Dodaj do ulubionych

zyczenia: dzidziusia

19.12.08, 18:39
Bylam w Polsce na swieta BN 3 lata temu i wszyscy mi zyczyli "dzidziusia", za
kilka dni ta sama ekipa i te same zyczenia i co ja mam im mowic "dziekuje",
"to nie jest takie proste" czy "zyczyliscie 3 lata temu, czy za kolejne 3 tez
bedziecie zyczyc?!"
czas jest skonczyc ten temat, bo mnie meczy
ja sie lecze, ale szanse mam bardzo male, ale narazie nie chce slyszec o
dziecku, nie chce tych zyczen, sama sobie wystarczam i probuje sobie rodzic, a
dla rodziny to za malo, bo powinnam byc juz matka...
przerazaja mnie te zyczenia...
Obserwuj wątek
    • edytka45 Re: zyczenia: dzidziusia 19.12.08, 22:05
      Pamietam Ciebie jak odwiedzałam forum, zreszta zagladam tutaj bo je
      uwielbiam!Ja ci życzyć żadnego dzidziusia nie będę bo wiem, że go
      będziesz miała!Prędzej czy poźniej Twój czas nastapi i się nie
      martw! A życzenia od innych przyjmij z uśmiechem !No bo co
      pozostało!!Pozdrawiam Ciebie bardzo bardzo serdecznie i mimo całego
      Twojego bólu związanego z dzieckiem Twoje posty są zawsze pełne
      energii i pozytywnych fluidów!Trzymaj się kochana!
      • andziabuzka1 Re: zyczenia: dzidziusia 19.12.08, 22:38
        Doskonale Cie rozumiem.Ja tez sie boje składania życzen.3 rok beda
        mi wszyscy zyczyc dzidziusia,nie rozumiejac ze te zyczenia sprawiaja
        mi ból.Znowu beda głupie spojrzenia i litośc w oczach gdy bede brala
        corke kuzyna na ręce.Znowu beda pocieszac,klepac po ramieniu i
        mówić,ze wszystko bedzie dobrze..i nikt noe potrafi albo nie chce
        zrozumiec,ze ja tego nie potrzebuje,próbuja mi pomóc na siłesadBoje
        sie tych Swiątsad
        • dagmara-k Re: zyczenia: dzidziusia 20.12.08, 10:59
          w zeszlym roku na 15 minut przed oplatkiem rozbeczalam sie ogolnie i
          wykrzyczalam, zeby mi zyczyli czego chca, tylko nie dziecka, bo dobrze wszyscy
          wiedza ze od samych zyczen jeszcze nikomu sie nie udalo, a mnie to boli.
          poskutkowalo na wiele osob. w tym roku wierze ze wystarczy mi tylko elegancko
          powtorzyc, bez scenwink ale kiedys musiala byc scena, zeby dostac to czego
          potrzebuje. w tamtym roku to byly chyba moje najlepsze swieta. w tym roku tez
          mam zamiar zadbac o siebie i swoje samopoczucie przy wigilii.
    • nadzieja1122 Re: zyczenia: dzidziusia 20.12.08, 14:52
      Wiem jak to boli ale...może troszkę na pocieszenie dla ciebie mi dzidziusia
      życzyli przez 10 lat, 10 lat nienawidziłam świąt BN wyłam w dzień i w nocy a
      najbardziej w okresie przedświątecznym bo wiedziałam co mnie czeka.& lat po
      ślubie adoptowaliśmy córeczkę i nawet w tedy jak już mieliśmy upragnione dziecko
      nie przestali mi życzyć i co łzy łzy łzy.....sadale to już były inne łzy kocham
      córeczkę i miałam w głęboko w dup... że oni mi życzą dziecka -przecież ja mam
      dziecko.
      No ale mała podrosła no przecież nie będzie sama w domu trzeba rodzeństwa dla
      niej i dla tego w zeszłym roku zdecydowaliśmy się na 1 ivf niestety jak zwykle
      okres przedświąteczny okazał się dla mnie okrutny bo 7.12 poroniłam swoją
      pierwszą w życiu ciążę w 4tc. płacz rozczarowanie a tym większy ból iz w koło
      same ciotki w ciąż.Na sylwestra wyjechaliśmy w góry bardzo sie obawiałm tego
      wyjazdu gdyż miała być tam nasza znajoma w 3mieś ciąż która by mi przywracała
      wspomnienia o mojej, w sylwka o 24 płacz przy życzeniach.Po powrocie czekałam na
      @ jak na zbawienie bo uprosiłam MM na kolejne ivf czekałam czekałam i co
      okazało sie że jestem w ciąży dla mnie to był wielki szok myslałam że się test
      popsuł a tu proszę przywieżliśmy górala ze sobąsmilesmile
      W tym roku urodziłam we wrześniu a pierwszą @ po porodzie dostałam dokładnie w
      rocznicę poronienia i dokładnie rok po ostatniej.

