Dodaj do ulubionych

Wrześniowe testowanie:)

    • niunka221 Re: Wrześniowe testowanie:) 20.09.12, 18:24
      Hej .@nadal brak .
      W .....a mnie takie czekanie .Albo @ albo odrazu ciaza a nie takie bezsensowne czekanie i robienie sobie nadzieji .NIby sadze ze @przyjdzie (jakos tak)to ciagle podswiadomie ludze ze sie moze to jednak fasolka bedzie .Ale my kobitki jestesmy .....smile
      • dorciaszek Re: Wrześniowe testowanie:) 20.09.12, 19:41
        godz 15 zrobilam test, jesli nadal bylaby mega blada poszlabym na bete, ale po 5 minutach zobaczylam druga krecche. nie jest tlusciochem i mega ciamna jak ta 1 ale widoczna i nie musze sie omyslac ze jest.
        zatem bete odpuszczam
        wyslalam @ przyjaciolce i mezowi czy tez widza i nie maja watpliwosci

        za 2,3 dni powtorze moze juz bedzie mega tluscioch

        w sumie wszedzie pisza ze ni musi byc tak samo intensywnego koloru jak ta 1
        • jessica1986 Re: Wrześniowe testowanie:) 20.09.12, 22:37
          Doraciaszek super!!! Jeju jak ja Tobie zazdroszczę, aktualizuj listę i zaczaruj ją ciążową energią wink
          • butelkowa_mama Re: Wrześniowe testowanie:) 20.09.12, 23:06
            dideklupek1 i Doraciaszek gratulacje!!!!!

            Mi temp. niestety trochę spadła...a wraz z nią mój optymizm, ale mąż powtarza, że na pewno jestem w ciąży wink kiedy mogę najwcześniej zrobić betę? załączam link do wykresu enpr.pl/3392 czy w 10 dniu wyższych temp. beta już wyjdzie czy to całkiem za wcześnie? bo poszłabym w poniedziałek - ta wk....niepewność wink a dzisiaj zasypiam, wiem, że to za wcześnie na ewentualne objawy ale zasypiam ciągle....jak nie wyjdzie i będę tak zasypiać X cykli aż się uda to mnie z pracy wyrzucą wink
            • dorciaszek Re: Wrześniowe testowanie:) 21.09.12, 07:36
              dziękuje kochane./ rano powtorzylam test
              no i kreska nadal jest smile co prawda nie jest ona tak intensywna jak ta 1, ale jest smile

              az sie boje myslec ze sie udało
              no i oby nie powtorzyla sie sytuacja z pazdziernika
              • ka_si_ca Re: Wrześniowe testowanie:) 21.09.12, 07:49
                z calego serca gratuluje smile
                mysl tylko pozytywnie a wszystko bedzie dobrze, trzymam kciukismile
                • kach.a81 Re: Wrześniowe testowanie:) 21.09.12, 08:46
                  dorciaszek najpierw tobie pogatuluje smile.
                  Kochane Ja odpuściłam sobie ten cykl, może następny też. Wogóle mam to w pompie. Jestem teraz odpoczywającą. Ale bardziej w sensie psychicznym. Nie mierze tempki, poprostu zaczełam zajmować się zupełnie innymi rzeczami i staram się nie myśleć czy aby na pewno jest teraz czas na sex czy nie. Chcemy to się kochamy-totalny luz. Poza tym dużo mam roboty w pracy, na głowie dom, Janek chodzący do przedszkola. Za Was oczywiście trzymam kciuki i jestem raczej na bierząco-czytam Was.
                  Pozdrawiam serdecznie i życzę każdej z was II kreseczek ciążowych.
                  • leluchow1 Re: Wrześniowe testowanie:) 21.09.12, 09:38
                    Gratulacje dziewczynki. U mnie dzis znów test owulacyjny pozytywny. Nie wiem naprawde jak długo to się będzie ciągnąć. smile Już powoli powinnam myśleć o @ a tu te testy mnie wnerwiają. Chyba w przyszłym mcu je sobie odpuszczę.
                    • nik.men leluchow1 21.09.12, 10:12
                      a ile jesteś przed okresem? bo w ciąży testy owulacyjne też cały czas wychodzą dodatnie, nawet w okolicy @.
                      • leluchow1 Re: leluchow1 21.09.12, 10:19
                        5-6 dni. W ciąży sa dodatnie? A one nie wykrywają przypadkiem innego hormonu niż ciążowe?
                        Dziś to już w ogóle dziwna dziwność bo kreska testowa ciemniejsza od kontrolnej... A miałam brać wszystko na luzie.... Niegdy nie używałam owulacyjnych, w tym mcu pierwszy raz i chyba się zniechęciłam. smile
                        • nik.men Re: leluchow1 21.09.12, 12:34
                          hcg ma budowę zbliżoną do lh, dlatego czasem testy owulacyjne wychodzą pozytywne w ciąży (kiedy mamy potwierdzenie, że owulacja była a testy owulacyjny w okresie okołomiesiączkowym wychodzą pozytywne, to warto zrobić test ciążowy), ale równie dobrze może wcześniej nie doszło do owulacji dlatego testy wychodzą dodatnie, bo organizm podejmuje kolejną próbę owulacyjną.
                          • leluchow1 Re: leluchow1 21.09.12, 13:03
                            nie wiem do czego szykuje sie mój organizm bo jesli do owulacji to jakis sluz by sie przydał. a 6 dni do @ to chyba jednak za wczesnie na testy,co?
                            • nik.men Re: leluchow1 21.09.12, 14:50
                              na ciążowy to zdecydowanie za wcześnie, ale jak wychodzą te owulacyjne dodatnie to hm... no nie wiem, nie mam aż takiego doświadczenia w tym. a teraz śluz jaki masz?
                              • niunka221 Re: leluchow1 21.09.12, 15:08
                                gdzie moge znalesc taki wykres jak wy macie aby moc zapisywac temperatury??
                                • gromola Re: leluchow1 21.09.12, 15:17
                                  niunka221 napisała:

                                  > gdzie moge znalesc taki wykres jak wy macie aby moc zapisywac temperatury??

                                  np.tu: owulator.pl/
    • zuzka78 Re: Wrześniowe testowanie:) 22.09.12, 05:53
      Ja też będę testować we wrześniu. Staram się przeszło 2 lata, ale z przerwami na usunięcie guzka z piersi i 12 tygodniową ciążę, więc w sumie to mój 15 cykl.

      Od początku starań mam plamienia przed miesiączką (wcześniej nie miałam) sad. Faza lutealna wg mnie to 13 dni, wg ovufriend 12. Miesiączka powinna być (oby nie) 25.09 choć ovufriend wyznacza na 27.09.

      Temperatury jak dotychczas rosły do 8 dfl i potem spadały, a w tym cyklu jest 10 dfl i na razie nie spadają. Nie ma też jeszcze plamień i tak się zastanawiam, czy mogę mieć jakąś nadzieję, czy też cykl zwyczajnie mi się wydłuży i będzie tak jak pokazuje ovufriend (czyli @ na naszą rocznicę słubu sad?

      To mój pierwszy cykl z bromergonem. Bardzo Was proszę, zerknijcie na mój wykres i napiszcie, co o nim sądzicie?

      ovufriend.pl/graph/7435638346ccf135024c16eabee119cc
      • leluchow1 Re: Wrześniowe testowanie:) 24.09.12, 14:08
        Miesiączka powinna przyjsć od 28-30 wrzesnia a ten cholerny test tak prosząco no mnie patrzy smile
        • njut Re: Wrześniowe testowanie:) 24.09.12, 15:09
          Ja też się spodziewam @ w tym terminie ale test na mnie nie zerka wink
          • butelkowa_mama Re: Wrześniowe testowanie:) 24.09.12, 16:20
            Ja podobnie czekam...a testy patrzą...i głupia zrobiłam jeden wczoraj, pewnie, że nie wyszedł...w sumie nie miał prawa sikany jeszcze wyjść....ale tak patrzył wink
            Z dzisiejszej bety zrezygnowałam....poczekam do soboty i zrobię ten drugi test smile ten pozytywny ma się rozumieć smile
            • butelkowa_mama Re: Wrześniowe testowanie:) 24.09.12, 16:23
              Czy w ciąży temperatura jest podwyższona cały czas czy tylko ta podstawowa rano? bo nie wiem czy się cieszyć i odliczać do soboty czy bierze mnie choroba....
              • gosiablada Re: Wrześniowe testowanie:) 24.09.12, 21:15
                Zaglądam, podczytuję i trzymam za Was kciukismile
                • jessica1986 Re: Dostałam OKRES! :( 25.09.12, 07:57
                  dziewczyny... Ryczeć mi się chce, zalało mnie w nocysadsadsad
                  Czekam na na wynik progesteronu i zmienię chyba lekarza, bo jak słyszę te jego, "u Pani wszystko jest w porządku..." to mnie krew zalewa, bo jakoś od 15 miesięcy nie jestem w ciąży... więc jakie K**WA w porządku sad

                  https://ovufriend.pl/thumb/63849e8e2d4fef2a8783b9eba5092cbf.png
                  • njut Re: Dostałam OKRES! :( 25.09.12, 08:21
                    jessica jest nas tu dużo i przyznam, że mieszają mi się historie. Napisz co jest u Ciebie zdiagnozowanym problemem. Z tego co obserwuję na podstawie wykresu to powinnaś powiedzieć gin o plamieniu na koniec cyklu.
                    • jessica1986 Re: Dostałam OKRES! :( 25.09.12, 11:08
                      Njut, no właśnie chyba największym problemem jaki sama zdiagnozowałam, jest mój "Super" lekarz, który właśnie problemu nie widzi! Jestem jak na razie zdrowa, i "... nic tylko w ciążę zachodzić"-"książkowa owulacja"-"nie stresować się, bo tu nie ma u Pani żadnego problemu" kazał jednak zrobić progesteron, bo może druga faza szwankuje, zrobiłam w 7 dpo, tylko ja mieszam na takim zadupiu, że muszę dwa tygodnie czekać na wynik, (już tydzień minął) i z tymi wynikami to już udam się do innego lekarza, dowiedziałam się kilka dni temu, że dosłownie pod nosem, dwa bloki dalej przyjmuje prywatnie ordynator naszego szpitala, ginekolog położnik, więc może on mi wreszcie pomoże sad
                      • silvanana jessica 25.09.12, 11:53
                        No ale co ma ci lekarz powiedzieć, jeśli zbadał cię na wszystkie strony i wyniki są ok?
                        Partnera masz zbadanego?
                        Fakt, poradź się kogoś innego, bo czekasz już dość długo. Ale odpowiedz sobie też na pytanie: czy zawsze trafialiście z seksem, czy tego seksu było na tyle, żeby zajść w ciążę, no i nie wiem. Ja za ciebie trzymam kciuki.
                        Jakby ci nagadał, że jesteś chora i w ogóle, to dopiero byś miała stresa. A nie dał ci po tym roku nawet duphastonu czy Clomifenu? Moim zdaniem powinien spróbować tongue_out
                        • jessica1986 Re: jessica 25.09.12, 12:23
                          tak, mój mąż pierwszy poszedł na badanie nasienia, ma bardzo dobre wyniki.
                          Jeśli chodzi o seks to myślę, że nie ma go za mało, kochamy się codziennie lub co drugi dzień regularnie w okresie płodnym (czyli gdy zauważę wodnisty śluz- poprzez pozytywne testy owu - aż do kremowego/suchego) w tym cyklu miałam również monitoring i gdy lekarz kazał działać, to działaliśmy rano, wieczorem i jeszcze po południu dnia następnego poprawiliśmy...
                          kochamy się oczywiście także w inne dni (to wiadomo), jak mamy ochotę.
                          Co ma mi lekarz powiedzieć? Cokolwiek, chociaż omówić ze mną głupi stosunek LH:FSH. Nie umiał mi wytłumaczyć co do czego i jak się to interpretuje, tylko popatrzył na moje wyniki i powiedział, że są w normie. Tyle to ja wiem, ale normy - a normy dla osób starających się różnią się chyba od siebie troszkę.
                          Silvananna to nie jest tak, że ja szukam problemu na siłę! Nie, broń Boże! Tylko powiedz tak szczerze, czy Ciebie nie martwiłoby troszkę, że lekarz mówi Tobie, że wszystko jest dobrze - a Ty od 15 m-cy jednak w tej ciąży nie jesteś? Czy może to za krótko? nie wiem sama...
                          • silvanana Re: jessica 25.09.12, 12:51
                            po roku bym się faktycznie zmartwiła. ja trafiłam na lekarkę, która uznała po 5 cyklach, że nie ma co czekać, że jak pierwsza ciąża wyszła po clomifenie, to mi go po prostu da.
                            ja wyniki też miałam takie sobie (LH i FSH jak 3:1), a lekarz nie złapał się za głowę. Nie leczy się wyniku, tylko pacjenta. Po prostu jeśli masz owulację, to ten stosunek nie jest aż tak ważny, nie jest żadnym kryterium!! Przed I ciążą miałam też okropne wyniki, LH:FSH jakoś powyżej 2, testosteron na granicy normy, a jednak udało się zajść w ciążę - więc sam ten wynik akurat o tyłek potłuc.
                            Może przyczyna jest inna, niż hormony? Może czas zacząć grzebać głębiej, to fakt - bo może jakieś immunologie tu dojdą, może niedrożność - nie wiem. Ale czy jesteś gotowa na cyrk pt "płodzimy potomka ściśle wg zaleceń lekarza"? I na tysiące badań, podczas gdy może się okazać, że przyczyna jest idiopatyczna?
                            Czy brałaś jakiekolwiek leki, z tych najprostszych typu Clomifen, Duphaston?
                            Zmień lekarza, powiedz mu o swoich obawach. Ja też nie jestem zwolenniczką biernego czekania, ale przeraża mnie to, co może być dalej, za tymi badaniami...
                            • jessica1986 Re: jessica 25.09.12, 13:13
                              silvanana tu przyznam Tobie racje, bo tak też właśnie lekarz mi powiedział, że u mnie pęcherzyk rośnie i pęka, więc do owulacji dochodzi, więc nie sugerujmy się tak bardzo Tymi wynikami "Bo to tylko liczby i z miesiąca na miesiąc są wahania i zmiany w hormonach" i, że dla kompletu powinnam też zbadać progesteron, bo pierwsza faza wg niego w porządku. Powiedział też, że może wcześniej nie było ok, i że może ten castagnus mi unormuje i na przykład od tego cyklu będzie prawidłowo.
                              Widzisz... wcześniej cykle były 32-33-31 dni, wg wykresów owulka około 19-20-21dc. a ten np. (już końcówka kuracji Castagnusem) owulka pięknie w 14dc. Cykl trwał 27dni. więc może się dopiero teraz wszystko poukłada.
                              Czekam z niecierpliwością na ten progesteron i zobaczymy.
                              Z góry przepraszam jeśli uraziłam, bądź za ostro coś do Ciebie napisałam smile usprawiedliwiam się tym, że tracę nerwy do tego mojego ciała, że nie chce współgrać z sercem - które pragnie maleństwa do kochania!

                              Ach i jak napisałaś : "Ale czy j
                              > esteś gotowa na cyrk pt "płodzimy potomka ściśle wg zaleceń lekarza"? I na tysi
                              > ące badań, podczas gdy może się okazać, że przyczyna jest idiopatyczna?
                              "
                              To nie! nie chcę tego! Nie chcę "na siłę" mieć dziecka, za wszelką cenę, ale jak prog. będzie ok. to na drożność pójde dla pewności i wtedy odpuszczam powoli...
                          • jessica1986 Re: jessica 25.09.12, 12:57
                            Mam do Was jeszcze pytanie, jak Wasi lekarze reagują na prowadzenie wykresów? ja miałam moje wydrukowane jak do nirgo poszłam i Patrzył na to z przymrużeniem oka. Powiedział, że takie mierzenie temperatury nie mówi za wiele... i w sumie nie spojrzał na nie. Mówiłam też o tych plamieniach to powiedział, że tak się zdarza i gadu gadu, pitu pitu. Wszystko w porządku. Jejku jak tak piszę to wszystko to Dopiero teraz utwierdziłam się w przekonaniu, że ten "mój" lekarz to bardzo miły, sympatyczny i ciepły człowiek, ale chyba nic poza tym.

                            Silvananna, odnośnie tego, że On mi nic nie przepisał, to nie jest tak, że u niego co miesiąc od ponad roku bywam. Nie. przez pierwsze pół roku staraliśmy się na luzie (sami), po pół roku poszłam do tego lekarza, zrobił mi cytologię i powiedział, że pół roku to bardzo krótko i, żeby starać się dalej. No i ok. Cytologia wyszła prawidłowa. Więc działaliśmy dalej, (bardzo prawdopodobne, że mogliśmy się niewstrzelić w odpowiednie dni, bo nie obserwowałam siebie dokładnie), Gdy minął rok bezowocnych starań, zakupiłam termomert i zaczęłam prowadzić wykresy, myślałm, że może wykres coś powie więcej. gdy zauważyłam, że wychodzą zębate te moje wykesy, zakupiłam Castagnus, olej z wiesiołka również zaczęłam łykać, wit B6 no i folik to od początku - gdy tylko zaplanowaliśmy dzidziolka. No i wtedy dopiero wybrałam się ponownie do lekarza na monitoring już kilkoma wykresami i z kompletem badań swoich i męża, które zrobiliśmy na własną rękę. więc może okres w którym staraliśmy się bez comiesięcznych wizyt u lekarza, może okazać się okresem zmarnowanymsad
                            • leluchow1 Re: jessica 25.09.12, 13:03
                              Mój lekarz też z tych opanowanych w przepisywaniu leków. Mówił że do 30 stki rok bezowocnych starań to granica a po 30 stce 6 mcy. Wtedy zaczyna diagnostykę. Może faktycznie spróbuj się skonsultowac.
                  • nik.men jessica1986 25.09.12, 12:17
                    jessica1986, moim zdaniem masz coś nie tak z fazą lutealną. Jeśli występują plamienia przed okresem, tzn, że faza lutealna dobiega końca i kończy się właśnie plamieniem/brudzeniem. Tzn, że faza lutealna nie domaga a co za tym progesteron. Widocznie ciałko żółte źle pracuje i nie ma wystarczający "siły", żeby odżywiać zarodek. Może właśnie Tobie przydałby się duphastopn/luteina.
                    • kopciuszek126 Re: jessica1986 25.09.12, 14:05
                      jessika maiłam Ci to samo napisać co nik.men że druga faza niedomaga!!!właśnie te plamienia... i mialam pisać jak u Ciebie z progesteronem?jeszcze nie ma wyniku?jestem przekonana że będzie za niski....a co za tym idzie- jajeczko nie ma szans na zagnieżdżenie i utrzymanie się!
                      ja jednak pojadę jutro na ten progesteron ;0ciekawe ile ja będę czekać na wynik?
                      P.S. ja dziś byłam u ogólnej po skierowanie do endokrynologa w związku z moim TSH-ale ona nie widzi żadnego problemu bo wynik jest w normie.A mam 2,28 czyli jak na starającą się za wysoki-tak piszą dziewczyny-a lekarz co innego ;9Zobaczymy co ginka na to i potem endo?
                      • jessica1986 Re: jessica1986 25.09.12, 14:18
                        dzięki za zerknięcie na wykres i wnioski - Nik.men , dzięki też smile
                        Kopciuszku a masz ten cykl monitorowany i owulka była potwierdzona? Bo ten mój lekarz, powiedział, że jak nic nie blokuje owulacji i dochodzi do niej (tak było u mnie w tym cyklu), to nie należy się za bardzo wynikami tak przejmować jeśli ogólnie sa w normach.(laboratoryjnych). Jeśli zrobiłaś już wszystkie wyniki w folikularnej, to zrób też progesteron w 7-8 dpo, to już 26zł w tą czy w tą nie ma różnicy, a chociaż komplet będzie w jednym cyklu.

                        Mi jeszcze lekarz powiedzial, że prog. bada się co najmniej 3 cykle pod rząd, ale ja myślę, że jak u mnie wyjdzie jeden raz za niski, to już będę prosić nowego lekarza a wspomagacz na tą lutealną.
                        • kopciuszek126 Re: jessica1986 26.09.12, 22:30
                          jessiko nie monitoruje cyklu bo finansowo bym nie wyrobiła -wizyta 100 zł, badania - 120 zł i dostałam czopki na stany zapalne i mam lekką nadżerkę-to za same czopki dałam 80zł.nie mogę teraz pozwolić sobie na więcej bo mamy budowę domu-a tylko mąż pracuje.
                          dziś byłam na badaniu progesteronu-wyniki miały być dziś ale nie odebrałam i nie wiem kiedy odbiorę bo nie wybieram się do miasta-mieszkam 12 km od Szpitala.A teraz mamy sporo roboty na budowie i w sobotę żeni się brat męża i kompletnie zero czasu na coś innego!!!Ale wydaje mi się,ze jak prolaktynę mam ładną to i progesteron też-bo to zawsze współgra ze sobą.Dziś byłam zapisać sie do endokrynologa-zgadnijcie na kiedy -na 15 stycznia 2013!!!!
                          • njut Re: jessica1986 27.09.12, 09:28
                            kopciuszku to gdzie Ty mieszkasz, że do endo czeka się 4mce? Chyba, że to jakiś super endo smile
                            Jest tutaj na forum dziewczyna, która przy ładnej PRL ma bardzo niski (poniżej normy) PRG - także to nie jest zasada. Ja sama miałam PRL na różnych poziomach (i w normie i podwyższoną) a PRG zawsze na tym samym poziomie, bez względu na poziom PRL.
                            Wiem, że mówi się, że te hormony mają wpływ na siebie ale oprócz tego są inne czynniki, które wpływają na każdy z nich z osobna, więc nie można uogólniać.
                            • silvanana endo? 27.09.12, 09:34
                              Czy chcesz diagnozować problem z hormonami płciowymi?
                              Bo ja swego czasu poszlam do endo, właśnie po to, że coś mi się działo z hormonami. On rzekł, że on się zna na insulinach, tarczycy, nerkach, ale nie na płciowych. I że w takiej sprawie to ginekolog-endokrynolog, on jest w stanie kompleksowo sprawdzić hormony płciowe i te dolne kwestie i właściwie zinterpretować...
                            • kopciuszek126 Re: mam już wyniki progesteronu ;) 28.09.12, 22:44
                              Kochane moje dziś odebralam wyniki progesteronu - 27,26 ng/ml
                              Opis:
                              faza folikularna - 0-1,13
                              środek cyklu- 0,48-1,72
                              faza lutealna 0,95-21
                              po menopauzie 0-1
                              Ciąza 1-trymestr 9,3-33,2
                              Ciąża 2-trymestr 29,5-50,0
                              Ciąza 33- trymestr 83,1-160
                              I co Wy moje kochane myslicie o moim progesteronie?Wg norm to wyglada jakbym była w 1-trymestrze w ciąży winkAle by było extra !!!Badanie robiłam w 7 dpo.jutro mamy wesele i nie wiem czy lyknąć coś?mam na mysli jakiegoś drinka lub kremu slodkiego winkJutro bedzie 10 dfl.test mam w domu-ale pewnie nie wyjdzie nawet jakby co!!!Napiszcie swoje opinie.Będę wdzięczna i jak jutro mi się uda zajrzeć to poczytam.pozdrawiam i słodkich snów wszystkim!!!
                              • emilia.3 Re: mam już wyniki progesteronu ;) 29.09.12, 09:42
                                no ja mam zawsze progesteron o wartości między 24 - 35 w 21dc i do tej pory to żadnej ciąży nie potwierdziło, gin mówi że taka moja uroda, i że lepszy wyższy progesteron niż za niski. Może poczekaj po prostu do @ albo zrób za parę dni betę?
                                pozdrawiam
              • njut Re: Wrześniowe testowanie:) 25.09.12, 08:16
                Ależ Ci zazdroszczę optymizu smile
                Miarodajna jest tylko poranna temperatura.
                Prowadzisz gdzieś wykres?
    • leluchow1 GOOOPIA jestem.. 25.09.12, 09:14
      bo test dziś sobie siknęłam, i w sumie wiedziałam, że wyjdzie negatywny, więc po co sikałam, nie wiem. @ ma być 29.09-30.09. Ech w końcu jak to mówią nie od razu Kraków zbudowano, tak więc przyjdzie mi niebawem zacząć 2cs.
      • butelkowa_mama druga GOOOPIA jestem.. 25.09.12, 20:39
        też wysikałam...mój drugi test, ten co miał być pozytywny oczywiście jedna krecha i żadnych cieni cieni cienia....nic. Mój zapas się skończył więc nic mnie już nie kusi aż do niedzieli - w sobotę kupię test wink
        Widzę, że znacie się na temperaturach mam pytanie:
        mierzę o 5, wg rotzera więc do 7:30 chyba mogę mierzyć jak się obudzę. Obudziłam się o 5, zmierzyłam 36'61 więc spada mocno, ale położyłam się jeszcze i zasnęłam do 7:00 i 36'87...czy brutalnie liczy się ta pierwsza i mogę się wpisywać na listopadowe testowania bo sykle mam średnio 34-35 czy może jednak ta druga bo w sumie mieście się w czasie itp....@brak.
        Mój wykres: enpr.pl/3392
        • gromola Re: druga GOOOPIA jestem.. 25.09.12, 22:58
          Hej, pozwoliłam sobie zajrzeć na Twój wykres, a że długość cykli masz prawie identyczną jak ja, mam pytanie: czy znasz powód takiego stanu rzeczy? Co Twój lekarz na to? Ja teraz zmieniam lekarza i na razie dowiedziałam się od niego tyle, że dla mnie teoretycznie to lepiej że mam długie cykle (?), ale skoro chcę zajść w ciążę to będzie mi je próbował skrócić.
          • njut Re: druga GOOOPIA jestem.. 26.09.12, 09:02
            gromolka w temacie badań odpisałam Ci pod wykresem.
            Trochę zdziwiło mnie stwierdzenie Twojego gin, że to lepiej, że cykle są dłuższe. Chyba tylko w sensie, że lepsze dłuższe niż krótsze - nie wiem co mógł mieć na myśli.
            Założyłam osobny wątek o diagnozowaniu nieprawidłowości na podstawie cykli i temperatur. Długie cykle świadczyć mogą o braku owulacji, owulacje powyżej 19dc też mogą niepokoić, dodatkowo ten Twój za niski PRG.
            Co da skrócenie cyklu jesli nie dochodzi do owu? Ja tutaj szukałabym przyczyny. Miałaś monitoringi? Może trzeba iść w str stymulacji w wsparcia Luteiną niż w samo skrócenie cyklu.
          • butelkowa_mama Re: druga GOOOPIA jestem.. 26.09.12, 21:10
            takiego stanu rzeczy? tzn chodzi Ci o dlugość cykli? Zawsze miałam takie długie i nigdy żaden lekarz mi na to nie zwrócił uwagi, a od kilku lat chodzę do dobrej gin-endo, pyta o wykresy itp więc chyba długość jest ok. Ale też nigdy nie miałam problemów z zajściem - tzn mam jedno dziecko z 1 cyklu więc się nie zastanawiałam nad cyklami. Odkąd chcemy drugiego malucha robię wykresy - ale w sumie żeby się nauczyć na zapas obserwować i potem używać tego jak antykoncepcji (tak w skrócie). Niepokoją mnie zęby na wykresach kiedyś (jak robiłam wykresy parę lat temu) były "gładsze" ale obecny cykl taki ładny się wydaje gdyby nie wczoraj wink ale @ brak smile)))
            • njut Re: druga GOOOPIA jestem.. 27.09.12, 09:59
              butelkowa zbyt długie cykle powinny niepokoić. Może się okazać, że wszystko jest ok i że jest to sprawa indywidualna danej osoby ale w wielu przypadkach długi cykl świadczy o problemach z owulacją - dlatego gin powinien to sprawdzić. 3-4 cykle z monitringiem dadzą obraz sytuacji.
              Z tego co czytałam monitoringi są konieczne przy cyklach poniżej 21 dni i powyżej 35 dni.
            • gromola Re: druga GOOOPIA jestem.. 27.09.12, 13:08
              butelkowa, tak chodziło mi o długie cykle. Ja mam do czynienia w ostatnim czasie już z trzecim lekarzem i każdy mówi coś innego, dlatego z ciekawości zapytałam. Tym bardziej, że zbieram informacje przed wizytą wink
              Może po prostu taka Twoja uroda, natomiast zęby i długie cykle (jak w moim przypadku) mogą świadczyć o zbyt wysokim poziomie prolaktyny, może ją zbadaj dla pewności smile
    • leluchow1 i co tu robić? 27.09.12, 12:04
      Zawaliło mi totalnie zatoki, głowa pęka , nos zapchany generalnie masakra. Okres najszybciej w sob najpózniej w pon. Chciałabym jakieś leki wziąć i zrobiłąm dziś test i na pierwszy rzut 1 krecha, ale pod światło cień cienia. I nie wiem mogę jakieś piguły? Cień cienia po jakim czasie powinien zwyraźnieć? Nie chcę brać leków przy braku pewności ale łeb mi eksploduje za chwilę.
      • dorciaszek Re: i co tu robić? 27.09.12, 12:06
        ja na pcozatku etz mialam cien cienia a po tygodniu cien cienia zmienil sie w mocna kreche

        ja bym bala sie brac lekow
        wez jakas hemeopatie, nie wiem miodzik
        • butelkowa_mama Re: i co tu robić? 27.09.12, 13:06
          Mi dzisiaj temp spadła, ale zaburzona bo Młodą przyszła o 4 do nas i już nie spałam....ale w tym cyklu pewnie i tak nic nie wyjdzie, piersi już przestały boleć...to wygodne ale raczej zły znak, brzuch czułam od owulacji a dzisiaj spokój...mam szalony katar, spuchniętą głowę i zapalenie gardła....i żyje czosnkiem i mlekiem z miodem uncertain jutro test, to będzie 35dc więc może coś wyjdzie a jak nie to powtórka w sobotę, niedzielę, poniedziałek (tanie testy), we wtorek beta i jak nici to idę do lekarza po jakiś cudowny lek na to gardło.
          Cykle mam średnio 34-35 bo jeden z ostatnich trafił się 38, ale tak to myślę, że są ok.
      • silvanana Re: i co tu robić? 27.09.12, 13:11
        Ja bym poszła w naturalne środki, ewentualnie paracetamol. Ale jak okres ma być za max 2 dni, to już by chyba ta kreska była..
        • leluchow1 Re: i co tu robić? 27.09.12, 13:18
          No też tak myslę, ba prawie pewna jestem że nic z tego we wrześniu, ale cholera ten cień mi popsuł spokój sumienia smile
          • dorciaszek Re: i co tu robić? 27.09.12, 13:21
            a mnie cien cienia dal nadzieje i sie udalo, wiec nie trac jej
            • dideklupek1 Re: i co tu robić? 27.09.12, 16:25
              Dziewczyny nie traćcie nadziei , pisałam wyżej mnie też test dwa dni przed terminem @ nie wyszedł, piersi przestały boleć, byłam pewna że okres dostane, w dzień spodziewanej @ miałam temo 36,8. powodzenia
              • butelkowa_mama Re: i co tu robić? 27.09.12, 17:48
                Ja przestanę mierzyć temperaturę...teraz to mnie tylko stresuje wink
                A cień cienia - ja bym się już po malutku cieszyła smile
                • butelkowa_mama Re: i co tu robić? 28.09.12, 10:46
                  Miałam nie mierzyć temp, ale zmierzylam sad pikuje w dół więc @ będzie dzisiaj. Nastawiłam się na ten 1 cs bardziej niż myślałam sad kur...cze. No ale jeszcze nie ma @....
                  No nic następne testowanie dopiero w listopadzie....
                  • leluchow1 Re: i co tu robić? 28.09.12, 10:58
                    Ja śnię o ibupromie zatoki smile
                    Zrobiłam dziś jeszcze raz test, nie z porannego moczu i po 5 minutach cien, a po 15 bardzo blada ale bardzo wyraźna kreska (druga czywiście). Liczy sie to po 15 minutach? Wstrzymam się jednak z tymi lekami.
                    • butelkowa_mama Re: i co tu robić? 28.09.12, 11:48
                      Moje gratulacje smile
    • leluchow1 Re: Wrześniowe testowanie:) 01.10.12, 08:08
      Miesiączki nie ma. Blada krecha wczoraj pojawiłą się w przepisowym czasie. Tak więc powolutku zaczynam się cieszyć smile
      • kopciuszek126 Re: Wrześniowe testowanie:) 01.10.12, 11:05
        gratulacje leluchow!!a masz jakieś objawy wczesnej ciąży?typu ból piersi,nabrzmiałe piersi,ból sutków,podbrzusza?cokolwiek?temperature mierzysz?jestem ciekawa winkto Twoja pierwsza ciąza?pozdrawiam!!!!i zdrowiutkiej ciąży życzę!
        • leluchow1 Re: Wrześniowe testowanie:) 01.10.12, 11:25
          To moja 3 ciąża. Moje objawy są zawsze takie same - w ogóle nie czuję że miałby nadejść okres. Lekkie pobolewania w podbrzuszu. Tempki nie mierze. Postanowiłam zacząć po 3 mcach staran, a zaszłam w pierwszym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka