Dodaj do ulubionych

Pomóżcie!zaawansowani jogini..

01.11.04, 18:17
Rozpoczęłam cwiczenia jogi,poradżcie jak ułozyć ich kolejność tak na 1 godz.
ćwiczeń wieczorem oraz około 15 min.rano.Zaznaczan,iż moje możliwości
rozciągania "zastygłego" ciała są ograniczone tak więc miejcie litość
jogini.Mieszkam z daleka od cywilizacji miejskiej i uczęszczanie do jakiejś
szkoły jogi jest nie realne.Ćwiczenia rozpoczynam "powitaniem
słońca".Pozdrawiam wytrwałych.
Obserwuj wątek
    • 60sekund Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 01.11.04, 22:09
      Ja bym zaproponowal cos takiego:

      RANO: 15 minut powitan slonca - nic wiecej.

      WIECZOREM:

      1. Virasana sklon do przodu - 1 min,
      2. Trojkat - po 1 min na strone,
      3. Wojownik II - po 1 min na strone,
      4. Utanasana - 3 min,
      5. Pies z glowa w dol - 3 min,
      6. Swierszcz - 2 min,
      7. Waz - 2 min,
      8. Luk - 2 min,
      9. Mostek - 1 min,
      10. Marichyasana III - po 2 min na strone,
      11. Supta virasana - 5 min,
      12. Paschimottanasana - 3 min,
      13. Janu Sirsasana po 2 min na strone,
      14. Baddha Konasana - 3 min,
      15. Upavistha Konasana - 5 min,
      16. Swieca - 5 min,
      17. Plug - 3 min,
      18. Relaks w pozycji trupa - 5 min.

      Razem 52 minuty [jesli sie nie machnalem w sumowaniu] - zatem zostaje 8 min "luzu".
      • woman-in-love Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 02.11.04, 02:59
        na razie wykluczyłabym mostek, a dałabym rozciągania nóg w leżeniu, wygięcie w
        tył na krześle i więcej skrętów (w zwyczajnym siadzie skrzyżnym) poza tym dużą
        rozmaitośc rozciągania barków, na początek parvattasanę, czyli wyciągniete w
        górę ramiona ze splecionymi dłońmi. I dlaczego tak mało stojacych, sekund? :-)
        • 60sekund Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 02.11.04, 08:08
          <<I dlaczego tak mało stojacych, sekund? :-)

          Rzeczywiscie malo :)) Moze dlatego, ze sam ich nie lubie. Zatem dodajmy ze
          stojacych "drzewo" - wzmacnianie miesni nog plus rownowaga.

          Staralem sie uwzglednic wszystkie grupy asan: stojace, wygiecia w tyl, skrety,
          wygiecia w przod i relaks. A ze 1 h to malo czasu to tak wyszlo.

          Moze mostek byc za trudny - zamiast np. wygiecie w tyl na klocku.


          Jezyk
      • planetaqua Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 02.11.04, 23:01
        Dziękuję serdecznie za wskazówki.Jutro postaram się wszystkie asany wykonać
        wg.tej listy.Oczywiście najpierw przetłumaczę nazwy,bo większość z nich nic mi
        nie mówi.Gdybym miała jakieś problemy to poproszę Was o poradę albo zamianę
        niewykonalnych na "ewentualnie realne".Napiszę jak mi poszło, czy nie
        ułożyliście listy tortur dla początkujących.Pozdrawiam Ela.
        • 60sekund Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 02.11.04, 23:57
          Tu www.yogajournal.com/poses/index.cfm

          znajdziesz liste asan wraz ze zdjeciami.

          Jezyk
          • gaudencja Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 11.11.04, 15:32
            60sekund napisał:

            > Tu www.yogajournal.com/poses/index.cfm

            Obejrzałam kilka zdjęć. To taka trochę "popjoga"; te asany nie są wykonane
            wzrocowo, w każdym razie wiele z nich nie jest. Polecałabym raczej
            zakup "Światła jogi" Iyengara - tam są jeszcze różnego rodzaju objaśnienia, jak
            i sekwencje ćwiczeń (różne zestawy, czyli to, o co pytała autorka wątku).
            Książkę można kupić u wydawcy www.ahj.pl/virya.php
            ala też pewnie będzie na allegro.
            • yogini1 Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 12.11.04, 02:17
              gaudencja napisała:

              > 60sekund napisał:
              >
              > > Tu www.yogajournal.com/poses/index.cfm
              >
              > Obejrzałam kilka zdjęć. To taka trochę "popjoga"; te asany nie są wykonane
              > wzrocowo, w każdym razie wiele z nich nie jest. Polecałabym raczej
              > zakup "Światła jogi" Iyengara - tam są jeszcze różnego rodzaju objaśnienia, jak
              >
              > i sekwencje ćwiczeń (różne zestawy, czyli to, o co pytała autorka wątku).
              > Książkę można kupić u wydawcy www.ahj.pl/virya.php
              > ala też pewnie będzie na allegro.

              Gaudencjo Ty się naprawde przepracowujesz i wprowadzasz zamiesznie w głowach
              młodym adeptom jogi przecież w tej książce nie ma "ćwierci" tego co pokaże
              instruktor a z tego co widze to znasz ich doskonale. Osobiście polecam książki
              "Joga dla zdrowia" Lesława Kulmackiego wyd."Ksiązka i wiedza"
              ;"Joga Lecznicza" Ravi Javalgekar agencja wydawnicza COMES oraz "Joga dla ciała
              i umysłu" Swami Purna agencja wyd.COMES oraz trochę zdrowego rozsądku w
              stosowaniu się do twoich rad.Odpocznij sobie w pozycji savasana i daj innym
              odnależć własną drogę w odkrywaniu jogi :))
              • yogini1 Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 12.11.04, 04:18
                Podaję link wydawnictwa COMES gdzie znajdziesz ciekawei niedrogie książki dla
                joginów
                www.nowela.net/ksiegarnia/?PHPSESSID=11ad795ddce8f6942b9d237654759995&opt=search&kryterium=all&wartosc=joga
                • gaudencja Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 30.12.04, 21:45
                  A nie jesteś na procencie w wydawnictwie Comes? :-P
                  Polecałam "Światło jogi" bo jest tam dokładnie to, o co pytał założyciel watku -
                  zestawy ćwiczeń w seriach na kilka dni. Ocyzwiście, ze z ksiażek nikt się
                  jescze jogi nie nauczył, nawet z ksiązek z wydawnictwa COMES, któe tak
                  regularnie zachwalasz.

                  I mam małą prośbę - przestań mnie nawracać i daj mi żyć w spokoju i praktykowac
                  własną drogę do jogi oraz odpowiadać na pytania w zgodzie z moją najlepszą
                  wiedzą i najgłębszym przekonaniem. Żegnam.
                  • yogini1 Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 03.02.05, 02:05
                    A nie jesteś na procencie w wydawnictwie Comes? :-P
                    > Polecałam "Światło jogi" bo jest tam dokładnie to, o co pytał założyciel watku
                    > -
                    > zestawy ćwiczeń w seriach na kilka dni. Ocyzwiście, ze z ksiażek nikt się
                    > jescze jogi nie nauczył, nawet z ksiązek z wydawnictwa COMES, któe tak
                    > regularnie zachwalasz.
                    >
                    > I mam małą prośbę - przestań mnie nawracać i daj mi żyć w spokoju i praktykowac
                    >
                    > własną drogę do jogi oraz odpowiadać na pytania w zgodzie z moją najlepszą
                    > wiedzą i najgłębszym przekonaniem. Żegnam.

                    jestem pod wrażeniem, od dłuższego czasu udzielasz wspaniałych porad - nareszcie
                    widać Twój profesjonalizm pozbawiony komercji - pozdrawiam i pozwolisz że
                    czasami podejrzę Twoje porady :)))))))


                    -----\\---//----
                    ------(@@)------
                    --oOOo-(_)-oOOo--
                    • kugliczka STANIE NA GŁOWIE ? 04.02.05, 09:24
                      ja mam pytanie trochę z innej beczki
                      ale też o pomoc do tych zaawansowanych joginów :)
                      po staniu na głowie, jak zrobię virasanę odczuwam zatykający ból w klatce
                      piersiowej w okolicy mostka trwa to 1-2 min.
                      jak można skorygować tę postawę, aby nie odczuwać tego bólu???
                      pewnie coś robię źle
                      tylko co???
                      • gaudencja Re: STANIE NA GŁOWIE ? 04.02.05, 20:40
                        kugliczka napisała:

                        > ja mam pytanie trochę z innej beczki
                        > ale też o pomoc do tych zaawansowanych joginów :)
                        > po staniu na głowie, jak zrobię virasanę odczuwam zatykający ból w klatce
                        > piersiowej w okolicy mostka trwa to 1-2 min.
                        > jak można skorygować tę postawę, aby nie odczuwać tego bólu???
                        > pewnie coś robię źle
                        > tylko co???

                        Właściwie nie sposób zdalnie doradzić. Jedyne, co Ci mogę podpowiedzieć, to to,
                        zebyś po wyjściu ze stania na głowie pozostała jaki czas z głową na ziemi
                        (jeśli nie wychodzisz np. przez mostki i od razu do stania), no i żebyś
                        pamiętała, że w kazdej serii ćwiczeń, w której stajesz na głowie, po staniu na
                        głowie (niekoniecznie natychmiast) uwzględniała świecę. Poza tym doradzam
                        konsultację z doświadczonym nauczycielem, niestety konieczną.
                        • yogini1 Re: STANIE NA GŁOWIE ? 16.02.05, 01:30
                          gaudencja napisała:

                          > kugliczka napisała:
                          >
                          > > ja mam pytanie trochę z innej beczki
                          > > ale też o pomoc do tych zaawansowanych joginów :)
                          > > po staniu na głowie, jak zrobię virasanę odczuwam zatykający ból w klatce
                          >
                          > > piersiowej w okolicy mostka trwa to 1-2 min.
                          > > jak można skorygować tę postawę, aby nie odczuwać tego bólu???
                          > > pewnie coś robię źle
                          > > tylko co???
                          >
                          > Właściwie nie sposób zdalnie doradzić. Jedyne, co Ci mogę podpowiedzieć, to to,
                          >
                          > zebyś po wyjściu ze stania na głowie pozostała jaki czas z głową na ziemi
                          > (jeśli nie wychodzisz np. przez mostki i od razu do stania), no i żebyś
                          > pamiętała, że w kazdej serii ćwiczeń, w której stajesz na głowie, po staniu na
                          > głowie (niekoniecznie natychmiast) uwzględniała świecę. Poza tym doradzam
                          > konsultację z doświadczonym nauczycielem, niestety konieczną.

                          =================

                          uważam że stanie na głowie -sirsasana- pomimo że jest nazywaną "królową asan"
                          powinna byc wykonywana z zachowaniem szcególnych względów bezpieczeństwa.
                          Nie należy bezkrytycznie wykonywać ćwiczeń "zalecanych" trzeba słuchać swojego
                          ciała i iść tą drogą.Podobne działanie jak stanie na głowie-a jednocześnie
                          bezpieczniejsze mają wszelkie pozycje odwrócone jak pług i świeca .Opisane
                          dolegliwości mogą mieć związek z odcinkiem piersiowym kręgosłupa (kyfoza) jak i
                          dolegliwościami gastrycznymi .Ogólnie sirsasana przeciwskazana jest przy
                          chorobach szyi,karku,pleców, nadciśnieniu i chorobach serca.Umiar i rozwaga jest
                          zawsze wskazana.
                    • gaudencja Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 04.02.05, 20:38
                      yogini1 napisał:

                      > jestem pod wrażeniem, od dłuższego czasu udzielasz wspaniałych porad -
                      nareszci
                      > e
                      > widać Twój profesjonalizm pozbawiony komercji - pozdrawiam i pozwolisz że
                      > czasami podejrzę Twoje porady :)))))))

                      Dzięki za miłe słowa, ale pozwole sobie zauważyć, że cały czas byłam taka sama,
                      a kolega chyba powinien popracować nad wyeliminowaniem oceniania... że tak po
                      koleżeńsku poradzę...
    • planetaqua Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 15.11.04, 22:01
      Witajcie! ZGodnie z waszymi sugestiami staram się wykonywać asany,a nie jest to
      łatwe.Po pierwsze czy wy odliczacie minuty-ustnie, czy macie jakiś zegarek.Tak
      sobie stoję w pozycji trójkątopodobnej, liczę do 60 i po 30 włączam turbo
      odliczacz bo dalej się nie da.Czy ja mam wytrzymać minutę, czy stopniowo
      wydłużać czas? Słuchajcie czy moje obolałe plecy to są np.zakwasy,efekt
      rozciągania,czy coś robię nie tak.Jeśli mam małe zwyrodnienie kręgosłupa to czy
      te ćwiczenia mogą z czasem to zlikwidować czy tylko wzmocnią plecy.Na koniec
      powiem Wam,że moje dwa psy czasmi usiłują ćwiczyć ze mną,co jest bardzo
      zabawne.Pozdrawiam Elka.
      • yogini1 Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 16.11.04, 01:30
        Posłuchaj swojego ciała ono ci powie jak długo możesz trwać w asanie nic na
        siłę.Jeżeli czujesz swoje mięśnie tzn. że ćwiczenia przynoszą efekt,kręgoslup
        lubi być "smarowany" i pobudzany do pracy a asany jedynie mu w tym pomagaja
        chyba że jest jakas poważniejsza sprawa wtedy trzeba uważać.Skręt
        prosty,kobra,wielbłąd wspaniale tonizują napięcia mięśni okołokręgoslupowych i
        wzmacniają je, dlatego joga jest chyba jedną z form terapii przy tych
        schorzeniach.Ja tez mam psa -owczarka niemieckiego,który lubi przebywać obok
        mnie gdy ćwiczę zresztą wystarczy przyjrzeć się jego zachowaniu i wiadomo skąd
        pochodzą pewne asany -zwierzęta robią to intuicyjnie .Często razem z moim
        psiakiem robię kobrę czy po prostu psa i on to rozumie.Pozdrawiam -yogin
        • planetaqua Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 16.11.04, 21:24
          Witam!co do piesków to ja kiedy rano robię im pobudkę/straszne śpiochy/, to
          dopinguje je do jogi.Jeden jest leniuszkiem, tak więc robi asany z moją pomocą
          i wtedy pięknie się rozciąga.Niekiedy popisują się przed sobą nawzajem i
          oczywiście przed panią.Ciekawe czy kiedy śpią na plecach z wyciągniętymi
          łapkami to też jedna z asan?.Pozdrowionka Elżbieta.
          • yogini1 Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 16.11.04, 23:12
            Witam,napewno to jest savasana -najprzyjemniejsza z asan dlatego pieski ją tak
            lubią i ja też :)))) pozdrawiam
            Tadeusz
      • 60sekund Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 17.11.04, 01:15
        <<Po pierwsze czy wy odliczacie minuty-ustnie, czy macie jakiś zegarek.

        Ja mam timer, ktory glosno brzeczy i stosuje go przy niektorych asanach.

        <<Czy ja mam wytrzymać minutę, czy stopniowo
        > wydłużać czas?

        Jak wolisz. Moim zdaniem to wszystko jedno.

        Pozdr.

        Jezyk
    • planetaqua Re:Witam już zimową porą... 24.11.04, 21:55
      Witam,witam joginów.Jak tam ;za oknem,śnieg,mróz,wicher szaleje a Wy
      spokojnie,w skupieniu pół godzinki świecę z lotosem ??? Napiszcie,czy jeśli
      czuję ,że powinnam większość czasu /z 1godz.ćwiczeń/ robić pług czy skręty to
      mimo wszystko mam wykonać pozostałą gamę asanów,czy też rozciągać się
      tylko "miejscowo"?.Jeśli wytrzymujecie 5 min w supta virasana to moje
      uznanie.Pozdrowionka z zimowych Sudetów.Elżbieta.
      • gaudencja Re:Witam już zimową porą... 30.12.04, 21:48
        Działaj tak, jak czujesz, ale pamiętaj, ze dobrze jest też regularnie robić
        ćwiczenia "trudne" i nieprzyjemne. Byle tylko nie wykonywać ich siłowo
        i "sportowo".

        Radziłabym ćwiczyc z zegarkiem w widcznym miejscu, tak jest najłatwiej.
        Odliczanie może być nierówne - mozesz np. szybciej liczyć w bardziej męczących
        pozycjach, albo co gorsza, kiedy wykonujesz ćwiczenie na "gorszą" stronę
        (zawsze jedna strona ciała jest słabsza lub mniej rozciągnięta od drugiej).
        Należy stopniowo wydłużać czas ćwiczeń.
      • k1k2 Re:Witam już zimową porą... 17.01.05, 18:53
        czesc,

        zaniepokoilas mnie troche stwierdzeniem "Jeśli wytrzymujecie 5 min w supta
        virasana to moje uznanie."

        ja wykonuje te poze bez trudu, a wiele innych 'latwiejszych' nie moge (lub
        dokladniej: moge, ale nie poglebiam ich za bardzo) - to zalezy od
        indywidualnych predyspozycji, budowy ciala, itp.

        jesli lezenie w supta virasana jest taka katorga - na litosc boska nie rob
        tego!!! nadwerezysz sobie stawy i tyle. pierwszy krok to kleczenie z
        rozsunietymi pietami i siad pupa miedzy piety - jesli tu nic Ci nie dolega, to
        DOPIERO WTEDY mozesz isc dalej (np. odchylic sie do tylu, lokcie na podlodze).
        • planetaqua Re do k1k2.. 20.01.05, 20:50
          dzięki za podpowiedż,muszę stopniować trudności.Jestem ciągle zadziwiona
          słabośćią i niesprawnością własnego ciała a włąściwie niektórymi jego partiami
          DLaczego są tak mocno zastygłe? pozdrawiam.Elka
          • k1k2 Re: Re do k1k2 21.01.05, 17:25
            "zadziwiona" to dobre slowo :) niektorzy reaguja rozczarowaniem,
            niecierpliwoscia, a w rezultacie przemoca wobec wlasnego ciala i jego
            ograniczen, starajac sie naprawic wszystko od razu. wtedy to juz nie jest joga,
            tylko bitwa miedzy naszym cialem a dumnym, ze sie tak wyraze, ego.
            • gaudencja Re: Re do k1k2 24.01.05, 22:42
              k1k2 napisała:

              niektorzy reaguja rozczarowaniem,
              > niecierpliwoscia, a w rezultacie przemoca wobec wlasnego ciala i jego
              > ograniczen, starajac sie naprawic wszystko od razu. wtedy to juz nie jest
              joga,
              >
              > tylko bitwa miedzy naszym cialem a dumnym, ze sie tak wyraze, ego.

              Bardzo mądrze napisałaś.

              Ja teżmiałam ogromne problemy z supta virasaną, nie do pokonania. Kiedyś
              rozćwiczyłam się i leżałam codziennie 15 minut, a po jakimś czasie mje ciało
              samo się cofnęło i było coraz gorzej. Teraz zarzuciłam supta virasanę zupełnie
              (inna sprawa, ze nie mam czasu na praktykę i tak), ale gdybym miała dużo czasu,
              to zaczęłabym ją rozpracowywać powoli i delikatnie, szczegoł po szczególe. W
              innych zakresach potrafię być bardzo elastyczna, ale w virasanie nawet po 3
              latach praktyki nie potrafiłam siadając dotknąć pupą ziemi tak na wejściu w
              pozycję.
              • k1k2 zamienie Supta Virasana na Parivrtta Trikonasana 25.01.05, 00:10
                nawet za doplata :) bo odwrocony trojkat zupelnie mi nie wychodzi, nie lubie,
                unikam, mecze sie i oszukuje (przyspieszam oddechy byle szybciej wyjsc)

                to moja Achillesowa pieta. a mam jeszcze druga, ktora to instruktor
                wkomponowuje przed Virabhadrasana III (wojownik 3):

                stoimy jak zwykle, sklon do przodu, rece na podlodze przy stopach i... jedna
                prosta noga do tylu (do gory). i tak postac z minute czy dwie. noga jak
                najwyzej.

                Bryan Kest nazywa to: "Bend-over-and-lift-your-leg pose" czyli po
                prostu "pochyl sie i podnies noge." Zero filozofii i natychmiastowa
                konfrontacja z wlasnymi ograniczeniami :)
                • gaudencja Re: zamienie Supta Virasana na Parivrtta Trikonas 25.01.05, 16:26
                  k1k2 napisała:

                  > Bryan Kest nazywa to: "Bend-over-and-lift-your-leg pose" czyli po
                  > prostu "pochyl sie i podnies noge." Zero filozofii i natychmiastowa
                  > konfrontacja z wlasnymi ograniczeniami :)

                  To jest urdhva-prasarita-ekapadasana :) A ja ją lubię ;) To mogę ją robic
                  (odwrócony trójkąt też), a ty rób moją virasanę i supta virasanę ;)
                • planetaqua Re: Kryzys? 02.02.05, 00:01
                  Ćwiczę sama w domu.Ciągle ktoś lub coś mi przeszkadza.Lub też każdy powód jest
                  dobry do wytłumaczenia własnego lenistwa.Tracę motywacje do ćwiczeń.Czy to
                  jakiś kryzys,czy was też dopada takie niechcenie? Jak sobie radzicie?.
                  • jaszczuria Re: Kryzys? 02.02.05, 08:13
                    planetaqua napisała:

                    > Ćwiczę sama w domu.Ciągle ktoś lub coś mi przeszkadza.Lub też każdy powód
                    jest
                    > dobry do wytłumaczenia własnego lenistwa.Tracę motywacje do ćwiczeń.Czy to
                    > jakiś kryzys,czy was też dopada takie niechcenie? Jak sobie radzicie?.


                    spokojnie, ja mam dzień w dzień "lenia". Sama ćwiczę w domu - czyli problem
                    podobny.
                    Jak się mobilizuję ?? Patrze w lustro i widzę jak wygladam gdy przestaję
                    ćwiczyć. To jest najlepszy bodziec, by nie opuszczac ani dnia, poćwiczyć choćby
                    tylko 15 minut (ja tak niestety mam) ale codziennie :)))
                    • planetaqua Re: Kryzys mija.. 04.02.05, 21:13
                      jaszczuria napisała:
                      > Jak się mobilizuję ?? Patrze w lustro i widzę jak wygladam gdy przestaję
                      > ćwiczyć. To jest najlepszy bodziec, by nie opuszczac ani dnia,

                      Dzięki.To naprawdę działa a lustro mam okropnie wielkie.Jak sobie przed nim
                      postoję 5 minut to godzina ćwiczeń mało!pozdrowienia
                      • k1k2 Re: Kryzys mija.. 09.03.05, 21:01
                        ja odstawilam joge na wiele miesiecy gdy namotalam z zyciu osobistym... to
                        mi 'pomoglo' odciac sie od tego, co czulam...

                        mi jest trudno dobrze uprawiac joge i zle zyc

                        teraz cwicze znowu :)))

                        a co do kryzysow: kiedy jestem zmeczona cwicze pozy przy ktorych odpoczywam,
                        np. lezenie z nogami opartymi o sciane, poduszka pod plecami zeby 'otworzyc'
                        klatke piersiowa

                        albo wiecej czasu poswiecam na rozciaganie (ang. cobbler pose - szewc?). jak
                        chce to nawet ogladam sobie podczas tego telewizje, a co :)) moze to nie oga
                        hard core, ale przeciez tak naprawde chodzi o rownowage, umiar, dbanie o
                        siebie, a nie zmuszanie sie. nooo, owszem, z lenistwem tez warto sie zmierzyc,
                        ale sa takie dni gdy mierze sie z wlasnym wewnetrznym krytykiem ktory grozi mi
                        poczuciem winy jesli nie dam sobie w kosc.
                        • 60sekund Re: Kryzys mija.. 09.03.05, 22:53
                          > ja odstawilam joge na wiele miesiecy gdy namotalam z zyciu osobistym... to
                          > mi 'pomoglo' odciac sie od tego, co czulam...
                          >
                          > mi jest trudno dobrze uprawiac joge i zle zyc

                          Slyszalem to juz wielokrotnie. Podobno tak dzialaja te "niewinne" asany, ze
                          czlowiek zmienia diete, nawyki, zwiazki, przyjaciol, cale zycie sie zmienia albo
                          ... porzuca joge.

                          Pozdr.

                          Jezyk
                          • jaszczuria Re: Kryzys mija.. 10.03.05, 08:30
                            60sekund napisał:
                            Slyszalem to juz wielokrotnie. Podobno tak dzialaja te "niewinne" asany, ze
                            > czlowiek zmienia diete, nawyki, zwiazki, przyjaciol, cale zycie sie zmienia
                            albo
                            > > ... porzuca joge.
                            >

                            to wspaniale, że są takie efekty. W jakiejś szkole podstawowej - prywatnej lub
                            społecznej pokazywali jak małolaty wspaniale ćwiczyły jogę. takie dzieciaki nie
                            będą (tak mam nadzieję) w przyszłości wyżywać się ani na ludziach, ani na
                            zwierzętach :)))
                            Wprowadzić jogę do szkół !!!
                            • sikor_ka Re: Kryzys mija.. 14.03.05, 22:28
                              super pomysł z jogą w szkole.
                              Pewnie dzieciaki miały by więcej pożytku niż z wf-u.
                              • rimal Można powiwedzieć,że joga w szkołach już jest... 12.04.05, 14:00
                                Przynajmniej tam gdzie uczy się mój synek.Nie jest co prawda nazywana po
                                imieniu,ale np. przy każdej rozgrzewce widzę jej elementy.Tak się zaczyna,a jak
                                dziecku się spodoba to czemu tego nie rozszerzać.Pokazuję swojemu dziecku
                                niektóre asany i ta ze staniem na głowie przypadła mu najbardziej do gustu.Ale
                                to chyba nie dziwi,prawda?:)))))))))
    • magdawharton Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 03.05.05, 20:05
      Tak, ćwiczenie jogi może odblokowywac urazy, więc trzeba uważać i nie rozciagać
      się zbyt agresywnie, żeby nie przekroczyć zdolności adaptacyjnych organizmu. Po
      drugie, nalezy byc w tym bardzo uwaznym. W ciele wtworzyły sie kompensacje i w
      sąsiedztwie sztwynych mięśni i skróconych ścięgien znajdują się najczęściej
      mięśnie i ścięgna nadelasytczne. Niebezpieczeństwo przy braku uwazności polega
      na dalszym rozciąganiu i tak wiotkich części, i na pozostwieniu nieporuszonych
      części sztywnych. A takie niebezpieczeństwo istnieje, bo łatwiej jest dotrzeć
      do sąsiednich części ciała, niż objąć świadomością te, w których tkwi naprawdę
      jakiś problem.



      bardzo proszę może ktoś miałbyochotę pogłębić tę myśl jak się właściwie
      zachować
      • jaszczuria Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 04.05.05, 08:33
        teraz rozumiem, dlaczego Malina Michalska w swej książce pisała, by nie ćwiczyć
        jogi na siłę, tylko w miarę możliwości, a pogłebiać wykonywanie ćwiczeń
        stopniowo, powoli, w miarę przygotowania ciała. To może trwać krócej lub
        dłużej - tak jak u mnie. Dopiero po kilku latach lepiej wykonuję
        dhanurasane niż na początku. jaki by mialo sens na siłe ciągnąć skoro ciało nie
        bylo przygotowane ??
    • magdawharton Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 03.05.05, 20:21
      znalazłam ciekawy artykuł na www.jogaklasyczna.pl/index.php?
      option=displaypage&Itemid=50&op=page&SubMenu=

      ale chciałabym dowiedzieć się trochę więcej
    • jogin.pl Re: Pomóżcie!zaawansowani jogini.. 13.05.05, 08:49
      To jest test :)
      jogin.pl
      joga.jgora.pl
      joga.jelenia-gora.pl
      jogaszkola.republika.pl
    • borekq wygraj wyjazd z jogą! ! ! 24.06.05, 13:15
      przepraszam, drobna reklama, ale chyba warto....

      Zapraszamy do udziału w pierwszym ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są wakacyjne wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- wyniki pod koniec lipca- szczegółowe informacje w portalu.


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka