Dodaj do ulubionych

Z Tiero po levadas

IP: *.u.itsa.pl 22.09.09, 11:13
Opisana levada jest faktycznie fantastyczna, ale Madera to o wiele
więcej levad i o wiele więcej pięknych miejsc. Levada 25 źródeł jest
najbardziej popularna i najwięcej tam ludzi...fajnie wybrać się też
w inne miejsca lub po prostu zejść z ogrodów Monte levadą zamiast
zjechać saniami (nie wdychać spalin przejeżdżających obok aut i
autobusów). Fantasytycznie jest po prostu łazić, jeździć autobusami,
poznawać ludzi - którzy są przemili, gościnni i baaaardzo otwarci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magdalena :-) IP: *.u.itsa.pl 22.09.09, 11:33

      Dodam jeszcze, że podróżując po lavadach nie trzeba butów
      trekkingowych...wystarczą wygodne, wiązane buciki. W levadach płynie
      woda i ścieżki są płaskie lekko prowadzące w dół. Nawet przejście z
      najwyższego szczytu Pico Ruivo do Pico do Arieiro nie sprawia
      większych trudności. Maderejczycy utrzymują w bardzo dobrym stanie
      te najliczniej uczęszczane szlaki. Autorka zapomniała też dodać, że
      przyroda Madery jest wyjątkowa ponieważ te rośliny, które występują
      na kontynencie tam są kilka bądź nawet klikanaście razy większe.
      Przykładem są wrzosy (nawet do ponad 6m), mlecze (ok. 3m), czarne
      jagody (3m.) paprocie. Poza tym wyspa to piękny ogród - hortensje,
      strelicje, storczyki, azalie, lilje afrykańskie i egzotyczne
      amarylisy można spotkać na każdym kroku. Zaletą wyspy jest to, że
      nie ma tam piaszczystych plaż (niech nie zwiedzie Was informacja o
      sztucznych piaszczystych plażach - bo są po prostu okropne), dzięki
      temu nie ma tłumów.
    • Gość: fan jazzu Z Tiero po levadas IP: 92.251.169.* 24.09.09, 17:37
      to były moje tegoroczne wakacje...szkoda,że nic nie napisano o Porto
      Moniz,które obok Tres Picos zrobiło na mnie największe wrażenie...a poza
      tym..hm...polecam plażę w miejscowości Garajau...ok 8 km od Funchal,do której
      zjeżdża się kolejką linową a sama wkomponowana jest we wyrwę skalną...jeszcze
      kiedyś tam wrócę....
      • Gość: Magda Re: Z Tiero po levadas IP: *.u.itsa.pl 01.10.09, 18:50
        to była również moja plaża - ah...Nam ta skała przypominała pijącego
        cielaka;-D
    • dove-vai Z Thomas Cooks i Pascal po levadas i nie tylko. 24.09.09, 21:55
      Ucieszyłam się znajdując relację z pobytu na Maderze bo sama
      niedawno z niej wróciłam a 14 dniowy pobyt należał do ba...rdzo
      udanych i był bardzo aktywny.
      Powiem, że codziennie byliśmy gdzie inndziej,zwiedzaliśmy Maderę
      sami z przewodnikiem Thomasa Cooka i Pascala oraz mapą kupioną
      również w Polsce wydawnictwa freytag & berndt.
      "Naszą" corsą przejechaliśmy 1400km a ile zrobiliśmy kilometrów na
      nogach to trudno policzyć. Wydaje się nam , że widzieliśmy dużo a
      byliśmy w trzech ogrodach : Monte Palace Tropical Garden,Palheiro
      Gardens, Jadrim Botanico.
      Przeszliśmy 6 lewad : Levada do Caderao Verde, Levada do
      Furada,Levada das Rabacas,Lewada da Janela, i Lewady do Risco i das
      25 Fonte.
      Były piesze wycieczki do Ponta de Sao Lourence i było Ponta do Pargo.
      Wyprawa na Pico Ruivo w dwóch wariantach tym krótszym i tym z Pico
      do Arieiro .Zwiedzaliśmy jaskinie w Sao Vcente i baseny w Porto
      Moniz/2 razy i zawsze nie było pogody/.
      Niezapomniane wrażenia z 3 godzinnego rejsu katamaranem SEA BORN
      II połączonego z obserwacją i oglądaniem delfinów w ich naturalnym
      środowisku.
      Mieliśmy też okazje uczestniczyć w tzw święcie wina w Camera de
      Lobos bo byliśmy w pierwszej połowie września.
      Zwiedzilimy wszystkie opisane w przewodnikach miasteczka i każde
      jest inne i każde urocze.My mieszkaliśmy w Santa Cruz a wiec po
      powrocie z wycieczek mogliśmy jeszcze obserwować starujące i
      lądujące samoloty a jast to niewątpliwa atrakcja ze względu na pas
      startowy wybudowany podobnie jak autostrada na wysokich betonowych
      nogach i wychodzący w ocean.
      Jeżeji dodać do tego cudowny klimat, miłych ludzi, komfortowe
      temperatury powietrza i wody to naprawdę nie chce się wracać do domu.
      Madera to na pewno miejsce, które długo pozostaje w pamięci.
      Już muślę , że np o Azorach.
      Pozdrawiam wszystkich zakochanych w tej wyspie.
      • Gość: zed Re: Z Thomas Cooks i Pascal po levadas i nie tylk IP: *.cec.eu.int 25.09.09, 12:45
        a kiedy bylas?
        jaki terminjest najlepszy na wakacje tam?
        • dove-vai Re: Z Thomas Cooks i Pascal po levadas i nie tylk 25.09.09, 17:50
        • dove-vai Re: Z Thomas Cooks i Pascal po levadas i nie tylk 25.09.09, 18:17
          Myślę , ze jeśli chodzi o Maderę to każdy termin jest dobry bo o
          każdej , naszej porze roku, ona będzie wyglądać pięknie , kolorowo i
          zielono i zawsze ciepło.
          My wybraliśmy się z biurem podróży i jesteśmy zadowoleni bo hotel
          sieciowy na przyzwoitym europejskim poziomie,dobry portugalski
          przewożnik SATA /notabene jedyny lot z Polski Warszawa - Funchal
          tylko we wtorki /.
          Urlop na Maderze to cudownie spędzony czas ale tyko wówczas gdy się
          go samemu zaplanuje dlatego nie warto leżeć przy basenie i czekać na
          słońce lub drinki w all.
          Wycieczki fakultatywne oferowane przez rezydentów są drogie i
          ograniczają swobodę.Proszę nie bać się jeżdzić po maderskich
          drogach bo ludzie jeżdżą tam spokojniej niż w Polsce. Większy ruch
          jest jedynie na rapidzie i to w okolicach Funchal .
          Rezydenci zniechęcają do wypożyczania aut a jeśli już to najlepiej u
          nich.Nic bardziej mylnego bo np. w wypożyczalni współpracującej z
          hotelem ceny prawie 2 razy niższe i oczywiście negocjowalne.
          Pozdrawiam.
    • spyderr Z Tiero po levadas 25.09.09, 12:58
      Madera to piekne miejsce - bylismy w te wakacje i polecamy kazdemu.
      Nasza relacja z podrozy: www.madeira-trip.info/

      a noz jak ktos sie bedzie wybieral znajdzie tam jakies przydatne info
      (zeby nie bylo, ze spamuje :) )
      • kajak75 Re: Z Tiero po levadas 28.09.09, 21:44
        bylismy w styczniu. Sporo padalo i niektore szlaki byly zamkniete. Kilku
        spektakularnych widokow nie zobaczylismy, bo mgla zaslaniala doliny. w sumie tez
        mialo to swoj klimat
    • carl1212 Dla podrózników,turystów i nie tylko... 03.10.09, 07:57
      Zawsze warto mieć przy sobie jakąś przekąskę. Polecam wild west
      jerky .Mało kalorii , dużo białka - idealna do spożycia w każdych
      warunkach
    • Gość: wloczega Z Tiero po levadas IP: 195.57.212.* 03.10.09, 15:26
      do redakcji: najwyzszymi klifami morskimi w Europie sa Slieve League
      w Irlandii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka