Dodaj do ulubionych

Wenezuela - kiedy jechac ?

IP: 212.244.182.* 14.01.04, 18:29
Obserwuj wątek
    • doro123 Re: Wenezuela - kiedy jechac ? 15.01.04, 14:03
      W trakcie naszej zimy było bardzo przyjemnie.
      • Gość: gringo Re: Wenezuela - kiedy jechac ? IP: 212.244.182.* 15.01.04, 14:09
        doro, czy mozesz cos wiecej napisac?
        Tzn. gdzie byliscie i jaka byla wtedy pogoda? I czy generalnie mozna liczyc na
        te sama pogode na wybrzezu i w glebi kontynentu, czy tez sa duze roznice. No i
        jezeli w czasie naszej zimy ( bo wlasnie o tym mysle) to kiedy lepiej -czy
        teraz czy moze bardziej okolice luetgo/marca?
        Z gory dzieki za more info.
        • kreola Gringo, kiedy sie wybierasz? 15.01.04, 22:24
          Bo ja lece w polowie kwietnia.
          • Gość: Sylwia Re: Gringo, kiedy sie wybierasz? IP: 195.85.249.* 20.01.04, 09:49
            Ja bylam w wenezueli na przelomi czerwca i lipca czyli w trakcie tamtejszej
            pory deszczowej, nie bylo źle, ale super też nie. W ciągu dwutygodniowego
            pobytu padało przez pełne 3 dni.
        • doro123 Re: Wenezuela - kiedy jechac ? 21.01.04, 13:40
          Sorry, że długo nie odpowiadałam.
          Byliśmy w Meridzie, bardzo fajne górskie miasteczko. Wioski dookoła i górki.
          Dalej przejechaliśmy przez Los Llanos do Ciudad Bolivar. Tam przelot i dwu
          dniowy wypad do Salto Angel (ale w tym czasie było sucho i ciężko się plynęło).
          Dalej Gran Sabana i Roraima.
          Jak chcesz jeszcze jakiś szczegółów to daj znać.
          • Gość: gringo Re: Wenezuela - kiedy jechac ? IP: 212.244.182.* 21.01.04, 19:47
            Dzieki za posty. Sorry ze nie odpowiada na pytania ale teraz mam horror w
            pracy - to potrwa jeszcze jakis tydzien i wtedy znowu zaczne normalnie zyc.
            Planuje sie wybrac na przelomie lutego i marca, lub troszke pozniej. W tej
            cholernej pracy nigdy nie wiadomo co wypadnie, dlatego nie moge jeszcze
            dokladnie planowac. Doro, mialbym do Ciebie kilka organizacyjnych pytan - tez
            planowalem Meride (kolejka na Pico Espejo) i Salto Angel. Jak z przelotem
            wewnatrz kraju, czy lecialas do Canaimy? I do Salto Angel z przewodnikiem czy
            na wlasna reke? Ile srednio kasy na kazdy dzien tak zeby nie odmawiac sobie
            wszystkiego?
            Dzieki za jakies podpowiedzi, musze juz wracac do moich cyferek. Pa.
            • doro123 Re: Wenezuela - kiedy jechac ? 23.01.04, 15:40
              Salto Angel tylko w grupie. Nie ma jak tego inaczej zorganizowac. Tzn lecisz
              samolocikiem i po nocy w hamaku wsiadasz na lodke , plyniesz pod sam wodospad,
              nocleg w dżungli i powrót. Wszystko kosztowało bardzo duzo bo ok 170 USD.
              Co do aktualnych cen wejdż sobie na lonelyplanet.com , na Thorn Tree.
              Ale teraz sa super ceny w Wenezueli i można Salto Angel zrobić taniej. W ogóle
              ceny sa świetne, bo czarnorynkowy kurs jest teraz bardzo dobry. Także jeżeli
              płacisz za wszystko w bolivarach ceny są nawet o połowę niższe niż kiedyś.
              Hotele - od 2 USD w górę. Autobusy i jedzonko tanio. Jeżeli chciałbyś zrobić
              Roraimę to napiszę ci jak to zrobić najtaniej.
              Ja też wracam do swoich cyferek.
              • Gość: stanley Roraima ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 16:35
                Czy dobrze kojarzę - Roraima to ten niesamowity, niezbadany do końca płaskowyż
                z różnym dziwnymi skałami ?
                Możesz napisać coś więcej jak tam dotrzeć ?
                • doro123 Re: Roraima ? 27.01.04, 08:55
                  tak to ten niesamowity płaskowyż. Dotrzeć tam można zupełnie bez problemu. Jest
                  to jedyna tepuia , na którą można wejść bez sprzetu i specjalnej wyprawy.
                  Normalnie trekking organizowany przez którąś z agencji np w Ciudad Bolivar,
                  albo Santa Elena kosztuje ok. 200 USD. Zdecydowanie taniej wychodzi przejazd
                  autobusem, przejście (lub złapanie jeepa) do wioski. Tam praktycznie nie da się
                  nie wziąć przewodnika (jednak faktycznie przydaje sie na górze - najtaniej to
                  ok 20 USD które nam proponowano). My w końcu poszliśmy bez przewodnika, bo
                  byliśmy kompletnie spłukani. Po długich negocjacjach dałam w łapę 5 USD, a
                  ponieważ była wigilia i wszyscy chcieli zacząć świętować, więc nas puścili.
            • Gość: S.Wawelski Re: Wenezuela - kiedy jechac ? IP: 169.207.178.* 23.01.04, 17:02
              Pare lat temu bylem w Wenezueli i rowniez nad wodospadem Angela, z ta tylko
              roznica, ze z Canaimy polecialem stara Dakota do wodospadu i wodospad ogladalem
              z powietrza. Pilot zrobil kilka nawrotow na wysokosci 500-800 metrow nad nad
              dolna czescia rzeki czyli plus minus bylismy w polowie wysokosci. Byla to wtedy
              pora deszczowa (sierpien) i rzeka byla dosc obfita w wode. Wycieczke do Canaimy
              zalatwialem w Caracaz i koszty calosci (3dni, 2 osoby, wszystkie przeloty,
              wyzywienie, kilka wycieczek) wyniosly okolo $500.

              Ciekaw jestem jak wodospad sie prezentuje z dolu i jak blisko sie podplywa. A
              moze ktos ogladal go z gornego progu?

              S.W.
              • doro123 Re: Wenezuela - kiedy jechac ? 26.01.04, 09:29
                Z dołu wodospad wygląda świetnie. Lepiej oczywiście w porze deszczowej. Nie
                słyszałam o nikim kto wchodziłby na górę, ale na pewno już tacy byli.
                Generalnie wycieczka łódką jest bardzo sympatyczna. Spi się pod samym
                wodospadem. Rano podchodzi się do "punktu widokowego" - takiej półeczki skalnej
                z której bardzo dobrze widać Salto Angel.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka