Dodaj do ulubionych

Wtórna niepłodność???

    • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.org / *.crowley.pl 21.12.03, 06:08
      Cześc.Właśnie wczoraj u znajomej znalazłam Dziecko, czytałam ten artykuł...To
      już nie pierwszy na ten temat-jakiś czas temu w Polityce(lub Nesweeku) było
      sporo o wtórnej niepłodności-ponoć wg.badań, problemy z prokreacją(a także
      alergie) to domena dzisiejszych czasów(a dużo złego sami robimy coraz bardziej
      chemizując otoczenie, niezdrowo się żywiąc przetworzoną żywnośią , pracując w
      szleńczym tempie i stresie).Hmm, pewnie racja tylko zdiagnozować łatwiej,
      trudniej coś zmienić.Ze spraw bliższych-ja po kolejnej zmianie lekarza,
      wreszcie na dobre.Z prawie 100%pewnością(bo jeszcze kilka badań mam zrobić),
      że to PCO.Po kryzysie-mobilizacja o kolejnej rundy, teraz przynajmniej wiem z
      czym walczę.Wywołuję @, bo sama mogła by nie przyjść, potem hormony i
      monitoring w tym cyklu bez wspomagaczy, a od kolejnego stymulacja.A co U Was
      Mamy Jedynaków?Skrobnijcie coś czasem....Pozdrawiam-mafka z niedzielną
      bezsennością. smile
      • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność??? 21.12.03, 09:26
        Cześć, ja podczas pobytu w Polsce wybrałam się do ginia który nic nie
        stwierdził, będę robić hormony w najbliższej przyszłości, wydaje mi się, że to
        nadwaga więc idę na dietę po świętach, dojrzałam wreszcie do tego. Pozdrawiam.
        • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 21.12.03, 10:58
          Cześć!Z ciekawością poszukam tego artykułu,a co u mnie?Drugi dzień krwawienia!!
          Nawet nie mam mobilizacji do świątecznych przygotowań,płaczę drugi
          dzień.Dobrze ,że miałam wolne i nie musiałam iść do pracy.Nawet nie rozmawiam z
          mężem,nie chcę myśleć nawet o dodatkowych badaniach,dla niego to nie
          problem,mamy przecież dziecko.Teraz trzeba się zająć sobą .....I co ja mam
          robić?Mama 10-latki Weroniczki.
          • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.org / *.crowley.pl 21.12.03, 11:30
            Szczerze współczuję Akinom, wiem jak to paskudnie gdy ręce opadają z
            besilności...Ale na pewno gdy zaczniesz świąteczne przygotowania-humor trochę
            się poprawi.Ja też jestem mistrzynią w powracaniu myślami do wiadomego tematu
            nawet podczas czytania ksiązki(a także gotowania, sprzątania, pracowania) ale
            przynajmniej jest mi trudnej wgłębiać się w te sprawy gdy ręce czymś
            zaabsorbowane...Polecam(ostatnio na suuuper bobo-dół zastosowałam mycie
            porcelany, takie to nudne i upierdliwe zajęcie, że aż podziałało-byłam zła,ale
            przynajmniej nie smutna) smileA Święta-hmm, pewnie, ze trudny czas bo wiele z nas
            marzyło by mieć już dzieciątko w kołysce lub przynajmniej dobrą nowinę, ale
            cóż-może bliżej Wielkiejnocy...Nie możesz też przecież Weronice fundować Mamy
            w wersji "smutas depresyjno-zapłakany", więc głowa w górę i choć postarajmy
            się uciszyć tymi Świętami....Kochana-nikt nie odpowie Ci na pytanie co dalej.
            Tylko Wy znacie swoją sytuację na tyle, żeby móc coś postanawiać..Moim zdaniem-
            warto zrobić wszystko co w naszej mocy, żeby mieć więcej dzieci.Rozmawiaj z
            mężem, w końcu jeśli nie chcę tego zrobić dla siebie, niech bierze pod uwagę
            Twoje poczucie szczęścia, spełnienia.Świat teraz taki zformalizowany,
            zinstytucjonalizowany,ludzie siebie traktują jak potencjalnych rywali i
            właściwie tylko w rodzinie można liczyć na bezinteresowną pomoc, wsparcie..Nie
            odbierajmy córkom takiej możliwości, szansy...My postanowiliśmy "stanąć na
            głowie"żeby się udało-nawet po to, żeby w razie porażki wiedzieć, że
            wyczerpaliśmy wszelkie możliwości jakie człowiek ma...Nie jesteśmy zbyt
            zamożni, więc też z takich względów będzie to dla nas wyczerpująca
            walka.Kiedyś może pomyślimy o adopcji, choć nie wiem czy mamy szansę-mój mąż
            nie cieszy się dobrym zdrowiem.....Ale to takie myślenie na zapas.Na razie
            wierzę, że się uda-choć bywa, że mam ochotę rzucić to wszystko(a jestem na
            początku drogi)...Pary, które wytrwale walczą latami to dla mnie prawdziwi
            bohaterowie...Pozdrawiam i trzymam kciuki za iskierkę optymizmu.Mafka
            • Gość: Akinom Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 21.12.03, 15:52
              Dzięki za ten list ,odpisuję dopiero teraz bo musiałam jeszcze popłakać.Resztę
              wieczoru spędzę z lodem na oczach żeby jutro jakoś się pokazać w pracy.Niestety
              jakoś tak bywa że co roku przed Świętami i Nowym Rokiem nachodzi mnie taka
              melancholia,do tego niepowodzenia z poczęciem tym razem ''dolały oliwy do
              ognia''.Do tego idzie kolejny rok więc zdaję sobie sprawę ,że moja metryka się
              starzeje i ja....Więc szanse znikome coraz bardziej...Poza tym jakoś tak
              bywa,że przy tym bólu sprawiamy ból też najbliższym ,których kochamy.Mam na
              myśli męża bo na kim wyżywam sie z niepowodzeniem kolejnym -oczywiście na
              nim,Bo był czas jak córka miała3-lata i prosiłam postarajmy się o drugie -to
              nie chciał..Jeszcze nie teraz ,jeszcze kolejny zakup,nowy
              telewizor,komputer,samochod,działka ,a czas uciekał i tak jakoś wyszło.Nie
              mogłam nawet'' wpaść ''bo on zawsze ''uważał''.A teraz wysłuchuje moich płaczy
              i mówi ,że dłużej tego nie wytrzyma i ....i tak w kółko.Man nadzieję ,że w
              Nowym Roku 2004 będę miała jeszcze nadzieję i jeszcze raz spróbuję ,może
              poszukam innego lekarza,który mi coś innego doradzi,bo obecny po badaniu
              powiedział że nie ma żadnych przeszkód -tylko relaks i kochanie.Podpowiedzcie
              mi w jakim okresie cyklu zrobić badania hormonalne-może od tego zacznę?Życzę
              Wszystkim Wesołych Świąt,pełnych Nadziei (jednak).Trzymajcie się!(Uh troszkę mi
              ulżyło).Akinom.
    • Gość: Alpianka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.tele2.pl 22.12.03, 14:23
      Witam Drogie Panie smile

      Dostalam @.

      sad(((

      Chyba zaczne robic w styczniu badania immunologiczne. Moze to cos pomoze?


      Mimo wszystko, zycze Wesolych Swiat !!!

      pa!


      • poleczka2 Re: Wtórna niepłodność??? 23.12.03, 09:54
        Pytanie do Mafki: Piszesz, że stwierdzili u Ciebie PCO, czy widać to na USG?
        czy trzeba robić inne jeszcze badania, np hormony? Pytam, bo ginio na podstawie
        USG nic u mnie nie stwierdził ale kazał zrobić hormony, czy same hormony mogą
        wskazywać na pco pomimo iż na USG nic nie było?
        A tak w ogóle, życzę każdej z nas pogody ducha i wytrwałości bo nie wątpię że
        kiedyś zostaniemy znowu matkami, pewnie w tym nadchodzącym 2004 roku. Pozdro
        • Gość: Akinom mama Werki. Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 29.12.03, 19:35
          Hej dziewczyny co u Was?Nic ostatnio nie piszecie.Wczoraj przeglądałam forum w
          gazecie''Dziecko''-dużo nas tam.Do tego ''na moje ''pocieszenie nie jestem
          najstarsza.Aha jeszcze jedno zorientowałam się ,że tam też jakaś dziewczyna
          podpisuje się Akinom(?)dlatego piszę już ,że ja to mama Werki(10-latki).Wtedy
          wiadomo,że to ja.U mnie nic nowego (chyba tylko to ,że przybyło kg -ale nie nie
          z tej przyczyny co myślicie...po prostu po świętach.Były
          życzenia.opłatek,gościna..tylko nikt oprócz męża nie życzył mi ''syna''.No
          cóż...?Chiałabym ich jeszcze zaskoczyć.Aha nikt mi nie odpowie na pytanie, w
          którym dniu cyklu robić hormony?Odezwijcie się.Wszystkiego dobrego na ten Nowy
          Rok!
        • Gość: mafka Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.crowley.pl 29.12.03, 22:13
          Cześć Poleczka.Dopiero wczoraj wróciłam z niesieciowych stron.Na USG moja
          ginka zobaczyła u mnie "oblepione" niepękniętymi komórkami jajniki.Było tego
          tak wiele, że porównała do kiści winogron.Ja swoim niewprawnym okiem nie
          widziałam, ale wierzę jej.Ale prawie stu procentową diagnozę w kierunku PCO
          wystawiła biorąc pod uwagę inne cechy, częste przy tym:długie, nieregularne
          cykle "od zawsze",ciemna karnacja, czarne włosy, skłonność do otyłości
          brzusznej, niski głos, kłopoty z cerą, "wąsik",mocne owłosienie np okolic
          intymnych...Nie zawsze tak jest, ale taki typ urody zwiększa predyspozycje do
          PCO.Wypisz-wymaluj-ja, niestety....Poza tym zrobiła mi szeroki wywiad-okazuje
          się, że liczne w mojej rodzinie choroby tarczycy też się dokładać mogą.Myślę,
          że do pełnego obrazu potrzebne są wyniki badań hormonów-jadę na nie jutro( mam
          zrobić między 3-10 dc, jutro jest 4dc).Potem od 10-11 dc zaczynam monitoring-
          zobaczymy w którym miejscu zaczyna się u mnie kłopot z jajeczkiem.Pojęcia nie
          mam czy już w tym cyklu będzie jakaś interwencja.Dopytam się gdy pójdę z
          wynikami hormonków.Nie wiem czy rozjaśniłam Ci kwestię diagnozowania PCO smile
          Niestety-jestem mistrzem dygresji i czasem gubię wątek przewodni.Pozdrawiam.Do
          zkliknięcia smile
    • Gość: gama2 Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zapora / 217.96.25.* 07.01.04, 11:08
      Cześć dziewczyny,
      Jeszcze dwa trzy tygodnie temu czytałam z przerażeniem Wasze wypowiedzi. Mój
      synek ma już rok a walka o niego trwała prawie dwa lata. Po zabiegach,
      inseminacjach i lekach bez oczekiwanego rezultatu postanowiliśmy dać sobie
      jeszcze chwilkę spokoju przed in vitro. Zdarzył się cud i urodził się nasz
      synek. Mając na uwadze nasze doświadczenia i po lekturze Waszych przypadków
      nabrałam niepokoju co do posiadania drugiego dziecka. Stwierdziliśmy, że
      zaczniemy już teraz aby mieć więcej czasu i co pierwszy miesiąc i jestem w
      ciąży... zupełnie niespodziewanie. Boję się, że nie dam sobie rady z dwójką
      maluchów (różnica rok i 10 m-cy), ale zobaczymy widocznie tak miało być. Wam
      również tego życzę i pozdrawiam.
      • Gość: ania Re: Wtórna niepłodność??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.01.04, 12:33
        Witam wszystkie kobietki starające się o dzidziusia!Ja do nich też należę,(
        ale tu może was trochę zaszokuję, mam już 3 dzieci!!!)13, 12, 9,lat.Trochę w
        moim życiu się pozmieniało i zaczynam nowy etap życia(ale to inna sprawa).Od 2
        miesięcy staramy się o dziecko(powiecie ,że to krótko, i nie ma co się
        martwić,)jest inaczej, trochę się martwię.Zpoprzednią trójka dzieci żadnych
        problemów z zalściem w ciąże. Przez 8 lat zabezpieczałam sie spiralą,(żadnych
        problemow)od 10 miesięcy żadnych zabezpieczeń.Wcześniej nie myślałam,że będe
        chciała mieć jeszcze dzieckko, ale życie jest przewrotne i jest inaczej.Będe
        próbować, mam nadzieję, że się uda! Wam też życzę powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka