jestessmile nie wyobrazam sobie alkoholu w domu codziennie.
              • miss30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 11:27
                Nie rozumiem tego co napisałaś, możesz jaśniej
                • dagps Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 11:42
                  jasniej to bedzie tak: bez wzgledu na leczenie nieplodnosci, dla mnie alkohol w
                  domu kazdego dnia nie jest niczym zdrowym, czy to jest jedno piwo, czy wiecej,
                  to juz nie ma znaczenia - kazdego dnia czlowiek ma we krwi alkohol. jesli do
                  tego dochodzi ewentualna wojna gdyby chcialo sie to ograniczac, to juz nie jest
                  za dobrzesad
                  • lyrica Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 11:48
                    Dokładnie, zgadza sięwink Dla mnie piwo, wódka, wino - nie robi różnicy.
                    Okazyjnie owszem, ale nie codziennie. A teraz mam przynajmniej asa w rękawie -
                    dla mężawink Ja się kłuję w brzuch, łykam prochy itd. a on nie może zrezygnować z
                    piwka? No coś tu by było nie tak.
                    • tymonka30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 11:53
                      Żebym nie wyszła na pijaczkę, ja nie codzień! big_grin
    • miss30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 11:56
      Ja najwidoczniej jestem bardziej tolerancyjna. Ale każdy ma swój ogródek i
      niech go pielęgnuje według własnego uznania. Zapytałam, jaki wpływ piwo może
      mieć na nasionka i to wszystko. Także mam nadzieję, że ktoś jeszcze na to
      konkretnie zadane pytanie odpowie.
      • dagps Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 12:36
        ja odpowiadalam na post ktory napisala lyrica.
        nie mam nic do twojego ogrodka. alkohol wplywa na jakosc nasienia negatywniesad z
        invimedu:
        "Mężczyzna, który chce być płodny powinien unikać alkoholu, papierosów oraz
        jakichkolwiek leków, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na jakość nasienia czy
        zmniejszyć sprawność seksualną"
        www.invimed.pl/index.php/pl/article_constant/7
        • miss30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 12:42
          Jeżeli tak to OK.
          Ja też przesadziłam, że pije codziennie, powinnam tam dodać prawie.
          Włosi, Francuzi piją wino (też alkohol) codziennie do obiadu, nawet po 2
          butelki, piwo jest słabszym trunkiem. Ciekawa jestem po prostu, czy to piwo
          może mieć wpływ na nasionka mojego m.
          • dagps Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 12:46
            no jak oni daja po dwie butelki codzinnie to ja nie chce francuza ani wlochawink

            moze miec, mozesad
            • polpotworek Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 15:13
              Niestety alkohol i papierosy są najwiekszymi wrogami plodności. sad
              • tekla12 miss30 10.05.07, 16:13
                A może zacząć od badania nasienia? Jeśli chłopaki są sprawne to po co katować
                małża higienicznym trybem życia? Z całym szacunkiem dla abstynentów, sądząc po
                ilości dzieci, regularne picie kiepskiego alkoholu, palenie papierosów i bicie
                żony jest najlepszą receptą na rewelacyjne wyniki nasienia. Przynajmniej w mojej
                wsi.
                • betka262 Re: miss30 10.05.07, 16:26
                  No właśnie ..To niesprawiedliwe. Jak oglądam te wszystkie reporataże o
                  alkoholikach, którzy odpalaja jednoga papierosa od drugiego...a majstrują jedno
                  dziecko po drugim...w efekcie często jest ich 6 albo i lepiej....to się
                  krzyczec chce...Dlaczego ten świat jest tak dziwnie poukładany!!!!!Dlaczego
                  ludzie, którzy robią wszytsko by zostac rodzicami dostają takiego potęznego
                  kopa!!?????
                • miss30 Re: miss30 10.05.07, 16:27
                  Mój m. na szczęście nie pali, więc jedno z głowy. Chłopaki na pewno sprawdzimy,
                  daje nam 3 m-ce. Ale to prawda, największym pijaczkom nie przeszkadza nic, nawet
                  najtańsze winko. Ich żonki rodzą dzieci, po tym jak ich tylko ten pijaczek
                  dotknie. O co w tym chodzi?
                  • polpotworek Re: miss30 10.05.07, 16:29
                    Dobra to sie zapytam: Chcialabyscie dzieciom taki los zgotowac?
                    Ci ludzie mysla tylko o sobie a cierpia na tym te dzieci!!!!!! To jest
                    sprawiedliwe?
                    • tekla12 Re: miss30 10.05.07, 16:31
                      polpotworek napisała:

                      > Dobra to sie zapytam: Chcialabyscie dzieciom taki los zgotowac?
                      > Ci ludzie mysla tylko o sobie a cierpia na tym te dzieci!!!!!! To jest
                      > sprawiedliwe?

                      a o co właściwie pytasz? I o czyje dzieci chodzi?
                      • miss30 Re: miss30 10.05.07, 16:35
                        Dokładnie polpotworek też nie rozumiem o co pytasz?
                        • tymonka30 Re: miss30 11.05.07, 08:03
                          Chyba o to picie, że jak pijemy świadomie to potem to na płód wpływa...
                          wink
    • sotie Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 18:02
      moim zdaniem nie ma bezpośredniego wplywu (zaraz mnie tu zjedza niektórzy wink )
      przyklad z zycia - jesteśmy piwoszami, a nasionka mojego P. są wzorcowe.
      • miss30 Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 18:04
        Sotie dzięki za te słowa, też uważam, że wypicie 1-2 piwa prawie codziennie to
        jeszcze nie pijaństwo.
        • bulinkaj Re: Piwo i nasionka 10.05.07, 18:39
          Ja napiszę tak: mój M. pali papierosy, niewiele, kilka sztuk dziennie. Piwo
          czasami. Pierwsze wyniki nasienia beznadziejne, drugie również. Przed wziytą w
          klinice, ograniczył alkohol niemal do zera, papierosy nadal palił (też kilka
          sztuk dziennie), poza tym łykał witaminy. Wyniki nasienia w klinice o niebo
          lepsze. Tam, pani doktor zakazała palić. Przez miesiąc zero fajek, zero
          alkoholu, znowu witaminy, zdrowe odżywianie itd. Kolejne wyniki nasienia? Znowu
          beznadziejne!!! Ja już nie wierzę, że kilka fejek dziennie, piwo od czasu do
          czasu mogą aż tak szkodzić.
          Oczywiście wszystko z umiarem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka