Załamana:(((

15.06.04, 16:42
No i @ przyszła w 46 dc.A miałam taką nadzieje. Najgorsze jest to ,że zbliża
się 1 lipca - na ten dzień miałabym termin porodu.
Jestem załamana i mam straszne doły. Do tego ubzdurałam sobie,że ta @ mogła
oznaczać poronienie bo jest strasznie obfita i pojawiają sie skrzepy.
Błagam pocieszcie choć troszke bo sama nie daje radysad
    • gusiek74 Re: Załamana:((( 15.06.04, 16:58
      Kate, jak by Cie tu pocieszyć... Wczoraj minął mój termin, więc Cię rozumiem.
      Nie bój sie tego dnia, przyjdzie i pójdzie... Od dzis jest mi jakoś lżej na
      sercu, nie wiem czemu. Nie zamartwiaj sie, bo to nic nie zmieni... A to, ze
      masz taką @ oznacza moim zdaniem, że masz po prostu ładne endometrium, które
      się teraz złuszcza. A to z kolei oznacza, że zarodek będzie miał świetne
      warunki do zagnieżdżenia się już wkrótce.
      Właśnie przed chwilą pisałam w wątku kury, że postanowiłam sobie nie rozpaczać
      jeśli przyjdzie @, tylko wykorzystać jeszcze ten czas, który mi pozostaje do
      zaciążenia, na robienie wszystkiego, czego nie będę mogła w ciąży. Rower,
      konie, piwko z "kumplami", opalanie i różne szaleństwa. Może los da się oszukać
      i jak zobaczy, jak szalejemy całe szczęśliwe i "wolne", to zrobi nam na złość i
      ukróci nasze szaleństwo, obdarzając nas tą wyczekaną i wymarzoną kulą u nogi?
      Na to liczę i pozdrawiam Cię serdecznie, Agata
      • kate235 Dziękuje 15.06.04, 17:02
        Wielkie dzięki za pocieszenie.
        Mam nadzieje,że w końcu się uda. Tak się żale bo mąż na delegacji a ju tu
        siedze sama i myśle.
        Napisz mi prosze jakie badania moge zrobić żeby się lepiej przygotować do ciąży
        i jak mierzyć tą temperature bo już nic nie wiem.
        Kacha
        • gusiek74 Re: Dziękuje 15.06.04, 17:34
          Kate smile nie mierzyc temperatury smile
          Bo to jest niepotrzebny stres, kołowrotek starań, czy to dziś, czy nie, czy ta
          owulacja będzie, czy temperatura nie spadnie przed @. Nie ma co. Ja sobie
          odpuściłam. Większość lekarzy odradza takie intensywne starania.
          Kobieta sie stresuje, nakręca, prolaktyna skacze i blokuje owulację. Dopiero
          co, ktoś pisał cos podobnego, tylko już nie pamiętam gdzie smile
          A badania... Coż ja jestem spec od badań, ale przeżyłam 2 poronienia i
          chciałam, zeby wszystko było jak trzeba. Nic u mnie nie wykryli.
          Robiłaś w ogóle jakieś badania?
          Najważniejsze to moim zdaniem: różyczka, toxo, chlamydia (wymaz), hormony, usg -
          czy budowa prawidłowa, no i ewentualnie nasionka z posiewem. No i szczepienie
          żółtaczkowe warto bardzo, przynajmniej dwie pierwsze dawki. Ja robiłam też
          badania w kierunku immunologii, różne infekcyjne, całe mnóstwo.
          Ale nie ma też co szaleć z badaniami. Ja wywaliłam ciężką kasę, zeby się
          dowiedzieć, ze jestem zdrowa jak byk. A dostanę i tak te same leki, co
          wszystkie kobitki z poronieniami w wywiadzie (bo innych leków nie ma), czyli
          duzo Luteiny, Acard (już biorę), Clexane i kwas foliowy w duzych dawkach (też
          już biorę jakis czas).
          Pozdrawiam, cieszę sie, ze choc trochę pocieszyłam, Agata
          • kate235 Re: Dziękuje 15.06.04, 17:54
            Badań na razie nie robiłam, ale mam znajomą w laboratorium i badania robi mi za
            darmo.Ostatnio wykryli u mnie jakiś zespół Gilberta-to choroba nieuleczalna
            (objawia się m.in. bardzo wysokim żelazem i bólem wątroby) ale da sie z tym
            żyć.24.06 ide do lekarza i poprosze o jakieś badania.Różyczke miałam i toxo
            robiłam jest oki.
            Jaką dawke kwasu foliowego bierzesz i na co jest Acard i Clexane?
            Dięki
            • gusiek74 Re: Dziękuje 15.06.04, 19:21
              O, zaciekawiłaś mnie tym zespołem Gilberta. W ostatnich badaniach miałam grubo
              przekroczona normę żelaza, a w zeszłym roku było jeszcze ok. Moze ja też mam?
              czasem "czuje" swoją wątrobe, ale to po "szaleństwach" kulinarno... no
              powiedzmy kulinarnych wink
              Wymyśliłam, nie wiem, czy słusznie, że to żelazo mam w związku z kwasem
              foliowym, który pono ułatwia przyswajanie żelaza. Biorę 15 mg kwasu f.
              dziennie. Acard i Clexane to leki przeciwzakrzepowe. Acard - to takie bardzo
              małe dawki kwasu acetylosalicylowego, a Clexane to zastrzyki z heparyny.
              Pozdrawiam, Agata
              • kate235 Re: Dziękuje 15.06.04, 20:59
                Ten zespół objawia się też tym ,że po wysiłku fizycznym lub kulinarnym boli
                wątroba i mogą pojawić się wymioty i białka oczne robią się żółte.Ja
                odziedziczyłam tąm chorobe po tacie i moje dzieci lub wnuki mogą mieć ją po
                mnie.Poznasz to też po badaniachkrwi, bilirubina jest powyżej 1.
                Dzięki za wszystko
                Kasia
                Pozdrawiam
    • kura17 Re: Załamana:((( 15.06.04, 17:06
      Kate, wlasnie napisalam na watek Kawusi... przeczytaj, prosze, jest tak samo do
      niej jak i do Ciebie (i do wszystkich, ktorych to spotkalo...)
      musimy byc dzielne! no po prostu musimy

      ja sie spodziewam @ jutro. mialam nadzieje, ale mam wszelkie objawy zblizajacej
      sie @, wiec nadzieje stracilam sad a przez nastepne 2 miesiace raczej nie bede
      mogla probowac - kompletny (pechowy...) brak warunkow "w tych dniach" sad

      zagladaj do nas, w kupie razniej wink
    • maretina Re: Załamana:((( 15.06.04, 17:56
      ja mialam termin porodu na 26 maja. oczywiscie bobasa nie ma, poronienie. wiem
      co czujesz,skup sie na tym, ze za jakis czas bedziesz mama. tym razem sie uda.
      starania o dziecko ucza nas cierpliwosci i pokory, nie od razu wszyscy moga
      miec dziecko. widocznie my musimy odrobinke poczekac. dla nas tez zaswieci
      sloneczko!
      Uwaga sigma! Uwaga pi! Nadszedł kolejny rozkaz z matplanety!smile
      gg:559322
      • kate235 Re: Załamana:((( 15.06.04, 21:03
        Dobrze dziewczyny,że jesteście.Jak jeszcze nie wiedziałam o istnieniu tego
        forum to myślałam,że z moim problemem jestem jedyna na świecie.
        Jednak gdy czytam wypowiedzi innych osób o wiele bardziej dotkniętych
        nieszczęściem jest mi głupio ,że się tak użalam nad sobą.Ale nikt nie odczuje
        tak straty dziecka jak matka.
        Od dzisiaj biore się w garść bo takie załamanie mi nie pomoże.
        Mam nadzieje,że za niedługo dla każdej z nas zaświeci słonko.
        Gorąco pozdrawiam i dziękuje za pocieszenie
        Kacha
    • lakasha Re: Załamana:((( 16.06.04, 19:15
      Kate powiem Ci tylko ze juz niedługo i mocno sciskam wirtualnie!
      • kate235 Re: Załamana:((( 16.06.04, 19:38
        Wielkie dzięki, naprawde się cieszę ,że moge liczyć na wsparcie i pocieszenie.
        24go ide do lekarza przekonać się czy wszystko w porządku i dam znać.
        Mam nadzieję ,że to ostatnia @ i tym razem się powiedzie.
        Gorąco pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja