Dodaj do ulubionych

gwatemala i panama- czy cos ciekawego?

05.02.05, 17:46
czy ktos z Was tam byl? co jest tam ciekawego? jak ceny?
Obserwuj wątek
    • kreola Re: gwatemala i panama- czy cos ciekawego? 05.02.05, 18:10
      Ale dlazego Gwatemala i Panama? Wiesz przeciez, ze te kraje nie sasiaduja ze
      soba? Moze miales na mysli Honduras albo Belize albo Salwador?
      Any way, w Panamie nie bylam, ale Gwatemale polecam. Jesli lubisz miasta majow,
      to polecam szczegolnie Tikal, poza tym doskonala atmosfera panuje w Panajachel
      i okolicznych wioskach indianskich. Jesli lubisz ogladac miasta to niektorym
      podoba sie Antiqua Gwatemala - mnie nie zauroczylam.
      Gdybys jednak nie wybieral sie do Panamy to na leniuchowanie i nurkowanie
      polecam malutkie wysepki nalezace do Belize (na morzu karaibskim oczywiscie).
      Nie wiem jakie sa teraz ceny, bo bylam ze 4 lata temu, ale wtedy byla naprawde
      taniocha.
      Udanej podrozy:)
      kreola
      • s.wawelski Re: gwatemala i panama- czy cos ciekawego? 05.02.05, 19:35
        Czesc!

        W Gwatemali bylem w kwietniu ubieglego roku. Cena eleganckiego hotelu w Antigua
        okolo $70, w Guatemala City okolo $110 (Holiday Inn), ceny przelotow i
        przejazdow podobne jak w Polsce a ceny w restauracjach okolo 20-30% taniej.

        Jezeli chodzi o atrakcje wg. mojego prywatnego rankingu (od 1* do 5*) bym
        powiedzial, ze najwieksza atrakcja jest Tikal (*****), jedno z najwspanialszych
        miast Imperium Mayow, na uwage zasluguje rowniez Quirigua (**) z poteznymi
        stellami, Antigua (****) jedno z najpiekniejszych miast kolonialnych w Nowym
        Swiecie, pieknie polozone jezioro Atitlan (**) i Chichicastenango (*) z wielkim
        targiem (chyga w czwartki i niedziele) a dla milosnikow przyrody Rio Dulce (*).

        W Panamie nigdy nie bylem, a dlaczego Ty tam chcesz pojechac?

        Pozdrowienia,

        S.W.

        P.S. Wszystkich chetnych do obejrzenia urokow Gwatemali i nie tylko zapraszam
        na swoja strone: www.smokwawelski.net
        • kreola Re: gwatemala i panama- czy cos ciekawego? 05.02.05, 19:45
          Uuuu, Smoku, drogo podrozujesz:)
          Nie strasz ludzi, bo mozna podrozowac po tych krajach ZDECYDOWANIE TANIEJ!
          Oczywiscie to wszystko kwestia stylu podrozowania, no i zasobnosci kieszeni:)
          A stronke Smoka polecam, bo cudne fotki!!!
          Pozdroofka
          k.
          • s.wawelski A propos cen 05.02.05, 20:56
            No, jestem daleki od straszenia cenami. Chcialem tylko pokazac proporcje.
            Gwatemala jest ogolnie dla turysty krajem tanszym niz Polska o jakies 30%,
            czyli w zaleznosci od stylu podrozowania turysta zaplaci okolo 1/3 mniej niz
            gdyby podrozowal w podobny sposob po Polsce. Oczywiscie nie wszedzie te
            proporcje zostana w taki sam sposob zachowane. Czyli jezeli ktos na tydzien
            przyjedzie do Krakowa i bedzie spal w hamaku na Plantach (ah! ten hamak! no
            nie?) przezyje tydzien za 100 zl to w Gwatemali w podobnych warunkach wyda
            pewnie z 70 zl. Mnie tez zawsze cieszy jak wydam mniej niz zakladalem, ale
            pewnych kosztow sie nie przeskoczy.

            P.S. Dziekuje za mile slowa o moich zdjeciach.

