Cosmo jest ekskluzywna gazeta

IP: *.dialo.tiscali.de 31.07.02, 23:40
Naprawde tak uwazam. Jest ono przeznaczone dla mlodej kobiety, zadnej zycia.
Od 5 lat mieszkam w Niemczech, gdzie studiuje i mimo to korzystam z kazdej
sposobnosci przeczytania polskiej wersji Cosmo. Bardzo ja lubie i cenie.
Uwazam ze jest to strzal w 10.
Lubie zarowno porady dotyczace seksu jak i pracy. Wychwytuje trendy i nie
potrafie pohamowac wyrazow uznania.
Ta gazeta nie jest przeznaczona dla gospodyn domowych, ale dla aktywnych
kobiet. Majac 18 lat nie potrafilabym w tej gazecie nic dla siebie znalezc.
Ale teraz mam 26 lat i troszke wiecej doswiadczenia zyciowego, zawodowego
itd. Gazeta pasuje do mnie jak ulal. Nie jestem jeszcze styrana mamusia (mimo
ze planuje :-)), ale nie jestem rowniez malolata. Od czasu do czasu lubie sie
odprezyc przy luznej gazetce.
Cosmo kocham Cie!!!
    • Gość: mila Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 12:34
      BUHAHAHAHAHAHAHA
      nie ma to jak dowartosciowac sie poprzez 'ekskluzywna gazete'...slowo
      daje,wolalabym juz czytac za kare 'claudie' niz pseudo wyzwolone wypociny
      specjalistek od cosmo-orgazmow...
      • Gość: iwa Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 02.08.02, 16:12
        No to ich nie czytaj. Ja natomiast lubie urozmaicenia i lubie sie doksztalcac
        odpow. literatura (nie tylko cosmo). Jesli nie lubisz miec cosmo orgazmow to
        Twoja sprawa.
        • Gość: mila Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 17:59
          za cosmo-orgazmy rzeczywiscie dziekuje bardzo,mam swoje wlasne:)
          a jezeli chodzi o 'doksztalcanie sie',to proponuje zmienic jednak zrodlo,na
          nieco bardziej fachowe...moze sie okazac,ze super-orgazm nie wystarcza do bycia
          super-kobieta...a to redaktorki 'kochanego cosmo' by sie zdziwily...!:-P
          • Gość: iwa Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.dialo.tiscali.de 04.08.02, 20:56
            Daj spokoj dziewczyno. Kazdy czyta to co chce i nie zycze sobie abys mi
            cokolwiek narzucala. Nie podoba Ci sie, to nie czytaj. W czym problem?
            Oczywiscie ze czytam mase innych rzeczy. A cosmo czytam dla relaksu. I po to
            jest ta gazeta. Wyobraz sobie ze od czasu do czasu chce sie odprezyc i odpoczac
            od politycznych i socjologicznych problemow i w zamian zajac sie zwyklymi
            zyciowymi. A na to sklada sie seks, praca, przyjazn, moda. Slowem wszystko co
            dotyczy relacji miedzy ludzmi. I po to czytam wlasnie babskie cosmo. Nie po to
            aby wszystko malpowac na slepo, ale po to aby od czasu do czasu nabrac dystansu
            i spojrzec na pewne sprawy innym okiem. Lubie to i dobrze mi z tym.
            Prawdopodobnie jako 40 letnia kobieta bede czytac cos innego, gdyz bede miala
            inne problemy. Poki co mam baby 26 lat i zyje pelnia zycia. Jestem otwarta na
            wiele nowych rzeczy i styl w jakim jest cosmo pisane bardzo mi odpowiada.
            Bardzo mi przykro, ze Ci sie to nie podoba. Nie jest to jednak moj problem;))
            • Gość: chrikri Biedne dziecko.. IP: *.eng.fsu.edu 05.08.02, 06:26
              Gość portalu: iwa napisał(a):

              > Wyobraz sobie ze od czasu do czasu chce sie odprezyc i odpoczac
              >
              > od politycznych i socjologicznych problemow i w zamian zajac sie zwyklymi
              > zyciowymi. A na to sklada sie seks, praca, przyjazn, moda. Slowem wszystko co
              > dotyczy relacji miedzy ludzmi.
              Może cię to zdziwi, ale relacje między ludźmi sa znacznie (oj, znacznie)
              bardziej złożone niż te kikutki które wymieniłaś: "seks, praca, przyjaźń,
              moda". Nawet Młoda Osoba (zwłaszcza 26-letnia studentka) powinna o tum
              wiedzieć...



              >
              > i spojrzec na pewne sprawy innym okiem. Lubie to i dobrze mi z tym.
              > Prawdopodobnie jako 40 letnia kobieta bede czytac cos innego, gdyz bede miala
              > inne problemy. Poki co mam baby 26 lat i zyje pelnia zycia.
              Zdradzę ci wielką tajemnicę. 40-letnie kobiety niczym się nie różnią od 26-
              letnich. Mają te same problemy, i tez "żyją pełnią życia". Przynajmniej moja
              żona, oraz inne atrakcyjne 40-latki. No chyba że chodzi o zbieranie pokemonów,
              to może faktycznie nie...


              > Jestem otwarta na
              > wiele nowych rzeczy i styl w jakim jest cosmo pisane bardzo mi odpowiada.
              > Bardzo mi przykro, ze Ci sie to nie podoba. Nie jest to jednak moj problem;))
              No i fajnie. Ale widzę, że jak będziesz miała 40 lat doszlusujesz do grona
              biedaczek zrozpaczonych że im biust obwisł. Naprawdę radzę - zmień styl.
              Pozdrawiam.
              Chrikri
              • Gość: iwa Re: Biedne dziecko.. IP: *.dialo.tiscali.de 06.08.02, 00:48
                Może cię to zdziwi, ale relacje między ludźmi sa znacznie (oj, znacznie)
                bardziej złożone niż te kikutki które wymieniłaś: "seks, praca, przyjaźń,
                moda". Nawet Młoda Osoba (zwłaszcza 26-letnia studentka) powinna o tum
                wiedzieć...

                Nie zdziwi mnie. To co zostalo wymienione to byly jedynie przyklady.
                >
                >
                > >
                > > i spojrzec na pewne sprawy innym okiem. Lubie to i dobrze mi z tym.
                > > Prawdopodobnie jako 40 letnia kobieta bede czytac cos innego, gdyz bede mi
                > ala
                > > inne problemy. Poki co mam baby 26 lat i zyje pelnia zycia.
                > Zdradzę ci wielką tajemnicę. 40-letnie kobiety niczym się nie różnią od 26-
                > letnich. Mają te same problemy, i tez "żyją pełnią życia". Przynajmniej moja
                > żona, oraz inne atrakcyjne 40-latki. No chyba że chodzi o zbieranie
                pokemonów, to może faktycznie nie...

                Oczywiscie ze kobiety przed 30 roznia sie od 40 latek. W kazdej dziedzinie
                zycia. Nie ma tutaj zadnej ironii. Poza tym czasy sie zmienily. Poza tym
                pokolenie dzisiejszych 40 latkow nie bedzie takie samo jak ich rownolatkowie za
                10, 20 lat. Uksztaltowaly nas inne realia i mozliwosci zyciowe. Ja tak naprawde
                dopiero urzadzam sobie zycie. Robie praktyki, staze. Ucze sie. Nie mam meza ani
                dzieci. Moj zwiazek z facetem wlasciwie jest w tzw. przedmalzenskim stadium.
                Wiele rzeczy wlasciwie sie dopiero ucze. I wyobraz sobie ze nie naleze do
                slodkich idiotek. Jestem osoba b. samodzielna. Wyjechalam z WLASNEJ inicjatywy
                za granice. Studiuje tam. Mam za soba kilka praktyk w miedzynarodowych
                koncernach. Znam super 2 jezyki zachodnie. Sporo zobaczylam i przezylam. I
                dlatego nie wyrazam sie z pogarda w stosunku do innych ludzi, tylko dlatego ze
                mysla cos innego lub zwyczajnie maja inny gust. Wydaje mi sie ze w ten sposob
                leczy pan swoje kompleksy. Najlepsza obrona jest atak. A byc moze jest to
                typowa arogancja 40 latka, ktoremu umknelo pare spraw w zyciu?
                Niewazne. Zal mi pana. Jednoczesnie musze stwierdzic, ze nie rozumie pan zmian
                zachodzacych w obecnym spoleczenstwie. Dzisiejszej mlodej kobiecie nie
                wystarczy bycie silaczka. Ona tez chce od zycia cos w zamian.



                >
                > > Jestem otwarta na
                > > wiele nowych rzeczy i styl w jakim jest cosmo pisane bardzo mi odpowiada.
                > > Bardzo mi przykro, ze Ci sie to nie podoba. Nie jest to jednak moj problem
                > ;))
                > No i fajnie. Ale widzę, że jak będziesz miała 40 lat doszlusujesz do grona
                > biedaczek zrozpaczonych że im biust obwisł. Naprawdę radzę - zmień styl.
                > Pozdrawiam.
                > Chrikri

                Dlaczego? Sport (ten zwyczajny, bez wyczynow) jeszcze tak na dobra sprawe
                nikomu nie zaszkodzil. Taki mam styl i jest mi z tym dobrze. Po kazdym biegu
                lub cwiczeniach w silowni czuje sie szczesliwsza i pogodniejsza. Nie widze
                potrzeby zmiany. Gdybym sie miala dostosowywac do tego, co mi ktos w poscie
                pisze... Nie ma nawet o czym mowic. Moj styl zycia bardzo mi odpowiada. Kazdy
                zyje tak jak chce. I nie o oklaply biust tutaj chodzi.

                • chrikri Re: Biedne dziecko.. 06.08.02, 02:08
                  > Oczywiscie ze kobiety przed 30 roznia sie od 40 latek. W kazdej dziedzinie
                  > zycia. Nie ma tutaj zadnej ironii. Poza tym czasy sie zmienily. Poza tym
                  > pokolenie dzisiejszych 40 latkow nie bedzie takie samo jak ich rownolatkowie
                  > za
                  >
                  > 10, 20 lat. Uksztaltowaly nas inne realia i mozliwosci zyciowe. Ja tak
                  naprawde
                  >
                  > dopiero urzadzam sobie zycie. Robie praktyki, staze. Ucze sie. Nie mam meza
                  ani
                  >
                  > dzieci. Moj zwiazek z facetem wlasciwie jest w tzw. przedmalzenskim stadium.
                  > Wiele rzeczy wlasciwie sie dopiero ucze. I wyobraz sobie ze nie naleze do
                  > slodkich idiotek. Jestem osoba b. samodzielna. Wyjechalam z WLASNEJ
                  inicjatywy
                  > za granice. Studiuje tam. Mam za soba kilka praktyk w miedzynarodowych
                  > koncernach. Znam super 2 jezyki zachodnie. Sporo zobaczylam i przezylam. I
                  > dlatego nie wyrazam sie z pogarda w stosunku do innych ludzi, tylko dlatego
                  ze
                  > mysla cos innego lub zwyczajnie maja inny gust. Wydaje mi sie ze w ten sposob
                  > leczy pan swoje kompleksy. Najlepsza obrona jest atak. A byc moze jest to
                  > typowa arogancja 40 latka, ktoremu umknelo pare spraw w zyciu?
                  > Niewazne. Zal mi pana. Jednoczesnie musze stwierdzic, ze nie rozumie pan
                  zmian
                  > zachodzacych w obecnym spoleczenstwie. Dzisiejszej mlodej kobiecie nie
                  > wystarczy bycie silaczka. Ona tez chce od zycia cos w zamian.
                  >
                  A gdzie tu atak + arogancja z mojej strony? Po prostu masz dziewczyno straszny
                  mętlik w głowie.
                  Niezwykle (autentycznie) rozśmieszyłaś mnie tym dumnym
                  stwierdzeniem "Jednoczesnie musze stwierdzić, ze nie rozumie pan zmian
                  zachodzacych w obecnym spoleczenstwie". Ojej, jakie to mądre... Zmiany w
                  społeczeństwie... Wybacz, ale twoje posty są okropnie pretensjonalne.




                  >
                  >
                  > >
                  > > > Jestem otwarta na
                  > > > wiele nowych rzeczy i styl w jakim jest cosmo pisane bardzo mi odpowi
                  > ada.
                  > > > Bardzo mi przykro, ze Ci sie to nie podoba. Nie jest to jednak moj pr
                  > oblem
                  > > ;))
                  > > No i fajnie. Ale widzę, że jak będziesz miała 40 lat doszlusujesz do grona
                  >
                  > > biedaczek zrozpaczonych że im biust obwisł. Naprawdę radzę - zmień styl.
                  > > Pozdrawiam.
                  > > Chrikri
                  >
                  > Dlaczego? Sport (ten zwyczajny, bez wyczynow) jeszcze tak na dobra sprawe
                  > nikomu nie zaszkodzil. Taki mam styl i jest mi z tym dobrze. Po kazdym biegu
                  > lub cwiczeniach w silowni czuje sie szczesliwsza i pogodniejsza. Nie widze
                  > potrzeby zmiany. Gdybym sie miala dostosowywac do tego, co mi ktos w poscie
                  > pisze... Nie ma nawet o czym mowic. Moj styl zycia bardzo mi odpowiada. Kazdy
                  > zyje tak jak chce. I nie o oklaply biust tutaj chodzi.
                  >
                  A gdzie ja pisałem o sporcie? Biegach i siłowniach? I że nie masz ćwiczyć i
                  biegać? Mam iwo propozycję: zacznij czytać to na co chcesz odpowiadać.
                  Autentyczne życzenia sukcesów oraz zmiany lektur!
                  Pozdrawiam
                  Chrikri

            • Gość: mila Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 19:40
              prosze bardzo,'dziewczyno',czytaj sobie ile chcesz!(tak sie tylko
              zastanawiam,czy w tej gazetce jest gdzies drobnym druczkiem zalaczony taki
              aneks-'redakcja cosmo nie ponosi odpowiedzialnosci za zalamania nerwowe
              niespelnionych cosmo-dziewczyn'????)
              a tak serio-ta gazeta wydaje mi sie po prostu infantylna i glupiutka,tym
              bardziej ze zgrywa sie na 'pismo ekskluzywne'-z tym wlasnie polemizuje,a nie
              mam,wyobraz sobie,zamiaru nawracac zadnych cosmo-fanek...
              • Gość: iwa Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.dialo.tiscali.de 06.08.02, 00:51
                A coz to takiego strasznego ta gazeta pisze? Uswiadom mnie, bom naiwna i glupia
                w przeciwienstwie do pani, osoby swiatlej i wiedzacej co dobre a co zle. Czasy
                PRL-u minely. Kazdy czyta to co chce i tak jest w porzadku.
                • Gość: Kirby Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.proxy.aol.com 06.08.02, 03:08
                  Iwa, jesli zgadzasz sie ponizszym tekstem drukowanym w Cosmo zgrudnia 2001, to
                  Ci gratuluje bycia "Cosmo girl".

                  „Zapamietaj raz na zawsze: on chce byc chwalony. Nawet, a zwlaszcza, gdy jego
                  glowa spoczywa pomiedzy twoimi udami. Wiekszosc facetow nie znosi krytyki,
                  wiec pora bys przemienila sie w waginalna dyplomatke. Nigdy: „Nie tak,
                  kochanie”, zawsze: „Tak, och tak koooooochanie.”

                  To tyle jesli chodzi o Cosmo na temat emancypacji kobiet.


                  Ja mam 27 lat i dzieki Bogu jakies 4 lata temu wyroslam z Cosmo. Obawiam sie,
                  ze Twoj rozwoj osobisty jest troche powolny i nie pomoze staz w Niemczech.
                  Wyrazy wspolczucia. I jeszcze jedno. Wszyscy moi byli chlopcy z okresu gdy
                  czytalam Cosmo bardzo tego magazyny nie lubili. Jeden postawil sprawe jasno: "
                  jesli nie przestaniesz tego czytasz, to strace caly szacunek dla Twojej
                  inteligencjii i nie masz prawa nazywac sie feministka". Jestesmy razem 5 lat
                  i doskonale obywamy sie bez porad seksualnych Cosmo.
                  • Gość: siciliana hihihi waginalna dyplomatka - super ;)) n/t IP: 212.106.6.* 06.08.02, 08:30
                  • anexxa wysilki, zeby wygladac na feministke 06.08.02, 10:15
                    Gość portalu: Kirby napisaý(a):

                    > Wyrazy wspolczucia. I jeszcze jedno. Wszyscy moi byli
                    chlopcy z okresu gdy
                    > czytalam Cosmo bardzo tego magazyny nie lubili. Jeden
                    postawil sprawe jasno: "
                    >
                    > jesli nie przestaniesz tego czytasz, to strace caly
                    szacunek dla Twojej
                    > inteligencjii i nie masz prawa nazywac sie feministka".

                    i co, oczywiscie z hurgotem wyrzucilas wszystkie numery
                    cosmo walajace sie po domu i anulowalas subskrypcje, byle
                    tylko twoj facet nie przestal cie uwazac za feministke?

                    ahahaha. widze, ze w dziedzinie samodzielnosci umyslowej
                    i niezaleznosci od pogladow innych masz jeszcze sporo do
                    nadgonienia.

                    xx.
                    • Gość: agava Re: wysilki, zeby wygladac na feministke IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 13:45
                      traktowanie 'kochanego cosmo' jako pisma 'feministycznego' to jakas totalna
                      nieznajomosc tego pojecia...jezeli juz mowimy o feminizmie jako o swego rodzaju
                      wyzwoleniu,to chodzi tu przede wszystkim o samodzielne myslenie nie
                      ograniczajace sie,rzecz jasna,do 'waginalnej dyplomacji'(buhahahaha...)
                      pseudowyzwolone 'cosmo-dziewczyny' sa po prostu karykaturami.
                      jak dla mnie pisemko dobre dla gimnazjalistek-jezeli juz rzeczywiscie trzeba
                      przejsc taki etap...
                • Gość: mila Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 13:29
                  nie bede sie powtarzac:napisalam wczesniej,ze nic mnie nie obchodzi co czyta
                  polski lud miast i wsi,a cosmopolitan nie pisze nic strasznego,jeno wieksze lub
                  mniejsze bzdury i bzdurki:tylko i az.
    • Gość: LadyBlue Cosmo jest ekskluzywna gazeta... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.02, 20:16
      ...a ja jestem swinka morska. ani swinka, ani morska, jak by nie patrzeć. chyba
      nie widziałaś nigdy na oczy ekskluzywnej gazety. dla mnie cosmo to kolorowy
      stek bzdur, dobry do przejrzenia u fryzjerki czy dentysty, ale po jednym
      numerze mam dość na długo. chcesz to czytaj, tylko nie dorabiaj do tego szumnej
      ideologii.
    • Gość: ludzik Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: 217.97.164.* 07.08.02, 12:10
      hahahah poczytajcie sobie cały ten wątek, można umrzec ze śmiechu
      • Gość: Kirby Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.proxy.aol.com 09.08.02, 02:42
        Tak wyierdzielilam ze dwa magazyny, ktore sie walaly po domu. Co prawda nie
        slucham zwykle rad mojego mezczyzny, ale w tym jednym mial racje. Kirby bez
        Cosmo bardziej mi odpowiada.
        Mnie sie wydaje, ze Cosmo kupyja dziewczyny spragnione tego co na Zachodzie i z
        polskim kompleksem nizszosci...
    • aga_malutka Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta 12.08.02, 22:17
      Gość portalu: Iwa napisał(a):

      > Naprawde tak uwazam. Jest ono przeznaczone dla mlodej kobiety, zadnej zycia.
      > Od 5 lat mieszkam w Niemczech, gdzie studiuje i mimo to korzystam z kazdej
      > sposobnosci przeczytania polskiej wersji Cosmo. Bardzo ja lubie i cenie.
      > Uwazam ze jest to strzal w 10.
      > Lubie zarowno porady dotyczace seksu jak i pracy. Wychwytuje trendy i nie
      > potrafie pohamowac wyrazow uznania.
      > Ta gazeta nie jest przeznaczona dla gospodyn domowych, ale dla aktywnych
      > kobiet. Majac 18 lat nie potrafilabym w tej gazecie nic dla siebie znalezc.
      > Ale teraz mam 26 lat i troszke wiecej doswiadczenia zyciowego, zawodowego
      > itd. Gazeta pasuje do mnie jak ulal. Nie jestem jeszcze styrana mamusia (mimo
      > ze planuje :-)), ale nie jestem rowniez malolata. Od czasu do czasu lubie sie
      > odprezyc przy luznej gazetce.
      > Cosmo kocham Cie!!!


      wiesz, kiedy zobaczyłam ten post, myślałam, że to świetny dowcip, jakaś parodia
      kretyńskiej "cosmodziewczyny". ale widzę po innych wątkach, że ty NAPRAWDĘ to
      czytasz????? dla mnie to nie do pojecia, jak 26-letnia kobieta może czytać te
      bzdury? toż to bełkot dla licealistek. wstydź się, dziewucho. a w niemczech
      masz o niebo lepszą wersję, jeśli już tak się lubujesz w cosmo. polska jest do
      dupy.
      • kasiulek Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta 13.08.02, 00:12
        aga_malutka napisała:

        > Gość portalu: Iwa napisał(a):
        >
        > > Naprawde tak uwazam. Jest ono przeznaczone dla mlodej kobiety, zadnej zyci
        > a.
        > > Od 5 lat mieszkam w Niemczech, gdzie studiuje i mimo to korzystam z kazdej
        >
        > > sposobnosci przeczytania polskiej wersji Cosmo. Bardzo ja lubie i cenie.
        > > Uwazam ze jest to strzal w 10.
        > > Lubie zarowno porady dotyczace seksu jak i pracy. Wychwytuje trendy i nie
        > > potrafie pohamowac wyrazow uznania.
        > > Ta gazeta nie jest przeznaczona dla gospodyn domowych, ale dla aktywnych
        > > kobiet. Majac 18 lat nie potrafilabym w tej gazecie nic dla siebie znalezc
        > .
        > > Ale teraz mam 26 lat i troszke wiecej doswiadczenia zyciowego, zawodowego
        > > itd. Gazeta pasuje do mnie jak ulal. Nie jestem jeszcze styrana mamusia (m
        > imo
        > > ze planuje :-)), ale nie jestem rowniez malolata. Od czasu do czasu lubie
        > sie
        > > odprezyc przy luznej gazetce.
        > > Cosmo kocham Cie!!!
        >
        >
        > wiesz, kiedy zobaczyłam ten post, myślałam, że to świetny dowcip, jakaś
        parodia
        >
        > kretyńskiej "cosmodziewczyny". ale widzę po innych wątkach, że ty NAPRAWDĘ to
        > czytasz????? dla mnie to nie do pojecia, jak 26-letnia kobieta może czytać te
        > bzdury? toż to bełkot dla licealistek. wstydź się, dziewucho. a w niemczech
        > masz o niebo lepszą wersję, jeśli już tak się lubujesz w cosmo. polska jest
        do
        > dupy.


        Niemiecka wersja jest taka samo do DUPY jak polska.
        • Gość: A27 Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.proxy.aol.com 13.08.02, 03:59
          kasiulek, I love you!!!
    • nasturcja20 Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta 28.12.02, 19:17
      Masz racje tez tak uwazam. Pierwszy numer Cosmo ktory wpadl mi w rece to byl
      numer o seksie tantrycznym. Od tego momentu COSMO jest u mnie co miesiac. Moj
      facet sie nauczyl i to on mi je kupuje ja nawet nie musze o tym pamietac bo gdy
      on zauwazy nowy numer w kiosku to odrazu laduje u mnie na stoliku. Cosmo czytam
      od jakis 2 lat. To jest 1000 razy lepsze niz te wszystkie Dziewczyny,
      Filipinki, o Bravach nie wspomne. Mam 20 lat i nie wyobrazam sobie zycia bez
      COSMO moj facet tez bo tam zawsze wyczytam cos na temat seksu i potem to
      praktykuje w zyciu.
      • Gość: ? Re: Cosmo jest ekskluzywna gazeta IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 01:03
        nasturcja20 napisał(a):

        > Masz racje tez tak uwazam. Pierwszy numer Cosmo ktory wpadl mi w rece to byl
        > numer o seksie tantrycznym. Od tego momentu COSMO jest u mnie co miesiac. Moj
        > facet sie nauczyl i to on mi je kupuje ja nawet nie musze o tym pamietac bo
        gdy
        >
        > on zauwazy nowy numer w kiosku to odrazu laduje u mnie na stoliku. Cosmo
        czytam
        >
        > od jakis 2 lat. To jest 1000 razy lepsze niz te wszystkie Dziewczyny,
        > Filipinki, o Bravach nie wspomne. Mam 20 lat i nie wyobrazam sobie zycia bez
        > COSMO moj facet tez bo tam zawsze wyczytam cos na temat seksu i potem to
        > praktykuje w zyciu.

        Mimo że mam 17 lat to czytam cosmo. Jest wiele ciekawych artukułów nie tylko o
        seksie i facetach (choć przyznaje że głównie)
        Wyżej wymienione Bravo czy Dziewczyna faktycznie nie należą do porządnych
        gazet, wartych uwagi. Filipinka jeszcze może być. Zdarzają się ciekawe tematy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja