Cześc Dziewczyny, jestem pod wrażeniem forum a jestem tu od niedawna

)).
Mam pewnien problem, a mianowicie, moje cykle trwają około 34-36 dni, mój gin
stwierdził, że trzeba je skrócic poprzez branie progesteronu w drugiej fazie
cyklu, a @ ma przyjśc po 3 dniach od odstawienia progesteronu. Staramy sie o
dzidzie jakies poł roku, więc to skrócenie miałoby ułatwić zagnieżdżenie
fasolki. I tu mój problem, brałam progesteron w drugiej fazie cyklu, ale po 5
dniach brania luteiny miałam niewielkie krawaienia, oraz ból brzucha jak przy
@. Progesteron brałam dalej, w sumie około 12 dni razem z tymi 5 wcześniej,
po odstawieniu miałay być @ a tu nic. Oczywiście zrobiłam testy mając wielka
nadzieję, ale jedna krecha

((((((((((((((( teraz minęło 52 dni od tego
krwawienia i nic, testy nic nie wykazują, ja w sumie czuje sie dobrze, ale
humory jak przed @. Ale tez żadnych objawów ciąży, Powiedzcie co o tym
sądzicie? Dziekuję za wszystkie odpowiedzi, i pozdrawiam Was

)))