joanna9629
10.08.07, 16:08
Dziewczyny chciałabym Was zapytać jak to wygląda u Was. Chodzi mi o podjęcie
decyzji w tej sprawie.Ja jestem prawie że zdecydowana, mój mąż raczej na razie
nie bardzo.Dwa razy podchodziliśmy Do ICSI TESE (brak plemników w
jądrze)wydaliśmy w novum koło 12 000,00, w Gamecie około 8000,00, czyli dosyć
sporo.Póżniej trafiłam do jeszcze innego lekarza u siebie w Łodzi.Można
powiedzieć że to ja namówiłam męża na inseminację nasieniem dawcy.Dwa razy
miałam ten zabieg oczywiście nieudane.Po tych zabiegach widziałam że mój mąż
nie do końca jest zadowolony z tej decyzji, a przecież ja chciałam
dobrze.Póżniej doszłam do wniosku,że może ma racje może to była tylko moja
decyzja a on sie tylko dostosował.Na dzień dzisiejszy jesteśmy na etapie nic
nie robienia w tych sprawach i jest mi z tym bardzo żle.Nie wiem już czy
podejść jeszcze raz do ICSI TESE, czy inseminacja nasieniem dawcy, no tak ale
co mój małżonek na to. Przysięgłam sobie że sam musi mi powiedzieć że tego
chce. po prostu nic na siłe. Ale ja się obawiam że tak będzie w
nieskończoność. Dodam iż jesteśmy 11 lat po ślubie a ja mam 32 lata. Czyli
latka lecą a ja nic nie robię w temacie posiadania dziecka, cały czas czekam
na decyzję męża. Dziewczyny co Wy o tym wszystkim myślicie. Przepraszam że tak
się rozpisałam, ale troche mi lżej na sercu, może ktoś mi coś podpowie, albo
napisze o podobnej sytuacji. Z góry dziękuję.