W sobote miałam punkcję a w poniedziałek transfer. Cały czas
pobolewa mnie jajnik z którego miałam robioną punkcję ale nie
panikuję. Że na implantację za wcześnie to jestem pewna. Ale dzisiaj
w toalecie został mi na papierze fragment błony śluzowej zabarwiony
na brązowo i się zastanawiam co to było. Takie coś to ja kiedys
miewałam w ostatnim dniu miesiączki. Troszkę się podłamałam i nie
daje mi to spokoju. Macie jakąś koncepcję co to może być? Do tej
pory jakoś potrafiłam spokój ale już mnie zaczęło wybijać z
równowagi.