            Pozdrowienia,

            S.W.
        • irkal Re: gwatemala i panama- czy cos ciekawego? 05.02.05, 20:56
          Napiałbyś jakieś relacje leniwy smoku :-)) Relacje poparte fotkami najbardziej
          przemawiają do wyobraźni.
          I do tego dałeś Tikal pięć gwiazdek - najwyższa ocena - a pamiętam jeszcze twoje
          posty sprzed około roku, gdzie nie poparłeś tezy, że Tikal jest fascynujące.
          Pamiętam jak pisałeś o znacznie twoim zdaniem ciekawszych ruinach majowych -
          nazw nie zapamiętałem - byłem ograniczony czasowo w Ameryce Środkowej i dotarłem
          tylko do tych "żelaznych" miejsc.
          Atitlan dałbym też pięć - podobno wg. National Geographic to trzecie
          najpiękniejsze miejsce na Ziemii. No i Antigua mnie zauroczyła - łaziłem sam po
          uliczkach, słuchałem mariachi i piłem ich całkiem znośne piwsko. I ten klimat!
          No i od Gwatemali dopiero zaczynają się ładne Latynoski :-)

          Pozdrawiam
          • s.wawelski Do Irkala 06.02.05, 04:47
            Czesc Irkal!

            Milo mi od ciebie uslyszec kilka slow i to jeszcze w dodatku tak personalnie.
            Pozwole sobie zacytowac kilka z Twoich slow aby mi latwiej bylo Ci odpowiedziec.

            irkal napisał:

            > Napiałbyś jakieś relacje leniwy smoku :-)) Relacje poparte fotkami najbardziej
            > przemawiają do wyobraźni.

            Wychodzac naprzeciw Twemu postulatowi podalem swoja strone internetowa, na
            ktorej jest kilka zdjec z Gwatemali. Gdybys przeoczyl, to podaje jeszcze raz:

            www.smokwawelski.net

            > I do tego dałeś Tikal pięć gwiazdek - najwyższa ocena - a pamiętam jeszcze
            twoj
            > e
            > posty sprzed około roku, gdzie nie poparłeś tezy, że Tikal jest fascynujące.
            > Pamiętam jak pisałeś o znacznie twoim zdaniem ciekawszych ruinach majowych -
            > nazw nie zapamiętałem - byłem ograniczony czasowo w Ameryce Środkowej i
            dotarłe
            > m
            > tylko do tych "żelaznych" miejsc.

            Chociaz na mnie wieksze wrazenie zrobil Uxmal, to nadal uwazam, ze ruiny Tikal
            sa wybitne i wspaniale i absolutnie zasluguja na zobaczenie. Jezeli z moich
            slow sprzed 9 miesiecy wynikalo inaczej to spiesze to sprostowac. Zreszta zanim
            przyznalem Tikal te 5* to sie chwile zastanawialem (jakby przewidujac Twoja
            reakcje <ha, ha>), ale w koncu uznalem, ze Tikal na nie zasluguje.

            > Atitlan dałbym też pięć - podobno wg. National Geographic to trzecie
            najpiękniejsze miejsce na Ziemii.

            No coz, sa miedzy nami rozbieznosci. Zgadzam sie, ze jest to piekne miejsce,
            ale porownujac do podobnych bylem myslami gdzie indziej. Zreszta o odbiorze
            piekna takich miejsc decyduja czasami drobiazgi jak na przyklad pogoda, czy
            oswietlenie.

            No i Antigua mnie zauroczyła - łaziłem sam po
            > uliczkach, słuchałem mariachi i piłem ich całkiem znośne piwsko. I ten
            klimat!

            Co do Antigua sie calkiem zgadzam, moze powinienem byl postawic 5* ale gdy
            pomyslalem o Cuzco to stwierdzilem, ze Antigua sie o te 4* nie obrazi.

            > No i od Gwatemali dopiero zaczynają się ładne Latynoski :-)

            Powiedzialbym, ze w Meksyku tez widzialem duzo ladnych kobiet.
            >
            > Pozdrawiam

            Odwzajemniam pozdrowienia.

            S.W.
            • irkal Re: Do Irkala - czyli "Do Smoka" 06.02.05, 15:21
              No to ja też cię pocytuję Smoku:

              > Wychodzac naprzeciw Twemu postulatowi podalem swoja strone internetowa, na
              > ktorej jest kilka zdjec z Gwatemali. Gdybys przeoczyl, to podaje jeszcze raz:
              >
              > www.smokwawelski.net

              ależ ja napisałem to co napisałem po obejrzeniu twoich fotek. Są naprawdę
              świetne. I dlatego przydałyby się do tego jeszcze relacje. :-))

              > na mnie wieksze wrazenie zrobil Uxmal<

              Wtedy podawałeś oprócz Uxmal jakieś inne nazwy, a dużo ich było - jakichś mniej
              znanych ruin w Meksyku - a ja Meksyk zamierzam koniecznie jeszcze raz (albo i
              więcej razy)odwiedzić. Fantastyczny kraj, mimo, że ludzie zupełnie inni niż w
              Kostaryce.

              > (o Atitlan - przyp.red.)... Zgadzam sie, ze jest to piekne miejsce,
              > ale porownujac do podobnych bylem myslami gdzie indziej<

              Ten cholerny wieżowiec nad samym brzegiem! Mieli go wyburzyć gdy byłem tam
              półtora roku temu. Mam nadzieję, że już to zrobili.


              > Co do Antigua sie calkiem zgadzam, moze powinienem byl postawic 5* ale gdy
              > pomyslalem o Cuzco to stwierdzilem, ze Antigua sie o te 4* nie obrazi.

              Ja niestety w Ameryce Południowej jeszcze nie byłem, a słuszałem, że Cuzco, albo
              Potosi to perełki. Kiedyś nadrobię.

              > Powiedzialbym, ze w Meksyku tez widzialem duzo ladnych kobiet.<

              ja widziałem dwie - jedną w stolicy i jedną w Palenque. Ta w Palenque miała
              absolutnie niewyobrażalne parametry! Cudeńko! Ale reszta Meksykanek mogłaby grać
              trolle we Władcy Pierścieni. Bez charakteryzacji. I pod warunkiem zrzucenia
              średnio czterdziestu kilo na głowę. Najbrzydsze kobiety jakie widziałem w życiu!

              Pozdrawiam
              • s.wawelski Re: Do Irkala - czyli "Do Smoka" 06.02.05, 23:36
                Co do relacji pisemnych z naszych podrozy po Meksyku to poszukam co mam
                dostepne w formie "elektroniczenej" i chetnie Ci przesle je jako zalacznik -
                jest tego jakies 8-10 stron. Z Gwatemali "dzienniczek" jest o wiele
                szczuplejszy i tez musze poszukac co mam na drugim komputerze lub gdzies
                nagrane na jakims dysku. O wiele lepsza dokumentacje z tego kraju zrobilem na
                video i mam ja na dvd. Jezeli reflektujesz to chetnie Ci przesle kopie.

                Poki co to z ruin Mayow, ktore polecam do zobaczenia to: Palenque, Chichen
                Itza, Uxmal, Edzna, Mayapan, Sayil, Coba, Kohunlich, Chicana, Bekan i Xpujil. 4
                ostatnie sa stosunkowo blisko siebie i choc sa nie tak okazale jak wczesniej
                wymienione to kazde miasto ma cos osobliwego. Mysle, ze zadne miejsce Cie nie
                zawiedzie. Poza Mayami byly tez inne kultury juz poza Yucatanem. Najwspanialsze
                to Teotihucan kolo stolicy Meksyku, warto zobaczyc w okolicy Oaxaca Monte
                Alban, Yagul i Mitla. A wracajac do stolicy z poludnia koniecznie zatrzymaj sie
                w Xochicalco. Jest to potezny kompleks, o ktorym w LP jest tylko kilka linijek,
                stad latwo pominac to miejsce a na dodatek slabo jest oznakowany dojazd. Po
                obejrzeniu ponad 20 roznych starozytnych miast w Meksyku myslalem, ze nas juz
                nic nie zaskoczy, a jednak... El Tajin okazal sie najbardziej fascynujacym
                miejscemm, do jakiego trafilismy. Okolo 140 km na polnoc od Veracruz niedaleko
                miasteczka Papantla jest miasto o niezwyklej architekturze i historii owianej
                tajemnica. W dodatku jezeli masz troche szczescia, to w Papantla mozesz
                zobaczyc voladores...

                Na razie.

                S.W.
                • irkal Serdeczne dzięki 08.02.05, 17:41
                  Z góry dziękuję za relacje - w nich jest zawsze najwięcej informacji które potem
                  można wykorzystać. W Teotihuacan i w Monte Alban byłem - szczególnie jest to, że
                  w Teotihuacan najciekawsze było dla mnie samo miasto, a w Monte Alban jego
                  niesamowite otoczenie. W tym pierwszym widziałem też voladores :-))
                  Ale te pozaostałe miejsca są jeszcze przede mną. Mimo, że miasta lubię jakby
                  mniej bardzo żałuję, że nie zobaczyłem Taxco - podobno perełka. No i nie byłem
                  nigdzie na północ od stolicy. Ale to nadrobię. Czy naprawdę mógłbyś wysłać mi
                  kopie swoich filmów na DVD?

                  Pozdrawiam serdecznie
                  • s.wawelski Re: Serdeczne dzięki 08.02.05, 22:13
                    Jak najbardziej. Wiecej na ten temat napisalem na Twoj adres-konto w "Gazecie".

                    Pozdrowienia,

                    S.W.
                • mglista_do Re: Do Irkala - czyli "Do Smoka" 09.02.05, 17:40
                  Nie zapominajcie o Yaxchilan. Z tamtąd zresztą do Gwatemali bliżiutko. :)
        • habibi.xx Re: gwatemala i panama- czy cos ciekawego? 05.02.05, 21:15
          o kierunku :panama, podbnie jak i gwatemala, zadecydowali znajomi:),ja sie
          podporzadkowalam:) ze o nic o tych krajach nie wiem- swiadczy wpis na tym
          forum; zaraz obejrze Twoja strone; dzieki za informacje; wyglada na to, ze
          panama, oprocz kapeluszy:), nie ma nic do zaoferowania, pozdrawiam
          • irkal Oj ma Habibi. Ma!! 05.02.05, 21:42
            I to jest moje największe podróżnicze marzenie - Darien Gap. Ale niestety
            obecnie nie do zrealizowania, bo trochę bym jeszcze pożył, a na pewno nie
            miałbym tyle szczęścia co Cejrowski. A Indianie Kuna nie pytają tylko "sprzedają
            kulkę".

            Poza tym dziwię ci się, że chcecie ominąć po drodze tak niesamowite cudeńko jak
            Kostaryka. Tam w San Jose jest kilka biur organizujących kilkudniowe wypady.
            Multum informacji w biurze na Poczcie Głównej - idziesz do biura i jak masz
            troszkę szczęścia to czasem bywa tam szef informacji turystycznej na cały kraj
            sen.dr.Olman Ramos. Podchodzisz do tej szychy (bo w tym kraju informacja
            turystyczna to jedna z największych potęg) i widzisz miłego faceta z wyraźnie
            indiańskimi rysami twarzy, co w Kostaryce nie jest znów takie częste. Chcąc
            zachować się grzecznie planujesz, że najpierw przywitasz się po hiszpańsku, a
            potem poprosisz o przejście na angielski jak tego wymaga grzeczność. No więc
            zaczynasz "Buenas tardes senhor", a on do ciebie z łobuzerskim uśmiechem "Cześć.
            I jak ci się podoba Kostaryka" (politologia na Uniwersytecie Wrocławskim,
            rocznika nie znam). Zatkało mnie! Fantastyczny facet! - dzięki niemu i jego
            radom (a nie dzięki trampingowemubiuru z którym jechałem - oddzieliłem się od
            głównej grupy) zobaczyłem i prawdziwy las deszczowy i Las w Chmurach i mnóstwo
            innych atrakcji. Miał też ofertę biur organizujących wypady do Panamy, ale tam
            się nie wybierałem - wolałem dłuższą Kostarykę.
          • mojito Kapelusz panama :))). 05.02.05, 21:48
            Witajcie,

            kapelusz panama pochodzi z Ekwadoru. I Ekwador byl i jest
            liczacym sie w swiecie producentem tych kapeluszy.
            Nazwa wziela sie od miejsca zakupu (przesmyk panamski)
            kapeluszy przez poszukiwaczy zlota spieszacych do Kalifornii
            (goraczka zlota - polowa lat 1800).

            Smoku,
            Twoja strona interesujaca.

            Slonecznie pozdrawiam,
            mojito.
            • habibi.xx Re: Kapelusz panama :))). 05.02.05, 21:55
              widze ze sam pobyt na forum ksztalci:), jeszcze przed odbyciem podrozy :)
              czyli na mojej liscie "do odwiedzenia" pojawia sie dodatkowo kostaryka i
              ekwador; fajnie, dzieki za wszystkie wiadomosci; wpis o absolwencie politologii
              musze wydrukowac i dolaczyc; ciekawi mnie odlaczenie od grupy- to jest do
              zrobienia? w obrebie doby - zakladam ze noclegi byly wykupione jeszcze w polsce
              czy na kilka dni?
              • irkal Noclegi wykupione w Polsce!! Wstydź się!! 05.02.05, 22:11
                To może od razu obiady!! :-))
                Kostaryka to cholernie cywilizowany kraj. Odłączasz się od grupy poprzez
                odłączenie się od niej i udanie się samemu gdzieś indziej. Szukasz problemów
                gdzie ich nie ma :-)) A w Kostaryce tanich hotelików zatrzęsienie. Tubylcy
                fantastyczni. A jakich ciekawych ludzi z plecakami można tam poznać! Praktycznie
                z całego świata.

                Korzystaj z tego że akurat Mojito jest osiągalny i pociągnij go za jęzor - on
                był tam prawie wszędzie.

                Pozdrawiam serdecznie
                • habibi.xx Re: Noclegi wykupione w Polsce!! Wstydź się!! 05.02.05, 22:27
                  prowokowalam!
                  nigdy nie bylam na wyjedzie z grupa "trampingowa" ani z zadna inna:),
                  a wiec mojito i irkal to kumple?
                  • irkal Re: Noclegi wykupione w Polsce!! Wstydź się!! 05.02.05, 22:39
                    Znam go tylko z jego postów na forum. Pisywał kiedyś częściej szczególnie o
                    Ameryce Łacińskiej. Teraz się chyba rozleniwił bo bywa tu rzadziej. :-))

                    A ja tu jestem głównie czytaczem, a mam zwyczaj gromadzenia wątków z ciekawymi
                    informacjami o ciekawych miejscach. Mam tam informacje jakich nie znajdziesz w
                    najlepszych przewodnikach - bardzo szczegółowe i bardzo na czasie - ci z LP
                    musieliby aktualizować swoje gajdy co miesiąc żeby to mieć. Dużo postów jest
                    jego autorstwa.
                    • habibi.xx Re: Noclegi wykupione w Polsce!! Wstydź się!! 05.02.05, 23:29
                      czy Wy duzo podrozujecie - tzn czesciej niz 1 raz w roku, i na dluzej niz 2-3
                      tygodnie? coraz bardziej doskwiera mi praca za biurkiem, coraz czesciej mysle o
                      zmianie, szukam inspiracji i nowych koncepcji
                      • irkal Re: Noclegi wykupione w Polsce!! Wstydź się!! 06.02.05, 00:22
                        Pochwalę się, że dwa razy w roku. Zawsze na miesiąc. Wolny zawód. Nawet bardzo
                        wolny. Tyle, ze tylko w moim wykonaniu. No i Niemcy go wykonujący też mają w
                        zwyczaju robić sobie długie urlopy. Często znacznie dłuższe niż moje.
                        Szczęściarze. W Polsce kojarzy się on raczej z paranoicznymi pracocholikami.
                        Teraz z resztą też jestem w kieracie. :-))
                      • mojito Ameryka Srodkowa. 07.02.05, 05:21
                        habibi.xx napisała:

                        "...coraz czesciej mysle zmianie, szukam inspiracji i nowych koncepcji."

                        Rozwaz wiec moja sugestie :))). Bedac w Gwatemali zainteresuj sie
                        intensywnymi kursami jezyka hiszpanskiego. Antigua ma duza tradycje
                        w ich prowadzeniu. Gwatemalczycy maja opinie mowiacych czysto i wyraznie.
                        Mozesz zamieszkac przy wybranej rodzinie (z wyzywieniem lub bez).
                        Koszty utrzymania w Gwatemali sa niskie. Byc moze spodoba sie Tobie
                        "zanurzenie" sie w zrelaksowanej latynowskiej kulturze. Nawet jezeli
                        nie - to bedziesz miala interesujace doswiadczenie.

                        Katahdin,
                        polecam autobusy. Ekonomiczy i pewny sposob dotarcia prawie wszedzie.
                        Praktycznie wszedzie tam gdzie sa drogi jezdza autobusy. Wieksze lub
                        mniejsze. Drugi wybor to taxi lub wynajety na dzien kierowca. Sa tansi
                        niz wynajecie samochodu. Odradzam wynajmowanie samochodu w Gwatemali.

                        Belize jest krajem bezpiecznym. W Gwatemali, w stolicy, trzeba byc
                        ostroznym i zdawac sobie sprawe z otoczenia. Nalezy unikac nocnych
                        wedrowek po miescie. W przypadku wynajecia samochodu absolutnie nie
                        nalezy zostawiac niczego w samochodzie w zadnym z tych krajow.
                        Na kieszonkowcow, prawdziwych profesjonalistow, nalezy uwazac wszedzie.

                        Najlepszym okresem do podrozowania jest lato/verano (grudzien - kwiecien).
                        Okres deszczowy to zima/invierno (maj - listopad). W tym okresie wypozyczajac
                        samochod dobrze jest wynajac auto z napedem na cztery kola (doble traccion).

                        Pozdrowienia,
                        mojito.

                        • habibi.xx mojito, dziekuje 07.02.05, 22:34
                          to juz zrobilo sie takie popularne:) tyle osob Ci tutaj dziekuje; masz szeroka
                          wiedze; dziekuje za dobra wole dzielenia sie nia; pozdrawiam!b
                    • mojito Moze Kostaryka zamiast Panamy? 05.02.05, 23:29
                      Zdrowko,
                      o Kostaryce mozna tylko w samych superlatywach :))).
                      Zwana Szwajcaria Ameryki Srodkowej. Bez armii. Demokracja.
                      Bezpieczna. Bogacaca sie glownie na kawie i turystyce.
                      Niesamowita przyroda. Flora i fauna. Przeglad wszystkiego.
                      Wulkany, tropikalna dzungla, dwa oceany. Dobrze rozwinieta
                      infrastruktura turystyczna. Na kazda kieszen i plecak.
                      Ludzie mili, przyjazni turystom i latwo usmiechajacy sie.
                      Maja ksywke Tico i Ticas.
                      W miare mozliwosci nalezy zobaczyc Kostaryke koniecznie.
                      Pozdrowienia,
                      m.
                      • katahdin Re: belize i gwatemala 06.02.05, 01:31
                        a jaki srodek transportu polecasz na kostaryke, belize i gwatemale ?
                        Czy te 2 ostatnie kraje sa bezpieczne do indywidualnego podrozowania
                        i jaka pora roku najlepsza ?

            • s.wawelski Mojito, dzieki... 06.02.05, 04:50
              ...za slowa uznania.

              Pozdrawiam.

              S.W.
              • Gość: koala Re: Mojito, dzieki... IP: *.net.autocom.pl 06.02.05, 17:26
                Wow, zdjecia sa cudowne...te z Australii powalaja z nog :-)
                Ja w najblizszym czasie wybieram sie do Meksyku, Gwatemali i Belize. Czy
                konieczne sa jakies szczepienia badz leki antymalaryczne?
                • kreola Re: Mojito, dzieki... 06.02.05, 17:42
                  Nie, nie potrzebujesz szczepien. Kup sobie butelke dobrej tequili i wystarczy;-)
                  Szczep sie nia regularnie a wrocisz z doskonalymi wrazeniami!

                  Udanej podrozy
                  k.
                  • irkal Re: Mojito, dzieki... 06.02.05, 17:53
                    Ale jak chcesz do dżungli w Belize jechać to na twoim miejscu Lariam bym zabrał.
                  • Gość: canoe Re: Mojito, dzieki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:45
                    znam takich, co wrocili do domu z malaria zarowno z Gwatemali (zarazeni w
                    Peten) jak i nawet z wysp w Hondurasie - wiec jesli rozwazasz (zwlaszcza
                    dluzszy) pobyt w dzungli to koniecznie przemysl sprawe 2 razy (na miejscu w
                    aptekach mozna b. tanio kupic Chloroquine - tabletki anty-malaryczne). Wszystko
                    zalezy, jak Twoja podroz ma wygladac. Natomiast na poludn-wschod od Stolicy
                    Panamy - antymalaryczne srodki to wrecz koniecznosc.
                    Spedzilem w ubieglym roku 5 mies. podrozujac po Am.Centr. i nie ma jak lokalne
                    autobusy! (ew. autostop). Wypozyczajac samochod narazasz sie na wieksze ryzyko
                    (zwl. w Gwatemali) Belize jest totalnie bezpiecznym krajem. Podobnie jak i
                    Kostaryka oraz Honduras. W Panamie sa miejsca, ktorych bedac bialym nalezy
                    unikac.
                    A jesli chodzi o kursy hiszp. to najtaniej faktycznie w Antiqua - chociaz to
                    bzdura mowic o profesjonalizmie tamtejszych nauczycieli :)
                    Niemniej podrozowanie nawet z podst. znaj. jezyka hiszp. to juz zupelnie inna
                    bajka, niz gadac wylacznie po angielsku z turystami...
                    A jesli komus zalezy na naprawde dzikich i malo znanych rejonach tego
                    fascynujacego kontynentu - to polecam Nikarague. Jest zreszta tez najtansza.
                    • irkal Re: Mojito, dzieki... 08.02.05, 20:08
                      Czy Belize jest totalnie bezpieczne? Prowincja raczej tak, wyspy na pewno, ale
                      Belize City na pewno nie i to szczególnie po zmroku raczej nie ruszałbym się z
                      hotelu, no chyba że na bulwar przy Hyattcie. Policji wogóle w tym mieście nie
                      widziałem.

                      Co do malarii zdecydowanie się zgadzam - koniecznie zabrać leki antymalaryczne -
                      NIE KUPIĆ NA MIEJSCU, ALE ZABRAĆ ZE SOBĄ, a to dlatego, że konieczne jest
                      zażycie przed przyjazdem w rejon malaryczny. Inaczej skuteczność leczenia jest
                      znacznie mniejsza. Co do szczepień - obowiązkowych nie ma, ale to przecież nie
                      znaczy że nie warto się zaszczepić - szczególnie przeciwko wirusowemu zapaleniu
                      wątroby A i B, tężcowi i wściekliźnie.

                      Mojito nie wypowiadał się na temat profesjonalizmu kursów językowych w Antigua,
                      ale na temat ich TRADYCJI.

                      To prawda, że Nikaragua jest najtańsza, ale też najmniej bezpieczna, szczególnie
                      stolica i Wyspa Ometepe - gdy na niej przebywałem na wulkanie Conception miała
                      miejsce strzelanina pomiędzy miejscowymi bandytami, a eskortą policyjną
                      brytyjskich turystów. Wygrali źli niestety. Za to wyspa naprawdę cudeńko - po
                      prostu bajeczna.

                      Pozdrawiam i mimo ostrzeżeń bardzo polecam - to jeden z najbardziej czarownych
                      regionów na Ziemii.
    • kreola To siem pochwalem ... 07.02.05, 22:56
      ...bo ja juz spisalam wspomnienia z Meksyku. Nie sa moze zupelnie
      przewodnikowe, ale moje i zupelnie subiektywne:)
      Wszystko tutaj, w pieciu czesciach, trzeba poszukac kolejnych, sa napewno:)
      www.pinezka.pl/content/blogsection/11/53/
      Podroofka
      k.

      PS. Gwatemali i Belize jeszcze nie dopisalam, weny tfurczej zabraklo:(
      Ale sie poprawie!
      • mojito Re: To siem pochwalem ... 08.02.05, 07:35
        Hola Kreola,
        przeczytalem. Ciekawie piszesz. Tylko Plac Czerwony w Moskwie
        jest wiekszy od Zocalo w stolicy Meksyku.
        Czy mialas okazje spobowac chrupiacych pieczonych konikow
        polnych (chapulines) na rynku w Oaxaca? Z chilli i limetka.
        Obecnosc piwa lub tequili w zasiegu reki jest konieczna :))).
        Cierpliwie poczekam na powrot Twojej weny i opis Belize/Gwatemali.
        Pozdrowienia,
        m.
        • kreola Dzieki Mojito :) 08.02.05, 22:03
          No toc napisalam przecie, ze "ponoc najwiekszy" ;-)
          Ok, nie wiedzialam, bo w Moskwie (wstyd sie przyznac!) nigdy nie bylam.
          Chyba zaraz to poprawie, bo kompromitacja na calej linii!
          Dzieki za te uwage.
          Konikow polnych nie jadlam, bo... tchorz mnie oblecial:(
          Pozalowalam tego dosc szybko, ale ostatnio odrobilam straty i zjadlam
          tlusciutka larwe w Bangkoku. Fuj, co za katastrofa smakowa!
          Zreszta lody z mezcalem nie sa lepsze w tej konkurencji:-P
          Gwatemala pojawi sie w Pinezce chyba juz 1 marca, biore sie za pisanie i
          skanowanie fotek. Tyle, ze w Gwatemali nie bylam zbyt dlugo, pewnie spisze
          razem z Belize, bo tam raptem kilka dni moglam spedzic.
          Oj, kiedy wreszcie czas pozwoli sie oswoic i bede mogla podrozowac tak dlugo
          jak mam ochote?!
          Podroofka
          k.

          PS. Widziales, ze Migueluski znow w Tajlandii? A myslalam, ze wsiaknie w Meksyk
          na dobre;-)
    • Gość: Luka Re: gwatemala i panama- czy cos ciekawego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 22:19
      W Guate polecam El Peru ruiny w sercu dzunglii - wspaniale doswiadczenie,
      ostatniego dnia o swicie obudzil nas krzyk, wyskoczylismy z namiotu a to...3
      pary wspanialych wielokolorowych Ar.
      Tikal ...zanim zjawia sie turysci z Flores...cisza i slychac tylko szum
      skrzydel przelatujacych Tukanow
      Chichicastenango (zdecydowanie 5 gwiazdek a nie jedna) wspanialy targ w
      niedziele - tez trzeba byc okolo 7 rano bo od 10 zjezdzaja autobusy z
      turystami. A najlepsze poza targiem to...schody do kosciola przy rynku i
      niesamowita msza.

      Powodzenia

      Aha zapopmnialem jeszcze o raju na ziemi czyli Caye Caulker, ale to w Belize:-)
      • kreola Luka, piateczka :))) 10.02.05, 23:23
        Caye Caulker - uwielbiam !!!
        Kiedy byles? Nadal jedynym czterokolowcem na wyspie jest ... melex?
        Jak ja chce tam wrocic....
    • Gość: Michal Re: gwatemala i panama- czy cos ciekawego? IP: *.acn.waw.pl 11.02.05, 00:41
      Mieszkalem pol roku w Brazylii. Warto, bylem naprawde zachwycony, mimo ze po
      pol roku czlowiek widzi juz wady danego kraju, zna jezyk i dobrze sie
      porozumiewa z mieszkancami to widzi ich troski zycia codziennego itd. Ale i tak
      jest fajnie.

      Do tego oczywiscie bardzo tanio. Jedynym problemem jest, ze turyste probuje sie
      traktowac jak dojna krowe - jesli nie znasz portugalskiego (a watpie, bo ja w
      Polsce mialem problemy ze znalezieniem nauczyciela ;))) to tam Ci, ktorzy znaja
      angielskie (a to ulamek spoleczenstwa), bede probowali na Tobie niezle zarobic
      i generalnie to restauracje itd. ktore bedziesz odwiedzial beda ok. 2 razy
      drozsze od tych obok (gdzie zamiast beans beda mowic feijao), a taksowkarz
      bedzie chcial Cie orznac jak sie da (generalnie taksiarze to oszusci, trzeba
      caly czas patrzec na licznik :))).

      To sie moze wydac dziwne, wielu ludzi twierdzi, ze Ameryka Poludniowa jest
      bardzo niebezpieczna i w pewnym sensie maja racje, tzn. tutaj trzeba miec oczy
      i uszy szeroko otwarte oraz nie chodzic w pewnych miejscach nawet za dnia. Gdy
      sie stosuje te zasady (a najlepiej, gdy wskaza Ci takie miejsca miejscowi) to
      mozna sie tam czuc w zasadzie bezpieczniej niz w Polsce (ja wiele razy wracalem
      noca z imprezy i wiedzialem, ktory ulic unikac, a nigdy nikt mnie nie
      zaczepial).

      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      Michal
      • Gość: Jerz Pytanie do Kreoli (i innych) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 09:09
        Kreolo, znasz Jukatan, byłaś może w zatoce Akumal? czy na Margericie są równie
        urocze miejsca?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka