Hejka
Mój mąż ma bardzo mała ilość wojowników i bardzo słabe niestety. Po
USG jąder wyszło, że ma złogi utrwalone, zwapniałe w w okolicy
gruczołu krokowego po przebytej śwince w dzieciństwie (miał wtedy 7-
8 lat) i lekarz powiedział mu, że to ma właśnie wpływ na jego
jakość, ale nie podał żadnych leków. Proponują nam tylko invitro,
ale chciałam Was zapytać czy są jakieś specjalne zabiegi czy też
leki specjalne, które to wyleczą bądź chociaż uleczą częściowo?
Jak do tej pory zajada sie witaminkami: androvitem, kwasem foliowym,
asparginem. Zaczęłam też dawać mu zioła - miesznkę nr 3, ale coś
ostatnio pojawiła mu sie wysypka na plecach i torsie, dlatego nie
wiem czy podawać.
Proszę doradźcie, co można zrobić w takiej sytuacji?
Z góry dzięki za Wasze opinie i spostrzeżenia