FRANKFURT nad Menem

IP: 62.233.197.* 09.07.03, 10:49
Jade do Frankfurtu nad Menem i nic nie wiem o tym miescie
Co tam mozna zobaczyc, co zwiedzic?
Nigdzie nie ma informatorow na ten temat
Czy moze ktos z Was byl we Frankfurcie i moze cos polecic do zwiedzenia
albo - moze znacie strone netowa o tym miscie
tylko, blagam, w naszym cywilizowanym jezyku - tzn. polskim!
anka
    • Gość: anka nikt nic nie wie? IP: 62.233.197.* 10.07.03, 10:24
      • porzeczkaa Re: nikt nic nie wie? 10.07.03, 10:33
        spedzilam tam kilka dni....

        jezeli chcesz to mam namiary na w miare fajny i tani hotel w centrum.

        Co do samego Frankfurtu to pojechalam tam aby zobaczyc sie z moimi znajomymi i
        to bylo glowym priorytetem wyprawy + łażenie po knajpach... wiec za duzo Ci nie
        poradze.

        Wydaje mi sie ze na Frankfurt mozesz spokojnie poswiecic tylko 2 - 1,5 dnia.

        Ja dodatkowo wykupilam sobie wycieczke aby zobaczy zamki nad Renem. Bardzo
        polecam!!!! Z tego co pamietam calodzienna wycieczka kosztuje okolo 40 EURO.

        pozdrawiam
        • Gość: anka Re: nikt nic nie wie? IP: 62.233.197.* 10.07.03, 13:13
          "zamki nad Renem"

          dzieki
          a gdzie mozna taka wycieczke wykupic - tam na miejscu?
          za namiary na hotel dzieki - juz mam zarezerwowany
          a.
    • Gość: Tomek Re: FRANKFURT nad Menem IP: 62.154.220.* 10.07.03, 13:06
      w samym Frankfurcie jest raczej niewiele do zobaczenia, duzo ciekawsze sa
      okoliczne miasteczka no i sam rejon polozony kawaleczek dalej nad Renem,
      wszystko zalezy od tego na ile jestes mobilna i co Cie interesuje. Jezeli
      wybierasz sie samochodem to polecam dalsze wycieszki do Luxemburga lub Francji
      (Metz, Strassburg, Nancy) -niecale 2 godz. jazdy a jest duzo weselej i
      ciekawiej, troche blizej warto zobaczyc Mainz, Limburg, Rothenburg, Wiesbaden
      no i oczywiscie cala mase kapitalnych miasteczek polozonych bezsposrednio nad
      Renem, np. standardowe Rüdesheim itp.
      • Gość: anka Re: FRANKFURT nad Menem IP: 62.233.197.* 10.07.03, 13:15
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > w samym Frankfurcie jest raczej niewiele do zobaczenia, duzo ciekawsze sa
        > okoliczne miasteczka no i sam rejon polozony kawaleczek dalej nad Renem,
        > wszystko zalezy od tego na ile jestes mobilna i co Cie interesuje. Jezeli
        > wybierasz sie samochodem to polecam dalsze wycieszki do Luxemburga lub
        Francji
        > (Metz, Strassburg, Nancy) -niecale 2 godz. jazdy a jest duzo weselej i
        > ciekawiej, troche blizej warto zobaczyc Mainz, Limburg, Rothenburg, Wiesbaden
        > no i oczywiscie cala mase kapitalnych miasteczek polozonych bezsposrednio nad
        > Renem, np. standardowe Rüdesheim itp.

        Jade tam na 3 dni - aaa... na wyjazdy do oklicznych miasteczek nie wpadlam
        Wiec chyba bedzie trzeba samochod wynajac...

      • Gość: anka Re: FRANKFURT nad Menem IP: 62.233.197.* 10.07.03, 13:19
        a sam Frankfurt - oprocz knajpek - to co tam jest?
        moze jakie Stare Miasto albo co... np. zamek z biala dama...
        hmmm...?
        aaa... a gdzie jest jakies centrum poligraficzne?
        bo slyszalam o tym - ze jakis Gutenberg czy co...
        • Gość: Rommy Re: FRANKFURT nad Menem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 21:30
          Zaraz obok dworca kolejowego, naprzeciwko wyjscia głównego ok. 100m jest KeiserStrasse - centrum sexu. Polecam piątek lub sobotę ok. północy.
          Zgadzam się z tym co ktoś juz napisał, w samym Frankfurcie nie ma nic - tylko biurowce. Koniecznie weź samochód i jedź A66 w stronę Wiesbaden i Mainz (oba miasta polecam). Później dalej doliną Renu aż do Koblenz. Jedziesz nad samym Renem - po drodze Rudesheim i Lorelei. Jak masz ochotę to z Frankfurtu jest ok. 80 km. do Heidelberg - piękny zamek
          Pozdrawiam
          • Gość: Jas Re: FRANKFURT nad Menem IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.03, 22:41
            Tam jest bardzo ladnie,nad Renem i Mozela.
            mitglied.lycos.de/oktavian4268/Germany/RheinlandPfalz/BernkastelKues/index.html
            • Gość: anka88 dzieki - juz wrocilam - super bylo! IP: 62.233.197.* 14.07.03, 13:00
              bylam we Frankfurcie 2 dni i faktycznie wystarczylo na to miasto
              Niestety nie moglam nigdzie poza to miasto sie ruszyc
              Lazilam wiec uliczkami... tymi malenkimi, kameralnymi pomiedzy drobna zabudowa
              w stylu Wroclawia a tymi zacienionymi pomiedzy wielkimi budynkami bankow
              Po prawej stronie Menu kilka drapaczy chmur - to siedziby przewaznie bankow
              Przez srodek miasta plynie Men - jest jak polowa Wisly w Wawie
              Duzo zieleni
              Ogolnie bardzo mile miasto
              Ludzie sympatyczni, usmiechnieci i zyczliwie nastawieni - na luzie
              aaa... dwa wielkie browary!
              Aryjczykow jak na lekarstwo - niezle sa rasowo wymieszani
              Bardzo duzo Muzulmanow, Hindusow i ludzi ze skosnymi oczami, obejmujacych sie
              gejow i lesbijek
              wszyscy przyjacielsko do siebie nastawieni
              przynajmniej takie odnioslam wrazenie
              ogolna tolerancja
              nawet facet w spodnicy nie wzbudza sensacji
              nikt nie oglada sie za kobitami w czadorach
              ale przewage maja kobiety w chustach na glowach - naprawde bardzo duzo
              dziewczyn tam je nosi - i to dziewczyny o semickich i europejskich
              rysach twarzy
              Nikogo nie dziwi nawet widok spacerujacego golasa w dzielnicy Sachsenhausen -
              powaznie - lazi sobie ulicami...
              Wieczorami ludzie siadaja w winiarnio-piwiarniach (Muzulmanie - chyba nie) przy
              lawach na dworzu
              pija, gadaja i jedza takie wysuszone placki - cos w rodzaju pizzy
              w ogole bardzo duzo jedza - ciagle jedza - i jaaakie porcje... mozna sie
              pokichac a nie da rady tego zjesc ale Niemcy daja rade...
              Jak zamowisz sznycel - to zapomniej - nie bedzie to jeden ale 3... i to z
              dodatkami... goloneczki chrupiace i tlusciutkie...
              Pija piwo albo jablkowe wino z woda - kelner przynosi je w dzbanku np. 7
              litrowym!
              Ceny - jak w Polsce - dokladnie - tylko w Euro :-)
              kulka lodow 1 lub 0,80 euro, danie w restauracji 10 euro, fryzjer 60 euro
              wystarczy mnozyc razy 4,5
              Nie przyjmuja kart kredytowych - zadziwiajace! - placic trzeba gotowka ale
              wszedzie sa bankomaty - w taxi tez nie przyjmuja kart - a jezeli juz to biora
              narzut... hmmm... dziwne to w stolicy finansowej tego kraju
              napiwek to jakies 10%
              To miasto chyba nie zasypia
              Samo miasto jest dosyc male i spokojne
              Natomiast lotnisko to cos czego na oczy nie widzialam!
              tysiace geytow - nie przesadzam
              a w podziemiach dworzec
              Pozdrawiam
              anka
Pełna wersja