serrnik
30.03.08, 16:15
Jestem zdegustowany. Po raz kolejny bylem swiadkiem polaczonej z niszczeniem
plazy i wydm zabawy na quadach. Tym razem nie wytrzymalem i zadzwonilem na
policje. Okazalo sie ze niszczenie plazy nie lezy w kregu zainteresowania
policji. "Nie mozna ludziom wszystkiego zabraniac" "nawet ciezarowki jezdza po
plazy wiec co tam taki quad". Skoro dzis wolno quadem, to moze jutro bedzie
mozna samochodem terenowym? Jakiego stopnia zlamanie prawa jest wystarczajace
do podjecia interwencji? Wychodzi na to ze naprawde mozna wszystko - mozna
rozjezdzac las, wydmy, plaze - nikogo to po prostu nie obchodzi. No, tylko
opalac sie na wydmie nie mozna nago bo za to grozi mandat.