Dodaj do ulubionych

przygotowanie do inseminacji?

28.12.03, 20:01
Na ostatniej wizycie lekarz powiedział, że za dwa cykle zaczniemy
przygotowywać się do inseminacji. Powiedzcie mi, czy to znaczy, że przed
inseminacją trzeba wykonywać jakieś badania, brać leki itp. czy po prostu mój
lekarz miał na myśli psychiczne przygotowania. Sama już nie wiem, a przeraża
mnie znowu to czekanie i odwlekanie wszystkiego w czasie,
Obserwuj wątek
    • Gość: Paola Re: przygotowanie do inseminacji? IP: 82.139.13.* 28.12.03, 20:13
      Niektórzy pred insemiacją mają jakieś badania. Może to chodzi o badania
      nasienia męża, jeśli oczywiście jescze nie robiliście. A może chodzi o
      stymulację clo, aby dać większe szanse na wystąpienie owulacji. Ja miałam w
      tym cyklu pierwszą inseminaję...brałam clo i w sumie nic więcej. Zastanawia
      mnie ten czas...jak to określiłaś zwlekania. U mnie gin podjął decyzję tak
      szybko, że prawie nie mogłam nadążyć za jego tokiem myślenia. Trochę mnie to
      zszokowało, ale przynajmniej nie miałam za dużo czasu, żeby się zastanawiać.
      Ale może Twój lekarz jest dokładniejszy, niż mój. A może chodzi mu o
      pieniądze, które dostaje od Ciebie co miesiąc...jeśli chodzisz prywatnie.
      Jeśli ustalił za 2 cykle insemi to ma przynajmniej 2 wizyty już
      zagwarantowane. Głupio czuję się oskarżając w ten sposób, ale dziś naprawdę
      rzadko spotyka się uczciwego lekarza. Mam nadziję, że nie jesteś ofiarą żądzy
      pieniądza.
    • Gość: Aga lublin Re: przygotowanie do inseminacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:51
      Mika ja we wcześniejszych postach , nie pamiętam dokładnie w którym opisywałam
      jak jestem przygotowywana do inseminacji, a miałam juz 3 inseminacje.Napiszę Ci
      jak to odbywa się w klinice Andrologii i Rozrodczości w Lubliniesmile)) może jak
      to się odbywało , gdyż z początkiem grudnia troszkę nowych zmian powstało, a ja
      nie zaczynałam nowego cyklu ze względu na święta.Od 3-7 dc brałam clo,w 9dc
      Menogon 2 amp i od 11dc zaczynałam codzienną ocenę usg i hormonalną LH i
      Estradiol.Lekarz codziennie okreslał mi wielkość jajeczka/ek zależy ile ich tam
      było i mniej więcej mówił kiedy mam przyjać Pregnyl,u mnie mniej więcej
      inseminacja była w 15-16dc. Z tego co wiem od koleżanek z forum w tej klinice
      cykl miałam dość dokładnie monitorowany , w zasadzie tak powinno to wyglądać.
      • Gość: vikas Re: przygotowanie do inseminacji? IP: *.aster.pl 29.12.03, 10:11
        Zastanawiam się na jakiej podstawie
        lekarz zarządził inseminację?Czy Twój
        mąż mał badanie nasienia?Zwykle powodem
        do iui jestmała ilość,lub słaba ruchliwośc
        plemników.Może jeszcze zleci Wam badania.
        Nie chcę straszyć,ale może się okazać,
        że insemi w waszym przypadku to niezbyt
        dobry pomysł(15% szans no i zalaży od wyników
        badań)i będzie to stratą czasu.
    • Gość: femalespirit Re: przygotowanie do inseminacji? IP: 212.180.158.* 29.12.03, 12:31
      Czytalam na innym forum, ze robi sie takze posiew z nasienia meza i posiew z
      szyjki macicy i pochwy, by wykluczyc/wyleczyc wszelkie bakterie przed
      inseminacja (wprowadzenie ich do macicy mogloby sie skonczyc zapaleniem
      przydatkow).
    • Gość: kathrin78 Re: przygotowanie do inseminacji? IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.03, 12:35
      Warto też wcześniej sprawdzić drożność.
