Gość: Kuk
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.10.05, 19:30
To było cudowne przeżycie. Zupełnie inny świat od naszego, zupełnie inny od
lansowanego w mediach. Wspaniali i ciepli ludzie żyjący w ogromnym gettcie.
Mimo życia pod ciągłym zastraszeniem - zterroryzowaniem przez izraeską armię -
ciepli, weseli, normalni ludzie. Niesamowite kolory, zabytki, kultura,
bardzo silne poczucie narodowości, ogromny potencjał, wspaniałe ekologiczne
jedzenie (smak oliwek, hummus'u, falafeli, kawy z kardamonem, herbaty z miętą
i maramiją.... zapach jaśminu!).
www.thisweekinpalestine.com/ - tu znajdziecie podstawowe informacje
Niesamowity szok - obskurny mur zabierający Palestyńczykom ziemie, wycelowane
w ludzi lufy karabinów wystraszonych żydowskich dzieciaków ubranych w mundury
na checkpointach a potem już bajka... mała dawka adrenaliny i poczucie
bezpieczeństwa wśród ludzi, których powinienem się bać - tak przynajmniej
jest to pokazywane w mediach.
Polecam Stary Hebron, Betlejem, Ramallah i Jerycho oraz stolicę Palestyny
Jerozolimę wschodnią ze Starym Miastem. Te kolory, zapachy, ten klimat +
spora dawka adrenaliny.
W razie pytań chętnie udzielę informacji! Jak się dostać, gdzie spać...