Gość: m. IP: 62.233.139.* 11.09.02, 16:22 Mam pytanie odnośnie malarii, w szczegolności w Afryce. Czy warto łykac Lariam, czy może zaryzykować i w razie kłopotów wrocic szybko do kraju? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liloom Re: Malaria - czy warto brać Lariam 12.09.02, 21:31 Gość portalu: m. napisał(a): > Mam pytanie odnośnie malarii, w szczegolności w Afryce. > Czy warto łykac Lariam, czy może zaryzykować i w razie kłopotów wrocic szybko > do kraju? W razie klopotow? Liczysz na to ze w Polsce lepiej lecza malarie? Uwazasz ze maja doswiadczenie? Zalezy ile masz pieniedzy. Mozesz sie ubezpieczyc i w razie klopotow isc do prywatnego szpitala tam w Afryce. Sa 100 razy lepsze niz polskie szpitale. Moja corka lezala w szpitalu w Kenii, wiec wiem. Oni tam maja doswiadczenie, jedyny miesiac kiedy nie ma malarii to lipiec, wiec ciebie to chyba nie dotyczy. Lariam to profilaktyka. "Szczepionka". Jesli nurkujesz, to nie mozesz go brac. Dla nurkujacych jest co innego. W razie klopotow nie bedziesz w stanie wrocic do kraju. W kraju czeka Cie kwarantanna w razie klopotow i jeszcze wieksze klopoty. To co piszesz to taka mala bzdurka. Malaria ma takie objawy jak grypa. Bole w stawach, goraczka itp. Diagnoze stawia TYLKO doswiadczony lekarz po przeprowadzeniu badania krwi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norman Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.pl 17.09.02, 00:58 liloom napisała: > W razie klopotow? Liczysz na to ze w Polsce lepiej lecza malarie? Uwazasz ze > maja doswiadczenie? Wróciłem z Afryki z malarią 2 lata temu. Leżałem na oddziale chorób tropikalnych w Warszawie w szpitalu zakaźnym na Woli. Zapewniam, że mają doświadczenie. > W razie klopotow nie bedziesz w stanie wrocic do kraju. W kraju czeka Cie > kwarantanna w razie klopotow i jeszcze wieksze klopoty. To co piszesz to taka mala bzdurka. Nie ma żadnej kawarantanny ! Malaria powala i wymaga leczenia przez równo 10 dni w szpitalu. Prywatne szpitale w Afryce są, ale prędzej trafisz do publicznego. A tam żaden Europejczyk nie chciał by trafić. Widziałem i wiem co mówię. > Malaria ma takie objawy jak grypa. Bole w stawach, goraczka itp. Diagnoze > stawia TYLKO doswiadczony lekarz po przeprowadzeniu badania krwi. Zgadza się, dlatego łatwo się zagapić z malarią. Teraz wróciłem z Ameryki Pd. Tym razem brałem Lariam i z tego co mówił mi lekarz pamiętam, że biorąc go musiały by mnie masowo pogryźć malaryczne komary, żeby zachorować. Zdecydowanie polecam branie Lariamu, bo malaria zabija i to szybko. Nie nastawiaj się na odchorowanie na miejscu - to będzie piekło. Po Lariam trzeba pójść do specjalisty na Wolską (szp.zakaźny), potem idzie się po pieczątke do Instytutu Lekow na Chełmskiej (można załatwić od ręki), a potem kupuje na Dw.Centralnym w aptece - ale wszystko trzeba z wyprzedzeniem, bo w Aptece może nie być i czeka się długo aż sprowadzą. Poważnie mówię - nie jedź bez Lariamu do Afryki. Pozdrawiam, Byly malaryk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.11.vie.surfer.at 19.09.02, 22:43 Gość portalu: Norman napisał(a): > liloom napisała: > > > W razie klopotow? Liczysz na to ze w Polsce lepiej lecza malarie? Uwazasz > ze > > maja doswiadczenie? > > Wróciłem z Afryki z malarią 2 lata temu. Leżałem na oddziale chorób > tropikalnych w Warszawie w szpitalu zakaźnym na Woli. Zapewniam, że mają > doświadczenie. Do publicznego za granica trafia sie jak nie jestes ubezpieczony, co w Polsce jest nagminne, jak rowniez to, ze jezdzi sie w kraje tropikalne bez podstawowych szczepionek, z przyczyn dla mnie niezrozumialych (kasa? glupota?). Jakie moze byc doswiadczenie jesli nie ma kwarantanny, co? Zanim stwierdza chorobe powracajacego z tropikow czy skadstam moga zrobic epidemie. I co opowiadasz. Zreszta lecznictwo polskie jakie jest kazdy widzi... Dzieciom robia zabiegi bez znieczulen, nie gadaj mi o doswiadczeniu, bo wiem co mowie. Miales szczescie czlowieku i tyle. A Europejczycy bez ubezpieczen nie jezdza, wiekszosc kas chorych ma zasieg miedzynarodowy, a biura podrozy umowy np. z ELVIA. Tak jezdzimy my od lat i nasi znajomi, nie znam nikogo kto by "uzywal" publicznej sluzby zdrowia za granica. Pozdrawiam (wiesz chociaz jak nabawiles sie malarii?) > > W razie klopotow nie bedziesz w stanie wrocic do kraju. W kraju czeka Cie > > kwarantanna w razie klopotow i jeszcze wieksze klopoty. To co piszesz to > taka mala bzdurka. > > Nie ma żadnej kawarantanny ! Malaria powala i wymaga leczenia przez równo 10 > dni w szpitalu. Prywatne szpitale w Afryce są, ale prędzej trafisz do > publicznego. A tam żaden Europejczyk nie chciał by trafić. Widziałem i wiem co > mówię. > > > Malaria ma takie objawy jak grypa. Bole w stawach, goraczka itp. Diagnoze > > stawia TYLKO doswiadczony lekarz po przeprowadzeniu badania krwi. > > Zgadza się, dlatego łatwo się zagapić z malarią. Teraz wróciłem z Ameryki Pd. > Tym razem brałem Lariam i z tego co mówił mi lekarz pamiętam, że biorąc go > musiały by mnie masowo pogryźć malaryczne komary, żeby zachorować. > Zdecydowanie polecam branie Lariamu, bo malaria zabija i to szybko. Nie > nastawiaj się na odchorowanie na miejscu - to będzie piekło. Po Lariam trzeba > pójść do specjalisty na Wolską (szp.zakaźny), potem idzie się po pieczątke do > Instytutu Lekow na Chełmskiej (można załatwić od ręki), a potem kupuje na > Dw.Centralnym w aptece - ale wszystko trzeba z wyprzedzeniem, bo w Aptece może > nie być i czeka się długo aż sprowadzą. > > Poważnie mówię - nie jedź bez Lariamu do Afryki. > Pozdrawiam, > Byly malaryk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norman Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.pl 19.10.02, 17:20 > Jakie moze byc doswiadczenie jesli nie ma kwarantanny, co? Zanim stwierdza > chorobe powracajacego z tropikow czy skadstam moga zrobic epidemie. I co > opowiadasz. Choćby takie, że są tam lekarze, który od 20 lat zajmuje się malarią i pracowali wiele lat w Afryce. Ludzie nie zarażają się nawzajem malarią, więc nie "zrobią" epidemii. Sam się zastanów co opowiadasz. > Zreszta lecznictwo polskie jakie jest kazdy widzi... Dzieciom robia > zabiegi bez znieczulen, nie gadaj mi o doswiadczeniu, bo wiem co mowie. > Miales szczescie czlowieku i tyle. Nie generalizuj, bo to zawsze wyrządza komuś krzywdę. Miałem szczęście, że nie zbagatelizowałem objawów (a wyglądały na grypę, dopiero temperatura mnie przekonała, że to coś więcej). Resztę zawdzięczam lekarzom, szczególnie doktorowi Piotrowi Kajfaszowi, któremu po raz kolejny chciałbym podziękować za opiekę. Łatwo opluwać polską służbę zdrowia. Poleżałbyś tydzień w szpitalu, to zobaczyłbyś jak ciężko pracują. > Pozdrawiam (wiesz chociaz jak nabawiles sie malarii?) Malarii można nabawić się tylko poprzez ukąszenie komara. Nie rozumiem twojego pytania, ani twojej ironii, w ogóle całej twojej wypowiedzi dalekiej od znajomości tematu malarii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rak Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.proxy.aol.com 15.09.02, 19:26 Decyzja nalezy do ciebie . Roznie mowia o profilaktycznym "braniu" Jezeli decydujesz sie na wyjazd w regony z zagrozeniem zawsze ryzykujesz. Ja nie biore ale zawsze mam dobre ubezpieczenie na wypadek choroby. W kazdym rejonie sa inne moskitos. W przypadku zachorowania miejscowi lekarze podadza ci odpowiedni srodek. Lariam nie zabezieczy cie w 100 % a napewno ogolnie oslabi twoj organizm. Ubieraj sie odpowiednio i nie osczedzaj Autan`u (b.dobry srodek przeciw moskitos w niemczech kupisz w drogerii), no i wracaj zdrowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.jci.com 18.09.02, 18:00 ja jestem "za" braniu profilaktycznie srodkow przeciwmalarycznych malarie sa rozne, niektore b.niebezpieczne, na pewno nie masz co liczyc na szybki powrot do kraju jak juz zachorujesz. Pierwsze pare atakow moze ci sie pomylic z grypa, a przy kolejnym (za pare godzin) bedziesz juz lezal nieprzytomny. moze tez byc tak ze minie pewien czas od zarazenia (moze to byc do 2 lat!) i zlapie cie niespodziewanie. Sprawdz czy w regionie do ktorego jedziesz stosuje sie wlasnie Lariam czy moze cos innego (Arechin, Paludryna?). Jezeli Lariam wlasnie, to trudno :( Ma troche nieprzyjemne dzialanie uboczne - na mnie akurat wplywal depresyjnie. Ale lepsze to niz malaria. Pamietaj ze trzeba zaczac brac juz przed wyjazdem. Pozdrawaim i zycze milych podrozy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marzena Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: 212.106.5.* 20.09.02, 20:40 Jak jeszcze masz watpliwosci poprzeczytaniu odpowiedzi - to w lutym tego roku w ciagu 2 dni umarla moja znajoma, ktora wrocila z luksusowego hotelu w RPA.... tam mialo nie byc komarow no i pobyt typu lezymy nad brzegiem basenu. Wrocila, styczen, na poczatku lutego grypa, w ciagu dwoch dni juz jej nnie bylo. Dopiero na sekcji wyszlo co ja zabilo. A probowali leczyc grype... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.sympatico.ca 20.09.02, 21:46 norman, a masz nawroty? czym cie leczyli w warszawie? po latach spedzonych w afryce, leczylabym sie tylko w miejscowym szpitalu chocby i publicznym ale to moze byc skrzywienie "afrykanczyka" :-) co zas do sekcji zwlok i leczenia na grype, to podstwowe pytanie mogloby byc, czy chora miala okazje poinformowac swoich lekarzy o pobycie w rpa i kiedy stamtad wrocila. to zreszta dosc ciekawe, ze akurat stamtad przywlokla malarie - gdziez ona sie wloczyla po tym rpa? profilaktyke popieram juz chocby dlatego, ze wiekszosci ludzi daje poczucie bezpieczenstwa i "peace of mind", a to jest bezcenne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: 195.205.44.* 23.09.02, 16:51 ile kosztuja srpdki przeciw malarii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: 62.233.139.* 23.09.02, 17:20 Lariam - 8 tabletek ok. 180 PLN (tak słyszałem). Na wyjazd 2 tygodniowy potrzebujesz chyba 5 sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Layla Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.09.02, 10:33 PAMIETAJ TYLKO (JELI JESTES KOBIETA), ZE NIE WOLNO ZAJSC W CIAZE PODCZAS PRZYJMOWANIA LEKU I KILKA MIESIECY PO ZAKONCZENIU KURACJI. LAYLA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.acn.waw.pl 24.09.02, 13:18 Lariam jest skuteczny, ale bardzo silny - bóle wątroby, główki, wysypki na skórze to normalka. Ale warto go brać. Miesiąc temu wróciłam z Azji Płd-Wsch (m.in.Indonezja, Kambodża)i powiem jedno - komary w Polsce są duże i słychać je w Azji natomiast są malutkie, w ogóle ich nie słychać a tylko czuć kolejne ukąszenia. Po przyjeździe mieliśmy pewne podejrzenie malarii ale całe szczęście było to przeziębienie, tylko trzeba było ostro leczyć prawie jak malarię. Lariam jest na prawdę dobry, podobno zabija zarazki ale jak byłam u lekarza na Wolskiej to mówił, że np: na Kambodżę trzeba jeszcze brać dezoxycyklinę - my nie braliśmy ....... Ze specyfików przeciw komarom to dobra jest MUGGA, OFF i wkłady do kontaktów ale tylko na małe pomieszczenie (jaszczurki po nich dostają zawrotów głowy i spadają z sufitu)!!!! Pozdrawiam - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menotti Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:22 Bralem Lariam w Afryce i nie mialem zadnych efektow ubocznych. Zadnych, widocznych. Takze kazdy organizm reaguje inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norman Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.pl 19.10.02, 17:11 Witam, Dopiero teraz mogę odpowiedzieć: > norman, a masz nawroty? > czym cie leczyli w warszawie? Miałem malarię typu Falciparum, ona nie ma nawrotów. Wszystko jest ze mną OK. Leczenie: chinina - tabletki wielkości 5-złotówki, jakiś standardowy antybiotyk do tego plus kroplówka na "wypłukanie" z krwi tego cholerstwa. Kuracja 10 dniowa, ale w szpitalu - bo z kroplówką. > po latach spedzonych w afryce, leczylabym sie tylko w miejscowym szpitalu > chocby i publicznym ale to moze byc skrzywienie "afrykanczyka" :-) Ja jednak nie leczyłbym się w afrykańskim szpitalu publicznym wyglądającym jak barak, bez okien - wyobraźcie sobie temperaturę dookoła. Poza tym polski misjonarz, który ze mną leczył się na Wolskiej mówił, że miejscowi, którzy ciągle łapią malarię przechodzą ją lżej, wypacają się i po 2 dniach są zdrowi. Nas trzeba leczyć inaczej, bo nie jesteśmy udopornieni. Pozdrawiam, Norman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo norman IP: *.sympatico.ca 19.10.02, 19:44 dzieki za odpowiedz, ja pracowalam (nie jestem lekarzem!) w wielu lokalnych szpitalach afrykanskich i stad moje skrzywienie. w sumie to sie ciesze, ze polacy w polsce potrafia skutecznie pomoc komus wracajacemu z paskudnym chorobskiem. abysmy tylko zdrowi byli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Layla Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.09.02, 10:31 OCZYWISCIE, ZE ABSOLUTNIE TRZEBA BRAC LARIAM. LAYLA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Malaria - czy warto brać Lariam IP: *.lakecommunications.com 01.10.02, 17:50 Sa rozne szczepy malarii i rozne leki na nie dzialaja, czasami wystarczy sama chlorochina(arechin), czasami w polaczeniu z paludryna, czasami musi to byc doxycyklina, ew Larim. Wszysycy z ktorymi rozmawialismy w Azji odradzali Larim (zamiast brali doxycykline)- w zdecydowanej wiekszosci wypadkow powoduje duze skutki uboczne. Polecano nam za to nowy lek, nie pamietam dobrze nazwy ale to mozna znalesc, mallaroc? cos podobnego w nazwie, majacy mniejsze skutki uboczne i prawdopodobnie bierze sie go tylko przez jakies 2 tyg po wyjsciu ze strefy malarycznej (normalnie 4 tygodnie). Wada - jest bardzo drogi. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Malaria - przedruk z gazety 03.10.02, 20:50 www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1045279.html# Zarodziec malarii, alias Plasmodium falciparum, jest niezwykle przebiegłym zabójcą. To mistrz kamuflażu. Podczas jednego cyklu rozwojowego sześć razy zmienia wygląd, rozmiar, a nawet... płeć i aż osiem razy - miejsce akcji. Jego główną sceną jest człowiek. Tu dokonuje największych spustoszeń - niszcząc wątrobę, nerki, dosłownie rozsadzając od środka czerwone krwinki. Na czas rozmnażania płciowego jego męskie i żeńskie gamety przenoszą się do wnętrza komara z gatunku Anopheles, a po wyprodukowaniu kolejnego pokolenia zarodźców ponownie atakują - na kłujkach komarów - następne ludzkie ofiary. Komary z gatunku Anopheles gambiae najchętniej rozmnażają się w niewielkich, nasłonecznionych sadzawkach, unikają ciemnych lasów. Ludzkiej krwi poszukują niemal wyłącznie wieczorami. Wyjątkowo łatwo zmieniają swój genetyczny "garnitur", uodparniając się na niemal wszystkie środki owadobójcze (w tym sławne DDT). Dzięki poznaniu ich genomu niepomiernie wzrosły szanse na znalezienie sposobu ograniczenia ich populacji. Być może także uda się je "zniechęcić" do przenoszenia choroby. W tym tygodniu "Nature" i "Science" publikuje serię kilkudziesięciu prac, prezentujących wyniki najnowszych badań nad zarodźcem malarii i komarem Anopheles gambiae. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Malaria - przedruk z gazety IP: 209.226.65.* 03.10.02, 21:00 tekst wysoce optymistyczny i zdecydowanie na wyrost, niestety. nie podaje np. informacji o tym, ze w ostatnich tygodniach zdiagnozowano kilku chlopcow w poludniowych stanach - okazalo sie, ze sa zarazeni malaria choc poza swoje wioski nigdy sie dotad nie ruszali. a wszystko z powodu zmian klimatycznych zapewne. tak wiec mamy teraz i west nile virus, i malarie w najblizszych okolicah - zobaczymy, co bedzie dalej. obysmy tylko zdrowi byli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
agatalek Re: Malaria - przedruk z gazety 04.10.02, 11:38 chyba zrzucanie na zmiany klimatyczne jest bez sensu. Komary tylko przenosza malarie, wiec jak ktos zarazil sie malaria w afryce czy azji, wrocil do swojego kraju, ugryzl go komar, ten sam komar ugryzl pozniej inna osobe to ta osoba moze zachorowac. Jednak gdy ludzie chodza do lekarzy latwo jest wylapac chora osobe i odizolowac, nie dopuszczajac do epidemii. Jest wiele miejsc gdzie malaria ma swietne warunki klimatyczne do rozwoju, ale jej tam nie ma. Ps. kiedys bylo zdecydowanie wiecej plag na wielka skale, ludzie umierali w dziecinstwie/mlodo na choroby z ktorymi teraz umiemy dac sobie rade, populacja swiata rosnie bardzo szybko. Idziemy do przodu, nie do tylu, chociaz ciagle rodza sie nowe problemy, co rowniez bylo od zawsze. Pozdrowienia Gość portalu: dodo napisał(a): > tekst wysoce optymistyczny i zdecydowanie na wyrost, niestety. > nie podaje np. informacji o tym, ze w ostatnich tygodniach zdiagnozowano kilku > chlopcow w poludniowych stanach - okazalo sie, ze sa zarazeni malaria choc poza > > swoje wioski nigdy sie dotad nie ruszali. > a wszystko z powodu zmian klimatycznych zapewne. tak wiec mamy teraz i west > nile virus, i malarie w najblizszych okolicah - zobaczymy, co bedzie dalej. > obysmy tylko zdrowi byli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menotti Re: Malaria - przedruk z gazety IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 10:36 Ale bezsensowna wypowiedz. Piszesz, aby tylko cos napisac Odpowiedz Link Zgłoś