Dodaj do ulubionych

Kto byl w Chinach?

IP: *.evc.net 03.11.01, 22:58
Czy ktos podrozowal po Chinach bez pomocy agencji turystycznych? Wybieram sie
na trzy tygodnie w kwietniu przyszlego roku i zamierzam zejsc z utartych
szlakow. Czy Chiny nadaja sie na takie improwizacje, czy mozna kupowac bilety
autobusowe/kolejowe w ostatniej chwili i znalezc pokoj w hotelu bez rezerwacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: hela Re: Kto byl w Chinach? IP: *.*.*.* 05.11.01, 12:52
      Bylismy w 7 osob, ale spalismy w Pekinie i zwiedzalismy tylko okolice. Z
      hotelami nie ma problemu. Mielismy zarezerwowany, ale okazalo sie, ze byl
      strasznie daleko od centrum, wiec znalezlismy sobie inny. Sa hotele bardzo
      tanie, ale maja tylko wiatrak. My spalismy po 30 dolarow dwojka takie nasze 3
      gwiazdki. Trzeba sie oczywiscie targowac. W hotelach sa agencje turystyczne,
      ktore zalatwiaja busy do miejsc ktore chce sie zobaczyc. Mozna tez bezposrednio
      dogadac sie z kierowca, ale trzeba miec anielska cierpliwosc, bo oni tylko po
      chinsku. W hotelach nie ma problemu, bo prawie wszyscy mowia po angielsku.
      Bilety na pociag i samolot mozna kupowac na miejscu. Nam nie starczylo czasu na
      Xian, ale bilety mozna bylo kupic na dworcu bez problemu. Jedzenie bardzo tanie.
      • Gość: marcin Re: Kto byl w Chinach? IP: 132.147.1.* 07.12.01, 11:34
        Bylem w zeszlym roku w Pekinie z zona przez dwa tygodnie - mialem kupiony bilte
        lotniczy i hotel za posrednictwem TUI - nie bylo drogo. Liczylismy, ze sami na
        miejscu zorganizujemy sobie wycieczki po calych Chinach. Kiedy jednak dokladnie
        posprawdzalismy ile kosztowaloby nas zwiedzanie kraju na wlasna reke,
        korzystajac z pomocy lokalnych agencji turystycznych lub jezdzac pociagami w
        jakim takim standardzie okazalo sie, ze TUI nie jest drogie.
        Koszty podrozy na miejscu sa wysokie, chyba ze nie boisz sie niczego i masz
        duzo czasu - wtedy mozesz kupowac tanie bilety na pociagi, ktore standardem,
        predkoscia i towarzystwem przypominaja te kursujace na trasie Warszawa Wilenska-
        Wolomin. Chyba lepiej wykupic wycieczke objazdowa, ktora nie musi byc potwornie
        droga.
        Chyba, ze zdecydujesz sie na opcje, ktora wybralismy my - po prostu
        zwiedzalismy Pekin i okolice - chinski mur, gory, letni palac. Zapewniam Cie,
        ze jest tam co robic przez dwa tygodnie. Jesli powloczysz sie po "zakazanych"
        miejscach, dzielnicach, gdzie nikt z turystow sie nie zapuszcza, albo tych,
        ktore sa przeznaczone przede wszystkim dla ekspatow, bedziesz dlugo wspominac
        Pekin.
        PS. Chiny sa niewielkie tylko na mapie - w rzeczywistosci sa wielkie jak Europa
        i dalsza podroz pociagiem moze zajac Ci trzy dni.
        • Gość: Jacuo Re: Kto byl w Chinach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 18:47
          Gość portalu: marcin napisał(a):

          > Bylem w zeszlym roku w Pekinie z zona przez dwa tygodnie - mialem kupiony bilte
          >
          > lotniczy i hotel za posrednictwem TUI - nie bylo drogo. Liczylismy, ze sami na
          > miejscu zorganizujemy sobie wycieczki po calych Chinach. Kiedy jednak dokladnie

          Zajrzyj na jzoch.w.interia.pl - moja stronka. Generalnie nie zgadzam sie z
          przedmowca. Chiny mozna zwidzic samemu za jakies 15$ dziennie ze wszystkim.
          Oczywiscie standard nie jest wtedy wysoki, ale nie az taki zly.
          Przejazd np. Pekin-Xian to 18 godzin.
        • Gość: b.g. Re: Kto byl w Chinach? IP: 192.168.229.* 28.01.02, 13:58
          Odnosnie wycieczek objazdowych - sprawdzilam oferte: wszystkie za glowny srodek
          transportu maja pociag. Podobno latwiej tam poruszac sie koleja niz autokarem...
          Ktos to moze potwierdzic?
          • Gość: MACiek Re: Kto byl w Chinach? IP: *.idzik.pl 28.01.02, 21:03
            > Odnosnie wycieczek objazdowych - sprawdzilam oferte: wszystkie za
            glowny srodek transportu maja pociag. Podobno latwiej tam poruszac sie
            koleja niz autokarem..
            > Ktos to moze potwierdzic?

            Jezdzenie autobusem w Chinach to samobojstwo. Swego czasu
            wynajelismy autobus do Shaolin. Koszmar. Droga w fatalnym stanie,
            samochod zreszta tez. Kierowca byl bardzo zajety rozmowa z kolega -
            prawie nie patrzyl na droge...Dziekowalismy Bogu, ze dojechalismy cali.

            Za to pociagi sa OK. Zwlaszcza korzystanie z pociagow nocnych ma sens:
            spisz w klimatyzowanym przedziale, obok jest restauracja z zimnym
            piwkiem :-) Na przyklad trasa Pekin <--> Szanghaj zajmuje 12 godzin, a bilet
            kosztuje jakies 60-70 dolarow. Niby nie tak tanio, ale za hotel sie wtedy juz
            nie placi.

            Xi'an to mus.
            Pekin tez.
            Chinski Mur - tez trzeba zaliczyc,ale najlepiej jakis mniej uczeszczany
            fragment. Kup przewodnik Lonely Planet, sa tam w miare aktualne i
            wiarygodne informacje.
            Szanghaj jest niesamowity. Wjedz na wierze telewizyjna (360 metrow nad
            ziemia!!).

            Milej zabawy!
            MACiek

    • Gość: rak Re: Kto byl w Chinach? IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 12:17
      Bylam z corka przez kilka dni w Hong Kongu i okolicach. Jestesmy zachwycone
      urokiem miasta. Wysokie notowanie jesli chodzi o bezpieczenstwo, czystosc,
      komunikacje. Jesli chodzi o ceny, to sa one do akceptacji. Troche gorzej z
      jedzeniem, znacznie odbiega od naszych wyobrazen o chinskiej kuchni.
      Zajadalismy sie Suschi, ..albo Mc Donald.Wszystko inne mialo wyglad blizej
      nieokreslony, a ze chinczycy jedza wszystko co plywa opruch statkow, co lata
      oprucz samolotow no i co ma cztery nogi oprocz stolu , nie chcialysmy
      ryzykowac, do "zapachu suszonych ryb i innych zyjatek, po dwoch dniach mozna
      sie przyzwyczaica nawet trzeba bo ten zapach jest sprawa nieodlaczna.
      Mieszkalysmy w typowo chinskiej dzielnicy na wyspie, mocne wrazenie ale
      dobre.Pozdrawiam rak
    • Gość: helli Re: Kto byl w Chinach? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 12:29
      zobacz tu: www.enter.net.pl/www/hellikopter
      sprawozdania z mojej wyprawy w te rejony (z 2001 roku)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka