byłam dzisiaj u lekarza i tak mi powiedział po zobaczeniu wyników
męża: "na ciążę naturalną nie ma szans, niewielkie na inseminację
ale szkoda pieniędzy, jedyna szansa in-vitro". rozbeczałam sie na te
słowa jak dziecko. nie wspomnę o tym jak czuje się mój mąż

(( wydał
mi recepty na tysiące badan dla mnie i męża i pozostaje mi tylko
napisać: INV marzec 2008, kto ze mną?