Dodaj do ulubionych

Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w cuda

03.02.09, 13:15
Kochane moje

Dostalam 3 wer:
1. progesteron - 86
2. estradiol - 1873
3. beta - 259 ( w piatek bylo 44)

Chyba jest dobrze smile

Pozdrawiam Was serdecznie
magda
Obserwuj wątek
    • m-a-la Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 03.02.09, 13:40
      Jest super! Gratuluję!

      Czy mogłabyś tu wrzucić wyniki ze wszystkich swoich trzech weryfikacji? Tak dla
      porównania smile
      • magdad5 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 08:20
        Ma-a-la,

        Mam dwie -przy pierwszej bylam tak zakrecona ze nie pamietam
        progesteronu ani estradiolu.

        Wiem tylko, ze beta byla 3.

        A co do wynikow II to:
        beta 44,5 - we wtorek byla 3 (czyli 3 dni temu)
        estradiol - 1463
        progesteron - 46,9

        A III masz w tym poscie.

        Zrobilam tez 3 testy sikane - wszystkie wyszly.
        Teraz mam tylko stres jak to powiedziec w pracy smile Ale chyba
        poczekam do 10-12 tygodnia bo na razie to wciaz nic pewnego.

        Wszystkie Was sciskam i zycze powodzenia
        magdad
        • m-a-la Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 11:14
          Dzięki Magda smile Na drugiej werce miałaś już piękną betę smile
          Powodzenia!
    • biedronka.online Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 03.02.09, 13:40
      Nie znam się na in vitro, ale śledzę Twoją historię i życzę
      spełnienia marzeń. Póki co widzę, że wszystko jest na dobrej drodze.
      Takie historie dodają siły zdecydowania się na ten wielki krok, na
      który może kkiedyś się zdecyduję. Powodzenia.
      • aurita Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 03.02.09, 13:44
        gratulacjesmile
    • luliczek78 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 13:01
      No.. ja też chyba zaczynam wierzyć w te cuda.
      10 dpt Beta 69
      12 dpt (wczoraj) beta 120, zobaczę ile dzisiaj. Wczoraj zrobiłam z
      ciekawości a dzisiaj mam podac wyniki. Mam nadzieję, że rośnie..
      Tylko teraz kolejna schiza czy to nie ciąża pozamaciczna, czy
      serduszko będzie biło, czy nie będzie krwawień.
      Jakie masz leki Magda5 ?
      a i jeszcze jedno - wczoraj dowiedziałam się, że wynik progesteeronu
      18 jest dobry, bo progesteron wydziela się pulsacyjnie.Max może mieć
      40.To skąd wyniki progesteronu 80 czy nawe wyżej ? inne
      przeliczniki ?
      Trochę pobolewa mnie brzuch, trochę jajnik kłuje, ale wszystko
      znośne.pozdrawiam
      • groszkowa74 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 14:16
        Magdus,
        tak sie ciesze! super, trzymam kciuki za Ciebie, za Was! Pisz co tam
        u Was!
    • edytka8080 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 14:39
      Madzia serdeczne gratulacje.
      • magdad5 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 15:28
        U nas wszystko dobrze jak na razie. Wg. kalendarza, od ma-a-la mamy
        dzisiaj 4t3d ciazy. Boli mnie troche podbrzusze (takie ciezkie
        jest), jest mi troche niedobrze i ciagle chce mi sie spac.
        Biore:
        estrofem dopochwowo - 3x1
        luteina dopochwowo - 3x4
        luteina doustnie - 3x4
        kaprogest - raz na 3 dni

        Podobno po 4 weryfikacji maja zmniejszyc wszystko jesli dalej beda
        takie wyniki.

        Buziaki
        m
        • luliczek78 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 16:56
          Gratulacje Magda5!

          jeśli tak liczyc to u mnie 4 tyg smile
          Boli mnie jajnik, może nie tyle boli że się nie da wytrzymać ale go
          czuję cały czas.Poczekam do jutra i w piątek dzwonię do lekarza,
          chociaż słyszałam że jajniki mogą boleć.Gdyby nawet była to co
          najgorsze ciąża pozamaciczna to pewnie i tak zbyt zby wcześnie aby
          to stwierdzić.Trzeba czekać i wierzyć w cud.
          • magdad5 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 18:07
            Mnie tez troche bola jajniki i mam troche ciezki brzuch. Ale nie
            bardzo - tym bardziej ze ciezko mi odroznic czy boli mnie brzuch czy
            jest mi ciezko na zoladku ...
            m
    • ae_iwona_83 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 20:00
      Uwierz lepiej szybko w ten CUD bo nim się obejrzysz to będzie spał słodko w
      łóżeczku jak mój mały cud
      • luliczek78 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 04.02.09, 20:06
        jaka malutka Kamilka! ślicznusia smile
        • magdad5 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 12:00
          Sliczna smile
          Zaczynam wierzyc...jestem beznadziejna bo mialam nie zapeszac ale
          wczoraj kupilam takie malutkie buciki w rozowe kwiatuszki...nie
          moglam sie powstrzymac
          A mialam czekac przynajmniej do konca 12 tygodnia. Ale obiecalam
          sobie ze wiecej nic nie kupie.

          Sciskam Was wszystkie mocno
          magda
          • biedronka.online Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 12:28
            Magda czy tam przyjmują jacyś inni lekarze poza Łukaszukiem? Możesz
            napisać w jakich godzinach przyjmują i czy jest jakaś strona
            internetowa? Odnośnie cen wizyt, badania nasienia itp.? A może coś
            wiesz o tych darmowych konsultacjach 14-15 luty? Bo w necie nic nie
            ma. Nie ma żdanego spisu badań, cennika itp. A nie chciałabym na
            darmo jechać. Odpisz proszę. Słabo się reklamują wink
            • m-a-la Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 13:06
              WWW: invicta.pl, jest tam też cennik badań, a dokładne info znajdziesz tu:
              nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=62630&postdays=0&postorder=asc&&start=0
              innego lekarza poza prof Łukaszukiem nie polecam... No chyba, że w Gdańsku, bo w
              Wawie on jest jedyny sensowny.
              • magdad5 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 13:18
                Zgadzam sie w 100% z tym co mowi m-a-la - Lukaszuk jest jedyny
                sensowny. To tez powod dla ktorego nie chce prowadzic w Invikcie
                ciazy sad

                Co do cen - to zawsze jest wiecej niz sie spodziewasz smile Kazde
                badanie to kilkaset zlotych niestety. Nie wiem jak jest w innych
                miejscach ale za ten sam zestaw badan w Medicover placilam o polowe
                mniej sad Ale z drugiej strony jesli wszystko sie powiedzie to dali
                mi cos bezcennego wiec slowa zlego nie powiem. No i pewne procedury
                maja jako jedyni w Polsce wiec pewnie moga sie cenic wyzej.

                Pozdrawiam i zycze powodzenia

                M-a-la - jak Twoje przygotowania do transferu w sobote ? Masz jakies
                wiesci ?
                • m-a-la Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 13:50
                  Oj, niestety nie najlepiej... Z 7 kumulusów mieliśmy tylko 3 dojrzałe komórki
                  jajowe i na chwilę obecną mamy tylko jeden zarodeczek.... Także modlę się, żeby
                  on dotrwał do soboty... ET o 11:00.
                • biedronka.online Dzięki 05.02.09, 13:51
                  Za szybką wiadomość i link do strony. Ja nawet nie myślę jeszcze o
                  in vitro. Ale, że mogę być w Wawie i załatwiam inne sprawy przy
                  okazji to zapisałam się już do Łukaszuka i z rańca na badanie
                  nasienia męża. Ja jeszcze głupio liczę na ciążę z IUI i to nie w
                  takich klinikach jak wasze. Mam nadzieję, że jeśli trzeba będzie
                  zrobić in vitro to nie będzie za późno i nasz rząd nie odbierze mi
                  tej szansy...
                  • magdad5 Re: Dzięki -m-a-la bedzie dobrze :) 05.02.09, 15:13
                    M-a-la,

                    To nic nie znaczy ze jeden - moze za to zdrowiutki i silny smile
                    Zobacz u nas niby bylo 13 komorek a zostal jeden tak naprawde silny
                    zarodek - nasza malutka blastocysta smile. I jest dobrze na dzisiaj.
                    Oczywiscie ze dotrwa do soboty a nie tylko dotrwa a ladnie sie
                    rozwinie. Trzymam za Was mocno, mocno kciuki- daj znac jak tylko
                    bedziesz po.

                    W sobote o 11.00 bede mocno trzymac kciuki
                    Wszystkiego dobrego
                    magda
                    • m-a-la Re: Dzięki -m-a-la bedzie dobrze :) 05.02.09, 15:31
                      Magda, dzięki smile Nie spodziewaliśmy sie takiego wyniku, jest znacznie gorzej niż
                      ostatnio, a pokładaliśmy wielkie nadzieje w Invikcie... Ale do szczęścia w
                      zupełności wystarczy nam ten jeden bąbelek smile Dzięki za dobre słowo!
            • aasiula33 Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 18:27
              Witam
              Staramy się o dzidziusia prawie dwa lata. Obecnie leczymy się w
              szpitalu Bielańskim, ale już wiemy, że szkoda czasu na ten szpital.
              Zastanawiamy się nad Invimedem bądź Inviktą.Właśnie przeczytałam, że
              14-15 lutego prawdopodonie mają odbyć się bezpłatne konsultacje, czy
              któraś z Was coś wie na ten temat?
              • m-a-la Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 18:53
                Trzeba zadzwonić, a jak są wolne miejsca to się zapisać smile 022 892 93 60

                P.S. info z www: Promocja dotyczy jednej, konsultacji lekarskiej - wizyty
                pierwszorazowej, która odbędzie się w Klinice Leczenia niepłodności INVICTA w
                Warszawie w terminie od 13 lutego do 15 lutego 2009. Ilość wizyt ograniczona!
                • dorottis Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 19:20
                  M-a-l-u trzymam kciuki za ten zarodeczek, żeby się przyjął.Musisz wierzyć, że
                  się uda.Ja na razie mam przerwę w leczeniu.Sama nie wiem co dalej?U mnie problem
                  leży chyba w immunologii, bo zarodki nie chcą się przyjmować.Na razie nie mam
                  kasy na kolejne in vitro.POzdrawiam
                  • m-a-la Re: Mam 3. weryfikacje - chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 19:45
                    Dorottis, dzięki za kciuki smile Bardzo się martwimy, ale przecież jeden wystarczy smile
                    Ja też postanowiłam zbadać immunologię, jeśli się nie uda, tyle że prywatnie to
                    kupa kasy... a dr Jerzak w Limie (gdzie mam abonament) strasznie się szczypie z
                    tymi badaniami... ale warto je zrobić. Już nawet myślałam o Stanach, ale to już
                    w ogóle kosmiczny wydatek... Będę trzymała kciuki za Twoje decyzje!
    • pszczolkamaja78 chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 19:35
      GRATULACJE !!!

      Wiedzialam że bedzie OK
      profesor Ł. wie co robi
      a teraz kiedy masz 4 weryfikacje??
      Bedzie juz widac pecherzyk czy dwa czy jeden??
      a na nastepnej bedzie juz serduszko albo dwa!!
      PIEKNY WIDOK big_grin
      A ja mysle ze z tymi wynikami to raczej beda blizniaki smile


      trzymam kciuki wink
      • m-a-la Re: chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 19:42
        Pszczolka, Magda miała podany 1 zarodek smile No, ale zawsze mógł się podzielić wink
        • pszczolkamaja78 Re: chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 20:06
          No widzisz, sorki chyba niedoczytalam z tego rozpedu
          3 dni komp byl w naprawie a tu same dobre wiesci big_grin
          Ale naprawde wierze ze moga byc blizniaczki
          z takimi wynikami!!??

          Trzymam kciuki big_grin
          • magdad5 Re: chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 21:50
            No zawsze mogl sie podzielic. A ja kupilam tylko jedna pare
            bucikow smile

            4 wer we wtorek.
            ALe wlasnie sie naczytalam, ze po invitro 2x wieksze jest ryzyko
            ciazy pozamacicznej a mnie kluje jajnik. Kurcze wiem, ze panikuje
            ale wierzcie mi - w poprzedniej ciazy znalazlam u siebie zasniad
            groniasty (bo ja w ogole mam takiego hopla na punkcie roznych
            medycznych tematow). Oczywiscie zasniadu nie bylo.

            Teraz oczywiscie widze wszystkie mozliwe scenariusze:
            1. ciaza pozamaciczna
            2. puste jajo plodowe ? czy to mozliwe po in vitro
            3. zasniad groniasty (ale tu nie mam objawow wiec ciezko naciagnac
            historie)
            4. i wszystkie inne mozliwe choroby

            Ale ogolnie nie ma u mnie wiele z hipochondryczki - wrecz
            przeciwnie. Tylko tak strasznie chce tego dzidziusia ze zaczynam
            swirowac. Jak glupki mamy juz imie ....
            Szkoda gadac...przepraszam za te wywnetrzniania ale glupieje.
            Dobrze, ze w poniedzialek wracam do pracy to bede miala mniej czasu
            na neta i rozmyslania.

            Trzymajcie sie moje kochane
            M-a-la- MUSI SIE UDAC !!! I tyle. Naprawde o Was mysle i po prostu
            musi sie udac. Maluszek rosnie sobie teraz ladnie i w sobote caly
            sie zepnie w sobie i zostanie z Wami. bardzo, bardzo Wam tego zycze

            Dobranoc Kochane
            jeszcze raz przepraszam za sianie paniki. Ale ja juz tak mam smile
            m
            • ae_iwona_83 Re: chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 21:57
              tak to już jest
              najpierw się zamartwiasz czy zajdziesz kiedykolwiek w ciąże
              jak sie w końcu uda to się zaczynasz martwić czy ciążę donosisz, czy dziecko
              będzie zdrowe
              a jak się już maleństwo urodzi to nie śpisz po nocach tylko sprawdzasz czy
              oddycha...nie ma rady big_grin
          • magdad5 Re: chyba zaczynam wierzyc w 05.02.09, 21:52
            A tak apropos' - nam w Invikcie powiedzieli na 3 wer, ze
            podejrzewaja blizniaki. Mimo, ze podali jeden zarodek. Podobno to
            dziedziczne - moj tesc ma sioste blizniaczke aczkolwiek skoro sa
            roznej plci to znaczy, ze dwujajowe a tego sie nie dziedziczy.
            Odezwe sie
            buziaki
            m
            • biedronka.online Re: chyba zaczynam wierzyc w 06.02.09, 11:26
              Magda czy możesz mi odpowiedzieć na pytanie w wątku b. nasienia pyt.
              inne niż zwykle. Chodzi o badanie w Invikcie a właściwie długość
              jego trwania.
              • magdad5 Re: chyba zaczynam wierzyc w 06.02.09, 11:38
                Biedronka - my nie mielismy badania nasienia. Jako, ze moj maz
                splodzil bez trudu dwojke naszych dzieci (jak juz pisalam Wam -
                mlodszy synek jest chory) a u nas wskazaniem do in-vitro byla
                wlasnie choroba synka a nie problemy z plodnoscia. Dlatego po
                standardowych badaniach moich i bazujaca na fakcie, ze moj maz jest
                mlody (mlodszy ode mnie ...) podeszlismy do in-vitro bez badan.
                No i dzieki Bogu, ze sie na to zdecydowalismy bo okazalo sie, ze z 9
                naszych zarodkow, tylko 3 nie mialy wady genetycznej/rozwojowej a
                tak naprawde tylko jeden byl naprawde mocny. Tak to u nas bylo...
                Kazdy ma jak widzicie swoje problemy....ja mam kolejny stres bo za
                miesiac kontrola mojego synka - i tak naprawde decyzja czy na 3.
                urodziny tez mu zafundujemy operacje czy moze tym razem sie
                obejdzie...aaa dola dzisiaj mam, przepraszam Was
                buziaki
                m
                • m-a-la Re: chyba zaczynam wierzyc w 06.02.09, 12:00
                  Magda, przykro mi z powodu Twojego synka. Dzielna z Ciebie kobieta, trzymam
                  kciuki żeby wszystko było dobrze smile

                  Biedronka, badanie nasienia w Invikcie jest bardzo dokładne. My w Warszawie
                  robiliśmy chyba w każdej klinice wink i nie tylko u Was tak to błyskawicznie
                  wygląda smile w Gamecie wynik był po 15 min... (!) Tak naprawdę to zastanów się czy
                  takie dokładne badanie jest Wam na tym etapie potrzebne, zauważyłam że masz
                  bardzo duży problem z IVF, trzymasz się kurczowo morfologii, a trzebaby zacząć
                  od liczby plemników. Poza tym, czy robiliście posiew? Czy szukaliście przyczyny
                  słabego nasienia (np. usg - żylaki)?
                  Jeśli masz jakieś konkretne pytania dot. badania w Invikcie chętnie odpowiem.
                  • biedronka.online Mala 06.02.09, 13:31
                    Ojej 15 minut to chyba nie jest możliwe bo upłynnia się z godzinę.
                    Słuchaj ja już próbuje 3 rok. Miałam 2IUI. Nie mówiąc już nawet o
                    mnie to mąż ma tragiczne wyniki nasienia. Morfologia nawet 2% a max
                    12% po lekach. Ruch z klasy A nawet poniżej 5% a raz 15% po lekach.
                    Miał usg jąder i prostaty i chyba ok. poza niejasnym opisem, że ma
                    jakąś wadę wrodzoną i to jest przyczyna tak złej morfologii. Przy
                    tych 2% miał posiew nasienia i ok. Kuracji hormonalnej raczej nie
                    proponują bo może wyjść nawet zero, mówią, że nic nie można zrobić
                    poza bzdetami jak salfazin itp. a to poprawa chwilowa. Wyniki wraz z
                    wiekiem pogorszą się. Zastanawiam się też czy nasze problemy mogą
                    być dziedziczne. Trochę już wiem z netu o niepłodności, ale nie mam
                    pojęcia o szczególach in vitro, spraw genetycznych. Reszta odnośnie
                    Invicty na Bocianie. Jeśli jesteś też na Bocianie to jak możesz to
                    odpisz tu lub tam:
                    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=44878&postdays=0&postorder=asc&&start=36
                    0
                    Jestem Kicia79. Mąż jest bierny i mam wrażenie, że mu wszystko
                    jedno. Temat in vitro czy adopcji nie był nawet poruszany sad Zresztą
                    ze względów psychicznych, finansowych, czasu starań, wieku (30 lat)
                    na razie tylko IUI wchodzi w grę i to na pewno nie w Warszawie...
                    I wyłącznie nasieniem męża.

                    MAGDA, przepraszam, że zaśmiecam Ci wątek. Trzymaj się.
                    • biedronka.online Re: Mala 06.02.09, 13:33
                      Na Bocianie pisałam wczoraj i dziś.
                    • m-a-la Re: Mala 06.02.09, 13:49
                      > Ojej 15 minut to chyba nie jest możliwe bo upłynnia się z godzinę.
                      Godzina to max, najlepiej jak upłynnia się do pół godz. U nas zazwyczaj jest
                      10-20 min (co jest jednym z niewielu prawidłowych parametrów smile)

                      > Słuchaj ja już próbuje 3 rok. Miałam 2IUI.
                      To chyba sygnał, że pora zacząć myśleć o IVF...

                      > Nie mówiąc już nawet o
                      > mnie to mąż ma tragiczne wyniki nasienia. Morfologia nawet 2% a max
                      > 12% po lekach. Ruch z klasy A nawet poniżej 5% a raz 15% po lekach.
                      A to już wyraźny sygnał, że trzeba pomyśleć o IVF... No chyba że liczbę macie
                      wyśmienitą typu 200 ml.

                      > Kuracji hormonalnej raczej nie
                      > proponują bo może wyjść nawet zero, mówią, że nic nie można zrobić
                      > poza bzdetami jak salfazin itp. a to poprawa chwilowa.
                      Kuracja hormonalna, w momencie kiedy wyniki hormonów są w normie, mogże jeszcze
                      pogorszyć sytuację... A salfazin itp, to tak jak piszesz, poprawa chwilowa i
                      głównie, gdy złe wyniki są spowodowane trybem życia....

                      > Zastanawiam się też czy nasze problemy mogą
                      > być dziedziczne. Trochę już wiem z netu o niepłodności, ale nie mam
                      > pojęcia o szczególach in vitro, spraw genetycznych.
                      Bez względu, czy zdecydujecie się na IVF, warto zrobić genetykę. To bardzo
                      proste i można zrobić na NFZ. My robiliśmy w Łodzi. Namiary znajdziesz na
                      odpowiednim wątku na bocianie.

                      > Mąż jest bierny i mam wrażenie, że mu wszystko
                      > jedno. Temat in vitro czy adopcji nie był nawet poruszany sad
                      Na temat podejścia mężów możnaby się dużo rozpisywać... Ważne, żeby jeżeli Ty
                      weźmiesz sprawy w swoje ręce, mąż się z Tobą zgadzał smile A o adopcji to na razie
                      jeszcze nie musicie myśleć, chyba że takie macie pragnienie, co swoją drogą jest
                      bardzo piękne smile

                      > Zresztą
                      > ze względów psychicznych, finansowych, czasu starań, wieku (30 lat)
                      > na razie tylko IUI wchodzi w grę i to na pewno nie w Warszawie...
                      > I wyłącznie nasieniem męża.

                      Co do tego, że nasieniem męża, to jasne. Ale wiek niestety nam nie sprzyja...
                      Finanse rozumiem, ale są różne drogi. 3 lata to już jakiś czas, a wyniki nie
                      przemawiają za IUI... W Invikcie mają teraz nową metodę - separację plemników.
                      To dodatkowo zwiększa szansę na powodzenie ICSI, głównie przy słabej morfologi,
                      czy dużej fragmentacji DNA. Ja bym nie zwlekała...

                      Teraz nie mogę, ale później zajrzę na zalinkowany wątek.

                      Pozdr!
                      • biedronka.online Re: Mala 07.02.09, 09:33
                        Dzięki za odpowiedź. O IVF nie ma na razie mowy (moje obawy, brak
                        znajomości tematu, negacja męża, trudne wyjazdy do lekarza, finanse).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka