batutka 29.11.07, 21:47 po raz jedenasty zapraszam wszystkie "invitrowki" i nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
batutka :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 29.11.07, 22:02 a moja corcia wlasnie powiedzialaa: " a mili bili guga" ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 30.11.07, 11:14 Ale fajnie. Mój synek za żadne skarby nie chciał "gugać", a ja wyczytałam w ksiązkach, że powinien. Ale ilekroć mówiłam do niego "gu-gu", to tak sie śmiał ze mnie, że mi sie głupio robiło i tak już zostało. Żadnego gugania i takich tam. Coś tam gadał, ale nie przesadnie, zresztą jak miał chyba ciut ponad rok to raczył nas prawdziwymi słowami, a jak poszedł do przedszkola (18 mies) to już dobrze i bez większych problemów mówił po polsku. Słoneczko - jesteśmy oboje Polakami z mężem, francuski dziecko łyka w przedszkolu. Ale plany są takie, że wracamy po urodzeniu drugiego do RP, przynajmniej na jakis rok - dwa. Co potem, zobaczymy. W sumie to się bardzo cieszę, a mąż nareszcie wróci do praktyki medycznej, bo tutaj się marnuje. Nie piszę wiecej o nim, bo byłby zły na mnie, ze paplam. A dzisiaj niezły numer, rano mąż z pretensją o naszą rozmowę w nocy, a ja w ogóle żadnej nocnej rozmowy sobie nie przypominam. Gadał ze mną przez sen (tj. ja spałam) i sie nie zorientował. Zabroniłam mu, bo od tego się podobno głupieje, ale widać, że wstawanie do dziecka mam już wyuczone automatycznie, może nawet właśnie obsługuję go przez sen. Ciekawe. Z dwójką będzie lepsza jazda. Co do nart, to pełny relaksik w miłym hotelu, spacerki i saneczki z synkiem. Też miałam dużą przerwę (najpierw operacja na przepuchlinę, potem ciąża), no i teraz pewnie też będzie przerwa. Co do tej przerwy w ciążach po cc, to chyba są rózne szkoły. Mi doktor mówił o roku przed kolejną ciążą, co daje praktycznie prawie 2 lata przed porodem. Ale nie trzeba się zamartwiać. A jak macie śnieżynki, to genialnie, niech za długo nie czekają ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:11 figoglinko, no ja właśnie nie mam śnieżynek szkoda bo bardzo chciała bym mieć najlepiej dwie no ale jak nie ma to trudno, narazie nie będzę się tym zamartwiać bo narazie to musze odchować troche miśke zanim zaczne walke o drugie dziecko batutko ty masz 4 śnieżynki to mogła byś odstąpić dwie hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 05.12.07, 17:34 figoglinko)) ale to musiało komicznie wyglądać jak ty do niego ,,gugałaś" a on się z ciebie śmiał)))))))))))))))))))))))))0 hi,hi,hi pewnie wyglądało to jak w tym filmie ,,i kto to mówi" hi,hi,hi a co do twojego powrotu do polski to fajnie że chcecie wrócić z mężem napewno twój mąż skoro jest lekarzem to bez problemu znajdzie prace bo teraz wszysce powyjeżdzali więc wszędzie lekarzy i pielęgniarek potrzebują. a możesz zdradzić w jakim mieście zamieszkacie jak wrócicie do polski? jak nie chcesz albo nie możesz powiedzieć to nie mów no dobra ja naraznie musze spadać bo miśka się jedzonka dopomina Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:00 batutka napisała: > a moja corcia wlasnie powiedzialaa: " a mili bili guga" ))))))) hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))))) super! a nas wczoraj też michaśka zaskoczyła bo tak się rozgadała dziewczyna że normalnie to jużnie było pojedyńcze ,,agu,agu" tylko tak długo gadała że jak by całe zdanie powiedziała no oboje z miśkiem byliśmy w szoku! :-0 i odrazu jednym hurem my z iśkiem do niej ,,ślicznie kochanie mówisz!" no wyglądało to komicznie wogóle michaśka najbardziej jest rozmowna rzno)) a już najlepiej jej się gada o 5 nad ranem)) i też to śmiesznie wygląda bo jak np. karmienie jej wypadnie tak rano to ja się staram ją jak najszybciej przebrać i szybko nakarmić żeby mi się nie rozbudziła i chce ją wtedy szybko spowrotem do łóżeczka położyć i staram się wtedy nic do niej nie mówić i wogóle staram sie wtedy nie nawiązywać z nią kontaktu wzrokowego a ona wtedy jak na złość się uśmiecha i mnie zaczepia i ,,agu, agu" no wygląda to komicznie i wtedy odrazu oczywiście wymiękam i zaczynam z nią rozmawiać i się do niej śmiać i już jest po spaniu i wtdy usypianie spowrotem pannicy trwa z jakąś godzinke albo ją wtedy biore do nas do łóżka i tak to wygląda nasze nocne karmienie)) wogóle zauważyłam że michaśka już robi sobie coraz to dłuższe przerwy w jedzeniu bo już się nie domaga jedzenia co 3 godziny tylko nieraz co 4 a dziś w nocy to już wogóle przeszła samą siebie bo jak ją nakarmiłam o godz.03 to sie obudziłą dopiero o godz.10 więc przespała skubana całe 6 godzin acha, powiedz mi batutko ile teraz zjada twoja anulka? i ile razy dziennie je? ile robi kupek dziennie? bo michaśka to powiem ci że teraz mało coś mi je i nie wiem dlaczego? bo jak ją wtedy odstawiłam od piersi to tak się żuciła na to jedzenie że szok pewnie z tego głodu. a teraz praktycznie muszą w nią wciskać to żarełko jak zje90ml. to jest dobrze. a przeważnie to zjada po 60ml. nieraz 80ml. i praktycznie raz na dobe zje 110ml. a nieraz nawet tylko 40 i już więcej nie chce i ja nie wiem czy to dobrze czy nie bardzo? no i przeważnie raz nieraz 2 razy dziennie wypije po ok.40ml, wody lub herbatki rumiankowej. no i oczywiście jeszcze cycka dostaje ale już tak tylko ze 2 razy dziennie i to jest bardziej na uspokojenie jej i uśpienie niż jako posiłek bo czuje że coś tam mi z tych cycków wyciąga a le raczej ją to tylko uspokaja niż gług zaspokaja. a ty batutko jeszcze podajesz anulce cycucha swojego? aaa jeszcze dziewczyny wiecie co? ja już dałam sobie spokój z tym odciąganiem bo już nie wyrabiałam z tym i teraz jak mam dać miśce mleczko z cycuchów to daje jej bezpośrednoi z cycka i wiadomo że bez tego zagęszczacza i jej się już tak bardzo nie ulewa-ciekawe dlaczego? może przez to że w sumie to nie zje aż tyle tego mleka? jak myślicie dziewczyny? a może poprostu już jej sę tam w tym jej brzuszku troszke pozmieniało? co do kup to michaśka robi tak przeważnie dwie dziennie)) ale jak się zesra to już po same pachy i tak śmierdząco że odrazu tego pampera trzeba do torebki foliowej zamkąć)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 05.12.07, 19:01 pytalas sie o jedzonko - otoz Ania najczesciej je co 3 godziny,ale tez bardzo czesto dopomina sie jedzenia co 2 godziny straszny z niej pasibrzuch a je najczesciej 100ml mleczka (bebilonu 1HA), czasem zje 80, 90 ml a ostatnio czasem zdarza sie jej zjesc 120, 130 ml )) a kupki robi raz, dwa razy na dzien i podobnie jak Michasia - wielkie i smierdzace, hihi ))) a jak ja rozbierzemy w czasie zmiany pieluchy, to pozwalamy jej czesto polezec na golasa, z gola pupa - wtedy jest przeszczesliwa,smieje sie,guga i macha nogami w gore i na boki ))) sloneczko - pytalas jak tam moje mleczko z piersi - otoz juz w ogole moim mlekiem nie karmie - nie mam nic zupelnie w cycach, ale jakos nie specjalnie sie tym przejmuje - Aniutek jest szczesliwy, pieknie je, nie ma kolek, przybiera na wadze wiec jest ok )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 07.12.07, 11:30 batutko)) kurcze to anulka faktycznie ci dużo zjada:-0 to moja michaśka je dużo mniej jak zje 80, 90 ml to już jest super! i je coraz żadziej. co 3 nieraz co 4 godziny i praktycznie gdybym ja sama jej nie obudziła to ona się sama żadko dopomina o jedzenie. a noce to już nam tak ładnie przesypia że szok. jak jej dam mleczko o godz.24 lub 01 zależy jak wypadnie to już śpi do samego rana do 07 lub 08 tylko zjada dużo mniej niż twoja anulka:- / coprawda michaśka jeszcze cycka od czasu do czasu ciągnie to w sumie nie wiem ile mi z tych cycuchów wyciągnie, może dlatego z butelki je mniej bo sobie z cycuchów podjada? no juz sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:06 batutko fajnie masz że masz jeszcze 4 śnieżynki-zazdroszcze ci)) a co do szczepionek to jednak nie zaszepiliśmy miśki na te pneumokoki. poczekamy jeszcze może pózniej? jeszcze nie wiem ale teraz napewno nie. bo tak jak ty napisałaś batutko skoro są jakieś wątpliwości co do tej szczepionki to lepiej nie ryzykować żeby nie przedobrzyć czasami. najwyżej zaszczepimy miśke pózniej jak będzie troszke starsza. teraz lecimy tylko tymi szczepionkami skojarzonymi 6 w jednym i nic nie kąbinujemy więcej a z lekarką to w sumie nie rozmawialiśmy na temat tych pneumokoków bo jak misiek poszedł po recepte to ona nie miała czsu rozmawiać bo miała zatrzęsienie chorych dzieciaków w poczekalni więc już nie chciał jej przeszkadzać i ona powiedziała że porozmawiamy jak przyjdziemy na szczepienie a na szczepieniu to w sumie też nie byo kiedy rozmawiać bo miśka wyła na potęgę więc o rozmowie nie było mowy. ale tak bardzo mi teraz nie zależało na tej rozmowie bo stwierdziliśmy razem z miśkiem że teraz narazie odpuszczamy tą szczepionke. przynajmiej na ten czas kiedy się więcej nie dowiemy na jej temat. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szczepionka 05.12.07, 19:03 sloneczko - bardzo dobrze robiliscie z ta szczepionka, jak sa watpliwosci to lepiej przeczekac a mnie sie wydaje, ze te szczepionki sa przereklamowane i ze firmy farmaceutyczne na tym zbijaja kase Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka 07.12.07, 11:31 batutka napisała: > sloneczko - bardzo dobrze robiliscie z ta szczepionka, jak sa watpliwosci to > lepiej przeczekac > a mnie sie wydaje, ze te szczepionki sa przereklamowane i ze firmy > farmaceutyczne na tym zbijaja kase też mi się tak wydaje kochanie. lepiej przeczekać niż pózniej sobie pluć w brode. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: juluś gratuluje synusia:-D 04.12.07, 20:07 ale fajnie że będzie chłopczyk)) super kochanie! Odpowiedz Link Zgłoś
kalineczka01 Urodziłam:) 01.12.07, 00:54 Cześć dziewczyny Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam córeczkę. Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło bo był to 36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i śliczna. Od tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Urodziłam:) 01.12.07, 18:45 Kalineczko, gratuluje ślicznej "kruszynki". Pomyslec, ze ja urodziłam na raz 2 trochę większe kruszynki i tydzień później DDD. Oh, dzielna byłam )). Ważne, ze twoje dzieciatko jest zdrowe. Wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Urodziłam:) 01.12.07, 22:53 kalineczka01 napisała: > > Cześć dziewczyny > Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam córeczkę. > Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło bo był to > 36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i śliczna. Od > tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie. kalineczko - nareszcie jestes wielkie gratulacje ))))))))))))))))) caluski dla Was dwoch i dla tatusia dumnego niech Ci sie corcia zdrowo chowa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ania dorosleje :-) 01.12.07, 22:59 moja Ania zachowue sie prawie jak dorosla zaczela pieknie przesypiac noce i malo spi w dzien pisalam Wam jakis czas temu,ze przesypiala cale dnie, a w nocy szalala i w ogole nie chciala spac i nam nie dawala, tylko chciala na raczki i byla wtedy szczesliwa a teraz jest zdecydowany postep chyba wynikajacy z tego, ze jest coraz starsza: otoz zasypia gdzies o 12-tej w nocy, a potem spi do 7, 8 rano, potem zasypia zaraz i spi gdzies do 11, 12 w poludnie i potem nie spi, troszke jeszcze spi poznym popoludniem albo na spacerze, a potem znow zasypia w nocy i spi do rana my tez jestesmy wypoczeci, nareszcie )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Urodziłam:) 04.12.07, 20:13 kalineczka01 napisała: > > Cześć dziewczyny > Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam córeczkę. > Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło bo był to > 36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i śliczna. Od > tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie. kochanie aż mi ciarki po plecach przeszły moje gratulacje!!! jak dojdziesz do siebie to opisz nam koniecznie jak to wyszło że tak wcześnie urodziłąś i napisz jak sobie radzisz z maleństwem w domku no i prosimy o zdjęcia małej a jak ma na imie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 04.12.07, 19:43 witajcie dziewczyny i już was odrazu z góry przepraszam że tak dawno do was nie zaglądałam ale oczywiście wytłumaczenie mam jedno- brak czasu a jak czas miałam to akurat misiek wysłał laptopa do serwisu bo nam się ta klapka oderwała jak się laptopa otwiera i dupa- blada nie miałam na czym pisać, a na stacjonarnym to mój misiek pracuje więc nie chciałam mu się wcinać my dzisiaj byliśmy z miśką na pierwszej szczepionce i serce mi pękało jak ją kłuli w te nóżki:'-( coprawda wzieliśmy te szczepionki skojarzone więc miała 6 w jednym ale jeszcze dziś miała drugą szczepionke przypominającą na żółtaczke no i wyszło że miałą 2 zastrzyki i oczywiście wyła na potęgę. teraz leży w łóżeczku i miączy coś czuje że przez te szczepionki dzisiaj będziemy mieć ,,ciekawą" noc już w razie czego kupiliśmy czopki paracetamolu żeby w razie czego mieć je pod ręką w nocy gdyby nam gorączki po tych szczepionkach dostała (puk! puk! odpukać w niemalowane oczywiście!). a tak wogóle to jak ją zaczeła lekarka badać to miśka się tak fajnie zaczeła do niej śmiać że lekarka była w szoku że ona juz tak ładnie potrafi no a jak ją przewruciła na brzuszek a miśka na przedramionach się podniosła i głowe sztywno trzymała to lekarka znowu z podziwu nie mogła wyjść i oczy zrobiła jak 5zł :-0 że miśka jest taka silna kobietka)) a co?! kobiety są silne i nie ma się co tak dziwić;-D hi,hi,hi)) acha no i jak ją zwarzyła to warzy już 5050g i pierwsze jej słowa jak weszliśmy do gabinety to były ,,ale urosła! czym ta mama cię karmi?" ja wiedziałam że miśka już ok.5kg warzy bo jak wchodze na wage razem z nią to właśnie tak warzyłam razem z nią te 5kg. więcej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 17:29 wyobrazcie sobie dziewczyny że moja michalina po szczepionce spała jak zabita)) hi,hi,hi a my z moim miśkiem tak się baliśmy tej dzisiejszej nocy że michaśka dostanie jakiejś gorączki i że będzie niespokojna i już byliśmy przygotowani na nieprzespaną noc i w lodówce już czekały czopki z paracetamolu dla niej a tu się okazało że miśka jak zasneła o godz.21 tak się obudziła tylko na jedzonko o godz.01 i jak zjadła to spała grzecznie do rana do godz.08 i też nie obudziła się z płaczem tylko grzecznie leżała sobie w łóżeczku i się uśmiechała no azskoczyła nas ta nasza cura na całęgo i tak jak twoja anulka batutko tez michaśka chyba dorośleje hi,hi,hi)) bo też już zupełnie ma inny rytm tego jedzenia i spania zresztą wcześniej jak miśka była głodna to się budziła z płaczem a teraz to ja jej musze pilnować ostro tych godzin jedzenia bo ona się nawet o jedzonko nie dopomina)) i je juz coraz żadziej już przeważnie je 6 razy na dobe i a wczoraj przez to że przespała całą noc to zjadła tylko 5 razy na dobe i wogóle już jest taka cwaniarka mała że szok)) a najbardziej mnie rozbrajają te jej zaczepki w nocy no mówie wam wygląda to komocznie)))) jak ją przewijam przed jedzeniem np. o godz.01 w nocy i nie chce ją rozbudzać i staram się na nią nie patrzeć to ona mówi coś w rodzaju ,,eeej" i się uśmiecha i patrzy prosto w oczy i tak zaczepia i oczywiście ja się wtedy też zaczyanm śmiać do niej i tak wygląda to przewijanie bez wybudzania kochana jest ta moja michaśka batutko te nasze cury to widze że idą łep w łep ze swoim rozwojem jak przeczytałam wczoraj że napisałaś że twoja ania się zmieniła i już krucej śpi i z tym jedzeniem i z nockami przesypianymi to mi się buzia sama uśmiechneła bo właśnie to samo miałam o miśce napisać)) hi,hi,hi fajnie że mamy cury dokładnie w tym samym wieku bo wszystkie problemy można porównać i wogóle jakiś tak łatwiej jest a powiedz mi batutko czy już cos czytałaś na temat karmienia dziecka od 4 miesiąca życia? bo ja się zastanawiam jak to pózniej wygląda to karmienia jak się zaczyna wprowadzać te wszystkie szaki i zupki??? jak to wszystko wtedy wygląda? wtedy rano się daje dziecku mleczko, w porze obiadowej np. zupke tak? a co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 18:55 sloneczko - to faktycznie nasze niunie juz dorosleja to super,ze i Wasza Michasia przesypia ladnie nocki, to przynajmniej i Wy odpoczniecie nasza Ania tez ostatnio pieknie spi w nocy - u nas tez dodatkowo dobrze bylo, bo Ania w ogole nie miala kolek ani zadnych brzuszkowych problemow, a to podobno udreka i dla dziecka i rodzicowa a jak tam Michasia z kolkami, lepiej juz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 11:42 batutka napisała: > sloneczko - to faktycznie nasze niunie juz dorosleja > to super,ze i Wasza Michasia przesypia ladnie nocki, to przynajmniej i Wy > odpoczniecie > nasza Ania tez ostatnio pieknie spi w nocy - u nas tez dodatkowo dobrze bylo, b > o > Ania w ogole nie miala kolek ani zadnych brzuszkowych problemow, a to podobno > udreka i dla dziecka i rodzicowa > a jak tam Michasia z kolkami, lepiej juz? kochanie. powiem ci tak szczerze że teraz z perspektywy czasu to nam się wydaje z mężem że michaśka to tak naprawde to kolke miała tylko raz. a te jej wcześniejsze płacze to, to chyba kolka nie była jednak tylko jakieś jej chimery. no nie wiem-może się mylę ale ona do tej pory robi takie grymasy wieczorami przeważnie załancza się jej tak po kąpieli i trwa to do 24. ale nie zawsze-całe szczęście. i już próbowaliśmy różnych sztuczek na nią)) ale ona poprostu nie chce spać i już! taki z niej jest nocny marek malutki ale już jest lepiej teraz poprostu jak zaczyna grymasić to biore ja do nas do łóżka daje jej cycka i ona ładnie z nami zasypia do następnego karmienia do godz.24 a pózniej odstawiam ją do jej łóżeczka-więc jest ok właśnie dzisiejszą noc po raz pierwszy byłam z michaśką sama w domku i nocka nam przeszła bardzo spokojnie)) a wieczoram przyszli mi pomoc moij teście)) było fajnie. przynieśli mi objadek. dziadek pobawił wnusie a ona była taka spokojna u niego że aż w szoku byłam-on tak śmiesznie ją zagadywał a teściowa mi wszystko poprasowała-ja jej nie chciałam dać tego prasowania bo mi było głupio ale ona się uparła i się sama za to wzieła. no więc stwierdziłąm że jak chce to niech prasuje)) a ja sobie odpoczywałam hi,hi,hi)) pózniej pomogli mi miśke wykąpać i dziadek ją uśpił)) a jak wyszli to miśka się obudziła to ja ją odrazu wziełam do siebie do łóżka i tak sobie spałyśmy razem a mój duży misiek został był w warszawie-naprawiać samochód i został na noc u swojego brata i byli na koncercie ,,dzemu" szkoda że mnie ten koncert ominoł ale jak miśka podrośnie to dziadki zostaną na ,,służbie" z nią a my jeszcze sobie razem zaliczymy taki koncercik)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 19:07 sloneczko - to widze, ze Michasia podobnie wazy jak Ania - moja Ania 2 tygodnie temu wazyla 4700 wiec przypuszczam, ze teraz wazy tez ponad 5 kg - zreszta wyczuwam to noszac ja na rekach )) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 06.12.07, 10:32 Dziewczyny, spore te Wasze panny, a ja juz moich pannic nie moge prawie podniesc, 6 i 7 kg. Bede chodzic na zabiegi "odnowy biologicznej", masaze, jacuzzi, zeby wzmocnic stawy i miesnie. Mam nadzieje ze to pomoze, bo inaczej nie dam juz rady. Niunki sa coraz fajniejsze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 19:17 szarlotuś kochanie twoje panny to dopiero są klocki małe)) hi,hi,hi ty faktycznie masz co dzwigać i do tego dwie czy wasze dzieciaki dziewczyn też się domagają ciągle na rączki? bo michaśka to by najchętniej 24 na dobe na ręcach wisiała i to jeszcze musi być tak jak ona lubi czyli w pionie (tak jak do odbeknięcia) bo inaczej to odrazu jest ryk a nam już plecy wysiadają. w tym nosidełku to ta mała gadzina moja nie zawsze chce siedzieć. teraz chcemy jej na gwiazde kupić jednak ten bujaczek tylko musze się na allegro rozejrzeć za jakimś porządnym. tylko przeważnie one są do 9 kg a dziecko kiedy mnw osiąga wagę 9kg??? bo się zastanawiamy jak on by długo posłużył. bo jak krutko to może znajde jakiś inny do np.12kg. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 08.12.07, 00:10 sloneczko271 napisała: > szarlotuś kochanie twoje panny to dopiero są klocki małe)) > hi,hi,hi ty faktycznie masz co dzwigać i do tego dwie > czy wasze dzieciaki dziewczyn też się domagają ciągle na rączki? > bo michaśka to by najchętniej 24 na dobe na ręcach wisiała i to > jeszcze musi być tak jak ona lubi czyli w pionie (tak jak do > odbeknięcia) bo inaczej to odrazu jest ryk a nam już plecy > wysiadają. > w tym nosidełku to ta mała gadzina moja nie zawsze chce siedzieć. > teraz chcemy jej na gwiazde kupić jednak ten bujaczek tylko musze > się na allegro rozejrzeć za jakimś porządnym. tylko przeważnie one > są do 9 kg a dziecko kiedy mnw osiąga wagę 9kg??? bo się > zastanawiamy jak on by długo posłużył. > bo jak krutko to może znajde jakiś inny do np.12kg. sloneczko -nie moge)) jak piszesz o Michasi, to tak jakbym czytala o Ani ) moj Aniutek tez ciagle by chcial na rekach i tez w pozycji pionowej - albo na ramieniu jak do odbicia, albo plecami do mojego brzucha (wtedy tez widzi swiat) a jesli chodzi o wage, to faktycznie jak ta nasza biedna szarlotka daje sobie rade, ma silownie za darmo) ciekawe jak sobie radzi, jak dziewczyny na przyklad na raz placza bo chca na raczki? masz na to jakis sposob szarlotko? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 09.12.07, 02:12 batutko to super! że te nasze gwiazdeczki małe mają takie same zachciałki ,,na rączki" hi,hi,hi)))) my sie śmiejemy z moim miśkiem bo oststnio w jego firmie mają wstęp na siłownie za darmo i jego koledzy z pracy wszyscy ostro zaczeli chodzić i ja miśkowi mowie ostatnio ,,jak chcesz kochanie to też sobie chodz z chłopakami na ta siłownie" a on mi na to ,,zwariowałaś kobieto! ja mam siłownie w domu" no komedja! ale taka jest faktycznie prawda bo nosić ciągle i bujać takiego klocka 5kg to naprawde można sobie muły wyrobić hi,hi,hi chociaż ja się śmieje że ja prędzej to się garba dorobie niż tych mięśni)))))))) a szarlotce i kace to współczuje taki podwójny ciężar dzwigać chociaż to jest taki słodki ciężar wtedy chyba najlepiej dla równowagi jedno bejbi na plecy a drugie na brzuch Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 11:44 batutka napisała: > sloneczko - to widze, ze Michasia podobnie wazy jak Ania - moja Ania 2 tygodnie > temu wazyla 4700 wiec przypuszczam, ze teraz wazy tez ponad 5 kg - zreszta > wyczuwam to noszac ja na rekach )) no idą te nasze panny łep w łep)) hi,hi,hi batutko zwarz się z anilką na ręcach a pózniej zwarz się sama i zobacz jaka jest różnica w wadze. wtedy będziesz mnw wiedzieć ile anulka warzy Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka wasze córeczki - dobre wieści 07.12.07, 15:58 Witam sie, długo mnie nie było, ale synek chorował i nadal choruje. Niby miało być lepiej, bo wirus, więc siedziałam z nim w domu, w czwartek rano do przedszkola i w południe juz gorączka ponad 39 stopni. A potem tylko gorzej. Tj. Gorączka stała (spada jak działa czopek lub syrop), do tego włączyliśmy mu porzadną dawkę antybiotyku. Najgorzej, że jest tymi lekami i chorobami już zmęczony i nie chce brać już żadnych leków i syropów. Dzisiaj zostali w domu z tatą, to pierwszy raz na cały dzień sam na sam i to w chorobie. A ja tu nie mogę usiedzieć i chyba mam mentalność kury domowej, bo źle się z takim układem czuję. Do tego - tak jak pisałam - dają maks 2 dni zwolnienia na chorobę dziecka. Co to k. jest? Jakim sposobem ma dziecko być zdrowe po 2 dniach? A potem co z nim robić? Potworny system, chcę do kaczogrodu... A propos - jesteśmy ze stolicy. Jak sprawa pracy męża będzie na 100%, to oczywiście dam znać i wszelkie namiary. I chciałabym sie z wami spotkać. No, ale to jeszcze trochę. Sama byłam na mojej wizycie wczoraj, chyba jdnak kolejny chłopczyk. Jak sie robi dziewczynki??? Miała byc Madzia, a tak nici. Dla chłopczyka nie mamy jeszcze wybranego imienia i jakoś nie umiemy się zdecydować, a mąż jeszcze się łudzi i czeka usg połówkowego. Kalineczko - gratulacje dla ciebie i Zuzi. batutka, słoneczko, mama bliźniat (sorki, zapomniałam nicka) - fajnie, że tak wam ładnie rosną i przybierają. I do tego wysypiacie się w nocy. Moj synek od września praktycznie z choroby w chorobę i od sierpnia nie przybrał ani grama. Spadł na sam dół ostatniego centyla. Strasznie mnie to przygnębia. Trzymajcie się ciepło, pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko. 07.12.07, 19:30 figoglinko kochanie współczuje ci z tą chorobą synusia buuu to jest straszne jak dziecko tak choruje a człowiek jest praktycznie bezradny i tylko musi czekać aż się poprawi co do tego systemu (2 dni na chorobe dziecka) to chyba u nas nie jest wcale z tym lepiej (chociaż tak naprawde to nie wiem dokładnie jak to z tym jest). ale rozśmieszyłaś mnie z tym kaczogrodem hi,hi,hi)))))))))))))))) figoglinko co do tego jak się robi dziewczynki to mnie nie pytaj bo można powiedzieć że mi moją dziewczynker to ,,zrobił" profesorek hi,hi,hi)) ale to zabrzmiało)))))))))))))))))))))))))))) ale może jeszcze się okaże że jednak będziesz miała dziewczynke podobno właśnie w tą strone się często lekarze mylą bo mylą pempowine z siusiakiem)) więc jeszcze nic straconego a gdyby nawet się okazało że to drugi chłopczyk to przecież chłopcy też są super! i przeważnie to chłopcy są takimi mamusi synkami chociaż rozumiem cię że wolała byś dziewczynke bo to jednak zawsze by była odmiana i byście ieli parke)) no i curunia to zawsze w przyszłości taka jest dla mamy. no nie wiem ale tak mi się wydaje ale słuchaj-przecież nawet jak to będzie chłopczyk to do trzech razy sztuka skarbie życzę twojemu synkowi szybkiego powrotu do zdrowia uściskaj go mocno odemnie i daj mu dużego buziaczka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wasze córeczki - dobre wieści 08.12.07, 00:15 fogoglinko, przykro mi z powodu choroby synka, musicie to jakos przetrzymac - a co do lekow, to moze opowiedz mu bajeczke o bakteriach i zarazkach (mozna narysowac je na kartce jako jakies postacie, wymysl cos) i jak chca zaatakowac organizm i wtedy na ratunek ruszaja zolnierze czyli tabletki i syropki (tez jakies postacie narysowane na kartce) i one atakuja te okropne i zle wirusy i je wypedzaja z organizmu - oczywiscie mozna improwizowac, wymyslic jakas fajna historie na ten temat, mozna posluzyc se rysunkami - potem razem cos narysowac itp itd - na ogol sie to udaje zycze zdrowka- niech synek szybciutko wraca do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 08.12.07, 01:48 kochanie - pokaz zdjecia Michasi jak znajdziesz troszke czasu, bo jestem strasznie ciekawa jak wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 09.12.07, 02:24 batutka napisała: > kochanie - pokaz zdjecia Michasi jak znajdziesz troszke czasu, bo jestem > strasznie ciekawa jak wyglada kochanie postaram się jutro wysłać bo dziś już padam ze zmęczenia dziś byliśmy na imienianach u mojej mamy i wróciliśmy całą trujką padnięci, bo wiesz jak to na imprezce-wszyscy skakali przy michaśce a ona sprzez to spać nie mogła i jak wróciliśmy do domu to była tak zmęczona że nawet jeść nie chciała ale już jest dobrze już jest nakarmiona i smacznie śpi a ja jak sama widzisz godz.02 w nocy a ja na necie siedze ale musiałam wejść bo strasznie się za wami stęskniłam a w dzień nie miałam kiedy usiąść i jutro znowu jedziemy do babci mojego miśka na objad imieninowy ale tam jutro to już jedziemy tylko na godzinke góra 2 godzinki. więc wieczorkiem usiąde i wyśle ci kochanie zdjęcia miśki a ty jak bedziesz miała czas to pokaż je dziewczynom a co do zdjęć gwiazdkowych dla dzieciaków to macie już dziewczyny jakieś pomysły??? bo ja ostatnio jak tylko mam chwileczke czasu szukam jakiegoś fajnego prezętu dla miśki mojej i dla jej kuzynki (mojej siostrzenicy rocznej) jak macie jakieś fajne pomysły to podpowiedzcie coś pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie i przesyłam wam 1000 buziaków ja już zmykam lulu-trzeba zbierać siły na kolejny dzień chociaż teraz jest super że michaśka przesypia całą noc to naprawde jest duży odpoczynek coprawda odeszło jej tylko jedno karmienie to o godz.03 w nocy ale to tak dużo bo teraz śpi całe 6 godzi a nieraz nawet 7 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pomyłka:-D 09.12.07, 17:45 oczywiście chodziło mi o prezęty gwiazdkowe a nie o zdjęcia gwiazdkowe)) hi,hi,hi oj to zmęczenie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wasze córeczki - dobre wieści 09.12.07, 02:15 batutka napisała: > fogoglinko, przykro mi z powodu choroby synka, musicie to jakos przetrzymac - a > co do lekow, to moze opowiedz mu bajeczke o bakteriach i zarazkach (mozna > narysowac je na kartce jako jakies postacie, wymysl cos) i jak chca zaatakowac > organizm i wtedy na ratunek ruszaja zolnierze czyli tabletki i syropki (tez > jakies postacie narysowane na kartce) i one atakuja te okropne i zle wirusy i j > e > wypedzaja z organizmu - oczywiscie mozna improwizowac, wymyslic jakas fajna > historie na ten temat, mozna posluzyc se rysunkami - potem razem cos narysowac > itp itd - na ogol sie to udaje > > zycze zdrowka- niech synek szybciutko wraca do zdrowia batutko kochanie ty to masz super! pomysły szok! :-0 odrazu widać że przedszkolanka ale tak na serio to naprawde masz głowe skarbie do tych pomysłowych zabaw)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wasze córeczki - dobre wieści 09.12.07, 02:25 figoglinko jak ty się kochanie czujesz? no i koniecznie napisz jak twój synek? mam nadzieję że już jest lepiej wycałuj go mocno odemnie Odpowiedz Link Zgłoś
szklanapulapka2 słoneczko!!!! 10.12.07, 10:53 Kochana, przede wszystkim ogromne buziaki dla Królewny)). A teraz powiedz mi, może orientujesz się, co to są te "punkty" w Gamecie? Ja chcę w styczniu podejść do criotransferu,. We wrześniu miałąm robione hsg, które wykaząło niedrożność jednego z jajowodów w części śródmacicznej. Lekarz,, który mnie wtedy prowadził (Niwald) stwierdził, ze czsto, jeśli jest taka niedrożność, to i macica może być cała w zrostach. Tym bardziej, ze rodziłam przez cc, więc "szanse" na zrosty w macicy sa większe niż przeciętne. Wiem, ze Gameta jest dość droga, więc obdzwoniłam inne kliniki, ile u nich kosztuje histeroskopia. no i okaząło sie, zę ceny wahają sie od 800zł (w Salve) do 1200 w Krakowie np. Dzis zadzwoniłam do Gamety, i co sie okaząło? Pani poinformowałą mnie, ze mogę zrobić hsc jeszcze w ramach jakichś "punktów" na nfz. Normalnie mnie zaszokowała)). Co to za punkty? Podobno jeszcze mają je do końca roku. Dziś ma do mnie oddzwonić popołudniu i umówić na wizytę do dr Radwana. PS. A Ty, powiedz mi, byłaś pacjentką profesora czy doktora?. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 szklanapulapko 10.12.07, 13:39 Tlumaczac na potoczny jezyk tzn ze mozesz zrobic to badanie na NFZ czyli za darmo. KAzda procedura medyczna jest wyceniona na jakas tam dana ilosc punktow i punkt ma okreslona wycene . Fundusz przyznaje okreslona ilosc punktow na dany rok dla danego osrodka, kliniki, przychodni i ma to w danym roku wykorzystac. Dlatego najgorsza sytuacja w sluzbie zdrowia jest pod koniec roku bo konczy sie l;imit-czyli punkty wyczerpane i nie ma kasy. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 10.12.07, 13:52 Co to znaczy zrobić badania "na nfz" to ja kapuje, i to az za dobrze). Ale o tych punktach to nie wiedziałąm naprawdę. Nigdy nic z takich specjalistycznych, a drogich badań nie udało mi się zrobić za darmo, dlatego teraz przezyłam szok, że cos jednak sie da, i to coś, co w innych klinikach 9zresztą w gamecie też) prywatnie jest piekielnie drogie. Ale super wiadomość. normalnie mogę dziś góry przenosić z radości)). No bo gdyby przyszło nam płacić za to badanie, to już do crio na pewno nie podeszłabym w przyszłym miesiacu, a tak... uda się! Fajnie!` Mam nadzieję, ze to dobry prognostyk na przyszłość). Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szklanapulapko 11.12.07, 11:04 szklanapulapka2 napisała: > Co to znaczy zrobić badania "na nfz" to ja kapuje, i to az za > dobrze). Ale o tych punktach to nie wiedziałąm naprawdę. Nigdy nic > z takich specjalistycznych, a drogich badań nie udało mi się zrobić > za darmo, dlatego teraz przezyłam szok, że cos jednak sie da, i to > coś, co w innych klinikach 9zresztą w gamecie też) prywatnie jest > piekielnie drogie. Ale super wiadomość. normalnie mogę dziś góry > przenosić z radości)). No bo gdyby przyszło nam płacić za to > badanie, to już do crio na pewno nie podeszłabym w przyszłym > miesiacu, a tak... uda się! Fajnie!` Mam nadzieję, ze to dobry > prognostyk na przyszłość). ja w gamecie miałam pare razy robione za darmoche na nfz usg i raz iui Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szklanapulapko 11.12.07, 11:02 aaaaaaa37 napisała: > Tlumaczac na potoczny jezyk tzn ze mozesz zrobic to badanie na NFZ czyli za > darmo. KAzda procedura medyczna jest wyceniona na jakas tam dana ilosc punktow > i > punkt ma okreslona wycene . Fundusz przyznaje okreslona ilosc punktow na dany > rok dla danego osrodka, kliniki, przychodni i ma to w danym roku wykorzystac. > Dlatego najgorsza sytuacja w sluzbie zdrowia jest pod koniec roku bo konczy sie > l;imit-czyli punkty wyczerpane i nie ma kasy. acha czyli dobrze napisałam o tych punkcikach Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szklanapułąpko:-) 11.12.07, 10:59 kochanie ja byłam pacientką profesora a kobietka z rejestracij pewnie dlatego chce cię umówić do doktora radwana bo podobno profesor miał jakiś wypadek i już go do końca roku nie będzie a od stycznia jeszcze nie wiadomo czy będzie. a co do tych punktów skarbie to szczerze ci powiem że nie ma zielonego pojęcia o co tu dokładnie chodzi. ale może chodzi tu o to że np. oni robią ileść tam zabiegów na fundusz zdrowia i właśnie dostają od funduszu zdrowia jakieś tam punkty i wtedy jest dla pacjenta za darmo i może każdy zabieg ma ileś tam punktów i może dlatego ci powiedzieli że mają jeszcze do wykożystanie ileś punktów i się możesz na to załapać. no nie wiem? ale tak na chłopski rozum to ja to tak rozumiem ale wiesz co? tak mi teraz jeszcze przyszło do głowy że może umów się na tą wizyte do doktora radwana i jeśli ci zrbią ten zabieg w gamecie za darmoche to super! niech ci robią ale jeśli nie to może porozmawiaj z doktorem radwanem czy by ci nie mógł tego w szpitalu zrobić. bo przecież w szpitalu też robią. tylko nie wiem czy akurat na tym oddziale co jest młody radwan to to robią ale jeśli nie to umów się z tą doktórką z gamety (kurcze nie pamiętam jak ona ma na nazwisko hummm. no taka potarganą-wiesz o kogo mi chodzi? tą co zawsze ma taką szope na głowie hi,hi,hi) no mam nadzieję że nikt z lekarzy tego nie czyta bo by się niezle uśmiali jak by zobaczyli jak my tu lekarzy opisujemy hi,hi,hi albo się umów z riwaldem przecież on w szpitalu też jest na ,,niepłdności" i on też w szpitalu robi takie badania. a tak wogóle to dziękuję ci za całuski dla mojej niuni)) my z michaśka też cię serdecznie pozdrawiamy i przesyłąmy całuski dla ciebie i twojego synka Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 10.12.07, 14:02 Punkty sa od czasu wprowadzenia kas chrych. I to jest naprawde chore Bo starsznie nisko sa wyceniane przez fundusz. No i ludzie nie rozumieja ze np nie mozna zrobic jakiegos badania "panstwowo". Poprostu fundusz za to badanie akurat nie zaplaci (nie zakontraktowal danej uslugi) i koniec. Albo da kase na okreslona ilosc badan i tyle. A wiecej to juz go nie obchodzi. Dopoki nei zmieni sie system finansowania w sluzbie zdrowia bedzie taka sytuacja coraz bardziej sie poglebiala niesttey Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka wpadam tylko na chwilkę... 10.12.07, 16:52 ...bo mój synek nadal choruje. Wczoraj byliśmy na pobraniu krwi,bo to coraz bardziej wygląda na mononukleozę, niestety, ale wyniki powinny być dzisiaj późnym popołudniem. Dzisiaj praktycznie pierwszy dzień jak nie miał gorączki w nocy i w dzień, przyjął nawet pół banana i wypił wczoraj na noc troche mleka. A tak to głównie woda i woda i woda. No i jest cień człowieka. Wzięłam urlop i posiedzę z nim w domu do końca tygodnia. Trzymajcie się ciepło, ucałowania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wpadam tylko na chwilkę... 11.12.07, 11:07 figoglinka napisała: > ...bo mój synek nadal choruje. Wczoraj byliśmy na pobraniu krwi,bo > to coraz bardziej wygląda na mononukleozę, niestety, ale wyniki > powinny być dzisiaj późnym popołudniem. Dzisiaj praktycznie pierwszy > dzień jak nie miał gorączki w nocy i w dzień, przyjął nawet pół > banana i wypił wczoraj na noc troche mleka. A tak to głównie woda i > woda i woda. No i jest cień człowieka. Wzięłam urlop i posiedzę z > nim w domu do końca tygodnia. Trzymajcie się ciepło, ucałowania o kurcze! figoglinko to wam współczuje(( mam nadzieję że syneczek twój szybko wróci do zdrowia i że wyniki badań jednak wyjdą dobre. a możesz więcej napisać co to jest za dziadostwo ta mononukleoza? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wpadam tylko na chwilkę... 11.12.07, 11:08 figoglinko a jak ty się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 11:22 wpadam tylko na chwileczke do was się przywitać)) w niedziele wysłałam zdjęcia miśki do batutki więc pewnie jak tylko batutka będzie miała czas to wam je prześle dalej, bo ze mnie to jest taki ślimok że nie potrafie przesłąć wszystkim na raz a zajmuje to tyle czasu że wolałam jużnie kombinować tylko przesłąć je batutce a ona już się dalej nimi zajmnie ale wygodna jestem co? musze wam się pochwalić że wczoraj michalince założyłam kolczyki i niedosyć że wygląda w nich szałowo! to do tego nawet nie płakała)) to zanczy nie tak zupełnie bo wiadomo troche zapłakała ale tak tylko przez chwile przy tym strzale a za chwile miała mine jak by się nic nie wydarzyło i się uśmiechała zastanawałam się nad tym wczoraj 1000 razy czy jużjej założyć kolczyki czy jeszcze troszke poczekać ale stwierdziłąm że nie ma na co czekać bo ona teraz to sobie jeszcze rżczkami tam nie dotknie do uszka a jak bym chciała jej założyć te kolczyki za miesiąć może dwa to już napewno będzie chwytać do rączki jakieś gryzaki czy grzechotki i wtedy by sobie mogła tam rączkami też sięgnąć, więc stwierdziłam że albo teraz albo pózniej już będę czekała aż sama będzie tego chciała więc stwerdziłam że lepiej teraz bo nawet jak będzie takim przedszkolaczkiem i by sama chciała kolczyki to ja wiem jak to jest bo smam miałam zakładane kolczyki w przedszkolu i ciągle sama grzebałym przy tych uszach i mi sie ciągle paprały i nie mogły się zagoić a tak to takiemu dzidziusiowi to się raz-dwa zagoją i będzie super! zresztą to zakłądanie kolczyków które jest teraz do tego co było kiedyś to jest dzień do nocy. kiedyś to się kombinowało na mydło, albo na korek albo poprostu się pchało na siłe sam kolczyk-to był faktycznie wtedy ból bryyy. a teraz jak się zakłada odrazu kolczykiem z pistoletu to jest raz-dwa. jeden strzał i po bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 11:26 pozdrawiam was wszystkie dziewczyny)) i przesyłam wam 1000 buziaków batutko napisz co tam u anulki słychać? kakuś)) wiesz że w środe (czyli jutro) przyjeżdza do mnie ania z kalisza razem ze swoją niunią małą? )) super! już niemogę się doczekać jestem ciekawa jak wygląda ta mała ślicznotka)) Odpowiedz Link Zgłoś
szklanapulapka2 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 12:27 Słoneczko, Kochana moja, zobaczysz za 3,5 roczku, jak fajnie Ci się będzie wychodziło 9choćby do ubikacji...))). Piszę pod kątem tego mojego hsc w szpitalu. Pewnie, ze bym poszła, Niwald bez problemu by mi to zrobił, nawet kiedyś wspominał, ze przyjmie mnie jednego dnia drugiego zrobi zabieg i po południu wyjdę. Niestety, nie ma szans. Adaś jest w jakims takim wieku, ze nie odstępuje mnie na krok. nie mogę nawet w ubikacji drzwi zamknąć, nie mówiąc o wyjściu do piwnicy np.Oj, przezyjesz to samo, zobaczysz)). Dlatego nie chcę dziecku fundować dodatkowego stresu i chcę to zrobić ambulatoryjnie. Do kliniki go wezmę, a tam może się czymś zajmie w poczekalni i już. jakoś wytrzyma, jak będzie wiedział, ze ja jestem za drzwiami i zaraz razem wracvamy. No ale doby bez mamuni, to bym mu nie zafundowała, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka choróbsko 11.12.07, 13:56 Chyba już mamy z górki, bo od niedzieli nie ma gorączki, wczoraj wynik na wirusa wywołującego mononukleozę (Epsteina-Barr) ujemny, wiec to raczej jedynie potworna infekcja. Dzisiaj udalo mi sie go wyciagnac na drobne zakupy, kupilam mu ulubiona kajzerke i byl zachwycony. Zreszta pomalu jest coraz lepiej, wraca mu apetyt, ale antybiotyk mamy przepisany jeszcze do czwartku+. Do przedszkola pewnie pójdzie w przyszlym tygodniu, a potem w sobote w samolot i przylatujemy na swieta. Nie moge sie doczekac. U nas tez dzisiaj pierwszy dzien przerwy w deszczu. I pewnie dlugo nie wytrzyma. Co do mnie, to nie mam czasu sie nad soba skupiać, już na koncie 17,5 tyg, utylam chyba z 2,5 kg. Brzuch naprawde spory i zaczynam miec trudnosci ze sklonami, a poza tym dobrze. Nudnosci przeszly, oczywiscie jestem ciagle glodna, ale jakos to idzie. Pewnie na swieta przybiore znacznie wiecej (u rodzicow jest tylko jedno pietro, nie tak jak u nas - trzy), wiec bedzie lepsze jedzenie i mniej ruchu. Za to moze lepsza pogoda i piekne spacery w lesie. Mmmmm. Pycha. Jak znajde chwilke to znowu sie odezwe, całusy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: choróbsko 12.12.07, 14:37 figoglinko to super! wiadomość że już z twoim synkiem jest dużo lepiej extra! )) ja wpadłam do was dzisaij tylko na chwileczke zabaczyć co nowego u was słychać i zaraz zmykam. musze nakarmić niuńke i siebie troche doprowadzić do ładu bo dzisiaj mam gości)) buziaczki dziewczyny i życzę wam miłego dnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szklanapułąpko:-) 12.12.07, 14:42 skarbie a dlaczego chcesz przenieść swoje mrożaczki? a dzwomiła już do ciebie ta kobitka z gamety? zrobią ci to badanie za darmoche? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 00:47 wklejam zdjecia Michasi sama slodycz )) img406.imageshack.us/img406/9603/p1010096mjh1.jpg img178.imageshack.us/img178/7540/p1010115mek2.jpg img406.imageshack.us/img406/7485/p1010140mxq1.jpg img156.imageshack.us/img156/7448/p1010158mol2.jpg img156.imageshack.us/img156/4711/p1010177miu4.jpg img178.imageshack.us/img178/9899/p1010214mjj1.jpg img156.imageshack.us/img156/6758/p1010215mie2.jpg img406.imageshack.us/img406/6686/p1010265mpb9.jpg img156.imageshack.us/img156/1365/p1010267moq7.jpg img156.imageshack.us/img156/5732/p1010349mzp9.jpg img178.imageshack.us/img178/4283/p1010355mgo7.jpg img156.imageshack.us/img156/5783/p1010372mya9.jpg img406.imageshack.us/img406/3917/p1010398meh0.jpg img178.imageshack.us/img178/9721/p1010416mtu6.jpg img178.imageshack.us/img178/3064/p1010418mxi9.jpg img156.imageshack.us/img156/3316/p1010419mgw9.jpg img406.imageshack.us/img406/9850/p1010441mxx7.jpg img156.imageshack.us/img156/3980/p1010445mij2.jpg img178.imageshack.us/img178/5586/p1010458mpl6.jpg img406.imageshack.us/img406/732/p1010469mab3.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 00:49 sloneczko - Michasia sliczniutka, straszny slodziak i juz jaka duza i powiem Ci, ze straaaasznie podobna do Twojego meza - normalnie klon ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 16:47 ciociu batuko michaśka dziękuje za komplementy ale wiesz co? co do tego klona mojego męża to naprawde masz racje zresztą powiem ci że ja już w szpitalu to zauważyłam że to jest istny mój mąż)) a wszyscy w rodzinie dopiero teraz zaczynają dostrzegać podobieństwo do niego)) podobno najczęściej tak jest że pierwsze dzieci są podobne do ojców. więc widzisz kochanie jak my chcemy mieć też swoje kloniki małe to jeszcze jedno dzieciątko musimy sobie sprawić hi,hi,hi)) bo twoja anulka to też klonik marcina ale wiesz że jak jest dziewczynka podobna do ojca to będzie miała powodzenie w śród facetów)))) ja jak powiedziałam o tym powiedzeniu mojemu miśkowi to on na to że bedzie wszystkich facetów przeganiał hi,hi,hi))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 16:54 to jest ta zabawka którą zamówiłam dla miśki mojej ciekawa jestem jak wygląda na żywo, bo jeszcze nie przyszła. mam tylko nadzieję że zdąży przyjść do świąt www.allegro.pl/show_item.php?item=277937936 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 16:56 a dla mojej małej rocznej siostrzenicy zamówiłam taką zabawke, spujrzcie. myśle że dla rocznego dziecka to będzie fajna zabawka-co? www.allegro.pl/show_item.php?item=280815523 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 13.12.07, 17:00 dziewczyny mam do was pytanie: czy ściągałyście brzuszek po porodzie jakimś pasem ściągającym??? bo ja się zastanawiam czy sobie takiego nie kupić? tylko nie wiem czy on coś pomoże? jak myślicie? bo ja niby do swojej wagi z przed ciąży wracam pomalutku ale kurcze brzuszek to jeszcze takimały mam i nie wiem czy nie lepiej jest poprostu zacząć świczyć brzuszki czy może ten pas troche pomoże? bo boję się żeby pózniej nie było już za pózno. co o tych pasach myślicie dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gubienie pokarmu:-) 13.12.07, 17:08 dziewczyny mam do was jeszcze jedno pytanie: a mianowicie chodzi mi o gubienie pokarmu. czy brałyście na to jakieś lekarstwa? bo powiem wam szczeże że ja myślałam że wystarczy poprostu przestać karmić i jak dziecko nie będzie ssało piersi to ten pokarm sam zaniknie a tu wczoraj mnie odwiedziła moja znajoma która też niedawno urodziła dziecko i właśnie przestała je karmić piersią i mówi że musi bezprzerwy ściągać sobie ten pokarm bo jej bezprzerwy napływa. na to ja jej powiedziałam że pewnie jak jej dzidziuć już nie ssie to on jej sam zaniknie a ona mi na to że właśnie lekarz jej przepisał jakieś leki na zgubienie pokarmu-i ja byłam w szoku bo nie wiedziałam że na zgubienie pokarmu trzeba brać jakieś leki wiecie coś więcej na ten temat??? podobno trzeba brać te leki żeby nie zostało w kanalikach mleczko bo pózniej mogą się z tego zrobić jakieś guzki i inne paskudztwa kurcze! powiem wam że mnie troche przestraszyła:-0 coprawda ja jeszcze od czasu do czasu michaśce daje cyca i jeszcze pewnie będę jej dawać przez jakiś czas chociaż ale o tych tabletkach to już bym się chciała coś więcej dowiedzieć bo normalnie byłam tym zaskoczona. napiszcie dziewczyny coś więcej na ten temat jeśli coś wiecie w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gubienie pokarmu:-) 13.12.07, 21:41 sloneczko, sa leki na gubienie pokarmu, ale nie wiem jak sie nazywaja - u mnie zanikl bardzo szybko z dnia na dzien od poczatku mialam bardzo malo, potem sciagalam laktatorem i w koncu z dnia na dzien coraz mniej az w ogole sie skonczyl - sam z siebie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gubienie pokarmu:-) 14.12.07, 08:42 batutko ale wiesz co, ja właśnie jak wtedy miałam ten okres że miałam ściągać pokarm z cycuchów i go zagęszczać tym specjalnym zagęszczaczem i dopiero przez butle podawać michaśce to wytrzymałam z tym ściąganiem przez 2 tygodnie a pózniej już nie miałam siły się w to bawić bo to dużo czasu mi zajmowało i ściągałam coraz rzadziej i widziałam że tego mleka jest coraz mniej, aż w końcu było na tyle mało że naprawde ,,jak kot napłakał" że nawet nie było już co zagęszczać. i od tego momentu dawałam miśce tylko cycka tak na uspokojenie jej i na czkwake i kurcze ona zawsze coś tam pociągła i teraz widze że to mleko w cyckach mi znowu wruciło. i jak powiedziałam tej mojej znajomej że wystarczy przecież że nie bedzie przystawiać dziecka do piersi i tylko żeby odciągala to co naleci i sam jej pokarm zaniknie a ona mina to że właśnie i położna w szpitalu i jej lekarz jej powiedział że to jeszcze dodatkowo trzeba tymi tabletkami zachamować żeby jakieś resztki mleka w kanalikach nie zostały bo wtedy pózniej może mieć z tym problem i dlatego ja już z tym zgłupiałam i nie wiem czy jak się ten pokarm będzie sam kończył/zanikał to jeszcze dodatkowo trzeba i tak te tablety brać? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:49 ale od razu napisze, ze nic zlego sie nie dzieje Ania zaczela pokaslywac i balam sie, ze jakas infekcja wiec wolalam dmuchac na zimne i pojechac ja skontrolowac - od razu wczoraj zamowilam wizyte i dzis na 19-ta pojechalismy plucka ok, gardziolko tez sliczne, a to pokaslywanie, to po prostu resztki pokarmu, ktore po jedzeniu w pozycji lezacej moze sie troszke cofac i dziecko lekko sie zakrztusza tez powodem zakrztuszania lekkiego moze byc slina Ania wlasnie zaczyna sie strasznie slinic zostala tez zwazona i juz moj grubasek wazy 5200 )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:56 a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam sobie perfumy, witaminy do paznokci i czapke - pilotke fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:58 batutka napisała: > a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam sobie perfumy > , > witaminy do paznokci i czapke - pilotke > fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu a! zapomnialam napisac, ze i Ani kupilam pare prezencikow: bodziaki, dwie grzechotki, skarpetki i smoczek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:58 fajnie ja miśce też wczoraj czy przedwczoraj (już mi się mylą te wszystkie dni) kupiłam przez net śpiochy, rajtuzki, i body)) zaraz ci batutko pokarze jakie o to te: www.allegro.pl/show_item.php?item=282716989 www.allegro.pl/show_item.php?item=282071672 www.allegro.pl/show_item.php?item=282717244 te bodziaki to kupiłąm jej tak na wyrost to znaczy one są z krutkim rękawkiem i są na dziecko od 6-8 miesięcy więc akurat będą na lato a kupiłam już teraz bo sprzedawał je ten sam człowiek co te śpiochy więc stwierdziłąm że bodziaki nie zginą a przynajmniej za przesyłke sie zapłaci raz)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:50 batutka napisała: > a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam sobie perfumy > , > witaminy do paznokci i czapke - pilotke > fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu ale masz fajnie ja też bym sobie chętnie po sklepach pociekała ale my zawsze na jakieś fajne zakupy jechaliśmy do łodzi bo u nas to jest totalna kicha jeśli chodzi o ubrania. a teraz taki wyjazd do łodzi to by była za duża wyprawa z małą. teraz ro pewnie dopiero na wiosne zrobimy sobie taki wypadzik a w jakim kolorze kupiłaś kochanie czapke? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:47 batutka napisała: > ale od razu napisze, ze nic zlego sie nie dzieje > Ania zaczela pokaslywac i balam sie, ze jakas infekcja wiec wolalam dmuchac na > zimne i pojechac ja skontrolowac - od razu wczoraj zamowilam wizyte i dzis na > 19-ta pojechalismy > plucka ok, gardziolko tez sliczne, a to pokaslywanie, to po prostu resztki > pokarmu, ktore po jedzeniu w pozycji lezacej moze sie troszke cofac i dziecko > lekko sie zakrztusza > tez powodem zakrztuszania lekkiego moze byc slina > Ania wlasnie zaczyna sie strasznie slinic > > zostala tez zwazona i juz moj grubasek wazy 5200 )) o to mały grubasek)))) ślicznie już warzy! a co do tego pokasływania to powiem ci kochanie że my właśnie jak pojechaliśmy na tą szczepionke to też dzień wcześniej zaczeła w nocy tak kaszleć i my już z miśkiem przestraszeni że to jakaś infekcja i wzieliśmy tą wykupioną szczepionke ale myślałam że jej szczepić nie będzie jak ją zbada. i też właśnie powiedziałam tej lekarce o tym jej kaszlu ale ona miśke obejrzała i powiedziała że wszystko jest ok i że ona tu nic nie widzi i że to pewnie sobie śline odkaszliwała. dokładnie tak samo było jak u twojej anulki)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pas ściągający:-) 13.12.07, 21:39 sloneczko271 napisała: > dziewczyny mam do was pytanie: czy ściągałyście brzuszek po porodzie > jakimś pasem ściągającym??? > bo ja się zastanawiam czy sobie takiego nie kupić? tylko nie wiem > czy on coś pomoże? jak myślicie? > bo ja niby do swojej wagi z przed ciąży wracam pomalutku ale kurcze > brzuszek to jeszcze takimały mam i nie wiem czy nie lepiej jest > poprostu zacząć świczyć brzuszki czy może ten pas troche pomoże? > bo boję się żeby pózniej nie było już za pózno. co o tych pasach > myślicie dziewczyny? sloneczko, ja tez sie nad tym zastanawialam, ale chyba nie kupie - mysle, ze to mocno przereklamowany towar - nie ma jak cwiczenia, bo wtedy cwiczysz miesnie brzucha, a taki pas to chyba nie cwiczy miesni ja cwicze brzuszki i biegam znow codziennie pol godzinki i juz waze mniej o 5 kg od 8 listopada jesczze mi brakuje do mojej wagi, ale dam rade bardzo malo jem, w ogole nie mam apetytu a dodatkowo Anie nosze to szybko schudne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 14.12.07, 09:04 batutko taki pas to napewno mięśni nie ćwiczy ale tak się zastanawiam czy on może nie pomaga się skurczyć macicy? bo po częśći to ten nasz brzuszek po porodzie to jest pewnie jeszcze powiększona macica która się powoli obkurcza i może ten pas pomaga w tym obkurczaniu-co? czy zle to wszystko rozumuje? no już sama nie wiem? z jednej strony to ja też myśle że nie ma to jak ćwiczenia i raz myśle sobie że to jest przereklamowany towar i nie ma się co w to wkręcać a z drugiej strony zaraz mi przychodzą takie myśłi do głowy że może on naprawde pomaga a jak ja go nie kupie i się nie będę ściągać i mi zostanie już taki brzuszek to pózniej będę żałować że go nie kupiłam bo pózniej to już bezie zapózno na ściąganie się a może już jest za pózno? no nie wiem? już zgłupiałam z tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 14.12.07, 09:06 batutko)) a tak swoją drogą to cię podziwiam z tym bieganiem. no naprawde dzielna i twarda jest z ciebie zawodniczka mi by się poprostu nie chciało no i jeszcze w takim zimnie bryyy już na samą myśl to mi się zimno zrobiło podziwiam cię-naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 21:36 sloneczko271 napisała: > a dla mojej małej rocznej siostrzenicy zamówiłam taką zabawke, > spujrzcie. myśle że dla rocznego dziecka to będzie fajna zabawka-co? > www.allegro.pl/show_item.php?item=280815523 ekstra kupie to Aniutkowi jak skonczy roczek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 14.12.07, 09:10 no ja właśnie też myślałam żeby to pózniej klupić michaśce tak naprawde to zastanawiałam się czy już nie zamówić 2 takich zabawek ale pózniej stwierdziłam że po co teraz. teraz to by ona tylko w kącie leżała i czekała a może za rok wymyślą jeszcze coś ciekawszego teraz są coraz to fajniejsze te zabawki no i zobacze czy się ona sprawdzi mojej siostrzenicy. zobaczymy czy dla rocznego dziecka to jest rzeczywiście taka super zabawka? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 21:34 sloneczko271 napisała: > to jest ta zabawka którą zamówiłam dla miśki mojej ciekawa jestem > jak wygląda na żywo, bo jeszcze nie przyszła. mam tylko nadzieję że > zdąży przyjść do świąt > www.allegro.pl/show_item.php?item=277937936 fajne a ja mojej Ani kupie na gwiazdke taka karuzele montowana na lozeczku, bo juz moja niunia sie takimi rzeczami interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 14.12.07, 09:13 monika_rostkowska napisała: > a ja mojej Ani kupie na gwiazdke taka karuzele montowana na lozeczku, bo juz > moja niunia sie takimi rzeczami interesuje bardzo fajny pomysł kochanie z tą karuzelą miśka też juz się takimi zabawkami interesuje, tylko że my dostaliśmy taką karuzele w ,,spadku" po mojej siostrzenicy którą z resztą sami jej kupiliśmy jak się urodziła)) hi,hi,hi teraz mamy dobrze z tą curunią mojej siostry bo dużo żeczy do nas teraz wraca a w szczególności ubranka)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 21:51 sloneczko271 napisała: twoja anulka to też klonik marcina > ale wiesz że jak jest dziewczynka podobna do ojca to będzie miała > powodzenie w śród facetów)))) > ja jak powiedziałam o tym powiedzeniu mojemu miśkowi to on na to że > bedzie wszystkich facetów przeganiał hi,hi,hi))))))))))))))))) hi hi - moja Marcin tez tak mowi - ze bedzie gonil chlopakow i najpierw bedzie wywiad i badanie czy dobry kandydat na ziecia )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:21 batutka napisała: > hi hi - moja Marcin tez tak mowi - ze bedzie gonil chlopakow i najpierw bedzie > wywiad i badanie czy dobry kandydat na ziecia )))) hi,hi,hi)))))))))))))))))) no to niezle przerąbane będą mieli ci wszyscy ,,kandydaci na zięcia" oj ci tatusiowie mój to też już zupełnie zgłupiał na punkcie michaśki i nieraz powiem wam dziewczyny że wydaje mi się że aż za bardzo jej przewrażliwiony na jej punkcie ale wolę już że jest taki przeważliwiony i że ją tak bardzo kocha niż jak się nieraz słyszy że się facet wogóle dziećmi nie interesuje i nie zajmuje.-bo to jest straszne no ale po takiej walce o dziecko to wydaje mi się że nie ma faceta który by się nie zajmował aż tak do przesady swoją pociechą powiem wam że miśka fajnie reaguje na mojego męża jak wraca z pracy:- D no komedja! jak nie śpi i np. wczoraj leżała sobie w wózku w domu i ja ją jedną ręką bujałam a drugą z wami tutaj klepałam i przyszedł mój misiek i się z nią przywitał i zaczoł z nią gadać ,,jak jej minoł dzień? " i takie tam różne... o ona się wtedy śmieje od ucha do ucha i tak fajnie gaworzy że wygląda to tak jak by się nie mogła z nim nagadać i jak by mu opowiadała cały dzień no mówie wam super to wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:44 wiecie co wczoraj przeżyłam szok! :-0 na tvn-styl leci nieraz taki program ,,grunt to zdrowie" i ja go zawsze lubiłam oglądać bo o róznych fajnych sprawach zdrowotnych nieraz mówią. no i ostatnio to zawsze jak leci jakiś program który chce obejrzeć to albo akurat wypada karmienie michaśki albo trzeba ją przebrać albo zabawić że nie zawsze udaje mi się obejrzeć to co chce. więc ostatnio nagrywam sobie to co bym chciała obejrzeć a pózniej wieczorkiem jak mała już śpi i mam ochote to oglądam sobie to co nagrałam i wyobrazcie sobie że wczoraj leże sobie w łóżku, michaśka śpi wtulona we mnie razem ze mną a ja zaczełąm oglądać to co ponagrywałam i na koniec przed spaniem stwierdziłąm że jeszcze sobie puszcze właśnie ten program ,,grunt to zdrowie" i patrze i nie wierze. bo tytuł programu to ,,dzieci są skrzydłami człowieka" i mówią o niepłodności i pokazują ,,gamete" tam gdzie ja się leczyłam. i pokazywali dwie pary które się starają o dziecko i jedna z nich dopiero zaczynała całą walke o dziecko a druga para już podchodziła do zabiegu icsi i pokazywali cały ten zabieg)) no i przed zabiegiem profesor (ten u którego ja się leczyłam) poprosił ta pare do swojego gabinetu na rozmowe i ja patrze i co widze?! szok! widze moją michaline w tv na półce u profesora stoi zdjęcie micaliny no mówie wam-myślałam że padne! odrazu zawołałam mojego miśka i cofnełam nagranie i mówie mu ,,PATRZ nasza miśka w tv" no i oboje byliśmy w szoku! :-0 właśnie ostatnio jak bylismy w gamecie na kontroli po cc to coprawda profesora nie było ale zostawiliśmy w recepcij dla niego zapakowane zdjęcie michaśki w ramce z namisem ,,dziękuję że jestem" i kazaliśmy tym kobitkom w recepcij oddać to zdjęcie profesorowi i żeby powiedziały od kogo)) no i kurcze profesorek sobie to zdjęcie postawił w gabinecie na szafce i moja miśka była w tv. niezłe jaja- co? i ja byłam zdziwiona bo myślałam że to nagranie jest z przed roku np. bo na nagraniu było widać że taki duży śnieg był w łodzi a ja sobie nie przypominam żeby taki śnieg już w tym roku był. ale pózniej jak cofłam nagranie i akurat jak pokazaywali jak tej kobitce robili punkcje i pobierali jej jajka pod kontrolą usg to na usg była data i się okazało że my tydzień wcześniej byliśmy włąśnie w gamecie na tej mojej kontroli i wtedy daliśmy to zdjęcie. ale zdziwiłam się że zobaczyłam tam profesora bo panie w recepcij wtedy nam powiedziały że profesora nie będzie napewno do końca grudnia i nie wiadomo czy w styczniu bedzie bo miał wypadek. ale pewnie na to nagranie profesorka ściągneli bo pewnie tej kobietce akurat na ten dzień wypadł transfer i profesor do nagrania musiał być no ale mówie wam, to było niezłe ja sobie leże z miśką w łóżku oglądam tv a tu patrze a tu moja niunia w tv niezłe jaja-co? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:47 Czesc Dziewczynki, zdjecia Michaski cudne . Też taka "kluseczka" jak moja Weronika. Co do tego gaworzenia, to macie racje, to komedia. Moje panny najlepiej gadaja o 5 rano, jak sie obudza na papu, to jedna rozmawia z druga, choc sie nie widza bo spia w oddzielnych łozeczkach, to tak się nawołują jedna przez drugą, że można boki zrywać. Wczoraj badaliśmy stawy biodrowe i już jest super, bo wcześniej była niewielka dysplazja, ale to było po prostu nie wykształcone do końca. Dziś możemy rozstać się z pieluchą odwodzącą nózki, która utrudniała nam życie. Dziewczyny rosną w błyskawicznym tempie, noszą już rozmiar 74. Często się uśmiechają i widać, że dużo rozumieją. Oczywiście szantażują rodziców płaczem, żeby je brać na rączki, wtedy serce mięknie a kręgosłup wysiada. Dlatego będę chodzić na odnowę biologiczną, ćwiczenia, masaże, kąpiele, myślę że trochę się zregeneruję po ciąży. Nie wiem, czy jeszcze tu zajrzę przed świętami, więc życzę Wam zdrowych i pogodnych świąt a dla dzieciaczków dużo prezentów od Mikołaja. Całuski. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 10:11 szarlota1 napisała: > Czesc Dziewczynki, > > zdjecia Michaski cudne . Też taka "kluseczka" jak moja Weronika. > Co do tego gaworzenia, to macie racje, to komedia. Moje panny > najlepiej gadaja o 5 rano, jak sie obudza na papu, to jedna rozmawia > z druga, choc sie nie widza bo spia w oddzielnych łozeczkach, to tak > się nawołują jedna przez drugą, że można boki zrywać. > > Wczoraj badaliśmy stawy biodrowe i już jest super, bo wcześniej była > niewielka dysplazja, ale to było po prostu nie wykształcone do > końca. Dziś możemy rozstać się z pieluchą odwodzącą nózki, która > utrudniała nam życie. Dziewczyny rosną w błyskawicznym tempie, noszą > już rozmiar 74. Często się uśmiechają i widać, że dużo rozumieją. > Oczywiście szantażują rodziców płaczem, żeby je brać na rączki, > wtedy serce mięknie a kręgosłup wysiada. Dlatego będę chodzić na > odnowę biologiczną, ćwiczenia, masaże, kąpiele, myślę że trochę się > zregeneruję po ciąży. > > Nie wiem, czy jeszcze tu zajrzę przed świętami, więc życzę Wam > zdrowych i pogodnych świąt a dla dzieciaczków dużo prezentów od > Mikołaja. Całuski. szarlotuś)) to twoim panną tak się zbiera na pogaduchy o 5 rano jak mojej michaśce ona też jest najbardziej rozmowa w nocy)) hi,hi,hi ja tobie i twoim dziewczynom również życze wesołych świąt)))) buziaczki dla was Odpowiedz Link Zgłoś
szklanapulapka2 słoneczko 14.12.07, 10:36 odbierz pocztę, kochana! Zbombardowałąm Cie aż 3 mailami, myślę, ze mi wybaczysz, proszę!!! Odpisz, szczególnie na ten ostatni - z prośbą Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: słoneczko 14.12.07, 16:44 szklanapułapko już idę sprawdzić poczte Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.12.07, 08:43 a co tu ciągle taka cisza? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.12.07, 01:50 hejka je wczoraj sie nie odzywalam, bo mialam duzo zamieszania pojechalismy do sklepow zrobic swateczne zakupy. prezenty i mi z torebki ukradli portfel - nie wiem jak to zrobili, ale rozsuneli suwak w torebce i ukradli nie mialam tam zbyt wielu pienidzy, jakies 60,70 zl i karty kredytowe i platnicze, legitymacje nauczyciela, karty abonamentowe do luxmedu i przede wszystkim dowod osobisty po zakupach, jak sie zorientowalam, pojechalismy na policje zglosic kradzziez dowodu, zeby na przyklad nikt kredytu nie wzial w banku na moje konto karty od razu zablokowalismy dzwoniac do banku, ale najwiekszy problem z dowodem, bo nie musze teraz nowy zalatwiac i portfel mialam taki ladny, prezent od meza i zdjecie Ani i zastanawiam sie kiedy ludzie zrozumieja ze cudza wlasnosc to swietosc!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.12.07, 01:54 a dzis bylismy na spacerku z Aniutkiem i bylo bardzo fajnie, dotlenilismy sie i znow pojechalismy na zakupy, tym razem uwazalam na torebke kupilam sobie pizame i kozaki i bieleizne od razu humor lepszy )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.12.07, 04:45 wiecie co? pospalam sobie dzis w dzien i teraz spac mi sie nie chce Ania smacznie spi, a ja o godzinie 5 rano w internecie )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka usmiech od Ani dla wszystkich cioteczek :-) 17.12.07, 04:55 fotoforum.gazeta.pl/3,0,996775,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka spacer Ani:-) 17.12.07, 05:01 tak wyglada spacer Aniutka, przesypia caly spacerek fotoforum.gazeta.pl/3,0,996776,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,996777,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,996778,2,3.html Odpowiedz Link Zgłoś
natalia2005r Re: spacer Ani:-) 17.12.07, 08:44 No widzę że dzidzia rośnie jak na drożdżach ale ładniutka i ten uśmiech powalający A i mama widzę że nie może spać tylko od 5 "grasuje". Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacer Ani:-) 18.12.07, 19:02 batutka napisała: > tak wyglada spacer Aniutka, przesypia caly spacerek > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996776,2,1.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996777,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996778,2,3.html śliczna gwiazdeczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usmiech od Ani dla wszystkich cioteczek :-) 18.12.07, 18:59 batutka napisała: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996775,2,1.html ale śliczna lalunia jest z tej twojej anulki a uśmiech ma powalający!!! piekne zdjęcie)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usmiech od Ani dla wszystkich cioteczek :-) 18.12.07, 19:18 sloneczko271 napisała: > ale śliczna lalunia jest z tej twojej anulki > a uśmiech ma powalający!!! > piekne zdjęcie)) > dzieki sloneczko, przekazalam Ani komplementy - bardzo sie ucieszyla Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:56 batutka napisała: > wiecie co? pospalam sobie dzis w dzien i teraz spac mi sie nie chce > Ania smacznie spi, a ja o godzinie 5 rano w internecie )) o ty nocny marku! a ja dziś jestem nieprzytomna dzisiaj michalina dała nam niezle w nocy popalić kurcze! już tak ładnie nam w nocy spała jak zjadła o godz.24 to spała ładnie do rana a od kilku dni znowu jej się cos poprzestawiało i szaleje całe noce a my oczy mamy już na zapałki jeszcze ja to ja bo sobie pózniej wdzień odsypiam jak miśka śpi ale mój mąż to ma przerąbane bo rano do pracy musi iść. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 19:17 sloneczko271 napisała: > o ty nocny marku! > a ja dziś jestem nieprzytomna dzisiaj michalina dała nam niezle w > nocy popalić > kurcze! już tak ładnie nam w nocy spała jak zjadła o godz.24 to > spała ładnie do rana a od kilku dni znowu jej się cos poprzestawiało > i szaleje całe noce a my oczy mamy już na zapałki jeszcze ja > to ja bo sobie pózniej wdzień odsypiam jak miśka śpi ale mój mąż to > ma przerąbane bo rano do pracy musi iść. > sloneczku, to u nas bylo podobnie tydzien temu to znaczy na poczatku Ania szalala w nocy, potem sie przestawila i niw spala w dzien i super przesypiala noce, a tydzien temu znow jakos dluzej pospala w dzien wiec szalala noca i potem tak w kolko ale od 2, 3 dni znow ladnie spi w nocy - staram sie nie dawac jej za duzo spac w dzien - oczywiscie spi, ale nie za czesto i nie za dlugo i wtedy noce sa super ale ja zauwazylam jedna rzecz - ze jak Ania nie spi, to mnie i Marcinowi sie oczy zamykaja do spania, a jak mala spi, to wtedy nam sie spac nie chce i szalejemy po nocach zamiast korzystac i spac no i badz tu czlowieku madry u nas od niedzieli (z nocy na poniedzialek) do czwartku ( z nocy na piatek) dyzur nocny pelnie ja, a z nocy na sobote i niedziele Marcin, a ja spie bez przebudzania w tygodniu nie kaze mu wstawac do malej, bo faktycznie w pracy bylby nieprzytomny, a ja zawsze moge odespac w dzien strasznie lubie te weekendy jak Marcin ma dyzur, bo wowczas spie caaaaala noc - co za luksus Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 19:51 batutko u nas jest podobnie że w weekend mój misiek się więcej miśką zajmuje. ale w nocy to powiem ci że ona się tak pruje w niebogłosy że i tak się spać nie da bo ją chba cały blko słyszy bo co innego by było gdyby ona tylko poprostu nie spała a ona się pruje jak szalona Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 20:12 sloneczko271 napisała: > batutko u nas jest podobnie że w weekend mój misiek się więcej miśką > zajmuje. ale w nocy to powiem ci że ona się tak pruje w niebogłosy > że i tak się spać nie da bo ją chba cały blko słyszy > bo co innego by było gdyby ona tylko poprostu nie spała a ona się > pruje jak szalona a to maluszek )) nasza Ania z kolei jesli nie spi w nocy, to tez domaga sie uwagi - jesli my chcemy spac, to zaczyna sapac, stekac, machac nozkami i raczkami, az w koncu placze - no, ale jak sie ja wezmie na kolana i zajmie, to szczesliwa wystarczy ja sobie posadzic na kolana i spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 20.12.07, 15:09 batutko to macie dobrze że ania jest taka grzeczna michaśka też się uspokaja na chwile jak się ją wezmie na kolana i jak sie do niej mówi i z nią wariuje ale jej to wystarcza tylko na chwile i zaraz jej znowu coś niepasuje najchętniej to by chciała żeby ją bezprzerwy na ręcach nosić, oczywiście w pionie i jeszcze do tego chodzić z niż po pokojach i kuchni, bo jeden pokój to dla niej nuda hi,hi,hi)) przedwczoraj jak się rozwyła w nocy to ją wziełam odrazu do nas do łóżka i był spokój i tak spała z nami do rana ale ja rano wstałam taka niewyspana że szok i wszystkie gnaty mnie bolały bo spałam całą noc nieruchomo żeby jej niezgnieść i do tego calutką noc na jednym boku (odwrócona w miśki strone) żeby mieć ją na oku. i po tej nocce stwierdziłam że już na spanie całą noc z nami w łóżku to ja jej narazie nie pozwole dopuki jest taka malutka i delikatna. coprawda dzisiaj w nocy zrobiłam ten sam manewr jak się obudziła to ją wziełam do nas ale pozwoliłam jej spać z nami tylko godzinke no może to były 2 godzinki i ona się rozespała i wtedy ją mój misiek odstawił do siebie do łóżeczka i wszyscy byli szczęśliwi aaa no i pisałaś batutko że wy się staracie anule nie dać tak dużo spać w dzień to jest dobra metoda ale powiem ci że ja nieraz po takiej nocy z michaliną jak ona ciągle marudzi i płacze, to jestem tak zmęczona i śpiąca że jak miśka w dzień śpi to ja też odsypiam bo już wogóle nie wiem jak bym funkcjonowała ale wczorajszy wieczór i noc były bardzo przyzwoite aż byłam w szoku że ona tak ładnie śpi:-0 bo jak zasneła po kąpieli tak spała do następnego karmienia do godz.24 i pózniej znowu odrazu zasnela tylko że na godzinke i pózniej te 2 godziny z nami w łóżku spała i pózniej już do samego rana do godz.08 w swoim łóżeczku)) ale to chyba pierwszy raz się jej tak udało ładnie zasnąć przewarznie to jest tak że po kąpieli buszuje do godz.24 a nieraz i dłużej)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:52 batutka napisała: > a dzis bylismy na spacerku z Aniutkiem i bylo bardzo fajnie, dotlenilismy sie : > -) > i znow pojechalismy na zakupy, tym razem uwazalam na torebke > kupilam sobie pizame i kozaki i bieleizne > od razu humor lepszy )) to super kochanie ja się wybieram na zakupy w sobote albo w niedziele)) już się nie mogę doczekać w końcu się obkupie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 19:10 sloneczko271 napisała: ja się wybieram na zakupy w sobote albo w niedziele)) już się nie > mogę doczekać w końcu się obkupie a co zamierzasz kupic, masz cos na oku? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 20.12.07, 15:21 batutka napisała: > a co zamierzasz kupic, masz cos na oku? nie kochanie, nic nie mam na oku to będą zakupy bardzo spontaniczne zobaczymy co mi w oko wpadnie napewno chciała bym sobie kupić jakieś spodnie bo niestety ale w moje stare spodnie (z przed ciąży) to się nie mieszcze w rzadne ostatnio powyciągałam wszystkie z szafy i niestety mimo tego że schudłam już sporo to jeszcze się w rzadne nie dopinam i ciągle teraz po porodzie chodziłam w jednych które są z dodatkiem laikry i dlatego się nie dopinam ale już są takie zniszczone że poprostu aż swtyd w nich chodzić zresztą powiem ci moniczko że wogóle te moje stare ciuchy to jakoś nie pasują na mnie wszystko jest jakieś takie zakrótkie i czuje się jak jakiś podkasaniec coprawda mam nadzieję że jeszcze zlece z 10kg. żebym mogła w tych moich starych ciuchach jeszcze pochodzić ale puki co to naprawde nie mam co na siebie włożyć. i tym razem to powiedzenie ,,nie mam co na siebie włożyć" nie jest przesadzone dlatego chce sobie kupić coś tak na zime poprostu. jakieś spodnie, może jakąś fajną bluzke, golf lub coś w tym rodzaju no zobaczymy co mi się trafi nie che kupować za dużo tych większych ubań bo cały czas mam nadzieję że mi się uda zrzucić jeszcze 10kg. no ale puki co to chodzić w czymś trzeba)) a te ubrania na zime to i tak się tak szybko niszczą że nawet jak schudne to za rok trzeba kupić nowe golfy i swetry tylko tym razem chciałabym kupić coś bardziej eleganckiego bo tych wszystkich ubrań w stylu ,,sportowym" to mam sporo a takich eleganckich to praktycznie wogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:51 batutka napisała: > hejka > je wczoraj sie nie odzywalam, bo mialam duzo zamieszania > pojechalismy do sklepow zrobic swateczne zakupy. prezenty i mi z torebki ukradl > i > portfel - nie wiem jak to zrobili, ale rozsuneli suwak w torebce i ukradli > nie mialam tam zbyt wielu pienidzy, jakies 60,70 zl i karty kredytowe i > platnicze, legitymacje nauczyciela, karty abonamentowe do luxmedu i przede > wszystkim dowod osobisty > po zakupach, jak sie zorientowalam, pojechalismy na policje zglosic kradzziez > dowodu, zeby na przyklad nikt kredytu nie wzial w banku na moje konto > karty od razu zablokowalismy dzwoniac do banku, ale najwiekszy problem z > dowodem, bo nie musze teraz nowy zalatwiac > i portfel mialam taki ladny, prezent od meza i zdjecie Ani > i zastanawiam sie kiedy ludzie zrozumieja ze cudza wlasnosc to swietosc!!!!! o kurcze!!! :-0 to ci współczuje batutko. faktycznie ci problemu narobili Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.12.07, 09:51 hej dziewczynki a ja dzis jestem w stresie mam wieczorem u meza w firmie impreze - firmowa wigilie idziemy na troche, a Anie zostawiamy u tesiow - i powiem Wam, ze nie wiem jak to zniose wiem, wiem, nadwrazliwa jestem, ale co ja zrobie - pepowina z Ania jeszcze nie przecieta i pewnie dlugo nie bedzie nie bede sie dobrze bawic, juz to wiem - ciagle bede myslec czy Ania nie placze, czy nie teskni, czy nie jest przestraszona, ze mamy i taty nie ma...brrrr no, ale dlugo nie bedziemy siedzec, moze ze 2, gora 3 godzinki wiec mam nadzieje, ze jak Anie nakarmie, to usnie i obudzi sie jak wrocimy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 02:53 w kuchni Ania z mamusia - Ania przygotowuje sie do nauki gotowania : fotoforum.gazeta.pl/3,0,999935,2,5.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,999936,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,999934,2,4.html a tu jestesmy w odwiedzinach u babci Ewy: fotoforum.gazeta.pl/3,0,999937,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,999939,2,1.html ja niestety, jak widac na zdjeciach mam troche do zrzucenia, ale idzie mi coraz lepiej - jeszcze 12 kg w dol i bedzie ok, wtedy bede miala 50 kg, a wiec moja ukochana waga sprzed ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 10:22 Zdjęcia są rewelacyjne, a ty wyglądasz ŚWIETNIE. Jak zrzucisz te 12 kg to chyba nic z ciebie nie zostanie. U nas już Franio wyszedł z choroby, od soboty padło na męża i leży cały tydzień w łóżku. Generalnie ten sam syf - gorączka, gardło jak w ciężkiej anginie, dziadostwo odporne na antybiotyk, plus oczywiście nawrót tego zapalenia spojówek. A my jeszcze dwa dni i w samolocik i do dziadków na święta. Bardzo się cieszymy. Ja przez te choroby i zabieganie nie mam czasu na odpoczynek, że o jakiejś drzemce poza harmonogramem nie wspomnę. Dzisiaj się zważyłam i mam + 2,5 kg, a już 19 tydzień. Chociaż to zdaje się potem tak szybko przyrasta. Dzisiaj jeszcze ostatnie zakupy świąteczne, czekoladki, trochę śmierdzących serków dla rodzinki i dobrej kawusi. Ucałowania i najlepsze życzenia świąteczne dla was wszystkich. Spokojnych i zdrowych świąt. Pewnie odezwę się dopiero po nowym roku, bo u rodziców nie ma sieci. Oby nowy rok był dla nas wszystkich udany i dobry. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 15:43 batutko figoglinka ma racje ty kochanie wyglądasz świetnie!!! i nie wiem co ty jeszcze chcesz zrzucać? no ale wiem,wiem nam kobietą zawsze coś tam w tych naszych figurach nie pasuje ja też jeszcze musze zrzucić 10kg. i jak komuś o tym mówie to się wszyscy w głowe pukają no ale ja się najlepiej czuje jak warze 60kg. no góra 62kg. i tyle bym chciała osiągnąć dokładnie tyle ile ty teraz batutko warzysz Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 21.12.07, 04:55 sloneczko271 napisała: > batutko figoglinka ma racje ty kochanie wyglądasz świetnie!!! i > nie wiem co ty jeszcze chcesz zrzucać? no ale wiem,wiem nam kobietą > zawsze coś tam w tych naszych figurach nie pasuje > ja też jeszcze musze zrzucić 10kg. i jak komuś o tym mówie to się > wszyscy w głowe pukają no ale ja się najlepiej czuje jak warze > 60kg. no góra 62kg. i tyle bym chciała osiągnąć dokładnie tyle > ile ty teraz batutko warzysz dzieki no nie powiem, nie jest jeszcze ze mna tak zle, jesli chodzi o te kilogramy, ale zdjecia troche przeklamane, spodnica mnie poszczuplila ))) ja mimo wszystko najlepiej czuje sie jak waze 50 kg,max 55 caly czas jestem na tej diecie i w koncu chudne, wiec na wakacje zamierzam juz bym szczupla Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 23.12.07, 08:51 batutko to widze kochanie że mamy takie same plany-na wakacje być już szczuplaczkami hi,hi,hi w poprzednie wakacje sobie podjadłyśmy to teraz trzeba troszke pocierpieć hi,hi,hi)))) mi coś ciężko idzie to zrzucanie kilogramów na początku waga mi spadała w zastraszającym tępie (może przez to że michasie karmiłam tylko piersią) a teraz już mi jakoś tak ta waga staneła i nie chce już drgnąć w dół mimo tego że jej naprawde mało i do tego jeszcze same mało kaloryczne jedzonko. coś czuje że żebym zrzuciła jeszcze kilka kilogramów to musze zacząć ćwiczyć albo jeszcze mniej jeść. na ćwiczenia to ja narazie nie mam czasu ani siły, więc chyba po świętach zaczne uskuteczniać narazie ten drugi wariant-czyli jeszcze większa djeta a narazie są za chwile święta i zamierzam w końcu popróbować tych wszystkich specjałów)) mniam,mniam,mniam już się nie mogę doczekać aż mi ślinka cieknie na samą myśl o karpiku, o śledzikach i o pierogach z kapustą i grzybami... mniam,mniam,mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko:-) 20.12.07, 15:56 cudownie że franio już wyszedł z tej paskudnej choroby to jest najwarzniejsze tylko szkoda że teraz twojego męża rozłożyło kurcze pewnie zararzacie się nawzajem kochanie a co do twojej wagi to jestem w szoku że tak mało przytyłąś:-0 będziesz miała spokój po porodzie bo nic nie będziesz miała do zrzucenia nie to co my z batutką hi,hi,hi)))) bo my z batutką to tyłyśmy średnia 2-3kg. miesięcznie a na koniec to ja już biłam wszelkie rekordy już się bałam na wage wchodzić)) ale miałam to generalnie głęboko gdzieś i jadłam to na co miałam ochote a że latem jest dużo smakołyków to miałam pole do popisu i nie żałuje tego bo w końcu mogłam się bez ograniczeń obrzerać a teraz postanowiłam że jeszcze w święta sobie posmakuje tych wszystkich pysznych potraw a po świętach się ostro biore za siebie )) tak żeby na wiosne i lato już wrócić do swoich dawnych rozmiarów i wskoczyć w swoje dawne ciuszki figoglinko napewno się cieszycie z wyjazdu do polski-co? nie ma to jak święta w swoim rodzinnym domku a co do prezętów z francij to jak przyjeżdzał zawsze z francij mój teściu to mu kazaliśmy zawsze przywozić dobr winko i musztarde francuzką hi,hi,hi)))) coprawda teraz już tą naszą ulubioną musztarde można kupić też w polsce ale jeszcze niedawno to tylko we francij można było ją kupić)) a co kupiłaś figoglino franiowi na gwiazdke? no a swoim mężom co dziewczyny kupiłyscie na gwiazdke? bo ja jak wyskocze na te zakupki w sobote albo w niedziele to coś musze kupić mojemu miśkowi ale wogóle nie mam pojęcia co mu kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko:-) 20.12.07, 15:57 figoglinko a kiedy robisz kolejne usg? i jakie macie wybrane imiona dla dziecka? pochwal się Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 21.12.07, 05:02 figoglinka napisała: > Zdjęcia są rewelacyjne, a ty wyglądasz ŚWIETNIE. Jak zrzucisz te 12 > kg to chyba nic z ciebie nie zostanie. U nas już Franio wyszedł z > choroby, od soboty padło na męża i leży cały tydzień w łóżku. > Generalnie ten sam syf - gorączka, gardło jak w ciężkiej anginie, > dziadostwo odporne na antybiotyk, plus oczywiście nawrót tego > zapalenia spojówek. A my jeszcze dwa dni i w samolocik i do dziadków > na święta. Bardzo się cieszymy. > > Ja przez te choroby i zabieganie nie mam czasu na odpoczynek, że o > jakiejś drzemce poza harmonogramem nie wspomnę. Dzisiaj się zważyłam > i mam + 2,5 kg, a już 19 tydzień. Chociaż to zdaje się potem tak > szybko przyrasta. Dzisiaj jeszcze ostatnie zakupy świąteczne, > czekoladki, trochę śmierdzących serków dla rodzinki i dobrej kawusi. > > Ucałowania i najlepsze życzenia świąteczne dla was wszystkich. > Spokojnych i zdrowych świąt. Pewnie odezwę się dopiero po nowym > roku, bo u rodziców nie ma sieci. Oby nowy rok był dla nas > wszystkich udany i dobry. Pa dzieki figoglinko za komplementy ciesze sie, ze Franio wyszedl juz z choroby, chociaz niefajnie,ze meza zlapala- Ty tez pewnie malo odpoczywasz z tego powodu no trudno, jakos trzeba przetrzymac - zebys tylko Ty nie rozchorowala sie zdrowka Wam zycze a wage masz super, ciesz sie, ze duzo nie tyjesz - u mnie przyrost kilogramow byl za duzy i potem problem ze zrzuceniem ale jak dzidzia bedzie rosla (a teraz juz coraz szybciej), to i Tobie zbedzie kilka kilogramow milych Swiat Ci zycze u rodzinki - bawcie sie dobrze i szczesliwego nowego roku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 15:38 batutko kochanie opowiedz jak było na imrezie? no i jak zniosłaś rozłąke od ani? a nia jak się dziadkom spisała? mam nadzieję że nie płakała? ja bym chyba jeszcze się bała zostawić michasie tak zupełnie samą z dziadkami-pewnie troche przewarzliwiona mamuśka jestem, no ale tak jest-jeszcze bym się bała ale z drugiej strony kiedyś musi być ten pierwszy raz ja się wam przyznam że mimo tego że michaśka przecież też jest na butli bo cyceka to dostaje tylko tak raz góra 2 razy dziennie na uspokojenie się. to jakoś trudno mi było zostawić sam na sam michaline nawet z tatą. wiem że to może głupio brzmi ale normalnie miałam strach ich samych zostawić. a tydzień temu jak mnie sytuacja zmusiła to zostali sami 2 dni pod rząd i w karzdy dzień po 3 godziny. i teraz jestem już pewniejsza bo jak wróciłam do domu to nie zastałam całe szczeście płaczącej michaśki tylko misia sobie smacznie spała a tatuś oglądał tv więc moje obawy były jak zwykle przesadzone i powiem wam że cieszę się że mnie ta sytuacja zmusiła bo pewnie do tej pory bym się bała wyjść z domu bez misi batutko a zdjęcia anulki są cudne! to znaczy anulka jest cudna! i wiesz co? jakją tak trzymasz na rączkach to ona do ciebie też jest podobna a jak się cudnie śmieje do tego swojego odbicia w lustrze super! ja jak michaśce pokazuje jej odbicie w lustrze to ona jest jeszcze gamoń i nie wie o co chodzi)) hi,hi,hi ale za to wczoraj wyobrazcie sobie że dałam jej w rączke gryzaka (takiego zwyczajnego,wodnego gryzaka) i włożyłąm jej to lekko do buzi żeby jej pokazać do czago to służy i wyobrazcie sobie że miśka załapała trzymała go pózniej mocno i go wsadzała sobie do buzi a dałąm jej tego gryzaka bo ostatnio michaśka ciągle całe pięści wkłada do buzi i tak sobie myśle że może ją te dziąsełka już swędzą? no nie wiem ale gryzak zaczyna się już pomalutku przydawać coprawda jeszcze to tak jej nieporadnie idzie ale już próbuje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 21.12.07, 04:47 dzieki za komplementy, przekazalam juz je Ani faktycznie, Aniutek uwielbia swoje odbicie w lustrze, moglaby sie na siebie patrzyc godzinami i ciagle sie wtedy smieje ) a nawet mowi do siebie "agu" u siebie w domu tez mamy takie dwie duze szafy lustrzane (i w przedpokoju i w sypialni) wiec ciagle sie Ania oglada )) a co do imprezy, to myslalam,ze gorzej zniose te rozlake z Ania - a w przeciagu trzech godzin tylko 2 razy zadzwonilam do tesciow okazalo sie, ze jak Anie nakarmilam przed wyjsciem,to pochodzila z tesciowa po mieszkaniu, poogladaly tv i potem spac poszla i spala az do naszego powrotu byla grzeczna i nie plakala Dobrze sloneczko,ze sie odwazylas i zostawilas Michasie z tatusiem - najgorszy jest ten pierwszy raz ja tez sie tego balam, ale teraz czesto sami zostaja (jak musze do sklepu czy do Kosciola itp itd) i nie ma problemu - swietnie sobie radza bez mamusi a na imprezie bylo fajnie - duzo jedzenia pysznego,ktorego niestety nie jadlam, bo jestem na diecie, ale troche salatek zjadlam dobrych wiec w sumie nie glodowalam -- Anulka Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka imiona 21.12.07, 13:29 Witajcie,to zupełnie normalne, że nie ma się ochoty zostawiać dziecka z kimś innym (nawet z tatą). Ja przeżywałam to samo i wiem, że to naturalne. Raczej nienaturalny jest pęd do kariery i kasy, no i stawianie małej istotki nie na pierwszym miejscu, ale to moja opinia. Mam koleżankę, która postanowiła, że po urodzeniu dziecka będzie żyła tak, jakby dziecko swoim przyjściem na świat nie miało niczego jej w dotychczasowym życiu zmienić. Chyba troszkę skorygowała swój pogląd, ale nie do końca. Wśród innych koleżanek uchodzi za "wyluzowaną" i z większym dystansem do dziecka, co chyba sie niektórym podoba. Mi tam się podoba jak odbieram synka z przedszkola jak się gorąco całujemy i tulimy, bo stęskniliśmy się za sobą. Panie przestały się już dziwić tym powitaniom, ale chyba jesteśmy jedyni ) Co do imion, to mąż nadal mami się nadzieją, że może to będzie dziewczynka, a wtedy bedzie Madzia. Jeśli chłopczyk, to trudniej, mi się podoba Michał (po moim tacie), tez Adaś, Mikołaj, mężowi Tomek. Trochę nie wiemy. Ale jakieś zwykłe imię, a jak zwykle wiele zależy od ludzi, których znamy i tego, czy są sympatyczni... Zobaczymy. Poczekamy do 7 stycznia - wtedy mam moje usg 1/2. Co do tycia, to niby jestem zadowolona, ale święta przed nami, a domowe smakołyki to wspaniała sprawa. Pewnie też odpuszczę i zaraz wskazówka poleci w górę. No i do tego wszystkiego nieźle się sprawy pokomplikowały, bo mąż dostał pracę od marca na wyspach (w zawodzie) i zwijamy stąd interes. Do tego w efekcie będę musiała zmienić gina na 2 miesiące przed terminem, ale cóż zrobić. Za to będę mogła zostać z dziećmi w domu, bo synka nie zamierzam posylać ponownie do przedszkola w nowym kraju, otoczeniu i z nowym językiem. Rodzinka na razie nic nie wie, pewnie powiemy im jak się spotkamy na święta. Trzymajcie się ciepło. Wszystkiego najlepszego na święta. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: imiona 22.12.07, 23:47 figoglinko - to super, ze maz dostal prace w zawodzie i dobrze robisz, ze nie poslesz synka do nowego przedszkola - sama przeprowadzka, nowe mijesce, to bedzie stres dla niego, wiec dodatkowo nie ma potrzeby go stresowac potem przyzwyczai sie donowego miejsca i bedzie dobrze a imionka bardzo ladne wybraliscie dla dzieci caluski i wesolych i spokojnych swiat )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 22.12.07, 23:51 hejka babeczki ja dzis pojezdzilam torche po sklepach z Ania i Marcinem kupowalismy prezenty dla Marcina kupilam twardy dysk do komputera (sam chcial) i kupilam tez rodzicom prezent - kuchenke mikrofalowa, niech maja ) potem zajechalismy oczywiscie do ikei ) Ania super sie sprawowala, rozgladala sie ciekawie po sklepach wzbudzajac entuzjazm ludzi ) a teraz po tych wojazach spi jak zabita ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 27.12.07, 17:32 batutka napisała: > hejka babeczki > ja dzis pojezdzilam torche po sklepach z Ania i Marcinem > kupowalismy prezenty > dla Marcina kupilam twardy dysk do komputera (sam chcial) i kupilam tez > rodzicom prezent - kuchenke mikrofalowa, niech maja ) > potem zajechalismy oczywiscie do ikei ) > Ania super sie sprawowala, rozgladala sie ciekawie po sklepach wzbudzajac > entuzjazm ludzi ) > a teraz po tych wojazach spi jak zabita ) batutko to widze że prezęciki kupiliście super! i już widze jak się wszyscy za wami oglądali jak chodziliście anulką po sklepach ja w niedziele jak wyskoczyłam na zakupy to miśkowi kupiłam fajny portfel. miałam mu kupić jakąś bluzke do dzinsów ale wszystko było już tak poprzebierane że nic mi się nie podobało a jak znalazłam fajną bluzke to znowu rozmiaru nie było i dupa-blada ale portfel też był fajny sobie kupiłam 2 swetry, bluzke, kilka rajtuz takich grubszych i spodnie takie do kolan kasy wydałam od zarąbania i grzecznie wróciłam do domku acha no i jeszcze taki fajny stroik kupiłam na stół bo jednak nie ubieraliśmy w tym roku choinki-nie chciało nam się za rok jak niuńka bedzie już większa to kupimy śliczną, żywą oczywiście choinke i ja ubierzemy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: imiona 27.12.07, 17:15 figoglinko imionka wszystkie ładne a co do tej pracy twojego męża na wyspach to super sprawa ale kurcze dla mnie najgorsze by było to, żeby zaczynać wszystko od nowa w nowym miejscu-ja to taki typek jestem że strasznie się przywiązuje do mieisca, do ludzi i do różnych rzeczy. i troche by mnie to przerażało. ale wiadmo że jakoś żyć trzeba i pracować też bo samym powietrzem i miłością się nie przeżyje fajnie będziesz miała z tym że zostaniesz z dziećmi w domku a co do tej twojej znajomej o której pisałaś to powiem ci że ja też kiedyś byłam taka piepsznięta że praca była dla mnie najważniejsza i jeszcze zanim mi się udało zajść w ciąże to myślałam żeby pracować w ciąży jak najdłużej a po urodzeniu dziecka raz-wda wrócić do pracy ale wszystko-całe myślenie w mojej głowie się zmieniło jak zaszłam w ciąże)) a jak urodziłam niunie to już wogóle mi się całe moje myślenie zmieniło i teraz najchętniej to też bym tylko siedziała z niuńką w domku i nie wracała do pracy. w każdym bądz razie urlop wychowawczy biore na bank! tylko się jeszcze zastanawiam na jak długo ale albo do września albo na rok. tego jeszcze nie wiem. właśnie dzisiaj miał mój mąż wjechać do MOPS-U i wziąść mi dokumenty do wypełnienia o urlop wychowawczy bo w połowie stycznia musze je złożyć do mops-u. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 23.12.07, 09:18 no powiem ci batutko że ja od porodu jeszcze w kościele nie byłam bo cały czas się bałam miśke samą z tata zostawić. ale dziś się wybieram do kościoła pierwszy raz pójde na godz.18 bo wtedy jest dość krótko bo bez kazania)) a zaraz jade na zakupy już niemogę się doczekać)) i ciesze się jak dziecko wstałam już jak ten głupek! o godz.06 umyłam się, umyłam włosy. potem nakarmiłam miśke i poszła spać dalej a ja się wziełam za makijaż no i w końcu wyglądam jak człowiek! hi,hi,hi)))) całe szczęście misia wczoraj była bardzo grzeczna)) i ładnie bez grymasów zasneła po kąpieli i obudziła się tylko o godz.24 na jedzonko i dalej odrazu poszła spać może pomógł jej w tym wczorajszy długi spacer? pewnie tak bo wczoraj tak ładnie słoneczko świeciło że postanowiłam wyciągnąć misie na dłuższy spacerek i wiecie co? MOJa miśka się jużledwo mieści w swój kombinezonik:-0 normalnie szok! jak to ddziecko mi szybko rośnie to znaczy jeszcze ją bym wcisneła w niego ale juz ma rączki skrępowanie i się biedna denerwuje jak jest w tym kombinezonie. więc ubrałam ją w taki kożuszek śmieszny i spodnie grube ocieplane (kupiłam je wtedy przez internat w tej mega dużej pace) no mówie wam jak super w tym wygląda! a przez to że jest w tym futerku i spodniach to wygląda na taką dużo kobite jak by już z 6 miesięcy miała)))) hi,hi,hi)))) dzisiaj widze że też już słoneczko ładnie wychodzi to jak wróce z zakupów to ją raz,dwa ubiore i też ją troche przewietrze na tym dworze bo widzeże spacerki jej służą musze jezcze dzisiaj popakować prezęty)) lubie pakować prezęty tylko najpierw musze coś dzisiaj kupić jeszcze mojemu miśkowi bo jeszcze nie mam prezętu dla niego pozdrawiam was wszystkie dziewczynki i życze wam udanej, milutkiej niedzieli)) i WSZYSTKIM WAM ŻYCZE WESOŁYCH ŚWIĄT! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Wesolych Swiat :-))) 23.12.07, 13:29 dziewczynki - zycze Wam wszystkim wesolych, radosnych Swiat Bozego Narodzenia oraz szczesliwego roku 2008!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wesolych Swiat :-))) 27.12.07, 17:33 batutka napisała: > dziewczynki - zycze Wam wszystkim wesolych, radosnych Swiat Bozego Narodzenia > oraz szczesliwego roku 2008!!!!!!!!!! > dziękuję kochanie! i nawzajem Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Wesołych Świąt i Szczesliwego 28.12.07, 21:01 Nowego Roku, dla nas MAM i dla wszystkich, które niedugo MAMAi będą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! życzę wszystkim starającym się dwóch kresek )))))))))) U nas wszystko Ok! Rozalia waży ponad 6 kg, Leonek ponad 6,5. Jak na wagi wyjsciowe 1300 i 1100 calkiem nieżle. Psocą coraz więcej i dają mi popalić! Ale nie narzekam, bo dobrze pamietam jak rok temu prosiłam Boga zeby móc tak narzekać i nie mieć czasu i mieć takie zmartwienia! ściskam Was bardzo mocno... Jeśli dobrze zrozumialam Julia gratuluacje!!!!!!!! Pozdrawiam serdecznie ps. SLoneczko jak ten lakator? pss. Sloneczko i Szarlota dziekuję za zyczenia smsowe i ja wam życzę wszystkiego NAJ i przepraszam że dopiero teraz ale bylam we freworze swiatecznych przygotowań i odwiedzin! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hej :-) 29.12.07, 01:14 hej piekne jak tam swieta? u mnie ok - swieta rodzinne krecily sie wokol Ani a wiecie co? powiem Wam cos smiesznego otoz tak bylismy z mezem zajeci przygotowaniem do siat, kupowaniem prezentow, jezdzeniem po sklepach - oprocz tego zajmowanie sie Ania, ze w Wigilie u rodzinki przypomnielismy sobie, ze nie ubralismy choinki!!!! wyobrazacie sobie? zapomnielismy ubrac choinke )) usmialismy sie po Wigilii i postanowilismy juz o tym nie zapominac wiecej, tym bardziej, ze Ania pewnie nam o tym w przyszlosci nie da zapomniec poza tym swieta byly fajne, wesole, wszyscy dobrze sie bawili o odpoczywali a chcialam dodac, ze Ania ladnie przesypia nocki - zasypia na przyklad o polnocy i spi do 7, 8 rano - zje, a potem znow spi do jakiejs 10, 11 )) wiec i mamusia moze sie wyspac )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej :-) 29.12.07, 14:24 no to niezle batutko zrobiliście))))))))))))))))))))))))))))) my w tym roku też nie mamy ubranej choinki ale to było zamierzone bo poprostu mi się niechciało. bo wiedziałam że to spadnie na mnie bo mój misiek całe dnie siedzi w pracy a michasia przed świętami akurat miała swoje trudne chwile i dawała nam niezle popalić więc chodziłam jak cień i zrezygnowałam w tym roku z choinki stwierdziłam że jak raz odpuszcze choinke to nic się nie stanie a za rok ubiore razem z michasią babtutko a co do spanie to nam michaśka śpi podobnie codziennie zasypia na jakąś godzinke po kąpieli i potem się budzi i buszuje do godz.24 po czym zjada butle i śpi do 07 lub 08 rano potem znowu butla i śpi do 11 albo 12 więc ja też się ostatnio wysypiam)) i widze że te nasze panny mają podobny rytm z tym spaniem co do świąt to mnie troszke zmęczyły bo musieliśmy zaliczyć 2 wigilie najpierw u moich rodziców a potem u teściów i do moich rodziców musimy dojechać bo mieszkają w innym mieście więc już była wyprawa na całego bo z tymi prezętami, wózkiem, torbą z przebraniem i pieluchami dla misi i kolejną torbą z butelkami, mleczkiem, termosem z przegotowaną wodą ojjjjjjjjjjjj to jest wyprawa do tego wiadomo ze każdy chciał miśke nosić na ręcach a ona biedna już była tak zmęczona że jak wróciliśmy do domu to padła nam odrazu )) pózniej w pierwszy dzień świat pojechaliśmy do moich rodziców, wieczorem jeszcze w domku mieliśmy gości, a w drugi dzień świąt do teściów więc naprawde miałam już z lekka dosyć tych wycieczek)) dobrze że już po świętach hi,hi,hi ale za to w prezęty to się w tym roku niezle obłowiliśmy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wesołych Świąt i Szczesliwego 29.12.07, 14:09 kakuś kochanie co do laktatora to faktycznie ten elektryczny jest lepszy od tego ręcznego jednak już nie urzywam ani jednego ani drugiego już praktycznie piersią wogóle nie karmie. miśka dostaje tylko cycka jak jest bardzo niespokojna i wtedy przy cycku zasypia ale też nie zawsze chce go ssać, a nawet jak go ssie to tak tylko go mymla sobie i chyba raczej mleczka to nie ciągnie. musze wystawić na allegro te moje laktatory może jeszcze komuś się przydadzą bo przecież one jeden i drugi jest dobry a urzyte były może kilka razy. kakuś co do rozalki i leonka to aż trudno uwierzyć że to już takie duże dzieciaki)) i tak pięknie ci przybierają na wadze super! a pomyśleć że urodziły się 5 razy lrzejsze-szok! :-0 wycałuj je mocno od nas)) i wiesz co już sobie wyobrażam ile masz przy dwójce dzieci roboty bo ja ledwo zipie opiekując się michasią a co dopiero przy dwójce dzieci ale i tak ci zazdroszcze że masz tą dwójeczke bo jednak masz z głowy już kolejną ciąże,poród, no i te trudne początki z niemowlaczkiem po szpitalu. no chyba że chcesz mieć więcej dzieci ja bym bardzo chciała mieć dwójke i dlatego tak ci zazdroszcze)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re urlop wychowawczy 29.12.07, 14:26 dziewczyny możecie mi podpowiedzić jak powinno wyglądać to podanie o urlop wychowawczy??? bo ja w sumie to powinnam je już niedługo złożyć, bo podobno trzeba je złożyć conajmniej 2 tygodnie wcześniej zanim sie kończy macierzyński. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :-D 31.12.07, 14:45 życze wam dziewczyny żeby ten nowy rok 2008 okazał się szczęśliwy dla nas wszystkich żeczy spełniły się nam dziewczyny wszystkie marzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :-) 31.12.07, 15:00 jak dzisiaj spędzacie sylwestra? my z miśkiem sobie wypijemy szapana i taki to sylwester w tym roku hi,hi,hi)) ale co tam, za rok sobie gdzieś wyskoczymy np. w góry na narty z misią to znaczy misia bedzie na sankach a my na nartach hi,hi,hi)) teraz powiem wam że jem już wszystko i misia jak chce cyca to jej daje i nie wiem jak jej to mleczko smakuje ale nic jej nie jest, to znaczy żadnych kolek nie ma)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 01.01.08, 02:57 sloneczko271 napisała: > jak dzisiaj spędzacie sylwestra? > my z miśkiem sobie wypijemy szapana i taki to sylwester w tym roku > hi,hi,hi)) ale co tam, za rok sobie gdzieś wyskoczymy np. w > góry na narty z misią to znaczy misia bedzie na sankach a my na > nartach hi,hi,hi)) > teraz powiem wam że jem już wszystko i misia jak chce cyca to jej > daje i nie wiem jak jej to mleczko smakuje ale nic jej nie jest, to > znaczy żadnych kolek nie ma)) my spedzalismy sylwka w domku - w pizamach )) Ania jeszcze nie spala i przez okno ogladala z nami sztuczne ognie - byla tym bardzo zainteresowana, rozgladala sie na lewo i prawo a teraz starym zwyczajem siedzimy przed komputerem - Marcin przy jednym, ja przy drugim )) ale juz zaraz ide spac, bo ledwo patrze na oczy jutro idziemy na obiad do tesciow sloneczko, fajnie,ze jeszcze karmisz piersia, a powiedz mi ile razy dziennie? a czy dokarmiasz sztucznym? i ile Michasia zjada Twojego i modyfikowanego mleka? Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 01.01.08, 13:56 Witajcie Zycze Wam wszytskiego najlepszego w NOWYM ROKU!!! Aby byl lepszy niz poprzedni!)))))) Duzo zdrowia i usmiechu dla Waszych bobasow Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 01.01.08, 22:16 aaaaaaa37 - niestety nie pamietam ile tego estradiolu bylo, ale powiem Ci,ze ja chyba w ogole nie mialam robionych tych badan przed zabiegiem - o ile pamietam sama sie dziwilam,ze zadnych badan nie mialam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 14:46 batutka napisała: > aaaaaaa37 - niestety nie pamietam ile tego estradiolu bylo, ale powiem Ci,ze ja > chyba w ogole nie mialam robionych tych badan przed zabiegiem - o ile pamietam > sama sie dziwilam,ze zadnych badan nie mialam batutko estradjol to na 1000% musiałaś mieć robiony to jest to badanie jak już bierzesz zastrzyki. a nie masz tych wszystkich dokumentów od icsi? ja mam to wszystko w teczce i w sumie to też przed samym icsi nie miałam żadnych badań robionych ale jak spojrzałam do teczki to już w trakcie zastrzyków robi się badanie estradiolu w krwi żeby zobaczyć czy już można zacząć stymulacje a pózniej znowu się robi drugi raz to badanie żeby stwierdzić czy wyprodukowane jajka są już dojrzałe i kiedy punkcje robić jeśli masz kochanie jeszcze te wszystkie dokumenty to sprawdz bo to badanie musiałaś mieć robione na 100% bo inaczej to by nie wiedzieli kiedy powinnaś zacząć stymulacje a pózniej kiedy ci punkcje jajek zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 04.01.08, 00:51 sloneczko271 napisała: > batutko estradjol to na 1000% musiałaś mieć robiony to jest to > badanie jak już bierzesz zastrzyki. a nie masz tych wszystkich > dokumentów od icsi? > ja mam to wszystko w teczce i w sumie to też przed samym icsi nie > miałam żadnych badań robionych ale jak spojrzałam do teczki to już w > trakcie zastrzyków robi się badanie estradiolu w krwi żeby zobaczyć > czy już można zacząć stymulacje a pózniej znowu się robi drugi raz > to badanie żeby stwierdzić czy wyprodukowane jajka są już dojrzałe i > kiedy punkcje robić > jeśli masz kochanie jeszcze te wszystkie dokumenty to sprawdz bo to > badanie musiałaś mieć robione na 100% bo inaczej to by nie > wiedzieli kiedy powinnaś zacząć stymulacje a pózniej kiedy ci > punkcje jajek zrobić > kurka wodna, przegladalam wszystkie swoje badania i nie mam tego estradiolu, moze niechcacy wywalilam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 04.01.08, 12:59 batutko wiesz gdzie możesz mieć zapisany wynik tego setradiolu? na tej karcie co się wpisywało ile jest pęcherzyków, jakie są duże i jakie masz endo. no i tam u mnie terz była rubryka o wyniku estradiolu bo takiej osobnej kartki z wynikiem estradiolu to ja też nie mam-oni mi ją tam chyba zabrali jak mi wpisywali właśnie w tą karte od icsi. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 14:41 aaaaaaa37 napisała: > Witajcie > > Zycze Wam wszytskiego najlepszego w NOWYM ROKU!!! Aby byl lepszy niz > poprzedni!)))))) Duzo zdrowia i usmiechu dla Waszych bobasow kochanie dziękujemy za życzenia ja życzę tobie aby ten rok 2008 okazał się dla ciebie tym najszczęśliwszym w twoim życiu! )) wszystkiego dobrego skarbie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: aaaaaaa37 03.01.08, 14:42 napisz skarbie jak ci idzie przygotowanie do icsi??? będziemy ci kibicować i mocno! mocno! trzymać kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 12:55 batutko kochanie a wiesz że jaki sylwester taki cały rok hi,hi,hi)))) to wy cały rok przy kopie będziecie siedzieć))))))))))))))))))) ale nie martw się bo ja się w sylwestra ochlałam 2 lampkami szapna i naprawde niezle mi w głowie zaszumiało pewnie przez to że już dawno nie piłam)))) więc wychodzi na to że ja cały rok będę pijana chodzić)) całe szczęście nasza miśka spała jak suseł i nawet strzały ją nie obudziły a walili u nas niezle z tych petart miśka nam szalała za to wcześniej)) cały dzień sylwestrowy wojowała a zasneła dopiero jakoś o 23 chyba no taki ciężki jest to typek do spania z tej naszej miśki że szok! :-0 ja nie wiem po kim ona taka ciężka jest do spania? bo ja przecież zawsze śpiochem byłam i mój misiek też a misie naszą łóżeczko w dupsko wręcz parzy chociaż dzisiaj muszę ją pochwalić bo mimo tego że wczoraj znowu cały dzień wojowała to jak zjadła mleczko o godz.24 tak bez przebudzenia spała ładnie do godz.08 rano poczym zjadła mleczko i znowu zasneła do godz.10 więc naprawde ładnie no i ja się wyspałam w końcu bo nieraz mimo tego że niby w nocy śpi to przebudza się bo np.smoczek jej z buzi wypada i się budzi z płaczem i wtedy musze wtawać i jej tego smoka wkładać i tak w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 04.01.08, 00:43 sloneczko271 napisała: > batutko kochanie a wiesz że jaki sylwester taki cały rok > hi,hi,hi)))) > to wy cały rok przy kopie będziecie siedzieć))))))))))))))))))) > ale nie martw się bo ja się w sylwestra ochlałam 2 lampkami szapna i > naprawde niezle mi w głowie zaszumiało pewnie przez to że już > dawno nie piłam)))) więc wychodzi na to że ja cały rok będę > pijana chodzić)) > całe szczęście nasza miśka spała jak suseł i nawet strzały ją nie > obudziły a walili u nas niezle z tych petart > miśka nam szalała za to wcześniej)) cały dzień sylwestrowy > wojowała a zasneła dopiero jakoś o 23 chyba no taki ciężki jest > to typek do spania z tej naszej miśki że szok! :-0 ja nie wiem po > kim ona taka ciężka jest do spania? bo ja przecież zawsze śpiochem > byłam i mój misiek też a misie naszą łóżeczko w dupsko wręcz parzy > chociaż dzisiaj muszę ją pochwalić bo mimo tego że wczoraj znowu > cały dzień wojowała to jak zjadła mleczko o godz.24 tak bez > przebudzenia spała ładnie do godz.08 rano poczym zjadła mleczko i > znowu zasneła do godz.10 więc naprawde ładnie no i ja się wyspałam w > końcu bo nieraz mimo tego że niby w nocy śpi to przebudza się bo > np.smoczek jej z buzi wypada i się budzi z płaczem i wtedy musze > wtawać i jej tego smoka wkładać i tak w kółko. z tym smoczkiem to u nas podobnie - wypluwa go ciagle a co Sylwestra, to Ania nie spala jak zwykle o polnocy i bardzo jej sie podobaly sztuczne ognie, z zainteresowaniem patrzyla przez okno Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 14:38 batutka napisała: > sloneczko, fajnie,ze jeszcze karmisz piersia, a powiedz mi ile razy dziennie? a > czy dokarmiasz sztucznym? i ile Michasia zjada Twojego i modyfikowanego mleka? kochanie tak naprawde to ja już michaśki cycuchem nie karmie. ona je mleczko sztuczne ,,bebiki 1" 6 razy dziennie o godz.07 potem 11, 14, 17, 20 i ostatnie danie ma o godz.24. no i jeszcze przeważnie pije 2 razy dziennie herbatke rumiankową ok.godz.13 i pózniej o godz.22. mleczka zjada mi przeważnie 90ml. a herbatki to nieraz wypije 50ml. a nieraz aż 70ml. dzisiaj mnie zaskoczyła z mleczkiem bo przed chwileczką jej podałam jedzonko i zjadła aż 160ml. mleczka-nie wiem co ona taka wygłodzona była aż jej od smoczka oderwać nie mogłam a co do cycka to ona nieraz (przeważnie raz dziennie wieczoram lub popołudniu) to sobie go tak bardziej ciućka na uspokojenie coprawda czuje że na początku troche pociągnie (ale nie dużo) a potem to już tylko tak sobie ciućka tego mojego cycucha tak jako smoczka. bo ona się wtedy uspokaja i zasypia ale daje jej go naprawde żadko. nieraz raz dziennie a nieraz wcale. to zależy czy jest niespokojna czy wszystko jest ok. ale chce ją odzwyczajać pomału od tego miętolenia mojego cycka bo i tak z niego nie ssie mleczka (a jesli nawet to bardzo mało) a traktuje go jak smoczek, no i przecież jest coraz starsza i jak to będzie wyglądało jak bedzie starsza i zacznie się pieklić np. gdzieś na mieście to przecież nie wywale jej cycka na dworze tylko po to żeby ona się uspokoiła już lepiej niech smoka ciućka bo moim zdaniem co innego jest wywalić cycka na mieście np. w sklepie czy na spacerze w parku jeśli to jest posiłek dziecka, wtedy uwarzam że jak najbardziej ale do samego ciućkania dla zabawy to nie bardzo tak sobie myśle że będę jej się pozwalała uspokajać tym moim cyckiem dopuki miśka nie skończy 4 miesięcy a pózniej już cycuch zamknięty zostanie za klucz hi,hi,hi)) bo narazie to te nasze dzieciaczki to takie ssaczki malutkie są ale jak skończą 4 miesiące to podejrzewam że już bardziej będą gryzły wszystko co im pod rękę podejdzie no i jak skończą 4 miesiące to zaczniemy wprowadzać pomalutku zupki, deserki i inne jedzonka więc tymbardziej cycuch już u mnie pójdzie w odstawke)) ale puki co to jeszcze miesiąc może się misia cyckiem cieszyć)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: aaaaaaa37 03.01.08, 14:52 skarbie jeśli ci to coś pomoże to powiem ci że ja pierwszy badanie estradiolu miałam 23.9 a drugie już przed punkcją jajek to miałam 1239,9 na 6 dojrzałych jajek. tylko że ja miałam długi protokół. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka karmienie 04.01.08, 00:39 sloneczko, ja podaje bebilon, ale slyszlam, ze bebiko tez jest super (ze wlasnie to dwa najlepsze mleka na rynku, maja przeciwciala i inne "skarby" ) Ania tez je duzo - kiedys jadla okolo 100ml, a teraz juz 130ml a dzis tez dwa razy zjadla 160ml i wazy coraz wiecej: dwa tygodnie temu wazyla 6kg ))) i strasznie sie slini i pcha lapki do buzki - i nie za bardzo chce smoczka - niby jak jej sie wlozy do buzi, to chwile possie, ale zaraz wypluwa - najbardziej kocha swoj kciuk i to dla niej najlepszy uspokajak wyjmuje jej kciuk z buzki, ale dalej sobie go wklada sloneczko, a Twoja Michasia ssie smoka? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka siadanie 04.01.08, 00:53 dziewczyny, napiszcie mi kiedy dzieci zaczynaja siadac, bo moja Ania ciagle podnosi glowe do siadania, a jak ja mam na kolanach, tylem do mnie w pozycji polezacej, to ciagle te glowe podnosi i doslownie siedzi - ale nie bardzo jej daje, bo sie boje czy to nie za wczesnie w ogole ta moja Anulka strasznie szybko sie rozwija )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 04.01.08, 00:56 a my wczoraj z Aniutkiem bylismy na zakupach w Ikei - kupilismy sobie narzuite na lozko w sypialni, nowe koldry i poszwy, komode do przedpokoju i obrazki i powiem Wam, ze bardzo dobrze mi to zrobilo - nic nie dziala tak dobrze na kobiete jak dobre zakupy, hihi Ania sie dobrze sprawowala, patrzyla na te wszytskie kolorowe rzeczy, a w restauracji razem z nami jadla Odpowiedz Link Zgłoś
batutka najnowsze zdjacia Ani :-) 04.01.08, 04:07 u babci Ewy i dziadka Huberta na swietach: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016330,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016326,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016323,2,10.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016321,2,8.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016322,2,9.html u babci Eli i dziadka Janusza na swietach: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016325,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016327,2,5.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016328,2,6.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016329,2,7.html u babci Ewy, wlosy Ani deba staja fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016318,2,11.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016319,2,12.html z tatusiem w kuchni...: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016331,2,2.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:01 batutko anulka jest cudna! no na wszystkich zdjęciach ma tak ślicznie papuche roześmianą że szok. naprawde super! a powiedz mi czy babcia ewa to jest twoja teściowa czy twoja mama? bo powiem ci że anulka to wykapana babcia ewa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:39 sloneczko271 napisała: > batutko anulka jest cudna! no na wszystkich zdjęciach ma tak > ślicznie papuche roześmianą że szok. naprawde super! > a powiedz mi czy babcia ewa to jest twoja teściowa czy twoja mama? > bo powiem ci że anulka to wykapana babcia ewa dzieki sloneczko a Ewa to moja tesciowa i powiem Ci, ze faktycznie klonik tesciowej maja podobne noski i usta Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:59 no tak myślałam że to teściowa bo ania jest klonikiem twojego marcina więc tak przypuszczałam że to mama twojego męża ale podobna jest do niej bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:04 a na tym zdjęciu co jest na rączkach u babci eli, w takim różo- białym bodziaku w paseczki to michaśka ma identyczny bodziak Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:39 sloneczko271 napisała: > a na tym zdjęciu co jest na rączkach u babci eli, w takim różo- > białym bodziaku w paseczki to michaśka ma identyczny bodziak dostala go od babci Eli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 18:01 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > a na tym zdjęciu co jest na rączkach u babci eli, w takim różo- > > białym bodziaku w paseczki to michaśka ma identyczny bodziak aaa to też dlatego pewnie ją w niego ubrałaś do babci eli-co? hi,hi,hi ja tego bodziaka kupiłam przez net w ,,H&M" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 09.01.08, 16:53 batutka napisała: > a my wczoraj z Aniutkiem bylismy na zakupach w Ikei - kupilismy sobie narzuite > na lozko w sypialni, nowe koldry i poszwy, komode do przedpokoju i obrazki > i powiem Wam, ze bardzo dobrze mi to zrobilo - nic nie dziala tak dobrze na > kobiete jak dobre zakupy, hihi > Ania sie dobrze sprawowala, patrzyla na te wszytskie kolorowe rzeczy, a w > restauracji razem z nami jadla super masz kochanie z tą ikeą)) zazdroszcze ci ja uwilbiam zakupy w ikei ale niestety najbliższą ike mamy w warszawie a to jest dla nas 3 godziny jazdy anulka musiała super wyglądać z wami w restauracij hi,hi,hi. a jaką narzute kupiłaś? bo ja ostatnio też kupiłam narzute na łóżko z ikei taką białą w delikatne kwiatki a na drugiej stronie jest w poski biało-czerwone Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 09.01.08, 17:37 sloneczko271 napisała: > super masz kochanie z tą ikeą)) zazdroszcze ci > ja uwilbiam zakupy w ikei ale niestety najbliższą ike mamy w > warszawie a to jest dla nas 3 godziny jazdy > anulka musiała super wyglądać z wami w restauracij hi,hi,hi. > a jaką narzute kupiłaś? bo ja ostatnio też kupiłam narzute na łóżko > z ikei taką białą w delikatne kwiatki a na drugiej stronie jest w > poski biało-czerwone sloneczko - ja tez uwielbiam zakupy w ikei i bardzo podoba mi sie ich styl urzadzania mieszkan a narzute kupilismy bordowa - dokladnie taka: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00070465 dokupie jeszcze do tego jakies brozowe poduszki (bo lozko tez mamy w ciemnym brazie) i bedzie ok a Twoja narzuta tez jest super, bardzo romantyczna Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 09.01.08, 18:07 bardzo ładną narzute kupiłaś skarbie ja kupiłam tą: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30112727 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: siadanie 09.01.08, 16:38 batutka napisała: > dziewczyny, napiszcie mi kiedy dzieci zaczynaja siadac, bo moja Ania ciagle > podnosi glowe do siadania, a jak ja mam na kolanach, tylem do mnie w pozycji > polezacej, to ciagle te glowe podnosi i doslownie siedzi - ale nie bardzo jej > daje, bo sie boje czy to nie za wczesnie > w ogole ta moja Anulka strasznie szybko sie rozwija )) hi,hi,hi)) no to dokładnie to samo wyprawia co michaśka ona też już do siadania się rwie)))) a jak się ją posadzi na chwile i odstawi poduszkami to siedzi taka szczęśliwa że szok! normalnie jej uśmiech z twarzy nie schodzi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: siadanie 09.01.08, 17:41 sloneczko271 napisała: >> hi,hi,hi)) no to dokładnie to samo wyprawia co michaśka > ona też już do siadania się rwie)))) a jak się ją posadzi na > chwile i odstawi poduszkami to siedzi taka szczęśliwa że szok! > normalnie jej uśmiech z twarzy nie schodzi > Ania tez lubi lezec na podwyzszeniu, jak wszytsko widzi i tez mordka sie jej smieje od ucha do ucha takie towarzyskie te nasze panny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: siadanie 09.01.08, 16:47 batutko ostatnio w programie ,,mamo to ja" lekarz mówi o siadaniu i chodzeniu dzieci i mówił że są dzieci które w wieku 8 miesięcy już same chodzą a są takie leniwce że w wieku 11 miesięcy jeszcze nie siedzą. i że jedno i drugie jest poprawne to poprostu zależy od dziecka, od jego temperamentu i szybkości rozwijania się no i wychodzi na to że nasze dziewczyny są poprostu silne i troszke szybciej się rozwijają no i wiesz co? to też może być przez icsi. bo profesor w tym programie co leciał na tvn to mówił właśnie że jest jakaś tam organizacja która obserwuje dzieci poczęte przez icsi i podobno wychodzi na to że takie dzieci się właśnie lepiej rozwijają-poprostu szybciej bo są silne. więc myśle że to może być prawda np. wiesz co teraz w poniedziałek byliśmy jeszcze raz z miśką na usg bioderek i lekarz który jej robił to usg to patrzył się dłuższy czas w ten monitor i ja już się przestraszyłam że wypatrzył coś złego a on mi mówi że ona ma takie stawy biodrowe jak by miała 6 miesięcy a nie 3. powiedział że jest aż za dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: siadanie 09.01.08, 17:44 sloneczko271 napisała: > batutko ostatnio w programie ,,mamo to ja" lekarz mówi o siadaniu > i chodzeniu dzieci i mówił że są dzieci które w wieku 8 miesięcy już > same chodzą a są takie leniwce że w wieku 11 miesięcy jeszcze nie > siedzą. i że jedno i drugie jest poprawne to poprostu zależy od > dziecka, od jego temperamentu i szybkości rozwijania się > no i wychodzi na to że nasze dziewczyny są poprostu silne i troszke > szybciej się rozwijają no i wiesz co? to też może być przez icsi. > bo profesor w tym programie co leciał na tvn to mówił właśnie że > jest jakaś tam organizacja która obserwuje dzieci poczęte przez icsi > i podobno wychodzi na to że takie dzieci się właśnie lepiej > rozwijają-poprostu szybciej bo są silne. więc myśle że to może być > prawda > np. wiesz co teraz w poniedziałek byliśmy jeszcze raz z miśką na usg > bioderek i lekarz który jej robił to usg to patrzył się dłuższy czas > w ten monitor i ja już się przestraszyłam że wypatrzył coś złego a > on mi mówi że ona ma takie stawy biodrowe jak by miała 6 miesięcy a > nie 3. powiedział że jest aż za dobrze hihi ))) super, ze wszystko ok, a nawet wiecej niz ok - to sie tylko cieszyc )) my z Ania tez niedlugo pojdziemy na kolejne usg bioderek i tez mam nadzieje, ze bedzie dobrze a ztym rozwojem po invitro czy icsi, to faktycznie prawda - no, w koncu wyselekcjonowane byly te nasze zarodki, wzieli najlepsze i najlepsze, najsilniejsze przezyly, wiec i nasze dzidzie takie zdrowe, silne, madre i pieeeeeekne )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: siadanie 09.01.08, 18:21 batutka napisała: > hihi ))) super, ze wszystko ok, a nawet wiecej niz ok - to sie tylko cieszyc > )) > my z Ania tez niedlugo pojdziemy na kolejne usg bioderek i tez mam nadzieje, ze > bedzie dobrze > a ztym rozwojem po invitro czy icsi, to faktycznie prawda - no, w koncu > wyselekcjonowane byly te nasze zarodki, wzieli najlepsze i najlepsze, > najsilniejsze przezyly, wiec i nasze dzidzie takie zdrowe, silne, madre i > pieeeeeekne )))) dokładnie tak kochanie a co do bioderek to powiem ci że ja teraz na to usg szłam z misią z duszą na ramieniu bo jak byłam z nią na usg jak misia miała 3 tygodnie i akurat trafiliśmy na takiego głupka lekarza który tylko mnie wnerwił i nic więcej bo rzucał miśką-był strasznie niedelikatny i do tego jak się go zapytałąm jak te jej bioderka to on mi powiedział że ,,prawie dobrze" i kazał nam ją pieluchować no tak mnie wtedy wkurzył ten lekarz że szok! bo co to jest za odpowiedz ,,prawie dobrze" ??? albo jest zle albo dobrze! no i to pieluchowanie to robiłam misi może z tydzień tylko i miśka się strasznie wnerwiała przez te pieluchy było jej poprostu zaciasno, niewygodnie i do tego za ciepło i płakała strasznie więc sobie odpuściłam to pieluchowanie. a wczoraj pojechaliśmy do innego lekarza bo już nie chciałam wracać do tego czuba. no i powiem ci że się bałam że przez to że jej nie pieluchowałąm to będzie coś nietak z tymi bioderkami miśki i chyba bym sobie wtedy w łep strzeliła! no ale całe szczęście wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: karmienie 04.01.08, 16:53 kochanie michalinka też woli swoje kciuki od smoka)) ale też tak jak ty wyjmuje jej kciuki i wkładam smok. ale na noc do zasypiania to smoczek jest nam bardzo pomocny. wtedy ona się naprawde wycisza i jak się jej jeszcze pieluszke na głowe zarzuci to praktycznie odrazu zasypia oczywiście nie zawsze ale często to działa powiem ci kochanie że michaśka to już się tak dzwiga jak do siadania. ja nie wiem co te nasze kobity tak szybko chcą być dorosłe hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 :) 04.01.08, 18:27 Sloneczko dzieki za pocieszenie Dzisiaj bylam na wizycie, estradio 800 ale jedynie dwa pecherzyki dominujace. Punkcja bedzie najprawdopodobniej srode/czwartek. Modle sie aby te dwa nie przestaly rosnac i aby nie byly puste. Trzymajcie za mnie kciuki prosze niesmialo Pozdrawiam Was cieplutko Batutko ale smieszek ta Twoja Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: cześć dziewczynki 04.01.08, 20:53 witam w nowym roku i życzę wam dużo zdrowia i pociechy z dzieciaczków, długo mnie nie było ale nadrobiłam.właśnie wróciłam z irlandii,gdzie byliśmy na sylwestra.pozdrawiam i czekam na zdjęcia michasi, bo anulka to widzę rośnie jak na drożdżach.buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 09.01.08, 17:21 mika805 napisała: > witam w nowym roku i życzę wam dużo zdrowia i pociechy z dzieciaczków, długo > mnie nie było ale nadrobiłam.właśnie wróciłam z irlandii,gdzie byliśmy na > sylwestra.pozdrawiam i czekam na zdjęcia michasi, bo anulka to widzę rośnie jak > na drożdżach.buziaki dziękujemy kochanie za śliczne życzenia my tobie również życzymy wszystkiego najlepszego w 2008 roku! i oby on był lepszy dla ciebie niż poprzedni żeby przyniósł ci wymarzoną dzidzie a co do zdjęć to postaram się wam w krótce wysłaś zdjęcia miśki)) to znaczy pewnie wyśle je batutce mejlem i bedę jej pózniej znowu truła żeby je wam pokazała na forum)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mikuś:-))) 09.01.08, 17:24 napisz kochanie jak się bawiłaś na sylwestra ja sie ochlałam 2 lapkami szampana, troche mnie na wspominki wzieło i poszłam spać)))) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mikuś:-))) 09.01.08, 18:14 mikus - spelnienia wszystkich marzen w tym roku Ci zycze - WSZYSTKICH )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 09.01.08, 17:10 aaaaaaa37 napisała: > Sloneczko dzieki za pocieszenie > Dzisiaj bylam na wizycie, estradio 800 ale jedynie dwa pecherzyki dominujace. > Punkcja bedzie najprawdopodobniej srode/czwartek. Modle sie aby te dwa nie > przestaly rosnac i aby nie byly puste. > Trzymajcie za mnie kciuki prosze niesmiało. kochanie będziemy za ciebie trzymać kciuki z całych sił!!!!! zdawaj nam relacje co i jak. napewno wszystko bedzie dobrze. wiem że się martwisz o te 2 pęcherzyki ale głowa do góry skarbie. pociesze cię że ja też miałam tylko 2 zarodki i jak się o tym dowiedziałam to rozryczałam się jak krowa a wtedy profesor mi powiedział że ,,nie ma czego płakać, że do ciązy wystarczy jeden zarodek " i miał racje! udało się i miśka jest z nami)) na 100% u ciebie będzie to samo trzymamy kciuki i modlimy się Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :) 09.01.08, 17:47 sloneczko271 napisała: > aaaaaaa37 napisała: > > Dzisiaj bylam na wizycie, estradio 800 ale jedynie dwa pecherzyki > dominujace. > > Punkcja bedzie najprawdopodobniej srode/czwartek. Modle sie aby > te dwa nie > > przestaly rosnac i aby nie byly puste. > > Trzymajcie za mnie kciuki prosze niesmiało. kochanie, sloneczko ma racje - bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!! bedziemy trzymac kciuki i oczywiscie pomodlimy sie goraco, abys doczekala sie swojej pociechy, aby wszystko sie udalo )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 09.01.08, 17:18 batutko jeszcze wracając do zdjęć anulki to powiem ci że to zdjęcie babcia ewa z anią ma REWELACYJNE! wiesz co ja robie na dzień babci? właśnie wybiore takie najfajniejsze zdjęcie miśki z babciami. powiększe je i powiem fotografowi żeby napisał gdzieś na zdjęciu z boku ,,kocham cię babciu" włożymy to zdjęcie w ramke i damy babcią na ,,dzień babci" napewno będą całe szczęśliwe a dzień babciu jest już za tydzień. a taki prezęt będzie skromny ale bardzo fajny)) i to zdjęcie anulki z babcią ewą się doskonale nadaje na taki prezęt bo naprawde one tam wyglądają świetnie i do tego są tak podobne do siebie że szok! :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :) 09.01.08, 17:48 sloneczko271 napisała: > batutko jeszcze wracając do zdjęć anulki to powiem ci że to > zdjęcie babcia ewa z anią ma REWELACYJNE! wiesz co ja robie na > dzień babci? właśnie wybiore takie najfajniejsze zdjęcie miśki z > babciami. powiększe je i powiem fotografowi żeby napisał gdzieś na > zdjęciu z boku ,,kocham cię babciu" włożymy to zdjęcie w ramke i > damy babcią na ,,dzień babci" napewno będą całe szczęśliwe > a dzień babciu jest już za tydzień. a taki prezęt będzie skromny ale > bardzo fajny)) > i to zdjęcie anulki z babcią ewą się doskonale nadaje na taki prezęt > bo naprawde one tam wyglądają świetnie i do tego są tak podobne do > siebie że szok! :-0 super pomysl sloneczko, ja tez tak zrobie - faktycznie, babcie beda wniebowziete, no i jeszcze ten napis a drugir zdjecie takie same, tylko z dziadkiem na dzien dziadka )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 10.01.08, 07:31 witajcie dziewczynki ja od samego rana z miśką na ramieniu buszuje w necie hi,hi,hi. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 10.01.08, 07:40 batutka napisała: > super pomysl sloneczko, ja tez tak zrobie - faktycznie, babcie beda > wniebowziete, no i jeszcze ten napis > a drugir zdjecie takie same, tylko z dziadkiem na dzien dziadka :- ))) no dokładnie tak kochanie ja dziadkom zrobie to samo i i jeszcze misia ma 3 prababcie to też dostaną taki prezęt. no i niech mają na ten pierwszy w tym roku z misią dzień babci i dziadka taką fajną pamiątke no i do tego to wyjdzie bardzo tani prezęt)) bo wywołanie takiego zdjęcia wielkości mnw. 13/18 z napisem kosztuje 3zł. no i jeśli ramke się kupi taką najprostrzą drewnianą to u nas taka ramka kosztuje 4zł. więc prezęt wychodzi 7zł. a jaki fajny hi,hi,hi o tych cenach zdjęcia z napisem to wiem z tąd bo właśnie takie zdjęcie z napisem dawaliśmy profesorkowi i dokładnie nas to tyle kosztowało Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: karmienie 09.01.08, 16:30 batutko twoja anulka naprawde dużo je)) michaśka to jak zje 100ml. to już ma dosyć. praktycznie kilka razy jej się zadzyło zjaść troche więcej)) teraz jej zmieniłam smoczki na nr.2 to tam jej leci troche szybciej to mleczko i ona troszke więcej je bo poprostu szybciej musi łykać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: karmienie 09.01.08, 17:52 sloneczko271 napisała: > batutko twoja anulka naprawde dużo je)) michaśka to jak zje > 100ml. to już ma dosyć. praktycznie kilka razy jej się zadzyło zjaść > troche więcej)) > teraz jej zmieniłam smoczki na nr.2 to tam jej leci troche szybciej > to mleczko i ona troszke więcej je bo poprostu szybciej musi łykać nie martw sie, ze Misia malo je - najwazniejesze, ze przybiera na wadze a powiem Ci, ze ja wlasnie sie zastanawialam nad zmiana smoczka na nr 2 - a uzywasz butelki aventu czy inne? a rozmiar butelki na wieksza tez zmienilas - ja chyba bede musiala to niedlugo zrobic, bo mam w domu malego glodomorka, ktory duzo je i te male butelki beda niedlugo za male a ja juz nie moge sie doczekac jak Ania skonczy 4 miesiace i podam zupke czy inne smakowitosci na lyzeczce - ciekawe jak beda jadly nasze krolewny czy beda umialy jesc z lyzki i czy im beda smakowaly nowosci szarlotka pewnie ma to juz za soba - ciekawe jak jej dziewczyny "jadly" sloiczki? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: karmienie 10.01.08, 08:21 batutka napisała: > nie martw sie, ze Misia malo je - najwazniejesze, ze przybiera na wadze > a powiem Ci, ze ja wlasnie sie zastanawialam nad zmiana smoczka na nr 2 - a > uzywasz butelki aventu czy inne? a rozmiar butelki na wieksza tez zmienilas - j > a > chyba bede musiala to niedlugo zrobic, bo mam w domu malego glodomorka, ktory > duzo je i te male butelki beda niedlugo za male > a ja juz nie moge sie doczekac jak Ania skonczy 4 miesiace i podam zupke czy > inne smakowitosci na lyzeczce - ciekawe jak beda jadly nasze krolewny czy > beda umialy jesc z lyzki i czy im beda smakowaly nowosci > szarlotka pewnie ma to juz za soba - ciekawe jak jej dziewczyny "jadly" sloiczk > i? ja też kochanie się nie mogę już doczekać aż zaczne podawać misi jakieś inne jedzonko)) chociaż powiem ci że teraz to mamy już wszystko ustabilizowane i raz-dwa robimy mleczko i po sprawie a póniej to się pewnie znowu zacznie ,,jazda" bo znaowu trzeba będzie obserwować żeby nie miały zatwardzenia te nasze pannice ani rozwolnienia, uczulenia i innych takich sensacij ja tak prawde mówiąc to z jednej strony się nie mogę doczekać wprowadzania tych nowości a z drugiej strony to się troszke tego boję ale pewnie przez to że na początku miałyśmy sporo przejść z miśką z tym jej jedzeniem więc się boję żeby nie przeżywać znowu podobnej sytuacij i żeby znowu nie latać z nią cotroche do lekarza bo to jednak jest dość duży stres i dla mnie i dla misi. no ale mam nadzieję że wszystko bedzie dobrze batutko co do butelki to ja od początku miałam kupione te duże. dokładnie mam 4 duże i jedną małą na picie. tylko moprostu wtedy nie rozrabialiśmy jej mleczka całą butle tylko 120ml. teraz zaczełam jej rozrabiać mleczka 150ml. bo odkąd ma smoczek ,,2" to jednak więcej je. ostatnio mi zjadła nawet 120, 130 więc jak na miśke to bardzo dużo. i wole zawsze jej rozrobić troszke więcej niż ma mieć tak na styk rozrobione i żeby nie nałykała się powietrza. no i my urzywamy butelek z firmy ,,tommee pippee" to jest taka butelka: www.allegro.pl/item289774857_butelka_dekorow_tommee_tippee_2_sztuki_x_260_.html a wiesz co batutko, właśnie ta firma ma rewelacyjne wynalazki jeśli chodzi o karmienie dzieci zaraz ci pokarze co ja misi jeszcze dokupie zanim zaczniemy wprowadzać stałe jedzonko np. zobacz ta mata jest rewelacyjna, bo dziecko nie wywali sobie miseczki z jedzeniem bo jest misska przyssana do tej maty www.allegro.pl/item291104053_magic_mat_tommee_tippee_new_genialne_zobacz_.html a te łyżeczki to mnie poprostu powaliły na kolana i też je koniecznie misi kupie zobacz kochanie te łyżki, ktoś miał łep żeby wymyśleć coś takiego)) łyżeczka zmienia kolor na żółty jeśli jedzonko jest zagorące-super! co? www.allegro.pl/item292827660_ok_tommee_tippee_4_lyzeczki_z_czujnikiem.html pozatym jeszcze ten śliniak jest świetny, bo jak coś wypadnie dziecku z buzi to wpadne do tej kieszonki)) no i można go łatwo imyć nie trzeba go prać. no i jeszcze to że jest taki giętki że można go zrolować i się nie złamie to jest rewelacja! bo powiem ci że mojej przyjaciółki synek też ma podobny śliniak i on sprawdza się świetnie tylko że on ma jakiejś innej firmy i jest plastikowy i poprostu on się jej łamie na zapinaniu na szyij i ona ciągle musi kupować mu nowe te śliniaki to już lepiej kupić troszke droższy a lepszy żeby był na dłużej. kupie dwa te śliniaki i jeden sprezętuje temu synkowi mojej przyjaciółki www.allegro.pl/item293383220_zwijany_sliniak_rollngo_tommee_tippee_2_kolory.html no i wogóle ta firma ma dużo takich różnych fajnych wynalazków ale te moim zdaniem są czadowe teraz już mamy dla misi też z tej firmy taki gryzak na obolałe dziąsełka www.allegro.pl/item294718688_tommee_tippee_gryzak_dziaselko_2_sztuki_hit.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ,,tommee pippee" 10.01.08, 20:38 sloenczko, faktycznie fajna firma - a te lyzeczki jaki smieszny wynalazek ja na razie uzywam aventu butelek i w summie tez sa ok wczoraj pojechalismy z Marcinem do galerii mokotow, do smyka i kupilismy nowe smoczki do butelek, nr 2 dobrze,ze wczoraj sie zgadalysmy i napisalas mi,ze uzywasz smoczkow nr 2 i ja, jak pojechalalm do sklepu po te smoczki aventu, to przeczytalam na instrukcji, ze smoczki nr 2 uzywa sie od miesiaca zycia do 3 mieiaca, a od trzeciego uzywa sie smoczka nr 3, a mysmy uzywali do tej pory nr 1 !!!!!!! Ania na szczescie ladnie jadla, ale pewnie troche sie meczyla z jedna dziurka ) teraz kupilam jej ten nr 2, zeby od razy z jedynki nie przechodzic na trojke, zeby sie przyzwyczaila do wiekszej ilosci dziurek no, ale za jakies 2 tygodnie kupimu i wieksze butelki i smoczki do nich nr 3 )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ,,tommee pippee" 11.01.08, 11:49 batutko no to niezle wyszło z tymi smoczkami)) ania bidulka musiała się pewnie ostro naciągnąć z tej jednej małej dziurki ale wiesz co może i jej to na dobre wyszło bo czytałam że jak dziecko się właśnie troche musi wysilić jak je mleczko to wtedy język się gimnastykuje i dziecko pózniej może ładniej mówić albo poprostu troszke szybciej więc sama widzisz że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło w tych smoczkach tommee tippee jest troche inaczej bo smoczek 1 jest od o-do 3 miesięcy. a nr.2 jest od 3 miesiąca do 6. no i jest jeszcze nr.3 od 6 miesiąca do roku. no a pózniej przechodzi się na kubek niekapek oczywiście na kubek niekapek można przejść troszke wcześniej ale takie są właśnie smoczki. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 09.01.08, 16:35 przepraszam was dziewczyny że się nie odzywałam kilka dni ale ostatnio miałam urwanie głowy z dokumentami w pracy ale już wszystko załatwiłam wziełam urlop wypoczynkowy za rok 2007 i za rok 2008 i wychowawczy do końca sierpnia a pózniej to zobaczymy co dale narazie ciesze się że już w lutym nie musze wracać do pracy i zostawiać miśke z nianią jestem szczęśliwa! teraz spokojnie spobie mogę z miśką siedzieć w domku całą zime, wiosne i lato)))) a pózniej bedę myśleć czy przedłużyc wychowawczy czy wrócić do starej pracy czy może otworzyć w końcu własny interes Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 09.01.08, 17:54 sloneczko271 napisała: > przepraszam was dziewczyny że się nie odzywałam kilka dni ale > ostatnio miałam urwanie głowy z dokumentami w pracy ale już wszystko > załatwiłam wziełam urlop wypoczynkowy za rok 2007 i za rok 2008 i > wychowawczy do końca sierpnia a pózniej to zobaczymy co dale > narazie ciesze się że już w lutym nie musze wracać do pracy i > zostawiać miśke z nianią jestem szczęśliwa! teraz spokojnie > spobie mogę z miśką siedzieć w domku całą zime, wiosne i lato)))) > a pózniej bedę myśleć czy przedłużyc wychowawczy czy wrócić do > starej pracy czy może otworzyć w końcu własny interes sloneczko, super, ze idziesz na wychowawczy, nie moglas zrobic nic lepszego - Michasia bedzie miala swoja mame na dluzej i bedzie szczesliwa ja ide na 3 lata na wychowawczy i tez sie z tego ciesze )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 10.01.08, 08:35 batutka napisała: > sloneczko, super, ze idziesz na wychowawczy, nie moglas zrobic nic lepszego - > Michasia bedzie miala swoja mame na dluzej i bedzie szczesliwa > ja ide na 3 lata na wychowawczy i tez sie z tego ciesze )) kochanie nawet sobie nie wyobrażasz jak ja ci zazdroszcze tego że spokojnie możesz siedzieć z anulką 3 lata w domku. wiesz co? powinno być tak że państwo nam płaci za to wychowawcze i wtedy każda mama spokojnie by mogła wychowywać bbez niani swoje dziecko chociaż do tego 3 roku życia. a tak to niestety to jest strasznie ciężko z jednaj pensij utrzymać cały dom. ale ciesze się bardzo że siedze z misią już napewno ten jej pierwszy roczek bo od początku jak się misia urodziła to ja miałam stresy że ją będę musiała zostawić z nianią i wrócić szybko do pracy ale udało mi się tak wykombinować że już napewno do końca sierpnia jestem tylko dla miśki)))) jeszcze wszyscy mi mówili że pierwszy rok w życiu dziecka to jest taki magiczny, że się tak szybko dziecko zmienia że bym żałowała pózniej że ją zostawiłam tak szybko z nianią. ja o tym wszystkim wiedziałam bo przecież sama widze jak ona się z dnia na dzień zmiania i ciągle mnie czymś zaskakuje ale w moim przypadku z moją pracą to nie było takie proste wziąść ten urlop wychowawczy no ale się udało i jestem cała szczęśliwa!!! a jeszcze powiedz mi babtutko czy jak tobie się skończy wychowawczy to bez problemu przyjmną cię do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 10.01.08, 20:45 sloneczko271 napisała: > kochanie nawet sobie nie wyobrażasz jak ja ci zazdroszcze tego że > spokojnie możesz siedzieć z anulką 3 lata w domku. > wiesz co? powinno być tak że państwo nam płaci za to wychowawcze i > wtedy każda mama spokojnie by mogła wychowywać bbez niani swoje > dziecko chociaż do tego 3 roku życia. a tak to niestety to jest > strasznie ciężko z jednaj pensij utrzymać cały dom. > ale ciesze się bardzo że siedze z misią już napewno ten jej pierwszy > roczek bo od początku jak się misia urodziła to ja miałam stresy > że ją będę musiała zostawić z nianią i wrócić szybko do pracy ale > udało mi się tak wykombinować że już napewno do końca sierpnia > jestem tylko dla miśki)))) > jeszcze wszyscy mi mówili że pierwszy rok w życiu dziecka to jest > taki magiczny, że się tak szybko dziecko zmienia że bym żałowała > pózniej że ją zostawiłam tak szybko z nianią. ja o tym wszystkim > wiedziałam bo przecież sama widze jak ona się z dnia na dzień > zmiania i ciągle mnie czymś zaskakuje ale w moim przypadku z moją > pracą to nie było takie proste wziąść ten urlop wychowawczy no > ale się udało i jestem cała szczęśliwa!!! > a jeszcze powiedz mi babtutko czy jak tobie się skończy wychowawczy > to bez problemu przyjmną cię do pracy? > sloneczko, ja juz mam zaklepane miejsce w pracy - juz mi moj szef powiedzial, ze czeka na mnie i Anie i za 3 lata nie widzi przedszkola bez nas najbardziej sie ciesze, ze bede miala Anie przy sobie - ale chyba do swojej grupy jej nie wezme, bo chcialabym zeby sie usamodzielnila i troszke pobyla bez mamy no, ale bedzie w drugiej sali obok, wiec bede ja miala na oku a potem, jak pojdzie do szkoly, to moze i ja sie przeniose do szkoly - moge tez pracowac w klasach 1-3 (nawet mi kiedys w tej szkole co jest przedszkole proponowali klasy poczatkowe, ale wtedy nie chcialam, bo mi bylo dobrze w przedszkolu, no, ale jak Ania pojdzie do szkoly, to moze i ja sie przeniose )) na razie jestem spokojna, ze czeka na nas to miejsce w przedszkolu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 11.01.08, 12:04 batutka napisała: > sloneczko, ja juz mam zaklepane miejsce w pracy - juz mi moj szef powiedzial, z > e > czeka na mnie i Anie i za 3 lata nie widzi przedszkola bez nas > najbardziej sie ciesze, ze bede miala Anie przy sobie - ale chyba do swojej > grupy jej nie wezme, bo chcialabym zeby sie usamodzielnila i troszke pobyla bez > mamy > no, ale bedzie w drugiej sali obok, wiec bede ja miala na oku > a potem, jak pojdzie do szkoly, to moze i ja sie przeniose do szkoly - moge tez > pracowac w klasach 1-3 (nawet mi kiedys w tej szkole co jest przedszkole > proponowali klasy poczatkowe, ale wtedy nie chcialam, bo mi bylo dobrze w > przedszkolu, no, ale jak Ania pojdzie do szkoly, to moze i ja sie przeniose > )) > na razie jestem spokojna, ze czeka na nas to miejsce w przedszkolu ale masz dobrze kochanie naprawde to jest tak komfortowa sytuacja dla ciebie i ani że już lepszej sytuacij to sobie chyba nie można wymarzyć ja niestety nie mam tak dobrze do tego w moim zawodzie gdzie bezprzerwy wchodzą jakieś nowości to żeby nie wypaść z rynku to trzeba się cotroche doszkalać i ciągle śledzić nowości. więc gdyby mnie tak nie było w pracy przez 3 lata to było by mi bardzo, bardzo trudno wrócić do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 dziewczyny pobudka!!!!:)) 07.01.08, 22:21 Gdzie Wy wszytskie jestescie???)))))))))) Watek spadnie na dtuga strone Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 07.01.08, 23:31 aaaaaaa37 napisała: > Gdzie Wy wszytskie jestescie???)))))))))) Watek spadnie na dtuga strone ja codziennie zaglada, ale zednych nowych postow nie widzialam, wiec sie nie dopisywalam dolaczam do apelu aaaaaaa37 - pobudka!!!!!!!!!! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 08.01.08, 14:44 duza ma ju core )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 17:40 monika_rostkowska napisała: > duza ma ju core )))) noooooooooo moja miśka też już 3 miesiączki ma za sobą hi,hi,hi już się niemogę doczekać aż misia skończy 4 miesiące, bo zaczniemy sprowadzać pomalutku inne kedzonka ciekawa jestem co tym naszym dziewczynką posmakuje hi,hi,hi)) ja z miśką chyba zaczniemy od jakiegoś soczku albo od marchewki a tak wogóle to wam się pochwale że zamówiliśmy już misi do siedzenia taki fajny fotelik i buaczek zaraz wam pokarze jakie już się niemogę doczekać aż przyjdą)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 17:59 sloneczko271 napisała: > noooooooooo moja miśka też już 3 miesiączki ma za sobą > hi,hi,hi > już się niemogę doczekać aż misia skończy 4 miesiące, bo zaczniemy > sprowadzać pomalutku inne kedzonka ciekawa jestem co tym naszym > dziewczynką posmakuje hi,hi,hi)) ja z miśką chyba zaczniemy od > jakiegoś soczku albo od marchewki > a tak wogóle to wam się pochwale że zamówiliśmy już misi do > siedzenia taki fajny fotelik i buaczek zaraz wam pokarze jakie > już się niemogę doczekać aż przyjdą)) > jak beda jadly, to bedzie wieeeelkie swieto - no i musimy ubrac sie w najgorsze ciuchy, bo nas dziewczyny niezle ubrudza - pewnie beda pluc, parskac )) a ja ostatnio dalam Ani do polizania kawalek jablka - no mowie Wam, tak sie rozochocila, ze malo brakowalo, a by ugryzla to jablko, a jak jej zabralam to protestowala ) wiec pewnie beda jej smakowaly nowe dania )) sloneczko, a sama bedziesz gotowac czy moze bedziesz kupowac sloiczki? jak patrzylam na sklepowe polki, to sporo jest tych dan po 4 miesiacu )) i chyba tez dojdzie kaszka i kleik? bede z Ania na wizycie kontrolnej u pediatry w poniedzialek, to zapytam sie co i jak z tym jedzeniem, jak to wprowadzac sloneczko, ja tez myslalam nad kupnem tego fotelika do jedzenia - ale czy nasze panienki beda juz siedzialy za miesiac? > Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 10.01.08, 08:50 batutko co do fotelika to napewno jeszcze za miesiąc nie będą tak same pięknie siedziały ale ja już go zamówiłam bo po pierwsze ostatnio co zamawiam na allegro to jakoś strasznie długo idą te paczki i nie wiem czy akurat tak trafiam dziwnie czy może ta nasza poczta jest taka ,,szybka" więc stwierdziłąm że lepiej będzie jak zamówie już to siedzonko i to ono będzie czekać za misią aż ona dorośnie do niego niż żeby misia musiała znowu miesiąc czekać aż ono przyjdzie ale nawet myśle że na chwile na czas jedzenia to już można posadzić dziecko w takim siedzonku. bo przecież jak nasze dziewczyny zaczną jeść te wszystkie zupki, kaszki i nne takie pyszności to już chyba muszą siedzieć, no bo jak inaczej je karmić? przecież nie możemy w jednaj ręce trzymać niuniek, miski z jedzeniem, łyżeczki i jeszcze karmić one muszą same siedzieć)) a co do słoiczków to na początku na 100% bedę kupowała jedzonko w słoiczkach a pózniej może pomalutku coś tam jej ugotuje wole słoiczek bo przynajmniej wiem że to jest dobrze zrobione a ja z gotowaniem to jestem na bakier no i do tego trzeba mieć pewność że te wszystkie warzywa są niepryskane itd. latem jak już moi teściowie bedą mieć ze swojej działki marchewke i owoce to moze coś tam spróbuje poprychcić ale na początku to nie będę cudować z gotowaniem tylko na słoiczkach bedziemy leciały teraz co jest ten program na tvn-styl ,,mamo to ja" to tam w każdym odcinku podają jakiś przepis na jakieś danie dla maluszków i ja za kazdym razem spisuje te wszystkie dania)) no a pózniej będę kombinować. jak coś zaczniemy prychcić to ci batutko podam te przepisy to przy okazij reszta dziewczyn też skożysta no i wiesz co, ostatnio właśnie w tym programie lekarz się wypowiadał że na początku jednak lepsze są słoiczkowe jedzonka bo jednak ma się tą pewność że dziecko zje odpowiednio dla swoijego wieku posiłek. i taki słoiczek po otwarci może stać w lodówce 2-3 dni. więc podobno najlepiej jest nie podawać dzieckui jedzonka prosto ze słoiczka tylko wyłożyć pewną iloś jedzonka na miseczke i podawać z tej miseczki a tego co dziecko nie zje to już nie wrzucać spowrotem do słoiczka bowtedy się szybko takie jedzenie zepsuje (przez śline). Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 17:58 to jest to krzesełko do karmienia które kupiliśmy wczoraj michaśce troche drogie ale tak mi się bardzo podobało że stwierdziłąm że warto bo w końcu dziecko kożysta z niego dosyć długo bo do ok.3lat www.allegro.pl/item292277453_nowe_krzeselko_chicco_polly_2_w_1_2008_express.html a to jest ten bujaczek www.allegro.pl/item291697243_hustawka_fisher_price_delux_3w1_mata_gratis_.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 18:02 sloneczko271 napisała: > to jest to krzesełko do karmienia które kupiliśmy wczoraj michaśce > troche drogie ale tak mi się bardzo podobało że stwierdziłąm że > warto bo w końcu dziecko kożysta z niego dosyć długo bo do ok.3lat > <a href="www.allegro.pl/item292277453_nowe_krzeselko_chicco_polly_2_w_1_2008_express.html" target="_blank">www.allegro.pl/item292277453_nowe_krzeselko_chicco_polly_2_w_1_2008_express.html</a> > a to jest ten bujaczek > <a href="www.allegro.pl/item291697243_hustawka_fisher_price_delux_3w1_mata_gratis_.html" target="_blank">www.allegro.pl/item291697243_hustawka_fisher_price_delux_3w1_mata_gratis_.html</a> wow!!!!!super rzeczy kupiliscie Michasi - my tez sie skusimy na podobne - fotelik oczywiscie musi byc, ale ten bujaczek tez jest super Ania uwielbia sie bujac (na razie robimy to w nosidelku), ale na pewno bedzie zachwycona takim bujaczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 10.01.08, 08:56 batutko, ja myśle że ten bujaczek to jest naprawde super sprawa bo np. miśka też uwielbia być bujana i ja ją oczywiście nosze i w miare swoich możliwości bujam ale powiem ci że z niej się już zrobił taki klocek mały że mi jest już ciężko ją tak bujać a wiadomo że te nasze pannice to nie będą lżejsze tylo coraz cięższ no i powiem ci że przepatrzyłam wszystkie te bujaczki na alllegro i wszystkie są dosyć drogie i większość z nich jest tylko do 9kg. więc jak na taką cene to mi byo za drogo żeby z niego dziecko kożystało tylko do mnw. roku czasu a ten uważam że jest świetny bo można z niego pózniej zrobić siedzonko dla dziecka i wtedy można z niego kożystać spokojnie do mnw.3 roku życia więc wtedy warto wydac taką kase. bo za 300zł. to bym nie kupiła huśtawki która posłuży do roku czasu-to wychodzi za drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 08.01.08, 14:59 Melduję się w nowym roku!!! Święta w kraju wspaniałe, dużo swietnego żarcia, do tego piękna pogoda. Nasz sylwester też domowo, najpierw jakieś filmy (pełen relaks), a petardy to Franio całkiem przespał. Zresztą podobno było ich mniej niz w poprzednich latach, bo sąsiadka wystawiła sobie przeszkloną werandę i bała się, że jej chłopcy ją stłuczą, więc było z korzyścią dla otoczenia ) Wróciliśmy w niedzielę, z przygodami, ale w porządku. Najpierw w liniach lotniczych rozstrzaskali nam wózek, który z dużym trudem mój tato oddał do reparacji w kraju. Smutno, bo był fajny i służył Franiowi, ale ponieważ jest "niemarkowy" i stary, to pewnie złamanego grosza za niego nie dostaniemy. A przed porodem nie wracamy już do kraju, więc będziemy musieli sobie poradzić jakoś inaczej. Potem, już w domu, zorientowaliśmy się, że został u mojej mamy ukochany miś polarny (pluszak) mojego Frania i generalnie było sporo smutku i płaczu, bo to przyjaciel, który chodzi z synkiem do przedszkola. Sami chcieliśmy się pochlastać, bo człowiek taki głupi - tyle różnych rzeczy wiezie, a nie sprawdzi tego, co najważniejsze. No, ale miś już leci pocztą kurierską i mam nadzieję, że jutro wieczorem do nas dotrze. Oby. A tak poza tym, to jeszcze kilka dni i jedziemy w góry, więc się wszyscy cieszymy. Jednocześnie sporo zabiegania z przeprowadzką i odnajęciem po nas domu, ale jakoś to będzie. Moje usg (22 tyg) miało być wczoraj, ale doktor przełożył je na jutro. Nie mogę się doczekać, dziecko relatywnie mało się rusza, mam nadzieję, że będzie spokojne i że jest zdrowe. No i oczywiście ciekawa jestem, czy dziewczynka czy chłopczyk. Wasze panny super. Ale zupełnie nie mogę sobie wyobrazić, jak takie maluchy grasują do północy... Sama jestem skowronkiem i wieczorem jestem zwykle nieprzytomna. Fajnie, że słoneczko idzie na wychowaczy. Ja też tak planuję, hurraa. Ucałowania. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka figoglinko 08.01.08, 21:52 hejka - fajnie,ze juz jestes ale ten czas leci - jeszcze niedawno czekalas na pozytywny wynik testu ciazowego, a to juz polowa ciazy nie martw sie ruchami - Ania w ciazy tez byla spokojna, nie szalala u mamy w brzuszku - czesto martwilam sie tym, ze malo sie rusza, ale jak widac, niepotrzebnie, bo Aniutek zdrowy i energiczny daj koniecznie znac po wizycie jak maluszek, no i jak płec fajnie, ze siweta sie Wam udaly, tylko szkoda, ze mis zostal w Polsce - no, ale juz leci do swojego przyjaciela Frania (pewnie synek sie nie moze doczekac ) a jesli chodzi o wozek, to nie zwroca Wam kaski za zepsucie go? powinni... oki - to czekamy na dobre wiesci z usg caluski i powodzenia na wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka ku przestrodze 09.01.08, 09:40 Z tym wózkiem, to linie lotnicze nie sa w ciemię bite. Najpierw żądają ekspertyzy z zakł. napraw, czy wózek jest naprawialny czy nie. Potem się namyślą co z tym fantem zrobić. A potem pewnie policzą amortyzację, wiek (zużycie) i dostanę zwrotu 50 euro, za które będę mogła nabyć 2 paczki pampersów. Ich generalnie cena nabycia (czyli restytucji) nie interesuje i to jest "fajne". Ale nie ma tego złego. Oczywiście zabieramy się za te kroki w spr. ekspertyzy, ale nie łudzę się, że to coś da. Kupimy coś, w końcu drugie dzieciątko też ma prawo do fajnego wózeczka. Tyle, że Franio się przejął całą sprawą, i tak jak od sierpnia gadał o tym, że u babci były burze z piorunami, to teraz co chwila o tym, że wózeczek sie popsuł. Na usg idę na 14.30, więc się pewnie zejdzie do wieczora, wzięłam sobie nawet książkę do poczekalni. I oczywiście dam znać jak poszło. Ucałowania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ku przestrodze 10.01.08, 09:08 no wiecie co?! to jest skandal! zepsuli wam wózeczek a teraz kaski nikt nie odda oj szkoda gadać! a franuś to pewnie przeżywa biedaczek bo niedosyć że wózek ma linie lotnicze zepsuły to jeszcze ten misiu aj biedny franulek ale dobrze że misiu już leci do frania a wózek to masz racje kochanie ze nie ma tego złego orzyanjmniej drugi dzidziuś będzie miał swój własny nowy pojazd a franuś to już duży facecik więc będzie więcej na nóżkach chodził Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko:-D 10.01.08, 09:03 kochanie to miałaś super! święta to polskie jedzonko jest pyszne- co? )))) no i już widze jhak wam wszyscy dogadzali)) co do wózka i misia to faktycznie pech! ale dobrze że już kurierem leci misiaczek do franusia jestem ciekawa bardzo twojego usg)) co tam w brzuszku u naszej figoglinki siedzi)) a z dzieciaczkiem to napewno wszystko jest ok moja miśka też się mało ruszała i nieraz z batutka się zamartwiałyśmy że te nasze pannice takie mało ruchliwe są a potem za jakiś czas miały np. takie dni że się rozpychały na lewo i prawo)) nasze panny to już w brzuszki buszowały do pólnocy a nawet i dłużej i tak im zostało hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 09.01.08, 17:36 aaaaaaa37 napisała: > Gdzie Wy wszytskie jestescie???)))))))))) Watek spadnie na dtuga strone nie spadnie, nie spadnie kochanie hi,hi,hi)) ja ostatnio wogóle nie miałam czasu. nawet sobie nie wyobrażacie jaki bałagan w dokumentach miała moja szefowa w pracy a do tego teraz jest bardzo chora i ja musiałam wszystko sama załatwiać i prostować. no mówie wam-już myślałam że osiwiej przez nią! ale już jest wszystko dobrze dzisiaj byłam z miśką na długim spacerku)) tak łądnie słoneczko świeciło że nie miałam sumienia trzymać jej w domu. coprawda dla mnie każdy spacer to jest wielka wyprawa bo musze za każdym razem dzwonić do mojego teścia żeby przyjechał mi pomóc znieść wózek bo ja sama nie daje rady z miśką i z wózkiem zejść z 2 piętra. no ale było fajnie dzisiaj się z nim umówiłąm że jak będzie ładna pogoda to że codziennie tak bedzie mi pomagał z tym wózkiem)) batutko a jak ty wychodzisz z anulką to w jakich godzinach? bo ja przeważnie jak miśka zje mleczko o godz.13 to ją po jedzonku ubieram i mnw. ok.godz.13.20 jesteśmy na dwórku. a jak ty wychodzisz z anulką? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 09.01.08, 18:07 sloneczko271 napisała: > aaaaaaa37 napisała: > > > Gdzie Wy wszytskie jestescie???)))))))))) Watek spadnie na dtuga > strone > > > nie spadnie, nie spadnie kochanie hi,hi,hi)) ja ostatnio > wogóle nie miałam czasu. nawet sobie nie wyobrażacie jaki bałagan w > dokumentach miała moja szefowa w pracy a do tego teraz jest > bardzo chora i ja musiałam wszystko sama załatwiać i prostować. no > mówie wam-już myślałam że osiwiej przez nią! ale już jest wszystko > dobrze > dzisiaj byłam z miśką na długim spacerku)) tak łądnie słoneczko > świeciło że nie miałam sumienia trzymać jej w domu. > coprawda dla mnie każdy spacer to jest wielka wyprawa bo musze za > każdym razem dzwonić do mojego teścia żeby przyjechał mi pomóc > znieść wózek bo ja sama nie daje rady z miśką i z wózkiem zejść z 2 > piętra. no ale było fajnie > dzisiaj się z nim umówiłąm że jak będzie ładna pogoda to że > codziennie tak bedzie mi pomagał z tym wózkiem)) > batutko a jak ty wychodzisz z anulką to w jakich godzinach? bo ja > przeważnie jak miśka zje mleczko o godz.13 to ją po jedzonku ubieram > i mnw. ok.godz.13.20 jesteśmy na dwórku. a jak ty wychodzisz z > anulką? oj, to faktycznie masz "fajnie" z tym wozkiem jesli chodzi o wozek Ani, to w nocy jest w mieszkaniu, a rano - jak Marcin idzie do pracy,to mi go znosi na dol, do klatki i przypina do kaloryfera a ja juz potem po obiedzie ubieram Ania i schodze z nia na dol, potem wkladam do wozeczka i na spacerek jak wracamy, to znow przyczepiam do kaloryfera i dzidzia na rece i na 2 pierto staram sie wychodzic z Aniutkiem codziennie (no, chyba, ze pada, mocno wieje, albo mroz powyzej 6, 7 stopni) sloneczko, a jak sprawuje sie wasze CONECO? zadowolona jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka slinienie 09.01.08, 18:11 sloenczko, a czy Twoja Michasia sie slini? bo moja Ania tak sie slini, ze wszsytkie bodziaki raz, dwa mokre w okolicy szyi i ciagle wklada raczki do buzi, cale piesci nieraz i pieluchy i je co popadnie i mysle, ze juz powoli zeby jej wychodzic beda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bujaczek 09.01.08, 18:30 sloneczko, ale mi narobilas smaka na ten bujaczek, jest super - zaraz go pokaze Marcinowi i go kupimy - Ania bedzie przeszczesliwa no i my troche wiecej wolnego czasu bedziemy mieli ja, jak z Ania jestem sama, to wlasciwie nic nie moge zrobic jak nie spi, bo ciagle domaga sie towarzystwa, wiec taki bujaczek jak znalazl ) ostatnio buszowalam troche po allegro, pokupowalam Ani pare rzeczy (bodziaki juz kupuje na rozmiar 68 ), ale tez i dla siebie pare kiecek kupilam ja w ogole jestem maniaczka spodnic i szaleje na ich punkcie )) a ostatnio wypatrzylam taka, jest stworzona dla mnie i jak mi sie uda to zalicytuje i mam nadzieje, ze wygram: www.allegro.pl/item294926801_piekna_oasis.html a jeszcze licytuje taka: www.allegro.pl/item292035630_zara_trf_spodnica_fiolet_bajka_nowa_s.html a przed chwila listonosz mi przyniosl dluga dzinsowa esprit - NOWA za 10 ZL !!!!! )) juz sporo schudlam, zostalo mi jakies ok. 10 kg do zrucenia i bedzie git ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka watek :-) 09.01.08, 18:37 oj, nasz watek jednak nie ma szans na spadek na druga strone naplodzilysmy dzis tych postow, ze hej ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: słoneczko,batutka 09.01.08, 20:46 dzięki za życzenia,wiem, że są bardzo szczere.na sylwestra byłam w irlandii. było tak sobie, byliśmy u znajomych, którzy tam pracują, imprezka kameralna, ale zero klimatu i jeszcze godzina do tyłu, kiszka...jak dla mnie ale przynajmniej odpoczęłam 6 dni.... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: słoneczko,batutka 10.01.08, 09:32 mika805 napisała: > dzięki za życzenia,wiem, że są bardzo szczere.na sylwestra byłam w irlandii. > było tak sobie, byliśmy u znajomych, którzy tam pracują, imprezka kameralna, al > e > zero klimatu i jeszcze godzina do tyłu, kiszka...jak dla mnie ale przynajmniej > odpoczęłam 6 dni.... uuu to szkoda że sie nie ubawiłaś no ale tak jak mówisz- przynajmniej skarbie odpoczełaś i zebrałąś siły prze icsi)) teraz trzymamy kciuki za ciebie i wiem że napewno wszystko będzie dobrze kochanie trzymamy kciuki i koniecznie zdawaj nam relacje co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: słoneczko,batutka 10.01.08, 09:38 mikuś wiesz co? ja pamiętam mój sylwester w tamtym roku (siedzieliśmy w domku i nigdzie mi się nie chciało iść bo byłam tak zmęczona pracą0 i też wtedy byłam prze dicsi. a pózniej żałowałam że nigdzie nie pociekliśmy bo tak jakoś mi się smutno zrobiło jak o godz.24 zaczeli strzelać a my sami w domku ale miałam pózniej nagrode ciążę i teraz misie i z toba będzie tak samo-zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: słoneczko,batutka 10.01.08, 20:48 mika805 napisała: > dzięki za życzenia,wiem, że są bardzo szczere.na sylwestra byłam w irlandii. > było tak sobie, byliśmy u znajomych, którzy tam pracują, imprezka kameralna, al > e > zero klimatu i jeszcze godzina do tyłu, kiszka...jak dla mnie ale przynajmniej > odpoczęłam 6 dni.... a jak podobala Ci sie Irlandia? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: watek :-) 10.01.08, 09:29 batutka napisała: > oj, nasz watek jednak nie ma szans na spadek na druga strone > naplodzilysmy dzis tych postow, ze hej ))) no oczywiście że nie spadnie! ))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hi miałyśmy malutką przerwe ale mika uratowała go przed spadnięciem na drugą stronę Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bujaczek 10.01.08, 09:28 kochanie co do bujaczka to ja właśnie też w nim pokładam taką nadzieję że da mi on troszke wolnego czasu np. na zrobienie objadu albo na bobuszowanie z wami na forum)) no ale zobaczymy jak to będzie mam nadzieję że miśka bedzie chciała w nim siedzieć bo jak jej sięnie spodoba to chba się pochlastam tyle kasy i jeszcze jak by się nie sprawdził to był by ból no ale mam nadzieję że miśce przypadnie bujaczek do gustu a ja bedę miała troche oddechu jak przyjdzie on (a lada dzień powinna przyjść paczka) to odrazu zdam ci relacje czy się misi spodobał kochanie a co do spódnic to jedna i druga jest śliczna! naprawde bardzo mi isę podobają)) i cena faktycznie jest super! narazie nikt nie licytuje to mam nadzieję że ci się uda je kupić no i to moja ulubiona firma ,,zara" bardzo mi się podobają ich ubranka a co do kg. to mi do strej wagi zostało jeszcze 4-5kg. do zrzucenia ale tak naprawde to bym chciałą jeszcze 8kg.schudnąć. ale teraz już tak mi opornie idzie to chudnięcie że szok! już praktycznie mi waga w miejscu staneła no ale mam nadzieję że jakoś do wiosny-lata mi się uda jeszcze troche zjechać z wagi)) a może poszukamy skarbie w necie jakiś ćiczeń i obie będziemy ćwiczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bujaczek 10.01.08, 20:07 sloneczko271 napisała: > kochanie co do bujaczka to ja właśnie też w nim pokładam taką > nadzieję że da mi on troszke wolnego czasu np. na zrobienie objadu > albo na bobuszowanie z wami na forum)) > no ale zobaczymy jak to będzie mam nadzieję że miśka bedzie > chciała w nim siedzieć bo jak jej sięnie spodoba to chba się > pochlastam tyle kasy i jeszcze jak by się nie sprawdził to był by > ból no ale mam nadzieję że miśce przypadnie bujaczek do gustu a > ja bedę miała troche oddechu > jak przyjdzie on (a lada dzień powinna przyjść paczka) to odrazu > zdam ci relacje czy się misi spodobał > > kochanie a co do spódnic to jedna i druga jest śliczna! naprawde > bardzo mi isę podobają)) i cena faktycznie jest super! narazie > nikt nie licytuje to mam nadzieję że ci się uda je kupić no i to > moja ulubiona firma ,,zara" bardzo mi się podobają ich ubranka > > a co do kg. to mi do strej wagi zostało jeszcze 4-5kg. do zrzucenia > ale tak naprawde to bym chciałą jeszcze 8kg.schudnąć. ale teraz już > tak mi opornie idzie to chudnięcie że szok! już praktycznie mi > waga w miejscu staneła no ale mam nadzieję że jakoś do wiosny-lata > mi się uda jeszcze troche zjechać z wagi)) a może poszukamy > skarbie w necie jakiś ćiczeń i obie będziemy ćwiczyć? sloneczko, na pewno Misia bedzie libila ten bujaczek, bo jest super, a nasze panny lubia byc bujane my tez kupimy jej ten bujaczek a co do spodnic, to tez mam nadzieje,ze uda mi sie je wylicytowac ja zare tez lubie i jeszcze bardzo lubie camaieu (ale zare chyba najbardziej - solar tez jest fajny, ale drogi) a jesli chodzi o cwiczenia to faktycznie mozna poszukac w necie, moze cos sie fajnego znajdzie na razie codziennie biegam sloneczko, musze Ci powiedziec, ze bardzi szybko zrzucilas te kilogramy, a to, ze waga teraz stoi - to sie nie przejmuj, bo tak wlasnie jest: najpierw szybko waga spada, a potem stoi - trzeba to przeczekac bo portem znow ladnie bedzie spadac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:batutko:-) 11.01.08, 22:42 co do wagi to faktycznie mi szybko zleciała-sama jestem w szoku że aż tak szybko:-0 ale wiesz co? za to mogę podziękować misi bo ona od pozątku dała mi niezle popalić i to przez to bo niedosyć że dużo jadła mi mleczka z cycucha bo nieraz potrafiła go dodzine ryczeć o jedzenie (przez to że jej się bardzo ulewało i ona co zjadła to wyrzygała i za chwile znowu była głodna) no i tak ze mnie wyciągła kilkanaście kilo do tego jeszcze napewno doszedł mi stres bo często gęsto nie wiedziałam już co z nią robić jak tak bardzo płakała i ani się nie obejrzałam a kg. poszły w dół. ostatnio jak malowałam taką kobietke na święta to ona mi powiedziała takie śmieszne zdanie: ,,że takie łobuziaki-niemowlaki to jest nagroda dla mamusi bo szybko wraca bez problemu do wagi z przed ciąży" )))) hi,hi,hi rozśmieszyła mnie tym zdaniem bo ładna mi to jest nagroda no ale z drugiej strony to napewno ziarenko prawdy w tym jest bo gdyby była misia grzeczna i tylko spała i jadła to pewnie ja do tej pory bym warzył z 85kg. jak nie lepiej ale ciebie batutko to naprawde podziwiam z tymi biegami-normalnie imponujesz mi w tym ja niby codziennie sobie obiecuje że ,,od jutra" zaczynam ćwiczyć brzuszki chociaż. ale codziennie odkładam to na ,,jutro" bo poprostu nie mam siły-jestem zbyt zmęczona. bo mimo tego że teraz już jest misia o niebo spokojniejsza to ostatnio wstaje o godz.06 lub góra 07 rano i ona już jest wyspana i wtedy trzeba się już ubrać i nią zajmować, rozmawiać z nią no i oczywiście ciągle nosić a klocek jest już z niej niezły do noszenia. śmiejemy się z miśkiem że jeszcze troche to się garba przy niej dorobimy hi,hi,hi)) jak ją położe na macie edukacyjnej lub w wózku to poleży 2 minuty i już by chciała na rączki)) taki jest z niej wymuszacz mały dlatego cokolwiek zrobić przy niej w domu to graniczy z cudem dlatego z tak wielką niecierpliwością czekam na ten bujaczek gorzej jak ten mały ciort w tym bujaku też nie bedzie chciał siedzieć no ale mam nadzieję że tak a dzisiaj to wyobrazcie sobie dziewczyny że ona w dzień od godz.10 to spała mi tylko godzine! taka jest oporna do spania-ja nie wiem po kim ona to ma? bo ja jestem śpioch, mój misiek jest śpioch a michalina by najchętniej wogóle nie spała kimneła się na chwile dopier o godz.17 i nawet na dworze mi nie chciała dzisiaj spać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: slinienie 10.01.08, 09:17 batutka napisała: > sloenczko, a czy Twoja Michasia sie slini? bo moja Ania tak sie slini, ze > wszsytkie bodziaki raz, dwa mokre w okolicy szyi i ciagle wklada raczki do buzi > , > cale piesci nieraz i pieluchy i je co popadnie i mysle, ze juz powoli zeby jej > wychodzic beda miśka kochanie też juz od jakiegoś czasu to śli się strasznie! ja jej zakładam śliniaki pod szyje na dzień (takie bawełniane lub frotowe) i przeważnie zmoczy dokumentnie 3 śliniaki na dzień. musze jej je zakładać bo inaczej to bym ją musiała cotroche przebierać. a te śliniak poszyła mi moja mama. i świetnie się sprawdzają bo zawsze łatwiej jest śliniak ściągnąć niż przebierać te nasze pannice ciekawa jestem czy ząbki im czasmi niedługo nie wyjdą? i z jednej strony to prześlicznie dzieci wyglądają z taki ząbkami małymi a z drugiej strony to się boją żeby nie było znowu ,,jazdy" w nocy bo bedą dziąsełka boleć chyba jak teraz pójdziemy na szczepienie to się już apytam tej mojej lekarki jaki żel poleca dla dzieci na obolałe dziącła? może coś podpowie mądrego. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: slinienie 10.01.08, 20:53 sloneczko271 napisała: > miśka kochanie też juz od jakiegoś czasu to śli się strasznie! ja > jej zakładam śliniaki pod szyje na dzień (takie bawełniane lub > frotowe) i przeważnie zmoczy dokumentnie 3 śliniaki na dzień. musze > jej je zakładać bo inaczej to bym ją musiała cotroche przebierać. a > te śliniak poszyła mi moja mama. i świetnie się sprawdzają bo zawsze > łatwiej jest śliniak ściągnąć niż przebierać te nasze pannice > ciekawa jestem czy ząbki im czasmi niedługo nie wyjdą? > i z jednej strony to prześlicznie dzieci wyglądają z taki ząbkami > małymi a z drugiej strony to się boją żeby nie było > znowu ,,jazdy" w nocy bo bedą dziąsełka boleć chyba jak teraz > pójdziemy na szczepienie to się już apytam tej mojej lekarki jaki > żel poleca dla dzieci na obolałe dziącła? może coś podpowie mądrego. sloneczko - moi znajomi maja synka (ma 4 i pol miesiaca) i juz mu szychodza powoli dwa zabki na dole (a slinil sie juz chyba od 3 miesiaca, cos podobnie jak nasze corcie) tez sie tego obawiam,ze beda plakaly - no, ale podobno te zabki na przodzie nie bola jak wychodza, ale potem faktycznie moze je troche bolec ja bede w poniedzialek u lakarki, to sie zapytam o jakis dobry zel na te dziaselka (zeby nie swedzialy) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: slinienie 11.01.08, 22:51 batutka napisała: > sloneczko - moi znajomi maja synka (ma 4 i pol miesiaca) i juz mu szychodza > powoli dwa zabki na dole (a slinil sie juz chyba od 3 miesiaca, cos podobnie ja > k > nasze corcie) > tez sie tego obawiam,ze beda plakaly - no, ale podobno te zabki na przodzie nie > bola jak wychodza, ale potem faktycznie moze je troche bolec > ja bede w poniedzialek u lakarki, to sie zapytam o jakis dobry zel na te > dziaselka (zeby nie swedzialy) no zapytaj się kochanie koniecznie! musimy wiedzieć co w razie czego kupić ja czytałam że zęby są dziedziczne i jeśli rodzico, szybko wyszły to dziecku też szybko wyjdą. no i powiem ci że to mnie przeraża bo moja teściowa mi powiedziała że mojemu miśkowi to wyszły pierwsze ząbki jak miał 3 miesiące:-0 więc strasznie szybko! nie wiem kiedy mi wyszły pierwsze ząbki-musze się zapytać mojej mamy może będzie pamiętała a po co idziesz batutko do swojej lekarki? czyżby juz kolejna szczepionka? ja właśnie musze zerknąć do tej karty szczepień kiedy to miśka teraz ma kolejną szczepionke bo nie pamiętam ale coś chyba ok.20 lub 21 stycznia. ciekawe co lekarka powie jak ją zobaczy w kolczykach)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 09:12 fajnie masz kochanie z tym wózkiem że ci go marcin znosi na dół. ja nawet nie miała bym jak tak zrobić jak ty bo u nas klatka jest bardzo mała jak bym postawiła wózek to już się nie przesżło i na klatkach nie ma kalofyferów no i czekam tylko z utęsknieniem na to aż miśka będzie siedziała to wtedy wózek (spacerówke) będę trzymać w iwnicy to już bedzie mi wygodniej go przetaszczyć samej a co do ,,coneco" tpo jestem zadowolona jak narazie żadnych problemów z tym wózkiem nie mam. a jak kochanie wasz wózeczek? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 15:34 my właśnie z misią wróciłyśmy ze spacerku dzisiaj pobiłyśmy rekord bo byłyśmy aż 1,5 godziny jeszcze misia tak długo na spacerze nie była i cały czas mi spała. teraz ja sobie zjadłam rybke i za chwile dam jeść misi)) no i tak mi dzień zleciał. a co u was dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 19:56 sloneczko271 napisała: > my właśnie z misią wróciłyśmy ze spacerku dzisiaj pobiłyśmy > rekord bo byłyśmy aż 1,5 godziny jeszcze misia tak długo na > spacerze nie była i cały czas mi spała. teraz ja sobie zjadłam > rybke i za chwile dam jeść misi)) > no i tak mi dzień zleciał. a co u was dziewczyny? dzis faktycznie bylo super na spacerek do mnie dzis przyszla tesciowka i poszlysmy na spacerek i tez na -poltorej godziny Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 19:59 sloneczko271 napisała: > fajnie masz kochanie z tym wózkiem że ci go marcin znosi na dół. ja > nawet nie miała bym jak tak zrobić jak ty bo u nas klatka jest > bardzo mała jak bym postawiła wózek to już się nie przesżło i na > klatkach nie ma kalofyferów no i czekam tylko z utęsknieniem na > to aż miśka będzie siedziała to wtedy wózek (spacerówke) będę > trzymać w iwnicy to już bedzie mi wygodniej go przetaszczyć samej > a co do ,,coneco" tpo jestem zadowolona jak narazie żadnych > problemów z tym wózkiem nie mam. a jak kochanie wasz wózeczek? ja tez sie nie moge doczekac spacerkow ze spacerowka wtedy nasze dziewczyny nie beda juz patrzyly w niebo (nudy na pudy...i usypiaja) tylko beda patrzec na swiat sloneczko, a kiedy sie przesiadacie na spacerowke? bo ja juz chce to zrobic w kwietniu, albo pod koniec marca, jak bedzie ladnie na dworku a nasz wozeczek tez sie super sprawuje,nie ma poki co zednych awarii Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kapiel 10.01.08, 21:04 slonecsko, a co ile dni kapiecie Michasie? codziennie? my Anie kapiemy co dwa dni, a w ten dzien, co jej nie kapiemy, to przemywam wilgotnym wacikiem najbardziej strategiczne miejsca: pod pachami i pod szyjka Ania uwielbia kapiele, macha nozkami i sie smieje i chyba niedlugo zaczniemy ja kapac codziennie, bo jest juz coraz starsza i wiecej sie brudzi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka spaniel 10.01.08, 21:44 wiecie co? dzis mi Ania spala 12 godzin nonstop - zasnela w nocy o 1.00, a obudzila sie rowno o 13.00 - szok, tyle godzin to jeszzce nie przespala potem w dzien tez spalana spacerze, teraz po jedzeniu tez spi - kurcze, mam nadzieje, ze nic jej nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spanie!!! a nie spaniel :-)))))) 11.01.08, 23:17 batutka napisała: > jw nawet bym się nie zorientowałam że dołożyłaś jedną literke ja tam przeczytałąm ,,spanie" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spaniel 11.01.08, 23:15 batutka napisała: > wiecie co? dzis mi Ania spala 12 godzin nonstop - zasnela w nocy o 1.00, a > obudzila sie rowno o 13.00 - szok, tyle godzin to jeszzce nie przespala > potem w dzien tez spalana spacerze, teraz po jedzeniu tez spi - kurcze, mam > nadzieje, ze nic jej nie jest... ja piernicze!!! to jakiś rekord świata! :-0 kurcze to ty batutko pewnie się tak czujesz jak byś dziecka nie miała tyle godzin spać to szok! no to się nie dziwie kochanie że ty masz czas na biegi)))) a mi ten mały mój ciort spał dzisiaj w całym dniu tylko godzine- niezle co? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: spaniel 12.01.08, 19:18 sloneczko271 napisała: > ja piernicze!!! to jakiś rekord świata! :-0 kurcze to ty batutko > pewnie się tak czujesz jak byś dziecka nie miała > tyle godzin spać to szok! > no to się nie dziwie kochanie że ty masz czas na biegi)))) > a mi ten mały mój ciort spał dzisiaj w całym dniu tylko godzine- > niezle co? sloenczko, w ogole moja Anka to taki spioch, ze hej zasypia dosyc pozno, to fakt (gdzies o 1, 2 w nocy), ale potem spi do jakiejs 10, 11, potem zje i dalej spi ze 2,3 godzinki potem spacer - na spacerze tez spi potem troche poszaleje, wieczorkiem tez sie przespi i tak codziennie wczoraj usnela po polnocy, obudzila sie o 8-ej, zjadala i spala do 11-ej potem nie spala, a nastepnie spala 2 godziny na spacerze (od 14 do 16), potem w domku zjadla i po 18 znow usnela i teraz spi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spaniel 12.01.08, 19:57 batutko to ty masz kochanie dobrze z tym spaniem anulki)) tylko pozazdrościć ja tak dobrze niestety nie mam coprawda michaśka ostatnio jakimś cudem zaczeła zasypić o godz.21 i śpi w naszym łóżku na brzuszku do godz.24 potem je mleczko i śpi do 07 nieraz 08 rano potem je i jakąś godzinke szaleje i usypia do ok.10 i o godz.10 je i przeważniej zasypia dopiero na spacerku jakąś godzinke i przeważnie dopiero ją pózniej spanie bierze ok.17 ale to też tak śpi z godzinke. jedny słowem jak się miśka w ciągu dnia prześpi ze 2 godziny to jest już dobrze całe szczęście że w nocy nam teraz śpi bo gdyby nam w nocy też nie spała to już by była masakra Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kapiel 11.01.08, 23:11 batutka napisała: > slonecsko, a co ile dni kapiecie Michasie? codziennie? > my Anie kapiemy co dwa dni, a w ten dzien, co jej nie kapiemy, to przemywam > wilgotnym wacikiem najbardziej strategiczne miejsca: pod pachami i pod szyjka > Ania uwielbia kapiele, macha nozkami i sie smieje > i chyba niedlugo zaczniemy ja kapac codziennie, bo jest juz coraz starsza i > wiecej sie brudzi kochanie my od początku kąpiemy michaśke codziennie. i od urodzenia opuściła tylko jedną kąpiel. już nie pamiętam jak to wyszło ale w każdym bądz razie wiem że raz miała ,,dzień dziecka" i jej nie kąpaliśmy chyba wtedy gdzieś z nią byliśmy i wróciliśmy pózno i miśka już była rozespana i jej nie chcieliśmy wybudzać aaaaaaaaa już wiem! przypomniało mi się wtedy byliśmy właśnie w ,,gamecie" ze mną na kontrole po cesarce wiem że w szpitalu kąpały położne dzieci codzinnie i jak się pytałam ich o te kąpiele to one powiedziały że takie małe dzieci trzeba kąpać codziennie, no chyba że są chore to można sobie darować co którąś kąpiel. dlatego ja od początku kąpie miśke codziennie. no i właśnie jak już jesteśmy przy temacie kąpieli, to powiem ci batutko że od jakiegoś tygodnia to nie wiem co robie nietak po kąpieli michalinki bo ona po kąpieli strasznie płacze i wygląda to tak: w wannience się cieszy i śmieje, chlapie nóżkami i jest przeszczęśliwa a jak ją wyjmniemy na ręcznik i zaczynam ją balsamować, czesać, ubierać i wykonywać te reszte czynności związane z pielęgnacją maluszka po kąpieli to ona zaczyna nagle strasznie płakać. i to jest taki płacz że ona aż piszczy i się zastanawim co zle robimy??? może jej się tak podoba ta kąpiel że jest zla że ją wyciągamy z tej wody? no już sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kapiel 12.01.08, 19:13 sloneczko271 napisała: > kochanie my od początku kąpiemy michaśke codziennie. > i od urodzenia opuściła tylko jedną kąpiel. już nie pamiętam jak to > wyszło ale w każdym bądz razie wiem że raz miała ,,dzień dziecka" > i jej nie kąpaliśmy chyba wtedy gdzieś z nią byliśmy i wróciliśmy > pózno i miśka już była rozespana i jej nie chcieliśmy wybudzać > aaaaaaaaa już wiem! przypomniało mi się wtedy byliśmy właśnie > w ,,gamecie" ze mną na kontrole po cesarce > wiem że w szpitalu kąpały położne dzieci codzinnie i jak się pytałam > ich o te kąpiele to one powiedziały że takie małe dzieci trzeba > kąpać codziennie, no chyba że są chore to można sobie darować co > którąś kąpiel. dlatego ja od początku kąpie miśke codziennie. > no i właśnie jak już jesteśmy przy temacie kąpieli, to powiem ci > batutko że od jakiegoś tygodnia to nie wiem co robie nietak po > kąpieli michalinki bo ona po kąpieli strasznie płacze > i wygląda to tak: w wannience się cieszy i śmieje, chlapie nóżkami i > jest przeszczęśliwa a jak ją wyjmniemy na ręcznik i zaczynam ją > balsamować, czesać, ubierać i wykonywać te reszte czynności związane > z pielęgnacją maluszka po kąpieli to ona zaczyna nagle strasznie > płakać. i to jest taki płacz że ona aż piszczy > i się zastanawim co zle robimy??? > może jej się tak podoba ta kąpiel że jest zla że ją wyciągamy z tej > wody? no już sama nie wiem. sloneczko, to widze,ze z tymi kapielami to sa rozne szkoly: bo w szpitalu,w ktorym ja rodzilam mowily polozne, ze nie powinno sie codziennie kapac niemowlaka, bo dziecko ma na cialku powloke ochronna i nie mozna jej niszczyc taka codzienna kapiela i w tym szpitalu dzieci nie byly kapane tylko myte "na sucho" (czyli przecieranie cialka, przemywanie strategicznych miejsc), ale ja mysle, ze to jakas glupota - zawsze sie kapalo dzieci i nic sie im nie stalo mnie tez rodzice kapali codziennie i my tez juz chyba bedziemy Anie kapac codziennie - bo jest juz coraz starsza,bedzie sie bardziej brudzila, ni i w koncu trzeba w dzieciaku wyrobic prawidlowe nawyki a co kapieli Michasi, to moze po prostu protestuje, bo jej w kapieli dobrze i chcialaby sie chlapac dluzej )) a moze jej zimno po jakims czasie? bo moja Ania jak lezy z gola pupa na przewijaku, to bardzo sie cieszy, ale w koncu po jakims czasie sie zaczyna denerwowac i mmysle, ze zaczyna jej sie wtedy robic zimno, wiec ja ubieramy i jest ok sloneczko, a pisalas,ze balsamujesz po kapieli Michasie - a jakich kosmetykow uzywasz do kapieli i ogolnie do pielegnacji? bo my w kapiemy w emulsji do kapieli "Oilatum" - ona ma w sobie olejek wiec juz po kapieli nie smarujemy ja niczym (bo juz ma na cialku warstwe oliwki po tej emulsji) i to jest bardzo wygodne a na buzke jak ide na dwor smaruje tez kremem oilatum soft w domu raczej nie smaruje buzki (im mniej chemii, tym lepiej) ale na mroz nie mam kremu - slyszalam, ze dobra jast Ziajka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kapiel 12.01.08, 20:17 no to niezłe jaja z tą kąpielą każdy mówi inaczej my już siętak przyzwyczailiośmy z tymi kąpilami codziennymi że już mamy taki swój rytm dnia i widze że michaśka wieczoram tylko czeka na kąpiel kochanie co do kosmetyków do pielęgnacij miśki to ja też ją kąpie w tej emulsij oilatum. ale po kąpieli jak ją osusze ręcznikiem to jeszcze ją kremuje całą tym kremem pielęgnacyjnym z ,,bambino". twarz jej krmuje albo tez tym samym kremem pielęgnacyjnym ,,bambino" albo ,,kremem na każą pogodą" z nivea baby. ten krem jest bardzo dobry na mróz bo nie zawiera wody w swoim składzie i mimo tego że jest bardzo tłusty to się super rozsmarowywuje. jak idziesz babtutko z anią na dwór to raczej smaruj ją kremem bez wody. ja sprawdziłam różne na na rynku i ten nivea ,,krem na każdą pogodę" jest chyba najlepszy no i nivea bardzo rzadko uczula. po kąpieli oliwkuje też gółwke michaśki. chusteczki do tyłka też z ,,bambino" urzywam. sprawdziłam też chusteczki z ,,nivea" i one fajnie pachną ale jak dla mnie to są jakieś takie za suche a chusteczki z ,,pampers" są znowu za bardzo zapachowe i boję się że by mogły uczulać. więc ciągle jesteśmy przy ,,bambino" co do pieluszek to urzywamy ,,pampersy" i właśnie przechodzimy z numeru ,,2" na ,,3" już nam się kończy paczka z dwójkami i stwierdziliśmy że przejdziemy już na ,,3" i tak się dziwie że te ,,2" nam tak długo posłużyły bo na nich jest niby napisane że są od 3 do 6 kg. a na ,,3" od 4 do 9 kg. ale jak jej mierzyłam wcześniej ,,3" to jednak ciągle były na miśke za luzne. a ty batutko jakie pieluszki zakładasz anulce? i jaki numerek? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka pampersy 12.01.08, 20:39 sloenczko, ja mam ten krem nivea na kazda pogode -wlasnie zobaczylam, ze mam a jesli chodzi o pieluchy, to ja zmienilam pampersy na bella happy od 5 do 9kg ja nie lubilam pampersow, bo wydawaly mi sie za twarde, malo elastyczne ate bella happy maja taka gumeczke na pleckach wiec sa elastyczne i przy ruchach dziecka sie rozciagaja wlasciwie uzywalam chyba wszytskim mozliwych pieluch na rynku i wlasnie te bella sa najlepsze z biedronki pieluchy tez sa super Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pampersy 14.01.08, 16:20 batutko to widze kochanie że niezle eksperymentowałaś z pieluszkami a co do tych bella happy to jek one wyglądają cenowo? drogie sa? ja od początku jade na pampersach. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pampersy 17.01.08, 11:08 sloneczko271 napisała: > batutko to widze kochanie że niezle eksperymentowałaś z > pieluszkami a co do tych bella happy to jek one wyglądają cenowo? > drogie sa? > ja od początku jade na pampersach. sloneczko - te bella happy (duza paczka, 74 sztuki kosztuja gdzies 36, 37 zl) a super sa tez z biedronki pieluszki (kupisz tylko w biedronce), ale powiem Ci,ze tych ceny nie wiem, bo mi je zawsze moja mama kupuje i nie wiem jaka cena, ale przy najblizszej okazji zapytam sie jej ostatnio Marcin mi kupil pampersy i zalozylam Ani, a jak ja przebieralam, to na z tylu miala je na polowie pupy ) one jej spadaja, albo bokami przesiakaja Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pampersy 17.01.08, 11:27 fajnie że już wróciłaś batutko jak tam było u rodziców? )) oni gdzieś daleko od was mieszkają-tak? a co do pampersów to powiem ci że właśnie miśce też nieraz przesiakają bokami i nieraz też je ma na połowie pupy chyba musze zmienić te pieluchy na te bella heppy skoro je polecasz że są dobre no i cenowo też są tańsze od pampersów. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pampersy 17.01.08, 14:14 sloneczko271 napisała: > fajnie że już wróciłaś batutko jak tam było u rodziców? )) oni > gdzieś daleko od was mieszkają-tak? > a co do pampersów to powiem ci że właśnie miśce też nieraz > przesiakają bokami i nieraz też je ma na połowie pupy chyba > musze zmienić te pieluchy na te bella heppy skoro je polecasz że są > dobre no i cenowo też są tańsze od pampersów. sloneczko - moi rodzice mieszkaja 40km od Warszawy, wiec nie jest tak daleko u rodzicow bylo fajnie - ale powiem Ci, ze jak zajechalismy i Ania zobaczyla nowe miejsce, nowych ludzi to sie rozplakala (juz drugi raz tak samo, wczesniej jak zobaczyla tesciowa) ponosilam ja troche i sie w koncu uspokoila, ale tego wieczora musialam ja albo Marcin ja trzymac na rekach, bo jak mama albo tata chcieli ja wziac, to zrobila podkoweczke i w placz )) ale juz z kazda godzina bylo coraz lepiej, a juz nastepnego dnia rozsiewala usmiechy na lewo i prawo i szla do moich rodzicow na rece zreszta bardzo jej sie podobalo, ze jest tak duzo ludzi babcia oczywiscie zaszlala jak zwykle i Ani nakupowala ubranek i nawet jej kupila lalke barbie )) kiedy ona sie nia zacznie bawic )) a co papersow to faktycznie cos maja w sobie,ze przeciekaja bokami no i na pupie opadaja Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pampersy 17.01.08, 15:03 wiesz co kochanie? nasze dziewczyny już dorośleją bo michaśka też już rozpoznaje ,,obcych" napisałam obcych w cudzysłowiu bo mimo tego że to jest najbliżasza rodzina to podejrzewam że dla naszych dziewczyn jest narazie każdy ,,obcy" oprócz mamy i taty michaśka też tak ostatnio ma że jak gdzieś jesteśmy to ona najpierw się musi przyzwyczaić bo rozgląda się po ścianach i ma mine nietęgą np. jak ostatnio byliśmy u misi prababci na objadku i miśka juz była bardzo śpiąca ale zasnąć nie chciała. pewnie się bała bo była nie u siebie i może się bała że ją tam zostawimy czy co? a co do lalki barbi to faktycznie troszke będzie musiała na anulke poczekać hi,hi,hi)))))))))))))))))))))))))0 ale co tam-ani się nie obejrzymy jak nasze niunie będą się lalkami bawić Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 11.01.08, 22:58 batutka napisała: > ja tez sie nie moge doczekac spacerkow ze spacerowka > wtedy nasze dziewczyny nie beda juz patrzyly w niebo (nudy na pudy...i usypiaja > ) > tylko beda patrzec na swiat > sloneczko, a kiedy sie przesiadacie na spacerowke? bo ja juz chce to zrobic w > kwietniu, albo pod koniec marca, jak bedzie ladnie na dworku > a nasz wozeczek tez sie super sprawuje,nie ma poki co zednych awarii no to super! że anulki wózeczek też jest bezawaryjny co do przesiadania się na spacerówke to jeszcze o tym nie myślałam. zobacze jak bedzie z siadaniem miśki, bo chyba lepiej żeby już same siedziały te nasze dziewczyny bo może takie 2 godzinne siedzenie w wózku to by nie było dla nich najlepsze? może by im się plecki bardzo męczyły i by je to bolało? no już sma nie wiem? jak narazie siedzimy w gondoli ale mam nadzieję że nasze niunie szybko będą same siedzieć i że już latem bedziemy spokojnie mogły śmigać spacerówkami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 11.01.08, 23:20 no nic. ja już zmykam spać idę umyć zęby i spadam lulu bo jestem nieprzytomna a nigdy nic nie wiadomo jaką mi misia noc nafunduje czy z atrakcjami czy nie? hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 12.01.08, 19:02 sloneczko271 napisała: co do przesiadania się na spacerówke to jeszcze o tym nie myślałam. > zobacze jak bedzie z siadaniem miśki, bo chyba lepiej żeby już same > siedziały te nasze dziewczyny bo może takie 2 godzinne siedzenie w > wózku to by nie było dla nich najlepsze? może by im się plecki > bardzo męczyły i by je to bolało? no już sma nie wiem? > jak narazie siedzimy w gondoli ale mam nadzieję że nasze niunie > szybko będą same siedzieć i że już latem bedziemy spokojnie mogły > śmigać spacerówkami latem to juz na pewno ale ja mysle, ze stanie sie to wczesniej, bo po prostu nasze panny beda juz na tyle duze za pare miesiecy,ze sie nie zmieszcza w gondole ja sie chyba przesiade (a wlasciwie Ania) na spacerowke w kwietniu a najpozniej w maju - jak bedzie chciala spac to zawsze mozna spacerowke rozlozyc i wtedy bedzie lezala jak krolowa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka spacerek 12.01.08, 19:28 a dzis bylismy z Ania na spacerku na Polu Mokotowskim - swiecilo piekne sloneczko (nawet budke w gondoli zlozylismy) i chodzilismy 2 godzinki, bylo super Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacerek 12.01.08, 20:23 batutka napisała: > a dzis bylismy z Ania na spacerku na Polu Mokotowskim - swiecilo piekne > sloneczko (nawet budke w gondoli zlozylismy) i chodzilismy 2 godzinki, bylo > super no my7 dziś tez zrobiłyśmy sobie z misią długi spacerek)) ale my to nie mamy takich atrakcij na spacerkach bo ta nasza miejscowość jest malutka i praktycznie całą ją można w godzine przejść więc się tak tułamy w kułko bez sensu ale jak się zrobi ciepełko to wtedy się bujniemy do miejscowości obok)) tam można troche więcej połazić poprostu jest gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 12.01.08, 20:21 no ja też myśle że się gdzieś tak w kwietniu lub w maju przesiądziemy już na spacerówke bo nasze niunie to coś czuje że lada moment bedą siedziały zresztą powiem ci batutko że jak teraz jest miśka ubrana w kurteczke i spodnie zimowe i do tego jeszcze buciki to już zajmuje całą gondole)) hi,hi,hi i wygląda w tych ubrankach jak by miała z 6 miesięcy hi,hi,hi))))))))))) jeszcze troche i nie wiem jak ona się tam zmieści? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zabki 12.01.08, 20:45 sloneczko, z tymi zabkami,to moze byc roznie - wyobraz sobie, ze wlasnie przeczytalam na forum Mamy pazdziernikowe, ze jednemu dziecku (trzymiesiecznemu) wyrosl zabek na dole na razie jest malutki,ale mama wyczula pod palcem i widac taka biala niteczke podobno ten chlopczyk juz od kilku dni sie strasznie slinil i pchal piastki do buzki to tak jak nasze dziewczyny - moze im tez niedlugo wyjdzie zabek ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka najnowsze zdjecia Ani :-) 13.01.08, 04:36 spiaca Ania, ze swoim przyjacielem pieskiem: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028133,2,7.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028134,2,8.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028136,2,10.html Ania lubi patrzc jak pralka wiruje, tutaj czeka na pranie: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028135,2,9.html a tu w kuchni, mama robi kanapki i ma mnie na oku: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028140,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028141,2,3.html i jeszcze raz moj skarb: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028142,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028143,2,5.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028144,2,6.html a tu mamausia na spacerku dzis, na Polu Mokotowskim: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028145,2,1.html dziewczyny, mam nadzieje, ze Was nie zameczam tymi zdjeciami Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 13.01.08, 11:03 nie zamęczasz, nie zamęczasz!!!!!!ania jet cudowna i rośnie że hej!tylko dlaczego nie śpisz o po 4 rano?całuski dla ciebie i ani Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 13.01.08, 19:01 mika805 napisała: > nie zamęczasz, nie zamęczasz!!!!!!ania jet cudowna i rośnie że hej!tylko > dlaczego nie śpisz o po 4 rano?całuski dla ciebie i ani dzieki mikus a ja nie spalam po 4 rano, bo wyspalam sie w dzien i nie moglam spac w nocy wiec buszowalam w necie )) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 witajcie dziewczyny 13.01.08, 13:16 Niesttey mnie sie nie udalo. Byla punkcja, bylo kilka pecherzykow ale w zadnym nie bylo komorki. Moje zycie zawalilo sie Batutko sliczna ta Twoja coreczka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: witajcie dziewczyny 13.01.08, 19:03 aaaaaaa37 napisała: > Niesttey mnie sie nie udalo. Byla punkcja, bylo kilka pecherzykow ale w zadnym > nie bylo komorki. > Moje zycie zawalilo sie > > > Batutko sliczna ta Twoja coreczka kurcze, tak mi przykro - wyobrazam sobie, co musisz czuc a powiedz mi - bedziecie probowali dalej? nie zalamujcie sie prosze, tylko dalej probujcie - przeciez musi sie udac trzymam za Was kciuki i mocno przytulam... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka nie bedzie mnie 3 dni 14.01.08, 11:31 dziewczynki, nie bedzie mnie do srody wieczor, bo jedziemy dzis do moich rodzicow wracam w srode poznym wieczorkiem a dzis mam wizyte u pediatry, kontrolna+dwie szczepionki te szczepionki to juz powinna byla Ania dostac w 6 tygodniu zycia, ale wtedy dali jej tylko przeciw zoltaczce, poniewaz paskudzilo jej sie miejsce po sczepionce przeciw gruzlicy i przelozyli jej to klucie na styczen jestem troche zestresowana, bo nie wiem jak zareaguje na szczepienie - mam nadzieje, ze nie bedzie dlugo plakac na szczescie Marcin wyskoczy dzis z pracy na godzinke, zeby pojsc ze mna do lekarza i mnie podtrzymac na duchu no, ale mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle ok, to do zobaczenia do czwartku papa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re szczepienie. 14.01.08, 16:46 batutko będzie dobrze! napewno ania będzie dzielna i ty musisz też być dzielna dla anulki ja też pierwsze szczepienie bardzo! bardzo! przeżywałam a tu się okazało że michaśka zniosła szczepionke bardzo dobrze oczywiście na szczepionce płakała ale szybko przestała jak tylko ją wziełam na ręce i pózniej w nocy w domku po szczepionce też wszystko było ok a żeby było śmieszniej to lakarka powiedziała nam żebyśmy kupili czopki z paracetamolu żeby w razie czego mieć je pod ręką. no i że michaśka może być niespokojna w nocy a tu było wręcz przeciwnie bo właśnie po szczepionce to była pierwsza noc michaliny którą przespała calutką do rana ale to śmiesznie brzmi batutko że marcin wyjdzie z pracy podtrzymać cię na duchu)) bo to wygląda tak jak byś to ty kochanie miała dostać tą szczepionke hi,hi,hi ale wiem co czujesz, mi też serduszko krwawiło jak patrzyłam jak kłują miśke no i za tydzień we wtorek idziemy z misią na drugą szczepionke a w tym tygodniu musi mój misiek iść po recepte na tą szczepionke powodzenia batutko! i szybko wracaj od swoich rodziców czekamy na ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Re szczepienie. 17.01.08, 11:21 sloneczko271 napisała: > batutko będzie dobrze! napewno ania będzie dzielna i ty musisz > też być dzielna dla anulki > ja też pierwsze szczepienie bardzo! bardzo! przeżywałam a tu się > okazało że michaśka zniosła szczepionke bardzo dobrze oczywiście > na szczepionce płakała ale szybko przestała jak tylko ją wziełam na > ręce i pózniej w nocy w domku po szczepionce też wszystko było ok > a żeby było śmieszniej to lakarka powiedziała nam żebyśmy kupili > czopki z paracetamolu żeby w razie czego mieć je pod ręką. no i że > michaśka może być niespokojna w nocy a tu było wręcz przeciwnie bo > właśnie po szczepionce to była pierwsza noc michaliny którą > przespała calutką do rana > > ale to śmiesznie brzmi batutko że marcin wyjdzie z pracy podtrzymać > cię na duchu)) bo to wygląda tak jak byś to ty kochanie miała > dostać tą szczepionke hi,hi,hi > ale wiem co czujesz, mi też serduszko krwawiło jak patrzyłam jak > kłują miśke no i za tydzień we wtorek idziemy z misią na drugą > szczepionke a w tym tygodniu musi mój misiek iść po recepte na tą > szczepionke > powodzenia batutko! > i szybko wracaj od swoich rodziców czekamy na ciebie sloneczko, powiem Ci, ze moje nerwy i stres nie byly potzrbne w ogole, bo Ania zniosla szczepionke super caly czas sie smiala do pielegniarek i lekarki i tylko zaplakala na kilka sekund w momencie uklucia, a potem, tak jak Ty, ja wzielam na rece i juz sie od razu uspokoila potem lekarka ja zbadala i powiedziala, ze bardzo sie szybko rozwija, nawet szybciej jak na swoj wiek (i od razu sobie pomyslalam o tym naszych wyselekcjonowanych, najlepszych zarodkach) wieczorkiem tez nie goraczkowala i super sie zachowywala (ale tez mialam na wszelki wypadek tabletki z paracetamolem) zapytalam sie jeszcze o diete Ani, bo juz 0d 8 lutego trzeba ja bedzie rozszerzyc i tak: poniewaz jest na mleku modyfikowanym i zjada najczesciej 120ml+4 miarki mleka (czasem wiecej, ale najczesciej tyle), to przez pierwszy tydzien mam nie podawac zadnych marchewek, jablek itp, tylko przerzucic Anie na bebilon nr 2 i pierwszego dnia mam podac 3 miarki nr 1 i jedna nr 2 iobserwowac jak nic sie nie bedzie dziala, zadnych zaparc itp, to juz drugiego dnia 2 miarki nr1 i dwie miarki nr2 i analogicznie: trzeciego dnia juz 1 miarka nr1 i 3 miarki nr2 a czwartego dnia 4 miarki nr2 i juz nie daje nr1 przez tydzien mam przyzwyczajac Anie do nowego mleka a potem w nastepnym tygodniu jak dobrze bedzie tolerowala nowe mleko, mam dawac nowe smaki i tak w 2 tygodniu zaczac od jablka (czy to skrobane, czy mus jablkowy), male porcje, zaczac od 2, 3 lyzeczek i ten jeden, nowy smak wprowadzac przez tydzien, potem w drugim dorzucic inny smak np. marchewke (mozna tez zamienic i najpierw marchwka, a potem jabloko - wazne zeby w czasie wprowadzania nowych smakow, nie laczy je ze soba, a zaczac pomalutku od jednego produktu i obserwowac reakcje dziecka) potem chyba moze dojsc kaszka, potem zupki - ale tego nie pamietam dokladnie w jakiej kolejnosci - musze sie jeszcze raz umowic na wizyte z pediatra w sprawie diety i bede chiala zeby mi dokladnie powiedzial jak wprowadzac te nowe smaki sloneczko - a Ty jak bedziesz zaczynala wprowadzac Michasi nowa diete? masz juz jakas koncepcje? od czego zaczac, jak podawac itp? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 17.01.08, 12:00 batutko kochanie)) bardzo ładnie opisałaś to wprowadzanie nowego jedzonka ani)) ja jak pójde na szczepionke z miśką we wtorek to też się zapytam mojej lekarki co i jak z tym jedzeniem ale jak ty będziesz wiedzieć coś więcej to też jeszcze napisz)) ja się czuje troche zagubiona z prowadzaniem tego nowego jedzonka np. powiedz mi batutko jak zaczniesz ani dawać np. tych kilka łyżeczek jabłka to czy wtedy nadal podawać jej będziesz mleczko 6 razy na dobe? czy wtedy jeden posiłek mleczny odpada? no bo rozumiem że jak zje niunia cały lub pół słoiczka tego jabłka to będzie najedzona i wtedy moża jeden posiłek mleczny jej odpuścić ale jak zje tylko np.2 łyżeczki? to co wtedy? acha, batutko przyszła już do was pacza, ta dalcza część takiej jak dostałyście w szpitalu. bo podobno jak dziecko kończy 4 miesiące to przychodzi paczka i tak są podobno próbki nowego jedzonka (kaszka, mus jabłkowy i jakieś jeszcze inne jedzonko) i podobno tam jest dużo napisane o nowym jedzonku dziecka. co z czy łączyć i jak wprowadzać. ja czekam na tą paczke z utęsknienie bo jestem strasznie ciekawa co i jak ale jeszcze jej nie dostałam pewnie oni czekają aż dziecko skończy te 4 miesiące i dopiero wtedy wysyłają. więc jeszcze troszke musimy poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 17.01.08, 14:17 sloneczko271 napisała: > batutko kochanie)) bardzo ładnie opisałaś to wprowadzanie nowego > jedzonka ani)) > ja jak pójde na szczepionke z miśką we wtorek to też się zapytam > mojej lekarki co i jak z tym jedzeniem > ale jak ty będziesz wiedzieć coś więcej to też jeszcze napisz)) > ja się czuje troche zagubiona z prowadzaniem tego nowego jedzonka > np. powiedz mi batutko jak zaczniesz ani dawać np. tych kilka > łyżeczek jabłka to czy wtedy nadal podawać jej będziesz mleczko 6 > razy na dobe? czy wtedy jeden posiłek mleczny odpada? no bo rozumiem > że jak zje niunia cały lub pół słoiczka tego jabłka to będzie > najedzona i wtedy moża jeden posiłek mleczny jej odpuścić ale jak > zje tylko np.2 łyżeczki? to co wtedy? > acha, batutko przyszła już do was pacza, ta dalcza część takiej jak > dostałyście w szpitalu. bo podobno jak dziecko kończy 4 miesiące to > przychodzi paczka i tak są podobno próbki nowego jedzonka (kaszka, > mus jabłkowy i jakieś jeszcze inne jedzonko) i podobno tam jest dużo > napisane o nowym jedzonku dziecka. co z czy łączyć i jak wprowadzać. > ja czekam na tą paczke z utęsknienie bo jestem strasznie ciekawa co > i jak ale jeszcze jej nie dostałam pewnie oni czekają aż > dziecko skończy te 4 miesiące i dopiero wtedy wysyłają. więc jeszcze > troszke musimy poczekać. sloenczko, my jeszcze paczki nie dostalismy i nawet nie wiedzialam, ze dostaniemy - ale to super, dobrze wiedziec, zawsze kilka nowych gadzetow sie przyda a co do jedzonka, to faktycznie nie wiem jak to jest z tym, ze jak zje 2, 3 lyzeczki jablka czy marchewki, to to zastapi posilek zapytam sie lekarki jak pojde, ale wydaje mi sie, ze chyba trzeba popatrzec na dziecko, bo jak sie nie najje, to samo zawola, ze jest glodne ))) ale faktycznie, jak na razie to wprowadzanie stalych pokarmow, to dla mnie czarna magia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 17.01.08, 15:08 batutka napisała: > sloenczko, my jeszcze paczki nie dostalismy i nawet nie wiedzialam, ze > dostaniemy - ale to super, dobrze wiedziec, zawsze kilka nowych gadzetow sie > przyda > > a co do jedzonka, to faktycznie nie wiem jak to jest z tym, ze jak zje 2, 3 > lyzeczki jablka czy marchewki, to to zastapi posilek > zapytam sie lekarki jak pojde, ale wydaje mi sie, ze chyba trzeba popatrzec na > dziecko, bo jak sie nie najje, to samo zawola, ze jest glodne :- )))) > ale faktycznie, jak na razie to wprowadzanie stalych pokarmow, to dla mnie > czarna magia kochanie jak wypełniałaś w szpitalu taką ankiete i wpisałaś tam adres wasz to te paczki będą przychodziły co jakiś czas)) podobno nawet na pierwsze urodziny wysyłają dziecku kartke z życzeniami to jest bardzo miłe)) no i darmowe gazety typu ,,dziecko" i różne inne gadzety nam jak narazie wysłali taką ulotke o książeczkach dla dzieci, z zapytaniem czy chcemy żeby nasze dziecko weszło do ,,świata książki" i wtedy co miesiąc by przysyłali książeczki z bajkami. ale jak przeliczyliśmy to za dużo trzeba by było płacić i stwierdziliśmy że taniej wyjdzie jak od czasu do czasu poprostu zamówimy np. na allegro dla misi jakąś książęczke)) więc nie skorzystaliśmy z tego. teraz czekam na jakąś konkretną paczke z próbkami tego jedzonka i z opisem jak karmić dziecko powinna lada momet przyjść ta paczka. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 17.01.08, 15:11 a co do jedzonka to niemartw się skarbie-dla mnie wprowadzanie nowych posiłków to też jest czarna magja ale jakoś razem damy rade troche ty się coś dowiesz od swojej lekarki troche ja się coś dowiem od swojej, może troche nasze doświadczone już mamuśki nam podpowiedzą, troche doczytamy w necie i jakoś damy razem rade chociaż powiem ci że troche się tego boję, żeby znowu nie było ,,chocków-klocków" z tym karmieniem bo jak sobie przypomnie jakie na początku miałam problemy z tym jedzeniem misi to aż się teg boję Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Re szczepienie. 17.01.08, 11:24 dodam, ze szczepionka byla skojarzona (jedno wklucie, zamiast trzech), nazywala sie Pentaxin (blonica, tezec, krztusiec, polio, hib) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Re szczepienie. 17.01.08, 12:02 batutka napisała: > dodam, ze szczepionka byla skojarzona (jedno wklucie, zamiast trzech), nazywala > sie Pentaxin (blonica, tezec, krztusiec, polio, hib) my miśke tą samą szczepionką szczepimy a musisz ją sobie sama wykupić w aptece czy w tej przychodni gdzie szczepisz anulke już ją mają? bo my jak się zbliża termin szcze[pienia to musimy iść po recepte i sami wykupujemy w aptece i trzymamy ją w lodówce i jak jedziemy na szczepienie to ją bierzemy ze sobą. a jak jest u was batutko? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Re szczepienie. 17.01.08, 14:21 sloneczko271 napisała: > my miśke tą samą szczepionką szczepimy a musisz ją sobie sama > wykupić w aptece czy w tej przychodni gdzie szczepisz anulke już ją > mają? > bo my jak się zbliża termin szcze[pienia to musimy iść po recepte i > sami wykupujemy w aptece i trzymamy ją w lodówce i jak jedziemy na > szczepienie to ją bierzemy ze sobą. > a jak jest u was batutko? sloenczko - my sie umawiamy z pielegniarka na szczepienie i nie musimy kupowac, bo juz tam sa (w przychodni) tylko potem po szczepieniu placimy w kasie przychodni 130 zl za 6 tygodni druga porcja tej szczepionki sloneczko, a w aptece ile placicie za te szczepionke? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Re szczepienie. 17.01.08, 15:13 jak przyjdzie mój mąż to się go zapytam ile płacimy w aptece za te szczepionki bo ja nie wiem też jakoś ponad 100zł. ale dokładnie ci napisze pózniej ile bo naprawde nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witajcie dziewczyny 14.01.08, 16:36 aaaaaaa37 napisała: > Niesttey mnie sie nie udalo. Byla punkcja, bylo kilka pecherzykow ale w zadnym > nie bylo komorki. > Moje zycie zawalilo sie o nieeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :"-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( kochanie tak bardzo mi przykro:'-( kurcze! nawet nie wiem co mam ci powiedzieć? przytulam cię bardzo mocno do serduszka i błagam cię nie poddawaj się. wiem że teraz czujesz się napewno fatalnie! ale kochanie napewno masz jeszcze szanse na dzidziusia. napewno następnym razem się uda. a powiedz mi kochanie które to było twoje icsi? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 14.01.08, 16:30 batutko czyś ty kochanie zwariowała!? oczywiście że nas nie zamęczasz zdjęciami pokazaju ich jak najwięcej! anulka jest cudna i ładnie rośnie)))) no i oczywiście cały czas jest curunia tatusiowa i ty kochanie też ślicznie wyglądasz Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 11:26 sloneczko271 napisała: > batutko czyś ty kochanie zwariowała!? oczywiście że nas nie > zamęczasz zdjęciami pokazaju ich jak najwięcej! > anulka jest cudna i ładnie rośnie)))) no i oczywiście cały > czas jest curunia tatusiowa > i ty kochanie też ślicznie wyglądasz dzieki wielkie za komplementy to w takim razie bede dodawala coraz wiecej zdjec, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 12:13 batutka napisała: > dzieki wielkie za komplementy > to w takim razie bede dodawala coraz wiecej zdjec, hihi no to kochanie czekamy na c.d zdjęć anulki ja jak będę mieć chwile to też wam wyśle zdjęcia misi)) jak narazie to jakoś się nie mogę za to wziąść-poprostu miśka za mało śpi w dzień a w nocy to już jestem taka zmęczona że szybko zasypiam. np. wczoraj wyobrazcie sobie dziewczyny że miśka w ciągu całego dnia przespała 1 godzine! normalnie szok! :-0 co to za niemowlak oporny na spanie to jest nieprawdopodobne! i wyszłam z nią na dwór i pomyślałam sobie że napewno na spacerze uśnie ale gdzie tam, zdrzemneła się może ze 30 minut i sobie oglądała świat potem popołudniu dopiero ok.godz.16 zasneła na kolejne 30 minut i ona jest już spowrotem gotowa do zabawy no niezmordowane jest to moje dziecko ale za to wczoraj jak ją wykompaliśmy o godz.18.30 i o godz.19 zjadła mleczko to odrazu zasneła jak kamień i tak już spała do rana do godz.07 więcumie to przespała ciągiem 12 godzin tylko o godz.24 obudziłąm ją na mleczko ale jadła je praktycznie na pół śpiąco no i ja dziewczyny w ciągu dnia to nie mam praktycznie wogóle czasu dla siebie i dlatego nie mam kiedy wysłaś wam tych zdjęć otyle dobrze że misia polubiła swój bujaczek i np. właśnie teraz siedzi i się buja i ogląda tv hi,hi,hi)))) bo telewizornik jest z niej straszny chyba ma to po mamusi a ja mam chwile żeby do was napisać. ten bujaczek to jest super! wynalazek)) tylko melodyjki jej się w tym bujaczkun nie podobają bo jak jej je włanczam to ona zaczyna płakać-chyba się ich boi. a dzisiaj przyszło to krzesełko do karmienia-ciekawa jestem jak wygląda na żywo)) bo przyszło do pracy mojego miśka. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 14:28 sloneczko271 napisała: > no to kochanie czekamy na c.d zdjęć anulki ja jak będę mieć > chwile to też wam wyśle zdjęcia misi)) > jak narazie to jakoś się nie mogę za to wziąść-poprostu miśka za > mało śpi w dzień a w nocy to już jestem taka zmęczona że szybko > zasypiam. > np. wczoraj wyobrazcie sobie dziewczyny że miśka w ciągu całego dnia > przespała 1 godzine! normalnie szok! :-0 co to za niemowlak oporny > na spanie to jest nieprawdopodobne! > i wyszłam z nią na dwór i pomyślałam sobie że napewno na spacerze > uśnie ale gdzie tam, zdrzemneła się może ze 30 minut i sobie > oglądała świat potem popołudniu dopiero ok.godz.16 zasneła na > kolejne 30 minut i ona jest już spowrotem gotowa do zabawy no > niezmordowane jest to moje dziecko > ale za to wczoraj jak ją wykompaliśmy o godz.18.30 i o godz.19 > zjadła mleczko to odrazu zasneła jak kamień i tak już spała do rana > do godz.07 więcumie to przespała ciągiem 12 godzin tylko o > godz.24 obudziłąm ją na mleczko ale jadła je praktycznie na pół > śpiąco > no i ja dziewczyny w ciągu dnia to nie mam praktycznie wogóle czasu > dla siebie i dlatego nie mam kiedy wysłaś wam tych zdjęć otyle > dobrze że misia polubiła swój bujaczek i np. właśnie teraz siedzi i > się buja i ogląda tv hi,hi,hi)))) bo telewizornik jest z niej > straszny chyba ma to po mamusi > a ja mam chwile żeby do was napisać. ten bujaczek to jest super! > wynalazek)) tylko melodyjki jej się w tym bujaczkun nie podobają > bo jak jej je włanczam to ona zaczyna płakać-chyba się ich boi. > a dzisiaj przyszło to krzesełko do karmienia-ciekawa jestem jak > wygląda na żywo)) bo przyszło do pracy mojego miśka. > > ok, to czekamy na zdjecia Misi powiem Ci sloneczko, ze moja Ania to z kolei duzo spi - przesypia cala noc (od 12, 1 w nocy do 9 rano, potem zje i za godzine dalej spi do jakiejs 10, 11) potem poszaleje ze 2 godziny i spanko na jakas godzinke potem znow jedzenie i szalenstwo ze 2, gora 3 godziny i znow lozeczko ) najwiecej szaleje poznym wieczorkiem do nocy a co do bujaczka, to w koncu musimy go zamowic, bo faktycznie frajda dla dziecka, ale i dla rodzicow tez ja tez czasem nie moge nic zrobic jak Ania nie spi, bo domaga sie raczek mamusi ale jak cos musze zrobic i nie moge tego odlozyc na pozniej, to sadzam ja w foteliku, nosiedelku i sadzac na srodku pokoju tez przed telewizorem (hihi) i wtedy dziecka nie ma (jest niestety zafascynowala telewizorem ) ale ten bujaczek na pewno fajniejszy i wygodniejszy od fotelika wiec tez Ani sprawimy taki prezent a ciekawe, ze Misia boi sie tych melodyjek a nie sa one za glosne? no, ale na pewno minie troche czasu i polubi je ciekawa jestem jak sie spodoba bujaczek Ani Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 15:19 hi,hi,hi)))) to my niezłe mamuśki jesteśmy zrobimy z tych naszych dziewczyn telewizorniki małe no ale jak to pomaga to chociaż na chwile mamy spokój powiem ci że skoro twoja ania siedzi w foteliku smochodowym to z bujaczka będzie napewno zadowolona bo michaśka to wyobraz sobie że w foteliku samochadowym to za żadne skarby nie chce siedzieć i dlatego ja się bałam że i w tym bujaczki nie będzie chciała a on jednak troche kasy kosztuje no ale całe szczęście jej się spodobał teraz to ona mi nawet w wózku nie zabardzo chce leżeć. musze jej kłaść poduszke pod pleckami i wtedy w wózku troche posiedzi. taka jest mała cwaniarka hi,hi,hi;-D a co do tych melodyjek to tam jest nastawianie na ciche i głośniejksze ale nawet tych cichych się boi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 14.01.08, 16:32 no faktycznie mikuś dobrze zauważyłaś że batutka to nocny marek widze że się nic nie zmieniło hi,hi,hi)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zabki 14.01.08, 16:25 batutka napisała: > sloneczko, z tymi zabkami,to moze byc roznie - wyobraz sobie, ze wlasnie > przeczytalam na forum Mamy pazdziernikowe, ze jednemu dziecku (trzymiesiecznemu > ) > wyrosl zabek na dole > na razie jest malutki,ale mama wyczula pod palcem i widac taka biala niteczke > podobno ten chlopczyk juz od kilku dni sie strasznie slinil i pchal piastki do > buzki > to tak jak nasze dziewczyny - moze im tez niedlugo wyjdzie zabek :- )) o ja piernicze! :-0 no to niezle ciekawa jestem jak to będzie z tymi zbami u naszych niuniek ja się boję tego ząbkowania i powiem ci że ostatnio kazałam już mojemu miśkowi kupić w aptece jakiś dobry żel na smarowanie obolałych dziąsełek i paracetamol w syropie dla dzieci od 3 miesiąca, o smaku truskawkowym wole być zabezpieczona bo jak by np. której nocy się zaczoł płacz i gorączka z powodu ząbkowania to jakoś będę spokojniejsza mając już te preparaty w domu. chociaż tak naprawde to mam cichą nadzieję że nasze dziewczyny przejdą ząbkowanie bezboleśnie-mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zabki 17.01.08, 11:29 jak bylam na wizycie z Ania (w poniedzialek), to zapytalam sie o to zabkowanie mowilam, ze Ania sie strasznie slini i wklada raczki do buzi i lekarka powiedziala,z e to niekoniecznie musi byc zabkowanie (chociaz moze sie zaczynac powoli), bo pierwsze zabki najczesciej wychodza w 5, 6 mieisiacu zycia (ale zdarza sie, ze i w 4-tym) powiedziala zeby obserwowac, czy nie placze, nie goraczkuje, nie ma biegunek a slinienie to przez rozwoj slinianek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zabki 17.01.08, 12:54 batutka napisała: > jak bylam na wizycie z Ania (w poniedzialek), to zapytalam sie o to zabkowanie > mowilam, ze Ania sie strasznie slini i wklada raczki do buzi > i lekarka powiedziala,z e to niekoniecznie musi byc zabkowanie (chociaz moze si > e > zaczynac powoli), bo pierwsze zabki najczesciej wychodza w 5, 6 mieisiacu zycia > (ale zdarza sie, ze i w 4-tym) > powiedziala zeby obserwowac, czy nie placze, nie goraczkuje, nie ma biegunek > a slinienie to przez rozwoj slinianek acha, to dobrze wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 14.01.08, 16:49 niedawno dzwoinił mój misiek i powiedział mi że właśnie przyszedł bujaczek kurcze ale się cieszę)))))))))))))))))) mam nadzieję że michaśka będzie lubiła na nim siedzieć i się bujac a ja będę miała chile dla siebie)) jutro wam zdam relacje jak on działa i czy się podoba misi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 15.01.08, 13:35 witam was dziewczynki bujaczek się sprawdził)))) coprawda na początku misia troche protestowała ale to chyba bardziej przez to że była śpiąca)) ale dzisiaj już jej się bardzo podoba Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko:-D 15.01.08, 13:56 kiedy się kochanie przeprowadacie? a jak misiu frania-jest już z właścicielem? mam nadzieję że tak a jak ty się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 07:19 witam was dziewczynki a co tu taka cisza? co? batutki nie ma to się zrobiło cicho szybko mi się tu meldować wszystkie pokolei! figoglinko, mikuś, aaaaaaaaa37 i reszta załogi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 07:23 miśka od jakiegoś czasu tak sobie ułożyła dzień że budzi się o godz.05 i tak sama siedzi w łóżeczku i gada coś do siebie do godz.07 potem ma juz dosyć gadania sama ze sobą i zaczyna protestować więc o godz.07 daje jej mleczko i tak pózniej siedzimy razem już do następnego misi jedzonka czyli do godz.10 no i o godz.10 zasypia i śpi tak ze 2 godzinki (jak się uda) i o godz.13 po mleczku wychodzimy na dwórek wczoraj na dwórku nie była i już cały dzień była jakaś taka marudna wczoraj poprostu nie miał nam kto wózka znieść i dlatego musiałyśmy siedzieć w domku ale dziś już idziemy na dwórek a co u was dziewczyny słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 13:04 Witam mamuśki i te przyszłe mamuśki. Batutko, super ta Twoja Aneczka. Ale ma długie włosy. Moje panny rosną jak na drożdzach. Są już takie fajniutkie. Tez tylko patrzec jak dostana ząbki, strasznie sie slinia i maja twarde dziąsełka. Jedna jest z tego powodu bardzo nieznośna, ciągle chce być noszona na rączkach. Moje córcie potrafią już usiąść trzymając się za moje rączki, stają też sztywno na nóżkach jak ich się trzyma pod paszki. Przekrecaja sie z plecow na brzuch. Jedna tak sie kreci w łóżku, że zmienia pozycje o 180 stopni i wystawia nozki poza barierki, a potem płacze ze sie zaplątała i sama nie mogę jej wydostać, tak potrafi się zaklinować. Ubranka noszą już na 74+. Batutko, podziwiam Twoja panne, ze nosi buciki, bo moje je skopuja po pieciu minutach . W swieta ochrzcilismy panny, wygladaly cudownie, wszyscy sie nimi zachwycali, nawet ksiadz usmiechal sie spod nosa. Caly czas nurtuje mnie sprawa moich 4 mrozaczkow. Tak trudno przeszlam ta ciaze, ze ciezko myslec o nastepnej, choc pomyslec, ze ta czworeczka na mnie czeka. Co tu zrobic? Moze zaczekam jeszcze z rok i sie zastanowie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 18:15 mam do was pytanie, co sądzicie na temat sanatorium przed icsi?tzn tak pomyslałam że może dobrze by mi zrobiły borowiny, bo słyszałam że dziewczyny jeżdżą na jakieś tampony borowinowe.pojechałabym na 2 tyg prywatnie do sanatorium a po bym się wzięła za icsi.co wy na to?????pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:42 mika805 napisała: > mam do was pytanie, co sądzicie na temat sanatorium przed icsi?tzn tak > pomyslałam że może dobrze by mi zrobiły borowiny, bo słyszałam że dziewczyny > jeżdżą na jakieś tampony borowinowe.pojechałabym na 2 tyg prywatnie do > sanatorium a po bym się wzięła za icsi.co wy na to?????pozdrawiam hej mikus - ja nie slyszalam o tym tamponach borowinowych, ale jesli pomagaja, to dlaczego z nich nie skorzystac a poza tym taki zrelaksowanie sie w sanatorium tez moze duzo dac dobrego, bo sie uspokoisz, zrelaksujesz, odpoczniesz mysle, ze warto sprobowac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:15 mika805 napisała: > mam do was pytanie, co sądzicie na temat sanatorium przed icsi?tzn tak > pomyslałam że może dobrze by mi zrobiły borowiny, bo słyszałam że dziewczyny > jeżdżą na jakieś tampony borowinowe.pojechałabym na 2 tyg prywatnie do > sanatorium a po bym się wzięła za icsi.co wy na to?????pozdrawiam mikuś kochanie myśle że to jest wspaniały pomysł! przynajmniej odpoczniesz, zrelaksujesz się i nabierzesz dystansu do tego wszystkiego)) a po sanatorium ruszysz z naładowanymi akumulatorami do walki o bejbi a jak będziesz taka wypoczęta to się na 1000% uda a o tych borowinach to ja też słyszałam że niejednaj kobiecie pomogły, więc co ci szkodzi spróbować? a kiedy byś jechała? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:39 szarlota1 napisała: > Witam mamuśki i te przyszłe mamuśki. > > Batutko, super ta Twoja Aneczka. Ale ma długie włosy. > Moje panny rosną jak na drożdzach. Są już takie fajniutkie. Tez > tylko patrzec jak dostana ząbki, strasznie sie slinia i maja twarde > dziąsełka. Jedna jest z tego powodu bardzo nieznośna, ciągle chce > być noszona na rączkach. Moje córcie potrafią już usiąść trzymając > się za moje rączki, stają też sztywno na nóżkach jak ich się trzyma > pod paszki. Przekrecaja sie z plecow na brzuch. Jedna tak sie kreci > w łóżku, że zmienia pozycje o 180 stopni i wystawia nozki poza > barierki, a potem płacze ze sie zaplątała i sama nie mogę jej > wydostać, tak potrafi się zaklinować. Ubranka noszą już na 74+. > > Batutko, podziwiam Twoja panne, ze nosi buciki, bo moje je skopuja > po pieciu minutach . > > W swieta ochrzcilismy panny, wygladaly cudownie, wszyscy sie nimi > zachwycali, nawet ksiadz usmiechal sie spod nosa. > > Caly czas nurtuje mnie sprawa moich 4 mrozaczkow. Tak trudno > przeszlam ta ciaze, ze ciezko myslec o nastepnej, choc pomyslec, ze > ta czworeczka na mnie czeka. Co tu zrobic? Moze zaczekam jeszcze z > rok i sie zastanowie. > > Pozdrawiam czesc szarlotka, dawno Cie nie bylo no, ale rozumiem, dwie coreczki wymagaja poswiecenia im czasu dziekujemy z Ania za komplementy a co do bucikow, to tak tylko na zdjeciu je miala, hihi potem, jak zaczela ruszac nozkami, to buciki raz, dwa szybko spadly na podloge usmialam sie z Twojej coreczki, jak sie zaplatala w szczebelki lozka - musialo to komicznie wygladac no i tak szybko rosna i sie rozwijaja - juz siedza- super fajnie, ze mozemy poczytac co sie dzieje u Twoich panienek, bo wiemy mniej wiecej, jak nasze corcie beda sie zachowywac za miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:12 szarlotuś tak super! się czuta o twoich małych kobietkach zawsze jak piszesz co one już nowego potrafią to ja zaraz sobie myśle o michasi że za miesiąc będzie w ich wieku i też być może będzie potrafiła np. przewracać się z plecków na brzuszek)) wyśli nam kochanie jakieś zdjęcia z chrzcin)) już sobie wyobrażam jak cudnie musiały wyglądać twoje małe księżniczki jestem ciekawa jak je ubrałaś)) dużą robiłaś imprezke czy tylko taką kameralną? tak się dopytuje bo my też ostatnio myślimy z miśkiem o chrzcinach i się tak zastanawiamy gdzie je zrobić? i wogóle jak to wszystko ma wyglądać ale my chyba zrobimy chrzciny dopiero gdzieś tak w czerwcu żeby już było cieplej chociaż kwiecień też braliśmy pod uwage, żeby np. w święta wielkanocne zrobić te chrzciny. no zobaczymy jeszcze a tak apropo jedzenia. może ty szarlotko być nam bardziej dokładnie opisała jak ty wprowadzałaś nowe smaki dziewczynkom? a co do mrożaczków to faktycznie jest o czym mysleć ale wiesz co? szarlotuś musisz chyba nabrać do tego dystansu bo w sumie 4 mrożaczki czekają ale jeśli następne dwa zarodki też się przyjmną to co zrobisz z kolejną 2 mrożaczków? wiem że to wszystko jest bardzo! bardzo! trudne ja znowu bardzo żałuje że nie mam jeszcze chociaż 2 mrożaczków bo wtedy bym wiedziała że na 100% podejde jeszcze raz do transferu i że była by szansa na dziecko a ja niestety nie mam mrożaczków i coś czuje że misia to będzie moje jedyne dziecko a bardzo chciałabym mieć jeszcze jedno. no ale tak to jest-nigdy nie ma idealnie. i nigdy nie można mieć wszystkiego czego się chce. takie to życie jest. ja właśnie wczoraj wspominałam jak dokładnie rok temu miałam transfer)) dokładnie 16 stycznia Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 17:54 Sloneczko, wyslalam wam na razie zdjecia domowe. Tych z chrzin nie mam w komputerze, ale cos wymysle. Jesli chodzi o chrzciny mielismy nie robic imprezy, ale dla 2 dzieci wyszlo 4 chrzestnych + kazdy z rodzina i najblizsi, razem ponad 20 osob. Nie pomiescilibysmy ich w mieszkaniu, wiec podjelismy decyzje o imprezie na 30 osob w restauracji. To byl super pomysl, nikt mi sie nie krecil po mieszkaniu, mielismy wolne rece, po imprezie kazdy pojechal do domu. Znalezlismy dosc atrakcyjnie cenowo restauracje a chrzciny zwrocily nam sie prawie podwojnie. Chrzciny w swieta tez mialy swoj urok, piekna aranzacja swiateczna w kosciele jako tlo do zdjec. JEsli chodzi o smaki, to teraz daje im smakowe herbatki do picia od 4 m-cy (malina + roza i jablko+melisa). Zaczelismy dodawac kleik ryzowy do mleczka a nastepnym etapem za kilka dni beda sloiczki (zupki i deserki). Probowalam zmienic wode na kranowke ale jedna jej nie zaakceptowala, wiec znow kupujemy wode zywiec i pewnie tak pociagniemy do roku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 18.01.08, 22:34 szarlotuś co do chrzcin to uwarzam że bardzo dobrze zrobiliście że były w lokalu my na początku też myśleliśmy żeby zrobić w domku ale jak zaczeliśmy liczyć ile by to osób-najbliższych wyszło to też nam wyjdzie ok.20 osób. więc po pierwsze ja ich w mieszkaniu nie pomieszcze a po drugie to jak sobie pomyśle o przygotowywaniu tego wszystkiego a pózniej o sprzataniu to dziękuję bardzo! wole zapłacić ciut więcej i iść do lakalu jak gość i wyjść jak gość a w mieszkaniu mieć porzadek zresztą ja i tak mam 2 lewe ręce do gotowania to co ja bym tym ludziom za potrawy stworzyła sama to niewiem hi,hi,hi)) kochanie a powiedz mi jeszcze jak tą kaszke dosypujesz dziewczynkom do mleczka to one to piją z butelki czy wtedy im podajesz łyżeczką? bo to chyba wtedy jest bardzo gęste-co? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: szarlotuś:-) 23.01.08, 23:15 SLoneczko, na poczatek do mleka dodaje sie 2-3 g kaszki/kleiku na 100 ml mleka, wiec ja dosypuje jakies 2 lyzeczki, to nie jest takie bardzo geste wiec podaje przez butelke NUKa z wiekszym otworem w smoczku. Sama mialam dylemat jak rozszerzac diete dziecka, ale dostalam poczta darmowy eglemplarz Bobovita z informacjami jak to robic. Zaczyna sie od kleikow i kaszek bezglutenowych, potem sloiczki i soczki a potem produkty glutenowe (kaszki i inne). Odpowiedz Link Zgłoś
batutka mrozaczki 17.01.08, 14:49 szarlota1 napisała: > Caly czas nurtuje mnie sprawa moich 4 mrozaczkow. Tak trudno > przeszlam ta ciaze, ze ciezko myslec o nastepnej, choc pomyslec, ze > ta czworeczka na mnie czeka. Co tu zrobic? Moze zaczekam jeszcze z > rok i sie zastanowie. > > Pozdrawiam szarlotko, ja mam tez 4 mrozaczki w klinice - nawet ostatnio dzwonili do mnie w ich sprawie (czy decydujemy sie na dalsze zamrazania czy nie) - oczywiscie zdecydowalismy sie na dalsze zamrazanie (zaplacilismy za nasteony rok 380 zl) i pewnie zdecydujemy sie za jakis czas (za 2, 3 lata) na kolejny transfer, co by Ani miala rodzenstwo ja na poczatku nie chcialam miec wiecej dzieci - Marcin za to chcial bardzo, ale juz powoli zaczynam dojrzewac do tego, zeby miec drugie dziecko jak sie nie powiedzie, to nie bede rozpaczac, ale jak sie uda - to super na razie mnie to nie cisnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mrozaczki 17.01.08, 15:21 batutka napisała: > szarlotko, ja mam tez 4 mrozaczki w klinice - nawet ostatnio dzwonili do mnie w > ich sprawie (czy decydujemy sie na dalsze zamrazania czy nie) - oczywiscie > zdecydowalismy sie na dalsze zamrazanie (zaplacilismy za nasteony rok 380 zl) i > pewnie zdecydujemy sie za jakis czas (za 2, 3 lata) na kolejny transfer, co by > Ani miala rodzenstwo > ja na poczatku nie chcialam miec wiecej dzieci - Marcin za to chcial bardzo, al > e > juz powoli zaczynam dojrzewac do tego, zeby miec drugie dziecko > jak sie nie powiedzie, to nie bede rozpaczac, ale jak sie uda - to super > na razie mnie to nie cisnie no jak miło czytać batutko że jednak chcesz drugiego dzidziusia super! szkoda że ja nie mam mrożaczków buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: mrozaczki 18.01.08, 17:57 Batutko, osobiscie mysle, ze jak jest mozliwosc, to warto miec rodzenstwo. Ja bym chciala miec wiecej dzieci, ale na razie nie mam odpowiednich warunkow. Zobacze. Ja tez zaplacilam za kolejny rok mrozenia, z tym ze 400 zl, wiec drozej niz w Twojej klinice . Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:35 sloneczko271 napisała: > miśka od jakiegoś czasu tak sobie ułożyła dzień że budzi się o > godz.05 i tak sama siedzi w łóżeczku i gada coś do siebie do godz.07 > potem ma juz dosyć gadania sama ze sobą i zaczyna protestować > więc o godz.07 daje jej mleczko i tak pózniej siedzimy razem już do > następnego misi jedzonka czyli do godz.10 no i o godz.10 zasypia i > śpi tak ze 2 godzinki (jak się uda) i o godz.13 po mleczku > wychodzimy na dwórek > wczoraj na dwórku nie była i już cały dzień była jakaś taka marudna > wczoraj poprostu nie miał nam kto wózka znieść i dlatego > musiałyśmy siedzieć w domku ale dziś już idziemy na dwórek > a co u was dziewczyny słychać? sloneczko, to super, ze Michasia tak dlugo potrafi sie soba zajac - od 5 do 7-ej !!! jeju, moja Ania niestety tak nie umie, jak sie przebudzi, to zaczyna sie patrzec dookola, potem zaczyna sie bawic raczkami, usmiecha sie do siebie, no, ale potem sie jej to szybko nudzi i zaczyna kwękać, potem, jak nie reagujemy, to zaczyna stękac, a jak i wtedy nie podchodzimy do niej, to zaczyna marudzic ostrzegawczko i potem to marudzenie przechodzi w placz ) ale jak sie ja juz wezmie na rece, to żyć, nie umierac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:26 batutka napisała: > sloneczko, to super, ze Michasia tak dlugo potrafi sie soba zajac - od 5 do 7-e > j > !!! > jeju, moja Ania niestety tak nie umie, jak sie przebudzi, to zaczyna sie patrze > c > dookola, potem zaczyna sie bawic raczkami, usmiecha sie do siebie, no, ale pote > m > sie jej to szybko nudzi i zaczyna kwękać, potem, jak nie reagujemy, to zaczyna > stękac, a jak i wtedy nie podchodzimy do niej, to zaczyna marudzic ostrzegawczk > o > i potem to marudzenie przechodzi w placz ) > ale jak sie ja juz wezmie na rece, to żyć, nie umierac ))) hi,hi,hi no to niezła cwaniarka mała)) stęka i jęczy ostrzegawczo)))) hi,hi,hi chociaż michalina podobnie robi, jak się jej już znudzi i jak usłyszy nasz głos to już wtedy odrazu zaczyna się stękanie i tak kopie nózkami że leży cała odkryta i też tak śmiesznie się denerwuje i zaczyna pomalutku kwilić a my wtedy z miśkiem śmiejemy się z niej i mówimy sami do siebie ,,wyciągnijcie mnie z tąd! narazie was prosze po dobroci hi,hi,hi" no i wtedy ją wyciągamy a ona ma uśmiech od ucha do ucha i oczywiście nas zagaduje wtedy na maxa! a powiedz mi batutko czy wy jak śpicie z anulką w sypialni to macie zapalone jakieś małe światełko w nocy? bo my od początku mieliśmy zapalone taką małą lampeczke bo tak jokoś mi się wydawało że misia jest wtedy spokojniejsza. w sumie to dzisiaj spaliśmy pierwszą noc, całą z gaszonym światłem i mimo to misia była spokojna nie płakała i nawet jak się obudziła o tej 05 to leżała tak w tych ciemnościachi coś tam do siebie gaworzyła a jak jest u was z tym światłem? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:33 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi no to niezła cwaniarka mała)) stęka i jęczy > ostrzegawczo)))) hi,hi,hi > chociaż michalina podobnie robi, jak się jej już znudzi i jak > usłyszy nasz głos to już wtedy odrazu zaczyna się stękanie i tak > kopie nózkami że leży cała odkryta i też tak śmiesznie się denerwuje > i zaczyna pomalutku kwilić a my wtedy z miśkiem śmiejemy się z > niej i mówimy sami do siebie ,,wyciągnijcie mnie z tąd! narazie was > prosze po dobroci hi,hi,hi" no i wtedy ją wyciągamy a ona ma > uśmiech od ucha do ucha i oczywiście nas zagaduje wtedy na maxa! > a powiedz mi batutko czy wy jak śpicie z anulką w sypialni to macie > zapalone jakieś małe światełko w nocy? > bo my od początku mieliśmy zapalone taką małą lampeczke bo tak jokoś > mi się wydawało że misia jest wtedy spokojniejsza. > w sumie to dzisiaj spaliśmy pierwszą noc, całą z gaszonym światłem i > mimo to misia była spokojna nie płakała i nawet jak się obudziła o > tej 05 to leżała tak w tych ciemnościachi coś tam do siebie > gaworzyła a jak jest u was z tym światłem? sloenczko, u nas jest duzy postep w spanku - oprocz tego, ze Ania przesypia juz cale noce, to dodatkowo spi juz we wlasnym lozeczku (a nie z nami w lozku) i juz nie zapalamy jej lampki faktycznie na poczatku zapalalam mala, delikatna lampeczke, ale gdzies przeczytalam, ze jak dzieci sa starsze, to mozna gasiec, poniewaz one musza zaczec rozrozniac noc od dnia i powinny wiedziec, ze noc to czas spania i wtedy jest ciemno balam sie na poczatku gasic te lampke, bo myslalam, ze Ania sie przestraszy, ale ona nie tylko,ze sie nie boi, to nawet jeszcze lepiej spi )) tak wiec juz nie wlaczamy swiatelka a co do lozka, to razem z nami spi w lozku tylko w weekend (i tez nie w kazdy), a od poniedzialku do piatku spi sama w lozeczku swoim )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:23 no to pięknie ją przyzwyczailiście ja też musze to światło jej teraz codziennie gasić. zobaczymy czy się przyzwyczaij. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:32 sloneczko271 napisała: > witam was dziewczynki > bujaczek się sprawdził)))) coprawda na początku misia troche > protestowała ale to chyba bardziej przez to że była śpiąca)) ale > dzisiaj już jej się bardzo podoba no, to super - my tez taki Ani kupimy, bo jest bardzo fajny a powiedz mi sloneczko, ile Michasia siedzi w tym bujaczku? po jakim czasie sie nudzi? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:43 o! musze zmykac, bo Ania sie obudzila i zaczyna ostrzegawczo stekac (juz bylo kwękanie, teraz etap stekania, zaraz przejdzie w marudznie i placz, wiec wole nie ryzykowac ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:37 batutka napisała: > o! musze zmykac, bo Ania sie obudzila i zaczyna ostrzegawczo stekac (juz bylo > kwękanie, teraz etap stekania, zaraz przejdzie w marudznie i placz, wiec wole > nie ryzykowac ) hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:36 batutka napisała: > no, to super - my tez taki Ani kupimy, bo jest bardzo fajny > a powiedz mi sloneczko, ile Michasia siedzi w tym bujaczku? po jakim czasie sie > nudzi? naprawde z czystym sumieniem mogę ci go polecić batutko-D nam się on świetnie sprawdza)) aż się nie spodziewałam że się tak bardzo spodoba misi bo ona przeważnie to tylko na rączkach by chciała siedzieć i trudno jej dogodzić co do siedzenia w tym bujaczku to różnie to batutko bywa np. wczoraj wieczorem to przesiedziała mi w nim spokojnie aż godzine-to jak na misie to jest naprawde sporo pózniej zaczeła mi kwilić to ją z niego wyciągłam bo może jużją plecki bolały. przeważnie przesiedzi w nim spokojnie tak ze 20 minut nieraz 30. dla nas to jest już strasznie dużo np rano jak ją nakarmie i troche z nią zawsze wochodze żeby się jej odbiło to sadzam ją w ten bujaczej i idę sobie zrobić kawke i śniadanko)) wcześniej to było niemożliwe bo miśka ciągle na ręcach a jak ją na chwile odstawiałam to odrazu był ogromny płacz a teraz już ten problem zniknoł tylko ona jak się buja to musi mnie widzieć albo ewentualnie telewizor)) mój telewidz mały kochany tylko te melodyjki jej się bardzo nie podobają-nie wiem dlaczego? jak jej je włanczam to najpierw robi podkówke a za moment odrazu głośno płacze więc melodyjki mamy wyłączone. pewnie się ich boi. może jak bedzie starsza to jej się one bedą podobały? no zobaczym teraz jestem ciekawa jak się sprawdzi to krzesełko do karmienia? bujaczek mamy postawiony w pokoju a krzesełko postawie w kuchni-to gdyby chciała w nim siedzieć to bedzie super! bo jak coś w kuchni będę robić to ją wsadze do krzesełka i mam ręce wolne no ale zobaczymy czy jej się ono spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:41 ja się dzisiaj strasznie zle czuje cholerka mam nadzieję że mnie żadne chorubsko nie rozłoży bo jakmisie zaraże to będzie maskra staram się trzymać miśke z daleka odemnie ale średno mi to wychodzi bo jak tu ją trzymać z daleka jak ona ciągle chce na ręce i się wtula we mnie. no mam nadzieję że mni to przeziębienie szybko przejdzie i misia się nie zarazi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:44 wczoraj jak misia poszła spać to wybrałam kilka jej zdjęć i dzisiaj miał misiek zanieść je do fotografa wywołać taki większy format no i dokupimy ramki i prezęt na dzień babci i dziadka jest gotowy w sobote idziemy do teściów a w niedziele do moich rodziców)) niech się dziadki ucieszą a powiedzcie mi dziewczyny kiedy jest dzień mamy? i dzień taty? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:44 dzień taty to wiem że jakoś w czerwcu 21 albo 23 czerwca a dzień mamy to chyba w marcu-tak? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:41 sloneczko271 napisała: > dzień taty to wiem że jakoś w czerwcu 21 albo 23 czerwca a dzień > mamy to chyba w marcu-tak? sloneczko - w marcu jest dzien kobiet )) a 26 maja jest dzien matki, a 23 czerwca jest dzien ojca ))) nareszcie po raz pierwszy bedziemy obchodzic najpiekniejsze swieto ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:33 batutka napisała: > sloneczko - w marcu jest dzien kobiet )) > a 26 maja jest dzien matki, a 23 czerwca jest dzien ojca ))) > nareszcie po raz pierwszy bedziemy obchodzic najpiekniejsze swieto ))))) aaaaaaaaa))))))))))))0 no to mi się pokręciło z tymi świętami hi,hi,hi ale to bedzie super dzień)) nasz pierszy ,,dzień matki" już myślałam że nigdy nie będzie mi dane obchodzić to święto ale jednak marzenia się spełniają Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:39 sloneczko271 napisała: > wczoraj jak misia poszła spać to wybrałam kilka jej zdjęć i dzisiaj > miał misiek zanieść je do fotografa wywołać taki większy format > no i dokupimy ramki i prezęt na dzień babci i dziadka jest gotowy > w sobote idziemy do teściów a w niedziele do moich rodziców)) > niech się dziadki ucieszą > a powiedzcie mi dziewczyny kiedy jest dzień mamy? i dzień taty? my tez damy dziadkom zdjecia Ani w ramce na ich swieto do moich rodzico pojedziemy na obiad w niedziele (i tego samego dnia wracamy),a do tesciow w poniedzielek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:38 sloneczko271 napisała: > ja się dzisiaj strasznie zle czuje cholerka mam nadzieję że mnie > żadne chorubsko nie rozłoży > bo jakmisie zaraże to będzie maskra > staram się trzymać miśke z daleka odemnie ale średno mi to wychodzi > bo jak tu ją trzymać z daleka jak ona ciągle chce na ręce i się > wtula we mnie. > no mam nadzieję że mni to przeziębienie szybko przejdzie i misia się > nie zarazi oj, to faktycznie nieciekawie - no i trudno rzeczywiscie byc daleko od dziecka )0 sloneczko pij duzo mleka z miodem (tylko mleko cieple, nie gorace) - wczoraj w tv mowili, ze takie mleko z miodem jest lepsze i ma lepsze dzialanie od lekow kupionych w aptece ale mam nadzieje,ze nic Ci nie bedzie i nie bedziesz chora ja z kolei jestem strasznie odporna na chorobska - potrafie nie chorowac na zadna grype czy przeziebienie kilka lat pod rzad ) jak zaczelam pracowac w przedszkolu, to wtedy na poczatku lapalam wirusy od dzieci, ale szybko sie uodpornilam i juz ze 2 lata nie bylam chora ) a tak na marginesie - bylam karmiona od urodzenia butla )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:43 a ja dzis nie wyjde z Ania na spacer, bo zepsul jej sie suwak w kombinezonie, wiec dzis pojedziemy z Marcienem do sklepu kupic Ani nowy kombinezon ) zawsze to jakis powod do wyrwania sie z domku )))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:45 dziewczyny, zapisalyscie sie juz do portalu nasza-klasa? nasza-klasa.pl/ ja juz tam jestem od kilku miesiecy i strasznie fajnie jest pogadac ze starymi kolezankami i kolegami ze szkol i zobaczyc ich zdjecia po latach, jak sie zmienili, co u nich slychac - super sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:45 batutka napisała: > dziewczyny, zapisalyscie sie juz do portalu nasza-klasa? > nasza-klasa.pl/ > ja juz tam jestem od kilku miesiecy i strasznie fajnie jest pogadac ze starymi > kolezankami i kolegami ze szkol i zobaczyc ich zdjecia po latach, jak sie > zmienili, co u nich slychac - super sprawa no strasznie dużo osób na tym siedzi ale ja jeszcze nie miałam okazij Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:44 batutka napisała: > a ja dzis nie wyjde z Ania na spacer, bo zepsul jej sie suwak w kombinezonie, > wiec dzis pojedziemy z Marcienem do sklepu kupic Ani nowy kombinezon ) > zawsze to jakis powod do wyrwania sie z domku )))) kombinezonu szkoda ale sobie chociaż po sklepach pociekacie michaśka w swój kombinezon się już nie mieści i teraz zakładam jej kurteczke, sdodnie takie ocieplane i buciki z materiału też takie ocieplane)) i wygląda w tym ubranku jak by conajmniej miała pół roku życze wam udanych zakupów)) jak wrócicie to się pochwal co kupiliście a ania jedzie z wami do sklepu? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 18:03 sloneczko271 napisała: > kombinezonu szkoda ale sobie chociaż po sklepach pociekacie > michaśka w swój kombinezon się już nie mieści i teraz zakładam jej > kurteczke, sdodnie takie ocieplane i buciki z materiału też takie > ocieplane)) i wygląda w tym ubranku jak by conajmniej miała pół > roku > życze wam udanych zakupów)) > jak wrócicie to się pochwal co kupiliście a ania jedzie z wami do > sklepu? > Ania jedzie z nami - ona uwielbia sklepy - po mamusi ))) jak wroce, to napisze, co kupilsmy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:41 batutko ja mleka nieprzełke no poprosu bym się chyba zrzygała ale jem kilogramami czosnek mam nadzieję że mi szybko przejdzie i misi nie zaraże. co do mleczka to ja też od urodzenia byłam na butki i jako dziecko wogóle nie chorowałam a ostatnio coś się mało odporna zrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ataner30 pytanko o bujaczek 17.01.08, 17:18 Czesc dziewczyny, nie wiem czy mnie pamietacie, od czasu do czasu pisywalam na waszym watku - ostatnio sie nie odzywalam za czesto, ale czytam regularnie wasze historie - corki macie super. ja jestem w 20tc i zainteresowal mnie ten bujaczek. Mozecie zapodac jakis link do tego cuda? Ja nie wiem jak to wyglada, a moze tez bym zakupila dla mojego malenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 17:25 witaj ataner30 kochanie po pierwsze gratulacje z powodu ciąży))super! a wiesz już co będziesz miała? dziewczynke czy chłopczyka? )))) pochwal się? no i napisz koniecznie jak się czujesz? jak znosisz ciąże? )) a namiar na ten bujaczek już ci daje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 17:29 ataner to jest skarbie dokładnie ten leżaczek-bujaczek www.allegro.pl/item294588021_hustawka_lezaczek_fisher_price_delux_3w1.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 18:00 ataner30 napisała: > Czesc dziewczyny, nie wiem czy mnie pamietacie, od czasu do czasu pisywalam na > waszym watku - ostatnio sie nie odzywalam za czesto, ale czytam regularnie wasz > e > historie - corki macie super. > ja jestem w 20tc i zainteresowal mnie ten bujaczek. Mozecie zapodac jakis link > do tego cuda? Ja nie wiem jak to wyglada, a moze tez bym zakupila dla mojego > malenstwa. hej ataner )) oczywiscie, ze Cie pamietamy - zagladaj do nas czesciej ja juz Ci nie bede dawala namiarow na ten bujaczek, bo widze, ze sloneczko wrzucila juz link ale za to gratuluje Ci ciazy, wspaniala wiadomosc!!!!!!! jak sie czujesz, a kogo nosisz w brzuszku - chlopca czy dziewczynke? wiadomo juz? Odpowiedz Link Zgłoś
ataner30 Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 21:44 dziewczyny - dzieki za gratulacje. Ciaze znosze bardzo dobrze, powiem wam ze teraz w 2 trymestrze wogole nie czuje sie tak jakbym byla w ciazy. Jeszcze nie wiem kto mnie tak kopie, ale mysle ze chlopak, dziewczynka by chyba tak nie kopala . Przekonam sie na usg pod koniec stycznia. Niewazne co bedzie wazne zeby zdrowe dziecko bylo. Dzieki za namiary na ten bujaczek, ja wlasnie jestem na etapie rozgladania sie za rzeczami dla malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pytanko o bujaczek 18.01.08, 22:43 ataner30 napisała: > dziewczyny - dzieki za gratulacje. Ciaze znosze bardzo dobrze, powiem wam ze > teraz w 2 trymestrze wogole nie czuje sie tak jakbym byla w ciazy. Jeszcze nie > wiem kto mnie tak kopie, ale mysle ze chlopak, dziewczynka by chyba tak nie > kopala . Przekonam sie na usg pod koniec stycznia. Niewazne co bedzie wazne > zeby zdrowe dziecko bylo. > Dzieki za namiary na ten bujaczek, ja wlasnie jestem na etapie rozgladania sie > za rzeczami dla malucha. oj tak)) drugi trymestr jest piękny ach ale się rozmażyłam ja też w drugim trymestrze się wspaniale czułam)) a to kupowanie rzeczy dla bobaska to wielka frajda kochanie odzywaj się do nas częściej)) i jak coś kupisz ładnego to się nam pochwal)) no i jak będziesz wiedzieć kto tam cię tak kopie mocno to oczywiście koniecznie nam powiedz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy:-D 17.01.08, 17:38 batutko no i jak udały się wam zakupy? kupiliście ten kombinezonik? pochwal się jaki jest jakiej firmy? kombinezon jest zawsze praktyczniejszy dla dziecka niż kurtka. michaśka tak jakoś szybko wyrosła z tego swojego kombinezoniku że szok! :-0 to znaczy jeszcze bym ją w niego zmieściła ale jak by miała na sobie tylko np.rajtuzki i body albo tylko pajacyka a ja jej zawsze zakładałam jeszcze taką bluze z kapturem pod ten kombinezon i teraz ona się już z tą bluzą nie mieści, no i widze że już się kręci i jest jej niewygodnie jak ma ten kombinezon-bo jest poprostu zaciasny. ale kolejny kupimy jej dopiero na drugą zime. teraz ma jeszcze ładne kurteczki więc stwierdziłam że nie ma co tych ubrań tyle kupować i tak leży w wuzeczku. a za rok jak zacznie chodzić to taki kombinezonik bedzie jak znalazł wczoraj za to nakupiłam jej na allegro różnych łyżeczek, miseczek, kubeczków niekapków, śliniaków i innych cudów związanych z jedzeniem wiem że to jeszcze jej się nie przyda ale tak mnie natchneło że stwierdziłam że przecież jak już kupie teraz to, to nie zginie hi,hi,hi wszystko kupiłam z tej firmy tommee tippee. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 witajcie 17.01.08, 17:41 Dziekuje za pamiec o mnie batutko, sloneczko. U mnie nic ciekawego. troche doszlam do siebie, ale nadal bardzo sie boje. Za dwa tyodnie robimy kariotyp. Ale neistety do kolejnej stymulacji musimy poczekac. Musi byc conajmniej 3 miesiace przerwy. wiec sporo czasu przedemna jeszce. Nie wiem jak ja to wytrzymam Pozdrawiam Was serdecznie i milo sie czyta o waszych skarbach Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: witajcie 17.01.08, 17:53 aaaaaaa37 napisała: > Dziekuje za pamiec o mnie batutko, sloneczko. > > U mnie nic ciekawego. troche doszlam do siebie, ale nadal bardzo sie boje. Za > dwa tyodnie robimy kariotyp. Ale neistety do kolejnej stymulacji musimy > poczekac. Musi byc conajmniej 3 miesiace przerwy. wiec sporo czasu przedemna > jeszce. Nie wiem jak ja to wytrzymam > > Pozdrawiam Was serdecznie i milo sie czyta o waszych skarbach super, ze sie nie poddajecie i bedziecie probowac dalej ))) a trzy miesiace szybko zleca, a to jednak wazne zebys zregenerowala sily, zeby organizm odpoczal - Ty rowniez trzymamy mocno kciuki i badz z nami caly czas Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witajcie 18.01.08, 22:49 aaaaaaa37 napisała: > Dziekuje za pamiec o mnie batutko, sloneczko. > > U mnie nic ciekawego. troche doszlam do siebie, ale nadal bardzo sie boje. Za > dwa tyodnie robimy kariotyp. Ale neistety do kolejnej stymulacji musimy > poczekac. Musi byc conajmniej 3 miesiace przerwy. wiec sporo czasu przedemna > jeszce. Nie wiem jak ja to wytrzymam > > Pozdrawiam Was serdecznie i milo sie czyta o waszych skarbach kochanie wiem że to czekanie jest poprostu OKROPNE! ale dasz rade! jesteś dzielną i silną kobietką a my jesteśmy z tobą całym serduchem i bedziemy cię wspierać i odliczać czas do następnego podejścia jestem pewna że wszystko bedzie dobrze skarbie następnym razem się uda na 10000000000% a zajdziesz w ciąże akurat na wiosne bo przecież wiosną bociany przylatują tylko podobno trzeba boćkowi nasypać cukru na parapet i przyleci do ciebie napewno metoda ta jest sprawdzona tak robiły dziewczyny na innym wątku i pozachodziły w ciąże serio! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zakupy:-D 17.01.08, 17:58 sloneczko, jeszcze nie bylismy na zakupach, pojedziemy po 19-ej jak beda mniejsze korki poza tym Marcin jak wrocil z pracy, to byl taki senny, ze od razu sie polozyl na lozku i zasnal, wiec czekam jak sie obudzi, nakarmimy Anule i w droge ja chce kupic taki kombinezon z krytymi stopkami, cieply, no i zeby starczyl do kwietnia ale juz sie obkupilas sloneczko - ja jeszcze nie mam zadnych talerzykow, lyzeczek itp rzeczy, ale ja jak zwykle zostawiam sobie wszytsko na ostatnia chwile chociaz jak dzis pojedziemy na te zakupy, to porozgladam sie za tym, moze cos kupie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy:-D 18.01.08, 22:56 batutka napisała: > ale juz sie obkupilas sloneczko - ja jeszcze nie mam zadnych talerzykow, > lyzeczek itp rzeczy, ale ja jak zwykle zostawiam sobie wszytsko na ostatnia > chwile > chociaz jak dzis pojedziemy na te zakupy, to porozgladam sie za tym, moze cos > kupie no może i za wcześnie to wszystko pokupiłam ale jak tak buszowałam na allegro i już wypatrzyłam te wszystkie śliczności to stwierdziłam że co mi szkodzi? przecież to mi w domku nie zginie niech już czekają wszystkie przybory do jedzenie na michaśke a przecież nasze niunie skończą lada moment4 miesiące i się zacznie nowe jedzonko a ostatnio co kupiłam na allegro to tak strasznie długo mi te paczki szły że stwierdziłam że akurat będzie wsam raz jak je teraz zamówie)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 18:01 sloneczko271 napisała: > batutko ja mleka nieprzełke no poprosu bym się chyba zrzygała > > ale jem kilogramami czosnek mam nadzieję że mi szybko przejdzie i > misi nie zaraże. > co do mleczka to ja też od urodzenia byłam na butki i jako dziecko > wogóle nie chorowałam a ostatnio coś się mało odporna zrobiłam. czosnek tez super - to naturalny antybiotyk tylko nie jedz go za duzo, bo bedziesz miala problem z brzuchem (biegunka i te rzeczy) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 20:44 hej co tu dzis tak cicho? tylko szarlotka sie odezwala, a reszta gdzie? a ja jednak nie bylam wczoraj na zakupach, jakos nie moglismy sie zabrac, ciemno, zimno - z domu sie nam wyjsc nie chcialo wiec odlozylismy zakupy na jutro - bedzie sobota wiec czasu duzo a dzis nie bylam z Ania na spacerku - padalo,a potem jaks tak ciemno, wilgotno wiec siedzialysmy w domku - Ania obudzila sie do jedzenia o 8.30, potem o 9.30 usnela i ja tez i spalysmy do 13.00 )) a dzis Ania pobila rekord w niespaniu - bo jak wstala o tej 13 - tak do teraz (czyli 20.30) nie spala - moze byly ze 2 male drzemki po 20 minut, ale jak na nia to bardzo malo a teraz przysnela, zobaczymy na jak dlugo a mamuska ma czas na pobuszowanie w internecie a z nowosci, to powiem Wam, ze moj Marcin dostal propozycje nowej pracy - zdecydoawal sie na nia, bo fajne warunki - no, moze troszke dluzej bedzie pracowal, ale sie oplaci :- Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 23:20 kochanie bardzo dobrze zrobiliście że przełożyliście te zakupy na sobote bo po nocy z dzieckim malutkim to się nie ma co tłuc po sklepach a w sobote sobie spokojnie pobuszujecie my wczoraj też na spacerku nie byłyśmy bo michaśka zaczeła mi kichać no i odrazu posmarowałam jej pod poskiem maścią majerankową i troche jej ten nosek ta maść udrożniła. ale za to noc mieliśmy bardzo ciężką michaśka się ciągle budziła bo miała tak zapchany nosek że nie mogła bidula oddychać i z jednej strony domagała się smoczka a jak jej dawałam smoczka to go wypluwałą bo nie mogła oddychać no mówie wam-koszmar! misiek poszed spać do drugiego pokoju bo misia spałą ze mną w łóżku i zasneła nam tak na środku łóżka i już jej nie chcieliśmy przesuwać żeby się nie obudziła więc ja się po jednej stronie zmieściłam ale misiek bał się że ją zgniecie. no i nocka wyglądała tak że co kilka minut musiałam jej podawać smoczek bo go wypluwała, więc się wogóle nie wyspałam. najgorsze jest to że zaczeła w nocy też okropnie kaszleć no i rano odrazu pojechaliśmy z nią do lekarza. jednym słowem misia zaraziła się odemnie nie udało mi się niestety jej od tego uchronić no ale jak tu się odizolować od dziecka jak ja się nią opiekuje i ona ciągle chce na ręce i się we mnie wtula. tak sobie też dzisiaj myślałam że może gdybym ją cyckiem jeszcze karmiła to by się nie zaraziła? no już sama nie wiem w każdym bądz razie lekarka ją przebadała i stwierdziła że bardzo dobrze zrobiliśmy że nie czekaliśmy dłużej tylko odrazu przyjechaliśmy. zwarzyła ją- warzy 6kg. przepisała jej całą fure leków w tym antybiotyk i teraz walczymy z nią żeby jej podawać te leki najgorszy jest ten antybiotyk bo ona nie chce go połykać i jest płacz wielki jak jej go do buzi wciskami strzykawką no tak mi jej szkoda że szok! :'-( ale ciesz się że nie czekaliśmy do poniedziałku bo może z tego przeziębienia zrobiło by się coś gorszego teraz we wtorek mieliśmy jechać na drugą szczepionke ale nie pojedziemy. szczepienie bedzie przełożone do momentu jak misia do końca wyzdrowieje. ale za to we wtorek mamy przyjechać z nią na kontrole. pozatym zapytaliśmy się też tej lekarki co do jedzonka i powiedziała nam dokładnie tak samo jak tobie batutko twoja lekarka co mnie pocieszyło bo wiem że przynajmniej nasze lekarki mają podobne podejście do tematu wprowadzania nowego jedzonka dla dzieci więc będziemy się mogły wymieniać informacjami co i jak bo bałam się że nasza lekarka nam powie coś zupełnie innego i wtedy byśmy się znowu motały która lepiej nam doradza i też dokładnie tak jak ty najpierw mamy pomalutku zmienić jej mleczko na ,,bebiko 2", potem marcheweczke albo jabłko no a potem zupki no i powiedziała że jak tylko skańczy miśka 4 miesiące to możemy zacząć już te zmiany wprowadzać pozatym misia była bardzo grzeczna u lekarza i ciągle się uśmiechała do lekarki i coś tam jej gugała i wyglądało to komicznie bo lekarka ją nazywała ,,gwiazdeczką" a misia się wtedy śmiała no i lekarka była w szoku jak zobaczyła że miśka ma już kolczyki hi,hi,hi)) no dobra dziewczyny ja już będę zmykać. zaraz musimy podać znowu misi antybiotyk i mleczko. pewnie znowu bedzie płacz przy tym antybiotyku no ale trudno-jakoś musimy to przeżyć. mam tylko nadzieję że miśka minie będzie teraz łapać często tych różnych infekcij? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.01.08, 00:29 sloneczko, ale szkoda Misi - bidulka, bardzo sie meczy? i nie obwiniaj sie, ze to przez to, ze nie karmisz piersia - ja mojej Ani nie karmie i nie jest chora (po prostu przypadkowo zarazila sie od Ciebie, normalnie dorosli ludzie tez sie od siebie zarazaja, wiec to nie przez pokarm) ja czytam forum mamy pazdziernikowe i musze Ci powiedziec, ze tam mnostwo mam ma juz chore dzieci i tez sa na antybiotyku (a mamy karmia piersia - wiec nie ma reguly) sloneczko, jak dostaje Michasia antybiotyk, to sie szybko wykuruje, nie martw sie - z kazdym dniem bedzie coraz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 21.01.08, 09:08 batutko kochanie, dziękuję za pocieszenie. ale powiem ci że tą chorobe misi to chyba ja gorzej przechodze od niej-serio! bo misia tylko tą pierwszą noc zanim poszliśmy do lekarza to miała ciężką bo się męczyła bidulka bo miała nosek zapchany, no i ją to denerwowało. a jak dostałą leki i ma nosek przeczyszczony to jest radosna i ciągle guga więc nie jest tak zle. tak prawde mówiąc to aż jesteśmy z miśkiem w szoku że ona jest taka radosna przy chorobie:-0 i u lekarki też się śmiała i zaczeła do lekarki gugać-wyglądało to komicznie nawet się śmialiśmy z miśkiem że zaraz nas ona wygoni z tego gabinetu bo dziecko szczęśliwe i zadowolone i wcale nie wygląda jak chora no ale tak serio to powiem ci że to coś okropnego jest dla rodziców jak jest chore dziecko nie wiem, może ja to tak przeżywam bo to jest pierwsz choroba misi i jej pierwszy antybiotyk no i wciskanie jej tych wszystkich lekarstw to jest masakra! często gęsto wyplówa wszystko i wtedy nie wiemy czy jej dać ten lek jeszcze raz czy nie, bo w sumie to nie wiedomo ile tak naprade połkła tego leku no jednym słowem masakra no już nie mówiąc o czyszczeniu noska-to jest dopiero koszmar. misia bardzo nie lubi tego czyszczenia nosa i zakraplania go i wiecie jaka ona jest cwaniara? już załapała co ją czego z tym czyszczeniem noska i jak tylko widzi tate z tym przyrządem w ręku do odciągania gili to ona już się wykręca i płacze. no ale mam nadzieję że jej to chorubsko wstrętne szybko minie no i ja też się caly czas zle czuje i lecze się już cały tydzień aspiryną, witaminą c, rutinoskorbinem i różnymi tabletkami homeopatycznymi na grype i choleka nic mi nie przechodzi chyba musze ja też się wybrać do lekarza, bo coś mi się wydaje że ja też potrzebuje jakiegoś silniejszego antybiotyku? no ale z tych miłych wiadomości to powiem wam że wczoraj mnie misia tak zaskoczyła że szok! :-0 normalnie miałam przeżywke z tego wczoraj przez cały dzień a mianowicie najpierw przedwczoraj jak smarowałam krem misie i ona się cieszyła i gugała to nagle się tak głośno przez chwile zaśmiała:- D to było cudne bo jeszcze nigdy się tak głośno nie zaśmiała)) zawsze gugała głośno i tak piszczała ze szczęścia ale taki głośny śmiech to jeszcze jej się nie zdarzył a wczoraj to myślałam że padne! przyjechali do nas moi rodzice,bo my mieliśmy jechać do nich na dzień babci i dziadka no ale że misia i ja jesteśmy chore to oni przyjechali do nas)) i wyobrazcie sobie że jak misia zobaczyła moją mame która oczywiście zwariowałą na punkcie misi i zawsze z nią tak fajnie rozmawia to miśka tak się zaczeła śmiać do niej-tak głośno że szok! i to tak długo się śmiała-my z miśkiem staneliśmy jak wryci bo to było cudne! a moja mama myślała że ją mój mąż smyra że ona się tak cieszy, o on ją tylko trzymał na ręcach)))) no mówie wam to było cudne! ja oczywiście odrazu w książke od kiedy dzieci się głośno śmieją i wyszło na to że tak zaczynają się dzieci głośno śmiać od 4 miesiąca życia więc wszystko okazało się ok że misia już tak zaczyna a ja przeżywke miałam wczoraj cały dzień Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 21.01.08, 19:50 sloneczko, mam nadzieje. ze Wam przejdzie niedlugo to chorubsko.,o to faktycznie nic przyjemnego a moja Anula jakos sie trzyma, odpukac - byla u dziedkow tydzien temu, dziadek chory, a ona sie nie zarazila, teraz Marcin tez chory, a jej nic nie bierze ) sloneczko, super. ze Misia tak juz w glos sie smieje moja Ania tez czasem sie tak rozesmieje i to strasznie fajnie wyglada a raz to sie tak rozesmiala przez sen - normalnie smiala sie jak dorosla ) no. ale juz niedlugo nasze pannice beda sie tak caly czas smialy moja Andzia to w ogole jest straszna smieszka - wystarczy sie tylko na nia spojrzec i juz smieje sie bezzebnym usmiechem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 22.01.08, 08:06 batutko to super! że się anulka tak ładnie trzyma-tylko pozazdrościć)) mam nadzieję że się od taty nie zarazi, może na wszelki wypadek trzymaj ją z dala od marcina. ja ci powiem że do tej pory michaśka też się ładnie trzymała bo już nieraz byliśmy w otoczeniu gdzie ktoś był przeziębiony i jakoś jej wcześniej chorubsko nie wzieło. a tym razem i tak się biedulka trzymała bo ja już byłam chora 3 dni przed nią i ją cały czas obserwowałam czy ją coś nie bierze i przez te 3 dni udało jej się ustrzec od choroby a ja brałam leki na własną rękę tonami ao ale niestety to nie pomogło może też przez to że jednak te leki są na zwykłe przeziębienie a jak wczoraj mnie lekarz zbadał to powiedział że tymi lekami bym tego nie wyleczyła więc całe szczęście że go wezwaliśmy do domu bo bym mogła tak brać sobie tą asiryne i brać a słaba bym była coraz bardziej teraz żałuje że wcześniej nie wezwaliśmy tego lekarza-bo może by już było po chorobie a tak to dopiero od wczoraj biore mocniejsze leki. no ale najważniejsze że już je biore i mam nadzieję że z dnia na dzień będzie lepiej z nami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 23:24 batutko pogratuluj marcinowi nowej pracy)) skoro się opłaca to nie ma się co zastanawiać i życz mu powodzenia a na jutro życze wam udanych zakupów)) my teraz siedzimy w domku i się nigdzie nie ruszamy dopuki misia i ja nie wyzdrowiejemy no i na dzień babci i dziadka tez niestety siedzimy w domku no trudno babcie i dziadki muszą nam wybaczyć. zdrówko misi jest najważniejsze a poimprezować jeszcze zdążymy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wypadanie włosów:-/ 18.01.08, 23:30 dziewczyny powiedzcie mi czy wam też po ciąży tak strasznie wypadają włosy??? bo mi ostatnio to poprostu wychodzą garściami! :-0 żeby było śmieszniej to jak ostatnio byłam się obciąć u mojej fryzjerki to ona mi się właśnie pytała czy wypadają mi bardziej włosy po ciąży? ja jej powiedziałam że nie zauważyłam żeby mi bardziej wypadały. a ona mi na to że jej klientki które urodziły dziecko to wszystkie mówiły że właśnie tak po 3 miesiącu po porodzie wszystkie miały problem z wypadaniem włosów i wtedy praktycznie wszystkie się obcinają krucej. no i cholerka chyba coś w tym jest bo ja ostatnio to nie mogę dać sobie z tymi moimi kudłami rady coprawda ja nigdy nie miałam jakiś super gęstych włosów no ale ostatnio to zrobiły mi się takie cienkie że szok! :-0 i tak mi bardzo wypadają że chyba niedługo zostane komletnie łysa! właśnie kupił mi ostatnio mój misiek witaminy takie specjalne na porost włosów i zobaczymy czy zadziałają? trzeba podobno wybrać 3 opakowania tych witamin żeby było widać efekt. no zobaczymy czy faktycznie one zadziałają? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wypadanie włosów:-/ 19.01.08, 00:25 sloneczko - kucze, jak tak czytam co piszesz, to normalnie jakbym czytala o sobie mnie tez strasznie wypadaja wlosy, jak rano sie czesze, to na grzebieniu mam cale peki wlosow, a potem jak przeciagne reka po nich, to znow kolejne garscie - jeszcze nigdy az tak mi nie wypadaly dodatkowo w ciagu dnia tez ciegle te wlosy widze wszedzie, na Ani ubrankach, pieluchach - na podlodze, wszedzie ja tez slyszalam, ze tak jest po porodzie - dodatkowo dochodzi jeszcze zima ja kupilam wczoraj tabletki: skrzyp polny i mam nadzieje, ze mi pomoga (kiedys mi pomogly, jak mi wypadaly wlosy, chociaz nie tak bardzo jak teraz) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dieta 19.01.08, 00:33 sloneczko, to widze, ze nasze lekarki maja podobna koncepcje co do wprowadzania diety a powiedz mi, kiedy wprowadzac kaszki i jak to robic? a jak bedziemy dawac pokarm ze sloiczkow, to na wiadomo: na poczatku malutko, 2, 3 lyzeczki, a kiedy wiecej? juz nastepnego dnia wiecej? a te pare lyzeczek nie zastapia wtedy posilku, prawda? a co najpierw lepiej wprowadzic: marchewke czy jablko? a jak bedziesz wprowadzala jablko, to ze sloiczka jakis mus czy moze bedziesz skrobac surowe jablko, a moze soczek jablkowy na lyzeczce? ale zasypalam Cie pytaniami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka usg bioderek 19.01.08, 10:38 dzis Aniutek ma usg bioderek - mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg bioderek 19.01.08, 16:12 juz wrocilismy z usg - wszytsko w porzadeczku, bioderka cacy Ania byla bardzo zainteresowana panem doktorem i monitorem od aparatu usg te wszystkie swiatelka ja fascynowaly do tego stopnia, ze jak musiala sie odwrocic na drugie biodro, tylem do monitora, to glowe przekrecala w jego strone zeby nie stracic go z oczu )) potem pojechalismy do Leclerka - kupilismy miedzy innymi pare opakowan bebilonu jak jest okazja, to wlasnie tam kupujemy, bo jest najtaniej wyobrazcie sobie, ze bebilon w aptekach kosztuje 31, 32 zl (jedno opakowanie!!!), w hipermarketach kosztuje 26 zl, a jedynie w leclerku 21 zl nie byloby problemu w roznicy cenowej, gdyby ten bebilon starczal na dlugo, ale my kupujemy bebilon co 3 dni, wiec idzie jak woda - i wtedy sie kalkuluje kupic taniej w ogole ten bebilon chyba najdrozszy na rynku Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg bioderek 19.01.08, 16:47 dodam, ze w leclerku kupilismy Ani lyzeczki i talerzyki i sliniaczki, bo to juz niedlugo przyjdzie pora na jedzonko z lyzeczki kupilismy jej tez wieksza butelke na mleczko do tej pory uzywalismy aventu 125ml, a teraz kupilam 260 ml )))) a jak wrocilismy do domku, to Ania byla tak glodna, ze zjadla 210 ml mleka ))) juz jej sie zdarzalo zjesc 200ml, czasem 180, ale dzis byl rekord no, a zaraz jedziemy do galerii mokotow kupic Anuli kombinezon, bo w hipermarketach maly wybor, a jak byly, to brzydkie oki, to spadamy na zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg bioderek 21.01.08, 10:56 o kurcze! szok! :-0 no to niezły głodomorek jest z anulki 210ml. mleczka to naprawde jakiś rekord świata! )))) michaśka najwięcej ile zjadła to 160ml. ale to tylko raz się jej zdarzyło i za chwile jej się ulało więc pewnie jeszcze jej brzuszek nie był gotowy na taką ilość jedzonka ale anie to podziwiam że tak ładnie potrafi zjeść to naprawde super! )) ja coś podejrzewam że michaśce to będzie trudno zaakceptować te nowe potrawy, bo widze że ona na wszelkie nowości to jest trudna. trzeba z nią powoli i cierpliwie działać ale to chyba ma po mnie bo moja mama wczoraj mi powiedziała że jak ja byłam mała to też byłam trudna do wprowadzanai mi nowych smaków też zawsze protestowałam a potem pomalutku się przekonywałam ale teraz jako dorosły człowiek to lubie praktycznie wszystko jeśli chodzi o jedzonko a jeszcze powiem wam coś z innej beczki pochwale się wam że michasia tak bardzo polubiła swój bujaczek że wczoraj to chyba bujała się z 1,5 godziny a dzisiaj już mi 2 razy zasneła w bujaczku ja ją wsadziłam w bujaczek i zaczełam pisać do was i tak po chwili uświadomiłam sobie że misia coś za cicho siedzi a ona bidula buja się i śpi)) no wygląda to komicznie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka jedzonko i bujaczek 21.01.08, 19:56 super. ze Misia lubi bujaczek - no i tyle w nim siedziala (1,5 godz sama), fajnie ) a Ty sloneczko moglas sie zajac innymi rzeczami i juz nie jestes tak uwiazana a co do jedzonka, to mnie sie z kolei wydaje, ze moja Ania polubi nowe smaki i nie bedzie z nia problemu - bo ona jest straszny glodomor. Ja jej ostatnio dalam do polizania kawalek jablka obranego i ona tak go lizala i byla tak zachwycona, ze nie chciala mi go oddac ))) i mam nadzieje, ze nie bedzie miala zaparc - bo w sumie do tej pory nie miala zadnych kolek ani nawet najmniejszych problemow z brzuchem, kupki robi codziennie, nawet ze dwa razy dziennie,wiec mam nadzieje, ze bedzie ok ) Twoja Michasia tez bedzie jadla ze smakiem, zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jedzonko i bujaczek 22.01.08, 08:09 batutka napisała: > super. ze Misia lubi bujaczek - no i tyle w nim siedziala (1,5 godz sama), > fajnie ) > a Ty sloneczko moglas sie zajac innymi rzeczami i juz nie jestes tak uwiazana > > a co do jedzonka, to mnie sie z kolei wydaje, ze moja Ania polubi nowe smaki i > nie bedzie z nia problemu - bo ona jest straszny glodomor. Ja jej ostatnio dala > m > do polizania kawalek jablka obranego i ona tak go lizala i byla tak zachwycona, > ze nie chciala mi go oddac ))) > i mam nadzieje, ze nie bedzie miala zaparc - bo w sumie do tej pory nie miala > zadnych kolek ani nawet najmniejszych problemow z brzuchem, kupki robi > codziennie, nawet ze dwa razy dziennie,wiec mam nadzieje, ze bedzie ok ) > Twoja Michasia tez bedzie jadla ze smakiem, zobaczysz no mam nadzieję kochanie że tak będzie a co do anulki to ja nie mam najmniejszych wątpliwości że ten mały głodomorek polubi nowe jedzonko już widze jak nienadążysz kupować tych słoiczków)) a wiesz co batutko, wczora pytałam się mojego miśka ile kosztuje to mleczko co ty kupujesz w rossmanie i on mi powiedział że bebilon u nas w rosmanie kosztuje coś ok.17zł. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Michasia 21.01.08, 11:07 batutka napisała: > sloneczko, a jak sie dzis czuje Misia? kochanie dzisiaj jest już chyba lepiej bo przynajmniej już tego okropnego kaszlu nie ma. coprawda jeszcze nieraz zakaszlnie ale już widze poprawe i gorączki też już nie ma tylko cały czas ją męczy ten katar bidula nie może oddychać swobodnie oczywiście jej oczyszczamy nosek i wpsikujemy jej kropelki do noska ale to jej pomaga na chwile i za jakiś czas znowu słysze że sapie i nos ma zapchany no i do tego wszystkiego strasznie płacze jak jej czyścimy nosek już niemówiąc o wpuszczaniu kropelek aż mi jej szkoda no ale co zrobić jak trzeba to trzeba. do tego wszystkiego ja się też cały czas sama lecze i dupa nic mi to nie daje dzisiaj zamówiłam lekarza do domu żeby mnie przebadał i przepisał mi jakieś pożądne leki. może wtedy się wylecze. miałam sama jechać do przychodni ale kurcze nie mam z kim michaśki zostawić no a ciągnąć ją ze sobą do przychodni to bym nie chciała bo po co mam mieć kontakt z tymi wszystkimi ludzmi chorymi. tymbardziej że pewnie teraz w przychodni to są tłumy chorowitków Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 21.01.08, 11:07 batutko)) a jakie talerzyki kupiliście anulce? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 21.01.08, 19:57 sloneczko271 napisała: > batutko)) a jakie talerzyki kupiliście anulce? kupilismy taerzyki Nuka. fajne i kolorowe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 22.01.08, 08:10 batutka napisała: > kupilismy taerzyki Nuka. fajne i kolorowe super! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 23.01.08, 12:37 ja kochanie kupiłam jej talerzyki, miseczki, łyżeczki i jeden kubek niekapek z tej firmy z której ma butelki swoje czyli tej ,,tommee tippee" kiedyś ci podawałam link do strony tej firmy. praktycznie wszystkie te nowe przybory do karmienia miśki to kupiłam jej z tego ,,tommee tippee". tak stwierdziłam że butelki nam się bardzo dobrze sprawdziły i oni mają takie przemyślane te rzeczy więc postanowiłam że dalej będziemy urzywać ich produktów Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg bioderek 21.01.08, 10:45 kochanie to super! że z bioderkami anulki jest wszystko ok no i zobacz, jednak to pieluchowanie to wcale jest niepotrzebne. to znaczy pewnie jest potrzebne jeśli jest coś niewpożądku ale jak jest wszystko dobrze to po co dzieciaka męczyć tymi pieluchami z co do mleczka, to naprawde drogie jest to mleko jak djabli! :-0 bebiko jest o połowe tańsze. my staramy się kupować bebiko w rossmanie bo w rossmanie jest najtańsze kosztuje 10,50 no i też jedno opakowanie wystarcza nam na ok.3 dni. ciekawa jestem czy to mleczko ,,bebiko 2" jest w takiej samej cenie czy jest droższe? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg bioderek 21.01.08, 20:00 sloneczko271 napisała: > z co do mleczka, to naprawde drogie jest to mleko jak djabli! :-0 > bebiko jest o połowe tańsze. my staramy się kupować bebiko w > rossmanie bo w rossmanie jest najtańsze kosztuje 10,50 no i też > jedno opakowanie wystarcza nam na ok.3 dni. ciekawa jestem czy to > mleczko ,,bebiko 2" jest w takiej samej cenie czy jest droższe? no wlasnie my zaczelismy od bebilonu, bo tak nam poradzila lekarka i teraz juz jej ten podajemy, nie bedziemy jej zmieniac, bo podobno dzieci ciezko znosza zmiany mleka, ale fakt. drogie a jesli chodzi o mleko nastepne )nr 2). to na przyklad bebilon jest w tej samej cenie (na szczescie) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dieta 21.01.08, 10:07 batutka napisała: > sloneczko, to widze, ze nasze lekarki maja podobna koncepcje co do wprowadzania > diety > a powiedz mi, kiedy wprowadzac kaszki i jak to robic? > a jak bedziemy dawac pokarm ze sloiczkow, to na wiadomo: na poczatku malutko, 2 > , > 3 lyzeczki, a kiedy wiecej? juz nastepnego dnia wiecej? > a te pare lyzeczek nie zastapia wtedy posilku, prawda? > a co najpierw lepiej wprowadzic: marchewke czy jablko? > a jak bedziesz wprowadzala jablko, to ze sloiczka jakis mus czy moze bedziesz > skrobac surowe jablko, a moze soczek jablkowy na lyzeczce? > > ale zasypalam Cie pytaniami kochanie)) ja się bardzo cieszę że nasze lekarki mają podobne zdanie co do wprowadzania nowych posiłków ale wiesz co, tak szczeże mówiąc to ja się z kaszkami to się tak narazie śpieszyć nie bedę. zresztą nie wiem czy te kaszki to można dać przez smoczek czy trzeba łyżeczą podać? bo kaszki będą napewno gęste-prawda? no sama nie wiem ja najpierw wprowadze jej powoli to mleczko nr.2. potem jak to mleczko zaakceptuje to będę jej podawać to mleczko przez tydzień. następnie pomalutku będę jej podawać najpierw soczek jabłkowy (taki gotowy ze słoiczka). i jeśli nie dostanie po tym soczku żednego uczulenia ani rozwolnienia to będę jej ten soczek podawała znowu przez jakiś tydzień (tak zamiast wody do picia). potem spróbuje z soczkiem marchewkowym tak samo jak z jabłkowym. no i dopiero zaczne kombinować powoli z zupkami ze słoiczka, deserkami i kaszkami. więc w sumie to wyjdzie tak że zanim zaczniemy wprowadzać kaszki i zupki to miśka bedzie miała już pewnie ze 4,5 miesiąca. no tak mi się wydaje ale jak to wyjdzie w praktyce to zobaczymy batutko jak zaczniesz anulce wprowadzać nowe smaki to daj mi znać będziemy się w tym spierać a zaczniesz batutko wprowadzać te soczki dokładnie wtedy jak anulka skończy 4 miesiące? obrałaś już sobie jakiś dokładny dzień kiedy zaczynacie? )) bo ja sobie wymyśliłam że zrobie tak: misia kończy 4 miesiące dokładnie 3 lutego i to będzie niedziela więc zaczne od 4 lutego od poniedziałku żeby było tak łatwiej mi to ogarnąć no i chce żeby już misia była zdrowa, bo jak by mi dostała np.rozwolnienia to bym nie wiedziała czy to po lekarstwach czy po soczku. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dieta 21.01.08, 20:04 sloneczko271 napisała: > kochanie)) ja się bardzo cieszę że nasze lekarki mają podobne > zdanie co do wprowadzania nowych posiłków > ale wiesz co, tak szczeże mówiąc to ja się z kaszkami to się tak > narazie śpieszyć nie bedę. zresztą nie wiem czy te kaszki to można > dać przez smoczek czy trzeba łyżeczą podać? bo kaszki będą napewno > gęste-prawda? no sama nie wiem > ja najpierw wprowadze jej powoli to mleczko nr.2. > potem jak to mleczko zaakceptuje to będę jej podawać to mleczko > przez tydzień. > następnie pomalutku będę jej podawać najpierw soczek jabłkowy (taki > gotowy ze słoiczka). > i jeśli nie dostanie po tym soczku żednego uczulenia ani > rozwolnienia to będę jej ten soczek podawała znowu przez jakiś > tydzień (tak zamiast wody do picia). > potem spróbuje z soczkiem marchewkowym tak samo jak z jabłkowym. > no i dopiero zaczne kombinować powoli z zupkami ze słoiczka, > deserkami i kaszkami. > więc w sumie to wyjdzie tak że zanim zaczniemy wprowadzać kaszki i > zupki to miśka bedzie miała już pewnie ze 4,5 miesiąca. > no tak mi się wydaje ale jak to wyjdzie w praktyce to zobaczymy > batutko jak zaczniesz anulce wprowadzać nowe smaki to daj mi znać > będziemy się w tym spierać > a zaczniesz batutko wprowadzać te soczki dokładnie wtedy jak anulka > skończy 4 miesiące? obrałaś już sobie jakiś dokładny dzień kiedy > zaczynacie? )) > bo ja sobie wymyśliłam że zrobie tak: misia kończy 4 miesiące > dokładnie 3 lutego i to będzie niedziela więc zaczne od 4 lutego > od poniedziałku żeby było tak łatwiej mi to ogarnąć > no i chce żeby już misia była zdrowa, bo jak by mi dostała > np.rozwolnienia to bym nie wiedziała czy to po lekarstwach czy po > soczku. ja bede podobnie podawac nowe smaki jak i Ty sloneczko, ale mi bedzie latwiej, bo ja tydzien po Tobie, to ja bede robic to co Ty, hihi ) a jesli chodzi o kaszki, to nie wiem jak to bedzie. czy podaje sie lyzeczka czy z butli - na przyklad moje kolezanki z forum mamy pazdziernikowe daja kaszki lyzeczka (bo geste). ale z kolei jak rozmawialam z moja mama, to ona bardzo byla zdziwiona ze nie butls. bo mi moi rodzice dawali kaszke z butli, no i badz tu madry ale ja zapytam sie lekarza jak to ma byc. to dam Ci wtedy znac co powiedzial Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dieta 22.01.08, 08:17 batutka napisała: > ja bede podobnie podawac nowe smaki jak i Ty sloneczko, ale mi bedzie latwiej, > bo ja tydzien po Tobie, to ja bede robic to co Ty, hihi ) > a jesli chodzi o kaszki, to nie wiem jak to bedzie. czy podaje sie lyzeczka czy > z butli - na przyklad moje kolezanki z forum mamy pazdziernikowe daja kaszki > lyzeczka (bo geste). ale z kolei jak rozmawialam z moja mama, to ona bardzo byl > a > zdziwiona ze nie butls. bo mi moi rodzice dawali kaszke z butli, no i badz tu > madry > ale ja zapytam sie lekarza jak to ma byc. to dam Ci wtedy znac co powiedzial > a ty cwaniarko)) hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))) no fakt ania jest o tydzień młodsza od michasi ale to kochanie jeszcze różnie może się ułożyć bo nie wiadomo jak ta moja miśka bedzie tolerowała nowe potrawy więc znając jej podejście do jedzenia to jeszcze ania ją prześcignie a co do tej kaszki to może jest to tak: że zależy ile łyżeczek się jej wsypie. to bedzie bardziej lub mniej gęsta. no już sama nie wiem ja tak sceptycznie podchodze do tych kaszek bo ja pamiętam że ich niecierpiałam jako dziecko i zaraz mi się wydaje że misia też ich nie bedzie lubiła ale może się myle. napewno dam jej spróbować wszystko a ona sama niech zadecyduje co jej smakuje a co niebardzo coprawda tera zto też są inne te kaszki bo są też smakowe np. bananowe, malinowe itd. a kiedyś kaszka to były jak dla mnie to okropne gluty bez smaku bleee Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dieta 22.01.08, 20:51 sloneczko271 napisała: > a ty cwaniarko)) hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))) > no fakt ania jest o tydzień młodsza od michasi ale to kochanie > jeszcze różnie może się ułożyć bo nie wiadomo jak ta moja miśka > bedzie tolerowała nowe potrawy więc znając jej podejście do jedzenia > to jeszcze ania ją prześcignie > a co do tej kaszki to może jest to tak: że zależy ile łyżeczek się > jej wsypie. to bedzie bardziej lub mniej gęsta. no już sama nie > wiem ja tak sceptycznie podchodze do tych kaszek bo ja pamiętam > że ich niecierpiałam jako dziecko i zaraz mi się wydaje że misia też > ich nie bedzie lubiła ale może się myle. napewno dam jej spróbować > wszystko a ona sama niech zadecyduje co jej smakuje a co niebardzo > coprawda tera zto też są inne te kaszki bo są też smakowe np. > bananowe, malinowe itd. a kiedyś kaszka to były jak dla mnie to > okropne gluty bez smaku bleee a ja z kolei te kaszki uwielbiam na sucho z mlekiem tez nie cierpie, ale na sucho jest super zobaczysz - bedea nasze dziewczyny pozerac nowe jedzonko, az sie bedzie kurzylo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dieta 23.01.08, 12:40 batutka napisała: > a ja z kolei te kaszki uwielbiam na sucho > z mlekiem tez nie cierpie, ale na sucho jest super > zobaczysz - bedea nasze dziewczyny pozerac nowe jedzonko, az sie bedzie kurzylo > hi,hi,hi)))) mam nadzieję kochanie że masz racje już się niemogę doczekać jak miśka będzie wcinała te nowe pyszności i będzie miała całą buzke umorusaną)))) będą fajnie na zdjęciach wtedy wyglądały te nasze morusy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wypadanie włosów:-/ 21.01.08, 09:34 batutka napisała: > sloneczko - kucze, jak tak czytam co piszesz, to normalnie jakbym czytala o > sobie > mnie tez strasznie wypadaja wlosy, jak rano sie czesze, to na grzebieniu mam > cale peki wlosow, a potem jak przeciagne reka po nich, to znow kolejne garscie > - > jeszcze nigdy az tak mi nie wypadaly > dodatkowo w ciagu dnia tez ciegle te wlosy widze wszedzie, na Ani ubrankach, > pieluchach - na podlodze, wszedzie > ja tez slyszalam, ze tak jest po porodzie - dodatkowo dochodzi jeszcze zima > ja kupilam wczoraj tabletki: skrzyp polny i mam nadzieje, ze mi pomoga (kiedys > mi pomogly, jak mi wypadaly wlosy, chociaz nie tak bardzo jak teraz) batutko. u mnie jest dokładnie to samo z tymi kudłami i tak mnie to wkurza że sobie nawet tego nie wyobrażasz a najbardziej to że ciągle obieram misie z tych moich włosów bo ciągle a to ma je na pieluszce którą ma przy buzi, ato na ubranku. no i wszędzie się walają te moje kudły mimo tego że chodze ciągle w opasce lub w chustce na włosach żeby te kudły troche zatrzymać. ale to choleka niewiele daje co do witamin to jak zaczeły mi wypadać te moje włosiska to najpier mi misiek kupił w aptece witaminy o nazwie ,,onozis beauty" jest to preparat wzmacniający włosy i paznokcie. ale nie zauważyłam choć minimalnej poprawy-niestety teraz mam nowe witaminy-podobno świetne, ale to się okarze te nowe witaminy to ,,inneov" trzeba wybrać trzy opakowania, ale wszyscy mnie zapewniają że te tabletki są świetne-no zobaczymy? chociaż są one drogie jak djabli ale zdecydowałam się zaryzykować bo ja naprawde jak nic nie zrobie to niedługo chyba peruke będę musiała kupić na serio! niedługo łysa zostane, tymbardziej że ja nigdy jakiegoś gąszczu na głowie to nie miałam ale teraz to już przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: wypadanie włosów:-/ 23.01.08, 23:04 Dziewczyny, mnie tez dopadlo wypadanie wlosow 3 m-ce po porodzie. Dzis juz jest o niebo lepiej, a to dzieki kuracji wyczytanej na forach. Stosowalam szampon NERIL (do kupienia w aptece), po ktorym przez 2-3 tyg wychodza wlosy w strasznych ilosciach po czym nagle przestaja wychodzic i teraz przy kapieli jest ich zaledwie kilka a na ubraniach rzadko znajduje. Do tego stosowalam tabletki doustne Merz Special Drages rowniez z apteki. Polecam, sprawdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wypadanie włosów:-/ 23.01.08, 23:22 szarlota1 napisała: > Dziewczyny, > mnie tez dopadlo wypadanie wlosow 3 m-ce po porodzie. Dzis juz jest > o niebo lepiej, a to dzieki kuracji wyczytanej na forach. Stosowalam > szampon NERIL (do kupienia w aptece), po ktorym przez 2-3 tyg > wychodza wlosy w strasznych ilosciach po czym nagle przestaja > wychodzic i teraz przy kapieli jest ich zaledwie kilka a na > ubraniach rzadko znajduje. Do tego stosowalam tabletki doustne Merz > Special Drages rowniez z apteki. Polecam, sprawdzone. szarlotko, to moze faktycznie sprobuje tego szmponu - tylko boje sie o jedno: bo napisalas, ze po tym szamponie przez 2, 3 tygodnie wychodza wlosy w strasznych ilosciach i potem przestaja - i ja sie boje, zebym po tych 2, 3 tygodniach nie zrobila sie lysa )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wypadanie włosów:-/ 24.01.08, 09:50 szarlotko cholerka to widze że to jest jednak chyba regułą że po tym 3 miesiącu po porodzie to poprostu dzieje się jakiś koszmar po porodzie z tymi naszymi kudełkami co do tego szapmponu to kurcze chyba bym się bała go urzyć, bo skoro przez 2-3 tygodnie strasznie po nim wypadają włosy zanim on zacznie działać to ja bym już łysa chyba została ja mam strasznie cienkie włosy i nigdy ich dużo nie miałam a teraz to już są naprawde w strasznym stanie już mam okropne odrosty ale stwierdziłam że narazie sobie odpuszczam farbowanie bo poprostu po farbie to już bym mogła sobie peruki szukać na allegro chociaż wiecie co dziewczyny? słyszałam że to zawsze pada albo właśnie na włosy albo na zęby, więc z dwojga złego ja już wole włosy. maja siostra tak właśnie miałą że na włosy nie narzekała ale za to stała się stałym bywalcem u dentysty i jednego zęba niestety musiał usunąć bo już się go niedało uratować więc może chociaż tym się możemy pocieszyć to to włosy a nie zęby Odpowiedz Link Zgłoś
serce17 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.01.08, 20:55 Drogie MAMY. Mówi się że zazdrość to brzydka wada ale jak się pozbyć tego uczycia? Tak strasznie Wam zadroszczę, chyba nie powinnam się tu jeszcze pojawiać by nie psuć Wam radości jaką przeżywacie.Ale to było silniejsze. Jutro mam transfer, dziś miałam z kliniki telefon że tak naprawdę nie jest dobrze...zresztą połoowę nie słyszłam, nie dochodziło do mnie. Całe popołudnie przepłakałam. Nie mam już nawet nadziei. Przepraszam Was, pozdrawiam Was i Wasze pociechy. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.01.08, 22:06 serce17 napisała: > Drogie MAMY. Mówi się że zazdrość to brzydka wada ale jak się pozbyć > tego uczycia? Tak strasznie Wam zadroszczę, chyba nie powinnam się > tu jeszcze pojawiać by nie psuć Wam radości jaką przeżywacie.Ale to > było silniejsze. Jutro mam transfer, dziś miałam z kliniki telefon > że tak naprawdę nie jest dobrze...zresztą połoowę nie słyszłam, nie > dochodziło do mnie. Całe popołudnie przepłakałam. Nie mam już nawet > nadziei. > Przepraszam Was, pozdrawiam Was i Wasze pociechy. serduszko, w kazdej chwili mozesz do nas wpadac i bedziesz mile widziana a powiedz mi co powiedzieli jak dzwonili z kliniki? co to znaczy,ze nie jest dobrze? w kazdym razie z tego co zrozumialam jutro masz transfer wiec chyba nie jest tak zle? rozne bywaja zarodki, moga byc nie najlepszej klasy, a jednak transfery sie udaja - i ja w to wierze, ze Ci sie uda - moooooocno trzymama kciuki, daj koniecznie znac jak bedzie po transferze, jak poszlo ja pamietam swoj transfer - doklanie rok temu, bylam pewna, ze sie nie uda, mialam wszytskie objawy @, przeplakalam caly dzien przed beta, a jednak sie udalo - musisz byc dzielna i wierzyc w powodzenie, psychuka i dobre nastawienie tez jest wazne trzymaj sie i trzymamy kciuki POWODZENIA!!!!!!!!! czekamy na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 21.01.08, 12:14 serce17 napisała: > Drogie MAMY. Mówi się że zazdrość to brzydka wada ale jak się pozbyć > tego uczycia? Tak strasznie Wam zadroszczę, chyba nie powinnam się > tu jeszcze pojawiać by nie psuć Wam radości jaką przeżywacie.Ale to > było silniejsze. Jutro mam transfer, dziś miałam z kliniki telefon > że tak naprawdę nie jest dobrze...zresztą połoowę nie słyszłam, nie > dochodziło do mnie. Całe popołudnie przepłakałam. Nie mam już nawet > nadziei. > Przepraszam Was, pozdrawiam Was i Wasze pociechy. kochanie a powiedz mi co sie stało? co ci powiedzieli jak zadzwonili z kliniki? doszło do transferu czy nie? bo napisałaś że jutro (czyli w niedziele miałaś mieć transfer). co się stało? nie było zarodków czy było ich mało? napisz nam coś więcej. jeśli jesteś załamana bo było mało zarodków to się skarbie nie załamój! ja z 7 jajek wyciągniętych zapłodnili mi 6 bo jedno się nie nadawało do zapłodnienia, to z tych 6 podzieliły się tylko 2 i zobacz udało mi się! miśka jest teraz ze mną a co do zazdrości to ja cię rozumię doskonale. nawet nie wiesz jak ja byłam zawsze zazdrosna jak się dowiadywałam jak moje przyjaciółki jedna po drugiej zachodziły w ciąże a ja kurcze nie mogłam! to było straszne uczucie i byłam zła na samą siebie bo z jednej strony się cieszyłam z ich szczęścia ale z drugiej strony im tak bardzo okropnie zazdrościłam i aż mi się ryczeć nieraz chciało ze złości na cały świat że jest taki okrutny to było bardzo dziwne uczucie. a najbardziej przeżyłam jak moja siostra zaszła w ciąże. to było tak dziwne uczucie że aż trudno mi jest to opisać bo ona też się leczyła na niepłodność i udało jej się zajść w ciąże po 6 latach walki i ja z jednej strony byłam przeszczęśliwa że jej się w końcu udało a drugiej strony byłam zazdrosna i mówiłam sobie ,,kurcze! a kiedy mi się to uda?!" i przyznam ci się że nieraz ryczałam w uryciu i byłam zła na cały świat. ale najlepiej na takie smutki działa wypłakanie się na forum, mówie ci to z własnego doświadczenia. więc powiedz nam skarbie dokładnie co się stało? co ci powiedzieli jak zadzwonili do ciebie z kliniki? doszło do transferu? Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka już z powrotem 21.01.08, 15:22 Witam się. wczoraj wróciliśmy z wyjazdu w góry - byliśmy we Włoszech w Val Gardena i było bardzo miło. Hotel sympatyczny, mało słońca ale ciepło, a śnieg padał codziennie, więc z Franiem jeździłam na sankach, a i mężowi udało się trochę pojeździć na nartach. Byli z nami nasi kuzyni z dziećmi (11 i 5 lat), dzieci już duże, ale spokojne i miłe, więc i Franio się dobrze wśród nich czuł. No i z powrotem w kieracie codzienności. Rano do pracy/przedszkola, po powrocie trzeba będzie trochę odgruzować dom, bo po przyjeździe bałagan. Do tego więcej gotowania, bo na wyjeździe postanowiliśmy oduczyć synka picia mleka na noc (przed snem wypijał jeszcze butelkę mleka), więc trzeba mu zaproponować inne jedzenie. Mam trochę wyrzutów sumienia z powodu tego mleka, bo jakoś nie wydaje mi się, że zaczął nagle więcej jeść, ale myślę, że im będzie starszy, tym będzie trudniej zerwać z pewnymi nawykami. Poza tym koło się zamyka, bo jak się tak opije, to trzeba mu założyć pampersa, których nie lubi i tak w kółko. Z tym jedzeniem waszych córeczek, to bym się tak nie cieszyła... Sama się cieszyłam na zmiany, a wiem, że jak dziecko je średnio, to jest to gehenna. Do tego zaczyna mu smakować i nie smakować, czego nie sposób lekceważyć. U nas doktorka też zaleciła na początek marchew, której synek nigdy nie polubił i nie było mowy, żeby ją jadł. Za to chętnie jadł banana i świeże jabłko. Ogólnie kiepsko jadł i chęci do jedzenia nie przejawiał, więc to nie było wcale takie fajne. Mam nadzieję, że u was będzie inaczej. Bo jak się człowiek nagotuje, a potem jednym ruchem wszystko trafia do kosza, to trochę sie robi przykro (u nas dlatego królowały gotowe potrawy ze słoiczków). Po moim usg na początku stycznia nadal nie wiadomo, czy synek czy córeczka. Lekarz się trochę niepokoił, nie udało mu się wszystkiego dobrze zobaczyć, bo dziecko było w trudnej dla niego pozycji. Idę znowu w piątek. Więcej nie piszę, ale wiem już, że czeka mnie niepewność do końca ciąży, a wszystko to wola boża. Tym bardziej teraz wiem, że mój synek to los wygrany na loterii, na który nie zasługuję. Ucałowania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już z powrotem 21.01.08, 18:37 figoglinko fajnie że już jestes z nami)) super że wyjazd wam się udał i wypoczełaś troche)) co do usg to trzymam kciuiki żeby teraz w piątek ginek wszystko wypatrzył i żeby płeć też było widać. zawsze to chyba fajniej jak się wcześniej zna płeć bo chociaż można ciuszki dla dziecka przygotować pod jego płeć)) jeśli bedzie drugi synek to też będzie fajnie ale mam nadzieję że jednak ginek na usg nie wypatrzy małego siusiaka hi,hi,hi a co do tego jedzenia to się uśmiałam jak nam opisałaś jak to wyglądało u frania bo my z batutką się cieszymy jak głupie że nasze cury niedługo przejdą na inne jedzonko a tak naprawde to masz racje skarbie to może nie być wcale takie piękne tymbardziej że właśnie wczoraj moja mam mnie podłamała że ja byłam strasznie ciężka do nowego jedzenia ale mam nadzieję że misia tego po mnie mieć nie bedzie hi,hi,hi no zobaczymy jak to wszystko będzie coś mi się wydaje że anulka batutki szybciej się przekona do nowych potraw bo ona głodomorek jest malutki to może bedzie lubić nowe jedzonko ale ja mam cały czas nadzieję że misia też bedzie lubić nowe potrawy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już z powrotem 21.01.08, 18:37 figoglinko a kiedy przeprowadzka? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już z powrotem 21.01.08, 18:39 odemnie właśnie wyszedł lekarz. przepisał mi antybiotyk i jeszcze tam jakieś leki i mam nadzieję że mi szybko przejdzie no a jutro jedziemy z misią na kontrole ale coś czuje że nadal będzie musiała jeszcze brać te wszystkie leki bo niby poprawa jest ale zdrowa to ona jeszcze nie jest do końća a jak wy się dziewczyny czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: już z powrotem 21.01.08, 20:12 sloneczko271 napisała: > odemnie właśnie wyszedł lekarz. przepisał mi antybiotyk i jeszcze > tam jakieś leki i mam nadzieję że mi szybko przejdzie > no a jutro jedziemy z misią na kontrole ale coś czuje że nadal > będzie musiała jeszcze brać te wszystkie leki bo niby poprawa jest > ale zdrowa to ona jeszcze nie jest do końća > a jak wy się dziewczyny czujecie? sloneczko, super. ze Misi sie poprawia stan zdrowia. juz lada dzien bedziecie wykurowane, zobaczysz my sie trzymamay jak na razie swietnie - mam nadzieje, ze moja Ania bedzie miala po mnie odpornosc, bo ja calymi latami nie choruje. a Nia tez miala kontakt i z moim chotum tata i Marcin chory i dzieki Bogu jest zdrowa nawet z nia chodzimy czesto po centrach handlowych i tez nic nie lapie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: już z powrotem 22.01.08, 08:20 batutka napisała: > sloneczko, super. ze Misi sie poprawia stan zdrowia. juz lada dzien bedziecie > wykurowane, zobaczysz > my sie trzymamay jak na razie swietnie - mam nadzieje, ze moja Ania bedzie mial > a > po mnie odpornosc, bo ja calymi latami nie choruje. a Nia tez miala kontakt i z > moim chotum tata i Marcin chory i dzieki Bogu jest zdrowa > nawet z nia chodzimy czesto po centrach handlowych i tez nic nie lapie to wielkie szczęście kochanie że ania jest taka odporna ja to znowu chorowitek jestm ale mam nadzieję że z miśi taki nie bedzie chociaż jako dziecko to praktycznie wogóle nie chorowałam dopiero jak zaczełam pracować to cotroche coś załapywałam zresztą jak byłam z misią w ciąży to też co troche byłam przeziębiona aż się bałam czy jej te wszystkie leki nie zaszkodzą. nawet w trakcie stymulacji przed icsi i transferu też byłam chora. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzien babci i dziadka :-) 21.01.08, 20:17 a ja do Was pisze z komputera od tesciow. bo wlasnie aktualnie jestem u nich na imprezie z okazji dnia babci i dziadka - dziadkowie szczesliwi. wnusia tez u moich rodzicow tez bylismy wczoraj - tez sie cieszyli z wizyty wnuczki dalismi im po zdjeciu Ani a wiecie co, za rok wymyslilismy sobie, ze zrobimy Ani 12 zdjec i oddamy do zakladu (nie pamietam nazwy) zeby nam zrobili kalendarz z tymi zdjeciami Ani na kazdy miesiac i dziadkowie powiesza ten kalendarz na scianie i co miesiac beda mieli inne zdjecie wnusi w tym roku za pozno sie zorientowalismy, ze mozna cos takiego zrobic, ale za rok to bedzie super prezent na dzin dziadkow Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzien babci i dziadka :-) 22.01.08, 08:23 batutka napisała: > a ja do Was pisze z komputera od tesciow. bo wlasnie aktualnie jestem u nich na > imprezie z okazji dnia babci i dziadka - dziadkowie szczesliwi. wnusia tez > u moich rodzicow tez bylismy wczoraj - tez sie cieszyli z wizyty wnuczki > dalismi im po zdjeciu Ani > > a wiecie co, za rok wymyslilismy sobie, ze zrobimy Ani 12 zdjec i oddamy do > zakladu (nie pamietam nazwy) zeby nam zrobili kalendarz z tymi zdjeciami Ani na > kazdy miesiac i dziadkowie powiesza ten kalendarz na scianie i co miesiac beda > mieli inne zdjecie wnusi > w tym roku za pozno sie zorientowalismy, ze mozna cos takiego zrobic, ale za ro > k > to bedzie super prezent na dzin dziadkow kochanie z tym kalendarzem to fantastyczny pomysł!!! cholerka szkoda że w tym roku wcześniej na to nie wpadłaś batutko ale za rok ja też zmałpuje od ciebie ten pomysł hi,hi,hi)) a wiesz co słyszałam że w rosmanie można zrobić taki kalendarz)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzien babci i dziadka :-) 22.01.08, 20:48 sloneczko271 napisała: > kochanie z tym kalendarzem to fantastyczny pomysł!!! cholerka > szkoda że w tym roku wcześniej na to nie wpadłaś batutko ale za > rok ja też zmałpuje od ciebie ten pomysł hi,hi,hi)) > a wiesz co słyszałam że w rosmanie można zrobić taki kalendarz)) > o! to dobrze wiedziec, bo ja mam Rossmann obok mojego bloku, wiec sie zapytam sloneczko, pisalas tez, ze u Was w rossmanie mozna kupic bebilon za 17 zl - to faktycznie super cena, bo u nas to drozyzna no i dzis poszlam do rossmana i faktycznie byl bebilon, takie duze opakowanie (kosztowalo okolo 40 zl), ale moja Ania pije bebilon HA (hipialergiczny) - w sumie zadnych alergii nie ma, ale na samym poczatku lakerka nam taki polecila i taki uzywamy - no i juz nie chce zmieniac na zwykly, bo moze zle zareagowac na niego a ten HA nie jest w kazdym sklepie i aptece niestety Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzien babci i dziadka :-) 23.01.08, 12:49 batutka napisała: > o! to dobrze wiedziec, bo ja mam Rossmann obok mojego bloku, wiec sie zapytam : > -) > sloneczko, pisalas tez, ze u Was w rossmanie mozna kupic bebilon za 17 zl - to > faktycznie super cena, bo u nas to drozyzna > no i dzis poszlam do rossmana i faktycznie byl bebilon, takie duze opakowanie > (kosztowalo okolo 40 zl), ale moja Ania pije bebilon HA (hipialergiczny) - w > sumie zadnych alergii nie ma, ale na samym poczatku lakerka nam taki polecila i > taki uzywamy - no i juz nie chce zmieniac na zwykly, bo moze zle zareagowac na > niego > a ten HA nie jest w kazdym sklepie i aptece niestety kochanie, tak to jest z tymi mlekami. wiadomo że chcemy dla naszych dziewczynek jak najlepiej i w sumie to na początku się nie patrzy ile to mleko kosztuje byle by dziecko je dobrze tolerowało. u nas np. z tym mlekiem to było tak że misia już w szpitalu dostawała to mleczko ,,bebiko1" i jak pózniej mieliśmy już ją odstawić od cycka i przejść na mleczko to mój misiek się tak upierał żebyśmy jej dawali ,,bebilon" bo on tak to rozumował że jest ono droższe to napewno lepsze dla dziecka. ale wybiłam mu to z głowy bo wiedziałam że bebiko misia dostawała już w szpitalu i je dobrze tolerowała więc po tych wszystkich przejściach z jej jedzeniem i rozwolnieniem to już nie chciałam ryzykować i jej męczyć. potem zapytaliśmy się lekarki i ona też się pierwsze co to zapytała czy w szpitalu była dokarmiana sztucznym mleczkiem i zapytała się jakim, jak jej powiedzieliśmy że bebiko to ona stwierdziła że nie ma jej co robić znowu rewolucij w brzuszku tylko podawać jej bebiko. no i tak już zostaliśmy przy tym bebiko. aaa jeszcze jedno, jak się mój misiek zapytał lekarki czym się różni to mleczko bebiko od bebilonu to ona powiedziała że praktycznie niczym szczególnym tylko to mleczko bebilon podaje się dzieciom które nie tolerują mleka matki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bebiko - bebilon 23.01.08, 21:21 sloneczko, no wlasnie z tymi mleczkami jest tak jak pisalas: pewnie i bebilon i bebiko takie same,tylko ten bebilon taki drogi u nas bylo podobnie: w szpitalu dwa razy dokarmili ja bebilonem i polecili nam wlasnie to mleko i dltego jej dajemy - no, ale trudno, juz nie bede zmieniac - niedlugo dojda inne posilki - kaszki, sloiczki i sie bedzie radziej kupowac mleczko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bebiko - bebilon 24.01.08, 09:58 batutka napisała: > sloneczko, no wlasnie z tymi mleczkami jest tak jak pisalas: pewnie i bebilon i > bebiko takie same,tylko ten bebilon taki drogi > u nas bylo podobnie: w szpitalu dwa razy dokarmili ja bebilonem i polecili nam > wlasnie to mleko i dltego jej dajemy - no, ale trudno, juz nie bede zmieniac - > niedlugo dojda inne posilki - kaszki, sloiczki i sie bedzie radziej kupowac > mleczko ano właśnie to taK JEST. CO SZPITAL TO CO INNEGO POLECJĄ. myśle że oni poprostu polecają to co akurat mają. np. w szpitalu w moim mieście jak rodziła moja koleżanka to oni tu dokarmiają dzieci mleczkiem ,,nan" i to mleczko właśnie polecają. ale ten nan to podobno nie jest najlepszym mleczkiem więc myśle że my i tak miałyśmy sporo szczęścia że to akurat był ,,bebilo lub bebiko". a tak jak napisałaś, teraz już niedługo nasze dziewczyny zaczną jeść jeszcze inne potrawy to i tego mleczka będą jadły mniej. no ale cały czas ja będę podawać misi mleczko bebiko 2 jeśli je dobrze będzie tolerować a jak skończy roczek to przeżuce ją na mleczko bebiko- junior które jest od roczku do 3 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: już z powrotem 21.01.08, 20:09 witaj figoglinko - ale super mieliscie ferie )) to zregenerowalas sily i wypoczelas - fajnie a co do usg, to chyba brak widocznego siusiaka dobrze wrozy no.ale faktycznie,, najwazniejsze zeby zdrowe bylo dziecie i za to trzymamy kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka moja zdobycz na allegro 22.01.08, 00:28 pamietacie jak pisalam, ze Ani kombinezon zimowy sie zepsul - konkretnie suwak szukalismy w weekend w sklepach, ale nie znalezlismy, albo jakies koszmarne, brzydkie, albo po prostu brak rozmiarow, w ogole bardzo ich malo a wczoraj zobaczylam na allegro kombinezon Disneya, moze nie jakis specjalnie piekny, ale w sumie moze byc, no i jaka cena!!!!!!! no i jest NOWY www.allegro.pl/item296889745_bhs_disney_bambi_zimowy_kombinezon_nowy_3_6_m.html#photo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka maz mi zrobil niespodzianke :-)) 22.01.08, 02:37 musze sie Wam pochwalic przedwczorajsza niespodzianka jaka mi sprawil moj maz wieczorkiem uspil Anie, wykapal sie, a potem kapac sie poszlam ja jak zwykle dlugo mi zeszlo, Marcin sie po domu krecil, co chwila zagladal do lazienki, ale nic nie podejrzewalam jak juz wyszlam z lazienki i weszlam do sypialni spotkala mnie mila niespodzianka wszedzie porozstawiane swiece, na stoliku nocnym staly kieliszki napelnione winem, a na koldrze roza maz mi wyznal milosc i... nie musze chyba pisac co bylo dalej... strasznie mnie to rozczulilo, ze po 6 latach malzenstwa moj maz wymyslil cos takiego )) no, musialam sie Wam pochwalic ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: maz mi zrobil niespodzianke :-)) 22.01.08, 08:28 batutka napisała: > musze sie Wam pochwalic przedwczorajsza niespodzianka jaka mi sprawil moj maz > wieczorkiem uspil Anie, wykapal sie, a potem kapac sie poszlam ja > jak zwykle dlugo mi zeszlo, Marcin sie po domu krecil, co chwila zagladal do > lazienki, ale nic nie podejrzewalam > jak juz wyszlam z lazienki i weszlam do sypialni spotkala mnie mila niespodzian > ka > wszedzie porozstawiane swiece, na stoliku nocnym staly kieliszki napelnione > winem, a na koldrze roza > maz mi wyznal milosc i... > nie musze chyba pisac co bylo dalej... > strasznie mnie to rozczulilo, ze po 6 latach malzenstwa moj maz wymyslil cos > takiego )) > no, musialam sie Wam pochwalic ))) o kurcze! no to się marcinek postarał)))) naprawde fajna niespodzianka tylko pozazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 08:26 batutka napisała: > pamietacie jak pisalam, ze Ani kombinezon zimowy sie zepsul - konkretnie suwak > szukalismy w weekend w sklepach, ale nie znalezlismy, albo jakies koszmarne, > brzydkie, albo po prostu brak rozmiarow, w ogole bardzo ich malo > a wczoraj zobaczylam na allegro kombinezon Disneya, moze nie jakis specjalnie > piekny, ale w sumie moze byc, no i jaka cena!!!!!!! > no i jest NOWY > www.allegro.pl/item296889745_bhs_disney_bambi_zimowy_kombinezon_nowy_3_6_m.html#photo bardzo ładny kombinezonik wypatrzyłaś)) i faktycznie cene wylicytowałaś super! a w sklepach to teraz już nie ma kombinezonów bo już po sezonie i wszystkie ładniejsze wykupione ale ten na allegro kupiłaś śliczny Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 12:33 Trochę różowy ten skafander i do tego te uszy... Kapryszę, ale uważam, że czasem nie dają dzieciom pożyć, no bo kto, z wyj. meczu piłkarskiego, chciałby mieć skafander z uszami. Ale i tak się przyznam, że ja też kiedyś kupiłam skafander mojemu synkowi i tez miał uszy, ale je błyskiem obcięłam. A teraz to ma kolega swoje zdanie na wszystko i rano wybiera sobie koszulkę, bluzkę z długim rękawem i nawet kolor bokserek. Wczoraj zastrajkował w przedszkolu i nie jadł cały dzień nic, do tego kilka awarii hydraulicznych, a nie zdarzają się nam w ogóle jak jesteśmy razem. Dzisiaj rano też biedaczek protestował. Boże, jak to dobrze, że ten nasz wyjazd już niedługo (1 marca) i że pobędziemy wreszcie razem. Tymczasem, pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:40 mi tam się uszka bardzo podobają zresztą michalinka też ten pierwszy kombinezonik (z którego już wyrosła) miała z uszkami i wyglądała w nim jak prawdziwy misiu teraz kurteczke i bluze też ma z takimi uszkami. -to jest przecież słodkie)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:45 figoglinko no to niezły strajk głodowy sobie mały wymyślił on jest faktycznie ,,tadek niejadek" ale może z wiekiem mu to przejdzie i nabierze apetytu napisałaś że wyjerzdzacie 1 marca i że nareszcie będziecie wszyscy razem. to pewnie najbardziej chodzi ci o synka-tak? a nie chciałaś wziąść na pierwsze dziecko też urlopu wychowawczego? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 22.01.08, 16:56 my właśnie wróciliśmy od lekarza z michasią. byliśmy dzisiaj na tej kontroli. no i lakarka powiedziała że widzi dużą poprawe ale jeszcze słychać jak jej w płuckach troche zrzęzi więc przedłużamy leczenie do niedzieli włącznie. no i jeśli będziemy widzieli że jest już dobrze to mamy na kontrole nie przychodzić żeby się nie zaraziła od jakiegoś dziecka znowu jakimś paskudztwem. mamy przyjść tylko i wyłącznie jak by nas coś niepokoiło. no więc czekamy do niedzieli i mam nadzieję że już w niedzielę to obie bedziemy już zdrowe jedno co mnie pociesza to to że teraz już 2 leki bierze bardzo ładnie, coprawda się krzywi ale połyka. ma tylko problem z połknięciem tego antybiotyku bo on ma nieciekawy smak i dotego tej zawiesiny jest dość dużo no i często gęsto nam troche wypluje no ale trudno, ile uda jej się połknąć to tyle musi wystarczyć zreszta przyznam wam się że ja też zawsze byłam ,,ciężka" do połykania leków bleeeeeee nawet te które teraz mam brać to są jakieś takie duże te tabletki że jedna to mi ledwo przez gardło przechodzi i do tego jest tak niedobra że wczoraj i dzisiaj to omało bym zwymiotowała te tablety. np. wczoraj to tak śmiesznie wyglądało bo naszykowałam sobie te moje leki do połknięcia i jeszcze nie wiedziałam że ta największa tabletka jest taka niedobra więc postanowiłam że połkne ją pierwszą i to był błąd bo pózniej cały czas czułam jej smak i jakoś reszty tabletek nie mogłam połknąć i poukładałam je sobie pokolei i tak pomalutku co jakiś czas połykałam kolejną a mój misiek jak to zobaczył to powiedział ,,a ty skarbie co się tak modlisz przy tych tabletkach" i się ze mnie śmiał że jestem gorsza od michaliny)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 22.01.08, 20:35 sloneczko, to super, ze juz z Michasia jest coraz lepiej, tylko faktycznie problem z tabletkami - powinni produkowac dla maluchow takie tabletki, ktore sa dobre albo jakies czopki, no, ale trudno - jakos to trzeba przejsc jesli chodzi o tabletki, to z kolei ja nie mam problemow - lykam co popadnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:57 batutko a jak teraz wychodzicie z anulką to w co ją ubieracie jak tamten kombinezonik ma zepsuty? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 20:31 sloneczko271 napisała: > batutko a jak teraz wychodzicie z anulką to w co ją ubieracie jak > tamten kombinezonik ma zepsuty? sloneczko - na razie zimno i pada wiec siedzimy w domku ale jak trzeba bylo wyjsc, to zrobilam Ani kilka guziczkow z boku (taka prowizorka, ale chroni od zimna) i jeszcze przykrylam kocykiem i bylo ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:59 ale dziś jest okropna pogoda-co? bryyyyyyyyyyy teraz ma tak brzydko być podobno przez kilka dni jak dobrze że nie musimy nigdzie na dwór wychodzić Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 20:29 sloneczko271 napisała: > ale dziś jest okropna pogoda-co? bryyyyyyyyyyy teraz ma tak > brzydko być podobno przez kilka dni > jak dobrze że nie musimy nigdzie na dwór wychodzić fakt, az sie nie chce wychodzic z domu, zreszta nie ma jak, bo pada ciagle no, ale ja podjechalam dzis do urzedu miasta zlozyc wniosek o nowy dowod (bo mi ten poprzedni ukradli) - Marcin jest na zwolnieniu lekarskim wiec skorzystalam i pojechalam i ku mojemu zdziwieniu moj czas w urzedzie to 10 minut - nie bylo w ogole ludzi, wszystko zalatwilam szybciutko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 23.01.08, 12:53 batutka napisała: > fakt, az sie nie chce wychodzic z domu, zreszta nie ma jak, bo pada ciagle > no, ale ja podjechalam dzis do urzedu miasta zlozyc wniosek o nowy dowod (bo mi > ten poprzedni ukradli) - Marcin jest na zwolnieniu lekarskim wiec skorzystalam > i > pojechalam > i ku mojemu zdziwieniu moj czas w urzedzie to 10 minut - nie bylo w ogole ludzi > , > wszystko zalatwilam szybciutko ooo :-0 to faktycznie miałaś farta to jest jakiś rekord świata w urzędzie załątwić sprawe w 10 minut super że ci się tak udało)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 20:41 jesli chodzI o kombinezon, to jeszcze nie przyslali, bo pewnie dopiero wczoraj zaksiegowaly sie na koncie i sama jestem ciekawa jak bedzie wygladal na zywo - ale szczerze mowiac nie ma to wiekszego znaczenia, poniewaz jest i tak tylko do wozka i zaledwie do kwietnia (potem kupimy lzejsza kurteczke) a co do koloru, to roz jest jak najbardziej dla dziewczynki moze nie jest to moj ulubiony kolor, ale dla corci bedzie ok a uszka na kapturze bardzo mi sie podobaja - sa komiczne )) ale synka to faktycznie ten kombinezon nie pasowalby - za malo meski (), no, ale dla malej panienki bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka uszka i leki 23.01.08, 12:17 Słoneczko, dobrze, że zdrowiejecie, a sama się zastanawiałam już naprawdę wiele razy czemu nie robią smaczniejszych leków, szczególnie tych antybiotyków w syropach dla dzieci. Nam Franio się tak potwornie zraził po Zinnacie, że mieliśmy potem problem ze zwykłym Augmentinem (a jest nawet niezły, bananowy). Do tego faktycznie ta "zawiesina", w jednym z syropów to czuć było piasek, coś jak w aspirynie bayera, no i jak nie zwymiotować po czymś takim? Wczoraj już ciut lepiej w przedszkolu, bez awarii, też trochę zjadł. Za to rano nie mogliśmy znaleźć rękawiczek, bo jak się okazało mąż odbierając wczoraj synka wsadził je sobie do kieszeni w kurtce i pognał z nimi do pracy. No ale szczęśliwie były zapasowe, a dzisiaj w nocy było mrozik i musieliśmy skrobać szybki w aucie. Udało się mi dodzwonić do uk do szpitala położniczego. Oczywiście zapisać się awansem na wizytę nie można, dopiero na miejscu, do lekarza ogólnego, on kieruje do położnej. Z tytułu pierwszej przbytej cesarki dostąpię zaszczytu spotkania się z ginekologiem, żeby omówić warianty porodu. Należy mi się jedno usg pod koniec ciąży, bo oni nie wykonują tego w 22 tyg. rutynowo. Szczęśliwie mam je już za sobą, będę też po teście z glukozą, więc niewiele zostanie do zrobienia. Poza tym przeprowadzka juz uzgodniona, teraz rozglądamy się za mieszkaniem. Wybraliśmy sobie kilka ogłoszeń, teraz trzeba podzwonić, umówić się i pojechac obejrzeć. Trochę się czuję jakbym się wyprowadzała na jakiś inny kontynent, tam to wszystko jakoś inaczej wygląda. Bo np. ciekawa jestem jak oni myją ręce czy zęby nad umywalką, nad którą są dwa osobne krany na ciepłą i zimną wodę. Kuriozalne. A co do bycia razem, to miałam na myśli bycie z Franiem i potem z dwójką. Czemu nie wzięłam od razu wychowawczego po pierwszym dziecku - miałam czasową umowę i zasiłek wychowawczy nie starczyłby na wynajem mieszkania... Sama tego żałowałam, ale nie było jak zrobić inaczej. Chcieliśmy być razem, a mąż wtedy jeszcze nie miał pracy. Więc on siedział na wychowawczym, uczył się francuskiego, była też teściowa, więc obstawa pełna. Ale że wam się te uszy przy łachach podobają... ))) Zaraz mam przerwę, wybieram się połazić po galerii handlowej, sa akurat wyprzedaże, może uda się kupić jakiś stanik, bo coś grubsza jestem niż poprzednio... Pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: figoglinko:-D 23.01.08, 18:47 no i jak kupiłaś skrbie ten stanik? )) no a jak dzisiaj franio w przedszkolu-zjadł ładnie posiłki? mam nadzieję że dziś strajku nie zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 23.01.08, 18:48 a co tam kochanie u ciebie i anulki dziś słychać? nic się dzisiaj nie odzywasz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 23.01.08, 18:51 my dzisiaj z miśką miałyśmy gościa odwiedziła nas moja przyjaciółka z podstawówki która teraz mieszka w irlandij)) fajnie sobie poplotkowałyśmy i milutko czas zleciał misia oczywiście została zasypana ubrankami)) chociaż wszystko jest jeszcze na nią zaduże ale lepiej niech będzie zaduże niż zamałe Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 23.01.08, 23:15 sloneczko271 napisała: > my dzisiaj z miśką miałyśmy gościa odwiedziła nas moja > przyjaciółka z podstawówki która teraz mieszka w irlandij)) > fajnie sobie poplotkowałyśmy i milutko czas zleciał > misia oczywiście została zasypana ubrankami)) chociaż wszystko > jest jeszcze na nią zaduże ale lepiej niech będzie zaduże niż > zamałe no, to super )) pewnie - lepiej miec za duze ubranka, bo jak Michasia podrosnie to juz bedzie miala a tak a'propos ubranek - jaki juz Michasia nosi rozmiar? moja Anula 68 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 24.01.08, 09:59 michalinka dokładnie taki sam rozmiar Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 24.01.08, 13:21 sloneczko271 napisała: > michalinka dokładnie taki sam rozmiar duze te nasze dziewczyny ja, jak sie Ania urodzila, to mialam kilka wiekszych ubranek i sie zastanawialam ile to jeszcze potrwa zanim Ania je na siebie zalozy - a tu prosze, minely 3 miesiace i Ania "biega" w tych ubrankach ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 23.01.08, 21:16 sloneczko271 napisała: > a co tam kochanie u ciebie i anulki dziś słychać? nic się > dzisiaj nie odzywasz hej hej - juz jestem nie wiem czy Ania nie zaczyna byc chora jak juz pisalam Marcin byl chory i dzis ja poczulam bol gardla (a ze 2 lata nie chorowalam), a teraz Ania kicha i co jakis czas kaszle spala dzis z 5 godzin w ciagu dnia ciurkiem i teraz tak wlasnie dziwnie kaszle i kicha - niby nie caly czas, ale czesciej niz zazwyczaj // no sama nie wiem, chyba pojedziemy do lekarza - lepiej dmuchac na zimne, ale jeszcze sie troche wstrzymam, z godzinke - jak bedzie dalej kaszlala, to pojedziemy... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 23.01.08, 22:24 no juz sama nie wiem czy Ania chora - teraz siedzi Marcinowi na kolanach i jest zadowolona i usmiechnieta i nie kaszle, czasem kichnie, ale to jej sie zdarza wiec na razie nie sieje paniki - poczekamy do jutra no bo i katarku tez nie ma - moze mi sie tylko wydawalo no, ale skoro i mnie troche wzielo chorubsko (co zdarza sie baaardzo rzadko), to bedzie chyba cud jak Ania sie od nas nie zarazi ok, to do jutra - bede Wam dawac znac jak sie ma Ania papa )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko nie zwlekaj jedz z anią do lekarza:-/ 24.01.08, 10:04 batutko tak mi przykro kurcze te chorubska są okropne! i kochanie nie czekajcie-jedzcie jak najszybciej z anulką do lekarza bo u takich małych dzieci to podobno kaszel jest bardzo niebezpieczny a takie przeziębienie może się szybko przerodzić w coś gorszego-niestety lepiej szybko zareagować i szybko podać leki. cholerka miałam nadzieję że chociaż was ominie choroba buuu posmaruj aniu pod noskiem maścią majerankową i podaj jej większą dawke witaminy ,,c". Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: moja zdobycz na allegro 23.01.08, 17:37 batutko słodki ten kombinezon!!!!!ja mojej bratanicy kupowałam ubranka różowe, jak była mała a teraz ma prawie 4 latka i jak idziemy na zakupy to wybiera wszystko różowe i mówi że to jej ulubiony kolor i wygląda jak mała księżniczka!nawet spinki muszą być różowe!anulka będzie wyglądała cudnie!!!!!!pozdrawiam was dziewczynki i wasze niunie! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mikuś:-))) 23.01.08, 18:44 witaj kochanie dziękujemy za pozdrowienia)) napisz nam co u ciebie słychać? jak się czujesz? my z michalinką powolutku zdrowiejmy i pozdrawiamy ciebie też bardzo! bardzo! serdecznie)) i przesyłamy 1000 buziaków)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka i znow Ania...:-) 23.01.08, 21:11 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042825,2,11.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042824,2,10.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042823,2,9.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042822,2,8.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042821,2,7.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042857,2,6.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042856,2,5.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042855,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042907,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042906,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042905,2,1.html ale Was zasypalam zdjeciami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 10:08 batutka napisała: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042825,2,11.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042824,2,10.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042823,2,9.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042822,2,8.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042821,2,7.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042857,2,6.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042856,2,5.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042855,2,4.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042907,2,3.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042906,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042905,2,1.html > ale Was zasypalam zdjeciami nieno, anulka jest poprostu przepiękna!!! no taki słodziaczek że szok! tylko ją schrupać)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 10:11 no jak tak dzisiaj się czujecie ckarbie? jak marcin? jak ty batutko? no i najważniejsze co z anią? kicha jeszcze? możesz jej kochanie posmarować pod noskiem tą maścią majerankową tak zapobiegawczo przed przeziębieniem no i tą witamine ,,c" jej podaj. mam nadzieję że nie zachoruje jednak ucałuj ją mocno odemnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 13:16 sloneczko271 napisała: > no jak tak dzisiaj się czujecie ckarbie? jak marcin? jak ty batutko? > no i najważniejsze co z anią? kicha jeszcze? > możesz jej kochanie posmarować pod noskiem tą maścią majerankową tak > zapobiegawczo przed przeziębieniem no i tą witamine ,,c" jej podaj. > mam nadzieję że nie zachoruje jednak ucałuj ją mocno odemnie sloneczko, Marcin juz wlasciwie zdrowy, lekarstwa mu pomogly, a ja mam tylko maly katar: biore na wszelki wypadek lekarstwa zeby odgonic chorobe (jesli by miala ochote przyjsc)ale u mnie to zawsze tak bylo ze rzadko chorowalam - jesli juz, to mialam tylko katar, ewent.kaszel i mi szybko przechodzilo i mam nadzieje, ze teraz tez tak bedzie ale soba sie nie przejmuje - wazne tylko zeby sie szybko wyleczyc i nie zarazic Aniutka Ania dzis nie kaszle a jak kichnie, to bardzo rzadko - no wlasciwei tak jak zawsze, ale jak sie obudzila, to miala kolo noska i w nosku taki zaschniety sluz - i to moze byc poczatek katarku (chociaz w nocy i teraz jak spi oddycha noskiem i nic nie furczy) - ale mimo wszystko wole dmuchac na zimne i pojedziemy dzis do lekarza na kontrole - niech zobaczy Anie - pojedziemy po 19-ej teraz moje kochanie spi ) ale w sumie zachowuje sie ok, jak zawsze - to wczoraj bylo troszke gorzej (kaszlala troche i kichala i miala szkliste oczka), no, ale jak napisalam trzeba to sprawdzic a dzis kupie te masc majerankowa - slyszalam, ze jest dobra sloneczko, a jak podaje sie ta witamine c dziecku (sa jakies tabletki?) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 14:01 kochanie witamina ,,c" kla dzieci jest w kropelkach i nazywają się te kropelki ,,vitaCea" kropelki dla dzieci od 1 miesiąca życia. i podaje się 5 kropelek na dobe. czyli np.2 kropelki rano, 2 wieczorem i 1 w południe. i wiesz co jak piszesz że ania się jedan nie zaraziła od was i nie kaszle ani nie kicha często i nie ma gorączki to lepiej jednak nie jedzcie z nią do tego lekarza bo teraz w przychodniach jest tyle chorych dzieci że szok! :-0 jeszcze by cholerka ania pojechała zdrowa a wróci niedaj Boże chora żeby jakiegoś wirusa w przychodni nie załapała. wcześniej ci napisałam żebyście jechali odrazu ale wcześniej ty napisałaś że kicha i kaszle i myślałaś że jest chora ale skoro wygląda na zdrową, nie ma gorączki i nie kaszle to lepiej się z domu z nią nie ruszajcie. a kichać to wcześniej michaśka też kichała tak dzieci oczyszczają sobie nosek my jak teraz byliśmy z miśką na tej kontroli to siedziałyśmy w samochodzie a misiek siedział w poczekalni i trzymał nam kolejke żeby misia nie siedział na korytarzu. i lekarka nam kazała brać ten antybiotyk do niedzieli włącznie i jak się jej zapytaliśmy czy mamy jeszcze z nią przyjeżdzać na kontrole to powiedziała że jeśli będziemy widzieć poprawe to lepiej nie, żeby się tu znowu czymś nie zaraziła bo chorych dzieci przybywa. mamy tylko i wyłacznie przyjechać z nią jeśli by nas coś bardzo niepokoiło. więc sama widzisz skarbie jeśli ania się dobrze czuje, gaworzy i się śmieje i nie ma gorączki to dajcie sobie spokj z tym lekarzem, nie ma co jej narażać na te wszystkie baktyerie w przychodni. ja z michaśką pojechałam do lekarza bo ona wyglądałą na chorą najpierw bardzo! bardz! często zaczeła kichać, potem kaszleć i to był okropny kaszel, miała gorączke i była marudna. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka witamina c 24.01.08, 19:25 sloenczko, a te witamine to sie podaje codziennieprofilaktycznie czy moze jak dziecko jest chore? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witamina c 25.01.08, 11:05 kochanie mi lekarka powiedziała żeby podawać je misi jak ktoś w domu jest chory żeby ją troche uodpornić i wzmocnić żeby się poprostu nie zaraziła albo jeśli widzimy że zaczyna więcej kichać to odrazu podać te witaminy i posmarować maścią majerankową pod noskiem. a jak wszyscy jesteśmy zdrowi to miśka dostaje codziennie taki kompleks witamin nazywają się ,,CebionMulti" i tych się podaje codziennie2-3 kpropelki i w tym zastawie są wszystkie witaminy łacznie z witaminą D więc już osobno nie potrzeba tej witaminy podawać. i tą witamine C i ten kompleks witamin można kupić bez recepty Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 13:17 dzieki sloneczko za komplementy - Ania sie bardzo ucieszyla no, ale Twoja Misia tez sliczna - cukiereczek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 14:02 batutka napisała: > dzieki sloneczko za komplementy - Ania sie bardzo ucieszyla > > no, ale Twoja Misia tez sliczna - cukiereczek dzięki batutko muszę się w końcu w któryś dzień zmobilizować i wysłać ci w końcu nowe zdjęcia misi)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 19:24 sloneczko271 napisała: > dzięki batutko muszę się w końcu w któryś dzień zmobilizować i > wysłać ci w końcu nowe zdjęcia misi)) > ok,czekamy, czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mikuś:-))) 24.01.08, 13:18 czesc mikus - co u Ciebie slychac, jak sie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 13:24 ale dzis pogoda beznadziejna - pochmurno, szaro - buuuu, ja chce lata ) z Ania nie wychodze na razie, poki nie wiem czy jest zdrowa czy chora, ale i tak nie mam ochoty na wyjscie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka akrobacje w lozeczku :-)))) 24.01.08, 14:01 wiecie co? moja Ania nabyla nowa umiejetnosc:przemieszczanie sie w swoim lozeczku otoz jak ja klade do lozeczka, to normalnie: glowka na gorze lozeczka, nogi na dole, a jak rano do niej podchodze, to spi w poprzek czyli glowa tylem do szczebelek a nogi tez przy szczebelkach z drugiej strony dobrze, ze ma ochraniacz na szczebelki, bo by wsadzila sobie nogi w te szczebelki i by sie zaklinowala ))))) teraz tez spi juz przemieszczona Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: akrobacje w lozeczku :-)))) 24.01.08, 14:06 batutka napisała: > wiecie co? moja Ania nabyla nowa umiejetnosc:przemieszczanie sie w swoim lozecz > ku > otoz jak ja klade do lozeczka, to normalnie: glowka na gorze lozeczka, nogi na > dole, a jak rano do niej podchodze, to spi w poprzek czyli glowa tylem do > szczebelek a nogi tez przy szczebelkach z drugiej strony > dobrze, ze ma ochraniacz na szczebelki, bo by wsadzila sobie nogi w te > szczebelki i by sie zaklinowala ))))) > teraz tez spi juz przemieszczona hi,hi,hi)) to wyobraz sobie batutko że michaśka to takie akrobacje już robi od dawna takie ma cholernie mocne te kuloski swoje że kopie niemiłosiernie i przez to się przemieszcza też ją kilka razy zastałam rano niedosyć że odkopaną to jeszcze w popszek łóżeczka)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: akrobacje w lozeczku :-)))) 24.01.08, 19:23 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi)) to wyobraz sobie batutko że michaśka to takie > akrobacje już robi od dawna takie ma cholernie mocne te kuloski > swoje że kopie niemiłosiernie i przez to się przemieszcza > też ją kilka razy zastałam rano niedosyć że odkopaną to jeszcze w > popszek łóżeczka)))) ale te nasze dziewczyny sa akrobatki - moze w cyrku beda pracowac )) a dzis jak Ania spala w dzien to tak sie przekrecila,zenogi miala tam gdzie glowa, a glowe tam gdzie nogi ))))))))) komicznie to wygladalo szarlotka tez pisala,ze jej panienki tez sie przekrecaja i klinuja nogi w szczebelki ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: akrobacje w lozeczku :-)))) 25.01.08, 11:13 batutka napisała: > ale te nasze dziewczyny sa akrobatki - moze w cyrku beda pracowac )) > a dzis jak Ania spala w dzien to tak sie przekrecila,zenogi miala tam gdzie > glowa, a glowe tam gdzie nogi ))))))))) > komicznie to wygladalo > szarlotka tez pisala,ze jej panienki tez sie przekrecaja i klinuja nogi w > szczebelki ) no akrobatki niesamowite! hi,hi,hi)))) ale twoja ania to widze że gimnastyczka jest jeszcze lepsza od miśki hi,hi,hi)))) misi się jeszcze nie zdarzyło obrucić się tak żeby spać głową w nogach jak narazie to kilka razy ją rano zastałąm w popszeg łóżeczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 14:04 batutka napisała: > ale dzis pogoda beznadziejna - pochmurno, szaro - buuuu, ja chce lata ) > z Ania nie wychodze na razie, poki nie wiem czy jest zdrowa czy chora, ale i ta > k > nie mam ochoty na wyjscie ja też chce lato!!! ale latem to będzie super na tych spacerkach już niemogę się doczekać a póki co to lepiej siedzcie w domku bo pogoda jest straszna! bryyy:- ( Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:23 batutko no i jak ania się dzuje? idziecie z nią do tego lekarza czy jeszcze się wstrzymujecie? a jak ty się czujesz? bo marcin jest już zdrowy-tak? mi dzisiaj misia jest taka marudna że szok nie wiem co jej dzisiaj jest? może to przez tą pogode? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:27 mi dzisiaj jak misia zasneła, to zebrało się na buszowanie na allegro i popatrzyłąm sobie na zaproszenia na chrzest no i powiem wam że można wybrać całkiem ładne zaproszenia coprawda my jeszcze nie wiemy dokładnie kiedy będziemy chrzcić misie ale tak sobie już pomalutku przejrzałam te zaproszenia-są naprawde łądne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:27 teraz może popatrze jakie są ubranka na chrzciny Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:13 sloneczko271 napisała: > mi dzisiaj jak misia zasneła, to zebrało się na buszowanie na > allegro i popatrzyłąm sobie na zaproszenia na chrzest no i powiem > wam że można wybrać całkiem ładne zaproszenia > coprawda my jeszcze nie wiemy dokładnie kiedy będziemy chrzcić misie > ale tak sobie już pomalutku przejrzałam te zaproszenia-są naprawde > łądne a ile przewidujecie ludzi na chrzcinach? bo u nas bedzie z nami i z Ania 11 osob i chyba bedziemy chrzcili jak bedzie cieplo - gdzies w maju, czerwcu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:34 batutka napisała: > a ile przewidujecie ludzi na chrzcinach? bo u nas bedzie z nami i z Ania 11 oso > b > i chyba bedziemy chrzcili jak bedzie cieplo - gdzies w maju, czerwcu tak wstępnie jak liczyliśmy to będzie 22 osóby w tym jest 3 dzieci. powiem ci że chcemy zrobić chrzciny z jak najmniejszą liczbą ludzi i obojętnie jak byśmy nie liczyli to wszystkich najbliższych wychodzi 22 osóby. i też myśleliśmy tak o maju, czerwcu ale chyba bardziej czerwcu. bardzo bym chciała żeby było wtedy cieplutko ale to nieraz różnie bywa, nieraz w maju jest cieplej niż w czerwcu no ale na to to już nie mamy wpływu, bo pogode się nie przewidzi)) kurcze musze koniecznie do tego czerwca schudnąć żeby wyglądać jak człowiek a nie jak chipopotam hi,hi,hi)))) no i myśle że już musimy się pomalutku rozejrzeć za lokalem bo w czercau jest dużo wesel to może z lokalem być problem no a w maju to znowu króluja komunie to o jakimś fajnym i tanim lokalu to też można już chyba zapomnieć. tylko nie wiem co najpierw się zaklepuje kościół czy lokal??? chodzi mi o termin. jak myślicie dziewczyny? ale chyba najpierw kościół-co? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:54 sloneczko271 napisała: > tak wstępnie jak liczyliśmy to będzie 22 osóby w tym jest 3 dzieci. > powiem ci że chcemy zrobić chrzciny z jak najmniejszą liczbą ludzi i > obojętnie jak byśmy nie liczyli to wszystkich najbliższych wychodzi > 22 osóby. i też myśleliśmy tak o maju, czerwcu ale chyba bardziej > czerwcu. bardzo bym chciała żeby było wtedy cieplutko ale to nieraz > różnie bywa, nieraz w maju jest cieplej niż w czerwcu no ale na to > to już nie mamy wpływu, bo pogode się nie przewidzi)) > kurcze musze koniecznie do tego czerwca schudnąć żeby wyglądać > jak człowiek a nie jak chipopotam hi,hi,hi)))) > no i myśle że już musimy się pomalutku rozejrzeć za lokalem bo w > czercau jest dużo wesel to może z lokalem być problem no a w maju > to znowu króluja komunie to o jakimś fajnym i tanim lokalu to też > można już chyba zapomnieć. > tylko nie wiem co najpierw się zaklepuje kościół czy lokal??? chodzi > mi o termin. jak myślicie dziewczyny? ale chyba najpierw kościół-co? > no wlasnie z ta pogoda to trudno sie wstrzelic, bo nigdy nie wiadomo kiedy bedzie cieplo - ja bym jednak bardziej obstawiala czerwiec a jesli chodzi o zaklepywanie miejsca, to chyba jednak kosciol, bo jak zaklepiecie lokal, a okaze sie, ze w kosciele nie bedzie na ten dzien terminu, to najwyzej wyprawicie impreze bez okazji w lokalu ) my wyprawiamy w domu, bo malo osob bedzie, to jakos sie pomieszcza chociaz pewnie balagan bedzie, no, ale trudno, jakos to wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 09:04 batutko fajnie macie że robicie komunie w domu. ja też tak chciałam ale jednak za dużo nam wychodzi tych gości no i w domu to ja ich za nic w świecie bym nie upchneła no i do tego jeszcze nawet takie dużej zastawy stołowej nie mam. już nie mówiąc o gotowaniu coprawda potrawy różne to może by mi pomogła wszystko przygotować moja mama i terściowa no ale i tak bym ich nie pomieściła to nawet robienie takiej imprezy w domku to u mnie odpada Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:19 sloneczko271 napisała: > batutko > no i jak ania się dzuje? idziecie z nią do tego lekarza czy jeszcze > się wstrzymujecie? > a jak ty się czujesz? bo marcin jest już zdrowy-tak? > > mi dzisiaj misia jest taka marudna że szok nie wiem co jej > dzisiaj jest? może to przez tą pogode? sloneczko, mze to pogoda? bo jest paskudnie, a podobno dzieci sa bardzo wrazliwe na zamiany pogody moja Ania dzis tez amlo spala, jak nie ona - bo jak sie obudzila o 8 rano i zjadla, to o 9 usnela i spala do 11, potem o 13 poszla spac i spala do 14-ej, a potem nie spala, az do teraz a jak na nia, mojego malego spiocha, to duza przerwa w niespaniu ale byla juz tak zmeczona, ze zrobla sie marudna, ale jakos sama nie potrafila usnac i w koncu wlozylam ja do wozka, poruszylam kilka razy i od razu usnela i teraz spi ale chyba jednak nie jest chora - posluchalam sie Ciebie sloneczko i na razie nie bedziemy z nia szli do lekarza (bo faktycznie dzieci chore moga ja zarazic)- a nie kicha,nie kaszle,nie ma kataru, goraczki tez nie - wiec chyba (odpukac) byl to falszywy alarm albo organizm sam zwalczyl i przegonil chorobe ale juz ja zapisalismy na sobote, na 8 rano w czasie wizyt dla dzieci zdrowych - niech ja profilaktycznie przebadaja, a ja przy okazji zapytam sie o diete - jak to wszystko wprowadzac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:47 bardzo dobrze kochanie zrobiliście że jednak nie poszliście z anią do przychodni skoro jest zdrowa, bo naprawde teraz tam jest tyle dzieciaków chorych że niepotrzebnie to nie ma się co tam nawet zbliżać. powiem ci że jak my byliśmy z misią pierwszy raz (nie na kontroli) jak się teraz rozchorowała to ja też siedziałam z nią w samochodzie a misiek trzymał nam kolejke i pózniej misiek mi opowiedział że przyszła mama z dzieckiem które było całe w kropki i ta położna która siedzi w rejestracij odrazu zareagowała i wygoniła tą mame z tym dzieckiem do osobnego pokoju żeby ich odizolować od tych dzieci które czekały na lekarza. no i to dziecko w kropki czekało na swoją kolej w tym oddzielnym pokoju, i okazało się że to dziecko miało ospe wietrzną bryyy no aż mi cierki po plecach przeszły jak się o tym dowiedziałam bo chyba bym się pochlastała gdyby misia w przychodni załapała ospe wietrzną ale bardzo mi się podobało to że ta położna zwraca uwage na te dzieciaki które wchodzą do przychodni i że odrazu tak zareagowała. naprawde bardzo mi się to podobało że sobie tego nie olali. i powiem ci że teraz jak misia w niedziele wezmie ostatnie leki i jeśli jeszcze by nawet troche smarkała to już z nią do lekarza nie pójdziemy, po co ma mieć kontakt znowu z tymi dziećmi. lekarka kazała nam jeszcze tydzień odczekać i przyjechać z nią na drugą szczepionke 5 lutego i wtedy ją jeszcze przebada a tam są tylko dzieci zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:52 kurcze wczoraj misia była naprawde nieznośna to faktycznie batutko masz racje że to chyba przez pogode. no cały dzień marudziła i sama nie wiedziała co jej się chce i wiecie co, tak sobie wczoraj pomyślałam że gdyby ją teraz pilnowała jakaś obca osoba (jakaś niania) to nie wim czy by jej nie wyprowadziła z równowagi i by jej w dupsko nie wlała albo by ją zostawiła np. w łóżeczku taką ryczącą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:50 sloneczko271 napisała: > kurcze wczoraj misia była naprawde nieznośna to faktycznie > batutko masz racje że to chyba przez pogode. no cały dzień marudziła > i sama nie wiedziała co jej się chce i wiecie co, tak sobie > wczoraj pomyślałam że gdyby ją teraz pilnowała jakaś obca osoba > (jakaś niania) to nie wim czy by jej nie wyprowadziła z równowagi i > by jej w dupsko nie wlała albo by ją zostawiła np. w łóżeczku taką > ryczącą ja nawet nie che myslec co by bylo jakby opiekunka sie opiekowala Ania - chyba bym w pracy nie mogla usiedziec 5 minut - bym caly czas myslala co sie dzieje nie zaufalabym zadnej obcej babie moze jestem przewrazliwiona mamuska, ale rozne sa osoby i strach ogromny zostawiac dziecko z kims obcym Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 09:23 batutka napisała: > ja nawet nie che myslec co by bylo jakby opiekunka sie opiekowala Ania - chyba > bym w pracy nie mogla usiedziec 5 minut - bym caly czas myslala co sie dzieje > nie zaufalabym zadnej obcej babie > moze jestem przewrazliwiona mamuska, ale rozne sa osoby i strach ogromny > zostawiac dziecko z kims obcym ja kochanie tak samo nigdy w życiu bym michasi nie zostawiła z obcą osobą np. taką szukaną nianią np. z ogłoszeń no też bym w pracy o niczym innym nie myślała, to by było silniejsze odemnie. coprawda jak wróce do pracy to będę musiała zostawić miśke z nianią ale to napewno nie bedzie żadna przypadkowa osoba. to będzie albo mojej najlepszej przyjaciółki mama, którą znam już kupe lat i ona pracowała kiedyś w żłobku i widze jak cudnie się opiekuje swoim wnuczkiem. wiem,wiem pewnie mi napiszecie że swoim wnuczkiem to wiadomo że się będzie cudnie opiekować a nie wiadomo jak obcym dzieckiem, ale ja jakoś jej ufam. ona mnie zawsze traktowałą jak taką swoją drugą przyszywaną córke i nie wierze żeby mogła zrobić dziecku krzywde. pozatym jak całą ciąże ciekałam na spacerki właśnie z tą moją przyjaciółką to zawsze się zbierałyśmy właśnie w mieszkaniu tej ,,przyszłej" niani misi i ona jest naprawde niesamowitą kobietą zawsze nie chciała mnie wypuścić bez objadu oglądała wszystkie płytki z usg misi i przed samym porodem nakupiła misi ubranek. no jednym słowem nie jest to dla mnie obca osoba coprawda napewno i tak na początku będę ciągle myślała czy misia nie płacze? czy jest najedzona? wyspana? zadowolona? czy nie tęskni bardzo? i takie tam różne inne ciężkie momenty będą napewno no ale wcześniej czy pózniej będę musiała komuś zaufać. w każdym bądz razie podziwiam ludzi którzy zastawiają dziecko z nianią taką znalezioną np. z ogłoszenia. no ja bym nie dała rady zastawić dziecko z taką przypadkową osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:21 sloneczko271 napisała: > ja też chce lato!!! ale latem to będzie super na tych spacerkach > już niemogę się doczekać > a póki co to lepiej siedzcie w domku bo pogoda jest straszna! bryyy:- > ( no, fajnie bedzie latem - nasze dziewczyny beda juz wieksze, beda jezdzic spacerowka - wiec juz beda zainteresowane spacerkiem poza tym z ubieraniem nie bedzie problemu, nie bedzie sie zakladac tych kombinezonow,czapek itp szkoda tylko, ze nie mieszkamy obok siebie sloneczko - bysmy razem spacerowaly Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:56 batutka napisała: > no, fajnie bedzie latem - nasze dziewczyny beda juz wieksze, beda jezdzic > spacerowka - wiec juz beda zainteresowane spacerkiem > poza tym z ubieraniem nie bedzie problemu, nie bedzie sie zakladac tych > kombinezonow,czapek itp > szkoda tylko, ze nie mieszkamy obok siebie sloneczko - bysmy razem spacerowaly > no ja też kochanie żałuje że nie mieszkamy blisko siebie szkoda byśmy sobie z wózeczkami pociekały troche np. po parku albo gdzieś po sklepach a nasze dziewczyny by sobie siedziały w wózeczkach)) i by się razem bawiły ale by było super! przeprowadzcie się do naszego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:47 sloneczko271 napisała: > no ja też kochanie żałuje że nie mieszkamy blisko siebie szkoda > byśmy sobie z wózeczkami pociekały troche np. po parku albo gdzieś > po sklepach a nasze dziewczyny by sobie siedziały w wózeczkach)) > i by się razem bawiły ale by było super! przeprowadzcie się > do naszego miasta albo Wy do nas ))) Odpowiedz Link Zgłoś
emmahart22 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:44 witam właśnie przygotowuje się do inv za kilka dni biore gonal czy któraś z was robiła inv w invimedzie we Wrocławiu? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:11 emmahart22 napisała: > witam właśnie przygotowuje się do inv za kilka dni biore gonal czy > któraś z was robiła inv w invimedzie we Wrocławiu? ja w invimedzie - ale w Warszawie ale w sumie to ta sama klinika wiec jesli maja taki sam poziom jak i w Warszawie, to na pewno sie uda ) powodzenia Ci zycze a kiedy masz zabieg? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 12:00 emmahart22 napisała: > witam właśnie przygotowuje się do inv za kilka dni biore gonal czy > któraś z was robiła inv w invimedzie we Wrocławiu? no niestety nie ja miałam icsi w łódzkiej ,,gamecie". al życze ci emmahart22 powodzenia)) mam nadzieję że ci się uda trzymam kciuki i daj nam znać jak ci poszło. ile naprodukowałaś jajek i wogóle wszystko będziemy cię wspierać. a to jest twoje pierwsze podejście do icsi? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 12:03 ale dzisiaj ładnie słoneczko świeci-co? ale chyba wiatrzysko jest duże idziesz batutko dzisiaj z anulką na spacerek? my niestety do szczepionki musimy siedzieć w domku buuu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:46 sloneczko271 napisała: > ale dzisiaj ładnie słoneczko świeci-co? > ale chyba wiatrzysko jest duże > idziesz batutko dzisiaj z anulką na spacerek? > my niestety do szczepionki musimy siedzieć w domku buuu sloneczko, my tez siedzimy w domku, poki sie nie wyjasni czy Ania nie jest chora - jutro na 8 rano idziemy na kontrole i sie zobaczy ale wydaje mi sie jednak, ze jest zupelnie zdrowa, bo nic sie nie dzieje - tylko ten jeden wieczor troszke kichala i kaszlala, ale juz od wczoraj jest ok moze sam organizm zwalczyl chorobe... ale powiem Wam, ze jesli ona sie od nas nie zarazila i nie jest chora, to bede w szoku - bo ja i Marcin chorzy, a ona by byla taka odporna ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 09:29 batutka napisała: > sloneczko, my tez siedzimy w domku, poki sie nie wyjasni czy Ania nie jest chor > a > - jutro na 8 rano idziemy na kontrole i sie zobaczy > ale wydaje mi sie jednak, ze jest zupelnie zdrowa, bo nic sie nie dzieje - tylk > o > ten jeden wieczor troszke kichala i kaszlala, ale juz od wczoraj jest ok > moze sam organizm zwalczyl chorobe... > ale powiem Wam, ze jesli ona sie od nas nie zarazila i nie jest chora, to bede > w > szoku - bo ja i Marcin chorzy, a ona by byla taka odporna :- )))))))))))))))))) całe szczęście że się nie zaraziła odporna mała kobietka)) a kichać to może poprostu kicha bo sobie nosek czyści, a kaszelek to może to też był taki tylko odkaszlujący np. śline. no miejmy nadzieję że tak jest i że jest zupełnie zdrowa zresztą co ja mówie? na 100% jest zdrowa daj nam szybko koniecznie znać jak wrócicie od lekarza. no i napisz co ci lekarka doradziła odnośnie jedzonka dla anulki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 12:16 pochwalie się wam że dzisiaj mam urodziny i jak wcześniej się mnie mój misiek zapytał co bym chciała dostać? to mu powiedziałam że chciałabym żeby zrobił mi niespodzinke i taką romantyczną kolacyjke i żeby sam coś do jedzonka pysznego zrobił wtedy misiek zrobił mine nietęgą bo on penie wolałby mi coś kupić bo do gatowania to on ma dwie lewe ręce hi,hi,hi ale chciałam bardzo żeby troche się wysilił i coś po pierwsze wymyślił dobrego do jedzonka a po drugie żeby zrobił to sam no i bardzo jestem ciekawa co on wymyślił bo wczoraj jak się go dopytywałam co to będzie? to nie chciał mi nic powiedzieć powiedział tylko że to będzie niespodzianka i że zrobi do jedzonka coś czego ja jeszcze nie jadłam a co on lubi i tu mnie zaskoczył:-0 bo mój misiek mało co lubi a ja lubie praktycznie wszystko więc nie wiem co on wymyślił no i do tego jeszcze sam ma to coś zrobić)) no nie wiem czy nas nie potruje hi,hi,hi żartuje oczywiście ale jak wczoraj chciałam od niego wyciągnąć co to będzie, to mi powiedział że na literke ,,j" więc ja główkuje co to może być a on mi mówi że to ,,jedzenie" wariat jeden! na ale tak na serio to ja nie wiem jak mu się uda coś do jedzenia zrobić jak ja go ostatnio prosiłam żeby sprawdził czy już się kartofle ugotowały (jak robiłam objad) a on mi na to że on nie wie jak ma to sprawdzić no wyobrażacie to sobie:-0 to jak on ma zamiar zrobić coś do jedzenia? coś czuje że wieczorem to będzie kupa śmichu z tej kolacij)))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hi. no ale ciesze się że go zmusiłam żeby troche pomyślał i się wysilił bo najłatwiej jest iść do sklepu i kupić prezęt i już. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 17:15 a co tu dzisiaj taka cisza??? gdzie wy się podziewacie? ja właśnie sobie sama obciełam grzywke i nawet mi to jako-tako wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 17:16 wiecie co dziewczyny? chyba trzeba pomalutku zakładać nowy wątek bo ten zaraz nam się będzie cioł. może ty batutko założysz-co? to już będzie część XII łał! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 25.01.08, 19:40 wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - wiele szczescia i milosci i pociechy z corci ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 25.01.08, 19:59 sloneczko, a zaprosilas rodzinke na swoje urodziny? moje urodziny w maju i jest wtedy przewaznie cieplo, wiec zawsze cala rodzinka wybieramy sie na nasza dzialke (100km od Warszawy) na ognisko, grill i inne atrakcje podobnie robimy z urodzinami Marcina, ktore sa w czerwcu i tym sposobem mam czysta chate i nie siedze caly dzien w kuchni i nie gotuje, a potem nie zmywam - tylko kupuje sie kielbachy i inne smakolyki na dzialke, papierowe talerzyki, plastikowe kubki i wracamy wieczorkiem do czystego mieszkanka - WYPOCZECI no, a w tym roku w maju stuknie mi 31 lat...hm...czuje sie coraz starsza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 26.01.08, 09:46 batutka napisała: > sloneczko, a zaprosilas rodzinke na swoje urodziny? > moje urodziny w maju i jest wtedy przewaznie cieplo, wiec zawsze cala rodzinka > wybieramy sie na nasza dzialke (100km od Warszawy) na ognisko, grill i inne > atrakcje > podobnie robimy z urodzinami Marcina, ktore sa w czerwcu > i tym sposobem mam czysta chate i nie siedze caly dzien w kuchni i nie gotuje, > a > potem nie zmywam - tylko kupuje sie kielbachy i inne smakolyki na dzialke, > papierowe talerzyki, plastikowe kubki i wracamy wieczorkiem do czystego > mieszkanka - WYPOCZECI > no, a w tym roku w maju stuknie mi 31 lat...hm...czuje sie coraz starsza kochanie. nikogo nie zapraszałam na urodzinki mi zawsze się wszyscy zwalają na imieniny które mam w lutym coprawda dla mnie zawsze warzniejsze były urodziny no bo to zawsze nowy roczek przybył no ale skoro wszscy i tak zawsze przyjeżdzają na imieniny to w tym roku stwierdziłam że zrobie tylko imieniny. a wczoraj urodzinki miałam bardzo kameralne tylko ja i misiek a wy fajnie macie że macie swoje święta jak jest ciepło-ja też tak zawsze chciałam. nawet raz próbowałam przestawić moją rodzine na moje imieniy na kwiecień, ale się cholerka nie dało bo i tak połowa przyszła do mnie w lutym a połowa w kwietniu i było tylko zamieszanie więc sobie odpuściłąm jakaś niereformowalna ta moja rodzinka ale chociaż misia bedzie miałą imieninki w kwietniu bo 10 kwietnia wypada michaliny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 26.01.08, 09:30 batutka napisała: > wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - wiele szczescia i milosci i pociechy > z corci ))))) dziękuję kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:43 sloneczko i jak tam niespodzianka od meza? co ugotowal? ale pewnie jeszcze za wczesnie, prawda - romantyczna kolacja pewnie bedzie pozniejszym wieczorkiem? ale pichci maz w domku czy doniesie jedzonko? ale sie usmialam z tych ziemniakow jak pisalas, ze nie wiedzial jak sprawdzic czy sie ugotowaly ))) moj maz podobnie - tez dwie lewe rece do gotowania - chociaz jajecznice robi swietna)) o!, a skoro kolacja na litere "j", to moze zrobi Ci jejecznice )))) oki - to zycze Wam milej kolacji i w ogole milego wieczoru bawcie sie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 20:04 sloenczko, a jak obcielas sobie te grzywke? zrobilas sobie gruba, prosta grzywke czy cienka, postrzepiona? ja sama juz od kilku tygodni mam ochote na grzywke, ale jakos sie nie moge wybrac do fryzjera - a sama sie boje obciac, bo juz kilka lat temu to zrobilam i wygladalam jak d...zza krzaka no bo chcialam sobie zrobic gruba, gesta grzywke i zaczelam ja obcinac na mokro - umylam wlosy i wzielam gruby pęk wlosow i obcielam zapomnialam, ze mokrych wlosow jest zawsze mniej, wiec powinnam obciac tez mniej a jak mi wlsoy wyschly i podeszlam do lustra, to myslalam, ze padne: moja grzywka byla tak gesta, ze wygladalam jak lew i postanowilam juz nigdy nie obcinac wlosow sama )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka nie moglam sie oprzec...:-) 25.01.08, 23:48 dzis nacykalam zdjec Ani i nie moglam sie oprzec, zeby Wam jej nie pokazac fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045743,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045744,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045723,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045724,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045725,2,5.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045726,2,6.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045727,2,7.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nie moglam sie oprzec...:-) 26.01.08, 10:06 batutka napisała: > dzis nacykalam zdjec Ani i nie moglam sie oprzec, zeby Wam jej nie pokazac > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045743,2,1.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045744,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045723,2,3.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045724,2,4.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045725,2,5.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045726,2,6.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045727,2,7.html cudne zdjęcia! wysyłaj je częściej batutko)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 10:05 batutka napisała: > sloenczko, a jak obcielas sobie te grzywke? zrobilas sobie gruba, prosta grzywk > e > czy cienka, postrzepiona? > ja sama juz od kilku tygodni mam ochote na grzywke, ale jakos sie nie moge > wybrac do fryzjera - a sama sie boje obciac, bo juz kilka lat temu to zrobilam > i > wygladalam jak d...zza krzaka > no bo chcialam sobie zrobic gruba, gesta grzywke i zaczelam ja obcinac na mokro > - umylam wlosy i wzielam gruby pęk wlosow i obcielam > zapomnialam, ze mokrych wlosow jest zawsze mniej, wiec powinnam obciac tez mnie > j > a jak mi wlsoy wyschly i podeszlam do lustra, to myslalam, ze padne: moja > grzywka byla tak gesta, ze wygladalam jak lew > i postanowilam juz nigdy nie obcinac wlosow sama )) hi,hi,hi)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ty to jesteś agentka! już sobie wyobrażam jak wyglądałaś))))))))))))))))))))))))))))))) ja sobie obciełam tak na prosto chociaż ja już teraz taką miałam tylko poprostu już mi tak urosła że nie mogłam jej tak na prosto nosić bo bym już nic nie widziała więc ją tylko tak troche podciełam żeby była tak do oczu, na prosto,takrówno z brwiami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 10:01 batutka napisała: > sloneczko i jak tam niespodzianka od meza? co ugotowal? > ale pewnie jeszcze za wczesnie, prawda - romantyczna kolacja pewnie bedzie > pozniejszym wieczorkiem? > ale pichci maz w domku czy doniesie jedzonko? > > ale sie usmialam z tych ziemniakow jak pisalas, ze nie wiedzial jak sprawdzic > czy sie ugotowaly ))) > moj maz podobnie - tez dwie lewe rece do gotowania - chociaz jajecznice robi > swietna)) > o!, a skoro kolacja na litere "j", to moze zrobi Ci jejecznice :- ))))) > oki - to zycze Wam milej kolacji i w ogole milego wieczoru > > bawcie sie dobrze! hi,hi,hi)))) kochanie jak ja się dowiedziałam że kolacja na literke ,,j" to też pierwsz co powiedziałąm to ,,jajecznica" ale on mi zaraz powiedział że to na literke ,,j" to ,,jedzenie" )) oj to jest wariat jeden! co do kolacyjki to myślałam wczoraj że padne tak się z niego uśmiałam)))) jak przyszedł z pracy do domu to myślałam że się zabije tak biegł do kuchni z jakimiś pakunkami)))) hi,hi,hi i kazał mi nie wchodzić do kuchni ale jak wbiegał to zauważyłam pudełko takie jak od pizzy więc sobie pomyślałam ,,no tak, kupił pizze! " no ale udawałam że nic nie widziałam i czekałam wieczoru no i jak uśpiłam miśke, poszłam się wykompać a potem weszłąm do pokoju na kolacje no i mnie wmurowało bo to nie pizza!!! na stole stało wineczko, świeczki, a na talerzach ślicznie udekorowane danie dla mnie takie mięsko pieczone z ryżem i warzywami a dla miśka należniki z serem żółtym też bardzo ładnie złożone i udekorowane no zaskoczyło mnie to bo widziałam pudełko po pizzy)))) hi,hi,hi)))) no i było to danie pyszne! ale odrazu powiedziałam miśkowi ,,ty mały oszuście! miałeś sam coś przygotować do jedzonka" a on mi na to: ,,no przecież sam przygotowałem, bo sam podgrzał to jedzonko w piekarniku" ))))))))))))))))))))))))))))))))) wszystko zamówił w lokalu który jest blisko jego pracy i oni to wszystko ładnie przygotowali, udekorowali i dali mu już na talerzach i te talerze miał ukryte w tym pudełku po pizzy czujecie to dziewczyny jaki spryciaż?! hi,hi,hi)))))))))))))))))))))) ale i tak to było bardzo miłe i uśmialiśmy się niezle ja wiedziałam że on sam nic nie ugotuje bo co on by mógł sam ugotować jak on nawet nie wie jak kartofle sprawdzić czy już się ugotowały)) hi,hi,hi on jedyne co umie zrobić i robi to pyszne to zapiekanki ale było wczoraj naprawde super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 22:39 sloneczko - to super mieliscie wieczor fajny ten Twoj maz - widac, ze Cie bardzo kocha - tyle trudu zadal sobie zeby to wszystko przygotowac, no i taka zmyla z tymi pudelkami po pizzy zebys miala fajna niespodzianke )) super moj maz tez taki kochany - w ogole fajnych mamy mezusiow ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 22:53 a my z Ania bylismy u lekarza i okazalo sie, ze jest zdrowiutka )) jestem w szoku, ze jest taka odporna - ja i Marcin chorzy, a ta sie tak ladnie trzyma troche poplakala w gabinecie, bo sie bala lekarki - no, ale nie bylo tak zle potem jak wrocilismy do domku, to cala trojka poszla spac ))i spalismy az do 14-ej no bo bylismy niewyspani - poszlismy (ja i Marcin) pozno spac (gdzies po 3 nad ranem) a wstalismy o 6.30, bo wizyta byla o 8.00, a trzeba bylo Anie nakarmic, ubrac itp, a z nia to jak wychodzimy, to zawsze wszedzie sie spozniamy - dzis tez sie spoznilismy 10 minu, bo wyjechalismy z domu za dziesiec osma pytalam sie lakarke o te diete, ale nic nowego nie powiedziala: najpierw zmiana mleka, potem np. jabluszko, po tygodniu marchewka, a potem kaszka (albo kleik ryzowy) - te kaszke najlepiej podac na noc, bo wtedy dziecko ladnie spi a dzis mielismy tez ksiedza po koledzie - przyszedl fajny ksiezulo (mlodszy ode mnie o rok), dominikanin (bo moja parafia jest przy zakonie dominikanow) i posiedzial u nas z godzine posmialismy sie, opowiadalismy sobie dowcipy, fajnie bylo a potem zapytalam sie ksiedza czy nie jest glodny, a on, ze nie, ale za chwile mowi: "wie pani, to moze kanapke to bym zjadl, bo nie jadlem dzis obiadu" )) no wiec poszlam i zrobilam mu kilka kanapek i bidulek wszystko zjadl - taki byl glodny )) lubie takich gosci - jak sami mowia,ze glodni i sie nie krepuja- to wtedy i ja nie musze zgadywac czy glodny, czy nie Ania sie go w ogole nie bala, mozna nawet powiedziec, ze byl jej calkowicie obojetny ) a wiecie co? ten kombinezon ktory do mnie przyszedl (ten rozowy z tymi uszami) to jakis niewypal po pierwsze: maly jakis i za bardzo obcisly (a napisane, ze od 3 do 6 miesiecy) po drugir beznadziejnie sie go zaklada - prawie, ze wylamuje Ani rece i nogi po trzecie: cienki jakis, bez podszewki (a napisane, ze zimowy) sam w sobie jest ladny, ale powinien byc cieplejszy i wiekszy no i musze znow pobuszowac na allegro i kupic drugi, cieplejszy: ale na pewno nie kupie kombinezonu Disneya (bo maja jakas dziwna numeracje i sa byle jakie, robia kombinezon zimowy, a cienki jak na wiosne) no, to spadam i ide pobuszowac na allegro )) caluski papa do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 15:10 batutko)) super! że anulka jest zdrowiutka i że taka odporna- szok! no i kto mówi że dzieci karmine mleczkiem sztucznym są mniej odporne. jak ty batutko przecież praktycznie od samego początku karmisz sztucznym mleczkiem a ja misie pierszy miesiąc karmiłam tylko i wyłaćznie cyckiem a pózniej kolejny miesiąc pół na pół cycem i sztucznym mleczkiem i co? miśka szybko podłapała odemnie chorobe więc wychodzi na to że nie ma na to reguły. co do tego jedzonka nowego to dobrze wiedzieć że kaszke najlepiej podać wieczorem, bo ja myślała że zamiast objadu podaje się kaszke no nic. pożyjemy-zobaczymy jak to nam pójdzie to przestawienie naszych dzieci na te inne jedzonka ach, batutko jak napisałaś że teraz jak się wybieracie gdzieś z anią to się wszędzie spózniacie i śmiać mi się zachciało bo my tak samo jak mamy gdzieś jechać to najpierw ja się szykuje, pózniej misiek a ja w tym czasie szykuje misie)) i tak zawsze cholerka się spóznimy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:14 sloneczko271 napisała: > batutko)) super! że anulka jest zdrowiutka i że taka odporna- > szok! no i kto mówi że dzieci karmine mleczkiem sztucznym są > mniej odporne. jak ty batutko przecież praktycznie od samego > początku karmisz sztucznym mleczkiem a ja misie pierszy miesiąc > karmiłam tylko i wyłaćznie cyckiem a pózniej kolejny miesiąc pół na > pół cycem i sztucznym mleczkiem i co? miśka szybko podłapała odemnie > chorobe więc wychodzi na to że nie ma na to reguły. > > co do tego jedzonka nowego to dobrze wiedzieć że kaszke najlepiej > podać wieczorem, bo ja myślała że zamiast objadu podaje się kaszke > no nic. pożyjemy-zobaczymy jak to nam pójdzie to przestawienie > naszych dzieci na te inne jedzonka > > ach, batutko jak napisałaś że teraz jak się wybieracie gdzieś z anią > to się wszędzie spózniacie i śmiać mi się zachciało bo my tak > samo jak mamy gdzieś jechać to najpierw ja się szykuje, pózniej > misiek a ja w tym czasie szykuje misie)) i tak zawsze cholerka > się spóznimy sloneczko, ja tez jestem w szoku, ze Ania zdrowa przy tylu osobach chorych - no, ale tylko sie cieszyc, mam nadzieje, ze tak dalej bedzie karmilam ja tylko i wylacznie moim mlekiem do 2 tygodnia, a potem do poczatku listopada dokarmialam i wlasciwie od polowy listopada przestalam w ogole karmic piersia - a tu takie dzieciatko odporne a jak Twoja Misia? Mam nadzieje, ze juz zdrowa? a co do kaszek, to podobno na noc, bo wtedy dzieci sie lepiej najadaja i lepiej spia a jesli chodzi o spoznianie, to my tak samo mamy - nigdy nie jestesmy o czasie, zawsze spoznieni - a bo to trzeba Anie przebrac, a bo sie zsikala i znow przebranie, a to trzeba wode zagotowac do termosu, przygotowac butelki na droge, mleko, pieluszki, potem ubieranie: kombinezon, czapki, szaliki - ojej trwa to i trwa a jeszcze buzie trzeba kremem posmarowac na szczescie Anie to uwielbia i sie zawsze smieje jak ja smarujemy tym kremem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:30 batutko misia już całe szczęście jest zdrowa przynajmniej na taką wygląda)) już ani nie kaszle, ani nie kicha i gorączki też nie ma właśnie wczoraj dostała ostatnią porcje antybiotyku a od dzisiaj już tylko witaminka ,,c" )) ja jeszcze biore tablety do środy ale też już się dobrze czuje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 15:23 sloneczko271 napisała: > batutko > misia już całe szczęście jest zdrowa przynajmniej na taką > wygląda)) już ani nie kaszle, ani nie kicha i gorączki też nie > ma właśnie wczoraj dostała ostatnią porcje antybiotyku > a od dzisiaj już tylko witaminka ,,c" )) > ja jeszcze biore tablety do środy ale też już się dobrze czuje no! to super ))))))))) wszystko wraca do normy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 15:16 kochanie co do tego kombinezonu to z tego co opisujesz to faktycznie jakaś lipa! najbardziej mnie przeraziło to że musisz ani ręce i nogi wykręcać żeby go w niego ubrać no i jeszcze jest cienki cholerka a tak ładnie wyglądał na zdjęciu. buuuuuu no ale trudno, nieraz tak bywa że się można troche naciąć. bo zdjęcie pokazuje jedno a w rzeczywistości nieraz można się rozczarować ale życze ci kochanie miłych łowów i mam nadzieję że tym razem lepiej trafisz powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 15:17 batutko a co do tego księdza to faktycznie jakiś luzak wam się trafił jak sam poprosił o kanapki hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:06 wczoraj kupilismy w h&m-ie ladny, bezowy, cieplutki i wydodnie zakladany i kupilam tez tam Ani fajny komplet w paseczki: czple i szalik wyglada super Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:32 batutka napisała: > wczoraj kupilismy w h&m-ie ladny, bezowy, cieplutki i wydodnie zakladany > i kupilam tez tam Ani fajny komplet w paseczki: czple i szalik > wyglada super no to świetnie! zrób jej koniecznie zdjęcie w tym nowym kombinezoniku i czapce i szaliku)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 14:56 witam was dziewczynki w ten pochmurny niedzielny dzionek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 14:57 batutka napisała: > sloneczko - to super mieliscie wieczor > fajny ten Twoj maz - widac, ze Cie bardzo kocha - tyle trudu zadal sobie zeby t > o > wszystko przygotowac, no i taka zmyla z tymi pudelkami po pizzy zebys miala > fajna niespodzianke )) > super > moj maz tez taki kochany - w ogole fajnych mamy mezusiow ) to prawda batutko kochanych mamy tych naszych mężusiów)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: okres:-) 28.01.08, 00:03 wiecie co dziewczyny,ja dzisiaj właśnie dostałam swój pierwszy okres po porodzie i tak jak się zastanawiałam kiedy miałam ostatni okres to był listopad 2006 roku kurcze ale to dziwne uczucie-już zapomniałam co to okres fajnie było jak go niebyło a teraz widze że mój organizm wrócił na dawne tory ale jedno jest z tego wsystkiego fane-wyobrazcie sobie że mnie teraz po porodzie jak mam okres to wogole brzuch nie boli. normalnie jestem w szoku:-0 bo zawsze to ja umierałam z bólu i bez ,,ibupromu max" to ja bym okresu chyba nie przeżyła. a teraz nic-zupełny brak bólu i wiecie co, przypomniało mi się jak zawsze prosiłam ginka żeby mi coś skutecznego przepisał na te bóle miesiączkowe i każdy ginek mi zawsze mówił że nic mi zabardzo nie pomoże że wszystko się zmieni po urodzeniu dziecka i że poród to najlepsze lekarstwo na bóle miesiączkowe i cholerka wyobrazcie sobie że mieli racje! brzuch mnie nie boli )))) chociaż ja myślałam że to u mnie nie zadziała bo gdzieś mi się o uszy obiło że faktycznie tak jest ale jak kobieta rodzi naturalnie a nie przez cesarke, ale widocznie po cesarce jest tak samo. poród to poród obojętnie czy naturalny czy cesarką Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 00:04 batutko wysłałam tobie mejlem zdjęcia misi bardzo cię proszę jak będziesz miała czas to pokaż je dziewczynom-dobrze kochanie? i z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 13:00 img181.imageshack.us/my.php?image=p1010541zgn2.jpg img152.imageshack.us/my.php?image=p1010547zom1.jpg img151.imageshack.us/my.php?image=p1010564zcp1.jpg img169.imageshack.us/my.php?image=p1010584zut1.jpg img262.imageshack.us/my.php?image=p1010713zbr0.jpg img150.imageshack.us/my.php?image=p1010728zgc3.jpg img183.imageshack.us/my.php?image=p1010730zmq2.jpg img82.imageshack.us/my.php?image=p1010744znd6.jpg img183.imageshack.us/my.php?image=p1010745zlo5.jpg img184.imageshack.us/my.php?image=p1010764zfn8.jpg img184.imageshack.us/my.php?image=p1010774zhq5.jpg img149.imageshack.us/my.php?image=p1010776zbf2.jpg img184.imageshack.us/my.php?image=p1010780zur3.jpg img163.imageshack.us/my.php?image=p1010790zlq4.jpg img149.imageshack.us/my.php?image=p1010792zmv8.jpg img163.imageshack.us/my.php?image=p1010794zwh6.jpg super jest Michasia, sliczna i slodka i rosnie jak na drozdzach )) a jaka madra - sama juz ksiazki czyta ))))) super babka ))))) a! zapomnialam dodac - wykapany tatus)) chyba musi byc z tego dumny, co? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 13:37 misia dziękuje bardzo za komplementy masz racje kochanie-misia jest wykapany tatuś a jak ktoś przy moim miśku mówi że jest cała tatusiowa córunia to mój misiek normalnie rośnie w oczach i się tak uśmiecha pod nosem jednym słowem dumny jest bardzo! ale anulka to również tatusiowa córunia więc widzisz batutko musimy mieć jeszcze drugie dziecko żeby było nasze to znaczy podobne do nas hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 15:21 sloneczko271 napisała: > misia dziękuje bardzo za komplementy > masz racje kochanie-misia jest wykapany tatuś a jak ktoś przy > moim miśku mówi że jest cała tatusiowa córunia to mój misiek > normalnie rośnie w oczach i się tak uśmiecha pod nosem > jednym słowem dumny jest bardzo! > > ale anulka to również tatusiowa córunia więc widzisz batutko > musimy mieć jeszcze drugie dziecko żeby było nasze to znaczy > podobne do nas hi,hi,hi)))) ach ci tatusiowie ) moj Marcin tez dumny jak mowia wszyscy, ze Ani podobna do niego - ale to bede coreczki tatusiowe ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 18:40 batutka napisała: > ach ci tatusiowie ) > moj Marcin tez dumny jak mowia wszyscy, ze Ani podobna do niego - ale to bede > coreczki tatusiowe ))) batutko, to bardz dobrze podobno jak córki są podobne to ojców to maja powodzenie w życiu więc dobrze jest! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: okres:-) 28.01.08, 13:03 sloneczko, ja mam juz okres od 2 miesiecy i faktycznie nic mnie juz nie boli - a zawsze chodzilam po scianach z bolu, bol mialam taki, ze zdarzalo mi sie wymiotowac a teraz, zeby nie krew, nie wiedzialabym,,ze mam @ )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 13:21 wiecie co? wczoraj jak bylismy na zakupach, to kupilam Ani soczek gerbera (jakblkowy) i jej wieczorkiem podalismy na zyzeczce (pare takich malenkich lyzeczek, dla dzieci ) sluchajcie, jaka miala zdziwiona mine - szok )) ale bardzo jej samkowalo - troche nie umiala pic z lyzeczki i pila jezyczkiem jak kotek, ale zabawa byla przednia )) dzis znow jej podam, troche wiecej, bo nic sie nie dzialo, kupa byla po soczku piekna w ogole podobno sok jablkowy jest super dla dzieci na trawienie, na zaparcia )) a Ani tak smakowal, ze az protestowala jak jej przestalismy dawac mialam podac jak skonczy pelne 4 miesiace, ale to juz lada dzien i pomyslalam, ze nic sie nie stanie, tym bardziej, ze schematy zywieniowe dzieci zmieniaja sie jak w kalejdoskopie i kiedys juz 4 4 miesiacy sie dokarmialo i dopajalo dzieci na forum mamy pazdzirnikowe juz mamy dokarmiaja i dopajaj tymi soczkami wiec i ja sie osmielilam i Ani podalam i nie zaluje, bo Ania szczesliwa za tydzien podam troszke musu jabkowego tez odrobine, zeby zoladek sie przyzwyczail Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 13:44 batutka napisała: > wiecie co? wczoraj jak bylismy na zakupach, to kupilam Ani soczek gerbera > (jakblkowy) i jej wieczorkiem podalismy na zyzeczce (pare takich malenkich > lyzeczek, dla dzieci ) > sluchajcie, jaka miala zdziwiona mine - szok )) > ale bardzo jej samkowalo - troche nie umiala pic z lyzeczki i pila jezyczkiem > jak kotek, ale zabawa byla przednia )) > dzis znow jej podam, troche wiecej, bo nic sie nie dzialo, kupa byla po soczku > piekna > w ogole podobno sok jablkowy jest super dla dzieci na trawienie, na zaparcia :- > ))) > a Ani tak smakowal, ze az protestowala jak jej przestalismy dawac > > mialam podac jak skonczy pelne 4 miesiace, ale to juz lada dzien i pomyslalam, > ze nic sie nie stanie, tym bardziej, ze schematy zywieniowe dzieci zmieniaja si > e > jak w kalejdoskopie i kiedys juz 4 4 miesiacy sie dokarmialo i dopajalo dzieci > na forum mamy pazdzirnikowe juz mamy dokarmiaja i dopajaj tymi soczkami wiec i > ja sie osmielilam i Ani podalam i nie zaluje, bo Ania szczesliwa :- ) > za tydzien podam troszke musu jabkowego > tez odrobine, zeby zoladek sie przyzwyczail ale super! już ją widze jak tym języczkiem chlipała ten soczek jak kotek))))))))))))))))))))))))))) fajnie ja niestety musze się jeszcze wstrzymać z tydzień. dopuki się misi kupki nie unormują po antybiotyku, bo przez całą kuracje miała takie lekkie rozwolnienie ale lekarka powiedziała że to normalne bo brzuszek dostał coś nowego. no i teraz czekamy czy jej to rozwolnienie samo przejdzie jak od wczoraj ma odstawione leki-no zobaczymy. widze że dzisiaj jeszcze troche ma Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 15:20 sloneczko271 napisała: > ale super! już ją widze jak tym języczkiem chlipała ten soczek > jak kotek))))))))))))))))))))))))))) > fajnie > > ja niestety musze się jeszcze wstrzymać z tydzień. dopuki się misi > kupki nie unormują po antybiotyku, bo przez całą kuracje miała takie > lekkie rozwolnienie ale lekarka powiedziała że to normalne bo > brzuszek dostał coś nowego. no i teraz czekamy czy jej to > rozwolnienie samo przejdzie jak od wczoraj ma odstawione leki-no > zobaczymy. widze że dzisiaj jeszcze troche ma > > no tak - musicie troche odczekac - juz i tak zoladek Misi dostal cos nowego w tym tygodniu i musi troche odpoczac - no, ale jak potem dostanie pyszny soczek jablkowy, to dopiero bedzie piszczec z uciechy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 18:42 kochanie a na to mleczko bebilon nr.2 też teraz przechodzicie już? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 12:33 sloneczko271 napisała: > kochanie a na to mleczko bebilon nr.2 też teraz przechodzicie już? > na bebilon2 przejdziemy dokladnie 8 lutego, jak Ania skonczy 4 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 15:37 a misia ciągle ma lekkie rozwolnienie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 19:43 sloneczko271 napisała: > a misia ciągle ma lekkie rozwolnienie bidulka no, ale niedlugo zoladek odpocznie od lekarstw i bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 22:00 dzisiaj kupiłam jej w aptece ten ,,lakcid" mam nadzieję że jej pomoze na to rozwolnienie. poleciła mi go znajoma-podobno bardzo dobrze działa na biegunke po leczeniu antybiotykiem i podaliśmy już misi pierwszą dawke i nawet go ładnie połkła. coprawda w trakcije jak brała antybiotyk to też brała probiotyki ale kurcze mimo to biegunke miała. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: okres:-) 28.01.08, 13:40 batutka napisała: > sloneczko, ja mam juz okres od 2 miesiecy i faktycznie nic mnie juz nie boli - > a > zawsze chodzilam po scianach z bolu, bol mialam taki, ze zdarzalo mi sie > wymiotowac > a teraz, zeby nie krew, nie wiedzialabym,,ze mam @ )) już masz kochanie od 2 miesięcy!??? to co sięnie pochwaliłaś wcześniej? )) ale fajnie że te dolegliwości @-owe po porodzie przechodzą ale krew to się ze mie leje jak z kranu ty też tak miałaś batutko? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: okres:-) 28.01.08, 15:18 sloneczko271 napisała: > już masz kochanie od 2 miesięcy!??? to co sięnie pochwaliłaś > wcześniej? )) > ale fajnie że te dolegliwości @-owe po porodzie przechodzą > ale krew to się ze mie leje jak z kranu ty też tak miałaś batutko? sloneczko, ja wlasnie tez tak mam, ze ten okres tak bardzo obfity - zawsze mialam bardziej obfity (ale tez nie za bardzo) przez pierwsze dwa dni, a potem malutko,a teraz przez 5 dni strasznie duzo tej krwi moze to normalka, a moze jeszcze wszystko wraca do normy i sie stabilizuje i te @ wroca nam takie jakie byly Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: okres:-) 28.01.08, 18:50 powiem ci batutko że ja już bym wolała żeby on mi taki obfity został, byle by mnie już ten brzuch tak mocno nie bolał ja zawsze tak jak ty-prawie mdlałam z bólu i paczka ibupromu max to szła w 2 dni. a i tak cały czas mnie brzuch bolał a teraz to poprostu super! zero bólu! tylko leci ze mnie jak z kranu ale co tam, najwarzniejsze ze brzuch nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bujaczek:-) 28.01.08, 18:58 batutko. mój mąż mówi że my zapłaciliśmy za ten bójaczej 325zł. ale wiesz co? ja ci też bardzo polecam ten fotelik-krzesełko do karmienia)) on to dopiero nam się sprawdza. miśka poprostu uwielbia w nim siedzieć i krzesełko mamy ustawione w kuchni a bujaczek w dużym pokoju i jak robie np. objad to ją sadzam w tym krzesełku,zapinam pasami a ona cieszy się jak djabli i obserwuje wszystko a ja opowiadam jej co robie a ona tak słucha jak by wszystko rozumiała)) wyglada to komicznie i to krzesełko do karmienia jest bardzo praktyczne bo można oparcie opuszczać więc jej tak długo z tym siedzeniem nie męczę tylko pózniej ją troszke opuszczam no naprawde ci to krzesełko polecam. my najpierw chcieliśmy kupić takie zwykłe drewniane ale teraz się cieszę że kupiliśmy to plastikowe bo naprawde warto było podejrzewam że to drewniane by nam się nie sprawdziło bo by było zatwarde i pewnie by miśka nie chciała w nim siedzieć. no i te drewniane już nie można regulować oparcia. pozatym jeszcze można ustawić sobie wysokość jaką się chce do wysokości stołu-to tez jest super funkcja Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bujaczek:-) 29.01.08, 12:32 juz zamowilam (przed chwila) ten bujaczek wlasnie zrobilam przelew i teraz czekam na przesylke )) ale jestem ciekawa jak Ania na niego zareaguje, no, ale na pewno sie jej spodoba a kupilam taki jak Ty sloneczko: www.allegro.pl/item304337898_hustawka_lezaczek_fisher_price_delux_3w1_najtaniej.html a u tego samego allegrowicza ten sam bujaczek, tylko na innej aukcji kosztuje 369 zl (inna cena, bo sa jakies promocje, ale bujaczek ten sam) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 12:40 sloneczko - chyba sie tez skusze na to krzeslo do karmienia, co Wy kupiliscie, bo faktycznie fajne, mieciutkie a jeszcze obserwuje aukcje z kombinezonem dla Ani: juz kupilam jej w h&m-ie w niedziele, ale jeszcze kupie jej drogi na zmiane next: www.allegro.pl/item301669543_next_2007_cieplutki_kombinezon.html cieply jest i firma dobra (mam nadzieje, ze nie bedzie taki maly jak ten Disneya a sobie kupilam torbe (kolejna!) - mam fiola na punkcie toreb i nie moge przechodzin obok sklepow z torbami, bo zaraz kupie jakas a kupilam duza (taka jak lubie) - zawsze to wiecej wejdzie: www.allegro.pl/item300669935_swietna_duza_pakowna_czarna_torba_h_m_nowa.html na zdjeciu wyglada na swiecaca, ale nie jest swiecaca tu, na innej aukcji jest lepsze zdjecie i w rzeczywistosci wyglada tak: www.allegro.pl/item274667208_h_m_torebka_czarna_mega_duza_torba_.html#photo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka spacer Ani 29.01.08, 12:44 a wczoraj bylam z Ania na spacerze i wyobrazcie sobie, ze ja posadzilam w gondoli (tzn oparlam na zlozona budke) - wzielam ze soba plaska, mala poduszke, zlozylam budke i oparlam o nia Anie, tak, ze siedziala prawie tak jak w spacerowce wszystko widziala i bardzo jej sie to podobalo - ogladala caly swiat, a łepek sie jej krecil na wszyskie strony zrobilam jej pare zdjec, to jak przezuce do kompa, to Wam pokaze dzis na spacerku zrobie to samo - niech dzieciak ma atrakcje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacer Ani 29.01.08, 15:50 batutka napisała: > a wczoraj bylam z Ania na spacerze i wyobrazcie sobie, ze ja posadzilam w > gondoli (tzn oparlam na zlozona budke) - wzielam ze soba plaska, mala poduszke, > zlozylam budke i oparlam o nia Anie, tak, ze siedziala prawie tak jak w > spacerowce > wszystko widziala i bardzo jej sie to podobalo - ogladala caly swiat, a łepek > sie jej krecil na wszyskie strony > zrobilam jej pare zdjec, to jak przezuce do kompa, to Wam pokaze :- ) > dzis na spacerku zrobie to samo - niech dzieciak ma atrakcje no to faktycznie jej atrakcje zrobiłaś)))) z niecierpliwością czekamy na zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: spacer Ani 29.01.08, 19:42 sloneczko271 napisała: no to faktycznie jej atrakcje zrobiłaś)))) z niecierpliwością > czekamy na zdjęcia > dzis tez tak spacerowalysmy - ale sie niunia rozgladala, bardzo jej sie to podobalo i usnela dopiero po jakis 20 minutach - to rekord w niespaniu na spacerze, bo normalnie jak tylko zwącha wozek, to od razu usypia oki - dzis jak bede miala wiecej czasu wolnego, to wrzuce zdjecia a musze sie Wam pochwalic, ze od jakiegos czasu sama to robie - najpierw zmniejszam w corelu wielkosc, format zdjecia, a potem wrzucam go na imageshackalbo na swoja galerie w koncu sie nauczylam i nie musze czekac na Marcina jak wroci z pracy i za mnie to zrobi DD Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacer Ani 29.01.08, 22:03 batutka napisała: > a musze sie Wam pochwalic, ze od jakiegos czasu sama to robie - najpierw > zmniejszam w corelu wielkosc, format zdjecia, a potem wrzucam go na > imageshackalbo na swoja galerie > w koncu sie nauczylam i nie musze czekac na Marcina jak wroci z pracy i za mnie > to zrobi DD o to z ciebie jest kochanie zdolna bestia ja w dalszym ciągu guła jestem jeśli chodzi o te sprawy ale dobrze że mam ciebie i mi pomagasz z tymi zdjęciami)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacer Ani 29.01.08, 22:04 jak ją tak kochanie przyzwyczaisz to pewnie niedługo wskoczycie w spacerówke-co? super! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 15:48 co do krzesełka to naprawde wam je polecam-sprawdza się super!!! widze batutko że ruszyłaś znowu na zakupki allegrowe fajnie! jak coś jeszcze kupisz to pochwal się koniecznie)) torba i kombinezon śliczy)))) ja jakoś ostatnio nic z rzeczy dla siebie nie kupiłam. ciągle coś wypatrywała dla misi a to miseczki a to łyżeczki i takie różne pierdoły właśnie wczoraj przyszła paczka z misi nową zastawą stołową hi,hi,hi)) i śmiesznie to wyglądało bo misiek wyciągał wszystko po kolei z paczki i pokazywał misi a ona się tak w to wszystko fajnie wpatrywała a jak dał jej kubek niekapek do rączki to ona odrazu go chwyciła w dwie ręce i zaczeła go gryz)) hi,hi,hi. śmiesznie to wyglądała Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 19:37 sloneczko271 napisała: > ja jakoś ostatnio nic z rzeczy dla siebie nie kupiłam. ciągle coś > wypatrywała dla misi a to miseczki a to łyżeczki i takie różne > pierdoły właśnie wczoraj przyszła paczka z misi nową zastawą > stołową hi,hi,hi)) i śmiesznie to wyglądało bo misiek wyciągał > wszystko po kolei z paczki i pokazywał misi a ona się tak w to > wszystko fajnie wpatrywała a jak dał jej kubek niekapek do rączki > to ona odrazu go chwyciła w dwie ręce i zaczeła go gryz)) > hi,hi,hi. śmiesznie to wyglądała no,to sloneczko - czas pomyslec o sobie i poszalec na zakupach ale powiem Ci,ze cos w tym kupowaniu dla dziecka jest: no bo ja, jak chodze po sklepach albo jestem w allegro, to patrze najpierw na cos fajnego dla Ani,a dopieropotem dla siebie a z tym kubkiem - niekapkiem to musialo fajnie wygladac ja tez musze dla Ani kupic,niech sie dzidzia uczy pic z kubeczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 22:07 batutko. te kubki niekapki są od różnego wieku. ja misi kupiłam taki od 6 miesiąca życia. ale widziałam też takie od 3 miesiąca życia, no i pózniej to już takie od 1 roczku do 3 lat Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 22:13 moniczko a co do zakupów dla siebie to jakoś nie mam teraz jeszcze chęci kupować sobie ubrań jeszcze jestem zagruba jak już coś sobie kupuje to tylko kosmetyki a na takie zakupy dla siebie to pojade sobie wiosną)) ale to pojade sobie na takie prawdziwe zakupy powiem wam dziewczyny że dziś mam jakiegoś doła giganta normalnie płakać mi się chce a nie mam powodów do płaczu nie wiem co się ze mną dzieje? i przez co ten dół? jakieś głupie czarne myśłi mnie nachodzą-normalnie chyba głupieje:'-( zawsze miałam takie doły przed @ a teraz przecież @ mam już 3 dzień, więc to chyba nie hormony? chociaż może po porodzie się i to zmieniło że teraz takie doły będą mnie nachodzić w trakcie @. a może to przez pogode? nie wiem! naprawde nie wim ale mam nadzieję że jutro jak się obudzę to już z innym nastwieniem do życia no dobra już wam nie smęcę, idę oglądać ,,testosteron" bo widze że właśnie leci na canal+ może mi się humor polepszy-w końcu to komedja. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bujaczek:-) 29.01.08, 15:39 batutka napisała: > juz zamowilam (przed chwila) ten bujaczek > wlasnie zrobilam przelew i teraz czekam na przesylke )) > ale jestem ciekawa jak Ania na niego zareaguje, no, ale na pewno sie jej spodob > a > a kupilam taki jak Ty sloneczko: > www.allegro.pl/item304337898_hustawka_lezaczek_fisher_price_delux_3w1_najtaniej.html > a u tego samego allegrowicza ten sam bujaczek, tylko na innej aukcji kosztuje > 369 zl (inna cena, bo sa jakies promocje, ale bujaczek ten sam) na 100% jej się spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: bujaczek:-) 29.01.08, 19:32 sloneczko - a jak Wy sadzacie Michasie na ten bujaczek, to przypinacie ja pasami? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bujaczek:-) 29.01.08, 22:16 monika_rostkowska napisała: > sloneczko - a jak Wy sadzacie Michasie na ten bujaczek, to przypinacie ja pasam > i? kochanie przypinam ją za każdym razem jak ją sadzam czy to na bujaczku czy na tym krzesełku do karmienia. chociaż ona by mi teraz z tego jeszcze nie wypadła ale wole żeby się nauczyła że trzeba się przypiąć i koniec. bo te nasze pannice się tak szybko zmieniają że pewnie za miesiąc może dwa to kto wie czy już same nie usiądą a wtedy to mogły by wypać z tego bujaczka więc lepiej je uczyć od początku że pasy muszą być zapięte jak się chcą bujać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bujaczek:-) 29.01.08, 22:17 chociaż powiem ci batutko że misia nie protestuje jak ją zapinam tymi pasami więc jest ok a zapina się szybko więc się miśka nie wnerwia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 29.01.08, 22:18 batutko, kochanie załóż nowy wąteczek-dobrze? )) bo ten już się zaczyna nam ciąć Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 13:45 powiem wam że ten ,,lakcid" świetnie działa)) dzisiaj misia dostała 3 dawke i już widze ogromną poprawe od rana była tylko jedna kupka)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 14:38 sloneczko271 napisała: > powiem wam że ten ,,lakcid" świetnie działa)) dzisiaj misia > dostała 3 dawke i już widze ogromną poprawe od rana była tylko > jedna kupka)) no! to super - wszytsko wraca do normy )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 14:40 zapomnialam napisac: jest juz nowy watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=75035299 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 22:10 witam was ponownie dziewczyny my z misią dzisiaj jesyeśmy same w domku i tak mi znowu smutno ja nienawidze być w domu sama buuu no wiem,wiem pewnie zaraz napiszecie że nie jestem sama tylko z miśką, ale ja zawsze tak jakoś nieswojo się czuje ,,sama" w domu tak troche się boję a teraz jeszcze musze zgrywać twardziela dla misi żeby czasem nie wyczuła że mama się boij bo jeszcze sama zacznie płakać i dopiero wtedy sobie narobie co do mojego doła to nie wiem co mi jest ale dół nie przechodzi kurcze! co mi jest?!!! dziewczyny (moje przyjaciółki) wyciągają mnie w sobote na małą odstresowującą popijawke i tańce, tylko same babska. i kurcze nie wiem jeszcze czy pójde. bo to byłoby moje pierwsze wyjście z domu po porodzie na jakąś imprezke i to sama bez miśka no i misie bym samą z tatą zostawiła. no nie wiem czy będę w stanie się wyluzować i nie myśłeć ciągle czy misia nie płącze? czy ładnie śpi? i takie tam... ale z drugiej strony może mi taki mały wypadzik dobrze zrobi? no już sama nie wiem czy iść czy nie? coprawda napewno jak bym poszła to dopiero jak bym uśpiła misie bo tak to bym już wogóle na 100% bym się nie wyluzowała. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 22:15 batutka napisała: > no! to super - wszytsko wraca do normy )) no nawet nie masz pojęcia batutko jak się cieszę że ten ,,lakcid" pomógł nawet się pomyliłam i on pomógł już po 2 dawce a ja napisałam że po 3. 3 dawke miałam jej podać dzisiaj wieczorem ale jej nie podalam skoro jest lepiej jutro rano jeszcz dam jej jedną porcje tak zapobiegawczo ale naprawde warto mieć na wszelki wypadek ten ,,lakcid" w lodówce, bo on jest rewelacyjny! batutko a jak tam dzisiaj anulka? dałaś jej dziś troszke więcej tego soczku jabłkowego? )) smakował jej? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 01.02.08, 15:19 a co tu taka cisza??? jak wam wczoraj smakowały pączki? u mnie wczoraj moja djeta została oczywiście zachwiana i to bardzo bo pożarłam aż 3 pączki kupre! ja tak kocham pączki że nie mogłam się opszeć. batutko, no i jak się ani podoba bujaczek? pewnie bardzo co? Odpowiedz Link Zgłoś