kolej transybersyska

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.02.09, 09:08
Witam
Zamierzam wybrac się w podróż koleją transyberyjską.
Mozna prosic o jakieś rady ? Z gody dzieki.

arletta33@wp.pl
    • Gość: janan2 Re: kolej transybersyska IP: *.rze.vectranet.pl 27.02.09, 16:39
      Po pierwsze ile osób,bo wagony wyłącznie sypialne (4)Z biletem mogą być
      problemy.Miejsca są czasami nawet wagon może być pusty.Ale czekają na łapówkę w
      kasie.Trzeba mieć dojścia,lub kupować wcześniej.Nie można w zasadzie wysiąść po
      drodze i jechać następnym.Tam bilet jest na konkretną trasę od do,inaczej można
      utknąć na pośledniej stacji na miesiąc.Do następnego pociągu prowadielnica nie
      wpuści.Podają kipiatok (wrzątek)trzeba mieć trwałe pożywienie najlepiej
      miejscowe.Na stacjach wszędzie podchodzą handlarze,można kupić ich
      specjały.Lepiej mieć coś wyskokowego i zdrową wątrobę.W wagonie panuje rodzinna
      atmosfera,ale to czasami pozory.Mogą okraść,zresztą jak wszędzie.Czym dalej na
      wschód ludzie bardziej przyjażni.Wysiadanie niewskazane,trzeba uzgodnić.Kupujemy
      przez drzwi lub tuż obok wagonu.Okna zazwyczaj są głucho zamknięte na
      stałe.Nawet obsługa nie otworzy,to znaczy otworzy jak nam młotkiem w szybę i
      jeszcze większy kłopot.Raczej bezpiecznie na wagon dwie osoby obsługi co
      najmniej nie licząc konduktora.Zazwyczaj jedzie też milicja.Baaaardzo długa
      podróż.Odległości dla nas niewyobrażalne.1000 km to bardzo blisko.Monotonnie w
      tajdze,lasy i sopki,stacja od stacji 100 do 200 km.
      • kornel-1 Re: kolej transybersyska 27.02.09, 17:59
        Niestety twoja odpowiedź zawiera sporo nieścisłości. Ale spoko, czuwam :)

        Gość portalu: janan2 napisał(a):

        > Po pierwsze ile osób,bo wagony wyłącznie sypialne (4)

        Jeśli (4) miało oznaczać liczbę pociągów transsyberyjskich (-ss-), liczbę
        wagonów w pociągu lub liczbę miejsc w przedziale to jest to zwyczajna nieprawda.

        Pociągów transsyberyjskie jadą z Moskwy, Charkowa lub Brześcia do Pekinu, Ułan
        Bator, Czyty, Władywostoku. Jest ich ponad 10 par. Pociągi są pasażerskie
        (пасс.), pospieszne (скор.) i firmowe (фирм. скор.). Jeździ również luksusowy
        pociąg specjalny.

        Wagony na trasie są typu płackarta (bez przedziałów, tylko 6-osobowe boksy) oraz
        kupe (przedziały 4 lub 2 osobowe). Na krótsze odcinki można kupić bilet zwykły,
        nie sypialny.

        >Z biletem mogą być problemy.

        Bilety można kupić do 45 dni naprzód. Także przez internet, lub zamówić
        telefonicznie (M. i P.). Także można kupić u polskich pośredników oraz stacjach
        na Białorusi i w Okr. Kaliningradzkim.

        > Miejsca są czasami nawet wagon może być pusty.Ale czekają na
        > łapówkę w kasie.Trzeba mieć dojścia,lub kupować wcześniej.

        Jeśli są wolne miejsca to na ogół są zarezerwowane od następnych stacji.

        > Nie można w zasadzie wysiąść po drodze i jechać następnym.

        Nieprawda. Można 1 raz przerwać podróż na 10 dni.

        > Tam bilet jest na konkretną trasę od do,inaczej można
        > utknąć na pośledniej stacji na miesiąc.

        Bzdura. Po przerwaniu podróży należy udać się do dyżurnego lub naczelnika stacji
        i załatwić formalności związane z dalszą podróżą.

        > Do następnego pociągu prowadielnica nie wpuści.

        Prowadnica lub prowadnik.

        Wpuści z biletem, zastępczym biletem lub "na gębę" (tzn. pobierze opłatę
        nieewidencjonowaną)

        > Podają kipiatok (wrzątek)

        E, tam podają. Jest samoobsługa.

        > trzeba mieć trwałe pożywienie najlepiej miejscowe.

        Jeśli miejscowe to nietrwałe :). Pasażerowie często mają chińskie zupki lub
        słoiki z przetworami domowymi. Na stajach kupuje się pieczywo, pierogi,
        słodycze, napoje, ryby, ziemniaki, wódkę, piwo, orzeszki itp.

        > Na stacjach wszędzie podchodzą handlarze,można kupić ich
        > specjały.

        Nie na każdej stacji stoją i nie o każdej porze dnia i nocy. Największy wybór w
        dużych miastach.

        > Lepiej mieć coś wyskokowego i zdrową wątrobę.

        Alkoholu nie można spożywać w pociągu (grzywna). Alkohol można kupić u obsługi
        pociągu lub na peronie.

        > W wagonie panuje rodzinna atmosfera,ale to czasami pozory.Mogą okraść,zresztą
        jak wszędzie.

        Pozostawianie portfela na stoliku podczas wizyty w WC jest niewskazane pod każdą
        szerokością geograficzną. Poza tym można spokojnie opuszczać wagon w czasie
        postoju. Sprytni zajmujący cały przedział kupe mogą zaopatrzyć się w klucz.

        > Czym dalej na wschód ludzie bardziej przyjażni.Wysiadanie
        > niewskazane,trzeba uzgodnić.Kupujemy przez drzwi lub tuż obok
        > wagonu.

        Bzdura. W pociągach pasażerskich pociąg zatrzymuje się na stacji nawet na ponad
        godzinę. Na ogół na 20 minut. W pociągach pospiesznych na dużych stacjach stoi
        20-40 minut. Jest czas na rozprostowanie kości i zakupy.

        > Baaaardzo długa podróż.Odległości dla nas niewyobrażalne.1000
        > km to bardzo blisko.Monotonnie w tajdze,lasy i sopki,stacja od
        > stacji 100 do 200 km.

        Odległości między stacjami i czas przejazdu, oczywiście, zależą od typu
        pociągu. Podróż jest nużąca, czas można wykorzystać na rozmowy z pasażerami. W
        mojej ocenie warto przynajmniej raz odbyć taką podróż. O moich doświadczeniach z
        transsibirem piszę w relacji z Mongolii i w relacji z Chin.
        Rozkład jazdy i info www.poezda.net/

        Kornel
        • janan2 Re: kolej transybersyska 27.02.09, 20:46
          Nieco uściśliłeś,ale nie powiem abym gdzieś się mijał z prawdą.Dla ścisłości 4
          oznaczało kupe.Miejscowe jedzenie to mam na myśli nie jakieś śmieciowe
          współczesne,ale typowo rosyjskie.Przygotowali mi Rosjanie na drogę np.Prażona
          fasola,słone ziemnieki w mundurkach ,pierogi,sało jak na wojnę.Po drodze też
          można to kupić.Jedyna nieścisłość to.Nie określałem ilości pociągów tylko
          sypialne,kupe.A kto w taką drogę zaleca inne?Nic poniżej ani powyżej tego mnie
          nie interesowało.To optymalne.Może i można wysiąść w jakimś pasiołku,ale trzy
          lata temu nie ryzykowałem.Niewiele się kłóci to co napisałem z tym co Ty.Po
          prostu inny sposób patrzenia na ten sam problem.Może mam też naleciałości z
          innych tras i mylę szczegóły.To dobrze że poprawiłeś.Było wcześniej napisać to
          bym się nie wysilał.Do porad praktycznych dodać można jeszcze.Jeśli kupe,mogą
          być pluskwy,nie gryzą przy świetle.Sprawdziłem praktycznie,upierdliwe owady.Po
          drugie wybierający się chyba zna cyrylicę i podstawy języka.No przynajmniej
          słownik lub rozmówki.Nie w pociągu,bo tu po rozgrzaniu żołądka raniutko jeszcze
          przed jedzeniem stakanczikiem całkiem dobrze można się porozumieć.Nie opisuję
          trasy bo nie wiem jaki będzie wybór.Masz świeższe informacje to podpowiedz
          pytającemu.
          • kornel-1 Re: kolej transybersyska 27.02.09, 21:58
            anan2 napisał:

            > Nieco uściśliłeś,ale nie powiem abym gdzieś się mijał z prawdą.

            He he, sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało.

            Oczywiście, że się mijałeś z prawdą :) No to jedziemy jeszcze raz :)

            > Dla ścisłości 4 oznaczało kupe.

            Ach! Naprawdę? Napisałeś w poście: "Po pierwsze ile osób,bo wagony wyłącznie
            sypialne (4)" Zapytam więc: Jechałeś kiedyś w rosyjskim wagonie sypialnym?
            Wygląda on tak:
            ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%D0%B2%D0%B0%D0%B3%D0%BE%D0%BD
            "От обычных купейных вагонов отличается уровнем комфорта пассажиров (интерьер) и
            компоновкой купе — они 2-х или одно- местные."
            Rosyjski znasz, więc chyba wszystko jasne?
            A zatem twierdzisz, że pociągi transsyberyjskie mają tylko takie wagony sypialne?

            LOL

            > Może i można wysiąść w jakimś pasiołku,ale trzy
            > lata temu nie ryzykowałem.Niewiele się kłóci to
            > co napisałem z tym co Ty.

            Tere fere. Napisałeś w poście: "Nie można w zasadzie wysiąść po
            drodze i jechać następnym." Można (oczywiście, jeśli na następny pociąg będą
            bilety). Sprawdź sobie na stronie www.poezda.net/

            "16. Смогу ли я остановиться на промежуточной станции по своему маршруту?
            2.15.1. Пассажир имеет право один раз осуществить прерывание поездки на любой
            промежуточной станции, расположенной на маршруте выданного пассажиру проездного
            документа.
            17. Что нужно делать в случае прерывание поездки?
            2.15.2. В случаях прерывания поездки (временной остановки на промежуточной
            станции) пассажир должен не позже 3 часов после прибытия поезда предъявить свой
            проездной документ дежурному по вокзалу, начальнику станции или начальнику
            вокзала для проставления отметки: "Станция ::.. Остановка с продолжением срока
            действия билета"."

            Więc nie jest prawdą, że "w zasadzie nie można" przerwać podróży. Można.
            Maksymalnie na 10 dni (chyba, że się zachoruje, wówczas więcej).

            Wprowadzasz w błąd.

            Po prostu.

            > Było wcześniej napisać to bym się nie wysilał.

            Nie mam potrzeby odpowiadania na każdy post. Na temat podróżowania transsibem
            wypowiadałem się (wątek przeniesiony na forum Wschód Europy,
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=623 tam zresztą jest więcej informacji
            o podróżowaniu po Rosji.). Natomiast, jeśli ty zdecydowałeś się odpowiedzieć, to
            staraj się, by twoje rady i informacje nie wprowadzały w błąd.

            > Po drugie wybierający się chyba zna cyrylicę i podstawy języka.

            Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Od wielu lat w Polsce nie ma obowiązku nauki
            języka rosyjskiego i młodsze pokolenie często nie zna cyrylicy.

            Do innych wzbudzających uśmiech drobiazgów (kipiatok, prowadielnica, wysiadanie
            z wagonu, itp.) odniosłem się w poprzednim poście. Nie ma potrzeby do nich wracać.

            Kornel
            • janan2 Re: kolej transybersyska 28.02.09, 15:48
              kornel-1 napisał:

              > anan2 napisał:
              >
              > > Nieco uściśliłeś,ale nie powiem abym gdzieś się mijał z prawdą.
              >
              > He he, sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało.
              >
              > Oczywiście, że się mijałeś z prawdą :) No to jedziemy jeszcze raz :)
              >
              > > Dla ścisłości 4 oznaczało kupe.
              >
              > Ach! Naprawdę? Napisałeś w poście: "Po pierwsze ile osób,bo wagony wyłącznie
              > sypialne (4)" Zapytam więc: Jechałeś
              Dobrze napisane.W cztery osoby w jednym przedziale.Wszystkie sypialne.Tak
              podróżowałem tysiące kilometrów.Dlatego między innymi zaraz na wstępie pytałem
              ile osób.Nawet zdarzało się jechać 2 osoby,ale kupowaliśmy cztery miejsca.W
              Rosji przepisy,plany w tym składy pociągów,czy regulaminy niekoniecznie
              oznaczają to co napisane.Praktyka odbiega od planów,często znacznie Między
              innymi dlatego przestrzegam przed przerywaniem podróży.Szczególnie pierwszym
              razem,tu też związek z językiem i znajomością rosyjskiego życia.A skąd wiesz kto
              pyta.Naczyta się jak być powinno a potem może się zdziwić.Podobnie z wysiadaniem
              na stacjach.Po co ma wysiadać,powiedzmy na pierwszej.Nie powinien.Z czasem sam
              zaobserwuje że pociąg stoi dłużej tam gdzie bierze wodę.Wystarczy
              poobserwować.Sam się domyśli praktycznie
              > > Po drugie wybierający się chyba zna cyrylicę i podstawy języka.
              >
              > Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Od wielu lat w Polsce nie ma obowiązku nauk
              > i
              > języka rosyjskiego i młodsze pokolenie często nie zna cyrylicy.
              >
              Więc dlatego tak oględnie i według mnie poprawnie napisałem.To samo dotyczy
              wagonów,sypialnych,czy innych.Na tę trasę,opcja jest zasadniczo jedna.No chyba
              że ma się bardzo dużo pieniędzy,wtedy można dwójką,lub mało (nie radzę) i kimać
              na siedzeniu,a nawet widywałem na półkach na bagaż.To tyle bo widzę że masz
              ochotę licytować się na mądrości.A ja znam od strony praktycznej.
              • kornel-1 Re: kolej transybersyska 28.02.09, 18:08
                janan2 napisał:

                > Dobrze napisane.W cztery osoby w jednym przedziale.Wszystkie
                > sypialne.Tak podróżowałem tysiące kilometrów.

                Bla bla bla! Zaczynasz ocierać się o śmieszność.

                Palnąłeś głupstwo jakich mało. Każdy, kto jechał na wschód od Uralu wie, że
                pociągi mają różne przedziały a nie wyłącznie 4-osobowe kupe.

                Nazwałeś zwyczajny wagon kupe - wagonem sypialnym, choć te mają przedziały dwu-
                i jednoosobowe.

                A teraz zaczynasz filozofować o kupowaniu czterech biletów na dwie osoby.

                Uprzejmie proszę: przestań udawać, że nie wiesz o co chodzi. Napisać coś
                głupiego zdarza się każdemu. Mnie też.

                > Praktyka odbiega od planów,często znacznie Między
                > innymi dlatego przestrzegam przed przerywaniem podróży.

                A przestań! Co innego jest zniechęcać do przerywania podróży a co innego
                twierdzić, że nie można jej przerwać.

                > Podobnie z wysiadaniem na stacjach.Po co ma wysiadać,powiedzmy na pierwszej.
                Nie powinien.

                A przestań wydziwiać! Zaciemniasz sytuację podając głupie przykłady. Pociąg
                pasażerski stoi na stacjach 10-60 min pospieszny na wiekszych stacjach do 40
                minut. Jest czas na spokojne zakupy. Nikt nie zajmie twojego miejsca, nikt nie
                wyniesie twoich bagaży. Zwykle jeden prowadnik jest na peronie, drugi w pobliżu
                swojej kanciapy i pilnuje porządku. To co proponujesz i opisujesz - kupowanie
                jedzenia w drzwiach - budzi mój, no sorry! - rechot. Troszkę odwagi!

                > Więc dlatego tak oględnie i według mnie poprawnie napisałem.

                Jasne. Nikt nam nie będzie mówić, że białe jest białe a czarne jest czarne!

                > To samo dotyczy wagonów,sypialnych,czy innych.Na tę trasę,opcja
                > jest zasadniczo jedna.No chyba że ma się bardzo dużo
                > pieniędzy,wtedy można dwójką,lub mało (nie radzę) i kimać
                > na siedzeniu,a nawet widywałem na półkach na bagaż.

                Piszesz banialuki. Masz, ehm umiarkowaną orientację w tym, jak młodzi ludzie
                jeżdżą nad Bajkał, do Mongolii i Chin.

                Najczęściej wybierają płackartę. I to nie tylko ze względu na cenę ale i
                atmosferę wspólnej podróży. Nikt na kilkudniową trasę nie wybiera biletu na
                miejsce zwykłe (obszczij). Spanie na półkach w transsibie jest równie częste jak
                UFO nad Warszawą.

                > To tyle bo widzę że masz ochotę licytować się na mądrości. A ja znam od strony
                praktycznej.

                ROTFL

                Twoje rady i fakty jakie przedstawiasz wskazują na umiarkowaną praktykę.

                Nie jesteś dla mnie wiarygodny, sorry.

                Kornel
Pełna wersja