Dodaj do ulubionych

Jutro HSG,boje sie...

12.05.08, 15:25

strasznie bólu i tego jaki bedzie wynik.Jutro na 7.30 mam zglosic
sie do szpitala na Izbe Przyjec.Moj gin skierowal mnie na to badanie
gdyz moje 2-letnie starania o dziecko nie przyniosly oczekiwanego
rezultatu(w lipcu 2005roku poroniłam w 12tc,potem rok odczekalismy i
od lipca 2006staramy sie bezskutecznie).Prosze dziewczyny,napiszcie
cos o tym badaniu,ja naczytalam sie troche w necie opinii innych i
jestem przerazonasadCzy naprawde da sie to przezyc i ile minut trwa
to badanie...

Obserwuj wątek
    • martucha90 Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 15:32
      Jakie hsg? Jeśli ma to być takie jak ja miałam, to luzik wink Ja
      miałam wlany w jajowody kontrast i potem usg. Trwało 10 minut.
      Lekarz był b. miły i delikatny. Uczucie rozpierania i ból brzucha
      jak przy @, trochę pojękiwałam, żeby mi było raźniej. Potem
      poleżałam jeszcze chwilę, a potem byłam gotowa, by pójść na zakupy.

      U Ciebie też tak będzie? Czy raczej roentgen?
      • andziabuzka1 Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 15:39
        Niewiem o jakie hsg chodzi!Wydaje mi sie,ze bede miala wlany ten
        kontrast,a potem beda mi pstrykac zdjęcia rentgenowskie.Tak czy siak
        to i tak sie boje,ale mam nadzieje,ze dam rade.Dzięki za
        odp.Pozdrawiamsmile
    • wioluc75 Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 15:39
      andzia nie denerwuj się na pewno dasz radę, u mnie było podobnie jak u Marty: "
      miałam wlany w jajowody kontrast i potem usg. Trwało 10 minut. Lekarz był b.
      miły i delikatny. Uczucie rozpierania i ból brzucha jak przy @, trochę
      pojękiwałam, żeby mi było raźniej. Potem
      poleżałam jeszcze chwilę, a potem byłam gotowa, by pójść na zakupy"
      U mnie jeszcze podczas badania doktor przy okazji jeden jajowód udrożnił i
      właśnie po badaniu w następnym cyklu udało się, mamy 2,5 letniego synka. Wiec
      głowa do góry powodzenia smile


      • andziabuzka1 Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 15:49
        Dziekuje za odp.Tez mam wielka nadzieje,ze po tym badaniu uda mi sie
        wreszcie zajsc w upragniona ciąże.Wiem,ze dam rade....muszesmile
        • agnieszkaela Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 16:01
          Spokojnie, da sie przezyc. Boli potwornie, ale tylko przez krociutka
          chwile wlewania kontrastu. Reszta jest nieprzyjemna zwyczajnie.
          Rozumiem, ze bez zadnego znieczulenia bedzie badanie? W Holandii
          gdzie mialam je robione kazali mi lyknac paracetamol wink o
          znieczuleniu czy robioeniu pod narkoza nie ma mowy. Wzielam leki
          przeciwbolowe, no-spa i bylo OK. Nie zapomnij o podpasce, potem
          mozesz krwawic ale i ten plyn bedzie lecial.
          Trzymam kciuki!
          • andziabuzka1 Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 16:53
            Dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi i chec podtrzymania na
            duchu.pytalam o znieczulenie,ale mam dostac tylko jakis srodek
            przeciwbolowy.jutro sie odezwe po badaniu.Jeszcze raz bardzo
            dziekujesmile
            • kulka_ulka Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 17:11
              Wierz mi, ze to nic strasznego... Ja mialam i laparoskopie i HSG. W
              laparoskopii jest lepiej, bo spisz podczas zabiegu. Ale potem jestes
              obolała. A w HSG - chwilka mozliwego bolu, a potem nic ci nie jest.
              Mialam HSG prawie 2 lata temu, zabieg trwa okolo 10-15 minut. Ja
              dostalam znieczulenie w wenflon i naprawde nie czulam bolu. Za to
              moja kolezanke bolalo.. ale tylkoc chwile. Bo samo wprowadzanie
              kontrastu trwal chwile.
              Wiec przede wszystkim nie nastawiaj sie na ból, bo moze wcale nie
              bolec!!! tylko mysl o tym, ze to tylko chwilka, a jednoczesnie DUZY
              KROK ku twojemu dziecku!
              A diagnozy sie nie bój - moja znajoma po HSG, ktore wykazalo
              calkowita niedroznosc obu jajnikow - ma piekna blizniaki z in
              vitro. A ja mialam oba jajowody drozne i nie moglam zajsc w ciaze,
              potem zdarzyla mi sie ciaza pozamaciczna i po tym mialam zrobione
              HSG, ktore wykazalo niedroznosc jednego jajowodu........ i miesiac
              pozniej bylam w ciazy smile Jej efekt wlasnie spi w lozeczku.
              Tak wiec mysl pozytywnie, pomysl, ze dzieki temu bedziesz wiedziec
              wiecej i na pewno szybciej zajdzisz w ciaze smile
              Trzymam kciuki smile
    • 2233emil Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 21:19
      Kochana nić si nie obawiaj ja miałam w sierpniu w celu stwierdzenia przyczyny
      niepłodności i podobnie do Ciebie poroniłam pierwszą ciążę 2 lata temu w lutym
      2006 i od tamtego czasu nic się nie dzieje. Miałam robione HSG jest to zabieg za
      znieczuleniu pełnym (ja tak miałam )i trwał w sumie około 30 min z uśpieniem i
      przebudzeniem co prawda świadomość wracała powoli ale nie ma co się obawiać.
      Najważniejsze żebyś nic nie jadła i nie piła niczego przed zabiegiem.(miałam
      wymioty bo piłam wodę).powodzenia!!
    • uccellino Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 23:03
      Tu jest opis mojego skromnego doświadczenia...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=78123637&a=78852640
      • martucha90 Re: Jutro HSG,boje sie... 12.05.08, 23:07
        Tu przyszłaś, jak tam śpią? wink Ja też wink
        • uccellino Ja w ogóle latam :-) 12.05.08, 23:09
          Mam taki system: W oczekiwaniu, Niepłodność, NPR. Jak się nic nie
          dzieje, to jeszcze zaglądam na Adopcję i Ciąże i poród. A teraz mi
          doszedł Groszek smile
          • andziabuzka1 Juz po..... 13.05.08, 12:41
            HSG,i powiem Wam,ze wogole nic nie bolało poza wlewaniem
            kontrastu.Oba jajowody drożne,a jednak ciązy nie ma od 2latsadNiewiem
            co dalej,ja przebadana,mąż tez
            • martucha90 Re: Juz po..... 13.05.08, 13:19
              Gratulacje! No widzisz, nie taki diabeł straszny, jak go malują wink
              A jak ze śluzem u Ciebie?
            • uccellino To tak jak u nas... 13.05.08, 19:40

            • torbielka29 I co dalej.... 20.05.08, 12:57
              Hej no to mamy podobny problem ja przebadana i po hsg wszystko gra
              mąż też i u niego wszystko ok a dziecka nie ma. Nie wiem jak u
              Ciebie ale po tym hsg miałam wrażenie, że nie mam płodnego śluzu w
              tą sobote czekam na okres i zobaczymy co będzie. Tak się często
              zastanawiam co jest powodem tego, że w ciąży nie jestem sad
              Pozdrawiam Ania
              • martucha90 Re: I co dalej.... 20.05.08, 13:40
                torbielka29 napisała:

                > Hej no to mamy podobny problem ja przebadana i po hsg wszystko gra
                > mąż też i u niego wszystko ok a dziecka nie ma. Nie wiem jak u
                > Ciebie ale po tym hsg miałam wrażenie, że nie mam płodnego śluzu w
                > tą sobote czekam na okres i zobaczymy co będzie. Tak się często
                > zastanawiam co jest powodem tego, że w ciąży nie jestem sad
                > Pozdrawiam Ania

                Powód braku ciąży jest taki - jak mi wyjaśnił gin w klinice - że nie
                za każdym razem materiał genetyczny, jaki z siebie wydajemy, jest
                dobrej jakości. Np. kobieta w moim wieku (32) ma dobrej jakości
                jajko raz na parę cykli. U faceta też jest raz lepiej, raz gorzej.
                Musi się zbiegnąć w czasie kilka rzeczy: dobry materiał od kobiety,
                dobry materiał od faceta plus staranie w porę. Dlatego mówi się o
                roku starań jako o normie.
                A co do śluzu, to ja mam marny, albo wręcz zerowy. Pozostałe wyniki
                są ok, więc stawiam, że to ten śluz szwankuje. Kupiłam wiesiołek,
                biorę 6 tabl. dziennie i liczę, że pomoże. Jak pomoże, dam znać,
                może przyda Cię ta informacja.
                Pozdrawiam wink
                • torbielka29 Re: I co dalej.... 20.05.08, 14:50
                  Wielkie dzięki Marta za info. Hsg miałam robione 6 maja i ten caly
                  cykl jest jakiś dziwny zawsze po śluzie potrafiłam stwierdzić kiedy
                  mam dni płodne a teraz były to dni suche. Myśle,że ma na to wpływ
                  hsg no i może wiek też bo wczoraj skończyłam 30 lat smile.
                  Twój ginekol ma racje bo wiele czytałam na ten temat i nie łatwo
                  jest zajść w ciążei wpasować się w odpowiedni czas, moj lekarz dał
                  nam czas do września a potem nie wiem co nas czeka, aż boje sie
                  myśleć a może sie uda i bedziemy sie cieszyć.
                  Pozdrawiam Ania
                  • martucha90 Re: I co dalej.... 20.05.08, 15:13
                    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin wink No to teraz już jesteś
                    pełnoletnia wink
                    Ja też sobie daję czas do września, a potem inseminacja... No chyba
                    że się uda, ale czemu miałoby się udać, już nie mam nadziei...
                    Pocieszające jest to, że nadzieja nie jest do niczego potrzebna wink
                    • martucha90 Re: I co dalej.... 20.05.08, 15:15
                      Aha, ja w cyklu z hsg nie miałam w ogóle owu, a ponieważ to jedyny
                      taki zaobserwowany u mnie przypadek, to "winę" widzę w hsg właśnie.
                      Może u Ciebie też tak hsg zrobiło.
                      • torbielka29 Re: I co dalej.... 21.05.08, 13:53
                        Też tak myśle, że jest to związane z hsg. A na czym tak dokładnie
                        polega ta inseminacja, Coś czuje ze dostane okr za dobrze by było.
                        Pozdrawiam Ania
                        • martucha90 Re: I co dalej.... 21.05.08, 15:30
                          Inseminacja polega na tym, że się nasienie pipetką wsadza do macicy.
                          Facet oddaje nasienie do pojemniczka, w laboratorium odprawiają nad
                          nim czary i takie ulepszone trafia do kobiety. Jeśli kobieta była
                          stymulowana hormonalnie i ma tych pęcherzyków ze dwa albo i trzy i
                          jeśli się to zrobi dwa razy w jednym cyklu, przed pęknięciem
                          pęcherzyka/ów i po jego/ich pęknięciu, to podobno nawet się od czasu
                          do czasu udaje tym sposobem zajść w ciążę.
                          Polecane m.in. przy obniżonych parametrach nasienia (owe czary mary
                          w laboratorium), przy wrogim śluzie i przy... utracie nadziei, że
                          się uda naturalnie wink
    • agnieszka26a Re: Jutro HSG,boje sie... 16.05.08, 18:56
      Witajcie! Ja miałam robione HSG 14 maja. Sam zabieg nie trwa długo. Ja dostałam
      "głupiego jasia" i nieźle kręciło mi się w głowie. Nie pamiętam ile dokładnie
      trwało badanie, ale na pewno krócej niż 20 minut. po wstrzyknięciu kontrastu
      czułam ból trochę większy niż przy miesiączce. Z lewego jajowodu od razu rozlał
      się, a w prawym zatrzymał się. Mój ginekolog zadecydował, ze jeszcze trochę
      kontrastu wleje do prawego. Wtedy zaczęło mnie już bardziej boleć, aż nawet
      trochę pojękiwałam z bólu. Miałam takie uczucie jakby miało mi zaraz rozerwać
      brzuch. Na szczęście kontrast przepchał jakiś zator w prawym jajowodzie i rozlał
      się. Więc mam dwa drożne jajowody. Szczerze mówiąc mimo tego bólu jestem
      zadowolona, że udało się i mam dwa drożne jajowody. Warto przejść taki ból i
      usłyszeć taki wynik.
      Teraz moim problemem jest podwyższone FSH. Idę dzisiaj wieczorem do ginekologa i
      zobaczymy co dalej zadecyduje.
    • schneider77 Re: Jutro HSG,boje sie... 21.05.08, 22:49
      hello
      nie ma się czego bać aczkolwiek ja byłam very zestresowana,byłam na
      czczo,najpierw biocenozę pochwy (1 sekunda) OB i
      HISTEROSALPINGOGRAFIA bo tak to się nazywa-dostałam zastrzyk
      przeciwbólowy i naprawde prawie nic nie bolało-uczucie rozpychania-
      ból jak przy miesiączce. Teraz mam 2 drożne jajowody i czekam co
      dalejsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka