30.09.06, 19:12
Wlasnie przegladalem liste pasazerów Gola, który rozbil sie tej nocy. Sa na
niej przynajmniej dwie osoby o polskich nazwiskach, ale imiona raczej
wskazuja, ze chodzi o Brazylijczyków polskiego pochodzenia. Samolot lecial z
Manaus do Rio de Janeiro, ale wiekszosc pasazerów miala wysiasc w Brasilii.
Do tragedii doszlo z powodu zderzenia z innym, prywatnym samolotem
odrzutowym. Obydwa samoloty mialy niby jakies tam ostrzegajace przed
zderzeniem urzadzenia, ale chyba te nie zadzialaly.
Znowu sporo ludzi placze... Takie jest jednak zycie.
Mirek
Obserwuj wątek
    • bart_canada Re: Tragedia 30.09.06, 21:16
      Az mnie ciarki przeszly gdy sie dowiedzialem o tym wypadku. Dokladnie miesiac
      temu lecialem tym samym lotem z Manaus. RIP.
    • flamengista swoją drogą... 01.10.06, 11:06
      to ponoć najbardziej tragiczny w skutak wypadek w historii brazylijskiego lotnictwa.

      Biorąc pod uwagę nonszalancję Brazylijczyków (np. spadające Mirage wojskowe z
      powodu braku paliwa) - w tym przypadku pewnie tych urządzeń ostrzegającym przed
      zderzeniem nie konserwowano należycie - to i tak pocieszające, że wypadki
      zdarzają się tak rzadko.

      Na pewno latanie w Brazylii jest o wiele bezpieczniejsze od jazdy po
      brazylijskich drogach.
      • mariarita Re: swoją drogą... 01.10.06, 21:27
        flamengista napisał:

        >
        > Biorąc pod uwagę nonszalancję Brazylijczyków (np. spadające Mirage wojskowe z
        > powodu braku paliwa) - w tym przypadku pewnie tych urządzeń ostrzegającym
        przed
        > zderzeniem nie konserwowano należycie -

        W tym wypadku kwestia konserwacji nie miala chyba wiekszego znaczenia, bo oba
        samoloty byly nowiusienkie: Boeing byl w uzytku od 2 tygodni, a odrzutowiec
        zostal wlasnie zakupiony przez amerykanska firme i byl w trakcie transportu do
        USA.

        Ciagle jeszcze nie wiadomo, jak moglo do tego dojsc...
        • tamoio Re: swoją drogą... 02.10.06, 23:23
          Pierwsze doniesienia z ekspertyzy sa takie ze obydwa samoloty byly w dobrym
          stanie techncznym, i obydwa mialy pozwolenie na lot na tym samym polapie,
          natomiast wieze
          kontrolne ktore to ustalaly nie wymienily miedzy soba naleznych informacji.
          Dziwne, aczkolwiek nie jest to ostateczna wersja. Najbardziej dreczaca kwestja
          to sprawnosc Systemow Antykolizyjnych. Czekamy na Czarne Skrzynki.
          • tamoio Re: Konkretna hipoteza 04.10.06, 02:10
            • tamoio Re: Konkretna hipoteza 04.10.06, 02:32
              Byc moze to nie calkiem rozwieje watpliwosci co do sprawnosci zarzadzania oraz
              bezpieczenstwa lotow komercyjnych w Brazylii, albowiem najwiecej pytan, bez
              narazie, opublikowanej odpowiedzi jest skierowanych do amerykanskiego pilota,
              maszyny ktora miala kolidowac z feralnym Boeing'em lotu 1907.
              Dlaczego lecial on na polapie 37000 stop, kiedy na tej rucie przypisano mu 36000
              stop?
              Dalaczego system antykolizyjny TCAS byl wylaczony podczas lotu?
              Pilotom odebrano paszporty, a biegli maja termin do 90 dni aby sporzadzic
              koncowy raport.
              • baiano1 Re: Konkretna hipoteza 09.10.06, 14:16
                Wszystko na to wskazuje, ze wina byla Amerykanów. Tymczasem zaczynaja sie
                presje z USA, aby Brazylia czym predzej wypuscila ich pilotów. Tutaj jednak
                maja calkowita racje pytajac, czy w podobnym przypadku brazylijskich pilotów w
                USA, Amerykanie pozwoliliby im odleciec do Brazylii jeszcze przed zakonczeniem
                dochodzenia?
                Wlasnie na "Record" pokazuja symulacje wypadku. Czubek skrzydla amerykanskiego
                samolotu rozprul brzuch "GOL"-a. Niby smierc tych w srodku byla
                natychmiastowa...
                Mirek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka