Dodaj do ulubionych

wrzesniowe ivf

    • marmirka32 Re: wrzesniowe ivf 28.09.08, 13:08
      bardzo współczuję Drugamoniko, trzymaj się.wiem,że nie jest to proste, ale nie
      poddawaj się!Ja walczę od 4 lat.Po drodze 2 obumarłe ciąże, 5 inseminacji.teraz
      się udało,ale bardzo się boję.Musimy być silne.chociaż ja też tak często miewam
      chwile zwątpienia.Pozdrawiam!
      • izzy.08 Re: wrzesniowe ivf 28.09.08, 13:57
        Moniko,bardzo, bardzo mi przykro. Tylko my, osoby walczace z nieplodnoscia wiemy jakie to bolesne. Masz jeszcze mrozaczki? Co zamierzacie robic? Goraco tule
    • alonka7 Re: wrzesniowe ivf 29.09.08, 10:20
      niestety mi sie nie udalo. Beta spadla z 26 do 3.
      gratuluje Wam ale nie moge sie pozbierac...
      • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 09.10.08, 13:47
        hej alonka,trzymasz się jakoś???Bardzo Ci współczuję i proszę nie
        poddawaj się. Jedziemy prawie na tym samym wózku dlatego rozumiem
        Ciebie doskonale. Wiem,że słowa nic nie znaczą w porównaniu z bólem
        jaki Ty musisz znosić. Mam nadzieję,że zaglądasz jeszcze na to forum
        i odezwiesz się.
    • marmirka32 Re: wrzesniowe ivf 29.09.08, 19:42
      Alonka, strasznie mi przykro.nie wiem co powiedzieć, bo sama wiem,że żadne słowa
      nie pomagają.Trzymaj się!
      • joach30 Re: wrzesniowe ivf 30.09.08, 19:29
        Witajcie dziewczyny. Dziś widziałam swój pęcherzyk ciążowy. Jest
        jeden, ale dobrze umiejscowiony. Rany ciągle nie wierzę, że się
        udało. Wiele szczęscia w moim sercu i równie dużo obaw, żeby
        wszystko dalej poszło dobrze. A te z Was którym tym razem się nie
        udało mocno przytulam. Nie poddawajcie się i walczcie dalej. Ja
        musiałam przejść 3 IUI, 3 pełne programy ICSI, 4 transfery, żeby
        wkońcu zobaczyć dwie kreski na teście. Wam też się kiedyś uda.
        Wierzę w to i mocno trzymam kciuki.
        • izzy.08 Re: wrzesniowe ivf 30.09.08, 20:01
          Alonka, bardzo mi smutno, ze sie nie udalo. Trzymaj sie i badz silna.
          Joach, gratuluje jeszcze raz, pewnie czujesz sie lepiej wiedzac, ze pecherzyk jest w dobrym miejscu. Ja sie troche denerwuje, pomimo tego, ze wiem, ze jestem w ciazy. Czekam na usg, ktore bedzie dopiero za
          tydzien w czwartek. Niestety w Anglii pierwsze usg jest wykonywane 2 tyg. po pozytywnym tescie. Mysle, ze juz wtedy beda w stanie zobaczyc bicie serca maluszka ( to bedzie poczatek 7 tc). Tak jak Tobie joach mi rowniez jest ciezko uwierzyc w to, ze jestem w ciazy.
          Marmirka daj znac jak po usg. Dziewczyny, jak sie czujecie, macie jakies objawy ciazowe? Chodzicie do pracy, czy jestescie na zwolnieniu? Ja bardzo szybko robie sie glodna i wieczorem padam ze zmeczenia. Poza tym mysle, ze nadal mam objawy hiper ( biegunka, bol za kazdym razem jak ide do toalety). Czytalam, ze hiper znika do 10tc. Mam nadzieje, ze tak tez bedzie w moim przypadku.
          Do wszystkich dziewczyn, ktore beda testowaly- trzymam mocno za Was kciuki, dajcie znac, jak sie czujecie.
          Pozdrawiam
    • marmirka32 Re: wrzesniowe ivf 01.10.08, 19:39
      jestem już po usg i też widziałam pęcherzyk (jeden) .Pani dr powiedziała,że
      ładnie umiejscowiony, a beta wzrosła do 6900.Ja jednak pełna jestem obaw i
      bardzo się stresuję. Przechodziłam już 2 razy koszmar i nie mogę o tym
      zapomnieć.Boję się uwierzyć, że tym razem będzie dobrze.Co do objawów to teżjem
      częściej , czasami mnie mdli, ale nie wymiotuję. Ponieważ w tym roku szkolnym
      jestem na urlopie zdrowotnym 9przywilej nauczycieli) to staram się sporo
      odpoczywać.
      pozdrawiam was dziewczyny serdecznie! Do usłyszenia! a dla tych, którym tym
      razem się nie udało , niech będziemy przykładem na to,że nie można się poddawać.
      • mohini83 Re: wrzesniowe ivf 02.10.08, 20:58
        Jestem w ciazyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj sie wszystko
        okazalo... jestem najszczesliwsza pod sloncem!!!!!
        • joach30 Re: wrzesniowe ivf 03.10.08, 07:35
          Gratulacje!! Ah ten wrzesień. Tyle szcześcia na forum. I niech trwa.
          Ja 15-tego mam wizytę u lekarza. Moze usłyszę juz serduszko.
          Pozdrawiam Was wszystkie.
          • mohini83 Re: wrzesniowe ivf 03.10.08, 12:49
            ja mam termin do lekarza na 6.10 P.Dr. powiedziala ze zrobi juz USG i cala
            reszte badan. Jestem taka szczesliwa.... Mialam tyle chwil w ktorych bylam
            zalamana, nie potrafilam sie podniesc ale teraz wiem ze warto bylo walczyc,
            przechodzic to wszystko... dla tej malej albo malych fasolek w brzuchu...
            Dziewczyny ktorym sie nie udalo....WALCZCIE i nie poddawajcie sie, jestem pewna
            ze tez bedziecie szczesliwe, tak jak ja w tej chwili. Nawet nie potrafie opisac
            jakie uczucia mna targaja... Trzymajcie sie dziewczyny, wierze ze bedzie dobrze!!!!
            • daisy4 Re: wrzesniowe ivf 07.10.08, 10:46
              witajcie! jestem tutaj nowa i chciałam Was zapytać jak to wygląda z
              in vitro?
              ja dopiero zaczynam, i szczerze powiem nie za bardzo się orientuje
              jak to wszystko będzie się odbywać!. Moje jajowody są niedrożne,
              teraz czekam na badania hormonalne a nasienie męża musimy jeszcze
              zbadać ale już wiemy z poprzednich lat, że mała jest liczba
              plemników. Proszę Was dziewczyny napiszcie, jak to wszystko się
              odbywa i czy gdyby nie udało się za I razem in vitro i chciałabym
              skorzystać z zamrożonych zarodków , to muszę znowu płacic całą
              sumę??? proszę o odpowiedź, chociaż pewnie pisałyście już o tym
              setki razy....
              pozdrawiam serdecznie!
              • joach30 Re: wrzesniowe ivf 07.10.08, 11:49
                witajcie dziewczyny. Jakoś cicho u nas ostatnio. Mnie od 4 dni męczą
                potworne mdłości i wymioty. I nie są to tylko dolegliwości poranne.
                Wczoraj wieczorem nie mogłam oderwać się od sedesu, a dziś rano
                byłam tak osłabiona, że wzięłam dzień urlopu na żądanie. Zastanawiam
                się czy nie zadzwonić do swojego dokrotka i nie poprosić go o kilka
                dni zwolnienia. Dwa razy zdarzyło mi się wymiotować zaraz po
                przyjęciu duphastonu. Nie wiem czy w takim przypadku powinnam wziąć
                dawkę jeszcze raz? Pisałam w tej sprawie do lekarza sms, ale nie
                odpowiedział, wiec nie brałam. Sama już nie wiem czy dzwonić do
                niego czy nie. Nie chcę, żeby pomyslał, że jestem hipohondryczką.
                Ale już zmęczona jestem tymi mdłościami. Nie sprawia to wcale, że
                przez to czuję sie mniej szczęśliwa. Jak trzeba to przetrwam to. A
                Wy jak się czujecie? Jakieś dolegliwości?
                • mohini83 Re: wrzesniowe ivf 08.10.08, 11:50
                  hej Joach, lekarz jest po to by rozwiewal wszystkie Twoje obawy, wiec jesli masz
                  problem zadzwon do niego. Moja mama zawsze powatarza ze jezeli ty czujesz sie
                  zle to dzidzia tez. Wiec poco sie zamartwiac, zapytaj a i bedziesz spokojniejsza. smile
                  U mnie jak narazie nie ma wymiotow, mdlosci... tylko ta sennosc i zmeczenie smile W
                  poniedzialek bylam na USG i lekarka powiedziala ze przyjely sie dwie dzidzie,
                  ale jedna jest tak strasznie malutka ze nie wiadomo czy bedzie sie dalej
                  rozwijac sad We wtorek mam znowu termin i wtedy sie wszystko wyjasni... mam
                  nadzieje ze beda dwie... smile Pozdrawiam
                  • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 08.10.08, 15:33
                    Witam Was wszystkie,jak się domyślacie jestem tu nowa.Mam taki sam
                    problem jak Wy i wiele niepewności i obaw. Miałam 4 iui,niestety
                    nieudane. W tej chwili jestem przed ivf,tzn zaczynam jak pojawi się
                    miesiączka. Źle znosiłam stymulację przed inseminacją i strasznie
                    boję się ivf. Mieszkam w Holandii. Tu jest troszkę inaczej. Lekarze
                    są zdania,że wszystko musi naturalnie się dziać. Najlepszym
                    lekarstwem i najcudowniejszym zarazem na wszystko jest
                    paracetamol.Cieszę się,że dzięki temu forum mogę dowiedzieć się jak
                    to odbywa się w Polsce.Gratuleuję z całego serca wszystkim,które
                    wreszcie doczekały się 2 kreseczek,a tym co się nie udało życzę dużo
                    siły,wiary i nadziei.
                    • wiewiorka76 Re: wrzesniowe ivf 08.10.08, 19:53
                      Gratulacje dziewczyny!! Wyjątkowo udany miesiąc smile
                      My jesteśmy dopiero na etapie badań i jak wszystko pójdzie dobrze,
                      to podejdziemy do icsi w styczniu. Mam w zwiazku z tym kilka pytań
                      i liczę na Waszą pomoc. Jak znosiłyście wyciszanie i stymulację?
                      Chodzi mi głownie o to, czy zaczęłyście tyć, czy pojawiły się
                      problemy z cerą, deperecha i czy mogłyście normalnie pracować. Boję
                      się bólu głowy, o ktorym czytałam - i tak mam skłonność do migreny
                      sad Dajcie znać jak było u Was. Pozdrawiam
                      • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 09.10.08, 13:40
                        Witaj Wiewiorka76.
                        Nie mogę Ci powiedzieć jak jest przed ivf czy icsi,bo jestem jeszcze
                        przed tym wszystkim.Wiem jak się czułam przed iui,miałam okropnie
                        ciężki brzuch,wzdęcia i mdłości,ale nie wymiotowałam.Często byłam
                        rozdrażniona. Podejrzewam,że przed ivf będzie wszystko bardziej
                        nasilone,bo dawka hormonu jest troszkę większa i dodatkowy hormon
                        mam brać jednocześnie.Myślę,że jak wszystko pójdzie dobrze to za
                        miesiąc będę mogła powiedzieć Ci jak było.Pozdrawiam
                        • izzy.08 Re: wrzesniowe ivf 09.10.08, 23:20
                          Hej dziewczyny. Dzisiaj mialam usg (poczatek 7tc) i widzielismy bijace serduszko naszej dzidzi- niesamowite uczucie. Worek plodowy jest prawidlowo ulozony a zarodek ma 3,6 mm. Pani doktor powiedziala, ze wszystko jest w porzadku, nastepne usg za 2 tyg. Joach, jak sie czujesz, nadal wymiotujesz? Czytalam, ze na wymioty najlepiej zjesc cos suchego ( tost, krakersy, herbatniki) od razu po przebudzeniu, zanim wstaniesz z lozka. Jak wymioty staja sie uciazliwe to lekarz powinien Ci cos na to przepisac. Jak na razie nie mam wymiotow ani mdlosci, za to ciagle chce mi sie jesc i jestem ciagle zmeczona.
                          Mohini, ogromne gratulacje, za reszte starajacych trzymam mocno kciuki, pa
                      • izzy.08 Re: wrzesniowe ivf 09.10.08, 23:36
                        Hej wiewiorka.Co do stymulacji do ivf to bardzo zle to znioslam. Moj organizm bardzo latwo sie stymuluje i u mnie doszlo do zespolu hiperstymulcji janikow pomimo niskiej dawki hormonow.Tak bylo w moim przypadku chociaz to zdarza sie bardzo rzadko. Mam nadzieje, ze Ciebie to nie spotka. Od punkcji bylam 2 tyg. na zwolnieniu, gdyz bylam w ogromnym bolu a brzuch tak mi urosl jakbym byla w 6mc. Na szczescie wszystko juz przeszlo. Kazda z nas moze reagowac w inny sposob i niestety bedzie to trudny (fizycznie i psychicznie) okres. Pomimio tego, niczego nie zaluje, bo bylo warto walczyc. Powodzenia
                        • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 10.10.08, 09:08
                          hej izzy super,że Twoja dzidzia ma się dobrze!!!Niech rośnie i
                          rozwija sie jak najlepiejsmile Mam pytanie czy możesz powiedzieć jakie
                          miałaś hormonki i jakie dawki,bo ja też bardzo dobrze się stymuluję
                          przy bardzo niskich dawkach i obawiam się,żeby nie spotkało mnie coś
                          podobnego?Pozdrawiam.
                          • izzy.08 Re: wrzesniowe ivf 10.10.08, 18:55
                            czesc robu-sia.Na wyciszanie bralam synarel w sprayu do nosa 2x dziennie przez miesiac. Stymulowalam sie Puregonem 150 jednostek, raz dziennie przez 11 dni a 36 godz. przed punkcja mialam zastrzyk Pregnylu 10 tys. jednostek. Od dnia punkcji bralam cyclogest w czopkach 2 x dziennie przez 16 dni. I to tyle z moich lekow do ivf. Mieszkam w Anglii takze niektore leki moga sie roznic. A Ty podchodzisz do ivf w Holandii?
                            Zycze powodzenia i pozdrawiam
                            • wiewiorka76 Re: wrzesniowe ivf 10.10.08, 18:59
                              Dzięki dziewczyny!! Mam za sobą 3 stymulacje malutkimi dawkami clo,
                              też szybko się stymuluję. Ogólnie czułam się po tym dobrze, gorzej
                              psychicznie. Myślę, że każdy przypadek to indywidualna sprawa, będę
                              wiedziala jak to jest jak podejdę do stymulacji smile
                            • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 11.10.08, 09:12
                              Hej izzy. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.Tak,ja podchodzę do ivf tu
                              w Holandii.Tu pracujemy i mieszkamy i płacimy ubezpieczenie
                              zdrowotne,więc koszty związane z ivf czy wcześniej iui mnie nie
                              dotyczą,wszystko jest w ramach ubezpieczenia. Chociaż jak widzę ceny
                              wszystkich specyfików to mnie przeraża.
                              Jeśli chodzi o stymulację to mam brać dekapeptyl 0,5 od pierwszego
                              dnia miesiączki,a od 3-go dnia mam puregon75jednostek i też tak jak
                              Ty 35 godzin przed punkcją pregnyl 10000 jednostek a od dnia punkcji
                              utrogestan100mg 3x2.
                              Zastanawiałam się dlaczego dają pregnyl,przecież on powoduje między
                              innymi pęknięcie,więc nie dojdzie do przedwczesnego pęknięcia
                              jajeczek?
                              I mam jeszcze pytanie czy jajeczka mają osiągnąć taką samą wielkość
                              jak przy iui czy może mają być troszkę większe?Pozdrawiam i życzę
                              dużo zdrówka.
                              • mohini83 Re: wrzesniowe ivf 11.10.08, 14:47
                                robu-sia,
                                ja leczylam sie w Niemczech. jesli chodzi o koczty to mialam pokryte 50%.
                                Zawsze cos smile
                                Do wyciszenia bralam Synarela w sprayu, a od 6 dnia @ Puregon 150 jednostek
                                przez 8 dni. 36 godzin przez punkcja musialam wziasc Pregynyl 10000jednostek. Od
                                dnia po punkcji musialam brac Utroges 100mg 3*3 dziennie ale nie doustnie tylko
                                dopochwowo. Zabieg sie udal, jestem w ciazy big_grin ale Utrogest musze brac nadal az
                                do skonczenia sie opakowania.
                                Co do Twojego pytania o wielkosc jajeczek, to moje byly wieksze niz przy IUI.
                                Pozdrawiam i trzymam kciuki big_grin
                                • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 12.10.08, 13:33
                                  mohini,dziekuje za odpowiedź. Z całego serca gratuluję i życzę
                                  dobrego samopoczucia w ciąży. Myślę,że teraz już wszystko zniesiecie
                                  i to jest nic w porównaniu z tym co przeszłyście.
                                  A jak czułaś się przy braniu tych wszystkich leków? Strasznie
                                  obawiam się złego samopoczucia,bo nie wiem jak będzie z pracą,czy da
                                  się jakoś funkcjonować? No i oczywiście obawiam się
                                  przestymulowania.Pozdrawiam serdecznie.Pa
                                  • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 12.10.08, 13:43
                                    mohini,jeszcze jedno,pisałaś,że przyjęły się dwa zarodeczki i masz
                                    dwie dzidzie(gratuluję podwójnie),ale,że jedna dzidzia jakoś słabiej
                                    się rowija,napisz jak jest teraz z tym maleństwem,czy już jest
                                    wszystko ok.
                                    Pozdrawiam
                                    • mohini83 Re: wrzesniowe ivf 12.10.08, 17:35
                                      robu-sia,
                                      w czasie brania lekow ogolnie czulam sie dobrze, tylko bylam strasznie drazliwa
                                      (jakby napiecie przdmiesiaczkowe). Pozatym bylo wszytsko o´k.
                                      Co do moich zarodkow, to nastepne USG mam we wtorek i wtedy zobaczymy czy
                                      rozwijaja sie dwa ( ten mniejszy poprostu wolniej) czy musze sie skupic tylko na
                                      jednym bo tamten poprostu przestal sie rozwijac. Wiem ze powinnam sie cieszyc ze
                                      mam przynajmniej jednego (i tak tez jest) ale targaja mnia dziwne uczucia
                                      wiedzac ze sa jednak dwa w moim brzuszku i z jednym moze byc cos nie tak sad
                                      Pozdrawiam i gleboko wierze ze i Ty bedziesz za pare tyg. powiedziec ze jestes w
                                      ciazy big_grin
                                      • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 13.10.08, 13:24
                                        mohini.Musisz być dobrej myśli,wiesz,że nie mamy wpływu,to co na być
                                        to będzie.Trzymam mocno kciuki za to,żeby u Ciebie było wszystko
                                        dobrze. Tylko pozazdrościć,że tak dobrze się czułaś podczas
                                        stymulacji. No zobaczymy jak to będzie u mnie,odliczam już dni,bo @
                                        ma nadejść najprawdopodobniej w piątek,jak nic się nie
                                        poprzestawiało. Jestem teraz pierwszy raz od dłuższego czasu na
                                        cyklu bez stymulacji,więc może być różnie. A poza tym jestem
                                        straszną,niepoprawną pesymistką,zawsze stawiam siebie na starconej
                                        pozycji.No taki charaktersmilePozdrawiam wszystkie oczekujące i
                                        wszystkie szczęśliwe mamusie.
                                        ps.czy któraś z Was była stymulowana takim zestawem jak ja?
                                        (dekapeptyl,puregon,pregnyl)
                                      • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 15.10.08, 14:32
                                        hej mohini,
                                        napisz co pokazało USG?Mam nadzieję,że wszystko jest ok???
                                        Pozdrawiam serdecznie.
                                        A wogóle co tu tak cicho się zrobiło na tym forum?Chyba nie ma za
                                        dużo starającychsad
                                        • mohini83 Re: wrzesniowe ivf 16.10.08, 11:34
                                          hejsmile
                                          u mnie nadal wielka nie wiadoma uncertain tzn. widzialam bijace serduszko jednego z
                                          maluchow i az sie poplakalam ze szczescia big_grin . Drugi natomiast strasznie slabo
                                          sie rozwija. Lekarka stwierdzila ze byla w 90% przekonana ze sie dalej nie
                                          rozwinie i ze poprostu "odpadnie" a tu prosze rozwija sie dalej, tylko serduszka
                                          nie bylo widac. Skonstultowala sie z lekarzem ktory prowadzil mnie podczac IVF i
                                          ktory dokonal zabiegu, a ten powiedzial ze ma zrobic mi termin na nastepny
                                          czwartek i wtedy zobaczyc jak bedzie i postawic ostateczna diagnize. Poprostu
                                          moze byc tak, ze zagniezdzil sie kolo 3 dni pozniej niz ten wiekszy i rozwija
                                          sie w swoim tepie. Mam nadzieje ze w przyszlym tyg. zobacze dwa bijace
                                          serduszka... .
                                          A Ty robu-sia jak sie czujesz? Zaczelas juz terapie?
                                          Pozdrawiam smile
                                          • robu-sia Re: wrzesniowe ivf 16.10.08, 14:01
                                            Odpisywałam Ci ale widzę,że nie weszło. W każdym bądź razie cieszę
                                            się razem z Tobą i mam ogromną nadzieję,że będzie wszystko dobrze z
                                            drugim dzidziusiem,że ładnie się rozwinie.Może jest malutkim
                                            leniuszkiem i uważa,że ma bardzo dużo czasu.
                                            A ja nadal czekam,mam dzisiaj 27 dzień. Ostanie cylke miałam bardzo
                                            krotkie,21 dniowe. Teraz jestem bez hormonków,więc nie wiem kiedy to
                                            nastąpi.Dopiero od wczoraj zaczęły mi pobolewać piersi,a wcześniej
                                            to właściwie od owulacji dosłownie pęczniały.
                                            Bardzo się cieszę,że odpisujesz i dzielisz się swoimi sprawami.Nie
                                            jestem w tym taka sama i wiem co może być.Reszta forumowiczek chyba
                                            przeszłą gdzie indziej,a ja nie chcę już nic szukać,bo zbyt wiele
                                            wiedzy to też nie jest takie dobre,źle wpływa na psychikę.
                                            Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego samopoczuciasmile
                                            • mohini83 Re: wrzesniowe ivf 21.10.08, 14:29
                                              hej robu-sia big_grin
                                              ja tez pisalam juz pare razy i tez nie wchodzilo uncertain
                                              Nie wiem czemu sie tak dzieje sad
                                              Podaj ci moj mail mohini83@tlen.pl jak masz ochote to napisz. wydaje mi sie ze
                                              tak bedzie predzej smile
                                              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka