27.05.09, 20:27
witajcie, powstrzymywałam sie juz nie raz, ale musze się wyżalić..
dwa lata temu miałam laparatomie, wycięto mi potworniaka wraz z
janikiem , jajowodem i kawałek drugiego jajnika. Staramy się o
dzidzie ponad rok. W miedzy czasie miałam przeboje z nową torbielą
na jajniku, niedomoga lutealną, niedoczynnością tarczycy i
hiperprolaktynemią. A dziś kiedy ustawiłam się hormonalnie na cacy
okazało się na usg , że znów jest torbiel. Leczenie prawdopodobnie
operacyjne... Zaczynam się naprawdę bać, że bedzie juz tylko
gorzej, że moge stracic jedyny jajnik i dociera do mnie, że mogę
nigdy nie urodzić dziecka... Musiałam z siebie to wyrzucić..
Obserwuj wątek
    • olenka-13-13 Re: żal 28.05.09, 14:11
      Trzymaj się ciepło sad będzie dobrzesmile
      • alutek_0 Re: żal 28.05.09, 18:36
        dziękuję za wsparcie
        • jogna1 Re: żal 28.05.09, 19:15
          Trzymaj sie ! Nadzieje trzeba miec zawsze! Z calych sil trzymam za
          Ciebie kciuki!
          • magda010 Re: żal 02.06.09, 10:26
            Trzymam kciuki, na pewno jajnika nie stracisz, jestes teraz pod
            kontrola i na pewno lekarz nie dopusci do powstania takich zmian,
            zeby trzeba bylo usuwac jajnik. Badz dobrej mysli, z jednego jajnika
            jest tyle samo owulacji co z dwoch, jest tam duuzy zapas jajeczek smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka