elbo32
30.07.09, 12:37
Od 21.06 do 04.07 2009r byłam na wczasach w
Pogorzelicy w domu wczasowym "Przystanek Pogorzelica"
p. Anny Witkowskiej. Jakie były plusy tego ośrodka? 1)
Blisko morza, dobre zejście, szeroka plaża 2)Pełen
sanitariat w pokojach 3) Minusy: 1) Wyposażenie pokoi
stare, z demobilu (zupełnie inne niż na stronie
ośrodka). 2)Nikt w pokoju nie sprzątał a brak środków
czystości i sprzętu uniemożliwiał robienie tego
osobiście. 3) w łazience.. uwaga!... BRAK LUSTRA,
półki a papier totletowy umiejscowiony tak, ze NIKT
nie jest w stanie po niego sięgnąć. 4) Personel nie
zorientowany w funkcjonowaniu ośrodka. Pani w biurze
wiecznie naburmuszona jak burza gradowa, łaskę robiła,
że pracuje 5) Każdy problem (braki, usterki itd)
zgłaszany do recepcji musiałbyć kilka razy ponawiany i
przypominany. 6)wyżywienie jak na kolonii. Zupa w
wazie, drugie danie z góry wydzielone na talerzu,
podstawione pod nos i MASZ JEŚĆ. Pierwsze dni porsje
mięsa były mikroskopijne np. 4 kosteczki mięsa w
gulaszu lub karkówka jak mała kromka chleba. Po
interwencji zmieniło się na plus. W szklaneczkach
słodka, kolorowa woda.
Myślę, że właścicielka nie panowała nad całością- ma
pod sobą 3 domy. Personel też niezorganizowany. Sądzę,
że ten turnus toralnie nie był przygotowany do
przyjęcia wczasowiczów. Mam nadzieję, że nastepne
miały więcej szczęścia!