marta-1807 26.10.11, 19:53 Cześć dziewczyny. Jestem tu nowa. Założyłam konto, bo jakoś poczułam potrzebę dzielenia się z Wami moimi problemami, a także "wysłuchania" Waszych. Mam nadzieję, że będę tu miło przyjęta Pozdrawiam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kotkowa Re: Witam Wszystkich. 27.10.11, 08:37 witamy mam nadzieję, że szybko doczekasz się maleństwa Odpowiedz Link
marta-1807 Re: Witam Wszystkich. 27.10.11, 20:03 No bardzo bym chciala. staramy sie z mezem o dziecku juz ponad 3 lata wiec to dosc sporo czasu.. Odpowiedz Link
marta-1807 Re: Witam Wszystkich. 28.10.11, 21:08 tak robilismy ale 2-3 lata temu. potem przerwalismy starania (a wlasciwie po prostu przestalismy latac po lekarzach i zdecydowalismy ze wyluzujemy troche- jak sie uda to sie uda). no i minely prawie dwa lata a my nadal nie zostalismy rodzicami. niedawno wzielismy slub i podjelismy decyzje, ze zaczynamy znowu badania "pelna para". wszystko po kolei to co zaleca. na razie mam @ ale zaraz po ide do mojej gin na pierwsze badania. Odpowiedz Link
jomi81 Re: Witam Wszystkich. 30.10.11, 07:21 W takim razie życzę powodzenia Ja też w tym miesiącu idę do gina i mam nadzieję, że zleci mi jakieś dokładniejsze badania, które coś powiedzą. Poza tym mąż za miesiąc idzie powtórzyć badania. Robił miesiąc temu, wyszły kiepsko, ale po pierwsze pani androlog uważa, że nawet przy tych wynikach mamy w pełni szanse na ciążę, po drugie mąż był mocno przeziębiony i po dyżurze, a to wg niej mogło mieć ogromny wpływ na wynik, więc teraz daję mu androvit i liczę że będzie lepiej. A Was dziewczyny zapraszam na wątek listopadowy i zaczynam trzymać za Was za siebie kciuki Odpowiedz Link
marzena604 Re: Witam Wszystkich. 28.10.11, 21:28 To i ja Cię witam i się witam, bo też tu nowa jestem... My się ponad pół roku staramy. Mam problemy z prolaktyną, ale po lekach jest poniżej normy, wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że mam owulację, ale bobasa brak. W listopadzie, albo na początku grudnia pójdę do mojego gina-endo i pogadam z nim o badaniach dla męża... Mam nadzieję, że uda się w końcu Czego i Wam życzę. Zresztą nie tylko Wam, bo przecież my tu wszystkie jesteśmy nie bez powodu Pozdrowionka Odpowiedz Link
marta-1807 Re: Witam Wszystkich. 28.10.11, 21:37 ja tez robilam "kiedys" prolaktyne i mialam lekko podniesiona ale moj lekarz powiedzial ze to w niczym nie przeszkadza..niby. Badania dla meza tez robilismy (no ale 3 lata temu). byly jakies male nieprawidlowosci ale lekarz u ktorego bylismy (w klinice Vitrolive) powiedzial ze to nie oznacza ze dzieci nie mozemy miec tylko potrzebujemy wiecej czasu. a juz troche go minelo. no ale wszystkiego dowiem sie za jakies 10 dni. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Witam Wszystkich. 28.10.11, 23:37 Ja mam prolaktynę na czczo ok, tylko po obciążeniu jest za wysoką. A nawet jak nie brałam Bromergonu, to miałam jajeczkowanie przy tej podwyższonej prolaktynie-na USG gin widział. Mąż się nie badał nigdy, bo pierwszy raz zaszłam w ciążę bez żadnego problemu za drugim podejściem. Trzymam w takim razie kciuki za Was-oby jak najszybciej jakaś fasolka się u Was pojawiła Odpowiedz Link
marta-1807 marzena 29.10.11, 17:55 skoro zaszlas w pierwsza ciaze normalnie to uwazam ze nie bedziesz miala "wiekszego" problemu. zobaczysz ze juz niedlugo nie uda trzymam kciuki Odpowiedz Link
marzena604 Re: marzena 30.10.11, 21:45 Marta tak mi mów!!!!!! Oby to, co mówisz się sprawdziło... Czasami aż sama się sobie dziwię, że po tylu cyklach bez żadnego efektu, nie zniechęciłam się. Jak przychodzi @, to jest zawód, ale szybko dochodzę do siebie (poza ostatnim cyklem). Tylko nie wiem na ile mi tego entuzjazmu starczy... Odpowiedz Link
marta-1807 Re: marzena 31.10.11, 09:43 Ty pol roku sie starasz. a ja ponad 3 lata i jeszcze nie stracilam nadzieji Odpowiedz Link
jomi81 Re: marzena 31.10.11, 10:54 marta-1807 napisała: > Ty pol roku sie starasz. a ja ponad 3 lata i jeszcze nie stracilam nadzieji Podziwiam Twój spokój. Ja mam fatalny charakter, wszystko w moim życiu zawsze planowałam z 3letnim wyprzedzeniem i (o dziwo) zawsze się udawało. Byłam przekonana, że z ciążą też tak będzie, a tu los postanowił pokazać mi kto tu rządzi Dobrze, że mam absorbującą pracę i spokojnego męża, bo inaczej chyba bym zwariowała od ciągłego analizowania. Czy można się jakoś nauczyć takiego pozytywnego myślenia i spokoju? Odpowiedz Link
marta-1807 Re: marzena 31.10.11, 21:10 to zycie samo tak uczy. nie zawsze tak spokojnie do tego podchodzilam, bylo mnostwo bardzo nerwowych i histerycznych sytuacji. ale poddawac sie nie mozna. jak sie czegos bardzo chce to trzeba o to walczyc Odpowiedz Link
marta-1807 Re: Witam Wszystkich. 09.11.11, 20:34 Dziewczynki idę jutro do lekarza. I zobaczymy co ona mi powie.. Odpowiedz Link