Proszę o radę: od dawna już zauważyłam, że mam problemy z nadmiernym
owłosieniem. Pierwszy problem to "mały wąsik". Zauważyłam go, gdy
byłam jeszcze właściwie dzieckiem. Teraz rosną mi włoski na
piersiach, mam też pojedyncze cie mne włoski na mostku i dość dużo
włosków pod pępkiem. W ogóle moje owłosienie jest bardzo gęste (pod
pachami, w okolicach bikini wychodzi mi trochę na uda). Na nogach
moje włosy (jeśli je zapuszczę

) są gęste i bardzo ciemne.
Miesiączki rzadkie (cykle 32-35 dni), ale reguralne. Takie się
zrobiły, gdy odstawiłam leki hormonalne trójfazowe. Wcześniej były
częstsze. Obserwuję u siebie regularnie śluz owulacyjny. Czy to
znaczy, że jest owulacja, czy śluz może wystąpić także bez pęknięcia
pęcherzyka? Dodam jeszcze, że mam niewielkie problemy ze skórą, ale
nie nazwałabym tego trądzikiem (pojedyncze wypryski, za to bardzo
regularnie się pojawiają)
Moje pytanie zatem brzmi - czy powinnam zbadać testosteron??Albo
inne hormony? Czy jeśli testosteron będzie podwyższony, będę
bezpłodna? Czy w jakiś sposób się to leczy i można urodzić dziecko?
Błagam o pomoc, bardzo się martwię.