II kreski....

04.06.13, 08:58
Witajciesmile
Mam już 3 letnią córcię, na ktora długo czekałam i pisałam o cudzie jaki mnie spotkał tu na forum, od początku chcielismy mieć z mężem więcej dzieci, więc cieszylismy się z kolejnych "udanych" testów, ale niestety, w naszym przypadku nie udało się i oficjalnie wiem o 3 starconych ciążach, w tym ostatnia rok temu w lutym.
Mam podwyższone przeciwciała antykardiolipidowe i to prawdopodobna przyczyna obumarcia wczesnych ciąż.Więc teraz każda ciąża to stres, zupełnie inna niż z córką, boję się tego...I od wczoraj wiem, ze znów jestem w ciąży. ..Nie zniosę teraz kolejnego rozczarowania od zycia- za dużo ostatnio miałam powodów do stresu i jestem w szoku, że w miesiącu gdy praktycznie nie wiedziałam jak żyć, tyle mi się załamało, zdarzył się znów mały cud, ale czy się utrzyma? boję się cieszyćsad
Proszę, trzymajcie kciuki...
    • maxi.ma Re: II kreski.... 04.06.13, 09:35
      zycie udowadnia Ci, że na pewne sprawy nie mamy wpływu..Ciesz się świadomością że mimo trudności wciąż możesz mieć nadzeję smile Będzie dobrze.
      • mug75 Re: II kreski.... 04.06.13, 15:30
        dzięki! odebrałam betę 131, więc na pewno ciąża
        • maxi.ma Re: II kreski.... 04.06.13, 15:50
          jeżeli ten cud zdarzyl w najbardziej niespodziewanym momencie to moze, przetrwa wbrew wszystkim obawom...tego z całego serca życzę. A jeżeli los znou okaze się złośliwy...to przynajmniej wiesz gdzie lezy problem - mozesz z nim walczyc.
    • ewa21n Re: II kreski.... 04.06.13, 17:44
      trzeba być dobrej myśli
    • blue_orchidea Re: II kreski.... 04.06.13, 23:14
      mug75 po pierwsze to gratuluję. Naprawdę zawsze trzeba wierzyć i mieć nadzieję, że się uda, że będzie dobrze... Trzymam kciuki, żeby w Twoim przypadku tak było!
      • mug75 Re: II kreski.... 05.06.13, 08:29
        tak mam zamiar trzymać się tej myśli, co ma być to i tak będzie, od wczoraj jestem na lekach- jejku, jaka ta ciąża musi być chroniona od razu- profilaktycznie co wieczór zastrzyk w brzuchsad Ale czego się nie robi....Dziekuję Wam bardzo!I 3mam kciuki za wasze udane i jak najszybsze ciąże!
        • blue_orchidea Re: II kreski.... 05.06.13, 08:48
          Dzięki! smile
          I bardzo dobrze, że ciąża jest od początku tak chroniona! Dbaj o siebie..
          • gkoz Re: II kreski.... 05.06.13, 12:04
            Dbaj o siebie i bądź dobrej myśli
    • galgo Re: II kreski.... 05.06.13, 13:23
      nielatwy bagaz dzwigasz... zycze powodzenia i zaciskam kciuki z calych sil!
      • mug75 puste jajo płodowe:( 17.06.13, 16:29
        jak w temaciesad na początku Beta przyratała ładnie, a w zeszłym tygodniu pokazała już niewielki wzrost, dziś stanęła w miejscu a pęcherzyk w jamie macicy jest pusty i czeka mnie poronieniesad nie chce mi się dalej pisać jakie to jest okrutnesad
        • blue_orchidea Re: puste jajo płodowe:( 17.06.13, 22:57
          tak mi przykro sadsad
          • mug75 Re: puste jajo płodowe:( 17.06.13, 23:08
            ech...pocieszam sie, że na tym etapie przynajmniej do szpitala iść nie muszę...
            ale...tak bym chciała miec jeszcze jedno dziecko, a tymczasem jak widać, nie dość, ze na 2 kreski trzeba czekać, to i tak nic to w gruncie rzeczy nie znaczy...Miałam nadzieję, ze przyczyna już znana- te przeciwciała, ale najwyraźniej nie...Albo nie tylko. W każdym razie lekarz uważa, że niby to normalne, że tak się zdarza, ale jakoś mi smutno, nawet "statystycznie" 5 ciąż,a tylko 1 dzieciątko żywe...sad Busad Ciężko sie pozbierać i ciężko nawet na przyszłość uważać, że następna ciąża skończy sie sukcesem...
            • babybump Re: puste jajo płodowe:( 17.06.13, 23:20
              Ale czy to nie za wczesnie na usg? To pewnie chyba dopiero jakis 5ty tydziien co? Moze leki, ktore bierzesz maja jakis wplyw na bete? W pozniejszych tyg przyrost jest mniejszy.
              • mug75 Re: puste jajo płodowe:( 17.06.13, 23:29
                oczywiście, gdyby nie wskazania Bety, to bym się nie martwiła jeszcze, bo pęcherzyk idealny i mógłby pasować do tyg ciąży. Niestety, Beta rosła juz w zeszłym tygodniu prawie wcale, a dziś wynik jest podobny do piątkowego, czy nawet mniejszy o kilka jednostek- dzwoniłam i nie zapisałam, bo i tak wg lekarza to raczej już na 99,9% pewne, że nic z tego...A przy okazji- przyrost jest mniejszy powyżej dużo wyższego progu Bety- ja dojechałam tylko do 1150...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja