Dodaj do ulubionych

....Puregon....

07.01.08, 19:18
Witam wszystkie Panie, moj lekarz tym razem przypisał mi zastrzyki
Puregon od 5 do 11 dc. Zastanawiam się czego mogę się po tym
spodziewać. Czy jest na tym forum Pani której ten lek pomógł?
(wspomnę tylko,ze Clostilbegyt przyjmowany z metformax-em i
duphastonem niestety nie poprawił mojego stanu). Ktoś może
pomyśleć,że jestem niecierpliwa ale ja już tak bardzo chcę mieć
dzidzię....Pozdrawiam bardzo serdecznie
Obserwuj wątek
    • tulcia Re: ....Puregon.... 10.01.08, 18:32
      Witaj,
      ja mialam wszystkie stymulacje puregonem. To jeden z najlepiej
      oczyszczonych lekow, praktycznie bez srodkow ubocznych. Ja bralam
      zarowno male dawki jak i duze i za kazdym razem czulam sie
      rewelacyjnie. Nie mialam zadnych skutkow ubocznych. Do tego dochodzi
      latwosc podawania za pomoca pena.
      Przy pierwszej stymulacji na minimalnej dawce wyhodowalam 2
      pecherzyki. Mam obecnie prawie 4-letnia coreczke. Kolejne 3
      podejscia z puregonem przynosily rozna ilosc jajeczek, jednakze
      ciazy z tego nie bylo. Po 3 nieudanej probie, zaszlam naturalnie i
      niebawem urodzi sie nasza 2 coreczka.
      • agaj24 Re: ....Puregon.... 20.01.08, 13:11
        Dziekuje bardzo za odpowiedz. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
    • viola206 Re: ....Puregon.... 26.01.08, 08:01
      czesć
      ja równiez mam bardzo pozytywne opinie o puregonie
      dobre samopoczycie
      brak przybierania na wadze - czasami dziewczyny pisą ze w czasie
      stymulacji to sie zdarza
      łatwe podawanie
      jedyny minus to cena, ale i tak już mnóstwo kasy wydałysmy zeby
      dojśc do tego momentu
      ja wychodowałam 7 "jajeczek", nie duzo, dle jak lekarz póżniej
      stwierdził dawki puregonu nie były zbyt duże
      i njwazniesza uwaga, jeśłi nawet zostanie ci trochę leku we fiolce
      to nie wyrzucaj fiolki, czasami potrzebne są te koncówki leku na
      ostatnią dawkę
      • agaj24 Re: ....Puregon.... 07.02.08, 12:43
        Dzięki wielkie za dobre rady.
        Ja właśnie drugi raz przyjmuję puregon. Za pierwszym razem
        wychodowałam jajeczka ale niestety nie doszło do zapłodnienie.
        Więc mój lekarz postanowił powtpowtórzyć kurację.
        Mam nadzieję, że tym razem się uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka