Dodaj do ulubionych

pytanie do majkela

05.01.08, 10:26
Zlozylam pozew o rozwod bez orzekania o winie. Jestesmy rok po slubie, nie
mamy dzieci ani zadnego wspolnego majtku do podzialu. Mam pytanie czy w takim
przypadku moj maz moze robic mi jakies trudnosci? Moze na przyklad nie zgodzic
sie na rozwod albo nie stawic na sprawe? Jesli tak bedzie to co powinnam
zrobic dalej?
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: pytanie do majkela 06.01.08, 11:44
      trudności zawsze można robić, bez względu na okoliczności, chociażby z czystej
      złośliwości. Jeśli się nie zgodzi na rozwód wówczas będzie cię czekała
      konieczność udowodnienia winy mężowi, a on musiał by udowodnić wyłączną winę
      tobie, ale i tak pomimo tego sąd mógłby rozwodu udzielić.
      Jeśli się nie stawi na rozprawie to sprawa jest jeszcze prostsza. Sąd wydaje
      wyrok zaoczny i po sprawie. Rzecz jasna pod warunkiem że był właściwie
      zawiadomiony o terminie i w sprawie nie wziął udziału z własnej woli.
      • zkat Re: pytanie do majkela 07.01.08, 17:55
        Czyli, jezeli on nie zgodzi sie na rozwod to musze zlozyc jeszcze raz pozew tym
        razem z orzekaniem o winie?
        • majkel01 Re: pytanie do majkela 07.01.08, 19:00
          drugiego pozwu już sie nie składa. Zawsze mozna zmienić żądanie pozwu (aż do
          wydania orzeczenia, a właściwie do uprawomocnienia). Na rozprawie bądź pismem
          procesowym możesz wnieśc o ustalenie winy w razie potrzeby i po sprawie.
    • zkat Re: pytanie do majkela 09.01.08, 19:28
      Dzieki za pomoc. Niestety te wszystkie procedury i przepisy to dla mnie czarna
      magia i nic nie rozumiem :(
      • hany_hany Re: Idź do prawnika (adwokata).................... 24.01.08, 17:52
        j.w.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka