Dodaj do ulubionych

Nie mam jajników

27.03.09, 14:35
Bardzo przepraszam jeśli jestem za młoda na pisanie na tym forum... ale mam 16 lat i około pół roku temu dowiedziałam sie że nie mam jajników.... sama nie wiem... Mogę o tym rozmawiać tylko z mamą a wiem że ona to przeżywa i wini sie o to chociaż powtarzam jej że to nie jej wina. Nie mogę przestać o tym myśleć. Mam łzy w oczach za każdym razem gdy widzę jakieś reklamy z dziecmi albo słyszę o ciąży.... To głupie... tylko czuje sie sama i tak inna... czasami pytam samą siebie czym jestem... bo kobieta ma jajniki i biodra itd a ja... a ja będę mieć okres tylko dzięki zażywaniu leków... nie wiem... strasznie ciężko jest mi z tym sobie poradzić a moja mama ma juz dzieci więc mnie nie zrozumie....
Obserwuj wątek
    • alinaa30 Re: Nie mam jajników 27.03.09, 16:05
      hejsmilekochana moja oczywiscie ze mozesz tu pisacsmilebo czasem warto sie wyzalic i
      napisac do kogos,widzisz zycie nie raz daje w kosc ale najwazniejsze jest to aby
      sie nie zalamywac,myslec ze jakos sie wszystko ulozy i moze u ciebie u mnie i u
      innych dziewczyn jest tak zapisane ze sa nikle szanse na dziecko,moze mamy taka
      droge w tym zyciusmilea czy masz chlopaka?moze spotkasz takiego mezczyzne z ktorym
      bedziesz mogla zaadoptowac dziecko lub miec dawczynie i zrobisz
      inwitro,najwazniejsze jest to aby myslami nie wybiegac tak mocno w przyszlosc ja
      sie juz tego nauczylam ze czym bardziej mysle o dziecku tym bardziej sie
      doluje,najlepiej zyc z dnia na dzien wiem ze jest to trudne i naprawde ci
      wspolczuje ogromnie,ale jestes mlodziutka sprubuj chociaz zyc normalnie cieszyc
      sie zyciem i nie rozmyslac.I nie mysl ze jestes inna jestes normalna tylko nie
      raz po prostu nie mozemy zmienic tego co mamy zapisane.buziaczki dla ciebie
      kochanasmile
      • nelcia181 Re: Nie mam jajników 27.03.09, 16:58
        Witaj smile Alina ma rację: "I nie mysl ze jestes inna jestes normalna tylko nie
        raz po prostu nie mozemy zmienic tego co mamy zapisane", ja też prawdopodobnie
        będę miała dzieci tylko dzięki AID lub adopcji, bo mój m. przeszedł chorobę,
        która nie pozwala na biologiczne dziecko, ja na razie się z tym oswajam, ale
        kocham go tak bardzo, że stanę na głowie, byśmy zostali rodzicami, pozdrawiam i
        życzę spotkania wspaniałego, kochającego mężczyzny.
        • moniaa2009 Re: Nie mam jajników 27.03.09, 21:21
          Czasami tak jest, że kobieta ma jajniki, a są do niczego lub tak
          niedrożne, że nie ma szans na zajście w ciąże w sposób naturalny.
          Głowa do góry. Są metody, aby zostac matką. Możesz mieć dawczynię
          komórki jajowej, zajśc w ciąże dzięki in vitro, być szczęśliwą
          matką. Że nie Twoje geny, a kogo to obchodzi. Masz dopiero 16 lat.
          Gdy będziesz myśleć o dzieciach za jakies 10-15 lat, to medycyna tak
          pójdzie do przodu, że zajście w ciąże z problemami będzie znacznie
          prostsze. Pomyśl sobie, że zapłodnienie in vitro jakieś 10 lat temu
          miało znacznie mniejsze szanse na powodzenie. Z roku na rok te
          szanse rosną. Za kilka lat będzie jeszcze lepiej. A teraz ciesz się
          młodością.
      • meliskaaaa2610352 Re: Nie mam jajników 06.11.25, 09:08
        Jestem w takiej samej sytuacji. Tak bardzo chciałabym się dowiedzieć, jak potoczyły się wasze losy po tylu latach. Czy udało się wam doczekać tego maleńkiego cudu? smile
      • meliskaaaa2610352 Re: Nie mam jajników 06.11.25, 09:09
        Jestem w takiej samej sytuacji. Tak bardzo chciałabym się dowiedzieć, jak potoczyły się wasze losy po tylu latach. Czy udało się wam doczekać tego maleńkiego cudu?
    • casaablankaa Re: Nie mam jajników 17.11.09, 23:39
      witam Cię kladi,
      hmm od czego by tu zacząć, chyba jesteśmy w podobnej sytuacji.Tylko że ja mam już 20 lat. Opowiem moją historie jak sie dowiedziałam że jestem pozbawiona...jajników. Jako nastaloatka nie miałam okresu, ale nie zamartwiałam sie tym bo myślałam że jak bardziej dojrzeje do w końcu musze dostac ten nieszczesny okres, i tak mijały lata i ciągle nic. W wieku 17 lat zaczełam sie zasanawiać z mamą czy napewno wszytsko wporządku jest ze mna no i wybbrałam sie po raz pierwszy do ginekologa. Lekarz mnie uspokajał mówił że napewno Pani dostanie, nie ma co panikować. Minął kolejny rok ale dalej nic, udałam sie ponownie do lekarza ginekoologa i już tym razem zapisał mi tabletki antykoncpecyjne, i ze spokojem powiedział że po tych tabletkach wiadomo hormonalnym powoli zacznie sie wszytsko odblokowywać i to spokkoduje żę moje "jajniki" same bedą umiały pracować. No i zaczełam brac te tabletki i oczywiscie po ich spożywaniu okres sie pojawił tylko żę jak już je odstawiłam okesu nie było...wiec lekarz zapisał mi wiecej tych pudełeczek antykoncpecyjnym.BEZ REZULTATU!!! wkoncu zrobił mi usg no i powiedział że jest wszytsko w normie nie ma powodów do jakich kolwiek zmartwień.i tu pczytocze jego słowa" jajniki są w odpowiedniej wielkosci" w końcu sie wkurzyłam i pojechałam do kliniki ginekologicznej żeby umówić żę ze specjalistą och chorób położniczych, oczywiscie wiztya była bardzo droga ale to juz nie chodzi o to, byle żeby powiedział NAPRAWDE co mi do jesnej cholery dolega! zbagał mnie bardzo dokładnie no i cóż powiedział mi żę musze miec zrobiony zabieg ( małe rozcięcie mniej wiecej pod pępkiem żeby móg sie dostać do moich narządów i dokładnie wszytsko zobaczyć) oczywiscie zabieg ten był pod całkowitym znieczuleniem.Po zabiegu lekarz onajmił mi że nie ma dobrych wiesci dla mnie. "Pani nie ma jajników" myśłam że poprostu sobie że mnie żartuje i zaraz mi powie tak naprawde co mi jest, ale to nie były żarty ja naprawde nie mam janików w ich niejscu wystepuja ciała tłuszczowe ale to jednak nie jajniki i...sama rozumiesz nie jestem płodna w tej chwili. Lekarz mnie uspokajał że mdycyna idzie do przodu i ble ble ble wiadomo musiał cos powiedziec na pocieszenie. no i teraz pytanie CO ROBIĆ? pytam sie tego lekarza, bo nie ma zamiaru sie POGAODZIĆ Z TĄ DECYZJĄ ŻE ZOSTANE DO KOŃCA ŻYCIA BEZPŁODNA. lakarz powiedział mi że przez cały rok mam brać dalej tebletki antykoncpecyjne.i za ten rok przyjechac do niego a on bedzie dalej obmyślać co robić dalej ze mna. i to tyle, widzisz niue jesteś sama. Ale jestem pewna że bardzo minimalny procent kobiet ma taki problem jak my.Napwet do głowy mi nigdy nie pszyszło jak kobieta może nie mieć jajników.Wiec jak usyszałam te słowa to za załamałam sie. Wiem bardzo wiele kobiet ma problemy z zjasciem w ciąze i leczą sie latami, co pewnie nas też bedzie dotyczyć. No ale być pozbawionym jajników, to jakies dla mnie inwalidztwo. Jedni sie rodzą bez palaca a jedni bez jajników. Nie wiem jak to bedzie, czy co cokolwiek nam pomoże żebysmy jendak zaszły w ciąze. Wiem że nie bedzie to łatwe. Wiadomo jak tu napisały panie że zawsze istnieje adopcja i możena naprwde stworzyc cudowną rodzine. Ale kto nie chce miec swojego prawdziwego owocu miłoścismile
      Kladi pisz jak masz jakies dylematy, i nie masz sie z kim z nimi powiedzielić. kto jak kto ale ja Cie raczej najbardziej zrozumie w tym temacie.3maj sie cieplutko, pozdrawiamwink
      • moschino92 Re: Nie mam jajników 20.07.15, 00:00
        Witam,
        nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda. Muszę tu napisać! O tym, że mam czystą dyzgenezję gonad( zamiast jajników tkanka łączna)dowiedziałam się w wieku 15 lat. Już od wtedy wiedziałam, że nie bd mogła mieć dziecicrying Obecnie mam 23 lata i dalej jest trudno mi pogodzić się z tym. Jeżeli ktoś ma podobny problem, może się tu odezwać chętnie porozmawiamcrying
        • meliskaaaa2610352 Re: Nie mam jajników 15.04.26, 18:25
          Jestem w takiej samej sytuacji, chętnie bym porozmawiała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka