luksusfashion
12.07.10, 08:37
Byłam w szoku przechodząc po promenadzie,
full wolnych miejsc, w hotelach, pensjonatac,kiedys nie do
pomyslenia było zeby w taki upal cos znalesc,
ba na plazy, lody, kukurydza tez cienko,
stoja chlopaki i glowami kreca ze mało ludzi kupuje.
Czyzby nad polskie morze przyjezdzala najubozsza klasa
spoleczna.
Nie piszmy ze jest drogo, bo drogo jest na Capri