      Pisze to dla pokrzepienia waszych serc i ducha bo naprawdę wiem co przechodzicie
      ja miałam juz nie raz nie dwa depresję i naprawdę życzę wam aby wasze modlitwy
      wasze pragnienie macierzyństwa sie spełniło.smile
      • olsza7 Re: zyczenia: dzidziusia 02.01.09, 18:30
        Nadzieja 1122 dzieki serdeczne za ten post. Bardzo podnioslas mnie na duchu!
    • aniaroll Re: zyczenia: dzidziusia 21.12.08, 09:32
      mnie tez pzrerazaja zyczenia oplatek i tp..jak sobie o tym pomysle to az mi sie
      lzy cisna do oczu...atmosfera sie szykuje swietna na swieta...ja rodzine mam no
      codzien ale onie tez to bardzo pzrezywaja choc niektorzy nie do konca sa
      wtajemniczeni dokl;adnie np babcia...nie che jej pzrztwarzc dodatkowych
      zmartwien..alke wiecie co zycie jest okrutne i nie zmienie zdania...nawet jak
      juz bede w ciazy(a wydaje mi sie ze nie)to i tak zdania nie zmienie...tyle
      cierpienia nas spotkalo i samam nie wiem jak sobie z tym radzic moze macie jakis
      sposob?
      • ikakole Re: zyczenia: dzidziusia 21.12.08, 21:23
        Ja tez sie staram 9 lat ale nie trace nadziei.Od pietnastego roku
        zycia zmagam sie z endometrioza, cierpialam okropnie.Od miesiaca
        zaczelam odczuwac poprawe, przeszlam na diete weganska , zmienilam
        stosunek do ludzi , zal ktory nosilam w sercu wypelnilam miloscia
        teraz jest mi latwiej zyc.Zobaczymy co bedzie dalej, jezeli nie
        zajde w ciaze to napewno zaadoptujemy dzieciatko ,bo zycie we dwoje
        tez jest wspaniale ale dziecko jest taka kropka nad i.Pozdrawiam.
        • kolebeczka Re: zyczenia: dzidziusia 22.12.08, 10:34

          Ach ten oplatek... Do zeszlego roku wciaz slyszalam (takze przy
          okazji imienin i urodzin)- "no i dziecka ci zycze"...

          Poniewaz bez in vitro tego dziecka by nie bylo, wystapilismy z KK.
          Rodzina, wczesniej tak "zyczaca", nie chce tych dzieci i nas znac,
          bo beda gdzie indziej ochrzczone. Gdyby dowiedzieli sie tez, ze
          jedno z nich bedzie prawdopodobnie niepelnosprawne- tez odwrociliby
          sie predzej czy pozniej. W koncu my sami nie czujemy sie na silach,
          aby wychowac to uposledzone...
          Zyczenia, zyczenia...
          Zyczmy sobie same w duchu tylko tego, co bedziemy mogly zniesc.
    • kachaa17 Re: zyczenia: dzidziusia 23.12.08, 19:54
      a ja zrezygnowałam z sylwestra, żeby nie słyszeć : życzę dziecka.
      Niestety niedawno miałam urodziny i od teściowej usłyszałam: żeby w końcu
      rodzina się powiększyła. A ja chciałam jej powiedzieć: takie życzenia to do Boga
      - jeśli ktoś w niego wierzy.
      Czuję się winna, że jeszcze nie mam dziecka.
      • free-klaudia26 Re: zyczenia: dzidziusia 23.12.08, 20:19
        Ja tez sie musze przygotowac na takie zyczenia,ale mam ich juz dosyc nie chce
        ich słyszec bo to i tak nic nie daje! a tym bardziej ,że własnie dzisiaj
        przyszła ta @ a powinna być w tamtą sobotę .Narobiła mi tylko niepotrzebnych
        nadziei sad
        mam dosc takiego zycia....jestem załamana
        • dagmara-k Re: zyczenia: dzidziusia 28.12.08, 21:36
          i jak przetrwalyscie? u mnie bylo spokojnie, zapamietali akcje z zeszlego rokywink
          jeszcze tylko sylwester.
          • weska3 Re: zyczenia: dzidziusia 28.12.08, 22:21
            wiecie, ja jestem pod wrażeniem rodzinki. Nikt nam nie życzył dzidziusia tylko "spełnienia marzeń". Wydaje mi się, że musieli rozmawiać o tym przed wigilią.
            Tak więc udało się bez ścisku wzruszenia w gardle. Miło było smile
            • andziabuzka1 Re: zyczenia: dzidziusia 29.12.08, 00:01
              Witam WassmileU mnie było podobnie,zadnych życzen o dziecku,a
              jedynie"spełnienia marzen"..i to wszystko.Takze miło wspominam te
              świeta i życzenia
              • free-klaudia26 Re: zyczenia: dzidziusia 29.12.08, 05:28
                U mnie tez było spokojnie aczkolwiek nie obeszło się bez życzeń o dziecko ale ja
                już to przyjmuje na miękko ale i też życzyli spełnienia marzeń.Nie było tak źle
                tylko jak tak sobie usiadłam i pomyślałam ,że to znów kolejne święta bez ciąży i
                dziecka to sie zastanawiałam ile mnie jeszcze czeka takich świąt?? ach....sad
                • lady_iris Re: zyczenia: dzidziusia 29.12.08, 14:04
                  A ja nie umiem sobie radzić z takimi życzeniami, zwłaszcza teraz,
                  gdy poroniłam pierwsza ciążę - tuż przed świętami. Pewnie to
                  egoistyczne, ale sterroryzowałam rodzinę i w ogóle z nikim nie
                  dzieliłam się opłatkiem w tym roku. I powiedziałam wprost, że jak
                  nie chcą mieć przy stole rozhisteryzowanej baby, to niech nie
                  opowiadają o kolejnych poczęciach i narodzinach. Poskutkowało.
                  • dagmara-k Re: zyczenia: dzidziusia 30.12.08, 13:54
                    i dobrzesmile ciesze sie ze taktyka taka jak moja dziala nie tylko u mniesmile
    • ada024 Re: zyczenia: dzidziusia 29.12.08, 16:20
      Witajcie.
      My przez 8 lat słuchaliśmy z mężem życzeń które bolały a w tym roku nikt już nam
      nie życzył dzidziusia tylko spełnienia marzeń. Czyżby uznali że nie warto, bo i
      tak nic z tego?
      • kachaa17 Re: zyczenia: dzidziusia 29.12.08, 18:04
        mi nikt nie życzył dziecka, za to dowiedziałam się, ze moja siostra będzie miała
        3 dziecko. To był cios prosto w serce.
        • ada024 Re: zyczenia: dzidziusia 29.12.08, 19:15
          Wiem co czujesz Kachaa17, ja dwa tygodnie temu dowiedziałam się że moja bratowa
          jest w ciąży. Wyłam z żalu że ja nie mogę ze dwa dni, a spotkania w święta bałam
          się jak ognia. Jednak teściowa była dość taktowna i jakoś przeżyłam to spotkanie
          chociaż nie ukrywam że patrzyłam na nią z zazdrością. Mimo to życzę im żeby
          mieli śliczne zdrowe dzieciątko, może my też się kiedyś doczekamy. Modlę się o to.
        • szerszenpa Re: zyczenia: dzidziusia 02.01.09, 16:57
          ja w poniedziałek dowiedziałam się że koleżanka z pracy jest w ciąży
          (nieplanowanej) a w sylwestra, że kolejna dziewczyna spodziewa się
          dziecka (już drugiego). Po pierwszej informacji w domu ryczałam, po
          drugiej zrobiło mi się słabo.
          I oczywiście te życzenia noworoczne od ciężarnej żeby brać się do
          roboty aby jej dziecko miało się z kim bawić.
          • kachaa17 Re: zyczenia: dzidziusia 02.01.09, 19:10
            Boże, takie teksty mnie najbardziej dobijają: o braniu się do roboty.
            Ludzie są nietaktowni i gruboskórni.
            • anulka59 Re: zyczenia: dzidziusia 03.01.09, 08:58
              Te życzenia są trudne dla nas do przyjęcia ale przyznam się że w tym roku
              odpowiadałam-w planach jest ale co będzie to zobaczymy i widziałam zaskoczenie
              na twarzach po takim tekscie.
              • ewelinka834 Re: zyczenia: dzidziusia 06.01.09, 12:21
                i dla nas kazdy zyczyl dzidzi, na sylwestra doststawalam porady jak
                to mam się relaksowac a dziecko samo przyjdzie, bo przeciez moj
                szwagier mial morofologie 40%...(oni uwazaja ze to byla ich
                przyczyna niemoznosci zajscia w ciąze przez 6 miesięcy..dobre..)
                zrelaksowali się a ona zaszla w ciąze..gotowalo się we mnie w srodku
                i moje tlumaczenia ze przy morfologii 9% to co innego na nic sienie
                zdaly , na dodatek dowiedzialam się ze moja znajoma spodziewa sie
                drugiego dziecko, pierwsze urodzila 3 miesiące temu, jej chlopak to
                pijaczek cwaniaczek, ona bezrobotna..cholera, takim elementom zawsze
                sie udaje..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka