emczyem 27.01.10, 13:28 W styczniu się nie udało więc zakładam wątek na luty - oby szczęśliwy. Mówi się, że kto zakłada wątek ten zachodzi Wątek zakładam pierwszy raz, więc kto wie? Staram się zachować resztki optymizmu. Kto ze mną? Wpisujcie się! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
child-of-light Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 27.01.10, 14:20 Trzymam za ciebie kciuki! dla mnie jeszcze za wczesnie, może za dwa miesiące zaczne próbowac. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 27.01.10, 14:26 Dziękuje za kciuki. Bardzo mi przykro, współczuje straty. Ja również trzymam kciuki za Ciebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 27.01.10, 14:40 no ja czekam na @ powinna sie pojawić w połowie lutego, wiec jeszcze w lutym beda staranka, ale testowanie dopiero w marcu. mam nadzieje ze wątek bedzie szczesliwy dla przynajmniej połowy z nas pozdrawiam rowniez z optymnistycznym nastawieniem Odpowiedz Link
bogna_78 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 27.01.10, 16:44 emczyem, ja założyłam wątek "lutowe testowanie" (na forum "w oczekiwaniu"), więc mam nadzieję że mi tez się poszczęści jako założycielce wątku , czego i tobie życzę. Jeśli jednak nie powiedzie mi się, to następne staranka w lutym! Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 12:26 hmmm dziwne, dlaczego moje posty są usunięte?? Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 12:27 jeszcze dziwniejsze ze teraz są Odpowiedz Link
asiapatryk Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 29.01.10, 16:33 Dziewczyny trzymam za was kciuki i chce dolaczyc do lutowych staran.Napewno bede dzialac choc niewiem czy sie uda bo jeszcze 2 tyg mialam torbiel.ale zobaczymy!!!Musimy byc dobrej mysli Odpowiedz Link
chiyo28 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 30.01.10, 20:56 emczyem, po tylu miesiącach starań, jakoś straciłam poczucie humoru i nie wierze w cudowne kamienie , bambusy płodności, ani zakladanie watków co do diagnozy, to znamy ja od sierpnia 2008. Maz zrobil wtedy badanie nasienia ( aglutynacja, złe upłynnianie, ruchliwość tez taka sobie)... Tyle, ze od razu podjelismy leczenie w klinice niepłodności i w tym miesiacu 1 IUI. Pozdrawiam i życze 2 kreseczek Odpowiedz Link
adamczykowa Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 27.01.10, 18:40 Potwierdzam regułę o której wpominasz. Założyłam wątek "Przy nadziei w te święta", a w styczniu udało się. Życzę Wam powodzenia i trzymam kciuki za owocne staranka!!! Odpowiedz Link
bogna_78 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 27.01.10, 19:54 adamczykowa, jeśli nam się to sprawdzi, to będziemy mogły opatentować genialny sposób na zajście w ciążę hehe Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 09:29 Nie wiem czy ma sens żebym się zapisywała na luty, skoro nie założyłam żadnego wątku n/t starań : ) ? W każdym razie życzę Wszystkim staraczkom powodzenia ) Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 12:31 jak tylko dowiem sie ze jestescie w ciazy to zakladam watek na marzec, no własnie chyba tek bedzie. dzis 22 dc a ja jeszcze nie mialam owylacji i pewnie raczej nie bedzie (chociaz zawsze mam długie cykle). wiec @ dostane pod koniec lutego a wtedy starania zaczynam w marcu, no ale wszystko moze sie jeszcze zdarzyc trzymam kciuki Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 15:08 Dziewczynki reguła zaczęła się ode mnie czyli od listopada-pamiętacie?napisałam,że ten miesiąc jest świetym dla tych,których już nie ma,ale skoro święty to musi być szczęśliwy i stało się na koniec m-ca już wiedziałam,że zaszłam...a ja wierzę w tą regułę,więc po kolei do roboty trzymam za was kciuki...Adamczykowa,który to tydz.?miałaś już wizytę u lek.? anusia_magda spr.wątek styczniowy,odpisałam ci na post. Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 15:08 już wiem,przeczytałam suwaczek a co z lekarzem i kartą? Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 15:35 Czytałam Maja, pogadam o drożności z lek. jak będę na monitoringu. Ale tak naprawdę jestem już tym wszytskim zmęczona i przybita i raczej się nie wyluzuję, bo mam juz swoje lata. A naokoło pełno dziewczyn w ciąży-w pracy na imprezie i już nawet nie che mi się nigdzie chodzić, tylko że do pracy muszę. Przepraszam że mało optymistycznie w lutym, dlatego raczej będę siedzieć cicho..pozdrawiam Odpowiedz Link
adamczykowa Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.01.10, 17:22 Wizytę mam umówioną na 8lutego. Liczę, ze wtedy będzie już widać moje maleństwo. Karta ciązy też chyba wtedy. Ostatnią miesiączkę miałam19 grudnia, ale cykle mam długie. Owulka była między 7 a 10 stycznia, więc ciąża dość wczesna.. Odpowiedz Link
chiyo28 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 29.01.10, 14:04 dopisuje sie. pomimo, że mi zakładanie wątku nie pomogło, to jeszcze nadal wierzę, że bedę w ciąży własnie jestem w 7 dc. Jestem tu juz półtora roku i ciągle nic Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 29.01.10, 15:23 Chiyo ja też się staram 1,5 roku i nic;/ Też jestem na początku 5 dc także mamy podobnie. Dlatego założyłam wątek. A Ty nie powinnaś pisać, że Tobie założenie wątku nie pomogło Zawsze się ma tą nadzieję. Mogę zapytać czy wiesz już w czym jest problem u Was? Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 30.01.10, 21:42 Witam wszytskie kobitki! Ja wczoraj miałam owulację - potwierdzoną na USG ( akurat się złożyło z wizytą i gina ). Badania nasienia męża są więcej niż dobre. Jak i mój testosteron i prolaktyna. Za tydzień robię jeszcze progesteron. Mam zazwyczaj cykle 30-sto dniowe i następnej @ spodziewam się koło 11-12 lutego, choć nie oszukumy się, że wcale jej nie chcę Staranka były od 10-tego dnia cyklu regularnie, każdego dnia, więc po cichu liczę, że nam się udało. Mam nadzieję, ze komuś z nas się poszczęści. Trzymam kciuki. Pzdr Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 01.02.10, 22:14 Witam po prawie 3 mies. przerwie i nieśmiało zapisuję się na lutowe staranka. Przez ostatnie kilka dni nadrabiałam zaległości na forum i widzę że niektóre z was już nie są same gratulacje dla zaciążonych. Ja zaczynam działać dopiero w drugiej połowie m-ca, a tymczasem trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny z lutowego wątku. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 03.02.10, 14:32 Hej dziewczyny. Dzisiaj (10 dc) pojawiło się jakieś plamienie tzn. trochę krwi ze śluzem, nie wiem co to może być. Otarcie podczas stosunku odpada bo nie kochaliśmy się wczoraj. Więc co to może być? trochę się przestraszyłam. Czy za bardzo się przejmuję, może to nic takiego? któraś tak miała? Piszcie co u Was, pozdrawiam. Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 03.02.10, 14:38 Mi sie takie plamienia tez zdarzaja, choc bardzo rzadko. Nie wiem co to dokladnie znaczy, ale mysle ze to nic groznego. Odpowiedz Link
bogna_78 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 03.02.10, 15:55 Takie plamienia w połowie cyklu mogą oznaczać owulację (tzn. że jesteś przed, w trakcie lub po) i powodów może byc kilka, sporo dziewczyn tak ma i podobno jest to normalne. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 03.02.10, 20:37 Dzięki za odpowiedź, dziewczyny. Trochę mnie martwi to krwawienie bo nigdy nie miałam, a utrzymuje się cały dzień (zużyłam dwie wkładki) a ja cykle raczej mam długie przed luteiną 30- 35 dni a teraz skróciły mi się do 28 -30 więc czy nie za wcześnie na owu? Jestem dopiero w 10 dc... kurde no nic nie wykrwawie się przecież pozdrawiam. Maja i Anusia_magda piszcie co u Was! Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 04.02.10, 21:42 byłam w srode u ginekologa, okazuje sie ze mam policystyczny zespół jajników i rzadko wystepuje u mnie owulacja. dostałam duphason, zaczynam go brac w nastepnym cyklu ktory nie wiadomo kiedy sie zacznie bo dzis juz 29dc a małpy ni widu ni słychu. w lutym na pewno bedzie, obstawiam ze w ciagu 20 dni jeszcze się pojawi. moj gin stwierdzil, ze powinnam na duphasonie zajsc w ciaze w 5 miesiecy, ale jak nie to bede jezdzic na monitoring ale jak dobrze pojdzie i w lutym bedzie owulacja to moze sie udac Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 05.02.10, 09:36 emczyem, jak nie przestaniesz plamić to idź do gina, ja tak mam czasem po stosunku..ale mam lekko uszkodzoną szyjkę, chociaż czasem lekarz też widzi polipa, ale nie zawsze.. A u mnie chyba porażka, byłam u gina w poniedziałek na monitoringu, pęcherzyk miał 14mm, obliczył owulkę na piątek lub sobotę, no to od od poniedziałku była abstynencja: ). W czwartek miałam skok temp. i coś mnie tknęło że to owulka więc doszlo zaraz po tym do zbliżenia, wieczorem znów monitoring i faktycznie już nie było pęcherzyka. Więc lekarz coś źle pomierzył... i teraz nie wiem czy się nie spóźniliśmy ze staraniami ( skoro jajko żyje tak naprawdę 6 godz. a ja nie wiem kiedy dokładnie była owulka, to chyba już po ptakach..jak myślicie? Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 05.02.10, 19:11 Kochane byłam dziś na badaniu.usg genetyczne wyszło bardzo dobre.kość nosowa obecna,przepływ w przewodzie żylnym prawidłowy,czaszka/mózg prawidłowy,serce koniuszek po str.żołądka,brzuch prawidłowy,żołądek widoczny,ręce/stopy obie widoczne.zaproponowano test podwójny-nie skorzystałam.za dużo się naczytałam o jego błędnych wynikach.skoro usg jest dobre a maluszek figlarnie bryka w brzuszku tzn,ze jest ok i przy tym zostanę.ryzyko podstawowe z wieku ,przezierności karkowej i serca płodu 1:942,ryzyko wyliczone na podstawie parametrów wszystkich parametrów plus wiek 1:4628. przez 15-20min podglądaliśmy z mężem nasze maleństwo na ogromnej plazmie zawieszonej na ścianie w gabinecie,w końcu słyszeliśmy serduszko...lekarz obstawia na dziewczynkę-dla nas najważniejsze było,że badanie wypadło dobrze.polecam wszystkim,na prawdę warto,mimo stresu towarzyszącemu badaniu to niesamowite uczucie oglądać swoją okruszynkę co wyczynia pod twoim serduszkiem. anusia_magda właśnie dlatego moj gin odradzał mi monitoringi.trzymam kciuki za spontan w twoim wykonaniu emczyem koniecznie suń do lekarza niech zrobi usg i zbada.trzymam kciuki za dobre wiadomości. Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 05.02.10, 19:13 aha i jeszcze jedno na pocieszenie emczyem to może tez świadczyć po prostu o implantacji zarodka Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 05.02.10, 20:40 Maju wspaniałe wiadomości! Tak się cieszę, że z maluszkiem wszystko dobrze Do gina mogę iść dopiero we wtorek bo w poniedziałek nie przyjmuje.. A na implantacje to za wcześnie, to był 10 -11 dc. Ale dzięki za pocieszenie Pozdrawiam Odpowiedz Link
free_dulce Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 06.02.10, 13:03 i ja sie niesmialo dolaczam testowanie 12 luty Odpowiedz Link
emczyem Lutowe starania 09.02.10, 10:39 Dziewczyny jakiegoś mam doła ostatnio.. Miałam dzisiaj iść do gina ale jakoś nie mam ochoty. Ile wasz gin bierze kasy za usg i wypisanie recepty tzn łącznie za wizytę? Zastanawiam się czy to co mam w portfelu wystarczy czy powinnam iść do bankomatu. Ech jakoś mi się nic nie chce. Brakuje mi słońca i ciepła;/ Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania 09.02.10, 13:12 Ja mieszkam w Irlandii i u mnie wizyta wraz z USG kosztuje 120 EUR, wiec dosc duzo ale Pani doktor jest swietna. U mnie dzis pojawilo sie rozowawe lekkie krwawienie, wiec chyba ze styczniowych staran nici Dzis 29 dc, wiec chyba jutro przyjdzie @. Buuuu Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 09.02.10, 13:35 Dziewczyny! Wróciłam od gina. Mam torbiel na prawym jajniku lewy jest ok. Przypisał mi dalej luteinę i powiedział że on nie jest groźny i że po luteinie powinien się wchłonąć. Zapytałam go też czy luteina nie blokuje owu i powiedział że nie. Już sama nie wiem co mam myśleć i robić. Mam iść za miesiąc sprawdzić z którego jajnika będzie owu. Poradźcie mi coś bo zwariuję. Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania 09.02.10, 18:02 a jednak! starania zaczynam juz w lutym dzis przyszła @! testuje 17 marca Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania 10.02.10, 21:54 EMCZYEM ja radzę zmienić lekarza skoro przy torbieli każe brać luteine,może się mylę niech mnie wtedy ktoś poprawi.Ile mierzy ta torbiel?Ona wystąpiła na pewno na skutek przestymulowania jajnika a on każe nadal go stymulować,więc coś jest nie hallo!!!!Powinien dać Ci skierowanie na krew i sprawdzić poziom markerów,każde ciało obce w organizmie tworzy stan zapalny,a na skutek niego robią się zrosty jeśli szybko i skutecznie nie jest zdiagnozowany i wyleczony.Przemyśl to?Moim zdaniem koleś chce zedrzeć kasę,jakie badania dotąd Ci proponował w związku z niepłodnością,robił je na nfz czy prywatnie? Co do ceny ja płaciłam 100zł na wizytę w tym miałam : badanie ręczne,usg,receptę,zwolnienie i pogawędkę 2razy nie chciał w ogóle kasy za wizytę,bo powiedział że i tak sporo kasy już u niego zostawiłam,a kilka razy za te same rzeczy brał tylko 50zł,bo twierdził że takie leczenie jest drogie i wystarczająco każdy na tym zarabia.Badania robił mi w szpitalu,żeby było na nfz a skierowanie na badania prenatalne dostałam też na nfz z pieczątką z przychodni w ramach ''rekompensaty'' za prywatne wizyty u niego.Wiem,że każdy chce zarobić,ale niektórzy też są ludzmi i udowadniają,że prócz kasy liczy się też pacjentka i jej dobro. Powodzenia,trzymam kciuki,daj znać co i jak.Możesz tanim kosztem sprawdzić czy jest zapalenie od torbieli robiąc zwykłe ob to koszt ok.5zł. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 11.02.10, 12:33 Maju proszę wyjaśnij mi wszystko, ja nic nie rozumiem.. nie znam się na tym, jak byłam u lekarza to wydawało mi się że jest ok teraz po Twojej wypowiedzi już nie wiem nic. Nie znam się na tych wszystkich badaniach nie wiem o czym do mnie piszesz, wiem jestem głupia ale teraz to mnie przestraszyłaś. Gin powiedział, że to mała torbiel i że się wchłonie gdzieś na innym forum czytałam że komuś też zapisał lekarz luteinę na wchłonięcie więc może to nie jest złe leczenie, nie wiem ja się po prostu kompletnie na tym nie znam. Nie wiem co mam robić. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 11.02.10, 12:57 Maju poczytałam jeszcze trochę i naprawdę mnóstwo osób dostaje właśnie luteinę na wchłonięcie. W marcu mam iść na usg koło 12 dc sprawdzić z którego jajnik jest owu. Gin powiedział, że na razie mogę zajść w ciąże tylko z lewego jajnika. Wiele osób dostaje też tabletki anty na wchłonięcie torbieli, ale mi ich nie przypisał ponieważ staram się o dziecko. Myślę, że jest ok. Zobaczę co będzie w następnym cyklu. Maju pisz też co u Ciebie, jak się czujesz i w ogóle. Anusia_magda czyżbyś zapomniała o nas? Odzywajcie się dziewczyny z Wami jakoś łatwiej. pozdrawiam. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 11.02.10, 12:58 a Vanilia trzymam kciuki żeby się udało, powodzenia Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania 11.02.10, 13:31 przepraszam jeśli cię przestraszyłam.nie chciałam.być może luteina pomaga,każdy lekarz ma inny sposób.ale skoro przed zażywaniem luteiny nie było torbieli tzn,że powstała ona na skutek przestymulowania jajnika,więc jak można leczyć tym od czego powstała? pytając o badania dotyczące niepłodności...to co oprócz sprawdzania usg czy jest owulacja miałaś jeszcze robione? Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 11.02.10, 15:42 Maju ja nie miałam wcześniej robionego usg, a już na pewno torbiel nie mogła mi się zrobić przez luteinę to progesteron nie ma wpływu na owulację, torbiel zrobiła się prawdopodobnie z niepękniętego pęcherzyka. A jeśli chodzi o inne badania to jeszcze nic nie miałam robionego. U tego gina byłam dopiero drugi raz, w marcu będzie trzeci. dziękuje ze mi pomagasz to dla mnie dużo znaczy. Odpowiedz Link
vanilia_cz emczyem 11.02.10, 19:44 wielkie dzieki ja tobie tez zycze powodzenia, i zobaczysz uda nam sie! Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania 12.02.10, 17:33 tak emczyem z niepękniętego pęcherzyka...a czemu nie pękł?bo widocznie nie potrzebuje stymulacji progesteronem lub było go za dużo. poproś lekarza,żeby dał ci skierowanie na hormony to jeśli chodzi o brak ciąży.a jeśli w marcu torbiel będzie nadal lub będzie większa poproś o wyniki z krwi.dobrze radzę,miałam identyczną sytuację,torbiel się nie wchłonęła,była z niepękniętego pęcherzyka,bo brałam leki na owulację,ujawniła się w 3m-cu przyjmowania...pod wpływem @ napęczniała i zaczęła bardzo szybko rosnąć,lekarz bał się,że pęknie i zdecydował szybka operację,bał się w takiej sytuacji robić hist-pat więc zrobił badania z krwi na markery,a potem szybka operacja. Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania 12.02.10, 19:27 Jestem, nie zapomniałam w Was, ale byłam na nartach. Za bardzo sie nie wyluzowałam za dużo dzieciaczków naookoło, ale muszę trenować cierpliwość i starać się wogóle o nich nie mysleć, albo może wmówić sobie że jak nie to nie ? Sama nie wiem. Ja czuję się już przedokresowo, jedyne co pozytywne to spadła mi ładnie PRL po castagnusie i nie mam we krwi przeciwciał antyplemnikowych ( robiłam kolejne badanka). Emczyem, moja koleżanka zaszła w ciążę przy torbieli, więc to z reguły nic strasznego, ale oczywiście jak pisze Maja trzeba mieć rękę na pulsie i sprawdzić hormony. Pozdrawiam forumowiczki. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 12.02.10, 20:52 Dobra zrobię tak że jak pójdę w marcu i się nie zmniejszy ta torbiel to albo zrobię badania albo zmienię lekarza. Dzięki dziewczyny za rady. Anusia_magda nie ma @ jest nadzieja. Może te narty coś zdziałały? Jesteś na dobrej drodze skoro prolaktyna spadła, leki działają, nosek do góry. Ja jakoś staram się myśleć pozytywnie i nie zadręczać się chociaż ostatnia wizyta u gina mnie podłamała. Będzie to będzie Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania 13.02.10, 13:45 anusia_magda myśl pozytywnie,że badania dobrze wychodzą i to świadczy o tym,że niedługo będziesz zapylona. emczyem fajnie,że kipisz pozytywną energią,zarażaj nią resztę forumkowiczek trzymam za was kciuki.ja we wtorek kontrol. Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania 14.02.10, 10:59 Dziewczyny jest II kreseczka , słabiutka ale jest, jeszcze mam 3 dni do @ i juz się boję, muszę przerwać castagnus i chciałabym brać duphaston, ale czy tak można? Jestem w szoku, byłam na nartach, wywracałam się, ten cykl w ogóle był dziwny, traciłam nadzieję, przepraszam za chaotyczne pisanie : )). To był nasz 7cs. Poradźcie co robić z tymi lekami : )).. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 14.02.10, 15:22 Anusia_magda gratuluję. Cieszę się bardzo, że się w końcu udało. Nie wiem co robić z tymi lekami bo się nie znam ale może zadzwoń do swojego gina i się zapytaj? Nie wiem czy dzisiaj wypada może zadzwoń jutro? Mam nieodparte i smutne wrażenie, że z tych dłużej starających się tylko ja zostałam. i pewnie jeszcze zostanę. Anusia_magda nie bierz tego do siebie ale mimo iż bardzo się cieszę to jednocześnie mi smutno. pozdrawiam Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania 14.02.10, 16:02 Emczyem, ja Ciebie doskonale rozumiem, bo zawsze miałam tak samo! Ja teraz drżę o dzieciątko no i mam nadzieję, że test się nie mylił. Ale wiem co czujesz..jestem pewna że Tobie też się uda..na pewno. Nawet boję się przyjmować gratulacje..bo jeszcze nie wiadomo, natomiast jeśli będzie ok, to polecam castagnus, żel preseed i abstynencję przed zbliżeniem. U nas częsty seks nie przynosił efektów.Może jeszcze dodam że najlepiej po stosunku jednak nie iść do toalety..przeleżeć tak całą noc. U nas była słaba morfologia plemników i moja podwyższona prolaktyna. Odpowiedz Link
czarnytusia281 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 14.02.10, 11:39 Witam wszystkie forumowiczki, do tej pory tylko czytałam forum, byłyście dla mnie nadzieją i służyłyście radą, od 7 m. staramy sie o dziecko, dlatego także postanowiłam sie wpisac w ten watek, jeżeli w lutym sie znów nie uda pójdę juz do lekarza, zapytac sie dlaczego...? Pozdrawiam was i życzę powodzenia Odpowiedz Link
maja281107 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 14.02.10, 19:40 GRATULACJE,GRATULACJE,GRATULACJE I TAK BEZ KOŃCA !!!!! bardzo cieszę się razem z tobą.nie martw się mi też tak wyszło 3dni przed @ a kilka dni po spodziewanej @ miałam 2grube krechy.co do leków wstrzymałabym się z duphastonem.choć ja tez brałam go niemal od początku,ale tylko dlatego,że wskazaniem były uporczywe,napadowe silne bóle brzucha.anusia_magda ściskam mocno i napisz co lekarz zalecił jeśli chodzi o leki,no i co dalej... ty wariatko tak przeżywałaś to wszystko a dopiero to był twój 7cs???? ja dopiero po 10cs zaczęłam mieć takie fazy jak ty wcześniej kochana pozdrawiam,trzymam kciuki za ciebie i maleństwo emczyem nie łam się!!!w końcu to twój wątek Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 14.02.10, 20:06 Wiem Maja że to tylko 7cs, ale jak pisałam swoje latka mam (35) także trochę zrozumienia )) Mnie też coś w brzuchu pobolewa , kłuje, dlatego myślę o leku. Czekam teraz co gin odpisze...i jeszcze boję się cieszyć..jutro powtórnie zatestuję. A jak b ędzie ok, to i tak nie zostawię staraczek z forum, nie ma mowy..wiem że każdej się uda : ) Odpowiedz Link
agata1979-fr Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 14.02.10, 20:40 anusia_magda....gratuluję i trzymam kciuki za Was Cały czas tu jestem....czytam i czasem zapłaczę....cieszę się Majuś ,że maleństwo rozwija się dobrze i wszystko dobrze się układa....emczem ja wciąż jestem....odpuściłam sobie....nie zamartwiam się , nie myśle , nie analizuję , nie obliczam.....czekam....całuje dziewczyny i dbajcie o siebie Odpowiedz Link
chiyo28 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 14.02.10, 21:04 anusia magda gratulacje ślicznych 2 kreseczek. emczyem, nie zostałaś sama, jeszcze ja jestem - czekam razem z Toba na efekty. U mnie 15 cs, czekam na efekty IUI. Dłuzy mi sie jeszcze bardziej niz normalnie Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 14.02.10, 23:57 Może nie jestem aż tak aktywna na tym forum ale codziennie was podczytuję i jak się okazuje emczyem nie jesteś sama bo i ja jeszcze czekam na swój mały cud. anusia_magda- dla Ciebie serdeczne gratulacje i od razu pytanko, bo pisałaś,że obiniżałaś prolaktynę tym ziołowym specyfikiem, o którym pierwszy raz czytałam dziś gdzieś na forum. Ja mam dobry wynik prolaktyny, ale jak poszperałam w internecie i troszkę poczytałam to wiele kobiet zażywa te tabletki nawet jeśli prolaktynę mają okej i udało im się zafasolkować i tak się zastanawiam czy jeśli zacznę to brać, mimo że mam prolaktynę okej, to czy nie namieszam sobie za bardzo z hormonami. Cykle mam 30sto dniowe, więc chyba w normie, a ostatnia owulacja wyskoczyła w 16-stym dniu cyklu. Jestem trochę skołowana, bo są dziewczyny które potrafią określić długość swojej fazy lutealnej i podobno to cudowne ziółko potrafi ją wydłużyć, a ja nie mam pojęcia jak w ogóle mam sobie obliczyć tę fazę, itd. Nie wiem czy nie zaczynam świrować a tego bym nie chciała. Z drugiej strony tonący brzytwy się chwyta! A tak przy okazji to ze staranek lutowych i tak będą nici bo w okresie około-owulacyjnym ja na wyjeździe a małż w domu, więc lipa. Pozdrawiam te, którym się udało ( wyślijcie nam tu trochę kciuków ) i te, które nadal czekają jak ja. Buziaki Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 15.02.10, 08:44 Dziewczyny, dzięki za miłe słowa, ale ja na razie jak pisałam, boję się cieszyć, chociaż dzisiejsza kreseczka już wyraźna.. Wierzę, że Wam się uda, trzeba tylko znaleźć spsób, naprawdę. Jesli są problemy na tle zdrowotnym, to oczywiście leczyć, ale często okazuje się że dla każdej pary jest inny sposób na poczęcie. Jak pisałam u nas lepsza była abstynencja przed, po drugie spróbujcie z żelem, to nie zaszkodzi a co do castagnusa - Ja miałam lekko podwyższoną prolaktynę, ale jak pewnie się zdenerwowałam nie raz to skakała. Możecie mieć w normie a jednak w stresie jest innaczej. Poza tym ja MIAŁAM swoje owulacje do których nikt się nie czepiał. Ale miała plamienia przed @. Na to przez 3 m-ce brałam Duphaston w II fazie cyklu, niewiele pomógł. No to sama spytałam o castagnus lekarza bo nie chciałam jakoś drastycznie tego leczyć. Podobno dobrze jest jak PRL jest w okolicy 10, ja ostatnio miałam 20. Ale z tego co wiem, to ten lek chyba polepsza jakość owulacji. Stymuluje pracę ciałka żółtego a nie leczy objawów jak Duphaston. Ogólnie jak brałam castagnus to tylko trochę miałam mniej objawów napięcia,reszta cyklu była bez zmian, ale może jednak pomógł? Sama nie wiem, to był 1-szy cykl z tym lekiem. Warto próbować. To wszystko to specyfiki bez recepty, łagodne. Trzeba próbować w różny sposób, naprawdę.I tak jak pisałam częsty seks nie pomagał : ) p.s. mój M brał też salfazin, na nasionka Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 15.02.10, 19:48 Dzięki dziewczyny za wsparcie. Błagam piszcie jak sobie radzicie i zaglądajcie tu, z Wami jakoś łatwiej wychodzi to oczekiwanie Chiyo to mój też gdzieś tak będzie 15cs chociaż tak dokładnie to już nie liczę. Z tym że ja miałam tak jakby mniej szans bo mam torbiel na prawym jajniku i to mi jakoś ten jajnik blokuje. Trzymam kciuki za Twoje efekty tzn żeby były Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 15.02.10, 12:29 Witaj emczyem Ja również zaczynam!!! Jestem 4 miesiące po zabiegu łyżeczkowania (ciąża obumarła) i właśnie zaczynamy od nowa... Ostatnio udało się za pierwszym razem, niestety skończyło się źle. Teraz jestem pełna optymizmu i wiary!!! Trzymajcie proszę za mnie kciuki Ja za was oczywiście też! Pozdrawiam i życzę jak najlepiej Mam nadzieję, że wkrótce wszystkie będziemy szczęśliwymi mamusiami! Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 15.02.10, 21:03 U mnie podobnie, pierwsze starania po stracie. Pierwszym razem udało się w miarę szybko, ale jestem gotowa poczekać - byle tym razem z ciążą było wszystko ok A w temacie starań mam do was pytanie. Lekarz przepisał mi luteinę i zwykle zaczynam ją brać przed owulacją. Czy przy stosowaniu luteiny testy owulacyjne pokażą właściwy wynik?? Odpowiedz Link
kozica111 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 15.02.10, 21:14 Nie wiem czy luteina przed owulacja to dobry pomysł, może /choć nie zawsze/ ją blokować, czemu nie bierzesz po owulacji?! Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 15.02.10, 23:19 Cieszę się, że nie jestem tu jedyną mamą po stracie, choć to chyba niefortunnie wyrażona przeze mnie ekspresja,ale wiecie o co mi chodzi. Cieszę się, że się wspieramy. Dziś naczytałam się w necie dużo na temat Castagnusa bo miałam wątpliwości co do tego czy brać czy nie, no ale w końcu zdcydowałam i od następnego cyklu zacznę ziółka zażywać. Poza tym dziś wzięłam wiesiołek i zamierzam kontynuować tą kurację. Aktualnie 6dc i pobolewanie prawego jajnika, cokolwiek to znaczy. No nic, pozostaje czekanie. Zobaczymy co z tego będzie. Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 10:17 smily4kama1 doskonale Cie rozumiem... ja też się cieszę, że mimo tego co nas spotkało nie poddałyśmy się i możemy się tutaj wspierać Mam nadzieję, że tym razem nam się uda! Trzymam za nas kciuki! A mam jeszcze pytanie... Jak wyglądały wasze @ po zabiegu (chyba, że nie miałyście) Bo u mnie pierwsza pojawiła się dopiero po ponad 2 mies. a druga już po 20 dniach bardzo bolesna i długa - właśnie mi się kończy. Nie chcę czekać na trzecią i zaczynam się starać, minęło już w końcu ponad 4 mies. A jak u Was? Ile odczekałyście Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 10:28 ava85- ja nie mialam zabiegu, bo lekarze postawili na "naturalne oczyszczanie sie" organizmu i po tych wszystkich nieprzespanych z bolu nocach nie wiem czy to byla dobra decyzja, ale nie o tym mialam. W kazdym razie @ przyszla okolo 2 miesiecy po tym, jak organizm zostal "oczyszczony". Nastepne 3 cykle mialam dosc obfite w krwawienia i bolesne. A pozniej wszystko mi sie rozregulowalo i krwawienia mialam co 2 tygodnie. Silne, bolesne, z mnostwem skrzepow no i okazalo sie ze mam pelno torbieli, wiec zaczelo sie leczenie. No ale jak widac u mnie to odrebny przypadek. Dodam tylko, ze ja tez nie chcialam czekac po poronieniu i starac sie od razu, ale lekarz prosil, zeby odczekac minimum 3 miesiace. Odpowiedz Link
chiyo28 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 10:34 ja odczekałam po poronieniu jakieś 4 miesiace. Ale to było bardzo dawno temu. chciałam Wam tylko powiedzieć, ze wieczorem bede miała wynik bety i wszystko bedzie jasne ... Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 10:44 chiyo28 trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 10:43 Mój lekarz taż zalecił odczekać 3 mies. ale powiedział, że nie będzie tragedii jak zajdę w ciążę szybciej. Minęły 4 mies. ale dopiero 2 cykle. Prawdę mówiąc to boję się właśnie tego, że jak będę czekać za długo to wszystko mi się rozreguluje i oczekiwanie będzie się przedłużać w nieskończoność. Wiem, że może ryzykuję ale... po prostu mam ogromną nadzieję, że tym razem UDA SIĘ! Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 18:33 Co do brania luteiny przed owulacją to lekarz zalecił mi branie luteiny od 16 dnia cyklu przez 10 dni (niby na wyregulowanie cykli) a owulację mam zwykle ok 18 dc, o czym też poinformowałam lekarza i twierdzi że luteina w tej dawce nie wpływa na owulację (zobaczymy). Co do miesiączki po zabiegu to u mnie odwrotnie - pierwszą dostałam 33 dni po zabiegu, była raczej normalna, a kolejne 2 były raczej mniej obfite niż miewałam dawniej. Teraz jestem ok połowy 4 cyklu po zabiegu i pierwszego starań Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 19:37 Areola a jaką masz dawkę? tzn ile bierzesz na dzień luteiny? i czy doustnie czy dopochwowo? Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 16.02.10, 22:38 Biorę dziennie 2 tabl. dopochwowo. Jeżeli chodzi o dawkę to byłaby zgodna z zaleceniami z ulotki informacyjnej. Zastanawia mnie tylko moment rozpoczęcia przyjmowania luteiny. Jak już pisałam konsultowałam swoje wątpliwości z lekarzem i mówił że nie wpłynie negatywnie na owulację. Na forach dziewczyny różnie piszą na ten temat... Co lekarz to opinia. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 17.02.10, 13:23 Ja mam taką samą dawkę i lekarz też mi mówił że nie wpływa na owu. Ja na razie próbuję zaufać lekarzowi, mam nadzieję, że słusznie. A Areola w którym dniu cyklu jesteś? Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 17.02.10, 20:00 Dzisiaj 14 dzień cyklu. Wg testów owulacyjnych raczej nie mam się co spodziewać owulacji przed 16 dc. A tobie również lekarz zalecił luteinę od 16 dc? Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 17.02.10, 20:41 Dokładnie tak jak Tobie 2 tabletki dopochwowo na noc od 16dc przez 10 dni. Dostałam to na skrócenie cyklu a teraz także na wchłonięcie się torbieli bo niestety mam na prawym jajniku;/ Ja jestem w 24 dc Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 17.02.10, 21:25 A owulację też masz zwykle później niż w okolicach 14 dc? Jak długie miałaś cykle? Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 18.02.10, 13:41 Wcześniej miałam cykle tak 30-35 dni, ale zdarzały się i 40 dni wtedy robiłam testy owu i owulację miałam później ale też chyba długą fazę lutealną bo 17 dni. Dostałam 3 miesiące temu luteinę i mi się wyregulowały do 28-30 dni. Teraz czekam na @ bo koło 12 -13 dc mam iść na wizytę. Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 18.02.10, 12:07 Dziewczyny zacznę od tego że cały czas trzymam za Was kciuki. Ja na razie chucham na zimne, beta potwierdziła ciążę , jestem na zwolnieniu bo boli mnie podbrzusze i jednak biorę duphaston 2xdziennie plus nospa ( zalecenia lekarza). Naprawdę na razie boję się, same zobaczycie jak to jest : ). Teraz wiem że trochę dłuzsze starania nie znaczą że zawsze tak będzie, bo wszystko się zmienia, nasza płodnosć też. Nigdy nie ma stałych wyników nasienia, hormonów ect. Warto się badać, ale nie można dać się zwariować ( chociaż ja tak miałam i mam i nie jestem dobrym przykładem). Ale jedno powiem, naprawdę rady innych dziewczyn mi pomogły i taka mieszanka jak castagnus, salfazin dla M, spanie M bez gatek : ), abstynencja przed oraz leżenie parę godzin w łóżku po ( bez wizyty w toalecie) a także żel preseed ..to wszystko dało efekt. Myslę że warto korzystać z doświadczenia innych, czasem właśnie coś nam podpasuje i wyjdzie.. Trzymam za Was kciuki i proszę o to samo..: ) Pozdrowienia dla forumowiczek. Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 18.02.10, 12:27 anusia_magda wiem co teraz przeżywasz! Cieszysz się a jednocześnie odczuwasz ogromny strach czy wszystko będzie dobrze. Trzymam za Ciebie kciuki (za inne staraczki oczywiście też) i moja rada : nie martw się na zapas!!! Jak już wcześniej pisałam kilka miesięcy temu lekarz stwierdził u mnie ciążę obumarłą... ale ja czułam się bardzo dobrze... nie bolał mnie brzuch i miałam zwykłe dolegliwości ciążowe... a mimo wszystko skończyło się źle Jak leżałam w szpitalu przed zabiegiem (mimo tabletek nie miałam oznak poronienia)na łóżku obok leżała dziewczyna, która była w 5 mies. i strasznie krwawiła, miała bóle brzucha, ale lekarz powiedział jej, że z dzidzią wszystko w porządku... musiała tylko leżeć. Piszę to wszystko, żebyś wiedziała, że te twoje bóle nie muszą oznaczać nic złego Serdecznie pozdrawiam i... staram się dalej Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 18.02.10, 13:42 Trzymam kciuki Anusia_magda mocno i wierzę, że będzie ok pozdrawiam Odpowiedz Link
kahakasurdo areola 18.02.10, 15:51 Zastanawiałaś się czy zacząć brać luteinę od 16 dc...miałam ten sam problem. Gin kazała mi brać od 16 do 27 dc, ale ja nie byłam pewna, bo cykle miałam zwykle 30-32 dni, więc owulacja nie występuje raczej przed 16 dniem cyklu. Nie chciałam sobie zablokować. Postanowiłam więc w tym cyklu mierzyć temp i dobrze zrobiłam, bo okazało się, że dopiero ok 16 dc była owulacja, luteinę zaczęłam brać 19 dc. W sumie do końca nie wiadomo czy ona blokuje owulację...ponoć blokuje tylko wtedy, gdy zacznie się ją brać sporo przed owu, podobno 2-3 dni nie mają znaczenia. Odpowiedz Link
areola82 Re: areola 18.02.10, 18:21 Dzięki za informacje, myślę że w tym cyklu zacznę brać jak lekarz zalecił czyli od 16 dc - zobaczę co się będzie działo Odpowiedz Link
emczyem Re: areola 19.02.10, 14:29 Hej dziewczyny dzisiaj wzięłam się intensywnie za sprzątanie, coś mnie naszło i jak skończyłam to rozbolał mnie brzuch tak trochę tylko ale dostałam jakiegoś brązowego plamienia, mam 26 dc jeszcze biorę luteinę bo w tym miesiącu zaczęłam od 18 dc brać i nie wiem od czego to plamienie czy to może być przez torbiel? jak myślicie? Odpowiedz Link
ava85 lutowe starania 19.02.10, 15:13 cześć dziewczyny! Zacznę od tego, że od poniedziałku zaczęliśmy z m. starania. Nie wiem kiedy będę miała owulację, bo ostatni cykl miałam bardzo krótki, ale wcześniejsze były zazwyczaj normalne ok 28 dni... nie ważne. Chodzi o to, że zauważyłam w okolicy odbytu zaczerwienienie i jakieś czerwone plamki, czułam też lekkie pieczenie i swędzenie. Przeraziłam się, że mogłaby to być opryszczka, ale ja nigdy niczego podobnego nie miałam!!! Nawet na ustach!!! Mój mąż mówi, że być może miał dawno temu coś w rodzaju zimna na wargach, ale nic poza tym... Teraz oczywiście spanikowałam, bo nie wiem czy to mogłoby zagrozić ewentualnej ciąży. Nie wiem też czy możemy w takiej sytuacji starać się dalej... a może czekać??? Ile??? Proszę pomóżcie! Odpowiedz Link
ava85 Re: ava 20.02.10, 10:36 oj głupia ja głupia!!! I przewrażliwiona!!! Rzeczywiście trochę poczytałam i to nie mogła być opryszczka z resztą dzisiaj dolegliwości ustąpiły. Ale wiecie jak to jest... moj mąż powiedział, że chyba będę miała szlaban na internet jak będę sobie takie bzdury wymyślać i doszukiwać się ciągle jakichś chorób;p (kahakasurdo dzięki za odpowiedz dziękuję Wam kobietki za wsparcie! Pozdrawiam staraczki! Odpowiedz Link
emczyem Lutowe starania 20.02.10, 15:22 No i dla mnie koniec lutowych starań i nie były one optymistyczne niestety chociaż chciałam aby takie były. Założenie wątku niestety nie pomogło jednak to nie działa Dzisiaj przyszła @ w 27 dc! czyli mój cykl trwał 26 dni nigdy nie miałam tak krótkiego. Niby się spodziewałam, że w ten miesiąc nic z tego ale zawsze ma się tą cichutką nadzieję. A Anusia_magda mam pytanie odnośnie tego żelu to gdzie go kupowałaś, za ile i na ile przed stosunkiem trzeba go zaaplikować? Odpowiedz Link
anusia_magda Re: Lutowe starania 20.02.10, 19:31 Przykro mi Emczyem ,myślę że z żelem będą trochę większe szanse : ). Kupiłam go w vitalmarkecie ( przez stronę internetową). Tam jest 6 aplikatorów, łatwych w zastosowaniu. W pierwszym m-cu nic nie dało, ale się nie zrażałam a w drugim już był sukces. Żel aplikuje się na 15-20 min przed stosunkiem i wtedy już oczywiście nie należy wstawać. Sam żel kosztuje ok.90 zł, ale tam dołączają chyba 2 testy ciążowe i z przesyłką zapłaciłam jakieś 109 zł. Dodam,że właśnie w tym cyklu po raz pierwszy mierzyłam temp. Staraliśmy się 3 dni przed owulką bez żelu i potem w dzień skoku temp. rano z żelem i tak jak wspomniałam nie wstawałam z łóżka potem przez 4 godz. ( zasnęłam ).. wieczorem była powtórka. Wydaje mi się że wtedy własnie się udało.. Żel najlepiej wykorzystać w dni najbardziej bliskie owulki i tak jak wspomniałam , uważam że lepiej nazbierać nasionka, jeśli częsty seks nie przynosi efektów : )). Życzę powodzenia i pozdrawiam staraczki. Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 20.02.10, 21:26 Nie mam @ jestem taka zdezorientowana że nie wiem. Wczoraj wieczorem i dzisiaj rano bolał mnie brzuch bardzo mocno jak na okres,ale się nie pojawił. Miałam brązowe plamienia a potem śluz zabarwiony na różowo i myślałam że to @ i się rozkręci ale nie a teraz wychodzi ze mnie śluz czarny! i jakieś takie skrzepy czarne! Nie wiem co się dzieje, brzuch już mnie nie boli. Poradźcie coś! Odpowiedz Link
agata1979-fr Re: Lutowe starania 21.02.10, 09:00 Emczyem - ja przy pierwszej ciąży też tak miałam....duże boleści brzucha, dziwne kolorystycznie upławy i skrzepy... Myślę ,że musisz przede wszystkim się uspokoić i wyciszyć....nerwy niczemu nie służą....Czy umówiłaś się już na wizytę lekarską , czy zrobiłaś już betę-HCG ? Wiem ,że masz swoje (hehe- całkiem zresztą młode!!) lata ale wierz mi umartwianie się nic nie da....napij się dobrej herbatki i spróbuj odprężyć ! Jutro idź zrobić badanie i koniecznie nas poinformuj o wynikach !! Ściskam Cię cieplutko ) Odpowiedz Link
czczarna Re: Lutowe starania 21.02.10, 19:51 dziewczyny zapisuej sie na lutowe staraniachoc luty sie konczy ale we wtorek ide na monitoring wiec kto wie trzymam kciuki za nas wszystkie! Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania 21.02.10, 19:59 Hej dziewczyny. przepraszam za to panikowanie. Okres to jednak był w nocy się rozkręciło i na początku co prawda była jakaś czarna krew ale rano już normalnie. Także jest wredna @. Staram się być optymistycznie nastawiona ale coraz bardziej mi trudno. Pozdrawiam Was. Maja pisz co u Ciebie. Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania 21.02.10, 21:15 Hej dziewuszki! U mnie 12dc i wyczekuję na dni płodne. Wczoraj testy owulacyjne nic nie pokazały, więc mimo porannego przytulanka pewnie i tak nic z tego nie będzie. Miałam intensywny weekend. Impreza za imprezą a dziś odsypianie. Prawy jajnik mi tu coś pobolewa, ale jeszcze nie tak jak zazwyczaj dzień przed owulką, więc się zobaczy. Odpowiedz Link
ava85 Lutowe starania 22.02.10, 09:00 Cześć Dziewczyny U mnie dziś 13 dc, ale już sama nie wiem kiedy będzie owulacja bo ostatnio każdy cykl był inny (ten poprzedni trwał 20 dni) dlatego na wszelki wypadek staramy się co drugi dzień od 15 lutego a jak siły pozwalają to nawet i częściej Całkiem przyjemne starania... nie powiem, że nie;p P.s. Emczyem nie poddawaj się!!! I nie opuszczaj czasem forum, przecież to Twój wątek!!! Nie w tym miesiącu to może w przyszłym. Ja cały czas trzymam za Ciebie kciukiSerdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania 22.02.10, 10:44 I u mnie dzis 13dc. Zauwazylam dzis plodny sluz, wiec wiesiolek pomogl. Zaciagne meza dzis do lozeczka. A moze sie uda. Poza tym dzis poniedzialek a ja tak nie lubie poniedzialkow Pozdrowienia Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania 22.02.10, 11:02 smily4kama1- no to trzymam kciuki za TĘ noc Może właśnie to będzie ten szczęśliwy dzień... mimo, że poniedziałek Odpowiedz Link
smily4kama1 Re: Lutowe starania 22.02.10, 11:59 Kciuki sie przydadza Musze meza wymeczyc, bo w czwartek wylatuje na dwa dni i moze juz nie byc okazji Odpowiedz Link
tele15 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 22.02.10, 17:15 Hej dziewczyny dzis mam 25dc i wyszly dwie kreski na tescie ciazowym.Zrobilam go dzis bo strasznie niedobrze mi bylo od poludnia.I jak widac jest tego powod.Jeszcze sie tak bardzo nie ciesze bo @ niby ma byc w czwartek.Zobaczymy!!!! Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 23.02.10, 08:28 Gratuluje tele15!!!!! Jak to miło czytać takie wiadomości Od razu wątek staje się bardziej OPTYMISTYCZNY! MOje starania nadal trwają Dziś 14 dc. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link
smily4kama1 ava85 23.02.10, 10:19 Idziemy leb w leb! U mnie tez 14dc Meza mecze juz od dwoch dni i zobaczymy co z tego wyjdzie hehe Mam nadzieje, ze bedzie happy end Odpowiedz Link
ava85 Re: ava85 23.02.10, 10:40 he he ja mojego już cały tydzień... ale narazie nie narzeka;D Wierzę, że nam się uda!!! Odpowiedz Link
aqua888 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 23.02.10, 19:30 lutowe starania trwają.. Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 24.02.10, 19:24 Starania były, teraz czekanie na rezultaty. Pytanie do bardziej doświadczonych koleżanek, czy robiąc bhcg w 6 dniu po owulacji jest szansa że badanie to potwierdzi ewentualną ciążę? Poprzednim razem badanie robiłam ok 12 dni po owulacji to wynik był jednoznaczny. Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 25.02.10, 13:30 Z tego co wiem to wynik taki jest wiarygodny dopiero w 12 dniu po owulacji... życzę więc cierpliwości NO i faktycznie nasze starania dobiegają już końca. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogły podzielić się szczęśliwymi nowinami dlatego proponuję nie kończyć wątku z ostatnim dniem lutego Pozdrawiam! Trzymam teraz kciuki za nas wszystkie Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 25.02.10, 13:37 Przepraszam areola chyba wprowadziłam Cię w błąd, bo właśnie doczytałam, że test bhcg można zrobić już w 7 - 10 dniu od zapłodnienia Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 25.02.10, 19:44 Gdyby nie to że muszę wiedzieć jak najwcześniej (żeby nie przerywać brania luteiny) to bym poczekała pewnie do zwykłego testu z moczu Ehh... tak bym chciała żeby się udało. Nie wiem jak to możliwe, że jeszcze pół roku temu nie chciałam mieć dziecka i uważałam że jestem za młoda, a teraz? Zrezygnowałabym ze wszystkiego żeby tylko móc tulić własne maleństwo... Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 25.02.10, 20:31 a ja wiem dlaczego dlatego ze masz aniołka, a miłosc dla niego jest ogromna i musisz ją przelac na swoje dziecko Odpowiedz Link
ewi-112 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 26.02.10, 10:29 Mam 28 l chciałabym się dowiedzieć co może być @ miałam 4 lutego teraz jest 22dzień cyklu wczoraj zauważyłam plamienia , brązowe ,ciemno brunatne , a przytulanko było w w 10dniu cyklu , czy moze mi ktos cos powiedziec na ten temat mam nieregularne @ temp 37 Odpowiedz Link
emczyem Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 26.02.10, 13:01 Hej dziewczyny. @ się skończyła bardzo szybko tylko 4 dni krwawienia, w przyszłym tygodniu do lekarza idę zobaczymy co z tą torbielą. A Ewi ja też miałam takie plamienia i raczej nic nie znaczyły, nie przejmuj się tym za bardzo. Może to być implantacja zarodka a może nie. Trudno powiedzieć. Ale trzymam kciuki żeby się udało Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 26.02.10, 15:10 cześć Staraczki! JUż po staraniach... teraz czekam na wyniki... Dziś mam 17 dc. Od kilku dni lekko boli mnie brzuch, czasem czuję ucisk po lewej stronie, a czasem też po prawej... sama już nie wiem. Wczoraj cały dzień bolała mnie głowa, a wieczorem miałam coś jakby zawroty i myślałam, że zemdleję, dzisiaj jeszcze czasem mi to wraca. Czuję też coś dziwnego w sutkach jakby mrowienie, albo zimno. A przed chwilą zauważyłam taką bardzo – jasno - brązową wydzielinę. Jak myślicie czy to może być przepowiednia @. Ja jestem nieobiektywna i we wszystkim doszukuję się ciąży, ale ten ostatni objaw mnie zaniepokoił... co o tym myślicie. No i oczywiście czy w 17 dc. można mówić o jakichkolwiek objawach? pozdrawiam! Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.02.10, 08:51 "Planiemie" trwało tylko 1 dzień.Dziś 19 dc. Czekam... Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 28.02.10, 11:02 Dziewczyny jutro ide zrobić bhcg. Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 02.03.10, 09:21 areola trzymam kciuki Daj znać jak będziesz coś wiedziała! Ja nadal czekam... Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 02.03.10, 19:11 Beta zrobiona w 7 dniu po owulacji <1 - czyli albo nic nie będzie z tych starań albo za wcześnie jeszcze. Powtórzę jeszcze badanie za kilka dni. Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 03.03.10, 11:08 Nie poddawaj się! Daj znać jak powtórzysz badania Trzymam kciuki! Ja nadal czekam... dziś 22dc. To takie trudne. W pierwszej fazie cyklu ma się przynajmniej poczucie, że coś od nas zależy. Możemy się starać. W drugiej fazie pozostaje tylko czekanie... i nadzieja! Pozdrawiam staraczki Odzywajcie się proszę dziewczyny! Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 05.03.10, 09:30 cześć dziewczyny! Co tam u Was? Wyjaśniło się już coś? Ja nadal czekam, dziś 24 dc., poprzedni trwał tylko 21 dni, więc i tak dobry znak... mam mnóstwo objawów ciążowych... pewnie połowa wyimaginowana jak dobrze pójdzie to testuję we wtorek Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link
areola82 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 05.03.10, 21:53 Tak więc u mnie lutowe starania zakończone ostatecznie niepowodzeniem.. Trochę się zdołowałam tym bardziej że wmówiłam sobie chyba wszystkie objawy ciążowe hyhy No nic, pierwsze koty za płoty i zapisuję się do marcowych starań. Odpowiedz Link
vanilia_cz Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 07.03.10, 19:45 udało sie w koncu komus? Odpowiedz Link
ava85 Re: Lutowe starania - optymistycznie;) 10.03.10, 10:31 cześć dziewczyny U mnie dziś 29 dc. i @ nie widać... zrobiłam test wczoraj ale wyszła jedna kreska Od wczoraj sutki mnie swędzą i jakby pieką.Może to objaw @, a może nie... jeszcze poczekam i może pod koniec tygodnia zrobię jeszcze jeden test, chyba, że wcześniej dostenę@... A jak u Was? Pozdrawiam! Odpowiedz Link