    • mika52 Re: przygotowanie do inseminacji? 29.12.03, 13:19
      Dziewczyny jak zwykle można na Was liczyć. Powiem Wam w skrócie jak to ze mną
      jest. Drożność sprawdzona - ok, badanie nasienia męża było robione ale jest na
      pewno do powtórzenia bo było źle zrobione, więc nie można z niego nic
      sensownego wyczytać. Decyzja o inseminacji zapadła po ujemnym wyniku testu PCT.
      NA nasze pytanie czy to wrogi śluz czy mało plemników i czy nie trzeba ich
      badać wczesniej, lekarz odpowiedział, że nie bo i tak się je bada przed
      inseminacją więc nie ma sensu robić tego dwa razy. Trochę mnie to zdziwiło, ale
      może z drugiej strony ma rację i nie chce nas narażac na koszty. Z owulacją nie
      mam problemów, monitorowałam cykle, hormony poza prolaktyną są w porządku.
      Dodam jeszcze, że kazał nam poczekać te dwa cykle bo stwierdził, że nawet przy
      ujemnym PCT kobiety zachodzą w ciążę a ponieważ w listopadzie miałam hsg więc
      szanse są większe. Dla mnie to jednak czekanie na cud, więc nie chcę czekać
      przez te dwa cykle na niewiadomo co. Jadę teraz do lekarza gdy będę miała 6 dc -
      wczesniej nie dało rady się zapisac. Czy myślicie że w tym cyklu będę mogła
      mieć inseminację czy też właśnie ze względu na jakieś przygotowania to wszystko
      się odwlecze? Przepraszam za tak długi post, ale może jakoś to bardziej
      naświetli moją sytuację. Dzięki za każdą radę.
      • Gość: kathrin78 Re: przygotowanie do inseminacji? IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.03, 13:34
        Dobrze jest wykonać spermiogram, bo niestety wyniki mogą być takie, że nawet
        inseminacja nie pomoże, a wtedy całe przygotowania są na darmo.
        • mika52 Re: przygotowanie do inseminacji? 29.12.03, 13:38
          Kathrin78 co to jest spermiogram?
          • zibi62 Re: przygotowanie do inseminacji? 29.12.03, 13:42
            czekam na gg, numer znasz
          • Gość: kathrin78 Re: przygotowanie do inseminacji? IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.03, 13:47
            to jest właśnie badanie nasienia smile
      • Gość: malwina Re: przygotowanie do inseminacji? IP: 212.160.97.* 29.12.03, 14:24
        mam dziwne wrażenie, że jestem dokładnie w tym samym miejscu co Ty. Jestem też
        świeżo po teście PCT, który wyszedł negatywnie i 2 m-ce po laparoskopii. Mój
        lekarz również zalecił nam pobróbować jeszcze przez 2 m-ce na własną rękę, a
        jeśli się nie uda to pod koniec lutego mam brać Clostilbegyt, zgłosić się na
        USG i czeka nas inseminacja. Też byłam zaskoczona, że pomimo "wrogiego śluzu"
        mamy próbować sami, ale lekarz stwierdził, że po laparoskopii wszystko jest
        możliwe. (dodam, że jajowody drożne, wyniki męża też OK, u mnie stwierdzono
        pco i teraz jeszcze ten wrogi śluz, 3 lata walki o baby). pozdrowienia
        • Gość: nutka Re: przygotowanie do inseminacji? IP: 217.17.46.* 29.12.03, 17:17
          Przepraszam, że w tym wątku, ale chciałam zapytać jak przeszłaś laparoskopię?
          Czy długo wracałaś do formy i czy zabieg ten pomógł Ci w jakimś stopniu?
          Będę wdzięczna za odpowiedź!
          Pozdrawiam
          • mika52 Re: przygotowanie do inseminacji? 29.12.03, 17:18
            Ja miałam wykonywane tylko hsg, więc może malwina się odezwie
            • Gość: rojka Re: przygotowanie do inseminacji? IP: *.setup.com.pl 29.12.03, 17:27
              Mika52, z tego co piszesz, to lekarz postępuje właściwie, tak mniej więcej
              leczą w specjalistycznych klinikach, ze po hsg dają czas na naturalną ciążę ok.
              2 miesiące,nawet z negatywnym testem. Niczym się nie przejmuj bo akurat wrogość
              sluzu to nie wyrok, czego jestem żywym przykładem (jestem po II insem, w 13
              tyg. ciążysmile). Pozdrawiam i życze wzystkim starającym się dzidziusiów w Nowym
              Roku.
              • mika52 Re: przygotowanie do inseminacji? 29.12.03, 17:48
                rojka, nawet nie wiesz jak bardzo Twój post podniósł mnie na duchu, gdzie
                miałaś robioną inseminację?
          • Gość: malwina Re: przygotowanie do inseminacji? IP: 212.160.97.* 29.12.03, 18:45
            Laparoskopię przeszłam wyjątkowo bezboleśnie. Jednego dnia mnie przyjęli,
            zrobili wszystkie badania, następnego ok. 7 rano miałam zabieg. Nawet nie wiem
            kiedy mi podali narkozę. Jak się obudziłam było już po wszystkim a czułam się
            bardzo dobrze. Dwa dni później wyszłam ze szpitala. Trudno powiedzieć czy mi
            to w czymś pomogło. Na pewno jestem o wiele spokojniesza, bo dokładnie wiem co
            mi jest, gdyż obejrzeli mnie dokładnie od środka. Wykluczyli niedrożność
            jajowdów oraz endometriozę, usunęli torbiel i poprawili jajniki. Żadne USG nie
            jest chyba w stanie tak ocenić stanu twojego zdrowia a przy okazji coś
            poprawić. Niektórym ten zabieg pomaga od razu, inni muszą poczekać.
            • Gość: NUTKA Re: przygotowanie do inseminacji? IP: 217.17.46.* 30.12.03, 13:21
              Malwino, dziękuję za odpowiedź! ja wybieram się w styczniu na laparo i trochę
              jestem przerażona - choć podobno nie jest to takie straszne!!!
              Pozdrawiam serdecznie i życzę realizacji marzeń w Nowym Roku!!!
          • Gość: MalGoska Re: przygotowanie do inseminacji? IP: *.proxy.aol.com 31.12.03, 02:09
            CZESC .Pisalam juz wczesniej na Forum . Robilam to przed pierwsza , druga
            nieudana IUI. Moja ginekolog najpierw sprawdzila nasienie meza -tylko 23%
            normalnych plemnikow., mialam sprawdzano droznosc jajowodow, i oczywiscie nic
            nie wyszlo z tego.Moje ubezpieczenie zagwarantowalo pokrycie 3 IUI . Kobieta
            mnie chyba koluje jak moze.Sama prosilam o zastrzyk na pekniecie pecherzykow
            przy trzeciej inseminacji, d ala z laska. Tydzien po inseminacji mialam zrobic
            badanie krwi na poziom progesteronu-zrobilam , ale wyniku nie znam , bo
            laboratorim nie informuje pacjenta o wyniku, a Pani doktor jest na urlopie
            swiatecznym. Jeszcze 3 dni oczekiwanie na wynik .Dzisiaj jest 24 dzien cyklu.
            Wczwartek -1 stycznia 2 tygodnie od inseminacji, a juz teraz zaczynam byc
            pewna ,ze znowu nic , bola mnie nisko plecy , piersi niby nie, ale to nie ma
            znaczenia.Temperatura nie rosnie.Przy trzeciej inseminacji przeszlam to
            najbardziej , po zabiegu bylam w gabinecie ponad godzine. Mialam po
            wprowadzeniu plemnikow straszny bol. dostalam tabletki przeciwbolowe. Nastepnie
            zaczelam wymiotowac i oblazlo mnie"miliony mrowek".Wiecie o czym mowie? Cale
            moje cialo przechodzilo mrowienie. Myslalam ,ze sie tam skoncze. Ona tez sie
            wystraszyla , robila mi zimne oklady. Maz pytal czy tak sie zdarza, to
            powiedziala,ze moze byc taka reakcja na plemniki i ze chyba powinna je
            bardziej przeplukac. Czy ktoras z Was to miala? Potem jak mi troche ulzylo
            zazartowalm , ze nastepnym razem powinnam wymiotowac jak bede w ciazy. Cyba to
            moje marzenie sie nie spelni. Wam zycze wiecej szczescia , bardziej
            odpowiedzialnych lekarzy, i spelnienia najskrytszych pragnien w nadchodzacym
            roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka