Dodaj do ulubionych

Póki jeszcze zaglądają tu turyści...

27.08.07, 09:10
...pozwolę sobie powtórzyć post z forum Dziwnowa:

Niestety, nic w tej materii się nie zmienia na lepsze :( Wciąż pod
koniec sezonu nadmorskie okolice są jednym wielkim śmietniskiem!
Fakt, przy międzywodzkich, leśnych trasach spacerowych, zwłaszcza
oddalonych nieco od ,,centrum", nie uświadczysz kosza na śmieci.
Wciąż jednak w bezbrzeżne zdumienie wprawia mnie fakt, że butelka
(puszka, torebka, pudełko itp.)pusta jest jakoś dziwnie cięższa, niż
pełna i trudno zabrać ją ze sobą z powrotem, aby wyrzucić we
właściwym miejscu...
I znów, jak co roku, aby móc bez obrzydzenia pospacerować po
okolicznym lesie, trzeba zebrać zaprzyjaźnioną ekipę, wyposażoną w
worki i urządzić własne, prywatne ,,sprzątanie świata". Tego
najbliższego...
I jeszcze parę obrazków:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,881,68065360.html
Z nadmorskimi pozdrowieniami!


Obserwuj wątek
    • egraa Czy naprawdę... 27.08.07, 18:32
      Czy naprawdę nikt z odwiedzających to forum turystów nie ma w tej
      sprawie nic do powiedzenia? Czy to tylko problem, który
      obchodzi ,,miejscowych"?
      Poczytajcie, proszę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33164&w=68071293&a=68071293
      • przedziwna1 Re: Czy naprawdę... 28.08.07, 17:47
        Egraa, przeciez to forum od wiosny kreci sie tylko wokol jednego tematu "taniej
        luksusowej kwatery" mimo zalozenia watku "ogloszenia"...
        Wiem, ze nie wszyscy turysci smieca ale ci, ktorzy smieca sa w wiekszosci
        niestety. Przyjezdzaja, smieca i wyjezdzaja a problem smieci znika im z oczu.
        Wiec i nie pisza o smieciach tutaj.
        Oto zaslyszany tekst turysty: tyle kasy musialem zaplacic za ten urlop to niech
        teraz po mnie sprzataja, zdziercy!
        • egraa Re: Czy naprawdę... 29.08.07, 07:32
          Wiem, Przedziwna, wiem... Ale jestem niepoprawną optymistką i liczę
          na to, że będzie nieźle, jeśli choć parę osób otworzy ten wątek
          (nawet przypadkiem) i da im on do myślenia...
          Zresztą... to milczenie, brak odzewu, też jest dość wymowny, prawda?
          • tekisk Re: Czy naprawdę... 25.09.07, 18:42
            egraa napisała:

            > Wiem, Przedziwna, wiem... Ale jestem niepoprawną optymistką i
            liczę
            > na to, że będzie nieźle, jeśli choć parę osób otworzy ten wątek
            > (nawet przypadkiem) i da im on do myślenia

            Masz 100% racji .
            W sierpniu byliśmy z mężem w Dźwirzynie . Okolice i plaża piękne .
            Ryby świeżowędzone i jeszcze gorące - pyszne ... Pogoda dopisała :)
            Ale .... Przerażał nas piasek zmieszany z petami papierosów ,
            metalowe i plastikowe, kapsle z butelek po napojach , a nawet
            plastikowe butelki .
            Oj , jeszcze dużo wody upłynie , zanim Polacy zmądrzeją .
            Smutne to .


    • Gość: anka Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 07:35
      Niestety My Polacy jesteśmy brudasy. Nie umiemy po sobie
      posporzątac, ciężko na wziąć te swoje śmieci i wrzucić do kosza...
      Ale najbardziej wkurzające jest to, ze czytając forum kazdy narzeka
      na brud, śmieci, ale przeciez to my je zostawiamy więc czego sami
      oczekujemy??
    • Gość: Kuba Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... IP: 62.233.163.* 29.08.07, 13:21
      To nie jest kwestia braku koszy, lecz braku kultury... :(
      • moniazy Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... 29.08.07, 14:13
        Brakuje jeszcze zdjęć petów zagrzebanych w piasku... bleee. Dlatego
        właśnie na wakacje wybieram dzikie plaże z niewielką ilością
        turystów. Większa szansa na to, że mojedziecko bawiąc się w piasku
        nie wyciągnie z niego szkła, puszki po piwie albo właśnie peta.
        A zmieniając temat - po wypowiedziach powyższych widać, że sezeon
        się kończy. Pojawiają się posty prawdziwych miłośników Morza
        Bałtyckiego:) Pozdrawiam Was i niezmiennie zazdroszczę lokalizacji:D
        • przedziwna1 Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... 29.08.07, 22:08
          Tez mam nadzieje ze wreszcie prawdziwi milosnicy morza dojda tu do glosu :)
      • przedziwna1 Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... 30.08.07, 07:18
        Dokladnie tak..brak kultury
    • przedziwna1 Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... 30.08.07, 07:33
      Na szlakach gorskich w Karkonoszach mimo sporego ruchu turystow - takze tych
      niedzielnych "klapkowo-piwnych" - nie zauwazylam ani jednego smiecia mimo
      oczywistego braku koszy. Za to kosze przy schroniskach byly oblegane i
      wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem. I prosze teraz by ktos kto zna gory
      lepiej ode mnie odpowiedzial mi czy mialam akurat takie szczescie? Czy moze
      turysci w gorach przejawiaja wiekszy szacunek dla gor niz turysci nad morzem dla
      morza? Bo plaze teraz zostaly sprowadzone do poziomu "knajpianego": namioty
      piwne, zarcie, glosna muzyka, darmowa izba wytrzezwien - slowem rozrywka i
      atrakcja polaczona z wypoczynkiem ( nie w moim mniemaniu oczywiscie)...
    • Gość: Darek Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 08:20
      Na szlakach górskich nie ma barów i namiotów piwnych,śmieci też są
      ale nie w takich ilościach jak nad morzem.Nad morzem turystów jest
      znacznie więcej i więcej śmieci. Byłem w lipcu w Sarbinowie i były
      kosze na śmieci i na plaży i na ulicach ale na trawnikach i przy
      wejściach na plażę to masakra, pełno petów,butelek i puszek po
      piwie.Taka butelka czy puszka musi dużo ważyć jak jest pusta i
      ciężko ją zaciągnąć do kosza.
    • egraa Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... 30.08.07, 08:54
      No niechże wreszcie zabierze głos ktoś, kto beztrosko wywala te
      butelki/puszki/pety/papiery/pieluchy... (niepotrzebne skreślić,
      brakujące dopisać) - DLACZEGO???
      Nikogo nie uda się sprowokować?
      Możliwości są dwie: albo nikt z ,,takich'' turystów tego nie czyta,
      przezornie omijajac niewygodne dla siebie tematy, albo, na
      zasadzie,,kropla drąży skałę", powoli nasze uwagi docierają i
      poniektórych zawstydzają. Oby!
    • przedziwna1 Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... 31.08.07, 13:58
      I ciiiszaaa...
      To moze ja konkretnie.
      Wywoluje do tablicy:
      - tatusia, ktory biegnac plaza od Miedzywodzia do Dziwnowa wykopal 2-3 metry od
      linii wody dolek, ktory posluzyl jemu 8-9-letniemu synowi jako ubikacja.
      Zaznaczam, ze syn nie robil siusiu. Zdjal slipki, stojac wypiął pupę w strone
      plazowiczow i...hmm jakby to ladnie napisac...wypróżnił sie, nastepnie wciagnal
      majtki i pobiegl dalej. Tatus przysypal produkcje syna piaskiem, tak z grubsza
      i kontynuowal uprawianie joggingu. Zdrowy tryb zycia, prawda?
      - mamusie, ktora po rozlozeniu parawanu i zagospodarowaniu przestrzeni rozebrala
      swoje 2-letnie dziecko, pampersa wypelnionego produkcja dziecka z obrzydzeniem
      zakopala kilka metrow dalej w piasku, a dziecko zaniosla do morza i skrzetnie
      zmyla woda resztki brazowej produkcji z pupy potomka. Najwazniejsze to dbac o
      higiene, prawda?
      - dojrzala wiekowo kobiete, ktora na pewno dla zdrowia przyjechala nad Bałtyk,
      bo to jod, slonce i czyste powietrze...i kazdego wypalonego papierosa - a sporo
      ich bylo - wciskala w piasek. Pet z oczu, pet z serca!
      Ciagnac dalej? O puszkach po piwie, butelkach, reklamowkach, psich odchodach na
      plazy pelnej turystow, przeczytanych a wiec niepotrzebnych juz gazetach...

      Proba zwrocenia uwagi, piorunujace spojrzenie pelne dezaprobaty to w najlepszym
      wypadku narazenie sie na kontakt z osoba udajaca niemoc wzrokowo-słuchową.
    • przedziwna1 Juz po problemie... 16.09.07, 21:55
      ...bo dzieci ze szkol i przedszkoli w miejscowosciach nadmorskich w ramach akcji
      Sprzatanie Swiata w posprzataly pozostalosci po sezonie.
      Mozna spac spokojnie.
      Czy aby na pewno?
    • Gość: anik Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 07:17
      Myśle, ze nie oduczymy tak łatwo społeczeństwa od śmiecenia, bo
      robiąto wszyscy i inteligencja i nieuki (przepraszam za słowo) Też
      często się zastaanwiam czy tak ciężko wziąc ze sobą reklamóweke a do
      niej wrzucac swoje śmieci na plaży i wychodząc wrzucić do kosza?
      przecież przy każdym wejscu na plaże jest kosz, a jeśli nie ma to
      akwałek dalej jest, wiele razy juz spotkałąm sie z brudasami. Wstyd
      sie przyznac ale chłopak z którym jestem tez taki był, na szczęście
      po dłuzszym byciu ze mną oduczył się tego, choć nie wiem czy nie
      robi tego jak mnie nie ma :-( w każdym razie już nie ma czegoś
      takiego, że zakopie pestke w piachu, wie, że przy mnie tego nie może
      zrobić , nie wyrzuci niczego przez okno w samochodzie, bo bedzie
      musiał się wracac po to albo bedzie miał do czynienia ze mną ;-). W
      każdym razie sama uczę mojego chłopaka, moje siostrzenice,
      siostrzence. Mam nadzieję, że nie wyrosną na brudasów.
      • Gość: zetina Re: Póki jeszcze zaglądają tu turyści... IP: *.lama.net.pl 24.09.07, 02:23
        Nie wiem czego oczekujecie po tej dyskusji, liczycie że ktos napisze tak to ja zakopałam piekuchę, kajam się i obiecuję poprawę?
        Niestety śmiecący turyści to nie tylko zmora miejscowości nadmorskich, zapraszam do Krakowa na bulwary wiślane w wieczornych godzinach, włos staje dęba, ale co wskoram takim tematem na forum regionalnym, nic.
        Tylko się nie potrzebnie nakręcacie.
        Osobiście zabieram ze sobą z plaży nawet ogonek z kiszonego ogorka :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka