Indie

IP: *.vwr.wanadoo.nl 03.06.03, 20:07
Pogrzebalam troche tu, ale nie doszukalam sie niczego na temat Indii,
Wybieramy sie tam w drugiej polowie roku. Czy ktos mialby moze cos
interesujacego do dodania do tego, co wyczytalismy w przewodnikach?
Pozdrawiam!
    • Gość: XXL Re: Indie IP: *.echostar.pl 03.06.03, 21:42
      trochę poszukać :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=4395599&a=4395599
      • Gość: Sara Re: Indie IP: *.dsl.hccnet.nl 04.06.03, 08:48
        No, za wiele to tam tez nie ma ;-))

        No, ale w kazdym razie interesuja mnie Indie pn i prawdopodobnie troche Nepal
        jak sie uda. Czy ktos wie jak wyglada obecnie sprawa wiz do obu krajow dla
        Polakow? Przedstawiciele ministerstwa turystyki obu krajow na targach
        wakacyjnych zapewniali mnie, ze wystarcza 3 miesiace na zalatwienie formalnosci
        oraz, ze jest bezpiecznie. Pisalam w tej sprawie do konsula, ale mnie zbyl, ze
        to za wczesnie aby pytac.. to kiedy ja sie mam pytac? Na tydzien przed
        wyjazdem?
        Podobno w Indiach nie ma zagrozenia Sars-em, wiecie cos na ten temat? Czy
        wiecie jakie szczepionki sa niezbedne?
        Nie jestem wprawiona we wspinaczce wysokogorskiej, ale mam ochote wybrac sie na
        trekking z Pokhary, podobno mozna wybrac tez jakies latwiejsze trasy, czy ktos
        moze cos polecic?
        • Gość: XXL Re: Indie IP: *.echostar.pl 04.06.03, 12:58
          Gość portalu: Sara napisał(a):

          > No, za wiele to tam tez nie ma ;-))

          O jej !! Wrzuć do wyszukiwari (np. wp czy onet) hasło Indie,
          to będziesz mieć tysiące (dosłownie) informacji o kraju.
          Relacje z podróży, informacje praktyczne, zdjęcia.


          > No, ale w kazdym razie interesuja mnie Indie pn i prawdopodobnie troche Nepal
          > jak sie uda. Czy ktos wie jak wyglada obecnie sprawa wiz do obu krajow dla
          > Polakow? Przedstawiciele ministerstwa turystyki obu krajow na targach
          > wakacyjnych zapewniali mnie,ze wystarcza 3 miesiace na zalatwienie formalnosci
          > oraz, ze jest bezpiecznie.Pisalam w tej sprawie do konsula, ale mnie zbyl, ze
          > to za wczesnie aby pytac..

          I miał rację, wystarczy śledzić napięcia na granicy pakistańsko idyjskie
          aby zauważyć, że sytuacja może się gwałtownie zmienić w przeciągu tygodnia.
          Podobnie w Nepalu z czerwonymi partyzantami.
          Jeśli jedziedz w niespokojny region świata to niestety musisz mieć świadomość
          możliwości zaistnienia różnych przypadków.

          > to kiedy ja sie mam pytac? Na tydzien przed wyjazdem?

          Dokładnie tak, i śledzić aktualne doniesienia mediów.

          > Podobno w Indiach nie ma zagrozenia Sars-em, wiecie cos na ten temat? Czy
          > wiecie jakie szczepionki sa niezbedne?

          Pytaj w Sanepidach o te niezbędne aktualne szczepienia, ale podstawowe
          szczepienia (tężec, żółtaczka ) powinnaś zrobić zawsze.

          > Nie jestem wprawiona we wspinaczce wysokogorskiej,ale mam ochote wybrac sie na
          > trekking z Pokhary,podobno mozna wybrac tez jakies latwiejsze trasy, czy ktos
          > moze cos polecic?

          Poczytaj informacje z internetu, dotępne przewodniki. Skontaktuj się
          z jakąś firmą organizującą takie wyprawy.
          W Himalajach wejście do wysokości ok. 5000 m npm nie jest specjalnie trudne.
    • Gość: masala dosa Re: Indie IP: *.teleton.pl 04.06.03, 22:20
      czesc-jezeli chodzi o wizy to indyjska dostajesz za darmo na nastepny dzien
      chyba ze cos sie radykalnie zmienilo a nepalska mozesz zalatwic na niektorych
      przejsciach granicznych (pamietaj miec dolary w gotowce)albo w delhi co trwa
      dwa dni (odbierasz na drugi dzien po zlozeniu wniosku)i jest minimalnie tansze-
      z tego co wiem to sars w indiach nie jest problemem-to wlasciwie epidemia
      wykreowana przez media (a prawdopodobnie koncerny farmaceutyczne tez)i ma
      jakies znaczenie tylko na tajwanie i byc moze w niektorych rejonach chin
      wbrew temu co tu niektorzy wypisuja wejscie na 5000 m powinno byc poprzedzone
      odpowiednia aklimatyzacja-ja sam ratowalem w gorak shep mlodego bardzo silnego
      policjanta z danii ktory nieco przesadzil z wyczynem i omal nie dostal obrzeku
      pluc-skonczylo sie na powrocie smiglowcem do kathmandu-ale rzeczywiscie moze to
      zrobic kazdy kto ma jakakolwiek kondycje pod warunkiem ze ma tez zdrowy
      rozsadek i trzyma sie paru prostych regul-jezeli chcesz cos sie dowiedziec o
      indiach czy nepalu to sluze-wojciu@pro.wp.pl-spedzilem tam ponad 2 lata wiec
      byc moze moge ci w czyms pomoc-pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Sara Re: Indie IP: *.dsl.hccnet.nl 05.06.03, 08:41
        Dziekuje za reakcje, oczywiscie nie omieszkalam przeszukac informacji w
        Internecie na temat Indii, mam rowniez kontakt z tymi ktorzy tam regularnie
        jezdza, ale kazdy ma do dodania cos innego, osobistego, jedni sa zachwyceni,
        inni grubo rozczarowani. Dlatego moze pociaga mnie ten kraj, takie kontrastowe
        reakcje, ciekawe jaka bedzie moja?
        Obecnie jestem na etapie ustalania trasy i tu ewentualna prosba do was - ktorzy
        znacie polnocne Indie i ciekawe miejsca w Nepalu - zaproponujcie jakis ciekawy
        szlak i opiszcie prosze dlaczego warto to zobaczyc? Nie odsylajcie mnie do
        przewodnikow, bo juz je wyczytalam, chodzi mi o subiektywne opinie.
        • Gość: XXL Re: Indie IP: *.echostar.pl 05.06.03, 22:11
          Gość portalu: Sara napisał(a):

          > Dziekuje za reakcje, oczywiscie nie omieszkalam przeszukac informacji w
          > Internecie na temat Indii, mam rowniez kontakt z tymi ktorzy tam regularnie
          > jezdza, ale kazdy ma do dodania cos innego, osobistego, jedni sa zachwyceni,
          > inni grubo rozczarowani. Dlatego moze pociaga mnie ten kraj,takie kontrastowe
          > reakcje, ciekawe jaka bedzie moja?

          Hmmmm, subiektywne, osobise.....
          India, bo to żeńskia nazwa, kraj fascynujący i przeklęty zarazem.
          Zapachy..
          Intrygujące, niezwykłe, tak zupełnie inne od naszych.
          Zapach rynku z masą egzotycznych owoców, przypraw, kadzidełek.
          Te zapachy mieszają się i zlewają w ten jeden niepowtarzalny.
          Czasem, gdy chcę go sobie przypomnieć, otwieram zakupiony tam
          przewodnik, mimo upływu lat ten zapach nadal tkwi między kartkami....
          Bieda....
          Trzeba być odpornym, bo tej biedy jest wszędzie pełno. Ciągnące
          się kilometrami slumsy zbudowane z byle czego. Bez światła, wody
          kanalizacji. Śpiący ludzie na chodnikach, dworcach. Setki, tysiące.
          Idąc rano przez ulicę, ma się wrażenie przechodzenia komuś przez
          sypialnię. I wszechobecni żebracy eksponujący swoje kalectwo.
          Z czasem się człowiek uodparnia, ale przejść obojętnie się nie da.
          Muzyka....
          Ciągła, natarczywa tak inna. Od świtu do zmroku, z tysięcy głośników
          towarzyszy nam prawie na każdym kroku. Zupełnie nieznana nam tonacja
          i rytmika, z czasem staje się uciążliwa i męcząca.

          Ech można by godzinami opowiadać....
          O Himalajach zaskakujących wielkością, gdzie góry, doliny
          potoki, przepaście, wszystko o parę rozmiarów większe niż
          spotykane w Europie.
          O Kalkucie co przeraża wielkością i masą ludzką.
          O ludziach zawsze uśmiechniętych i pogodnych mimo biedy.
          O młodych ludziach doskonale wykształconych, ciekawych świata
          i którym warunki nie dają możliwości rozwoju.
          O brudzie wszechobecnym, choć sami ludzie są zawsze czyści.
          i o.....
          pozdrawiam
          • Gość: joko Re: Indie IP: 62.181.175.* 06.06.03, 16:01
            to, że ludzie czyści to prawda, chociaż dookoła taki brud straszny, ale ludzie
            natarczywi bardzo dlatego, że biedni też bardzo. oszukują i naciagaja i w
            ogóle. trochę to męczące i na początku denerwujące, ale potem się przyzwyczaić
            trzeba. ale męczy,że w zasadzie to nie specjalnie dobrze ci życzą i że nic ich
            nie obchodzisz ty, a jedynie twoje pieniądze. ale i inni na pewno też są,
            tylko tamtych jest jakieś 99 %:((( ale na pewno warto tam pojechać, dla mnie
            taki mały przełom w życiu chociaż tylko miesiąc.
            • Gość: XXL Re: Indie IP: *.echostar.pl 06.06.03, 22:23
              Gość portalu: joko napisał(a):

              > to,że ludzie czyści to prawda, chociaż dookoła taki brud straszny, ale ludzie
              > natarczywi bardzo dlatego, że biedni też bardzo. oszukują i naciagaja i w
              > ogóle.

              To nie natarczywość, to się nazywa przedsiębiorczość !
              Nam w Polsce przydało by się trochę tego, bo u nas
              to się nic nie opłaca. :-))
              A tam jak ktoś ma młotek i parę kluczy to warsztat rowerowy
              na na chodniku otwiera.

              > trochę to męczące i na początku denerwujące, ale potem się przyzwyczaić
              > trzeba.ale męczy,że w zasadzie to nie specjalnie dobrze ci życzą i że nic ich
              > nie obchodzisz ty, a jedynie twoje pieniądze.

              Aaaa, to na tym polega działalność gospodarcza, zresztą na całym świecie.

              > ale i inni na pewno też są, tylko tamtych jest jakieś 99 %:(((

              To są powierzchowne odczucia, pewnie miałeś do czynienia z ludźmi
              tylko jako turysta, czyli byłeś najczęściej "zleceniodawcą" otoczonym
              masą wszelakich oferentów usług. Od ryksiarzy do czyścicieli uszu...
              Zapewniam cię, że to jednak nie większość.
              Jest tam masa ludzi, co sami niewiele mają, a służą bezinteresowną pomocą.
              Wielokrotnie byłem aż zażenowany tym. To ludzie sympatyczni,
              ciekawi świata, choć świadomi, że miejsce i czas określa ich byt
              i choćby nie wiem co losu swego nie odmienią.........


              > ale na pewno warto tam pojechać, dla mnie
              > taki mały przełom w życiu chociaż tylko miesiąc.

              Oj warto, warto !
              Choćby dlatego, aby przestać narzekać, że wszystko w Polsce
              do d.... jest.
              :-))
              • Gość: joko Re: Indie IP: 62.181.175.* 09.06.03, 11:23
                to chyba nie jest tak, że to powierzchowne odczucia i pewnie, że jak turysta
                bylam traktowana:)nawet przez ludzi, którzy znali moją rodzinę od bardzo dawna.
                tam biały i obcy raczej nie jest traktowany inaczej.nawet jeżeli bardzo by
                chciał być:) i mimo to,że byli ludzie, których polubiłam bardzo i byli
                beziteresownie życzliwi to większość (duża) to naciągacze i trzeba o tym
                wiedzieć jadąc tam i być na to przygotowanym.
                • Gość: XXL Re: Indie IP: *.echostar.pl 09.06.03, 22:35
                  Gość portalu: joko napisał(a):

                  > to chyba nie jest tak, że to powierzchowne odczucia i pewnie, że jak turysta
                  > bylam traktowana:)nawet przez ludzi,którzy znali moją rodzinę od bardzo dawna.
                  > tam biały i obcy raczej nie jest traktowany inaczej.nawet jeżeli bardzo by
                  > chciał być:)

                  Nie jest i nie będzie, bo jest nie tyle inny, ale biały.
                  A biały człowiek jest dla nich Anglikiem czy Amerykaninem.
                  I bardzo nieraz byli zdziwieni, że biały nie musi być bogaty.
                  A jeszcze bardziej, że biały nie musi być arogancki.
                  Pamiętam okrągłe ze zdziwienia oczy kobiety obarczonej małym
                  dzieckiem i tobołkami gdy ustąpiłem jej miejsca w trzęsącym się
                  autobusie.

                  > i mimo to,że byli ludzie, których polubiłam bardzo i byli
                  > beziteresownie życzliwi to większość (duża) to naciągacze i trzeba o tym
                  > wiedzieć jadąc tam i być na to przygotowanym.

                  Tak trochę przykładamy naszą miarkę do obcego kraju.
                  To ludzie w biednym, miliardowym narodzie walczą o przetrwanie.
                  Tam taki jeden "dobrze" zrobiony interes może zapewnić przeżycie
                  całej rodzinie. Nie dziw się.
                  Oni od setek lat są nauczeni robić interesy, handlować.
                  Tam człowiek, który nie potrafi się targować nie jest szanowany.

                  A tu przychodzi taki biały i płaci 100 rupi za towar, który
                  jest wart dwie. To jak go nazwać ? Naiwny to mało.... :-))
                  A jaka to przyjemnoś z takiego interesu.

                  Tak, bo samo targowanie się to cały rytuał przy małej szklanecce
                  herbatki z mlekiem na bardzo słodko. Trzeba powydziwiać, choćby
                  towar był bez zarzutu, odchodzić parę razy i niby to przypadkiem
                  wracać, a to kupiec nas goni po ulicy, a my staramy się ukryć
                  nasze zaiteresowanie, a to w końcu z łaski zapłacić.
                  I wszyscy są zadowoleni, my bo zapłaciliśmy 10 razy mniej
                  za coś na co byliśmy napaleni, a i kupiec bo sprzedał towar
                  pewnie i z tak niezłym zyskiem przy okazji wzosząc się na wyżyny
                  swojej sztuki handlowej.

                  pozdrawiam
                  • Gość: joko Re: Indie IP: 62.181.175.* 10.06.03, 15:48
                    ja się nawet temu nie dziwię:) i to rozumiem, tyle tylko, że na początku to
                    naciągactwo denerwuje, rozczarowuje i smuci. i trzeba cały czas bardzo uważać,
                    szczególnie denerwuje jak czujesz się chory, zmęczony a do domu daleko:) a
                    każdy czegoś chce (pieniędzy):) ale wiadomo czemy tak (nędza, głód itd).ale to
                    nie zmienia faktu, że takie wrażenia.
                    a w ogóle kobiety tam są b.pogodne, miłe i życzliwe:) niż mężczyźni, nie wiem
                    czemu.
          • Gość: Sara Re: Indie IP: *.dial.wanadoo.nl 07.06.03, 17:56
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > Hmmmm, subiektywne, osobise.....
            > India, bo to żeńskia nazwa, kraj fascynujący i przeklęty zarazem.
            > Zapachy..
            > Intrygujące, niezwykłe, tak zupełnie inne od naszych.
            > Zapach rynku z masą egzotycznych owoców, przypraw, kadzidełek.
            > Te zapachy mieszają się i zlewają w ten jeden niepowtarzalny.
            > Czasem, gdy chcę go sobie przypomnieć, otwieram zakupiony tam
            > przewodnik, mimo upływu lat ten zapach nadal tkwi między kartkami....
            > Bieda....
            > Trzeba być odpornym, bo tej biedy jest wszędzie pełno. Ciągnące
            > się kilometrami slumsy zbudowane z byle czego. Bez światła, wody
            > kanalizacji. Śpiący ludzie na chodnikach, dworcach. Setki, tysiące.
            > Idąc rano przez ulicę, ma się wrażenie przechodzenia komuś przez
            > sypialnię. I wszechobecni żebracy eksponujący swoje kalectwo.
            > Z czasem się człowiek uodparnia, ale przejść obojętnie się nie da.
            > Muzyka....
            > Ciągła, natarczywa tak inna. Od świtu do zmroku, z tysięcy głośników
            > towarzyszy nam prawie na każdym kroku. Zupełnie nieznana nam tonacja
            > i rytmika, z czasem staje się uciążliwa i męcząca.
            >
            > Ech można by godzinami opowiadać....
            > O Himalajach zaskakujących wielkością, gdzie góry, doliny
            > potoki, przepaście, wszystko o parę rozmiarów większe niż
            > spotykane w Europie.
            > O Kalkucie co przeraża wielkością i masą ludzką.
            > O ludziach zawsze uśmiechniętych i pogodnych mimo biedy.
            > O młodych ludziach doskonale wykształconych, ciekawych świata
            > i którym warunki nie dają możliwości rozwoju.
            > O brudzie wszechobecnym, choć sami ludzie są zawsze czyści.
            > i o.....
            > pozdrawiam

            Fajny post, mam nadzieje na ciag dalszy ;-)

    • Gość: mavi2 Re: Indie IP: *.myslowice.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 20:55
      www.travelbit.pl
      • Gość: kottiptop Re: Indie IP: 212.160.155.* 10.06.03, 10:57
        www.bartpogoda.net/blog.php
        troche zdjec i relacji "na zywo" z Indii i Nepalu.
        milej podrozy
Pełna wersja