Dodaj do ulubionych

kilka pytań

18.02.06, 09:24
Witajcie, mam kilka pytań dotyczących Brazylii:
1. jaki klimat w okolicach Rio na przełomie kwietnia i maja?
2. przykładowe ceny, ale chodzi mi głównie o pamiątki, jakieś oryginalne
prezenty oraz ile kosztuje piwo i czy jest zjadliwe?
3. Czy wyjście wieczorem na Copacabanę grozi "kalectwem"?
4. jak się przygotować do oglądania wodospadów Iguacu? (aparat wodoszczelny?)
5. Jak z elektrycznością? 110 czy 220?

Jacko
Obserwuj wątek
    • ninguem Re: kilka pytań 20.02.06, 21:28
      1. W kwietniu-maju jest niby juz jakby jesien...:-) W samym Rio jest klimat
      nadmorski, ale juz blisko Rio masz góry i miasta polozene wyzej, wiec wieczory
      moga byc tam ciut chlodniejsze. Mieszkalem w Volta Redonda i w Tres Rios, tam
      juz klimat jest w maju-sierpniu raczej troche inny, anizeli ten w Rio.
      2. Pamiatki... Jesli nie masz zbyt wiele pieniedzy, to staraj sie wejsc do
      normalnych sklepów dla smiertelników, a nie dla... turystów, jeszcze
      zagranicznych.:-) Te sama rzecz czesto dostaniesz znacznie tam taniej.
      Co do piwa, to nie ma zbyt wiele gatunków (rynek brazylijski jest zdominowany
      przez wielkie miedzynarodowe firmy, a clo na import jest strasznie drogie), ale
      mi smakuje. Jest piwo jasne i ciemne, mocniejsze. Ja lubie "Nova Skin",
      Bohemia, inni wola Skol, Bavaria, Antartica lub Brahma. Sa równiez inne,
      lokalne marki. Posmakuj po trosze z malych butelek lub z puszek, a bedziesz
      wiedzial, jakie Ci zasmakuje. Taniej jest jednak pic z duzych, o,75litra
      butelek, poniewaz puszka piwa kosztuje od 1,00 do 2,00 nawet reais (zalezy od
      miejsca, gdzie kupujesz), a duza butelka kosztuje równiez ponizej 2 reais do
      2,50-3,00 reais (znowu, zalezy, gdzie pijesz, kupujesz). Moge Cie zapewnic, ze
      nie ma to jednak jak "pocalunek zimnej blondynki", czyli zimne piwo z pianka w
      tropiku, zajadane pokrajanym miesem, usmazona mandioka, wszystko to moczone w
      mace madiokowej... Na Bahia lubie pic piwo z carajé...
      3. W Brazylii trzeba uwazac. Lepiej nie chodzic, gdzie nie trzeba i to jeszcze
      z portfelem lub z aparatem. W okolicy Copacabana jest jednak dosyc sporo
      policjantów, chociaz i tam rózne rzeczy juz sie zdarzaly.
      4. Obejrzyj wodospady zarówno od strony brazylijskiej, jak i argentynskiej (mi
      sie bardziej podobaly). Zwykly aparat wystarczy, raczej sie nie zmoczy.
      5. W samym Rio jest chyba 110V (na prowincji przynajmniej jest), ale w innych
      stanach bywa róznie. Mam niektóre urzadzenia, które kupilem w stanie Rio de
      Janeiro i przywozac je na Bahia musialem nakupowac transformatory, poniewaz
      poza Salvadorem jest 220V.
      Pozdrawiam,
      M
      (jak masz inne pytania, to napisz na polones1@bol.com.br)
    • mariarita Re: kilka pytań 22.02.06, 21:26
      5. W Paraná, czyli w Foz do Iguacu tez, jest 110V.
      I zgadzam sie, ze zdecydowanie warto zobaczyc wodospady z obu stron. Mi tez sie
      bardziej podobala argentynska strona. Polecam przejazdzke statkiem (od strony
      argentynskiej jest taniej i statek podplywa blizej wodospadow) - bardzo
      emocjonujace. Dobrze jest miec jakies suche ciuchy na zmiane. Ja mimo kurtki
      przeciwdeszczowej zmoklam do suchej nitki na statku. Naszczescie bylo bardzo
      goraco, wiec w miare szybko wyschlam.

      Zycze wielu wrazen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka