Ostatnio znowu mnie tak malo bylo i tyle do opowiadania mam. Tatus mojego
dziecka zostal juz przeze mnie poinformowany, ze bedzie ojcem. I jakze mnie
zadziwil. Chyba sie nawet cieszy. Pomaga mi i w ogole zmienil sie o 360°.
Jeszcze ani razu nie uslyszalam, ze dziecko nie jest jego, ale cicho nie chce
zapeszyc

Mamy dobre stosunki bez stosunkow

Bo jak tu zapomniec o tych
wszystkich przykrosciach, o tym bolu i upokorzeniach??????
We wtorek 6.04 mialam wizyte u gin. I zmartwilam sie bo lekarz powiedzial mi,
ze usg to za malo by powiedziec czy dziecko jest zdrowe, poza tym nie wiadomo
dlaczego umarla Bianka wiec moge zrobic sobie badanie wod plodowych. Zaczelam
sie schizowac. Pierwszy moja mysl to taka, ze lepiej to badanie zrobic, a
druga to taka, ze moze on cos jednak na usg zobaczyl tylko nie chcial mi nic
powiedziec

(((((((
No wiec 16.04 pojechalam do kliniki na badanie wod plodowych, ale mi go nie
zrobili. Powiedzieli, ze to ze wczesniej mi dziecko umarlo to nie zadna
podstawa na to badanie i ze przez to, ze nie mam 35 lat to jestem dwa razy
wiecej narazona na strate Maluszka niz kobiety w tym wieku. wystraszylam sie i
nie wiedzialam juz czy to badanie zrobic czy tez nie. Ten lekarz, ktory z nami
rozmawial powiedzial, ze moge isc na badanie ginekologiczne i dopiero potem
zdecydowac. No wiec poszlam. A tam sie dopiero zdziwilam. zamiast zwyklego
monitora jak od komputera na ktorym wczesniej widzialam Maluszka na wprost
lozka na ktorym lezalam zobaczylam plazme na scianie, w ktorej moglam
obserwowac poczynania Mojego Dzieciatka. A Maluszek sie wiercil, przeciagal,
fikal fikolki

DDDDDDDDDDDDD Uslyszalam tez bicie serduszka. Nawet dziaselka
widzialam

Na badaniu wyszlo, ze wszystko z Malenstwem ok. I ten lekarz,
ktory „przejrzal” Moje Dziecko wzdluz i wszez powiedzial cyt: TERAZ TO CHYBA
BADANIA WOD PLODOWYCH NIE BEDZIECIE ROBIC no i go nie zrobilismy.
Przy okazji dowiedzialam sie tez, ze moj Maximilian to dziewczynka

DDDDDDDDDDDDD bedzie wiec Nadja

DDDDDDDDD
Caluje Was goraco

*********