Witam Was wszystkie

Wiem, że pewnie większość tu z Was w którymś momencie odkryła, że ma problemy
z zajściem w ciąże. Ja co prawda jeszcze tego nie planuję, ale całkiem
niedawno miałam badane hormony i wyniki niestety są niepokojące.
Dlatego moje pierwsze podstawowe pytanie brzmi- czy przy normie ok40 w
momencie kiedy mam ponad100 testosteronu jestem bezpłodna? (nie wiem naprawdę
w jakich jednostkach, ale podejrzewam, że nie ma to większego znaczenia).
Ponad to androstenediol, 17-oh progesteron oraz SDHA mam w normie. Lekarka
zleciła mi badanie tych 3 aby odkryć źródło wysokiego testosteronu. Cóż zatem
może być przyczyną?
Za wszelkie odpowiedzi serdecznie dziękuję!