IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 21.02.05, 13:29
marzą mi się Chiny, tak na własną rękę, bo z biurami drogo. czy październik
będzie odpowiedni??? w ogóle jakby jakiś doświadczony china-bywalec cos mi
doradzil, z jakim przewodnikiem najlepiej itp, to bede bardzo wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • plascyzna Re: chiny 21.02.05, 14:08
      rejon podobny, mnie sie marzy tajl-birma-kambodza-laos-vietnam
      termin podobny - listopad, pora jush sucha
      i nie mam towarzystwa
      i bardzo, bardzo chce jechac

      plascyzna@o2.pl
    • Gość: janusz Re: chiny IP: 218.79.144.* 21.02.05, 14:23
      nie jestem expertem od chin, spedzilem tu juz dlugi czas bywajac wielokrotnie w
      wielu regionach tego OLBRZYMIEGO kraju (teraz jestem znowu w szanghaju).
      pisalem juz kilka razy na tym forum na temat chin z ogolnymi wskazowkami, ale
      aby udzielic komus dobrych rad musze wiedziec najpierw:
      - na jak dlugo
      - z jakim budzetem
      - jakie sie ma wymagania odnosnie standardow
      - znajomosc jezykow
      - doswiadczenia turystyczne z egzotycznych krajow lub odpornosc psychiczna i
      fizyczna pozwalajaca na przezycie "szoku kulturowego"

      na konkretniejsze pytania udziele chetnie doglebniejszych odpowiedzi, ale
      prosze o wybaczenie, ze nie jestem w stanie tu pisac ani ksiazki ani poradnika
      na temat chin.
      generalnie w okresie pazdziernik-listopad pogoda w chinach (poza scislym
      poludniem) jest niesympatyczna - duzo deszczu (czytaj codziennie), zimno i
      wilgotno. na polnocy potrafi byc dotkliwie zimno ( - 20 st. nie nalezy do
      wyjatkow) -a wiec wszystko zalezy od tego gdzie sie chce jechac i co zobaczyc.
      pozdrawiam
      janusz
      • Gość: przyszła chinka Re: chiny IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 21.02.05, 14:38
        dzięki za szybki odzew:)
        szczerze mówiąc te deszcze i 20 st. troszkę mi nie pasi
        trasa jeszcze nie ustalona.
        termin - październik - okolo 3 tyg.
        4 osoby, bez wygorowanych wymagan, oby woda do umycia byla i bez robali, 3 os.
        znają dobrze angielski, troszkę niemiecki, china-niet:)
        odporność... 2 osoby po kilku wizytach w Japonnii na własną rękę, 2 pozostałe
        raczej z biurami, ale twarde sztuki (mam nadzieję)
        takie marzeni to Tybet, ale na początek to pewnie standardy
        a jesteś w stanie polecić jakiś dobry przewodnik, wtedy bym tak nie marudziła
        na forum:)
        pozdrawiam
        magda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka