fidetka2u Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.04.08, 13:16 witambyłam pacjentką INVIMEDU, dr.Ką...,szereg badań,dużo kasy,wiara w specjalistów.w grudniu miałam inseminacje,800zl.wiadomo za pierwszym razem sie nie udaje...a tu nic.mialam nadzieje na dalsze.przypadkiem dowiedziałam się o innym lekarzu i inseminacji za 250-300zl!szok!poszłam z ciekawości,lekarz z Polnej itd.i CO!!???na pierwszym badaniu okazało się że mam polip na macicy!jaka byłam zła i zawiedziona!!!!jestem po zabiegu i mam dalsze!z2m-ce leczenia!Nie moge uwierzyć w taki brak profesjonalizmu!!!!POlecam :dr.Piotr Dydowicz!Lekarz któremu zależysłuże telefonem.powodzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
jola312 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.04.08, 23:05 Witaj fidetka2u, możesz mi podać namiar na tego lekarza? A czy on robi też USG? I czy to jest prywatny jego gabinet czy jakaś przychodnia? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.xxx Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.04.08, 15:14 Fidetka2 ja też poproszę numer do tego lekarza, może mi pomoże julia.xxx@interia.pl a jak przyjmuje??? w jakie dni i godziny? Odpowiedz Link Zgłoś
joe-76 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.04.08, 15:56 Czesc dziewczyny, powiem Wam ze trafienie do dobrego lekarza to polowa sukcesu. Jak tez mialam IUI w Invimedzie - u lekarza bardzo popularnego na tym forum. Wiecie co nie jestem przekonana. Po drugiej wizycie i stwierdzeniu endometriozy powiedzial mi ze tylko IUI a potem juz in vitro. Ja nigdy wczesniej sie nie leczylam więc myślę sobie że może by chociaż spróbować jakiegoś leczenia a nie od razu in vitro. Jeśli chodzi o IUI to tego dnia było tam masę ludzi. Miałam zrobione na nie pękniętym pęcherzyku i wcale to nie było chyba dobrze. Poszłam do specjalistycznej kliniki, bo wierzę że są tam specjaliści. Czy jednak na pewno im zależy na pomocy czy na jak najszybszym zrobieniu in vitro i zarobieniu..... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamila5839 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.04.08, 19:35 witam ja jestem po pierwszej iui w invimedzie w poznaniu testuje w za 2 dni ale nie iwm czy się odważe bo jak narazie nie mam ochoty sie rozczarowac wydaje mi sie ze @ przyjdzie bola mnie piersi, jestem senna moze to dla tego ze biore 3x1 duphaston po pierwszej wizycie nie mam dobrych wspomnien z invimedu moja rozmowa z lekarzem trwala niecale 5 min i do dziela pozatym wszystko opoznilo sie o przeszlo godzine zobaczymy jakie beda efekty Odpowiedz Link Zgłoś
kamila5839 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.04.08, 19:39 acha mam jeszcze pytanie czy ktos z was bral duphaston po iui i czy potem odczuwal klucie w jajnikach bo mnie bola od kiedy zaczelam brac te tabletki Odpowiedz Link Zgłoś
andziapuj Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.04.08, 13:55 Cześć jestem spod Kalisza, inseminację robiłąm w Łodzi w Salve, jestem w 8tyg. Powodzenia życzę wszystkim. Miałam od 1 dc: 1/2 clo - 5dni i merional 8 dni . Inseminacja 12 dc. Odpowiedz Link Zgłoś
kar1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.04.08, 16:26 To Gratulacje Wielkie Super andziapuj!!!wszystkiego dobrego dla Twojego brzuszka!Joe-76 ja tez byłam u Dr D. i po drugiej wizycie miałam podobne uczucie tzn nie namawiał mnie na invitro ale uwazam ze mało sie przyłozył jezeli chodzi o Iui zrobił na niepeknietych a do sprawdzenia kiedy robic iui dał mi test owulacyjny.Nie wiem czy namawiaja na invitro... ale wydaje mi sie ze trzeba czuc zaufanie do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
ada.27 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.04.08, 16:36 witam jestem nowa na forum ale od dłuzeszego czasu czytam wasze wypowiedzi. Ja z meżem staram sie od 2 lat o dzidziusia ale niestety cos jest nie tak. Miałam dwie inseminacje bez rezultatów obecnie zmieniłam lekarza i robie badania. A w czerwcu pewnie trzecie podejscie do inseminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
joe-76 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.04.08, 18:44 Kar a gdzie sie teraz leczysz ? Nadal w Invimedzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kar1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.04.08, 12:12 Tak ja jestem u innego lekarza u Dr D byłam tylko raz w zastepstwie na iui bo akurat moj Dr miał urlop.Poprostu joe-76 musisz czuc zaufanie to bardzo wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaszek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.04.08, 08:47 Pierwsza IUI u prof Putowskiego w Ab OVo w lublinie w 3 miesiacu leczenia u niego (a tak w ogóle to po 10 latach niepowodzeń u innych lekarzy), na cyklu pedzonym na ziólkach ojca Sroki (prof o tym nie wiedział), na jeszcze nie peknietym pęcherzyku, po zastrzyku z Pregnylu. Miesiac wczesniej miałam HSG. Odpowiedz Link Zgłoś
kozka_a36 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.08.08, 23:32 hej Magdaszek, interesuje mnie jakie pilas ziola o. Sroki) Ja jestem pacjentka pro-fa Rechbergera z Jaczewskiego z Lublina, jestem po 2 nieudanej iui... Odpowiedz Link Zgłoś
kina114 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.04.08, 17:59 Mi sie udała II IUI we Wrocławiu na Partynickiej 45 u dr Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
mania_5 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.06.08, 21:06 Mam pytanie ja próbowałam juz 3 razy inseminacji i nic, pewnie blokada psychiczna albo jak mówi lekarz palec Boży bo przeciwskazań nie ma , nasienie od dawcy wszystko ok i nic. Po roku próbujemy kolejny raz tak bym chciała z mężem aby nam się udało. Jesteśmy spargnieni dzidziusia Leczę się w Nocomedica u dr Wojcieszyna . Macie jakieś wskazówki to chętnie poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 30.06.08, 23:30 witam ja jestem po drogiej inseminacji w Bialymstoku robil Docent Jacek Szamatowicz i prawdopodobnie na 90%jestem w ciazy tez sie tobie uda napewno Odpowiedz Link Zgłoś
majak81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.07.08, 08:17 udało sie!!!!!pierwsza inseminacja - CENTRUM INVITRO KRAKÓW - wspaniały dr Przybycień) podwójne szczescie-ciąza bliźniacza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczek78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.07.08, 15:06 dziewczyny, a jak miałyście inseminację to również lekarze zalecali 3-4 dniową wstrzemięźliwość. a po, próbowałyście jeszcze? jak długo? bo ja sie zastanawiam co jesli pęcherzyk pękł wcześniej, w ciągu jakiego czasu muszą dostać sie do neigo plemniki zeby się udało? Odpowiedz Link Zgłoś
krokosanka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.03.11, 09:53 dziewczyny, a czy ktorejs z Was udała sie inseminacja przy niskich parametrach nasienia? My mieslismy tylko 2 mln po preparatyce, wiec nie wiem czy warto miec nadzieje na pozytywny wynik.. Odpowiedz Link Zgłoś
martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.03.11, 11:55 emi- fajnie, ze wynik ok Powodzenia! amo - dokoki nie zobaczysz @ to nic straconego iguanaan - czyli wreszcie bedziesz miala meza pod reka To teraz musi byc dobrze, trzymam kciuki. Co do mnie, to tak, stymuluje sie clo. Wczoraj na usg widac bylo, ze cos tam uroslo, 3szt z lewej i jedna z prawej. Jak narazie najwiekszy pecherzyk ma 13mm, a endo kiepskie jeszcze - ok 5mm. Jutro kolejne usg i zobaczymy co dalej. Mam nadzieje, ze podskoczy do jutra wszystko i w sobote zalapiemy sie na iui... Krokosanka - niestety nie pomoge w sprawie niskich parametrow, ale skoro lekarz zadecydowal o iui to napewno szansa jest. Glowa do gory, zawsze trzeba miec nadzieje! Odpowiedz Link Zgłoś
asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.10, 10:41 MAJAK MOJE NAJSZCZERSZE GRATULACJIE<ZYCZE SPOKOJNYCH 9 MIESIĘCY Ja własnie czekam na efekty mojej pierwszej iui, jestem 6 dni z luteinką don pochwową. Powiedzm mi kochana,miałas jakies objawy na tym etapie co?? mnie od dzis mocnej brzuch boli ale tym to sie raczej nie denerwuje.Za 8, 9 dni robie betke Odpowiedz Link Zgłoś
asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.10, 10:43 ...popreawka w pisowni- Odpowiedz Link Zgłoś
alex74 Re: Inseminacja komu się udało?!!! w Gdańsku? 02.07.08, 08:43 Hej dziewczyny tak piszecie o tej inseminacji a czy którejś z Was udała się ona w Gdańsku i jeśli tak to poproszę o nazwiska lekarzy u których się to Wam udało. Sama będę podchodzić do insemin .w Inviccie w Gdańsku tylko zastanawiam się który z tamtejszych lekarzy ma najwięcej pozytywnych prób. Bardzo proszę o odp.Dzięki z góry i pozdr.alex4 Odpowiedz Link Zgłoś
myszka80_1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.07.08, 21:02 hej moja druga iui zakończona powodzeniem, w sobotę robiłam test i piękne 2 kreseczki, iui miałam robione w invimedzie w poznaniu z zamrożonego nasienia męża. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.07.08, 10:09 Hej Dziewczyny. Wczoraj miałam pierwszą inseminacje, od 5 do 9 d.c. brałam Clo a w 12 d.c. dostałam 10.000 j. - Pregnylu. Natomiast w 13 d.c. miałam ivi, jednak nie na pękniętych pęcherzykach (były 2), więc boje się że to nie miało sensu? Napiszcie dziewczyny, czy któraś z Was też miała inseminacje na całych pęcherzykach i czy się udało? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odp. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.07.08, 10:03 Cześć Zuzia. Mam podobny problem, moja pierwsza ins. miała miejsce dokładnie wczoraj kiedy ty pisałaś swoje zapytanie. Ja też miałam ivi na niepękniętych pęcherzykach, a zastrzyk dostałam na 30 min przed ivi, jutro mam zgłośić się na usg. Generalnie cały zabieg zrobił na mnie negatywne wrażenie, nie wiem może to przez lekarza, ale moja psychika nie jest w dobrej kondycji, może ktoś poda mi namiary na kogogś dobrego na Śląsku. Pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.07.08, 12:16 Witam. Ja też źle zniosłam cały zabieg a po było jeszcze gorzej. Strasznie mnie bolało, więc po inseminacji musiałam jechac do szpitala po zastrzyki przeciwbólowe i jakieś jeszcze 2 inne! Koszmar wymiotowałam i traciłam przytomność na przemian. Nie wiem dlaczego mój organizm tak zareagował - lekarz też był ździwiony!!! Teraz modlę się i czekam...... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.07.08, 12:18 Cewka oczywiście też Ciebie pozdrawiam i trzymam kciuki. Te dwa tygodnie do testu to będzie wieczność!!! No ale cóż trzeba czekać i myśleć pozytywnie. Napisz kilka słów od czasu do czasu jak sie czujesz no i jaki jest wynik testu. Odpowiedz Link Zgłoś
elektra13 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.07.08, 12:58 Dla mnie to czekanie na testowanie jest chyba najgorsze z tego wszystkiego. Ja jeszcze 8 dni do testu. Odpowiedz Link Zgłoś
effuska Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.07.08, 22:30 mnie sie udalo ) 2ga IUI w Novum. prawie 4 lata staran. od roku w klinice. stymulowana C Odpowiedz Link Zgłoś
effuska Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.07.08, 22:34 effuska napisała: > mnie sie udalo ) > 2ga IUI w Novum. prawie 4 lata staran. od roku w klinice. > stymulowana C sie mi wyslalo za wczesnie stymulowana bylam CLO i Menopurem. Wychodowalam 4 pecherzyki. a wczoraj czlowiek na USG mial cale 2,6 mm )) Powodzenia dziewczyny. wierze i przekonana jestem ze Wam tez sie w koncu uda Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.07.08, 10:29 Dziewczyny, musze opisać wam moją historie - napewno troche was zaskocze ale; ja jestem już mamą mam 8 letniego syna, w pierwszą ciąże zaszłam beż najmniejszego problemu, poprostu w pierwszym miesiącu staran (poród nie był łatwy, moje szczęście ważyło 4,310 kg).Po 6 latach stwierdziliśmy z mężem że najwyższy czas na drugie, byłam przekonana że i tym razem będzie bez problemu, jednak po roku bezskutecznych starań moja lekarka (która przyjmowała mój poród) dała mi skierowanie na różne badania, które wyszły bardzo dobrze, monitorowanie mojego cyklu również bez najmniejszych problemów - wszystko ok. Nadszedł czas na męża, pierwsze badania kosztowały go bardzo dużo, ale nie poddawał się, chociaż wyniki były beznadziejne ( za pierwszym razem mysleliśmy że to jakaś pomyłka)jednak nie. Zaczeło się jego leczenie, wyniki nadal są bardzo ale to bardzo słabe, jednak już jego lekarz zadecydował o IUI - oczywiście po wcześniejszym przebadaniu mnie i steiwrdzeniu " defekt jest po Pana stronie, żona może rodzić dzieci bez problemu". Jak się okazało nie ma konkretnej przyczyny , może przebyta choroba, może coś innego jednak lekarz nie potrafi powiedzieć co.Mamy z mężem po 36 lat i uciekający czas jest dla nas dodatkowym stresem, sam zabieg ( jak pisałam wczesniej) wywarł na mnie negatywne wrażenie, chociaż myslałam że po porodzie człowiek nie ma już takich zachamowań, jednak myliłam się. Wiem że jestem szczęściarą że mam kochanego syna, jednak boję się że strace nadzieje, jakoś nie mogę sobie z tym poradzić, ciesze się że odważyłam się tutaj zalogować i napisać do Was. Odpowiedz Link Zgłoś
mikosy Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.07.08, 10:45 Mi!! za drugim razem, pierwszym przy stymulacji owulacji, wcale na to nie liczyliśmy, pamiętam jak leżąc na samolocie cieszylam się że może tym razem, a pan doktor stojąc na demną stwierdził że to nasienie to mogło by być lepsze, wiadomo że odrazu odechciało mi sie wszystkiego, postanowiłam sobie porozmawiać z lekarze że moze toniema sensu i odrazu decydowac się na in vitro, skoro nasie nie takie złe. A tu cud!!!!!!!!!!!!! Jest ciąża, to juz trzeci miesiąc a my wciąż nie możemy uwierzyc że udało sie właścnie nam, i to tak szybko. Trzymam kciuki, i wiem ze wam też się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
elektra13 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.07.08, 11:47 Dajesz mi nadzieję. Ja jestem własnie po drugiej iui i do tego u nas nasienie było sporo lepsze niż przy pierwszej. Odpowiedz Link Zgłoś
elunia29 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.07.08, 21:44 moj synek ma już 18 mc, udało się po drugiej inseminacji, ogolnie to nie stwierdzono konkretnego problemu braku ciąży naturalnej, na wlasne życzenie dostalam max dawkę clo 10 tabl - miałam cztery pęcherzyki, no i potem na pęknięcie jakieś dwa zastrzyki, z perspektywy czasu to wydaje mi się, że trzeba trochę brać lekarzy na zimno - to co mówią a czasami też robią Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.07.08, 22:25 Witajcie Dziewczyny i na wstępie z całego serca gratulije tym, Panią którym się udało a za pozostałe trzymam kciuki, mam wakacje (jestem przedszkolanką)więc mam sporo czasu i siedze godzinami na różnych stronach o dzieciach i wspomaganym rozrodzie. Już chyba przeczytałam wszystko co jest możliwe a czas stoi w miejscu bo do testu mam jeszcze 11 dni - koszmar! To cała wieczność.... Ja też trochę panikuje jeśli chodzi o wiek bo w styczniu koncze 30 lat a dzidzi jak nie było tak nie ma. Staramy się od prawie 3 lat i od kiedy zmieniłam ginekologa to znów uwierzyłam ze może kiedyś zostaniemy rodzicami, bo poprzednia Pani nie robiła ani badań ani nie podała nam leków, tylko co wizyte powtarzała, że trzeba myśleć pozytywnie a fasolka się pojawi. Łatwo mówić... prawda? Dlatego postanowiłam zmienić lekarza i od razu zlecił szereg badań hormonalnych dla mnie i mężą, badanie hsg i badanie nasienia męża! I tu zawód, bo chłopaki cienko śpiewali. Pierwszy wynik wrzesień 2007 :plemniki o bud.prawidłowej 14% o bud. niepr.86 %, drugi wynik po zastrzykach i lekach kwiecień 2008: plemniki o bud. praw.15% pozostałe o niepraw.to 85%! Trzecie badanie końcówka maja 2008 to plemniki o bud.prawidłowej 19% o niepr.81 %, więc pojawiła się szansa na dzidzie więc spróbowaliśmy pierwszej inseminacji- teraz czekamy na efekty? O, napisałam prawie cały życiorys, więc kończe bo pewnie przynudzam ale dzieki temu znów minęło kilka minut... Pozdrawiam i trzymam kciukole za WAS. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.07.08, 10:12 Dziewczyny, ale dolina! Powoli wymiękam i coraz bardziej kusi mnie aby zrobić już teraz test ciążowy. Napiszcie mi proszę, czy po tygodniu po inseminacji jest sens aby robić test? Odpowiedz Link Zgłoś
elunia29 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.07.08, 11:04 niestety nie ma sensu, ja robiłam 12 dni po inseminacji i wyszedł negatywny, w 13 wyszedł mi pozytywny wynik w krwi, wiem co czujesz, ale jeszcze trochę poczekaj Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.07.08, 12:36 Witam wszystkich. Bardzo,ale to bardzo fajnie i milutko jest poczytać tyle optymistycznych odpowiedzi. Dodajecie mi dziewczyny wiary w to, że się uda. Przede mną pierwsz inseminacja. Skończyłam już clo. W czwartek usg i będzie cos więcej widomo o terminie iui. Trzymam kciuki za wszystkie wkrótce testujące. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.07.08, 14:16 zuzia-2008 napisała: > Dziewczyny, ale dolina! Powoli wymiękam i coraz bardziej kusi mnie > aby zrobić już teraz test ciążowy. Napiszcie mi proszę, czy po > tygodniu po inseminacji jest sens aby robić test? Cześć Zuzia. Mam to samo nie mogę się doczekać testu, a jednocześnie boję się że będzie negatywny, teraz żyję nadzieją, tym bardziej że po pierwszej IUI we wtorek miałam drugą w piątek, nie wiem czy to jest normalne ale mój lekarz stwierdził że trzeba wykorzystać ten cykl. Co do robienia testu lekarz też stwierdził że to nie ma sensu wcześniej niż po 14 dniach bo i tak będzie negatywny, a dni tak wolno płyną. Trzymaj się mocno i koniecznie napisz o tym pozytywnym wyniku w Twoim teście. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 20:44 Cewka3 - mam propozycje skoro miałyśmy dzień po dniu inseminacje to może umówimy się że robimy we wtorek (22.07) o tej samej teściora? Będzie mi raźniej i miło, że nie jestem sama... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 20:46 Oczywiście zjadłam słowo - o tej samej godzinie robimy test ciążowy. )) Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 21:51 zuzia-2008 napisała: > Cewka3 - mam propozycje skoro miałyśmy dzień po dniu inseminacje to > może umówimy się że robimy we wtorek (22.07) o tej samej teściora? > Będzie mi raźniej i miło, że nie jestem sama... pozdrawiam OK zaproponuj tylko godzinę, ja niestety pracuję i albo o UWAGA 6.30 rano albo od 7.00 ( zrobię w pracy mam takie warunki że nie ma problemu). Wiesz Zuzia ja chyba nie mogę liczyć za bardzo na 2- kreski, od wczoraj bolą mnie piersi( jak zwykle przed okresem) a właśnie 22.07 mam planowo dostać. Jednak nie mogę pozbyć się tej nadziei i boję się kolejnego rozczarowania, teraz udaję sama przed sobą że jestem silna i jakoś to przeżyję a później pewno będe wyła przez parę dni. Mam nadzieję że przynajmniej Tobie się uda ja w końcu już jestem mamą. Pozdrawiam i czekam na propozycję godziny odczytu.( i oczywiście zaraz do kompa)Pa Pa Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 testowanie 22-07 16.07.08, 20:58 dołączam się do testowania w tym dniu ,do tego to moje urodziny. To chyba byłby najpięniejszy dar od życia ! Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.09.08, 23:44 witam niestety tamtym razem nie wyszlo cialko zulte wchlonelo sie i trudno jutro jade na usg a w piatek 3inseminacjia mam nadzieje ze bendzie dobze asz sie boje nie moge spac wczesniejszych tak nie przezywalam jak teras zycze powodzenia wszyskim Odpowiedz Link Zgłoś
agniesz-ka1973 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.07.08, 14:18 Witam wszystkich z problemem poczęcia. Ja jestem już załamana leczę się od 4 lat i nic najgorszy jest brak odpowiedniej opieki ze strony lekarzy byłam pod opieką novum gdzie przez 6 kolejnych miesięcy nie potrafili okreslić kiedy może być owulacja bo albo było po albo przed a za każdą wizytę po kilka minut inkasowali kasę. W styczniu br. trafiłam do dr Rokickiegi ale nie wiem co o nim mysleć bo praktycznie nic nie mówi i udziela skąpych odpowiedzi na pytania. Wyniki męża są kiepskie poniżej 50 % w czerwcu mieliśmy inseminację ale nic z tego nie wyszło w przyszłym tygodniu mam kolejna wizytę w Rokickiego. Najdziwniejsze jest to że przez cały okres jak chodzę od lekarzy nie dostałam żadnych lekarstw i praktycznie nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pammella Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.07.08, 12:11 Mnie się udało za pierwszym razem na cyklu naturalnym. Cierpiałam na niepłodność wtórną, przez 2 lata nie mogłam zaciążyć. Wreszcie wyrok - klinika niepłodności. Poszłam do szpitala państwowego, warunkiem podejścia do inseminacji było hsg. Zrobiłam czystość pochwy, cytologię i poszłam na hsg (rentgen i "głupi jaś")w dniu 14 lutego br. Miałam oba drożne jajowody. Nastepnie od razu przystąpiłam do inseminacji. Byłam okropnie zła że tam robią tylko na cyklu naturalnym, bo owulacji tak naprawdę nie sprawdzili - miałam monitoring tylko 2 dni i zdecydowali się na inseminację, gdy jajo miało 19 mm. Razem ze mną inseminację miały 4 pary (któreś tam podejście i też bez stymulacji) . Nie miałam wiary w powodzenie, było to 29 lutego (wyjątkowy dzień)i udało się. Dodam tylko, że ja mam niedoczynność tarczycy, a mąż słąbe nasienie. Jedna z par miała niepłodność idiopatyczną, inne nie wiem. Nie wiem też czy im się udało. Teraz jestem w 21 tyg. ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.07.08, 13:43 No proszę. Ja też mam niedoczynność tarczycy. Gratuluję, że Ci się udało za 1 razem. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia3010 Re: do Zuzia-2008 14.07.08, 17:39 Witaj u nas też jest problem z nasieniem, napisz prosze jakie leki brała Twój partner, bo mójm miał zlecony Pregnyl, jesteśmy po 1 IUI nieudanej. Odpowiedz Link Zgłoś
pammella Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 10:33 Jak już wiedziałam że będę miała inseminację, jakieś 1,5 miesiąca przed zbiłam sobie tsh do 0,2 czyli lekka nadczynność. Nie wiem czy to miało wpływ bo moja endokrynolog powtarzała, że to nie przez tarczycę skoro mam wyniki w normie, nawet sugerowała adopcję. Porobiłam parę badań na własną rękę i wychodziło że u mnie wszystko ok. Ale np. nie zrobiłam wszystkich przeciwciał. Tak więc jednoznacznie mie miałam stwierdzonej przyczyny niepłodności. Z góry założyli, że to wina nasienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 16:18 Witajcie ponownie. Ale zbieg okoliczności Pammello ja też miałam hsg 14 lutego, widzę że jedziemy na tym samym wózku) Dziewczyny ja znów z naiwnym pytaniem - od 2 dni mam dziwne uczucie w podbrzuszu nie potrafię tego opisać niby trochę boli niby coś pulsuje i do tego upławy. Nie wiem o co chodzi a nie chcę znów dzwonić do ginekologa, napiszcie mi proszę, czy to są może pierwsze objawy upragnionej ciąży? Z góru dziekuję za odpowiedź i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 16:20 Hmm, może nie na tym samym, bo ja jeszcze nie wiem czy jestem w ciąży no ale w każdym bądź razie na podobnym Pammellko - gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczek78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 16:30 u mnie dzis 12 dzien po iui, i od wczoraj boli mnie dół brzucha. Nie jest to jakis silny ból, raczej dyskomfort, takie pobolewanie. Mysle jednak ze to nie jest objaw ciązy, niestety, a zbliżającej sie @ Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka000 kasiaczek 15.07.08, 16:57 Nielam sie ! Ja po zabiegu IUI tez mialam takie pobolewania jak na @ a jednak byla to ciaza teraz juz 20 tc i to po pierwszej IUI w Novum wiec glowa do gory!!! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.07.08, 23:36 Boże ale mam doła, to czekanie i strach przed @ lub jedną kreską mnie wykończy. Ostatnie dwa lata to jedno wielkie czekanie, nadzieja i rozczarowanie - ile jeszcze ?? Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.07.08, 10:29 Cewka, nie czekaj - tak będzie lepiej. My też dwa lata chcemy, wszystko jest wporządku i malucha nie ma, ale w tym miesiącu nie czekamy, bardzo spokojnie do teg podchodzimy, nie teraz to potem. A jesli ma nie być, to powiedz czy jesteśmy w stanie coś zmienić ? myślę że nie.MOże wierzmy, że będzie dobrze. Który masz dzień ? Odpowiedz Link Zgłoś
kris2day Bede ojcem :) 14.07.08, 18:49 Kilka miesiecy temu przeslismy z zona zabieg inseminacji. I juz za pierwszym razem udalo Wybaczcie ale nie orientuje sie w terminach technicznych, fakt ze przed samym zabiegiem moja zona musiala wziac nie tylko tabletki hormonalne ale tez zastrzyk, ja takze bylem wypoczety (min 5 dni powstrzymywania sie od stosunku) Mysle ze mielismy bardzo duzo szczescia, najwieksza radosc to zobaczyc swoje przyszle dziecko i malutkie bijace juz serduszko 2 tygodnie po zabiegu Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Bede ojcem :) 15.07.08, 16:24 kris2day - wielkie gratulacje z powodu Dzidzi. Fajnie, że Wam się udało.Mnie do testowania zosato jeszcze aż!!! 6 dni. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
elektra13 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 20:40 Dziś mija 12 dzień po mojej drugiej iui w Invimedzie. odebrałam wynik - 45,84. Jakoś nie mogę uwierzyć, że chyba się udało Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.07.08, 21:40 Wielkie gratulacje, tak fajnie przeczytać że komus się udało. Powodzenia i pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.07.08, 09:01 Ja też gratuluje i ciesze się razem z Tobą. Mam pytanko jutro będę 10 dni po iui, czy wyjdzie już coś z krwi? np. pozytyw? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczek78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.07.08, 13:27 10 dni po to chyba jeszcze za wcześnie. Mi lekarz mówił żeby nie testować przed 14 dniem, szczególnie jeśli miałaś podawany pregnyl,bo on fałszuje wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Do Zuzia od Cewka3 16.07.08, 22:35 Hej Zuzia, to o której godzinie testujemy, mamy jeszcze jedną chętną przyszłą mamę do testowania 22.07. w swojej drużynie. Tylko zaraz po do kompa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: Do Zuzia od Cewka3 16.07.08, 22:41 ja jestem chętna miedzy 7-8 rano, lub od 17 wieczorem - szukamy takiej godzimny aby nam pasowała . Ależ w tym całym stresie może być ,,zabawy". Dziewczyny jak się czujecie ? ja mam okropne bóle pleców, brzucha i jajanik pobolewa - jakiś mały koszmarek Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Do Zuzia od Cewka3 17.07.08, 08:30 Nie nie do wieczora ja nie wytrzymam, więc może 8.30 -8.45 i chwile po do kompa z wynikami, chociaż ja (jak wcześniej pisałam)mam raczej objawy na "@" - pobolewanie i to niezłe piersi - jak zwykle co miesiąc - niestety. Ale nadzieja jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Do Zuzia od Cewka3 17.07.08, 09:05 Hej Dziewczyny, ale nam sie zrobiło milusio, aż łezka się kręci. Fajnie, że odpisałyście i chcecie razem testować )) jeśli chodzi o pore to ja do wieczora też nie wytrzymam więc może być między 8 a 9 zadecydujcie ja się dopasuje. Chociaż boje sie ze w niedziele dodtane miesiączką bo dzisiaj mam objawy jak co miesiąc o tej porze, ale nic dopóki nie dostane @ musze myslec pozytywnie czego i WAM Dziewczyny życze. Czekam na podanie przez Was dokładnej godziny do testowania. Pozdrawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Do Zuzia od Cewka3 17.07.08, 14:11 No to dziewczyny "męska" decyzja 22.07.2008 godz. 8.15 a do kompa siadamy o 8.30 i piszemy, oczywiscie same pozytywy. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Do Zuzia od Cewka3 17.07.08, 19:17 No dobra ja ide na to a więc 22 (wtorek) godz. 8.15 teścior, a sprawozdanie na forum 8.30! Boże już się boje... Dziewczyny a dla pewności robicie jeszcze badanie krwi - hcg? Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: Do Zuzia od Cewka3 17.07.08, 20:44 ok.jestesmy umówione. Mnie bolał brzuch i jajnik + plecy - dzisiaj duzo lepiej, ale ... cóż teraz tylko wiara mi pozostaje.Może jednak będzie mały cud urodzinowy? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 cud urodz.dla "Cewka3","Luliczek78" i może dla Z 18.07.08, 08:06 Dziewczyn, jeśli faktycznie by nam się udało to koniecznie po porodzie trzeba będzie raz się spotkać "z naszymi cudeńkami"! Ale się rozmarzyłam, co? Cewka3 a Ty masz jakieś dolegliwości typu ból brzucha, częste oddawanie moczu, czy coś w tym stylu. Bo ja jak już pisałam od wczoraj mam typowe objawy miesiączkowe, więc już powoli nastawiam się na następną inseminacje w sierpniu, bo nie ma co zwlekać i czekać do następnego cyklu... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 do "elektra 13" 18.07.08, 08:12 Witaj, napisz kilka słów jak się czujesz i czy robiłaś jeszcze dodatkowo test ciążowy oprócz badania krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 do "kathreen28 " 18.07.08, 08:16 "kathreen28" a co u Ciebie - już znasz termin iui? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 do "asiunia3010" 18.07.08, 08:21 Witaj, kilka dni temu pytałaś jakie leki brał mój partner, już pisze: tab.BROMOCORN, witaminy dla mężczyzn i 10 zastrzyków PREGNYL 5.000 j. Po 3 m-c terapi kolejne badanie nasienia i parametry troche sie poprawiły i zdecydowaliśmy się na iui. Odpowiedz Link Zgłoś
elektra13 Re: do "elektra 13" 18.07.08, 08:21 W dniu w którym robiłam betę to rano nasikałam na test (chyba Amil)i wyszedł mi cień cienia kreseczki. A wczoraj (czyli 2 dni później i 14 dni po iui) zrobiłam sobie bobo-test tak gdzies koło 18 i wyszła mi jasna ale baardzo wyrazna krecha. Poza sennością czuję się świetnie. Jakoś powoli do mnie to wszystko dociera i jednocześnie okropnie się boję, że sen pryśnie Wizytę u doktora mam na 1-go sierpnia. I od wczoraj mocno trzymam kciuki za wasze poniedziałkowe testowania!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: do "elektra 13" 18.07.08, 08:33 "elektra 13" - jeszcze raz z całego serducha gratuluje i ciesze sie razem z TOBĄ! Mam też cichą nadzieje że niedługo będziemy mogły wspólnie opisywac nasze zachcianki ciążowe o tym tylko marze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: do "elektra 13" 18.07.08, 08:53 Cześć Elektra, czytam na bieżąco twoje posty i bardzo ale to bardzo tzrymam kciuki za Ciebie, mam nadzieje że będziesz kolejną szczęściarą, która napisze tutaj tą wspaniałą wiadomość. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: cud urodz.dla "Cewka3","Luliczek78" i może dl 18.07.08, 08:50 Zuzia, ja już wcześniej pisałam że mam też niezbite objawy niestety wskazujace na @, obawiam się że nawet do testu nie dotrzymam, bo wcześniej dostanę ( ale nadzieja pozostała), co do spotkania to jestem bardzo chetna ( ja jestem z Gliwic). Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 odp. "Cewka3" 18.07.08, 10:01 No fakt pisałaś o objawach, przepraszam zupełnie zapomniałam. Ja też mam takie obawy, że to testu dostane "@"??? Ale z drugiej strony żyje nadzieją, bo słyszałam że na ciążę są podobne objawy, więc zawsze jest szansa.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: cud urodz.dla "Cewka3","Luliczek78" i może dl 18.07.08, 10:02 Zuzia miło, że pytasz - więc wczoraj byłam na kontroli i są dorodne pęcherzyki, ale lekarz kazał jeszcze poczekać do jutra i zadecyduje kiedy podajemy pregnyl i kiedy iui. Tak więc jutro wszystko się wyklaruje. Zasugerował niedziele lub poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 kolejne pytanie 18.07.08, 11:36 Kochane, wiem że dzisiaj Was zamęczam ale to czekanie powoli mnie wykańcza!!! I do tego ten wielki kac, nie wiem co się dzieję bo ciągle chce mi się pić??? Czy któraś z Was ma też takie dolegliwości ... Z góry dziekuje za odp. Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: kolejne pytanie 18.07.08, 12:52 Zuzia - wcale nas nie zamęczasz - po to jesteśmy! Który masz dzień cyklu powiedz? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: kolejne pytanie 18.07.08, 13:22 Dzięki to miło, że jesteście i odpowiadacie na moje czasami pewnie naiwne pytania. Ale do rzeczy : 24 dzień cyklu a 11 dzień po iui. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: kolejne pytanie 18.07.08, 13:25 A dokładniej - inseminacje miałam 7 lipca w 13 dniu cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: kolejne pytanie 18.07.08, 14:17 jestem 8 dni po IuI i przez kilka dni bolał mnie jajnik i podbrzusze +plecy. Dzisiaj jak ręką odjął - przestało boleć. Po insem w tym czasie mialam juz bóle okresowe - teraz nic. Ale nie napalam się ani trochę, takich miesięcy już sporo przeżyłam. Nastawiam się na @.. Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: kolejne pytanie 18.07.08, 15:00 Zuzia to masz prawo być poddenerwowana bo 11 dzień po iui to już coś. Myślę, że beta już by coś pokazała. Trzymam kciuki za Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 cholerne doły 19.07.08, 12:08 Dziewczyny czy tylko ja mam tekie doły, napiszcie coś. Zostały niecałe 3 dni do testowania a ja już się boje kolejnego rozczarowania, chodze do wc 3 razy na minute bo cały czas wydaje mi się że już dostałam @- koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
nickita3 Re: cholerne doły 19.07.08, 19:43 Dziewczynki!!! To ja się dopisuję. IUI miałam 10 lipca. luliczku! Identyczna sytuacja jak u Ciebie, najpierw bolało wszystko, a teraz prawie cisza, boję się, że to zły znak. Nie wiem, bo to moja pierwsza iui. Cały czas liczę na cud. Dziewczynki! Chętnie bym testowała z Wami, ale to chyba dla mnie za wcześnie, w poniedziałek będzie dopiero 12 dzień po iui (lekarz powiedział, że @ dostanę (o ile dostanę) 25 lub 26 lipca. Cały czas od zabiegu kazał mi brać duphaston, czy Wy też coś bierzecie? Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: cholerne doły 20.07.08, 08:10 Hej, po 1 dniowej przerwie już jestem. Faktycznie przez to czekanie można zwariować a jeśli do tego pojawią się typowe objawy miesiączkowe to już załamka totalna. Więc "luluczku" przechodzimy te same katusze. Dletego wczoraj w ogóle nie podchodziłam do kompa, bo bym pisała, pisała i pisała!!! "Nickita3" ja też brałam "Duphaston" i większość dziewczyn chyba tez. Ja jestem 13 dni po iui, i w piątek miałam wręcz 100 % pewność, że dostanę "@" wczoraj zresztą z rana też a później wszystko jakoś przeszło!!! Już nie boli brzuch, jedynie piersi delikatnie mam powiększone i dziwne czucie w podbrzuszu nie wiem jak to opisać. Dzisiaj mam 26 d.c.więc jeszcze w każdej chwili mogę dostać "@"...!? To tyle moich smutasów na dzisiejszy dzień. Trzymajcie Dziewczyny za mnie kciuki, tak jak ja trzymam za Was. Pozdrawiam i życzę miłego dnia) Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: cholerne doły 20.07.08, 17:38 cześć, do testowania nie dotrwam, już bóle typowo @. A że bardzo dobrze znam swój organizm to wiem że na 200% to ona. Z resztą już zaczynam plamić na brązowo.Nie przekonują mnie tłumaczenia że dziewczyny mają delikatne krwawienia w pierwszym miesiącu. Wiem ze to @ i żyć trzeba dalej. Było bez nastawiania - i o tyle dobrze. Został nam ostatni miesiąc naturalny bo wyjeżdżamy po powrocie IVF, długi protokół, dają nam duże szanse - ale życie pokaże swoje. Tak wiec moje drogie - ostatni misiąc przede mną, bez leków, bez starania. Jestem już nastawiona na in vitro. Pozdrawiam Was, może dla Was lipiec będzie szczęśliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: cholerne doły 20.07.08, 20:05 Luliczek - dziękuje za słowa pocieszenia (z 19.07), i szkoda że odpadasz z testowania (może jednak nie??), ja sama nie wiem czy dotrwam jeszcze dwie noce, ale musze ci powiedzieć że moja znajoma miała do 4-go miesiąca ciąży normalnie miesiączke, wiem że to małe pocieszenie ale zawsze można sprawdzić, chociaż ja tak się łudziłam za każdym razem przez te 2 lata- boże ile ja pienięzy wydałam na testy, doszłam nawet do tego że tak bardzo wierzyłam że jestem właśnie tym razem w ciąży że @ opóźniła mi się o 8 dni zrobiłam w tym czasie 4 testy i dopiero jak sama sobie powiedziałam "przestań się łudzić wariatko" to wieczorem dostałam ( nasza psycha jest niesamowita). Luliczek - pozdrawiam serdecznie, Zuzia Ciebie też i czekam na Wasze pozytywne wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 c.d. - cholerne doły!! 21.07.08, 13:45 Dziewczyny ja jutro też odpadam, bo już też plamie, wiec pewnie za chwile dostane miesiączkę!!! Ale dolina P.S. dzisiaj mam 27 d.c. i 14 dzień po iui i czar prysnął... Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: c.d. - cholerne doły!! 21.07.08, 14:47 Zuzia tak mi przykro - wiem co czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 odp. 21.07.08, 20:35 "kathreen28" a co u Ciebie, bo przez to całe dzisiejsze zamieszanie z plamieniem zupełnie się pogubiłam - jesteś już po iui? Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was wszystkie Kochane przyszłe i obecne Mamunie ) Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: c.d. - cholerne doły!! 21.07.08, 16:25 Zuzia, bierzemy się w garść. Nie damy się, jeszcze tylko 14-16 dni i znowu mamy szansę. Mi się chcie płakać, ale jak ty nie płaczesz to ja też . To jak ? trzymamy sie dzielnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 c.d. - cholerne doły!! 21.07.08, 20:18 Dziewczyny - mój organizm chyba oszalał od piątku codziennie tak gdzieś do godz. 15 mam typowe dolegliwości miesiączkowe, jednak przez następną część dnia wszystko mija!? Co jeszcze od rana dzisiaj plamiłam, a teraz sucho. Nic nie ma? O co chodzi? Jeśli do jutra do godz. 8.15 nie wystąpi "@" to zrobię test tak jak się wcześniej umawiałyśmy o ile dam rade, bo dzisiaj jestem dosłownie kłębkiem nerwów i chodzącą beksą!!! Ale dziękuję serdecznie Kochane, że jesteście ze mną i mnie wspieracie, bo jeszcze kilka dni temu pisałam, że jeśli tym razem się nie uda to w sierpniu robimy powtórkę z rozrywki - dzisiaj jednak myślę trochę inaczej - nie dam rady w sierpniu przeżywać wszystkiego od nowa aby znów przeżyć wielkie rozczarowanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Do : "luliczek78" i do "cewka3" 21.07.08, 20:30 TRZYMAMY SIĘ DZIELNIE - WSZYSTKIE RAZEM!!! OK? Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: c.d. - cholerne doły!! 21.07.08, 20:11 Niestety ale też odpadłam, 13 dzień po IUI 27 dc, niewiem co napisać , Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: c.d. - cholerne doły!! 21.07.08, 20:26 "cewka 3" bardzo mi przykro, ale chyba trzeba będzie przełknąć gorzką ślinę i posłuchać słów "luliczek78" po prostu bierzemy się w garść i zaczynamy wszystko od początku z pozytywnym nastawieniem. Wiem, wszystko wiem to cholernie trudne ale jesteśmy KOBIETAMI, więc zniesiemy wszystko po to aby odebrać największą nagrodę jaką jest śliczny, zdrowy, różowy bobas!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Ekipa 22 07 21.07.08, 21:17 Nie łamiemy się, chociaż ja dowiedziałam się dzisiaj o 2 kolejnych ciążach w bliskim otoczeniu. Nie łamiemy się - bo jesli tak się stanie to nasze szanse maleją. Kurcze, choć wyc się chce trzeba z nową wiarą patrzeć w jutro. Te nasze doświadczenia może kiedys spowodują, że nasze dzieciaczki będa dla nas lepsze ? . Ja od wrześnie startuję do in vitro - choć wskazań nie ma, bo wszystko ok.Nie chcę czekać- a Wy pewnie mnie rozumiecie. No to moja dzielka ekipo 2207 - będzie dobrze ? zuzia - może Ty się uchowasz... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Ekipa 22 07 22.07.08, 08:29 Dziewczyny! Niestety test negatywny! Jednak miesiączki nadal nie mam? O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: Ekipa 22 07 22.07.08, 08:46 Przyjdzie małpa jedna. Ja mam bóle typowo okresowe, plamię troszkę na brązowo - a @ nie przyszła. Do tego mdli mnie niemiłosiernie,ale wiem że to nie ciąża... niech już przyjdzie i zaczynajmy nowy cykl. Może ekipa z 2207 będzie szczęśliwa w sierpniu ? Trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: Ekipa 22 07 22.07.08, 09:25 Zuzia poczekajmy 1-2 i wszystko się wyklaruje. A nuż się udało Jeśli chodzi o mnie to tez jestem kłębkiem nerwów. Juz sobie sama ze sobą nie daję rady powoli. Ja w ogóle mam tą iui pokręconą. Miałam w sobotę usg i lekarz zalecił zastrzyk wieczorem, który pomyłkowo zrobiłam .. w niedzielę więc iui przesunęła sie z pon. na wtorek. Dzisiaj rano pojechaliśmy zawieść nasienie do preparatyki, ale mój mąż miał takiego stresa, ze ledwo, ledwo coś z siebie wykrzesał. Pani powiedziała,ze liczy się ilość a nie jakość, ale było tego naprawdę bardzo malutko. Ja mam dojechać o 10:30 i siedzę jak na szpilkach. Wczoraj miałam straszne bóle jajników i podejrzewam,ze to mogła być owulacja. Dziewczyny u mnie jednym słowem kołowrotek. Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: Ekipa 22 07 22.07.08, 11:11 Już po.. trochę jednak się martwię bo parametry nasienia okazały się nieco gorsze niż było w wynikach. Po preparacji uzyskano tylko pół miliona tych bardzo dobrej jakości. Wiem, ze potrzebny jest tylko jeden,a le mimo wszystko trochę się martwię.. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 kathreen28 23.07.08, 10:46 "kathreen28" - trzymam za Ciebie kciuki - powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Ekipa 22 07 22.07.08, 15:04 Cześć Zuzia, mam pytanie, czy możesz mi powiedzieć gdzie i u kogo robisz IUI, Trzymam za Ciebie kciuki dopóki nie dostaniesz @ , może akurat się uda. U mnie dolina straszna, trochę łez wypłakałam i nie wiem co mam dalej robić - boje się najbardziej tej kolejnej nadziei, poza tym mam wątpliwości czy lekarz odpowiednio leczy mojego męża. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Ekipa 22 07 23.07.08, 10:45 Hej Dziewczyny - nadal nie mam "@"!, ale testy też wychodzą negatywnie! Dzisiaj mam 29 d.c. a iui miałam 07.07.2008 r. Już nie wiem co o tym wszystkim myśleć tz. wiem, że nie jestem w ciąży ale dlaczego nie ma miesiączki zwykle miałam co 26, 27 dni? Może tabletki rozregulowały organizm? "Cewka3" pytałaś, gdzie się leczymy - otóż to nie jest żadna klinika tylko prywatny gabinet dla kobiet i mężczyzn i trochę mnie to nie pokoi bo jak oddaliśmy nasienie to lekarz nie robił w ogóle badań plemników tylko kazał mi poczekać dosłownie 3 min. i później zrobił iui a reszte to już znacie. Więc nie mamy zielonego pojęcia jakie w tym dniu było nasienia, nic nie wiemy... Chciałam zapytać po aby przed iui nie denerwować Pana zbędnymi pytaniami, ale nie dałam rady bo mój organizm bardzo źle zareagował. Nie wiem co robić, czy udać sie do kliniki z prawdziwego zdarzenia? Ale wówczas zaczniemy wszystko od nowa! Kolejne badania a tak u tego gin.już wszystko wiadomo i jak dzwoniłam proponował mi kolejną iui. Już sama nie wiem, ale chyba jeszcze raz spróbuje a później chyba przeniesiemy się do specjalistycznej kliniki. Co Wy na to Dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
maggi1973 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 11:11 Zuzia, nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam: dostałaś nasienie, które nie zostało spreparowane do iui??? To chyba nie możliwe. Dobra preparatyka to min.1,5-2 godzin pracy z plemnikami pod mikroskopem. Nie wolno inaczej robić iui bo nie oczyszczone odpowiednio nasienie wprowadzone do macicy jest niebezpieczne dla Twojego zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 11:51 Zuzia hmm.. poprzedniczka ma rację. Rzeczywiście bez preparatyki nasienia nie powinno się robić iui. Może warto porozmawiać o tym z ginem? Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 14:24 Hej dziewczyny, widze że macie wieksze pojecie o tym wszystkim, na mnie to spadlo jak grom z jasnego nieba, pierwsza moja ciaża byla w pierwszym miesiacu starań oczywiscie naturalnie ( syn - 8 lat), lekarze ( tak jak mówi Zuzia) nie chca mówić za duzo, ale prosze o odpowiedź bo też mnie cos niepokoi w tym wszystkim. U mnie nasienie męza było "obrabiane" ale trwalo to 20 minut a nie tak jak piszecie 2 godziny, obawiam się że lekarz robi to na zasadzie "a nóż sie uda" a mnie takie podejście nie interesuje - za dużo nerwów i emocji mnie to kosztuje, może powinnam tez zmienić lekarza??? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 14:22 "maggi1973" - dobrze mnie zrozumiałaś. Dziewczyny to była moja pierwsza iui w małym miasteczku w prywatnym gabinecie i myślałam, że wszystko przebiegało dobrze, tylko zaniepokoił mnie fakt iż lekarz nie zbadał nasienia bo w ciągu 3 min. nie był wstanie tego zrobić - prawda? Macie racje, że skoro podał mi wszystkie plemniki to mogło to być dla mnie niebezpieczne - i pewnie dlatego wylądowałam w szpitalu po iui! Myślałam, że umieram - ból nie do zniesienia, siódme poty i utrata świadomości (z bólu) no i te okropne skurcze macicy!!! Dla mnie iui to prawidzwy horror! Co mi radzicie - zmienić gin.? Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 14:28 Ja osobiście proponuję zmianę gina. Nawet nie wiem czy nie napisałabym skargi na gina - przecież mogło Ci się coś stać... Kurcze jak przeczytałam co Ci się stało to aż mi ciarki przeszły. Preparatyka nasienia jest konieczna przy inseminacji. Ja musiałam czekać prawie 2 godz. aż lekarz "obrobi" nasienie. Zuzia - nie martw się tylko na spokojnie poszukaj innego lekarza - będzie dobrze zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
kathreen28 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 14:29 Wiesz.. może być i tak, że nie będziesz już innego potrzebowała ale tak na wszelki wypadek rozejrzyj się i miej coś w zanadrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi1973 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 17:22 Przeczytaj proszę tą krótką informację: www.forumginekologiczne.pl/txt/print,1991,2/ Ja złożyłabym skargę na tego lekarza, oprócz tego, że oszust- nie wyselekcjonował dobrych plemników, to jeszcze naraził Twoje zdrowie. Umieść może taką informację na forum "czarna lista ginekologów", żeby ostrzec inne dziewczyny. Jestem w szoku... Pozdrawiam i radzę udaj się do specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: Ekipa 22 07 23.07.08, 20:12 To o czym piszesz to efekt podania do macicy niespreparowanego nasienia. Takie praktyki mogły się skończyć dla Ciebie - nie chcę kończyć. To normalne że macica w taki sposób zareagowała - ten wariat mógł spowodować zakarzenie co w efekcie prowadzi do usunięcia narządów. Ciesz sie że tak się to skończyło. Myślę że nie masz co liczyć na ciąże z tego zabiegu ponieważ mocne skurcze macicy wyeliminowały zapłodnienie - chyba że próbowałaś potem w domu. Skąd to wszystko wiem ? pytałam przy 1 ins lekarza po co jest preparatyka. Uciekaj daleko - to nie byla inseminacja ! To co ten człowiek zrobił powinno być karane. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Wielka Prośba 23.07.08, 22:06 Dziewczyny, po przeczytaniu waszych odpowiedzi, wystraszyłam się bo też miałam podobny zabieg jak Zuzia, tzn. miałam dwa na jednym cyklu, pierwszy po "obrobieniu" nasienia natomiast drugi polegał na tym że lekarz tylko coś tam dolał poczekał 10 min i zrobił mi IUI nie miałam takich objawów jak Zuzia ale wygląda na to że też nie zrobił tego tak jak powinien (oprócz skasowania "drobnych"). BARDZO PROSZE jeżeli wiecie gdzie w okolicach GLIWIC jest jakiś dobry specjalista podajcie mi namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 moja chwila prawdy!!! 24.07.08, 22:12 Kochane! macie racje to nie lekarz tylko rzeźnik! Zaufałam mu bezgranicznie, dlaczego – bo jest ordynatorem na ginekologii a oprócz tego ma swój prywatny gab., po drugie bo na pierwszej naszej wspólnej wizycie zapisał mężowi leki na poprawienie ruchliwości plemników a mnie skierował do szpitala na hsg (były drożne), po 3 miesięcznej kuracji mojego ukochanego powtórzyliśmy badanie nasienia i okazało się że wynik trochę się poprawił na tyle aby przeprowadzić iui, więc zgodziłam się chociaż mąż prosił mnie, abym jeszcze odczekała jeden cykl – jakby coś złego przeczuwał ale ja oczywiście nie chciałam słuchać więc pojechaliśmy… dalej to już wiecie. Teraz jak to wszystko przeanalizowałam i przeczytałam Wasze cenne wypowiedzi to wiem, że ta „iui”? w wykonaniu tego Pana była totalnie źle przeprowadzona, ale to wiem dopiero teraz po fakcie! Dzisiaj dostałam „@”, więc teraz muszę poszukać ginekologa z prawdziwego zdarzenia, jednak wiem że to nie taka łatwa sprawa dlatego Kochane MAMY i nie tylko mamy proszę podajcie mi namiary na kogoś ludzkiego, na gin. z prawdziwego zdarzenia z Poznania lub okolic. Ja mieszkam niedaleko Piły, więc chyba najbliższa klinika jest w Poznaniu? Dziewczyny, jeśli nie chcecie pisać nazwisk na forum to możecie pisać do mnie na adres : malwina.pol@interia.pl Z góry dziękuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia-2008 ekipa 2207 24.07.08, 22:18 Dziewczyny (ekipa 2207) jakie macie plany na sierpień, kolejna iui czy naturalnie? Pozdrawiam i dziękuję za troskę. Jest mi łatwiej, bo wiem że mnie rozumiecie i doskonale wiecie co czuje …. Odpowiedz Link Zgłoś
luliczek78 Re: ekipa 2207 24.07.08, 23:08 a może ekipa2207 sierpień przeznaczy na spontan ? bez leków, bez usg, bez inseminacji, bez myślenia i bez pisania na forum. Wiem ze kazdy cykl jest dla nas ważniejszy niż cokolwiek innego na świecie - ale może warto dla lepszej psychiki ? Co wy na to aby przeprowadzić taki mały test? i napisać do siebie po skończonym cyklu? Takie pisanie to też nakręcanie. Wasza obecność, porady, pogadanki są świetne i bardzo przydatne - ale po rozczarowaniu jest czas na spokój. Co wy na to ? Ja się pisze na cykl w pełni naturalny od a do z.Bez liczenia na efekty. Będę liczyla od września. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: ekipa 2207 25.07.08, 14:36 Hej "luliczek78", mam podobne podejście do Ciebie, sierpień przeznaczam na wakacje, moze troche na podjęcie decyzji gdzie dalej sie leczyć, ale napewno bedzie dominowal spokój i luzik gdzieś nad woda ( dużą albo troche mniejszą), oczywiście też miałam juz takie myśli że szkoda każdego cyklu bo akurat moze sie uda, ale od takich mysli mozna zwariować i poplatać sobie życie do końca. Dziewczyny bede tutaj zagladać piszcie jak by byly jakies szczegolnie pozytywne wieści, Pozdrwaim serdecznie, i dzieki że tutaj jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: ekipa 2207 25.07.08, 23:15 Cześć dziewczyny jestem tu "nowa" tylko problem jest ten sam. Po krótce opowiem Wam naszą historię. Więc wraz z mężem leczymy się od 2 lat obecnie w Warszawie (mieszkamy 100km od stolicy) w szpitalu Bielańskim. Tam znaleźliśmy gin który ma swój prywatny gabinet w centrum. Zrobił badania nam obojgu i przynajmniej wiemy w czym tkwi problem. Jutro jedziemy na pierwszą IUI. Jutro mam imieniny może zrobimy sobie prezent jak będę po to się odezwę Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.08.08, 13:16 Cześć dziewczyny, Mam pytanie czy może któraś z Was przygotowuje się do inseminacji w sierpniu. Ja mam wstępny termin ustalony na 18-go. Denerwuję się bardzo bo w pracy mam wtedy dużo roboty, wolnego raczej nie załatwię, może się zwolnię wcześniej. Mam nadzieję, że godzinę będę miała ustaloną popołudniową. Teraz czekam na @ i zacznę brać leki: Lamettę i Encorton. Nie wiem jak się będę po nich czuła, jak przeczytałam ulotki informacyjne to się trochę przestraszyłam działań ubocznych. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i napiszcie proszę czy zabieg jest bezbolesny. Odpowiedz Link Zgłoś
rada123 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.08.08, 13:46 Oczywiście zabieg jest bezbolesny i nie ma obaw. Moje odczucia po inseminacji są pozytywne jak również nastawienie do tego też jest pozytywne (pomomo, że pierwsza próba nieudana). Ja szykuję się do drugiej biorę CLO+encorton i czuję się po tym dobrze, nie mam żadnych objawów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.08.08, 13:58 rada dziękuję za informację. A kiedy masz termin 2 inseminacji to będę trzymać kciuki(szkoda, że pierwsza się nie udała)? Czy możesz mi napisać jakie jest uczucie jak cewnik jest wprowadzany do jamy macicy, pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
rada123 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.08.08, 14:15 To może nie jest za najprzyjemniejsze uczucie ale bez większych boleści. Moje kolejne podejście to ok 14-16 sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
elektra13 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.08.08, 14:52 Ja miałam iui dwa razy. Za pierwszym razem miałam takie wrażenia jak przy zwykłej cytologii a za drugim razem (udanym) nie czułam nic. Odpowiedz Link Zgłoś
rada123 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.08.08, 15:09 Witam "elektra13" Gratuluję!!! Pewnie to początek, życzę wszystkiego najlepszego. Możesz napisać coś bliżej. Interesuje mnie w którym dniu miałaś robioną inseminację i czy na pękniętym pęcherzyku czy nie? >>> Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.08, 08:24 elektra gratulacje, a miałaś cykl stymulowany?, rada to będziesz mieć parę dni przede mną, miejmy nadzieję, że się uda. Ja dzisiaj dostałam @ niestety, od jutra biorę leki. Lamettę od 2 do 6 dnia cyklu, a Encorton od 2 do 12 dnia. Czy wiecie może czemu ma służyć branie tego encortonu bo lekarz niestety mi nie powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
elektra13 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.08, 08:42 No to sie spowiadam Miałam wcześniej dwa razy monitoring i była owulacja. No więc do pierwszej iui miałam podejść naturalnie. No i sie okazało, że jak na złość owulki nie było W następnym cyklu dostałam clo od 2 do 6dc po półtorej tabletki. Wychodowałam jeden pęcherzyk i dostałam zastrzyk z ovitrelle na pęknięcie i iui była w 19dc (tuż przed iui miałam usg i pęcherzyk pękł). W kolejnym cyklu brałam tak samo clo. Tym razem "hodowla pęcherzyków" poszła lepiej - były dwa i szybciej bo iui miałam w 15dc. Też dostałam zastrzyk na pęknięcie i w usg tuż przed iui było widac że oba pękły. No i teraz kończę 7tc. Byłam już na jednym usg i jest jeden pęcherzyk więc maluch będzie jeden. Teraz czekam na drugie usg (za tydzień) żeby zobaczyć czy wszystko ok i czy maluch zwany Jaśkiem rzeczywiście w tym pęcherzyku jest i się rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
rada123 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.08, 09:06 no to niech rośnie i grzecznie czeka na przyjście. Dziękuję za informację. Trzymam kciuki. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.08, 09:31 elektra a czułaś się jakoś inaczej zanim dowiedziłaś się, że się udało. Dziewczyny a możecie napisać jakie u Was były wskazania żeby zrobić inseminację. Ja owulację mam, ok.11-13 dc, cykle 23-27 dni, mąż nasienie 90 mln, ale 66% ruch wolny, ruch szybki zero. Staramy się o dzidziusia 11 m-cy. Wiem, że to może nie jest bardzo długo, ale ja już bardzo chcę dzidzię i nie mam siły czekać. Co miesiąc przeżywam deprechę. No i za miesiąc skończę 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa255 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.10.08, 19:48 Witam serdecznie!!!Ja miałam inseminacje we wrocławiu w invimedzie(Dr Wickiewicz) Bardzo polecam!!!!bez żadnej stymulacji 4 wizyty w klinice (choruje na cukrzyce typ 2)więc w tym był największy problem. Udało nam się za pierwszym razem co dla mnie było szokiem bo z bezpłodnością borykaliśmy się prawie 4 lata i miałam bardzo negatywny stosunek do tego zabiegu (uważałam ,że i tak się nie uda)a tu bingo.W tym momencie jestem w 8 tygodniu ciąży a i tak dalej nie mogę uwierzyć w nasze szczęście.co do samego zabiegu do naprawdę nie ma się czego bać,a po zabiegu ja miałam to szczęście ,że jechałam na urlop i może to miało też dobrą stronę.Po prostu się wyłączyłam i relaksowałam .Trzymam za was kciuki !!Ja po tylu latach zmagań wiem,że nie można się poddawać.Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joanka.k Re: Inseminacja - kiedy robić? 12.12.08, 09:30 witam. staram się juz prawie 2 lata, ponad połtora roku pod opieką lelarza. cykle stymulowane clo i Pregnyl. masa badań, nasienie ok. teraz miałam 3 IUI. czekam, ale wczoraj był 14 dzień cyklu, a USG wyjkazałao, zr pęcherzyk nie pękł. IUI była w 11 dniu, mój lekarz robi IUI przed pęknięciem pęcherzyka. mam pytanie jaka jest praktyka, czy IUI robi się na pęknietym, czy nie pękniętym pęcherzyku? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rada123 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.08, 09:03 Ja również nie wiem do czego ma służyn encorton ja co prawda mam brać od 1-go do 25-go dnia. ale wszystkiego się dopytam. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.08.08, 15:18 Witajcie, jestem tu nowa i bardzo chcę przyłączyć się do dyskusji. W skrócie o mnie: mam 26 lat, staramy się od 3. Na początku okazało się, że mam zespół policystycznych jajników i bezowulacyjne cykle. I po kolei: laparoskopia - wyszedł niedrożny jajowód. Przeniosłam się do kliniki na Śląsk. Tam badanie HSG – jajowód się udrożnił, ale wyszła ogromna przegroda w macicy. Następnie 2 histeroskopie i macica podobno jest ok. Pozostaje problem z owulacją. Stymulacja Lamettą nie dała efektu, pozostały zastrzyki Fostimon. Pojawił się pęcherzyk, tak więc kolejny zastrzyk Ovitrelle i pierwsza inseminacja w 9 d.c. Teraz biorę Duphaston i liczę na cud, ale z tego, co czytam, rzadko udaje się za pierwszym razem, dlatego nie powinnam robić sobie wielkich nadziei. Boję się kolejnego rozczarowania. Jak Wy to znosicie? Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.08.08, 08:03 Witaj ani-so, ja jestem przed pierwszą inseminacją więc nie wiem jak to zniosę. Podobno nie powinno się od razu nastawiać na sukces, ale znając mnie będę bardzo przeżywać to oczekiwanie. A leczysz się może w Provicie w Katowicach. Bo ja tak. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.08.08, 10:05 Tak, leczę się w Provicie u dr Grettki, ale inseminację robił dr Tomanek. Dużo sympatyczniejszy od tamtego. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.08.08, 10:37 Ja leczę się u dr Mańki, nawet sympatyczny, chociaż na ostatniej wizycie zrobił na mnie trochę gorsze wrażenie, ale to pewnie z przemęczenia. Ma bardzo dużo pacjentek. My byliśmy umówieni na 19:40 a weszliśmy dopiero przed 22. Za nami jeszcze było mnóstwo osób. Na usg idę do dr Ogrodnika bo dr Mańka jest na urlopie. Nie wiem jeszcze kto będzie mi robił inseminację - zależy od terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonusia1982 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.08.08, 13:43 Witam Was Serdecznie, jestem nową osobą na forum i nie ukrywam, że interesuje mnie temat inseminacji. Chcę poddać się tej próbie zapłodnienia tylko jeszcze nie wiem jaka klinika w Warszawie jest najlepsza. Proszę jeśli wiecie gdzie powinnam się udać to piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.08.08, 01:13 Witam Dzięwczyki Jak obiecałam odzywam się. Wiec jestem po pierwszej IUI i niestety nie powiodło się. W sierpniu mamy kolejną próbę ok 22sierpnia. Biorę clo, następnie zastrzyk na pęknięcie i...Leczę się w Wawie. Lekarz do którego chodzimy pracuje w Szpitalu Bielańskim ma swój gabinet na Pradze. Jesteśmy z dr zadowoleni. Naprawdę konkretny facet, trochę roztrzepany, ale na każde pytanie odpowie "nie owijając w bawełne". Jedno badanie wykonał w gabinecie, a resztę w szpitalu więc myślę że nie naciąga jak reszta (Spotakłam się z takimi). IUI kosztowała nas 800zł. Odpowiedz Link Zgłoś
katia84.08 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.08.08, 23:15 dziewczyny ile musi wynosić hcg z krwi żeby była ciąża? jestem po pierwszej iui i 18 robie wynik Odpowiedz Link Zgłoś
elektra13 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.08.08, 07:30 W moim laboratorium normy ciążowe zaczynają się od 5. Jak kiedyś miałam betę koło 20 to skończyło się ciążą biochemiczną. Teraz 12 dni po iui miałam 45,84 i właśnie mam 8t0dc Odpowiedz Link Zgłoś
agusialas Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.08.08, 08:41 Witam. Nigdy tu nie piasłam ale czytam Wasze wypowiedzi od 2 miesięcy. 27 lipca miałam 1 inseminację, 12 sierpinia tetowałam wynik pozytywny. Nie wierzyłam w to że się uda i nie wierzyłam nawet jak odczytałam wynik. W waszych wypowiedziacj jest wiele informacji ale wiecie czego mi brakowało? Brakowało mi tego jak się czujecie kiedy zbliża się data okresu. Bo ja nie miałam żadnych objawów ciąży byłam pewna że dostanę okresu, ból brzuch i pleców jedna rzecz tylko była inna. Jak wstawałam z krzesła szybko czułam ukucie w dole brzycha. Wszystkie starającące się o dziecko chciałam podtrzymać na duchu. I mocno z całych sił trzyma za Was kciuki.Pozrdawiam Was cieplutko Agusia Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.08.08, 19:47 Wielkie Gratulacje agusialas. Ja miałam pierwszą IUI dzień przed Tobą 26.07 ale nie udało się. Były to moje imieniny, więc tym bardziej mi przykro. W sierpniu kolejna próba, obym dołączyła do Ciebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.08.08, 17:52 Ja również gratuluję Dziewczyny, trzymajcie za mnie kciuki, bo jutro testuję. A co do odczuć, to ja już sama nie wiem czy coś czuję czy sobie wmawiam. Okaże się jutro. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.08.08, 08:39 Gratuluję agusia, trzymam kciuki za pozostałe dziewczyny. Ja miałam pierwszą inseminację teraz w niedzielę 17-go. Moje odczucia są pozytywne, nic nie bolało i poszło szybko. Miłam 3 pęcherzyki i 2 w trakcie inseminacji zaczęły pekać. Ale nie liczę na sukces, już tyle rozczarowań przeżyłam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
milipi78 Re: agusialas w jakiej klinice? 19.08.08, 10:24 napisz prosze gdzie w jakiej klinice udało się po 1 IUI? Odpowiedz Link Zgłoś
agusialas Re: agusialas w jakiej klinice? 20.08.08, 08:04 Witaj Ja miałam robioną IU w Kielcach e klinice leczenia niepłodności dr. Tomasza Ziółkowskiego. Jak chcecie numer to możesz do mnie pisać podaję Ci adres agusial@interia.eu. Za wszystkie co testują i podchodzą po raz pierwszy trzymam mocno kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.08.08, 19:10 Dziewczyny, moja pierwsza inseminacja zakończyła się sukcesem Jestem w ciąży W niedzielę robiłam test. Cały czas intensywnie mu się przyglądałam i wyszła jedna kreska, usiadłam na podłodze, chwilkę popłakałam, wstałam, spojrzałam raz jeszcze i o dziwo pojawiła się druga kreska, choć trochę blada. Nie mogłam w to uwierzyć. Dziś odebrałam wynik bety = 380,5. Teraz pozostaje jeszcze wizyta u lekarza. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Trzymam kciuki za wszystkie starające się. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.08.08, 08:18 Serdeczne gratulacje trzymaj się cieplutko i dbaj o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
dudekmich Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.08.08, 14:01 po pierwszej mam bliźniaki, 3 lata temu urodzone Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.08.08, 15:49 Witam Gratuluje, kolejna z nas dołączyła do ujrzenia upragnionych dwóch kresek. Ja drugie podejście mam w niedzielę 24.08. Szczerze, boję sie sama nie wiem czy chcę. Mam doła. Czy Wy też przez to przechodziłyście. Czy jest to normalne. Dziewczynki ile miałyście pęcherzyków? Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.08.08, 17:18 Wydaje mi się, że każda z nas to przechodziła. Ja w sobotę cały wieczór przepłakałam, bo wydawało mi się, że to niemożliwe żeby mnie się udało. A tu jednak Miałam jeden pęcherzyk. Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.08.08, 14:50 Witam Właśnie wróciłam z usg i jest niestety tylko jeden pęcherzyk. Sama nie wiem czy mam ryzykować. Pierwsza IUI nie udana i też jeden. Rozmawialiśmy z mężem czy darować sobie ten miesiąc i w następnym spróbować, ale nie możemy się zdecydować. A powiem szczerze że dość mam badań, lekarzy a mąż moich łez. Co myślicie dziewczyny. Wiem że to nasza decyzja, ale proszę napiszcie co byście zrobiły na moim miejscu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka.online Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.08.08, 14:59 Wasza decyzja kochana Ja bym probowala... Mialam (mam?) zamiar miec teraz ale chyba wszystko na nic Wczoraj pecherzyk 20 endo 7,5 a lekarz nie dal mi nic na pekniecie tylko zrobil LH i E2 i jak dobre to zastrzyk Wyniki za male byly jak na zblizajaca sie owu, dzis LH tak samo za male, jutro mam rano robic zwykly test owu i ewentualnie zastrzyk Ale jak dla mnie to na IUI za pozno i pecherzyk np. do niedzieli moze byc za duzy itp. Jak myslcie, czy cos z tego bedzie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.08.08, 15:23 Pestko, ja też miałam jeden pęcherzyk. Nie miałam wątpliwości czy ryzykować, bo czekałam na ciążę ponad trzy lata i nie chciałam ani miesiąca dłużej. Miałam postanowione, że do trzech razy sztuka, a potem tylko in vitro. Dlatego podziwiam te dziewczyny, które robią inseminacje po raz piąty, siódmy czy nawet dziewiąty. Ja bym tego nie zniosła. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.08.08, 21:43 Cześć dziewczynki Ani-so ja na ciążę czekam 2 lata i też założyłam sobie że podejde 3 razy. Mam tylko jeden pęcherzyk 20/15mm endom.7mm. (poprzeni m-c 26mm endom 9,9) Dzwoniłam do lekarza i powiedział że jeszcze rośnie. (Dzwoniłam z tedo względu, że ja jeżdżę do Warszawy a mieszkam 100 km od stolicy więc nie będę jeździć tylko na usg).Po owulacji robiłam progest. i był niski więc poprzednia owul nie była rewelacyjna.No nie wiem sama. Ani-so jeśli to nie tajemnica to mogę wiedzieć ile Was kosztuje inseminacja i gdzie się leczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.08.08, 10:14 Leczę się w Katowicach, czyli 90 km od mojego domu. Jeździłam na każde usg, ale nie piszę tego, żeby stwierdzić, że Ty też powinnaś, ani nic w tym rodzaju, bo wiem, że każdy ma inną sytuację. Przed inseminacją wybrałam sześć zastrzyków, żeby mieć owulację. Na usg jechałam w piątek - pęcherzyk 21 mm, dostałam inny zastrzyk na pęknięcie i miałam go zrobić o godz 21:00. W niedzielę rano inseminacja. We wtorek sprawdzenie czy pęcherzyk pękł, bo u mnie nie chciały pękać i robiły się cysty. Inseminacja kosztowała mnie 600 zł, ale za wszystkie zastrzyki musiałam zapłacić ok 650 zł plus 100 zł za wizyty i usg. Tak więc kolejna inseminacja kosztowała by mnie znowu 1350 zł, nie licząc do tego transportu. Wychodzi z tego niezła suma Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.08.08, 10:49 To też przeszłaś trochę. Ale cieszę się, że jesteś w ciąży. Trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku. Ja dziś wieczorem mam zastrzyk a w niedzielę rano usg i dzwonię do lekarza aby ustalił kiedy mamy przyjechać. Jeżeli chodzi o dojazdy na usg to sam lekarz zapytał czy będę miała gdzie zrobić usg żeby tyle nie jeździć. Więc było nam na rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.08.08, 12:06 Witam Dziś mamy drugie podejście IUI. Jedziemy na 20.00 Trzymajcie kciuki dziewczynki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.08.08, 15:06 Trzymam mocno. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.09.08, 12:58 Dziewczyny wczoraj po południu zrobiłam test wyszedł negatywny To był 14 dzień po inseminacji. Powtórzę jeszcze jutro rano (może to błąd, że pierwszy zrobiłam popołudniu, ale nie chciałam się z samego rana dołować). Jak wyjdzie negatywny to mam odstawić luteinę. Smutno mi strasznie, całą noc przepłakałam. Boję się co będzie jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Prośba do Ani-so!!!!!!!!!!! 02.09.08, 14:21 Cześć Ani-so mam wielka prosbe o podanie namiaru na lekarza w Katowicach, u którego się leczylas i mialas zabieg, ja mieszkam 30 km od Katowic mialam dwie IUI w lipcu br. niestety nieskuteczne, u mnie problem lezy po stronie męża i mam wrażenie ze lekarz u ktorego się leczymy robi to dla kasy a nie dla nas.Po miesiecznych wakacjach chce zacząć leczenie teraz we Wrzesniu ale chcialabym zmienic lekarza nawet dla potwierdzenia diagnozy, A Tobie serdecznie gratuluję - dbaj o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Prośba do Ani-so!!!!!!!!!!! 02.09.08, 21:11 Cześć Cewka3, leczę się u dr Grettki, ale inseminację robił dr Tomanek. Grettka to taki mruk, ale chyba zna się na rzeczy, bo po jednym USG nabrał podejrzeń, że z moją macicą jest coś nie tak. A w mojej miejscowości żaden lekarz nic nie zauważył. Tomanek jest dużo sympatyczniejszy. Miałam do czynienia jeszcze z dr Mańka, który robił mi dwie histeroskopie - też bardzo miły. Dziękuję za gratulacje i życzę Ci powodzenia. A tu masz konkretny namiar: Provita ul. Żelazna 1 tel. 032 258 02 77 Odpowiedz Link Zgłoś
cewka3 Re: Prośba do Ani-so!!!!!!!!!!! 04.09.08, 14:03 Bardzo dziękuje za informacje, chciałam jeszcze zapytac o dr Biernat Magdalene, czy wiesz cos na jej temat ja wiem tylko ze strony internetowej ze ma gabinet w Bytomiu i pracuje w Provicie, natomiast nie wiem jakim jest lekarzem ? Dzięki i pozdrawiam WAS Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Prośba do Ani-so!!!!!!!!!!! 04.09.08, 22:20 Cześć dziewczyny. Jestem po drugiej IUI i niestety mamą nie będę. Nie udało się. Powoli tracę nadzieję. Lekarz zlecił mi zrobienie badania HSG. Czy któraś z Was miała wykonywane takie badanie. Trochę poczytałam na ten temat i jestem przerażona bólem, jaki opisują kobietki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka.online Pestka 05.09.08, 10:40 A skąd wiesz, że się nie udało? Miałaś IUI 24.08 o 20.00 więc dziś wieczór mija dopiero 12 doba po IUI. Dostałaś @? Bo na test za wcześnie przecież. Ja miałam 25.08 i nie robię testu co najmniej do wtorku. HSG miałam i nie było przyjemne. Dowiedz się tam gdzie będziesz robić co dają od bólu i koniecznie się tego domagaj. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Pestka 05.09.08, 22:31 Skąd wiem że się nie udało? Pięć dni po IUI lekarz kazał mi zrobić progesteron wyszedł 15,38>. Powinien wynosić powyżej 20. Także owulka nie była rewelacyjna. Poprzedni miesiąc była jeszcze gorsza (11,78). Poza tym czuję po swoim ciele że dostanę @. Także trzymam kciuki za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
sasi01 Re: Prośba do Ani-so!!!!!!!!!!! 09.09.08, 13:27 Cześć!Ja miałam robione takie badanie.Jeśli czytałaś na ten temat to wiesz,że jest to badanie na drożność jajowodów.Jest robione w znieczuleniu.Badanie nie należy do najprzyjemniejszych,ból towarzyszący przy zabiegu jest porównywalny z bólem podczas miesiączki.Po badaniu gdy przestało działać znieczulenie bolał mnie brzuch,musiałam leżeć bo chodzenie sprawiało mi ból.Może też wystąpić lekkie krwawienie,choć w moim przypadku nie pojawiło się. Pozdrawiam i głowa do góry! Ps.da się przeżyć Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Prośba do Ani-so!!!!!!!!!!! 09.09.08, 16:49 Witam. Czytałam dużo na ten temat i im więcej tym jestem bardziej przerażona. Ale NIE PODDAM SIĘ! Dziękuję za informację i wsparcie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: 11.09.08, 21:41 Pestko, ja też miałam robione badanie HSG (w szpitalu w Pyskowicach). Nie było ono bolesne, potem tylko troszkę krwawiłam. Wysłano mnie na nie, bo było podejrzenie, że jest coś nie tak z moją macicą. No i wyszło, że mam ogromną przegrodę w macicy. Najgorsze było dla mnie, kiedy obecny tam lekarz, zobaczył wynik badania i powiedział, że jest źle, i że nawet jak zajdę w ciążę to i tak każdą poronię. Nie wyjaśnił mi co to, czy się to leczy i czy jest jakakolwiek szansa. Tylko sucha kalkulacja. Płakałam non stop przez 45 min, nie umiejąc wydusić słowa. A mąż myślał, że płaczę z bólu. Dopiero pielęgniarka wyjaśniła mi, że to się da leczyć, i że nie mam się o co martwić. To było jedno z moich najgorszych przeżyć w życiu. Ale się NIE PODDAŁAM, przeszłam przez kolejne zabiegi i efekty widać. Trzymaj się mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: 12.09.08, 20:18 Witam. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie. A powiedz mi ile czasu trwa takie badanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: Prośba do Ani-so!!!!!!!!!!! 05.09.08, 21:06 Niestety nie mogę Ci pomóc, bo nic o niej nie wiem. Nie miałam z nią styczności i nawet nie wiem jak wygląda. Najwyraźniej przyjmowała w inne dni tygodnia niż mój lekarz. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
dudekmich Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.09.08, 09:05 Ja miałam 2 pęcherzyki i oba zaskoczyły - mam parkę - Rafałka i Amelkę. Może jak dzieci pójdą do szkoły to zdecyduję się jeszcze raz na IUI?... Mija trzeci rok od zasu jak urodziłam i prawdę mówiąc chciałabym mieć jeszcze dziecko. Nie zabezpieczam się z mężem, ale nie zachodze w ciążę..., a gdybym miała zajść, to pewnie bym już miała dzidzię dawno... Teraz jednak podchodzę do tego na większym luzie..., to też wskazane... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.0525 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.09.08, 20:04 witaj!powiem krótko ma sens jestem po drugiej inseminacji i nam sie udało,mój mąż też ma problemy trzeba tylko cierpliwości.Zabieg wykonałam w Policach,przed zabiegiem brałam leki takie jak:od 16-25 dnia cyklu DUPHASTON10,a póżniej od 3-7 dnia cyklu CLOSTILBEGYT,w 9 dniu jechałam do kliniki.Nienalezy to do przyjemności,ale teraz jestem szczesliwa,zycze ci tego samego z całego serca i duzo szczescia powodzenia.POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.09.08, 23:30 Hej. Szykuję się na pierwszą inseminację. Będę ją miała też w Policach. Jadę tam we wtorek. Od czwartku zaczynam brać Clistilbegyt. Bardzo podobny schemat do Twojego tylko że u Nas to ja mam problem. Mam policystyczne jajniki a mąż ma wyniki super. Strasznie się denerwuję. Napisz mi jaki lekarz Cię tam skierował i kto Ci robił zabieg i czy musiałaś tam leżeć a jak tak to ile dni. Odpowiedz Link Zgłoś
wicia1974 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.09.08, 20:42 Witajcie dziewczyny!!! dzisiaj pierwszy raz czytałam wpisy na forum; od ponad dwóch lat staramy się z mężem o dzidziusia - a pierwszej młodości nie jesteśmy Przeszliśmy ścieżkę przez Novum kilkumiesięcznej stymulacji tylko pregnylem; każde moje wejście do tej kliniki to była trałma; moja dr prowadząca - mało kontaktowa i mało mówiąca; kiedy się nam nie udawało zapytałam o invitro (nie miałam wtedy pojęcia o inseminacji)a moja dr z rozbrajającą szczerością odpowiedziała, że nie ma problemu; wtedy z mężem postanowiliśmy dać sobie na luz; zwinęliśmy całą dokumentację i zrezygnowaliśmy z Novum; od lipca jesteśmy w invimedzie; od początku badania, wywiad i znów mało odpowiedzialny dr Niemoczyński; przypadkowo trafiłam do dr Dworniaka tez w invimedzie i juz dalej na sprowadzi; stymulowaliśmy owulację 100mg clo - trzy piękne, książkowe pęcherzyki; później zastrzyk i do dzieła; nawet nie zrobiłam testu (może była ciążą biochemiczna); zakrwawiłam; i klops!!!; postanowiliśmy z mężem , że nie ma co czekać - decydujemy się na inseminację. Badania w porządku zarówno po mojej stronie jak i męża. W przyszłym miesiącu pierwszy raz. Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszych wpisów. Otworzyłyście mi oczy na pewne rzeczy i dodałyście otuchy i wiary. Trzymam za Was kciuki a Wy trzymajcie za mnie - "w kupie raźniej" Jesli któraś z Was przetoczyła się przez ręce dr Dworniaka z invimedu z Warszawy proszę dajcie znać. Mam wrażenie, że jest to pierwszy lekarz, któremu rzeczywiście zależy na skuteczności terapii - obym się nie myliła! Buźka i dajcie znać jak sprawy toczą się u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
dzordzina pytanie do ani-so 22.09.08, 11:19 Czy mozesz mi powiedziec czy po iui brałas luteine i przez jaki okres?? dzieki i gratuluje!! Odpowiedz Link Zgłoś
beti-75 Re: pytanie do ani-so 24.09.08, 20:43 dziś dostałam ,od 3dc mam brać clo.i przygotowuje sie do 1-szej IUI,prawde mówiąc nie nastawiam sie na to że sie uda za pierwszym podejściem .lecze sie w Novum dr.sz... ,moze któras z was tam miał IUI ? i co sądzicie o tej klinice ? ( lecze sie tam od marca 2008. Odpowiedz Link Zgłoś
zrobertus Prośba o pomoc 13.10.08, 22:01 Dziewczyny bardzo Was proszę o pomoc. Przed tym jak zaczęliśmy strać się z mężem o dzidziusia zrobiliśmy podstawowe badania, po czym wyszło że ze mną jest wszystko ok. ale mój mąż ma za mało ruchliwe plemniki. Nasz lekarz stwierdził, że nie ma sensu w takim razie się starać tylko od razu przystąpić do inseminacji a w ogóle to najlepiej abyśmy zdecydowali się na invitro. Trochę się zdziwiłam, że tak bez żadnych leków od razu zabieg...jednak minął od tego czasu rok i nic. Czy to oznacza, że lekarz miał racje? Czy nie ma sensu brać żadnych leków, hormonów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Prośba o pomoc 14.10.08, 22:00 Witam Niestety zbyt wiele jeżeli chodzi o mężczyznę zrobić nie można. Nie ma leków na to by plemniki były "bradziej"ruchliwe. Jedyne co możesz zrobić to kupić mężowi witaminki Androvit. Moim zdaniem lekarz przesadził mówiąc o in vitro. Jeżeli z Tobą jest wszystko w porządku to insemiancja powinna przynieść rezultatJa jestem już po dwóch i będę próbować dalej. Ale jak widać udaje się za pierwszym razem. Więc głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
zrobertus Re: Prośba o pomoc 15.10.08, 21:16 pestka02 - Bardzo dziękuję za odpowiedźtrzymam mocno za siebie i za Ciebie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: pytanie do ani-so 15.10.08, 22:26 Sorry, że dopiero teraz odpisuje, ale przed chwilą zauważyłam, że to pytanie skierowane było do mnie. Od początku ciąży biorę Duphaston (2 razy dziennie). Luteiny wcale nie brałam - chyba że na wywołanie okresu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ani-so Re: pytanie do ani-so 15.10.08, 22:29 Dla jasności - odpowiadam na pytanie dzordziny. Troszkę bałagan nam się tu zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziak-2 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.10.08, 21:50 hej dziewczyny mam prośbe jestem przed pierwszą iui i szczerze niewiele wiem na ten temat chciałabym wiedzieć czy po tym zabiegu mozna odrazu iść do pracy jestem na próbnym i niebardzo wiem jak to załatwić - staramy się już od 4 lat.proszę o odpowiedz pozdrawiam i powodzenia w zaciążeniach Odpowiedz Link Zgłoś
kotikotek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.10.08, 21:10 Witajcie. Od dawna podczytuje ten wątek, dawał mi dużo nadziei i siły do dalszej walki. Prawie dwa lata staraliśmy się o dzidziusia, głównym problemem były u nas obniżone parametry nasienia mojego m. Czasami traciłam już nadzieję i siłę. Ale w końcu się udało. Moja druga inseminacja się udała i wreszcie jestem w ciązy. Przewidywany termin porodu to 1 lipca, dzień naszej rocznicy ślubu. Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze. Życze Wam dużo siły i wiary, gdyż na pewno każda z Was doczeka się swojego szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 30.10.08, 08:01 Kotikotek gratulacje, ja mam termin na 10 czerwca, a o ciąży dowiedziałam się na kilka dni przed moimi 30-tymi urodzinami. Dzidzia zrobiła mi więc wspaniały prezent . Pozdrowienia dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
daria9934 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.10.08, 20:01 Gratuluję z całego serca!!! ja tak jak Ty podczytuję wątek codziennie i takie wiesci dodaja nadziei.Na początku tego wątku pisałam jak podchodziliśmy do 1 iui, minelo duzo czasu , jestesmy juz po 4, ale niestety...((My juz 5 lat czekamy... Dbaj o siebie i malenstwo, pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.11.08, 19:24 Ja mam mieć inseminację w tym m-cu. W poprzednim cyklu brałam od 19 do 25 d.c. Dupaston a wtm cyklu mam brać od 2 d.c. Clostilberyt. Matrwi mnie to, że w poprzednich m-cach nie brałam Clo i nie wiem czy te pare dni w tym cyklu wystarczy. Mam nadzieję, ze to nie jest tak, że lekarz wie, iż to nie ma szans powodzenia a mimo to weźmie pieniądze. Jeżeli któraś z Was wie coś na ten temat: jak dłuo trzeba brać Clo i w ilu cyklac żeby działał ... to będę wdzięczna za podpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.11.08, 10:39 Netmila ja nie brałam Clo tylko Lamettę od 2 do 6 dc, Encorton od 2 do 12 dc, a luteinę dopochwową zaczęłam brać 2 dni po inseminacji. Za pierwszym razem się nie powiodło, ale za drugim tak także sądzę, że w miarę stosowania ich działanie jest coraz lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.11.08, 14:10 Witam wszystkich!! zawsze z ciekawością czytam forum i postanowiłam też się dołączyć do was. Również z mężem staramy się o dzidzię od 3 lat, u mnie stwierdzono zespół policystycznych jajników a u męża jest wszystko ok. niedawno miałam robione badanie na drożność jajowodów, które wskazały że wszystko jest w porządku. Teraz szykuję się do inseminacji. Doktor przpisłał mi CLOSTILBEGYT, który brałam od 3-7 dnia cyklu w 10 dniu cyklu byłam u kontroli i jajeczka rosną w poniedziałek mam przyjąć jeszcze jakis zastrzyk podskórny (czy któraś miała robiony taki zastrzyk ???) i w środę 12.11. inseminacja Mam ogromną nadzieje że się uda choć wątpię żeby za pierwszym razem się udało. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia !!!!!! Będę tu teraz częściej zaglądała i również pisała naprawdę wątki dają nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.11.08, 14:57 Witam Cię madzia23lublin Ja miałam robiony zastrzyk dzień przed inseminacją. Ma on spowodować, żeby pęcherzyk pękł. I przystąpić do "zabiegu". Zastrzyk tak boli jak pencylina także nic strasznego. Mam do Ciebie pytanie. Ja będę miała robioną drożność, ponieważ jestem po dwóch nieudanych inseminacjach i w związku z tym chciałam zapytać czy miałaś znieczulenie i czy ból jest do zniesienia. Ile trwa takie badanie. Trzymam kciuki aby Wam się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.11.08, 19:06 Witam Cię pestka02 Co do drożności to brałam zastrzyk na znieczulenie bo się naczytałam na różnych forach że boli to strasznie ale jest to może troszkę nieprzyjemne ale do zniesienia nie ma się co stresować bo to w niczym nie pomaga tylko pogarsza Cały zabieg trwa ok 1 godz. i odrazu są też wyniki. Mówisz że miałaś zastrzyk robiony dzień przed inseminacją hmm ja mam dwa dni przed mam nadzieje że to nie robi różnicy Trzymam również kciuki i powodzenia !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
free-klaudia26 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.11.08, 19:13 Ja miałam teraz robione hsg w znieczuleniu miejscowym,tzn.byłam nieprzytomna ale pomimo tego czułam taki niewielki ból w momencie podania kontrastu ,tyle z tego pamiętam a sam zabieg trwał ok.30-35 minut.Poprzednie hsg miałam bez znieczulenia i myslałam ,że umrę z bólu ale oczywiście każda z nas ma inny próg bólu.A tak naprawde to nie powinno to bolec jesli wszystko jest w porządku ,u mnie nie było więc wiadomo dlaczego bolało. Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: do madzia23lubin 10.11.08, 19:14 Hej. Mam identyczną sytuację jak Ty. Też mam policystyczne jajniki. Mąż ma idealne wyniki. Tak jak Ty miałam sprawdzaną drożnośc jajowodów i wyszło ok. Tydzień temu miałam robioną pierwszą inseminację i teraz czekam na wynik. To jest najgorsze. Ta niepewność. Byłam stymulowana clostilbegytem a później podano zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka. Test mogę zrobić najwcześniej 19.11. Ty inseminację masz za 2 dni. Życzę Ci powodzenia. Trzymam kciuki. Daj znać jak poszło. Ja też się odezwę za tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.11.08, 12:18 Hej !! Siwbar8816 no to trzymam bardzo mocno kciuki za ciebie napisz jak wynik na pewno będą dwie kreseczki życzę ci tego z całego serca jak i wszystkim starającym się o dzidzię !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atramek3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.11.08, 18:31 Witajcie ! Od jakiegos czasu sledze ten portal,az w koncu nadszedl dzien kiedy zdecydowalam sie napisac.Staramy sie o dziecko 2 lata.Niestety maz nie ma zbyt dobrych wynikow,dlatego zdecydowalismy sie na IUI.7 pazdzienika mialam 1 zabieg i teraz bacznie obserwuje siebie,szukajac jakis znakow,ze sie udalo.Do testowania jeszcze daleko,wiec co mi pozostaloJestem pelna nadziei a chcialabym moc napisac,ze jestem przy nadzieii.Pozdrawiam wszystkie starajace sie i te ktorym sie udalo! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.11.08, 08:21 hej jestem juz po IUI i zaczynam brać duphaston 2 razy dziennie czy wy tez bierzecie ten lek ??? no i za jakieś 2 tygodnie mam zrobić badanie krwi hmmmm no i zobaczymy. pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
kasia26367 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.11.08, 14:13 Witam Cie... ja tez biore te lekarstwa do tego biore jeszcze METFORMAX.ja mam zrobic dopiero test C jak nie dostane @ . nic mi doktor nie mowil zebym robila badanie krwi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niutka28 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.11.08, 14:47 madzia23lubin ja też biore duphaston 2 razy dziennie ja musze czekac tak do 23.11 zreszta opisalam wszystko dokładnie na wątku listopadowym pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.08, 08:32 hej dziewczyny! Trzymam za wszystkie kciuki Ja inseminację bedę miała dzisiaj. Chciałabym wiedzieć, czy u Was przed inseminacją lekarz robił USG , żeby stwierdzić czy na pewno jest owulacja albo może czy robiłyście test owulacyjny. Mi lekarz po prostu kazał brać Clo od 2 do 6 d.c. i przyjść na inseminację w 14 d.c.. Nie mam pewności czy akurat dzisiaj na pewno to jajeczko jest juz dojrzałe i czy pęknie. Tym bardziej, że nie dostałam zastrzyku na pekniecie pęcherzyka. Opowiedzcie jak to było u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.08, 09:26 Netmila uważam, że powinnaś mieć USG albo przynajmniej zrób test owulacyjny. Owulacja wcale nie musi wystąpić w 14 dniu cyklu. Ja USG miałam robione w 9 i 11 dc, w 11 dc zastrzyk na pęknięcie, a w 12 dc inseminacja. Również po inseminacji lekarz sprawdzał na USG co z pęcherzykiem. Nie przejmuj się jednak, trzymam mocno kciuki, żeby się udało Odpowiedz Link Zgłoś
atramek3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.08, 09:34 Ja 1 USG mialam robione w 13 dniu cyklu,a nastepne w 14 dc,tuz przed inseminacja.Moj pecherzyk byl caly,pytalam jak to jest,ze jedni lekaerze robia na peknietym,a drudzy nie.Moj doktor powiedzial ,ze sa rozne szkoly i ze on robi na calym kiedy widzi,ze jest juz wystarczajaco duzy.I tak 15dc rano czulam jak doszlo do pekniecia i do owulki...pozdrawiam i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.11.08, 18:25 Witam wszystkie staraczki. Ja jutro jade do lekarza, zobaczymy jak moje pecherzyki, watpie zeby byly jak nalezy, bo juz rok temu mialam taka stymulacje jajeczkowania i niestety 3 razy nie udalo sie, ale naturalnym staraniem. Moze mi napiszecie jakiej wielkosci musi byc pecherzyk aby byl do czegos zdatny?? Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.08, 21:03 abiail18 Dziekuję za informacje. Przeczytałam dziś cały Twój wątek i nastraja mnie optymistycznie. Jestem już po inseminacji. Przed dr. zrobił mi USG i mam dwa duże pęcherzyki. Jutro jeszcze jedna inseminacja. Taki zwyczaj ma ten mój doktor, ze robi dwie. Drugą po 24 godz. Zobaczymy - nie chcę też nastawiać sie tak bardzo optymistycznie, żeby później za bardzo sie nie rozczarować. Pozdrawiam!Dziękuję też atramek3 za zainteresowanie Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.11.08, 11:01 Witaj netmila to super, że dzisiaj będziesz miała drugą inseminację. Zawsze to większe szanse. Czekam na dobrą informację i trzymam kciuki. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.11.08, 12:34 Witam. Jestem w 14 dc. Byłam dzisiaj na monitorowaniu owulacji ale pęcherzyk jeszcze nie pękl ma 18.5 mm. Pani dr. powiedziała, że jutro zrobimy pierwszą inseminację. Chce jednoczesnie zrobić badanie na wrogość śluzu. Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
paulaa100 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.11.08, 21:20 hej wszystkim ja szykuję się do 1 ins tylko nie dopytałam się do końca kiedy najlepiej przeprowadzić ins ale słyszałam że najlepiej jakieś osiem dni po miesiące czy to prawda Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.08, 07:49 paulaa100 napisała: > hej wszystkim ja szykuję się do 1 ins tylko nie dopytałam się do końca kiedy > najlepiej przeprowadzić ins ale słyszałam że najlepiej jakieś osiem dni po > miesiące czy to prawda Nie prawda. To zależy jak dłuie masz cykle i kiedy najcześciej przypada u Ciebie owulacja. Jeżeli owulacje masz w ok. 14 d.c. to wtedy najlepiej zrobic inseminację. Jeżeli w 11 d.c. to wtedy... Raczej nie w ósmym Cykl liczy sie od pierwszeo dnia miesiączki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1907 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.11.08, 15:18 Cześć dziewczyny.To przykre i niesprawiedliwe, jak wiele z nas ma problemy z zajściem w ciążę. Staramy się z mężem od 2 lat,rok temu poroniłam i od tego czasu nic. Wczoraj miałam 1 inseminację, ale bardzo nie nastawiam się, by nie rozczarować się. Jeśli się uda będzie radość na Mikołajki, jeśli nie-próbujemy dalej. Mam pytanko, czy ktoś miał przeprowadzaną inseminację w Kielcach? Odpowiedz Link Zgłoś
131313a Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.08, 09:25 wzielam dzis pregnyl...trzymajcie kciuki! pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.08, 14:09 ( Właśnie wróciłam od lekarza, mam wrogość śluzu. Załamka. Nie wiem co dalej. Miałam tez dzisiaj pierwszą inseminację, ale nie wiem co mysleć. Pomóżcie (( Odpowiedz Link Zgłoś
abigail18 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.08, 14:24 Ale własnie inseminacja jest wskazana przy wrogości śluzu także nie martw się. Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.08, 15:47 Witam wszystkie dziewczyny.5 listopada miałam pierwszą inseminację. Dzisiaj robiłam test z krwi na obecność hcg. Wynik będę miała dopiero jutro ok. 13:00. To czekanie jest najgorsze. Ale jak czytam forum to jakoś mi się lepiej robi na serduszku i mam cień nadziei,że się uda bo przecież nie jednej się udało. Trzymajcie kciuki. Jutro dam znać jak poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.08, 17:47 Podpowiedzcie mi kobietki w jednej sprawie. Dzisiaj dostałam informację, że mam wrogość, zaraz potem lekarz zrobił mi insuminację. Byłam tak zszokowana tą informacja, że nie drążyłam tematu głębiej. a teraz czytam trochę o tym i powinno sie zbadać też przeciwciała we krwi czy w surowicy. Lekarz mi nic o tym nie mówił. Dostałam tylko wynik tesu który brzmiał - "Do śluzu szyjkowego wnikają jedynie pojedyncze plemniki " oraz widnieją trzy gwiazdki co podobno oznacza stopień nasilenia , czyli ja mam najgorszy Odpowiedz Link Zgłoś
andylive Re: Inseminacja komu się udało?!!! 24.11.08, 22:09 Cześć dziewczyny. Piszę tu pierwszy raz. Ja jestem po 2 inseminacji- niestety bez rezultatu.Trochę się podłamałam ale po przeczytaniu na forum waszych historii poczułam jak wracają mi siły no i cierpliwość, za którą podziwiam niektóre z was(szczególnie te wytrwałe po 7 czy 9 iui). Mam nadzieję że za trzecim razem się uda ale to już po Nowym Roku.Ciekawa jestem czy naszej siwbar8816 się udało bo nic nie pisze.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.11.08, 12:00 Witam dziewczyny. Niestety mi się nie udało. Kurcze troszkę było mi smutno bo niby się nie nastawiałam za bardzo ale jakaś nić nadziei była. A tu klaps niestety. Teraz mam miesiąc przerwy i na początku stycznia drugi raz. Próbuje się troszkę wyluzować ale wszystkie wiemy że to się tak do końca nie da. Andylive a Ty kiedy trzecią inseminację będziesz miała? I gdzie się leczysz? Przesyłam wszystkim buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.11.08, 20:23 jestem taka szczęśliwa IUI udane za pierwszym podejściem trzymam kciuki za Was wszystkie !! Odpowiedz Link Zgłoś
malwinna75 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.11.08, 20:33 GRATULUJĘ))SPOKOJNYCH 9 MCY) Odpowiedz Link Zgłoś
andziulkak Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.11.08, 16:04 Witam wszystkich i gratuluję tym co się udało Jestem tu po raz pierwszy,za kilka dni podchodzę do pierwszej inseminacji i mam strasznego nerwusia powiedzcie mi w którym dniu cyklu miałyście robioną IUI? W którym dniu dostałyście zastrzyk i ile dni przed IUI musimy się z mężem wstrzymać,dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.11.08, 18:58 Witam Was koleżanki. Podczytuję was i cieszę się, że już jest tak dużo z was którym się udało. Moja historia jest nie wiem czy długa czy krótka, a mianowicie, w lutym 2006 roku poronilam w 10 tygodniu. od tamtej pory nie mogę zajść w ciążę, po drodze jeszcze laparoskopia na endometriozę i dalej nic. W tym miesiącu przyjęłam już Clostilbegyt od 3-7 dnia cyklu. Jeśli teraz i w grudniu się nie uda to w styczniu czeka mnie inseminacja. Może ktoś mi odpowie na parę pytań: jakie leki się bierze podczas całego procesu podejścia do inseminacji?? Z góry dziękuję za odpowiedz. A i serdeczne gratulacje Madzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Do asiekla 27.11.08, 21:56 Hej. Poczytaj co napisałam do andziulkak. Ja miałam takie akurat leki ale wiem że też mogą być podawane inne leki. Chodzi głównie o wywołanie jajeczkowania a później o pęknięcie pęcherzyka.Przesyłam buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Do andziulkak 27.11.08, 21:50 Hej. Nie jestem ekspertem ale opowiem Ci jak to było u mnie. A więc problem leży po mojej stronie więc na wywołanie jajeczkowania brałam od 5 do 9 dnia cyklu clostilbegyt 2 tabletki na noc. W 11 dniu pojechałam do szpitala i tam o 18:00 miałam podany zastrzyk na pęknięcie Pregnyl i na 13 dzień z rana inseminacja. A ze wstrzymaniem To nikt mi nic nie mówił ale wiem, że tak ok. 3 dni to byłoby dobrze bo wtedy plemniczków jest więcej i są chyba mocniejsze. To by było tyle. Ale nie ma się co sugerować bo pewnie u każdej kobiety może to wyglądać troszkę inaczej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
andylive Do siwbar8816 27.11.08, 22:24 Cześć.Szkoda że się nie powiodło u ciebie ale rzadko za 1 iui się udaje chociarz są takie szczęściary jak nasza Madzia(gratuluję szczerze i życzę zdrówka).Ale po drugiej już są duże szanse na sukces. Wiem też że w razie drugiej porażki trzeba przynajmniej 3 iui zaliczyć Ja mam nadzieję że Mikołaj w tym roku jednak się postara i dostanę upragniony "PREZENT".Zastanawia mnie również gdzie ty się leczysz że przed inseminacją miałaś brać tylko Glostilbegyt, bo ja dostawałam zastrzyki.Ja leczę się w Łodzi.Życzę ci powodzenia w styczniu i spytaj swojego lekarza o zastrzyki.Może nie są one najprzyjemniejsze ale bardziej skuteczne.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 do andylive 28.11.08, 10:25 Hej. Pocieszam się tą myślą, że za pierwszym razem są małe szanse. Mam jeszcze pewnie ze dwie próby i może się uda. A leczę się w Policach koło Szczecina. Te zastrzyki o których piszesz to zapewne Menopur. Tak? Mi pani doktor mówiła, że podaje się go w momencie gdybym nie reagowała na Clostilbegyt. Bo te zastrzyki mają to samo zadanie czyli wywołanie pęcherzyka. Po tabletkach mam piękny duży pęcherzyk i mówiła że nie ma sensu podawać zastrzyków bo też cena jest dużo większa. Ale tak sobie już wcześniej pomyślałam,że jak mi się trzy podejścia nie udadzą to spróbuje raz z zastrzykami. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenek30 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.12.08, 20:29 D roga Madziu, chyba jesteśmy z tego samego miasta lubin (dolnośl.) Gratuluję, że Ci się udało, ja dzisiaj robiłam wynik po 2 inseminacji i niestety nie powiodło się. Jestem ogromnie załamana, miałam nadzieję i tylko tym żyłam. A tu takie rozczarowanie. Leczę się w Invimedzie we Wrocławiu u dr Gizlera, mam o nim dobre zdanie, bo wcześniej leczyłam się pół roku bezskutecznie w Poznaniu u prof. Jędrzejczaka (lekarza naciągacza). Proszę napisz gdzie się leczyłaś. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzenek30 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.12.08, 20:37 oczywiście zwracałam sie do Madzia23lubin. jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.12.08, 20:43 Witajcie, Marzena przykro mi ze się wam nie powiodło ja podchodze do pierwszej inseminacji jutro takze u dr Gizlera bardzo sie denerwuje choc słyszałam ze zabieg sam w sobie nie jest straszny...najbardziej boje sie rozczarowania wiec nawet nie wyobrazam sobie co czujesz, jedyne co moge powiedziec to nie poddawaj sie ...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzenek30 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.12.08, 07:49 Smerfetko, trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia. Sam zabieg jest bezbolesny, mimo to ja pierwszy bardzo przeżyłam emocjonalnie, w trakcie zabiegu się rozpłakałam. Ale to wynika z mojego charakteru. Bardzo mi jest ciężko, czekam już na kolejny raz, choć boję się rozczarowania. Ale Smerfetko u Ciebie może być zupełnie inaczej, bądź dobrej myśli, wielu kobietom udaje się za pierwszym razem, jestem z Tobą. Jak już troszkę odpoczniesz, daj znać jak się czujesz. Pozdrawiam Ciebie i wszystkie starające się o to szczęście kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! - Do marzenek30 03.12.08, 08:24 Ja równierz leczę się we Wrocku w Invimed u dr Gizlera Ja po IUI wzięłam sobie kilka dni wolnego w pracy starałam się w domu też nie przemęczać i dużo odpoczywać nie wiem czy to ma jakiś wpływ ale jakimś cudem udało się za pierwszym razem. od początku wierzyłam w to że się udało i też cały czas bolał mnie brzuszek jak na @ także to jest normalne więc nie ma co myśleć że się nie uda czy nie udało Dziewczyny trzeba wierzyć trzymam ogromne za Was kciuki bo wiem jaka to radość Pozdrawiam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! - Do marzenek3 03.12.08, 12:07 Madzia23, a napisz mi jeszcze czy bolał cie brzuch odrazu po inseminacji, mi od poniedziałku tak świruje jakby coś tam się działo, nie myślę, że sie udało bo wiele razy sobie urajalam oznaki. Wiem tylko, że w pracy ledwo siedze, bo tak strasznie chce mi sie spac. Ale to pewnie wina tego zastrzyku. Napisz jak to bylo u ciebie. Pozdrawiam i dbaj o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! - Do Madzia23 03.12.08, 12:08 Madzia23, a napisz mi jeszcze czy bolał cie brzuch odrazu po inseminacji, mi od poniedziałku tak świruje jakby coś tam się działo, nie myślę, że sie udało bo wiele razy sobie urajalam oznaki. Wiem tylko, że w pracy ledwo siedze, bo tak strasznie chce mi sie spac. Ale to pewnie wina tego zastrzyku. Napisz jak to bylo u ciebie. Pozdrawiam i dbaj o siebie Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! - Do asiekla 03.12.08, 13:09 Mnie brzuch bolał cały czas w dzień IUI miałam też owulację i zaraz po IUI nie mogłam chodzić dostałam aż zastrzyk przeciwbólowy ale działał przez jakieś 4 godz. brzuch bolał mnie prawie 2 tygodnie to był taki ból jak przed @ dlatego też cieszę się że wzięłam sobie wolne w pracy bo bym na pewno nie wytrzymała no i dużo odpoczywałam. A co do myślenia to ja o niczym innym nie myślałam tylko o tym czy się udało i w pewnym momencie sama też łapałam się że sobie uroiłam trzeba wierzyć że się udało niby dlaczego miało by się nie udać trzymam kciuki !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! - Do Madzia23 03.12.08, 13:21 Wiesz, no nie mozna sie oszukiwac ze sie nie mysli, ale ja sie lapie na tym, ze mysle, iz juz jestem w ciazy i poprostu za chwile przechodza mnie dreszcze, ze moge znowu sie rozczarowac jak co miesiac przez trzy lata jak staralismy sie naturalnie. Masz racje, a co ma sie nie udac, to jak egzamin u najbardziej rygorystycznego Profesora na uczelni, ja do tego tak podchodze. . Dziękuję, pomogłaś mi, aż mordka mi się uśmiechnęła. Mnie póki co boli brzuch, a zwłaszcza jak chce szybko wstać z krzesła. Test mam zrobić za tydzień z krwi, ale ja już poczekam do przyszłej niedzieli do dnia planowanej miesiaczki. Na pewno dam znac na forum. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.11.08, 09:06 Cześć, Ja właśnie jestem po pierwszej inseminacji i czekam teraz na wynik. Za tydzień będę testować. Powiem szczerze że nic narazie nie czuję (to znaczy czuję się jak zawsze), ale to chyba troszkę za wcześnie na jakiekolwiek odjawy bo inseminację miałam tydzień temu w piątek . Ja mam o tyle inaczej, że u mnie była robiona na naturalnym cyklu, ponieważ u mnie wszystko jak w zegarku a problem to wrogi śluz i troszkę słabe nasionka . Życzę powodzenia wszystkim starającym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.11.08, 16:54 Hej dziewczyny! Gratuluję Madzi! To daje nadieję nam wszystkim. Siwbar- szkoda,że nie wyszło za pierwszym razem... z pewnością uda się za drugim Ja jak pisałam jestem po tej pierwszej inseminacji. Minęło już 10 dni, biorę Duphaston. Mam nazieję...za parę dni zrobie test. Boję się za bardzo wierzyć w powodzenie. Wsłuchuję się w organizm z nadzieją, że może pojawia się jakieś konkretne obiawy. Trochę mnie mdli właściwie przez całe dnie ale to pewnie po Duphastonie. W razie czego w grudniu jeszcze raz poddam się niseminacji. P.S. Ja też brałam tylko Clo i dobrze zareagowałam. Pozdrawiam Was wszystkie i życzę aby nam wszystkim sie udało! Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.11.08, 20:18 netmila to widzę, że ty mniej więcej na tym etapie co ja tylko, że ja na cyklu naturalnym . Trzymam za nas i za wszystkie dziewczyny mocno kciuki. Ja z objawów nie widzę żadnego . Nie nastawiam się za bardzo a przynajmniej staram się bo to pierwszy raz. Ja też gdyby nie wyszło to będę miała drugą jeszcze przed świętami . Pozdrawiam was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.12.08, 17:30 Hej dziewczyny. Trzymam za Was wszystkie oczekujące na test bardzo mocno kciuki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.12.08, 22:47 witam, trzymam mocno kciuki za dziewczynky które czekaja na pozytywny wynik testu...ja przygotowuje sie do pierwszej inseminacji która juz w srode bardzo sie denerwuje powiedzcie czy powinnam jeszcze oczyms wiedziec...poza tym co statndardowo mówi lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
pieruk327 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.12.08, 07:53 Na pewno nie denerwuj się i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Do czarny_misia3 29.11.08, 19:18 No tak... ja postanowiłam testować we wtorek. To będzie 14 dni po...szczerze powiem, że sie boję. Jak będę czekała na wynik to prawdopodobnie sie nie doczekam bo wcześniej zejdę na zawał Trzymam kciuki też za Cebie i za wszystkie starajace się! Wysyłam pozytywne fluidy ! Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 Re: Do netmila 30.11.08, 13:18 Wiesz u mnie 14 dni po to będzie czwartek, ale powiem szczerze, że nie spodziewam się, że się udało i nawet już mi nie śpieszno tak do testowania. Nic mnie nie boli, nawet jeszcze podbrzusze nie boli jak na okres, trochę może piersi ale nic poza tym. Wiadomo, że nie jestem z tego powodu szczęśliwa ale jeśłi teraz się rzeczywiście nie udało to próbuję jeszcze raz w grudniu. Może z mikołajem będę miała większe szczęście . Jednak trzymam za nas obie kciuki jak i za wszystkie inne dziewczyny "oczekujące" i daj znać jak poszło we wtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
pieruk327 Re: Do netmila 01.12.08, 15:04 Cześć, jestem tu nowa, 20 listopada miałam pierwszą inseminację i jutro wg zaleceń lekarza powinnam zrobić HCG, tylko chyba jednak nie zrobię, bo od wczoraj boli mnie kręgosłup, tak jak zawsze przed miesiączką. Nie jest to mocny ból, nie ma go też caly czas, ale boję się, może tego, że po wynikach będę wcześniej wiedzieć, że się nie udało, a to boli. Poczekam w spokoju, usciski dla Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 do pieruk327... 01.12.08, 15:15 Cześć widzę że kolejna która jest na tym samym etapie co ja i netmila. Ja mam dokładnie takie samo podejście jak ty. Niby ja wqe czwartek mam dopiero robić test, ale lekarz powiedział że mogę zwykły siusiany. Ale od wczoraj mam ból podbrzusza, piersi i kręgosłupa dokładnie taki jak na okres więc nadziej wielkich nie mam . Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Obawy 01.12.08, 20:05 Ja też boję się wczesniejszego rozczarowania. Wyznaczyłam sobie taki dead line- jutro. Robie test. Zobaczymy czy się odważę Wiecie o tym dziewczyny, że często mimo ciąży odczuwa sie takie bóle jak przed miesiączką a nawet lekkie krwawienie. Bądźcie dobrej myśli. Jeżeli zrobię jutro ten test to napiszę oczywiście o wyniku i oczekuję od Was też doniesień co u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
pieruk327 Re: Obawy 01.12.08, 20:33 Napisz, ja poczekam do czwartku. Jutro nic nie będę robić. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 Re: Obawy 02.12.08, 08:51 Netmila trzymam za Ciebie mocno kciuki . Ja dopiero okres powinnam dostać we czwartek więc nie będę robiła wcześniej, ponieważ u mnie z tym to jak w zegarku więc jeśli nie dostanę we czwartek lub w piątek rano to w piątek będę testowała (będzie to 15 dni po...) . Mam nadzieję że nam wszystkim się uda . Odpowiedz Link Zgłoś
joanna801 Re: Obawy 02.12.08, 08:59 ja tez jeszcze musze poczekac parę dni bo iui(4) miałam 24.listopada ,ale coś mu mówi ze znowu sie nie udało Odpowiedz Link Zgłoś
mona12 Re: Obawy 02.12.08, 13:06 Joanna, ja też miałam IUI 24 listopada. Powiedz, kiedy testujesz? W sobotę? Teraz nie czuję właściwie żadnych "dziwnych" objawów poza bólem piersi, ale to może być po prostu ból jaki jest przed okresem. Powiem Wam dziwczyny że to czekanie i myślenie czy się udało czy nie jest dla mnie okropne. Tłumaczę sobie żeby się nie zadręczać, ale jest to moja pierwsza myśl rano jak wstaję i ostatnia przed zaśnięciem. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Obawy 02.12.08, 15:59 Kurcze! Jakie rozczarowanie i gorycz. Myślałam, że test wyjdzie pozytywnie. Wszystkie obiawy jakie mam mogły wskazywać na ciążę: Od kilku dni podniesiona temperatura ciała na trochę ponad 37, ból piersi, zgaga, wyczulony węch, nawet mdłości- choć na nie podobno za wcześnie. Nawet nie plamię jak to zwykle mam na kilka dni przed @. Okres powinnam dostać za jakieś 3 dni bo mam długie cylke. Na razie nie czuję sie jak przed...a tu test negatywny- już zgłupiałam. Nic trudno - poczekam na @ a następnym razem nie będę robić testów za wczesnie- bo po co tracic tak szybko nadieję. Kolejną inseminację będę miała po połowie grudnia. Mam nadzieję, że któraś z Was napisze jednak, że jej się udało... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 Re: Obawy 02.12.08, 18:40 Netmila bardzo mi przykro, że test nie wyszedł, ale może to było za wcześnie. Mówią że najlepiej robić jest w dzień spodziewanej @, a z tego co piszesz to u ciebie jeszcze 3 dni. Ja napewno napiszę, jak wynik u mnie, tyle, że zaczynam się troszkę niepokoić bo powinnam @ dostać we czwartek i mam od ponad dwóch lat @ jak w zegarku, a tutaj patrzę wczoraj i troszkę dzisiaj tak jakbym miała jakieś leciutkie plamienia i nie wiem czy to już @ nadchodzi czy to jeszcze coś innego . Ale poczekam może się rozkręci to będę wiedziała co i jak. U mnie dzisiaj jest 12 dzień po inseminacji a objawów oprócz takich jak na okres to nie mam żadnych . Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
brutuskowa Re: Obawy 02.12.08, 18:48 Witam Was drogie dziewczyny Ja jestem tutaj nowa choć to forum czytam od miesiąca. My z mężem staramy się o dzidziusia prawie 7 lat,ale leczę się dopiero od roku. Wyniki moje i męża są dobre,a ciąży jak nie było tak nie ma. W czwartek (27 listopada) miałam pierwszą inseminację i jestem ciekawa co to będzie. Byłam stymulowana od 3 do 7 dc clo, w 12 dc zastrzyk (pregnyl) i w 13 dc inseminacja. Miałam 1 pęcherzyk o wielkości 21 mm i endo 10. Teraz biorę 2 razy dziennie LUTEINĘ (dopochwowo) i miewam bóle podbrzusza. Czy któraś z Was ma podobne objawy? Czy to normalne,że ono pobolewa,bo nie wiem co o tym sądzić. Z góry dziękuję za wszelkie informacje i teraz już na dobre będę z Wami dzieliła się swoimi informacjami na temat mojego stanu zdrowia. Wszystkie starające się o dzidzię serdecznie pozdrawiam i życzę upragnionych 2 kreseczek na teście. A propo testu, to kiedy mogę go zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
pieruk327 Re: Obawy 02.12.08, 19:29 Zrob jeszcze raz test, ale może z krwi. Ja już tyle razy robiłam testy i nic, więc tym razem jak już to zrobię go dopiero najwcześniej w piatek - choć nie wierze, ze wcześniej nie dostanę @, ostatnio dostałam ją w 27 dniu, ale wcześniej mialam przez kilka miesięcy co 4 tygodnie, dzis wlasnie minęły te 27 dni. Na pewno jak dostanę @ to zrobię sobie jeden cykl przerwy, przez ostatnie prawie dwa tygodnie jestem jednym chodzącym stresem, co chyba też nie sprzyja potencjalnej ciąży...... Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Komu się udało? 02.12.08, 20:00 Mam pytanie, pojechałam w sobote do lekarza, no a on mi mowi ze sa dwa duze pecherzyki i robimy w poniedzialek inseminacje. Wiec jestem po. Tylko z kolei wczoraj po inseminacji i dzisiaj mam plamienia. Czy to tak powinno byc, czy czasem moze sie tak zdarzyc? Lekarz nie odbiera telefonu ale moze i to dobrze, bo potem pomyslalam ze bede mu zawracac glowe takimi moze banalnymi sprawami. Moze wy mi pomozecie w znalezieniu odpowiedzi, a i lekarz nie mowil nic o braniu duphastonu ani luteiny, bo tutaj czytam ze kazda cos pozniej bierze na wspomaganie. Z góry dziekuje za odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pieruk327 Re: Komu się udało? 02.12.08, 20:22 Ja też miałam krwawienia przez dwa dni, ale lekarz powiedzial, że to może być, więc się nie denerwuj, od nastepnego dnia bralam dwa razy dziennie duphaston. Powinnaś to brać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 Re: Komu się udało? 02.12.08, 20:50 Ja nie brałam nic, ani luteiny, ani duphastonu. Może dlatego, że my doszliśmy do wniosku z lekarzem, że skoro u nas wyszedł tylko wrogi śluz i męża armia taka sobie, ale nie najgorsza to spróbujemy na cyklu naturalnym i zobaczymy może się uda. Ja miałam robioną dwa razy w tym cyklu. Raz jak pęcherzyk miał 21mm a na drugi dzień też tyle, że on już pękł. Endo ponad 10mm także chyba nie było złe. Dlatego myślę że może nie bez powodu lekarz ci nic nie dał, bo może się uda bez leków. A jeśłi nie to zawsze można inseminację powtórzyć i wtedy pomyśleć o lekach. Takie jest moje zdanie ale... my z mężem staramy się o dziecko około 2 lat więc może mi łatwij powiedzieć. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Komu się udało? 02.12.08, 21:04 Czarny_misia i pierug, dziekuje wam za odpowiedz. Mi lekarz jakos dawal do zrozumienia ze za pierwszym razem sie nie uda, i odrazu ogaslam, smutno mi sie zrobilo i wyszlam stamtad zamiast pelna nadziei, to byłam zrozpaczona i mialam ochote wybuchnac placzem. Ja juz jedno poronilam, minelo od tamtej pory juz prawie trzy lata, wiec jest mi ogromnie ciezko. No coz, chyba kazdej z nas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Do pieruk 327 i innych 03.12.08, 16:32 Niestety już nie trzeba. Dzis dostałam @ i wszelkie nadzieje padły w gruzy. Wzięłam się ostro za planowanie kolejnej inseminacji. Przy pierwszej trochę się zdziwiłm dlaczego lekarz nie podał mi pregnylu 5000. Dzisiaj zadzwoniłam do niego i poprosiłam o wyjasnienie a on mi na to z rozbrajajacą szczerością, że nie podał mi zastrzyku bo nie można go nigdzie kupić. Są braki w aptekach bo od jakiegoś czasu nie mam leku w hurtowniach farmaceutycznych i jak chcę to mogę próbować go dostać. Więc spróbowałam i dostałam! Prawdę mówiąc to jak za komuny, po znajomości, bezpośrednio z hurtowni gdzie i tak maja tylko parę sztuk pochomikowane. Zgroza! Najgorsze to, że nie ma na rynku obecnych odpowiedników leku. Czy u Was dziewczyny też jest problem z dostępnością Pregnylu 5000? Ja jestem z Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Do netmila 03.12.08, 18:29 Kurcze maszx rację, pregnyl ciezko dostac, bo jakis miesiac moze dwa temu kolezanka z Łodzi prosiła mnie o sprawdzenie u nas czy są. No i niestety nie było w czterech aptekach a kolezanka ma apteke i mówiła, że nie ma nawet w hurtowniach a nawet nie mają nigdzie schowanych. Kurcze to szok. Ja dostałam jakiś inny zastrzyk i sdię zdziwiłam. Wywaliłam z tego wszystkiego opakowanie i nie wiem nawet jak sie nazywa. A jezeli chodzi o mnie to ja mam w domu duphaston bo kiedys lekarz mi wypisal ale my wtedy nie staralismy sie akurat i nie zuzylam. Wiec moze go brac??, Tylko tak bez wiedzy lekarza?? Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Do netmila 03.12.08, 18:31 A teraz koniecznie planuj juz nastepna inseminacje, nie martw sie kochana, my wszystkie czekamy az ktorejs sie uda, bo to jest jakas nadzieja. A ile placilas za inseminacje?? Odpowiedz Link Zgłoś
pestka02 Re: Do netmila 03.12.08, 19:01 Cześć Oczekującym na cud ... Ja też miałam problem z kupnem pregnylu 5000. Jak mi go lekarz przepisał przed drugą IUI odrazu wykupiłam w przyszpitalnej aptece. Ponieważ w innych aptekach nie było (w całym mieście). Także to co lekarz powiedział, że nie ma w hurtowniach to niestety prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Do asiekla 03.12.08, 21:16 asiekla napisała: > A teraz koniecznie planuj juz nastepna inseminacje, nie martw sie kochana, my > wszystkie czekamy az ktorejs sie uda, bo to jest jakas nadzieja. A ile placilas > za inseminacje?? Za jedną 350 zł ale miałam dwie jedna po drugiej, czyli razem 700 zł Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało ? 04.12.08, 15:37 Ja miałam tylko jedną inseminację. Właśnie tak się zastanawiam skąd i dlaczego niektóre dziewczyny mają po dwie w odstępie kilki dni ?? Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do Madzia23 04.12.08, 16:56 Madzia23 ja cie zawale pytaniami. To jeszcze mi dokladnie odpowiedz, jakie dlugie masz cykle i w którym dniu mialas zastrzyk i w którym inseminacje, byc moze bylo to juz w twoich postach ale wole miec wszystko w jednym, jesli sie nie pogniewasz. No a jak wogole sie czujesz i czy bylas juz u lekarza sprawdzic i potwierdzic ciaze??? Uwazaj na siebie. Ja miewam bole brzucha, np dzisiaj jak robie obiad to strasznie sie czuje, nie moge az ustac. Ale to oczywiscie urojenia albo podswiadomie mam takie dziwnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do smerfetki 04.12.08, 16:58 No to bedziemy razem testowac, no jezeli wczesniej mi okres nie wypadnie he. Ciebie tez brzuch boli??? Mysle ze to od hormonow. A i wiecie co, lekarz dzisiaj mi powiedzial, ze nie musze brac Duphastonu i sama juz glupieje, przeciez to takie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Do asiekla 03.12.08, 19:47 asiekla napisała: A jezeli chodzi o mnie to ja mam w domu duphasto > n > bo kiedys lekarz mi wypisal ale my wtedy nie staralismy sie akurat i nie > zuzylam. Wiec moze go brac??, Tylko tak bez wiedzy lekarza?? Moim zdaniem mogłabyś brać. Na pewno Ci nie zaszkodzi. Jednak mimo wszystko może postaraj się zapytać lekarza czy możesz...W końcu on powiniwn wiedzieć co dla Ciebie jest dobre-choć jak wiemy :różnie to bywa...Tym bardziej, że i tak będziesz potrzebowała recepty jak już skończą Ci się zapasy. Pzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.12.08, 21:26 Witam dziewczyny. Chciałam Was pocieszyć w sprawie Pregnylu. Nie było go jakieś dwa miesiące temu w aptekach ale już jest na pewno w każdej hurtowni farmaceutycznej. Można go bez problemu kupić a jak nie to zamówić gdyby nie było na stanie. Wiem bo jestem farmaceutką. To jest wiadomość z pierwszej ręki. Pozdrawiam wszystkie oczekujące na dwie kreseczki na teście. Wierzę, że każdej z Nas się uda wcześniej czy później. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.12.08, 11:38 Netmila, kurcze to niezle, no ale jak trzeba to trzeba. Ale ja mialam tylko jedna zrobiona, moze skutecznosc podwojnej jest wieksza?? Ja placilam razem z zastrzykiem 330 zl, wiec podobnie. Madzia23, a ty mialas robiona jedna czy dwie??? Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.12.08, 15:19 witam jestem własnie jeden dzien po inseminacji w invimedzie, wczorajszy dzień był nawet nie wiem jak to opisac napewno pełen nerwów i emocji teraz pozostaje mi tylko czekac 15.12 mam zrobic bete dzis czuje sie jak przed @ ( boli mnie krzyz i brzuch)wczoraj zreszta tez sama nie wiem czy to dobry objaw czy zły wszystko sie okaze. pozdrawiam wszytkie czekające...tym którym sie udało miałysnie jakies objawy?? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenek30 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.12.08, 21:38 Droga asiekla, wiem, że pytanie nie było do mnie, ale chciałabym się wypowiedzieć na ten temat, wiem, że madzia23 leczyła się w tej samej klinice co ja, czyli w invimedzie we wrocławiu. Mój lekarz nie proponował mi nigdy powtórnej inseminacji, a jeśli chodzi o koszty to są spore, sama inseminacja kosztuje 750 zł., ja korzystam jeszcze z banku nasienia, więc cena się podwaja, poza tym, jak określił mój lekarz jestem oporna na leki, więc stymuluje mnie najczęściej femarą (tabletki) i na przemian fostimonem oraz menopurem (średnio po 3-4 ampułki, 75-110 zł. szt.) Boże ile ja się ostatnio nabrałam tych zastrzyków, a kiedyś mdlałam na widok strzykawki, teraz nie narzekam. Jestem w stanie wiele poświęcić, nie skarżę się na koszty, mimo, że kończą się moje oszczędności, wierzę, że damy radę. Cieszę się z wiadomości o tym, że pregnyl jest już dostępny. Oczywiście był mi podawany na kilkanaście godzin przed inseminacją. Aż czasami trudno mi uwierzyć, że już jestem po dwóch nieudanych, to jest dla mnie jak jakiś koszmarny sen. Bardzo jest mi ciężko, ale chcę jeszcze walczyć, chcę mieć pełną rodzinę i mieć dla kogo żyć. Jestem jeszcze pełna nadziei, że mi się uda. Życzę Wam wszystkim Kobietki dużo szczęścia, cieszę się,że tu jestem i mogę "pogadać" z kimś, kto mnie w pełni zrozumie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.12.08, 07:39 U mnie to było tak cykle mam bez owulacyjne do tego 33-40 dniowe no i jak w końcu zdecydowałam się na IUI brałam od 2 do 7 dc clo i dwa dni przed IUI ovitrelle na pękniecie pęcherzyka IUI miałam w 17 dc no i jakimś cudem i ciągle wierząc że się udało. Udało się do tego wzięłam sobie w pracy dwa tygodnie wolnego żeby się wyluzować i odprężyć starałam się dużo odpoczywać i mało przemęczać nie wiem czy to coś pomogło wydaję mi się że tak albo się tak po prostu złożyło do lekarza idę pod koniec następnego tygodnia bo tak kazał mi lekarz mówi że wcześniej nie ma potrzeby ciążę mi potwierdził robiłam dwa razy betę i progesteron we krwi trzymam kciuki za Was dziewczyny ! Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.12.08, 20:11 Witam. Mam dokładnie tak jak Ty madzia23lublin. Tylko w moim przypadku jeszcze wrogi śluz. Ja jestem po dwóch inseminacjach (lecze się w Warszawie). Niesety żadna nieudana. Mam pytanie Czy miałaś robioną drożność jajowodów. Bo teraz mnie czeka i się potwornie boję. Piszcie Dziewczyny Ile takie badanie trwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
brutuskowa Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do pest-ki 07.12.08, 20:52 Ja miałam badanie drożności jajowodów w październiku 2007 r. Całe badanie trwało z 15 minut. Dostałam tylko "głupiego jasia" i nic poza tym (żadnego miejscowego znieczulenia). Cierpiałam strasznie i darłam się z bólu na cały głos (miałam wrażenie,że słyszy mnie cały szpital). To było straszne i gdybym miała mieć robione drugi raz takie badanie,to w życiu bym się nie zgodziła-chyba,że daliby mi znieczulenie...to może... Po badaniu okazało się,że miałam niedrożny jeden z jajowodów dlatego tak bardzo cierpiałam kiedy lekarz podawał mi kontrast i go przepychał. Czytałam przed tym badaniem wiele opinii na temat tego badania i każda kobieta znosi to inaczej. Kiedy oba jajowody są drożne wtedy nie czujesz żadnego bólu,a kiedy coś jest "nie tak" jak to było w moim przypadku,to wtedy ból jest straszny. A kiedy masz mieć to badanie? Jesteś przed czy po inseminacji lub inseminacjach? Głowa do góry i będzie dobrze. Kobieta wszystko wytrzyma dla swojego upragnionego potomka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do pest-ki 07.12.08, 22:14 Hej! Ja miałam robioną drożność jajowodów jeszcze przed pierwszą inseminacją. Nie dostałam nawet głupiego jasia. Mnie wcale nie bolało-pewnie dlatego, że oba jajowody były drożne. Razem ze mną miały to robione jeszcze dwie dziewczyny i one też zniosły to bardzo dobrze...(u obydwu z drożnością wszystko było ok). Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do pest-ki 08.12.08, 07:56 hej ja też do tego miałam wrogi śluz. i badanie na drożność też miałam robioną ja dostałam zastrzyk przeciwbólowy bo mi go zaproponowali sami wieć dlaczego miałam nie skorzystać fakt że i tak wszystko czułam ale nie było tak źle ból był jak nadchodzi @ i też jajowody mam drożne pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.12.08, 09:47 Marzenek, szkoda mi ciebie, dlaczego musimy tak cierpieć, trzymam gorąco kciuki za ciebie bo wiem, ze za ktoryms razem sie Ci uda. Madzia, to ty mialas dopiero pecherzyk w 17 dniu cyklu?? Kurcze, a ja mialam inseminacje w 13 dniu i wcale pozniej nie czulam zebym miala jakis plodny sluz. Sama nie wiem juz, brzuch mnie ciagle boli, musze powoli wstawac i powoli chodzic, bo czuje sie jakbym miala juz drugi tydzien okres. Droznosc jajowodow mialam ale przy laparoskopii wiec mialam to robione pod pelnym znieczuleniem, nie potrafie wam tego okreslic, ale pozniej wiadomo ze brzuch bolal i byl spuchniety. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna801 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.12.08, 12:03 a ja iui miałam robioną juz w 12 dc i jeden pecherzyk juz pekł a drugi lekarz powiedział ze niewiele mu brakuje ,tak wiec wychodzi ze iui była na 1 pekniety i 1 nie pęknity a mimo wszystko moja 4 iui sie nie udała. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.12.08, 12:18 Joanna, no wspolczuje. Ale to moze w czyms innym jest problem?? Badane mialas poziom hormonów?? Mówią, że można robić do 10 razy iui. Ale widzisz to jednak nie reguła w takim razie. Zależy od przypadku chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenek30 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.12.08, 22:26 Dziewczyny, w klinice, w ktorej się leczę ( Invimed - Wrocław) lekarz twierdzi, że u nich robi się raczej tylko 3 IUI, a 4 na życzenie pacjenta..., później już tylko in vitro. Lekarz tłumaczy to tym, że do zabiegu kobieta jest wcześniej dobrze przygotowana i powinno się powieść, a jeśli się nie udaje, to oznacza,że ta metoda w przypadku tej pacjentki jest niewłaściwa. Wcześniej przez pół roku leczyłam się sw Poznaniu u lekarza, który od razu mi powiedział, że powinnam się nastawić na 6 - 8 inseminacji, ale co do stymulacji do zabiegu to trochę na żywioł, może się uda, może nie... to mi w ogóle nie pasowało, więc zmieniłam lekarza, teraz jestem zadowolona, ale nie udaje mi się osiągnąć sukcesu. oczywiście nie winię doktora, bo widzę, że się stara. Ale w sumie to nie wiem co myśleć o tej zasadzie 3 IUI w tej klinice, z tego by wychodziło, że niedługo podejdę do ostatniej i wiem, że ten fakt nie ułatwi mi przeżycia zabiegu i czasu oczekiwania na to szczęście. Co do badania drożności jajowodów to ja robiłam badanie prywatnie u doktora Wojciechowskiego we Wrocławiu w szpitalu na Kamieńskiego, nie leżałam w szpitalu, załatwiłam to w ciągu 1 godziny przy znieczuleniu, u mnie były drożne, więc nie odczuwalam żadnego bólu. Samo badanie nic strasznego, miły lekarz, więc polecam, robiłam je w kwietniu, płaciłam 400 zł. ( to informacja dla tych pań, które chciałyby skorzystać). Poza tym zastanawiam się dlaczego niektórzy lekarze wykonują IUI bez takiego podstawowego badania, przecież niedrożność jajowodów jest często powodem niepłodności u kobiet. Serdecznie pozdrawiam wszystkie kobietki oczekujące na szczęśliwą ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.12.08, 09:11 Marzenek, zgadzam się z Tobą, drożność jajowodów jest druga ważną sprawą po badaniu nasienia partnera. Także, nim zacznie się cokolwiek warto o tym pomyśleć, ja jeszcze się zastanawiam nad zbadaniem Toxoplazmozy i Chlamydii, co o tym sądzicie, myśle, że to też może być zawada. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.12.08, 13:23 Słyszałam, ze to badanie tez jest wskazane. Lepiej zobić, zwlaszcza jesli ma sie problem wrogiego sluzu - jak ja. Bo te bakterie mogą powodować, ze plemniki zdychają :[ . Ja mam zamiar na to iść. robi się z posiewu. Powinien zrobic tez facet. To badanie kosztuje ok. 50 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.12.08, 15:04 Witam dziewczyny ja jeszcze czekam do pierwszego testowania 15.12 zero objawów...tak sie zastanawiam skąd wiecie ze macie wrogos śluzu mi lekarz takich badan nie zlecił wogóle miałam tylko droznosc jajowodów zalecona a wiem ze przeciez jest jeszcze szerg innych przyczyn niepłodnosci...mam sie upomiec o te badania i tak jeszcze jedno co myslicie o wirucie hpv byłyscie badane na jego obecnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.12.08, 16:37 Witam Skąd wiem że mam wrogi śluz. Najpierw lekarz zrobił mi badania z krwi a później miałam robiony PCT i jakiś jeszcze (przepraszam nie pamiętam). Oba test wyszły że mam wrogi śluz. No i następnie 2 nieudane inseminacje. Po nowym roku będę podchodzić 3 raz. Ale jeszcze w tym miesiącu drożność brrr. Mi też lekarz powiedział że podchodzi się z reguły 3-4 razy a póżniej in vitro. Ale nie tracę nadziei chociaż powoli myślę o in vitro. Mam pytanie: Czy bakteria wykryta podczas posiewu może być pszyczyną nieudanej insemiancji? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Do pest-ki0 10.12.08, 07:29 Witam. Słyszałam, ze jak najbardziej taka bakteria moze spowodować nieudane inseminacje. Jest ich podobno troche i powinno zrobic się posiew. Ja czekam na płodne i tez robię. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Do smerfetkasw15 10.12.08, 07:19 O wirusie hpv nie wiem nic, ale słyszałam, ze to tez może być przyczyną. Nie zaszkodzi sprawdzić. a co do testu na wrogość sluzu, to koniecznie musisz zrobić. Ja sama upomniałam się o to u lekarza. Strasznie się dziwił, że o to proszę. Zapłaciłam 100 zł. No i wyszedł test pozytywny, niestety. Moja koleanka leczyła się na niepłodność 5 lat i dopiero po 5 latach pani doktor zaproponowała jej test na wrogość. Tez wyszedł pozytywny. Tyle lat zmarnowała. Nie zastanawiaj się nawet. Życze Ci żeby był negatywny (czyli dobry dla Ciebie). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Do smerfetkasw15 10.12.08, 07:23 Acha. Jeszcze cos, jak ma się przeciwciała w sluzie, to koniecznie powinno się zrobić też przeciwciala we krwi, bo wtedy inseminacja nie ma sensu. Taka opinie usłyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: Do smerfetkasw15 10.12.08, 21:24 Witam Jeśli masz przeciwciala w śluzie to koniecznie zrób też we krwi. Jeśli test wyjdzie pozytywanie to niestety inseminacja nie ma sensu. Jedynym wyjściem jest nasienie dawcy lub invitro.Czekanie na wynik jest okropne... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do pest-ki 08.12.08, 17:23 Ja jestem już po dwóch inseminacjach i teraz lekarz kazał zrobić drożność jajowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do pest-ki 08.12.08, 17:31 Ja jestem po dwóch inseminacjach Odpowiedz Link Zgłoś
joanna801 Re: mona 12 03.12.08, 08:08 mona 12 wiesz ja chyba nie bedę testowac bo czuje ze dostane @ takze szkoda kasy Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Do asiekla 03.12.08, 16:25 Moim zdaniem powinnaś brać duphaston, tym bardziej, że kiedyś juz poroniłaś. Może właśnie z braku progesteronu. Po co ryzykować stratą ciąży. Mi lekarz kazał brać Duphaston dopiero od 19 d.c. Pytałam go dlaczego nie od razu po inseminacji czyli w 15 d.c. Powiedział mi, że to błąd w sztuce lekarskiej, gdyż jeżeli za wczesnie poda się progesteron to jest większa szanasa na ciażę pozamaciczną i że z lekarzami walczy o to by nie podawali leku od razu bo wtedy jakieś tam ruchy wypychające z jajowodów do macicy są słabsze i jajeczko może zagnieździć się w jajowodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_misia3 Re: Do netmila 03.12.08, 20:27 Netmila nie przejmuj się, że się nie udało. Drugi raz będzie szczęśliwszy. Mi też niestety się nmie udało. Także dostałam @ . Podchodzę do drugiej IUI mam nadzieję, że jeszcze w grudniu . Może tym razem Mikołaj będzie dla nas łaskawszy Pozdrawiam i trzymam kciuki za te co jeszcze przed testowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Komu się udało?? 03.12.08, 20:37 Netmila, myślę, że to dobrze, że masz przynajmniej okazję przed świętami na jeszcze jedną szansę. Ja niestety dopiero będę mogła po Nowym Roku, bo jak teraz się nie uda, to następny 11-sty dzień cyklu wypadnie akurat w Wigilię, he. Także korzystaj i do dzieła!!!! Czarny_Misia, również do dzieła, korzystajcie jeszcze ze starego roku aby w nowy wejść szczęśliwie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Komu się udało?? 08.12.08, 12:42 Witam. 20 listopada miałam 1 inse. Przed świetami planuję drugą. Mam wrogość śluzu. Odpowiedz Link Zgłoś
brutuskowa Re: Komu się udało?? Do słonko81marta 08.12.08, 15:35 Mam pytanie: po ilu dniach od inseminacji robiłaś test ciążowy? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna801 Re: Komu się udało?? Do słonko81marta 08.12.08, 17:04 testu nie zdazyłam zrobic bo równo po 12 dniach dostałam @ Odpowiedz Link Zgłoś
andylive Re: Komu się udało?? Do Joanna 09.12.08, 13:16 Szkoda, że się nie udało ale głowa do góry, może następnym razem się uda! Będziesz podchodzić 5 raz?Ja wczoraj miałam 3 podejście i mam przeczucie że tym razem się uda.Ja wychodowałam 3 jajeczka(w tym dwa już pękły a trzeciemu niewiele brakowało) a i męża wyniki były bardzo zadowalające, więc czemu miałoby się nie udać??? Wierzę,że tegoroczne Święta będą czasem radości i szczęścia i spełni się moje upragnione marzenie. życzę tego sobie, tobie i wszystkim dziewczynom oczekującum na dzidzię.A tak przy okazji to mam pytanie jakie leki bierzesz? Ja do stymulacji używałam Merionalu w zastrzykach potem przed iui (jakieś 24-36 godz.) dostałam Ovitrel w zastrzyku a po iui biorę utrogestan 3 razy dz. ćzy któraś z dziewczyn też tak się leczyła? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzycielka3 Re: Komu się udało?? 09.12.08, 16:10 Witajcie dziewczyny!Ja miałam mieć IUI pod koniec listopada.Przygotowywałam się do niej pod względem badań(które wcześniej zlecił lekarz z invimedu) i psychicznie,poza tym muszę czekać na owu z jajnika po drożnej stronie(drugi nie jest drożny),ale niestety po próbie umówienia się,pani rejestratorka powiedziała,że laboratorium jest obłożone i nie dadzą dziś rady.Byłam w szoku,że nawet płacąc ciężkie pieniądze mogą być jakieś przeszkody.Póżniej zadzwonił do mnie lekarz i stwierdził,że nie ma mnie w "dokumentach"(byłam na promocyjnej-darmowej wizycie)i oprócz tych badań co zlecił muszę mieć jeszcze posiew z kanału szyjki macicy na bakterie tlen. i beztlen.Byłam załamana i zniesmaczona.Czy pełną listę badań podaje się wtedy jak się płaci za wizytę?Ciekawa jestem co następnym razem wymyśli.Leczę się 3 lata,a czas leci...Pozdrawiam wszystkie starające się i życzę II na teście od Gwiazdora) Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: Komu się udało?? 09.12.08, 18:48 Witajcie! Przygotowuje się właśnie do inseminacji(w przyszłym tyg.) bardziej psychicznie...Wiecie o co chodzi. Biore puregon, w 8 dniu cyklu ide na usg i pobranie progesteronu i estradiolu, póżniej pregnyl (zdobycie go graniczyło z cudem), ale lekarz nic mi nie mówił o badaniu na posiew z kanału szyjki macicy na bakterie tlen. i beztlen.Czy zawsze się je wykonuje? Napiszcie proszę jak to było u Was? A tak na marginesie żałuje że tak póżno trafiłam na forum. Wasze posty sa odzwierciedleniem wszystkich towarzyszących mi uczyć od poczatku leczenia czyli blisko 5 lat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andylive Re: do szagula1 09.12.08, 22:12 Cześć myślę że nie musisz za bardzo stresować się badaniem posiewu z kanału szyjki. Ja na przykład nie miałam takiego badania i szczerze mówiąc nie wiem nawet w jakim celu się je robi.A tak przy okazji to podziwiam cię za wytrwałość bo 5 latek to sporo czasu.Powiedz mi jak się leczyłaś przez ten czas?Zyczę Ci powodzenia. Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: do szagula1 10.12.08, 13:26 Witaj!Andylive Jak to było? Po prostu zaczęliśmy z mężem myśleć o dziecku, więc ja kobieta świadoma pobiegłam do gin , żeby upewnić się że wszystko jest ok. Oczywiście wszystkie badania w porządku więc do roboty... I nic. Pierwszy miesiąc, drugi ... po pół roku poszłam do innego lekarza i niestety okazało się, że nie jest ok – endometrioza jajnika, operacja, leczenie organetrilem . Kilka razy cysta odnawiała się, ale udała o się wyleczyć farmakologicznie. Trwało to prawie 2 lata. W międzyczasie zrobiłam drożność jajowodów, histeroskopie mąż badania. Wszystko było ok, więc znowu kilka miesięcy nieudanych prób naturalnego poczęcie. Były to miesiące nadziei, rozpaczy, bólu, pretensji do całego świata. Zresztą nie muszę pisać, jak się czułam....Zmiana lekarza, kolejne badania i niestety tym razem okazało się, że mam bardzo wysoką prolaktynę ( wcześniej nikt mi badan w tym kierunku nie zrobił). Brałam Bromergon i jeszcze jeden lek nie pamiętam jaki. Udało się unormować do zadawalającego poziomu. Po czym znowu się bardzo niebezpiecznie podniosła. Lekarz zaproponował nam In vitro, bo stwierdził, że po takim przebiegu leczenia tylko to nam pozostaje. Załamałam się. Po kilku dniach łez, ogromnego doła mąż stwierdził, że musimy zasięgnąć jeszcze jednej opinii. I tak za namowa koleżanki trafiłam do cudownego lekarza w Krakowie, który po zrobieniu całej brakującej diagnostyki odkrył, że przyczyną wszystkich problemów z prolaktyną jest wysokie TSH. Od roku wszystkie badania są w normie, a nawet b. dobre, książkowe, niestety nawet po stymulowaniu owulacji clo nie udało mi się zajść w ciąże. Obecnie lekarz rozkłada ręce, jest to niczym nie wyjaśniona niepłodność. Więc najpierw spróbujemy IUI, a później pomyślimy o In vitro. Wiem, że powinnam dać sobie luz, nie przeżywać każdej @ jak o największej tragedii świecie, ale łatwo jest mówić, trudno wykonać. A stres niestety nie pomaga. Nie tracę nadziei. Zobaczymy co przyniesie Nowy Rok. Sorry , że się tak rozpisałam, czuje się o niebo lepiej. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, trzymam kciuki, żeby do usmichnęło się do na s szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do Mony.. 10.12.08, 13:36 Kochana, ale ja mam cykle dużo krótsze od twoich 25-26 dni więc może u mnie ten wynik w 10 dniu to jest niestety prawda, a co tam duzo sie nad tym rozwodzic, zachowuje sie jak malolatka, która czeka na okres, w tym wypadku akurat ja czekam by go nie bylo. Zobaczymy, poczekam jeszcze do przyszłego poniedziałku i jak nie dostanę po drodze to zobaczymy. Jak uważasz Mona?? Odpowiedz Link Zgłoś
mona12 Re: Do Mony.. 11.12.08, 10:21 Moim zdaniem zrobiłaś ten test za wcześnie. Tak mi się wydaje. Beta jest dużo dokładniejsza niż test płytkowy więc zrób ją w dniu spodziewanej @. Wiem że to czekanie to koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Do Mony.. 11.12.08, 11:09 Masz rację kochana, ja to wogóle jestem strasznie niecierpliwa, teraz juz jestem zdolowana, ze nie jestem w ciazy, a z drugiej strony mam jeszcze cząstkę nadziei, ze a moze jednak. Poczekam i zobaczę. Jest jeszcze czas. Dziękuję Tobie za odpowiedź. A ty dbaj o siebie i maleństwo, i koniecznie napisz po wizycie, jakie jest wrażenie zobaczyć taką małą plamkę na monitorku, . Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1907 Re: Do Mony.. 11.12.08, 19:58 Mona napisz jak ci wyszła beta. Masz jakieś objawy "ciąży", tzn. bóle piersi, brzucha czy coś innego? Też miałam inseminacje 24.11 wczoraj zrobiłam test, wyszedł negatywny, a @dalej nie ma. Sama nie wiem co sie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mona12 Re: Do Mony.. 12.12.08, 14:06 Właśnie odebrałam wynik kolejnej, trzeciej, bety - 173. Boże, ale się cieszę. 22 grudnia wizyta u gina, mam nadzieję że wszystko będzie ok. Ewcia, współczuję Ci tego czekania. Jaki test robiłaś? Taki z moczu? Ja w nie za bardzo nie wierzę... wczesnej ciąży mogą nie wykryć. Mój gin powiedział mi, żeby tylko test z krwi robić. Tak, mam objawy ciąży. Zaczęło się od bólu piersi - mniej więcej 5 dni przed spodziewanym okresem i było coraz gorzej. Poza tym boli mnie podbrzusze i krzyż. Teraz już troszkę mniej, ale w dniu przypadającego @ bolało konkretnie. Byłam pewna że okres tuż tuż. A tu proszę W związku z tym jestem na Nospie forte no i oczywiście na duphastonie. Odpowiedz Link Zgłoś
brutuskowa Re: Do Mony.. 12.12.08, 17:26 Serdecznie Tobie gratuluję i dbaj teraz o siebie tzn. o WAS!!! A możesz napisać czy te bóle podbrzusza miałaś ciągłe czy np. najwięcej bolało Ciebie rano lub wieczorem? I czy teraz wiedząc już, że jesteś w upragnionej ciąży też masz bóle piersi i podbrzusza? Jak możesz,to napisz jeszcze czy miałaś regularne cykle i czy to była Wasza pierwsza inseminacja? Będzie wdzięczna za te wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Do Mony.. 12.12.08, 17:49 Serdecznie gratuluje ja testuje w poniedziałek ale juz nie mogę sie doczekac...boli mnie krzyz i piersi wiec moze tez sie uda musze wierzyc bo tylko to teraz trzyma mnie przy zyciu...pozdraiwm i zycze spokojnej ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1907 Re: Do Mony.. 12.12.08, 19:15 Dzięki za odpowiedź i współczucie. Dzisiaj totalne rozczarowanie, przyszła @ i koniec oczekiwania. A test robiłam płytkowy, gin mówił wcześniej, że czasami bywa różnie z wynikiem.Od stycznia będę brała clo i podchodzę do kolejnej inseminacji. Bardzo sie cieszę, że przynajmniej tobie udało się zajść w ciążę!!!Uważaj i dbaj o siebie. A o bólu nie myśl, tylko ciesz się i wierz, że wszystko będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: do szagula1 10.12.08, 13:44 Widzisz ja tez mialam zabieg na endometrioze i leczenie orgametrilem, spowodowal wiele sszkod w moim organizmie ale nikt nie powiedzial, ze to wszystko takie latwe. Kochana, rozumiem cie bo sama to przechodze, a dodatkowo jeszcze poronilam jedna ciaze, wiec to wszystko jest ciezkie do przelkniecia. No nic, zycze nam wszystkim powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Inseminacja. 15.12.08, 13:33 Jeszcze jedno pytanie, a czy lekarz nie powinien zerknac na usg czy pecherzyki pekly???? Bo tak naprawde wiadomo czy one ostatecznie pekly?????? Hmmmm, teraz to mnie zastanawia. U mnie byly dwa pecherzyki 21 i 23 mm, mysle, ze to nie takie male, ale mimo to nic. Ja podejde jeszcze w styczniu drugi raz. Czekam na wiadomosci. Smerfetka odezwij sie do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Inseminacja. 15.12.08, 19:25 witam i juz cała nadzieje prysła 28 dzień cyklu beta HCH<2,0 cięzko mi to przyjąć nie wiem jak to dalej bedzie i z całego serca podziwiam osoby które przezyły to 4-5 razy i nadal mają siłe na walke ja dzis przegrałam ....ale ma jeszcze jedno pytanko jak ja mam cykle 30-32 dniowe to jest jeszcze nadzieja???pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja. Do smerfetki 15.12.08, 21:31 Kochana, ja tak czekałam na dobrą wiadomość od ciebie, bo chcę mieć przykład, że sie udaje. Sadze, ze mimo to ze masz do 32 dni cykl to raczej juz teraz powinno wykryc w krwi wiecej hormonu. Nie martw sie, podejdziemy jeszcze raz w styczniu. Bede sledzila Twoje postepy. Trzymaj sie i wiedz, ze my tutaj jestesmy razem w staraniach i trzeba wierzyc w to, ze w koncu sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: andylive 10.12.08, 13:30 Witaj! Jak to było? Po prostu zaczęliśmy z mężem myśleć o dziecku, więc ja kobieta świadoma pobiegłam do gin , żeby upewnić się że wszystko jest ok. Oczywiście wszystkie badania w porządku więc do roboty... I nic. Pierwszy miesiąc, drugi ... po pół roku poszłam do innego lekarza i niestety okazało się, że nie jest ok – endometrioza jajnika, operacja, leczenie organetrilem . Kilka razy cysta odnawiała się, ale udała o się wyleczyć farmakologicznie. Trwało to prawie 2 lata. W międzyczasie zrobiłam drożność jajowodów, histeroskopie mąż badania. Wszystko było ok, więc znowu kilka miesięcy nieudanych prób naturalnego poczęcie. Były to miesiące nadziei, rozpaczy, bólu, pretensji do całego świata. Zresztą nie muszę pisać, jak się czułam....Zmiana lekarza, kolejne badania i niestety tym razem okazało się, że mam bardzo wysoką prolaktynę ( wcześniej nikt mi badan w tym kierunku nie zrobił). Brałam Bromergon i jeszcze jeden lek nie pamiętam jaki. Udało się unormować do zadawalającego poziomu. Po czym znowu się bardzo niebezpiecznie podniosła. Lekarz zaproponował nam In vitro, bo stwierdził, że po takim przebiegu leczenia tylko to nam pozostaje. Załamałam się. Po kilku dniach łez, ogromnego doła mąż stwierdził, że musimy zasięgnąć jeszcze jednej opinii. I tak za namowa koleżanki trafiłam do cudownego lekarza w Krakowie, który po zrobieniu całej brakującej diagnostyki odkrył, że przyczyną wszystkich problemów z prolaktyną jest wysokie TSH. Od roku wszystkie badania są w normie, a nawet b. dobre, książkowe, niestety nawet po stymulowaniu owulacji clo nie udało mi się zajść w ciąże. Obecnie lekarz rozkłada ręce, jest to niczym nie wyjaśniona niepłodność. Więc najpierw spróbujemy IUI, a później pomyślimy o In vitro. Wiem, że powinnam dać sobie luz, nie przeżywać każdej @ jak o największej tragedii świecie, ale łatwo jest mówić, trudno wykonać. A stres niestety nie pomaga. Nie tracę nadziei. Zobaczymy co przyniesie Nowy Rok. Sorry , że się tak rozpisałam, czuje się o niebo lepiej. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, trzymam kciuki, żeby szczęście się do nas uśmiechnęło. Odpowiedz Link Zgłoś
mona12 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.12.08, 22:49 Dziewczyny, wygląda na to że się udało! Inseminacja 24 listopada. Pierwsza beta w 11-stym dniu po zabiegu wyszła 3,5. Potem kilka dni koszmarnego czekania na @ i kolejna beta w 16 dniu po IUI a w 30 dniu cyklu. Godzinę temu zadzwoniła do mnie kobieta z kliniki i podała mi wynik - 37,5! Boże, nie mogę uwierzyć. Jutro dzwonię do gina. Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. I trzymam za Was wszystkie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1907 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.12.08, 09:33 Cieszę się, że ci się udało.Jesteś chyba najszczęśliwszą osobą na ziemi. GRATULACJE!!! Ja też miałam inseminacje przeprowadzoną 24 listopada. Okres się trochę spóźnia, więc miałam nadzieję. Dziś dopiero zrobiłam test, niestety rozczarowanie, pewnie lada moment przyjdzie @. Wiem, że czasem testy mogą sie mylić-nie będę się łudzić. Myślałam, żeby zrobić beta - HCG, ale sobie na razie odpuszczam. Czekam Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Mony. 10.12.08, 11:27 Mona mam pytanie, ja jestem dzisiaj 10 dni po IUI i wczoraj głupia cipka zrobiłam test ale taki płytkowy z moczu i to na dodatek popołudniu, wyszedł oczywiście negatywny, więc czy uważasz, że to jeszcze za wcześnie by coś sądzić?? Bo jak rozumiem u Ciebie w 11 dniu po wyszło w Becie ze nie jestes tak?? Bo ten wynik 3,5 to nawet nie wiem co oznacza. A mi wypadałby okres w niedzielę. Ilo dniowe masz cykle?? Ja mam raczej 24-26 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
mona12 Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Mony. 10.12.08, 12:20 Moim zdaniem nie ma szans żeby test z moczu wyszedł w 10 dniu po IUI. Powtórz go, najlepiej w dniu spodziewanej @ albo zrób beta HCG. Mój wynik bety 3,5 dokładnie nic nie oznaczał. Wg labu ciążę wyklucza się jeśli beta niższa niż 2,7 a ciąża jest od 15 wzwyż. A wyniki pomiędzy - wielka niewiadoma. Dlatego powtórzyłam badanie. Aha, a cykle mam strasznie nieregularne i wydłużone, pod wpływem leczenia udało się je w ostatnich miesiącach trochę uregulować do 31- 33 dni. A dziś 31 dzień Jutro robię kolejną betę żeby sprawdzić czy przyrasta odpowiednio. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Mony 10.12.08, 11:28 Ojej, no i oczywiście ogromne gratulacje. Trzymajcie się i dbaj o siebie i dzidzię. Odpowiedz Link Zgłoś
olsza7 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.12.08, 05:38 Sluchajcie, a czy jest jakis limit ile tego mozna zrobic? Moj lekarz mowil o trzech ale to na cyklu z clomidem. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do olsza7 10.12.08, 13:38 Mi lekarz powiedział, najczęściej robi się 3 - 4 IUI, ale to od kobiety zależy ile razy się zdecyduje, że nie ma ograniczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do olsza7 11.12.08, 14:43 witam dziewczyny dzieki za podpowiedzi teraz jestem pewna jak mi sie nie udało zażadam od lekarza tych wszytkich badań bo niby po czym on stwierdził ze wszytko jest ok chciałabym wiedziec napewno ze zrobiłam wszystko zeby sie udało a jak sie uda to chce zdrowego dzidziusia....teraz czekam do 15.12 mam nadzieje ze wczesniej nie przyjdzie@ bo mam cykle 32 dniowe a test w 28 dc.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olsza7 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do olsza7 11.12.08, 15:03 Smerfetkasw15 - Trzymam kciuki! Szagula1 - dzieki za info. To pocieszajace, ze nie ma limitu Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do mona12 12.12.08, 16:21 Gratulacje!!!! Mam pytanie, czy to była pierwsza inseminacja?Jeśli możesz to to zdradź co było przyczyną problemów? Ja mam mieć inseminacje w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mona12 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.12.08, 18:59 Dziewczyny kochane, dziękuję Wam bardzo za miłe słowa. Problem u nas leżał po mojej stronie – brak owulacji, za wysoka prolaktyna i jeszcze na dokładkę wirus hpv. Cykle miałam zawsze nieregularne bardzo. Od lipca brałam leki – obniżający prolaktynę – stale oraz w II fazie cyklu duphaston. Cykle się wyregulowały. 2 cykle temu miałam stymulację owulacji (Clo + Ovitrell) a potem próbowaliśmy z mężem we wskazanym przez lekarza czasie zmajstrować sami dzidziusia. Niestety, nie udało się. No i lekarz zdecydował o IUI. Dostałam Clo, 3 x Fostimon, na końcu Pregnyl. Nie mogę po prostu uwierzyć w to, że udało się za pierwszym razem. Nie jestem już najmłodsza, mam 35 lat. Troszkę martwią mnie te bóle podbrzusza, generalnie przez jakieś 4 dni (od 29 dc) to był stały, tępy ból, szczególnie w krzyżu. Teraz trochę mniej mnie boli, rano mniej, wieczorem bardziej. A piersi bolą mnie cały czas, ale to chyba nic dziwnego. W poprzedniej ciąży nie miałam takich objawów a mam 5-letniego synka. To że zaszłam z nim w ciążę to był cud jakiś bo owulacja wiecie kiedy wystąpiła – w 25 dniu cyklu….. macie pojęcie. Trzymam za Was kciuki mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.12.08, 19:12 Mona gratulacje ogromne !!!!! Ja też już wiem jakie to szczęście u mnie też inseminacja udana za pierwszym razem byłam u doktora u mnie już 6 tydzień i 4mm szczęścia ciąża pojedyncza widziałam i słyszałam też bijące serduszko szczęście niesamowite ale do tego utworzyły mi się 4 ogromne torbiele które mają po 8 cm po stymulacji hormonalnej ale ponoć to nie jest niepokojące no i cały czas łykam duphaston 2 razy dziennie Pozdrowienia i trzymam kciuki za resztę dziewczyn !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: do Mona 12.12.08, 19:12 witaj mam pytanko...mnie interesuje ostatnio zrobienie testu na hpv tyle sie naczytałam o skutkach i o tym ze co druga kobieta moze byc zarazona powiedz sama zrobiłas test czy lekarz Cie wysłał próbowałam ostatnoi poruszyc ten wątek na forum ale zadna z dziewczyn nie ma z tym problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
mona12 Re: do Mona 12.12.08, 20:02 Ja o tym, że mam HPV dowiedziałam się od lekarza - miałam kłykciny - one są wywoływane przez łagodniejszą wersję wirusa. Usunął mi je laserem, to było dwa lata temu. Teraz muszę robić cytologię 2 razy w roku. Kłykciny się nie odnowiły jak do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: do Mona 12.12.08, 20:08 dzieki za odpowiedz ja tez miałm kłykciny tyle ze zwalczyłam je lekami i tez od ponad 2 lat mam spokój...boje sie bo kiedys czytałam ze moga powrócic i to w ciązy..teraz zadreczam sie tym ze nie mozemy miec dzidziusia a potem ze jakby sie udało to czy wszytko bedzie ok, powiedz mówiłas o tym ginowi u którego starałas sie o dzidziusia bo ja nie ale teraz sie zapytam co mam z tym zrobic...dzieki wszystko...czyli jak sie miało kłykciny to wirusa hpv ma sie na zawsze?? Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: do Mony, Madzi i Smerfetki.. 13.12.08, 21:11 Mona, bardzo sie ciesze, jak to dobrze, ze mamy pozytywne przykłady, ze udaje sie za pierwszym razem, to jest naprawde cos wspanialego dla ciebie jak i dla innych starajacych sie. Smerfetka- idziemy leb w leb, ja tez czekam na poniedzialek, ale dzisiaj rano tak strasznie bolal mnie brzuch, ze ledwo z lozka sie podnioslam, odrazu myslalm, ze juz przyszla ta negatywna wiadomość, jednak nie, ale mialam delikatne plamienia. Myślę, że z nowu się rozczaruję, zresztą jestem pesymistką. No cóż, czekam na kolejne dobre wiadomości. Chciałabym, żeby wszystkim się udało. Madziu kochana, będzie dobrze, moja siostra jest w 9 tygodniu ma też torbiela, ale ja wierze, ze to sie wchlonie, tak samo u ciebie, trzymam kciuki za was przyszle mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila inseminacja 14.12.08, 18:26 Witam Was wszystkie dziewczyny! Doprawdy miło czytać o tych, którym sie udało. Ja trochę sie nie odzywałam bo na krótki czas chciałam zapomniec o tym staraniu. Teraz w przyszłym tygodniu, chyba 18 bedę miała drugą inseminację.Juz się boję rozczarownia. Tę pierwszą nieudaną bardzo źle przeżyłam .Byłam optymistką. Teraz już bardzo sceptycznie podchodzę. Dzięki temu forum dowiedziałam się, że powinnam zrobic jescze badania na obecność Chlamydii i gardenelli- czy jakos tak. Nie wiem nadal o co chodzi z tą wroością śluzu. Czy może któraś mi dokładnie opisać o co chodzi w tym badaniu i jaki wpływ wrogość może mieć na wynik inseminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: inseminacja 14.12.08, 19:13 Witam koleżankę. Aby stwierdzić że kobieta ma wrogość śluzu trzeba zrobić badanie które polega na pobraniu śluzu i nasienia. W labolatoriu łączą oba materiały i jeśli po jakimś czasie plemniki (nie wiem ile czasu muszą przeżyć)nie żyją lub są mało ruchliwe to oznacza że jest wrogość śluzu. My mieliśmy jeszcze jeden test. Kilka godzin po stosunku lekarz pobrał "materiał" i sprawdzał pod mikroskopem.Niestety plemniczki były mało ruchliwe. Mimo że mąż nie miał takich złych wyników nasienia. Także wiemy że my mamy taki problem. Ja już jestem po dwóch. Trzecia próba po nowym roku. Też miałam chwile załamania, jak każda z Nas ale wystarczy poczytać to "nasze" forum i cieplej się robi na serduszku. Jak masz jeszcze pytania to śmiało... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do netmila... 14.12.08, 20:47 Kochana, juz wiem co czujesz, ja juz wiem dzisiaj ze pierwsza inseminacja nie powiodla sie, ja rowniez bylam strasznie rozczarowana, caly dzien chodzilam jak lunatyk, dopiero teraz troche sie otrzasnelam. Dwa tygodnie meki w bólu brzucha a tu takie rozczarowanie. To cos strasznego. Aj co tu duzo pisac, ja tez po Nowym Roku bede miala nastepne podejscie, ale nie wiem czy odzyskam te nadzieje. Ja juz trace sily. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Do netmila i asiekla!!!! 15.12.08, 09:24 WITAJCIE MOJE DROGIE ! Do Netmila Ja już jutro albo w środę podchodzę pierwszy raz do inseminacji. Dowiem się dzisiaj. W sobotę byłam na USG i mam cztery pęcherzyki, tylko muszą dorosnąć. Nie wiąże nadziei z tym podejściem, bo od początku się trochę komplikuje. Nie ma mojego lekarza i co wizyta to inny. Trochę mnie to martwi i stresuje, lubię stabilizację. Coż, zobaczymy co będzie.Daj znać kiedy bedziesz miała inseminacje. Miedzy innymi to wrogość śluzu jest wskazaniem do inseminacji, więc chyba nie może mieć wpływu na inseminacje. Do Asiekla Przykro mi, że się udało, ale nie trac nadziei. Staranie się o dziecko to najtrudniejsza walka w życiu kobiety. Ta nieudana próba to tylko jedna przegrana bitwa, ale nie cała walka. Tak naprawdę za każdym razem (przynajmniej w moim przypadku), gdy wydawało mi się, że mam dość i nie dam rady po chwilach zwątpienia wracała nadzieja i siły do dalszych prób. Nie poddawaj się, wiem, że będzie dobrze. Niedługo Święta, to dobry czas na zregenerowanie sił zwłaszcza psychicznych, bo to właśnie nasze psyche w tym staraniu jest najważniejsze.trzymaj się ciepło. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Do szagula1 16.12.08, 17:54 mam iui w środę i czwartek. Lekarz robi mi zawsze podwójnie i niestety podwójnie też płacę. Jeśli będziesz mieć inseminację w środę to tego samego dnia co ja. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Do netmila... 15.12.08, 10:25 Ja w środę podchodzę drugi raz do inseminacji. Mam wrogość śluzu. Niestey z tą wrogościa jest tak, że inseminacja tez może się nie udać, ponieważ śluz jest nie tylko w szyjce macicy ale i dalej - w jajowodach i pecherzyk tez jest otoczony śluzem. Inseminacja pomaga, bo skraca czas i drogę ale nie oznacza to że calkowicie eliminuje problem. Ja staram się jednak tym nie przejmować i walczyc dalej, ponieważ zawsze jest szansa. Moja znajoma, która ma ten sam problem i która robiła insem. w tym samym dniu i w tym samym miejscu jest w ciąży. To dodaje mi sił i wiary. Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: inseminacja 15.12.08, 10:33 Mam tylko pytanie do Was. Czy ktos może mi wyjaśnić dlaczego mam drugi raz insem. na cyklu naturalnym? Czy nie powinni mi zrobić juz na stymulowanym. I co to oznacza? Wiem że podaje sie wtedy hormony m.in na pekanie czy rośnięcie pęcherzyków. Dodam ze mam jeden pęcherzyk w lewym jajników, a w prawym drobne. Czy jeden pecherzyk to nie zamało? Ostatni raz miałam wielkość pęchcerzyka ok 22 mm i zrobili mi inseminację na niepekniętym. Mam wrażenie, że to tak na odwal mi zrobili. Dodam jeszcze, że lecze sie na kasę chorych i od razu przy wrogości śluzu proponowali mi in vitro, tłumacząc że przy moim nasileniu wrogości inseminacja nie ma sensu. Ja się narazie upieram przy inseminacji. Dlatego mam wrażenie, że robia to na odwal. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 slonko81marta 15.12.08, 18:52 Ja też w środe mam inseminacje - pierwszy raz.stymulowana byłam puregonem. Mam trzy pęcherzyki, około 20mm. W nocy mam sobie podać ovitrelle (zastępca pregnylu) i w środe rano mam miec inseminacje. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: slonko81marta 16.12.08, 10:20 Kurczę blade. Jutro mam planowaną inseminację, a tu jak na złość pojawiło sie jakieś plamienie. Mam po prostu brązowy śluz. Nie wiem co sie dzieje. Podobno to może być normalne przy owulacji, ale ja nigdy tak nie miałam :[ Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: slonko81marta 16.12.08, 10:21 Czyli jednak Ciebie "stymulują" Mi powiedzieli że po co stymulować - żeby wyszła ciaza mnoga? Ja juz nic nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Do słonko81marta 16.12.08, 17:55 Dzięki za wyjasnienia. Przydadzą się wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja 16.12.08, 20:57 Hej dziewczyny trochę wiary w siebie !!! Ja jak już pisałam wcześniej leczyłam się ponad 2 lata i ciągle na hormonach jechałam miałam brak owulacji i wrogi śluz i IUI udała się za pierwszym razem teraz jestem w 7 tygodniu ciąży pojedynczej po stymulacji więc nie ma reguły ile IUI i czy ciąża bliźniacza. Najważniejsze żeby wierzyć że się uda ja od początku powiedziałam sobie że się udało bo niby dlaczego miało by się nie udać I efekt widzę Życzę WAM wszystkim tego z całego serca bo wiem co to znaczy i jakie jest szczęście słyszeć na usg bijące serduszko maluszka Pozdrawiam !! Odpowiedz Link Zgłoś
apetita29 Re: Inseminacja 16.12.08, 21:11 Madzia23lubin moglabys napisac, jakimi lekami bylas stymulowana, w jakiej klinice pochodzilas do inseminacji i ile masz lat. Te informacje bylyby dla mnie cenne.Staram sie 2 lata, mam pco, lokalną lekarkę, ktorej sporo płacę za leczenie i coraz więcej wątpię, że mi się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do andylive 16.12.08, 22:16 Dziękuję, myślę, że teraz te forum trzyma mnie na duchu. Już muszę zapomnieć o tej próbie a myśleć o styczniowej próbie i chyba wezmę przykład z Madzi i od początku uwierzę w siłe podświadomości, będę wierzyła z całego serca, że się udało. Wam również tego życzę. Będzie dobrze!! . trzymaj się i powodzenia przez duże P.. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do netmila. 16.12.08, 22:19 Kochana, trzymaj się bardzo mocno, będę trzymała kciuki. A właśnie może na Święta będzie prezencik. . Więc czekam na bardzo dobre wiadomości. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzia23lubin Re: Inseminacja 17.12.08, 08:31 ja brałam clo i ovitrelle po IUI dużo odpoczywałam i wzięłam sobie nawet wolne w pracy nie dźwigałam i nie przemęczałam się ja wierzę że to też coś mi pomogło no i dzień po zabiegu duphaston który biorę do dziś trzymam mocno kciuki !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Do asiekla 16.12.08, 17:47 Nie trać siły. Musimy sie trzymać i starać. Podobno co najmniej do trzech razy sztuka A później w razie czego też trzeba wierzyć, że się uda. Tylko trzeba tych lekarzy trochę też pilnować. Dlatego cenne są informacje, które wymieniamy na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Do pest-ka0 16.12.08, 17:51 Dziękuję Ci za cenne informacje. Lekarz robił mi tylko ten drugi test w kilka godzin po i plemniki mijego męża były mało ruchliwe. Problem polega na tym, że jego plemniki nawet w idealnych warunkach (test swim-up) też są mało ruchliwe. Męczę go wiatminami. W przypadku problemu u mężczyzny ciężko jest sprawić by było lepiej. Nie bardzo jest jak to leczyć bądź stymulować te plemniki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do Mony.. 05.01.09, 10:32 Mona-Kochana, ja wiem co czujesz, też poroniłam jedną ciążę w 10 tygodniu. Strasznie się poczulam, jak przeczytałam twojego posta. Chciałabym cię przytulić i powiedzieć, że na pewno będzie dobrze. Nie trać nadziei, wykorzystaj te 4 miesiące przez które nie powinnaś się starać na odpoczynek, aby później mieć siłę na dalsze starania. Trzymaj się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
natala110 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.12.08, 11:21 Witajcie, ja dziś mam podejść do 3 inseminacji - 2 pierwsze były na cyklu naturalnym i nic z tego nie wyszło. Teraz miałam clostylbegyt od 3 do 7 dc po 2 tabletki i wczoraj dostałam pregnyl. Strasznie się boję że znowu narobię sobie zbyt wielką nadzieję. Ale oczywiście wierzę i marzę o tym by się udało Staramy się już 3,5 roku - generalnie przyczyna jest nie znana. Jedynie mąż ma wyniki w dolnej granicy normy ale ponoć przy takich wynikach naturalnie zachodzi się w ciążę. Dziewczyny trzymam za siebie i za was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Re: Inseminacja komu się udało?!!! Do Szaguli.. 15.12.08, 13:27 Dziękuję Ci za te słowa pisane, którymi leczy się duszę. Wiem, że to Święta i taki dobry czas na zapomnienie, ale przez to ze mi sie nie udalo nie potrafie sie cieszyc zblizającymi sie Swietami. Ciągle chce mi sie plakac. Wiem, to moze dziecinne ale ja nie jestem az tak silna. Siedze w pracy zdolowana. Mam nadzieje, ze dzis na forum Smerfetka zaskoczy nas dobra wiadomoscia. Czekam na to. Odpowiedz Link Zgłoś
andylive Re: Inseminacja komu się udało?!!!Do Asielki 16.12.08, 17:37 Kochaniutka nie martw się bo naprawdę jeszcze wielka szansa przed tobą. Zresztą po pirwszej inseminacji rzadko komu się udaje zajść w ciążę. Ja jestem już po trzeciej i nie wiem czy się udało- muszę poczekać do poniedziałku. Mam nadzieję że tym razem wynik będzie dodatni.Trochę się stresuję bo wiem że gdyby się nie powiodło to już nie będziemy podchodzić do następnych iui ale na razie nie myślę o tym. A więc głowa do góry i odpoczywa w święta abyś miała nowe siły do następnego podejścia.Może następny rok będzie szczęśliwszy....uziaczki. Trzymaj się i nie poddawaj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!!Dziewczyny! 16.12.08, 17:44 Dziewczyny dziękuję za słowa wsparcia. Dziś już mi lepiej. Odebrałam wyniki z tych badań na chlamydię, gardnellę i inne i jest wszystko ok. Jutro mam inseminację i po jutrze drugą. Nie mam zbyt dużych nadziei bo po mimo stymulacji mam tylko jeden pęcherzyk ok 19 mm i cieńkie endometrium. Ostatnim razem z mojej strony było o wiele lepiej, tylko nasienie męża niezbyt ruchliwe. Widzę, że nie tylko ja jutro będę mieć iui. Cóż..trzymajmy się wszystkie i dodawajmy sobie energii do walki. Z pewnością warto walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Inseminacja komu się udało?!!!Dziewczyny! 17.12.08, 13:31 Własnie jestem po inseminacji. Ciekawe co z tego wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!!Dziewczyny! 17.12.08, 14:10 Jestem juz po inseminacji, za dwa tygodnie test i ?????? narazie od jutra dufaston. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do Szaguli i Slonko... 17.12.08, 20:37 KOCHANE JUŻ ZACISNĘŁAM PIĄSTKI I TRZYMAM MOCNO KCIUKI. CZEKAMY NA INFO ALE MA BYĆ DOBRE!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Inseminacja 17.12.08, 21:17 Ja też już jestem po inseminacji!!! Mam nadzieję, że nam wszystkim się uda. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
brutuskowa Re: Inseminacja 17.12.08, 21:22 Ja też miałam dużą nadzieję,że się uda,ale niestety. Jestem po pierwszej inseminacji i dzisiaj dostałam @. Chodzę jak struty pies, mam straszną dolinę i w ogóle nie cieszą mnie nadchodzące Święta. Tak chciałam dostać ten wymarzony PREZENT POD CHOINKĘ... Czy my kobiety tak oczekujące upragnionego potomka aż tak wiele oczekujemy od tego życia? Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco i bardzo mocno trzymam kciuki za te, które miały teraz na dniach inseminację. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do Netmili... 18.12.08, 07:13 Trzymaj się bardzo dzielnie, przeżyj teświęta jak najlepiej i nie myśl o tym, że będziesz robiła test, naprawdę się wycisz a ja już trzymam kciuki i za Ciebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do brutuskowa 18.12.08, 07:27 Wiem co czujesz koleżanko. Mi przyszła @ w niedzielę, już dzisiaj jestem po ale tak samo jak ty jestem dalej struta i chodze jakas przybita. Wiem, ze to nie dobrze tak robic, ale to silniejsze, musze sie cieszyc nadchodzacymi Świętami to zrobi mi się lepiej, bardzo dużo pomaga mi w tym mąż, jak dobrze, że mamy ich, mimo to, że oni tych wszystich zabiegów nie przechodzą ale dobrze nas rozumieją, że cierpimy i nawet jeśli wydaje nam się, że patrzą na nas dziwnie, bo nie udało się to tak nie jest. Więc kochana trzymaj się ciepło i w styczniu razem będziemy czekać po kolejnej inseminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: Inseminacja 19.12.08, 20:06 Kobietki napiszcie jak przeżyć święta bez łez, bez tych wszystkich życzeń od rodzinki. Nigdy nie lubiłam tych świąt ale teraz jest jeszcze gorzej. Po dwóch nieudanych inseminacjach nie potrafie się cieszyć. A stres związany z wigilią mnie przerasta. Napiszcie czy Wy też tak "macie" , czy tylko ja jestem taka wrażliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja 25.12.08, 09:52 A ja do świąt podchodziłam, że spokojem i radością aż do dnia przed Wigilją. Owładnęło mną brzydkie poczucie zazdrości, nie takiej złej ale takiej rozgoryczonej. Otóż moja młodsza siostra, która jakieś 6 tyg. temu odstawiła tabletki antykoncepcyjne oświadczyła mi z radością, że jest w ciaży. Tak bardzo zrobiło mi się przykro. To ja liczyłam na taki prezent gwiazdkowy ale sie nie udało po pierwszej inseminacji. Ja staram sie o dzidziusia juz chyba z 5 lat a moja siostra jeden miesiac i juz! Nie pomaga tłumaczenie, że tak po prostu bywa, nie pomaga, że kocham moją siostrę nad życie. Mam zepsute swięta i podły nastrój.... Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 Re: Inseminacja 27.12.08, 15:21 Dokładnie Cię rozumiem. Moja bratowa jest w ciąży i także nie rozumie co ja przeżywam(mimo wszystko wie o naszych problemach). Ale co ją to interesuje mówiła o tym jak się czuje i w ogóle ach szkoda gadać... Ja też miałam bardzo przykre doświadczenie w wigilie. Moja babcia doprowadziła mnie do łez, ponieważ zapytała wręcz zarządała tego prawnuka bo bratu (jest ode mnie młodszy )za chwilę się urodzi a ja na co czekam. Cieszę się że te święta się skończyły.Dla mnie wigilia jest najgorszym dniem w roku, a powinna być najpiękniejszym.Mam nadzieję że kiedyś się to zmieni. Nie martw się nikt Cię nie zrozumie póki sam tego nie doświadczy. Najważniejsze że Ty też zostaniesz mamą, bo gdyby tak nie było pewnie byś tego nie przeżyła. Dbaj o siebie i szczęśliwego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja 28.12.08, 13:55 a skąd ta pewność, że ja zostanę mamą... Dzisiaj jest dopiero 10 dni po inseminacji. nie czuję żadnych objawów. Jestem wręcz przekonana, że znowu się nie powiodło. Akurat w Sylwestra będę wiedzieć. Ciekawa jestem czy gdybym już jutro zrobiła betę to czy to możlie że już by coś pokazało a później dzień później. Chciałbym wiedzieć przed szaloną nocą Sylwestrową Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: Netmila i Slonko81marta? 28.12.08, 16:57 witajcie, kiedy robicie test?we wtorek czy w środe? Mam mieszane uczucia czy chce wiedzieć przed Nowym rokiem czy sie udało?Boje sie rozczarowania chociaz i tak nie robie sobie nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: Do asiekla 18.12.08, 07:41 Dzięki za wsparcie. Jak tylko coś będę wiedzieć oczywiście dam znać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do slonko 18.12.08, 07:58 No ja myślę, że odrazu dodasz mi nadziei jak napiszesz, że się udało. . Naprawdę trzymam kciuki. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Dziewczyny!!!! 18.12.08, 19:44 Musze Wam coś opowiedzieć. Spotkałam się dzisiaj z moją przyjaciółką. Jakiś czas temu zdecydowali się na in vitro ( bez szans na ciąże w sposób naturalny, wyniki miała tragiczne, a mąż w dolnej granicy. Jej synek w styczniu kończy rok, a ona jest w CIĄŻY!!!! Lekarz zapytał się jej, jakim cudem? Z resztą ja tez zadałam jej to pytanie, bo doskonale znam jest historię leczenia. Piszę o tym, "ku pokrzepieniu serc".Niemożliwe staje sie możliwym. I tego sie trzymajmy!!!Życze sobie i Wam, aby w Nowym Roku do nas uśmiechnęło się takie właśnie szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Dziewczyny!!!! 18.12.08, 23:47 hej dziewczyny dzis mnie dopadła @ po becie prawie sie z tym pogodziła ale dzis znów przezywam porazke...nie wiem jak przezyje swieta bo nawet na mysl o dziecku łzy cisną mi sie do oczu a wiadomo swieta rodzinka i zyczenia któreych w tym roku nie chce słyszec...wizyte u lekarza mam dopiero za miesiac tyle czekania a ja czuje ze trace kazdy dzień...sorki ze tak przysmucam ale dzis mnie nic nie cieszy... Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: do smerfetka 19.12.08, 07:51 Spróbuj myslec pozytywnie. Sa pary które staraja sie o dziecka 10 lat. Myśl sobie, że w końcu i Wam sie uda. Ktos mądry powiedział, że są trzy etapy aby pokonać niepłodność 1. badanie 2. leczenie 3. wiara że się uda Głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do smerfetka 19.12.08, 09:53 Wiem co czujesz, jestem w takiej samej sytuacji, bo mi też się nie udało. Nie martw się i nie marnuj Świąt, ja też tak samo myślałam jak ty, że Święta nie będą mnie cieszyć, ale powiedziałam sobie, że Święta są raz do roku a starać się będę co miesiąc aż się uda. Ja już jestem po okresie, Pod koniec stycznia czeka mnie druga inseminacja, Ciebie na pewno też. Więc dobrze Slonko napisała: Wiara to też jeden z elementów starań, zresztą bardzo ważny. A potęga podświadomości jest ogromna. Trzym się. Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Do smerfetka 19.12.08, 19:05 Ja też wiem co czujesz ;-( I wiem, że będziesz miała jeszcze dużo siły aby dalej walczyć już po świętach, więc nie marnuj ich na smutki. Ciesz się bliskością rodziny i z tego, że przecież każdy trzyma kciuki za Ciebie. Jeszcze sobie wszystkie trochę powalczymy aż do skutku! Odpowiedz Link Zgłoś
alexa255 Re: Do smerfetka 20.12.08, 21:26 W pełni zgadzam się z dziewczynami.Ja też wiem,co czujesz .Człowiek marzy sobie ,że powie o ciąży przy stole wigilijnym całej rodzinie(ja sobie tak wkręcałam)i że będzie wesoło,radośnie,marzenie o dziecku (na pewno nie tylko twoje bo cała rodzina na to czeka) się spełni .Ja przeżywałam to przez 4 lata.A jak składano nam życzenia żebyśmy w końcu mieli dziecko to mi się wszystko w środku wywracało.Nie ma co się załamywać i użalać na własnym losem .Pozytywne myślenie to podstawa.Cieszmy się tym co mamy inni nawet tego nie mają mówię tu o nadziei.Mi się moje marzenie w końcu spełniło a wam Kochane życzę na święta i na nowy roczek mnóstwa nadziei ,miłości,wytrwałości i wiary w siebie ,a na pewno wam też się uda pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.12.08, 15:47 Hej dziewczyny. Wiem co czujecie. Święta-okres radości a tu nie ma się za bardzo z czego cieszyć. Mi też to, że się nie udało przesłania całe szczęście. Ale tak sobie tłumaczę, że za kilka dni rozpocznie się nowy rok a z nim może upragniona ciąża... Zaraz po Nowym Roku jadę na drugą inseminację. Może się uda tym razem. Życzę Wam dziewczynki wszystkiego co najlepsze, obyście nie traciły nadziei. Zobaczycie, że się każdej z Nas uda. Ja w to wierzę całym sercem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.12.08, 23:10 Kobitki - masakra. Dopiero pięć dni minęło od inseminacji, a wydaje mi sie że miesiąc, czas stoi mi w miejscu.Dobrze,że Swięta tuż, tuż. Kobitki - samych dobrych myśli na święta, a w Nowym Roku wiary i przekonania, że nasze marzenia zmienią się w rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetkasw15 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.12.08, 21:15 witajcie dziewczyny.. dziekuję za wszytkie słowa wsparcia szkoda ze bliscy mnie tak nie rozumieją(:życze wszytkim pięknych jajeczek i dwóch kresek na tescie mam nadzieje ze Nowy Rok przyniesie spełnienie marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczeks_1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.12.08, 19:49 cześć dziewczyny ja jestem na tym forum nowa ale czytam je juz od dawna to dodaje mi troche otuchy i nadziei że wkoncu sie uda.Jestem już teraz po trzeciej inseminacji i własnie czekam na efekty a to czekane jest najgorsze tak wielka nadzieja a potem rozczarowanie.leczę sie z męzemod 1.5 roku niestety nie prywatnie wszystkie zabiegi mam robione w Poznaniu na kase chorych . Mialam robione hsg i wyszło ze mam jeden niedrożny jajowód ale lekarz stwierdzil ze jeden drożny wystarczy. jeśli inseminacja nie da efektów to będę musiała poddac sie laparoskopiale tego zabiegu sie bardzo boję bo naczytałam sie że mimo ze się udrożni te jajowody to może się to zakończyć pozamaciczną tak bardzo bym chciała żeby tymrazem się udało wszystko wyjasni sie jeszcze przed sylwestrem Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.12.08, 10:02 Ja właściwie to już nie mam nadziei. Dzisiaj zrobiłam test. Wyszedł negatywny. Niby to za wcześnie bo 12 dni po inseminacji, a w Sylwestra jest dopiero dzień spodziewanej @. Myślę jednak , że gdyby się udało to na teście wyszłaby blada kreseczka. Poza tym już zaczęłam leciutko plamić. Na wszelki wypadek zrobię jeszcze test w sylwestra. Najgorsze jest to ,że sie martwię , że nidgy mi się nie uda. chodzę ciąle w złym humorze. Nawet na Sylwestra nie bardzo mam ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczeks_1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.12.08, 13:40 ja dzisiaj mam 14 dzień od inseminacji i jeszcze @ nie mam ale obawiam sie ze dostane bo coś mnie w brzuchu kluje a testu nie chcę zrobić bo zawsze mam jeszcze nadzieje i nie chce sie rozcszarowac Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla Do netmila, Do gosiaczek 29.12.08, 13:57 Netmila- szkoda, ja bardzo zaluje, ze nie dasz mi narazie przykladu, ze cuda sie zdarzaja, mysle, ze nastepnym razem ci sie uda mnie zaskoczyc. bo bardzo tego bym chciala. Zrób mimo to jeszcze test w Sylwestra, ja mam koleżankę, której test dopiero wykazał słabiutką kreskę tydzień po spodziewanej miesiączce, nawet lekarka powiedziala, ze ona nie jest w ciazy, dopiero w 7 tygodniu poszla znow do innego lekarza i powiedzial, ze jest w ciazy, mimo, ze testy ani lekarz wczesniej tego nie potwierdzil. Wszystko może sie zdarzyc kochana. Gosiaczek- wierz do konca ze sie uda, ja tak samo mowilam siostrze, ze nie zrobie testu do ostatniej chwili bo chce miec do konca nadzieje. A wlasnie moja siostra jest w ciazy w 10 tygodniu, i tez starali sie tylko 3 miesiace i sie udalo. To zycie jest niesprawiedliwe, co ja albo wy komu zrobilysmy ze tak jest!!!! W wigilie modlilam sie tylko zeby nikt mi nie skladal zyczen "na potomka" wiedza, ze ,mnie to boli. Trzymajcie sie dziewczyny, ja dopiero za miesiac bede podchodzic do drugiej inseminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta inseminacja - komu się udało? 29.12.08, 22:44 Witam. Właściwie to ja juz jestem pewna, ze tym razem tez sie nie udało Od tygodnia bola nie piersi - JAK ZWYKLE - miesiączki spodziewam się w piatek i jestem pewna, że będzie :[ Mam humorki. Oznaki mówia same za siebie. Ale jak wczesniej pisałam, to mnie nie załamuje - narazie - Będę walczyć dalej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 slonko, netmila i gosiaczek 30.12.08, 10:09 Ja na razie nic nie czuje, jutro idę zrobić betę ( wynik będę mieć tego samego dnia), żeby nie wypatrywać @. Miałam nadzieję, że Wam się uda. Ostatnio brakuje nam dobrych nowin na forum. SLONKO81MARTA tak trzymaj, ja tez się nie poddam. Będę walczyć do końca. NETMILA, GOSIACZEKS_1 – DZIEWCZYNY TROCHĘ WIĘCEJ WIARY W SIEBIE. Cieszmy, że możemy podejść do inseminacji, niektórzy nie mają takiej szansy, dlatego nie dajmy się złym myślą, bądźmy ponad nimi, a na pewno się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczeks_1 Re: 30.12.08, 15:23 no dziewczyny u mnie kolejny raz nic nie wysło ale bede próbować jeszcze raz tak zadecydowalismy z moim mężem.jak i tym razem sie nie uda to poddam sie tej laparoskopi już mi wszystko jedno byle tylko mieć tego upragnionego dzidziusia.a teraz czeba zaczynać wszystko od nowa dzisiaj zadzwonie żeby umówić sie do gina wezme te wszystkie leki i za dwa tygodnie do boju . A Tobie szagula1 życzę zęby ta beta była dobra i żeby się udała była by to choć jedna dobra wiadomość Odpowiedz Link Zgłoś
martub Re: 30.12.08, 16:54 Czesc dziewczyny Mialam pierwsza inseminacje dokladnie tyg temu.Tydzien temu zrobilam bete i wyszla 138! Wizyte u mojego lekarza mam dopiero za tydzien... mam nadzieje, ze sie udalo... Odpowiedz Link Zgłoś
martub Re: 30.12.08, 16:55 przepraszam, nie wpisala sie trojka tj inseminacje mialam 3 tyg temu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowa-3 Witam! 31.12.08, 10:34 Cześć dziewczyny! Już od dawna śledze Wasze forum...i zdecydowałam się napisać Staramy się z mężem o dziecko od prawie 2lat. Po badaniach jakie robiliśmy okazało się że mąż ma nieciekawe wyniki tzn. znacznie poniżej normy. Lekarz przepisał mu leki ale niestety nic się nie poprawiło. Zalecił man inseminacje koszt 1500zł Jak na razie się nie zdecydowaliśmy. Jestem załamana Odpowiedz Link Zgłoś
zmorapotwora Re: Witam! 31.12.08, 11:38 a ja padlam ofiara swojego braku cierpliwosci. Inseminacje mialam 8 dni temu dokladnie 23ego i oczywiscie zamiast grzecznie czekac do 5 stycznia kiedy mam pobranie krwi i sprawdz hcg to ja zrobilam test. Idiotka po 7 dniach. Wyszedl pozytywny. Dzis zrobilam kolejny NEGATYWNY. I tym sposobem spierniczylam sobie sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
martub Re: Witam! 31.12.08, 11:54 No faktycznie, troche sie pospieszylas z tymi testami... ale badz dobrej mysli A gdzie robilas inseminacje? Mrowa-3, ja na Twoim miejscu sprobowalabym inseminacji, nie zalamuj sie!!! My probowalismy naturalnie przez 10 miesiecy, teoretycznie wszystkie wyniki mielismy ok a nie wychodzilo. W koncu doktor zaproponowal nam inseminacje i mialam ja 9.12. Betka robiona tydzien temu 138, wiec mam nadzieje, ze jest ok bo jeszcze do wtorku 6.01 musze czekac na wizyte u mojego doktora. Odpowiedz Link Zgłoś
rudakudlata Re: Witam! 31.12.08, 12:28 Słuchaj zmora, zrób sobie i tak test z krwi tak jak mialaś zaplanowane. Zdarza się wcale nierzadko że test z moczu wychodzi negatywny a ciąza jest. Odpowiedz Link Zgłoś
siwbar8816 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.12.08, 16:36 Dziewczyny 4 stycznia mam drugą inseminację. Trzymajcie za mnie kciuki. I wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.12.08, 16:51 Niestety beta < 1. Miałam cicha nadzieję, że ten sylwestrowy wieczór bedzie szczęśliwy, ale widac jeszcze nie tym razem. Cóż, czekam cierpliwie na@, potem leki i jak wszystko bedzie ok, w połowie stycznia druga inseminacja. mam nadzieje, że nowy rok bedzie łaskawszy.... Życzę tego sobie i Wam wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.12.08, 18:17 Dziewczyny, bedzie dobrze, nie tracmy nadzieji Szampanskiego Sylwestra i samych spelnionych marzen w Nowym Roku Odpowiedz Link Zgłoś
mrowa-3 II kreseczki!!!!!!!!!!! 01.01.09, 18:29 To jest nieprawdopodobne!!!!!! Mieliśmy znikome szanse na naturalne poczęcie lekarz stwierdził że tylko inseminacja!!!! Ale jakoś nie braliśmy tego pod uwage-sprawa odeszła na drugi plan. Pierwszy miesiąc od niepamiętnych czasów nie liczyłam dni płodnych i wogle jakoś mi nie zależało i tu nagle dzisiaj 1 stycznia zrobiłam test i II kreseczki!!!!!! Nieprawdopodobne!!!!! Najcudowniejszy początek roku Życze Wam wszystkim II kreseczek Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
netmila Re: II kreseczki!!!!!!!!!!! 02.01.09, 11:44 To super! Masz szczęście a dopiero pisałaś, że jesteś załamana Gratulacje i uważaj na siebie i maleństwo! Odpowiedz Link Zgłoś
andylive Re: II kreseczki!!!!!!!!!!!re mrowa-3 04.01.09, 20:02 Witam.Gratuluję ci mrowa.Super że tak ci się rok zaczął.Ja nie pisałam przed świętami bo nie bardzo wiedziałam co pisać.Nie chciałam się użalać nad sobą bo niestety 3 inseminacja się nie udała.Ciężko było w święta ale jakoś daliśmy radę z mężem. Na razie odpuszczamy.Z jednej strony muszę odpocząć a z drugiej trochę mam mieszane uczucia żeby nie powiedzieć że mi szkoda, no ale decyzja podjęta- tym bardziej że lekarz stwierdził, iż trzeba by raczej iść w kierunku invitro.Może odpoczynek od starań to dobre rozwiązanie- widać po przykładzie mrowy.))Trzymam kciuki za wszystkie starające się pary i życzę powodzenia w tym roku.Napewno będę śledzić forum i jeśli coś się zmieni u mnie to dam znać.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pest-ka0 do andylive 06.01.09, 15:41 Mam pytanie do Ciebie. Czy miałaś robione HSG lub laparoskopie? Ciekawi mnie to ponieważ ja jestem po 2 inseminacjach i teraz czeka mnie Hsg. Pozdrawiam i nie trać wiary, w to że będziesz mamą. Uwierz mi że ja wiem co przeżywasz. Odpowiedz Link Zgłoś
andylive Re: do pest-ka0 09.01.09, 10:44 cześć. Ja miałam robiome HSG jeszce długo przed tym jak lekarz nam zaproponował iui. Wszystko wyszło dobrze. Potem lekarz stwierdził że większość cykli jest bezowulacyjna i zaproponował laparoskopię. Po laparoskopii też wszystko było ok i zaczęliśmy wtedy inseminacje Które niestety nie przyniosły efektu. Niby nie ma żadnych przeciwskazań do zaścia w ciążę ale...natura to jednak natura, POzdrawiem serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiekla inseminacja-komu się udało?? 02.01.09, 12:56 Mrowa- to świetnie!!!! Kolejna nadzieja, że zdarzają się cuda!!! Rzeczywiście ten rok zaczął ci się łaskawie. Nie trać ani jednej chwili, by się cieszyć tym, że maleństwo ci w brzuszku rośnie, trzymamy kciuki i uważaj na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: inseminacja-komu się udało?? 02.01.09, 17:07 A ja własnie dostałam dzisiaj miesiączkę.... Mrowa gratuluję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zmorapotwora Re: inseminacja-komu się udało?? 02.01.09, 17:57 a ja twardo czekam do 5 stycznia na test z krwi. Nie nastawiam sie , zeby suie nie rozczarowac. Mialam bole brzucha 7-8 dni po inseminacji, ale przeszly, wlasciwie nic mi nie jest tylko mam strasznie podraznione,opuchniete i ciemne wargi sromowe. Zastanawiam sie czy to moze nie od dopochwowo branej luteiny? ktoras z was tez tak miala? Odpowiedz Link Zgłoś
martub Re: inseminacja-komu się udało?? 02.01.09, 18:36 ja tak nie mialam, ale tez nie bralam luteiny tylko duphaston tabletki.Trzymam kciuki za wysoka betke Ja za to 6stycznia mam wizyte u mojego doktora, mam nadzieje, ze ciaza sie potwierdzi... Odpowiedz Link Zgłoś
szagula1 Re: inseminacja-komu się udało?? 02.01.09, 21:04 Mrowa gratuluję!!!Dbaj o siebie i maleństo. Niestety dla mnie ten rok nie zaczął sie pomysnie.Planowałam druga inseminacje w połowie stycznia, dzisiaj byłam u gin, niestety cysta na lewym jajniku, więc ten cykl muszę odpuścić i nie wiem kiedy druga inseminacja. Wszystko o d... rozbic? slonko81marta co u Ciebie, planujesz drugą inseminacje w styczniu?????? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko81marta Re: do szagula1 03.01.09, 19:25 Witam. Oczywiście, ze planuję ale to juz będzie trzecia. Ze mna jest ten problem, że lekarze w Klinice gdzie się leczę nie wierza w to że uda mi się przez inseminacje i nie ukrywaja tego. Namawiaja na in vitro. I źle mi się robi jak pomysle, ze znowu musze iść do lekarza i prosić o jeszcze jedna inseminację. Odpowiedz Link Zgłoś