oliwka-81 23.10.15, 13:52 Wyczerpałysmy limit a więc założyłam nowy wątek "szczęśliwy" mam nadzięje że wszystkie dziewczyny się odnajdą Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 14:07 No i nasza lista: Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie 1. Miniana74: Badanie HSG 23.10, 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: bad.genetyczne, 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: crio transfer listopad 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: 4.11 beta ? 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: 27.10 pick up, 29.10 transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer 12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 21.10 beta - 259 3.11 wizyta 13. Kama1526: 27.10 crio transfer 14. Julka_81: listopad crio transfer 15. Dziubeczek86: 28.10 wizyta, 2 podejście ? 16. Rebeka802: listopad crio transfer 17. Arwena1507: ??? 18. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 26.10 wizyta 19. Ania8273: 29.10 wizyta 20. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 21. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki 22. Ofresia: 4.11 beta ? 23. Oluiza: beta ?? 24. Nikola525: czerwiec 2016 25. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 sroczulla, aniti - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 15:00 I ja tez jestem Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 15:10 Ja również się melduję Dziewczyny dzwonił do mnie embriolog że mam 5 zarodków, ale tak naprawdę nie wiadomo ile dotrwa do poniedziałku, ostatnio z 6 dotrwały tylko dwa, coś czuję że teraz będzie tak samo, a jeżeli się nie uda to nie wiem czy podołam psychicznie trzymajcie kciuki żeby chociaż 4 były silne. Miłego dnia 😘 Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 15:10 Ja tez sie melduje Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 15:19 Uff jesteście, juz się martwiłam Isia kochana moja, trzymam strasznie mocno kciuki za Twoje komóreczki, z całego serca życzę Ci żeby wszystkie 5 zostało!!!! Miniana jak się czujesz po zabiegu? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 16:01 melduje sie. Isia mocno trzymam kciuki za wszystkie Twoje groszki! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 16:05 Isia kciuki zacisniete! Będzie dobrze! Wierzę w to że dotrwaja wszystkie! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 16:22 Isia kochana ważne by był TEN jeden zarodek ! Ja miałam 3 zarodki i 4ty doszedł w nocy i chyba właśnie TEN się zagniezdzil bądź dobrej myśli Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 16:24 Ooooo ile ciężarówek na górnej liście! ! Super to jest szczęśliwy watek Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 16:29 Lavenda Ty juz też awansowałaś na góre do ciężarówek, czekam tylko na serduszko Twojego maluszka i cie narazie tam nie wpisuje żeby nie zapeszać Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 16:50 Kochana ja w listopadzie tam dołączę do dziewczyn ciekawe czy będzie serduszko a może dwa ? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:11 Znalazłam Was Kama troszkę się rozminelysmy, ale prawie prawie w tym samym czasie mamy transfer dziś odebrałam wyniki i są super, nie ma hiperki progesteron 0,77, estradiol 1185. Ostatnim razem estradiol miałam na poziomie ponad 5000 wiec teraz odetchnelam z ulgą Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:24 ef_ka to super ze wszystko w ok, ale Wam zazdroszcze, tez bym chciała sie przygotowywac do transferu czy punkcji, a tu taki znak zapytania jest, moze w przyszłym roku juz nie bedzie mozliwosci cholera wie co nowy rząd wymysli... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:33 Oliwka skarbie nic się nie martw, wszystko się ułoży a z tym rządem nie ma co panikować, pis musi mieć większość a na to się nie zanosi będziemy się martwić jak faktycznie będzie powód... Ale muszę przyznać że wiem co czujesz, ja czekałam 7 miesięcy dlaczego teraz jestem taka pełna nadzieji że teraz się uda... Zobaczymy Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:37 Isia póki co jest 12 pęcherzyków, ale okaże się we wtorek Trzymam kciuki za twoje zarodki, oby wszystkie przetrwały co do kredytu to rozumiem, u nas jeszcze 30 lat zostało... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:27 Effka już teraz trzymam kciuki za pick up i transfer! A ile masz jajeczek? Minianka jak po badaniu? Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy, z wami jest lżej, poprostu boję się że się nie uda, a prywatnie w tej chwili nas nie stać jesteśmy typowymi młodymi Polakami z domem na kredyt, co prawda nie mamy hipoteki ale, jeszcze 7 lat kredyt musimy spłacać ale tak jak mówicie najważniejsze żeby był jeden zarodek ale ten który zostanie z nami na zawsze 😳 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:31 Oliwka jeszcze nie przesądzone, musimy iść i zagłosować przeciwko PiS każdy głos się liczy, a po tej kompromitacji jaką przeszła Szydło, może ludzie się troszkę obudzą i nie będą głosować na nich Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:33 Hej, jestem i ja Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 17:49 Ale naprawde zaczyna mnie przerazac to co sie bedzie dzialo jak pis wygra, powrót do średniowiecza. Juz nawet nie chodzi o ivf, dzisiaj słuchałam jego wypowiedzi na temat osób które chca zmienic płeć, na zywca sie z nich nabijał, masakra i to tak publicznie sobie zarty urządzał, kolejny temat - aborcja, oczywiście jestem przeciwna ale są wyjątki - dzieci z gwałtów badz istniejace ryzyko śmierci matki, a oni sa przeciwni, za wszelką cene ratowac płód nawet kiedy kobiecie grozi śmierć, no nie wiem jak Wy do tego podchodzicie ale ja jestem oburzona!!! Od północy cisza nocna, trzeba uważać na to co będziemy pisać Co do kredytów, to ja tez mam, jeszcze 18 lat... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 18:04 Jestem Oliwka takiego samego zdania co Ty odnośnie średniowiecznych poglądów PiSowskich! Jeszcze wypowiedź Szydło że do Unii weszliśmy w 93 lub 92 roku! I to jest kandydat na Premiera?! Nie wiedząc tak oczywistych rzeczy? No ale nic niech już będzie po wyborach bo to co oni wszyscy wyczyniają to jakaś żenada Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 18:07 Dokładnie dziewczyny szkoda słów Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 22:05 Ja ciągle mam nadzieję, że te brednie to tylko marchewka dla tej średniowiecznej części społeczeństwa. Ale jak czytam wypowiedzi n. Terlikowskich to mnie mrozi. Ona też miała problemy z zajściem ale udało im sie i jak słuchałam tych porad to byłam przerażona. Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 21:24 Dziewczyny byłam na badaniach, widziałam Iskierkę, ma już zarys główki i zaczątki rączek. Byłam w szoku, tyle lat starań i nagle teki cud... Walczyliśmy o odpowiednie poziomy wyników o komórki o zarodka, o betę i nagle stało się. Nie mogę tego zrozumieć. Jestem szczęśliwa ale nie potrafię w to uwierzyć do końca. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 21:32 helllove cudownie, zapewne piekny widok Widze ze jestes w Invimedzie we Wrocku, jestescie w rzadówce czy prywatnie? Ja sie chce przeniesc do tej kliniki, chociaz nie wiem czy beda miejsca Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 21:38 Helllove cudnie! Oj faktycznie po tylu przejściach ciężko uwierzyć ale udało się; -) Ciesz się swoim stanem Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 22:03 Cieszę się lawenda, ale też boję, długa droga przed nami... Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 22:02 Jestem na rządowym, to było ostatnie podejście, rzutem na taśmę. Już nie miałam nadziei. Mam tylko jeden jajnik,więc dużo mniejsze szanse i od tylu lat nic się nie udawało, a walczymy już 6 lat. Invimed chyba nie ma wielkiego oblężenia. Patrząc na to jak było rok temu jest dużo mniej par. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 22:10 helllove jestes kolejnym przykładem że nie nalezy sie poddawać Nam powiedzieli jak dzwonilismy że mamy dzwonic dopiero pod koniec roku bo niewiadomo czy będa fundusze, chciałam przyjechac na prywatna konsultacje zeby pogadac z jakims lekarzem to powiedzieli ze teraz nie ma sensu...troche mnie to zmartwilo-takie podejscie w ogole, podejrzewam też ze jako para która sie przenosi z innej placówki bedziemy wpisani na koniec kolejki ehh, nie wiem juz co robic z tym wszystkim...mówisz ze nie bylo jakiegos strasznego oblezenia? Odpowiedz Link
aniti4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 00:50 Hej dziewczyny dawno mnie tu nie było ale dzięki kronikarzowi wiem co się dzieje tutaj gratulacje dla wszystkich mamuśki i kciuki zaciśnięte dla kolejnych. Ja po dłuższym odpoczynku i nabraniu odwagi na kolejna probę czekam na okres I jadę po swoją kruszynkę Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 08:52 Hellove dajesz nam nadzieje! Cieszę się razem z Tobą i wierzę że wszystkim nam się uda! Witaj Aniti, no właśnie dawno Cię nie było! Trzymam mocno kciuki aby tym razem kruszynka została z Tobą! A powiedz ile masz jeszcze mrożaków, i czy będziesz zabierała jednego czy dwa ze sobą? Ja byle do poniedziałku, wtedy dowiem się ile groszków przetrwało do blastusi. Boże dopomóż żeby chociaż jeden silny dał radę 😳 A i dodam że albo mnie jakieś choróbsko bierze albo przeszło obok bo okropna opryszczka wywaliła mi na nosie Miłego dnia kochane Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 09:35 Cześć dziewczyny! w końcu Was tutaj odnalaazłam z tego co widzę to dużo jest nas, które podchodzą do transferu w listopadzie. Trzymam za Was wszystkie kciuki i za siebie samą też Zastanawiałam się ostatnio nad jedną rzeczą i chciałabym wiedzieć co Wy o tym myślicie. Ja miałam transfer ze świeżaczków w lipcu miałam problem z systemem odpornościowym. Od początku roku byłam przeziębiona co dwa miesiące albo miałam zapalanie oskrzeli, zapalanie zatok itp. Teraz od jakiegoś miesiąca dostaję kroplówki z żelaza i moja odporność zmieniała się o 180 stopni. System immunologiczny się "naprawił". Czy myślicie, że problem z odpornością mógł mieć wpływ na to że moje dwie blastocytki się nie zagnieździły? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 09:38 Anusiek nie wiem ale myślę tak na chłopski rozum że jak organizm ma za duza odporność to się broni i może odrzucać wszystko co obce ale z drugiej str zarodki nie są obce tylko nasze ciężko stwierdzić Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 10:33 Anusiek moim zdaniem to moglo byc powodem. Jesli cos w twoim zdrowiu nie gralo to na pewno miało to wpływ na zagniezdzenie. Tak jak ze stresu. Niby to nie udowodnione ale kazda z nas znajdzie kilka przypadków ze swojego otoczenia gdzie ludzie zachodzili jak odpuszczali jechali na wakacje ( oczywiście mowie tu o parach względnie zdrowych bo u nas wyjazd na wakacje to nie rozwiązanie) mysle ze nasz organizm jest madry i jesli cos jest nie tak ze zdrowiem to organizm nie dopuszcza do zagnieżdżenia wiec teraz jak pokonalas te problemy powinnaś się pozytywnie nastawić bo musi się udać! Lavenda nie jest mu za zimno. Po pierwsze w macicy jest cieplej niż z wierzchu ciała. Po drugie gdzie ty ta temp mierzysz? Pod pacha zawsze jest nizsza niż np w ustach. Pozatym lutinus i luteina podwyzsza ci temp wuec nie stresuj Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 12:24 Ann obyś miała rację Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 09:38 asia25a napewno będzie dużo kruszynek Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 09:40 Ja za to miałam dylemat czy skoro moja normalna temp ciała to 35.5 a zarodki są rozmrażane i trzymane w temp 37 to czy mi się przyjmą czy im np u mnie nie będzie za zimno Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 09:51 Aniti jak fajnie że się odezwałaś Aniusiek1933 może i to miało wpływ, bo organizm musi być zdrowy żeby utrzymać ciążę, ale tak naprawdę ciężko stwierdzić... Isia myślę o Tobie, byle do poniedziałku! Helllove bardzo się cieszę z twojego szczęścia!!! Podnioslas nas na duchu Odpowiedz Link
aniti4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 10:33 ef_ka_83 trzymam kciuki za transfer tak wyczytałam z listy Isia25 będzie dobrze i będą piękne i silne kruszynki. Tyle tutaj teraz dziewczyn że nie ogarniam która co i kiedy ale obiecuję że nadrobie Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 10:53 Hej. Dzis moj 3dpt a ja odczuwam dziwne pobolewanie w dole brzucha. Moze to moja kruszynka sie zagniezdza Hellove gratulacje podnosisz nas wszystkich na duchu Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 11:02 Evulka pasowało by oszczędzaj się nie dźwigaj a najlepiej lez; -) i nie bierz gorących kąpieli tylko kanapa i seriale i dobre przekaski Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 12:17 Witaj Aniti, no jestes czyli zaczynasz w listopadzie, tak m oge wpisac w liste ? Dziewczyny a ja mam nowy pomysł na siebie tzn. dostałam numer tel od mojej dyrektor ds medycznych do dziewczyny która jest po 4 poronieniach i tak jak mi nikt jej nie potrafil pomoc,wszystkie badania wychodziły jej dobrze-tak jak u mnie. Trafiła do pewnego dr hematologa, który (oprócz ginekologa) prowadzil jej ciąże. Ale zanim zaszła w ciąże to juz rozpoczeła leczenie u tego lekarza, po pierwsze zlecił jej chyba wszystkie mozliwe badania i to wszystko na NFZ po drugie faszerował ją tym całym encortonem o którym Wy tu tyle piszecie, brała to jeszcze przed ciąża, tylko w końskiej dawce 20mg i brała to potem przez cała ciąże i udało jej sie ma dwójke dzieci dzisiaj, a wszyscy inni lekarze głównie ginekolodzy byli zdziwieni ze ona takie dawki tego leku bierze. Na pewno bede do niego szła na wizyte, mam nadzieje ze jeszcze w tym roku sie uda, chociaz nie wiem jakie tam sa terminy...ale w sumie mam znajomosci to bede kombinowac Pisze to dla WAs które sa tez po poronieniach, jest to jakis nowy pomysl, nie wpadłabym w zyciu zeby isc akurat do hematologa bo w sumie co to ma wspolnego z ciąża, a jednak...spróbowac warto, mi to juz tym bardziej! Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 12:38 U mnie raczej lezenie nie jest mozliwe. Wciaz chodze Do pracy i ten weekend niestety tez pracujacy. Na l4 nie pojde bo boje sie reakcji szefa tylko przed i Po pracy moge poleniuchwac Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 13:12 Oliwka z tym encortonem to prawda, ja zawsze od dnia transferu brałam encorton 5 mg, ale jak dowiadywałam się o ciąży to kazali mi go odstawiać, no i później zaczynały się bóle brzucha i plamienia mój reumatolog powiedział że nie powinnam była odstawiać encortonu, teraz będę brała 10 mg i nie odstawie jak zajdę w ciążę, oby tylko moje kruszynki dały radę! Evulka oszczędzaj się kochana, mam nadzieję że chociaż pracę masz lekką? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 13:22 Widzisz Isia, wychodzi na to że ginekolodzy nie wiedza jednak wszystkiego i trzeba szukac pomocy u lekarzy o innej specjalizacji. Teraz widze ile jest mozliwosci z których ja nie korzystałam, bo nie wiedziałam, mając lekarza konowała który liczył chyba tylko zera na swoim koncie, to o przynajmniej dwie moje ciążę za późno to wszystko Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 13:38 Oliwka to ciekawe co napisalas. Mi tez wszystkie badania wychodza dobrze a jednak poronienia na wczesnym etapie sa i nie wiem co jest nie tak. Nigdy tez nie bralam encortonu. Jaki byl powod ze twoja kolezanka poszla do hematologa? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 14:00 Tosia, jej matka jest lekarzem i po prostu na przerwie "na kawe" w szpitalu gdzie przyjmuje zgadała sie z tym hematologiem, mówiła ze jej córka nie moze donosic ciązy itd...hematolog zajmuje sie po troche immunologia a wiec pomysleli ze moze wymysli cos, pozleca jakies inne badania których jeszcze nie robila no i tez tak sie stało, zrobiła wszystkie przeciwciała jakie sa mozliwe i wszystko u niej wyszło ok, zaproponowal jej leczenie sterydami ( od razu zaznaczyl ze pewnie ginekolog bedzie temu przeciwny i tak tez bylo ), ona juz nie miala nic do stracenia a wiec czemu nie spróbowac, no i dobrał jej tą końska dawke tego encortonu tak ze donosiła ta ciąże, cały czas byla pod jego kontrolą i cały czas robiła badania krwi i sie udało No takie to niby proste a w zyciu bym nie wpadła zeby do hematologa akurat isc Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 14:01 Tosia ile miałaś poronien? Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 14:01 Praca przy opiece osob starszych nie nalezy Do najlatwiejszych Ale staram sie nie obciazac jak tylko beta bedzie pozytywna to odrazu IDE na l4. Kruszyna jest najwazniejsza Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 14:12 Oliwka mialam 3 poronienia w 6-7 tc i 2 ciaze biochemiczne i 2 razy brak implantacji. O hematologu nigdy bym nie pomyslala ze moze pomoc. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 14:25 To sporo tego i podobnie jak u mnie...ja 4 poronienia (jedna biochemiczna) i 2 razy brak implantacji, a robiłas juz jakies badania z immunologii i genetyczne? Na jakim etapie teraz jestes? Może to zabrzmi egoistycznie, ale cieszę sie ze nie jestem sama, chodzi mi o to ze mozemy sobie nawzajem pomoc swoimi doświadczeniami, radami itd...chociaz jest to przykre że akurat w takim temacie... Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 15:36 Kochane melduje sie i ja tutaj... Ale u mnie dzisiaj niefajnie...Wymarzlam w nocy-nie wiem dlaczego termometr w sypialni wskazywał 25stopnj i zaczyna mi sie pojawiać opryszczka -ta menda zawsze jest gdy sie przeziębie albo spadnie mi odporność.Zawsze brałam Heviran 800i po krzyku a teraz?!Brac czy nie ?Pisalam do lekarza ale czekam na odpowiedz...Naczytałam sie na forach ze powoduje poronienia i oczywiście dół Tak bardzo sie boje Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 15:41 Wrzosowe ja jak miałam na wardze opryszczke i bylam akurat w ciazy to lekarka POZ powiedziala zeby absolutnie nie smarowac zadnymi maściami na opryszczke!! Musialam przcierpiec te kilka dni z tym. Ale jak czujesz ze cie cos bierze to idz do swojego lekarza internisty, moze cos zaradzi, jest wiele leków dla kobiet w ciazy. Zdrówka życze Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 15:52 Wrzosowe opryszczka jest niebezpieczna gdy w ciąży się nią zarazisz. Skoro miałaś wcześnie to masz juz odporność. Poczekaj na odpiwiedz lekarza. I jedz cos na wzmocnienie. Na wirusy kasza gryczana i jaglana jest dobra. No i syropek na odporność dla ciężarnych. I nie zamartwiaj Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 15:55 I jezeli lubisz to czosnek, baaaardzooo dużo! Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 16:18 Dziewczyny rozplakalam sie na dobre Niby to wszystko wiem ale naczytałam sie w necie o poronieniach z powodu opryszczki i naprawdę juz nie mam siły -leżę i staram sie nie zamartwiać maluszka ale mi nie wychodzi......... Właśnie czekam na herbatke z cytryna i miodem... Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 16:24 Wrzosowe, ja mialam w 2 trymestrze opryszczke i naklejalam plasterki i smarowalam. Bardzo wazna jest higiena żeby nie przeniesc tego wirusa do pochwy. I nie martw sie kochana. Jeszcze dluga droga przed Toba i nie mozesz tak malucha od poczatku stresowac Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 16:29 Wrzosowe przestań czytać takie rzeczy! Najgorsze co możesz teraz zrobić to właśnie czytac pierdoły w internecie!! Pierwsze słysze zeby kobieta poronila przez opryszczke, naprawde uspokój sie!! Gorszy dla Twojego dziecka jest teraz ten stres który mu zafundowałaś!!!! Czy to jest Twoja pierwsza opryszczka w życiu? Nie, a wiec masz tego wirusa w sobie cały czas, czy wczesniej jak nie bylas wciazy czy teraz jak jestes wirusa masz a wiec nie panikuj! Co innego jakby to była pierwsza w zyciu opryszczka... Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 16:37 Oliwka Ty to potrafisz sprowadzić na ziemie.....Juz nie będę czytać-poczekam cierpliwie na odpowiedz dr i....łudzę sie ze jak będę leżała w łóżku jadła czosnek i Piła sok malinowy go zniknie szybciej.... Dobra dziewczyny wycieram nosek i juz będę grzeczna. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 16:44 No i to mi sie podoba nie stresuj groszka więcej!!!! Wszystko będzie dobrze, ja to wiem!!! Odpoczywaj, jedz witaminki - te w naturalnej postaci, coś słodkiego na poprawe humoru i głaszcz brzuszek Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:14 Nie wkręcaj się tym wszsytkim co piszą w sieci. Często to takie ploty nic nie warte. Na każdym leku masz informację czy kobieta w ciązy może go stosować, spawdź prosze co masz na ulotkach tego co bierzesz zwykle. I nie martw się, jeśli opryszczkę miałaś to masz tego wirusa już dawno i teraz dziecku nie zaszkodzi Głowa du góry Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:08 Jestem zaskoczona, kiedyś tam były tabuny ludzi pod gabinetami. Teraz przychodziliśmy na godzinę i zero czekania. Jedna, dwie pary w korytarzu to wszystko. Na punkcji i transferze były 4 dziewczyny ze mną i były puste łóżka. Może dlatego, że koniec roku to limity im się wyczerpały? Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 17:15 Ufff, jesteście kochane moje😘już się martwiłam, że Was nie znajdę 😢 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 17:24 Hej dziewczynki powiedzcie mi w jakiej dawce bierzecie encorton? Czy 10mg na dobę to dobra dawka??? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:28 Wrzosowe heviranu w ciąży nie wolno ! Ani 200 ano 400 czy 800 nie wolno i koniec. Posmaruj acyklovirem jakimś bardzo mało. ANN ma rację jeśli wcześniej miewalas opryszczki to nic ci się nie stanie Dziewczyny jak to jest z tym encortonem trochę mnie zdenerwowalyscie ja biorę encorton ale po pozytywnej becie miałam odstawić stopniowo tzn normalnie brałam 1,1/2 tabletki po becie dodatniej miałam brać przez 3 dni po 1 tabletce dziennie i przez kolejne 3 dni po 0,5 tabletki i odstawić jutro biorę ostatnia połówkę! A wy mnie zestresowalyscie zw można stracić maluszka przez to ??? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:29 Kama ja brałam 1x1 rano i 1/2 w południe -to był chyba 5mg wiec w sumie 7,5/dobę Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:31 Lavenda ja po pozytywnej necie brałam 1/2 tab co 3dni-do wizyty w 25dpt potem odstawilam Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:35 Ojej to może ja go źle zrozumiałam? ????? I co teraz ? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:44 Witajcie kochane...wrzosowe ja na opryszczke zawsze stosowalam mietowa paste do zebow...chyba nie powinna zaszkodzic... Co do encortonu to ja tez bralam po punkcji i az do bety...no u mnie niestety byla d...wiec odstawilam ale na rozpisce mialam ze do wizyty chyba w 25dpt i decyzji lekarza ale duzo czytalam i zawsze dziewczyny po pozytywnej becie odstawialy stopniowo powoli... A ja mam dzis bardzo leniwy i spiacy dzien...i co chwila jakas lezka...chyba za duzo mi sie tego wszystkiego nazbieralo... Pozdrawiam i milego wieczoru Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:48 Kasiaturek cyc do przodu głową w górę wypnij tylek bo ci kopniaka zasune za te łezki! Proszę mi się tu nie dołowac . Wszystkim nam się uda rozumiesz? Wszystkim! !!! Musisz myśleć pozytywnie uśmiechaj się szkoda życia na zły humor! Ściskam cie mocno i poproszę uśmiechnij się; -) To może ja jutro wezmę ta połówkę i później do wizyty co 3 dni po połowie będę brać? Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:24 Hej kasiaturek😊ja wrócę jeszcze do progynowy.. Ja zawsze ją dostawałam na endo, bo u mnie kiepsko rosło A po niej było zadowalające😊przy ostatnim transferze miałam aż 11!! 😀koszt niewielki, bo coś ok 12 zł.. tabletki łudząco przypominały anty😊ułożone w"zegarek"opisane dniami.. Ale ja brałam po 3 dziennie, więc oznaczenie nie było dla mnie😄mam jeszcze trochę na zbyciu, więc mogę ci podarować 😊bo przede mną długa droga do następnego razu😕 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:49 Lavenda bez paniki, piszemy tu o encortonie z zwiazku z naszymi poronieniami, Ty nie masz takich doświadczen przeciez, a wiec bierz tak jak lekarz kazał i niczym sie nie przejmuj! Prosze czytac ze zrozumieniem wpisy, a najlepiej takich nie czytaj Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:56 Oliwka, zgadzam sie z toba, tez sie ciesze ze nie jestesm sama z tym problemem chociaz czasami brak mi juz sil i wiary ze kiedys sie uda Robilam juz podstawowe badania immunologiczne i genetyczne i wlasciwie wszystko jest ok. Mam zdiagnozowane niewielkie PCO, odwrocony stosunek th1/th2 oraz mutacje MTHFR. Teraz chce zmienic klinike i na poczatku listopada mam wizyte i zobaczymy co mi powie lekarz. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 21:24 Tosia widzę ze mamy podobne doświadczenia i idziemy podobną drogą ja też chcę teraz zmienić klinikę, chce się przenieść do Invimedu we Wrocławiu, ale nie wiem jak będzie z miejscem, mam dzwonić pod koniec roku... U mnie tak samo wszystko wychodzi dobrze, czekam teraz na wynik kariotypu i nie robiłam jeszcze tej mutacji MTHFR, ale pewnie i to wyjdzie dobrze. U Ciebie wyszło pare rzeczy jak napisałaś to może właśnie te rzeczy sa przyczyną, rozmawiałas juz z jakimś lekarzem o tym? Odpowiedz Link
kalka-1985 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 22:04 Czesc Dziewczyny, chce Was zapytac czy bedac na poczatku w ciazy mialyscie uplawy? To moj 26 dpt dzis dopadly mnie straszne bole brzucha i do tego te uplawy od kilku dni. Znowu stres, a wizyta dopiero w pon popoludniu. Poradzcie cos jesli mialyscie podobnie. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 00:22 Kalka różnie, u mnie przy jednej z ciąż były różne takie rzeczy, miałam upławy takie lekko brązowe przez 2, 3 dni. To może się pojawiać w dniach kiedy normalnie powinnaś dostać @, organizm jeszcze pamięta normalny cykl miesiaczkowy. Spokojnie, obserwuj i się nie denerwuj, jak się będą utrzymywać bądź niedaj boze jakaś krew to wtedy idź do lekarza. A nic Cię nie swedzi tam na dole? Upławy mogą wystąpić jak jest jakiś stan zapalny, podrażnienie jakieś... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 00:24 Na bóle bierz nospe i się nawet nie zastanawiaj! Odpowiedz Link
kalka-1985 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 03:01 Oliwka stan zapalny mialam po transferze i bralam wtedy antybiotyk, wtedy faktycznie dokuczalo, a teraz nie mam zadnych takich swedzacych dolegliwosci. Poza tym na poczatku wydzielina byla biala lub przezroczysta czyli normalna, a teraz jest zolta. Miesiaczka bylaby ok. 9/10 pazdziernika, wiec teraz to juz raczej moglaby byc jedynie owulacja. Jak mowisz zeby czekac spokojnie to pozostaje mi tylko czekac na poniedzialkowa wizyte. Dziekuje za wpis. Dobrej nocki! Odpowiedz Link
kalka-1985 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 07:50 Niestety dzis juz sa brazowe 😰😰😰😰😰😰😰😰😰 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 08:32 Idz kochana do lekarza. Jaka dawkę luteiny bierzesz? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 07:58 Oliwka, ja już wykorzystałam 3 próby z MZ teraz pozostało mi już 4 podejście prywatne(i ostatnie bo na wiecej prób nie mam pieniędzy) Rozmawiałam z lekarzem o moich wynikach, na mutacje MTHFR dostałam femibion i jem b6, b12 i kwas foliowy w formie metylowej, na PCO i lekko podwyższą insuline(ale mieszczącą się w normach)dostałam glukophage, na prolaktynę mam dostinex, na niedoczyność tarczycy mam euthyrox. Komórki NK wyszły mi dobre.Po zastosowaniu tych wszystkich leków ostatnia ciąża była biochemiczna. Skonsultuje teraz wszystko z innym lekarzem w innej klinice, może zleci jakies inne badania np biopsję endometrium czy histeroskopie bo jeszcze tego nie miałąm. Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 08:46 Cześć dziewczyny. ...ja tez się tu melduje.... Od wczoraj mam brązowe plamienia, jestem strasznie zalamana...leżę , tylko i odpoczywam i wstaje tylko do toalety i ugotować obiad. .. Czytałam w internecie , że to może świadczyć o tym , iż ten krwiak się wchłania i dlatego są takie brudne plamienia. Ale ja i tak strasznie się boję... wzorowe szczęście. ...nie martw się kochana...ja od czwartku tez mam opryszczka na ustach i jestem juz prawie w 8 tc...musisz tylko uważać , żeby ten wirus nie dostał się do pochwy...a tak to nic nie możemy na to poradzić. ... Pozdrawiam Was kochane i trzymam za Was wszystkie kciuki....oby każdej z Nas się udało. ... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 10:50 Kama, Asik, trzymam za was mocno kciuki, napewno będzie wszystko dobrze z maluszkami! Asik kochana, daruj sobie gotowanie obiadu, jeżeli mąż nie umie gotować to zamówcie coś z dowozem do domu, a Ty leż i nic nie rób, maluszek jest najważniejszy! A ja kochane moje też zaniemówiłam śliny nie mogę nawet przełknąć, boję się tylko żeby nie zrobiła się z tego angina, bo u mnie to niestety częste 😳 a we wtorek mamy z mężem wizytę w poradni genetycznej i chyba odrazu krew będą nam pobierać, więc lepiej bym była zdrowa Jutro wizyta w klinice, mam nadzieję że moje maluszki dzielnie walczą! Udanej niedzieli Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 11:42 Kalka a może masz za mało progesteronu, bądź za dużo...no nic, bedziemy tu gdybac, w takiej sytuacji idz po prostu do lekarza i tyle, mysle ze tylko on cie moze po zbadaniu uspokoic ze wszystko jest w porzadku!! Trzymam mocno kciuki, pamietaj zeby sie za bardzo nie stresowac, to szkodzi malenstwu!!! Bedzie dobrze Dziewczyny moja prośba jest taka abyscie przestały czytac ten internet, ja wszystko rozumiem, ze to jest stres, niepokój, ciekawosc, przez wszystko przechodziłam, 4 razy bylam w ciąży naprawde doskonale Was rozumiem, ale to niczego nie zmieni a czytając czesto negatywne i niepokojace wpisy nakręcacie sie strasznie, denerwujecie i stresujecie jeszcze bardziej, a to wszystko wpływa na Wasz stan psychiczny a co gorsza na dziecko które nosicie pod sercem!!!! Dobrze wiecie ze czasem w internecie ludzie piszą bzdury, nie mozna we wszystko wierzyc. Wasze wątpliwosci moze rozwiac tylko badanie krwi, usg i sam lekarz! Trzymam kciuku za WAs wszystkie i za Wasze groszki, fasolki, kropki Isia zdrówka życzę Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 12:01 Ciekawa jestem co bysmy zrobily teraz bez internetu hi hi :-p kiedys dziewczyny byly takze w podobnej sytuacji I niemajac internetu cierpliwie czekaly na wizyte a w razie watpliwosci pytaly kogos z rodziny badz bezposrednio lekarza. Takze oliwka ma racje. Wyluzujcie laski. Wszystko bedzie ok, badzmy dobrej mysli I ufajmy sobie. Wiecej spokoju I odpoczynku a wszystko sie ulozy. Pozdrawiam Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 12:23 Oliwka81 czy twoje 81 oznacza twoj rocznik?pytam bo nie wiem w jakim jestes wieku pewnie juz pisalas ale ja nie wiem a jesli chodzi o mnie to ja jestem 82 kuzwa nie wiedzialam ze ty tyle razy bylas w ciazy...ale cie podziwiam jak mam doła czytam twoje wpisy i juz wiem ze ty jestes najbardziej pokrzywdzona przez los a mimo to nie narzekasz a jeszcze wsierasz nas wszystkie-jestes mega dzielna..dziewczyno skad masz tyle sily?? Ale wiem wiem zostanie mama jest dla nas tak motywujace ze wstajemy i walczymy! Chciałam sie ciebie spytac czy w takiej sytuacji nie mysleliscie z mezem o adopcji??czy wogule bierzecie to pod ueage kiedys tam??z gory przepraszam za te pytanie,ja nienawidze tego pytania,nie che adoptowac dziecka a potem...płakac jak odejdzie do swojej mamy,nigdy nie wiemy jak sie to skonczy,w kazdym razie ja bym nie chciala obcego dziecka,ale wiesz jakie jest zycie-nigdy nie mow nigdy...a jakie ty z mezem macie na ten temat zdanie?? Jesli moge spytac?? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:14 111b tak, 81 to mój rocznik, stara dupa ze mnie dziekuje za miłe słowa no właśnie tak jak napisałaś, chęc bycia mamą jest u mnie tak strasznie silna że nie daje za wygraną, ja z natury jestem optymistką i silną babą, co nie oznacza że nie mam chwil zwątpienia i słabości, mam i to ostatnio coraz częściej, jestem juz tym wszystkim troche zmeczona i pewnie stąd sie to bierze...ale sie nie poddam, w tych chwilach słabości od razu sobie uzmysławiam że przecież mogę mieć dziecko biologiczne, zachodze w ciąże tylko jest jakiś problem i może obecna wiedza medyczna jeszcze nie potrafi mi pomóc, ale wierze że sie uda! Dlatego próbuje i dopóki mogę produkować komórki jajowe będe walczyć! Jeżeli jednak nie będzie mi dane mieć biologicznego dziecka to adopcja jak najbardziej, rozmawialiśmy już z M o tym, on też jest na tak, na pewno przygarne jakąś istotkę,albo i dwie, ja nie wyobrażam sobie życia bez dziecka/dzieci, zawsze marzyłam o dużej rodzinie, tym bardziej że ja nie mam rodzeństwa, troche inaczej mi się życie poukładało ale wierzę bardzo w to że to sie zmieni, tak czy siak będę mamą Ale zanim do tego dojdzie chce wykorzystać wszystkie mozliwosci, a jest ich wiele, żeby nie miec na stare lata do siebie pretensji ze jednak moglam zrobic cos wiecej. Biore tez pod uwage z M mozliwosc skorzystania z dawcy nasienia, ale to narazie odległy czas. Czasem nawet sobie myśle ze moze ta moja walka o dziecko, to ze sie nie poddaje i walcze dalej pomimo porażek, moze ma byc przykładem dla innych, no nie wiem sama, moze taki mój los tak sobie właśnie wmawiam różne rzeczy i to mi chyba daje siłe Odpowiedz Link
kalka-1985 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:28 Duphaston biore 3x2tabl. Dzwonilam dzis do swojego lekarza zeby powoedziec mu o bolach i plamieniu, ale niestety nie odbieral, zadzwonilam wiec do kliniki gdzie mialam in vitro i kazali mi jechac do najblizszego szpitala (klinika jest oddalona ode mnie o ok 70km). W szpitalu zrobili mi usg, widzialam Kruszynke! puls 104 troche wolny ale kazali mi byc dobrej mysli. Niestety mam zagrozenie poronieniem i hiperstymulacje lewego jajnika. Jedyne co mi zostalo to pozytywnie myslec. Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:55 kalka myśl pozywynie. To naprawdę pomaga. Może weź jakąs książkę albo wrzuć film. Zmień na chwilę kierunek myśli. Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:30 Oliwka 81 juz wiem dlaczego taka jesteś....masz mój charakter!!!! Ja jak się zdołowałam porażkami to na Maxa 3dni lezałam...a jak kurs...wstałam to byłam gotowa walczyć do końca mych sił,możliwości zdrowotnych i finansowych(rozsądnie) sam lekarz kazal jeszcze powalczyc,mój maz nie ma problemu z dawca,bardziej ja.Nie rozumiem dlaczego skoro mialam blastusia z 5doby rewelacyjny byli itd,zaszlam wiec plemnik dobry wybrali przy imsi i ciąża bioch.dlaczego??może problem jest we mnie??żadne badania tego nie wykazaly tylko slabe zołnierzyki...ale ja jestem silna,wszyscy mnie za taka maja ale jak placze to na Maxa.Biorę Cie za sisters a co tam można?można Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:37 Asik Isia -bo my taki przeziebieniowy okres sobie akurat na ciąże wybrałyśmy Wxh trzeba było poczekać do wiosny - a tak poważnie Oliwka ma racje-wczoraj wieczorem odwiedziła mnie zatroskana mama-na sygnale przywiozła czosnek i wiecie co -on jest lepsY oś tych wsYstkich maści I zgadzam sie z dziewczynami-kiedyś gdy nie było neta kobiety miały łatwiej -moi rodzice maja ogromna ilośc książek na strychu począwszy od "kamasutry" Starowicza po porady dla ciężarnych i matek karmiących...wyobrażacie sobie lata 80-te,ograniczony dostęp do tv,brak komputerów,długie wieczory z książka i oczywiście usg to był wówczas wymysł przyszłości ale moze te dzieci w brzuszkach były spokojniejsze.... Jak tylko wyzdrowieje pomyszkuje po strychu rodziców A tymczasem leżę....i czekam na lepsze czasy.... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 14:00 Wrzosowe ja w ciąży jeszcze nie jestem więc mogę się wszystkim kurować 😉 ale mam nadzieję że niedługo do was dołączymy, i ja, i Oliwka, i Minianka, Aniti, 111b, Milaz i wszystkie forumowiczki których nie wymieniłam 😊 A i przepraszam za pomyłkę bo moje słowa otuchy kierowałam do Kalki, wszystko będzie ok, leż, odpoczywaj, będzie dobrze z maluszkiem! Asik u Ciebie już trochę lepiej? Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 14:27 Isia25a...Tak u mnie na razie wszystko ok...nie plamie i oczywiście odpoczywam.... Kochane ...Dziękuję Wam za słowa otuchy i wiarę w lepsze jutro jaka tu Nam wszystkim dajecie. .. Obiad musze gotować bo przynajmniej wiem , że zdrowo jem...a tu w Niemczech wszystko co gotowe to sama chemia i niezdrowe. ... Jestem dobrej myśli , że ten paskudny krwiak zniknie i nie da więcej o sobie znaku a moje maleństwo będzie zdrowo się rozwijało. ... Buziaki dla Was wszystkich. ... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 16:34 Dziewczynki,to i ja się melduje.Dopiero dziś,bo właśnie siedzę na lotnisku i wracam do domu.Przez dni ppbytu w Polsce byłam poza zasięgiem.U mnie badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Macica ok,jajowody drobne.Lekarz nie mógł znaleźć mojego prawego niefunkcjonujacego jajnika.Powiedział,że prawdopodobnie jak nie ma w nim pęcherzyków to rąk zmalał ze się gdzieś schował.Endometrium dobre jak na początek cyklu,w lewym jajniku było 13 pęcherzyków antralnych i jeden 14mm.dominujący.Pani doktor stwierdziła że jest ok i pod koniec stycznia przylatuje na in vitro,tym razem krótkim protokołem.Dostałam juz Estrofem do brania jak zaczniemy in vitro.Martwi mnie tylko,że od piątku,po HSSG,ciągle krwawie...??? Czy któraś z Was też tak miała? Teraz siadam i nadrabiam Wasze wpisy.Czy wszystko u Was ok.Miłego wiecxoru wszystkim. Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 17:31 Miniana 74 nie wiem czy ci wskoczyło jedno s za dużo tzn czy chodzilo ci o te krwawienia po drożności hsg?bo napisałas hssg-bo jeśli chodzi o hsg to ja w mojej karierze miałam 3razy hsg i tak do 3dni miałam krwawienia ale bardziej to plemienia.Po laparoskopii z histero.mialam okres 2tyg... Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:53 oliwka, Ty młoda jesteś ja mam 39 lat i dopiero teraz się udało, dwa naturalne poronienia, dwie nieudane inseminacje. Trzeba walczyć. I zgadzam się, za dużo cyztania w internecie szkodzi. Dziewczyny nie wkręcajcie się wpisami różnymi. Słuchać lekarza, będzie dobrze. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 19:31 111b siostrzyczko he he zawsze chciałam mieć siostre damy rade razem, do nas tez kiedys się los uśmiechnie Wrzosowe cieszę sie bardzo że posłuchałas mojej rady i że podziałało - to najważniejsze i to myszkowanie po strychu rodziców to bardzo dobry pomysł, lepsza książka niż dołujące wpisy w necie tak trzymać! Kalka trzymaj się, musisz mocno wierzyć że będzie dobrze i słuchac sie teraz lekarzy!! A jesteś w domu czy zostawili Cie w szpitalu? Co Ci w ogóle powiedzieli, że co sie dzieje?? Miniana no jesteś, bo juz sie martwiłam to fajnie ze wszystko ok od środka, to teraz musi sie juz udać, nie ma innej opcji!!!! Dziewczyny nie wiem o co chodzi ale od wczoraj mam plamienia, dzisiaj nawet mały skrzepik wypadł przy siusianiu, dzisiaj mój 14dc, ta @ którą w końcu dostałam 12.10 po 8 tygodniach od poronienia trwała w sumie 3 dni, co myślicie? Czy ja sie dalej oczyszczam? Nieee chyba to niemozliwe. Troche mnie to zmartwiło bo miałam takie plamienia jak sie okazało ze mialam małego polipa, a wiem ze one po usunieciu potrafia odrastac, histero mialam w maju, kurde dziwna akcja... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 19:53 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: bad.genetyczne, 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: crio transfer listopad 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: 4.11 beta ? 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: 27.10 pick up, 29.10 transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer 12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 21.10 beta - 259 3.11 wizyta 13. Kama1526: 27.10 crio transfer 14. Julka_81: listopad crio transfer 15. Dziubeczek86: 28.10 wizyta, 2 podejście ? 16. Rebeka802: listopad crio transfer 17. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 26.10 wizyta 18. Ania8273: 29.10 wizyta 19. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 20. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki 21. Ofresia: 4.11 beta ? 22. Oluiza: beta ?? 23. Nikola525: czerwiec 2016 24. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 25. Aniti4: crio transfer listopad 26. Tosia140636: początek listopada wizyta, 4 podejście ? Sroczulla, Arwena1507 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 19:57 Ale długa ta nasza lista mam pare pytanek: Oluiza - kiedy robisz bete? Lavenda - robiłaś bete trzeci raz? Kajtusiowo - kiedy masz wizytę serduszkowa? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 19:59 Oliwka jutro robię bo tam gdzie byłam na weekend nie było możliwości; -) Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 19:58 Kama za dwa dni transfer Ananas gości na stole ? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 20:07 Lavenda ale trafiłaś właśnie zjadłam pierwsza porcje- całą połówkę wielkiego ananasa i czekają jeszcze 4 całe zakupione Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 20:18 to Wy tak poważnie z tym ananasem? to ja chyba jutro też kupię Miniana ja po hsg miałam 3 dni krwawienia Kama już teraz trzymam kciukasy!!! Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 20:38 Dzieki Oliwka ze znalazlam sie na liscie super☺ Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 20:54 Tak na serio ananas i duże ilości wina czerwonego eliksir na duże endo Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 21:19 Hej dziewczyny mnie też dopiszcie do tej listy. Listopad crio transfer Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 21:23 Dziewczyny a ananas jaki ma wpływ? Załamałam się. PiS wygrał i 😢 i z sondaży wynika że będzie miał samodzielną władzę 😢 Boję się takiego kraju 😢 Cały czas myślę o moich kruszynkach, mam nadzieję że są silne 😳 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 21:46 No to zaczynamy zabawę, teraz będzie cyrk z baranami i osłami na czele Dziewczyny mam nadzieje że ci idioci nie rusza ustawy o in-vitro, w sumie to prawo nie działa wstecz, ale mogą coś nowego wymyślić. Najwyższej pojedziemy pod sejm i będziemy strajkować Isia myśl myśl, dobrze że o nich myślisz, to w końcu Twoje dzieciaczki ja trzymam kciuki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 22:02 Dziewczyny od kiedy zaczynalyscie brać clexane lub fraxiparyne? Dzień pred transferem czy wcześniej? Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 22:05 W Novum zapisują Clexan po punkcji Dziewczyny, załamka z tymi wynikami wyborów. Oby zajęli sie czymś innym niż in vitro. Niech pozwolą nam walczyć o nasze szczęście Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 22:08 Precz z Pisem! Idę strajkowac! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 22:12 Lavenda Ty to lepiej wypoczywać i się nie frustruj tak bo dzieciaczki szkodzisz! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 22:57 Lavenda Ty już nie musisz strajkować ale w sumie będzie nam miło jak brzuchate się dołączą Anusiek poczuj się już jako dopisana do listy, jutro zmodyfikuje Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 06:21 Nie wierze ze mozna tak kogoś nienawidzieć.Obudzialam sie w nocy,przeczytałam wyniki sadazowe wyborów i pół nocy nie spałam.Kurwa,co to za kraj?!Wstydze sie ze jestem Polka! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 06:30 Mam nadzieje ze nie będzie potrzeby ale w razie czego tez idę z Wami strajkować! zalamka. Poplakalsm się z żalu mam nadzieje ze tym świniom nie będzie się chciało ruszać tej ustawy. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 07:14 Ja do końca wierzyłam że nie będą mieli większości, ze do tego nie dojdzie!!!!! Coś strasznego 😞 żeby było jak pisze Ann, dla nich teraz ważniejsze emerytury i tego się trzymajmy.... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 09:16 Najgorsze jest to że kukiz zajął trzecie miejsce, i nawet jak sondaże się zmienią na korzyść PO, to i tak nie zbudują koalicji z kukizem, więc PiS tak czy siak będzie rządził Dziewczyny strasznie mnie rozbolał brzuch tak jak na @ i zaczęłam trochę plamić. W środę miałam pick up, trochę plamiłam w czwartek, ale później już było dobrze, aż do dziś. Dziś mam na szczęście wizytę ale przyznam szczerze że trochę się boję miałyście może taki przypadek? Lavenda Ty dziś testujesz? Trzymam mocno kciuki! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 09:21 Kalka za Twoją wizytę trzymam mocno kciuki, napewno z maluszkiem wszystko ok Effka za Twój jutrzejszy pick up już zaciskam kciuki! Kama i za Twój jutrzejszy transfer trzymam 👍 Miłego dnia kochane Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 11:49 dziewczyny czy wiecie jak wygląda upowaznienie notarialne dla żony żeby M nie musiał być przy każdym podpisywaniu zgody?? jak to trzeba ująć?? co w tym upoważnieniu musi być napisane? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 12:42 Kasia najlepiej zapytaj w swojej klinice, a jeżeli nie będą mieli wytycznych to notariusz wpisze ci zaświadczenie o tym że Twój mąż upoważnia Cię do załatwiania wszelkich spraw dotyczących procedury invitro. A ja jestem już po wizycie, jest wszystko dobrze, mam dwie blastusie które juz dziś będą mrożone, i dwie morule z którymi czekają do jutra, mam nadzieję że też dadzą radę. Transfer w listopadzie. Przyznam że odetchnęłam z ulgą Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:10 Kochane 19 dpt beta 2259 mIU/ml progesteron 21,26 ng/ml jest ok ? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:17 Według kalkulatora beta rosnie o 142% co 38 godzin tylko ten progesteron niski może ja już po prostu tak mam ? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:26 lavenda piekny przyrost progesteron na sztucznym cyklu moze nie byc za wysoki. Moze jeszcze trzeba dodac lekow? Btw pisalas ze u Ciebei utinus kolo 300 zl sprawdzalam ile placilam w aptece rpzy anszej klinice i 125 za opakowanie Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 20:23 Dzięki Ann że pamiętasz o mnie muszę zrobić zapasy albo poproszę go o luteine dopochwowa. Dziewczyny zapraszam na kawkę hmmm na wodę do kliniki 3.11 godz 15 Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 17:01 Lawenda33....moje gratulacje kochana....Beta super... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:18 Kasiaturek,z tego co wiem to notariusz wystawia zaświadczenie,że mąż upoważnia cie do wypowiadania się w jego imieniu w danej sprawie(np.in vitro). 111b -ja miałam Sono-Hsg,czyli inaczej HSSG.Ale ogólnie badanie podobne do Hsg,tylko zdaje się że wpuszczają inny roztwór i podgladaj co się dzieje na usg. Oliwko, z jednej strony.super ze wszystko jest ok,ale ciąży ciągle brak.Miałam nadzieje,ze coś się wyjaśni. A Ty kiedy odbierasz wyniki?widzę,że wybierasz się jeszcze do lekarza.Dobrze,może on coś rozjaśni w Twojej sytuacji?! Fajnie by było gdybyśmy mogły razem zacząć w styczniu.... Isia-super!!!To teraz czekasz na transfer.Oby jeszcze te dwa maleństwa ładnie dojrzały do blastusi. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:23 111b, a Ty już sprawdzalas u siebie immunologie i genetyke?Przepraszam,że pytam,ale jest nas sporo i juz się zgubiłam,co Ty robiłaś z badań.Nas skierowano na in vitro,że względu na słabe plemniczki. Plemniczki poprawilismy, a ciąży brak.Wiec zaczęłam szukać u siebie.... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:25 Lavanda,śliczny przyrost.A co do progesteronu,to pamiętaj ze zależy jaki progesteron przyjmujesz bo nie każdy wychodzi w wynikach. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:32 Kasiaturek,a nie możesz poprosić o kontakt z Twoim lekarzem?!Wtedy panie w recepcji będą wiedziały ze tak zlecił lekarz i będą honoriwaly zaświadczenie. A powiem Wam Jeszcze ze jak byłam u lekarza to dopytywalam się o co chodzi z tym przestajemy w listopadzie.Dowiedziałam się ze jesli chodzi o tą ustawę to wchodzi od 1 listopada i kliniki dopiero po wejściu ustawy mogą zgłaszać się po uzyskanie zezwoleń na wykonywanie transferów.Powiedziano mi,że myślą że pójdzie to sprawnie,bo kliniki nie mogą stać bezczynnie.A to tez kasa dla państwa.Ze lekarzom,tez jest ciężko,bo musieli poprzesuwac masę transferów,a im też to nie na rękę.Inna sprawa co będzie dalej z dofinansowaniem,bo tego na obecną chwilę,nie wie nikt.... Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 20:43 miniana74 tak miałam genetykę i immunologie,powodem na dzień dzisiejszy sa plemniczki,ale zobaczymy może kiedyś i mi się poszczesci Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:23 kurde dziewczyny własnie w tym problem że notariusz za bardzo nie wie co ma wpisać i kazał na się dowiedzieć a dzwoniliśmy do kliniki to pani powiedziała że oni takiego czegoś nie honorują a jeszcze w czwartek na wizycie podpowiedział nam to lekarz jejkuś jakie to wszystko bezsensu !!! Lavenda piękna beta Isia czyli czekamy razem do listopada i trzymam kciuki za twoje morulki Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 14:28 Kasiaturek ja miałam notariusza a więc mąż potrzebny ci tylko do nasienia a jeśli chodzi o kriotranswer to bierzesz z kliniki zgodę na kriotransfer która musisz podpisać ty i mąż w obecności pracownika kliniki lub jeśli jest to niemożliwe np bo mąż nie może to mąż idzie do notariusza i notariusz podpita kartkę że pan taki i taki podpisał się przy mojej obecności albo czasem notariusz stawia parafke i pieczątkę pod podpisem na zgodzie na crio u nas notariusz podpial kartkę notarialne napisał że pan taki i taki legotymujacy się do.....itd koszt 25 zł; -) Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 15:01 no właśnie o to chodzi że mój M pracuje za granicą i nie może tak sobie przyjechać zeby podpisać papierek a lekarz mówił żeby mnie do tego poprostu notarialnie upoważnił a tu się okazuje że klinika i tak tego nie honoruje to już sama nie wiem jedni mówią tak a drudzy tak...ehh jakoś będziemy musieli sobie z tym poradzić w razie W zrobimy u notariusza upoważnienie dobrze że na kolejne krio mamy podpisane to jakoś damy radę ale dziękuję wam dziewczyny za pomoc i rady Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 16:20 Lavenda super wynik! Tak Kasiu, do niedzieli biorę duphaston, później okres, estrofem na endometrium i transfer. Ja co prawda nie mam problemu z endometrium, ale możemy się umówić i będziemy codzień o tej samej porze wypijac kieliszek czerwonego wina i jeść ananasa jak ma to pomóc to dotrzymam Ci towarzystwa A i dziewczyny dzwonił embriolog i mam 3 blastusie które dziś mrożą, a dwie morulki czekają 😊 lekarz się pomylił o jednego blastusia 😳 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 16:22 A i Kasiu co się przejmujesz podpisem? Przecież teraz kruszynka zostanie z Tobą i dalsze podpisy nie będą potrzebne! Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 16:24 Isia bardzo się cieszę z Twoich pięknych blasusi, a jutro dołącza kolejne dwie 😊 Lavenda super wynik! Oby tak dalej 😉 A ja powoli szykuje się na jutro, rano akupunktura potem pick up 😃 oby wszystko się udało 😊 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 16:32 Lavenda super beta dbaj o siebie! Isia jak cudownie, 3 maluszki już na pewno masz, a jeszcze dwa walczą-trzymam za nie kciuki! A ja ide do kina na Łowca Czarownic potem się odezwę żeby życzyć powodzenia niektórym Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 16:38 Lavenda gratki super beta! Cały czas tyzymam kciuki!!! Dajesz nadzieję. .. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 17:11 kama a ja cały czas trzymam za ciebie kciuki jutro twój/wasz wielki dzień !!! isa super masz już trzy mrozaczki a pozostałe napewno zostaną z tobą również aaa i bardzo chętnie przyłączę się do ciebie z winkiem musimy tylko ustalić godzinę a do ananasa muszę się przekonać bo nie przepadam ale zrobię już chyba wszystko tylko żeby było dobrze no tak ja też mam nadzieje ze już nie będzie potrzebny następny podpis Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 17:54 Ja wszystkie zgody podpisałam sama na korytarzu w klinice, bo mój M też nie mógł być ze mną.. zapytali tylko czy jest😊na szczęście nikt tego nie sprawdził 😊 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 17:59 No właśnie różnie w tych klinikach bywa, mi dawali te dokumenty do domu, bo na ogół na transfery jeździłam sama. Kasiu ananas od dnia transferu przez 4 -5 dni, dasz radę, a wino może o 20tej? 😊 Effka, Kama, trzymam jutro mocno kciuki? Kalka jak po wizycie? Oliwka udanego seansu Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 19:04 Lavenda wspaniała beta Efka będę jutro o Tobie myślała i trzymała kciuki będzie dobrze! Kama nastaw się pozytywnie, bo od jutra już będziesz w ciąży. Wierzę, że się uda i mocno trzymam kciuki Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 20:18 Nikola U mnie kazali pokazać dowód i sprawdzali czy jestem podobna więc u mnie by to e przeszło Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 20:41 Chyba co klinika to inne obyczaje😊 Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 18:00 Hej dziewczyny. Mam pytanie jestem po scrachingu i czekam na owu żeby zrobić crio. Lekarz teraz nie zapisał encorton twierdząc że po scrachingu się nie daje. Czy też tak mialescie? Której z Was udało się po crio bo ja wyczytałam ze tylko 25% szans... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 18:49 Gocha ja tak miałam scratching potem crio bez encortonu na mrozakach i on sa ze mną dzis 12 tydz zaczynam Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 19:15 dziewczyny! dzisiaj 7 dpt, do wczoraj coś tam w dole ciągle grało, a to kłucie, a to rozciąganie itp... a dzisiaj nic trochę ciągnie mnie w pachwinie i senność mnie dopadła, ale to zapewne wina hormonów - jestem na sztucznym cyklu, więc mam dawki jak w prawdziwej ciąży. Martwię się, że już po wszystkim, że spokój oznacza znów porażkę... czy któraś miała podobne objawy, proszę napiszcie... Dodam, że w 4 dpt złapało mnie jedno mocne ukłucie, a wieczorem znalazłam na wkładce skrzepik wielkości główki od szpilki, co to było? implantacja? czy odrzucony zarodek? : (((( Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 20:16 Ofresia u mnie 4dpt jednorazowo mocno zaklulo że aż wzięłam nospe bo się przestraszyłam i po tym od razu zaczęłam być senna pozniej byla cisza rzadko kiedy alw ciagnelo mnie jak na @ i cycki rano mnie szczypaly tak szczypia do dzis raz mniej raz mocniej tylko rano no a teraz już spie i ziewam i śpię i ziewam bądź dobrej myśli a od 4 dpt cmila mnie głowa ale tak do wytrzymania Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 20:54 Ofresia skoro dzisiaj jest twoj 7dpt to w ktorym dniu robisz bete? Myslalam ze betujemy razem 4 listopada a to bedzie moj 14dpt Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 21:22 chcę zrobic 04, bo 06 mam wyjazd firmowy, i od wyniku zależy czy pojadę na niego czy nie... tak to sobie wymysliłam wstępnie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 21:06 No to jestem, wypad do kina udany a teraz nadrabiam zaległości Miniana doskonale Cie rozumiem bo ja tez mialam nadzieje ze z moich badan cos wyjdzie nie tak i bede znała przyczyne a tu dupa, wszystko ok...z drugiej strony dobrze wiedziec ze jest sie zdrowym ja to juz tak przebadana jestem, ze wiem ze zadna zaraza mnie nie weżmie nadzieja jeszcze ze z genetyka cos wyjdzie nie tak u mnie. Boze co za ironia losu co? Cały ten czas błagałam zeby @ nie przyszła i liczylam na naturalny cud, potem jak trzeba bylo zaczac leczenie to czekałam jak na zbawienie na @, teraz znowu licze na to ze cos mi wyjdzie złego z badań, gdzie inni dziękowaliby za to że są zdrowi, masakra!!! Co do dokumentów to ja tez dostałam do domu do wypełnienia, nikt nic nie sprawdzał a wiec równie dobrze mogła to moja babcia wypełnic :p Ofresia niczym sie nie stresuj, objawy sa lub ich nie ma, są a potem zanikają, co kobieta to inaczej, tutaj wszystko jest dziwne i podejrzane, a wiec na nic sie nie nakrecaj! Ja przy moich 4 ciążach zawsze miałam inaczej musisz cierpliwie czekac na bete, no nic nie poradzisz. I masz wierzyc ze jest dobrze a nie wmawiac sobie ze to juz koniec, dlaczego tak sądzisz? Jak Ci piekna beta wyjdzie to co wtedy powiesz swojemu maleństwu??? Ze zwątpiłaś w niego i spisałas go na starcie na straty? Nie wolno Ci tak myśleć!!!!! Ef_ka powodzenia jutro, miłego odlotu he he zazdroszczę Ci bo uwielbiam narkozę Kama Tobie jutro równiez powodzonka napisz potem kiedy beta Kalka odezwij sie, mam nadzieje ze wszystko jest dobrze... Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 21:11 Kama trzymam kciuki jutro ! I pamiętaj do końca dnia lezysz z kopytami do góry! Efka przyjemnego spania jutro Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 21:26 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: bad.genetyczne, 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: crio transfer listopad 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: 4.11 beta ? 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: 27.10 pick up, 29.10 transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer 12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 21.10 beta - 259 26.10 beta - 2259 3.11 wizyta 13. Kama1526: 27.10 crio transfer 14. Julka_81: listopad crio transfer 15. Dziubeczek86: 28.10 wizyta, 2 podejście ? 16. Rebeka802: listopad crio transfer 17. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 26.10 wizyta 18. Ania8273: 29.10 wizyta 19. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 20. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki 21. Ofresia: 4.11 beta ? 22. Oluiza: beta ?? 23. Nikola525: czerwiec 2016 24. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 25. Aniti4: crio transfer listopad 26. Tosia140636: początek listopada wizyta, 4 podejście ? 27. Anusiek1983: crio transfer listopad Sroczulla, Arwena1507 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 22:17 Dzięki kochane za kciuki, przydadzą się też lubię narkoze Kama powodzenia jutro Ofresia musisz uzbroić się w cierpliwość, nie ma innego wyjścia, ale zobaczysz że będzie dobrze Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 22:37 Ef_ka miłego odlotu!Daj znać jak poszło!!!Trzymam kciuki. Kama już kciukuje za jutro!!!Od jutro będziesz w ciąży!!! Kalka co u Ciebie?Jak po wizycie? 111b,a oczywiście że Ci się poszczęści!!!Nam wszystkim musi się poszczęścić!!!A kiedy w planach kolejne podejście? Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 21:24 dzięki Oliwka, ty naprawdę jesteś dobrym duszkiem tego forum Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.10.15, 22:12 Dziewczynki nie dziękuję żeby nie zapeszyc!!!! Cieszę się że pamiętacie!!! To baaardzo podnosi na duchu!!!!!!! Ja za Was wszystkie też kciukuje nieustannie!!!! Za te co w ciąży, za te co mają punkcje, co są przed transferem, co czekają na betę, co czekają na kolejny cykl, co czekają na kolejną procedurę!!! Za Was wszystkie!!! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 07:45 Kama cieszę się razem z tobą! Uśmiechniętego dnia życzę Odpowiedz Link
kalka-1985 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 08:08 No to sie odzywam. Jestem nadal w szpitalu. Brzuch boli dalej, plamienia sa delikatne, leze i leze i leze. Serduszko bije. Niestety jajnik sie nie zmniejsza, hiperka nie ustepuje. Trzeba cierpliwosci podobno, wiec staram sie jak moge. Dziewczyny dziekuje za wszystkie mile i dobre slowa!! Pozdrawiam kazda z osobna. Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 14:57 Trzymaj się, trzymam kciuki. za was Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 09:09 KAma zaciskam kciuki - nie zapeszam ale mam dobre przeczucia, ef_ka za Ciebie tez, na pewno bedzie cala masa pieknych komoreczek. Isia gratuluje 3 blastusie, te dwa na pewno tez szybciutko dobiją do blastki i będziesz z teog miala dzieciów a dzieciów Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 09:16 Kalka trzymamy kciuki i wypoczywaj kochana... Serduszko boje to najważniejsze Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 10:51 Kalka lez wypoczywaj i się nie denerwuj niczym będzie dobrze Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 11:05 Agata ale mam dziś stresa!!! Nie spalam całą noc, a teraz godziny się dużą jak tygodnie.... Za pół godzinki wychodzę do kliniki. Ciężaróweczki prześlijcie pomyślne fluidki!!!! Plissss!!!! Dam znać kiedy beta. -- 5 lat starań naturalnych;Endometrioza II stopień- 8 laparoskopii, 01.2014 ciąża naturalna, brak serduszka 9tc[*] 06.2015- ICSI program MZ I podejście:5 blastusi, hiperstymulacja 30.07, 04.09.2015- transfer crio 1 blastocysty 01.10.2015- histeroskopia wszystko ok- rysa endometrium; Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 11:06 Kurna zamiast Agata miało być: aaaaaaa ah te komórki... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 11:17 kama z groszkami zaciskamy potrojnie kciuki! Podwojna ilosc ciazowych fluidkow ode mnie Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 11:17 Kama kciuki zaciśnięte! Fluidy przesłane ! Bedzie dobrze Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 11:45 Kama weź nospe przed transferem! Przesyłam fluidki uda się! Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 14:38 Kalka współczuję biedactwo nerwów i stresów... Ale jesteś w dobrych rękach, wokół sami specjaliści i na pewno ci pomogą trzymaj się ciepło Kama jak samopoczucie? Wszystko dobrze? A ja już po, obolala ale da się wytrzymać było 10 komórek, w piątek transfer trochę się stresuje czy komórki ładne, czy się zaplodnia itd, ale teraz nie ma co, już nic nie zrobię, trzeba czekać... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 14:40 Ach, kochane zapomniałam napisać że baaardzo dziękuję wam za wsparcie, jesteście bezcenne!!!! Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 19:37 ef_ka trzymam kciuki żeby się ładnie zapłodniły😊 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 14:48 Hej dziewczynki ja już po Właśnie lezakuje i wcinam pyszne ciacho które wczoraj upieklam Po raz pierwszy wszystko czułam. Nie tak ze mnie bolało ale czułam cewnik i potem nawet wpuszczanie zarodka które widziałam na monitorze dziwne uczucie ale przyjemne Transferowal śmieszny doktorek o którym mówią dr house No i oczywiście mieliśmy embryoglue i ah no i ryse więc musi się udać! A ten mój zarodeczek to jakiś brzydal na zdjęciu Poprzednie były ładniejsze ale i tak mocno kocham... Beta 7 listopada, ale to sobota więc skuszę się chyba dzien wcześniej w piątek 6. Ahh oby tylko dorwać! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 14:53 Kama kochana a ilu kom zarodek ? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 14:56 Blastka II klasy ale nic więcej nie wiem bo nie pytałam bo wolę nie wiedzieć. Dwa najlepsze już podano. Został jeszcze jeden taki sam co dzień i jeden 4cc Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 15:58 Kalka leż, nie stresuj się, będzie wszystko dobrze Kama od dziś jesteś w ciąży trzymam moooooocno kciuki Effka napewno będziesz miała dużo pięknych zarodków A do mnie nie dzwonili z kliniki, także morulki chyba nie przetrwały teraz czekamy z mężem do poradni genetycznej i będziemy mieli wykonane odrazu badania. Najgorsze to czekanie na wyniki będzie Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 17:00 Dziewczyny wyszła mi bilirubina w moczu (+) i duża zawartość ciał ketonowych (+++++) -takie plusikowe oznaczenia maja w Laboratorium - chyba ciągłymi wymiotami zaglodzilam sobie organizm ale ta bilirubina mnie niepokoi bardziej-bo oznacza problemy z wątroba-mialyscie coś takiego? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 17:10 ja mialam raz przed ciaza tak ze mi wyszla w moczu a potem juz nie wychodzila. moze to po stymulacji (ty chyba mialas swiezaki?) przejdz na diete wątrobową powinno sie wyrównaćć Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 19:40 Hahaha😁padłam😊kama no to niech twój brzydalek się teraz ładnie zagnieżdża. Kciuki zaciśnięte😚 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 20:55 Buu od jakiś dwóch godzin mam jakieś rozwolnienie... czy któraś z Was tak miała po transferze? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 21:08 Kama ze stresu moze-dużo wody pij. Ann tak na świeżym miałam moze za dużo tych leków. Właśnie dzwoniłam do znajomej hematolog i mówi ze to normalne po hormonach w tych dawkach ale...tez mam pic dużo wody -czy ta woda jest lekiem na całe zło? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.10.15, 21:15 Kama może przez leki może trochę stresik może coś zjadlas a może zaczynają się wgryzac w końcu blastki Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 05:55 Ja miałam przed. Od stresu. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 11:33 Hej od czego było to rozwolnienie nie wiem ale grunt ze dziś jest ok. Wczoraj to konkretnie mnie przeczyscilo... mam nadzieję że mojemu brzydalkowi nic przez to się nie stało... W sumie nie jadłam nic starego czy coś. Może to ten ananas bo wczoraj dużo go zjadłam, albo od relanium które wzięłam przed transferem bo w sumie to tylko to było nowe w mojej diecie Tylko ze transfer miałam około 13.00 a zaczęło się koło 17.00 i tak do 22.00 co chwila latalam ze 6 razy... kurde sorki za szczegóły Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 12:23 Dziewczyny czuje sie jakby ktoś mi wyjął baterie....Zjadłam cała paczkę paluszkow (wiem ze nic nie warte) i po prpstu padam....Spacccc.... Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 12:33 Kochana ja tak od tygodnia śpię na stojąco ostatnio pojechałam do galerii kupić spodnie i nie mogłam po sklepach chodzić byłam taka senna że ledwo oczy otwieralam; ) odżywiaj się zdrowo brokuły Brukselka Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 12:51 Haha. Ja juz zapomniałam jak się po sklepach chodzi bo nie mam sily. Mąż się cieszy ze oszczędna sie zrobilam ja bym tylko spala jadla i rzygala Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 14:12 Hahaha.. Aż Wam zazdroszczę...Tez tak chce... Dopieszczajcie brzuszki i zdrowo się odzywiajcie. I kozystajcie z leniuchowania bo po porodzie.... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 17:55 Witajcie, wczoraj mnie tu nie było bo moja mamunia wróciła z Niemiec no i od razu po pracy do niej jechałam sie przywitać a co tu taka cisza? Ef_ka 10 to super wyniczek masz juz informacje czy wszystkie się zapłodniły? Transfer tak jak napisałaś w piatek? I jedna kruszyna będzie podawana? Kalka kochana jak się czujesz? Dalej szpital? Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze, myślę o Tobie bo wiem co przeżywasz...walcz dzielnie z maluszkiem!!! Isia dzwonili? Kama Ty to miałaś widze atrakcje po transferze, biedna ty, maleństwu na pewno nic nie jest, to idzie inną dziurką :p Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 18:11 no fakt, dziś cisza Dzięki Oliwka we Wrocławiu chyba nie dzwonią, ostatnio nie dzwonili, dowiedziałam się na wizycie i teraz chyba też tak będzie także byle do piątku! podadzą jedną kruszynkę, bo to drugie podejście Kama trzymaj się i uważaj na dietę, ja miałam podobnie jak ty przy trzech transferach, tylko jakoś w 7dpt...nie wiem czy to coś oznacza... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 18:23 O rany! Wytrzymujesz tak i czekasz nic nie wiedząc?? Czyli podadzą ci 3-dniowy zarodek, zawsze takie podają? Ty jestes w tym moim nieszczęsnym Invimedzie do którego chce się przeniesc a chyba sie nie dostane....? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 18:47 lata czekania nauczyły mnie cierpliwości tak Oliwko, w tym Invimedzie gdzie Ty też już niedługo będziesz przy pierwszej próbie miałam podany 3 dniowy zarodek, ale mrożony ze względu na przesunięty transfer (hiperka) i wtedy była ciąża, reszta to były blastki... zobaczymy jak teraz będzie, jeszcze dwa dni! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 18:47 Kurcze ef_ka nie strasz mnie... Wczoraj rozwolnienie a dziś ciągle czuje jakieś pulsowanie, czy leciutko skurcze w pochwie... Nigdy tak nie miałam po transferze. Wzięłam już 2 nosy, ciągle biorę magnez od dawna w dużych dawkach i nie wiem czemu tAK tam pulsie coś czuję że chyba nic z tego nie będzie. .. A jak ja tak czuję to tak zazwyczaj jest ; ( Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 18:54 kama, ale u ciebie to co innego! u mnie to było jakos w 7 czy 8 dpt, na prawdę nie ma reguły! jej a miałam tego nie pisać, żeby cię nie stresować zobaczysz ze ta ryska zdziała cuda pamiętaj, że Ty zrobiłaś już wszystko co mogłaś, teraz maluszek musi walczyć a słyszałam, że "brzydale" to najsilniejsze zawodniki uściski dla ciebie i groszka!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 18:59 a zawsze byłam silna i do końca miałam nadzieję a tu dopiero 1dpt i już czarne myśli. .. Każdy chyba kiedyś wysiada... bez względu na to jak bardzo jest silny... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 19:10 wiem kochana, przy tym wszystkim każda z nas wysiada....ale zobaczysz że w końcu wszystkie osiągniemy upragniony cel a ty swój już za 10 dni Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 19:16 Dzięki ef_ka mam nadzieję że spełni się to co piszesz Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 19:26 Kama ! Pamiętasz ja udanym transferze miałam takie drgania jakby mikroskurcze pochwy nospa nie pomagała więc proszę się nie dołowac tylko wierzyć! Ja wierzę że się uda Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 20:01 No pamiętam ale miałaś je później a ja się obawiam że teraz to pulsowanie wypycha tego brzydalka.... ehhh nie wiem co mi się stało swiruje i doła łapę jakiegoś. .. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 20:12 Cześć dziewczyny. Kama napewno wszystko dobrze z maluszkiem! Oliwka nie dzwonili, czyli mam trzy blastusie. M chce byśmy teraz zabrali 2 maluszki, ja też tego chcę (marzę o bliźniętach) ale z drugiej strony boję się że ciąże bliźniacze zwiększają prawdopodobieństwo poronień co byście zrobiły będąc na naszym miejscu? Dodam że to invitro jest naszym ostatnim 😳 Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 20:19 Kama zaczęło mi się w dniu transferu wieczorem wzięłam nospe poszłam spać i następnego dnia to samo ! Więc głową do góry odliczam dni do pozytywnej bety Isia ja miałam podane 2 i chyba siedzi tam jeden dziś dr pokazał mi jajo piękne czarne niestety tylko jedno ale i tak bardzo się cieszę że to jedno chciało że mną zostać; -) Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 20:29 isia25a mój lekarz mówi, że przy dwóch podanych zarodkach szanse na ciążę są większe. My w listopadzie też podchodzimy do crio transferu i zastanawiamy się nad liczbą blastusi. Dziewczyny my zamroziliśmy dwa na raz. Wiecie może czy w takiej sytuacji da się rozmrozić tylko jednego? czy skoro są zamrożone w pakiecie to nie mamy wyjścia i musimy mieć dwa podane? Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 21:51 Witam dziewczynki. Dzis moj 7dpt i zastanawiam sie Co oznaczaja te brazowe nitki na mojej bieliznie Mam nadzieje ze to moj groszek sobie miejsce w brzuszku robi Pozdrawiam was wszystkie serdecznie 😘😘 Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 22:00 Dziewczyny, czy macie jakieś informacje do kiedy IVF jest wstrzymane w związku z wejściem nowej ustawy? W Novum mówili mi jakiej 2 tyg temu, ze od 01.11 powinno to potrwać jakiej 2 tyg. Ale nie wiem jaki jestbteraz status ( zwlaszcza ze mamy nowa władze). Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 22:02 evulka4 a iludnioey zarodek miałaś podany? Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 22:10 2- 3 dniowy zarodek Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 22:19 no to ja myślę, że właśnie Twój groszek szuka sobie dogodnego miejsca. Na okres za wcześnie, więc innej opcji nie ma nic się nie stresuj na pewno się uda Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 22:27 Evulka ja też tak myślę; -) bądź dobrej myśli Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.10.15, 23:18 Isia ja niedlugo (mam nadzieje) tez będę w tej sytuacji ze będziemy podchodzić po raz ostatni i będę chciała mieć podane dwa zarodki. Wiem ze ciąża bliźniacza jest bardziej ryzykowna, tym bardziej jak ma się za sobą już poronienia z pojedynczej ciąży to można tak myśleć, ze jedno dziecko umiera to co dopiero dwojka, ale wiesz co myślę? Może właśnie o to chodzi, może się nie udaje z jednym zarodkiem, moze sa nam pisane dwa i się właśnie wtedy uda i może będą bliźniaki ja też jestem na to przygotowana, moglabym nawet mieć trojaczki, a co Evulka dużo dziewczyn miało takie niteczki, szczerze mówiąc to nie wiem co to jest ale mam nadzieje ze to zwiastun czegoś dobrego Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 06:31 Dziewuszki ciaza blizniacza jest trudniejsza bo ryzyko wcześniejszego porodu. Nie ma za to ryzyka poronienia większego niz w ciąży pojedynczej na poczatku ciąży. W ciąży jednojajowej jednokosmiwkowej (chyba) jest duże ryzyko poronienia bo wtedy silniejszy bliźniak podkrada jedzenie slabszemu i generalnie taka ciaza w 50% konczy sie poronieniem. No ale przy in vitro to raczej są ciaze dwujajowe skoro dwa zaradki sa podawane wiec to sie najczęściej konczy tym ze ostatnie miesiące leży sie na patologii ciąży by dotrzymać do terminu i nie urodzić za wcześnie. Jesli sie jest na to gotowym to bierzcie dwa. Mdlosci sa straszne ale da sie przeżyć dla tych malych cudów<3. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 09:16 Flora to wszystko zależy od tego kiedy MZ zbada klinikę w której jesteś i wyda pozwolenie. A maja czas na to do 2 miesięcy. U mnie w klinice nie potrafili określić kiedy. Wimusisz dzwonić na bieżąco i się dowidywac. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 09:43 Właśnie Ann chodziło mi tylko o to czy nie ma większego prawdopodobieństwa poronienia na samym początku, później mogę nawet leżeć kilka miesięcy w szpitalu byle by tylko urodzić zdrowe dzieciaczki! Może jest właśnie tak jak Oliwka mówisz, są nam pisane bliźnięta i dlatego taka długa droga przed nami, byśmy właśnie podeszły do trzeciej procedury i zabrały odrazu dwa maluszki mi się uda to w listopadzie a Tobie najpóźniej w styczniu 😊 Kalka a co u Ciebie? Jak się kochana czujesz? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 09:52 Isia no to wydaje mi sie ze nie ma wiekszego ryzyka poronienia na poczatku ciazy.Mi mowili tylko o ryzyku wczesniejszego porodu no i gorszym samopoczuciu w ciazy. no ale smaopoczucie to sie przezyje A w razie potrzeby moge ostatni trymestr przelezec byleby dzidziusiom bylo ok. Tyle dobrego ze przy blziniakach z automatu robią cesarke. Moj glupi mąż sie z teog cieszy ze maluchy nie rozepchają mnie Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 09:56 Ann a gdybyś miała jednego bombla nie chciałabyś cesarki?? Ja myślę że teraz 90% dziewczyn idzie na cesarke ? Właśnie dziewczyny jak planujecie rozwiązanie? Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 09:51 Kurcze, 2 miesiące!!! Masakra. Czyli w czarnym scenariuszu dopiero w styczniu. A od stycznie zaczną się rządy PIS i jeśli będzie im bardzo zależeć to szybko zmienią ustawę o IVF i albo ograniczą ilość komórek z 6 do 2 albo w ogóle zakażą Strasznie się martwię. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 09:54 Flora nie sadze zbey na poczatku sie tym zajmowali. mysle ze novum syzbko zaltwi te pozwolenia. A zakazanie in vitro lub zmiana tego to bylaby bardzo nie populistyczna decyzja na poczatku kadencji wiec nie sadze by chcieli sie tym zajmowac. Moze conajwyzej wprowadza zmiany ze tylko dla malzenstw bezdzie dostepne in vitro Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:10 Dziewczyny to powiedzcie mi czy wiecie może jak to jest. Czy da się rozmrozić jednego zarodka mimo tego, że zostały zamrożone dwa razem? Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:15 Anusiek, raczej nie. Możesz co najwyżej jeden zarodek ponownie zamrozić. To ponoć bardzo im nie szkodzi, ale dopytaj jeszcze lekarza jak to jest podwójnie mrożonymi zarodkami. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:18 Ja miałam mrożone dwa i chciałam jeden pytałam się lekarza czy drugiemu nie zaszkodzi ponowne mrożenie a on odradzil mi powiedział że jak teraz się nie zagniezdzi to po drugim mnożenia tym bardziej więc podali mi dwa no i jeden z nich zechciał że mną zostać; -)))) Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:34 anusiek ja dlatego wzielam dwa bo mialam mrozone w paczce i balam sie o to ponowne mrozenie. chociaz podobno z ponownego mrozenia tez bywaja dzieci. Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:28 Ann, dzięki za słowa otuchy! Mam nadzieję, że zajmą się Smoleńskiem, opodatkowaniem banków itp Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:37 Flora no lepiej niech ten Smoleńsk zostawia bo w końcu wyjdzie tak ze zamiast robić ivf będziemy musieli uciekać z kraju bo zacznie się wojna... Ale nie sądzę żeby ktorakolwiek klinika czekała 2 miesiące za decyzja. Raczej zrobią to szybko. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:42 Ja też bym wolała nie mrozic drugi raz zarodka. Jak bym miała wybierać wolałabym mieć 2 podane. U mnie mroza pojedynczo i cholera nie chcą mi podać dwóch bo mówią że za młoda jestem a ja bym chciała. ..Mi zostały teraz dwa z pięciu. Jeśli znów by się nie udało teraz to chyba nie wyjdę z gabinetu następnym razem i ich zmusze do podania dwóch Ale mam nadzieję że ten brzydalek wgryzie się i urodzi się z niego piękny książę lub ksiezniczka- jak w brzydkim kaczątku to chyba byłaby moja ulubiona bajka do czytania dziecku Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:46 szkoda ze nie mozna tu fot wklejac bo bym chciala zobaczyc Twojego brzydalka Moje tez sliczne nie byly jeden mial uszy jak misiek Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:46 kama1526 musi się udać, nie ma innej opcji. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 10:49 dokladnie. A potem podadza Ci te dwa na blziniaki an rodzenstwo dla ksieciunia/ksiezniczki <3 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 11:00 A czy Progynova ma jakiś wpływ na endometrium? czy tylko uspokaja jajniki? Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 16:02 Ja brałam duże dawki progynovy właśnie na endometrium.. ładnie mi po nim rosło Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 11:04 Podaj maila to Ci prześlę Bardzo bym chciała taka sytuacje że teraz urodzi się ksieciunio/księżniczka a potem bliźniaki idealnie by było. .. A ogólnie to ten transfer mnie chyba wykończy. Najpierw rozwolnienie, potem pulsowanie a dziś ból pleców na dole i całych nóg. .. jak w tej reklamie muszę nimi ruszać bo nie wyrobię. .. i jeszcze ból jak na @... Kurcze co transfer to inaczej... tylko że teraz skumulowalo się chyba wszystko... chciałabym wierzyć ale jakoś tak od samego początku źle to dla mnie wygląda. .. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 11:05 Ann to może ten miś oznacza chłopca w końcu faceci to takie misie Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 12:41 Haha u mnie był chłopczyk i dziewczynka jeden miał taki wybrzuszony dzyndzelek a drugi tej samej wielkości wglebienie; -) Kama ja cały czas wierzę i trzymam kciuki !!!!!! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 13:05 Dziewczyny którym się udało jak i te które są w trakcie oraz wszystkie które się przygotowywuja do bycia mama mam pytanie jak byście chciały by wyglądało wasze rozwiązanie? Naturalnie czy cesarskie po in vitro jednak większy strach jest. dziś np byłam u fryzjera zapytać czy mają farby bez metali i amoniaku dla kobiet w ciąży a ona do mnie ze śmiechem że to jakiś stary zabobon i ze kobiety w ciąży mogą spokojnie farbowac włosy a ja sobie w duchu pomyślałam : kobieto gdybyś przeszła tylko co ja przez tyle lat też byś się zapytała! A więc nadzialam się na to że jestem chyba przewrqzliwiona na tym pkt. Może jak bym zaszła naturalnie miesiąc po ślubie to bym tak na siebie nie uważała jak teraz. Ale nie o to pytam chciałam się zapytać jak Wy byście chciały rodzic ? Ja strasznie boję się naturalnego i w 90% chciałabym cesarskie wiem że to jest cięty brzuch a jaka jest wasza opinia ? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 13:30 Lavenda ja również cesarka... też się boję ale bardziej o to że dziecko się udusić czy coś w tym rodzaju. Mam w rodzinie taki przypadek, a moja siostra próbowała naturalnie miała bóle a rozwarcia brak i dziecko wyciągnęli przez cc w ostatnim momencie aż było sine.... moja mama też miała duże problemy y przy naturalnym porodzie. Dlatego bałam się że to rodzinne i mając znajomego lekarza napewno skorzystam z cc. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 13:32 Co do fryzjera i farby też bym nie farbowania zresztą w poprzedniej ciąży lekarka mi powiedziała że jeśli będzie dobrze to lepiej wstrzymać się te 9 miesięcy z farbowaniem. A fryzjerzy powiedzą Ci wszystko żebyś tylko kasę dała. Coś co koloryzuje włosy na stałe napewno nie jest naturalne i bez chemikaliów. Mając kontakt ze skórą przenika do krwi a później do plodu i taka jest prawda Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 13:35 mam takie samo zdanie co do farbowania. Lekarze odradzaja w pierwszym trymestrze. ja specjalnie nie farbuje od roku by nie miec odrostow (wczesniej sobie ombre zrobilam lekkie tylko) Ja tez jestem przewrażliwiona, używam teraz tylko kosmetykow dla dzieci. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 13:37 nie mowiac juz ze od smrodu farby mozna dostac migreny. ja ostatnio perfum nie moge uzywac bo konczy sie bolem glowy i rzyganiem to Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 13:31 Kama wyslalam maila na wiadomosc prywatna podeslij brzydalka no nie wiem czy faceci to miski u mnie w domu jest odwrotnie. to ja jestem takim glutem "zaopiekuj sie mną" a moj maz to tkai zorganizowany poukladany facet. Wszystko zaplanowane itp. Lavenda ja to przez cesarke planuje, bo nie bede ryzykowac przy blizniakach naturalnego. Moja siostra rodizla jednego malego chlopca i tez od razu zdecydowala ze przez cesarke. niby porod naturlany jest lepszy, ale slyszalm duzo historii ze moje kolezanki planowlay naturalnie i po kilkunastu godzinach akcji porodowej i tka konczylo sie cesarka. najlepeij gdyby byl ktos ograniety kto wczesnie bywidzial czy naturalny porod ma sens czy nie. na szczescie masz jeszcze kilka miesiecy do decyzji. Pamietaj to twoje cialo i twoja decyzja. A KAma przypomnialam sobie ze moja siostra w cyklu kotrym zaszla naturlanie tez kolo 5-6 dnia po owulacji miala rozwolnieni i u niej bylo wszyskto ok wiec tym nie martw Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 14:43 Dziewczyny nie daje sobie rady z wymiotami dzisiaj-jestem juz tak osłabiona ze pół godziny zbierałam sie zeby wstać z podłogi w łazience.Nadal nie moge nic jesc-wszystko mnie mdło i juz nie mam pomysłu na siebie.Lekarz karze jesc i pic dużo wody.... Myślicie ze jakaś kroplówka z elektrolitami albo glukozy postawiłaby mnie na nogi? A propos porodów ja chce cc-bezpieczniejszy dla nas i dziecka...no i unikniemy przynajmniej nietrzymanie moczu w przyszłości-ma je 33%kobiet które rodziły naturalnie... Poza tym po cc podobno szybko dochodzi sie do siebie... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 14:45 pojedz na pogotowie na kroplowke to Ci sie polepszy. i moze Ci czopki przepiszą trzymaj sie dzielnie Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 15:02 No właśnie zastanawiałam sie nad wycieczka na sor...Właśnie poprosiłam meza zeby mi kupił elektrolity w aptece,jeśli nie pomogą zostaje kroplówka... Ech te pierwsze tygodnie mnie rozkładają na łopatki -czuje sie jak kupa ...... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 15:10 ja tez no ale na sor to nie musialam jeszcze jechacSproboj rosołku zjesc. mi cieple zupki pomagaja Albo niehc ci maz ugotuje kisiel z jagodek albo ninnego naturalnego soku. ja mam tylko rano rzygaczke na szczescie. Po poludniu za to calkowity brak energii ALe ciesz sie bo to znaczy ze silna ciaza jest. badalas progesteron ostatnio? bo moze mozna zmienjszyc dawke tych progesteronow Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 15:07 Wrzosowe podobno dziewczyny które tak mocni wymiotuja przyjmują pokarmy z mac'donalda. Wiem że to niezdrowe ale kilka koleżankom moim pomogło. Może jak byś spróbowała raz to zjeść jakieś chociaż składniki by się przyjęły... Bidulko żal mi Ciebie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 15:12 haha ja kiedys mc donaldato na kaca jadlam teraz mnie brzydzi mozesz tez coli sprobowac na ten szalejacy zoladek. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 15:14 Kiedyś lubiłam niezdrowe jedzenie od czasu do czasu...Nawet M mnie ganiał gdy zobaczył opakowanie po hamburgerze w aucie ale teraz ...nic z tego. Mdło mnie nawet na widok reklamy BigMaca w telewizji -masakra jakaś... Moze to od tego progesteronu... Byle do 12 tygodnia.......a właśnie dzisiaj odkryłam wspaniałomyślnie ze jestem w 9 a nie jak dotąd myślałam w 8-wiec dostałam tydzien gratis -wiec jeszcze 3tygodnie spania i wymiotów a pózniej swiat stanie sie kolorowy -tak sie łudzę...... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 15:16 Oliwka jak bylo na Łowcy czarownic? fajny film? polecasz? Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:47 Ja to się wogóle nie mogę połapać w tych tygodniach. Wg. transferu to 7 tydzień, wg. lekarza i USG to 9 tydzień i kazał mi sie tej oficjalnej terminologii trzymać bo tak im łatwiej liczyć. Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 08:11 Witam Cię ...WRZOSOWE.SZCZESCIE.... Pisze do Ciebie bo my chyba miałyśmy w podobnym czasie transfer... A ja naprawdę zglupialam i nie wiem , w którym dokładnie tygodniu ciąży jestem.... Nikt nie jest w stanie mi tego dokładnie określić. .. Sama myślę , że to koniec 8 tygodnia ale nie jestem pewna. .. Proszę możesz mi kochana napisać , albo kozery któraś z Was ...jak ja mam sobie to obliczyć. .. Punkcie miałam 16.09...transfer 2 dniowych zarodków 18.09...i nie wiem dokładnie jak mogę sobie to wyliczyc... Proszę o pomoc.... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 08:16 Asik punkcja to dzien poczecia, odejmujesz 2 tygodnie i liczysz 2 wrzesnia jako poczatek cyklu wiec jak wpiszesz w kalendarz ciazy to masz: Kiedy urodzi się moje dziecko Prawdopodobna data poczęcia:16.09.2015 (1 miesiąc i 2 tygodnie temu) Początek drugiego trymestru (12. tydzień):09.12.2015 (za 1 miesiąc i 1 tydzień) Początek trzeciego trymestru (22. tydzień):17.02.2016 (za 3 miesiące i 2 tygodnie) Szacunkowa data urodzin:09.06.2016 (za 7 miesięcy i 1 tydzień) Jesteś w ciąży. To 9 tydzień - sprawdź swój kalendarz ciąży Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 08:47 Ann masz jakiś dostęp do takiego kalendarza? Ja obliczam "na piechotę" i wyszło mi ze 9tydzien. Punkcji miałam 10.09, transfer 12.09.... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 08:55 www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533.html?day=27&month=08&year=2015&cycleLength=28 10-ty tydzien masz rodzisz 4 dni po mnie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 08:56 A 10-ty znaczy ze pelne 9-wiec i juz leci 10-ty Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 08:57 jak mdloci? zelzalio? ja wczoraj wyprobowalam coca cole bo sie źle czulam i mi troche rpzeszlo. wieczorem sie napilam i dzis nie rzygalam Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 09:18 Wow! Mega pozytywna informacja w piątkowy poranek Czyli ...jeszcze tylko 2tygodnie ...i wrócę do żywych Wczorqj zmusilam sie do zjedzenia hamburgera z McDonalda Mega niezdrowe,tluste i gdybyście widziały co ja przy tym posiłku wyczynialam -ale...o dziwo poczułam sie dużo lepiej i wymioty ustapily ... Chyba te wszystkie emulgatory zrobiły cuda ale nie chciałabym juz tego powtarzać.... Dziś kanapka z białym serem i...herbatka z imbiru i czekam na najgorsze... Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 16:09 A mnie jeśli uda się kiedyś zajść w ciążę i rodzić, to marzę o tym, żeby był to poród naturalny😊zawsze o takim marzyłam 😀no chyba że nie będę miała wyjścia, to wtedy cesarka.. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 17:41 Dzięki dziewczyny za odp jakoś tak łatwiej człowiekowi jak się zapyta opinie innych U mnie dziś znowu delikatne plamienia jak to dr powiedział macica pamięta o miesiączce i się zluszcza. A tak to śpię w ciągu dnia godzinkę no i cycki rosną i rosną i zastanawiam się nad większym stanikiem bo od obecnych mam odgnioty; -) czekam na mdłości i wymioty ale narazie cisza; -) Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 17:53 Heh te cycki to chyba najlepsze Może nie będziesz mieć wymiotów i mdłości. Nie wszystkie mają. Ja w poprzedniej nie miałam wcale. Jedynie drazliwosc na zapachy. Także się nie przejmuj Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 18:09 Jezeli chodzi o moje zdanie na temat porodów to tak jak Nikola wolałabym rodzic naturalnie, przeciez to jest do przezycia, od tysięcy lat kobiety rodzą, tez chciałabym poczuć ten ból, zobaczyc jak to jest. A co do kwestii medycznych to chyba większość lekarzy i położnych preferuje poród naturalny, jest on lepszy dla kobiety - szybciej sie dochodzi do siebie, rzadziej sa problemy z pokarmem, a co do dziecka to przede wszystkim nabiera odporności!! Wiadomo ze są sytuacje zagrozenia, ale przeciez tych przypadków nie ma jakoś strasznie dużo, podczas cesarki tez moze dojsc do powikłań, krwotoków itd...nie kazda kobieta dobrze znosi to znieczulenie do cesarki. Co do ciąż mnogich to oczywiście nie ma o czym dyzkutować, tutaj powinna byc cesarka. A tak w ogóle to od kiedy można sobie wybrać czy sie chce cesarke czy nie? Bo ja pierwsze słysze. Przeciez to lekarz o tym decyduje, mówie tu o Polsce, w innych krajach moze mozna sobie wybrac, ale u nas z tego co ja sie orientuje, a pracuje z lekarzami to nie mozna sobie tego wybrac i zaplanowac. Ann co do filmu to powiem ci tak: poszłam na ten film głównie ze względu na Vina Diesela poniewaz go uwielbiam pod kazdym wzgledem , no i lubie ogólnie oprócz moich ulubionych horrorów i thirllerów takie filmy fantasy, baśniowe itp...a ten film to jest taki thirller fantasy - tak bym to określiła. Mi sie podobał film, aczkolwiek mój M stwierdził że taki sobie, że taka bajeczka Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 18:22 Oliwka teoretycznie nie mozna wybrac, ale mozna albo zaplacic w szpitalu oficjalnie albo dac lekarzowi w lape. Nie pochwalam dawania w lape, wolalabym znaleźc szpital gdzie mozna zaplacic gdy nie ma wskazan. Tak jak napisalam najlepeij byloby miec na tyle zaufanego lekarza ktory bedzie w stanie okreslic wystarczajaco szybko czy warto sie meczyc naturalnie czy nie. bo meczyc sie kilkanascie godzin i potem skonczyc na stole z cesarka robioną na szybko bo juz nie ma czasu to tez nie jest interes. Ale sprobowac naturalnie tez warto. Ja gdybym miala pojedyncza ciaze pewnie chcialaby naturalnie. Nie po to tyle lat joge cwiczylam by nie bylo z tego zadnych rezultatow no ale przy twinsach to sie na to nie pisze Tez lubie fantasy, ale horrorow to nie moge ogladac mam potem koszmary Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 18:36 Tak jak Ann piszesz. Ja też słyszałam i w sumie wiem że jak chodzi się prywatnie do lekarza całą ciążę to też można sobie wybrać oczywiście trzeba wiedzieć do jakiego lekarza. Poza tym w mojej klinice mówil mi lekarz że w Polsce wskazaniem do cc jest również duży strach przed porodem naturalnym. Ale się o tym nie mówi za dużo. Wiadomo i naturalne rodzenia i cc mają swoje plusy i minusy. Ale i tak ja osobiście starając się tyle lat o dziecko będę naprawdę bardzo się bała żeby nie powtórzył się to co u mojej siostry i mamy... A pamiętam również ciocie- siostrę mamy która na czas nie urodziła tzn. podczas porodu naturalnego dziecko się udusilo a rodziła tylko 5 godzin... Nigdy nie zapomnę pogrzebu i tej białej trumienki a miałam wtedy 9 lat...Dlatego u mnie w rodzinie coś jest nie tak z tymi naturalnymi porodami... Moja siora ma dwójkę dzieci i przy obu chciała naturalnie ale były w końcu po kilku godzinach meczarni i tak miała cc i z tą jedną ledwie zdążyli bo siostra przytomność straciła w trakcie porodu i nawet nie miała znieczulenia w kręgosłup tylko narożne szybka a dziecko całe sine. Mama za to pierwszy poród z siostrą naturalny ale trwał 32 prawie, a drugi ze mpna cesarka po 13 h porodu. Także ja strasznie bym się bała nie bólu żadnego czy coś bo na ból jestem wytrzymała ale tego że mogłoby to się źle skończyć. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 18:40 A we wtorek ide do kina na Paranormal Activity 5 ale tu juz będzie na ostro Ef_ka jak tam, przygotowana na jutro? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:00 To jest Paranormal 5???? OOOO Też bym poszła chętnie! !! Uwielbiam ten film i potem schizowanie po nim w domu w nocy Myślicie że takie emocje i strachy nie wpłyną na kropka jak bym poszła na to do kina???? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:01 Mam tu coś dla Was: wpolityce.pl/m/polityka/270140-minister-zembala-rzutem-na-tasme-przedluzy-rzadowy-projekt-finansowania-in-vitro-z-budzetu-panstwa-chodzi-o-300-milionow-zlotych-do-2019-roku Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:05 dobry ludź z tego Pana Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:04 Zalezy jak przezywasz te filmy. ja bym nie poszla na horror po transferze. Ale ja sie juz samych zwiastunów w kinie boje Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:09 Nooo to juz 5 część ale to jest film dla nieciężarnych! Kama Ty lepiej sobie teraz podaruj! Skoro znasz ten film to wiesz że mozesz sie zdrowo wystraszyc, a to jest niewskazane w ciąży! Teraz taka pora roku ze akurat straszne filmy lecą w kinie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:22 Kama na hotel transylwania 2 lepeij pójdź Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:27 Albo na "Piotruś. Wyprawa do Nibylandii" ha ha ha ha Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:32 No dzięki chyba wybiorę jednak transylwanie chociaż stwory jakieś będą Ja też uwielbiam horrory a Paranormal to mój ulubiony... tylko że potem się boję i często na rozych akcjach aż krzyczeć że strachu i dosłownie podskakuje do góry także macie racje poczekam te 9 miesięcy ;P ostatnio przed transferem obejrzałam 5 sezonów the walking dead w tydzień Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:38 Kama uwielbiam ten serial, o rany, strasznie uwielbiam!! Mój M sie ze mnie nabija ze jakas nienormalna jestem ze takie filmy o trupach i o zombie lubie ale The Walking Dead to po prostu mega!!! A oglądałaś może "World War Z" z Bradem Pittem? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:43 OOOO tak też kocham oglądałam i to nie raz mój M też tak mówil dopóki sam nie zaczął oglądać a teraz jesteśmy wielkimi fanami wszelkich zombie, horrorów itp. Chyba z nami coś nie tak Oliwka ja kiedyś jeszcze oglądałam chyba "teranova" chyba tak się nazywało i jeszcze jeden taki podobny ale nie pamiętam już. .. Widzę że znalazłam brania duszę bo każdy zawsze mówi że dziwna jestem i w sumie nie znam nikogo kto by to lubił oprócz mojego M... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:52 No ja mam podobnie, tez kilka osób uwaza mnie za "dziwna" bo lubie takie filmy, ja w ogóle lubie jak sie krew leje, jak coś obcinają, flaczki i te sprawy lubie ogladac zdjecia z wypadków-to jest okropne, smutne ale ciekawi mnie po prostu jak wyglada ludzkie ciało w róznych sytuacjach,jest takie kruche,ja to powinnam w prosektorium pracować, idealnie by było ha ha o matko co ja tu piszę, pomyslicie że jakaś wariatka z Wami korespodnuje Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:50 Ja zdecydowanie cesarkę. Miałam już operacje więc wiem jak reaguję na narkozy (uwielbiam je-wszystkie rodzaje) Każda rana goi sie na mnie jak wściekła, po wycięciu jajnika na drugi dzień z blizną dokładnie jak po cesarce biegałam po szpitalu więc całe gadanie o bólu mnie nie przekonuje. A zdecydowanie jest to mniejsze ryzyko dla dziecka, szczególnie w naszych rzeźniach, ups porodówkach... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 19:55 A już wiem ten serial to "wrogie niebo". Nie jesteś wariatka jak dla mnie choć ja poprostu lubię się bać i dlatego fascynują mnie horrory... A Ty rzeczywiście w prosektorium byś się sprawdziła ja mogę to wszystko o czym piszesz oglądac na ekranie ale na żywo chyba bym uciekła Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:03 Kurcze powiem Wam ze mnie nie brzydzą flaki itp wogole. Moge ogladac bez zajakniecia progrmay medyczne gdzie sa zblizenia na peracje, ciecie tluszczu itp. Jesli film jest brutalny a nie ma tam za duzo emocji to moge ogladac to bez problemu, za to okropnie sie boje i przezywam jak ktos gra cierpienie strach itp. Filmy o zombie sa dla mnie ok, bo najczesciej sa z przymrozeniem oka A jelsi tak ogladacie horrory namietnie to pamietajcie zeby sie nie zpaomniec i nie ogladac przy dzieciach ja mam traume z dizecinstwa jak weszlam do pokoju a moi rodzice ogladali Chucky. Nie bawilam sie juz potem lalakmi Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:05 Ha rozwalilas mnie Ann z tą Chucky a tak z innej beczki jak długo jadlyscie tego ananasa i nerkowce? Bo mi już bokami to wychodzi ;/ Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:07 ja o 4 dnia po transferze po 2-3 plasterki dzinnie. nerkowcow nie jadlam Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:06 hellolove ja tez uwielbiam narkoze ale przy cesarce to chyba znieczulenie to dordzeniowe, wiec nie ma fanu. A potem jest okropne uczucie sparalizowania (moj tata mial jak mial przepukline operowaną i jest podobno nie fajnie) No ale przezyje sie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:16 kama1526 i oliwka-81 ja też uwielbiam horrory i thrillery od zawsze. Na dodatek gramy czasmi z mężem na Playu w Resident Evil. Lubię oglądać boks i KSW itp. Ja to kompletnie kobiecych zainteresowań nie mam, no może poza kosmetykami. A co do porodu to ja też wolałabym kiedyś cc, ale mam już tyle blizn, że nie wiem gdzie znaleźli by miejsce żeby kolejny raz mnie rozciąć Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:17 ach i zapomniałabym, "The Walking Dead" to jeden z ulubionych seriali moich i mojego męża Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:21 bo tak na prawde wiekszosc dizewczyn nie ma dziewczynskich zainteresowan ja tez cale zycie z facetami. Starszy brat, studia na politechnice, gra w unreala w akademiku, pracuje jako proggramistka Joga to moj przejaw kobiecosci. I tak na prawde wszystkie moje kolezanki sa podobne Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:36 Z kolei moja najlepsza przyjaciółka ma z kolei całkowicie odmienne zainteresowania od moich-takie typowo kobiece, a mimo to dogadujemy się idealnie. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:41 O rany jakie tu filmowe lokowanie produktu Oliwka u mnie ok, póki co bez stresu, jestem na lekach wiec juz teraz mam mega ból piersi rano igielki a potem jadę na transfer Ja od wczoraj jem ananas po kilka cienkich plasterkow, ale jak tylko go skończę to więcej nie tkne Kalka co u ciebie? Mam nadzieję kochana że jest dobrze Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:47 ef_ka_83 w takim razie trzymam jutro kciuki za transfer ile zarodków będziesz miała podanych? jesz świeżego ananasa czy z puszki? Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:42 ann_2015 To też miałam, do innej operacji- bajka. Nic nie czułam, a byłam całkiem przytomna Zastawili mnie parawanikiem bym nie widziała jak mnie kroją ale to było fascynujące obserwować ich przy pracy i nic nie boli. Nie ma żadnego uczucia sparaliżowania, po prostu nie czujesz i tyle ale jak znieczulenie schodzi to zaczynasz straszliwie dygotać, otulają Cię kocami i jest ok. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:49 Ann ja miałam cc ze wygledu na brak postepu w porodzie. Skurcze co 2 min, a rozwarcie na 3 cm. I powiem wam że nastepnym razem tylko cc. Wylam w poduszke przy tych skurczach co mialam wiec nawet sobie nie chce wyobrazac jak bola parte. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:51 Dziewczynki wiecie cos o programie refundowanym po nowym roku? Kolezanka mi dzisiaj mowila ze slyszala w radio ze pis juz sie za to bierze. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 20:57 Anusiek będę miała podany jeden zarodek, to druga próba i dwóch nie można, chociaż szczerze mówiąc i tak bym się trochę bała...jutro też się dowiem ile mamy zarodków Jem świeżego ananasa, mam nadzieję że nie za wcześnie gdzieś czytałam że to po transferze, na innej stronie że po punkcji...wiec od wczoraj trochę podjadam Co do porodu, mi lekarz powiedział ze juz samo ivf kwalifikuje do cesarki, bo kobiety zbyt dużo przeszły a z naturalnymi poradami bywa różnie i nie ma co ryzykować. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 21:09 Efka niestety ivf nie kwalifikuje do cc. Przynajmniej nie jest rekomendowane przez PTG. Praktyka i tak jest taka że to ordynator szpitala w ktorym chcesz rodzic podejmuje taka decyzje. Nawet jeski masz zaswiadczenie prowadzacego to i tak jesli nie masz wskazan ptg to moga Ci odmowic. Wiem bo to przerabialam. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 21:17 Lili tak też myślałam, że lekarz mi kit wciska, chyba że miał na myśli siebie, bo pracuje w szpitalu i ze dwa razy podkreślił że tylko cesraka Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 21:31 natemat.pl/160099,minister-zembala-podklada-swinie-pis-owi-wlasnie-przedluzyl-program-in-vitro-do-2019-roku Dziewczyny Zembala nas ratuje program przedłuża do 2019 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 21:40 Dziewczyny mimo, że nie mieszkam w Pl to cieszę się razem z Wami, że PiS nie niszczy od razu tego co dobre oby ten program został już na zawsze, w końcu niemożność zajścia w ciążę w naturalny sposób to też poniekąd choroba, więc dlaczego miałoby to nie być dofinansowywane Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 22:01 Anusiek KSW i MMA to zdecydowanie moje klimaty boks ogólnie też. Ja uwielbiam grać w Tomb Ridera piłka nożna-uwielbiam, czyli też mam baaardzo 'kobiece' zainteresowania w dzieciństwie bawiłam się z chłopakami w policjantów i złodzieji i latałam z nimi z pistoletem w ręku po całym bloku 10-piętrowym (kiedyś nie było domofonów to była najlepsza zabawa), a koleżanki z klasy siedziały w tym czasie na kocyku z lalkami barbie także taka kobitka ze mnie, he he Ef_ka kciuki już trzymam Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 22:02 Efka moje prv zdanie jak bys miala mozliwosc podjecia decyzji to bierz cc Minus jest taki ze do nastepnej ciazy min rok a najlepiej dwa. I max 2 cc. Wiec 3 dzieci nie wchodzi w gre. Chociaz znam kobiete po 3 cc i bylo ok. Oby to byla prawda z tym programem.. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.10.15, 22:38 Dzięki Lili pewnie jak się uda, będę się nad tym mocno zastanawiała, póki co nie mam pojęcia... Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 10:11 Dziewczyny które miały plamienia na początku 5 tydzień jak długo się utrzymywały? Ja już mam 3 dzień boję się Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 10:16 Lavenda niektorzy maja caly pierwszy trymestr. zadzwon na konsultacje do novum. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 10:23 Dzwoniłam kazał mi wziąść nospe i leżeć Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 10:28 to lez i bierz nospe. wszystko ebdize ok. btw ty juz na pewno jestes później niz poczatek 5-tego tygodnia. obstawialabym 6-ty tydzien Moja znajoma miala plamienia w 6-tym tygodniu w ciazy naturalnej a wrecz krwawienia i wszystko ok u nie j bylo. podobno duzo babeczek tak ma Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 10:35 Lawenda nie stresuje się proszę!!!! Nie ma powodów narazić do żadnych obaw. Duuuuzo lez wstawaj jedynie do toalety i stosuj się do wskazań lekarza. Zobaczysz że polezysz tak tydzień i później będzie dobrze. Twój organizm musi się przyzwyczaić do ciąży. A Ty musisz mu w tym pomóc. Więc zero stresu bo maluszka martwisz tylko!!!! Trzymam kciuki nieustannie!!!! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 10:37 No właśnie ja odliczylam że w środę zaczynało się 5 tydzień a dr obliczyl że w środę był 5 tydzień i 3 dzień nie wiem jak to jest jak pierwszy dzień cyklu miałam 23 wrzesień czy on dolicza jeszcze 3 dniowe zarodki ? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 10:47 w przypadku crio na sztucznym jako dzien zaplodnienia liczysz dzien w ktorym zaczelas brac progesteron. A tygodnie ciazy licza sie od 2 tygodni przed podaniem progesteronu (dwa pierwsze tygodnie ciazy nie jest sie ejszcze w ciazy) Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 11:05 Lavenda, ja plamiłam a wręcz krwawiłam, co prawda troche pózniej ale trwało to ok tygodnia. Lekarz na badaniu powiedział mi ze do dwóch tygodni macica moze oczyszczać. Duzo leż i odpoczywaj. Plamienia sie zdarzają, bedzie dobrze Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 12:01 Dzięki Gio.ia troszkę mnie pocieszylas eh zawsze coś Ann czyli wychodzi na to że mam 5 tydzień i 5 dzień? Czyli końcówka 5 tygodnia hehe śmiesznie; -) Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 12:07 Kochana 5t 5d to końcówka 6 tygodnia Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 12:07 nie, czyli koncowka 6-tego tygodnia leci Ci 6-ty tydzień. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 12:11 Ale jak nie rozumiem ! Dlaczego 6 tydzień? ? 23.09 1dc a od 4.10 dołączyłam progesteron ? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 12:14 no bo 26 dni od zaplodnienia + 14 ktore sie dolicza = 40 czyli masz pelne 5-tygodni i 5 dni. Czyli piaty tydzien sie skonczyl 5 dni temu a teraz leci 6-ty jak bedzie 5 tygodni i 7 dni to ebdzie twoja ciaza miala 42 dni czyli pelne 6 tygodni Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 12:19 To jestem w 6 tygodniu ?????????? Lol naprawdę? O rany ale pozytywną niespodzianka )) Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 14:33 Hej dziewczyny jestem już po transferze z 6 komórek zaplodnilo się 5 teraz byle do 12.11....trzymajcie kciuki!! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 14:40 O ładna statystyka; -) trzymamy kciuki dbaj o siebie Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 14:50 Ef_ka to tak jak u mnie tez mialam 5 blastek z 6 komorek kcijki zaciskam mocno! Mialas jakies ulepszacze? Klej, ah, ryse? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 15:20 Tym razem bez żadnych ulepszaczy klej miałam tylko przy trzech nieudanych transferach, a rysy nigdy nie miałam. Mam nadzieję że mały będzie fajterem i da radę Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 16:40 Effka super wynik! Trzymam kciuki za maluszka! A ja dziewczyny trochę się załamałam. Byłam w poniedziałek na wizycie, dr kazał brać duphaston przez 7 dni, później @ i transfer. Dziś dzwonię że zaczęłam plamić, a pielęgniarka na to żebym odstawiła leki, ale transferu i tak nie będzie bo wszystkie kliniki mają wstrzymane transfery, no to lekarz 5 dni temu o tym nie wiedział? Poza tym powiedziała mi że do transferu pacjentki zgłaszają się między 1 a 6 dc, a lekarz wyraźnie powiedział między 1a3 dc. Nie wiem co robić, chyba będę brała do niedzieli ten duphaston, mam nadzieję że nie dostanę wcześniej @ powiedzcie czy u was w klinikach też są wstrzymane transfery po 1.11? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 16:46 Isia a nie mogłabys zadzwonić bezpośrednio do lekarza? Nr powinien byc albo na stronie kliniki albo w necie znajdziesz.Ja ani razu nie dogadałam sie z pielęgniarkami z kliniki.A to mnie opieprzalh ze na zły nr dzwonię a to ze one juz zapiszą konsultacje i lekarz do mnie oddzwoni o 12- to chyba było we wrześniu i do dziś nikt nie dzwonił Skoro z nim ustaliliscie co dalej to moze pielęgniarka noe do końca była poinformowana?Ja nic nie słyszałam o wstrzymywaniu transferów... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 17:07 isia tak wszedzie sa wstrzymywane. To jest zwiazane z tym ze od 1 wchodzi nowa ustawa i kliniki musza na nowo jakies papiery w ministerstwie pozalatwiac. w Novum mowia ze przerwa nei powinna dluzej niz 2 tyg potrwac Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 17:14 To nie ma sensu bym brała dalej duphaston, nie rozumiem tylko czemu lekarz nic nie powiedział o tym w poniedziałek, wręcz mówił o transferze w listopadzie 😳 no nic podejde mam nadzieję w grudniu, a to czekanie będzie wynagrodzone 2 bąbelkami 😊 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 20:03 No to dzis 3dpt i mamy kolejna dolegliwosc a mianowicie bol cyckow jak przed okresem.... Zostaly mi juz tylko mdlosci i wymioty... Pulsowanie nadal czuje dzis mniej moze ze 3 razy sie zdarzylo ale bylo. Ciekawe co z tych moich dolegliwosci wyjdzie... Pewnie jak zawsze wielkie NIC Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 20:08 Kama,ja się pytam, kto Ci pozwolil lap Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 20:09 No i się wysłało.Miało być,kto ci pozwolił łapać dołki???Glowa Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 20:11 Szaleje mi tel.Przepraszam. Głowa do góry,cyc do przodu, mimo boleści.Myśl pozytywnie.Ja zaciskam kciuki.T Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 20:44 Miniana no wlasnie nie wiem kto mi pozwolil... samo przychodzi... Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 20:53 Mam pytanie do dziewczyn po poronieniach. 23.09 poroniłam samoistnie 8tc. Po dwoch dniach podano mi w szpitalu tabletki dopochwowe na szybsze oczyszczenie. Krwawiłam rowne dwa tyg. Dzien po zakonczeniu krwawienia bylam na usg i lekarz potwierdzil, że już wszystko sie oczyściło i zaczał sie nowy cykl. Uznalam to za 1dc. 15dc miałam śluz płodny. Zawsze @ dostawalam 15-16 dnia po dniu ze śluzem (30, 31dc). Dzisiaj jestem w 24dc i zaczełam plamic na brązowo. Brzuch boli jak na @ ale sie nie rozkreca. Miala ktoras z was tak? Powinnam isc do lekarza czy czekac do dnia planowanej @? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 21:19 Lili spokojnie poczekaj, mi też pierwszy cykl po poronieniu się rozjechal, potem wróciło do normy Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 21:46 Ef_ka super, 5 bąbelków, tak się ciesze to teraz oby szybko zleciało do bety!!! Lili potwierdzam to co ef_ka napisała, cykl może sie popieprzyć, a więc sie nie denerwuj. U mnie po jednym razie 2 miesiące trwało zanim sie wszystko unormowało, innym razem po miesiacu wróciło do normy, a teraz po ostatnim moim poronieniu chyba będzie dłużej to trwało...najpierw czekałam na @ prawie 9 tygodni, dostałam 12.10 i trwała 3 dni. a teraz w połowie cyklu dostałam plamień, nawet skrzep mi jakis raz wypadł, od dwóch dni pobolewa mnie macica, nie wiem co jest grane...we wtorek ide do lekarza a wiec zobaczymy Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 22:06 Dzieki dziewczyny Odpowiedz Link
kalimera333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 22:31 Drogie, Dzielne Dziewczyny. Chciałam tylko podpowiedzieć 2 rzeczy dla tych, które podejrzewają, że istotą problemu jest podłoże immunologiczne lub tak zwana "słaba komórka/ zarodek", która nie może się zagnieździć na dobre albo utrzymać. Ja przez 4 lata też walczyłam, byłam w różnych prywatnych klinikach, potem program rządowy i te wszystkie schematyczne działania... dopiero intuicja podpowiedziała mi, co robić i lakoniczne stwierdzenie jednego lekarza, który powiedział, że po prostu trzeba czekać na "silną komórkę". A więc postanowiłam wyprodukować tę silną komórkę i przeszłam na dietę - ograniczyłam mięso, jadłam więcej szpinaku, kasz ( gryczana i jaglana - ta druga często na śniadanie), płatki, pieczone w domu pieczywo na zakwasie, ciecierzyca, quinoa( komosa ryżowa), zarodki pszenicy i inne, zdrowe rzeczy. Dodatkowo zaczęłam naciskać mojego lekarza prowadzącego (dr Kiljańczyk, INVIMED) na sprawdzenie kwestii immunologicznej, nie bardzo chciał iść w tą stronę, ale... powiedział, że ostatnio w Stanach często dobre wyniki przynosi WLEW z INTRALIPIDU i polecił mi to. Po 4 miesiącach diety i miesiąc po wlewie z intralipidu, naturalnie zaszłam w ciążę ( a byłam już po 4 nieudanych transferach i jednym poronieniu ciąży naturalnej). Nie wiem, czy komuś to pomoże, ale może warto spróbować i tego - jeśli pomoże choć 1 osobie ,to już warto. Zaznaczę, że wcześniej też brałam Encorton ( 5 mg - jakieś 2 miesiące przed zajściem w ciążę, ale tuz przed już nie). Kochane, trzymam za Was wszystkie mocno kciuki i wierzę, że w końcu Wam się uda! Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 22:46 Kalimera333 bardzo fajnie że napisałaś bardzo gratuluję ciąży naturalnej, to musi być prawdziwe szczęście po tylu latach starań Z tym zdrowym żywieniem myślę że coś w tym może być ja jestem fanką ciecierzycy, quinoi i szpinaku, wiec liczę że i u mnie to pomoże o wlewie nie słyszałam, ale jeżeli moja kolejna próba się nie powiedzie to będę o to dopytywac lekarza. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 22:53 Kalimera333 takie historie uwielbiam, jak z filmu gratuluję Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 22:54 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: bad.genetyczne, 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: crio transfer listopad 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: 4.11 beta ? 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: 12.11 beta 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer 12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 21.10 beta - 259 26.10 beta - 2259 28.10 beta - 4206 i pęcherzyk 3.11 wizyta 13. Kama1526: 6.11 beta 14. Julka_81: listopad crio transfer 15. Dziubeczek86: 2 podejście ? 16. Rebeka802: listopad crio transfer 17. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 szpital... 18. Ania8273: 29.10 wizyta 19. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 20. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki 21. Ofresia: 4.11 beta ? 22. Oluiza: beta ?? 23. Nikola525: czerwiec 2016 24. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 25. Aniti4: crio transfer listopad 26. Tosia140636: początek listopada wizyta, 4 podejście ? 27. Anusiek1983: crio transfer listopad Sroczulla, Arwena1507 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
kalimera333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.10.15, 23:04 na początku baliśmy się cieszyć... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 07:47 Efka super bardzo się cieszę z Twoich blastusi. Lili ja miałam podobnie jak Ty po mojej ciąży biochemicznej. Praktycznie już po owulacji zaczęłam mocno plamić i plamiłam do miesiączki. Dziewczyny na kartce z wytycnymi od mojego lekarza miałam napisane żeby nie brać aspiryny przed i po transferze. Teraz jestem jakiś ponad tydzień przed transferem i wczoraj coś mnie zaczęło brać przeziębienie i całkiem o tych wytychnych zapomniłam i wzięłam jedną aspirynę na noc. Myślicie, że to może zaszkodzić? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 08:10 Tydzien przed raczej nie zaszkodzi. Tu chodzi tuz przed by w czasie transferu nie bylo krwawienia. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 08:21 Uff, odrazu mi lepiej Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 08:29 No i dostałam dziewczyny @ nie wiem czemu tak szybko, w zeszłą środę miałam pick up, do jutra miałam brać duphaston a tu już wczoraj wieczorem takie silne plamienie a dziś już normalna @ także mój transfer będzie pewnie dopiero w grudniu, wczoraj byłam załamana, aledziś myślę że może to i lepiej, mój organizm zregeneruje się po tych olbrzymich dawkach hormonów i to czekanie zaowocuje podwójnym szczęściem 😳 Effka a Twoje zarodeczki będą mrożone w 5 dobie czy wcześniej? Bo tak się zastanawiam czy można wcześniej mrozić, ja też miałam 5 zarodków ale do piątej dotrwały tylko 3 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 08:58 Isia będziesz miała wspaniały prezent pod choinkę Podwójny Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 10:16 Isia w programie rzadowym mrozone moga byc tylko blastocysty. Prywatnie moga byc wczesniej. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 10:42 Isia dokładnie jak piszesz, wiem tylko ile się zaplodnilo, dopiero się dowiem ile zamrozili, ale ostatnio z 4 zaplodnionych 3 były blastkiami, a jeden 3 dniowy dal ciążę. Póki co jestem dobrej myśli 😊 Ja dziś w pracy, jestem na maksa zmęczona ale to pewnie wczorajsze emocje i dzisiejsza mgła... 5.11 mam lekarzowi wysłać wynik progesteronu i wtedy się dowiem ile udało się zamrozić Miłego dnia dziewuszki Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:18 Absolutnie się z Tobą zgadzam w sprawie diety, ja też spotkałam na swojej drodze mądrą lekarkę, przestałam jeść słodycze i suplementowałam witaminę D3 z witaminą K2 (polecam książkę " Ukryte terapie" ) Moja druga stymulacja dała mi tyle samo i to lepszej jakości zarodków co 1,5 roku wcześniej, choć AMH masakrycznie w tym czasie zmalało do 0,6 chyba, bo mierzenie już nie miało sensu. Naprawdę wszystkim staraczkom odradzam jedzenie słodyczy a nawet b. słodkich owoców typu banany... cukier jest beeee Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:34 Lavenda, Lavenda! Co u Ciebie kochana? wszystko ok? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:01 Ofersia Implantacja kochana 4 dpt kłucie zero objawów senność jak dla mnie jesteś w ciąży; -) głową do góry Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:30 Dzieki kochane, kciuki napewno sie przydadza Gocha mi po crio nigdy zadnych wspomagaczy nie dawali. A 25% to nie "tylko" tylko "az" Anusiek, mi po transferze tez nikt zwolnienia nie proponowal, ale ja nic nie musze dzwigac. Ja w Holandii podchodze i tu chyba troche jest jak u Ciebie (takie przynajmniej wrazenie odnosze). Na nic nie chuchac i nie dmuchac, bo jak ciaza jest zdrowa to i tak przetrwa . Mysle, ze tak jak Ann pisze, lepiej cos udaj, zatrucie czy cos, bo jak Cie znowu z kwitkiem odprawia i bedziesz musiala pojsc do pracy i nie daj Boziu cos sie stanie to sobie tego nie wybaczysz. Trzymaj sie cieplutko. Wymysl cos, lez i pachnij Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:08 Melduję się po niedługiej przerwie. Lavenda cieszę się bardzo z Twojej pięknej bety i oby tak dalej A u mnie niepokój dziś osiągnął apogeum, objawy, które raz są, a zaraz nic, spowodowały że pękłam, o 06 rano zrobiłam 3 testy ciążowe - wyniki z lekkimi drugimi kreseczkami, a jeden z prawie niewidoczną... W panice, że za lekkie te krechy jak na 12 dpt, pojechałam do Novum na betę. Zaskoczenie moja Beta to 422 !!! )))) Modlę się aby do poniedziałkowej weryfikacji przyrosła. Oczywiście znów się martwię, żeby nie było... Trzymajcie proszę za mnie mocne kciukasy, mam 37 lat i starą zgredką się robię już napiszcie jakie wy miałyście bety Evulka, a jak ty się masz? jeśli masz jeszcze plamienia, dobrze byłoby, abyś zrobiła z krwi progesteron, jeśli zażywasz luteinę a nie duphaston. ja w poprzednich transferach tak miałam, dlatego teraz jestem na sztucznym cyklu i progesteron został mi nawet zwiększony, bo dr. Lewandowski zauważył, podczas transferu, że może być problem z wchłanianiem dopochwowego i tak mam dość wysoki bo 90, ale plamień zadnych... Kalka trzymam też mocno kciuki za Ciebie! Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:13 Ofresia po cichutku ci gratuluję i mocno trzymam kciuki, żeby betka pięknie rosła 😚 Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:14 Ofresia jaka piękna i wysoka beta!!!! 😊 moje gratulacje!!! 😃 no nic tylko kolejna ciężarówka na naszym forum 😄 Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:20 boję się jeszcze dziękować, pękam ze strachu na maxa Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:24 Ofresja wow! Wysoko! Super gratki po cichu przesylam I kciuki zaciskam! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:28 Ofresja piękna beta, trzymam mocno kciuki <3 👍 Kalka odezwij się kochana, wyszłaś już ze szpitala? Mam nadzieję że z maluszkiem wszystko dobrze Miłego wieczoru dziewczynki Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:31 Dziewczyny, przypomniało mi się, że chciałabym Wam jeszcze polecić książkę " Ciało kobiety, mądrość kobiety" Dr. Christiane Northrup, którą studiowałam milion razy, jest moją biblią, dzięki której uporałam się z paroma przypadłościami i odblokowa mi głowę Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:43 Ofresia cóż za wspaniałe informacje tak się cieszę Dziewczyny popatrzcie ilu dziewczyną się udaje, to jest takie motywujące! Wszystkim nam się uda, tylko niektóre z nas muszą się trochę pomeczyc, nacierpiec i na czekać ale na pewno warto! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 17:49 Ofresia tą książką mnie zaciekawiłaś, jak biblia powiadasz, hmm "Ciało kobiety...", w takim razie muszę się wybrać w tygodniu do księgarni. Ja dużo myślę o tym wszystkim i przydalby mi się jakiś poradnik jak sobie z tym radzić bo ja dziewczyny mam cały czas jakieś takie przekonanie ze jestem zablokowana psychicznie i ze jak się odblokuje to zajde naturalnie w ciążę bo już mi się raz udało. W sumie to całe moje życie od kilku lat kreci się wokół jednego tematu no to jak tu byc niezablokowana? Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 18:07 Oliwka, książka jest "niszowa" w empikach i itp możesz nie znaleźć, poszukaj w necie. nawet nie wiesz, jak bardzo wierzę w szczęście w Twoim wątku, modlę się o piękny przyrost i mam ogromną nadzieję, że i Ty zrobisz nam niespodziankę tutaj Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 18:36 Ja muszę właśnie skończyć ze słodyczami, ale nie wychodzi mi to. Ja po prostu kocham ciasto Ofresia gratulacje z całego serducha! Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 20:40 Ofresia moje plamienia byly tylko jednodniowe . A tak pozatym to nie Mam zadnych typowych objawow. Beta w srode i wszystko sie okaze. A Tobie gratuluje kochana Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 21:33 Ofresia.....ja mam też 37 lat...ale nie uważam się za stara dupe...My jesteśmy kobitki w kwiecie wieku....hihi... Gratuluję Ci wysokiej bety....moja beta w 11dpt wynosiła 61....a dzisiaj jestem w 9 tygodniu ciąży. ... Także kochana Twoja beta jest super wysoka i powinnaś juz się cieszyć. ... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 31.10.15, 22:29 Ofresia oj tak, chciałabym zrobic niespodziankę wszystkim którzy trzymają za mnie kciuki, a jest tych osób baaardzooo dużooo, jestetm taka wdzięczna za to że mam tyle wspaniałych ludzi dookoła siebie! A Ty masz piekna tą bete, bedzie dobrze a nawet wspaniale dbaj o siebie uwierzysz jak zobaczysz serdunio Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 09:34 Ann, melduję się na waszym wątku, cześć dziewczyny. Widzę, że tu u Was ciążowo . Lavenda, trzym kciuki. W skrócie o mnie, przeszłam już 5 stymulacji, ale tylko 4 transfery, moja przygoda z ivf trwa 4 lata. Mam endometriozę i wysokie nk. Ann mnie do was przysłała, ponieważ szukam informacji o wlewach z intralipidu, a podobno którejś z was się po nich udało zajść w ciążę. Powodzenia wam wszystkim w kolejnych etapach aż do narodzin zdrowych maluchów. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 12:46 Witaj kro.ps tak wątek jest zdecydowanie szczęśliwy, co chwile dowiadujemy się o czyjejś ciąży i mamy tu juz sporą grupkę ciężaróweczek naszych a więc dołaczaj do nas czym prędzej a przyniesiemy ci szczęście Jeżeli chodzi o te wlewy to Kalimera miała, to do niej sie uśmiechaj ja niestety nie mam pojęcia w tym temacie Życzę Wam miłego dnia, ja zmykam na cmentarz, wczoraj tez byłam - na pogrzebie zmarł mąż naszej jednej lekarki takiej ulubionej i ukochanej, 47 lat chłop, straszna tragedia, spłakałam się jak bóbr i jeszcze nie widziałam tyle ludzi na pogrzebie, masakra!!! Także taki weekend troche mam smutny... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 13:42 Ja co do tych wlewów też nie pomogę. Wszystkim nam się uda, wierzę w to. A Wy dziewczyny trzymajcie jutro za mnie kciuki, bo mam ostatnie usg przed transferem i mam cholernego stracha, bo boję się, żeby tylko nie mieć jakiejś cysty. Wtedy pewnie byłyby nici z transferu. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 18:01 Anusiek kciuki zaciśnięte, będzie dobrze! a już niedługo będziesz kolejną odliczajaca dni do bety Co do wlewow też nie pomogę Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 18:46 Jeny dziewczyny tak mnie dzis napieprzają plecy na dole ze juz nie wyrabiam... Nie wiem czy wystrzymam bez tabletki przeciwbolowej. Wzielam nospe i nie pomaga pochodzilam troche to zaczelo bolec gorzej. Posiedzialam bez zmian. Lezac to samo. Zaczely bolec po poludniu. W sumie staram sie lezec od wtorku i nie wiem czy to od lezenia? Jak myslicie? No ale jak wstalam pochodzic dluzej to jest jeszcze gorzej... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 18:58 Oliwka to straszne jeszcze w taki dzień. Zawsze przygnębia mnie jak tacy młodzi ludzie odchodzą. Anusię będzie dobrze lada moment będziesz w ciąży. Kama nie bierz tabletki a w ostateczności paracetamol ale może niech Cie mąż po prostu wymasuje wymasuje? Może to jakiś objaw zagnieżdżenia? niektórych krzyż boli w ciąży Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 19:12 Kama myślę że to od leżenia, bo od wtorku to 6 dni i może dlatego Ann ma rację, masaż może pomóc a czy może przy tym zatyka ci oddech? Bo jeśli tak to mogą być korzonki lub nerki na bóle ciążowe to raczej za wcześnie... Uważaj na siebie Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 19:53 Nie z oddechem jest ok tylko poprostu napieprza mnie jakbym miala okres ale ja rzadko mam takie bole a wrecz prawie wcale. Co do ciazowych objawow to na pewno nie. Po pierwsze za wczesnie a po drugie mam nauczke po ostatnim transferze jak wyjechalam i mialam te piersi jak balony i fioletowe od zylek czego nigdy nie mam i ciazy to nie zwiastowalo niestety. Wiec teraz zadne objawy mi nie wmowia ciazy czy podejrzen. Wrecz przeciwnie raczej znow beda nicci bo to sie czuje i juz. Tyle tylko ze nie wiem co z tym bolem zrobic bo juz nie wyrabiam a masaz tez nie pomogl.. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 19:55 Poczytajcie o przerwie w iv vitro: m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,19123199.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 20:14 Kama biedactwo bardzo Ci współczuję ja kiedyś miałam straszny ból pleców że się ruszyć nie mogłam, to poszło jakoś piorunująco szybko i wylądowała na nerki w szpitalu gdyby nie daj Bóg ból się nasilal idź do lekarza, nie ma co ryzykować. Jak coś to ja bym wzięła paracetamol, nie powinien zaszkodzić A co do tego czy się udało czy nie, to dopiero beta da ostateczne potwierdzenie!! Także póki co trzymamy się wersji że już się udało Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 20:35 Dzieki Ef_ka. Gdy nie przejdzie to na bank pojde. Tylko ze mnie boli za nisko jak na nerki bo gdzies w okolicy gornych posladkow. Z nerkami tez mam problem i wiem jak bola ale to raczej cos od kregoslupa mam nadzieje bo nie chcialabym jeszcze nerek teraz leczyc ehhh Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 20:47 No to nie ma innej opcji jak mega szybkie ciążowe bóle krzyża pociesze cie ze mnie zaraz po transferze, dosłownie dwie godziny po tak rozbolal ząb po ugryzieniu ciastka, że trzyma do tej pory ale dzięki temu nie myślę aż tyle o tym czy z kropkiem wszystko ok Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 21:12 Kama mnie tak bolało od włączenia progesteronu chyba miałam talent wysoki poziom że musiałam wziąść coś przeciwzapalnego bo ani lezec ani siedzieć bolał mnie krzyż tak na okres ale 100 mocniej pośladki i ciągło do kolan a w górę pod lopatki masakra to jakaś była po przeciwzapalnym przeszło a tak nic nie pomagalo Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 21:14 Aha Kama pomagały mi ciepłe prysznice ale ty chyba nie możesz się moczyc długo teraz Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 21:21 O wlasnie chetnie bym wlazla do wanny z goraca woda ale niestety... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 21:28 Póki co nie panikuje bo miesiąc temu byłam u dentysty i było ok, wydaje mi się że to ósemka, ale ciężko powiedzieć...liczę że to od twardego ciastka coś uszkodzilam i jakoś samo minie... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.11.15, 21:13 Haha i tak nie dam sobie niczego wmowic jak narazie widze to w czarnych kolorach... ojej bol zeba - az mnie ciary przeszly.... Mam nadzieje ze Ci minie samo jakos... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 10:38 Cześć dziewczyny, co u Was? Ja właśnie wróciłam z usg i nie wiem co mam o tym sądzić. Lekarka powiedziała, że mam endometrium w 12 dniu cyklu o grubośći 9 mm. Czy to jest wystarczająco, czy powinno być więcej? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 10:48 Myśle ze grubość ok ale zawsze możesz sie wspomóc czerwonym winkiem Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 11:10 wspomagam się cały czas i winkiem i orzechami a dodatkowo biorę Progynovę 21 mam nadzieję, że dzidzi będzie odpowiadało Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 11:32 9mm to bardzo dobra grubosc, dzidizusiowi bedzie mieciutko i wygonie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 11:36 kurcze, ja już jakaś psychiczna się robię. Jak sobie myślę o tych naszych blastusiach, które są tam takie samotne w tej zamrażarce, to aż mi się smutno robi. Jeszcze kilka dni temu zastanawiałam się czy chcę mieć dwa zarodki podane, a jak teraz o tym myślę, to chciałabym nie tylko dwa zarodki, ale byłabym przeszczęśliwa gdyby były z tego bliźniaki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 14:19 A mnie dopada dzis chec zrobienia sikanego... pffff tak wiem 6 dni po transferze nie ma sensu... ale tak jakos mi dzis chodzi to po glowie... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 14:59 Kama nawet się nie wyglupiaj!!!! Chyba że chcesz sobie dołożyć zmartwień i dolow A jak plecy? Juz ok? Mi ząb odpuścił cały czas czuje brzuch, dziś trochę mocniej ale wszystko biorę za dobry objaw Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 15:51 Kama zabraniam kategorycznie! !!!!! A ja dziś mam obawy co z moją czarna kropka jutro mam wizytę w novum wszystkiego się dowiem ale boję się o puste jajo tym bardziej że nią mam objawów Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 16:20 Nie nie zrobię tak sobie gdybym... Lawenda będzie dobrze. Ja mocno zaciska kciuki i nie puszczam! Plecy lepiej ale jeszcze nie do końca. Dziś przeszłam się trochę na spacer może rzeczywiście przez to leżenie... Sama nie wiem zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 16:22 A mi jakoś bóle @ ustąpiły już ze 2 dni nie mam ale wydaje mi się że to przez duphaston bo jak go dłużej brałam to tak właśnie miałam. Ehhh to wszystko jest dziwne Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 16:28 Kama uda się! Musi się udać! Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 16:41 lavenda! no co ty? to ty mnie pocieszałaś, i dzięki Tobie uwierzyłam, że objawy nie muszą być, żebu było ok.... i miałaś rację.. bo od dnia Twojego wpisu ćmiła mnie faktycznie głowa i czasem cycki, a raczej ich boki, do dzisaj objawy raz są a raz ich nie ma I jestem pewna, że fakt iż nie "umierasz" powoduje że jesteś szczęściarą i wszystko będzie git, niż odwrotnie Nie dawaj się! jutro po wizycie odezwij się :x Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:18 Ofersia gratuluję pięknej bety Ja dzisiaj 13 dpt beta 1442,23 Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 16:45 Moja beta z dzisiaj to 950 :0! wystrzelona w kosmos, mam nadzieję że wróży dobrze... muszę zmniejszyć niestety progesteron, bo mam za wysoki... czy któraś z Was jest na cyklu sztucznym jak ja? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 16:52 Ofresia wooowwww ja jestem na sztucznym który to twój dpt ? Miałaś 2 zarodki czy 3 hihihi gratuluję chyba wygrałaś z nami wszystkimi w wysokości bety ty masz za wysoki Progesteron a ja za niski haha Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:16 Lavenda co Ty wymyślają? Jakie puste jajo? Jutro to usłyszysz serduszko więc głowa do góry! Ofresja cieszę się razem z Tobą 😊 trzymam mocno kciuki za dalszy rozwój maluszka! Kama będzie dobrze. Napewno będzie wysoka beta! Kalka a co z Tobą? Odezwij się A ja mam jutro wizytę u lekarza. Zobaczymy co ze mną, ale już się tak nastawiłam że transfer będzie w grudniu. Miłego wieczoru Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:19 Ofresia gratuluje bety! No i oczywiście trzymam kciuki, progesteron nawet jesli jest za wysoki to maluszkom nic nie zaszkodzi, najwyzej mama bedzie sie czuła bardziej senna...no i wymioty...ale to już później albo wcale, a Ty lavenda tu nie denerwuj się kochana, objawy mogą być a może ich nie być - mi orzeszły i nie wymiotuje więc też się zasanawiam czy wszystko ok ale przecież musi byc LEżysz? Jak nie to leż ;p No i trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę Wypięknijcie się dla doktorka (Ty i kropeczka') i pójdzie jak spłatka Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:29 Okresie wooowww!!! To trojaczki jak nic albo jeszcze lepiej rzeczywiście pobiłas wszystkie bety!!!!! Kurcze jak ja bym chciała takie wyniki widzieć w piątek... Albo chociaż 50 ehhh ale jakoś tak mi coś mówi że nic nie zobaczę jak zawsze... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:31 Oczywiście miało być OFRESIA a wyszło okresie ;P Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:42 Kama! Trzymam kciuki, ja też nie wierzyłam, ale ten wątek jest przecież szczęśliwy, więc sa duże szanse, że się uda Anusiek, moje endometrium miało 8,8, nie chciało rosnąć, podobno po transferze jeszcze przybiera, myslę że twoje jest naprawdę ok, wcinaj migdały, tylko obieraj ze skórki, bo jest ciężko strawna Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:29 Anusiek jak dla mnie to masz ładną grubość endo, ja żeby być dopuszczona do transferu musiałam mieć minimum 9, zazwyczaj miałam 10mm i zarodki sie zagnieżdżały. Ofresia no pieknie, bete masz kosmiczną no właśnie ile miałas zarodków? Jak jeden to może sie podzielil i beda jednojaowe Kama Ty niecierpliwcu żadnych sikaczy, chcesz denerwowac maluszka niepotrzebnie? Lavenda to juz jutro, mam nadzieje ze zobaczysz tą upragnioną pikającą kropeczkę, na zapas sie nie stresuj, nic i tak nie zrobisz, musisz czekac do jutrzejszej wizyty i tyle Dziewczyny które zaczynacie w listopadzie piszcie kiedy i co? Ania8273 co z Tobą?? Jak po wizycie? Oluiza kiedy robisz bete, czy moze juz robilas? No i Kalka kochanie, nie odzywasz sie...mam nadzieje ze to nie oznacza najgorszego...napisz cos prosze jezeli nas czytasz, martwie sie Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:29 Lavenda, dzisiaj mam 14 dpt, dr mówi że to ładna beta, ale ja oczywiście jak zwykle umieram ze strachu, jestem niedowiarkiem z natury... Do kogo chodzisz w novum i ile już jesteś po transferze? Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:38 Oliwka, chyba się nie podzielił, bo przecież IvF to 1 plemnik + 1 komórka. hmmmm.... od początku był Speedy Gonzales, tak go przezwaliśmy podczas transferu, bo zamrożony był jako 4 kom, w niedzielę w nocy go rozmrozili do transferu, a w pon 14.00 już miał ładne 8 prawie 9 komóreczek Oby rósł zdrowiutki Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:39 ofesia to ładna mocna ciąża nie martw sie jest pięknie. nie sądze ze się podzielil, ja przy blizniakah w tym dniu mialam 2 razy większą betkę. Gratuluje Lavenda nie wymyslaj mi tu zadnych pustych jaj glupolu!. jutro zobaczysz swoja fasolke. A co do brakow objawow to rpzeciez doszlysmy do wniosku zre to dlatego ze na sztucznym cyklu i progesteron nie skacze pod sufit i dlatego. Bedzie dobrze, ale ja sie tu ciesze z kazdą ciążą Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 17:48 Ofresia bliźnieta jednojajowe są z jednej komórki i z jednego plemnika "Bliźnieta jednojajowe powstają, gdy jedna komórka jajowa zapłodniona przez jeden plemnik ulegnie podziałowi. W jego wyniku powstaną dwa zarodki, które będą swoimi „naturalnymi klonami”. Dzieci, które się urodzą będą „identyczne”, tej samej płci i bardzo ciężko będzie je odróżnić." Jest to bardzo rzadkie zjawisko ale najwazniejsze zeby byl ten jeden jedyny i upradniony zarodeczek chociaz mi jest juz wszystko jedno Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 18:04 o kurde, to jednak jest możliwe.... Oliwko kochana, ty absolutnie nie możesz mówić, że wszystko Ci jedno, ja poddałam się na ponad rok, ale jak sama wiesz, nadzieja umiera ostatnia... wzmocniłam się, zaczełam próbować wszystkiego...dieta, refleksologia, terapia czaszkowo-krzyzowa, polarity, sport na świeżym powietrzu był moim konikiem, nawet podczas stymulacji trenowałam - oczywiście nie przeciązając organizmu... wybrałam lekki, strategiczny sport, gdzie dużo się chodzi, a przede wszystkim głowę czyści z czarnych myśli. Tobie też radzę, wiem że aura nie sprzyja, ale coś wykombinujesz zmierz sobie też poziom witaminy D3, koszt testu z krwi to ok 100 zł, jeśli masz poniżej 20, zacznij suplementować z wit. K2 - polecam Ci ksiązkę " Ukryte Terapie" Nie dawaj za wygraną! ty trzymasz za mnie, a ja za Ciebie Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 18:32 Ofresja a jakieś objawy ciążowe miałas? Po tym transferze było tak jak po innych czy też inaczej???? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 19:31 Oliwka przecież sie nie poddaje To nasza waleczna Lara Croft Zresztą Oliwka juz przecież w 2016 bedzie mamą także ...nie ma smutkasków i łebki do góry Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 19:34 Zresztą dziewczyny każdej z nas musi sie udać Za mnie od dziś pracuje juz nowa dziewczyna...Korporacje nie wiedza co to pierwszy trymestr i nie mają skrupułów wiec juz nie mam dokąd wracać ...teraz to juz musi byc tylko dobrze...a to przecież dopiero mój 3 tydzien L4.... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 20:08 Wrzosowe niby musisi sie udac wszystkim ale jak ja widze to tu tylko dziewczynom z Nowum sie udaje a tym z mojej kliniki nie bardzo i mam zalamke ze u nas os nie tak robia czy co??? Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 20:16 Kama, było inaczej, przede wszystkim to jest mój pierwszy cykl sztuczny, czyli jajniki odpoczywają. w poprzednich transferach miałam odczucia, właściwe takie same jak podczas stymulacji, ćmiący ból w podbrzuszu i tyle, od ok 8-9 dpt zawsze miałam plamienia, niewielkie ale stałe. Żadnych kłuć, aż mnie dziwiło, że nalezy brać nospę... tym razem nospę wziełam parę razy w ciągu pierwszych 6 dni, zakłuło mnie parę razy, w nocy a raz 4 dpt na ulicy, aż złapałam się za brzuch, to była sekunda... 7 dpt spóźniłam się do pracy, bo oczy mi się zamykały same, troche cycki z boku pobolewały, ale nie napuchły , a od 8 dnia nic, zero objawów, ciągniecie w pachwinach i głowa mnie pobolewała i tak jest do tej pory, ale nie jest ten ból upierdliwy, wraca i odchodzi.... teraz czyję że coś mnie tam ciągle ciągnie, i krzyż mnie troszeczkę napierdziela hahaha ale elaborat mi tu wyszedł A jak ty się czujesz? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 20:28 ja mialam bole jak na @ zaczely sie ze 2 dni przed transferem i ze dwa dni temu kolo 4dpt praktycznie ich nie czuje. Tez czasem nospe wzielam, cycki bola tak jak mowisz po bokach jak zawsze, mam jakies pulsowania czasem w pochwie i ani magnez ani nospa na to nie pomaga. Przedwczoraj i wczoraj bolal mnie kregoslup na samym dole zaraz nad posladkami ale to chyba od lezenia bo lezalam do dzis od transferu czyli od wtorku. Ja kazdy transfer mialam na sztucznym. I przy kazdzym jest inaczej... ale moja intuicja mowi niestety ze nie.... Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 20:47 ja też myślałam że nic... a nawet myślałam, że mi zarodek wypadł, bo objawy ustały musisz się uzbroić w cierpliwość niestety, to jeszcze parę dni, trzymam kciuki za Ciebie! Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 21:07 Kochane moje mam pytanie.. moja koleżanka jest 18dpt dwóch dwudniowych zarodków.. jej beta z dziś to 3600.. myślicie że jest szansa na bliźnięta? 😊to jej trzecie i ostatnie podejście Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 22:16 Może być, jeśli miała podane 2 zarodki Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 20:30 Kama ja trzymam mocno kciuki, czy w Gamecie czy w Invicta musi sie udać! Dla mnie Novum było nie po drodze (zastanawiałam sie nad Gameta w Łodzi-bliżej) dojazdy,wizyty,itp a autostradę Torun-Watszawa znam chyba na pamięć ale...cieszę sie ze wybraliśmy w końcu Novum I wiecie co ...najbardziej podobała mi sie niespodzianka po transferze ...pokoj w hotelu i ...nie wychodziłam z łóżka przez dobę - i oczywiście nie było tak jak myślicie :p ale jakże romantycznie ja,M,dres,ciepłe skarpety hahahaha także transfery bywają fajne Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 22:12 Hej, Wrzosowe szczęście, jesteś prawie moją sąsiadką, bo ja jestem z Bydgoszczy. Dołączyłam nie dawno przez ann2015, a nie cyztałam całego wątku. Czy Tobie się już udało? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 22:15 Już widziałam waszą listę, gratuluję . Lavenda trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 23:24 Dziewczyny wy zawsze potraficie rozweselić ja walczę cały czas - taki mój los, może w końcu coś wywalczę... Dzwonili do mnie z Wrocławia, są juz wyniki z kariotypów, w piatek mam wizyte u genetyka, bo oczywiście przez telefon mi nic nie mógł powiedzieć, ależ jestem ciekawa,dzisiaj jest równo 3 tygodnie, wyniki miały być od 3-4 tygodni, czyli są szybciej a więc podejrzewam że będzie wszystko dobrze, a ja chce żeby coś wyszło i żeby do cholery ktoś mi w końcu pomógł!!! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa chce mi sie krzyczeć!!!!! Wrzosowe.szczescie ale trafiłaś z ta Lara Croft moja ulubiona gra na playstation Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.11.15, 23:41 Oliwka, skoro zachodzisz w ciążę, a nie możesz jej donosić, to ja bym sprawdziła Mlr i Hla, i podstawowe badania z immunologii. Może powinnaś spróbować szczepień limfocytami męża. Genetyka podejrzewam, że wyjdzie ok. Widzę, że jesteś równie jesli nie bardziej uparta niż ja . Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 06:24 Bo dziewczyny wola walki jest tu najważniejsza Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 09:16 Ja już po wizycie, i jednak podchodzę teraz do transferu, powiem wam że nie ucieszyłam się bardzo, ze mną chyba coś nie tak bo najpierw byłam zdolowana że nie będzie transferu a teraz nie cieszę się że jednak transfer będzie od dziś biorę estrofem 3x1 i encorton 10mg, dziś mój 4 dc więc też boję się czy nie za późno zaczynam brać estrofem no ale musi być dobrze, 17.11 kolejna wizyta. Miłego dnia Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 09:20 Ofresia to cudowne wieści nam przekazujesz...bardzo bardzo się cieszę, że się udało teraz trzymam kciuki za przyrost bety. isia25a to może i dobrze, że się nie cieszyć, bo czasmi jest tak (przynajmniej u mnie), że nie mam ochoty iść na jakąś imprezę, z kimś się spotkać, a potem okazuje się, że wszystko wypadło super. Życzę Tobie oby właśnie tak wyszło z tym transferem. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 09:24 A u mnie z kolei nieciekawie. Mam teraz straszny stres. Moje bliska kuzynka skoczyła wczoraj z mostu, chciała się zabić. Teraz leży na intensywnej terapii w śpiączce. Jej rodzina jest załamana i czułam się wczoraj okropnie, że muszę im takie złe wieści przekazać. Oni nie mogą nawet przy niej teraz być, bo mieszkają w Pl, a ona jest w Niemczech tak jak my modlę się żeby z tego wyszła... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 09:29 anusiek to straszne. Trzymam mocno kciuki by wszystko bylo ok i by szybko z tego wyszła Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 10:08 Dzięki ann a jak Ty się czujesz? dalej męczą Cię mdłości? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 10:28 Boże Anusiek, tak mi przykro, aż mnie dreszcze przeszły jak to przeczytalam 😢 mam nadzieję że kuzynka z tego wyjdzie 😞 No tak tylko z drugiej strony, ten okres tak szybko przyszedł, 9 dni po punkcji, mimo brania duphastonu, boję się że mój organizm jeszcze jest osłabiony, ale skoro lekarz mówi że jest wszystko dobrze to chyba musze mu zaufać 😳 tylko wczoraj jeszcze pielęgniarka mówiła że transferu napewno nie będzie a tu dziś takie zaskoczenie 😊 Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 11:12 Isia to bardzo dobre wieści!! zaraz będziesz miała dwójkę maluchów ze sobą a lekarz pewnie tak celowo zrobił, twój organizm jest jeszcze na haju hormonalnym, a wtedy łatwiej o ciążę Anusiek bardzo współczuję tobie i rodzinie, to musi być dla wszystkich bardzo trudne... Evulka jak się czujesz przed jutrem? Nie pamiętam czy jeszcze któraś z nas ma jutro betę, ale niezmiennie trzymam kciuki 😘 Kama a ty jak? Testy mam nadzieję ci nie w głowie Oliwka super że masz wyniki to kolejny krok do przodu dziwi mnie tylko że zlecili tak mało badań, skoro już pobrali krew i badali kariotypy.... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 11:26 Anusiek matko święta co Ty piszesz, to straszne! Biedna dziewczyna, co musiała przeżywać żeby to ją skłoniło do takiego czynu ja mam takie doświadczenie podobne, mój ex skoczył z dachu swojego bloku ale jego nie dalo sie uratowac już nie byliśmy razem wiele lat ale i tak to przeżyłam, mam z nim mile wspomnienia...a dzisiaj zapalam mu świeczkę na grobie to smutne... Mam nadzieję ze Twoja kuzynka wyjdzie z tego! Isia no co to ma znaczyć? Co to zs nastawienie? To super wiadomość, ciesz się ze będziesz mieć teraz transfer bo nie wiadomo co to będzie z in-vitro dalej... Wczoraj słuchałam wypowiedzi chyba przyszłego ministra zdrowia z pisu, powiedział ze jeżeli będzie musiał wybrać czy te 300 milionów przekazać na leki dla starszych czy na in-vitro to oczywiście da tym starszym. Szanuje ludzi starszych itd...ale sorry, lepiej inwestować w starsze społeczeństwo czy w młode w okresie rozrodczym? Tym bardziej że jest niż demograficzny. To jest chore! Cofamy się do średniowiecza niestety Kro.ps ja już większość badań z immunologii mam zrobionych i wszystko książkowo, dlatego tak liczę na genetyke-ze tu coś wyjdzie. Znając moje godziny pecha to i tu będzie dobrze Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 16:03 biorąc pod uwage ile sie placi na sluzbe zdrowia to kasa powinna byc i na starych i mlodycyh ludzi. Ja wole zeby kase wydali na in vitro niz nauke religii w szkole. jesli nie beda finansowac iv to mam nadzieje ze ktos zalozy fundacje bym mogla 1% podatku na to placic. Akurat ja podchodz eprywatnie, nie chcialam czekac juz nastepnym kilku miesiecy a bylo mnie stac, ale nie potrafie sobie wyobrazic co musza przezywac te rodizny ktore na prawde nie maja z czego odlozyc tej kasy.To kurwa stac ich na dwanie 500 zl na dizcko, co bedzie powodowac ze ludzie z patologicznych rodizn beda rodzic na potege by miec wiecej kasy na picie, a nie stac ich by wydac na bezpldne pary? Mysle ze kazda z tych par zrzekla by sie tych 500 zlotych na dizcko na poczet kasy na leczenie. Ech szkoda gadac. chory kraj Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 11:15 wczoraj bylo rzyganko ale dizs dobrze tylko leciutkie mdlosci Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 11:29 U mnie nic nowego w sumie zadnych objawow. Tylko od wczoraj przy podcieraniu Mam jakis lekko brazowy sluz. To chyba koniec mojej przygody. Jutro jade na bete to sie okaze Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 11:30 Widze ze mi tez telefon płata figle Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 11:33 Jejku dziewczyny, nie traccie nadzieji, nawet jezeli sa jakies plamienia, zrozumcie ze to wcale nie oznacza najgorszego!!!! Kobiety KRWAWIĄ żywa krwią nawet, a ciąża sie rozwija prawidlowo!!! Mam w pracy taki przypadek, a dzisiaj ten przypadek ma 2 latka takze nie mozemy sie tym sugerować! Evulka do jutra nie smutamy sie!!!!!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 11:59 Oliwka wyczulas mnie... rano mialam test w rekach zamknelam sie w lazience i.... wyrzucilam go do kosza jakos nie moglam... chociaz te 3 dni jeszcze z nadzieja pochodze a raczej z niepewnoscia bo z moja nadzieja po tym transferze kiepsko za to dzis jestem strasznie nerwowa! W sumie od wczoraj wszystko mnie drazni. Dzis musialam posprzatac kuchnie bo wczoraj maz gotowal a jak on gotuje to wiecie jakby tornado przeszlo przez kuchnie... obiecal ze posprzata jak po pracy wroci ale jak wstalam i zobaczylam ten bqlagan to zaczelam tak bluzgac i sie denerwowac ze 30 minut bluzgalam pod nosem sprzatajac... jeny objawy typowego napiecia przedmiesiaczkowego... teraz tez sie denerwuje bo klawisze mi sie myla ehhh oby ten dzien juz sie skonczyl! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 15:45 cześć, jestem tu pierwszy raz. Gratuluje Ttym co się udało i trzymam kciuki za Te co czekają. Podczytywałam do tej pory. Teraz postanowiłam napisać. W skrócie: staramy się 8 lat. Stymulacja, nieudane3 ins. Teraz podeszliśmy do pierwszego inv w Bocianie. Jestem po transferze blastocysty. Za tydzień beta. Objawy nic nie mówią. Patrze na to wszystko chyba dość realnie, ale mam nadzieję na cud . Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 16:00 Ann ! Zobacz jak fajnie wyglądają dwa łóżeczka dla bobasow w pokoju panidyrektor.pl/pokoik-niemowlaka-wazne-miejsce-w-domu-40-inspiracji/pokoik-dla-niemowlaka-niemowlecia-jak-urzadzic-pomysly-36 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 16:14 slicznie Wlasnie jak to jest z blzinaikami one powinny miec na poczatku dwa lozka czy jedno? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 16:17 Nie wiem ale dwa wyglądają przeuroczo Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 16:37 Ann wydaje mi sie ze dwa to bezpieczniej. Wiesz kazde w swoim lezy nie pdzeszkadza drugiemu jak sie rusza czy placze no i ja bym sie bala ze w jakis sposob jeden bobas drugiemu buzke zasloni i ten drugi nie bedzie mogl oddychac... tak jakos sobie od razu skojarzylam Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 16:40 nom, pewnie tak Trzeba bedzie miejsce wygospodarowac Bedzie wyzwanie bo mamy tlyko dwa pokoje. Planujemy w prespektywie 4-5 lat zmienic na wieksze ale na razie trzebabedize sie zmiescic Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 16:50 Oj tam jeden pokoj Wasz drugi blizniakow! Dwa na dwa i tyle na poczatek wystarczy Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 17:42 Lavenda Ann to zdjęcie jest przesłodkie i Kama ma racje - podzielcie sie sprawiedliwie -w końcu dlaczego dzidzie miałyby miec swoje pokoiki gdy rodzice mieszkają w jednym ? i jaka oszczędnośc czasu -zamiast biegania po pokojach ustawiasz sobie wygodny fotel pomiędzy dwoma lozeczkami i juz ... PS.Znaja ktora podchodzila do inf po prawie 10 letniej walce troche w Pl troche w Niemczech podchodzila do swojego ostatniego ivf w Dreznie i ...wczoraj urodziła synka 4500g Mega facet! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 18:10 Anusiek, strasznie smutna sprawa, mam nadzieję, że dobrze się skończy. Biedna dziewczyna. Lavenda, jak po wizycie? Oliwka, czyli robiłaś już ten drogi pakiet badań Immuno? Mld i HLA itd? Gdzie się leczysz? Myślę, że genetyka wyjdzie u Ciebie ok, może nie wpasowują się z transferem w okno implantacyjne. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 18:28 Kro.ps ja robiłam wszystko na NFZ do tej pory, mam znajomości bo pracuje w służbie zdrowia te badania co wymieniłas to sa skróty? jaka jest prawdziwa nazwa? Bo nie kojarzę tych badań tzn. HLA - to jest zgodność tkankowa rodziców, to jest to badanie? A to drugie to nie znam. Nie robiłam jeszcze kilku badań bo to juz będzie prywatnie a więc czekałam najpierw na genetyczne. Nie robiłam: komórki NK, MTHFR, 5 Leiden Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 18:36 Jestem z Opola i tu się leczyłam w klinice (tragedia, lekarz konował, uważal ze wszystko jest ok pomimo poronień! ). Nie byłam tam od czasu ostatniego udanego transferu, ciąże już gdzie indziej prowadziłam ale pomimo w końcu normalnego i życzliwego mi lekarza i potężnych ilości leków znów się nie udało (leków wcześniej prawie żadnych nie bralam bo ten lekarz konował twierdził ze sam duphaston wystarczy, nowy lekarz dał mi mnóstwo leków ale może juz było za późno, bo zaczęłam brać już po potwierdzonej ciąży jak był pęcherzyk). Teraz chce się przenieść na ostatnią próbę rządowa do Invimedu we Wrocławiu, ale nie wiem jak to będzie, bo kazali dzwonić dopiero pod koniec roku, takze nie wiem czy się w ogóle tam dostane Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 18:56 Kto.ps o co chodzi z tym oknem implantacyjnym? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 19:20 Przy ivf masz krótsze okno implantacyjne, czyli od 16 do 19 godzin, w tym ściśle określonym przedziale czasowym może się zagnieździć zarodek. Jeśli nie teafisz z transferem w tym czasie, to zarodek obumiera. Niestety badanie receptywniści kosztuje 3500 zł. Czy w badaniach immunologicznych miałaś sprawdzany stosunek Th1 do Th2? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 19:26 Ale to okno implantacyjne to odnosi sie chyba tylko do cyklu naturalnego? Bo przy sztucznym to juz nie prawda? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 19:43 Takich badań nie miałam robionych. Tylko u mnie ciąże dochodzą do etapu bijacego serduszka i do tego czasu ciąża rozwija się książkowo... Ja jestem jakiś wyjątkowo trudny przypadek, trochę ostatnio podupadl mój optymizm, zmęczona jestem tym wszystkim a z drugiej strony nie mam czasu na odpoczynek od tego bo latka uciekają! No nic, nie będę Wam tu zamulać i marudzić, tymczasem ide do kina trochę się postresowac i postraszyć! Na Paranormal Activity Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 19:47 Buuu zabierz mnie ze soba! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 19:58 Kama ty masz bana na horrory na razie. Tylko pozytywne rzeczy ogladaj Oliwka a w czasie ciąży brała leki na obniżenie krzepliwosci i encorton? Będzie dobrze kochana. Jesteś jeszcze młodziutka a następna ciąża będzie juz szczęśliwa zobaczysz może masz mieć blizniaki Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 20:46 To dotyczy każdego cyklu, tylko przy naturalnym ten czas jest dłuższy, bo trwa nawet całą dobę. Oliwka, w Twoim przypadku spróbowałabym szczepień. One dają 80% skuteczności przy poronieniach. Oczywiście jeśli genetyka wyjdzie ok. Czy miałaś badane zarodki pod kątem genetyki, po poronieniu? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 21:00 Oliwka, nie miałaś praktycznie z badanej immunologii, niestety to nie są tanie badania, ale u Ciebie może to być kluczem do sukcesu. Mlr, to przeciwciała blokujące, chroniące zarodek. Jeśli są zbyt niskie, to zarodek obumiera. Przyczyną poronień jest też rzadko wykrywana listerioza, można się nią zarazić od zwierząt lub jedząc nieprzetworzone produkty mleczne. To jednak mało prawdopodobne. Ale jest to badanie z krwi, nie drogie, więc warto wykluczyć. Jeśli się potwierdzi to leczy się to antybiotykiem. Więc warto, jeśli masz kontakt ze zwierzątkami. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 21:44 Goskaw1000 witaj w naszym gronie 😃 wiem co czujesz...Mi jeszcze zostało jeszcze 8 dni do bety i wiadomo, pełna huśtawka emocjonalna, no ale nic, trzeba wierzyć 😊 Kro.ps a Ty na jakim jesteś etapie bo chyba coś przeoczylam we wpisach ale wnioskując po twojej wiedzy na temat badań z pewnością sporo juz przeszłas.... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 22:44 Kama absolutnie na ten film nie wolno Ci iść! Było strasznie! Kilka razy podskoczylam do góry ze strachu schiza straszna Ann na krzepliwosc teraz bralam, acard i clexane. Encortonu nigdy w życiu, dopiero od Was dowiedziałam się o jego istnieniu, ale już trochę wiem na temat tego leku. Jest jeden lekarz-hematolog który prowadzi kobiety w ciąży i stymuluje tym lekiem, ze skutkiem pozytywnym, takze będę szła do niego tylko ciężko się dostać na pierwszą wizytę... Kro.ps jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy jak dla mnie fantastycznie, bo już mi dałaś nowe pomysły na mnie Widzę ze dużo tych badań jeszcze jest, a ja myślałam ze juz prawie wszystko zrobiłam Mam zrobione to: P/c kardiolipinowe, Beta 2 mikroglobilina, antykoagulant toczniowy, homocysteina, p/c ANA, cytomegalia, toksoplazmoza, chlamydia no i wszystko książkowo. To co byś mi jeszcze zaproponowała oprócz tych co już napisałaś? Witaj Goskaw, trzymam kciuki mocno, tyle lat walki za Wami, ja 7 lat walczę a więc też już mam długi staż ale wierzę ze i nam będzie to wynagrodzone! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 22:48 Lavenda jak po wizycie? Evulka a Tobie powodzenia życzę na jutrzejszej necie Kajtusiowo jak tam u Ciebie? Bąble już z serduszkami pewnie Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 23:00 Oliwka-81 dziękuję ;zwariować można, to czekanue mnie wykonczy. Ale trudno. Muszę dać radę. Ef_ka ; emocje że skrajności w skrajnosc. Najlepiej jest w pracy. Najtrudniej w domu. Analiza wszystkiego. Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 16:37 Oliwka, a reszta badań związanych z krzepliwością i trombofiliami? Jakie dawki heparyny dostawałaś i od którego momentu? Jak długo po poronieniu robiłaś przeciwciała antykardiolipinowe? Czy myślałaś o konsultacji w warszawskim Instytucie Hematologii i Transfuzjologii i w Instytucie Reumatologii? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.11.15, 22:49 Ef_ka; dziękuję. Stan jest trudny. Od na pewno się uda, do na pewno nie. Jest naprawdę różnie. Najlepiej jest gdy jestem w pracy. Nie myślę tyle. Później niestety szukam w necie, czytam wpisy o objawach. Koszmar. To nasze pierwsze podejście. Wielu rzeczy nie wiemy. Nie zdajemy sobie sprawy. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 00:00 Gośka, trzymamy kciuki. Lavenda, wierzę, że na następnej wizycie usłyszysz serducho. Oliwka, badałaś tarczycę i przeciwciała? Encorton nie jest na stymulację, on obniża odporność i stan zapalny. Pomaga w zagnieżdżaniu zarodka. Jednak jest to silny steryd i lepiej brać go jak najmniej. Brałam go 1,5 roku, bo lekarze twierdzili, że inaczej nie zajdę w ciążę. Ale nic nie pomógł, tylko doszło mnóstwo skutków ubocznych. Oliwka, co do badań, to na początek proponuje subpopulacje limfocytów. HLA i Mld, sama jeszcze nie mam, bo to drogie badania i robią je nieliczni. W klinikach tego nie ma, u mnie w mieście też nie. Byłam na wizycie u dr Dubrawskiego w Warszawie. On zleca różne tego typu badania, ale ich koszt powala z nóg.Jeszcze nie wiem co dokładnie wchodzi w pakiet, ale taka przyjemność kosztuje około 5000 zł. Też jestem ciężkim przypadkiem, ale dziewczyny z innego forum przekonały mnie, że takim też się czasem udaje, więc walczę. Wierzę, że w końcu takim uparciuchom jak my uda się doczekać małej żabki w brzuchu i urodzić ją całą i zdrową oczywiście. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:28 U mnie dupa dziewczyny... sikany z dzis negatywny tak jak przecxuwalam 8dpt blastocysty na bank juz by wyszedl gdyby mialo byc dobrze oczywiscie bete w piatek zrobie ale zeby tylko zobaczyc czy znow bulo ponizej 0,1 czy tez cos uroslo. Zalamka totalna to juz 3 transfer nieudany i nawet ta pieprzona rysa nic nie dala ja sie chyba musze pogodzic z tym ze dzieci miec nie bede Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:33 I tak wiem bedzievie na nie krzyczec i mowic ze nic nie jest przesadzone ale realia sa jakie sa i w tym dniu gdyby byla ciaza napewno by wyszedl tym bardziej ze mialam ah Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:36 Lavenda, Lavenda... Co u Ciebie kochana? wszystko ok? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:45 Kama kochana wiem co czujesz ALE ja sikacza zrobilam kiedyś w 10dpt i nic zalamka, w 12dpt beta 269 także nic nie przesadzone Ja dziś sama mam kryzys ale to chyba norma w 5dpt jutro progesteron a potem już tylko odliczanie do 12.11.... Goskaw a ty kiedy robisz betę? Uściski dla was, a dziś szczególnie dla evulki Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:50 No!!!! Zembala podpisał dziś o decyzję o przedłużeniu programu cudownie!!!! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:10 mam plan ze w poniedziałek, jak do tego czas nic się nie stanie. to będzie 13 dpt. Także jak już będzie coś miało wyjść to wyjdzie Nie zamierzam robić testu. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:15 Goskaw to w takim razie byle do poniedziałku! ja też nie zamierzam robić testów, beta w 13dpt a nawet nie wiem czy o jeden dzień nie przeciagne, bo boje się najgorszego Lavenda, Ofresia trzymajcie się dzielnie dziewczyny, u was jeszcze gorsze czekanie teraz, ale dacie rade bo kto jak nie wy! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:29 Efka dzięki ja też miałam mieszane uczucia jaka będzie beta nastawilam się na 0,1 i się mile zaskoczyłam że się poplakalam mój myślał że znowu klapa Kurde dziewczyny na początku mówię dobra tyle się staramy dajmy to 600 zł idź my na inseminacje na pewno się uda po 5 inseminacji rozczarowanie sieglo zenitu decyzja dobra idź my na IV na pewno się uda trudno wyda się kasę ale lata lecą a tu zdziwienie zamiast IV mamy mieć ICSI po 1 próbie rozczarowanie sieglo zenitu przecież miało się udać na 100% jak to ? In vitro i coś się nie przyjęło? Przecież zapłaciliśmy! !! druga próba udało się beta pozytywna "prosze powtorzyc wynik i sprawdzic czy rosnie " o matko jak to ? Myslalam ze to juz oznacza ciaze . " prosze czwkac czy jest pecherzyk " -czekamy do pecherzyka przecież musi się udać udało - "proszę czekać na zarodek" -" proszę czekać na serduszko" ! Jak to przecież myślałam że jak test pozytywny to jestem w ciąży! !!!! Nie pamiętam czy któraś z moich koleżanek martwia się że może mieć puste jajo ? Człowiek całe życie się uczy myślę że połowa moich koleżanek nie wie co to jest puste jajo a jak słyszę opowieści typu : ty wiesz znajoma znajomej miała IV i podali jej 7 zarodków! To myślę sobie ty głupia babo ! Ale oczywiście się nie wtracam bo u mnie nikt nie wie Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 17:01 Ef_ka a ty kiedy robisz betę? Gdzie się leczysz i jak tonu ciebie wszystko wygląda? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:45 kama ja krzyczec nie bede ale u mnie przy becie 335 byla bardzo jasna druga krecha. mysle ze kolo 8dpt przy jendym ludku to z krwi moze byc cos kolo 50 i moim zdaniem nie ma szans by to w sikaczu wyszlo. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:48 Ale sikacz mial czulosc 20 i tez mysle ze powinno byc w tym dniu vos kolo 40 wiec koniec Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:52 no ale to jest 20 w moczu. Zeby w moczu bylo 20 to w krwi musi byc przynajmniej z 80-100 - czasem babki maja w krwi 500 a tego nie widac w moczu. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 09:57 Kama a ja będę krzyczeć.No przecież wiesz o tym ze skacze wychodzą późno,wiesz o tym ze dziewczynom wychodzą juz bety,a sikance nie albo słabe kreski....Ja wiem gdyby dziś ci wyszedł to na betę byłabyś spokojniejsza...Ale daj jeszcze temu brzydalkowi u Ciebie szanse,nie skreslaj go...Jeśli nie możesz wytrzymać idź wcześniej na betę,ale nie sikaniec.... Głowa do góry! Evulka a jak y Ciebie?Trzymam kciuki!!! Oliwka a Ty kiedy masz ta wizytę u genetyka?Wiesz tych badań z immunologi to jest ogrom.Przydałby się dobry lekarz który by to poprowadził... Ja tez nadal nie znam powodu dlaczego zarodki się nie zagniezdzaja,mimo że takie śliczne i cudowne...i co i nic.Wszystko ok.Trochę mi się to kojarzy z "operacja udana,pacjent zmarł" Nic teraz mam stan zawieszenia do stycznia.Fajnie by było gdybyśmy podchodzimy razem,byłoby wzajemne wsparcie... Za wszystkie zaciskam kciuki,te rzygajace,te czekające na betę,transfery,punkcje i badania!!!Musi nam się udać!!!!Miłego dnia Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:07 Kama przecież dobrze wiesz ze 8dpt na sikanca to jakieś szaleństwo na popsucie humoru najwcześniej 12dpt tylko popsułas swoje dobre nastawienie. Głowa do góry liczę że się pozytywnie zaskoczysz beta Ofresia u mnie od wczoraj placzliwe dni znowu był tylko pęcherzyk bez zarodka beta 13 tys z hakiem. Na kolejną wizytę idę 10.11 . Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:01 Lavenda, wszystko będzie dobrze! Kibicuję Ci ze wszystkich sił, jesteś tutaj moim przewodnikiem ( chyba o tydzień "starsza" ), więc musi się udać i niedługo zobaczysz wyczekane serducho Który wczoraj miałaś dzień po transferze, mam wizytę dopiero 26 dpt, czyli 14/11 i też wymiękam, bo objawy mam liche. Ale damy radę, prawda? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:06 Ofresia wczoraj był mój 27dpt beta 13 tys i trochę, nie wiem dokładnie bo tylko spojrzałam co tam mój dr pisze w dokumentach u mnie też objawy liche tylko cycki czuje czasem mnie zemdlilo b rzadko kolejna wizyta 10.11 chyba zwariuje a ty jak się czujesz ? Lezysz czy pracujesz? Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:14 mogę się teraz trochę poobijać, choć nowy projekt nade mną wisi, póki co jestem nadal w szoku i nie mogę zająć się myśleniem o pracy, ale funkcjonuję normalnie, tyle że wyłączyłam 2 opcje - pośpiech i muszę czuję się podobnie jak ty, cycuchy trochę cięższę i jak zdejmuję stanik to dopiero czuję, że coś się działo, bo w ciągu dnia raczej bez atrakcji, ciągnie mnie czasem w pachwinach i zakłuje od czasu do czasu. Mdliło mnie wczoraj ok 11, 12 rano a teraz np nic... Zwariuję! Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:23 w sobotę podjadę na betę, nie wytrzymam do 14go... a jak twój pregesteron, wzrósł troszeczkę? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:28 Ofresia w szczecinie tydzień temu miałam 24 w wawie wczoraj 140 ale to chyba jakieś inne jednostki mają oboje dr mówią że jest ok ja byłam na pierwszym podglądanie 21 dpt bo zaczęłam plamic i był już pęcherzyk; -) to czekanie i funkcjonowanie normalnie jest najgorsze bo myślę się tylko o jednym ale damy radę; -) Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 11:45 Progeteron piękny!!!! miałam 190 i kazano mi zmniejszyć, bo za wysoki. Więc ten hormon masz odhaczony, teraz tylko pozytywne myślenie! przydałaby się aplikacja, która jest nie tylko kalkulatorem ale też dziennikiem, gdzie nanosi się swoje dane i one zostaja... szukam w necie i albo jedno, albo drugie, ktoś coś ? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:09 Kama kurde nie masz racji. Ja miałam ciążę biochemiczną w 14 dniu przed betą robiłam sikańca i wyszedł negatywny, a później betę miałam mniej więcej coś ponad 60 chyba. A jednak sikaniec był negatywny i miałam podane dwie blastocyty. Jak dla mnie w 8 dniu to zdecydowanie za wcześnie... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:11 Ofresia a nie miałaś i ty dziś robić bety? Lavanda i jak? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:18 Anusiek nawet nie wiesz jak bym chciala sie mylic i zebys Ty ,iala racje Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:32 Kama ja w ciazy pozamacicznej miałam negatywnego sikanca i betę około 80. W drugiej biochemicznej przy becie ok 40 tez negatywny sikaniec. Pierwszy w życiu pozytywny test ciazowy sikany wyszedł mi pozytywny dopiero przy becie ponad 300 w 14dpt i to wcale nie bardzo gruba i wyraźna kreska (taka pokazała sie dopiero 20dpt). 8dpt na milion procent wyszedłby negatywny! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:40 Kama wyslalam Ci na maila jaka u mnie byla slaba krecha przy becie 335 z krwi Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:41 tylko cień był. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:52 Mi sikany wyszedl przy naturalnej 2 dni przed @ przy becie z tego dnia 147 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 10:53 Ale byl wtedy cien ale widoczny Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 13:39 Kurcze jakby tego bylo malo chyba zaczyna mi sie infekcja od luteiny... ale taka powazna bo juz szczypie i swedzi... a tu jeszcze przez dzis jutro i piatek rano musze ja wziac... chyba zaczne wyc!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:07 oj a nie mozesz takiej podjezykowej brac zatem? Ej pozatym bedziesz jeszcze przez jakies 70 dni brac lutene bo ja wierze w brzydalka Ale to Ci zmienia na lutinusa albo zastrzyki. zadzwon do lekarza moze? Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:16 A mialo byc tak pieknie Beta negatywna. Nie Mam juz mrozaczkow ani sily. Poddaje sie Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:30 Evulka skarbie bardzo mi przykro 😔 to nie tak miało być wiem co czujesz kochana, nic na siłę...jak nabierzesz sił to zdecydujesz co dalej Kama pij dużo kefiru i maślanki, w aptece są probiotyki z kwasem mlekowy dla kobiet w ciąży, powinno pomóc Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:34 Lavenda przechodziłam dokładnie takie same etapy jak ty!!! Ja nawet bety nie powtarzałam, bo po co skoro jestem w ciąży! Jeżeli teraz się uda to wiem że każda wizyta usg to będzie trauma, zwłaszcza boje się tej w 10 tc...no ale póki co to najpierw muszę być w ciąży Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:39 Efka a co się dzieje w 10tc? ? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:42 U mnie wtedy przestała się rozwijać ciąża i trzeba było wywołać poronienie także to taka moja osobista trauma 10dc Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:38 Evulka ściskam mocno proszę cię nie poddawaj się! Weź przykład oliwki ! Zrób wszystko by móc sobie później powiedzieć że naprawdę zrobiłaś wszystko !!!!! Każdej z nas się uda jednej wcześniej drugiej później! Idź za ciosem nie poddawaj się walcz dalej ! Załóż sobie cel do końca roku wszystkie badania których jeszcze nie robiłaś! !! Wierzę że za rok o tej porze będziesz ściskac bobofruta ! Nigdy się nie poddawaj ! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:40 Efka, bardzo mi przykro, ile razy już próbowałaś? Dziś nie masz siły, ale za parę dni znów zaczniesz walczyć. Nic innego nie zostaje. Wiem co czujesz, ta bezsilność jest najgorsza. Wyżal się nam na forum, to pomaga zmobilizować się do kolejnej próby. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:42 Przepraszam evulka nie efka, pomyliłam was. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:50 Kto.ps domyślilam się, sporo nas na forum. A u mnie to 5 transfer, druga próba, wszystko ok, ale wyszła mi teraz po badaniach mutacja MTHFR i wysoka homocysteina, liczę że to w tym tkwi problem... Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 15:19 To teraz na dużych dawkach kwasu foliowego i clexanie na pewno się uda. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 15:22 Teraz nie mam clexane, lekarz oprócz specjalnego kwasu foliowego włączył encorton, zobaczymy czy to pomoże.... Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 16:10 ef_ka, co znaczy specjalny kwas foliowy, i dlaczego? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 16:17 Mutacja MTHFR z wysoką homocysteiną powoduje że k.foliowy w tej podstawowej dawce wogole nie był wchlaniany, dlatego teraz mam dwudziesrokrotnie większą dawkę dzienną. Prawdopodobnie to było przyczyną zatrzymania rozwoju ciąży bo jednak kwas foliowy w tych pierwszych tyg jest bardzo ważny, jak tylko opakowanie leku będę miała w ręce to napisze jego nazwę Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 17:00 ojej, ja nigdy nie miałam takiego badania Myślisz, że istnieje test z krwi na poziom kwasu foliowego? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 14:43 Evulka przykro mi, ale bedziesz miala jeszcze sile. Zoabczysz. wczesneij cyz późnij kazdej sie udaje Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 15:12 Evulka, bardzo mi przykro ale zobaczysz przyjdzie jeszcze taki dzień, że bedziesz mogła tu napisać, że nareszcie się udało! Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 15:34 To byla moja 1 proba i 3 Transfer i 9 mrozaczkow czuje sie bezwartosciowa. Moze w przyszlym roku jak zmianie klinike wroce Do walki o upragnionego bobasa Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 17:01 Evulka jest mi bardzo przykro Ale moge Ci tylko napisać że nie możesz się poddać dopoki masz możliwości. Ivf to nie jest gwarancja ale szansa. Jak to na ktoryms watku dziewczyna napisala ze to loteria. I musimy ciagnac te losy dopoki nie trafi nam sie wygrany! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 17:37 Evulka strasznie mi przykro 😔 ściskam Cię mocno Wiem że jest Ci ciężko ale nie poddawaj się 😘 Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 17:59 Ofresia z tego co wiem, to z krwi ciężko zdiagnozować poziom, bo kwas lubi się odkładać, a nie jest wchlaniany. Kiedyś chyba Ann wkleila tu fajny artykuł na ten temat. Mi genetyk powiedziała, że nawet jeżeli jest mutacja a homocysteina jest w normie, to gen nie ma tu znaczenia bo enzym homocysteiny pomaga we wchlanianiu k. foliowego. A u mnie ani jedno, ani drugie nie działa Goskaw ja robię betę 12.11 moja historia w skrócie, starania 7 lat, niepłodność idiopatyczna, dwie inseminacje nieudane, hormony, tarczyca, immunologia, chlamydia, hsc, hsg, laparoskopia zwiadowcza - wszystko w normie. We wrześniu odebrałam wyniki genetyki - kariotypy, 5 Leiden w normie, ale wyszła mutacja MTHFR C677T i wysoka homocysteina. Za mną pierwsza próba ivf - ciąża do 10tyg, potem 3 transfery blastocyst, ponoć bardzo dobre ale się nie udało Teraz druga szansa!!! Aaa po poronieniu i kolejnych porażkach bardzo pomogła mi akupunktura, bo psychicznie było ze mną coraz gorzej. Nie wiem jak ale pomogło Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 18:10 Ef_ka U mnie PCO więc hormony nie są dobre także, czynniki męski też. Miałam laparoskopie i kauteryzacje jajników, hsg, i nic. W ubiegłym roku 3 nieudane insem. Kariotypy o. Żadnej immunoogii nie mieliśmy. Teraz Pierwsze podejście. Nie mamy mrozakow, został podany jedna blastocysta 4ab, podobno dobra, reszta była, ale nie dała rady do zamrożenia. Morul w naszej klinice nie mroza. Więc jak się nie uda, to wszystko od początku. To masz sporą historię też. Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 20:49 Witajcie dziewczyny Czy można do Was dołączyć ?? Jestem po drugim podejściu dzisiaj jest mój 8dpt no i zrobiłam według zaleceń lekarza betę mój wynik to 127,86. Powtórka w piątek no i w poniedziałek gdyż przy pierwszym podejściu właśnie przy 3 becie wszystko spadło Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za dziewczyny którym już się udało jak i staraczki. Dla każdej z Nas zaświeci słoneczko Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 18:10 Evulka ściskam Cie mocno jesteś dopiero przy pierwszym podejściu, większość z nas podchodzi już do 3, albo i więcej, nie możesz się poddać, nie kazdemu sie udaje od razu! Nie jest lekko, ale jak sama widzisz udaje sie, dziewczyny zachodza w ciąże i rodzą po tylu nie udanych próbach, po poronieniach, Evulka naprawde i do Ciebie uśmiechnie sie kiedys słońce tylko walcz!!!! Musisz byc silna, tyle juz przeszłas i zrobilas ze nie mozesz tego tak o sobie zostawic! Nikt nie mówił ze bedzie lekko, wrecz przeciwnie, ale musisz wierzyc w to ze sie uda, kazdy lekarz psycholog i psychiatra Ci powie ze pozytywne myslenie wiele potrafi zdziałać, ja tez pomimo moich porazek, smutnych przezyc dalej wierze ze jednak bede miec to upragnione dziecko, biologiczne!!! Jak sie poddam to bedzie oznaczało że wszystko poszło na marne, że skoro jeszcze moge fizycznie a nie walczę to, to wszystko nie miało sensu, te łzy, smutek,cierpienie, ból, pieniądze... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 18:26 Kro.ps ja mam niedoczynność tarczycy od lat ale jestem pod kontrola i wyniki mam dobre. To rzeczywiscie drogie te badania, 5000, masakra, to wszystko powinno byc refundowane!!! Miniana jade w piatek na wizyte do genetyka, są juz wyniki z kariotypów...ale tak szybko te wyniki przyszły ze obawiam sie ze wszystko jest ok, a ja wole zeby cos wyszlo, no ale zobaczymy... Kiddy no własnie mozliwe ze leki brałam juz za pozno, poszłam do innego, nowego lekarza jak juz byl pecherzyk widoczny i wtedy zaczełam brac dopiero leki i zastrzyki, niepamietam juz który to byl dpt. Clexane brałam 40mg. Badania robiłam miedzy 5-6 tyg po poronieniu i mam je powtórzyc po 10 tygodniach znowu, czyli w grudniu. O Warszawie nie myslalam bo to troche daleko ode mnie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 18:39 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: wizyta u genetyka 6.11, 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: crio transfer listopad 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: 4.11 beta 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: 12.11 beta 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer 12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 21.10 beta - 259 26.10 beta - 2259 28.10 beta - 4206 i pęcherzyk 3.11 beta ponad 13000 i pęcherzyk 10.11 wizyta serduszkowa 13. Kama1526: 6.11 beta 14. Julka_81: listopad crio transfer 15. Dziubeczek86: 2 podejście ? 16. Rebeka802: listopad crio transfer 17. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 szpital... 18. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 19. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki 20. Ofresia: 2.11 14dpt beta - 950 4.11 beta ? 21. Oluiza: beta ?? 22. Nikola525: czerwiec 2016 23. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 24. Aniti4: crio transfer listopad 25. Tosia140636: początek listopada wizyta, 4 podejście ? 26. Anusiek1983: crio transfer listopad Sroczulla, Arwena1507, Ania8273 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 19:57 A ja. ? immunologia i czekam na 6 ivf. Ostatnie na moich komórkach, tym razem na cyklu naturalnym. Dziubeczk czeka do lutego na pieniądze z rządówki. Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 20:16 No właśnie, to trochę późno. Sama dwa razy się spóźniłam z Clexanem i niestety mam na koncie dwa poronienia. I co z tego, że w ciążę zachodzę łatwo, skoro trombofilia uniemożliwia jej donoszenie. W ciąży naturalnej powikłanej trombofilią Clexane trzeba brać najpóźniej od pozytywnego testu, pewnie w przypadku in vitro przed transferem. Dawka 40 mg jest mała. Zakładam, że nie ważysz 40 kg , a Clexane dobiera się do wagi i to wręcz zakładanej wagi na koniec ciąży. Ginekolodzy boją się takich dawek, dla hematologa to zwykłe dawki. W ciąży zakończonej powodzeniem brałam 80 mg, moja waga wyjściowa to było 65 kg. Mieszkasz w Polsce? Jeśli tak, to pomyśl o Warszawie. Zbadasz się porządnie na NFZ, pieniądze zdążysz jeszcze wydać. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 20:51 Kro.ps oczywiście dopisze Cię do listy Kiddy czyli udało Ci się i masz brzdąca to wspaniale No 40kg to nie waże he he te sprawy z zastrzykami są nowe dla mnie i dopiero się uczę, ale mam namiary już na świetnego hematologa który pomaga kobietom z takimi problemami, a więc zamierzam do niego isc. Tak ja w Pl mieszkam, słyszałam o Warszawie ale teraz to jest niemożliwe żebym tyle km jeździła na badania i leczenie, a więc muszę pomocy tu w pobliżu szukać... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 20:53 Ja wlasnie wrocilam od lekarza bo doslownie w xiagu kilku godzin rozwinela mi sie taka infekcja ze w srodku wszystko mi pulsowalo jakby ktos mi tam sciskal pieklo szczypalo itp itd. No i oczywiscie ostra infekcja byc moze juz bakteryjna i nystatyna zmieniono mi tez luteine na prolutex. Tak wiec klocie kolejne duphaston zostaje dalej i w piatek bhcg... jak mnie lekarz obejrzal to stwierdzil ze to musi cholernie bolec... a najgorsze jest to ze to doslownie w kilka godzin tak mi sie zrobilo. No i mam zakaz brania kiedykolwiek luteiny dopochwowej bo zarowno wywolala infekcje i ąlergie... Pobrano mi nawet wymaz jakby cos zeby podac cos silniejszego gdyby ciazy nie bylo... Wyc mi sie chce z bolu Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 21:16 Kama Ty bidulko trzymaj się Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 21:17 Kama biedactwo same przykrości i jeszcze się wycierpisz tyle trzymaj się kochana Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 12:36 Ef_ka, zaciekawiły mnie te badania, które zrobiłaś, ale czegoś nie kumam... czy ty tę zwiększoną dawkę kw. foliowego zaczynasz brać cykl przed transferem, czy w cyklu z transferem? bo z tego co ja czytam, to w pierwszych tygodniach zarodek żywi się "substancjami" odłożonymi w endometrium....szczególnie w 5 tg potrzebuje kw. foliowego, bo kształtuje się cewka, dlatego suplementacja przed zajściem w ciąże jest taka ważna... Jak to wygląda u Ciebie? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 21:20 Kama ty łobuzie co tam wywijasz ( Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 22:01 No wiecie jak juz upadac to na calego! cholera mialam kiedys infekcje ale to rozwijala sie tydzien zanim zaczelo sie na dobre i nie bolalo tak jak teraz... a najgorsze jest to ze teraz bede musiala kupowac ten prolutex na 7 dni za 170zl wrrrrr kur... Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 08:57 Kama to i tak tani ten prolutex masz - ja płaciłem 220zl/op i brałam 3 tyg Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 09:20 Kama znam ten ból ja kupowałam lutinusa który u mnie kosztuje 300zl/op a op starczalo mi na tydzień 1200 na miesiąc jedne tabletki teraz przeszłam na luteine i zobaczymy bo mówią że dużo osób ma na nią nietolerancje tak jak ty Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 09:23 lavenda kolo nowum 125 zl za opakowanie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 09:31 mi wlasnie na ostatniej wizycie pdoktor proponowala zmiane lutinusa na luteine ale slyszalam o tych podraznieniach i alergiach i stwierdzilam ze juz przeboleje ta cene lutinusa zwlaszcza ze biore male dawki i nie bede ryzykowac. Za to luteine pod jezyk zupelnie odstawilam bo mi bylo niedobrze po niej Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 09:35 No wiem wiem Ann mówiłaś mi ale w szczecinie dostać graniczy z cudem trzeba zamawiać robią problemy i takie ceny . Wogole w klinice w szczecinie zupełnie inne leki dają jak byłam po recepte musieli sprawdzać jakie jednostki mają te leki itd bo mówią że oni zupełnie inne podają. Co klinika to inny system Dziewczyny czy można sobie kupić jakieś usg domowego użytku by sprawdzać codziennie czy wszystko ok ??????? Wariuje; -) Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 11:53 Lavenda mozna kupic detektor tetna plodu. Ale to dopiero ok 16tc ma sens z tego co kojarze. Poczytaj w necie. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 11:55 podobno od10 t mozna wyczuc, ale ja bym nie kupowala cos bym źle zinterpetowala i od razu schiza. 16tc to na miesiac tylko bo potem juz sie kopniaki chyba czuje? wlasnie lili ikiedy zaczelas czuc ruchy? Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 12:15 Ann ja późno pouczułam. Napewno po 20 tc. Moze 22tc? Nie pamietam dokładnie. Na poczatku to takie smyranie. Jakbys miala w brzuchu akwarium i rybka się odbijała od ścianek Ja detektora nie miałam ale moge spytac kolezanek bo uzywaly. Z tymi ruchami potem to tez tak kolorowo nie jest bo czasem dzieci miewaja przerwy i masz stresa. Dziala zjedzenie czegos slodkiego najlepiej czekolady. Dostaja wtedy powera Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 12:17 kawe wypic mozna Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 22:09 Kama bidulko...To teraz kuruj sie i czekaj "spokojnie"na bete!A poprzednio co brałaś? Kasiaturek,skoro już wznowili transfery w Gamecie...dzwoniłaś już ,żeby się dowiedzieć kiedy będziesz mogła meić? Evulka,strasznie,strasznie mi przykro....Popłacz sobie,wyżal się a później spiąć pośladki i przystąpić do dalszej walki...No co Ty przecież nie odpuścisz?!A na jaką klinikę chciałaś zmienić? A ja dziś byłam u lekarza,bo od jakiegoś czasu strasznie lecą mi włosy.Lekarz przebadał,pooglądał sobie moją głowę pod mikroskopem i powiedział,że to najprwdopodobniej sprawy po hormonach czyli stymulacjach.Powiedział,że szczególnie że najpierw do stymulacji barłam antyki...Czy któraś z Was też miała problemy z włosami po stymulacjach?Mnie się strasznie przerzedziły....Aż boję się myć głowę,bo wtedy najwięcej leci.... Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 22:42 Miniana ja strasznie reaguje z włosami po punkcji mam tyle siwych że szok ( po narkozie ) a po lekach to mam przezedzony cały czubek głowy wogole mam słabe próbowałam już wszystkiego i nic Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 00:00 Kama biedaczysko, a na uczulenie coś dostałaś? Bierzesz encorton? Miniana, też miałam straszny problem z włosami, zawsze po myciu wyciągałam garść z sitka. Wypadły mi do tego stopnia, że jak odrastały, to zrobiła mi się grzywka, musiałam adaptować fryzurę do tego co odrasta . Na pocieszenie, powiem tobie, że mi same zaczęły odrastać. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 10:04 Kro.ps na uczulenie to mam myć się tamtym rosa ni i wapno. A właśnie biorę encorton i już wczoraj się zaczęłam zastanawiać po powrocie ze nie spytałam o to czy go brać dalej no bo przecież on też to pewnie nasila i podanym nie wiem czy można go łączyć z nystatyną dowcipną i kremem pimafucin ktory tez jest antybiotykiem w sumie... Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:44 Kama, encorton zmniejsza stan zapalny, więc też powinien pomóc Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:51 Lavanda,no zaglądałam co chwilkę żeby sprawdzić co u Ciebie.Kochana gratuluję serduszka!!!!Tak bardzo się ciesze ze jest ok.Teraz łez jak doktor przekazał,oszczędzaj się bardzo.Ale super!!! Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 22:18 Czesc dziewczyny,ja juz po wizycie. Tym razem bedzie ivf na cyklu naturalnym ale najwcześniej w styczniu. Teraz czeka mnie jeszcze histeroskopia i badanie endometrium. No i w tym cyklu zrobila mi sie torbiel. Ogolnie jeszcze lekarz mowil ze on by robil z KD bo jakniki sa juz zmeczone tyloma mocnymi stymulacjami 😞 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 22:26 Miniana za pierwszym razem po transferze tez brala luteine dowcipnie i tylko luteine i cos tam sie zaczynalo pod koniec ale ustapilo bo w sumie w ostatni dzien brania i betowania i jak odstawilam przyszla@ i bylo ok, Po drugim transferze bralam tylko duphaston bo mnie wkurzalo wkladanie luteiny. A teraz za rada wszystkich chcialam zwiekszyc progesteron skoro sie nie udalo popdzednio 2 razy i bralam i lutke i duphaston ze wszelkimi odkazeniami aplikatora tuz przed i po kazdym uzyciu i wyszlo jak wyszlo... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 23:08 Miniana mi strasznie włosy lecą, tylko u mnie to chyba jest podwójny powod, po lekach i po ciążach-po poronieniach, strasznie mi wypadają, w ogóle ostatnio co chwile jakies porzeziebienie mnie łapie, strasznie sie moj organizm osłabił od tego wszystkiego, a kiedys w ogóle nie chorowałam! No to zbiera sie nas co raz wiecej na przyszły rok jedne beda juz prawie rodzily a my na druga ture kolejna ekipa nadchodzi dziewczyny ha ha Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 23:29 No to jeszcze raz obiecana aktualizacja listy Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: wizyta u genetyka 6.11, 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: crio transfer listopad 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: 4.11 beta 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: 12.11 beta 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer 12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 21.10 beta - 259 26.10 beta - 2259 28.10 beta - 4206 i pęcherzyk 3.11 beta ponad 13000 i pęcherzyk 10.11 wizyta serduszkowa 13. Kama1526: 6.11 beta 14. Julka_81: listopad crio transfer 15. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 16. Rebeka802: listopad crio transfer 17. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 szpital... 18. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 19. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki 20. Ofresia: 2.11 14dpt beta - 950 4.11 beta ? 21. Oluiza: beta ?? 22. Nikola525: czerwiec 2016 23. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 24. Aniti4: crio transfer listopad 25. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 26. Anusiek1983: crio transfer listopad 27. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 28. Goskaw1000: 9.11 beta 29. Kati.85: 4.11 8dpt beta - 127,86 6.11 ? 9.11 ? Sroczulla, Arwena1507, Ania8273 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.11.15, 23:31 Witaj Kati, oczywiście ze mozesz do nas dołączyć, tym bardziej z pozytywna beta potrzebne tu sa nam ciążowe fluidki, oby ich jak najwiecej beta bardzo ładna, trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 00:04 Tosia, widzę, że jedziemy na jednym wózku, u mnie sytuacja wygląda podobnie. 5 stymulacji na wyskokich dawkach hormonów. Teraz podchodzę na naturalnym, a jeśli się nie uda to z kd, a jak to nie wypali, to pewnie koniec. Gdzie się leczysz? Po cichu też liczę na ivf w styczniu, ale zobaczymy czy mi się uda. Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 00:41 Lecze sie w novum. Troche to wszystko smutne i nie wiem co myslec. 😞Zrobilam dzisiaj posiew zeby zobaczyc czy jest ok i w nastepnym cyklu podejsc do histeroskopii,mam nadzieje ze wyjda dobre. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 09:25 Evulka wiem co czujesz i bardzo mi przykro. Najgorsze jednak co można zrobić po tym wszystkim co sie przeszło to się poddać. Jesteś fighterką jak my wszystkie tutaj więc walcz. Dziewczyny a ja mam transfer w poniedziałek, ale boję się że mam jakąs cystę, bo mnie jajniki pobolewaję. Czy to normalne, że one mnie bolą skoro jestem na sztucznym cyklu? niby usg miałam robione w pon. i wszystko było ok, ale mineły 4 dni, a moje torbiele potrafiły rosnąc w jeden dzień. Z drugiej strony skoro to cykl sztuczny to znaczy, że owulacji nie było prawda? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 09:29 anusiek mnie przy udanym transferze tez bolaly (oba na zmiane nie tylko ten na ktorym byla owulacja) Raczej malo proawdopodobne zeby teraz na sztucznym cyklu zorbila CI sie torbiel Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 10:17 Ann dzięki trochę mnie uspokoiłaś. A co myślisz o tym, że ja dopiero dzisiaj zaczęłam brać progesteron, a transfer mam w pon. Nie za późno? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 10:26 nie wiem ile dniowe masz zarodki i w ile czasu po romzrozeniu podaja. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 11:26 pięciodniowe blastocyty i podają w ten sam dzień. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 11:38 Anusiek mi w klinice zawsze przed transferem crio na sztucznym cyklu progesteron daja 5 dni przed transferem wiec mysle ze nie ma obaw zadnych. Na cyklu sztucznym bola jajniki nawet boli jak na @. I nie mam mozliwosci moim zdaniem zeby Ci cos na nich uroslo spokojnie to pewnie estrofem. Ile go bierzesz dziennie? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 11:39 A jeszcze jaka dawke masz progedteronu? Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 12:38 Ef_ka, zaciekawiły mnie te badania, które zrobiłaś, ale czegoś nie kumam... czy ty tę zwiększoną dawkę kw. foliowego zaczynasz brać cykl przed transferem, czy w cyklu z transferem? bo z tego co ja czytam, to w pierwszych tygodniach zarodek żywi się "substancjami" odłożonymi w endometrium....szczególnie w 5 tg potrzebuje kw. foliowego, bo kształtuje się cewka, dlatego suplementacja przed zajściem w ciąże jest taka ważna... Jak to wygląda u Ciebie? Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 14:52 Ja używam detektora tętna, kupiłam go za namową koleżanki panikary która była z niego bardzo zadowolona. Mimo obaw ze nic nie uslysze i zeschizuję do reszty, działa super, czasem trzeba dłużej szukać serduszka szczególnie za pierwszym razem. Ja go używam od początku 14tc koleżanka od 12tc. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 14:56 Ann dopytalam kolezanki ona dopplera uzywala od 12tc do konca ciaży Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:19 No i dostałam okres Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:30 Lavenda jak to?! Jedz do szpitala Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:38 Hej dziewczynki.. Przepraszam ze tak długo się nie odzywałam ale jestem z Wami na bieżąco bo czytam regularnie.. czekałam aż będzie można podejść do transferu I się doczekałam.. wiec teraz czekam na @za jakiś tydzień powinna być i zaczynam brać estrofem.. z racji tego że to mój 6 transfer strasznie się boje ale wiem ze z Wami będzie mi łatwiej przez to wszytsko przejść.. Z całego serca gratuluję tym co się udało i zawsze trzymam za Was kciuki.. Jest nadzieja jak jest coraz więcej ciąż ale mam wewnętrzny strach w sobie i musze się go pozbyć... Pozdrawiam Was wszytskie serdecznie i obiecuje poprawę co do udzielania się na forum.. Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:33 Lavenda33 Kochana bardzo mi przykro. 😢 I juz mam stres ze i u mnie tak będzie. Byłaś kochana u jakiegoś lekarza?? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:34 Za godz mam wizytę. Nie chcę mi się zyc Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:40 Lavenda33 Kochana może jeszcze nic straconego. Trzymaj się dzielnie ja wierzę, że będzie dobrze. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:43 dokladnie niektore dizewczyny krwawia caly pierwszys trymestr. moze to nic strasznego.Trzymam kciuki kochana. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 15:43 Lavenda33 trzymam kciuki wszytsko musi być dobrze.. !!!! Daj znać po wizycie.. !! Tule mocno.. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 16:43 Lavenda kochana, trzymam kciuki i wierzę że będzie dobrze! Przecież taką ładną betę miałaś! Daj koniecznie znać, ściskam Cię mocno Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 16:47 Lavenda! Trzymaj się kochana! mam szczerą nadzieję, że wszystko będzie dobrze kiss Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:00 Lawenda....kochana...trzymam kciuki. ..nie myśl o najgorszym. ...wszystko będzie dobrze.... Bądź dobrej myśli. .. Daj znać po wizycie.... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:04 Kurcze Lavenda....Bądź dobrej myśli,taką śliczną betę miałaś....Daj znać po wizycie! Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:04 Lavenda, bedzie dobrze! Trzymaj sie mocno kochana Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:05 Lavenda trzymam kciuki. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:30 Ofresia jak tylko odebrałam wyniki i pokazałam je lekarzowi to kazał od razu jeść kwas foliowy, punkcje i transfer miałam prawie dwa miesiące później. Przepisał mi acidum folicum richter 5mg, dodatkowo jem femibion, tam są foliany Lavenda bardzo mocno trzymam kciuki za ciebie Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:35 to wszystko jasne faktycznie nie ma sensu żebym zbadała poziom stężenia kwasu foliowego teraz czy też zrobiła te badania, o których pisałaś ... muszę mieć nadzieję, że u mnie jest ok i fasolina rośnie. Dzięki za odp Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:39 Kurde ! Ja to mam wiecznie coś byłam u siostry i nagle ! Leci ! Bordowo czerwone i konkretnie ! Łzy w oczach! Pojechałam do lekarza! Bałam się że za chwilę dodane jakiś skurczy czy coś pojechałam więc pół godz wcześniej umylam się i tak jakby trochę mniej dr mnie zbadał i pokazał mi malutki zarodek z pikajacym serduszkiem; -)))))) mówi że słabo jeszcze pika ale mam przyjść za tydzień do porównania; -) Moje CRL ma 0,41 cm a dwa dni temu nic nie bylo a GS ( to chyba pęcherzyk ) ma 1.48 cm teraz mam zdjecia więc wszystko ładnie jest opisane kazał mi tydzień leżeć! !!!!! O rany tam naprawdę pikalo tak równo pik pik pik a plamienia no plamie okresowo mam leżeć i tyle masakra . Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:42 Wiedziałam ze bedzie dobrze odpoczywaj, leż i sie nie stresuj! Serduszko bije! Gratulacje Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:48 Jejku Lavenda kochana ale nas nastraszyłas! Ale kamień z serca, tak bardzo się cieszę, za dużo już było tych niepowodzeń na forum, będzie dobrze, serduszko bije 😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:49 Lavenda aż sie poplakalam ze szczęścia w autobusie wracając z pracy! Ludzie patrzą jak na idiotkę na mnie teraz. A ty leż i ogląda komedie. Sciskam! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:50 ufff, lavenda, teraz do łóżka i księżniczkuj ile wlezie. Trzymam dalej kciuki. Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 17:59 Jezzzzu Lawenda ty dymiaro ale nam stracha narobiłaś ... z łóżka nie wychodź za karę jak robi się całujące buźki! Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 18:09 Lavenda33 tak bardzo się ciesze, ze wszystko w porządku no i co najważniejsze jest już serduszko. Kurde płacze ze szczęścia. Odpoczywaj Kochana i dbaj o maluszka Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 18:14 O rany dziewczyny ale nerwów ))))) fajnie że jesteście i mogę wam zafundować atrakcje mam nadzieję że więcej atrakcji już nie będzie; -) jest serduszko ! Tak się cieszę! Teraz liczy się tylko moje dziecko leze z uśmiechem na twarzy a jeszcze 2 godziny temu była totalna rozpacz. Wszystkim wam życzę pięknych bijacych serduszek Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 18:18 Lavenda, dokładnie , masz szlaban na wybryki, do końca ciąży ma być nuda. Pozostałych to też dotyczy. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 18:59 Lavenda uffffffff!!!! 😁 Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 19:12 Kama a jak ty się masz przed jutrem?? Powiem wam że mnie dziś dopada kryzys zwątpienia no ale zobaczymy... Odebrałam wynik progesteronu 6dpt 22,31 niby dobry, ale szału nie ma...czekam na maila od lekarza ile mamy jeszcze mrozaczkow... Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 19:26 Efka ja 19 dpt progesteron miałam 21 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 19:32 O rany co tu sie dzisiaj działo!!! Lavenda no nieźle wszystkich nastrszyłaś, ale na szczęście wszystko dobrze i jest serdunio a skąd to krwawienie? Jakoś lekarz to wytłumaczył, ja wiem że sie zdarzają takie sytuacje ale raczej jest jakis powód... Kto to pytał jak sie całusy robi? Dwukropek i gwiazdka Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 19:41 No nie wiadomo nie ma krwiaka ani nic poprostu tak mam ani nic nie dzwiglam ani nic . Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 21:51 Lawenda....musisz teraz bardzo uważać. ... Wiesz ze ja też 3 tygodnie temu dostałam krwawienie. ..i pojechałam do szpitala i nic nie wyszło. ..na drugi dzień do mojego ginekologa i tez nic nie wyszło , niby wszystko było ok...ale na 3 dzień pojechałam do kliniki bo mi to spokoju nie dawało i okazało się , że mam krwiaka w macicy zaraz kolo mojego dzidziusia. ... Jak zapytałam mojej Pani doktor dlaczego w szpitalu i mój ginekolog tego wcześniej nie odkrył , powiedziała mi ze nie maja tak dokładnego sprzętu medycznego jak oni tam w klinice... Kazała mi leżeć , zero stresu , zero nerwów. ... I jutro mam wizytę i okaże się co z tym krwiakiem... Przez prawie 3 tygodnie plamilam na brązowo, ale czytałam na innych forach , że to niby dobrze bo krwiaka się wchłania. .. Dlatego kochana uważaj na siebie i nic nie rób i zero stresu.... Gratuluję serduszka....wiem jakiś to piękne uczucie... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 22:49 Lavenda chcesz do cholery żebym zawału dostała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nadrabiam właśnie wpisy na forum i widzę Twój o okresie i aż mnie serce zabolało. Nigdy więcej mi tego nie rób!!!!!!!!!!! cieszę się, że dobrze się skończyło. Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:04 Przestań ludzi starszyć kobieto Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:02 Cześc, jesteś pewna? Może to tylko mocne plamienie? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:27 Helllove to takie bardzo duże bordowe plamienie rzadkie raz jest więcej raz mniej Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:07 Dziewczyny, nie odzwywam się bo wpadłam w mega przeziębienie w niedzielę. Dzisiaj myślałam że zejdę, boję się panicznie bo nie wolno kaszleć przecież, a gardło samo się zaciska. Staram się więc nie mówić. Jestem słaba jak kociak. Biorę prenalen w tabletkach i syrop ale jakby nic nie działał. Herbata z cytryna litrami, mleko z miodem, czosnek, co tylko sie da i coraz gorzej. Boję się, że to w końcu zaszkodzi mojej syrence. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:33 Hellove nic sie nie martw, fasolka na pewno ma sie dobrze!!! Polecam mega ilości czosnku, ale naprawde duzo, jak lubisz oczywiscie to dodawaj do wszystkiego, a najlepiej na surowo czosnek wydziela swoje najlepsze właściwości uodparniające po 10 minutach, takze najlepiej go przecisnąć przez praske i odstawic na 10 minut i dopiero wtedy jesc smacznego Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:39 Jeny od rana ru nie wchodzilam a tu takie atrakcje!!! Kurde Lavenda wywolalas przed chwila we mnie dwie skrqjne emocje... Najpierw czytam o krwi i mi serce podchodzi do gardla doslownie czulam jak mi tam bije i zaczelam wyć jak Boga kocham wyłam że nie moglam czytać dalej. A jak doszłam do wizyty to znow wylam ze bije..... Kurde Kochana jak ja sie ciesze że ono bije!!! Tak bardzo sie balam i nie chcialam Ci nic pisac bo ja mialam tak jak Ty w poprzedniej poronionej ciazy ze nie bylo na poczatku ani zarodka ani serduszka a potem pojawil sie tylko zarodek i serduszko nie bilo. Ale na szczescie nie podzielilas mojej historii!!! Kurde ale mnie sponiewierało przez Ciebie Mąż wpadł do pokoju pyta sie co sie dzieje ja wyje i nawet nie moge nic dodac od siebie Kurde te hormony dobijaja... Zabraniam Ci wychodzic z łóżka!!! Nawet herbaty masz sobie nie robic!!! Tylko siku i to powoli do łazienki idziesz! Bo jak nie to nie ręcze za siebie!!! Ahhh wspaniale wiesc! i Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:44 Ojej helllove czosnek czosnek czosnek a właśnie imbir można? I nospa max można? ?? Kama ani mi nie mów płacz rozpacz a za dwie godz najszczesliwsza na świecie nie życzę nikomu. A ty kochana jutro betujesz prawda ? Kurde trzymam strasznie okno kciuki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:46 Hellove jak juz bije serduszko Twojej kruszynce mysle ze bedzie dobrze! Najgorzej gdybys byla taka chora i czekala dopiero na serduszko. Ja tak wlasnie mialam ze na poczatku ciazy zanim jeszcze sie dowiedzialam bardzo ciezka infekcje gardla i dlugo czekalam na serduszko ale nie zabilo. I wtedy mi lekarz powiedzial ze jakbym z 2 tygodnie pozniej zachorowala jakby to serduszko juz bilo to byloby dobrze. Takze nie martw sie lez w lozku jedz czosnek, cebule i poradz sie najlepiej lekarza co robic. Naprawde wierze ze bedzie dobrze! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 20:47 Lavenda tak jutro ale wiem ze nic z tego poprostu juz to wiem. A na bete ide tylko dlatego zeby zobaczyc czy cokolwiek skoczylo czy caly czas jest ponizej 0,1. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 21:02 Kama a ja myślę że będzie ok )) Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 21:12 Lavenda!!!! Ja miałam oglądać komedie a noe czytać horrory! Ale najważniejsze ze z happy endem! No kochana maluszek wreszcie sie pojawił i to jak! Wielkie wejście od razu z pikajacym serduchem!!! A to puste jajo to normalnie!!!!z głowy sobie wybij rożne pjerdoly i leż leż i jeszcze raz leż Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 22:04 Lavenda już nas więcej nie strasz, leż i nic nie rób! 😚 Hellove kuruj się kochana, a z maluszkiem napewno będzie ok Kama, Effka trzymam mocno za was kciuki, wierzę że będziecie miały wysokie bety! Ann Ty kochana w którym już jesteś tc? Wyczytałam że chodzisz jeszcze do pracy, czy to Twoja pierwsza ciąża? Ja dziewczyny dziś mam gorszy dzień, nie mogę się ostatnio dogadać z mężem i czasami mam myśli czy to wszystko ma sens, bardzo pragnę zostać Mamą, ale boję się że jeżeli się nie uda to nie udźwigne tego, że moje małżeństwo też się skończy, bardzo kocham męża i wiem że on też mnie kocha, ale nie wiem czy będę umiała żyć ze świadomością że nie będziemy mieli dzieci. Za nami już 7 transferów z czego 3 poronienia, a 4 razy wogóle się nie udało, a z ostatniej próby tylko 3 Mrożaczki więc dlaczego teraz mam wierzyć że się uda 😔 wiem dziewczyny że zaraz mnie opiepszycie, ale dziś mam wielkiego doła, jutro pewnie wstanę i będzie ok, będę pozytywnie nastawiona ale dziś trochę wam pomarudze 😔 Oliwka Tobie jednak życzę żeby kariotypy wyszły w porządku, gdy są jakieś nieprawidłowości w kariotypach to tak naprawdę tego się nie leczy, ja się cały czas modlę żeby u nas wyszły dobrze 😳 Dobrej nocy, i przepraszam was że wam tak pomarudziłam 😳 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 22:11 Isia ja tez mam takie odczucia... tez boje sie ze nie bede umiala zyc z ta swiadomoscia... ale sluchaj skoro udaje Ci sie zajsc ale dochodzi do poronien to ja wierze gleboko ze kiedys sie uda i urodzisz dzieciatko! Gorzej byloby gdyby w ogole sie nie zagniezdzalo... 7 transferow i 3 z zagniezdzeniem to moim zdaniem dobry wynik. Fakt nic nie jest dobre jak sa poronienia ale jakbys na te 7 transferow nie miala zadnego zagniezdzenia sie zarodkow? To juz moglabys sie bac moim zdaniem. Glowa do gory kochana! I wierz ze sie uda wlasnie z tymi 3 mrozaczkami bo podobno ta wiara wlasnie czyni cuda!!! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 22:23 Isia mi też się wydaje że jak się zagnieżdża to w końcu się uda na 7 3 się zagniezdzily to naprawdę dobry wynik musicie iść w kierunku dlaczego nie udaje się dotrzymać może macie jakiś konflikt . Wiem że nie jest nam łatwo nie mamy z górki tak jak inni ta cała sytuacja uczy nas cierpliwości ale trzeba wierzyc bo nadzieja umiera ostatnia Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 22:28 Isia ja dziś w podobnym nastroju...ehhh szkoda gadać Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.11.15, 22:49 Isia kochana uda nam się w końcu, możemy mieć dzieci, dochodzi do ciąży tylko jest jakiś mały problem tak samo u mnie jak i u Ciebie, ale ja wierzę że limit pecha się w końcu wyczerpie w pewnym momencie! Ja na 5 transferów miałam 3 ciąże, idziemy podobną drogą, nie łatwą, jest to trudne, smutne, dolujace i wkurzajace ale do cholery nie niemożliwe! Uda się!!!!!! A jak Wy podchodzicie do tematu adopcji? Kama powodzenia jutro Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 07:51 Kama trzymam mocno kciuki! Oliwka przerażają nas te procedury adopcyjne, 2 lata temu byliśmy w ośrodku adopcyjnym i mniej więcej wiemy jak to wygląda, ja niedługo zakończę przygodę z Invitro, dopóki mam blastusie to mam cień nadziei że zostanę biologiczną mamą, jeżeli się nie uda to napewno z mężem wrócimy do tematu adopcji. No przecież wkońcu mamy dwie wolne sypialnie, kiedyś musimy je przerobić na pokoje dziecięce 😳 A nie wiecie dziewczyny co z Kalką? Miłego dnia Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 07:48 Isia 11tc u mnie. Ciaza druga ale pierwsza byla pozamaciczna. Dzis u mnie za to nieciekawie. Mam biegunkę wizyta dopiero o 19. Tzn objawów biegunki juz nie mam ale 3razy mnie porządnie przeczyscilo i jestem zmęczona strasznie. Mam nadzieje ze z dzidziusiami wszystko ok. 3tyg ich nie podgladalam. Mam nadzieje ze tam sa cale i zdrowe. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 07:54 Ann napewno tam sa Dzisiaj je zobaczysz A na biegunka jak na wszystkie dolegliwości tutaj najlepsza jest ...woda Lavenda dzien dobry! Leżysz? Ja postanowiłam sie zapisać na podyplomówkę -strasznie mi sie nudzi - wiec jutro pierwszy zjazd zobaczymy czy dań radę wysiedzieć tyle godzin - dzidzia bedzie sie uczyć od pierwszych chwil Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 07:56 Ann napewno wszystko dobrze z maluszkami! Daj znać po wizycie, 11 tc to już brzuszek pewnie delikatnie widoczny? 😊 Buziaki kochana, nic się nie martw Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 08:36 Kama trzymamy kciuki za wysoka betę Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 08:39 dokładnie Kama trzymamy kciuki!!! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 08:40 Wrzosowe leze! Ale wolałabym trochę popracować Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 08:45 Dziewczyny a jakie dawki progesteronu Wy bierzecie? i jak to wyglądało u Was z estradiolem na sztucznym cyklu? ja biorę progesteronu 600 mg na dzień a Progynowa 21 6 mg dziennie. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 08:46 Lavenda nie przeginaj! teraz masz odpoczywać. Dzidzia jest najważniejsza. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 09:10 Kama, trzymam kciuki. Lavenda, normalnie kokosem w głowę powinna dostać. Leż i pachnij . Ann, będzie dobrze, miałaś mieć bliźniaki i tak będzie. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 09:24 Kama mocno zaciskam kciuki za Twoją wysoka betę.Informuj jak będziesz miała wynik. Lavanda,ty to nie przeginaj. Wczoraj napędzana wszystkim takiego stracha, że jakbym mogła to sama bym ci podawała herbatke do łóżka.Masz leżeć,jakaś książka,albo komedia....i tyle.Dopieszcaj brzuszek!!! Ann daj znać po wizycie,jakie duże są maluszki!!!Wszystko na pewno z nimi ok!!! Aha dziewczyny bardzo dziękuję za te informacje o włosach.Juz myślałam że tylko ja taki ewenement.Choć wcale mnie to nie pociesza.Przez to tez widać jak bardzo te wszystkie hormony na nas działają.No ale zrobimy przecież wszystko żeby mieć maluszki. Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 09:26 Kama, trzymam kciuki za piękna betę 😘 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 09:40 Kama trzymam kciuki mooocno! Isia brzuch jest juz zauważalny. Koleżanka w środę zauwazyla. Ale waga mi spada 3kg w dol. Mam nadzieje ze nadrobię w drugim trymestrze Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 10:14 Oliwka a Ty daj znać jak po wizycie u genetyka.Ciekawe jak wyszły badania? Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 10:16 Wiesz Oliwka może z genetyki to lepiej jak wszystko wyjdzie ok,bo nam lekarz powiedział ze w tym zakresie to raczej nie mają jak za bardzo pomóc...Immunologia to co innego,tam dadzą odpowiednie lekarstwa i można mieć nadzieję że się uda.A w genetyce..... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 10:22 Evulka, a Ty jak się czujesz?Życzę Ci abyś nabrała szybko sił do dalszej walki.Każda z nas ma chwile smutku za sobą...wiem jak to ciężko.Ale nam też musi się udać!!! Kasiaturek a co u Ciebie?Dzwonilas so kliniki,kiedy criotransfer?! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 10:38 czesc dziewczyny ja was czytam cały czas ale u mnie spadek formy szczególnie tej psychicznej i się nie udzielam bardzo... miniania dziękuje za pamięć...ja czekam jak zawsze na @ i wtedy jadę na wizytę i mam nadzieję że tym razem transfer się odbędzię bo już chyba nie dam rady znowu czekać...bynajmniej gdzieś pod koniec listopada by wypadało... kama o tobie myślę cały czas...trzymam kciuki mocnooo kochane za was wszystkie trzymam mocnooo kciuki bo ja chyba tracę wiarę i nadzieję ...dziś całą noc przeryczałam do czwartej rano tak mnie wzięło...ehh i jak tu mieć na to wszystko siły kiedy zawsze coś... pozdrawiam was i przytulam wirtualnie...trzymajcie się Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 10:36 Anusiek ja biorę progesteronu : 3x1 dopochw. Jedna tabl ma 100 mg 4x2 podjezykowo jedna tabl ma 50 czyli razem 700 a estrofem 4x1 jedna ma 2mg Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 10:39 Kochane koleżanki z forum mam pytanie . Jak mamy konflikt ja mam grupę krwi - mój mąż ma + to do kiedy trzeba przyjąć ten antygeny D? Gdzieś wyczytałam że pierwszy zastrzyk w 28 tygodniu a drugi zaraz po porodzie ? Znacie się na tym ? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 10:59 Lavenda tak tylko w Polsce nie podają tego w 28tyg ( chyba jedyny kraj gdzie nie podają w 28tyg) trzeba samemu zapłacić (chyba 400zl kosztuje) powiedz od razu lekarzowi bo musisz sobie badać czy nie masz przeciwciał w krwi ( ja juz w 8tyg badalam ale ja jestem po pozamacicznej) dziewczyny z konfliktem trzeba tego pilnować by w razie ciąży pozamacicznej czy poronienia przyjac immuglobuline bo po tym tez mogą się przeciwciała pojawić. Ja w szpitalu chyba 3razy musiałam przypominac i dopiero mi podali. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 11:17 Ja tez mam konflikt Po pozamacicznej mi podali a teraz w 8tc robiłam przeciwciała narazie nie stwierdzono.Ale mam powtarzać badanie jeszcze kilkulrotnie w czasie ciazy. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 11:18 Dziewczyny u mnie masakra. Niem wiem czy to nie jakas wirusowka. Biegunka po weglu przeszla na razie ale rzygam dalej niż patrzę. Jestem wykończona. Teraz to pewnie wszystko juz osłabienie stres przed wizyta i spadek cukru nakrecil mnie na to rzyganie.. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 11:28 Ann,kochana,postaraj się troszke uspokoić.Do wizyty zostało jeszcze kilka godz.Może się połóż,włącz jakaś muzyczke relaksacyjna,spróbuj przez chwilkę nie martwić się.Pomysl o tym jak tam w środku borykają twoje maleństwa.Może włącz, albo zaspiewaj im jakąś kolysanke?! Bexzie wszystko ok!!!Powiedz lekarzowi co się dzieje,da ci może coś na wzmocnienie i odwodnienie.Tyle mocno nasza ciężarówkę!!!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 11:37 0,05 Jak zwykle koje przeczucia mowia prawde Nie chce mi sie żyć!!!!! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 11:53 Kama strasznie mi przykro....Dziś nie ma słów na ukojenie.Dziś płacz,złość się....Po pewnym czasie wstaniesz i zaczniesz dalsza walkę.Tule mocno... Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 11:54 Kama ((((((( nawet Nie mam słów jakie to nie sprawiedliwe ! Ale kochanie nie poddawaj się nigdy !! Nigdy!!! Dziś sobie poplacz ale jutro stan do walki ! Ściskam cie mocno Ann biedulko pij wodę małymi łyczkami i spokojnie czekaj do wizyty będzie dobrze Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 12:06 Kama skarbie tule Cię mocno nie załamuj się mimo wszystko, to jest długa droga do upragnionego szczęścia, ale udaje się, a więc trzeba walczyć! Nie wiem właśnie co z Kalka, tyle czasu się nie odzywa już, dlatego się martwię... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 12:11 Kama sciskam bardzo mi przykro Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 12:18 Kama bardzo mi przykro Nie poddawaj się Kochana. Poplacz ile trzeba i zacznij dalszą walkę. Każda z nas zasługuje na swoje szczęście tylko niekiedy trzeba dłużej poczekać. Ściskam mocno. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 12:44 Kama to jest niesprawiedliwe Powiem tobie że ja mam podobnie z przeczuciami....i czuje że będziemy po raz kolejny razem podchodzily do kolejnej próby Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 12:51 Jestem po wizycie u genetyka i tak jak podejrzewalam wszystko pod względem genetycznym jest w porządku. Ja byłam dodatkowo badana bo mój brat zmarł na raka i nie jestem obciążona niczym. No masakra, wszystko wychodzi idealnie, co jest ze mną nie tak? Genetyk zajebisty, konkretny facet, ale dobil mnie trochę tym ze wg niego, po obejrzeniu wszystkich moich wyników badań itd...on podejrzewa ze moje poronienia to może być przypadek, ze niestety takie osoby jak ja się zdarzają. Zna kobietę która 5 razy poronila a potem urodziła 2 dzieci jedno po drugim. Ide jeszcze dzisiaj do Poradni Patologii Wczesnej Ciąży, dostałam skierowanie od mojego ginekologa, to jest jakaś nowa poradnia przy szpitalu ginekologicznym, nie mam pojęcia o co chodzi w tej poradni, moze będą mieć jakiś nowy pomysł na mnie. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 13:23 Kama przykro mi bardzo Oliwka, to wliczając transfery teraz czas na dwójkę bobaskow jedno po drugim ! I Nie podawaj sie, nigdy w życiu! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 13:40 kama ściskam cię mocno...brak mi słów ale wierzę że się wypłaczesz włączysz powera i z podniesioną głową będziesz walczyła dalej o swoje szczęście... a ja właśnie dostałam wiadomość że mojemu bratu urodziła się córa, mają już dwóch synków więc trafiło im sie w końcu bardzo się cieszę z ich szczęścia i z mojej bratanicy ale łzy same lecą... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 13:46 Kama tak mi przykro 😢 nie ma takich słów by Cię teraz pocieszyć, kto jak kto, ale my tu wszystkie wiemy co przeżywasz, jesteśmy z Tobą Oliwka ciesz się że w genetyce ok, ja myślę że u Ciebie będzie dwójka na raz, a do tego potrzebna jest trzecia procedura, czyli już w styczniu 😊 Ja się boję tej genetyki bo ciocia mojego M nie ma wogóle dzieci, a druga ciocia urodziła dwójkę dzieci które zaraz po porodzie zmarły, także ryzyko jest 😔 Trzymajcie się dziewczyny, musi nam się wkońcu udać! 😳 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 15:31 Kama, przykro mi bardzo, to cierpienie musi się kiedyś skończyć. Walcz na przekór wszystkiemu. Razem ze mną. Wbrew logice. Wreszcie się uda. Oliwka, w Twoim przypadku na prawdę poszukałabym przyczyn w immunologii. Może potrzebujesz szczepień. Zrób przede wszystkim MRL. Cieszył się, że z genetyką ok, bo tego już byś nie zmieniła, a Immuno można leczyć. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 15:53 No w sumie to sie ciesze ze wszystko ok z genetyka, ale jeszcze bardziej sie ciesze po wizycie w tej poradni patologii wczesnej ciąży. Jaka cudowna i z humorem lekarka, naprawde, dziewczyny zleciła mi badania z immunologii, rózne przeciwciała których jeszcze nie robilam, wszystko na NFZ!!! Zbadała mnie ginekologicznie, pobrała próbki do badań mikrobiologicznych jakiś, na HPV, na wirusologiczne, cytologie, zrobila usg, naprawde jestem pod wrazeniem tej pani i w ogóle tej poradni, powinni to wszedzie otworzyc, przy kazdym szpitalu i w kazdym miescie, zeby przede wszystkim nie placic za te badania, które sa drogie! No i narazie tyle, mam przyjsc jak beda wyniki i powiedziala ze bedzie mi zlecac nastene badania...jak bede w ciąży to cała masa leków bez których juz sie nie obejdzie w kazdej mojej ciąży...no i powiedziała ze nie jestem przypadkiem beznadziejnym, ze ma gorsze, a wiec głowa do góry i próbowac, próbowac i jeszcze raz próbowac!!!! W zadnym wypadku sie nie poddawać!!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 16:03 Oliwka, gdzie jest ta poradnia? Z jakiego miasta jesteś? Wiesz jakie badania masz zlecone? Może udałoby mi się część tych moich zrobić na NFZ, zamiast płacić 5000. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 16:04 Oliwka następne podejscie na pewno będzie szczęśliwe. Mocno w to wierze. Dobrze ze genetyka wam dobrze wyszla i słowa p doktor tez bardzo optymistyczne Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 16:01 Kama bardzo mi przykro. Ef_ka czemu mylisz, że u Ciebie niepowodzenie? Jakieś objawy? Bo u mnie nic, kompletnie, czasami tylko, ale rzadko coś tam w dole brzucha czuje. Nie wiem co o tym myśleć? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 16:36 Kro.ps ja jestem z Opola i w naszym szpitalu ginekologiczno-położniczym jest ta poradnia, od sierpnia dopiero działa. Nie wiem czy wszystkie badania są refundowane, nie pytałam o takie rzeczy bo szczerze mowiac zaskoczyla mnie zlecając mi badania z immunologii. Dostałam skierowanie na różne przeciwciała, przeciwjądrowe, przeciwjajnikowe, przeciwplemnikowe, przeciw peroksydazie, przeciw tyreoglobulinie, przeciwciała cytoplazmatyczne, jakieś antygeny. Takie coś narazie dostałam Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 17:06 Goskaw przez pierwsze cztery dni byłam mega senna, miałam twarde i bolące piersi, a potem tak stopniowo wszystko zaczęło słabnac, lekkie zmęczenie, lekki ból piersi który i tak zapewne jest od leków. Wiem że dopiero beta jest wiarygodna ale obawiam się niepowodzenia... Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 17:13 to jedziemy na tym samym wózku. Liczę na cud Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 17:18 U ciebie byle do poniedziałku, u mnie byle do czwartku mam nadzieję że już jesteśmy w ciąży Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 19:08 Ja juz po wizycie. Pani kazala dużo pic. Dala receptę na czopki. Z ludzikami ok wszystko. Juz sa w podobieństwie ludzi i caly czas ruszamy rączkami i nóżkami. Śmieszne ludki dr powiedziała ze jesli będzie mnie to dluzej trzymac to mam na kroplówkę jechac Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 22:40 Boże tak bym chciała. Czemu nie możemy zajść normalnie w ciążę. Dowiedzieć się o tym po ok dwóch miesiącach, jak reszta świata. A tak analizuję cały dzień, to są dwa tygodnie wycięte z życia. W robocie skupić się nie mogę, kompletnie nic. Nie wiem jak ogarnę poniedziałek. Już dziś mam przesilenie, wszystko mnie denerwuje, drażni. Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 22:41 A objawów jakichkolwiek, malutkich zero. Zwariować można. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 20:01 Kama😢tak mi przykro😢jakie to niesprawiedliwie 😕 Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 20:50 Oliwka fajnie ze trafilas na dobrego lekarza. Ja tez szukam ciagle przyczyn poronien i badan jakie mozna zrobic. Moze pamietasz jakie to byly antygeny? Mi ginekolog zalecil konsultacje z hematologiem czyli moze cos w tym jest. Co do szczepien o ktorych mowi krops to mi lekarz odradzal. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.11.15, 22:10 Kama wiem, że nie ma teraz słów, które by Ciebie pocieszyły Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 09:15 Goska pocieszam się tym, że dużo dziewczyn z forum nie miało żadnych objawów a zaszły w ciążę także musimy się tego trzymać! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 09:44 ja dzisij 11 dpt, i cos czuje, że zaczyna mnie boleć brzuch jak na @. No masakra. No ale na którymś forum dziewczyna napisała, że za pierwszym razem rzadko sie udaje. A wydawało mi się, że jestem silna. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 11:06 Dziewczynki nie szaljcie. Ja się tak wsluchiwalam w objawy i bylam przekonana ze nie wyszlo. Mierzylam temp i ona zaczęła spadać jak przed okresem. Cycki ino cmily. Obraz sluzowy tez jak przed okresem. Bol brzucha w nocy trz jak przed. Az wypilam kieliszek wina dzień przed beta taka bylam zrezygnowana. A beta byla juz 335 i bliźniaki! Na tym etapie nie da się nic stwierdzić. Teraz jak sobie przypominam to skupialam sie na tych objawach okresowych a zignorowalam ze dwa dni po transferze bolal mnie jajnik troche. Będzie dobrze na pewno wam sie uda. I za pierwszym razem tez się udaje. Mi za pierwszym sie nie udalo ale np wrzosowe.szczescie i izzak tak Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 11:48 Dziewczyny w ramach przypomnienia 8dpt beta 128. Wczoraj 10dpt: BETA 316,75 Progesteron 39.90 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 12:00 Kati piekna beta<3 Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 11:50 Dziewczyny ja też nie miałam objawów jako takich 4dpt zaklulo mnie przez sekundę z lewej strony a tak to w macicy czułam jak bym miała zaraz dostać okres cycki to czułam przed transferem od leków. Jedyne co to lekko mnie głowa cmila ale naprawdę to było takie lekko w tle zero mdłości nudności ciągnięcia jajników nic kompletnie. Do tej pory nie mam objawów podobno jak jest bez objawów to na chłopca a ty Izzak też bez objawów myślisz że będzie chłopak? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 11:51 A no i wogole nie siusialam w nocy tak jak np Ann hahhaah a nie miałam problemu ze snem wręcz spałam jak zabita Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 12:03 Kati.85 śliczna beta juz gratuluje po cichutku Ja też dziewczyny nie miałam objawów przy dwóch ostatnich ciążach, nigdzie nie jest napisane ze objawy maja byc, brak objawów ciążowych to tez jakis znak i nie mozna sie porównywac do innych, kazda ciąża jest inna! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 12:19 Kati ogromne gratulacje. Dziękuję dziewczyny za wsparcie. Mam huśtawke. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 12:36 Kati piękne wyniki Goska mi za pierwszym razem się udało, także u ciebie tez może być złoty strzał Dziewczyny dzięki za słowa otuchy, jak mnie dopada zwątpienie to przypominam sobie Ann, Oliwke, Ofresje i Lavende że też pisalyscie o braku objawów a jednak się udało do czwartku żyję nadzieją!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 12:49 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Lavenda33 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: crio transfer listopad 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: 12.11 beta 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad crio transfer 12. Kama1526: 6.11 13. Julka_81: listopad crio transfer 14. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 15. Rebeka802: listopad crio transfer 16. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 szpital... 17. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 18. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki wizyta serduszkowa ? 19. Ofresia: 2.11 14dpt beta - 950 4.11 beta ? 20. Nikola525: czerwiec 2016 21. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 22. Aniti4: crio transfer listopad 23. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 24. Anusiek1983: crio transfer listopad 25. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 26. Goskaw1000: 9.11 beta 27. Kati.85: 4.11 8dpt beta - 127,86 6.11 beta - 316,75 9.11 ? Sroczulla, Arwena1507, Ania8273, Oluiza - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 12:56 Cornelia no rzeczywiście dawno Cie nie było, ale wracasz w końcu do gry i to najważniejsze Smolinka hop hop, jesteś tam? Zaczynasz w końcu, mam nadzieje, ty to chyba najdłużej z nas czekasz... Ofresia robiłaś drugą bete? Bo nie pochwaliłaś sie wynikami!!! Lavenda awansowałaś na samą góre listy czyż nie wygląda to pieknie? Jak się czujesz? Krwawienie ustało? A co z resztą naszych ciężarówek, odezwijcie sie czasem, potrzebujemy tu Was, żebyscie przesyłały nam ciążowe fluidki Piniapinia Ciebie to juz wieki tu nie było pamietam jak razem miałysmy transfer, ty juz pewnie z brzuszkiem, a ja... Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 13:06 I właśnie zaczęłam plamic. No nic. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 13:52 O nie Goska póki jest plamienie to jeszcze nie koniec, oby nie było żywej krwi... Ściskam Cię mocno! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 13:53 Goskaw ale to jeszcze nie oznacza najgorszego!!! Najlepiej leż i nie wstawaj, a jeszcze lepiej jak masz mozliwosc to zadzwon do lekarza. Masz przykład Lavendy ze plamienia i krwawienia wcale nie oznaczaja ze juz po wszystkim! Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 14:02 Gośka lez i weź nospe powinno slabnac ja to już powinnam się przyzwyczaić do tych plamien dziś np zero nic nie mam ale pewnie za 3 dni znowu mnie zaskoczy nie.ma reguły Yeaaaaahhhhhh być u góry na liście bezcenne !!!!! Dzięki kochana Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 15:28 goskaw1000 głowa do góry jeszcze nic straconego!!! Trzymam mocno kciukasy i przesyłam trochę swoich fluidów Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 17:46 Gośka jak tam ? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 18:00 Dziękuję za kciuki, fajnie tak z wami, pomimo że was osobiście nie znam dziękuję jeszcze raz. Na razie nic się nie dzieje. Póki co plamienia nie ma. Tylko raz się pojawiło, niedużo i blado. Zobaczymy co będzie później i jutro. Rano czułam takie klucie w brzuchu niby na @,ale jednak inaczej, i pojawiło się to lekkie przebarwienie. Teraz spokój. Mam pytanie - czy jak będę robić betę, to czy powinnam zrobić też wynik jakichś hormonów? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 18:10 Gośka zrób sobie progesteron plamienia moga byc od zbyt niskiego progesteronu -wówczas zwiększenie deski zwykle pomaga Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 18:37 Dobrze że ustąpiły leż, wypoczywaj i potraktuj to jaki dobry objaw powiekszajacej się macicy Wrzosowe ma rację, zbadaj sobie progesteron Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 21:09 Dzięki. Tak zrobie. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 21:30 Powinni wymyślić aplikacje na androida dzięki której można by zajrzeć do brzucha i zobaczyc co tam się dzieje Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 22:20 Lavenda jestem za ! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 07.11.15, 22:49 Ha ha no to by było dobre, ktoś by fortunę zarobił na takiej aplikacji najlepiej jakby każda z nas miała w domu taki chociaż mały aparacik do usg Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 00:35 www.pinterest.com/pin/250301691763347272/ Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 02:20 Tak Oliwko wracam.. trzeba walczyć póki jeszcze jest siła.. Bardzo się ciesze ze Twoje wyniki wyszły ok i masz obok siebie tak życzliwych lekarzy.. Teraz się uda ja to wiem.. ! Kama bardzo mi przykro.. może coś z naszą klinika jest nie tak tylu dziewczyną się tam nie udaje.. juz sama nie wiem.. Ann cudownie ze z dzieciaczkami wszytsko ok.. Kati gratuluję pięknej bety.. Kasiaturek4 to czekamy na @ wredne Ty też w gamecie się leczysz prawda.. ? Przypomnij u kogo.. ? Z listy wynika ze dużo dziewczyn jest na listopad ale znowu się będzie działo. . oby tylko pozytywnie.. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 07:04 Cornelia fajnie że się odezwałaś i wracasz do gry Goska jak się czujesz? A ja mam kryzys dziś piersi juz w ogóle nie bolą i są miękkie, a to za każdym razem oznaczało porażke zastanawiam się czy nie zrobić bety we wtorek , to będzie 11dpt 3 dniowego zarodka, przynajmniej szybciej będę wiedziała i nie będę się tak katować... Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 07:36 Ja pierwsza Bete robiłam 9dpt 2 dniowego zarodka -wyszła 30-malutka ale zawsze coś -potem juz troche poczekałam chyba aż do 11dpt itp Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 10:04 ef_ka dzisiaj ok, niby coś czuje w tym brzuchu, ale to właściwie niewiele. z plamieniem na razie spokój. Nei zamartwiaj się, poczekaj do tej bety i wtedy będzie wszystko jasne. To jest bardzo trudne. Teraz to wiem. Bo samą mnie wczoraj dopadło. Ale ja też nie mam żadnych objawów, z wyjątkiem tego brzucha. Piersi nic, reszta też nic. Na początku po transferze coś tam czułam w tym brzuchu. kilka razy mnie nawet mocno zakuło, teraz jakby spokojniej. ja ide na bete jutro rano, przed pracą, a po południu będzie wynik, albo we wtorek. nie wiem. Bo to mój pierwszy raz z betą. Kryzys, widzę to po sobie, nasila się z każdym dniem po t. czym bliżej bety, tym gorzej. Najlepsza jest na niemyślenie praca. OCZYWIŚCIE z umiarem. Wtedy się nie myśli. Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 10:59 Czołem kochane! Widzę, że na forum będą nowe ciężarówki - Goskaw trzymam kciuki za wysoką betę! Kama, nawet nie wiesz jak mi przykro jednak nie poddawaj się i głowa do góry! droga jest wyboista, ale prowadzi do celu... ja po ostatnim tygodniu, wychodzę z założenia, że oczekiwanie na bętę to pikuś, po pozytywnym wyniku dopiero dopada człowieka panika... radary cały czas na najwyższych obrotach... Poszłam na betę w piątek, choć wizytę mam dopiero 14/11, oczywiście zamiast się uspokoić panikuję jeszcze bardziej, czy ta beta nie za szybko przyrasta 5544?... a progesteron tym razem nie za niski - 70? Niby norma w 5tc jest do 20800, ale przyrost mój to 142% i choć wg kalkulatora jest ok, to naprawdę niezły Speedy Gonzales. Boję się, a tu jeszcze tydzień do wizyty. Brak apetytu mnie dopadł, ale podobno to normalne... czy któraś z Was miała taką kosmiczną betę po podaniu 1 zarodka? Oliwka, tu masz moje wartości bety: 12 dpt - 425, 14 dpt - 950, 18 dpt - 5544 Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 11:08 Ofresia ja póki co robiłam betę 2 razy i w poniedziałek idę trzeci i ostatni. Nie będę więcej robiła, bo zbzikuję czy dobrze przyrasta itp a tak będę spokojniejsza, bo skoro teraz prawidłowo przyrasta to czemu później miało by być inaczej. Beta 8dpt 128, 10dpt 317 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 10:35 nawet nie wiedziałam ze takie aparaciki mozna kupic pewnie drogie... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 10:43 Goska ja też bez pracy bym zgłupiała, staram się zajmować sobie czymś głowę, ale to już mój piąty transfer i dlatego wydaje mi się że rozpoznaje sygnały organizmu...mnie do 5dpt bolał i ciągnął brzuch, teraz absolutnie nic. No nic, trzeba czekać... Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 11:05 hej efka, miałam dokładnie tak samo, działo się do 6 dpt, a póżniej spokój... leciutkie ciągnięcie w pachwinach i bardzo słaby ból głowy... wszystko. Oby ten spokój oznaczał u Ciebie też dobre wieści Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 11:15 Ofresja dziękuję za pocieszenie mam nadzieję że u mnie będzie jak u ciebie... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 11:19 Ofresja zapomniałam napisać że u ciebie z betą i przyrostem wszystko ok, teraz tylko wizyta serdeszkowa Wrzosowe, Kasiaturek skoro wy robilyscie bety w 11dpt to ja też zrobię, już coś powinno wyjść... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 10:53 hej kochane...ja ciągle zamulam jakoś nie mogę się wziąść w garść efka mi lekarz zalecił betę 3-dniowego zarodka właśnie w 11dpt cornelia witaj, tak leczę się w gamecie u IP i powiem że go uwielbiam u dużo lekarzy w swoim życiu byłam a on jest dla mnie po prostu super!!! dziewczyny ja dostałam @ w piątek, w czwartek mam wizytę i aż się boję...powiem wam szczerze że tak jak zawsze czekałam na @ ostatnio i jak już przyszła to skakałam z radości a teraz...jest strach i nic więcej ....co prawda za waszymi radami od soboty winko i kilka orzechów nerkowca...mam nadzieję że zadzieją się cuda i endo będzie dobre i nie będzie tego wrednego pęcherzyka pozdrawiam kochane, miłego dnia Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 11:27 Kasiaturek nie jedz nerkowca tylko migdały albo jeden dziennie brazylijski Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 13:47 lavenda dlaczego nie nerkowiec?? ja ogólnie jestem uczulona na orzechy itp i jak wczoraj zjadłam trzy to się cieszyłam że nic mi nie jest a tu d....ehh znowu coś Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 14:06 Cześć dziewczyny Ann tak się cieszę że z maluszkami wszystko dobrze 😊 Kasiu a Ty podchodzisz do transferu na naturalnym cyklu? Nie może Ci lekarz dać estrofemu skoro masz problem z endometrium? Ja teraz też zaczęłam brać estrofem dopiero od 4dc także mam nadzieję że mimo tego moje endo będzie dobre. Dziewczyny a jak wygląda transfer 2 zarodków? Czy one są podawane razem w tej rurce? Dziewczyny betujące trzymam mocno za was kciuki Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 15:21 isia biorę estrofem od 2dc 2x2 tabletki,,,zwiększył mi właśnie bo coś to moje endo leniwe jest...mam nadzieje ze teraz bedzie dobrze tylko oststnio miałam jeszcze pęcherzyk którego być nie powinno na sztuczym cyklu dlatego muszę teraz jechać już 7dc na wizytę i zobaczyć czy już go nie ma i oby go nie było...co do estrofemu to wcześniej brałam 3x1 i endo w 13dc tylko 7,2 - 7,5 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 16:49 No to rzeczywiście malutkie endo miałaś ja biorę estrofem 3x2mg. Teraz @ przyszła wcześniej niż powinna i do lekarza dopiero poszłam 4 dc, mam nadzieję że urośnie. Chciałabym teraz aby lekarz podał mi dwa zarodki ale jego decyzję usłyszę dopiero 17.11. Ann a Ty jakie miałaś endo przy transferze dwóch maluszków? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 18:46 Isia ja miałam ok 12mm dzien przed owulacja ( na naturalnym cyklu miałam transfer). Przy poprzednim transferze na sztucznym cyklu miałam dużo gorsze endometrium. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 18:48 Tak podawane sa razem. Każdy w swoim pęcherzyki powietrza jeden po drugim ale jednym cewnikiem. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 17:59 Kasiaturek bo ma mało właściwości mniej niż migdały czy brazylijskie pozatym nie prazony jest w dużej ilości bardzo szkodliwy Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 20:18 Goskaw powodzenia na jutrzejszej becie, mam nadzieje ze przekazesz nam dobre informacje Kati u Ciebie to juz tylko formalnosc, ale tez sie pochwal jak ładnie przyrasta Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 20:40 Oliwka tez myślę że formalność ale w zaleceniech po transferze miałam zrobić 3x betę dlatego idę. No ale mimo wszystko stresior jest... Mocne kciukasy za dziewczyny testujące jutro.!!! MUSI SIĘ UDAĆ !!!!! Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:02 Hej kochane😊mam pytanko.. moje cykle zazwyczaj są regularne +- 2 dni. Tym razem, mija już 7 dzień od kiedy powinnam dostać okres i nic😕czy to normalne po nieudanym transferze? Po pierwszym dostałam nawet szybciej niż powinnam, a teraz czekam i nawet objawów nie mam okresowych😕miała tak któraś z Was?? Martwię się, bo u mnie brak okresu może oznaczać tylko jedno-torbiel 😕 Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:08 Nikola a miałaś cykl sztuczny czy naturalny ? Odstawilas leki ? Może idź do lekarza może dostaniesz duphaston Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:24 Na sztucznym cyklu szłam.. leki odstawiłam 10dpt, bo tak mi kazali, beta ani drgnęła😕no chyba muszę się wybrać do lekarza. Poczekam do wtorku i lecę 😊dzięki 😊 Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:22 Nikola ja po nieudanym transferze tez @ dostałam później niż zwykle i to chyba nawet o 14 dni. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:15 Ef_ka pewnie ze w 11 dpt juz cos wyjdzie... ja również miałam tego dnia zalecenia do zrobienia bety czy to był 3 czy 5 dniowy zarodek.. powodzenia wszytsko będzie dobrze.. Goska również kciuki zaciśnięte czekamy do jutra.. Ofresia piękny wynik tylko pozazdrościć oczywiście tak pozytywnie.. tez juz bym chciała być na tym etapie.. ale póki co czekam na @.. Kasiaturek4 u niego jeszcze nie byłam.. co prawda tez juz odwiedziłam kilku bo albo nie było R.B bo to jest moja prowadząca albo nie było miejsca . Ja mam jednego mrozaczka i tfu tfu gdyby się nie udało zastanawiam się nad zmianą lekarza bądź kliniki.. ta moja dr jest miła sympatyczna ale mam wrażenie ze to ja jej dyktuje co tym razem zrobimy a mam na myśli nacięcie otoczki i embroglue a ona się zgadza.. myślę ze to ona powinna coś wymyślać skoro się nie udaje.. zostanie mi ost szansa wiec teraz gdy zwolniłam się z pracy będę mogła nawet dalej dojeżdżać żeby tylko ktoś inny spojrzał na mój przypadek okiem.. W każdym razie póki co czekam na cud z mojego babelka który tak długo na mnie czeka.. Kurde Lavenda33 naprawdę nie można nerkowcow?? Kupiłam tez brazylijskie ale ze mniej je lubię pozostalam przy nerkowcach wiec teraz musze się trochę zmusić znowu.. Dziewczyny a to wino to już mam pić? Za jakieś 5 dni powinnam mieć okres to chyba najwyższa pora heh.. Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:25 Cornelia pij pij winko Nie żałuj sobie Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:00 Strasznie się boję i stresuje. Dam znać, bez względu na wynik. Dziękuję za kciuki. Trzymajcie mocno. Buziaki Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:08 Nikola może tak być, mi sie po jednym nieudanym prawie dwa tygodnie @ spóźnił! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:35 isia ja też byłam chyba ze 3 razy u RB natomiast dla mnie mało delikatna ...chociaż kiedy zadawałam pytania odpowiadała ale tak jakbym rozmawiała z encyklopedia trochę...chociaż kiedy nie ma IP to umawiam się do RB....a w ogóle ja na pierwsza wizytę to byłam u prof potem się trochę zepsuło bo zaczął przyjmować rzadziej no i obiecał mi że się mną zajmnie osobiście i słowa dotrzymał pod tym wzgledem że miałam miejsce zaklepane i tyle go widziałam ... Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 08.11.15, 21:57 Kati jak tak mówisz to posłucham od jutra zaczynam.. Kasiaturek4 to chyba do mnie napisałaś wiec pozwolę sobie odpisać.. Ja od profesora zaczęłam chodziłam dosyć długo aż do decyzji o in vitro.. myślałam że I w tym będzie uczestniczył ale po przepisaniu antyków na początek stymulacji kazał iść do R.B. i tak już zostało.. tak jakby on już się dalej nie zajmował.. wiem też ze inne dziewczyny tez przepisywal do któregoś lekarza.. tak więc ja na dr nie mogłam narzekać i pewnie chce dobrze więc ta druga pełna procedurę dokończenie u niej a w razie "w" będę myślała co dalej.. Daj znać jak tam po wizycie bo to juz niedługo. . Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 07:34 Wynik dopiero jutro, między 12 a 17. U was też się tak długo czeka na taki wynik, beta i progesteron? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:14 Goska u mnie jest po ok. 4 godzinach...strasznie długo się u ciebie czeka a jak się czujesz? Zwłaszcza psychicznie? Ja cały czas łamie kciuki od zaciskania za nas dwie Ja badanie zrobię jutro, ale wynik odczytam dopiero późno w nocy, bo zaraz po pracy mam gości a nie chce przy nich popadać w ewentualną spazme płaczu Byle do jutra! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 09:39 nie wytrzymałabym, tak jak mówisz, miec gosci, a potem odczytac wynik, ale się masakrujesz. Trzymam kciuki, a ty jak sie czujesz? jakies objawy? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:18 Goska kciuki zaciśnięte.. u mnie zależy w którym labo. W jednym za jakieś 5 godz a w drugim na drugi dzień... Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:20 Ef_ka za Ciebie również... uda się dziewczyny myślcie pozytywnie.. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:27 Dziewczyny trzymajcie dzisiaj kciuki. Czekamy na telefon z kliniki a później idziemy na transfer Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:32 Dziewczynki mocno trzymam kciuki za wszystkie testujące i transferujace dzis! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:33 A ja dziewczyny trzymam za Was!!!!! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:37 dziewczyny myślicie, że powinnam wziąść dzisiaj przed transferem nospę? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:47 Ja godzinę przed wzięłam dwie Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 10:04 anusiek1983 uważam, że powinnaś Ja brałam nospe forte pół godz przed transferem. Trzymam mocno kciuki za powodzenie. Dziewczyny testujące jestem również z Wami i zaciskam mocno kciuki Ja już też byłam w labo i po raz trzeci oddałam krew na betę teraz kilka godzin niepewności czy na pewno nadal jest dobrze.... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:39 Goska, Effka, bardzo mocno trzymam kciuki za was! A Ty Effka nie nastawiaj się tak pesymistycznie! Napewno obie jesteście w ciąży! Dziewczyny mam zrobić antyTpo na drugim końcu miasta, z racji tego że mam dwa dni urlopu chciałam to zrobić dziś, ale dzwonię teraz do laboratorium w jakich godzinach pracują, a ona przy okazji mi powiedziała że trzeba być na czczo, ja o 7.30 wzięłam euthyrox a o 8 zjadłam małe śniadanie. Wszędzie czytam że nie trzeba być na czczo i teraz nie wiem co robić. Jutro rano idę do kosmetyczki więc też nie podjadę do laboratorium. Od czwartku nie mam żadnego urlopu i nie wiem co robić? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:44 Anusiek oczywiście za Ciebie też mocno trzymam kciuki! Ja nigdy nie brałam nospy przed transferem. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 08:48 Isia ja antytpo zawsze po jedzonku robię. Może powiedz ze na czczo jesteś. To nie ma wpływu w tych badaniach to nie cukier... Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 09:10 Czesc Kochane. Wow, ale sie tu dzieje! Gratuluje nowych brzuszkow i zaciskam kciuki za cala reszte 😊. Nie zagladalam tu ostatnio, bo chcialam sie troche wyciszyc. Cos za bardzo zaczelam sie nakrecac, ale juz jest ok. Tak wiec ja tez w koncu moge sie pochwalic terminem crio 😀. W sobote (14stego) jedziemy po malucha 😁. Kamien spadl mi z serca, w koncu jest jakis punkt zaczepienia. Anusiek, trzymaj sie cieplutko, kciuki zaciskam!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 09:14 julka to cudownie!!! bardzo mocno bede sciskac kciuki za twojego maluszka Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 09:26 Julka ja za Ciebie także zaciskam kciukaski! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 09:36 cześć, bardzo długo w takim razie. Ja też trzymam za Was kciuki ,za wszystkie, wszystkie. Czuje sie ok, czyli bez objawów. Psychicznie, to chyba średnio. jestem w pracy to tak nie myślę. Ale normalnie, to wszystko podchodzi mi do gardła. nie mogę spać, dzisiaj obudziłam sie o 3 i nie spałam do 5, chyba. oszaleje do jutra. Dobrze, ze idę na rano, to po wynik skocze po 13-ej, jak już będę jechać do domu, to na spokojnie się wypłacze, albo z żalu, albo z radości. Bo u mnie nie ma znaczenia, ciągle ryczę. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 11:02 Dziewczyny jestem wściekła. Byłam właśnie u mojego ginekologa bo chciałam dostać zwolnienie na dwa tygodnie do bety. Muszę nosić w pracy ciężkie rzeczy i boję się, że to mogłoby mieć wpływ na zagnieżdzenie. A ten idiota dał mi zwolnienie do środy, bo powiedział, że nie ma wskazań żeby dać na dłużej. Jestem wściekła Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 11:05 Nie denerwuj sie. Pojdz do zwyklego lekarza i popros o to zwolnienie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 11:27 zapytam jeszcze w mojej klinice czy tam mi dadzę, a jak nie to pójdę faktycznie do internisty. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 12:40 Anusiek to dziwna sprawa, u mnie w klinice bez żadnego problemu dają L4 do bety, a jak beta pozytywna to nie trzeba iść do lekarza tylko panie w rejestracji przedłużają. Ja co prawda nigdy z tego nie korzystam bo mam lekką pracę, ale za każdym razem panie w rejestracji pytają mnie czy chcę zwolnienie. Jak Ci nie wypiszą w klinice to idź do rodzinnego. A ja zaciskam kciuki za pozytywną betę Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 12:44 Anusiek u mnie też każdy lekarz pierwsze pytanie czy chce l4? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 14:00 Goskaw psychicznie juz lepiej, wczoraj się pozalilam a dziś na pełnych obrotach wczoraj w nocy brzuch bolał jak na @, a dziś od rana boli mnie głowa, ale to od pogody, a tak to absolutnie nic. Anusiek nigdy nie brałam nospy i nie brałam l4, ale jak dzwigasz w pracy to lepiej żebyś została w domu Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 16:36 Dziewczyny ja miałam transfer o 13:00. Nie wzięłam w końcu tej nospy bo zapomniałam. Wzięłam sobie dopiero teraz bo mnie coś boli lewy jajnik. Tu w Niemczech maja chyba inny pogląd na to L4, bo w klinice też nie chcieli mi dać pójdę do rodzinnego. Czy Wy też dostawałyście po crio zastrzyk z gonadotropinami? Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 16:54 Anusiek ja po crio nic nie dostawałam. Jedynie co to kazali mi przyjmować leki jak do tej pory no i ja brałam 3x1 nospe codziennie teraz zmniejszyłam na 2x1. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 17:02 Mi tez nie proponował nikt l4 ale ja mam lekka prace. Idź do rodzinnego. Najwyzej zasymuluj zatrucie Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:23 Dziewczyny dzisiaj 13dpt beta 1442,23 Przyrosła o 175 % Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:41 Super beta😊gratuluję kochana😘 Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 23:05 uaaaa! jak wysoko Gratulacje! przebiłaś nas wszystkie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:24 Kati i jak tam ta piekna beta wygląda? Goskaw no to nas jeszcze przetrzymałas do jutra w tej niepewnosci ja bym chyba nie wyrobila jakbym nie miala w tym samym dniu wyniku! Ef_ka a Ty w koncu kiedy robisz, jutro? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:27 Ale mnie uprzedziłas z ta beta, no piekny wynik gratuluje to kiedy wizyta serduszkowa??? Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:32 oliwka wizytę mam wyznaczoną na 23 listopada Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:32 Gratulacje Kati, kolejna piekna beta 😃 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:44 Kati super Beta cieszę się ogromnie! Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 20:52 Dzięki, jem tony czosnku i dopiero dzisiaj odpuściło, w piątek mam usg... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:05 Oliwka betę zrobię jutro, ale wynik odczytam kolo 23.00, bo zaraz po pracy mam gości. A nie chciałabym przy nich rzucać emocjami Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:18 Dziewczyny napiszcie proszę której z Was udało się po crio.. czekam na to a wyczytałam ze ma tylko 25% szans. Czy po scrachingu tez Wam nie dali encortonu ze niby wtedy nie trzeba? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:28 Kati gratuluje pieknej bety. Super, bardzo się cieszę. Jaka jest Twoja historia? które to podejście? Oliwka, sama siebie musiałam przetrzymać, takie mam labora w moim miescie, na drugi dzien i koniec. i odbiore wynik po południu, po pracy. Jestem ciekawa co to bedzie. Zadnych wskazówek ani na ziemi ani na niebie. Nic kompletnie. nie wiem co mysleć. Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:40 goskaw1000 jestem po kilku laparoskopiach z powodu torbieli, wykrytych zmianach nowotworowych, brak jednego jajowodu a drugi niedrożny bo po plastyce. Ogólnie to moje pierwsze iv tyle, ze drugi transfer. Świeżaczek nie chcial ze mną zostać. Teraz jestem po crio i jeszcze mam 3 mrożaczki po które na pewno wrócę To tak w skrócie o mnie Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:44 każda z trudną historią, my walczymy od 8 lat. ja mam PCO, jestem po laparo, innych, poxniej sie okazalo ze tez czynnik męski, 3 nieudane insemincje, teraz pierwsze podejscie, mam podana 5 dniowa balstkę. Niestety, nie mamy mrozaczków, niby rosły, ale jednak były za słabe. Jak sie nie uda, to wszystko od nowa. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:44 Gocha ja mam 15mczna corke z crio Jak ma sie udac to nie waźne czy ze świeżego czy mrozaczka. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:48 Lili, co u Ciebie? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:34 Ja byłam w ciąży po crio 2 razy, gdzie ty takie coś wyczytałaś i po co w ogóle takie bzdury czytasz? Wiesz jaki jest procent zajść w ciąże naturalną? 30%, przy IVF 30-40%. Po co to czytasz, nie ma sensu, statystykami można sie bardzo zdołować bo wygląda to marnie ponieważ przy liczeniu statystyk nie są brani wszyscy którzy mają in-vitro a więc nie są one do końca wiarygodne! Rzeczywistość jest troche inna trochę się takimi rzeczami kiedyś zajmowałam a więc sie znam :p Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:34 Gocha mi się udało pierwsze crio Tyle że jestem na cyklu naturalnym. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:38 Gocha, po scratchingu nie dają encortonu, bo popsułby efekt immunologiczny, zlikwidowałby ten mikro stan zapalny ułatwiający w zagnieżdżeniu się zarodka. Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 21:46 Na stronie novum czytałam . No zobaczymy ile ten scratching da...ale dziękuję Wam za odpowiedź. Ja o ile z zarodka mi nic się nie stanie robie transfer w pon lub wtorek. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 22:17 To trzymam kciuki za udany transfer Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 22:32 To przesadnie nie dziękuję Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 22:44 No! I takie podejscie uwielbiam Tak trzymaj kochana Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 22:25 Gocha, statystyki crio sa nizsze od swiezych, bo mrozenie i rozmrazanie to jeden z etapow na ktorym jest ryzyko dodatkowej porazki. Mi swiezaka podawali 2 dniowego, a reszte mrozili w 4tej dobie wiec jezeli sie je uda rozmrozic to na starcie sa juz silniejsze od tego swiezego . Nie czytaj tyle, bo sie tylko dolujesz. Spojrz na to z innej strony. Ile szans macie na ciaze naturalna? 1%? Pewnie cos kolo tego, albo i mniej. A jak z crio nawet by bylo te 25% jak mowisz, to juz o 25 razy wiecej niz naturalnie . Glowa do gory. Mysl pozytywnie i napewno sie uda Ps. Mi z crio juz raz zalapalo, za kilka dni jade po kolejna sniezynke i tym razem mi zalapie na cale 9 miesiecy, tak samo jak Tobie i jeszcze razem bedziemy rodzic. Zobaczysz Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 22:32 Julka dziękuję . Szanse 0 % nie mam już jajowodow także masz rację z tym 25 razy ) będę się starała tak właśnie myśleć. Jak dobrze ze jest to forum. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 09.11.15, 23:16 Ef_ka trzymam strasznie mocno kciuki!!!! Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 07:29 A ja brałam encorton... To jak to w końcu jest😕mi scratching niestety nic nie pomógł.. Ale tam😊walczę dalej😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 07:54 Kati piekna beta. Może będą bliźniaki jednojajowe bo wysoka aGocha ja miałam scratching i nie miałam encortonu wtedy wiec dobrze Ci lekarz zalecił by go nie brac. 25% to dużo. Na tyle dużo ze u mnie dwa sie zadomowily Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 09:05 Krew oddana, jak tylko odczytam wynik to napisze. Kochane dziewczyny dziękuję za całe wsparcie i kciukasy ja niestety czuję, że nic z tego nie będzie, ale jak to mówią nadzieja umiera ostatnia....miłego dnia!! Ps. Goska myślami jestem dziś z tobą!!! Byle do 13.00 Ps2 dziewczyny po transferach dużo pozytywnego nastawienia życzę dbajcie o siebie Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 09:25 Efka, Gośka, trzymam kciuki. Mają być wysokie bety. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 09:50 Dziewczyny trzymam kciuki za Bety Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 09:53 Mocno zaciśnięte kciukasy Dziewczyny wysokich bet Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:00 Dziewczyny jestem z Wami myślami. Będzie dobrze, bo betki będą wysokie. A ja wczoraj miałam transfer, a już dzisiaj doszukuję się objawów i niestety żadnych nie mam Te, które są w ciąży miałyście już jakieś objawy na drugi dzień? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:14 Anusiek, nie doszukuj się niczego, tylko beta za 10 dni. Zjedz 3 plastry ananasa i odetchnij, już nic nie możesz zrobić. Hormony, które bierzesz też dają objawy ciążowe, ja nawet miałam od nich mdłości i bóle głowy. Niestety musisz czekać. Poczytaj książkę, pooglądaj film, zrób coś co zajmie głowę, bo sama wiem, jak łatwo nakręcić się po transferze Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:17 Anusiek ja nie miałam objawów na początku ale jak usilnie chcesz miec to wypij wodę mineralna przed snem -chyba Lavenda tak robiła-prawda Lavendus? I wtedy wstawanie w nocy na siusiu murowane odpoczywaj,zjedz ananasa -moze poczytać coś głupiego (mi pomógł Grey-chociaż dotrwalam tylko do 2rozdzialu:p) Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:20 wrzosowe.szczescie a ilu dniowy zarodek miałaś podany? Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 13:42 Haha wrzosowe zgadza się zero objawów spalam jak zabita i usilnie wypijalam wodę na noc by się cieszyc ze wstanę nad ranem się wysiusiac tak jak Ann; -) Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 13:45 mozna tez miec zimno w pokoju i stopy bez skarpewtek - wtedy tez sie siusia w nocy Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:19 ja nie mialam objawow do 6-tego tygodnia. z koncem 6 tego tygodnia zaczelo sie rzyganko, a do teog czasu czulam sie jak na okres albo nawet i nie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:33 Effka, goska, trzymam mocno za was kciuki. Napewno będą wysokie bety Anusiek na objawy za wcześnie, będzie dobrze, jesteś już w ciąży, teraz tylko myśl pozytywnie aby maluszek z tobą został Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:36 Dzięki kochane, bez Was to chyba bym się załamała. Mój mąż nie chce ze mną o tym rozmawiać. Mówi zawsze, że będzie co ma być i że jak się nie uda to będziemy do skutku próbować.Ja jednak potrzebuję rozmowy Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 10:47 Anusiek to tez jest wsparcie swiadomosc ze maz chce do skutku! mi to duzo dawalo jak mi tka moj mowil Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 11:01 Wiem Ann, masz rację Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 11:02 Anusiek ja miałam 2 dniowe podane i podobnie jak Ann pozniej bole jak na @ Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 11:25 dzięki dziewczyny za wsparcie, bardzo jest ono potrzebne i wiele daje. Efka jestem z Tobą. Ja będę wiedzieć pewnie dopiero coś po 15-ej. Ale mam złe przeczucia. dziś rano znów jakiś brązowe plamienia razem z lutinusem i ma się jak na @ i to chyba mocniej niż zwykle Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 12:40 goska, to akurat może być dobry objaw, o 15 będziesz się nam chwalić, liczę na to Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 14:56 dziewczyny i ja trzymam mocnooo kciuki za wysokie bety nie może być inaczej!!! Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 15:03 Goska, Ef_ka czekamy na wyniki.. juz pace bolą od trzymania kciuków ale nie przestaje.. Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 15:15 Niestety, moja beta 0,10 rycze. Czy to musi być takie trudne. Progesteron 14,9. Kurcze, nie szkoda mi tych pieniędzy, tylko tego czekania, nerwów, faszerowania się lekami, trudna stymulacja. wszystko muszę przechodzić od nowa. Jedyne w tym pozytywne, że schudłam i mieszczeę się w spódnice. Tylko tyle. Myślę że kolejny raz na pewno po nowym roku. Muszę teraz odpocząć. Ef_ka, kochana, trzymam mocno za Ciebie kciuki. Za inne staraczki też. Trzymajcie się mocno. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 15:30 Kurcze goska tak mi przykro 😢 tulę Cię mocno nie ma teraz słów które by Cię pocieszyły, wypłacz się, a po nowym roku wrócisz do walki ze zdwojoną siłą, wtedy się napewno uda trzymaj się kochana Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 15:40 Goskaw1000 bardzo mi przykro Tule bardzo mocno. Wyplacz się Kochana i wróć do walki o szczęście ze zdwojoną siłą Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 15:53 Przykro mi kochana😢 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 15:54 goskaw, przykro mi kochana, wiem co czujesz Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 16:40 Gośka, bardzo mi przykro, znam to uczucie. Może spróbuj następnym razem na cyklu naturalnym lub lekko stymulowanym, wyhodujesz 1 lub 2 komórki, ale nie dostaniesz w kość kolejną stymulacją. Trzymaj się kochana. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 17:09 Goska przykro mi pewnie żadne słowa teraz nie pociesza.. jedynie co mogę napisać to to iz mi powiedziano od początku ze pierwsza stymulacja dla lekarzy jest tzw "testujaca" co oznacza że przy kolejnej wiedzą co robić żeby było dużo lepiej także głowa do góry przy kolejnej będzie na pewno rodzeństwo.. .. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 17:20 www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=99654924 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 17:21 Gośka, poczytaj, mamy szanse. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 17:36 Goskaw tule mocno Ef_ka popraw nastrój na forum i pochwal sie piekną betą!!!!!! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 17:38 Żałuję że nie mamy mrozakow. Niby było dużo komórek, dobrych, wybrano 6 jeszcze lepszych. Zaplodnily się 4, do 5 doby dotrwal jeden, podobno dobry. Niby tak dużo i dobrze, ale jednak źle. Bo nic nie zostało z tego. Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 17:39 Może powinnam zrobić jakieś dodatkowe badania, tylko jakie? Nigdy nie miałam histeroskopii. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 18:48 Goskaw, histeroskopię warto zrobić, nie wiem czy badałaś przeciwciała, może też warto. Ile masz lat? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 19:37 W lutym skończę 35. A jakie przeciwciała? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 19:50 Goskaw to jestes mój rocznik Ja tez mysle ze histeroskopie powinnas zrobic, najlepiej ze scratchingiem cykl przed transferem, czesto to pomaga, mi po tym sie tez udało, byla ciąża. A Ty w ogóle nigdy nie bylas w ciąży? Zadnej biochemicznej nie było? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 21:43 Nie, to mój pierwszy transfer Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 20:00 www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=15779 tu jest wszystko wypisane Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 20:16 Ja właśnie z tego sobie stworzyłam moja liste badan i zrobilam po kolei, prawie wszystko takze przydatna ściąga Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 20:27 Dziewczyny lekarka z tej poradni patologii wczesnej ciazy powiedziala ze mam sobie zrobić na nastepna wizyte krzywą cukrową, po co to? To ma jakiś wpływ na zajście? A w moim przypadku na utrzymanie ciąży? Nigdy nie miałam problemu z cukrem, tzn z badaniem cukru zawsze w normie Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 20:52 Ja robilam insuline na czczo i krzywa,mialam takie zalecenie od immunologa. Tez sie dziwilam bo zawsze glukoze mialam w normie i jestem szczupla. Wyniki insuliny wyszly w normie choc dla mojego lekarza za wysokie i dostalam lek. Robilam to badanie w kierunku insulinoopornosci i pco. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 22:05 Ef_ka jaki wynik? Bo już mnie palce bolą od zaciskania kurde co chwilę zaglądam czy napisałaś... Tosia a co za lek dostałaś, na co tak konkretnie? Ja chudzielcem nie jestem, jakieś z 5-6 kg mogłabym zrzucić przytyłam odkąd jestem faszerowana tymi lekami przy stymulacji...ale cukier zawsze miałam dobry. Dlatego zdziwiło mnie to badanie, bo co to ma wspólnego z tym wszystkim...? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 22:16 Goskaw skoro to Twój pierwszy transfer był i dopiero zaczęłaś przygodę z in-vitro to naprawdę nie masz się narazie czym załamywać. No niestety ale zazwyczaj nie udaje się za pierwszym razem, oczywiście są takie szczęściary. Nie chce Cię straszyć i mam nadzieję że u Was szybko się jednak uda, ale to jest czasem naprawdę długa droga do szczęścia, trzeba mieć w sobie siłę i chęć walki i nie można się poddawać, tym bardziej za pierwszym, drugim a nawet za 3 razem! Znam takie historie ze byś nie uwierzyła ze to możliwe a jednak zastanów się nad ta histeroskopia, po pierwszym nieudanym transferze to pewnie nie będą chcieli ci jakiś specjalistycznych badań zlecac, zresztą ja z doświadczenia wiem ze o wszystko trzeba się upominac i drazyc temat, trzeba samemu o siebie zadbać! -- Walka o szczęście od 7 lat... 2011-ciąża naturalna-poronienie 2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!" Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 22:23 Oliwka ostatnio spotkałam moją znajomą w klinice i też robiła krzywą cukrową, też jest po poronieniu, ale z kolei mi lekarz nie zlecił tego badania. Ona była zmieszana że mnie tam zobaczyła więc o nic jej nie pytałam. Dziewczyny ja też przytyłam 4 kg, lekarz mówi że w moim przypadku to akurat dobrze że przytyłam bo byłam za chuda ale powiem wam że źle się czuję w tej wadze. Najgorsze jest to że w żaden sposób nie mogę schudnąć ale to tylko tak na marginesie 😳 Effka podziwiam Cię, ja bym nie umiała tak czekać 😊 no nic dalej zaciskam kciuki o pozytywną betę Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 23:04 Ef_ka jest po 23 ja się normalnie stresuje Twoimi wynikami jakbym na swoje czekała! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 23:40 efka, nie każ nam czekać. Trzymamy kciuki Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 23:40 ja też siedzę od godziny jak na szpilkach i nadal trzymam kciuki !!! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 23:41 i tylko odswież i odśwież ...jejku ja naprawdę tak swojej bety nie przeżywałam !!! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 23:45 goskaw tulę cię mocno mi nadzieje daja historie które kończą się powodzeniem,,,,a osobiście mam znajoma która zresztą mnie pokierowała w kierunki iv która dwa razy za pierwszym razem zaskoczyła i dziś ma dwóch synków a wcześniej 10 czy 11 lat się starała...także każdej z nas się uda !!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 23:46 Ha ha ja też odświeżam Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 10.11.15, 23:49 dziewczyny a powiedzcie mi czy któraś tak miała,,,ja zazwyczaj miałam @ 6 dni a od dwóch cykli tylko 3-4 i te ostatnie dni to tylko takie jakby plamienia...i po tym mam strasznie płodny śluz...dodam że chyba już z 4 czy 5 cykl jadę na estrofemie....czuje że znowu będa nici z transferu bo coś nie tak jest ...a i zawsze bolały mnie strasznie piersi przed @ a tu drugi cykl i nic Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 00:30 Kasiaturek mi się strasznie @ teraz rozregulowal po tym wszystkim, wcześniej może nie miałam idealnie książkowo ale teraz to jest za każdym razem totalnie inaczej. Też nie raz mam @ 3 dni, teraz po ostatnim poronieniu tyle czekałam na @ i myślałam że będzie jakaś masakra, a tu 3 dni i bez szału Nieźle nas Ef_ka przytrzymała Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 00:45 Właśnie odczytalam wynik 0,10 goska dziś rycze razem z tobą. Bardzo wierzyłam że się uda prostych wszystkich badaniach i lekach...to jest wykanczajace Dziewczyny dzięki że jesteście, z wami łatwiej... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 00:49 efka tulę mocnooo...wiem jak to jest tak jak większość z nas...wypłacz się przemyśl wszystko i walcz dalej...nie poddawaj się przecież walczymy o nasze największe marzenie i szczęście !!! Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 01:22 Ef_ka tak mi przykro.. ?? trzymaj się jakoś kochana wiem wiem ze to trudne ale kiedyś się musi udać... !!! Tule mocno.. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 01:25 Teraz przeczytałam wszystkie wpisy, utwierdzam się w przekonaniu że jesteście niezastąpioną grupą wsparcia Mój mąż jest dla mnie mega oparciem i nie pozwala mi się załamywać, ale wiem że on też to bardzo przeżywa... Jutro napiszę do lekarza, zapytam co dalej. To jest straszne co my wszystkie tutaj musimy przechodzić Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 06:22 Ef_ka tak mi przykro . Ja sobie zdaje sprawę, że to moja pierwsza próba, wiem co to jest niepowodzenie, mamy 8-letnia historie, ale jak podchodzisz do IV to masz nadzieję na więcej. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 07:05 Ef_ja bardzo mi przykro trzymam dalej mocno za Ciebie kciuki. Następnym razem sie uda Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 07:12 Ef_ka bardzo mi przykro trzymam kciuki za dalszą walkę. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 08:35 Kama co u Ciebie? Odezwij sie kochana jak się czujesz. Rozmawialas z lekarzem co dalej? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 08:42 Oliwka, ten lek to glucophage oraz inofolic. Do tego jeszcze dieta z niskim IG. Insulinoodporność jest ważna przy jakości komórek. Ja się po tym bardzo dobrze czuje, troszkę schudłam. Podobno dobrze działa na przepływy w macicy. Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 09:33 potwierdzam wpis Tosi, dieta o niskim IG + Inofolic 2 saszetki dziennie + ruch na świeżym powietrzu dały mi lepszej jakości komórki niż 1,5 roku wcześniej a AMH przecież poleciało w dół w czasie tej 1,5 rocznej przerwy - także warto i chudnie się ładnie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 08:47 Effka ściskam Cię mocno masz jeszcze mrożaczki i napewno któryś z nich zostanie z Tobą! Wiem że teraz ciężko Ci w to uwierzyć ale napewno tak będzie! Oliwka a Ty dzwoniłaś do Wrocławia? U mnie w klinice zapisują już nowych pacjentów, także nie czekaj do końca grudnia bo może i we Wrocławiu wszystko ruszyło od nowa. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 09:25 Goskaw i Ef_ka bardzo mi przykro.Goskaw mnie też mówiono żebym za pierwszym razem na za wiele nie liczyła bo oni nie znają mojego organixmu i nie wiedzą jaka będzie reakcja.No i za pierwszym razem nie doszło nawet do transferu...Za drugim była zmiana leków i od razu był lepszy efekt... Ef_ka masz jeszcze mrozaczki... Musisz być silna i wrócić po maluszki.Będzie dobrze. Oliwka,no właśnie ty dzwon do kliniki,może będziesz mogła już zakładać sobie miejsce?!Ja bardzo liczę ze w styczniu zaczniemy razem! Kama,co u Ciebie?Zbierasz się?Ppdczytuje forum o Gamecie i widzę że planujesz do którego lekarza teraz się udać?Trzymaj się kochana,bardzo Ci kibicuje. Dziewczyny wszystkim nam musi się poprostu udać!!!!!Nie ma innej opcji. Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 09:35 Ef_ka nie poddawaj się, miej nadzieję i walcz kochana, bo się kiedyś uda, zobaczysz Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 09:37 Lavenda, a co u Ciebie? oszczędzasz się, plamienia ustały? czy ty nie miałaś wczoraj wizyty? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 09:44 dziewczyny, a czy któraś z Was leczy się w białostockim Bocianie? Macie jakieś stamtąd doświadczenia? Ja jestem z wlkp, ale zdecydowaliśmy się na iv w Białymstoku. Mam pytanie czy dodatkowe badania, np. te histeroskopie czy inne robicie w swoich prywatnych klinikach, tam gdzie iv czy szukacie gdzieś na NFZ? Bo w prywatnych klinikach to spore koszty ? Mamy z genetyki zrobiony karoptyp, (jest ok) co jeszcze powinniśmy zrobić Waszym zdaniem ? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:00 Ef_ka wiem jakie to uczucie, ale nie można się poddawać, bo to najgorsze co mogłabyś zrobić. Ja niestety też mam złe przeczucia przy tym transferze, bo kompletnie żadnych objawów nie mam. Przy ciąży biochemicznej (czyli przy pierwszym transferze) miałam bóle jak na miesiączkę prawie od początku i kilka razy coś mnie tak w brzusiu zakłuło i dzięki temu miałam dobre przeczucia i pozytywne podejście, a teraz mam doła i zero optymistycznego nastawienia. Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:10 Anusiek brak objawów to tez dobry objaw mnie kilka dni po transferze czasami bolały jajniki a tak po za tym to cisza do dnia dzisiejszego a jestem juz 15 dpt no i beta dość wysoka Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:14 kochana Kati podniosłaś mnie na duchu, bo ja już dosłownie załamana byłam, Dziękuję Tobie bardzo. A to Twój pierwszy transfer? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:16 anusiek u mnie to samo. nie mialam objawow. Będzie dobrze udało sie zwolnieni zaltwic? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:19 Ann ale Ty miałaś chociaż te bóle miesiączkowe. Po dalsze zwolnienie idę jutro. W Niemczech to mają do tych zwoolnień idiotyczne podejście. Lekarka, która robiła mi transfer powiedziała, że jak dzidzie będę miały się zagnieździć to się zagnieżdżą i nic nie ma na to wpływu. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:23 ale nie od razu po transferze. bole na okres mialam okolo 7dpt tak jak zwykle zaczynaja mi sie rpzed okresem. Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:44 Anusiek to mój drugi transfer. Pierwszy był ze swiezakiem a drugi to crio i udane. Miałam dylemat nad tym czy podać 1 czy 2 w ostateczności decyzja ze 1 bo przez moment miałam podejrzenie polipu wiec z obawy ze się nie uda taka decyzja. Mam jeszcze 3 sniezynki Na pewno po nie wrócę Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 12:45 Kati a miałaś blostocytę czy 3 dniowego zarodka? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:22 Efka, bardzo mi przykro, ale spójrz na ann, 2 transfer, 2 okruszki i ma bliźniaki. Masz mrozaczki, a to dobry znak. Gośka, niestety z Bociana, a dokładniej z dr Mrugacza nie jestem do końca zadowolona, dlatego zmieniłam klinikę. Dr uważał, że nie ma sensu szukać przyczyn niepowodzeń, tylko podchodzić do następnego. Poza tym totalnie bagatelizował moje wysokie nk. To moje zarzuty. Na plus dla niego, to to, że rewelacyjnie prowadzi stymulację i jest wyczulony na wahanie hormonów. Embriolodzy też są świetni w Bocianie. Dziewczyny, czy ten inofolic kupujecie na receptę? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:24 krops inofolic jest bez recepty. w aptekach internetowych jest taniej, w stacjonarnych pod 60 zl podchodzi a tu 32 www.apteka-melissa.pl/apteka/produkt/7377/inofolic-20-sasz.html Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:32 ja polecam gemini, wiele leków dużo taniej inofolic podrożał ale i tak ładnie : www.aptekagemini.pl/search?st_search[search]=inofolic&st_search[and_search]=1&st_search[detail]= od 150 zl darmowy odbior w aptekach na terenie całego kraju od 300 zl darmowa wysyłka krops, w Bydzi jest na Marii Skłodowskiej Curie 33 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 11:35 dzięki Tosia. Czy Ty mieszkasz gdzieś blisko Bydgoszczy? . Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 12:48 Tosia tez kupuje w Gemini. Niestety nie maja odbioru w calej Pl. W wawie np nie maja ;-( Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 10:31 krops, tak dr M. jest specyficzny. My kolejne podejscie bedziemy robić na pewno w bocianie, zobaczymy co powiedza i jak to bedzie wyglądało za drugim razem. jak sie nie uda, pomyslimy o zmianie, a teraz gdzie sie leczysz ? Odpowiedz Link
malin-ka14 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 11:11 Witajcie dziewczyny ja już po 2 nie udanych próbach in vitro na nfz w Invicta i teraz zmienilam klinikę na Medart w Poznaniu. Zdecydowaliśmy na podejście prywatne. Czy ktoś z Was może leczył się w tej klinice? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 11:55 No i tak czekałam na wyniki że zasnelam, no i dupa, tak trzymałam kciuki przykro mi ef_ka walczymy dalej! Razem! Jutro będę dzwonić do Invimedu, jak się dodzwonie, nie wiem za bardzo jak mam to wszystko zrobić z tym przeniesieniem do innej kliniki. Jakiś dokument musze chyba złożyć w starej klinice o rezygnacji czy to dopiero jak będę miała pewność że mnie do Invimedu przyjmą? Kurde nic nie wiem Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 12:51 Hej dziewczyny, już trochę się pozbieralam... Nie wiem czemu tak się dzieje...tyle badan, leków, akupunktury, litrow mleka zagryzanych ananasem, orzechami i nie wiem czym jeszcze, i nic. Oliwka to może niedługo się na korytarzu spotkamy, byłoby fajnie Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 11:44 Teraz przeniosłam się do Novum, ale jak na razie ciężko mi ocenić. Wcześniej leczyłam się w Invimedzie w Gdyni i w Invikcie w Gdańsku. W invikvie czekałam na kd, bo już nic innego nie mięli do zaoferowania. Dlatego w międzyczasie zdecydowałam się na porady innych lekarzy. Dr M od początku trochę mi podpadł swoim podejściem, ale miał wiele pozytywnych opinii, więc dałam mu szansę. On nie chciał mi pomóc, wyliczał tylko małe plusiki za dodatki do ivf, chciałam u niego podejść do kd, ale się nie zgodził. Nie chciał też usunąć endometriozy, mimo, że miałam usztywnioną i przyrośniętą do prawego jajnika macicę. Co do laparoskopii, to opinie są różne, więc nie wyrokuję czy miał rację. Jednak ja po operacji czuję się dużo lepiej. Po pierwszym razie nie zmieniałabym Bociana. Jeśli nie jesteś takim trudnym przypadkiem jak ja, to oni są dobrzy w tym co robią, tzn w standardowym działaniu przy ivf. Jednak ja potrzebuję czegoś więcej. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 13:38 Ef_ka dlatego napisałam że będziemy walczyć razem, może dosłownie razem jesteś twarda i dzielna babka, tak jak ja, damy rade, w końcu nam sie tez uda Napisałam maila do Invimedu odnośnie przeniesienia do nich, tak w razie czego jakbym sie nie dodzwonila zobaczymy czy odpiszą Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 13:55 Tak naprawdę to nie wiem jakim przypadkiem jestem. Pewnie niełatwym skoro przez 8 lat nigdy nie byłam w ciąży. Boję się właśnie ze M. Będzie tylko robił IV i nic więcej nie będzie chciał sprawdzić i kierować na badania. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 14:08 Goskaw skoro tyle lat sie staracie to ja mysle ze powinnas oprocz kariotypow ktore juz masz, wykonac jednak jakies badania, z immunologii przede wszystkim, ja tu gdzies wczesniej pisalam jakie badania robilam, mi nawet udalo sie zrobic na nfz. Powiem Ci tak, ze jezeli sama o siebie nie zadbasz to bedziecie tak tkwili w tym a lata uciekaja...no chyba ze trafisz na naprawde zajebistego lekarza,ja mialam pecha w tym temacie... Ja tak mialam,ze lata leciały, a ze mna nikt nic nie robił...na dodatek lekarz z kliniki w której sie leczylam twierdzil ze wszystko jest dobrze i nie trzeba robic zadnych badan i tak tkwiłam w martwym punkcie, niby cos sie dzialo ale to wszystko bylo malo. Postanowilam wziac sprawy w swoje rece, bo nikt nie zadba o mnie lepiej niz ja sama. Zaczelam czytac na necie o tym wszystkim, co moge zrobic, jakie badania wykonac, no nieukrywam ze to forum mi tez bardzo pomoglo dowiedzialam sie o wielu mozliwosciach ktore sa jeszcze przede mna a o ktorych nikt mi nie mowil, o wszystkim dowiedzialam sie sama, no i teraz krok po kroczku realizuje moja liste ktora sobie zrobilam jakis czas temu na końcu listy narysowałam bobasa mam nadzieje ze kiedys i tą pozycje odhacze - że zrealizowane Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 14:00 Co to jest kd? Bo ja jak czytam wasze wpisy to nie wiem 90 proc tego co Wy. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 14:10 Komórki dawczyni Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 14:35 Gośka, jestem tego zdania co oliwka. Dr M powie Tobie, żeby zostawić immuno, ale dla niego nie ma różnicy czy zajdziesz w ciążę, kasę i tak zostawisz. Wklejałam już listę z forum bociana, przeczytaj sobie. Niestety mi się nie udało nic zrobić na nfz, bo mówili, że tylko po poronieniach, a ja nigdy nie byłam w ciąży. Nie ukrywam, że to sporo kosztuje, ale najpierw sprawdź podstawy i może immunofenotyp. Według dr. M miałabym ivf w październiku, przy stanie zapalnym endometrium i z przyrośniętą macicą, nie ma co ufać lekarzom, dla nich jesteś tylko punkcikiem na liście, a nie człowiekiem z emocjami. Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 16:54 lili.80 ja kiedyś zbierałam zamówienia po rodzinie i zamawialiśmy za 300 i wtedy jest za free krops. ja jestem z Torunia Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 17:53 O, to rzut beretem do siebie mamy. Wiesz, ja się coraz bardziej skłaniam do kd w Czechach, tam przynajmniej masz gwarancję od 4 do 8 dobrej jakości oocytów i min. 2 blastocyst, a jeśli nie, to zwrot kosztów, w jednej klinice jeśli nie wyjdzie 1 cykl, to drugi gratis, a w innej , 3 próba za darmo. U nas nie masz żadnej gwarancji, wydajesz 13-24 tyś i jak nie wyjdzie to zerowa rekompensata. Trochę wątpię w sens dalszych prób na moich komórkach, skoro 5 razy zawsze coś było nie tak. Chyba zrezygnuję z ivf na cyklu naturalnym i te pieniądze od razu przeznaczę na coś, co może się udać. Dzidziuś zawsze w połowie będzie miał geny mojego męża, a ja będę go nosić pod sercem i prawnie będzie tylko nasz. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 17:58 Tosia, przepraszam, ale zapomniałam, który raz będziesz próbować? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 18:05 Ooo, to nie wiedziałam że tak jest w Czechach, fajnie, bo tutaj to tak jak mówisz tyle pieniędzy płacisz a i tak sukces słaby. Niestety to trochę daleko.Możesz mi wysłać na meila na gazeta, namiary i informację o tych klinikach w Czechach? Tez się martwię moimi komórkami bo z wiekiem bedą jeszcze coraz słabsze. Ile masz lat? Ja z m. jeszcze spróbujemy na naszych komórkach. Liczymy że suplementy i leki które mamy poprawią trochę nasze zarodki. Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 18:06 Będe podchodzić 4 raz do ivf. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 20:13 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Lavenda33 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: 12.11 wizyta, crio transfer ? 4. Smolinka28: listopad - 1 podejście 5. Evulka4: beta 6. IsiA25a: crio transfer listopad 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: beta 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: listopad crio transfer 12. Kama1526: beta 13. Julka_81: crio transfer 14.11 14. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 15. Rebeka802: listopad crio transfer 16. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 12.10 beta - 841,6 15.10 beta - 1621 19.10 beta 4288 szpital... 17. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 18. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki wizyta serduszkowa ? 19. Ofresia: 12dpt beta - 425 2.11 14dpt beta - 950 6.11 18dpt beta - 5544 wizyta 14.11 20. Nikola525: czerwiec 2016 21. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 22. Aniti4: crio transfer listopad 23. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 24. Anusiek1983: beta ? 25. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 26. Goskaw1000: beta 27. Kati.85: 4.11 8dpt beta - 127,86 6.11 beta - 316,75 9.11 13dpt beta - 1442,23 23.11 wizyta Sroczulla, Arwena1507, Ania8273, Oluiza - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 20:15 Dziewczyny pomóżcie!!!! Która z Was jest w rządówce i zmieniała klinike na inna??? Bo nie wiem jak mam się do tego zabrać, w regulaminie nie doczytałam nic o tym... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 20:24 dziewczyny widziałam listę, więc napiszę, że betę 23.11. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 00:00 Mam 32 lata, ale za mną już 5 ivf i to bez rewelacji, dlatego się zastanawiam. Znalazłam np. takie coś: www.gyncentrum.com/pl/adopcja-komorek-jajowych/w-jaki-sposob-to-dziala.html. Wcześniej widziałam ofertę jakiejś innej kliniki. Mam też namiary na kliniki od dziewczyny z forum, ale nie wiem jak w nich wygląda taki program. Jeśli chcesz, to pisz na priva, a jak ja się czegoś więcej dowiem, to Tobie odpiszę. Odpowiedz Link
gosi-ak82 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 17:32 Bedzisz mama i to cudowna, ja sie nie poddaje, w grudniu jade do kliniki do Czech niestety dwa zabiegi w Polsce nie byly udane. Najgorsze,ze w Polsce moga pobrac jedynie 6 komorek- uwazam to za bezsens, w czechach takich ograniczen na szczescie nie ma, pobieraja tyle ile sie uda, to zwieksza moje i takich jak ja szanse na sukces.Ja sie zdecydowalam na ta klinike tez dlatego,ze tam maja duzo wiecej dawczyn niz u nas w polsce! pokazali mi baze ponad 250 dawczyn. ty walcz do konca! uda sie i Tobie i mnie. Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 20:32 Zrób, jak najbardziej. Krzywa cukrowa pokazuje, jak twój organizm reaguje na glukozę i wyrzut insuliny związany z podaniem glukozy . To ważny sygnał, bo pokazuje, czy nie masz cukrzycy albo insulinooporności, która często występuje np. przy PCO. Insulinooporność czy cukrzyca jak najbardziej może być powodem strat ciąży. Oliwko, pojedyncze badanie poziomu cukru we krwi niczego nie pokaże, to musi być krzywa cukrowa. Myślę, że do kompletu warto zrobić krzywą insulinową. Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 20:55 Hej dziewczynki. Ja juz sie pozbieralam po ostatnim niepowodzeniu i zaczynam w styczniu od nowa. Jestem w trakcie zmiany kliniki i wstepna rozmowe Mam wyznaczona juz na 23 listopada. Ciekawa jestem Co mi powiedza . Bo jednak 3 nieudane transfery juz cos znacza. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 11.11.15, 21:26 Hej evulka super wiadomość! Będę trzymała mocno kciuki za ciebie! Słuchaj w końcu musi się udać! !! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 00:07 evulka, tak trzymaj . Lavenda, plamienie ustąpiło? Oliwka, przenosiłam się z kliniki do kliniki około 2 lata temu, jeszcze dobrze nie działał ten program, mięli straszny bałagan. Jednak musiałam wysłać pismo do starej kliniki z informacją o przeniesieniu i podaniem nowej kliniki. Nie możesz rezygnować w starej klinice, tylko musisz poprosić o przeniesienie! Jeśli zrezygnujesz, to tak jakbyś zakończyła leczenie. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 07:24 Ann trzymam mocno mocno kciuki! Krops znam pare ktora adoptowala zarodek. Teraz to najszczesliwsi rodzice na świecie jesli kd albo az to jedyne wyjscie to ja bym sie nie zastanawiala Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 07:34 Kro.ps plamienie się nie rozkrecilo zatrzymało się na bezowo mlecznym kolorze i takie brzydkie brązowe nitki dziś mam usg bardzo się boję ale też nie mogę się już doczekać; ))) Ann kochana wszystko będzie dobrze powodzenia PS. Ja też bym nie bała się wziąść KD ! Przecież to ty je pod sercem będziesz nosić; ) Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 07:54 Lavenda wszytko bedzie dorbze fasolak pewnie juz podrósł. Poogladasz sobie dzis go Kro.ps ja tez bym nie miala zadnych obiekcji do kd, czy dawstwa nasienia, czy adopcji zarodka. To Wasze dziecko, a to ze ktos inny daje 1 czy dwie komorki to nie ma zanczenia. Zreszta ja np wcale nie jestem rpzekonana ze moje geny są takie zajebiste Smialismy sie z mezem, ze gdybysmy zaaodpotowali dzieciaczka to przynajmniej mialoby by szanse na ladny nos, bo "nasze" dzieci raczej ladnych noskow miec nie będą Zawsze mozecie sobie jakas "sex" turystyke w czechach zaplanowac Z zaplodnieniem i zwiedzaniem. dwa w jednym iv + dlugo wyczekany urlop. Tam jest masa urokliwych miasteczek z wodami termalnymi i browarami lokalnymi w okolicch Pragi. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 08:58 O tak urlop w Czechach marzenie ! Ja też gdzieś porwe męża może do jakiegoś spa . Ann to samo sobie pomyślałam że moja dziecko z KD miałoby lepsze zeby bo u nas rodzinnie tragedia haha . Jeszcze 10 godzin muszę czekać by zobaczyć moja dzidzie )) Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 09:12 haha, u mnie to samo, rodzina neurotykow A po stronie meza to ejszcze gorzej Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 09:26 Hehe, to mnie rozbawiłyście, sex turystyka . Ann, to u nas ja mam nos jak clown, często nawet żartuję, że dlatego lubią mnie małe dzieci . Wiecie, trochę się boję tego kroku, bo to ostatni etap. Później adopcja, a na to mój m jeszcze nie jest do końca gotowy i ja chyba też. Przeraża mnie myśl, że pojawią się biologicznie rodzice, którzy zechcą odzyskać dziecko. No cóż, musi mi się udać ivf. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 10:18 Kro.ps to tak nie jest to są podpisywane konkretne dokumenty i nie ma opcji że biologiczni rodzice przyjdą za 10 lat i powiedzą to moje oddajcie . Na to wszystko są papiery nie do obejścia. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 10:23 tak lavenda ale nim dostaniesz papiery to przez 0.5 do roku jestes tylko rodzicem zastepczym. i wtedy rodzice biologiczni moga jeszcze zmienic zdanie. U szefa mojego meza tka bylo. na szczescie sad przyznal w kocu im opieke nie biologicznej matce ale rpzez pol roku mieli wyjete z zycia Teraz az zmienili malej pesel zeby nikt jej nie szukal. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 10:36 Ojej nie wiedziałam kurde masakra. Faktycznie nie miłe doświadczenie Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 11:21 Dziewczyny, pracuję w ośrodku adopcyjnym, jak chcecie o coś zapytać, to pytajcie, chętnie odpowiem. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 11:50 Witaj lidka niewykluczone że teraz posypią się pytania do ciebie A ja u mnie kolejny dół mam tylko JEDEN zamrozony zarodek z czterech! jestem w szoku bo ostatnio miałam 3 blastki i jeden 3 dniowy...w tym cyklu będę miała scratching i potem crio, a jak nie wyjdzie to już tylko zostaje trzecia ostatnia stymulacja..... Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 12:57 Z tym, że przez pół roku jest się jakby rodzicem zastępczym to nie do końca tak. To jest okres preadopcji, kiedy dziecko jest już z nowymi rodzicami, ale jeszcze przed sprawą sądową na której orzeka się pełne i nierozwiązywalne przysposobienie. I w tym czasie rodzice biologiczni rzeczywiście czasem się nagle uaktywniają i wnoszą sprawę o przywrócenie praw rodzicielskich. Ale praktycznie nie ma możliwości, żeby sąd to orzekł- nawet jeśli dziecko dopiero w tzw. kontakcie z nowymi rodzicami, czyli dopiero je odwiedzają. W mojej wieloletniej pracy jeszcze nigdy takiego przypadku nie było- bo po prostu sąd zawsze bierze pod uwagę dobro dziecka. Po przysposobieniu dziecko dostaje z urzędu nowe imię, nazwisko, pesel, akt urodzenia. Więc w temacie pojawienia się rodziców biologicznych możecie by spokojne. Ale i tak wszystkie tu będziecie miały swoje biologiczne maluszki- jestem pewna, przecież to szczęśliwy wątek Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:07 Lidka a jak u Ciebie wygląda sprawa z in vitro? na jakim etapie jesteś? Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:20 A ja się staram naturalnie, ale do was wchodzę, bo u was dużo się można dowiedziec o betach, progesteronach, badaniach i pęcherzykach. No i generalnie was lubię Mam 12-letniego syna i marzy mi się jeszcze maleństwo, ale, że jestem bardziej po czterdziestce niż przed to nadziei dużych nie mam. W pierwszą ciążę zaszłam dwa dni po decyzji o dziecku, a teraz trzeci cykl starań i nic. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:23 lidka w takim razie trzymam kciuki, musi się udać Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:17 Jak długo czeka się w Twoim OA na niemowlę? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:11 no to tak jak piszesz u nich tez sąd zadecydował na rzecz rodziców adopcyjnych. Gorzej by bylo gdyby np znalazl się ojciec ktory wczesniej nie wiedzial o dzieciaczku. Ja mysle ze za pare lat wrocimy mysla do adopcji dziecka, ale wtedy juz pewnie bym się zdeecydowala na przedczkolaka. po blizniakach bede miala juz doswiadczenie w postepowaniu z dziecmi wiec nie bede sie tak mocno bala Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:16 evulka, o to właśnie chodzi żeby się nie poddawać. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:32 Witaj lidka, niestety znam przypadek, rodzice adopcyjni musieli po 4 miesiącach oddać dziecko, bo zjawił się ojciec biologiczny. Poza tym w rodzinie też mam taką sytuację, że po 10 latach zaczęła ich nachodzić biologiczna matka i namieszała dzieciaków w głowie. Dlatego boję się adopcji. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:56 Lidka ja mam pytanko do Ciebie, bo myślę o adopcji, ale chciałabym niemowlę, takie najlepiej ze szpitala od razu ja wiem ze to nie loteria, bo tak to troche głupio wygląda ale jezeli mialabym adoptowac dziecko to tylko takie małe, po prostu chce miec je od początku, przezyc to wszystko, pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, raczkowanie itd, chce zeby było całe moje...o to mi chodzi. Jak to wyglada w ośrodku adopcyjnym? Ja uzgadniam jakoś jakie chce miec dziecko, tzn w jakim wieku czy jak, czy nie mam nic do gadania? I czy mam szanse w ogóle na takiego maluszka z racji mojego wieku, mam 34 lata, moj M tez. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 13:58 Kro.ps dziekuję za info w sprawie przenoszenia sie do innej kliniki Kasiaturek dzisiaj masz wizyte? Albo juz jestes moze po, jak tam sytuacja? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 14:06 oliwka mozesz powiedziec w jakim wieku chcesz dziecko. Moj maz gadal z tym swoim szefem bo rozpoatrywalismy wszystkie opcje. niestety by isc do OA trzeba zrezygnowac z leczenia, dlatego wstrzymalismy sie z decyzja Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 14:09 Ale powiem ci ze z tkaim od razu ze szpitala to moze byc wlasnie najwiecej problemow, bo matki moga probowac zostawic dizecko pod wplywem szoku, depresji poporodwej i moga wlasnie zmienic zdanie. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 14:27 Aha, jezeli chodzi o takie w szpitalu to wiem ze do 6 tygodni matka moze sie po nie zgłosić, a po tym czasie juz chyba sądownie jest jej odebrane, no takie informacjie znalazłam. Odpisali mi na mojego maila z Invimedu we Wrocławiu ze nie ma szans na przeniesienie do nich, że ze wzgledu na brak srodków rejestracje do programu zostały wstrzymane. I pytac na przełomie roku 2015/2016 to nawet nie mam co dzwonic bo mi to samo powiedza Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:10 Masz szansę. Chodzi o to by nie było 40 lat różnicy Jak będziesz miała powyżej to starsze dziecko.Tak jest w naszym oa. My czekamy od dwóch lat, też na małe. Niestety czym.mniejsze dziecko tym dłużej się czeka. Tak jest u nas.ale w różnych miastach jest różnie. Oczywiście że przy kwalifikacji pytają jakie chcesz dziecko. Czym mniej warunków tym szybciej dziecko. O wszystkim możesz zdecydować sama. Ostatnio byłam na świetnej konferencji, właśnie o adopcji.. Niestety, musi się o niej zmienić myślenie. Chcąc małe dziecko, czekamy na takie, którego jeszcze nie ma. A tak wg specjalistów nie powinno być. Powinniśmy z systemu ratować te dzieci, które już są.to bardzo trudne. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:19 goskaw1000 pozwolili Ci bez przerwania leczenia ubiegac sie o dziecko? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:27 Właśnie gośka, u mnie też trzeba się zadeklarować, że nie leczysz się i nie starasz o swoje dziecko. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:39 Znajomi mają dzieci z adopcji parke chłopca i dziewczynkę dzieci są tak śliczne mile uśmiechnięte i tak podobne do swoich obecnych rodziców. Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:46 U nas w to nie wnikają, w ogóle nie pytają o to czy się leczymy. Takie pytanie jest bez sensu. Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:52 Oliwka, ależ oczywiście, że masz szanse na takiego maluszka, bo w standardach adopcyjnych jesteście bardzo młodzi. A oczekiwania co do płci i wieku dziecka określasz zaraz przy pierwszej wstępnej rozmowie i pod takim kątem dobiera się do was dziecko. Jest sporo par, które chcą niemowlę ze zrzeczenia, czyli takie pozostawione przez matkę w szpitalu i dostają, bo takich dzieci jest coraz więcej. Zazwyczaj to są maluszki zdrowe, które nie przeżyły gehenny wychowywania się w środowisku biologicznym i nie zmieniały po drodze kilku pogotowi rodzinnych, więc same plusy. Ale decyzja o tym w jakim wieku chcesz dziecko i jakiej płci należy wyłącznie do Ciebie. A ile się czeka na takie niemowlę, to już loteria. Czasem jest sporo dzieci z czystą sytuacją prawną, czasem trzeba poczekac. Akurat u nas najdłużej para czekała dwa lata. Ale są takie pary, które dostają propozycję adopcji jeszcze w trakcie szkolenia, bo pojawiło się dziecko, które idealnie do nich pasowało. Mamy też z ostatnich dwóch lat przykład trzech par, które po wielu latach leczenia, in vitro, poronieniach rozpoczynały proces adopcyjny i w trakcie zachodziły w naturalną ciążę Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 15:54 No i to prawda, że żeby rozpocząc procedury adopcyjne trzeba miec zakończony proces leczenia, czyli nie mozna byc w trakcie diagnostyki, in vitro itd. Przynajmniej u nas. Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 16:13 m.trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,106540,19163223,kolejka-do-in-vitro-kazdy-chce-jak-najszybciej.html Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 17:01 Lidka, a w jakim mieście pracujesz? Może się zgłoszę do Ciebie, jeśli to nie problem. Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 17:17 Ann trzymam kciukasy za badania. Daj znać jak już będziesz po Czekam z niecierpliwością Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 17:25 Ann czekam na wiesci Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 17:29 Trzymam kciuki . Chociaż nie wiem po co, już wiem że będzie dobrze Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 18:48 No i juz po myślałam ze zemdleje ze strachu jak wchodziłam i jeszcze sie poplakalam przed wejsciem ale wygląda na to ze oba dzidziusia sa ok! Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:13 ann super informacje Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 17:30 Lidka dzięki za odpowiedź, troche mnie pocieszyłas bo ja wlasnie tylko takie dziecko bym mogla adoptowac, na starsze nie jestem gotowa, bo tak jak piszesz moze byc juz obciążone traumą z dzieciństwa, tułaczką po rodzinach zastepczych, nie jestem na to gotowa! Ale przerazaja mnie te wszystkie procedury z tym związane, trzeba chyba jakies egzaminy zdac na "rodzicielstwo" czy to prawda? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 18:01 czesc dziewczyny ja po wizycie...pęcherzyk mój sobie jest nadal, ale dr stwierdził że nie będziemy sobie nim głowy zawracać skoro już jest i nie chce zniknąć spytałam się oczywiście czym on szkodzi a dr na to że jesli mi nie szkodzi i nic mnie nie boli to niczym no i endo w 7dc 7,2mm - oststnio takie miałam w 14dc więc mam nadzieję że tym razem będzie ok - następna wizyta w środę i wtedy wszystko się okaże, powiem wam tylko że od 1 listopada weszły jakieś nowe przepisy i dodatkowe badania które nie sa refundowane także zostawiłam u nich jeszcze 500zł ale gdy już tam byłam to stwierdziłam że to przecież dla mojego maleństwa i już miałam się rozryczeć że znowu trzeba płacić ale jakoś odsunęłam tą myśl od siebie mam nadzieję że teraz już wszystko będzie ok i będzie transfer: no i z niecierpliwoscią czekam na wiadomości od dziewczyn, które dziś mają wizyty pozdrawiam Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 18:50 Kasia to piękne endo jak na ten dzien! Dzidziuś będzie mual wygodnie u Ciebie w brzuszku Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:04 ann mam taką nadzieję że jeszcze podrośnie ale w porównaniu z poprzednimi cyklami jest naprawdę spore tylko teraz nie daja mi spokoju te badania które miałam dziś zlecone m.in. rubella a to różyczka ...ja nigdy na ną nie chorowałam a wyczytałam że w takim razie trzeba szczepionkę mieć i trzy miesiące czekania...ehh jednak ten internet to zło jak nawet zaczęłam się cieszyć to znowu coś ;p Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:05 aaaa no i ann super wieści!!! Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:10 Kasiaturek piękne endo! Na święta będziesz juz w ciąży Ann cudowne wieści!!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:09 Kasiurek, będzie dobrze, nie denerwuj się. Przygotuj sobie ananasa, możesz go wcinać już kilka dni przed.transferem Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:11 Kasia na bank bylas szczepiiona w liceum/ podstawówce. U nas szczepili wszystkie dziewczyny Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:14 Egzaminów nie ma, spokojnie Procedury też nie są jakieś straszne: 1.Rozmowa wstepna 2.Przyniesienie dokumentów- stan zdrowia, zatrudnienie, zarobki, niekaralność, listy polecające od kogoś, życiorysy 3.Rozmowa z naszym pracownikiem u was w domu 4.Badanie psychologiczne 5.Szkolenie- ok 7 tygodni raz w tygodniu 6. Czekanie na TEN telefon z ośrodka (chyba jedna z najmilszych chwil w mojej pracy- zadzwonic i powiedziec "Dzień dobry, mamy dla państwa dziecko- półroczną dziewczynke. Zapraszamy na spotkanie") A egzamin to zdajesz "z rodzicielstwa" przez nastepnych 20 lat Kro.ps jestem z zachodniej Polski- jeśli to Twoje tereny, to napisz do mnie na priv, umówimy sie. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:19 Lidka chciałabym wykonywac takie telefony do ludzi. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 19:42 Ja też . Z drugiej strony chciałabym też usłyszeć takie słowa. Lidka, może to trochę nie na miejscu, ale czy dzieci są badane np. pod kątem FAS? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 20:05 kasiaturek, gratuluje, piękne endo jakie dodatkowe badania musiałaś wykonać Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 20:06 Zawsze są badane pod kątem FAS, przez neurologa. Zanim wykonamy ten najważniejszy telefon kompletujemy karte dziecka, gdzie masz naprawde rzetelną informacje o jego rozwoju psychomotorycznym, ewentualnych chorobach, wadach, obciążeniach genetycznych, problemach emocjonalnych. I dopiero jak przyszli rodzice zapoznają sie z tymi informacjami, dostaną czas na przemyślenie, to podejmują decyzje czy nadal chcą zobaczyc dziecko "na żywo". I powiem wam, że bycie świadkiem takiego pierwszego spotkania rodziców i dziecka jest tak samo wspaniałym uczuciem jak wykonanie tego pierwszego telefonu. Po pierwszym spotkaniu rodzice nadal mają prawo do decyzji, że to jednak nie to dziecko na które czekali i nie bedą wchodzić w dalsze kontakty. Nikt ich za to nie z rejestru nie usuwa Po prostu czekają dalej. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 20:47 Dzięki lidka, czy ktoś kiedyś zrezygnowal po takim spotkaniu? To chyba musi być trudna decyzja. Wiem, że powinnam jeszcze spróbować walczyć o swoje dziecko, a z drugiej strony myślę sobie, że miałam dużo szczęścia w życiu i może warto byłoby dać go trochę takiemu opuszczonemu dziecku. Pewnie te starsze mają większy problem ze znalezieniem domu. Kiedyś rozmawialiśmy z m, że może takiemu dzieku powinniśmy pomóc. Nie wiem tylko, czy dalibyśmy radę, bo to na pewno o wiele trudniejsze, jeśli świadomy człowieczek wkracza w Twój świat. Musi się czuć bardzo zagubiony i przerażony nową sytuacją i pewnie w różny sposób odreagowuje swoje lęki. Ach, pewnie myślicie, że ja tu bredzę raz o kd, raz o adopcji, i że nie wiem czego chcę. Wiem tylko, że chciałabym dzieciątko, a oststnio sposób w jaki pojawi się ono w naszym domu, staje się mniej istotny. To się rozpisałam. Lavenda, jak maluszek? Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 20:51 Krops ja mysle ze jestes dobrym czlowiekiem. I bez wzgledu na to w jaki sposób dzieciatko sie u was pojawi bedzie miało cudowna mame Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 20:50 Kurde myślałam ze te procedury adopcyjne sa trochę gorsze, ale tak jak Ty tu to przedstawiasz to nie jest tak źle Lidka a przybliżysz trochę na czym polegają te spotkania przez 7 tygodni. To sa w grupach spotkania czy anonimowo z jedną osobą-prowadząca? I co tam się robi? Ann gratuluje a nie pochwalilas się jakie człowieczki już sa duże ?? Kasiaturek będzie dobrze tym razem, myślę ze się doczekasz a teraz sobie przypomniałam ze ja przecież mam jakiś pęcherzyk na jednym jajniku i on sobie tam jest jakiś czas i w niczym podobno nie przeszkadza i nie chce zniknąć dziad Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 20:53 Ja wiem tyle, ze mamą będę na pewno tylko jeszcze nie wiem czy biologiczna czy adopcyjna Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 20:59 Lidka a jak jest z adopcja zagraniczna?? Np jak ja bym chciala zabrac dziecko do Niemiec.... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 21:48 Ann super, że u Twoich dzidzi wszystko dobrze. Niech rosną zdrowe. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 21:50 Kasiu ale jakie dodatkowe badania musiałaś robić? Ja byłam na wizycie 4.11, teraz kolejną mam 17.11 i nikt mi nie kazał robić żadnych badań? Dziewczyny a ja się coraz bardziej stresuje, mam tylko 3 mrożaczki i jak nie będą chciały ze mną zostać to już więcej prób nie mam wiem że nie powinnam tak myśleć ale boję się 😳 Effka napewno ten jeden maluszek zostanie z Tobą 😊 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 12.11.15, 22:28 skopiuje swoją wypowiedź z wątku gamety: dziewczyny za te które płaciłam to; czytość pochwy chlamydia PCR tylko nie ta z krwi tylko też miałam pobierany wymaz anty-HBc CMG IgG CMV IgM Rubella IgG Rubella IgM Toksoplazma p/c IgG Toksoplazma p/c IgM Badania za które nie płaciłam: Anty - HCV-Ab Anty-HIV-1,2 Hbs antygen VDRL i musze dostarczyć jeszcze cytologię którą robiłam u siebie w czerwcu bodajże... z tego co wiem to niektóre kliniki miały już wymagane niektóre z badań...a ja sobie przypomniałam że niektóre miałam już robione ale są ważne chyba tylko 6 miesięcy więc trzeba było powtórzyć no i dziewczyny podpowiedziały mi że za niektóre jeszcze nie powinnam płacic ale tego dowiem się w środę a ja wam powiem że zawsze mówiłam czy będę miała swoje czy nie to chociaż jedno chciałaby zaadoptować....lidka a co jesli jedno z rodziców pracuje za granicą lub jest w domu raz na dwa trzy tygodnie w miesiącu....tak pytam na zapas Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 00:23 Kurde Kasia co Ty opowiadasz znowu jakieś badania? Dzwoniłam dziś umówić się na wizytę nic mi nie powiedzieli.. ja jadę 23.11 na wizytę kontrolna przed crio a bedzie to moj 13dc i pewnie około 20 dc transfer wiec jak będę musiała zrobić te badania to ciekawe ile czeka się na wyniki bo od wizyty do wizyty zostanie tylko 7 dni. PS. Piękne endo.. Ann kochana oby tak dalej.. juz teraz możesz odetchnąć troszkę... Ef_ka jeden ale konkretny , najsilniejszy i Twój który zostanie z Tobą... nie martw się na pewno tak będzie... Isia będziesz miała trójkę dzieci czym Ty się stresujesz.. nie wolno Ci inaczej myśleć bo one tam wszytsko słyszą.. Oliwko a może jeszcze w jakiejś innej klinice spróbujesz się dopytac? Może będzie możliwość przeniesienia się? Kurde jak było dobrze to było a teraz albo brak miejsc albo brak kasy wszędzie.. Krops popieram słowa Lili będziesz cudowna mama.. .. Ty już jesteś gotowa na każdą ewentualność i zapewne niedługo się to spełni.. Miłych snów... Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 08:10 Evulka, jak już dziecko będzie prawnie Twoje, to możesz je zabrać gdzie tylko chcesz. Adopcja zagraniczna oznacza, że dziecko adoptują obywatele innego kraju, a nie Polacy pracujący aktualnie za granicą. Mieliśmy w zeszłym roku parę, gdzie pan pracował na stałe w Holandii, a pani w Polsce, ale od początku procedury mówili, że jak dostaną dziecko pani przenosi się do Holandii. I to nie było żadną przeszkodą. Zresztą już tam razem, w trójeczkę w tej Holandii mieszkają Żeby dojeżdżać na badania, rozmowy i potem cotygodniowe szkolenia pan brał urlopy i prawie zamieszkał w samolocie, ale dali radę. A czy ktoś zrezygnował po pierwszym spotkaniu? Całkiem często się to zdarza i nie jest to nic dziwnego- lepiej zrezygnować od razu, niż przyzwyczaić dziecko do kontaktów i potem powiedzieć, że jednak nie. Dopiero po trzeciej odmowie ośrodek zaczyna mieć poważne wątpliwości co do motywacji i gotowości kandydatów. W mojej karierze adopcyjnego psychologa była tylko jedna pani, która odmówiła dwa razy i na kolejna propozycję czekała dwa lata. A potem zobaczyła tylko tę trzecią dziewczynkę i zaiskrzyło miedzy nimi natychmiast, na moich oczach zadziałała totalna chemia i pani od razu wiedziała, że to jest właśnie ta córeczka, na którą tyle czekała. Oliwka, szkolenie wygląda tak, że zbiera się grupa 6-7 par zakwalifikowanych już po rozmowach i badaniach psychologicznych i raz w tygodniu przychodzą na 5 godzin na zbiorowe warsztaty prowadzone przez pracowników ośrodka, zazwyczaj psychologa i pedagoga. Są też zajęcia z prawnikiem, pielęgniarką, rodzicami, którzy maja już dziecko z adopcji. Czyta się lektury, ogląda filmy, analizuje karty dzieci, odrabia zadania domowe (na przykład trzeba napisać bajkę dla swojego przyszłego dziecka o tym jak trafiło do waszej rodziny). Bardzo często ludzie na takiej grupie zaprzyjaźniają się ze sobą i potem utrzymują kontakt, nawet jak już zostaną rodzicami. Wiecie, są też pary, które mają swoje biologiczne dziecko, ale chcą podzielić się domem i miłością z dzieckiem, które nigdy ich nie miało. I ja wierzę, że jak was będzie dotyczyć kwestia adopcyjna to tylko w tej wersji Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 08:48 Dziewczyny czy scratching boli? Mam mieć teraz na wizycie niby lyzeczkowanie miałam bez znieczulenia wiec teraz powinnam być silna bo to mała ryska, ale chciałbym wiedzieć na co się szykować... Ps. Tez coraz częściej myślę o adopcji... Jak byłam w podstawowce to bardzo chciałam pracować w domu dziecka, nawet dzwoniłam zapytać czy mogę pomagać no ale za mała byłam może to znak że teraz mam okazję coś z tym zrobić Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 09:55 Cześć dziewczynki.Widzę,że przewija się temat adopcji.My doszliśmy,doroslismy do tego tematu.W styczniu ostatnie podejście do in vitro w Polsce.Jeśli się nie uda,to adopcja...Byliśmy już w ośrodku podpytac się jakie są procedury,bo tutaj troszkę inaczej jak w Polsce.No i musimy poczekać jeszcze półtora roku.Wtedy będziemy mieli trzy lata wspólnego pożycia.A przed weźmiemy ślub na który zbieramy się i zbieramy....Zastanawialiśmy się nad jakimś dzieciavzkiem stąd,tez byśmy chcieli jak najmłodsze.Albo z Polski.Będziemy się dowiadywac jeszcze jak wygląda adopcja międzynarodowa?Czy wtedy podległym procedury i wymogom Polski czy są jakieś międzynarodowe,unijne????Czy może orientujesz się coś w tym temacie? Ef_ka nie pomogę,nie miałam robione.Słyszałam tylko z opowiadań,że nie jest to jakiś ogromny ból i trwa tylko chwilkę.Pewnie zależy też od tolerancji na ból danej osoby. Dziewczynki,cały czas Was czytam i kibicuje.Mało się odzywam bo u mnie nic się nie dzieje.Czekamy... Kasiaturek, super endo!!! No kochana teraz musi się udać!!!Ciekawe czy mnie też będą kazali jeszcze robić te dodatkowe badania.Ja je robiłam tutaj przed pierwszym podejściem....No nic i tak będę do nich dzwonić w grudniu to pewno mi powiedzą. Trzymam za Was,a właściwie za nas wszystkie kciuki!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 09:55 Nie lubię zajęć grupowych na których muszę coś przedstawiać i wszyscy na mnie patrzą i 5 godzin takie spotkanie trwa? My tu wszystkie już dawno jesteśmy przygotowane na macierzyństwo, powinnyśmy mieć jakieś przywileje oj ciężki temat z tą adopcja, mi się właśnie ten etap z tymi spotkaniami w grupie nie podoba i nie ukrywam ze przez to właśnie się waham, a co jak tam będą osoby które znam, a ja chce być anonimowa... Ef_ka Ty miałaś lyzeczkowanie bez znieczulenia? O matko święta to chyba przy scratchingu dasz rade. Ja miałam pod narkozą, ale to takie lekkie skrobanie jest a więc chyba mniej bolesne niz przy lyzeczkowaniu Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 10:08 No tak wyszło, lekarz powiedział że będzie delikatny a ja dam radę, i dałam. Powiem Ci że najgorszy był ból psychiczny, świadomość tego strasznego skrobania po narkozie budzisz się i jest po wszystkim, a tak to wszystko czujesz...ehhh trudne to... na moim oddziale leżałam z dziewczyną która w piątym mcu musiała zakończyć ciążę to dopiero jest dramat... Co zrobic, trzeba żyć i walczyć dalej, w grudniu wracam po kruszynke Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 10:20 Dzięki lidka, strasznie dużo tych zajęć, ale rozumiem, że przynajmniej w tym czasie pracownicy mogą poznać takie pary i sprawdzić pary. Trochę mnie uspokoiłaś, bo z m też się baliśmy, że jak nie po czujesz tej chemii, to pozamiatane. Niestety wiem, że w otoczeniu też mam dzieci, które uwielbiam i takie, do które są mi obojętne. Efka, skokojnie, scratching trwa tylko chwilę, to taki mikro ból jak przy @. Lekkie szczypanie, na pewno po łyżeczkowaniu to pikuś. Miałam łyżeczkowanie w narkozie, ale po nim czułam się fatalnie 3 dni. Po scratchingu masz tylko lekkie plamienie, albo nawet nic. Nie bój się i najlepiej niech zrobi Tobie na wydechu, to prawie nic nie poczujesz. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 10:22 Efka, to na święta będziesz mamą. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 10:37 Cześć dziewczyny. Nie odzywałem się długo ale cały czas poczytaj... Miło że o mnie pamiętacie... Od razu lepiej się na sercu robi. Nie pisałam bo po tej porażce totalnie się załamałam jestem na hydroxyzynie od piątku i lekarz kazał mi ją brać do następnego transferu. Miałam taki napad smutku że wyłam 3 dni i nic nie jadłam mąż siła mnie zaciągnął do lekarza i stąd ta hydroxyzyna... Byłam w totalnej rozsypce bo to już 3 transfer a bhcg nawet nie drgneła mimo tych wszystkich rys, histeroskopia, nacięc otoczki i embryoglue... porostu nie dałam rady... Niby jest już lepiej i przygotowuje się do kolejnego crio-dzis mój 4dzień cyklu, ale nie wiem jak to wyjdzie. Idę na wizytę 20.11 i wtedy z lekarzem zdecyduje czy odczekać miesiąc, dwa i psychicznie odpocząć czy robić od razu bo mamy 2 zarodki ale już słabe a wiadomo że kolejna procedurę najlepiej zacząć jak najszybciej bo nie wiadomo co dalej z programem więc jeśli zdecydujemy się mieć crio od razu bez czekania to chyba będę chciała zabrać 2 zarodki od razu żeby w grudniu czy styczniu już być na liście rezerwowych do kolejnej stymulacji jakby się nie udało. Powiem Wam że zawsze byłam silna i opanowana ale teraz nie poznaje siebie i nie mam siły na walkę... jest mi wszystko obojętne jakby mi kazali skoczyć z mostu to bym to zrobiła bez problemu... Pękłam jak bańka mydlana... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 11:16 Kama,wiem jaki może ogarnąć smutek po porażce.Powiem Ci ze mnie nawet ogarnia teraz nawet na cyklach bez in vitro.No bo np.naczyniami się w necie ze po Hsg dziewczyny zachodziły.A ja co, ja właśnie dostaje @.A wszystko jest ok,a może to wiek.Kochana mamy tak rozchwuane hormony,że szaleją jak chcą.Ale powolutku,postaraj się myśleć pozytywnie.Zobacz masz mrozaczki.Te maleństwa czekają ram na ciebie.Podobno nie ma czegoś takiego jak słabe mrozaczki.Czytasz internet i wiesz ze czasem to właśnie z tych "słabszych" są.ciążę!!!Dobrze myślisz żeby podali dwa,to zwiększa szanse na ciążę.Oczywiście jeśli ewentualnie jesteście naszykowani na bliźniaki!Przestawał się teraz na myślenie i skupienie nad tymi maluchami.Będzie dobrze,dasz rade.Wiem ze to takie wspieranie wirtualne i nie to samo jakbyśmy mogły wszystkie usiąść i wyglądać to wszystko,wypłacane a później wypłukać.Ten żal,strach i rozpacz.Ale bardzo mocno Cie Przytulam.I wierze ze dasz rade!!!A jak co to pisz,my tu zawsze jesteśmy!!! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 11:19 Jejciu jak ten mój tel.sobie zmienia słowa....miało być,żebyśmy mogły wszystkie usiąść, wygadac się,wypluc z siebie to wszystko i wyplakac. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 11:20 Kama, masz mrozaczki, to dobrze rokuje. W końcu się Tobie uda, może te 2 będą szczęśliwe. Dasz radę, jak ja dałam, to Ty też. Nie jestem jakąś super odporną psychicznie osobą, ale walczę, bo wiem o co, Ty też to wiesz . Odpocznij teraz, nawet może nie zaglądaj na forum, oderwij się, spróbuje nie myśleć, mi to pomogło po mojej 3 nieudanej rządówce.Tydzień na oczyszczenie głowy. Trzymaj się cieplutko Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 11:34 Kama kochanie tak bym chciała Ci jakos pomoc. Odpocznij sobie troszkę i dalej walczymy! Masz mrozaczki. Na 6 komórek 5 blastek. Na prawdę musi sie udać. Może warto spróbować na naturalnym cyklu by spróbować czegos innego? Mi na sztucznym tez nie wyszlo. Może to jakaś blokada psychiczna? Ja jestem przekonana ze Ci wyjdzie. Może nawet bliźniaki trzymam kciuki byś odzyskala wiarę kochana i mocno mocno sciskam<3<3 Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 13:27 Kama, myślałaś o wizycie u psychologa? Spotkała cię strata, nie pierwsza już. Może warto to przepracować? Może psycholog skieruje cię może do psychiatry po leki przeciwdepresyjne. Dobrze byłoby zareagować już teraz, żeby nie dopadła cię depresja. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 14:18 Kama kochana, wiem co czujesz.. U mnie też beta nigdy ani drgnęła😢ale masz jeszcze mrożaczki i wierzę, że teraz musi się udać i to, że są słabszej klasy, wcale nie oznacza że gorszej.. na fb należę do takiej grupy wsparcia i tam uwierz mi kochana, praktycznie każda, która zaskoczyła, miała podanego zarodeczka słabszej klasy.. zawsze pierwsze podają im najlepsze i z reguły klapa, a te słabsze okazują się bardziej waleczne😊także, nie martw się kochana, będzie dobrze Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 10:31 efak jejkuś nie wyobrażam sobie łyżeczkowania bez narkozy...mnie bolało jakieś trzy tygodnie po...a scretchingu nie miałam więc nie pomogę ale myślę że w porównaniu z łyżeczkowaniem to pikuś... miniania dziękuję chociaż powiem że jestem chyba nienormalna...wczoraj się cieszyłam a dziś schizuję że może wcześniej też w 7dc takie było i poprostu nie rośnie większe albo że się zmniejszy...ehh musze się chyba wyłączyć i zresetować albo przełączyć na jakiś pozytywny kanał myślenia Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 11:29 A ja mam smutna wiadomość. Moja ciąża się nie rozwija mówią że zatrzymała się na 6 tygodniu maluch nie rośnie jest malutki ma ok 5 mm a tętno 67 uderzeń na minutę. Lekarze mówią że bardzo źle rokuje w środę mam przyjść na wizytę i albo zaskoczy albo łyżeczkowanie. Dziś 7 tydzień i 2 dzień Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 11:50 o Boże Lavenda, ja wierzę, że dzidzia jest bardzo silna i zrobi wszystko żeby z Wami zostać. Nie piszę, że współczuję, bo ja naprawdę mam przeczucie, że będzie dobrze. Musisz być dobrej myśli. Rozmawiaj teraz dużo z brzuszkiem a ja się pomodlę żeby było dobrze. Chociaż tyle mogę zrobić. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 11:59 Kama skarbie domyślalam się że jesteś pogrążona w smutku, nie przypuszczałam że tak ci źle...tyle cie kochana ja wiem że masz siłę, że maluchy czekają i że się ułoży Lavenda nie wiem co napisać...myślami jestem z tobą Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 12:02 Kama bardzo mi przykro każda porażka musi nas pchać do działania, bo tylko dążąc do celu można go osiągnąć. Wiem, że łatwo się mówi, ale innego wyjści nie ma. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 12:29 Dziękuję dziewczyny za miłe słowa. To dla mnie bardzo wiele znaczy. Dziękuję każdej z osobna Lawenda choć przechodziłam podobna historie jak Twoja nie wiem co napisać... Jedynie dodam że trzymam kciuki i będę się modlić żeby było u Ciebie dobrze żeby wszystko do środy się unormowalo Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 18:34 Kama tak trzymaj! kiedyś przyjdzie ten moment, że powiesz było warto walczyć Wszystkie tu jesteśmy poturbowane, ale walczymy dalej... razem Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 13:19 Lavenda, jak już pisałam na innym forum, jeszcze jest nadzieja. Myślę o Tobie, wierzę, że się uda. Trzymaj się kochana. Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 13:24 Lavendo, jest mi bardzo, bardzo przykro . Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 14:12 Lavenda, trzymam kciuki kochana, żeby wszystko było ok. Musi być Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 14:29 O rany co tu dzisiaj się dzieje, prawdziwy piątek 13-go Lavenda, kochana, bardzo Ci wspolczuje bo wiem co przeżywasz, jestem niestety weteranka jeżeli chodzi o poronienia, żadne słowa nie ukoja Twojego bólu, moja ostatnia ciąża wyglądała dokładnie tak samo...ale dopóki serduszko dziecka bije musisz w tego malucha wierzyć! Absolutnie nie wolno Ci się poddać! Trzymam bardzo mocno kciuki żeby u Ciebie skończyło się tylko na strachu! Jeżeli masz jakieś pytania to oczywiście na wszystkie odpowiem. Całuje Cię mocno Kama Ciebie tez całuje i tule! Myślę ze psycholog to nie głupi pomysł, ja nigdy nie korzystałam bo jestem twarda baba, ale wiem ze takie spotkania pomagają! W końcu do nas uśmiechnie się los, zobaczysz, może to trochę potrwa ale ja wierzę ze w końcu każda z nas będzie kiedyś w pełni szczęśliwa z maluchem u boku! Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 18:29 Lavenda Droga, nie chcę pisać, że mi przykro itp, bo wierzę, że jeszcze nic straconego, zobacz tyle przeciwności a maluch jest i się nie poddaje... życzę Wam dużo siły i wytrwałości, oby Twoja następna wiadomość tu była znów radosna Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 14:23 ef_ka ja miałam scratching.. odrobinę zabolało, a potem troszkę piekło i to tyle😊nie byłam na to przygotowana, bo siedziałam na fotelu po pierwszym nieudanym i lekarz mnie badał... po chwili mówi -teraz będzie troszkę nieprzyjemnie.. No i troszkę było a po chwili dowiedziałam się, ze zrobił mi scratching😊także spokojnie😊da się przeżyć 😊 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 17:44 Nikola, fajnie, że napisałaś jak to wygląda. Ja właśnie ( jeśli teraz się nie uda) to przed następną stymulacją chciałabym histeroskopię i scratching. Czy może scratching ma sens tylko przy mrożaczkach? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 18:17 anusiek, przed ivf tak samo ma sens. Zrobią go go w trakcie histeroskopii, nic nie poczujesz Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 20:59 dzięki Krops dobrze Was tutaj popytać. Wy już tyle wiecie. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 22:28 anusiek, chociaż tyle mogę zrobić . Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 14:19 Lavenda33 jesteśmy z Tobą wierzę że maluch jest na tyle silny ze da rade.. !!!! Ogromnie trzymam kciuki.. !!!!! Kama bardzo się ciesze ze wracasz po maluszki.. tak rozumiem Cię doskonale to wszytsko jest takie trudne.. w każdym razie Bóg sobie wybrał właśnie nas do dłużej walki bo jest pewny ze damy rade. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 17:26 Kama ja po pozamacicznej spotykałam sie z koleżanka psychilożką i musze przyznać ze troche mi te nasze pogaduchy pomogły także jeśli masz taka możliwość skorzystaj z pomocy,bo warto... I wiem ze gdy napisze ze mi przykro to nic nie da,ale musisz myślec pozytywnie ... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 19:33 Lavenda kochana trzymam mocno kciuki i wierzę że będzie dobrze, maluszek walczy a Ty walcz dla niego! Jestem sercem i myślami z Tobą Kama Twoje maluszki są silne i zostaną z Tobą Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 20:52 Dziewczyny doradzcie jakie badania zrobic po poronieniu? Lekarz mówi że to pierwsze wiec mogło sie zdarzyc i nie ma potrzeby nic badac. To bedzie moje pewnie moje ostatnie podejscie i nie chcialabym go zmarnowac przez to ze nie zrobie jakichs badan. Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 21:24 LAVENDA - mam nadzieję, że Twoja dzidzia jest silna i da rade, wierzę w to, Ty też musisz w to wierzyć. Jestem myślami z Tobą. Buziaki. Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 21:32 ef_ka - fajnie, że dzialasz dalej, że sie nie poddajesz, silna jesteś. u mnie @ koszmarna, jak nigdy tak po tym transferze chyba. Jeszcze nawet nie zadzwonilam do kliniki i nie powiedziałam, że sie nie udało,. zadzwonie w poniedziałek i zapytam w ogole co z kasą na kolejne podejścia, bo też nic nie wiem. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 22:32 Ja po ostatnim transferze też miałam koszmarny okres... lało się ze mnie okrutnie😕A skrzepy po prostu czułam, jak ze mnie schodzą.. To było straszne😕to pewnie byly pozostałości po moim pięknym endo😊 Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 22:34 A u mnie piątek trzynastego przyniósł mi... ciąże mojej siostry... 😕powinnam się cieszyć, ale jakoś nie potrafię 😕i źle mi z tym😕jest mi przykro😢 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 22:47 A może to dobrze, również dla ciebie, powinnaś z nią dużo przebywać, to może się zarazisz . Skoro @ mogą się synchronizować, to może to też wpłynie pozytywnie na Ciebie . Nikola, ty też do niej dołączysz. Co do @ po nieudanym transferze, to dobrze jeśli jest mocny i wszystko zejdzie. Ja raz miałam słabą @ po transferze i okazało się, że endometrium nie wyczyściło i musiałam mieć łyżeczkowanie. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 06:36 Nikola zobaczysz jeszcze będziesz się cieszyć z ciąży siostry i będziesz kochać tego ludzka ponad życie. A uczucie zazdrości to normalne. Każda z nas to miewa lub miewała. Nie myśl o tym i nie zaręczaj się. Ja mojego chrześniaka uwielbiam mimo że jak moja siostra zaszła 3 lata temu w ciążę to trochę zazdrościłam Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 07:55 Wiem o tym kochane. Napewno będę kochającą ciocią😊tylko tak mi przykro, że walczę już 8 lat i nie mogę mieć choć jednego dziecka, a ona tego nie planowała😕no ale cóż.. muszę się ogarnąć i walczyć dalej😊dzięki dziewczynki za dobre słówko Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 22:40 lili, tu masz wszystko: www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=15779 Niestety niektóre badanie są drogie. Jednak Ty masz już dziecko, nie wiem czy są one Tobie potrzebne, może wystarczy scratching, encorton i clexan. Ogólnie lekarze zlecają je po minimum 2 poronieniach. Teraz bierz koniecznie witaminę D. Myślę, że wszystko będzie dobrze. Ostatnią próbę też masz w Bocianie? Sprawdź może czynność skurczową macicy, tak jak kajka. Nic więcej nie przychodzimi do głowy. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 22:58 Dziewczyny macie tu liste badań które ja robiłam teraz, dopiero po moim 4 poronieniu: p/c kardiolipinowe Igg, Igm Antykoagulant toczniowy Beta 2 mikroglobulina p/c przeciwjądrowe ANA p/c przeciwko antygenom łozyska p/c przeciw jajnikowe Cytomegalia Homocysteina Wszystko udało mi sie zrobic na NFZ!!! A więc są refundowane, tylko trzeba dobrze pokombinować Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 23:00 Oczywiście histeroskopia, cytologia, biocenoza, HPV, chlamydia i teraz jeszcze ide w poniedziałek na krzywą cukrową Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 23:13 oliwka, tylko trzeba być po poronieniu, żeby dostać te badania na nfz. Sporo zaoszczędziłaś. Za te badanie bez. pc przeciw antygenom jajnika i łożyska zapłaciłam chyba 500 zł. Przepisał je Tobie zwykły gin z przychodni? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 23:15 Oliwka histeroskopię zrób z badaniem histochemicznym, będziesz miała 2 w 1. Samo histopatologiczne nie wystarczy, bo nie wykrywa ukrytego stanu zapalnego komórek endometrium. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 13.11.15, 23:42 Część dostałam od ginekologa ze zwykłej przychodni a częśc od lekarza z tej nowej poradni "patologii wczesnej ciąży". Te badania mozna tez dostac od reumatologa, hematologa na NFZ, mysle ze nie trzeba byc po poronienach tylko trzeba dobrze zagadac z lekarzem zawsze mozna znalesc jakies wskazanie do wykonania tych badan,niekoniecznie musi to byc poronienie. Ja tez mam znajomośći w śrdowisku lekarskim, a wiec moze było mi łatwiej. Histeroskopii to raczej juz nie bede robic, ja robilam prywatnie, 1000zł mnie to kosztowało, bo nie chciałam w szpitalu z tymi wszystkimi dodatkami typu lewatywa, zastrzyk w kręgosłup, cewnik itd..poszłam prywatnie, uśpili mnie i obudziłam sie po wszystkim Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 00:06 Oliwka, zrób sobie w takim razie biopsję endometrium z badaniem histochemicznym, ja nie miałam żadnych objawów, a wyszedł mi stan zapalny. Po poronieniach, szczególnie jeśli miałaś jakieś łyżeczkowanie, stan zapalny często występuje. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 08:02 Hej😊A ja właśnie lecę zrobić krzywą cukrową 😊może dziś uda mi się nie wymiotować po glukozie i w końcu zrobię to nieszczęsne badanie😊miłego dnia kochane Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 09:06 nikola, weź cytrynę, podobno pomaga. Też pójdę w przyszłym tygodniu. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 11:20 Nikola żyjesz ha ha mnie to czeka w poniedziałek, ale ja słyszałam ze nie jest tak źle i to od kolezanki w ciąży, jak ktoś lubi słodkie a ja lubie to spoko Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 11:21 Lidka jesteś jeszcze bo ja mam jeszcze pytanko odnośnie urlopów macierzynskich, tacierzyńskich jak to jest w przypadku adopcji i czy jakies "becikowe" tez jest? Lavenda jak sie czujesz? Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 11:23 No ja już 😊udało się 😄dałam cytrynę i nie oddałam glukozy"pani toalecie"😀 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 11:41 Co to sie dzieje dziewczyny na tym świecie my tu sobie walczymy o nasze szczęście a niedaleko nas ludzie giną tak bez sensu, w imię czego? Allaha? To jest chora religia, jestem taka zła! Jestem przeciwko wpuszczaniu do nas uchodźców!!!!! Przeciez oni do tego dąża, chca zawładnąć europą, światem... Moja sąsiadka mieszka w Paryżu, własnie przyjechała dwa dni temu do Polski a jej dzieci tam zostały i taka przerazona bo nie mogla sie z córka skontaktowac na szczęście nic jej nie jest, ale ma znajomych rannych masakra Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 11:51 Oliwka dobrze ogólnie pogodziłam się z faktem dzięki że pytasz chyba gorzej będzie w środę jak dostanę skierowanie na łyżeczkowanie. Chyba robi mi się taka blokada strach przed kolejnymi podejściami bardzo chciałabym mieć dziecko ale bardzo boję się przechodzić przez to wszystko jeszcze raz myślę że już zawsze będę na to wszystko inaczej patrzeć. Moja koleżanka wczoraj urodziła pięknego zdrowego chłopca a ja taki nieudacznik życiowy. Tak jak mówisz ludzie się mordują zaledwie 1000 km z tad a my staramy się o swoje szczęście. W tych czasach chyba lepiej rodzic chłopców by walczyli z tymi terrorystami .moja siostra chciała mnie pocieszyć i powiedziała że urodzi dla mnie dziecko że przemeczy się i będzie "rzygac" 9 miesięcy ( ma już 2 ) i jakoś tak bardziej do mnie dotarło że jestem nieudacznikiem. Pewnie znowu zakopie się w wir pracy i kolejny rok minie tak samo. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 12:07 Lavenda no co Ty tu wypisujesz!!!!! Jakim nieudacznikiem? Przeciez to nie jest Twoja wina, jezeli ten maluch nie da rady to znaczy ze cos "z nim" bylo nie tak, w pierwszym trymestrze ciąży najczęstrzymi przyczynami poronien jest wada zarodka, w jego kodzie genetycznym i on nie moze sie dalej przez to rozwijac, organizm sam go odrzuca, tzw naturalna selekcja. Zrobilas wszystko co moglas, nic wiecej nie da sie wymyslec, dbałas o siebie przeciez. Inaczej bedziesz na pewno na to patrzec, to Ci moge zagwarantowac, strach przed kolejna ciążą i strach jak juz jestes w tej kolejnej ciąży jest nie do opisania i to sie nie zmieni, zaden psycholog tu mysle nawet nie pomoze, po prostu po takich prezjsciach tak jest i tyle. Ja po tylu poronieniach dalej walcze, mimo wszystko, boje sie strasznie, nawet ostatnio to jednej lekarce powiedzialam ze boje sie znowu byc w ciąży, ale bede dalej próbowac, w koncu sie uda, wiem to, moge miec dziecko a wiec w koncu ktores ze mna zostanie! A tak w ogóle to poczekajmy do srody, Lavenda ja wiem doskonale co czujesz, ale rózne rzeczy sie zdarzaja, naprawde, uwierz mi, czasem zarodek sie słabo rozwija, powoli, a potem nagle niewiadomo skad jest super pieknym i zdrowym płodem. Taki przypadek znam osobiscie, mam w pracy kolezanke, dzisiaj mały ma juz 2 latka w pierwszeych tygodniach ciąży serduszko mu słabo biło, miala krwawienia od 10tc, łożysko przodujące potem, musiała lezec, mały urodzxil sie w 34 tygodniu...nie było jej lekko, a dzisiaj chodzi z worami pod oczami bo mały taki urwis i wstaje o 4 rano wyspany Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 12:09 Lavenda kochanie nie jesteś nieudacznikiem. Jesteś wspaniała osobę i masz kochajaca siostrę. A po pierwsze twój malec ciągle zyje! A po drugie takie gowniane rzeczy w zyciu sie zdążają. Ja po ciąży pozamacicznej tez tak myślałam ale potem ulozylam sobie wszystko w główce i przestalam sie przez to czuć gorsza. Ty tez tak niw myśl. Pokochaj swoje ciało bo to nie jest twój wróg. Będzie dobrze<3 Oliwka ja tez jestem przerażona tym co sie dzieje na świecie. Ale nie możemy myśleć ze uchodźcy to terroryści. Uchodźcy to w większości ofiary terroryzmu. Modle sie by skonczyla sie ta wojna by ludzie sie opamiętali. Fundamentalizm religijny to zlo niezależnie od religii. Ale ja również boje sie nacjonalizmu budowaniu barier i podzialow. Ja tez nie chce uchodźców ponieważ ja chce by te piękne regiony w których żyją ci ludzie byly wolne od wojny i by sobie tam Ci ludzie mogli spokojnie żyć. Terroryści maja kasę i nie przyjeżdżają do ue razem z uchodźcami. Znam wielu muzlumanow i akurat oni sa dobrymi tolerancyjnymi ludźmi. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 12:22 Ann mam kolege który byl w obozie dla uchodzców w Niemczech, byl tam 3 dni (jako wolontariusz z pomoca), to co tam widzial to nie byli biedni, wystraszeni ludzie uciekający przed wojną, oczywiscie nie wszyscy ale z 820 osób, 100 to kobiety, 80 dzieci a reszta to młodzi, wysportowani, dobrze ubrani i ze smartfonami mężczyzni, wrogo nastawieni na obcych, kazdy z nozem w kieszeni. Kolega zostal nawet zaatakowany bo stanął w obronie kolezanek do których chcieli sie dostac z wiadomych powodów, gwałty to tam norma ale nikt o tym nie mówi. Prowadzone sa zajecia z jezyka niemieckiego, przyuczenia do zawodu, korzysta z tego ok 20% z nich, reszta tylko żąda aby dac im pieniadze, za nic. Co chwile dochodzi tam do walk pomedzy nimi, bo sa róznych nacji, wszystko na tle religijnym. Zachowuja sie jak bandyci, ludzi z okolicznych wiosek sa zastraszani...tak to wyglada w realu, czy oni są tutaj pokojowo - większość niestety nie! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 12:30 Mialam w liceum kolege muzułmanina, byl normalnym człowiekiem, tak samo jego ojciec, a wiec znam ich od kuchni Ale prawda jest taka ze wielu tych biednych uchodzców to zwykli bandyci, terrorysci ktorzy sa w ukryciu, przechodza do ISIS i potem zabijają nas bezbronnych, niewinnych ludzi. To bedzie własnie ta przepowiadana 3 wojna swiatowa, terrorysci zwładna europą i swiatem i beda zabijac wszystkich "niewiernych" i to juz sie zaczęło... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 12:41 No ja jestem zdania ze bandytów trzeba od razu odsylac spowrotem. Ale nie będę z tego powodu generalizować i odmawiać pomocy potrzebującym bo wśród tych ludzi na pewno sa ludzie którzy jej potrzebują i którzy chcą sie asymilować i pracować na siebie. Ja również jestem zdania ze cos z tym systemem pomocy jest nie tak skoro nie odsylaja bandytów spowrotem. Generalnie to ciezki temat i rozumiem twoje argumenty ale jestem daleka od generalizowania. Wśród ludzi kazdej rasy sa ludzie źli bandyci i terroryści i to jest straszne. Nie zmienia to faktu ze boje się bardzo ruchów nacjonalistycznych tak jak boje się fundementalistow. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 12:52 Przyjełabys pod swój dach taką rodzine z Syrii? Bo ja nie, nawet jakbym miala zapewnienia ze to dobrzy ludzie. Mnie islam przeraza, ta religia! Nie jestem rasistką absolutnie. Ale wole pomagac naszym rodakom, jest mnóstwo biednych rodzin, dzieci...a co z naszymi którzy wyjechali za chlebem... Ja jestem za tym, zeby kazdy kto jest za uchodzcami przyjał taka rodzine do siebie, albo chociaz po 1 osobie wtedy problem bedzie rozwiazany, wszyscy beda szczesliwi Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 13:02 Oliwka nie przyjelabym bo mam dwa pokoje ale akurat wspieram finansowo organizacje zajmujące sie pomocą uchodźcom. Nie miałabym nic przeciwko by taka rodzina miała mieszkanie kolo mnie i mysle ze byłabym wstanie znalezc z nimi wspólny język. Ja jestem bardzo liberalna osoba i staram sie byc otwarta na roznice. Ja rozumiem i akceptuje twoje poglądy. Moje sa troche inne. Oczywiście nie zmienia to faktu ze nienawidzę terrorystów i terroryzmu. Nie podoba mi się ta polaryzacja poglądów ludzi. Albo jest sie zupełnie przeciwko albo akceptuje sie patologie o których piszesz ( bandyci w obozach uchodźców) ja jestem przeciwna wszelkiej przemocy. Jesli to jest rodzina ktora potrzebuje pomocy i chce w Polsce pracować i zyc wspólnie z nami to chetnie bym im w tym pomogla. Btw moim zdaniem zrzeszanie tych ludzi w obozach to najgorszy zozlowych pomysłów. Papież mowil cos o tym ze jazda parafia powinna przyjąć rodzine i pomoc im zamieszkać zdobyć prace itp. Tak powinna wyglądać pomoc. W każdym razie oliwko szanuje twoje poglądy i nie chce sie tu klocic. Nie musimy miec takiego samego pogladu na kazda kwestie. Laczy nas walka o dzidzie<3 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 13:05 I żeby nie bylo tez pomagam ( wspieram organozacje charytatywne) ludziom zyjaca w Polsce. Jedno drugiego nie wyklucza Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 13:04 No powiem Wam dziewczynki ze i mnie przestraszył ten wczoraj atak w Paryżu.Uchodźcy to niestety problem całej Europy,nie poszczególnych państw.Tutaj tez są cyrki.Jakby jakikolwiek emigrant z Europy cokolwiek tu zrobił to idzie za kratki i ekstradycja do swojego kraju.Uchodźcy pobili i dzgali nożem koduktora z pociągu,bo zapytał się o bilety.Policja ich puściła,bo....nie mieli dokumentów.Nie uważam ze trzeba generalizowac,że wszyscy są źli.To tak jak powiedział jeden profesor-nie wszyscy muzułmanie to terroryści,ale wszyscy terroryści to muzułmanie.Myślę,że jednak na granicach powinny być jakieś zaostrzone kontrole, nie wpuszczać wszystkich jak leci.No i jednak ograniczyć trochę ilość.Bo musimy pamiętać że jest coś takiego jak łączenie rodzin.Przyjedzie zona z dzieckiem,dołączy mąż,rodzice,rodzeństwa....No ale to jest naprawdę bardzo poważny i ciężki problem do rozwiązania.Bo z jednej str.trzeba pomagać,a z drugiej trochę strachu jest... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 13:07 Lavanda,rozumiem że jest ci bardzo ciężko.Ale postaraj się do środy nie skreslaj jeszcze tego dzieciaczka. On tam Bidulek walczy cały czas!Dotrwaj do środy a później zobaczymy co powie lekarz?!A może ruszy!!!Tego Ci życzę z całego Serducha!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 13:13 Ja się ich po prostu boje, naprawde przeraza mnie islam, ich podejscie do kobiet, to jest jakis kosmos! Zastanawiam sie tylko nad tym dlaczego młodzi mężczyźni w wieku poborowym to większosc jezeli chodzi o uchodzców, czemu nie walcza tam u siebie o swój kraj? Dla mnie uchodzca to np kobieta z dzieckiem, staruszek, a nie młody silny chłop i bojowo nastawiony na wszystko i na wszystkich z nożem w kieszeni! Miniana we włoszech to chyba tez jest masakra z tym wszystkim co? I to tez z Afryki do was tam przypływaja... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 13:15 Dokladnie miniana tak jak piszesz. Powinny byc zaostrzone kontrole i nie powinno sie wpuszczać wszystkich. Za każdy akt przemocy i bandyctwa deportacja. Ale pomagać należy tylko na troszkę innych warunkach. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 13:52 Oliwka właśnie przeczytałam, że miałaś histeroskopię w narkozie, a ja w szpitalu tylko znieczulenie w szyjkę macicy, zresztą bardzo nie przyjemne... i standardowo "da Pani radę", ja chyba na jakiś dziwnych lekarzy trafiam tak sobie teraz myślę, że to mi się często przydarza, że lekarze biorą mnie chyba za jakąś twardzielkę, chyba najgorsze co miałam to przebicie zrostu w jelicie podczas badania...oczywiście bez znieczulenia! pierwszy raz wyłam z bólu... Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 14:08 Ja też miałam histeroskopię tylko ze znieczuleniem.. nie było to przyjemne..ale dałam radę,jak zawsze Najgorzej było jak mnie przywieźli na salę i znieczulenie zaczęło puszczać..myślałam,że się zes...am z bólu .Ale dostałam kroplówkę z ketonalu i po chwili było ok Lavenduś kochana,nie martw się na zapas Może jeszcze nic straconego Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 14:42 Oliwka tak tutaj ten problem jest już od dawna.Lampedusa jest pełna uchodźców.Ja mieszkam w małym miasteczku a też jest pełno uchodźców.Problem jest w tym ze tak na dobrą sprawę nie ma pomysłu na tych ludzi,ani oni za bardzo nie chcą ani pracować ani się uczyć....Oczywiście nie wszyscy. Co do histeroskopi, to tutaj jeśli idziesz Panstwowo to nawet nie miałam możliwości dokupienia sobie najmniejszego znieczulenia!!!Musiałabym iść prywatnie a to sporo kasy.Ale jakoś przeżyłam...Dużo zależy od umiejętności lekarza. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 14:53 Ja też miałam histeroskopię tyłki ze znieczuleniem.. dałam radę, choć nie było przyjemnie😕najgorzej było jak przewieźli mnie na salę i znieczulenie zaczęło schodzić... wtedy to myślałam, że się zes.. am z bólu 😀ale dali mi kroplówke z ketonalu i było ok😊 Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 14:54 Dwa razy dodało mi się to samo😈 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 15:52 Oj. Ja miałam histeroskopie z narkoza. Ta narkoza to najlepsza rzecz w całym leczeniu. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 20:28 Ann kochana, specjalnie dla Ciebie m.facebook.com/story.php?story_fbid=970942349611301&id=112395068799371 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 14.11.15, 20:50 Hehe. Niezle sie zapowiada boskie<3 Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 09:34 Cześć Dzoewczyny ! Oj bardzo długo mnie nie było.. Wiec trudno nadrobić wszystkie wpisy. Ale byłam trochę czasu w Niemczech u rodziców ,pózniej jakos praca,dom i tak na okrągło ale mogę Wam powiedziec ,ze na pewno nie bede miała in vitro w listopadzie.. Niestety. No i pewnie tez nie w grudniu.. Maź bierze teraz leki na ta chlamydie ,pózniej sprawdzić czy w końcu zeszła no i pózniej ostatnia szansa na to zeby zobaczyć czy plemniki zejdą do nasienia czyli jakieś tabelki na zatrzymanie jakiegoś tam receptora (nie pamietam dokładnie ) i jeżeli to nie pomoże lekarz powiedział ,ze medycznie juz nic nie bedzie próbował ,bo on nie widzi przyczyny azoospermi i od zacznie juz robić biopsje . Pytałam czy jest sens te tabletki na zatrzymanie tego receptoru,ale powiedział żebyśmy dali sobie ostatnia szanse -wiec sie zgodziłam. Rozmawiałam z tym moim profesorem i powiedział ,ze i tak w listopadzie maja teraz przerwę i nie mogą robić zapłodnień ..nie wiedziałam ,ze prywatne kliniki tez dotyczą jakieś przepisy .. Wiec w sumie lipa ... Ale bedą spokojne święta i po nowym roku zaczynamy juz działać chyba na serio , nie chce podawać juz miesiąca, bo u mnie tyle razy sie zmieniało i same widzicie ( ze mną wszystko ok,ja jesten gotowa do działań ! Lavenda mam nadzieje,ze maluszek bedzie dzielnie walczyć i w środę bedziesz miała pozytywne wieści Nie wiem dokładnie co u reszty ,ale pozdrawiam Was wszystkich i postaram sie juz teraz byc na bieżąco. miłej niedzieli ! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 11:45 Witajcie dziewczyny Smolinka ja wierzę że te miesiące które tak oczekujecie na transfer szybko miną i będą wynagrodzone maluszkiem albo i dwoma 😊 Lavenda kochana cały czas myślę o Tobie i nie tracę nadziei że będzie dobrze, że maluszek weźmie się w garść i zawalczy o to by zostać ze swoją mamusią, ściskam Cię mocno A nasze mamusie jak się czujecie? Oksanna i Piniapinia już chyba nie zaglądają do nas 😔 Ann powiem Ci że mi coraz bardziej marzą się bliźnięta 😊 mam nadzieję że we wtorek mój lekarz powie że mozemy podać dwa zarodki i maluchy zostaną ze mną już na stałe 😁 Oliwka a Ty kochana co postanowiłaś? Bo tak sobie myślę że jeżeli nie będzie możliwości przeniesienia się do innej kliniki, to idź do tego swojego buca, ale odrazu niech Cię obstawi lekami, encorton, acard, duphaston, luteina, fraxiparine lub clexane. Wkońcu zachodziłas w ciążę to jak Cię obstawi lekami będzie wtedy dobrze! Aniti a co z Tobą? Kiedy transfer? Udanej niedzieli Wam życzę Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 12:17 Isia Invimed mi odpisał ze mam dzwonic do nich pod koniec grudnia i odpisał mi równiez na pytanie czy ja bede czekac normalnie w kolejce jak pary które jeszcze sie nie zakwalifikowały i niestety tak, jestem po prostu u nich traktowana jako nowy pacjent. Takze u mnie do konca roku postój, bede dzwonic do nich na koniec roku i zobaczymy, bo jezeli mi powiedza ze dopiero termin gdzies np na czerwiec to ja tyle nie bede czekac, bede po prostu zmuszona wrócic do mojej kliniki, innego wyjscia nie mam. Ale jezeli wróce do starej kliniki to bede dzialac na dwa fronty, juz tym razem nie pozwole na zaniedbania, u nich tylko stymulacja, punkcja, zapłodnienie, a wszelkie leki po to juz bede dostawac od mojego nowego lekarza z przychodni tak to sobie wymysliłam Smolinka no jesteś no to dołączasz do nowej grupy przyszłorocznej no i super jak będzie nas więcej kurde co z tą chlamydia, tyle czasu ja juz leczycie, masakra, no ale teraz juz musi byc dobrze. To jeszcze masz luzik, to korzystaj ze wszystkiego poki mozesz Odpowiedz Link
malin-ka14 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 12:44 Witajcie kobietki jak już pewnie pamiętacie byłam z Wami m czerwcu i lipcu na forum. Potem było załamanie i nie pojawiała się. Teraz postanowiłam podejść do 3 próby prywatnie w Medart w Poznaniu. Na pierwszej wizycie miałam pobrane posiew z szyjki na chlamydie, mycoplasma i ureaplasma, których nigdy nie mialam badanychi wszystkie hormony łącznie z wit D a M. na bakterie w nasieniu. Teraz czekam na wyniki. Podczas wizyty dowiedziałam się, że mam cienkie endomrtrium i dlatego muszę być stymulowana. Teraz czekam na początek grudnia i ruszamy jeśli wyniki będą dobre.Czy slyszalyscie coś na temat tej kliniki? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 12:53 Witaj Malinka, pamietam cie nic nie słyszałam o tej klinice, ale ja z innego regionu jestem, to pewnie dlatego. A Ty poprzednie razy mialas tez prywatnie? Nie jestes w rzadówce? No to super by było jakbyscie sobie zrobili prezent po choinkę Odpowiedz Link
malin-ka14 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 13:48 Poprzednie w rządówce ale cały czas od sierpnia nikt się nie odzywa więc zadzwoniłam sama. Nie ma kasy na razie a podczas rządowego można raz zmienić klinikę więc już wykorzystałam. Teraz spróbuję prywatnie. Ale patrząc na przygotowanie do podejścia to na rządówkę żadnych badań hormonów ani wymazow z szyjki macicy a tutaj wszystko więc tak jak myslalam rzadowka to masowka. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 13:50 Czesc Dziewczyny. Lavenda, Dzidzia jest silna, bo dalej walczy i Ty tez musisz! Trzymam kciuki za Was. Lepek do gory Kochana, bedzie dobrze Kama, troche moge sobie wyobrazic co czujesz. U mnie bez rozmow u psychologa i lekow sie nie obylo. Pomimo tego ze jestem silna babka nie dalam rady sie z tego wszystkiego sama wygrzebac. Opoznilo nam to rok w staraniach o dzidzie, ale wyszlam z tego silniejsza niz bylam wczesniej i juz o wlasnych silach od roku walcze i sie nie poddam. Czasami trzeba dac sobie troche czasu i wszystko powoli sie ulozy. Wierze, ze i Ty odnajdziesz w sobie ta sile i sens walki o malenstwo! Sciskam Cie mocno A ja juz po transferze, wiec potrzebuje Waszych kciukow . Moj wczorajszy transfer byl moim pierwszym z usg. Nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego jakie to piekne widziec ta kropelke. Nie wiem czy zawsze to tak wyglada, ale substancja, ktora otulone bylo moje malenstwo ulozylo sie w ksztalt idealnie pieknej kropelki, jak by odrysowanej od szablonu czy wyjetej z foremki. Cudownie perfekcyjna, juz ja kocham! ❤ Osiadla w najprzytulniejszym miejscu wiec mysle ze ze mna zostanie Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 13:56 Ah, zapomnialam dodac, ze jeden embrionek nie przetrwal rozmrazania wiec ta moja kropelka jest ostatnia sniezynka. Po tym co zobaczylam jakos mnie ta wiadomosc nie zasmucila. Wierze ze moje ostatnie malenstwo mnie nie opusci . Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 13:59 Julka trzymam kciuki i obyśmy obydwie były w ciąży i rodziły w przyszłym roku. Ja jestem dzisiaj szósty dzien po transferze, ale niestety nie mam dobrych przeczuć. Objawów brak (poza bólem piersi, ale to od progesteronu). Jak to jest, że te "niby" ciążowe objawy nastawiają nas optymistycznie? eh..., no nic teraz już na nic nie mam wpływu, będzie co ma być. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 14:20 Julka i anusiek mocno trzymam kciukasy za wasze kropeczki<3<3 na pewno sie uda Isia ja mysle ze właśnie bliźniaki sa ci pisane i będziesz je juz wkrótce miec! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 14:28 ja mam zawsze robiony transfer z usg. Moje dwa bobusie też były wyjątkowo śliczne. Gdzieś słyszałam, że lepiej jest mieć transfer bez tego usg, bo to kosztuje dodatkowo czas, a dla kropek najlepiej żeby jak najkrócej były w tej rurce. U nas zawsze mój mąż trzyma to usg. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 14:29 dzieki ann zaraź nas ciążą, nie pogniewamy się Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 16:51 Dziewczyny bądźcie dobrej myśli i bądźcie pozytywnie nastawione, na to ze się udało Julka kiedy robisz bete? Malinka czyli dobrze rozumiem? Miałaś dwa podejścia w ramach rządowki i zmieniłaś już po pierwszym podejściu klinikę? To zostało Wam jeszcze jedno podejście w ramach programu rzadowego. I jest przestoj w klinice bo nie ma funduszy? A czy mogłabyś mi napisać jak wygląda przeniesienie się do innej kliniki (w ramach programu), bo ja jestem właśnie na tym etapie Odpowiedz Link
malin-ka14 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 18:42 Musiałam razem z mężem jechać do tej kliniki, w której się liczyliśmy i wypełnić takie dokumenty odnośnie zmiany kliniki i podać pełną jej nazwę z adresem ale wcześniej byliśmy w tej klinice, do której chcieliśmy się przenieść żeby upewnić się czy są miejsca wolne. Tak jest przestuj i chciałam sprawdzić jak wygląda podejście prywatne. Nie ma porównania tylko tu trzeba płacić... Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 18:53 Malinka ale wiesz ze jak podejdziesz prywatnie to stracisz miejsce w refundacji? Jakakolwiek proba leczenia poza programem dyskwalifikuje. Nie wiem jak oni to weryfikuja ale moze teraz jak jest ustawa to jest jakis rejestr? Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 18:55 Lavenda jak sie trzymasz? Odpowiedz Link
malin-ka14 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:30 A nie wtedy kiedy chcesz podjąć leczenie? Bo ja już jestem po 2 podejściach i nie mam żadnych mrozakow więc tak szczerze to nawet nie usłyszałam dlaczego z 15 zarodków jeden się zaplodnil i nawet nie rozwijal się jak należy a tutaj zaraz badania w tym kierunku mam robione Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:40 Malinka w mojej klinice powiedzieli ze nawet wizyta w innej w celu podjecia leczenia prv dyskwalifikuje. Najlepiej napisz do mz. Ja pisalam dwa razy i odpisali w ciagu tygodnia dwoch. Lavenda ja poronilam po odstawieniu leków. To byl 8tc. Samoistnie. Zaczelam krwawic, pojechalam do szpitala po immonoglobuline i zostawili mnie na noc. U mnie odbylo sie bez zabiegu bo ciaza byla bardzo wczesna. Nie bylo na usg nawet zarodka widac. Wiem kochana ze Ci ciezko. Ja sobie tlumaczylam ze lepiej teraz niz w 20tc np albo jak dziecko mialoby urodzic sie martwe albo umrzec zaraz po porodzie. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 18:55 Dziewczyny, martwiłam się, że nie mam żadnych objawów, ale dzisiaj już od kliku godzin bardzo kłuje mnie lewy jajnik. Teraz z kolei się martwię, że jeżeli w ogóle jest ciąża, to może to być pozamaciczna. Myślicie, że jest możliwa ciąża pozamaciczna po in vitro? Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 18:57 Anusiek jest. U mnie bylo podejrzenie cp przez jakies dwa tyg. Ale nie martw sie. Ann tez chyba pisała że miala bole jajnikow i widzisz jaki efekt Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:03 anusiek ja mialam kłucie w zwyklej ciazy, a jak mialam pozamaciczna to nic mnie kłuło Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:07 ale jak to jest możliwe skoro oni umieszczają zarodki konkretnie w macicy? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:11 bardzo bardzo zadko zdaza sie ze zarodek wpadnie do jajowodu. Ale po pierwsze jajowod powinien go wypchnac spowrotem do macicy (ruch w jajowodzie zwykle jest skierowany w kierunku macicy) a po drugie, to na prawde bardzo zadkie sytuacje wiec nei zastanawiaj sie nad tym Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:21 nie będę, ale wiecie jak to się zawsze schizuje po każdym transferze. Dobrze, że Wy od razu mnie na ziemię sprowadzacie. Dzięki kochane <3 Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:29 Lili bardzo do dupy. Niby jest ok ale to już nie to samo. Oliwka wiem że to nie forum na to ale nie mogę znaleźć Czy jak biorę leki 800 progesteronu 4x1 estrofem czy mogę poronic wcześniej? Zabieg pewnie będę miała w środę lub czwartek boję się że poronienia do tego czasu choć nic na to nie wskazuje na razie. bardzo się tego boję a wiem że ty niestety masz doświadczenie . Co robić jeśli zdarzy mi się to w domu jechać do szpitala ? Czekac az krwotok minie ? Można wziąść jakieś przeciwbólowe? Jak to jest po lyzeczkowaniu? Można normalnie funkcjonować następnego dnia ? Od razu jest @ ? Pomóż mi Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:50 Lavenda kochana nie myśl tak, dzidzia walczy a Ty walcz razem z Nią! Ja mimo brania duphastonu, luteiny, estrofemu poroniłam samoistnie, jechałam do szpitala, leżałam 3 dni i wychodziłam, ostatnio wyszłam tego samego dnia na własne żądanie. Ale wierzę że u Ciebie będzie wszystko dobrze Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:53 lavenda kochanie Twoj maluch na pewno wlaczy. nie mysl o takichrzeczach. sciskam Cie mocno Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 19:54 Lavendus jakby się coś zaczęło jedz do szpitala. Łyżeczkowanie trwa krótko jakieś 15 minut. Ja miałam z narkozą krótką. Po zabiegu będziesz krwawic. Ja krwawiłam mocno i długo ponad tydzień. Brzuch będzie trochę bolał ale przeciwbólowe na receptę powinnaś dostać choćby ketonal. Ja.miałam zabieg o 13.00 a o 18.00 wyszłam do domu ale to przez znajomości bo tamto wypuszczają następnego dnia. Przez miesiąc nie można nic dźwigać i ćwiczyć biegać też nie itp. Oszczędzać się musisz. No i wspolzyc też się nie powinno 3tyg. Potem będziesz mieć jakąś wizytę kontrolna po paru dniach. Mogą też jakieś skrzepy krwi się wydostawac tak było u mnie... Nie wiem jak jest u Ciebie psychicznie ale możesz poprosić o jakąś hydroxyzyne żeby Ci przepisali. Ja myślałam że nie będę potrzebować że się pogodził że wszystkim ale w szpitalu przed zabiegiem pękłam całkowicie... Kochanie wiem jak Ci trudno... Choć przeżyłam to 2 lata temu to pisząc teraz o tym pamiętam każda sekundę Mogę powiedzieć Ci tylko ze czas przyzwyczai Cie do tego bólu. Ale czasu potrzeba dużo. Pamiętaj jestem z Tobą duchowo!!! I ciągle mam nadzieję że jeszcze w środę będą dobre wieści!!! Modlę się o to!!!! Trzymaj się jakoś!!! Przytulam Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 20:18 Lavenda, nie wiem co ci napisać, ale jestem z Tobą i spróbuj myśleć pozytywnie, malinka jakie badania przepisał Ci lekarz w nowej klinice? w jakiej byłaś poprzednio? Odpowiedz Link
malin-ka14 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 23:08 Poprzednia invicta wrocław totalna porażka a teraz Medart w Poznaniu badania na posiew oraz chlamydie,mycoplasma i ureaplasma z szyjki macicy, no i wszystkie hormony łącznie z wit D i M. badania nasienia na posiew. Odpowiedz Link
kseniiiaa Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 10:57 malin-ka14, a co ci się nie podobało w Invikcie ? Pytam, bo rozważałam żeby tam się przenieść z Invimedu ale teraz sama już nie wiem, koleżanka mi polecała właśnie tą klinikę? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 21:25 Lavenda, walcz kochana, proszę nie poddawaj się. Jeszcze jest nadzieja. Ja po zwykłym łyżeczkowaniu zwijałam się z b?lu przez 2 dni, ale nie dostalam nic przeciwb?lowego i na drugi dzień byłam normalnie w pracy, ratowałam się apapem, ale nic nie pom?gł. Ty nie masz tego przechodzić. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 21:40 Oczywiście trzymam kciuki za nasze czekajace na betę, może się powt?rzę, ale innych nie przyjmujemy Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 21:40 Lavenda, nie możesz dać za wygraną. Dzidzia nie może czuć, że Ty się już poddałaś, bo wtedy ona też nie będzie miała ochoty na walkę. Dasz radę! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 15.11.15, 22:41 Lavenda mozesz poronic nawet biorąc leki. Jezeli zaczniesz sama krwawić żywą krwią to powinnaś jechać do szpitala. Tam zrobia usg i jezeli stwierdza poronienie to na drugi dzien bedzie zabieg (trzeba byc na czczo bo to pod narkoza, a wiec dlatego na drugi dzien). To raczej nie wygląda jak krwotok, to tak jakbys miala mocniejszy @, tylko jest duzo skrzepów no i skurcze jak przy bolesnym @, ja mialam raz nawet biegunke z tego wszystkiego, jelita sa obok a wiec tez są pokrzywdzone. Mozesz brac leki przeciwbólowe, w szpitalu to podają dozylnie ketonal - nie obciąża żołądka. Po łyżeczkowaniu ja zazwyczaj krwawiłam 3, 4 dni, to tez tak jak przy @. Po samym zabiegu jak zeszła narkoza to prosiłam zawsze o podwójna dawkę dozylnego leku przeciwbólowego bo bolało mnie mocno, ale to tylko przez ten dzien po zabiegu, potem juz zwykly ibuprom starczał. Po poronieniu @ powinno sie dostac do 6 tygodni, ja sie raczej miesciłam w tym przedziale i przez ten czas do pierwszej @ zero sexu! Potem juz wszystko normalnie. Nie jest to takie straszne pod względem fizycznym, myśle ze trzeba sie na swoim stanie psychicznym bardziej skupic bo jest to wszystko do przejścia no a w głowie zostaje żal, smutek, rozczarowanie....takze to jest chyba najgorsze z tego wszystkiego Ale Lavenda walcz do srody - wszystko jest mozliwe kochana!!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 15.11.15, 23:16 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Lavenda33 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: 18.11 wizyta, crio transfer ? 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: 23.11 wizta w nowej klinice, kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: 17.11 wizyta, crio transfer ? 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: listopad scratching, grudzień crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: 23.11 wizyta, crio transfer ? 12. Kama1526: 20.11 wizyta 13. Julka_81: beta ? 14. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 15. Rebeka802: listopad crio transfer 16. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 17. Ofresia: 12dpt beta - 425 2.11 14dpt beta - 950 6.11 18dpt beta - 5544 wizyta 14.11 18. Nikola525: czerwiec 2016 19. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 20. Aniti4: crio transfer listopad 21. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 22. Anusiek1983: 23.11 beta 23. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 24. Goskaw1000: 2 podejscie ? 25. Kati.85: 4.11 8dpt beta - 127,86 6.11 beta - 316,75 9.11 13dpt beta - 1442,23 23.11 wizyta Sroczulla, Arwena1507, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 15.11.15, 23:17 Ofresia pochwal sie jak po wizycie????? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 16.11.15, 08:55 Oliwka bardzo bym chciala sie terminem bety pochwalic, ale tu niestety sredniowiecze i bet nie robia 😢. Jedyne co mi zostaje to sikaniec, ktoremu i tak do konca nie wierze ze wzgledu na moje zle doswiadczenia. Przez to cale usg podczas transferu zapomnialam zapytac kiedy moge sikac. Zaraz zadzwonie i sie dowiem. Dla mnie krokiem milowym bedzie wizyta serduszkowa (o ile sikacz wyjdzie pozytywny). Ta mam juz ustalona na 17 grudnia, ewentualnie jak nic z tego nie bedzie to omawiamy na niej kolejne podejscie, czyli stymulacje, ale juz postanowilam, ze nie bedzie takiej potrzeby 😉. Anusiek, bedziemy, zobaczysz. I rodzic razem i nawet juz niedlugo rzygac razem 😂. Nie widze opcji zeby mialo byc inaczej. A, no, a Ty sie tak nie nakrecaj bo i ja zaraz zaczne przez Ciebie 😉. Ja odkrylam metode na nie myslenie. 2 dni przed transferem wyrwalam sobie jedna osemke. Szczeke mam do dzisiaj tak obolala, ze nie bardzo moge myslec o czymkolwiek innym 😜. Moze i Ty wyrwij sobie jakiegos zeba? Gwarantuje, ze pomaga chociaz troche rozgonic zle mysli 😁 Lavenda Kochanie. Nawet mi sie nie waz o takich glupotach myslec! Nalezy Ci sie porzadne lanie dupska! Dopoki Twoja Dzidzia sie nie poddala to i Tobie nie wolno! Byle do srody. Tule i sciskam mocno 😙 Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 16.11.15, 11:41 No niestety Oliwka tak długo ta chlamydie maź leczy,bo najpierw miesiąc antybiotyków na paciorkowca ,pózniej 2 tyg odczekania ,znowu posiew czy paciorkowiec zszedł ,pózniej z wynikami do lekarza i teraz antybiotyk na chlamydie - wszystko trzeba było oddzielnie leczyć ,bo lekarz nie chciał łączyć antybiotyków .. I to tak widzisz wszystko w czasie sie rozchodzi .. Ja czekałam az tez tableki skończę i zrobię wyniki ,bo po co jeździć 2 razy do lekarza no i dopiero 10liistopada mieliśmy wizyte,bo lekarz przyjmował tylko 4 dni w miesiącu nie wiem czy miał ulice czy co i ciezko było sie załapać fajnie ,ze zaczniemy w dużym gronie w nowym roku ,ale nadziejami myślałam ,ze jeszcze sie załapie na ten rok. czekamy juz z mężem tyle zeby chociaż spróbować ,Wy przynajmniej możecie byc złe na to ,ze sie nie udaje ,a ja nawet nie wiem jak to jest ,bo nawet nie mogę spróbować jak na razie .. Chyba mam nawet gorsza sytuacje jak Kasiaturek ,która tez jest pechowa no,ale ja to juz w ogole .. Czekania tyle mam nadzieje ,ze bedzie wynagrodzone bo juz czasami nie mam siły ,wszyscy na około zachodzą w ciąże -koleżanki,kuzynki itd przepraszam ,ze tak dzisiaj smece ,ale mam jakiś kiepski dzien .. Lawenda walcz dalej z dzidzia ! Nie poddawaj sie!! ) Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 16.11.15, 11:30 cześć Oliwka nasz Koszałku a więc w 26 dpt zobaczyliśmy fasolkę i jej serduszko. Teraz to dopiero strach ma wielkie oczy... kolejna wizyta za 3 tyg. bardzo się boję...i ciągle nie dociera to wszystko do mnie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 16.11.15, 11:45 Ofresia no pieknie jest serdunio uważaj na siebie, juz nie jestes najwazniejsza :p :p Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 16.11.15, 11:47 Chyba miał urlop miało byc a nie ulice Ofersia moje gratulacje !! dopieszczaj brzuszek z dzidzia ! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 16.11.15, 12:10 Ofresia - moje gratulacje, dbaj o siebie i maluszka Lavenda - ja jaestem dobrej mysli, wierze ze jeszcze nic straconego. Ty też musisz wierzyć. Trzymaj się kochana. Nie wiem jak to jest naprawdę, ale nam w Bocianie lekarz powiedział, że do prywatnego iv mogę podchodzić kiedy chcę, nawet między próbami z rządówki . Odpowiedz Link
kseniiiaa Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 10:55 malin-ka14, a co ci się nie podobało w Invikcie ? Pytam, bo rozważałam żeby tam się przenieść z Invimedu ale teraz sama już nie wiem, koleżanka mi polecała właśnie tą klinikę? Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 11:58 Lavenda, ja też trzymam za ciebie kciuki. Na wszelki wypada zapytam jednak: czy nie zaproponowano ci farmakologicznej indukcji poronienia, jeśliby jednak sprawy potoczyły się w takim kierunku? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 12:12 malinka14 jakie badania robia w Towjej klinie w kierunku nierozwijających się zarodków? My tez niby mielismy dobre komórki, zapłodniły się, a do 5 dnia dotrwal tylko jeden zarodek 4ab. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 13:03 haha Julka z tym zębem to nieźle wymyśliłaś. Masz rację będziemy niedługorazem rzygać już nie mogę się tego doczekać Odpowiedz Link
malin-ka14 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 16:26 Posiew chlamydie, mycoplasma i ureaplasma i mąż nasienie na posiew.. Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 13:04 Kiddy nie . mowili tylko o lyzeczkowaniu . Dzięki dziewczyny że mi kibicujecie ale 67 tętno naprawdę źle rokuje już nawet nie mam objawów ciążowych cycki przestały bolec. Widocznie nie dane mi macierzyństwo. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 13:25 lavenda kochana trzymaj się i wierz w maleństwo ja naprawdę nieraz takie historie słyszałam i kończyły się happy endem!!! musisz wierzyć!!! a co do łyżeczkowania mi w klinice powiedzieli że już teraz się tego nie robi bo po takim zabiegu mogą być później różne rzeczy no chyba że się samo do końca nie oczyści to wtedy już trzeba...ale przecież my nie bierzemy takiej opcji pod uwagę!!! będzie dobrze!!! smolinka a ty kochana uzbrój się w cierpliwość mam nadzieje że ona nam wszystko wynagrodzi ale powiem ci że mnie rozwealiłaś stwierdzeniem że jestem pechowa ;p no ale coś w tym jest...uśmiałam się chociaż mam nadzieję że w środę nie wrócę z płaczem od lekarza tylko powiem wam termin mojego transferu pozdrawiam was wszystkie i zaciskam kciuki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 15:15 Lavenda ja mysle podobnie jak kiddy ze jesli rzeczywiscie byloby źle-choc zakladam ze jednak zdarzy sie cud!- to porozmawiaj z lekarzem o farmakologicznej indukcji poronienia. Mi takiej nie proponowano ze wzgledu na zly stan psychiczny wtedy, ale powiem Ci szczerze ze od tego łyżeczkowania staralam sie 2 lata o dziecko i mialam 3 transfery ivf i bhcg nawet nie drgnelo... niby histeroskopia teraz wykonana nic nie wykazala nieprawidlowego w endometrium ze nie ma zrostow ani sladow po lyzeczkowaniu no ale jakos od tego czasu nie moge "zaskoczyc" nawet na chwile. I jesli psychicznie uwazasz ze dalabys rade ronic farmakologicznie to nie wiem czy to nie byloby lepsze chociazby z tego powodu ze wiesz zadnej ingerencji nie bedzie. Ale bywa tak ze takie farmakologiczne poronienie nie pomaga oczyscic sie w calosci i tak czy siak potrzebne jest łyżeczkowanie. Wiec gdyby jednak bylo zle musisz to przemyslec i porozmawiac z lekarzec co lepsze dla Ciebie. Ja z perspektywy czasu i tego ze teraz nic nie wychodzi tak dlugo to pewnie wybralabym farmakologie ale ona tez nie jest przyjemna i fizycznie i psychicznie. Ja jednak bardzo mocno trzymam kciuki i mam ogromna nadzieje ze nie bedziesz musiala przez to przechodzic Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 15:19 Dziewczyny powiedzcie mi czy po odstawianiu encortonu tez Was bola miesnie jakbyscie mialy zakwasy??? Ja dzis sie ruszac nie moge bo doslownie wszystkie mnie bola jakbym ostro cwiczyla na silowni... Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 15:42 Lavendo, wiem, że nie masz do tego głowy, ale zapytaj o możliwość wywołania poronienia farmakologicznie. Tak jest bezpieczniej, dużo szybciej dochodzi się do siebie. Miesiąc temu miałam w ten sposób wywoływane poronienie. Dostałam dwukrotnie Arthrotec dopochwowo i doustnie (ten jeden raz, bo go nie toleruję doustnie). Nie będę mówić o szczegółach, generalnie oczyściłam się szybko, całkowicie i bez komplikacji. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 16:50 No ja mam inne zdanie i doświadczenia na temat poronienia farmakologicznego. Przy mojej ostatniej ciąży nie mialam zabiegu łyżeczkowania, tylko sama sie oczyszczałam, farmakologicznie, byl to koszmar jezeli mam byc szczera! Po podaniu tabletek poronnych strasznie bolał mnie brzuch, męczyłam sie w szpitalu 4 dni, cały czas na kroplówce i lekach dozylnych. Po wyjściu ze szpitala dopiero zaczął się koszmar w domu. Nie wiem jak boli przy porodzie ale miałam wrażenie ze moj ból był gorszy i silniejszy, łzy leciały mi same strumieniami z bólu brzucha, skurcze nie do opisania i żadne leki mi nie pomagały dopiero jak poszłam po 2 dniach do przychodni do ginekologa to dostałam lek przeciwbólowy jakiś specjalny na receptę. Ketonal mi nawet nie pomagał, mój M chciał mnie zawiesc do szpitala ale ja nie chcialam bo dopiero co z niego wyszlam. Na dodatek opornie szło u mnie to oczyszczanie, ponad 2 tygodnie krwawiłam a endometrium cały czas bylo grube i wdał sie stan zapalny i skonczyło sie na antybiotyku i na strachu ze bede musiała wrócic do szpitala na łyzeczkowanie, na szczęscie potem ruszyło i sie oczysciłam. Także kazdy jest inny i inaczej wszystko przechodzi...tutaj nie ma co radzić i tak lekarze bedą decydować o wszystkim w tej kwestii... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 17:10 A ja dzisiaj przeżyłam krzywą cukrową no za smaczne to nie było ale do przeżycia Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 17:52 Oliwka no niby masz racje. Moj lekarz wlasnie dlatego nie chcial zebym ronila farmakologicznie bo wlasnie tak to opisywal. Ja nie mialam nawet plamienia po odstawieniu duphastonu i nic kompletnie nie chcialo sie samo rozpoczac. No ale z drugiej strony to ja np w ogole od tego czasu nie moge zaskoczyc i czesto mysle czy to wlasnie nie przez to lyzeczkowanie... bo niby zaszlam raz w ciaze naturalnie tylko serduszko nie bilo prawdopodobnie przez moje ostre przeziebienie, a teraz nawet ivf nie pomaga ; ( prawda jest taka ze faktycznie lekarz decyduje i wie najlepiej. A to wszystko i tak jest przykre i bolesne Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 19:18 Lavenda ja dostałam oksytocyne dopochwowo, oczyscilam się praktycznie sama, na koniec lyzeczkowanie żeby do końca było ok. Nawet nie wiedziałam że można coś wybierać, lekarz zalecił a ja tak zrobiłam. Trzymaj się dzielnie kochana, wiem że kolaczace się myśli nie dają spokoju... Nawet nie wiem jak cie pocieszyć... Ściskam bardzo mocno Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 19:54 Ef_ka niee, wybierać nie mozna, teraz jest tak ze lekarze nie robia od razu łyzeczkowania tylko najpierw podaja leki wywolujace poronienie zeby kobieta sie sama oczysciła, zabieg to ostatecznosc. Kama no widzisz, to ze nie mozesz zajsc i twierdzisz ze po łyzeczkowaniu to swiadczy o tym ze kazda z nas jest inna i inaczej reaguje albo zbieg okolicznosci, bo ja zachodzilam w ciaze po łyzeczkowaniach, a mialam 3 razy Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 20:08 kama ja po cp mimo ze jeden jajowod mam drozny i generalnie u nas wszystko ok tez nie moglam zajsc dwa lata. Monitoring owulacji, inseminacje nic nie dały. dopiero iv. ja mysle ze to moze byc blokaa psychiczna. ja bardzo dlugo nad soba pracowala i musialam sobie w glowie poukladac. bardzo polecam joge. mi pomogla bardzo w zaakceptowaniu mojej sytuacji i pozwolila mi sie cieszyc zyciem. wiesz ja doszlam do tkaiego momentu ze np po transferze stwierdzilam ze nawet jesli sie nie uda to nie ebdzie tragedii bo mam fajne zycie, przyjaciol, cudownego meza, a w razie czego bedziemy probowac od skutku. no i wtedy sie udalo Ty masz swietne wyniki pomimo tej okropnej endometriozy. 5 blastek na 6 komorek zapladnianych to na prawde bardzo dobrze rokuje i ja mysle ze niedlugo bedziesz mamusia. ba jestem tego pewna. Tylko kochanie wyluzuj troszeczke. na prawde ja rozumiem ze cierpisz, ja po cp tez bardzo cierpialam (przez pol roku codziennie plakalam) ale musisz wiedziec ze wszystko przed Tobą.trzymam za ciebie kciuki Lavenda kochanie trzymaj sie. trzymam mocno kciuki by groszek sie rozkrecil. bedize dobrze kochana Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 20:36 Oj dziewczyny jakie to wszystko popaprane. My kobiety to jesteśmy biedne. Chcemy mieć dziecko, staramy się i się nie udaję. Ok idziemy na in vitro. Stymulacja - bolące zastrzyki, punkcja - ból po niej. Transfer - kolejny ból. Czasami trzeba powtórzyć procedurę od nowa - znowu ból. Udało się jesteśmy w ciązy - ale ciąza sie nie rozwija - lyżeczkowanie - ból. Ok w końcu się udało - poród - ból. I tak naprawdę dla nas to nie jest żaden ból. Żaden fizyczny ból nie przebije tego psychicznego, który towarzyszy nam od pierwszych dni naszych starań. My to jesteśmy silne babki, nie jeden facet już dawno by wymiękł. Lavenda daj szanse maluchowi, nie wątp w niego jeszcze! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 20:46 Dziewczyny, trzymajmy mocno kciuki, żeby Lavenda nie musiała tego przechodzić, jjeszcze jest nadzieja, może w środę wszystko będzie ok, r?żne "cuda" się zdarzaja. Szkoda, że nie możemy pom?c. Kama, jak na endometriozę masz rewelacyjne wyniki, ja nawet o takich nie marzę, na pewno się Tobie uda, jak trochę zmniejszysz presję. Ann ma rację, psychika często płata nam figle. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 21:16 Tylko kurcze powiedzcie mi jak to zrobic zeby wyluzowac... Naprawde probowalam i nie umiem... staram sie jak moge jakos normalnie zyje nie nastawiam sie czy sie uda tym razem czy nie ale jak dochoxzi do transferu staram sie nie myslec i nagle bum przychodzi ktorys dzien po transferze i ja wiem ze nic z tego... i chocby ltos mnie mial zabic jestem tsgo pewna jak niczego w zyciu... niby wiecie odpuszczam naprawde mowie sobie bedzie co ma byc ze jak nie teraz to przeciez jeszcze jedna stymulacja czy laparoskopia jakby program sie skonczyl i starania naturalne i i tak dupa wychodzi... moze faktycznie tam w srodku jakas blokada jest ale staram sie ze wszystkich sil odpuscic... naprawde tylko teraz zalapalam dola po tym transferze takiego ze wyjsc z niego nie moge... i zaczelam rozwazac te łyżeczkowania itp a znam tez mnostwo osob ktore po lyzeczkowaniu zachodzily normalnie i kurna juz nie wiem co robic ze soba... No i wlasnie jak na endometrioze wyniki świetne u mnie nasienie meża zajebiste a kur... dziecka jak nie ma tak nie ma... az teraz mam takie mysli ostatnio że to moze dobrze ze moze nie nadaje sie na mame ze bylabym moze niedobra i dlatego nie moge zaskoczyc... nie robilam zadnych badan genetycznych bo w sumie boje sie je zrobic bo byloby pozamiatane... immunologii tez nie robilam. Zadnych chorob genetycznych ani u mnie ani u meza nie bylo w rodzinach nikt w naszych rodzinach nie mial tez problemow z poczeciem dziecka, nikt nie ma endometriozy tylko ja... jedynie u meza w rodzinie rak panuje niestety i to bliskiej rodzinie brat zmarł na bialaczke jak byl malutki, moj teść tez zmarł na raka jelit zanim go poznalam... Nie wiem czy to by mialo wplyw bo niby zarodki dobre... i bardzo boimy sie badan genetycznych aczkolwiek maz bada sie co roku rozne kolonoskopie itp. Na psychologa znow potrzeba kase a niestety u nas maz tylko pracuje bo ja zawiesilam firme i w sumie krucho z kasa... ja bardziej myslalam o akupunturze ale to tez nie jest tanie... A teraz zostaly nam 2 zarodki i w sumie mysli y nad tym zeby podali dwa ale znowu ja na 2 miesiace ide do pracy bo tak co roku pracuje przy podatkach i bardzo boje sie ze podajac dwa by nam sie udalo i by mnie bolal brzuch jak przy poprzedniej ciazy i bym musiala lezec a praca polega na pomocy mojej siostrze ktora w te dwa miesiace musi zrobic te podatkj bo inaczej groza jej powazne konsekwemcje i troche lipa by byla jak bym ja zostawila ze wszystkim nagle w srodku pracy... a przerwy nie chce robic w transferach no bo nie wiadomo jak z tymi stymulacjami kolejnymi bedzie i chcialabym sie zalapac jak najszybciej i tak ogolnie kolo sie zamyka i ryczec mi sie chce i do dupy jest wszystko... ehhhh rozpisalam sie i narzekam tylko Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 21:59 Kama doskonale Ciebie rozumiem. Ja też zawsze sobie mówię, że nie będę panikowała po transferze, a wychodzi inaczej. Niestety nie jesteśmy robotami, nie da się nas zaprogramować. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 22:15 Anusiak dokładnie Mam takie pytanie od kiedy przed transferem zaczyna sie brac acard? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 22:39 Kama, nie wiem co Tobie doradzić poza sportem, jakimkolwiek, u mnie to po prostu tak jakoś samo minęło, chyba po tym jak się dowiedziałam, że nie mam raka endometrium, którego podejrzewał lekarz, po 4 stymulacji, kiedy nawet nie było transferu zrozumiałam, że to nie koniec świata, że muszę zacząć żyć, bo jak tego nie zrobię, to w wieku 40 lat będę bez dzieci, bez męża i bez żadnego celu w życiu. In vitro to loteria, niestety, jedyne co nam pozostaje to liczyć na wygraną. Kama, kariotypów bym nie robiła, nie macie w rodzinie takich chorób, które powodowałby duże mutacje, a jakieś drobne i tak nie wyjdą w kariotypie. Immuno możesz zbadać, jeśli miałaś poronienie, to część badań dostaniesz na NFZ. Myślę, że spokojnie możesz pracować z siostrą, może zajmiesz myśli i to Ci pomoże.Twój przypadek na prawdę wygląda dobrze, w końcu się uda, jestem o tym przekonana. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 22:45 Kro.ps jestescie niezastapione naprawde! Jak czytam Wasze pocieszenia to sie lepiej w serduchu robi Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 22:46 A te badania immuno to do kogo isc zeby na nfz wypisal do ginekologa czy innego lekarza? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 23:16 Dziewczyny prosze Was, nie nakrecajcie Lavendy tak na te poronienia i lyzeczkowania. Tu nie ma reguly i mysle ze jezeli stanie sie najgorsze to juz lekarz jej najlepiej doradzi i my tu o tym podyskutujemy. Poki co trzymamy kciuki, dajemy kopa do pozytywnego myslenia i ktora ma wtyki Tam na gorze to niech sie pomodli. Oliwka ja sikac bede 26 litopada. Anusiek mowie Ci: rwij tego zeba 😂 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 23:40 Kama bylas widze w ciązy, czyli udało Ci sie zajsc, uda sie zobaczysz! Musisz znalesc sobie jakies zajęcie, koniecznie, troche musisz odpuscic temat bo wiem ze ta presja potrafi wykonczyc! U mnie długi czas bylo tak ze tylko jeden temat byl, wszedzie, w rodzinie, u wtajemniczonych w nasze sprawy znajomych, my sami w domu ciągle o tym samym rozmawialismy, nawet na wakacje przestalismy jezdzic! Masakra, ciągle in vitro, dziecko i tak w kółko! Wszystko to zaczeło byc strasznie dołujące i przygnebiajace, tym bardziej ze w okolo co chwile ktos w ciaze zachodził, a mi sie nie udaje, potem te poronienia, no ciężko bylo nie ukrywam! Teraz po tym wszystkim inaczej juz na to patrze, dalej działam ale nie ma presji, wiem ze w koncu mi sie uda, poniewaz moge miec dziecko i w koncu znajdzie sie osoba, lek który mi pomoze!!! Nie mozesz sie poddawac, walcz dalej bo warto, wierze ze w koncu zagniezdzi sie u Ciebie ta mała kropeczka i zostanie z Wami na zawsze! U mnie tez wszystko jest pieknie i ładnie, nasienie M tez dobre, praktycznie wszystkie zarodki sie zapładniaja i są blastkami, jest ciąza i potem dupa blada...albo medycyna jest jeszcze za głupia na nas, albo po prostu mamy pecha i trafiamy na "uszkodzone" zarodki ze nie chcia zostac, albo nie nasz czas jeszcze...ale musimy wierzyc ze bedzie dobrze Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 16.11.15, 23:44 Kama ja dostałam skierowanie na immunologie od ginekologa na NFZ, ale mozna tez od reumatologa i hematologa. No i moja krzywa cukrowa tez idealna, masakra mnie juz to bawić zaczęło ze wszystkie badania wychodza mi ksiazkowo. Juz tak przebadana jestem ze szok Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 08:07 Witam Was kochane. Cos na mily poczatek dnia. Ciaza z przymruzeniem oka 😉 viralka.pl/9-rzeczy-ktore-zrozumie-tylko-kobieta-w-ciazy-na-zabawnych-obrazkach/ Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 10:56 Witajcie dziewczyny, ja już po wizycie, moje endo wynosi 12mm, w sobotę transfer. Rzeczywiście tak jak Kasia pisała trzeba robić dodatkowe badania, z tym że ja większość robiłam także na szczęście zapłacę tylko ok 100zł. Pozdrawiam Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 11:26 Hej ! No oczywiście Kasiaturek więcej pecha dla Ciebie nie przewiduje !! Musi sie teraz udać, tego Ci życze ! Dziewczyny mam pytanie w sumie dwa 1. Czy myślicie ,ze mam wziąć jedna próbę prywatna czy dwie ? Jest różnica 3 tys,ale jest większy komfort psychiczny ,ale z drugiej strony jest kontynuacja programu rządowego i moze 1probe prywatnie ,a jakby sie nie udało to zapisać sie na NFZ na nowy program ?? Jak myślicie od kiedy bedzie mozna sie zapisywać ? 2. Czy juz ruszyły zastopowane transfery ? Bo ja byłam tydzień temu u lekarza to powiedział,ze maja jeszcze wszystko wstrzymane ? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 11:52 isia to super a twoje endo to moje marzenie już zaciskam kciuki za sobotę smolinka ja tez nie przewiduję więcej pecha już go tyle miałam więc już akysz niech zmyka w ogóle jakoś tam się dziś czuję pozytywnie nastawiona że musi się udać a co do twoich pytań to ja bym chyba się zdecydowała na dwie próby, ale to już wy musicie zdecydować...z rządówką to jest teraz tak że do połowy czerwca jest napewno niby podpisali na następne trzy lata ale nowy rząd może to zmienić chociaż czytaam gdzieś że to może być dla nich nie tak łatwe bo niektóre osoby już rozpoczną procedury itp u mnie w gamecie już są transfery robione ale z tego co wiem to zależy od kliniki kiedy złożyła te wszystkie pisma itp....trzymam kciuki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 16:56 Isia a dawno robiłaś badania? Bo ja też większość mam zrobionych ale boję się że są za stare bo mam z 2012 CMV, 2013 różyczka i 2014r toksoplazmoze. I w sumie w różyczka wyszły mi przeciwciała i na toksoplazmoze chorowałam więc nie wiem czy mi to uznają czy będę musiała powtarzać. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 11:59 Oliwka, a możesz podać jak ci wyszła ta krzywa? Bo ja nie mam norm i nie wiem, jak na to patrzeć 😊kazali umówić się do lekarza to dopiero 25😕 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 17:01 Julka fajne to co dodałaś Isia fantastycznie, juz w sobote, endo piekne masz czy rozmawiałas z lekarzem na temat jakis leków na podtrzymanie ciąży, zeby wiesz zapobiegac? Cos Ci tam zreszta wyszło z tych badan immuno z tego co pamietam, co z ta sprawą? Smolinka ja tez bym brała dwa podejścia, wiesz róznie u dziewczyn jest z tymi zarodkami, musisz wziąć pod uwage ze moze byc mało zarodków, ze moze nawet nie dojsc do transferu, takie rzeczy sie zdarzaja niestety, trzeba realnie patrzec na to, takze to drugie podejscie da Ci na pewno ten komfort ze w razie czego jeszcze będzie kolejna próba. A jezeli chodzi o NFZ to chyba rzeczywiscie zalezy od kliniki. Ja sie chce przeniesc do Invimedu we Wrocławiu i narazie nie przyjmują nowych pacjentów, mam dzwonic pod koniec grudnia i pytac... Nikola moje wyniki krzywej cukrowej: na czczo 94 po godzinie 93 po 2 godzinach 84 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 17:53 Kama toxoplazmoze i cytomegalie robiłam w sierpniu, pozostałe w zeszłym roku. Teraz mam zrobić różyczke i jeszcze jedno którego nie pamiętam. Oliwka jeszcze nigdy nie miałam takiego endo także zobaczymy co to będzie, zabieram dwie śnieżynki. Wyszły mi wysokie przeciwciała ANA i biorę encorton 10 mg. Przy poprzednich ciązach brałam 5 mg od transferu i odstawiałam jak dowiadywałam się o ciąży, teraz mam brać cały czas tą 10tkę, plus acard, duphaston, luteina, estrofem i fraxiparine. Kasiu Ty jutro napewno też będziesz miała piękne endo 😊 Lavenda za Ciebie trzymam mocno kciuki i cały czas o Tobie myślę Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 18:28 Dzięki jutro 15:30 idę jak na skazanie. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 18:43 Lavenda kciuki ogromnie zaciskam!!!! Jestem z Tobą!!! Mam nadzieję na dobre wieści jutro od Ciebie!!! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 19:07 Lavenda skarbie. Ja tez kciuki juz zacisniete za Ciebie. Myslami i sercem jestem z Toba Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 19:50 Lavenda, życzę Ci z całego serca, abyś usłyszała jutro, że wszystko jest ok i najgorsze już za tobą, Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 19:48 Oliwka, czyli moje naczczo 95 po godz 97 I po 2 godz 62 jest ok? 😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 19:51 Lavenda sciskam Cie mocno. Mam nadzieje ze jutrzejszy dzień będzie szczęśliwy dla Ciebie Odpowiedz Link
aniti4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 20:15 Isia25 mam pytanko czy gameta nasza nadal znajduje się Kielcach bo doszły mnie słuchy ze ma zostać przeniesiona do podzamcza. Ja musiałam odwlec wszystko ponieważ TSH skoczył mi w górę musze je obniżyć. nie chce ryzykować. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 20:17 Lavenda trzymam kciuki z całych sił! Isia zerknij na ważność tych badań które miałaś wykonywane w ib roku-u mnie była taka sytuacja ze jak przyjechałam na punkcje to badania miały 6 miesięcy i tydzien i ...były juz nieważne wiec musiałam wszystkie i nich powtórzyć bo ważność do 6miesiecy ważne... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 20:45 Aniti oni są w trakcie przeprowadzki. Pracują i tu i tu, ale zabiegi już w Podzamczu robią, także transfer w nowym miejscu już będę mieć. Wrzosowe oni mają wszystkie moje badania w karcie i mówili że nie muszę powtarzać, dziś tylko zrobili biocenozę pochwy, za którą płaciłam 10 zł, w czwartek zrobią mi badanie HIV duo i Wr, za które nie płacę, i jeszcze mam zrobić rubelle IgG i anty Hbc za które ja płacę. Choć dziś takie było zamieszanie że 3 razy wypisywali mi skierowanie bo się ciągle mylili także może w czwartek okaże się że jeszcze jakieś inne badania mam zrobić 😉 dziewczyny mam jakieś przeczucie że teraz te dwie kruszynki zostaną ze mną, a za dwa lata wrócę po trzecią 😊 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 20:50 Aniti a kiedy będziesz podchodzić? Ile masz jeszcze zarodków i czy decydujesz się na jeden czy dwa? Dr Z nie jest chętny na podawanie dwóch zarodków A jeszcze wam powiem że moje badania tarczycowe są tak dobre jak nigdy 😊 nawet AntyTpo mam w normie, a dwa lata temu wynosiło ponad 120 Wrzosowe a Ty jak się czujesz? Ja dziewczyny trzymam za nas wszystkie mocno kciuki, a jutro w szczególności za Lavendę i Kasie, co by jej endo było dwucyfrowe Odpowiedz Link
aniti4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 20:56 Isia trzymam kciuki jak tylko doprowadzenie ja do porządku odrazu jadę po moje kruszynki. Ja podchodzę prywatnie także biorę odrazu dwa. A zostało mi 5 zarodków jeszcze. i może któryś zdecyduje się z nami zostać Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 21:39 Nikola wynik bardzo ładny i książkowy Lavenda powodzenia! Bardzo bym chciała jutro tu wejść i przeczytać, ze maluch ma się dobrze! Życzę Ci tego z całego serca choć wiem co Ty sobie myślisz i czujesz...ale wiesz, nadzieja umiera ostatnia i trzeba ją mieć mimo wszystko! Isia ten encorton to Ci przepisał kto? Ginekolog w klinice? I po transferze i pozytywnej becie masz brać? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 22:00 Dziewczyny, glukoza nie jest tak ważna, najważniejsza jest insulina. Ja miałam insulinę naczco 13 ( w środku normy) i lekarz stwierdził, że powinna być poniżej 7 i przepisała mi 2 glucophase. Po godzinie i po 2 wyniki były ok. Glukozę nacczo mam koło 83. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 22:28 Aniti napewno kruszynki z Tobą zostaną i może będziemy spotykać się na korytarzu kliniki już z brzuszkami ciążowymi 😊 ja mam tylko trzy śnieżynki i wierzę że ze mną zostaną Oliwka encorton zawsze przepisywał mi mój gin w klinice ale gdy dowiadywałam się o ciąży to kazali odrazu odstawiać. Teraz reumatolog zasugerował żeby brać większą dawkę i jeżeli będzie ciąża to nie odstawiać, pogadałam z moim ginem i nie widzi przeciwwskazań, biorę go od dwóch tygodni i mam brać cały czas. Mam nadzieję że ten zestaw leków pomoże, oczywiście muszę najpierw zajść w ciążę 😳 Miłej nocki kochane Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 22:48 Insuline też robiłam; ale przysłali mi tylko wynik glukozy😕muszę jutro sama podjechać. Lavenduś, trzymam kciuki😚 Ja encorton 10 brałam zawsze przed każdym transferem... lekarz tylko mówił, że jak beta będzie pozytywna, to będziemy odstawiać stopniowo.. najpierw po pół tabletki dziennie, później co drugi dzień, czy jakoś tak. Już dokładnie nie pamiętam Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 17.11.15, 23:26 Lavenda, trzymam mocno kciuki za jutrzejsza wizytę. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 07:24 Lavenda kciuki mocno zacisniete! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 08:21 Lavenda trzymam mocnooo kciuki za ciebie i twoje malenstwo!!! Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 09:15 Oliwka, odnośnie jeszcze Twoich pytań adopcyjnych, to wszystkie świadczenia się należą- i normalne urlopy macierzyńskie i becikowe- nawet jeśli to becikowe wzięła już mama biologiczna, to ta adopcyjna też dostaje. Jedyny wyjątek jest wtedy, kiedy adoptujesz dziecko powyżej szóstego roku życia, wtedy urlopu macierzyńskiego już nie dostaniesz. A mnie wyszła dziś na teście druga kreseczka. Blada, ale widoczna. Po pracy zainwestuję 30 zł w betę. Za maluszka Lavendy też trzymam kciuki! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 09:22 Lavenda ja też trzymam kciuki! mam nadzieję, że moje przeczucia się sprawdzą Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 09:25 Lidka gratuluje!!!! bardzo sie ciesze Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 09:30 Lidka super wiadomość teraz dbaj o siebie Dzieki dziewczyny dziś sqdny dzień tak bardzo się boję 15:30 trzymajcie kciuki Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 09:32 Ann dziękuję Zobaczymy co beta powie na tę kreskę. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 10:05 Lidka dziekuje za odpowiedz, jestem zaskoczona ze jest becikowe. A tobie juz po cichutku gratuluje, super informacja Lavenda tez sie boje!!!!!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 10:05 Kasiaturek powodzenia na wizycie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 10:08 Lidka super wiadomość cudownie! gratulacje! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 10:13 Lavanda,oby wszystko z maleństwem było ok!Modlę się i trzymam kciuki. Kasiaturek, kciuki za wizytę!!!Oby endo ładnie podroslo!!! Lidka, to już talię cichutkie gratulacje składam. Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 10:11 Lavenda, ja mam koleżankę w pracy, która też w okolicach siódmego tygodnia dostała informację, że zarodek jest za mały i serduszko bije za wolno, żeby cokolwiek z tego było. I też miała tydzień oczekiwania na zmianę sytuacji. Cały nasz zespół przeżywał ten tydzień razem z nią. Teraz już koleżanka nie pracuje, bo jest na macierzyńskim z tym zarodkiem co tak słabo wyglądał I jestem pewna, że u Ciebie będzie podobnie! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 10:37 Lavenda ja wierzę że z maluszkiem wszystko dobrze Kasiu powodzenia, oby Twoje endo było odpowiednie! Lidka i ja po cichutku gratuluję Dziewczyny zadzwonili do mnie ze szpitala żebym przyjechała na badania w przyszły czwartek, z tym że będę już po transferze, obstawiona lekami, i nie wiem co robić. Z jednej strony mam szansę zrobić te wszystkie badania na NFZ,choć po cichu mam nadzieję że więcej poronień nie będzie, z drugiej strony nie wiem czy będą wiarygodne skoro biorę acard, będę brała fraxiparine? Przyznać się lekarzowi? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 10:59 Lidka gratuluje tej kreseczki jak wyszła na teście to w necie tym bardziej wyjdzie Lavenda trzymam kciuki mocno zaciśnięte! Szczerze wierze ze niedługo będziesz mama Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 11:18 Lavenda, nie poddawaj się, życzę Tobie Abyś o tej 15. 35 wyszła z gabinetu cała w skowronkach. Lidka, gratuluję. Orientujesz się kiedy jest u was w OA taki kurs, czy to są weekendy? Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 14:16 Jakie badania będziesz miała robione? Nie sądzę, żeby Acard i heparyna miały wpływ na wyniki. Sama miałam badania związane z trombofilią, gdy byłam na heparynie i Sintromie. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 11:16 Lidka, super😊trzymam kciuki za ładną betę 😘 Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 11:29 Dziękuję Kro.ps kursy nie są niestety weekendowe- jeden dzień w tygodniu co drugi tydzień. Odpowiedz Link
mummy2be Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 12:56 Lavenda, jestem z Tobą myślami... Z całego serca mojego i moich dwóch Bąbli z brzucha życzymy aby wszystko skończyło sie happy endem. Trzymaj sie... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 13:20 Mummy2be a Ty jak się kochana czujesz? Który to już u Ciebie tydzień? Ja nie mogę skupić się w pracy na niczym, cały czas myślę o Lavendzie, ale wierzę że będzie dobrze Kasiu Ty też zaraz po wizycie daj znać kiedy transfer Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 13:54 Lavenda ja też nie mogę się na niczym skupić tylko myślę o Tobie... Bardzo mocno trzymam kciuki!!! Denerwuje się jakbym z Tobą miała tam jechać... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 15:48 Lavenda jak tam, denerwuje się no Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 15:51 Ja też co chwilę odświeżam Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 15:59 Dziewczyny, beta 26,4 w 11 dpo. To dużo, czy mało? Jestem jakby w lekkim szoku i nie myślę jasno. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:01 Lidka beta jest ok ale najwazniejszy jest rpzyrost - 48h min 66% Powtorz za dwa dni. dpo to nigdny na 100% nie wiadomo ktory jest Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:04 Hej kochane no niestety jutro mam zabieg. Dziękuję wszystkim ze mnie wspieralyscie trochę się pozbieram i wrócę do was. Trzymam za was kciuki dbajcie o siebie Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:19 Kochana trudno w to uwierzyć Trzymaj się dzielnie i wracaj do nas Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:28 Trzymaj się kochana....Nie mam słów.... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:28 nie wiem co napisac. badz dzielna Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:47 Lavenda tule cię mocnooo Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:50 Lavenda kochana, tak mi przykro 😢 tulę Cię mocno i jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 16:53 O nieee😢tak mi przykro kochana😕trzymaj się jakoś 😕 Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 17:20 Lavenda, tak mi przykro, miałam nadzieję, cały dzień O Tobie myślałam. Trzymaj się. Lidka, moje gratulacje, dbaj o siebie i fasolke Do mnie dzisiaj zadzwonił Pan doktor z kliniki, po nieudanym transferze. Powiedział że program zaczynam od nowa. Kiedy? Na pewno w przyszłym roku. Informacje o tym kiedy klinika startuje z nową transza pieniędzy i czy w ogóle, będa dopiero w połowie grudnia czekam. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 17:34 Lavenda skarbie. Tak mi przykro. Tez nie wiem co powiedziec 😢... Tak bardzo chcialabym Cie jakos pocieszyc, ale zdaje sobie sprawe, ze zadne slowa nie ukoja Twojego smutku i zalu. Kochana trzymaj sie cieplutko. Tule Cie z calych sil... 😘😘😘 Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 18:40 Dziewczynki, czy któraś z Was mogłaby mi rozszyfrować insulinę... na czczo 15, 1 po godzinie 192 po dwóch 15, 8 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 18:53 Lavenda, tak bardzo mi przykro... Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 19:00 Lavenda kochana bardzo mi przykro.. wracaj do nas szybko. Lidka 11dpo to jeszcze przed @ wiec mysle ze beta super gratuluje Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 17:46 Lavenda33 bardzo mi przykro... Kasiu jak po wizycie?? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 17:52 Aaa Kasiu ja mam wizytę 23 a to będzie 13 dc myślisz ze zdążę z tymi badaniami do transferu czy powinnam juz jechać żeby je zrobić.. ? Z tym ze znowu zapłacę za wizyte dlatego wolałabym juz w poniedziałek jechać.. Lidka serdecznie gratuluję.. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 18:56 Lavenda trzymaj się... Strasznie mi przykro... 😢 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 19:30 Julka jak się czujesz? który to Twój dzień dzisiaj? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 20:25 Dziewczyny ja dopiero po wizycie i jeszcze muszę jechać w następna środę ...Endo tylko 7,5 ale doktor mnie uspokoił i powiedział że jeszcze ma czas żeby urosnąć i nie ma co się spieszyć tylko spokojnie poczekać...ale ogólnie stwierdził że na takim może mi zrobić transfer bo nie jest złe ale jeśliby trochę jeszcze podroslo to będą większe szansę...aaa i powiedział mi że żadne orzechy migdały itp tylko mam jeść sobie jak lubię soje; ) ogólnie w środę jeszcze podglądanie a transfer najprawdopodobniej 30.11. Cornelia ją dziś odebrałam wyniki i jeszcze jednego nie mam tej chlamydii z wymazu nie wiem co ci poradzić ...pani w recepcji powiedziała że na to czeka się około tygodnia także myślę że zdążysz Trzymajcie się kochane Lavenda jeszcze raz mocno tule Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 20:26 Cornelia, spokojnie poczekaj do wizyty, Ty jesteś w rządówce? Ja mam transfer w sobotę a wczoraj dowiedziałam się o badaniach, jutro idę dopiero zrobić badania. Kasia a jak Twoje endo? Kiedy transfer? Dziewczyny zapytam jeszcze raz, myślicie że mogę wykonać badania immunologiczne w kierunku nawykowych poronień będąc kilka dni po transferze i biorąc cały zestaw leków? Zadzwonili do mnie ze szpitala bym zgłosiła się do nich 26.11, z jednej strony chciałabym zrobić te badania bo mam szanse na NFZ, z drugiej mam nadzieję że taka diagnostyka nie będzie mi już potrzebna Lavenda kochana, cały czas o Tobie myślę, trzymaj się kochana i pamiętaj nadzieja umiera ostatnia, ściskam Cię mocno Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 20:40 No i w ogóle stwierdzam że moje Endo jest strasznie leniwie...I tak zaczynam myśleć czy aby ono nie było jedna z przyczyn moich poronien...ehh Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 20:45 Lavenda, tak mi przykro Nicola, jak pisałam wcześniej, insulina na czco (wg. mojego lekarza) powinna być mniejsza niż 7. O insulinoodporności możesz poczytać sobie tutaj: wpisz w dr googla: Insulinoopornosc metody rozpoznawania i nastepstwa kliniczne i wyskoczy ci pdf w nim pocztaj o współczynniku Homar, (kalkulator masz tutaj: www.insulinoopornosc.com/kalkulator-homa-ir/) Biorąc twoje wyniki (pamiętaj aby glukaza była w mg/dl), masz Homar 3.52, (ja dla porównania mam 2.63 i mój lekarz przepisał mi 2 x 850 glucophage). Insulinoodporność jest ważna, bo (wiecej w pdf): Insulina posiada receptor o podobnej budowie, jak insulinopodobny czynnik wzrostowy-I (IGF-I). IGFI, którego receptory wykryto w jajnikach, jest jednym z czynników stymulujacych synteze androgenów w komórkach tekalnych. Insulina w duzych stezeniach moze poprzez te receptory nasladowac dzialanie IGF-1 i wplywac na steroidogeneze jajnikow?. Czy masz stwierdzone PCO? Jaki masz AMH i jak wyladaja twoje stymulacje do ivf (ile masz komorek i blastocytow)? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 20:48 Nicola, i wydaje mi się że twój wyrzut insuliny po godzinie jest zdecydowanie za duzy, dokladnie nie pamietam (jutro jade do lekarza i jak w tysiacu pytam nie zapomne to sie zapytam) ale suma 3 insulin musi byc 80. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 18.11.15, 21:13 Dziękuję ci kochana Pco nie mam stwierdzone. Natomiast moje amh to porażka 0,6(mam 30 lat). Przez to stymulacje trudne.. duże dawki hormonów, a jajek miałam 5, z czego dojrzały 3 a dwa się zapłodnily Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 00:18 Isia25a, Kasiaturek4 dziękuję za odpowiedź.. tak więc poczekam do wizyty jak radzicie... biore juz estrofem wiec muszą zdążyc z tymi badaniami.. Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 09:49 Witam wszystkie dziewczynypozmieniało się tu trochę,Lavenda bardzo mi przykro....ja w grudniu jade na wizyte,zobaczymy kiedy zaczynamy itd ale specjalnie mi się nie spieszyjak wspomne sobie ten stres,reklamowka leków,punkcja itd.no ale jak trzeba to trzebawalczymy ponownie,marzę by się udało,prośba do Św.Mikołaja)))) Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 11:32 Dziewczyny ja chciałabym jutro zrobić test sikany, bo do poniedziałku, do bety chyba nie wytrzymam. Myślicie, że powinien już coś wykazać w 11 dniu po podaniu blastocyty? Ja niestety jestem prawie pewna, że się nie udało. Piersi przestały mnie boleć, czasem tylko jajniki zakłują, a tak poza tym to żadnych objawów. Nie chcę się stresowacdo pon, do bety przez weekend, bo przyjeżdża moja rodzinka i chciałabym się ewentulanie jutro już wypłakać. Co myślicie? pokaże już coś ten test? Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 12:02 Anusiek, nie wiem jak się ma 11 dpt do 11 dnie po owulacji, ale mnie w tym 11 od owulacji wyszła i kreska i beta, a objawów nie mam absolutnie żadnych. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 12:43 anusiek roznie bywa. mi np drugs krecha wyszla z pierwszym testem dosyc slaba a to byla bardzo duza bliznaicza beta Moze byc tak ze w krwi jest a w moczu nie ma. chociz w 11 dpt na jakis cien cienia mozna liczyc Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 12:56 Anusiek z lupką możesz zrobic ale nie zrażaj sie jak nie wyjdzie... No i oczywiście z porannego sikania -tam najwiecej Bety siedzi Ja w poprzedniej robiłam przy becie 150 i był cień cienia a z tego co widzę Lidce juz przy 26 chyba wykrylo wiec moze zalezy od testu. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 13:53 Anusiek 11dpt moze cos juz byc widac, mi "przepisowo" kazali robic 12dpt. Ja dopiero 5dpt wiec jeszcze tydzien czekania. Objawow sie jeszcze nie spodziewaj bo wcale ich nie musi byc. Mi sie zawsze zaczynaly jakis czas po zrobieniu testu wiec ja sie niczego nie doszukuje. Raz mnie tylko brzuch bolal jak na okres ale to tez nie regula. Trzymaj sie cieplutko i nie daj sie zwariowac 😉. Daj znac czy robisz to bede kciukaski za Ciebie tezymac 😘 Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 14:45 Jakby co, to moją malutką betę wykrył rossmanowski Facelle i to w pierwszej minucie od zrobienia Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 14:48 Gratulacje Lidka! (ja Ci jeszcze nie skladalam 😉. Czyli taki zwykly najzwyklejszy sikaniec? Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 15:05 To był ten jeszcze zwyklejszy, taki pasek do zamoczeniu w kubeczku Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 15:36 Spróbuj czulszego testu,10mlU/ml, nawet zwykłego Pepino z Tesco. Ja z niego korzystałam, pokazał druga kreskę, gdy beta była jeszcze niziutka. Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 16:47 Anusiek mi dwa razy przed 11dpt juz kreska wychodzila. Cien ale widoczny. Probuj i trzymamy kciuki ja robilam testy kupione w necie po 1.3 za sztuke Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 18:06 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: 25.11 wizyta, crio transfer 30.11 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: 23.11 wizta w nowej klinice, kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: crio transfer 21.11 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: listopad scratching, grudzień crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: 23.11 wizyta, crio transfer ? 12. Kama1526: 20.11 wizyta 13. Julka_81: sikaniec 26.11 14. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 15. Rebeka802: listopad crio transfer 16. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 17. Nikola525: czerwiec 2016 18. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 19. Aniti4: crio transfer grudzień ? 20. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 21. Anusiek1983: 20.11 sikaniec, 23.11 beta 22. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 23. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok 24. Kati.85: 4.11 8dpt beta - 127,86 6.11 beta - 316,75 9.11 13dpt beta - 1442,23 23.11 wizyta 25. Lavenda33: Sroczulla, Arwena1507, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 18:13 Anusiek rób sikańca, juz wpisałam na listę a więc się nie wykręcisz ale tak jak tu któraś z dziewczyn napisała, jeżeli nic nie wyjdzie to jeszcze to nie oznacza że sie nie udało!!! Pamietaj o tym! Kurde Isia nie wiem co mam Ci poradzić, fajnie by było zrobić te badanie "w razie czego", a z drugiej strony ja nie wiem czy one Ci teraz dobrze wyjdą, po tych wszystkich lekach które teraz bierzesz i bedziesz brała...zapytaj jakiegoś lekarza może, czy te leki w ogóle mają wpływ jakiś na wyniki Kasiaturek no w końcu kobito w końcu cieszę sie bardzo Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 19:11 ehh oliwka u mnie to jeszcze jest "najprawdopodobniej" ale nie ukrywam że fajnie widzieć tą datę w naszej tabeli ale i tak jestem wkurzona na moje endo...i przez nie tracę wiarę a już byłam nakręcona na pozytywny finał Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 19:17 nicola, korekta: suma dwóch ostatnich (a nie trzech) musi być <80, dodatkowo procedura i transfer maja bardzo male szanse jak insulina na czczo>10. jak myślalam twój wyrzut >100 świadczy o insulinooporności Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 22:05 Dzięki Tosia; -* 25 idę na wizytę i będę walczyć z tą insuliną😕jeszcze raz wielkie dzięki 😊 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 19:17 Nie nakręcaj się negatywnie, może tym razem będzie inaczej i endo podrośnie, a może nie i też się jednak uda no nie możesz od razu myśleć że nic z tego nie będzie!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 19:22 Kasiaturek naprawde zacznij pic czerwone wino wytrawne. Ja jak pije po @ codziennie 1-2 lampki to zawsze mam endo wieksze o jakies 2-3mm a jak nie pije to jest mniejsze. To naprawde sprawdzona metoda ale wymaga systematycznosci no i humorek poprawia. Kiedys chyba pisalas ze nie lubisz. Ale czego sie nie robi dla tego by miec dzidziusia... ja tez nie przepadam za winem ale jakos sie przyzwyczailam do niego na poczatku to byl przymus totalny a teraz jakos tak z checia nawet pije. Sprobuj raz a zobaczysz! Tylko wlasnie najlepiej pic od konca @ przez te 2 tyg do transferu wtedy efekt murowany! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 19:28 Tez przed udanym transferem codziennie piłam winko po lampce Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 19:33 A czy półsłodkie wino się liczy??? Bo ja uwielbiam ale właśnie takie, no ewentualnie półwytrawne tez przełknę Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 19:42 Ja akurat tylko wytrawne ale myślę że tu element relaksu zadziałał ( z winkiem trudniej się stresowac) a ta właściwość ma każde winko ( z umiarem oczywiscie) Ech po dzisiejszych stresujące chętnie bym się na piła a tu nie wolno Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 20:22 ehh kochane moje a ja właśnie za waszymi radami wcześniej teraz to wino piłam codziennie po małej szklaneczce i u mnie chyba to nie działa...ale co najlepsze nawet mi zaczęło smakować... oliwka nie nastawiam się może tak odrazu że się nie uda tylko ostatnie dni to chodziłam metr nad ziemią i zakodowałam sobie w mojej główce że w ten weekend muszę wysprzątać cały dom już tak pod święta bo przecież jak będe w ciąży to nie będę skakać po parapetach itp a po wczorajszej wizycie ten czar prysł...jedyne co to dziś się wzięłam za malowanie sypialni bo odkładałam to i odkładałam...chociaz z drugiej strony ta wczorajsza wizyta była najbardziej optymistyczna z tych moich ostatnich a w ogóle to pytałam się czy mogłabym dwa zarodki teraz dostać ale lekarz stwierdził że jestem za młoda, a ja boję się tego (chociaż mam nadzieje że nie będzie takiej potrzeby) że po nowym roku zabraknie dla mnie funduszy na drugą procedurę no ale tak jak napisałam może nie będzie ona potrzebna... kama jutro masz wizytę więc trzymam kciuki i czekam na wiadomości co ci tam powiedzą i doradzą miłego wieczoru dziewczyny Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 20:32 Kasiaturek zawsze możesz troszeczkę zwiekszyć ilośc wypijanego winka w końcu juz jutro weekend :p Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 20:42 Hej dziewczyny napiszcie mi proszę bo tak się zastanawiam czy to dobrze czy źle miałam podane 2 dni temu 2 zarodki kompaktujaca a od wczoraj mnie tak ciągnie tak jak w okres tylko trochę mniej. Biorę nospe ale nie chce przesadzić z jej ilością 2 dziennie jak boli. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 22:00 Hej gocha😊no spa nie zaszkodzi😉A co do bóli, to różnie to z nimi jest... jednym wróżą ciążę A innym okres.. oczywiście trzymam kciuki, żeby tobie wróżył to pierwsze😊musisz teraz cierpliwie czekać do bety. Powodzenia😀 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 20:38 Dzięki dziewczyny za podpowiedzi, ale nie zrobię sikanego, bo jak mój M o tym usłyszał, to się wściekł a więc niepewność do poniedziałku Ann ja też bym się winka napiła, ale cóż, szczerze powiem, że będę miała taką ochotę przez 9 najbliższych miesięcy (ale pić nie będę mogła). Pozdrowienia dla Was wszystkich dziewczyny! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 20:40 Ann ja też bym się winka napiła, ale cóż, szczerze powiem, że mam nadzieję, że będę miała taką ochotę przez 9 najbliższych miesięcy (ale pić nie będę mogła). Odpowiedz Link
lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 21:40 Cześć dziewczyny jestem już po zabiegu w domu. nie było tak źle , gdyby którejś się przytrafiło czego nie życzę! !! Nie bój się. Wyobrażałam sobie niewiadomo jaki ból. Oczywiście ból w głowie pozostanie już na zawsze . Ale już myślę o kolejnej stymulacji więc zaraz po nowym roku do was wracam ściskam was mocno podczytuje i trzymam za wszystkie kciuki za wysokie bety zdrowe duże zarodki szybko pikajace serduszka Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 21:52 Jesteś mega dzielna Lawenda ) życzę Ci żebyś szybko wydobrzala i żeby czas Ci szybko minął do nowego roku ) Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 22:10 Lavenda i tak trzymaj Szybko wyszłaś ze szpitala, cieszę się, w domku to zawsze lepiej, ja byłam zawsze 3, 4 dni. Odpocznij teraz, zajmij sie czyms całkiem innym, a w nowym roku ruszamy razem, rok 2016 bedzie nasz!!!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 22:29 Lavenda jesteś bardzo dzielna, trzymam kciuki aby następne podejście było szczęśliwe Dziewczyny ja mam jakiegoś mega doła, non stop mi się płakać chce, boję się że transfer się nie uda, może gdybym miała więcej śnieżynek byłoby inaczej, to moje 3 i ostatnie podejście. Wiem że muszę wierzyć że maluszki ze mną zostaną ale im bliżej tym trudniej Dobrej nocki wam życzę Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 23:21 isia ja też mam ostatnie podane i juz nic mi nie zostało czekam na wynik. Musisz być dobrej myśli bo nastawienie mówią też jest ważne. Co ma być będzie tego nie zmienimy. Ale wierzę że kiedyś w końcu każda z nas tu się doczeka dzidziusia. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 03:40 Isia taki dzień dzis byl. Jesienna deprecha i zle myśli nawiedzają głowę. Uda sie na pewno i będziesz miała bliźniaki Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 07:42 Lavenda kochanie, jestes wielka! Pozbieraj sie jeszcze troszke, nabieraj sil, zebys w przyszlym roku pelna energii i optymizmu mogla walczyc o swoja Kruszynke. Bo na kazda z nas przyjdzie pora, tylko niestety nie nam decydowac o tym kiedy to nastapi. Ale tam na gorze czeka na Ciebie Twoje Dzieciatko, czeka na swoja kolej, zeby sie sie urodzic i nazwac Cie Mamusia 😘😘 Pewnego dnia Dziecko bylo gotowe, zeby sie urodzic. Zapytalo wiec Boga: -Mowia, ze chcesz mnie poslac na ziemie, ale jak ja mam tam zyc skoro jestem takie male i bezbronne? -Spomiedzy wielu aniolow wybiore jednego dla Ciebie. On bedzie na Ciebie czekal i zaopiekuje sie Toba. -Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robilem nic innego tylko spiewalem i usmiechalem sie, to mi wystarczylo by byc szczesliwym.. -Twoj aniol bedzie Ci spiewal i usmiechal sie kazdego dnia. Bedziesz czul jego milosc i bedziesz szczesliwy. -A jak bede rozumial, kiedy ludze beda do mnie mowic, jesli nie znam jezyka, ktorym posluguja sie ludzie? -Twoj aniol powie Ci wiecej pieknych i slodkich slow niz kiedykolwiek slyszales i z wielka cierpliwoscia i troska bedzie uczyl Cie mowic. - Slyszalem, ze na ziemi sa tez zli ludzie. Kto mnie ochroni? -Twoj aniol bedzie Cie chronic, nawet jesli mialby ryzykowac wlasnym zyciem. W Niebie panowal duzy spokoj, ale juz dochodzily glosy z ziemi i Dziecina cicho, w pospiechu zapytala: - O Boze, jesli juz zaraz mam tam podazyc powiedz mi prosze imie mojego aniola. -Imie Twojego aniola nie ma znaczena, bedziez do niego wolal: “Mamusiu”!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 08:55 boziu poplakalm sie w pracy... Lavenda jestes najdzielniesza Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 22:35 Lavenda bardzo dzielna z Ciebie babka! Fakt sam zabieg fizycznie nie boli ale psychicznie ciężko. Zaraz po nowym roku się uda zobaczysz!!! Jestem tego pewna! Nie wiem czy to zbieg okoliczności ale ja również 13-stego dnia miesiąca dowiedzialam się że jest źle a łyżeczkowanie miałam 19-nastego... Czyli te same daty tyle że u mnie to był luty 2 lata temu... Trzymaj się i szybciutko do nas wracaj!!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 19.11.15, 23:15 Lavenda, jesteś wielka. Nowy rok będzie Twój. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 03:38 Lavenda to dobrze ze juz w domku. Odpoczywaj i zbieraj sily bo następnym razem juz się uda<3 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 09:37 Lavenda dałaś radę, teraz już wszystko musi pójść z górki! odpoczywaj! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:02 dziewczyny zrobiłam ten test sikany w tajemnicy przed mężem i teraz cały czas ryczę i nie mogę przestać. wyszły mi dwie kreski!!!! Boję się, że to jakiś felerny test i że to nie prawda. Nie mogę w to uwierzyć. Myślicie, że ten test może się mylić? nie chcę robić sobie nadziei. Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:19 Gratulacje Anusiek ! Testy się nie mylą w pozytywną stronę Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:19 Anusiek z mojego punktu widzenia to rycz ale ze szczescia!!! A najlepiej idz dzis na bete w tajemnicy przed mezem tylko tam gdzie bedziesz miec wynik jeszcze dzis... Ja tam w testy wierze i to bardzo! Takze usmiech Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:22 gratuluje. dwie krechy to dwie krechy. idz sie pochwal mezowi Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:33 Kurcze dziewczyny tylko zastanawiam się nad tym wszystkim. Ja w dniu transferu czyli 09.11 robiłam sobie zastrzyk z hormonem hcg Brevactid 1500 i boję się, że to on się nadal w mojej krwi utrzymuje. Niby wyczytałam, że on potrzebuje około tygodnia żeby zniknąc z krwi, ale sama już nie wiem. Na betę nie mogę iśc bo tutaj robią po 14 dniach i koniec. Nie ma tutaj takich prywatnych labo jak w Pl. Testy które robiłam są to jakieś takie specjalne przy ivf, ale ważne tylko do 02.2016 i stąd mam takie wątpliwości. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:31 Anusiek1983 - gratulacje jesteś w ciazy!! Czytam Was cały czas ale kilka miesięcy się nie odzywalam. 15 listopada miałam transfer mojej ostatniej śnieżynki i jestem nastawiona pozytywnie. Tylko czas do bety niemiłosiernie się ciągnie..... Pozdrawiam wszystkie ktorym się udało i trzymam kciuki za walczące!!! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:34 31anka.ank ja trzymam kciuki za Ciebie. na bank się uda, musi Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:38 dziewczyny tes testy się pomyliły teraz zrobiłam z kolejnego moczu i negatywny Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:45 anusiek z moczu rozzedzonego robilas. testy sie ni myla w sposob ze daja pozytywny wynik. jelsi dal Ci chociaz jeden dwie krechy to znacyz ze beta jest i jestes w ciazy, zorb bete a nie marudź i chwal sie nam Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:46 sory niedoczytalam ze po 14 dniach. Ale na bank jestes skoro 11 dpt wyszedl Ci chociaz jeden test usmiechnij sie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:49 zrobiłam najpierw z pierwszego moczu 4 testy i na każdym mocna druga krecha, a teraz zrobiłam z kolejnego (faktycznie rozrzedzonego) moczu i po paru minutach pojawiła się taka ledwo widoczna druga kreska, ale bardzoooo blada. Kurde dziewczyny marudzę tak bo uwierzyć w to nie mogę....jestem w mega szoku.... Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:55 Nie, no to jak cztery razy mocna krecha, to ciąża 😀moje były bladziochy😊 Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:57 Jak się twój M dowie ile testów zrobiłaś, to padnie😀 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:58 na bank jestes w ciazy jak maz zareagowal? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 11:01 Anusiek gratuluje kochana!!! Tym hormonem to sie nie przejmuj bo tydzien juz dawno mina wiec to nie ma na test zadnego wplywu! Sciskam mocno! Pochwal sie mezowi, niech i on sie ucieszy, a co 😉 Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:53 Mi po pierwszym transferze tez wyszedł pozytywny A beta ujemna😕lekarz powiedział, że to po hormonach pewnie😕ale anusiek, dopóki nie zrobisz bety, to nie ma się co martwić 😊musisz wierzyć, że będzie ok😊ja tam wierzę 😚 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:55 nikola a w którym Ty dniu robiłaś? Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 10:59 Ja w 10dpt robiłam, a betę w 12 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 11:05 Mój mąż to jest bardzo ostrożny. Jak mu wszystko opowiedziałam, to stwierdził że mam się narazie nie ekscytować, że wszystko będzie wiadomo w poniedziałek. A dzwoniłam też do mojej kliniki i rozmawiałam z jakąś pielęgniarką i powiedziała mi, że ten brevactid znika z krwi po około 3-4 dniach, max. 7 i że według niej prawdopodobnie jestem w ciąży. Jeśli się udało to są to jakieś czary mary. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 11:07 tez uwazam ze po 11 dniach nie wyszedlby ci pozytywny po samym zastrzyku. mi po zastrzykach nigdy nie wyszedl pozytywny przy inseminacjach Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 11:17 No i do tego u niej to cztery testy pozytywne, także jak dla mnie ciąża 😊 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 11:25 o kurde, a miałam piec ciasto na przyjazd rodzinki, ale teraz to na niczym się skupić nie mogę Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 12:14 Ej, to moze i ja sikne w srode zamiast w czwartek 😜 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 13:04 Julka to ja będę trzymała kciuki. Motto na listopad: " sikańce muszą przynieść szczęście" Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 14:43 anusiek1983 - podoba mi się to motto) od dziś to też będzie moje motto!!! Tylko nie wiem czy tym razem odważę się na sikańca....., bo zawsze zobaczyłam tylko jedną kreskę. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 14:58 31anka.anka czas najwyższy odmienić to wszystko. Jesteś po transferze czy przed? Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 15:01 anusiek1983 - jestem po transferze, właśnie uaktualniłam opis pod kreseczką, betę mam zrobić 27.11 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 15:07 Anka.anka, to ja dzien przed Toba sikam. Mi haslo na listopad tez sie podoba 😉. Tego sie trzymamy Anusiek 😁. Ja juz na polmetku do mojego sikanca i zaczyna mi sie powoli w glowie pierniczyc... 😦 Wdech, wydech, jakos bedzie.. Byle do czwartku 😳 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 15:15 Julka mi też się pierniczyło, dlatego chciałam już wiedzieć, albo tak albo tak teraz martwię się o betę, bo ja przy poprzednim transferze miałam biochemiczną. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 15:19 julka - mi też zaczyna sie pomału w głowie pierniczyć..., myślałam że to ze mną coś nie tak, ale widzę, że nie jestem sama.. Byle do piątku...- mmusssiii się nam uddaaććć!!! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 15:31 Anusiek bedzie dobrze, a martwic sie bedziemy zawsze. Po becie bedziesz sie o przyrost martwic, potem serduszko, badania, porod, kolki itd itp konca nie bedzie 😉. Ty juz jestes jedna noga po tej lepszej stronie. Trzymam kciuki za bete 😘 Anka.anka jeszcze kilka dni i calkiem zeschizujemy 😂. A na pocieszenie Ci powiem, ze nie tylko Ty i ja tak mamy 😉. Jeszcze sie nie spotkalam z wyjatkowym przypadkiem choc jednej dziewczyny ktora po transferze nie schizowala 😃. Ten typ tak ma 😜 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 15:32 Aaaa.. no ba! Pewnie ze sie nam uda 😉. Nie widze innej opcji 😘 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 16:00 Ja też nie widzę innej opcji Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 17:52 ło ho ho Anusiek wiedziałam ze jednak zrobisz ten test ha ha no i co? I jestes w ciąży, super Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 18:11 Ja już po wizycie. Jeśli wszelkie badania przyjdą na czas to transfer mamy 30 listopada. Ale znów jeden zarodek będziemy miec podany. U nas w klinice dwóch nie chcą dawać przy pierwszej procedurze i takim wieku w jakim jestem. Przy drugiej będą już mogli. No i jeszcze moje endometrium coś kuleje... Po raz pierwszy mam małe bo ma 8,4mm w 11dc. Zawsze tego dnia miałam 10 lub więcej. Także jeśli badania dotrą na czas a raczej dotrą i jeśli endo skoczy trochę do środy to transfer będzie 30listopada. Psychicznie mi lepiej i znów się nakrecilam pozytywnie i nie mogę się doczeksc. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 18:35 Kama, to trzymam kciuki za grube endo. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 18:15 Anusiek, super, jak dla mnie ciaza na 100%, robiłam mn?stwo test?w po zastrzykach z hcg i żaden nie pokazał 2 krechy. Teraz trzymam kciuki za następne 9 miesięcy. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 18:18 Oliwka będę się cieszyć dopiero jak zrobię betę, a potem jak sprawdzę czy przyrasta U Ciebie też się uda kochana, wierzę w to i życzę Tobie tego z całego serca Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 18:31 Jejku tylko kilka godzin mnie nie było a tu takie pozytywne fluidy Anusiek gratuluje i po cichutku czekam na duuuzy wynik Bety musi byc duży bo aż 4 sikańce nie moga sie mylić udanego ciazowego weekendu Julka ja trzymam kciuki juz teraz Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 18:48 wrzosowe.szczescie dziękuję Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 18:49 Kama Julka mooocno trzymam kciuki. Kama 8.4 to ladne endo😊 zwłaszcza ze jeszcze podrośnie. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 19:08 Dziekuje Kochane moje. Kazdy kciuk na wage zlota 😅. Dzisiaj juz mi sie schiz wlaczyl, nawet dalej bolaca szczeka nie pomaga 😣. Swira do czwartku dostane 😂. Kama, endo jeszcze troche podrosnie i bedzie cacy 😊. Kciukas zacisniety 😉 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 19:13 Julka to nie ma wyjścia musisz rwać kolejnego zęba do czwartku juz blisko, ale wiem sama po sobie, że te kilka ostatnich dni jest najtrudniejsze, ierpliwość się kończy. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 21:27 Hahaha Anusiek dokladnie o tym samym pomyslalam 😂. Boje sie tylko, ze zebow mi na kazdego stresa zabraknie 😜 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 23:14 No mam nadzieje ze podrosnie tylko nie wiem co się stało w tym miesiącu że takie małe... Aż w szoku byłam jak mi dr mierzyla a mierzyla ze 4 razy żeby mieć pewność. No ale zawsze musi być ten pierwszy raz Julka ja też za Ciebie kcouki zwciskam! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 20.11.15, 23:47 Kama to wizytę i ewentualny transfer mamy tego samego dnia ty się przejmujesz swoim endo?? ja w 13dc tylko 7,5 teraz ja zaczynam schizować i włącza mi sie niedobre myślenie... ktoś tu jutro ma chyaba transfer....trzymam mocno kciuki !!! anusiek po cichutku gratuluje Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 12:48 Ja już dziewczyny wracam do domu z moimi śnieżynkami, teraz najdłuższe 11 dni przedemną dziś mi doktor powiedział że wczoraj była na wizycie pacjentka też po transferze 2 blastocyst i jeden się podzielił także będzie miała trojaczki narazie jestem pozytywnie nastawiona, trzymajcie za mnie kciuki. Później nadrobię zaległości i przeczytam co u was słychać, wczoraj miałam chyba depresję, także nawet na forum nie zajrzałam Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 13:45 Isia ale super, z dwoma śnieżynkami jestes juz oby sie udało, nie widze innej opcji, mam nadzieje ze Mikołaj w tym roku będzie chojny uważaj teraz na siebie Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 14:52 Isia super dwie sniezynki.. dużo spokoju i wytrwałości na te 11 dni Ci życzę a później na 9 miesięcy.. kciuki zaciśnięte.. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 16:00 Hej dziewczyny, trochę mnie nie było, dużo pracy i kilka gorszych dni... Isia bardzo wierzę w twoje maleństwa, jestem pewna że się uda i to juz na 9 mcy Anusiek juz po cichu gratuluję lidka tobie również Lavenda skarbie nie wiem co powiedzieć, bardzo Ci współczuję... Ja staram się za dużo nie zastanawiać ale.nie wierzę że crio się uda, powoli nastawiam się już na trzecią próbę... Uściski dla was Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 16:26 Ja też muszę wierzyć że się uda i maluchy zostaną ze mną 😊 Anusiek, Lidka trzymam mocno kciuki za was i wasze kruszynki Effka nie możesz tak myśleć, kiedy masz criotransfer? Czy jesteś już po? Bo nie jestem na bieżąco 😳 Musisz wierzyć że się uda, a my zaciskamy kciuki 👍 Dziś miałam transfer już w nowej klinice. Bardzo nowoczesnej, z cyrkulacją powietrza najlepszą dla zarodków, takie kliniki podobno są na zachodzie Europy gdzie powodzenia iv są większe o ok 17%, także musi się udać, 😳 leki jakie teraz mam przyjmować to luteina dopochwowa 2x300, acard, fraxiparine, encorton 10, estrofem 3x2mg, femibion natal 1, wit D forte, także zestaw na bogato 😉 Oliwka kochana i Ty niedługo zabierzesz z kliniki 2 śnieżynki 😊 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 16:34 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: 25.11 wizyta, crio transfer 30.11 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: 23.11 wizta w nowej klinice, kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: beta 2.12 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: grudzień crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Flora01: listopad - kolejne podejście 11. Cornelia2333: 23.11 wizyta, crio transfer ? 12. Kama1526: 30.11 crio transfer ? 13. Julka_81: sikaniec 26.11 14. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 15. Rebeka802: listopad crio transfer 16. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 17. Nikola525: czerwiec 2016 18. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 19. Aniti4: crio transfer grudzień ? 20. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 21. Anusiek1983: 20.11 sikaniec 23.11 beta 22. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 23. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok 24. Kati.85: 4.11 8dpt beta - 127,86 6.11 beta - 316,75 9.11 13dpt beta - 1442,23 23.11 wizyta 25. Lavenda33: Sroczulla, Arwena1507, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4 - co z Wami dziewczyny??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 16:37 Isia no to faktycznie duzo tych leków, no ale dobrze, skoro maja pomoc to trzeba brac!!!!! Ja jeszcze nie wiem czy mnie w ogóle przyjma do kliniki, a co dopiero zrobią transfer...troche mi teraz przyszło czekać na to wszystko, boje sie ze nie zdarze przed zmainami nowego rządu... Ef_ka a co to za nastawienie? No nie mozesz tak m yslec ze sie nie uda, bo jaki ma to wtedy sens? Kiedy masz ten scratching??? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 17:35 Oliwka ja i tak czuję że w styczniu rozpoczniesz nową procedurę i właśnie wtedy zabierzesz dwie śnieżynki 😊 które oczywiście zostaną z Tobą! A powiedz mi ile czekałaś na wyniki z kariotypów? U mnie we wtorek minie 4 tygodnie od badania i nie mam żadnych wiadomości, co mnie trochę martwi. W czwartek tak czy siak idę do szpitala na badania immunologiczne, pytałam mojego reumatologa i mówił że te leki nie mają wpływu na wyniki, wierzę że maluszki zostaną ze mną, ale dodatkowe badania nie zaszkodzą 😉 Miłego wieczoru Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 20:37 Isia czekałam równe 3 tygodnie. Mówili mi ze wyniki będą za 3-4 tygodnie. No właśnie miałam pytać czy rozmawiałas z jakimś lekarzem na temat badań. No i dobrze, przydadzą Ci się jak będziesz się starać o rodzeństwo dla Twojego/Twoich bąbli Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 20:39 Dzięki za Twój optymizm co do mnie, ja mam złe przeczucia co do mojego przeniesia do Invimedu myślę że będę zmuszona wróciłam do mojej starej kliniki, tam mogę zacząć w każdej chwili... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 21.11.15, 20:55 Dzięki kochane że wierzycie za mnie ja przy poprzednim transferze byłam pełna optymizmu, a tu kolejne rozczarowanie... Dlatego teraz "musi się udać" wiem że wcale nie musi ale może jak nie będę się tak nastawiać i spinac to wyjdzie? Sama nie wiem... Tak czy siak Oliwka liczę na to, że nie długo będziemy razem na korytarzu czekały na wizytę Isia 1.06 mam scratching i zobaczymy co powie lekarz Kama widzę że ty zaraz transferujesz, Kasiaturek tez trzymam kciukasy!!! Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 22.11.15, 12:08 Cześć moje kochane, nie wiedzialam o nowym watku! Ale jakos w koncu trafilam. Jestem juz po drugim transferze blastocysty, dzis moj 12 dzien po transferze, ale mam złe przeczucia, zero objawów przez caly ten czas, kilka razy nad ranem zakulo i tyle, piersi jak flaki, od piątku mam migrene jak na okres, odstawilam juz estradiolol i progesteron, bo wczoraj zrobilam sikanca i byl negatywny, poczekam do wtorku i powtorze sikanca ale juz się poddalam, nie mam siły walczyc.. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 22.11.15, 18:57 Tosia ja histeroskopię miałam bez jakiegokolwiek znieczulenia,bałam się jak cholera....Ale nie było źle.Bardzo dużo zależy od umiejętności lekarza.Nieprzyjemne jest tylko jak dostaje się przez szyjkę do macicy.A później oglądałam sobie na ekranie jak wyglądam od wewnątrz....Po zbiegu troszkę plamiłam. Arwena nie odstawiaj jeszcze leków.Dziwnie w tej Holandii ale co kraj to obyczaj.U mnie tutaj też dziwnie podchodzą do niektórych spraw z in vitro.W Polsce z tego co czytam zupełnie inaczej.... Odpowiedz Link
kasiator rozradowanie 22.11.15, 12:00 Dziewczyny gdzie Wam się poudawało ? gdzie nie iść ? co robić ? o co zadbać !! Dopiero zaczynam w invimedzie w Gdyni ale lekarz u którego byłam na pierwszej wizycie wzbudził we mnie nową siłe Odpowiedz Link
arwena1507 Re: rozradowanie 22.11.15, 12:18 Zapomnialam dodac ze tu w Holandii test z sikanca przy in vitro robi się 29 dc nie wazne ze to tylko 10 dni po transferze, nie wiem czemu tak tu jest, bety wcale nie robia, sikaniec jest jedyna podstawa ktora stwierdza ciążę. Wiem ze w Polsce jest inaczej, dlatego zrobię jeszcze we wtorek i wtedy zaczne płakać Odpowiedz Link
ann_2015 Re: rozradowanie 22.11.15, 12:35 Arwena nie odstawiaj leków do następnego sikanca. Wynik nie jest jeszcze wiarygodny a odstawienie leków może zaszkodzić wiec bierz je do wtorku. Odpowiedz Link
kro.ps Re: rozradowanie 22.11.15, 14:04 Arwena, poczekaj jeszcze te 2 dni, może blastka trochę p?źniej się wgryzła. Trzymam kciuki Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: rozradowanie 22.11.15, 14:33 Arwena ja czytałam, że niektórym dziewczynm sikany wychodzi negatywny nawet po pozytywnej becie także powinnaś poczekać jeszcze pare dni, dalej brać leki i go powtórzyć. Ja też nie miałam objawów. Jajniki tylko mnie czasem kłuły, a piersi sflaczały mi jakieś 3 dni temu. Jutro mam betęi zobaczymy co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: rozradowanie 22.11.15, 14:35 Efka zaciskam mocno kciuki za Ciebie uda się teraz! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: rozradowanie 22.11.15, 16:03 Anusiek trzymam kciuki mocno! Arwena za Ciebie tez Odpowiedz Link
tosia140636 Re: rozradowanie 22.11.15, 16:04 Dziewczynym , mam jutro histeroskopie w novum, czy któraś z Was też tam miała? Jeszcze nigdy nie miałam histeroskopii i troche się stresuje Możecie mi powiedzieć jak to wygląda ? czy po zabiegu można normalnie funkcjonować czy boli brzuch ? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: rozradowanie 22.11.15, 16:10 tosia, ja też nie miałam histeroskopii więc nie pomogę. A dadzą Tobie narkozę? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: rozradowanie 22.11.15, 16:19 anusiek, podobno dają narkozę, bo to prywatne, Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: rozradowanie 22.11.15, 16:22 uffff, to dobrze...w takim razie myślę, że nie masz się czego bać. Odpowiedz Link
arwena1507 Re: rozradowanie 22.11.15, 16:34 Anusiek jutro caly dzien trzymam kciukasy za ciebie Odpowiedz Link
lidka73 Re: rozradowanie 22.11.15, 16:52 Anusiek to Ty jutro betę robisz? Trzymam kciuki za wysoką, bo że w ogóle będzie to pewne, skoro sikane wyszły. Moja beta po 48 godzinach przyrosła 111%, a kot moich rodziców, który normalnie mnie nie znosi i ignoruje odkąd się znamy, sam wskoczył mi na kolana, przytulił się do brzucha i zaczął mruczeć. Nigdy dotąd mu się to nie zdarzyło. Myślicie, że koty mogą wyczuwać ciążę? Odpowiedz Link
kama1526 Re: rozradowanie 22.11.15, 17:27 Tosia ja mialam histeroskopie ale u siebie w Gamecie. Nic sie nie boj to tak jak punkcja. Usypiaja Cie i budzisz sie na sali jak dojdziesz do siebie wstajesz i po paru godzinkach do domu. Mnie nic nie bolalo i nawet nie krwawilam ale nic tez mi w sumie tam nie robili bo nic nie znaleźli tylko ryse endometrium zrobili. Naprawde nie masz sie xzym stresowac. Tylko nic nie jedz i nie pij od rana. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
tosia140636 Re: rozradowanie 22.11.15, 17:56 obawiam się, że lekko nie będzie. zabieg mam o 15.00 a do domu mam ponad 250 km i wracam tego samego dnia w nocy po pick upie raz zemdlalam Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: rozradowanie 22.11.15, 18:09 tosia ja miałam histeroskopię, bez narkozy tylko znueczulenie w szyjkę macicy. Nie było to przyjemne, ale nie bolało. Bardziej się bałam niż to było warte, lekarz się ze mne śmiał że byłam cała sztywna trochę krwawiłam przez dwa dni, ale czułam się dobrze. Nic się nie martw, bedzie wszystko dobrze ja 1.12 mam scratching w trakcie wizyty, więc pewnie bez żadnych umilaczy. No ale czego się nie robi, żeby się udało! Odpowiedz Link
kro.ps Re: rozradowanie 22.11.15, 18:50 Nie b?jcie się, scratching to tylko lekkie czczypnięcie, trwa chwilę, ledwo poczujesz b?l, a już mija, p?źniej ewentualnie ćmienie jak przy @. Wolę to niż moje b?le miesiaczkowe. Tosia, przed histero nic nie jedz, ale po wypij dużo soku najlepiej jakiegoś porzeczkowego lub innego, zjedz garść orzech?w, czy to co lubisz, pomoże na zasłabnięcie. Też tak mam, że po głod?wce i narkozie, to aż ręce mi się trzęsa i brakuje sił. Muszę się nawodnić i dostarczyć cukru, żeby nie zemdleć. Chyba sama nie wracasz, co? Maż Ciebie zawiezie? Teraz jest zimno, to może przygotuj sobie jakiś koc na drogę. Nie wiem jak tobie, ale mi po narkozie jest zawsze zimno, nawet przy 25 stopniach. Trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło ok. Anusiek, Cornelia, za was też trzymam kciuki . Wszystko będzie ok. Anusiek pochwali się jutro dwiema krechami Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: rozradowanie 22.11.15, 19:05 Lidka super, że beta rośnie ja trzymam kciuki za Ciebie Odpowiedz Link
tosia140636 Re: rozradowanie 22.11.15, 19:49 krops dzięki za rady, po narkozie czuje się tak samo jak Ty moj m jedzie ze mna, ale niestety jezdziemy autobusem i nie wiem jak bedzie wygladac powrot Odpowiedz Link
gocha834 Re: rozradowanie 22.11.15, 20:05 Hej dziewczyny mam pytanie miałam podany zarodek kompaktujacy mrozak e bo zamrozony w 3 dobie wiec w dniu podania zaczynal 4. Czy 8 dpt da mi wynik? Nie mogę czekać do 13 bo zmieniam prace lub idę na l4. I martwi mnie ciagniecie w p. I ból w jajniku. A @ dopiero za 5 dni wiec za wcześnie na bóle. Co myślicie? Odpowiedz Link
julka_81 Re: rozradowanie 22.11.15, 20:25 Lidka, nie wiem czy koty wyczuwaja ciaze, ale jak ja bylam w ciazy to moja kocica tylko czekala jak siade i "atakowala" brzuch. Pod koniec ciazy bylo jej najwygodniej bo miala sie gdzie rozwalic 😁 Anusiek, kciukaski zacisniete mocno. Trzymaj sie cieplutko i nie zeswiruj do jutra 😘 Gocha, mysle ze 8dpt to jeszcze troche wczesnie na wynik... Arwena mi pozwolili sikac dopiero 12dpt wiec wstrzymaj sie jeszcze z odstawianiem lekow. Rozumiem Cie doskonale. Mi tez tej bety tutaj brakuje 😳 Odpowiedz Link
julka_81 Re: rozradowanie 22.11.15, 20:42 A to ciagniecie to tez moze oznaczac ciaze Gocha wiec wdech, wydech, kilka dni cierpliwosci i mozesz testowac 😉 Odpowiedz Link
gocha834 Re: rozradowanie 22.11.15, 20:51 Oj chciałabym. .. jeszcze migrena mi się zaczyna ale zniose wszystko byle żeby było na tak... Mam też do Was takie nietypowe pytanie jak Wy sobie w ogóle radzicie z tym ze jedyny sposób na dziecko to in vitro. Nie chodzi mi o przekonania religijne tylko tak psychicznie. Ja czuje się nie wartościowa i tak bardzo zła czemu mnie to spotkało. Szukam winy w sobie i swoim życiu. Może kiedyś coś złapałem i nie wyleczyłam czy źle ze jestem odporna na ból bo z torbielem na jajniku chodziłam ponad miesiąc a z ciaza poza ma ich na 6 tygodni.mam nie drozne jajowody teraz i jak jesteśmy z mężem nie mogę o tym w trakcie .... nie myśleć. .. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: rozradowanie 22.11.15, 20:53 Dziewczyny trzymam kciuki za jutrzejsze wysokie bety!!!! Ja już na calego swiruje, dziś mam 8 dpt i ciągnie mnie na dole brzucha . Mialyscie takie objawy i czy to był objaw zagniezdzanie czy @. Martwię się.... Odpowiedz Link
gocha834 Re: rozradowanie 22.11.15, 21:12 A czy ciagniecie rozumiesz jak takie uczucie jakby Ci ktoś tam przyczepił ciężarki? Bo mnie też ciągnie ale nie sam brzuch tylko właśnie w środku tam. .. ja testuje chyba za dwa trzy dni to będzie 8 dpt myślę że jak ma coś byc to wyjdzie Odpowiedz Link
kro.ps Re: rozradowanie 22.11.15, 21:29 Gocha, anka, to może dobry znak, 8dpt powinno już coś wyjść, beta powyżej 5. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: rozradowanie 23.11.15, 03:32 Gocha - tak jak mówisz te ciagniecie to takie od środka jakby ktoś ciężarek tam uwiesill...odnosnie kotow to ja mam Kocura i też od kilku dni jak tylko usiade on siada na brzuchu i pomrukuje ale myślałam że zimę czuję i próbuje już się przymilac . Jeszcze raz zaciskam kciuki za betki!!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: rozradowanie 22.11.15, 21:27 Tosia, nie wolisz jechać pociagiem? Chyba wygodniej. Odpowiedz Link
isia25a Re: rozradowanie 22.11.15, 22:01 Dziewczyny proszę was, nie zmieniajcie nazwy naszego szczęśliwego wątku Dobrej nocy wszystkim życzę i trzymam kciuki za wszystkie transferujące i betujące dziewczyny Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 22.11.15, 22:21 Tosia ja mialam histeroskopie (usuwali mi polipa przy okazji ogladania) razem ze scratchingiem, pod narkoza, dokladnie tak jak przy punkcji to wyglada. Po zabiegu po godzinie pojechalam do domu, nawet nie plamilam specjalnie, moze z dwa dni i to na brązowo, brzuch mnie nie bolał. Isia nazwa zmieniona Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 22.11.15, 22:28 Evulka, Cornelia powodzenia na wizytach, oby wszystko bylo po Waszej myśli Anusiek nie moge sie doczekac Twojej pieknej bety po tych wszystkich sikańcach z dwoma kreskami i Kati trzymam kciuki za serduszko, pewnie juz będzie, pochwal sie tu nam od razu Arwena no jestes, gdzies ty sie podziewala na innym forum? tak jak dziewczyny piszą, nie odstawiaj jeszcze lekow, za wczesnie moze byc!!!!! Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 23.11.15, 06:17 Oliwka wizytę mam przełożona na jutro godz 18 wiec kolejny dzień stresu. Mam nadzieję, że dam radę. Kciuki za betujace dziewczyny Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 23.11.15, 08:45 Gocha, nie piernicz takich glupot 😉. Jestes w pelni wartosciowa kobieta i niczemu nie jestes winna! Oczywiscie ivf nie jest czyms o czym marzy kazda kobieta, ale uwierz, 30 lat temu napewno bylo by to spelnieniem marzen wielu kobiet. I tak jak Oliwka juz napisala to jest choroba 21 wieku, choroba, ktora nie jest smiertelna i da sie ja "zwalczyc". Niestety czesto po dlugich latach, dlatego wiara w siebie i worek cierpliwosci moga czynic cuda. Wiesz, 5 lat temu gdy dowiedzialam sie, dziecka mozemy sie spodziewac tylko z pomoca lekarzy poczulam sie jakby mi ktos w policzek przywalil. I to nie tak z placka tylko z takiej solidnej piesci. Przeplakalam kilka dni. A po tych kilku dniach ivf stalo sie dla mnie swiatelkiem w tunelu. U nas problem jest w kiepskiej armii meza, ale nigdy, przenigdy nawet mi przez glowe nie przeszlo, zeby pomyslec, ze jest on jakas niezdara zyciowa. I powiem Ci jeszcze cos. Juz raz sie nam udalo. I pomimo jego slabych plemnikow jest najcudowniejszym tata na swiecie! I pomimo Twoich problemow z zajsciem w ciaze Ty tez bedziesz najcudowniejsza mama na swiecie! I z calego serca zycze Ci zebys zostala nia bardzo szybko!! 😘 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: rozradowanie 22.11.15, 22:30 Gocha masz do tego złe podejście. Ja ani przez moment nie miałam takich myśli. Tylko, że ja tak podejrzewałam, że u mnie ivf będzie potrzebne. Ty się ciesz dziewczyno, że masz taką możliwość. Choroby nie są niczyją winą, a zdrowy chorego nigdy nie zrozumie. Trzeba się tylko cieszyć, że żyjemy w takich czasach, że mamy większe możliwości. Niewartościowe, to się mogą czuć kobiety, które palą, piją w ciąży lub porzucają swoje dzieci, bo robią to z własnego wyboru, a nie osoby,które pragną dzieciątka, ale z niezależnych od nich przyczyn nie mogą go mieć w naturalny sposób. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: rozradowanie 22.11.15, 22:33 Dzięki dziewczyny za kciuki! mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Dam znać wieczorem, bo pracuję jutro do 19 Słodkich, proroczych snów o rozwijających się i przychodzących na świat bobaskach życzę Wam wszystkim! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 22.11.15, 22:37 No dokladnie, nie mozna tak myslec ze jestesmy jakies do dupy i niedowartosciowane! Jeden ma cukrzyce, drugi nadciśnienie, a my mamy niepłodność, no niestety to tez jest choroba, 21 wieku...ale jest to choroba "uleczalna" poprzez te wszystkie mozliwosci typu in vitro, a wiec nie ma co sie dołowac tylko leczymy sie i dzialamy a owoce tego leczenia mamy tu co chwile na forum w postaci kolejnych ciężarówek A nazwe naszego forum zmieniamy jak damy odpowiedz i " przejdz do zaawansowanego formularza", tam jest pod "autorem", "temat" i tam zmienic mozna Odpowiedz Link
mummy2be Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 22.11.15, 23:54 Isia przepraszam, ze odpowiadam z takim opóźnieniem. Po pierwsze trzymam bardzo mocno kciuki za Twojego Bąbelka, a także za Bąbelki pozostałych dziewczyn. Ja we wtorek zaczynam 17 tydzień, Maluszki rosną jak na drożdżach, czuje sie swietnie i zaczęłam juz wyczuwać ruchy 😍 Ściskam Was mocno i przesyłam ciążowe fluidy ❤ Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 23.11.15, 00:55 Oliwka , Anusiek dziękuję staram się myśleć ze to właśnie choroba ale czasem nachodzi mnie taki dol. Dlatego pytalam. Wy macie dobre podejscie dlatego tu wchodze czytam Was i jakoś jest. Gdyby nie było in vitro rzeczywiście byłoby tragicznie. Ech łatwo nie mamy. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf listopad/grudzień wątek szczęśliwy 23.11.15, 05:25 Gocha ja mam podobnie jak dziewczyny. W ogóle to nie wpływa na moja samoocenę. Może troche miałam tkich myśli po ciąży pozamacicznej ale szybko wzięłam sie w garsc. W niczym nie jestesmy gorsze od innych kobiet a niektóre z Was to nawet sa lepsze bo tyle sily i determinacji nie widziałam u żadnej "zdrowej" kobiety Odpowiedz Link
helllove Re: rozradowanie 23.11.15, 18:44 Hej kasiator, z mojego doświadczenia skuteczne okazało się lekkie olanie wszystkiego. Przy poprzednich, nieudanych próbach bardzo pilnowałam wszystkiego, diety, badań, różnych rad. Potem odpuściłam, po prostu uznałam, że to ostatnie podejście, zrobię by mieć świadomość, że zrobiłam wszystko i był lekki szok , że się udało. Nie pilnowałam żadnej diety, normalnie pracowałam od razu po transferze, chodziłam na siłownię jak przez ostatni rok, jadłam co chciałam, nie robiłam badań. Pierwsze badanie było na wyraźne zalecenie lekarza. Żadnych sikaczy. Żadnego myślenia o tym co było, żadnego czytania, badania temperatury , wielkie NIC. Po prostu totalny luz. I chyba to było potrzebne... Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 08:36 Cześć dziewczyny, pytanie z innej beczki. Przed zabiegiem intensywnie ćwiczyłam cały rok, chciałam przygotować organizm, musiałam przestać już przed punkcją. Od stymulacji strasznie przybrałam, lekko licząc biorąc pod uwagę wagę przed stymulacją a teraz - początek 4 miesiąca przybrałam 7 kg!!!! Z czego 4 chyba jeszcze na etapie stymulacja, punkcja , transfer.... Jestem załamana. Mam w pracy dziewczynę, która zaszła naturalnie, i jesteśmy prawie na tym samym etapie. Ona ma tylko lekki brzuszek a ja czuję się jak słoń. Nie jem słodyczy, bo nawet nie mam na nie ochoty, pomarańcze, warzywa, ryż, ziemniaki, biały ser. Mięso mi nie wchodzi zupełnie. Na początku jadłam tylko banany ale nic innego nie byłam w stanie. Pomijając, że czuję się jak słonica, to jeszcze boję się, że to niezdrowe dla dziecka. A na początku miałam zakaz ćwiczeń całkowity. Teraz już mogę ale tylko takie rozciągające, bezwysiłkowe. Załamka .... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 09:04 helllove olej to i nie mysl jak urodzisz bedziesz latac za ludzikiem to szybko schudniesz a teraz ciesz sie ciaza. Moja rada to jedz duzo blonnika i zup ja tez jem malo miesa bo nie mam ochoty ale czasem sie zmuszam. na banany zawsze ochota jest. co lykasz z suplementow? Anusiek moooocno trzymam kciuki za wielgachna bete Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 09:18 Anusiek trzymam kciuki Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 09:58 Anusiek zaciskami kciuki . Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 10:59 Hej. Dawno Mnie ne bylo Ale jestem juz Po wstepnej rozmowie w nowej klinice. A wiec roznica jest niesamowita. Tutaj zajmuja sie chyba wszystkim. Na poczatek diagnostyka z krwi, genetyka itp. Wyniki za 4 tyg . Takze od nowego roku zaczynamy dzialac Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 18:46 Nie biorę żadnych suplementów. Jem warzywa, owoce no i nabiał, oraz wszystkie leki co trzeba, lekarz powiedział, że to najlepsze. Wierzę mu w zakresie leków ale za szybko przybieram, może jem za dużo? Cukier w porządku, wszystkie wyniki też. Tylko ta waga... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 18:48 nie bierzesz kwasu foliowego, dha i wit d? Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 12:50 A jak twoje wyniki badań? Cukier masz w normie? Ciśnienie też? Puchniesz czy tyjesz? Nie porównuj się z inną ciężarną, to bez sensu. Macie inne warunki, inną historię, inny typ sylwetki. Być może przyrost wagi u ciebie wygląda bardziej liniowo i będziesz przybierała równo przez całą ciążę, a nie skokowo, jak wiele kobiet. Ja w ciąży praktycznie nie przybierałam do końca 4 miesiąca, wręcz chudłam z powodu mdłości. Potem, do 8 miesiąca przytyłam też niewiele, za to w 8 miesiącu zaczęłam bardzo gwałtownie przybierać na wadze. Efekt - 16 kg na plusie w ostatnim dniu przed porodem. Dietę masz zdrową, możesz się umiarkowanie ruszać, kontroluj cukier i ciśnienie i nie martw się. Bierzesz jakieś leki? Może one powodują wzrost wagi? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 13:28 Anusiek jak tam Twoja beta?? Evulka to super, walczymy razem w przyszłym roku, troche nas jest już fajnie ze cie tak przebadaja, moze cos znajda i potem bedzie mozna wyeliminowac przyczyne niepowodzen Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 15:51 Anusiek trzymam kciuki i czekam z niecierpliwiscia na dobre wieści Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 16:37 Anusiek czekamy na wieści o ślicznej becie!!! Dziewczyny poradzcie coś, wczoraj mnie cmilo podbrzusze a 9 dpt dziś temp. 37,6 i ból głowy ..., nie wiem czy czy coś się dzieje czy raczej zanosi się na przeziebienie. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 16:44 Anka.anka na podbrzuszu sie nie skupiaj bo to nigdy nie wiadomo. Moze oznaczac dobrze a moze zle wiec nad tym nie dumaj, a tak na wszelki wypadek cieple mleczko lub herbatka, welniane skarpety i pod pierzyne co by ewentualne przeziebienie rozgonic 😯 Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 17:13 Julka zrobie tak jak mowisz, mleczko i pod pierzynke. Oby tylko nic się nie rozwinęło. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 18:23 No oby, oby Anka! Dbaj o siebie i sie wygrzewaj bo do piatku niedaleko 😉. Sciskam Cie cieplutko 😘 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 16:39 Anusiek pisz jak tylko mozesz bo juz sie na niczym skupic nie moge 😘 Helllove ja w ciazy przytylam chyba ze 20 kg, ale poza brzuchem reszta rozlozyla sie rowno po reszcie cialka. Ciaza byla ksiazkowa wiec kilogramami to akurat najmniej sie martwilam. 4 miesiace po porodzie waga byla ponizej przedporodowej bez diet i cwiczen. Ot tak samo spadlo 😉. Jezeli z dzidziusiem wszystko ok to nie stresuj sie waga. Evulka to ja juz rozgrzewam kciuki i od nowego roku zaciskam je mocno za Ciebie 😁 Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 19:04 Anusiek zaraz kończy pracę, to pewnie za niedługo się odezwie😊czekamy wszystkie na dobre wieści 😀 Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 19:12 Dziewczyny napiszcie proszę co to może być 6 dpt crio i 4 dni przed okresem (zakładając ze bedzie a oby nie jak byl miesiac temu) a ciągnie mnie jak cholera dwie nospe wzięłam ale nie pomagaja mam wrażenie jakbym parla. To źle? Nie wiem co robić. Kąpiel by pomogła ale nie zalecają. .. Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 19:31 Dzieki dziewczyny wlasnie wracam po histeroskopii pociagiem. Nie bylo tak zle☺ Oczywiscie nic nie znaleźli wzieli wycinek do badania histochemicznego. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 16:36 Cześć dziewczyny podczytuję Was od jakiegoś czasu chciałabym Was podpytać o doświadczenia w klinice Invicta w Warszawie. Czy na program rządowy jest transfer jednego czy dwóch zarodków? chciałabym dwie kruszynki mieć za pierwszym razem i poszukuje kliniki w Warszawie, gdzie na program rządowy byłoby to możliwe Jeśli ruszy program to przymierzam się od razu do kwalifikacji i mam nadzieję, że na początku roku będę już stymulowana Odpowiedz Link
helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 18:48 Mam niedoczynnośc tarczycy ale pod opieką endokrynologa a cukier w porządku. Chyba po prostu za dużo jem, nawet tych zdrowych rzeczy ale jak nie zjem to jestem głodna. Normalnie bym to przechodziła aż przjedzie ale teraz nie chcę ryzykować... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 19:31 Kurde ja też mam teraz problem z wagą, odkąd zaczęłam przygodę z in vitro to przytyłam 6kg !!! I to naprawdę przez leki chyba, bo jem regularnie jak zawsze i nie obżeram się, ruch jest, po transferach to wiadomo mniejszy ale przytyłam tak sama z siebie w ciąży na pewno dużo przytyje, wiem to bo mam tendencje ale szczerze mówiąc mam to w dupie po porodzie będę się przejmować Anuuuusieeekkkkk!!!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 19:57 Dziewczyny ja też przytyłam 4 kg i to napewno przez leki bo jem jak zwykle, czyli regularnie i zdrowo, czerwonego mięsa wogóle nie jem, tak samo jak białego pieczywa makaronu i ziemniaków, ale nie ważne jest że tyjemy, najważniejsze to to żebyśmy wszystkie urodziły zdrowe dzieciaczki, a odchudzać będziemy się później 😊 Anusiek bo strasznie się tu denerwujemy, a ja mam teraz 2 śnieżynki w brzuszku i nie mogę się denerwować 😉 Jak Twoja beta? Trzymam mocno kciuki. Kasiaturek a Ty miałaś dziś wizytę? Bo już mi się troszkę miesza która co ma 😊 A niestety w pracy mam urwanie głowy i nie jestem na bieżąco Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:02 Isia ja miałam mieć dzisiaj wizytę ale została przełożona na jutro. Tak bardzo chciałabym żeby wszystko było w porządku i zobaczyć serduszko. Jutro 28 dpt i pierwsza wizyta Anusiek dawaj wynik bo stres mnie dopada jak przed moim wynikiem Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 19:58 Anusiek, pisz tu o wyniku. Muszę pracować, a a nie mogę, bo co chwilę sprawdzam forum. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:00 Aaa dzięki Oliwce już wiem, Evulka, Cornelia i Kati miały dziś wizyty 😊 i jak dziewczyny? Kasiaturek w środę trzymam kciuki za Twoje endo Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:05 Hej dziewczyny mam wynik i teraz potrzebuję rady moja beta to 3800 a dzisiaj jest mój 4 tydzien i 4 dzień, myślicie ze to ok? Acha i dziękuję za wszystkie kciuki, jesteście kochane Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:07 Beta super czyżby trojaczki?? Gratuluję kochana Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:08 Kati nie strasz! Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:10 Ile kruszynek Ci podali ?? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:11 Wow, anusiek co za beta. W jakich jednostach. Ile miałaś zarodk?w. To były blastki? Może szybko się zagniździły, ale też mi wyglada na więcej niż jedno. Gratulacje. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:10 anusiek mialas dwie kruszynki blastki podane prawda? ja brzy czterodniowych morulkach przy blizniakach 13 dpt mialam ok 1600, wiec to by bylo bardzo podobnie bo Ty masz 14dpt i 5 dniowe blizniaki co najmniej ;p gratulacje! Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:14 Kurde ja 13 dpt miałam 1442 tyle ze podali jedna sniezynke 5 dniowa... no to ciekawe co mi tam jutro wyjdzie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:15 bliźniaki zdecydowanie by mi wystarczyły Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:19 Powtórz betę po 48 h zobaczymy jaki przyrost A potem poczekamy razem z Tobą na serduszka Tak bardzo się cieszę, że powoli wszystkim nam się udaje coraz więcej ciężarówek Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:17 O kurcze anusiek ale mega beta! Gratulacje ty nasza najszczesliwsza dzis na świecie ja jutro z rana robię oststeczny test więc też poprosze o kciuki Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:21 Arwena oczywiście ze jutro będziemy trzymały bardzo mocno kciuki Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:25 arwena, oczywiście, że będziemy trzymać kciuki, jutro też się będziesz chwalić. Odpowiedz Link
ofresia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:17 Anusiek WOW ale wynik Gratulacje! dbaj o siebie teraz Lidka również gratuluję zafasolkowania Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:19 Dziewczyny a czy przy takiej wysokiej becie może to być także ciąża pojedyńcza? czy raczej nie? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:24 mala szansa na pojedyncza zwkaszcza jesli mialas podane dwa zarodki no le roznie bywa blizniaki sa fajne:d wykoncza cie juz wpierwszym trymestrze Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:26 haha ann bliźniaków się nie boję tylko trojaczków Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:27 ale dwa czy trzy mialas podane? ja bym blizniaki obstawiala na trojaczki mala szansa Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:37 Anusiek - gratulacje!!! Beta przepiękna!! Zgadzam się z koleżankami ze pod serduszkiem będą rosły dwa serduszka!!! Ohh .... jak mnie uskrzydlaja takie wiadomości. Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:58 Anusiek gratulacje,beda blizniaki super☺ Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:28 Wow Anusiek super beta! 😁 ja miałam ok 3000 14dpt i była to pojedyńcza ciąża, ale coś czuję że u Ciebie będą bliźniaki 😊 Arwena, Kati jutro za was zaciskam kciuki Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:36 dwa miałam podane Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 20:59 Dziewczyny ja się trochę zdenerwowałam, bo dopiero za tydzien mam iść na betę żeby sprawdzić przyrost. A kiedy można iśc na pierwsze usg? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:04 Ja cię kręcę zaszalałaś kobieto spodziewałam się cudnej wiadomości ale aż tak? Ja też obstawiam bliźniaki Jak tam Twój M? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:08 mój mąż jest w szoku i powiedział, że teraz nie będzie mógł spać. Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:45 Cześć, Anusiek gratuluję świetnego wyniku. Jak nic dwa bobasy świetnie, jak najwięcej tych ciążowych fluidow, tak żeby się każda zarazila. Za pozostałe, wszystkie dziewczyny trzymam kciuki. Oby było dużo świątecznych prezentów Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:53 Anusiek wow gratuluje kobietki to naprawdę jest szczęśliwy wątek... isia no ja nie dzisiaj ale wiem że moje endo nie ruszy oststnio miałam tak samo ale mam nadzieję że będzie transfer bo już dłużej nie dam rady z tym czekaniem... trzymam kciuki za jutro dziewczyny i oby więcej tak cudownych wiadomości ja mało teraz piszę dziś skończyłam urządzać na nowo sypialnie...ciekawe co M powie jak przyjedzie ;p miłej nocki kochane Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:47 Krops ja miałam dwie blastocyty takie 5,5 dniowe, bo rozmrozili je rano a podali o 14 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:53 Arwena trzymam kciuki jutro, będzie dobrze. Dzięki Wam jeszcze raz za wsparcie, teraz tylko muszę wytrzymać jakoś do następnego poniedziałku Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:48 Anusiek-no to i ja się dołączę do gratulacji.Zaglądałam przez cały dzień.Ale beta!!!!Super!!!Ogromniaste gratulacje!!!Też myślę że to są bliźniaki... Arwena-kciuki już zaciśnięte na jutro!!! Evulka,super że w tej nowej klinice lepiej się Wami zajmą.No to będziemy razem zaczynać w styczniu... 31.Anka.anka-oby to był dobry zwiastun.Ale kuruj się domowymi sposobami!!! Kati-daj znac zaraz po wizycie!!! Miłego wieczoru wszystkim! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:49 Anusiek gratulacje kochana 😘😘 Blizniaki jak nic 😀. Alez nam sie tu zageszcza od ciezaroweczek ❤❤ Pieknie! Oby tak dalej!! Serduszkowe w holandii robia w 7tc, ale tu wszytko jest inaczej wiec nie wiem, w polsce moze wyprosisz wczesniej 😉 Sciskam Cie mocno nasza nowa Ciezaroweczko 😘❤ Arwena kciuki zacianiete! Nasikaj jutro piekne kreseczki 😘 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:53 Kati, a Ty jutro na serduszkowa ❤😀? Tez kciukasy zaciskam 😊 Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 03:20 Julka od transferu nie byłam jeszcze u lekarza także jutro mój 28 dpt i mam nadzieje zobaczyć serduszko. ♡ Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 21:57 Anusiek, cudownie, gratuluję Ja też jestem w 4 tygodniu i 3 dniu, ale moja beta to nawet się nie ociera o 3800. Bliźniaki będa na pewno Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.11.15, 23:51 Hej.. Jestem dopiero teraz bo miałam gości i zanim wszytsko ogarnelam to troszkę zeszło.. Jestem po wizycie dostałam pakiet badań które wykonałam juz w klinice i czekamy na wyniki do wtorku 1.12 i tez na wtedy zaplanowany jest transfer. Mam nadzieję że wyniki będą ok i zabieram maleństwo.. dostalam tez dodatkowe leki a m.in. clexane i teraz do Was pytanie czy trzeba je brać o konkretnej godzinie czy obojętnie? Zapomniałam zapytać.. Anusiek wow pięknie... gratuluję i proszę zaraź mnie to beta juz na za tydzień.. Kati jutro wielki dzień serduszko.. będzie wszytsko dobrze nie martw się bo Ci nie wolno.. Arwena dołączam się do kciuków.. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 00:24 Anusiek, będą bliźniaki na 100% . Cornelia clexan możesz brać o dowolnej porze dnia, ale staraj się przyjmować mniej więcej o tej samej godzinie, żęby utrzymać efekt. Trzymam kciuki oczywiście Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 03:23 Cornelia nie da się nie martwić... od 3 nocy cierpię na bezsenność ale na szczęście już dzisiaj ten sądy dzień. Wizytę mam o 18 także dam znać wieczorkiem jak poszło Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 05:08 Kati ja tez dzis nie spalam, powodzenia ci zycze dzis jswłaśnie zrobilam test, jak 100 pozostałych byl negatywny chyba nigdy nie zobacze dwóch kresek ide do pracy nie wiem jak ja przetrwam dzisiejszy dzien... Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 07:13 Arwena, nie wiem co napisać, . Trzymaj się . Jeszcze zobaczysz te 2 krechy. Kati, trzymamy kciuki Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 07:36 Aewena zobaczysz te dwie kreski jestem tego pewna. Ja myślałam tak samo, ale one się pojawią tylko niestety w naszym przypadku trzeba trochę cierpliwości. Nie poddawaj się! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 08:04 Kati powodzenia! Kciuki zaciskam! 😊❤ Arwena, strasznie mi przykro. Wiem co czujesz... 😢 Ja tez niewiele spalam. Najpierw wylam a potem zwijalam sie z bolu. Nawet do testu nie dotrwalam, @ dostalam wczoraj wieczorem.. Teraz siedze w pracy i tylko mi sie wyc chce.. Do dupy to wszystko 😢😢 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 08:21 Julka, biedactwo. Strasznie mi przykro . Co się dzisiaj dzieje. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 08:22 Chociaż właściwie, zrób test, jeśli @ nie jest mocna. Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 08:22 Arwena, julka nie wiem Co napisac,Wiec mocno was przytule 😘😘😘 Nastepnym razem wam sie uda Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 09:11 Julka, Arwena - strasznie mi przykro. Nie wiem co myslec,nie wiem co napisać. Sciskam mocno i przytulam. A ktory dpt dzisiaj macie? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 10:05 kurcze Julka strasznie mi przykro. A ja tak Tobie kibicowałam prędzej czy później się uda, nie ma bata. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 10:32 Julka,Arwena bardzo mi przykro dziewczyny ... ale nie poddawajcie sie ! Dziś wino (albo coś mocniejszego) i kiepski dzien ale jutro wstaniecie silniejsze i pełne sił do walki! Wierze w Was! Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 10:33 Anusiek ja Ci jeszcze nie gratulowalam tak spektakularnej Bety i tak po cichutku gratuluje bliźniaków :p Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 10:48 Julka i Arwena bardzo mi przykro. nastepnym razem sie uda dziewczynki Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 11:38 wrzosowe.szczescie dziękuję. Wybłagałam w klinice następną betę w ten piątek a nie w poniedziałek. Dziewczyny a gdzie i kiedy się robi pierwsze usg? w klinice? czy już u ginekologa? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 11:40 anusiek ja pierwsze robilam 19dpt - byly pecherzyki juz dwa (bez zarodkow w srodku tylko z cialkiem zoltkowym) potem 25 dpt juz serducha, ale to ejst indywidualna kwestia,c zasem widac wczeniej czasem poxniej Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 13:03 Ann ale robiłaś to usg w swojej klinice? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 13:09 Anusiek ja w swojej klinice miałam pierwsze usg w 23dpt i był zarodek z cialkoem żółtym ale bez serducha -pozniej w 32dpt chyba biło juz serduszko także ... Chyba juz od początku uczymy sie cierpliwości a ktory to Twój dpt?14? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 13:33 u mnie dopiero to 15 dzien,ale chcialam wiedziec Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:00 Dziewczyny zrobiłam betę bo już nie wytrzymałam dziś 7 dpt wyszło 15 czy to dobrze? 1 zarodek. W czwartek następna ale takie miałam wczoraj bóle ze myślałam że to po... ciesze się nie wyszło 0 choć boje się jest niska.. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:16 Gocha to dobra wiadomość a iludniowy miałaś zarodek? Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:19 Kompaktujacy chyba zaczynal być morula wiec 4 dniowy... Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:19 Tylko teraz wytrzymać do czwartku... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:25 ja myślę, że możesz się po cichutku cieszyć a ja cieszę się razem z Tobą. To dopiero 7 dzień, więc beta też nie będzie nie wiadomo jaka wysoka no i jeden zarodek. Wszystko idzie w dobrą stronę Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:41 gocha834 - jednak nie wytrzymałaś, ja myślę że beta jak na ten dzień jest ok, ważne, że coś wyszło to znaczy, że coś się dzieje. Na te bóle bierz nospe może coś pomoże. Trzymam kciuki żeby ładnie przyrosła w czwartek!!! Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:54 31 Anka. Anka Nie dziękuje ) biorę nospe trochę pomaga ale i tak mam wrażenie jakbym na kołku siadala może to zrosty. Trzymam kciuki za wszystkie testujące i starające się Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:50 No to po cichutko bo boje się zapeszyć ?to jeszcze się odezwę dziękuję Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 15:59 Gocha ja miałam 9dpt 30.... Wiec myśle ze 15 całkiem niezły wynik Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 16:27 Tak to juz jest niestety, jednej się udaje i się cieszymy, innej nie i dół...przykro mi dziewczyny ale walczymy dalej, nie poddajemy sie absolutnie!!!!!! Musicie byc silne, nie ma innej opcji! To ja z moimi doświadczeniami juz dawno powinnam się totalnie załamać i sobie dać spokój ale nie, nie poddam sie tak łatwo, tym bardziej że to co dzisiaj usłyszałam mnie totalnie zaskoczyło!!!! Byłam dzisiaj w tej poradni "Patologii wczesnej ciąży" z wynikami badań które robiłam jakieś 2 tygodnie temu i dziewczyny NARESZCIE coś mi wyszło źle Wcześniejsze badania robiłam jakiś 6 tydzień po poronieniu i lekarka mi dzisiaj powiedziala ze to za wczesnie wtedy zrobilam, dzisiejsze badania wyszły całkiem inaczej. Antykoagulant tocznia mam bardzo podwyższony i p/c antykardiolipinowe igG tez lekko podwyższone, krzywa cukrowa która dla wszystkich wyszła dobrze dla tej lekarki wyszła źle,moge mieć cukrzycę ciążową o ile nie wezmę sie za siebie,zapytała czy ja moge pić mleko, a ja mam nietolerancje laktozy i wszystko razem do kupy zebrała, bo to wszystko się u mnie łączy, źle też przyswajam białko, za dużo białka z mięsa. Mam zespół APS i najlepsza wiadomość jest taka że to sie da wyleczyć Wyjaśniła mi to tak konkretnie na chłopski rozum, że moje dzieciaczki umierały bo chroniły mnie! Zebym ja mogła przeżyc organizm odrzucał płód. Mało tego powiedziała ze prawdopodobnie in vitro u mnie nie będzie potrzebne, że po kuracji lekami i musze schudnąć koniecznie, wg niej zajdę w ciąże i donosze musze schudnąć 6kg które przytyłam i stosowac diete bogatą w kwasy omega i bialko roślinne. A więc dieta + leki = bobas Dostałam juz recepte na leki, częśc juz mam zacząc brać , a część w połowie cyklu, no i do was pytanko mam, bo na mojej liście leków znalazł się w koncu ten cały encorton o którym wy tyle tu piszecie czy on jest w ogóle na recepte? Bo nie mam tego leku na recepcie i teraz nie wiem czy sie pomyliła czy mozna go kupic bez? Wy go zaczynacie brac kiedy? Bo ja nie wiem czy dobrze zrozumiałam, mam brac w połowie cyklu, czyli po owilacji? jak beda juz dni płodne? czyli kiedy, jak ja mam to ocenic, matko święta no Troche sie rozpisałam, ale musiałam sie z kims tym podzielic Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 17:09 Ale super Oliwka. Wreszcie jakiś punkt zwrotny. Teraz się nie wywiniesz i w przyszłym roku zostaniesz mamusią już nie mogę się tego doczekać! Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 16:05 Dzięki kochane za słowa otuchy, to dzieki wam się jskos trzymam, bo wy macie podobne problemy. 31anka ja dzis 14 dzien po transferze, uzgodniłam z mezem ze w tym cyklu jeszcze raz sprobujemy (mamy jeszcze 3 blastusie) a jak się nie uda to robię przerwę do kwietnia, muszę psychicznie odpocząć po tych wszystkich stratach (mialam 17 zaplodnionych embrionów 6 bylo zamrożonych,zostalo 3 a ciąży brak to takie przygnębiające (( Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 16:50 Dziewczyny wie ktoras z was lub miala podobna sytuacje. Ze test po pewnym czsie z negatywnego zrobil sie pozytywny? Ja wyrzucilam swoj test po 2 minutach i pojechalam do pracy. Moj maz wstawal pozniej do pracy a ze wiedzial ze bede robic test to wyciagnal z kosza i byl pozytywny. Mi sie wydaje ze substsncje przewedrowaly z kontrolnej lini na testową, co o tym sadzicie? Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 16:58 arwena - ale numer, masakra!!! Ja myślę że substancje raczej nie przewędrowały, to raczej nierealne. Zrób test jutro jeszcze raz lub najlepiej jedź na bete. Trzymam kciuki!! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 17:04 Oliwka,ale jestem pod wrażeniem twojego wpisu.Jak cudownie,że trafiłas na takiego lekarza.Pp pierwsze który tal tłumaczy,po drugie naprawdę.chce pomoc...Oby się udało.To teraz bierz się za dietę i leki.Przybliża coś więcej o tej diecie!Co do encortonu to ja brałam pod koniec cyklu przed in vitro i do testu,bo wyszedł negatywny. Arwena,różnie mówią o czytaniu testów po długim czasie od ich zrobienia....Najlepiej jutro rano na spokojnie zrób jeszcze raz i odoczekaj przepisowe 5min.Oby były dwie piękne kreseczki!!! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 17:12 No nie mogę, Ty to potrafisz podnieść ciśnienie. Jutro koniecznie na betę albo kolejny test, może jakiś bardziej czuły. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 17:59 Arwena, mi się żaden test nie zrobił pozytywny, nawet po czasie. Kup może jeszcze z dwa i zr?b dziś i jutro rano. Coś mi się wydaje, że możesz być w cuaży. Oliwka, encorton jest na receptę, ja brałam go codziennie przez p?łtora roku, niestety ma dużo efekt?w ubocznych, szczg?lnie w większej dawce. Może też podwyższać poziom cukru, więc przy encortonie zero słodyczy i jedzenia wieczorem. Zatrzymuje też wodę w organiźmie. Nie dostałaś recepty na heparynę? Trzymam kciuki, żeby się udało, w twoim przypadku chyba faktycznie ivf nie jest niezbędne. Gocha, to jest już ciażowy wynik, sprawdzaj przyrost, a ja po cich gratuluję. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:09 Kochane moje, dziekuje ze jestescie ❤ Oliwka! Wspaniale wiesci!! W koncu trafilas na kogos kto sie Toba porzadnie zajmie 😀 Arwena, trzymam kciuki zeby chociaz Tobie sie udalo (chyba obydwie mialysmy ciezki dzien 😢 Ja sie juz troche wyplakalam, jak mlody pojdzie spac to wyplacze do konca swoje smuteczki. Wiem ze to nie koniec swiata, ale lzy mi sie caly czas do oczu cisna. Chyba je musze porzadnie z siebie wylac, a potem sie pozbieram do kupy. Kro.ps, tez juz mi to przez glowe przechodzilo z tym testem, bo troche wierze w cuda, ale chyba az tak w nie nie wierze i nie chce sie oszukiwac, ze jeszcze cos z tego moglo by byc. Chyba boje sie znowu rozczarowac.. Anka.anka moj dopiero 10dpt, 12dpt mialam testowac, ale coz.. Kochane, ciazyjcie ile wlezie. Wasze sukcesy sa moim swiatelkiem w tunelu 😘 Za Was wszystkie trzymam kciuki i za kazda z osobna 😘 Z calego serca wszystkim Wam wielgasnych brzuszkow zycze ❤ A w koncu wszystko bedzie dobrze, a skoro jeszcze nie jest dobrze to znaczy ze to jeszcze nie jest koniec 😊 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:15 julka, zrobiłaś test? Lekkie krwawienie nie oznacza @. Spr?buj, może się zdziwisz. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:35 Arwena, Julka może jeszcze nic straconego? Trzymam mocno kciuki Gocha Tobie po cichutku gratuluję i trzymam kciuki za przyrost bety! Oliwka nawet nie wiesz jak się cieszę! Trzymam mocno kciuki za naturalny cud Dziewczyny ja jestem 3 dpt i takie mam uczucie gniecenia w dole brzucha, nie wiem czy brać nospę? Nie są to skurcze tylko taki delikatny ucisk? Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:48 isia25a - weź nospę to nie zaszkodzi, a będziesz spokojniejsza ja też biorę nospę 2 tabl dziennie. Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 19:10 Cześć Dziewczynki ! Ale sie tu dzieje Anusiek wielkie gratulacje ! 😘 Pewnie nie jeden dzidziuś siedzi w Twoim brzuszku 😉 Arwena nie wiem czy mam Ci gratulować czy przytulić wiec tak czy inaczej mocno przytulam i zaciskam kciuki !! Oliwka -jest progres. Moze dziwnie to zabrzmi,ale super ,ze cos w końcu wyszło nie tak no,bo jakiś powód byc musiał . Teraz tylko leki i zajdziesz w ciąże naturalna i nas tu wszystkich zaskoczysz 😄 Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny ! Wysokich bet,udanych transferów ! Ja dzis kiepsko dzien .. Ostatnio co raz cześciej mi sie zdarzają . Dzis koleżanka pochwaliła mi sie,ze rano robiła silanca i 2kreski Ucieszyłam sie,ale wiecie jak to jest.. Ona dopiero 2miesiace po ślubie jest ,zaczęła sie starać po ślubie i proszę za drugim razem,a człowiek tu 2 lata sie stara i nic. A w moim i M przypadku to od roku wiemy,ze nie najdziemy w naturalna ciąże imię roku tylko sie leczymy ,nawet nie mieliśmy jeszcze próby iv juz chce nowy rok, bo nie moge sie doczekać .. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:55 Kro.ps kochana, to niestety zwykly okres. Za duzo tego na krwawienie. Dzieki ze tak we mnie wierzysz 😘😘 Test chyba i tak bede musiala w czwartek zrobic, bo w klinice pewnie beda pytac o wynik. Kaza robic pomimo okresu. Nawet jeszcze do nich nie dzwonilam, nie mialam sily. W czwartek sikne i zadzwonie, ale ludzic sie nie bede 😘 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:51 Dziewczyny ja tu odchodzę od zmysłów Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:52 Wrzosowe będzie dobrze. Zaraz poogladacie ludzika Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 18:55 Oliwka to wspaniale ze trafilas wreszcie na lekarza który Ci pomoże. Niedługo będzie bejbik zobaczysz Julka przykro mi bardzo ale tak jak dziewczynki mówią jesli krwawienie jest lekkie to może warto zrobić test? Bierzesz jakiś progesteron? Arwena powrót jutro test ależ niespodzianka! Isia weź nospe jesli czujesz dyskomfort. Nie zaszkodzi. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 19:26 oliwka fajnie, że trafiłaś na konkretnego lekarza. Jakie dostałaś leki i jak ma wyglądać Twoja dieta? Encorton jest na receptę, bo to steryd. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 19:59 Tosia, jak się czujesz po histeroskopii, pewnie ok. Oliwka jaka dawkę encortonu dostałaś? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 20:05 Dziękuje dziewczyny ze tak wierzycie w moja ciąże, jak zajde naturalnie i donosze to chyba pojde na kolanach gdzies na pielgrzymke chociaz kościelna to nie jestem Wszystko pieknie wygląda, tylko jak ja mam szybko i bezboleśnie schudnąć? Naczytałam sie o tym encortonie nie fajnych rzeczy, strasznie sie po nim tyje, trądzik jest, ze zmienia rysy twarzy bo sie puchnie? Ze sie tyje to juz mi Kro.ps napisała, a reszta, to tez prawda? Tosia na razie mam takie leki brac: Siofor 500 ( zmniejsza stęzenie glukozy we krwi), Inofolik (to suplement diety z folianami, z duża dawką kwasu foliowego), od połowy cyklu Acard 75 i encorton 5mg Jezeli by sie okazało ze jestem w ciąży to mam od razu przyjsc i dojda leki jeszcze jakies i zastrzyki w brzuch z heparyny Jezeli chodzi o diete, to lekarka mi tłumaczyła ze najlepsza i najbardziej wskazana dieta przy przygotowaniach do ciąży i w samej juz ciazy ( ponoc świetnie wplywa na odporność i inteligencje dziecka ) jest dieta śródziemnomorska. Czyli na pierwszym miejscu ryby, ryby i jeszcze raz ryby!!! A potem wszystko co zielone i orzechy ( tu uwazac bo sa kaloryczne, ale jesc regularnie). Kazała zrezygnować z mleka krowiego, z białego pieczywa i ograniczyc mięso, ryby można jeść dowoli, nawet codziennie, dużo sałatek typu greckiego, słodycze to w postaci owoców i nie na noc!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 20:16 To mała dawkę encortonu dostałaś. Mi przepisali 20 mg dziennie, a to kolosalna r?żnica. Niestety załapałam się na wszystkie skutki uboczne, wygladałam jak chomik, ale przy Twojej dawce nie powinno być źle. Będzie dobrze, . Według mnie jeśli w tym problem, to max trzy miesiace terapii i wyjdziesz na prosta. Możesz brać kwas omega 3 i 6, ale to w pierwszej połowie cyklu. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:10 Dziewczyny a ja właśnie znalazłam tabelkę z wartościami beta hcg w Niemczech i powiem Wam, że ta moja wartość jakaś szczególnie wysoka nie jest. Schwangerschaft: 3 - 4 Wochen* 9 - 130 IU/l 4 - 5 Wochen* 75 - 2.600 IU/l 5 - 6 Wochen* 850 - 20.800 IU/l 6 - 7 Wochen* 4.000 - 100.200 IU/l 7 - 12 Wochen* 11.500 - 289.000 IU/l 12 - 16 Wochen* 18.300 - 137.000 IU/l 16 - 29 Wochen* 1.400 - 53.000 IU/l 29 - 41 Wochen* 940 - 60.000 IU/l * nach der Regelblutung Nie wiedziałam, że to się może róznic w poszczególnych krajach Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 20:27 oliwka inofolic nie ma duzej dawki kwasu foliowego. on jest na insulinoopornosc i dodatkowow ma kwas foliowy ale nie jest to duza dawka wiec warto brac jeszcze folik (1 saszetka dziennie ma pol dzinnej dwaki kwasu foliowego, a chyba saszetka dzinnie to dawka zalecana, przynajmniej ja taak mialam) Jesli chodzi o ryby to akurat moja lekarka kazala nie rpzesadzac bo oprocz tych cudownych skladnikow maja tez duzo metali ciezkich. W rybach chodiz golwnie o kwasy tluszczowe a ich źrodlem sa rowniez orzeczy wloskie, aokado, olej lniany. Jesli ryby to nie tunczyk (w tunczyku chyba jest najwiecej rteci) niestety srodowisko mamy tak zanieczyszczone ze te dobre rzeczy nie sa do konca dobre Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 20:30 tu masz artykul jakie rybki najlepije wybierac www.1000dni.pl/1000-dni-zywienia-dziecka/planowanie-ciazy-i-ciaza/ciaza/219-jakie-ryby-sa-najlepsze-w-diecie-przyszlej-mamy Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 20:50 oliwka, dzieki siofor to prawie to samo co moja glucophage mi też lekarka zalecała dietę śródziemnomorską i z niskiem IG. Masz podobne zalecenia co ja, tylko mój lekarz jest przeciwnikiem sterydów. Wierze że nam wszystkim się kiedyś uda Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 20:54 kro.ps dzięki, że pytasz, czuje się dobrze. a jak odebrałaś wyniki z biopsji (bo ja zapomniałam się spytać lekarza, a wyniki mają być za 14 dni, i nie wiem czy sami beda dzwonili czy trzeba jechac na wizyte)? Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:08 Dziewczyny jest serduszko Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:11 Dziewczyny a ja właśnie znalazłam tabelkę z wartościami beta hcg w Niemczech i powiem Wam, że ta moja wartość jakaś szczególnie wysoka nie jest. Schwangerschaft: 3 - 4 Wochen* 9 - 130 IU/l 4 - 5 Wochen* 75 - 2.600 IU/l 5 - 6 Wochen* 850 - 20.800 IU/l 6 - 7 Wochen* 4.000 - 100.200 IU/l 7 - 12 Wochen* 11.500 - 289.000 IU/l 12 - 16 Wochen* 18.300 - 137.000 IU/l 16 - 29 Wochen* 1.400 - 53.000 IU/l 29 - 41 Wochen* 940 - 60.000 IU/l * nach der Regelblutung Nie wiedziałam, że to się może róznic w poszczególnych krajach Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:12 Kati serdecznie gratuluję cudownie! Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:13 kati, gratuluje Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:39 kati - GRATULUJE SERDUCHA!!!!!! I życzę spokojnych 9 m-cy!!! Za którym razem Wam się udalo? Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 22:36 Anka.anka to moje pierwsze iv tzn ze swiezaczka nic nie wyszło a teraz miałam crio i jak widać są efekty Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 07:50 Super!!! Spokojnych 9 m-cy życzę! Dbaj o Was!! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 09:07 Kati, gratuluje serdecznie! Spokojnej ciazy 😊 Arwena, jak dzisiejszy sikaniec? Smolinka, rozumiem Cie doskonale. Ja tez mam momenty zalamania, ale trzeba sie po nich szybciutko pozbierac i walczyc dalej, bo szkoda czasu. Niestety dziewczyny ktorym ciaza latwo przychodzi nigdy nas nie zrozumieja. Moja kolezanka w pracy, znajac moja sytuacje, pochwalila mi sie o swoim pozytywnym tescie dzien po moim lyzeczkowaniu. A potem cala ciaze tylko narzekala jak jej zle i ile zdrowia i energii ja ta ciaza kosztuje. Kto nie przeszedl tego co my, nigdy nie doceni ciazy po 2-3 miesiacach staran. Ann, tu na naturalnym cyklu nie daja zadnych lekow, totalnie nic tylko kwas foliowy. Tu panuja dzikie prawa natury i selekcja naturalna. Tylko silne ogniwa maja szanse przetrwac. I nie mowie tu tylko o ivf ale ogolnie na prawie wszystko dostaniesz co najwyzej paracetamol i szklanke wody. Antybiotyk dostaniesz jak juz jedna noga w grobie stoisz. Tu ciazy do 12 tygodnia nawet nie probuja ratowac, bo skoro sie nie utrzymuje to znaczy ze byla za slaba. Echhh jak ja Wam zazdroszcze opieki medycznej. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 09:44 Kati, gratulacje . Spokojnej ciąży. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:42 Anusiek betę masz super, teraz trzymamy kciuki za przyrost Dziewczyny byłam u endokrynologa i moje badania tarczycowe są super, nawet AntyTpo jest w normie, dr zdecydowała żeby zacząć odstawiać euthyrox, ja jej nie powiedziałam o in vitro i teraz nie wiem co robić? Może do bety brać normalnie, jak będzie ciąża to jeszcze raz ją zapytam, a jak nie ma ciąży (czego nie biorę pod uwagę) to wtedy zacząć odstawiać? Czy może euthyrox nie ma większego wpływu na powodzenie transferu? Wiem że niektóre z was biorą euthyrox, więc może coś więcej wiecie na ten temat? Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 21:54 Isia25a - ja biorę eutyrox i moj endokrynolog wie o in vitro i nie kazal odstawiac, a wyniki też juz mam dobre okolo 1,0 powiedział nawet ze jak się uda to częściej będziemy kontrolowac tsh. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 22:22 Ann dzieki za linka na pewno sie przydadzą te podpowiedzi Inofolik mam brac po dwie saszetki dziennie, no wlasnie nie dopytalam czy oprocz tego mam jeszcze kwas foliowy brac, hmm, tzn w sumie biore witaminy gdzie jest kwas foliowy to chyba wystarczy co? Kati gratuluje serduszka, a co taki skromny wpis, pochwal sie jaki duzy bobas i kiedy przewidziany termin porodu? Kro.ps to mowisz ze nie powinnam przytyc jak słonica z taka dawka encortonu? nie no z tym to masakra, no ale czego sie nie robi zeby dla dobra sprawy Rany ile my musimy przejsc zeby miec dziecko, to jest po prostu niesamowite, a niektorym tak latwo to przychodzi i nie doceniaja tego... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 22:25 Isia ja biore euthyrox i moja endokrynolog tez wie o wszystkim i pomimo tego ze tez mam juz od dawna dobre wyniki ( ale to wlasnie zasługa euthyroxu) mam caly czas go brac, a jak jestem w ciazy to od razu mi zwieksza dawke. Dziwie sie ze masz przestac brac, tym bardziej po pozytywnej becie, przeciez TSH bardzo szybko wzrasta w ciąży i jest to wtedy niebezpieczne!!! Ja bym to jeszcze z kims skonsultowala... Odpowiedz Link
kati.85 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 22:34 Oliwka z tej radości o nic nie pytałam. Wszystko będę wiedziała w przyszłym tygodniu. Wiem tylko tyle że 7 tydzień Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 22:46 Dzięki dziewczyny, to nie będę odstawiać,też się zdziwiłam że mam odstawić bo jestem po poronieniach. Oliwka ja przy poprzednich transferach brałam 5 mg encortonu, odstawiałam zaraz po pozytywnej becie. Teraz biorę 10mg już od 4 tygodni i żadnych skutków ubocznych nie mam. Trochę przytyłam ale wydaje mi się że to przez leki z ostatniej stymulacji, napewno nie napuchłam, także bądź spokojna A moja koleżanka też brała encorton bo ma problem z zatokami i wręcz schudła. Ja wierzę że w nowym roku zostaniesz Mamusią, zresztą wszystkie nimi zostaniemy 😊 A i dziewczyny martwię się bo miałam czekać do 4 tygodni na wyniki kariotypów, i dziś właśnie mija te 4 tygodnie. Pewnie jestem panikara, ale już się zaczynam nakręcać że może coś jest nie tak i dlatego nie ma jeszcze wyników 😳 Tym bardziej że u męża w rodzinie są pewne obciążenia genetyczne Dobrej nocy Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 23:01 Isia jaką bierzesz dawke euthyroxu?? Mi lekarka chyba dlatego głównie kazała schudnąć bo wie doskonale ze po encortonie sie tyje powiedziala mi ze po pozytywnym tescie ciązowym dalej bede brac ten lek, ze wtedy w ogole wysle mnie do hematologa, na dodatek do lekarza którego mi jakis czas temu znajoma polecila ( bo jej pomógł donosic ciąże i ona brala 20mg encortonu). A powiedzcie mi czy bierzecie cos osłonowo na żołądek przy tych wszystkich lekach, szczególnie przy sterydach? Bo to jednak jest obciążenie Smolinka kochanie nie dołuj sie, kazda z nas ma goesze dni, nawet ja urodzona optymistka juz niedługo zaczynasz i bedzie sie dzialo Wokół mnie tez co chwile jakas ciąża, juz sie do tego przyzwyczaiłam, nasi znajomi to juz maja po dwa dzieciaczki, a nawet 3... Arwena trzymam kciuki strasznie mocno zeby ten teścik ze śmietnika sie nie mylił Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 22:47 Isia, nie odstawiaj euthyroksu, bo tsh w ciąży często skacze, a to grozi poronieniem. Zbadaj za tydzień, sprawdzaj czy nie spada poniżej 1, jeśli nie, to zostaw tą dawkę którą masz Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.11.15, 23:02 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia, Kati.85 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: 25.11 wizyta, crio transfer 30.11 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: beta 2.12 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: grudzień crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Cornelia2333: 1.12 crio transfer 11. Kama1526: 30.11 crio transfer ? 12. Julka_81: sikaniec 26.11 13. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 14. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 15. Nikola525: czerwiec 2016 16. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 17. Aniti4: crio transfer grudzień ? 18. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 19. Anusiek1983: 23.11 beta - 3800 27.11 beta ? 20. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 21. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok 22. Lavenda33: ? 23. Arwena1507: 24.11 sikaniec Sroczulla, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4, Flora01, Rebeka802 - ??? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 01:03 Kurcze jak tu dziś ciężko nadrobić posty ale udało się... na początek powiem Wam ze zwolniłam się z pracy i myślałam że będę miała mnóstwo czasu a tu okazuje sie ze jeszcze mi go brakuje.. Kati a nie mówiłam.. ciesze się razem z Tobą I teraz wyspij się w końcu kochana za te trzy nocki.. Oliwko ja encorton zaczelam brać od wczoraj czyli 14 dc tez go biore pierwszy raz i aż się go boje.. ale niektórym pomaga wiec czego się nie robi.. do tego również mam dietę o niskim IG, glucophage, akard , 2x inofolik bądź Inofem (bo to to samo) ale już mam odruch wymiotny po tym wiec nieraz biore jedna saszetke, kwas foliowy na receptę 5mg, clexane właśnie te zastrzyki dołączam dpt i jeszcze kilka witamin. Wcześniej brałam dużo mniej leków wiec mam nadzieje ze właśnie teraz się uda.. aha i ja schudlam juz 5 kilo do zrzucenia mam jeszcze 5kg przy 5 posiłkach zdrowego odżywiania.. ps małe ciasteczko tez czasem zjem ale nie zakłóca mi ono mojego spadku wagi.. Krops dziękuję za odpowiedź tak też zrobie i będę brała rano żeby w późniejszych godzinach poza domem nie szukać miejsca na jego zrobienie.. A Ty kiedy teraz podchodzisz? Chyba gdzieś przeoczylam.. Kasiaturek4 dziś wizyta pochwal się zaraz po niej grubasnym endo.. Dobrej nocki kochane.. Smolinka28 nowy rok już niebawem i proponuje żebyś zaszalala w sylwestrowa noc bo później juz nie będziesz miała jak bo brzuszek będzie za duży... życzę Ci tego.. Julka strasznie mi przykro.. przytulam.. Dziewczynki co do tarczycy to chciałabym ja przebadać w kierunku hashimoto. Do tej pory zawsze robie tsh wiec przy pobraniu krwi mam to zaznaczyć czy jakies jeszcze inne badanie.. ? Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 07:16 Oliwko,, nie odzywałam sie bo u mnie nic szczególnego sie nie działo tylko brałam leki na wyciszenie. Wczoraj byłam u lekarza na kontroli i stymulację zaczynam w przyszłym tygodniu. Niestety lekarz mega mnie zdołował. Powiedział ze jest duże ryzyko przestymulowania a zbyt małe dawki hormonów mogę tez negatywnie zadziałać i rozleniwić jajniki. A do tego powiedział ze skoro moj M dawno dawno temu miał kontakt z wirusem żółtaczki (ma przeciwciala) to to działa negatywnie na parametry nasienie (które ogólnie sa ok). Ta druga procedurę zaczynałam pełna optymizmu z teraz totalna załamka a nawet jeszcze dobrze nie zaczęłam. No ale to szczęśliwymwatek, wiec moze los sie do nas uśmiechnie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 10:07 Arwena robiłaś już dzisiaj test? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 10:18 Florka nie załamuj sie, przeciez nie wiesz narazie jak to sie potoczy wszystko, musisz sie przestawic na pozytywne myslenie bo jak od razu załozysz ze nic z tego nie bedzie to kiepsko Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 10:25 flora nie boj sie. Jrelsi bedzie duzo jajek to odrocza najwyzej transfer o miesiac. oni sie znaja na rzeczy. Lepiej duzo niz za malo... A co do zoltaczki rto sie nie przejmoj. moj tata tez mial w dziecinstwie i dwie sliczne wpadeczki (ja i moj brat) bez problemu mu sie trafily Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 11:20 Dzięki Kochane za pocieszenie! Już się biorę w garść. Trzeba myśleć pozytywnie - macie racje Dziękuje Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 10:16 Cornelia widze ze bierzesz to samo co ja, o jak miło a co ten Inofolik taki niedobry jest? I bierzesz widze kwas foliowy i w witaminach tez masz kwas? Kurde bo ja nie wiem czy nie za duzo go będe brała, ale chyba to nie zaszkodzi. A ćwiczysz, czy tylko zdrowa dieta? To podpowiedz co mam jesc zeby te 5 kg szybko zrzucić Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 10:29 Oliwka jak chcesz te kilogramy zrzuciuć to jedz dużo surowych warzyw, owoców,ryb. Mało smażonych, serów, ziemniaków, ryżu. Więcej kasz, chudego mięsa. Mało chleba, makarony tylko pełnozbożowe. Żadnych przetworzonych i gotowych potraw i pij dużoooo wody. Oczywiście wyeliminuj napoje kolorowe i chodź na szybkie spacery. Ja w ten sposób, plus ćwiczenia schudłam jakieś 5 kilo. Powodzenia! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 10:59 Dziewczyny mam takie pytanie. Ile wy wazycie ze musicie chudnac. Ja przed ciaza wazylam jakies 56kg, po ciazy schudlam jak patyk, 52kg przy wzroscie 169, ale przez ostatni rok prawie 10kg mi przybylo. Chyba stresy jedzeniem zagryzam, albo od hormonow... Niby BMI w porzadku ale bo Wy tu tak ostatnio o tych dietach tyle to i ja sie zaczelam zastanawiac czy u mnie jakis tluszczyk nie przeszkadza, bo kiedys bylam chudsza.. Juz sama nie wiem.. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 11:12 Julka ja chciałam schudnąć rok temu przed ślubem i udało mi się z 55 na 50 przy wzroście 160, ale teraz po stymulacji i hormonach ważę 56 kilo Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 11:26 Ja zawsze ważyłam 53 - 54 kg przy wzroście 166, dr mówił że za chuda jestem, ale ja dobrze się czułam w tej wadze. Teraz ważę 58 kg i chciałabym schudnąć, choć dr mówi że teraz jest ok 😉 Dziewczyny wszystko mnie tak denerwuje że masakra, boję się że to oznaka zbliżającego się okresu 😳 aż czasem sama na siebie jestem zła że taka wredna jestem 😳 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 11:27 A właśnie Arwena powtarzałaś test? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 11:28 A iKasiaturek trzymam mocno kciuki zaTwoje endometrium 😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 11:46 ja 56 przy 170. to moja waga po leczneiu, wczesniej oscylowalm ok 50 i bylam bardzo chuda Odpowiedz Link
jelo.nka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 11:50 Hej, dziewczyny, podczytuję Was i zastanawiam się jak Wy to wszystko wytrzymujecie? U nas jest tak, że mój mąż ma złe wyniki badań i będzie miał przepisane leki. Od ok. 2 miesięcy nie potrafię myśleć o niczym innym, jak tylko dlaczego, kiedy, że może tym razem. Prawdę mówiąc, opuszczam się w pracy ale myślę tylko o tym, że nie jestem w ciąży. Chyba pora pójść do psychologa. A zawsze myślałam, że jestem silna i dam sobie radę. Przepraszam za smęty, ale jakiś ponury ten dzień. Życzę Wam 2 kresek, dobry bet i zdrowia Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:09 jelo.nka na poczatku jest gorzej, potem uczysz sie cierpliwosci i troche pokoryu sie nabiera. W kazdym raize mam nadzieje ze u was sie szybko uda po lekach Odpowiedz Link
jelo.nka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:18 Trochę te nasze zmagania trwają, głównie przez opór męża co do badań i wizyt u lekarza. W końcu dorósł i przyjął do wiadomości, że jego badania nie są ok. Miałam okres: płaczu, nerwów a później wyluzowania. Ale ostatnio mam totalną schizę. Wszystkie kobiety na około są w ciąży tylko nie ja. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:32 Bedziesz niedlugo, zabaczysz i bedziesz miala mase ubranek po dizeciach znajomych dizkei temu Ile sie staracie? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:43 Dziewczyny a jaki miałyście progesteron na początku ciążY? bo ja mam 10,13 a norma jest od 0,7 do 27,0 i zastanawiam się czy nie jest za mały. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:45 Jelonka mi też było ciężko. W tym czasie trzeba sobie najlepiej znaleźć jakieś zajęcie, żeby czymś innym zająć myśli. Wiem, że łatwo się mówi, ale trzeba się postarać, bo to pomaga. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:48 na sztucznym jestes cyklu cyz naturalnym? jakie lepki boerzesz? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 13:18 jestem na sztucznym. Biorę Progynova 3x1 i progesteron 700 mg. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 13:23 to zadzwon do lekarza - niech Ci zwiekszy progesteron. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 13:35 Ja sama sobie od początku już zwiększyłam bo miałam brać 600 mg. Gdzieś czytałam, że na sztucznym cyklu może być taki mały, ale znawcą w tym temacie nie jestem. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 13:40 a w jakich jednostkach mialas wynik. 700 to duzo. ja na naturalnym mialam na poczatek 300 a potem jak zaczelam wymiotowac to zmniejszyli mi dawke Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 13:43 ng/ml, a Ty ann jaki miałaś progesteron? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 14:00 11 dpt - 51,50 ng/ml a potem w 7 tygodniu jeszcz epowtorzylam i mialam Progesteron 70,20 ng/ml (to jzu po zmnijszeniu dawki do 200 mg progesteronu) Ale ja bylam na naturlanym cyklu wiec u mnie jajniki produkowaly Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 14:20 to teraz się trochę zestresowałam. W piątek idę na betę, to porozmawiam z lekarzem. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 14:30 nie stresuj sie niepotrzebnie - najwyzej da Ci wiecej progesteronu. nie kazdy wchalania to tak samo, moze tez masz inne jednostki. ja zawsze mialam nawet bez ciazy w drugiej fazie cyklu progesteron ponad norme, skonsultuj z lekarzem, oni wiedz anajlepeij, ale na pewno nei stresuj sie tmy teraz Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 14:33 dzięki ann w ciąży biochemicznej miałam progesteron 35 więc ponad normę, a jednak poroniłam, więc chyba nie do końca to wszystko odzwierciedla. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 13:43 Anka.anka, a ja nie mialam zadnych objawow, nawet przed okresem dzie zawsze mnie brzuch boli dzien wczesniej i zobacz jaka klapa u mnie 😉. Takie objawy sa chyba czesciej objawami ciazy niz okresu 😁. Byle do piatku kochana i bedziesz sie nab cudowna beta chwalic 😘 Z ta wagaja tez sie wlasnie lepiej czulam jak bylam "za chuda". Moze i ja sie powinnam za siebie zabrac i kilka kg schudnac 😕. Tylko ja tak nie lubie cwiczyc.. A jak nie zjem tego na co mam ochote to zla chodze 😜. Ojjj bedzie ciezko 😩 Odpowiedz Link
jelo.nka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:43 2 lata, z przerwami, bo mój m. miał operację na kolano i nie był sprawny. A jak się okazało, że wynik nasienia jest zły to się zawiesił Tzn. staraliśmy się ale to ja robiłam różne badania, odwiedziłam endokrynologa. W sumie jak przestałam bardzo o tym gadać, a on to wszystko przemyślał, to postanowił, że robi jeszcze raz badania i idzie do lekarza, i tak wylądowaliśmy u androloga/ginekologa. I to dodało mi nadziei, ale jakoś tak już chce, już muszę mieć. Takie ciśnienie ostatnio siedzi mi w głowie Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 17:07 Isia jutro rano powtorze test. Mam nadzieje ze da mi odpowiedź. A tak swoja drogą strasznie ta Holandia jest popieprzona nie mozna tu nigdzie bety zrobic, bo tu nie ma prywatnych laboratoriów! Mialam dzis lekkie plamienie, taka brązowa plamka, brzuch mnie pobolewa, wzielam nospe i czekam do jutra. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:47 Isia25a - mnie też wszystko denerwuje że masakra i też się boję że to oznaką zbliżającej sie @ A jak już mnie coś ukluje w podbrzuszu to już na maksa swiruje. Ach...co my musimy przejsc. Wszystkie stany w jednym cyklu od uczucia optymizmu i nadzieji przez uczucie strachu, lęku, wiary w szczęście aż do uczucia ....rozczarowania, zalu, rozgoryczenia czego żadnej z nas nie życzę.... masakra, nikt kto tego nie przeszedł nie uwierzy że tak jest. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:51 31anka.anka nie wkręcaj sobie miesiączki. Ja też myślałam, że moja dostanę i nie miałam żadnych objawów oprócz kłucia w jajnikach i do tej pory innych objawów nie mam ( a no może oprócz biegunki, którą mam od początku po transferze, ale nie wiem czy to przez ciążę). Kiedy testujesz? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 12:58 ja tez mialam wszystkie objawy okresu Nie wmawiajcie sobie nic. Ja bylam na prawde przekonana ze nic nie wyszlo Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 13:48 Muszę się czymś zająć zeby nie myslec byle do piątku. Dziękuję dziewczyny, z Wami jest lżej to wszystko przetrwać. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 14:21 Ja zawsze wiecej ważyłam bo jak to sie mówi mam "ciężkie kości" ale to nie oznacza ze miałam nadwagę, wrecz przeciwnie byłam bliska anoreksji nawet kiedys, a waga byla normalna, ja jakas dziwna w ogóle jestem No teraz troszke przytyłam i więcej waże, zdecydowanie odkąd zaczełam sie leczyc a wiec wine zwalam na leki ja teraz przy wzroscie 168 waże prawie 70 ale rozmiar mam 38, takze to te "ciężkie kości" u mnie powodują duza wage mam 5-6kg nadwagi i tyle powinnam i chce zrzucić ale jak???? Tez nie przepadam za ćwiczeniami... Dziewczyny ja byłam 4 razy w ciąży i za każdym razem było inaczej, raz mialam objawy a raz nie, raz były to objawy jak na @ a raz typowo ciążowe, a więc prosze mi sie tu nie nakręcac!!!! Prawdziwe objawy ciąży zaczynaja sie po 6 tygodniu! My po prostu wiedząc od samego początku o zarodku w macicy jestesmy bardzo wyczulone na wszystko, obserwujemy swoj organizm i czekamy na jakis sygnał, znak, a często gęsto ten sygnał, znak to jakis po prostu skurcz nerwu przy "normalnej" ciąży nikt by nie wiązał nawet bóli jajnika z ciąża tak podejrzewam, dopiero brak @ takze głowy do góry i czekamy na bety!!!! Dopiero potem bedziemy sie zastanawiac nad objawami ciąży Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 15:23 Cześć dziewczyny wczoraj do Was napisałam, ale mój post został umieszczony na poprzednich stronach podczytuję Was od jakiegoś czasu chciałabym Was podpytać czy na program rządowy jest transfer jednego czy dwóch zarodków? Jeśli ruszy program to przymierzam się od razu do kwalifikacji i mam nadzieję, że na początku roku będę już stymulowana także będę do Was regularnie zaglądać Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 15:40 ann wyszperałam w necie coś co mnie uspokoiło. Ja dostaję tylko progesteron dowcipnie i teraz wiem dlaczego takie małe jego stężenie we krwi. Podanie dopochwowe progesteronu w tabletce skutkuje ponad 10-krotnie wyższym stężeniem P w endometrium przy 7-krotnie niższym stężeniu w surowicy w porównaniu z podaniem domięśniowym lub doustnym. Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 15:54 cornelia, wyslalam ci wiadomosc na emaila Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 16:17 Arwena - daj znać co u Ciebie? Nie trzymaj nas w niepewnosci Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 16:33 Witaj Zosiulek. W programie rządowym 2 zarodki podają dopiero w 3 procedurze, lub jeżeli kobieta ma ukończone 35 lat, wtedy mogą już w pierwszej procedurze podać 2 zarodki. Trzymam kciuki za rozpoczęcie stymulacji Arwena jak wynik? Kasia a Twoje endo? Ja byłam 3 razy w ciąży, a ten transfer jest moim 8 i jak do tej pory takiego ucisku w dole brzucha jeszcze nie czułam 😳 Mój M mówi że przecież mam dwa maluszki podane i pewnie się rozpychają, i tego będę się trzymać Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 16:54 Isia słuchaj M dobrze mówi Witaj Zosiulek, Isia juz Ci napisała jak jest, a wiec Ty napisz coś o sobie, ile się staracie i jaki macie problem i pisz oczywiście jezeli masz pytania jakies, tu jest tyle doświadczonych dziewczyn, to forum jest dla mnie czasem jak encyklopedia wiedzy wiele rzeczy dowiedzialam sie wlasnie tu z forum a nie od lekarzy niestety Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 17:07 Anusiek w jakim czasie schudłas te 5kg, przy takim odzywianiu jak napisałas? I jakie ćwiczenia najlepsze? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 18:12 u mnie to było jakieś 4 miesiące z tym, że ja się nie spinałam i pewnie gdybym potrzebowała to i w dwa bym dała radę tyle schudnąc. Ja ćwiczyłam w domu. Rowerek stacjonarny + Chodakowska + mel b jakieś 5 razy w tyg. A mało nie jadłam. Także jak Ty obetniesz trochę kalorie i poćwiczysz jakieś aeroby 3 razy w tyg. to pójdzie szybko. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 16:57 Oj to mi do 35 lat brakuje jeszcze 3 lat nie będę zatem marudzić i zostanę zatem przy tym jednym zarodku ps. podziwiam Was dziewczyny, przede mną dopiero początek trudnej drogi, ale jak Was czytam, to dobrze mi się robi na serduchu Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 18:28 Czesc Zosiulek. Trzymam kciuki. Jaki jest u was problem? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 19:33 Wrzosowe szczęście a Ty nie miałaś mieć wizyty? Czy znowu coś pomieszałam? 😊 Kasia, Arwena, czekamy na wiadomości od was Ja jutro idę na badania do szpitala, mam nadzieję że nie będę musiała zostać na oddziale Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 19:48 Arwena, Kasia, Isia trzymam jutro kciuki Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 20:15 Cześć Zosiulek , Isia trzymam kciuki za badania i szybki powrót jeszcze jutro do domku -ja miałam wczoraj wizyte ale tak mi sie trzęsły dłonie po wyjściu ze nie mogłam nic napisać Z maluchem wszystko w porządku -badania genetyczne i pappa wyszły ok ale stresu co nie miara Od dziś zaczynam cieszyć sie maluchem i ...jeszcze mocniej trzymam za Was kciuki! Oliwka ja brałam glucophage (to to samo co siofor tylko inny producent) i po tym schudłam kilka kg -a jak chcesz szybko to dorzucić basen i saunę Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 21:56 czesc dziewczyny ja miałam późno wizytę i dopiero dotarłam do domu..no cóż moje endo nie urosło nawet mm co miesiąc zatrzymuje się na tej samej wielkości ale transfer będę miała bo mam to wymagane minimum mam nadzieję że że endo da radę i będzie finał pozytywne...tak bym chciała kama kochana a ty jak po wizycie??? pozdrawiam i życzę miłego wieczoru Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 21:54 U mnie endometrioza, u męża słabe żołnierzyki - mało i o kiepskiej morfologii. 4 IUI bez skutku. Lekarz kazał już nie robić kolejnych IUI i przystąpić do in vitro. Mam nadzieję, ze jeszcze w grudniu program rządowy znowu ruszy i będę mogła powalczyć o maluszka Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 22:27 Kasiaturek no trudno, co zrobisz, taka widocznie Twoja uroda, ale skoro mozesz miec transfer to znaczy że jak najbardziej mozesz byc w ciąży ))) takze nie ma co sie teraz dołowac tylko musisz sie teraz przestawic na tryb ciążowy, juz niedługo... Zosiulek a w jakiej klinice bedziesz sie zapisywac na rządówke? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.11.15, 23:26 Jestem jak zwykle pozno ponieważ staram się organizować każdy dzień żeby o tym wszystkim tyle nie myśleć.. dziś byłam w kinie na "listach do m 2" i buzia mi się do teraz uśmiecha.. Oliwko Anusiek juz mniej więcej opisała Ci co jeść ja tylko dodam że ryż brązowy również jem czy sery tylko dwa razy w tygodniu. Mianowicie żadnych diet tylko zdrowe odżywianie które polega na 4 lub 5 posiłkach dziennie. Np. ŚNIADANIE: 2 kromki chleba pelnoziarnistego z wedlina 2 ŚNIADANIE: 1 kromka np z serem żółtym pomidorem i sałata OBIAD: łosos 100g duszony na patelni z surówka bądź z warzywami ( dowolna ilosc ) PODWIECZOREK: jogurt naturalny plus owoc KOLACJA: Serek ziarnisty plus malutka kromka chleba bo nie lubię samego.. Najlepiej dwa razy w tygodniu rybę, dwa mięso i dwa ryż, makaron bądź kasza. Tak właśnie zdrowo się odzywiajac schudlam kiedyś 10 kg. Waga super się utrzymywala do momentu stymulacji przy której aż 10 przytyłam ale z jedzeniem tez poplynelam przez nieudane transfery niestety zajadalam smutek. Woda to podstawa 1,5 l dziennie wystarczy. Oczywiście trzeba sobie urozmaicić menu żeby szybko się nie znudziło. Nie ćwiczyłam bo praca mi na to nie pozwalala.. teraz jak zaczęłam ćwiczyć to musze przestać bo transfer zaraz.. Co do inofolicu to niby jest bezsmakowy na początku było ok ale teraz to już go pije z zatkanym nosem eh. Dlatego tez kupiłam Inofem który ma lekko cytrynowy smak i jest trochę lepiej. Z wit biore B6, B12, D a kwas foliowy na receptę przepisala mi właśnie immunolog. Aaa biore jeszcze koenzymQ10 zapomniałam o nim. Ciekawa jestem jak juz takie nafaszerowane jesteśmy jak to teraz będzie.. Tosia widziałam już maila i juz odpisuje.. Ann a Ty jak się czujesz? Jak Twoje maleństwa? Brzuszek juz robi się okroglutki.. ? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 06:19 Wrzosowe szczęście tak się cieszę że z maluszkiem wszystko dobrze 😊 ciesz się kochana i dbaj o siebie i maleństwo 😊 który to już tc? Kasiu widocznie taki już Twój urok, ale maleństwu napewno będzie wygodnie w Twoim brzuszku 😊 kiedy transfer? Cornelia jeżeli nie lubisz samego serka ziarnistego, to zamiast kromki dodaj do niego 2 łyżeczki płatków owsianych i kiwi pokrojone w kostkę, mówię Ci jest pyszny wtedy. Jak wolisz bardziej na słono to zamiast kiwi paprykę czerwoną. Ja też jem 5 posiłków dziennie, ale dobieram zdrowe potrawy, choć czasem zjem coś słodkiego 😳 A i pytałyście jaką dawkę euthyroxu biorę, a więc malutką 25, 4.01 mam wizytę u innego endokrynologa i do tego czasu będę brała euthyrox, zobaczymy co ta druga dr powie, mam nadzieję że będę już w ciąży 😊 Miłego dnia Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 07:20 Dziwczynki moje kochane. Posuchalam sie Was i siknelam. No i co? Sikaniec wyszedl pozytywny.. Nie wiem co o tym myslec. Boje sie cieszyc, bo jestem prawie pewna, ze znowu sie rozczaruje tak jak dwa dni temu. Wlasciwie to nawet jestem troche na siebie zla, ze go zrobilam, bo chcac nie chcac jednak promyczek nadziei znowu zacza sie tlic. Ale az takie cuda chyba nie istnieja.. U mnie chyba z sikami cos nie tak. Testy owulacyjne nic nie pokazuja jak mam owulacje, a ciazowe tez wariuja.. Moze to od tego ze jeszcze krwawie? Prosze, sciagnicie mnie na ziemie i wytlumaczcie mi jak to mozliwe.. Znowu siedze i wyje, chyba z tej niepewnosci.. Zazdroszcze Wam mozliwosci robienia bety.. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 07:58 Julka- nie wiem co napisać może rzeczywiscie jakiś cud Masz nadal krwawienie.......,test pozytywny ....najlepiej by było zrobic bete. A czemu nie masz takiej mozliwosci? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:04 Julka a krwawisz jeszcze? To jest taka żywa czerwona krew? Powtórz jeszcze inny test i dzwoń do swojego lekarza. Może jeszcze nic straconego! Trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:09 Isia, okres mam taki powiedzmy jeden ze slabszych, bo rozne miewam, ale na krwawienie ciazowe to mi nie wyglada. To jest okres.. Kurde, nie chce sie oszukiwac i nakrecac, a nadzieja mi sie piesciami do drzwi dobija 😦. Narazie jej nie otwieram, ale dziekuje Ci za kciuki, kto wie, moze sie przydadza 😉 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:05 Anka.anka rozumiem ze nie wiesz co napisac, ja nawet nie wiem co o tym myslec 😣😟. Juz chyba wszystkie mozliwe emocje przeze mnie przeszly.. Dalej krwawie.. A bety zrobic nie moge, bo w holandii mieszkam i tu cos takiego nie istnieje (Arwena ma ten sam problem). Klinike otwieraja dopiero za godzine to zadzwonie zapytac co ja mam o tym wszystkim myslec. Znajac zycie pewnie powiedza zeby za tydzien test powtorzyc 😕 Dobrze ze sie Was nie posuchalam i nie walnelam sobie jakiegos winka albo cos mocniejszego 😂😂. Lepiej na zimne dmuchac 😉 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:28 Julka mam nadzieję, że hasło na listopad właśnie się u Ciebie sprawdza. Sikańce przynoszą szczęśćie i koniec. Mocna wyszła Tobie ta kreska na teście? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:33 Anusiek, test robilam elektroniczny i wyszlo ze ciaza, no ale nie byla bym soba jak bym go nie rozlozyla na czesci pierwsze zeby "kreski" zobaczyc i ta "ciazowa" byla polowe bledsza od tej kontrolnej, ale bardzo widoczna nie jakis tam jej cien. A tej nadziei to sie strasznie boje, ze znowu wejdzie i sie rozgosci, a potem wyjdzie i trzasnie drzwiami. Ale dziekuje, ze Ty ja za mnie masz 😘 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:43 na moim pierwszym teście ta ciążowa też była trochę bledsza. Gdzie Ty mieszkasz, że tam bety nie robia? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:50 W holandii Anusiek.. Masakra jakas. Ide sobie zaraz chyba albo zwariowac albo w leb strzelic 😣. Zaraz klinike otwieraja to zadzwonie i zapytam czy jest jakas mozliwosc badania krwi albo cos.. Chyba niepotrzebnie ten test robilam.. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:46 Przymierzam się do Invicty w Warszawie. Tam jestem już prowadzona, ufam swojemu lekarzowi i chciałabym tam zostać czy któraś z Was ma doświadczenia z tą kliniką? Czy są one pozytywne? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 08:51 zosiulek, a będziecie podchodzić do ivf czy do icsi albi imsi? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:02 Kasia a na naturlanych cyklach tez masz tkaie endometrium? u mnie na sztucznym tez bylo duzo ciensze,a na naturlanym zawsze grubasne. moze warto by naturlany sprobowac (ja mam nieregularne cykle wiec mnie lekko malymi dawkami gonalu do crio podstymulowali) Julka ja trzymam kciuki. niektore babki maja krwawienia i jest ok. Moja citka miala dwie z rzedu miesiaczki (w czasie spodizewanej) i dlatego dowiedziala sie o mojej kuznce dwa miesiace poźniej. Bierz nospe i moze zwieksz sobie troszke progesteron no i lez najwiece jak mozesz.i konieczniepowtarzaj testy Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:19 Dzwonilam do kliniki. Telefonistka niewiele mi mogla pomoc oprocz tego ze przytaknela, ze sytuacja jest bardzo niejasna. Umowila mnie na konsultacje telefoniczna z moja lekarka miedzy 14sta i 15sta. Ann bardzo bym chciala, zebys miala racje 😘. Kro.ps lekow niestety nie mam zadnych, tu na naturalnym nie daja nic. Nawet do nospy nie mam dostepu.. Pozostaja kciuki i nic wiecej 😕 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:38 boziuu, co za kraj. Jak cchesz moge Ci podeslac poltorej paczki luteiny podjezykowej (bo mi zostalo a juz odstawialm) i chyba troche duphastonu. Ale mam nadizejeze Ci wystawi lekarka recepte jak ebdziesz dzis z nia gadac. Naturalnie rozkurcozwo chyba imbir dziala, ale ont ez rozrzeda krew wiec nie wiem cyz pryz krwawieniu wskazane. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:38 a nospyt to moge Ci do woli rpzeslac, bo tu bez recepty Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:43 Dawaj Ann, cala apteke masz w domu 😂 Wlasnie mi sie przypomnialo ze w polskim sklepie tu niedaleko jakies leki widzialam. Moze nospe tez by mieli.. Podskocze tam wieczorem i zobacze 😉 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:46 Dziewczyny mam nospe w domu! Tylko termin waznosci 04.2015.. Brac czy nie brac? 😦 A jak brac to ile? To sa tabletki 40mg. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:54 julka to jest zwykła nospa czy forte? mi się wydaje, że ten termin nie ma aż takiego znaczenia, co innego gdyby to było z 2 lata przeterminowane, ale to już musisz zrobić tak jak sama uważasz. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:59 Chyba zwykla, forte nie jest nigdzie napisane. Poczekam do wieczora jak w sklepie nie beda mieli to nad ta pomysle. Boje sie ze wiecej zaszkodze niz pomoge.. A w razie czego to jak by obydwie w sklepie meli to ktora kupic? Zwykla czy forte? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 10:01 Nie, ja w zachodniej czesci mieszkam 😢 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 10:21 ja brałam zwykłą, ale wiem, że niektóre dziewczyny brały forte. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 10:23 ja bralam zwykla, jakos 2 razy dzinnie (chyba max 3 dzinnie mozna) Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 12:38 Julka ja bym wzięła, tylko takich poważniejszych leków nie biorę po terminie. Ja biorę nospe 80 mg dwa- trzy razy na dzień, z jak poprzednio miałam tą 40 mg to nawet 4 tabletki w ciągu dnia brałam jak mnie tylko cos zaklulo. Mi prof mówił że nospa na tym etapie nie szkodzi a może pomóc. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:02 Julka, jak dla mnie musi być ciąża, inaczej test nie byłby dodatni, tylko co z tym krwawieniem. Hmm. Może zwiększ progesteron. Zosiulek, leczyłam się w gdańskiej invikcie, niestety nie byłam zadowolona, każda pacjentka idzie praktycznie tym samym schematem. Wszystko droższe niż w innych klinikach. Zrobili mi stymulację przy progesteronie w 3dc powyżej 2,5. Faszerowali sterydsmi przez półtora roku. Byłam u nich w kolejce na KD, po roku czekania, przypominanie się dostałam maila z informacją, że jeśli chcę, to mam wpłacić 500 i wtedy zapiszą mnie do nowej kolejki. Przy czym cena procedury wzrosła w tym czasie o 30%. A prof. Lukaszczyk, jedyne co mi powiedział, to, że mam problemy immunologiczne i tyle. Niestety nie stosują też wlewów z intralipid tylko drogi ivig. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 09:58 Julka a mieszkasz gdzieś koło niemieckiej granicy? bo tutaj bez problemu robią betę. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 10:33 Isia super dziękuję świetny pomysł właśnie te posiłki trzeba urozmaicac bo się nudzą.. i oczywiście ja też od czasu do czasu zjem kawałek ciasta.. a co... Julka to chyba tzw cud które się zdarzają.. życzę Ci tego ogromnie.. dużo dziewczyn jak ma jakieś krwawienie jedzie na pogotowie.. dobrze ze masz dziś wizytę.. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 10:41 Mam pytanie od dziś zaczynam luteine dowcipnie 2x3. Kiedys dr przepisala mi duphaston i miałam go brać zamiast jakby coś mi się działo od luteiny aczkolwiek nie wykorzystałam go wtedy. Wiem ze niektóre z Was biorą to i to ale żebym nie przesadzila. Mogę go to tej lutki dołączyć? Jeśli tak to ile brać? Mam zapisane na pudełku 3x1 ale zamiast lutki. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 10:51 Dziekuje Wam kochane za pomoc. Teraz tylko cierpliwosc moze mnie uratowac 😉 Cornelia, o ile tak jest jak mi wszystkie zyczycie i o czym boje sie marzyc to faktycznie byl by cud 😁. Wizyty niestety nie mam ty lko konsultacje telefoniczna.. A tu z krwawieniem mozna gdziekolwiek sie zglosic dopiero po 12tc, a wczesniej to nazywaja prawem natury i nawet nikt nie stara Ci sie pomoc... Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 11:08 anusiek1983 chciałabym IMSI, ale że jest 3% prawidłowych plemników, więc pewnie będzie ICSI ale tak na prawdę lekarz zadecyduje. Bo to lekarz decyduje prawda? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 11:18 Julka kurcze to faktycznie mało się interesują na samym początku.. ja mam męża w niemczech i jakby się tu nie udało chcialam tam spróbować ale teraz to aż się boje bo slyszalam ze podczas punkcji nie ma narkozy i co tam jeszcze to pewnie dużo nie wiem. Chociaż konsultacja telefoniczna w Twoim przypadku oby pomogła... cały czas trzymam kciuki.. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 11:41 Dziekuje Cornelia 😘. Kazdy kciuk na wage zlota 😉 Jak jest w niemczech to nie wiem, ale tu w holandii to tak, punkca bez narkozy. Mi chociaz morfine dali, ale Arwena pisala, ze jej "na zywca" jajeczka pobierali. Jak bys sie jednak zdecydowala kiedys na holandie i miala jakies pytania to pisz. Ile wiem to pomoge 😊 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 12:25 Dziewczyny zostaje na oddziale do poniedziałku lub wtorku, i jutro zrobią mi betę bo chcieli mi wykonać rtg. Jutro dopiero 6 dpt, czy beta już ma prawo wyjść? Sama sobie obiecałam że z testem zaczekam do 2.12, a tu w szpitalu zdecydowali za mnie. Trzymajcie kciuki żeby beta była pozytywna Arwena powtarzałaś test? Julka ja cały czas o Tobie myślę i trzymam kciuki, ale w takich sytuacjach cieszę się że mieszkam w Polsce, nie wytrzymałabym punkcji na żywca Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 12:40 isia a co sie stlao ze masz byc w szpitalu?! przperaszam przeoczylam chyba jakis wpis? trzymaj sie cieplutko. 6dpt jeszcze wynik bedzie bardzo watpliwy, oczywsicie jesli pozytywny to trzeba sie cieszyc, ale jelsi neg to trzeba czekac bo moze skoczyc Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 12:48 Lavenda co u Ciebie??? Radzisz sobie jakoś?? Daj znać jak sie czujesz. Mysle o Tobie codziennie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 12:49 Ann po poronieniu byłam na konsultacji reumatologicznej, bo mam wysokie przeciwciała ANA, i dopiero teraz zadzwonili bym przyjechała na badania immunologiczne, zbiegło się to z transferem niestety, ale postanowiłam się przebadać, choć w głębi duszy mam nadzieję że transfer się powiódł. 😳 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 13:02 Isia kochana, jak bys musiala to bys znosla z palcem w nosie 😉. My psychicznie tyle znosimy, ze bol fizyczny to pikus! Dziekuje za kciukaczki, a ja za Ciebie zaciskam zeby badania wyszly ksiazkowo no i oczywiscie za poczatek pieknej bety 😘 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 14:46 Melduje sie po rozmowie telefonicznej 😉 Oczywiscie jak przewidywalam nic nie zdzialalam. Lekarka kaze czekac i najlepiej testow nawet nie powtarzac, chyba ze zaczne bardzo krwawic to tak dla pewnosci. Badan krwi robic mi nie chce, bo skoro test pozytywny to beta bedzie, a jezeli krwawienie bylo to moze oznaczac wszystko i nadziei mi nie chce robic pozytywna beta. Tak jak bym ja kur... tej nadziei jeszcze nie miala 😭. Wykoncze sie tu przez ta sluzbe zdrowia!! Mowi zeby starac sie nie myslec, zeby nie zwariowac i czekac do 17go grudnia na wizyte. Kochane, zapowiadaja sie najdluzsze 3 tygodnie mojego zycia 😩 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 14:57 julka a nie da sie prywatnie pojsc u Was do ginekologa? Troche dziwne podejscie. Czy 17 grudnia Ci zbada bete? u nas idzie sie duzo wczensiej na pierwsza kontrole by chociaz zobaczyc czy to nie ciaza pozamaciczna, 17go to mozna juz sie serducha spodziewac. Moze idz do zwyklego ginekologa a nie takiego z kliniki? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 15:33 Ann skarbie, wiem jak to wszystko dziwnie wyglada, ja juz sie naszczescie troche przez te wszystkie lata przyzwyczailam do ich systemu, chociaz nie raz wyszlam z placzem z gabinetu bo czulam sie taka bezsilna. Tak dla przykladu Ci powiem, po poronieniu jak poszlam do rodzinnego (bo tam mnie szpitalny gin skierowal) z objawami anemii, blada jak sciana to mnie pani doktor po karku pomacala i stwierdzila ze te objawy to na tle emocjonalnym i zebym (jeszcze krwawiac) wrocila do pracy to jak sie czyms zajme to mi przejdzie. Bo nie bede tyle myslala. A na bol glowy paracetamol max 6 x 500mg. Tydzien pozniej wyladowalam w szpitalu z zelazem 3,4. Tu to sie kwalifikuje na przetaczanie krwi, ale ze jeszcze sama bylam w stanie na nogi stanac to podali mi kroplowke z zelazem bo to mniej ryzykowne niz przetaczanie krwi (po ktorej prawie nie zeszlam bo organizm nie wiedzial co sie dzieje, jakiegos wstrzasu dostalam). Dzieki takiemu podejsciu pani doktor, leczylam sie rok u psychologa z dodatkiem lekow. Po drugiej nieudanej ciazy i kolejnych nieudanych podejsciach obdzwonilam chyba wszystkie mozliwe szpitale z prosba o badania, bo bylam przekonana, ze skoro ciaza mi obumiera to cos ze mna moze byc nie tak. To wszedzie mi mowili ze skoro sie lecze w mojej klinice to oni wiedza co jest dla mnie najlepsze i sie mieszac nie beda (moze nie tak doslownie ale do tego zmierzaly wszytkie odpowiedzi). Wiesz, juz postawilam na to podejscie krzyzyk, zawsze lepsza bedzie piekna niespodzianka 17 grudnia niz kolejne rozczarowanie... Dziekuje Wam wszystkim ze jestescie ❤. Nie wiem co bym bez Was zrobila 😘😘😘😘 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 15:34 Tak, 17 grudnia to juz serduszkowa bedzie 😊 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 15:38 A do gina to tu tylko ze skierowaniem od rodzinnego. Rodzinny wie gdzie sie lecze wiec takowego skierowania mi nie da 😭 Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 16:23 Julka tak czytam Twoje wpisy i jestem zszokowana.A ja narzekam na włoską służbę zdrowia...Tutaj znowu na wszystko jest ticket.Czyli służba państwowa,ale płacisz za jakiegokolwiek specjaliste...No i oczywiście ciężkie też podejście do pacjeta...ale nie aż tak jak w Holandii...Trzymam kciuki za ciebie!!!Postaraj się załatwić sobie tą no-spę i może progesteron...może z Polski.Mnie czasem mama załatwia receptę na siebie i później przesyła.... a ja mam pytanko do was.Musieliśmy przed podejście do in vitro w styczniu powtórzyć spermiogramma .Przed pierwszym in vitro wyszedł źle.Mało ruchliwe i morfologia też nie super.Wynik Astenozoospermia.Wtedy zaczął barć witaminki i wszystko się poprawiło.W lipcu po ostatnim podejściu przestał brać i teraz bierze na nowo od miesiąca.Dziś odebrany wyni i znowu Astenozoospermia....I dodatkowo mocno (+++)podwyższona lepkość ejakulatu.Podobno może to świadczyć o jakiś stanie zapalnym w organiźmie.Bakterie żadne w nie wyszły bo też sprawdzaliśmy....Czy którejś z Was mąż też miał taką podwyższoną lepkość?Czy to jakoś dyskwalifikuje do in vitro?Czy najpierw będą kazali nam to poprawić a później myśleć o in vitro?Czym to poprawić?Doradźcie coś.... Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 16:40 To ja myslalam ze tutaj w niemczech jest tragicznie. Ale musze sprostowac pare wypowiedzi. Przedewszystkim punkcja odbywa sie pod narkoza, bete mozna zrobic Ale tylko w szpitalu. Nospy nie ma Ale jest buscopan dziala podobnie. A najwazniejsze chyba jest to ze nie wciskaja wszystkim na byle Co antybiotykow. Mieszkam tutaj ponad 5 lat i jestem bardzo zadowolona a obecna klinika zrobila na mnie naprawde duze wrazenie. Mam nadzieje ze w styczniu dolacze do grona ciezarowek. Pozdrawiam Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 16:48 Miniana Lepkość nasienia ma istotne znaczenie w procesie zapłodnienia, a właściwie w penetracji plemników do bańki jajowodu, miejsca w którym dochodzi do zapłodnienia. Lepkość oznaczona na poziomie + przez niektórych lekarzy jest dopuszczalna, podczas gdy inni zlecają panel badań kontrolnych i leczenie. Optymalnym postępowaniem byłaby wizyta u androloga, który wykluczy choroby gruczołu krokowego itp. Mężczyźni mający problem z nadmierną lepkością nasienia zmuszeni są o przyjmowanie większych ilości płynów (nawet 3 litrów, wliczając w to zupy, jogurtu, owoce itp). Przy braku poprawy można zdecydować się na przyjmowanie preparatów mukolitycznych, znanych głównie ze stosowania w leczeniu górnych dróg oddechowych. Androlodzy najczęściej polecają preparaty na bazie amroksolu. Brak poprawy jest wskazaniem do leczenia specjalistycznego. Pozdrawiam Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 17:05 Evulka, dzięki za odpowiedź. Mój M.ma umówić wizytę do swojego urologa. Jest już tam pod kontrolą os lat z innych powodów.Badanie nasienia miał 4 raz i pierwszy raz wyszła ta podwyższona lepkość....Mam nadzieje,ze to akurat tak sporadycznie.. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 17:11 Julka wiec czekamy i oby wszytsko bylo dobrze.. Evulka4 to już wiem do kogo się zgłosze jak będę chciała się tam przenieśc.. aczkolwiek mam nadzieje ze mi to nie będzie potrzebne.. Isia oczywiście kciuki zaciśnięte. chwal się piękna beta jak juz Ci ją zrobią... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 17:16 A test MAR robiliście. Może sa przeciwciała w nasieniu? Wtedy jest podwyzszona lepkosc. Julka to jak się nic nie da zrobić to zostaje nam mocno trzymać kciuki! Nie myśl o tym za dużo. Ale sikanca to powtórz za are dni Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 17:40 Czy bierze któraś z Was luteine dowcipna i do tego duphaston?? Jeśli tak to w jakich dawkach? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 17:54 ja bralam lutinus i luteine podjezykowa - w sumie 300 mg dziennie progesteronu ale stopniowo zmniejszalam i teraz juz wogole nie biore Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 18:14 Cornelia ja teraz biorę luteinę 2 x300 mg dowcipnie, a przy poprzednich transferach brałam luteinę 3x100 i duphaston 2x1 Dziewczyny ja robię sobie zastrzyki z fraxiparine, a w szpitalu mają clexane, czy mogę na te parę dni zmienić te zastrzyki? Nie chcą mi robić moich, tylko szpitalne Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 18:24 Isia to ta sama substancja. Tak mowi eksert bociana www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=21&t=73379 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 18:40 evulka4 mi robią betę w Niemczech w mojej klinice bez problemu. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 18:42 Dziewczyny a mnie dzisiaj cały dzień boli brzuch, właśnie weszłam do domu i odrazu wzięłam nospę. Miałyście tak w piątym tyg.? myślicie, że to może być coś poważnego? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 18:43 Dzięki dziewczyny to myślę że przy tej luteinie zostane. Mam nadzieje ze wystarczy.. Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 19:31 Anusiek a w ktorym rejonie niemiec mieszkasz? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 19:37 na południu, a Ty evulka? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 19:38 Dziewczyny powiedzcie mi czy mam sie martwić tymi bólami, czy poprostu panikuję i powinnam przestać? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 19:58 Anusiek był taki czas ze brałam nospe 3x1 nie pamietam w czy było to w 4 czy 5 tyg ale miałam podobnie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 20:27 Anusiek bierz nospę 3x1 i dużo wypoczywaj, nie denerwuj się bo stres nie jest wskazany. Dziewczyny dzwoniła pani Genetyk i nasze kariotypy są ok, aż się popłakałam bo tak bałam się tych wyników. Chce mi zrobić jeszcze jakieś badania ze śliny, miałyście może takie badania? Nawet jak okaże się że jestem w ciąży to zrobię też te badania, tak na przyszłość Dziś mnie jajnik prawy kłuł i denerwuje się że nic z tego, jeszcze jak jutro zrobią mi betę i wyjdzie negatywna to wiem że to będzie utrata nadziei. Jutro co prawda dopiero 6dpt, ale miałam podane 2 blastocysty, więc jak będzie ciąża to beta powinna już coś pokazać. No nic, będę się denerwować po wyniku 😳 Cornelia, Kasiaturek, kiedy macie transfery transfery? Już zaciskam kciuki 👍 Arwena co u ciebie? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 20:45 Isia! Cudownie! Strasznie sie ciesze 😘 Neta to sie nie stresuj bo nawet jak bedzie negatywna to i tak nie wszystko stracone. Moze nic jeszcze nie wyjsc, a jak tylko jedno dzieciatko z Toba zostalo to tez moze byc jeszcze negatywna. Ale trzymam kciuki zeby cokolwiek wyszlo, wiem ile spokoju to moze dac 😉 A klujacy jajnik to juz chyba wszystkie ciezarne tu mialy wiec napewno nic zlego oznaczac nie musi 😊 Ann, przede wszystkim relaks, spokoj i wypoczynek. Glaskaj brzuszek i badz dla niego czula (i tak napewno jestes ale teraz jeszcze bardziej 😊. Teraz macica ci sie rozciagac nedzie i to do rozmiaru 2 osobowej kolyski wiec mozesz to czasami odczuwac. A nospa chyba nie zaszkodzi. 😘😘 -- "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć" Paulo Coelho Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 20:56 Isia25a-ta beta w 6 dpt wogole się nie martw kochana,spokojnie dotrwaj minimum do bety w 10 dpt. Wiem ze łatwo się mówi a ciężko jest zachować spokój na własnej skorze. Jutro mam 13 dpt i wariuje. Też mnie klul jajniku i tak co jakiś czas ćmi podbrzusze i sama nie wiem co to zwiastuje....ale jeszcze jest nadzieja Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 20:59 Anka.anka o ktorej jutro testujesz? Tj, o ktorej mozesz sie wynikow spodziewac? Kochana, ostatnia nocka i bedziemy Ci gratulowac 😘. Kciuki zwarte i gotowe! Mooooocno zacisniete 😘 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 21:08 Dziewczyny. Chcialam Wam jeszcze raz serdecznie podziekowac! Przede wszystkim za dzisiejszy dzien. Bez Was bym dzisiaj zwariowala. Moze i Was osobiscie nie znam, ale znaczycie dla mnie duzo wiecej niz wiele ludzi ktrorzy mnie na codzien otaczaja. Strasznie sie ciesze ze Was tu wirtualnie spotkalam, Wy jestescie tak wiele zrozumiec i lepiej doradzic czy na ziemie sciagnac niz najlepsza przyjaciolka ktora tego wszystkiego sama nie przeszla. Dziekuje Wam za kciuki i wsparcie. 😘😘😘❤❤❤ Jestescie cudowne!!! ❤ Tli sie we mnie maly promyczek nadziei i zaciskajcie czasem kciuczka za mnie, ale teraz zaciskamy je za te bardziej potrzebujace! A ja i tak za kilka dni znowu sobie sikne i mi zadna lekarka tego nie zabroni 😉. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 21:01 Anka.anka robisz jutro betę? Trzymam mocno kciuki! Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 21:16 Anusiek ja takze jestem na poludniu niemiec. Dokladnie Baden-Württemberg a ty? Moze sie okaze ze jestesmy w tej Samej klinice hihi Ale by byly jaja :-p Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 22:06 Jejku ale tu się dzieje,nie bylo mnie od rana, nie można opuszczać forum bo potem kurde mam takie zaległości! Julka tak bardzo bym chciała żeby Ci wyszła za kilka dni znowu ta druga krecha, trzymam kciuki naprawdę bardzo mocno! Jesteś dzielna, trzymaj się! Isia no pięknie, genetyka bez zarzutu, elegancko fajnie ze zdecydowaład się na ten szpital i jutro być może sadny dzień od razu tu pisz nam! Mam nadzieje ze cos juz może wyjdzie ale jak nie to tak jak dziewczyny piszą, to nie będzie oznaczało ze nie wyszło! Mimo negatywnego jutro wyniku nie daj sobie zrobić tego rtg!!! Absolutnie na to nie pozwól, jeden zarodek mógł się np zagniezdzic i później i beta nie wyjdzie przecież tak szybko! Nie daj się tam! Cornelia dzięki za info dotyczące żywienia ; ( musze sobie zrobić sama plan dnia i jakoś to ogarnąć... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 22:13 Aha, Cornelia ja bralam 3x100 luteiny dowcipnie i 3xduphaston. Taka fajna lekarka jedna mi powiedziała kiedyś ze większa dawka progesteronu nie zaszkodzi dziecku i ze lepiej brać więcej niz miałoby brakować. Ja też bralam na własną rękę później, takze myślę ze możesz brać skoro ma cię to uspokoić psychicznie ; ) Anusiek panikujesz! Nie stresuj maluszka! Wszelkie tego typu bóle sa normalne w ciąży i będą Ci towarzyszyć a wiec się przyzwyczaj i bierz śmiało nospe Milej nocki życzę, ide lulu bo wróciłam ze spotkania z kumpela i padam, a rano pobudka o 5.40 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 22:24 evulka my mieszkamy w Ludwigsburgu koło Stuttgartu, a Wy? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 22:29 Ja również życzę wszystkim słodkich snów Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 22:32 Bylam dzis na wizycie i transfer mamy 30 listopada w poniedzialek o 15.40 znow dostalismy w gratisie ah i embryoglue. No i to nasz 4 zarodek z 5-ciu wiec zostanie jeszcze jeden. Mam nadzieje ze tym razem bedzie szybciej lecoal czas i bede mniej myslec bo dzien po transferze ruszam do pracy wiec moze choc troche sie od tego wszystkiego oderwę. Te 3 kompletne niepowodzenia ścieły mnie z nóg ale dziś znow powrocila nadzieja bo coż innego mi zostało... Pozdrawiam Was babeczki Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 22:39 Kama tym razem się uda. Wierzę, że to jest ten odpowiedni czas. Grunt to pozytywne nastawienie, wiem co mówię,bo mi też go czasami brakuje. Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 23:08 Anusiek a my w Heidenheim kolo Ulm . To w sumie nie daleko od siebie Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 23:16 Anusiek dzięki za wiarę Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 26.11.15, 23:30 Oliwko dzięki.. śpi dobrze.. Isia transfer mam 1.12 czekam na te wyniki badań które są teraz potrzebne do procedury i mam nadzieje ze wyjdzie wszytsko dobrze.. a Ty się juz nie denerwuj bo Ci nie wolno.. my się tu juz tym zajmiemy bo i tak kciuki trzymamy.. Anka.Anka proszę jutro również przesłać najcudowniejsza wiadomość.. Julka masz rację nikt nas nie zrozumie lepiej niż my same.. nie dziękuj kochana jesteśmy tu z Tobą i czekam na te dwie krechy.. musi być dobrze.. Kama transferujesz dzień przede mną także razem będziemy się pocily.. Czy ja dobrze pamiętam ze jesteś z gamety.. ? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 00:05 Cornelia to super razem raźniej tak jestem z gamety koło łodzi a Ty? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 08:12 Dziewczyny trzymajcie dzisiaj kciuki za przyrost mojej bety, a ja jak zawsze trzymam kciuki za Was wszystkie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 08:42 Anusiek, Anka.anka trzymam mocno kciuki za was! A wy trzymajcie za mnie bo moja beta również pobrana. Strasznie się boję do tego nie wiem czy mnie coś bierze bo mam temperaturę 37,8, choć czuję się dobrze powiedzcie mi dziewczyny, bo biorę po transferze acard, a w szpitalu dają mi polocard. Nie wiem czy brać, czy lepiej swój acard? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:21 Isia ja sie stresuje Twoja betą strasznie, pisz szybko, kiedy bedziesz miec wynik? Kama super bedzie dobrze, w końcu musi, myśl pozytywnie ja wiem ze kazda z nas w koncu zostanie mama, popatrzcie ile mamy juz dziewczyn w ciąży, to jest piekne i niesamowite A właśnie jak sie czuja nasze wszystkie ciężaróweczki, jak tam brzuszki??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:23 Kurde nie mam pojecia czy polocard to, to samo, chyba wiedza w szpitalu co ci dają co? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:31 Isia ja zobaczę Twój wynik bety dopiero wieczorem, ale myślę, że będzie dobrze Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:35 isia to te same leki tylko inna nazwa marketingowa. trzymam kciuki za bety! Kama ja wierze ze bedzie dobrze u Ciebie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:38 Dziewczynki jesli ktoras z Was by musiala robic badanko CMV metoda PCR (ja niestety musialam bo mi przeciwciala IGM wyszly watpliwe, naszczescie IGG byly dodatnie przed ciaza, wiec nawet jelsi jest zakazenie to wtorne ktore jest duzo mniej niebezpieczne) to pamietajcie ze oprocz krwi potrzebny jest tez mocz. Ja spedzilam dzis ponad gdzine w przychodni bo nie maialm probki ze soba i musialm oddac na miejscu. Po 4 wielkich szklankach wody w koncu udalo sie zrobic siusiu, ale oczywiscie po tkaiej ilosci plynow sie jeszcze zerzygalam Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:41 ann a w którym ty teraz jesteś tygodniu? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:53 kochane trzymam kciuki dziś za was będzie dobrze isia ja transfer mam 30.11 tak jak Kama i bardzo się z tego ciesze że mamy razem bo razem raźniej, ostatnio się nie udało ale teraz mamy w tym samym dniu i mam nadzieję będziemy razem płakac ze szczęścia Kama ściskam cię mocno z moim endo to nie wiem jak jest przy naturalnym cyklu bo nigdy mi nikt o tym nie mówił ale podczas stymulacji też było oporne bo na finiszu miało chyba coś koło 9mm mam nadzieję że mój kropek i tak będzie miał wygodnie i zostanie ze mną pozdrawiam Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 09:56 Kama tak w rzgowie.. leczę się u dr R.B. ale na wizytach juz prawie u wszystkich lekarzy byłam.. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 10:07 cornelia to ty tylko jeden dzień później od nas ...ja też się leczę w gamecie i oby była ona dla nas szczęśliwa Już zaciskam kciuki !!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 10:25 Nie dzoekuje dziewczynki co by nie zapeszyc... Wow no to w tak licznej grupie transferujących w tych samych dniach jeszcze nie bylam super od poniedzialku bedziemy Wam narzekac dziewczyny wiec sie przygotujcie znow bedzie pisanie ze tą to kłóje tamtą mdli a trzeciej nic nie dolega Cornelia ja w Gamecie tez bylam rozrzucana po lekarzach i w sumie kazdy transfer robilam i innego lekarza... Najpierw robila mi RB, potem MR i ostatnio IP. A teraz ma robic JM takze szaleje na calego z tymi lekarzami. Ale tak jak dziewczyny ze Rzgowa narzekaja ze im nie chcą darmowo robic ah ani dawac embryoglue tak mi sami proponuja juz na wstepie chyba dlatego ze tyle niepowodzen z tak dobrych zarodkow bo do implantacji nie dochodzi wogole... No ale przeciez kiedys udac sie musi... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 10:38 kama o ah niech Ci embriolog zadecyduje, bo to ma sens jedynie gdy otoczka jest zbyt gruba, jesli otoczka jest cienka to to naciecie laserem moze za bardzo podgrzac zarodek, wiec robic ah ale tylko w razie koniecznosci Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 10:39 Dziewczynki macie rozsmieszacza, jacy faceci sa glupi www.facebook.com/9gag/photos/a.109041001839.105995.21785951839/10154254011871840/?type=3&theater Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 10:57 Ann z tego co mi lekarz mowil to wlasnie gruba jest otoczka u tego zarodka tak jak u poprzedniego u wczesniejszych dwoch bylo ok a te dwa sa tejbsamej klasy i wlasnie u nich jest wskazanie do ah. Zreszta u nas jest tak ze jesli lekarz by wpisal ah to i tak embriolog ma ostatnie slowo w tym. Takze wszystko pod kontrolą A w ogole to zastanawiam się czy tym razem brać encorton... No bo jestem chorowitkiem i jak teraz praca mi się trafila akurat razem z transferem to obawiam soe o to czy go biorac nie zlape zaraz jakiejs infekcjii.. A u mnie to jak jiz sie przeziebie to na antybiotyku konczy sie ZAWSZE chocby nie wiem co... A wlasnie jak bylam w ciazy 2 lata temu to od poczatku zachorowalam i meczylam sie 3 tygodnie bez antybiotyku bo ciaza byla zagrozona i prawdopodobnie wedlug lekarzy to ta infekcja spowodowala poronienie... No i teraz sie troche zastanawiam co z tym encortonem... Lekarza nie pytalam bo i tak znam odpowiedz ze powinnam go brac ale naprawde sie boje bo jak bym siedziala w domu to ok ale ja mam ogolnoe niska odpornosc bardzo Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 10:59 tez sie balam ze zachoruje po encortonie, ale nic mi nie bylo. Bierz i uwazaj na siebie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:05 Dziewczyny ja jeszcze w sprawie tego encortonu całego nieszczęsnego...to że sie po nim tyle to juz wiem, a jak z cerą? Bo mnie lekarze straszą ze moze byc masakra, troche sie załamałam tym nie chce miec twarzy pryszczatej, zapadne sie chyba pod ziemie, zniose wszystko, ale chyba nie to Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:12 Mi po encortonie nic nie wyskakuje na twarzy a bralam go od czerwca co miesiac przed transferem do bety i cere mam nieskazitelna... A w "mlodosci" mialam czesto problemy. Takze tego sie nie boj. No chyba ze u mnie chodzi tez o to ze jestem zawsze na sztucznym cyklu i biore estrofem ktory cere poprawia ale bynajmiej nic po encortonie mi nie wyskakuje Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:14 Kama ja też jestem chorowitek, srednio raz na miesiąc mnie coś kręci a szczególnie angina i też się bałam tego encortonu ale nic mi się nie działo i nie dzieje a myśle że bierzemy go po to źeby nam pomógł...no ale decyzja oczywiście należy do ciebie oliwka ja po encortonie ani nie przytyłam ani nie jestem pryszczata ale kazdy organizm jest inny a poza tym ty nasz dobry duszek napewno się takimi pierdoł...mi nie załamie, głowa do góry robimy to dla naszych wymarzonych maleństw Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:23 No wlasnie Kasiaturek ja tez mam częste anginy i zawsze jak choruje to na gardlo na nic innego. Moje migdalybsa juz do wyciecia bo sa takie wielkie od tych chorób. Niby mi tez po nim nic do tej pory nie bylo no ale bylo lato a w lato raczej jestem zdrowa. A ostatnio przeciez tuz przed beta dostalam tej infekcji intymnej po luteinie i jm powiedziala mi wtedy ze encorton pewnie to rozpędzil ze taką mocną tą infekcje doatalam. Hmmm sama nie wiem co robic... Prace mam tylko na 2 moesiace bo tak pracuje co roku przy podatkach no i sie cykam troszke zeby powtorki nie bylo sprzed dwoch lat bo wlasnie wtedy jak poszlam do tej pracy zaszlam i później skonczylo sie zle... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:17 oliwka mi nic nie bylo, ani nie mialam bzydkiej cery ani nie utylam. jelsi bierzesz nieduze dawki nie powinno byc skutkow ubocznych. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:26 w kazdym razie pij duzo wody bo to i na puchniecie i na cere dobrze robi. no i w pierwszej fazie cyklu mozesz troche na saune pochodzic, to tez powinno pomoc Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:32 Kama ja ciebie doskonale rozumie ja przy drugiej ciąży uparłam sie że będę pracować i też wyszło tak jak wyszło...ja ogólnie wszystko przynoszę z przedszkola, a teraz jestem ciągle na l4 od września i anginy ani nic poważniejszego nie miałam Będzie dobrze...musi być!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:36 Dzieki dziewczyny, troche mnie pocieszyłyscie, to może mi nic nie wyskoczy Jeszcze go nie biore, ale troche juz spanikowałam zaczynam od stycznia z encortonem, w tym roku dam sobie spokój, zreszta lekarka kazała mi najpierw schudnąć chociaz 2-3 kg, a więc dopiero od nowego roku ruszam, nowe postanowienia, nowe plany itd... mam nadzieje ze rok przysty bedzie dla mnie szczęśliwszy i dla Was tez Isiaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 11:58 A ja dziś rano wyslalam faksem do szpitala te badania które odebralismy wczoraj.Kurcze,jeszcze wczoraj porównywałem z poprzednimi.Pierwszy speriogram wyszedł fatalnie tsk jak obecny.Później mój.M.zaczął łykać witaminki odpowiednie i była znaczącą poprawa.Od lipca przestał łykać,zrobiliśmy przerwę.Teraz łyka od 3 tyg.,ale efektu jeszcze nie widać,znowu źle badania...Także przynajmniej w naszym przypadku witaminki działają!Wyobraźcie sobie,że zaraz po wysłaniu faksu,pani z Gamety do mnie odzwonila i powiedziała jakie dodatkowe badania(z ta ustawa od 1 list.)musimy jeszcze wykonać.Oby do stycznia... Dziewczyny ja też brałam do ostatniego podejścia encorton. Ostrzegala mnie abym na siebie uważała bo obniża odporność.Ale mnie akurat nic się nie przyplatalo! Co do cery tez żadnych zmian nie zauważyłam. Isia my tu czekamy z zacisnietymi kciukami.... Kama,Kasiaturek ale macie fajnie z tymi transferami w tym samym dniu!!!Podcxytuje Was ciągle szukam info o lekarzach z Gamety...ale mnie jakoś przypadła.do gustu R.B.Podpytywalam się jej i stwierdziła że raczej będzie ona mnie prowadziła przez całe in vitro... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 12:42 Dziewczyny wyniki mają być ok 13, też czekam jak na szpilkach rzadko zaglądam bo kiepski zasięg w szpitalu, jak tylko poznam wyniki to napiszę. Anusiek, Ania a u Was? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 12:48 Miniana ale mowisz o Banach czy Banaszczyk??? Banaxh jest mlodsza i blondynka Banaszczyk starsza i brunetka Podejrzewam ze o Banach piszesz. Ja uwazam ze jest raczej dobrym lekarzem szczegolnie jesli chodzi o punkcje, hiteroskopie itp- chyba najlepszym w tych sprawach w calej Gamecie, ale nie lubie jej ze wzgledu na jej charakter... Czasami jest strasznie nie mila i ogolnie na pytania średnio zadowalająco odpowiada. No ale ma tez lepsze dni. I o wszelkie embryoglue itp trzeba sie mocno u niej wyklócać i jak postanowi ze nie to nie i tyle. Ja chodzilam do niej na poczatku mimo ze nie byla moim lekarzem prowadzącym ale ogolnie po kilku wizytach zdecydowałam ze to lekarz nie dla mnie a cudów jakiś nie robi. No ale moze Tobie przypasuje i akurat dla Ciebie bedzie mila i przychylna we wszystkim czego gorąco życzę... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 13:06 Kama,tak mówię o Banach.Jak na razie byłam na 3 wizytach.Jak na razie mi odpowiada.Mam nadzieje,ze nadal będę trafiała na jej dobre humory...Mnie juz powiedziała ze embryoglue jak najbardziej,a o ah zdecyduje embriolog jak zobaczy zarodki....Tylko ze ja za wszystko place,także im bez różnicy....Dzięki serdeczne za informacje.Zobaczymy czy też on będzie mi robiła punkcje i transfer???? Za Was już mocno trzymam kciuki!!! Dziewczynki my tu czekamy!!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 13:19 Dziewczyny 6dpt beta 34,34. Jak oceniacie? Boję się cieszyć 😳 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 13:38 aaaaaa! ja pomalutku gratuluje. nie bylo zastrzyku bo ty na sztucznym wiec mega mega duza Trzymam mocno kciuki by byly przepowiadane blizniaki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 13:20 Aaa no to jak komercyjnie podchodzisz to na bank bedzie miła i bedzie chciala dac ulepszacze takze spoko. Podejrzewam tez ze bedzie Ci robic i punkcje i transfer w razie czego powiedz jej na wizycie jak bedzie Cie umawiac na punkcje ze chcesz by ona ją robila i tak samo z transferem. Wtedy bedziesz miec pewnosc ale raczej moim zdaniem i tak bedzie to ona. Ja rowniez kciukuje za Ciebie!!! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 13:33 Isia,jak na.6dpt.to ogromna beta.Powtórz za dwa dni żeby zobaczy jak przerasta.A ja cichaczem juz ci gratuluję!O ile pamiętam miałaś dwa zarodki?!To może będą bliźniaki.... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 13:39 Tak,Kama,my komercyjnie.Mieszkam we Włoszech i nie mam ubezpieczenia w Polsce.Tutaj wykorzystaliśmy juz trzy podejścia...wszystko tasmowo, zero koncentracji nad poszczególnym pacjentem,nawet prywatnie.Wiec na ostatnie podejście zdecydowaliśmy się w Polsce.A ze ja rodowita lodzianka,to był wybór między Salve a Gameta.Salve niestety mi nie przypadła do gustu.Tam to dopiero się poczułam jak chcą wycyckac z kasy...W Gamecie popatrzyła,przejrzałam badanie które juz mamy i zleciła tylko to co było już przeterminowane no i teraz te nowe...Dzięki serdeczne za pomoc.Pewno jeszcze się będę podpytywac,bo do stycznia jeszcze trochę czasu.Ty juz będziesz w ciąży a ja dopiero będę myślała o punkcji,transferze i becie... Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 14:03 Ajajajajajjj Isia szczesciaro!!! Az mi sie rece trzesa!! Kochana blizniaki jak nic!!! Gratuluje Kochana 😀😘😘 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 14:15 Oj dziewczyny teraz najważniejsze by utrzymać ciażę, betę powtórzę dopiero jak wyjdę ze szpitala. Mam tu zostać do poniedziałku lub wtorku, także beta będzie dzień po wyjściu. Trzymajcie nadal kciuki. Odpowiedz Link
kiddy Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 14:30 Isia, jesteś w szpitalu reumatologicznym? Jakie badania masz robione? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 14:46 Isia wspaniałe wieści...też po cichutku zaciskam kciuki Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 15:09 Dziewczyny mój wynik będę wiedziała po 16, dziękuję za kciuki!!! isia25a moje ciche gratulacje, a beta jak na ten dzień to wysoka, myślę że może bliźniaki...... az serce rośnie! !! A przedemna najgorsza godzina. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 15:28 anka jeszcze pol trzymam kciuki Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 16:14 Anka.anka wiesz juz cos?? Bo juz mnie rece dretwieja od trzymania kciukow 😘 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 16:16 julka przestalas krwawic? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 16:26 Ann, od wczoraj poludnia tylko lekko plamie. Takiego "normalnego" krwawienia bylo 2 dni i tak wlasciwie to tez wcale nie tak duzo. Boje sie wogole myslec co byc moze czy nie moze.. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 16:33 no to super ze ustalo, trzymam mocno kciuki, jesli powtorzysz sikanca to dawaj znac, ja mysle ze ebdzie dobrze Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 16:38 Isia ja pierdziele jak cudownie duża ta beta!!!!!! Ale bym chciała żebyś miała bliźniaki bo jakiś bobas jest tam w brzuszku na pewno! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 18:05 Wow, dziewczyny, trzymałam za was kciuki, ale w pracy mam urwanie głowy i nie daję rady nic napisać. Isia, ja tam gratuluję, taki wynik 6 dpt to marzenie . Julka jak twoje krwawienie? 31anka trzymam kciuki. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 18:07 U mnie klapa beta negatywna . Dziękuję dziewczyny za wszystko. Rycze jak bóbr;-(;-(;-( Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 18:10 . Bardzo mi przykro, wypłacz się i wracaj do walki razem z nami Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 18:21 Anka przykro mi bądź dzielna, musisz walczyć dalej do skutku! Z nami dasz rade a uda się w końcu na pewno! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 18:27 Przykro mi aniu w końcu sie uda. A dzis sobie poplacz popij i odreaguj kochana Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 19:37 Kiddy tak leżę na oddziale reumatologii, miałam masę badań, ale szczerze mówiąc to nie wiem jakie, pewnie się dopiero dowiem jak zobaczę na wypisie. Ania tak mi przykro, uda się zobaczysz 😳 wiem że jest Ci ciężko, wypłacz się, ale nie trać nadziei, będzie dobrze. Anusiek a co u Ciebie? Jaka beta?? Julka ja wierzę że kolejny test pokaże u Ciebie dwie grube krechy! Trzymajcie się dziewczyny, i trzymajcie nadal za mnie kciuki, bo cały czas się boję, gadam z moimi maluchami i mam nadzieję że zostaną ze mną 😊 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 19:48 Aniu skarbie.. Tak mi przykro.. 😢 Kurde ale dupa no.. Jak zwykle nie wiem co powiedziec.. 😔 Tule mocno kochana. Wiem, ze teraz jest Ci niesamowicie ciezko, ale jutro wstanie slonce, a pojutrze zaswieci jeszcze mocniej dla Ciebie i z dnia na dzien bedzie lepiej. Az w koncu nadzieja powroci. A tak wierzylam, ze bedzie dobrze 😳. Wyplacz sie porzadnie, to naprawde oczyszcza emocje. Prztulam cieplutko 😙😙 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 19:51 Isia kochanie, Ty sie tyle nie martw bo dzieci nie lubia mamus nerwusek 😉. Zostana z Toba napewno bo lepszej mamy to sobie nie wymarza 😊. Trzymaj sie i wracaj szybko do domciu, bo w domu to najlepiej 😘 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 19:52 Ann, jak Twoj brzunio? Przeszlo Ci juz troszke? 😘 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 20:09 Anusiek czy Ty bedziesz miala dzisiaj wynik bety? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 20:16 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia, Kati.85 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: 30.11 crio transfer 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: 27.11 6dpt beta - 34,34 2.12 beta ? 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: grudzień crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Cornelia2333: 1.12 crio transfer 11. Kama1526: 30.11 crio transfer 12. Julka_81: sikaniec 26.11 17.12 wizyta 13. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 14. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 15. Nikola525: czerwiec 2016 16. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 17. Aniti4: crio transfer grudzień ? 18. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 19. Anusiek1983: 23.11 beta - 3800 27.11 beta ? 20. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 21. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok 22. Arwena1507: 24.11 sikaniec 23. 31anka.anka: beta 24. Flora01: kolejne podejście grudzień Sroczulla, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4, Rebeka802, Lavenda33 - ??? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 20:44 Isia serdeczne gratulacje nawet nie wiesz jak się cieszę Ania bardzo mi przykro. Wróć do walki jak się wypłaczesz i nie poddawaj się, bo w końcu dostaniesz swoją nagrodę. Julka kiedy chcesz zrobić kolejny test? co u Ciebie Arwena? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 20:48 Dziewczyny ten niemiecki kraj jest lekko zbzikowany. Ja robiłam dzisiaj betę i miałem 10.000 ale powiedzieli mi, że prawdopodobnie mam więcej, ale ich urządzenie mierzy tylko do 10.000. Więc nawet nie wiem czy mi ta moja beta prawidłowo przyrosła. Wszystkiego dowiem się na usg, które mam 03.12. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 20:50 Dzięki kochane, że jesteście. Mojeprzyjaciólki nie wiedzą o tym, że zdecydowaliśmy się na in vitro, ale powiem Wam, że Wy mi je bardzo dobrze w tej roli zastępujecie. U nas wiedzą tylko rodzice, a jak to jest u Was? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 21:09 Anusiek napewno beta prawidłowo przyrosła i trzymam kciuki za wizytę 😊 U nas wiedzą nasi rodzice i mój brat z bratową, oraz moja najbliższa przyjaciółka, w pracy nikt nie wie. Dziewczyny żadna dieta mi nie potrzebna bo od wczoraj na szpitalnym jedzeniu schudłam kg Dobrej nocy kochane moje i dzięki za kciukasy Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 21:18 Kama i Kasiaturek, ja przez ostatni rok chorowałam co dwa tygodnie. Zapalenie oskrzeli, zatok, grypa - ciągle coś. Zrobiłam chyba wszystkie możliwe badania i wszystko było w normie aż w końcu trafiłam na mądrego lekarza, który powtórzył mi badania i stwierdził, że mimo że mam żelazo w normie to przepisal mi kroplówki z żelazem i powiem Wam, że dostałam kroplówki i jak ręką odjął, skończyło się chorowanie. Ja nawet podejrzewałam, że może właśnie przez tą moją obniżona odporność pierwszy transfer się nie powiódł. Może podpytajcie lekarza o te kroplówki, bo ja sama bym na to nie wpadła bo wszystko było w normie. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 21:23 Kasiaturek a Ty o ktorej godzinie masz transfer bo chyba cos przeoczylam ? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 27.11.15, 22:50 Ania tulę cię mocno Kama mam o 13.45 anusiek u mnie też badania wszystkie książkowo ja podejrzewam że u mnie to wszystko od dzieciaków ciągnęłam a teraz jak narazie nie chodzę do pracy jest ok A u mnie wiedzą wszyscy że podchodzę do in vitro ...z tym że tym razem o transferze wie tylko mój M i kuzynka najbliższa która będzie mnie na niego wieźć ale właśnie mój M jest w drodze do domu bo musimy jutro jechać do kliniki pojechać podpisać dokumenty i oznajmił mi że zostaje cały tydzień aż się popłakałam bo będzie mi bardzo potrzebny chociaż szkoda że nie dwa aż do bety ale i tak się cieszę i musi się tym razem udać Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 00:50 Anusiek beta kosmicznie piękna nie przejmuj się niczym, o tym ze w wielu laboratoriach nie mierzą bety powyżej 10tys. Ciesz się kobito i nie stresuj U mnie wiedza wszyscy o in vitro na czele z szefowa tzn wszyscy czyli nasza rodzina cała, najblizsi znajomi, no i u mnie w pracy cala moja ekipa-ale w pracy to jak w rodzinie mam tak cudownie reszcie czyli dalszym znjonym się nie chwale! Ale tyle osób mnie w tym wspiera i mi kibicuje że naprawdę musi mi się w końcu udać żeby nie zawieść tych wszystkich ludzi i trzymających za mnie kciukow A dzisiaj mieliśmy stresujący dzień w pracy bo nasza koleżanka trafiła na porodowke bo zaczęły jej wody oddchodzic i przez dobę po kroplowkach z oksytocyny nic a nic się nie działo, nawet rozwarcia na 1cm nie miała, gdzieś jej krew z wodami zaczęła lecieć i tak cały dzień siedzę jak na szpilkach w końcu miała mieć cesarke, potem odwolane i miała czekać do rana...rany ile stresu! No i ostatecznie 20 minut temu dostałam smsa ze Filipek jest na świecie także jutro świętuje że znowu jestem ciocia Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 01:03 Kasiaturek4 obys miała rację... Ja jakoś dziwnie się boje tego podejścia tak to zawsze doczekać się nie mogłam a teraz buu.. Kama słyszałam że J.M. ma szczęśliwa rękę... I.P również także musi być dobrze.. mi też kilku już robiło dlatego szukam tego szczęśliwego podejścia.. Miniana74 ja też jestem u R.B. od samego początku i również nie narzekam. Być może się to zmieni jak Kasia pisze ale jak narazie jest ok. Myślę ze będzie robiła Ci punkcje i transfer. Mną się zawsze zajmuje ona tak ustawia godziny żeby była no chyba ze ma tydzień wolnego wiec prosi żebym sobie kogoś wybrała bo jej nie będzie... Isia Anka.Anka tak bardzo mi przykro... Anusiek na pewno jest wszytsko dobrze.. u mnie też tylko rodzice wiedzą... Oliwko tylko pozazdrościć takiej atmosfery w pracy.. niestety teraz to rzadkość. A co do koleżanki to na pewno biedna się wystraszyla ale najważniejsze że cud ma się dobrze... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 11:11 Arwena robiłaś test? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 11:51 Dziewczyny boję się że przyplątało mi się jakieś cholerstwo w postaci stanu zapalnego swędzi mnie i piecze, wargi sromowe zaczerwienione i upławy żółto-beżowe uczulenie na luteinę raczej to nie jest bo przecież od dawna ją biorę, jak się podmyje żelem ginekologicznym to na parę godzin mam spokój. Przez weekend nawet nie ma żadnego lekarza na tym oddziale. Boję się że mogę zaszkodzić maleństwu/ maleństwom, które dopiero walczą by ze mną zostać Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 12:10 Kasiaturek trzymam kciiki za transfer. Trzymaj sie cieplutko! Ann, jak Twoj brzuszek? Isia szpitalna dieta-cud 😂 Dbaj o siebie i o swoje malenstwa. Anusiek, ale beta rosnie czyli jest pieknie 😉 Oliwka gratuluje "ciociu". Ciesze sie ze wszystko poszlo dobrze 😊 Pracy tylko Ci pozazdroscic. Szkoda ze nie kazda z nas tak ma. Ja nie moge narzekac bo u mnie nie jest zle, ale az tak "rodzinnie" to znowu tez nie jest 😉 Ja pewnie jutro rano sikne bo jakos dalej nie dowierzam ze test mogl mi wyjsc pozytywny 😞 Zaczelam to traktowac jako "extra" podejscie czyli szansa 50/50. Tak jest mi latwiej wyciszyc emocje. Inaczej oszaleje. Ze skrajnosci w skrajnosc.. Wiesz Anusiek, moje wszystkie kolezanki wiedza o wszystkim, ale Was mi nie sa w stanie zastapic. Czasami nawet denerwuja mnie ich reakcje. Czesto pytaja w kolko o to samo jak by nie chcialo im sie zapamietac jaka jest procedura, a wypowiadaja sie czasem jak by wiedzialy lepiej ode mnie jak invitro dziala. Ktos, kogo jedyna "porazka" z zajsciem w ciaze jest ciaza w "dopiero" 2gim czy 3cim cyklu nigdy nie zrozumie kogos kto stara sie latami, kogos kto stracil ciaze czy czasem traci nawet nadzieje na dziecko. Nawet jezeli jest to bardzo dobra przyjaciolka. Wam tutaj nic nie trzeba tlumaczyc. Wy same wiecie jak jest i jak kazde potkniecie boli. Dlatego dla mnie tez jestescie ogromnym wsparciem. Oprocz kolezanek wie cala rodzina, znajomi, nawet jedni sasiedzi i kilka osob w pracy. Przestalismy robic z tego tajemnice i powiem Ci ze jest mi tak lzej. Ludzie wtedy lepiej rozumieja dlaczego czasem mam gorszy dzien, nie komentuja glupio czy nie wypytuja jak widza ze nie mam na to ochoty. Milego dzionka kochane! Sciskam mocno 😘😘 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 12:29 dziewczyny u mnie pewnie nici z tego wszystkiego mam krew na majtkach, teraz to sie załamałam Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 12:31 Dziewczyny co mam robić? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 13:13 Anusiek opisz dokładnie co się dzieje? Jaka krew, taka żywa czerwona i ile jej? Trochę na wkladce czy krwawisz? Uspokój trochę emocje, stres tylko nasili to wszystko! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 13:21 Julka mam dokładnie tak samo jak Ty, nic nie ukrywam i dobrze mi z tym, dzięki temu uniknelam wielu niezrecznych i przykrych sytuacji...a tak, wszyscy wiedzą i jest luz. Nie ma pytam typu kiedy w końcu postaracie się o dziecko, że już czas ba dziecko itd...wcześniej zdarzalo się to na jakiś spotkaniach głównie rodzinnych. Jeżeli chodź o moje koleżanki to tez podobnie mam, oczywiście jestem im wdzięczna za wsparcie i ze mi tak bardzo kibicuja ale też mnie czasem denerwuja ich teksty ale z drugiej strony to się nie gniewam na nie,bo skoro nie doświadczyly tego co ja to po prostu nie sa w stanie sobie tego nawet wyobrazić a co dopiero zrozumiec...wiem ze chcą mi jakoś pomóc, no ale się nie da niestety, żadne słowa nie zmienia mojej sytuacji... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 13:18 Anusiek spokojnie kochana, zadzwoń do swojego lekarza, a jak krwawienie jest duże to jedź do szpitala. Trzymaj się, napewno z dzidzią wszystko dobrze. Wczorajsza beta była super! Krwawienie nie musi oznaczać najgorszego 😘 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 13:25 Isia rozmawiałas z kimś? Czy juz Ci lepiej? Kurde co to może być, może jednak uczulenie na jakiś lek, cos Ci tam innego przecież daja w tym szpitalu Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 13:42 Oliwka już mi trochę lepiej, biorę tylko swoje leki. Na tym oddziale lekarze pracują tylko od pon do piątku od 7-15, Do wczoraj mnie jeszcze brzuch bolał, a dziś nic nie czuję, nie wiem jak wytrzymam te parę dni żeby powtórzyć betę Anusiek co u Ciebie kochana? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 13:44 Isia ja też zawsze biore luteine i zawsze jest wszytsko ok ale raz jednak dostalam uczulenie i dr powiedziała ze to właśnie po niej. Powiedziała ze jak się zacznie pogaraszac to mam zamiast niej wziąć duphaston ale u mnie ustapilo.. Anusiek tez uważam żebym skontaktowała się z lekarzem lepiej dmuchac na zimne.. Juleczko nadal trzymam kciuki musi być dobrze.. wierzę w Ciebie i Twoje maleństwo.. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 14:14 Isia uczulenie na luteine może później sie objawić. Dobrze ze juz lepiej. Nie martw sie na pewno nie zaszkodzi maluszkowi/ maluszkom Anusiek krwawienia w ciąży się zdążają ale skonsultuj to z lekarzem. Nie stresuj się na zapas. Na prawdę dużo kobiet tak ma i jest wszystko ok. U mnie dziewczyny wiedza moi bliscy ( rodzina i znajomi) ale rodzina i znajomi męża nie. Mój mąż raczej nie gada o takich rzeczach a ja się nie czuje z nimi na tyle zzyta by podjąć temat. Moi bliscy sa mega wsparciem. Nawet mam przyjaciolke ktoś jest bardzo mocno wierzaca ( tak ze np czeka do ślubu) i bardzo mocno ona mi kibicowala i jeszcze się za nas modli. Az sie poplakalam jak sobie o tym pomyslalam Najbardziej rozwala mnie teraz pytanie tych co nie wiedza czy u mnie w rodzinie zdazaly sie blizniaki Julka mój brzuszek ok. Coraz większy z dna na dzien. zakupilam dzis pierwsze dżinsy ciazowe Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 15:24 Dziewczyny my właśnie wróciliśmy ze szpitala. Mam mocne krwawienie, zrobiono mi usg. Widzieliśmy nasze dwa bobusie, ale nie wiem czy z nami zostaną Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 15:48 Anusiek spokojnie kochana, będzie dobrze, napewno zostaną z Wami maluszki! Czemu nie zostawili Cię w szpitalu? Leż i odpoczywaj, jeśli masz skurcze weź nospę. Trzymaj się kochana, jesteśmy tu z Tobą! 😘 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 15:56 Dziewczyny ja chciałabym zwiększyć sobie progesteron. Teraz biorę 600 mg dowcipnie,myślicie że mogę brać 800 mg? pytali sie mnie czy chce zostać w szpitalu, ale powiedzieli, że będę tam gtak samo leżeć jak w domu i nie dadzą mi żadnych leków. Jak dla mnie to tutaj są partacze a nie lekarze.Mam doła Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 16:16 Anusiek kochana, tak bym chciała cos Ci napisac, radosnego, jejku dwa bobasy, ale wiem ze to ci i tak nie pomoze!!! Trzymaj sie, walcz o maluchy, mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze!!! Bede o Tobie cały czas myslec!! Nie wstawaj w ogóle, tylko do toalety!!! Musi byc dobrze Kiedy masz jakąś wizyte?? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 16:17 Większa dawka progesteronu nie zaszkodzi dzieciom!!!! Bierz! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 16:24 dzięki Oliwka. Mój mąż ma dobre przeczucia, muszę w nie wierzyć, bo inaczej zwariuję. Wizytę mam w poniedziałek. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 16:58 Tez mi się wydaje ze wieksza dawka nie zaszkodzi i tak jak dziewczyny mówią leżeć i jeszcze raz leżeć! I nie stresować sie. Bo krawienia sie zdążają. Obejrzyjcie z mężem komedie. Weź nospe progesteron i będzie dobrze. Wiesz na innym wątku jest dziewczyna w 25 tyg ktora z bliźniakami krwawila (nie plamil) caly pierwszy trymestr. I wszystko u niej jest ok. Wiec tez sie nastaw pozytywnie. Mysle ze to przesciowe. Trzymam kciuki za twoje bobaski. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 18:08 Będzie dobrze anusiek tylko bądź spokojna i się nie denerwuj Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 19:03 Kurde co sie tu dzieje 😟. Anusiek skarbie.. Lez i pachni i nie rob nic. Staraj sie przede wszystkim nie denerwowac (wiem, wiem.. latwo powiedziec) moze wlasnie jakis dobry film dla odwrocenia uwagi? Krwawienia sie zdarzaja w ciazy i wcale nie musi oznaczac to najgorszego. Twoj bardzo madry M ma racje wiec sie go sluchaj! Napewno wszystko bedzie dobrze! Nie widze innej opcji 😉. Trzymam kciuki i sciskam mocno 😘😘 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 19:25 Anusiek uspokoiło się trochę? Cały czas o Tobie myślę będzie dobrze, wierzę w to! U mnie to swędzenie póki co ustąpiło, powiem wam że teraz to nawet się cieszę że jestem w szpitalu,bo nie muszę iść w poniedziałek do pracy, tu na maksa wypoczywam Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 19:44 Isia, no to odpoczywaj kochana ile się da😊bo za kilka miesięcy, będziesz mogła tylko pomarzyć o odpoczynku😄 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 20:32 Isia Ty też musisz teraz odpoczywać, a jak Tobie zaradzili na to swędzenie? Ja spałam cały czas bo nie chciałam o tym myśleć. Teraz aplikowałam sobie progesteron i nie miałam krwi na palcu ani świeżej krwi na wkładce. Trochę mi lepiej psychicznie, ale całkiem pozytywnie nie potrafię jeszcze myśleć. Dziękuję Wam raz jeszcze za wszystko! Cały czas powtarzam mężowi, że ważniejsze jest dla mnie to co Wy mi doradzacie niż lekarz. Coś mi się wydaje, że gdybyśmy wspólnie otworzyły klinikę niepłodności to pomogłybysmy znacznie większej ilości dziewczyn, bo ja dziewczyny naprawdę przed Waszą wiedzą chapeau bas! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 20:50 Anusiek masz dwa maluchy i one z Tobą zostaną aż do porodu! Także głowa do góry, my tu ściskamy mocno kciuki! Mi też jest łatwiej z wami Powiem wam że moje piersi to takie małe się teraz zrobiły, że zaczynam się stresować czy to nie biochemiczna 😳 no nic jakoś te parę dni do bety muszę wytrzymać a w tym szpitalu to chyba odleżyn dostanę Julka a Ty kiedy testujesz? Arwena co u Ciebie? Cornelia, Kasiaturek, Kama, teraz za was trzymam mocno kciuki 👍 👍 👍 Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 21:40 Isia super ze swędzenie juz ustalo czyli dostałaś go na chwile jak ja kiedyś.. Trzymaj kochana kciuki przydadzą się jak najbardziej.. Ja za Ciebie tez jeszcze nie puszczam.. Anusiek są bobaski i tak już zostanie.. lez kochana jak dziewczyny radzą.. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 22:38 Anusiek ciesze sie ze juz lepiej ☺ ale dalej lez i pachnij. Niech Cie M rozpoeszcza. Trzymam kciuki zeby krwawienie nie powrocilo i zebys juz nie musiala sie stresowac. A sen jest dobry na wszystko wiec spij ile wlezie 😘 Isia nie wymyslaj mi tu zadnych ciaz biochemicznych bo Ci tylek spiore 😲. Masz dwa piekne babelki w brzusiu i one z Toba zostana! Mysl pozytywnie bo jak juz Ci pisalam dzieci nie lubia mamus nerwusek 😉. Wszystko jest ok! Ja Ci to mowie 😉😘 Cornelia u Ciebie juz tez wielkie odliczanie 😀. Niedlugo tez sie bedziesz stresowac kazdym ukluciem 😅. Kciuki powoli zaciskam 😘 Ann wspaniale slyszec, ze garderobe powoli zmieniasz. Ja sie taka wazna i wyjatkowa czulam w ubrankach dla ciezarnych 😁. Cudowne uczucie 😘 Dziewczyny zaciskajcie powoli kciuki. Jutro sikam, dluzej nie wytrzymam 😂. Aaaaa i nospe zdobylam 😊. Jak zobaczylam (ostatnie!!!) opakowanie na polce to w takiej panice pani je kazalam podac, ze pani sie tak mna zdenerwowala ze juz tej nospy na polce nie widziala a ja tylko tam krzyczalam "w lewo, w lewo, wyzej, jeszcze na lewo.." 😂. Moja zdobycz roku 😂 Milej i spokojnej nocki moje kochane babeczki 😙😙 Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 23:11 Julka rozbawilas mnie ta nospa.. ciesze się ze udało Ci się ją zdobyć.. tak tak trzymam bardzo mocno kciuki za jutro za dwie piękne grube krechy.. A ja czym bliżej tym coraz bardziej się boje.. ale wierzę wierzę musze wierzyć.. ! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 23:16 Ha ha ja też sie usmiałam, Nospa - produkt roku Julka mam nadzieje ze beda dwie krechy, trzymam kciuki Dziewczyny moja kolezanka która wczoraj urodziła, ma tak piekne dziecko, dawno nie widzialam takiego noworodka, jest przesłodki, az mialam łzy w oczach, czy ja kiedys takiego malucha bede miec? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 28.11.15, 23:45 Oliwka wiec ja jako pierwsza Ci odpowiem.. oczywiście ze tak.. wszytskie będziemy miały tylko dla każdej z nas jest przygotowany odpowiedni czas.. Swoją drogą ja też dziś byłam u koleżanki która ma córkę wczoraj u innej która ma syna.. uwielbiam te dzieci i daje im tyle miłości od siebie ze tylko czekają kiedy przyjdę znowu. Tak pragnę mieć swoje dziecko i nie mam jak narazie na kogo przelać tych nadmiernych uczuć.. uwielbiam dzieci ale nie chce być zawsze tylko ciocia.. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 05:51 Mam tak samo cornelia😊przelewam na wszystkie dzieciaczki wkoło tyle miłości, że czasem się zastanawiam, skąd ja jej tyle w sobie mam😉 Ale tak jak piszesz-nie chce całe życie być tylko ciocią😕 Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 05:47 No oczywiście oliwko, że będziesz mieć 😀wszystkie będziemy 😃choć mnie ostatnio ta nadzieja opuszcza, jeśli chodzi O moją osobę 😕 A jak już będziesz mieć swojego dzidziusia, to wtedy twój będzie najpiękniejszy na świecie 😄to chyba tak zawsze dziala😀 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 07:31 Ja też się Julka uśmiałam z tej nospy trzymam moooooocno kciuki za dwie grube krechy!! Oliwka zostaniemy wkońcu Mamusiami! Ja też jestem przerażona i boję się ponownej straty, ale musimy wierzyć że nam się wkońcu uda! Choć dziś mam chwilę zwątpienia, brzuch od wczoraj wogóle nie boli, piersi jeszcze zmalały, do tego znów mnie swędzi i piecze, no i jak aplikowałam luteinę to przy pierwszej tabletce wyleciało mi trochę śluzu koloru kawy z mlekiem, przy drugiej i trzeciej śluz już był jaśniejszy. No i śniło mi się że beta wogóle nie urosła. Jak jutro nie wyjdę to muszę powiedzieć by mi powtorzyli betę bo nie wytrzymam w tej niepewności 😳 Anusiek jak się dziś kochana czujesz? Ściskam mocno 😘 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 09:02 Kochane moje, dziekuje Wam serdecznie! Kciuki pomogly 😅!! Krechy jak malowane! Chyba powoli zaczynam wierzyc, ze to mogl nie byc normalny okres 😁. Oby tylko nie byl to znowu pusty pecherz ciazowy 😦. Chyba juz teraz grzecznie czekam do 17stego i nie robie wiecej sikancow, bo czekajac na wynik dostalam 58 zawalow serca 😜😂. Dziewczyny, nie wolno Wam watpic! Ja wierze, ze wszystko gdzies tam na gorze jest nam zapisane i nic nie dzieje sie bez przyczyny. Gdyby Wam dzieciatka nie byly pisane, to los nie pokierowal by Was do tej walki. A ta walka w koncu zostanie wynagrodzona najpiekniejszym dzieciatkiem na swiecie a kazda z Was bedzie dla niego najwspanialsza mamusia na swiecie. Jestem tego pewna! Pomodlila bym sie za Was, ale ja z tych niemodlacych wiec boje sie ze wiecej zaszkodze niz pomoge, dlatego naszym starym sposobem zaciskam kciuki i bede je zaciskac tak dlugo jak tylko bedzie potrzeba 😙😙 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 09:04 Julka cieszę sie bardzo! Będziesz miała piękne swieta a modlitwa mysle ze nigdy nie szkodzi nawet jak się jest niemodlacym Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 09:17 Julka a widzisz! wiedziałam, że tak będzie mówiłam, że sikańce przynoszą szczęście w listopadzie. Ogromnie gratuluję i cieszę się razem z Tobą!!! Isia ja już dzisiaj nie mam nic, czyściutko, żadnej plamki jak na razie. Od trzech dni mam małe mdłości z rana zanim zjem śniadanie. Isia, który Ty masz dzisiaj dzień? Dziewczyny jutro jest mój 5 tydzień i 5 dzień. Myślicie, że będzie już słychać serduszka?czy to za wcześnie? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 09:20 Ja postanowiłam, że pomodlę się dopiero jak urodzę zdrowe dzieciaczki żeby podziękować. Nie chcę się modlić zawsze tylko po to żeby o coś prosić. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 09:32 Anusiek u mnie serduszka byly 25dpt a 19dpt jeszcze nie bylo. Ja juz się modle o zdrowie maluszkow i dziekuje ze sa z nami Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 09:33 Ann jezeli los nie splata mi zadnego figla to beda najpiekniejsze swieta 😊 Anusiek wiem, powinnam sie Ciebie sluchac 😉. Masz racje z tymi sikancami 😙 Ciesze sie kochana ze juz lepiej u Ciebie. Dbaj o Was i daj sie rozpieszczac 😉. Mysle, ze u Ciebie jeszcze troche za wczesnie na serduszka. Poczekaj jeszcze chociaz z tydzien, bo mozesz sie tylko strachu najesc. Milego dzionka kochane 😙😙 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:17 Julka super kochana! Tak się cieszę 😊 Anusiek napewno zobaczysz jutro swoje dwa bąbelki, na serduszko może być trochę za wcześnie. Cieszę się że już nie krwawisz U mnie dopiero 8dpt. Ann jeszcze nie wiesz jakiej płci Dzieciaczki? Trzymam kciuki za parkę 😊 Miłego dzionka kochane Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:23 Isia u jednego pani doktor widziała na poczatku 12 tygodnia siusiaka ale to jeszcze wcześnie wiec nie mysle jeszcze o tym bo mogla sie pomylic. Mi kazda konfiguracja plci maluszkoe będzie pasowac Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:31 Julka jak się ciesze jejku ile nam się tu robi kolejnych mamusiek dziewczyny mocno trzymam kciuki za Wasze maluchy a w tym tygodniu nowa partia prawie ciężarnych rusza do boju Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:34 Ja zawsze jak się rodzi komuś dziecko to łapie dola no i tym razem też tak jest...tym bardziej ze koleżanka nie planowala i nie chciała dziecka, byla wręcz zrozpaczona...teraz to się zmieniło oczywiście i jest mega zakochana w synku, ale jakie to niesprawiedliwe Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:45 Julka brawoooooooo wiedziałam... mimo to nadal nie puszczam kciuków.. Anusiek jak fajnie juz niedługo zobaczysz serduszka.. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:51 Julka gratuluję dwóch kresek!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:55 Oliwka Ty tez wkrótce będziesz mamusia nie lap dola. Ja zawsze lapalam dola jak się dowiadywalam o ciazach jak się dzieciaczki rodziny to się juz zakochiwalam. Ja wiem ze życie nie jest sprawiedliwe ale mysle ze te wszystkie cierpienia zostaną Ci wynagrodzone. Będzie dobrze kochana. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 11:01 zgadzam się z ann Oliwka ja mam przeczucie, że u Ciebie przyjdzie dzidzia w takim momencie, że może będziesz zaskoczona Jak człowiek dąży uparcie do celu to w końcu go osiąga. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 10:58 Mam tak samo kochana 😕i też uważam, że to niesprawiedliwe... Ale nic na to nie poradzimy... zawsze będzie tak, że ci co nie chcą, to mają, a ci co nie pragną w życiu niczego więcej, muszą walczyć tak jak my😕ale wierzę, że każdej z nas ta walka zostanie wynagrodzona😊 Julka, to super wiadomość z samego rana nam zapodałaś😊gratulacje Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 11:33 Julka wielkie gratulacje !!! Anusiek cieszę się że już nie krwawisz/plamisz tak jak dziewczyny pisały leż,leż i jeszcze raz odpoczywaj Oliwka kochana głowa do góry my tu wszystkie się doczekamy a ty nasza dobra duszka to już napewno nawet bliźniaków ;p dziewczyny a ja zaczynam świrować, do dziś podchodziłam sobie spokojnie do mojego transferu a dziś ...ehh hormony mi tak buzują że siebie nie poznaję...i wszystko idzie na M aż mi się przykro później robi...martwie się wszystkim i mam wątpliwości co do mojego endo, do nie bolących mnie od 3 miesięcy piersi itp....oszaleje normalnie jeszcze chciałam się was zapytać czy słyszałyście coś o ananasach?? ile i kiedy się jej je, ja nie przepadam ale chyba wypróbuję ;p miłego dnia Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 11:48 aaa dziewczyny a ja już się nie dołuję jak ktoś urodzi jakoś chyba do tego dojrzałam że i tak nic nie poradzę a nikomu nie chcę zazdroscić żeby nikt nie musiał przechodzić przez to co my...niedawno wam pisałam że mojemu młodszemu bratu urodziło się trzecie maleństwo i ja się autentycznie bardzo cieszę w ogóle w tym roku wysyp w mojej rodzinie - 7 nowych ludków pojawiło się na świecie nawet ostatnio byłam u kuzyna pozarażać się jego małą córeczką polecam a my musimy wszystko przetrwać i się nie poddawać bo i tak już odbyłyśmy długą drogę no to chyba teraz nie będziemy zawracać nie ??? ehh i widzicie sama się do siebie teraz śmieje jakie mam wahania nastroju ;p Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 11:55 Kasiu ja jadłam ananasa 3dni przed do 4dni po transferze po dwa plasterki dziennie. I to ma byc świeży ananas a nie z pyszki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 12:09 Buu ja tez go jadlam i nic z tego Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 12:32 Ja jadłam ananasa od dnia transferu przez 3 dni po dwa plastry, ale gdzieś czytałam żeby też z ananasem nie przesadzić. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 12:39 Mi zalecano jeść same rdzenie ananasa i pić sok z buraków (bllleeee). Zmuszalam się do jednego i do drugiego, ale w moim przypadku nie pomogło 😕ale teraz już wiem, że przy insulinooporności nic by raczej nie pomogło... Ale moje znajome z grupy wsparcia stosowały ananasy i buraki i teraz cieszą się ciążami😊także myślę że warto próbować😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 13:06 Sok z buraka jest smaczny jesli sie go wumiesza z jablkowym i marchewkowym Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 13:21 Nie no ja nie mowie że nie warto probowac tego ananasa sama znów go zastosuje zresztą juz stoi i czeka na jutro tylko chcialam sie podzielic tym ze nie zawsze pomaga u mnie zresztą nie pomaga nic... nawet ah, embryoglue, rysa i leki Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 13:57 Dziewczyny jeszcze raz dziękuję za wszystkie kciuki. Jesteście skarbnicą wiedzy i mam do Was pytanie. Jesteśmy po pierwszej procedurze z rzadowki i po czterech nieudanych transferach. Nie wiem jeszcze kiedy ruszymy do drugiej procedury bo jak narazie jestem rozsypana psychicznie;-(. Chciałabym się Was zapytać jakie badania można zrobić, żeby pokazały jakieś nieprawidłowości?? Dodam że biorę eutyrox się z badań tarczycy tylko robiłam tsh,ft3 i ft4. Ostatnio często łapią mnie infekcje, po ostatnich transferach katar, 2-3 dni stanu podgoraczkowego, ogólne osłabienie. Sama już nie wiem co o tym myśleć a w klinice nic się nie zaglebiaja, a po nieudanym transferze mówią no przykro,może następnym razem. Będę wdzięczna za każdą informację. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 14:23 A dlaczego eutyrox? Co jakie badanie wyszło nie tak? Robiłas badania immunologiczne jakieś? Albo na hasimoto? I jaki czynnik jest u Was niepłodności? Endometrioza, pco itp czy coś zupełnie innego? Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 14:30 Kama - biorę eutyrox bo tsh miałam 4,5. I tak zalecił endokrynolog z którego zresztą nie jestem zadowolona. Żadnych badań z immunologii ani na hasimoto nie robiłam. A co do przyczyny niepłodności to wtorna nieplodnosc idiopatyczna,bo raz byłam w ciąży 10 lat temu i było w 8 tc puste jajo płodowe. Jakie badania mogę zrobić? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 14:54 Moim zdaniem z tym euthyroxem to dobrze ze bieżesz bo przy staraniach najlepiej jak jest wynik 1 albo 1 z kawalkiem, ale zrob sobie badania na hasimoto. To jest chyba jak dobrze pamiętam anty TPO i anty TG z krwi. A co dalej to w sumie sama nie wiem... ja tez tylko raz zaszla w ciaze 2 lata temu ale niestety brak serduszka byl i teraz dupa nie wychodzi mimo 3 transferow... jutro mam czwarty i zostaje mi jeszcze jedna blastusia... ale tak jakos czarno to widze. Co prawda ja mam endometrioze a mając ją ciezko sie zachodzi... a mialas np histeroskopie? Może coś tam jest w macicy co utrudnia a czego nie widać na zwykłym usg? No i jest jeszcze immunologia ale tych badan jest wiele i są drogie... co prawda są refundowane ale lekarze nie za bardzo chcą przepisywac skierowania na nie. Musialabys swojego ginekologa zapytac lub udac sie do immunologa. Skoro raz poronilas to powinno to byc wskazaniem do zrobienia na nfz. Ja sama sie nad tym zastanawiam ale jakos nie moge sie wybrac. Widze że u Ciebie ta beta chociaz odrobine wzrosła w październiku u mnie caly czas jest ponizej 0,1 sa jeszcze badania genetyczne kariotypy itp gdzie bada sie oboje partnerów ale tp raczej jak są wskazania bo np sa choroby genetyczne w rodzinie. A moze poprostu psychika??? Ja jestem wręcz pewna że ona ma duzo do rzeczy... i wiem też że wlasnie u mnie pewnie dlatego sie nie udaje ale nie potrafie zmienic zycia nie myslec i odpuscic... Ja chce sprobowac po nowym roku akupunktury moze to mi pomoze sie odblokowac bo sama nie potrafie... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 16:47 Ania niech Ci endokrynolog zrobi anty Tpo i anty Tg, zrób sobie jeszcze przeciwciała ANA, jak wyjdą ujemne to znaczy że jest bardzo małe prawdopodobieństwo że masz chorobę immunologiczną, jak wyjdą dodatnie wtedy możesz iść do reumatologa lub immunologa i poszerzy Ci diagnostykę. Te badania są refundowane przy poronieniach nawykowych czyli po drugim lub trzecim, dlatego mi teraz robią pełną diagnostykę. A ja byłam dziś na konsultacji ginekologicznej i mam stan zapalny, przepisał mi gin pimafucin i jakieś tabletki dopochwowo, Nystatyne czy jakoś tak. Dopochwowych w aptece nie było więc wykupiłam tylko krem. Mam nadzieję że mi to nie zaszkodzi 😳 tak bardzo chciałabym powtórzyć jutro tą betę. Tak się denerwuje czy przyrasta 😳 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 17:44 Isia a powiedz mi czy te ANA nie wyjdą dodatnie jesli ma sie endometrioze? No bk przeciez to choroba autoimmunologiczna? Wiesz cos o tym bo ja tez bym sie zdecydowala przebadac ale boje sie ze wlasnie moja endo pokaze dodatnie. A co do pumafucinu i nystatyny dopochwowej to nie masz sie co martwic to leki dozwolone w I trymestrze ciazy. Bardziej moze zaszkodzic dzieciatku i fekcja wiec musisz ja wyleczyc na wstepie. A biezesz moze lutke dopochwowa? Bo jesli tak to moze ona to wywolywac i wtedy trzeba zmienic lek. Ja przy ostatnim transferze tak mialam 2 dni przed betą dostalam wlasnie stanu zapalnego i alergii od luteiny i teraz juz mi zostal prolutex tylko i tez mi wlasnie przepisali pumafucin i nystatyne no bo nie bylo wiadomo czy nie ma ciazy i po 3 dniach mi praktycznie przeszlo po tych lekach. Wykup ta nystatyne i wez jak najwczesniej dopoki nie ma jeszcze duzej infekcji. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 18:02 kama jak się czujesz przed jutrem??? powiedz mi brałaś przed krio relaniu?? bo zapomniałam się zapytać a to moje pierwsze krio i już sama nie wiem czy brać czy nie Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 18:12 Kasiu tak wez relanium i nospe. Relanium Cie uspokoi rozluzni no i dzieki niemu nie bedziesz miec skurczow macicy. Ja na luzie to juz moje 4- te crio wiec cudow nie oczekuje... poprostu troszke sceptycznie podchodze do tego juz i z wielkim dystansem ide bo ide Moze to przykre ale tak jakos brak mi wiary. A Ty jak tam? Przespisz noc czy raczej bedziesz myslec do rana??? - tak mialam przy pierwszych dwoch transferach Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 18:16 dziewczynki bede mocno trzymac za Was kciuki jutro Sprobojcie sie wyspac. wszystko pojdzie dobrze. Zobaczycie. Niech Wasi mezowie Wam dzis plecki wyasuja. napicie sie keiliszek wina, obejrzyjcie komedie. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 18:36 Hehe ja to dziś mojego M musze "wykorzystac" bo na 11 dni post wiec jak tylko z pracy wroci to sie na niego rzucam Dzieki Ann za kciuki Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 18:42 Kama prawidłowo! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 18:59 No ja się trochę zaczynam stresowac ale cieszę się że jest mój M ...przy pierwszym transferze bo nie było i tak jakoś mi było smutno wtedy ja powtarzam sobie cały czas że się uda nawet wymyśliłam że jutro rozwiesze w całym domu karteczki z napisem Uda się a co tam szkoda tylko ze M może zostać tylko tydzień bo drugi będzie na pewno cięższy ale narazie bo wykorzystuje właśnie dostałam kolację do łóżka P.S. A czy na transfer M może wejść że mną bo byłoby mi wtedy bardzo fajnie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 19:11 Kasia mój wchodził ze mną na transfery Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 19:36 Moj tez zawsze wchodzi ze mna na transfer. Musicie miec fartuch kupiony. Gdzies na pierwszym pietrze go sie kupuje ale gdzie to nie wiem bo moj M wziął z pracy bo jest ratownikiem medycznym . Bo inaczej nie wpuszcza go. Moj nawet czasem z pielegniarka sie klocil bo ta kazala mu stac gdzies tam z boku a on twardo stal przy mnie trzymajac mnie za reke i mowiac do pielegniarki ze zaplodnienia bez niego obok mnie nie bedzie takze czasem ciekawie bylo Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 19:37 Ann a tak w ogole ile Ty mialas transferow? Za ktorym razem sie udalo? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 19:54 hej dziewczyny, trochę mnie nie było ale wracam czas podjąć kolejną próbę mam pytanie o relanium, jak często się bierze? i jak długo przed transferem? kiedyś robiłam badanie prolaktyny pod obciążeniem i okazało się, że bardzo mi skacze pod wpływem stresu - podwyższona 26. krotnie ponad normę. Naprotechnolożka upatrywała w tym przyczyny, ale efekt był taki że rozregulowała mi tylko hormony inni lekarze mówili, ze to nie ma znaczenia, ale może jednak ten podświadomy stres jakos wpływa? sama nie wiem... dziś przeczytałam na jakiejś stronie "Badania pokazują, że kobiety borykające się z problemem niepłodności są tak zestresowane i mają równie silne objawy depresji, jak kobiety cierpiące na raka i zarażone wirusem HIV. Stres wpływa negatywnie nie tylko na kondycję psychiczną kobiety, ale również na fizjologię." i dalej "Silny i/lub długotrwały stres powoduje produkcję dużych ilości hormonu kortyzolu, który z kolei hamuje produkcję hormonów płciowych (estrogenów i progesteronu), odpowiedzialnych za owulację oraz za cały cykl miesiączkowy. Kortyzol pobudza również przysadkę mózgową do produkcji prolaktyny, która powoduje spadek pożądania i ochoty na podejmowanie kontaktów seksualnych", no i u mnie się tu wszystko zgadza Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 20:09 Kama w takim wypadku mogą wyjść dodatnie, możesz zrobić te rozszerzone Ana 2, i tam Ci wyjdą bardziej sprecyzowane, ale lekarze mogą już łączyć to z Twoją chorobą, ja też mam chorobę hashimoto, ale mimo to robią mi pełną diagnostykę, z tym że ja pracuje w służbie zdrowia i trochę tak po znajomości Dziewczyny trzymam jutro mocno kciuki! Będzie dobrze, nie stresujcie się, maluchy zostaną z Wami już na zawsze! Anusiek, Julka, jak się czujecie? Ja już trochę lepiej, już nie mam uplawów i nie swędzi Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 20:10 Ef_ka ja rowniez mialam podwyzszona prolaktyne bralam bromergon na obnizenie. Ale jak zaczelam przygode z ivf to lekarz prowadzacy kazal mi go odstawic i powiedzial ze przy ivf to wplywu nie ma. Bo w sumie przez podwyzszona prolaktyne sa klopoty z owulacja. Dlatego odstawilam. A co do relanium to u nas w klinice bierze sie tylko raz przed transferem a pozniej zakazuja brac zeby nie zaszkodzilo. Mysle ze powinnas bardziej popracowac nad psychiką zeby sie tak nie stresowac. A prawda jest taka ze stres przeszkadza i to bardzo. Blokuje nas i nic nie wychodzi. Ciesze sie ze wracasz Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 20:16 dzięki kama ja niezmiennie trzymam kciuki za wszystkie z tego co pamiętam, to ostatnio miałyśmy prawie razem transfer, tym razem ja będę miała kolejne podejsćie jak już ty będziesz w ciąży Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 20:38 Heh ale wymyśliłaś... a ja mysle jednak ze ja bede miec kolejne podejscie jak Ty bedziesz w ciaży tez trzymam kciuki Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 20:07 Kama miałam dwa crio transfery. Udalo sie za drugim razem. U nas w klinice mąż siedzi obok i nie trzeba żadnych farttuchow. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 20:15 No a u nas w gamecie wymagaja a kasiaturek jest z gamety tez wiec jej podpowiadam U nas to w ogole jest taka atmosfera czasem nie bardzo woec trzeba sie klocic a te fartuchy to w ogole bez sensu kazdy z lekarzy czy pielegniarek chodzi po calej klinice i wydaje mi sie ze maja wiecej wirusow na sobie niz my z zewnątrz Ehhh to szybciutko Ci sie udalo... tylko ja taka oporna jestem Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 20:15 Ann ale super, i od razu dwa maluchy a powiedz mi masz jeszcze mrożaczki? Bo ja mam jeszcze jeden, i mówię do męża że teraz z nami są dwie dziewczyny, a ich braciszek czeka na swoją kolej 2 latka Musimy być pozytywnie nastawione, choć wiem że czasem jest bardzo trudno znaleźć promyczek nadziei 😳 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 21:01 Kama tym razem sie uda, i nie ebdziesz pamietac za ktorym sie udalo, a za ktorym nie Będzie dobrze, a aj mialam wyjatkowe szczescie po prostu. Isia mamy jeszcze 8 mrozaczkow, bardzo duzo nam sie komorek zaplodnilo, mimo ze nie zpaladnialismy wszystkich. Ale my od razu bylismy anstawieni ze jesli będą jakies nadliczbowe kruszynki to oddamy je do adopcji parze ktora nie moze miec swoich zarodkow. Ja jesli mialabym miec 3 dziecko to juz adoptowane z domu dziecka, Ja sie strasznie stresuje ciaza i jest to dla mnie duzo ciezszy okres niz walka z nieplodnoscia bo wtedy nie mialam nic do stracenia, a teraz mam duzo, wiec na prawde czasem sie czuje jakbym miala w psychiatryku wyladowac. wiec jesli wszyskto bedzie u nas ok, to nie zdecyduje sie na 3 dziecko biologiczne. Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 21:18 Fajnie macie😊u nas w klinice nie wpuszczają mężów na transfer😕nie rozumiem tego, no ale tak jest niestety😕 Ja też zaciskam od jutra kciuki za Was kochane Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 21:27 krops dziękuję za informację odnośnie invicty. Kurczę chciałabym tam iśc, gdzie sa też oferowane dodatowe możliwości przy programie rządowym, nawet płatne ale żeby były. Mam przeczucie, że u mnie nie będzie tak łatwo... nie wiem gdzie mam się zapisać, niby 16 mam w Invicie ale teraz się mocno waham Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 23:44 Dziewczyny dziękuje za słowa otuchy, kochane jesteście No i trzymam kciuki za jutrzejsze transfery, Kasiaturek i Kama Ann mega szczęściarą jesteś, tak szybko Ci się udało i jeszcze tyle mrozakow, to się naprawdę zadko zdarza pierwszy trymestr gdzie jest ryzyko już minął a więc już nie musisz się stresować, wszystko będzie dobrze!!! Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 00:07 Kama dziękuję za wszystkie rady. Laparoskopie miałam 6 lat temu i wszystko było ok a histeroskopie mialam rok temu i też nic nie znaleźli. Moze zobacze z tą immunologia i muszę zmienić endokrynologa. A co do psychiki to też tak myślę że ona blokuje, poprzednie negatywne bety jeszcze jakoś przeżyłam ale teraz kompletnie się rozsypalam. Ryczów po kątach, jak jestem w otoczeniu innych to się trzymam a wyjdę za próg to łzy mi same lecą. ... Ale jak temu zaradzić... Kochana trzymam kciuki za transfer i wierzę że Tobie się uda tym razem!!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 00:44 Ania ja po ostatnim nieudanym crio tez tak mialam. Nie moglam przestac ryczec. Caly czas mialam lzy w oczach nawet jesc przrstalam. Az moj maz sila zawiozl mnie do lekarza i dostalam hydroxyzyne w zastrzykach duza dawke 100mg. Mialam brac az do kolejnego transferu. Odstawilam dwa dni temu i powiem szczerze ze mi bardzo pomogla. Co prawda bylam senna strasznie ale dzieki temu zregenerowalam organizm i mniej myslalam. I choc tetaz do jutrzejszego transferu podchodzę sceptycznie to mysle ze była mi potrzebna taka terapia... Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 23:26 Kama, Kasiaturek4 juz trzymam kciuki.. uda się uda się musi się udać.. będę o Was jutro myślała i koniecznie dajcie znać jak juz będziecie z maluszkami w domku.. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 29.11.15, 23:48 Dziewczyny, nie miałam czasu w weekend, ale trzymam za was kciuki, oczywiście za jutrzejsze transfery również. Zosiulek, w invikcie do rządowego nie masz dodatkowych opcji, nie możesz nic dopłacać, nawet do embrioglue. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 07:13 Kasia, Kama dziś trzymam moooooocno za was kciuki. Rozpieszczajcie brzuszki, od dziś będziecie mamusiami 😊 przestawcie się na pozytywne myślenie i będzie dobrze. Musicie wierzyć że się uda, tak jak my tu wszystkie wierzymy! Cornelia, Ty kochana masz jutro swój dzień. Już też i za Ciebie trzymam kciuki Mnie znowu swędzi, ale nie mam już uplawów, smaruje maścią, tej Nystatyny nie mam, kupię jak wyjdę ze szpitala. Dziś jeszcze mam usg brzucha, ok 10 wizyta i dowiem się czy wychodzę, jeżeli jeszcze mnie zostawią to poproszę o powtórzenie bety, bo do środy nie wytrzymam w tej niepewności 😳 Miłego dnia kochane Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 09:03 Kama, Kasia powodzenia kochane. Kciuki zacisniete! Trzymajcie sie cieplutko 😘😘 Cornelia za Ciebie tez juz powoli zaciskam 😘 Isia myslami i sercem jestem z Toba. Badz dzielna i nie stresuj sie jak serduszek jeszcze nie zobaczysz. Wlasciwie to byla bys ogromna szczesciara jak bys juz je zobaczyla bo na taki widok to naprawde jeszcze bardzo wczesnie 😙 Anka.anka, niestety nic temu nie zaradzisz. Tlumienie w sobie emocji moze miec odwrotny skutek. Mi pomaga wlasnie solidne wyplakanie sie i przede wszystkim rozmowa (najczesciej z M) o tym jak sie czuje. Czesto potrzebuje kilka takich rozmow nawet jak powtarzam w kolko to samo. M juz sie przyzwczail ze czasem poprostu musze sobie pogadac i sie wyplakac. Juz dawno przestalam udawac ze jestem twardzielka i ze ze wszystkim sobie poradze. Jestem zwykla najzwyklejsza kobieta ktorej czasami jest ciezko i ktora sytuacja czasem lubi przerosnac. Ostatnio jak dostalam @ bylo mi tak zle ze w pracy wyszlam z kolezanka z biura i poryczalam sie jak male dziecko. A ona razem ze mna. I powiem Ci ze zrobilo mi sie troche lepiej. Nie wiem w jakim stopniu Twoje otoczenie wie o Waszych zmaganiach o dziecko, ale czesto wlasnie krycie sie ze wszystkim zobowiazuje Cie do udawania przed wszystkimi ze wszystko jest ok. A wcale tak nie jest bo w srodku jestes w totalnej rozsypce i dochodzi wtedy do konfliktu tego co czujesz i tego kim musisz byc. Oprocz tego ze jestes rozgoryczona swoja porazka to nie czujesz sie konfortowo w roli ktora Ci przyszlo grac przed innymi i jeszcze do tego czujesz sie nierozumiana przez otoczenie. To moze powodowac totalny dyskomfort i to ze przestajesz byc szczesliwa sama ze soba. U mnie przynajmniej tak bylo. W pewnym momencie zaczely mnie nawet najmniejsze porazki przerastac i nie potrafilam sobie z niczym poradzic. Oczywiscie teraz tez boli kazde potkniecie, ale teraz duzo szybciej niz kiedys podnosze sie i staje znowu do walki. Rozmawiaj z bliskimi o tym co cie boli. Invitro to nie zakazna choroba o ktora sie sama prosilas. My Cie bedziemy wspierac jak tylko mozemy, ale nic nie zastapi ramienia ktore Cie przytuli. Tule Cie mocno, niestety tak tylko wirtualnie 😙😙 Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 00:08 Kilka muszę przyznać że to co napisałaś to cała ja,i to ze postawilas mnie do pionu dziękuję za to!!! Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 00:10 Julka mialo byc,ach ta klawiatura w telefonie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 09:05 Oliwka tez uwazam ze jestem szczesciara Kama, Kasia mocno kciuki zaciskam dzisiaj, za Ciebie Cornelia dzis i jutro Isia beta na pewno bedzie Ci wielgachna Moze popros o zmiane na lutinusa (on nie daje takich objawow alergicznych jak luteina, ale jest drogi 125 zl za opakowanie:/) Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 09:30 dziewczyny ja dziś ledwo daję radę...przed pierwszym transferem tak się nie stresowałam a wręcz jak na skrzydłach jechałam a teraz po prostu się boję Kama trzymam za ciebie mocno kciuki i proszę mi tutaj nie pisać że napewno sie nie uda !!! uda się i koniec musimy w to wierzyć !!! codziennie od dziś będę ci to pisała !!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 10:07 Kasiu ale czego sie boisz? Przeciez wiesz ze transfer nie boli nic a nic Ty to na bank wez to relanium jak bedziesz jechac niby mowia godzine przed ale na mnie najlepiej dziala pol godziny przed wtedy mam wywalone a pozniej czuje sie normalnie jakbym nic nie brala a i pamietaj zeby miec pecherz wypelniony średnio- ja tam zawsze tyle wypije ze mam bardzo Heh no przyda mi sie takoe pisanie przez te 11 dni moze czyjas wiara sprawi cid bo moja jest juz bardzo ostrozna a wrecz boi sie kolejnych rozczarowan... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 10:09 Nie dziekujemy dziewczyny za kciuki zeby nie zapeszyc!!!! Fajnie ze jestescie. Ja po raz pierwszy mam transfer tak pozno zawsze mialam w poludnie a dzis dopiero o 15.40 wiec mam mega duzo czasu na spanie Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 10:19 Dziewczyny oczywiście trzymam kciuki a na odstresowanie zobaczcie jak bedą wyglądały przyszłe swieta (u każdej z nas) m.youtube.com/watch?v=fbnmvS-lRAk Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 10:29 wrzosowe poplakalam sie jak ogladalam to Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 10:34 dziewczynki nie bac sie bedziecie ok, a na swieta beda juz serducha Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 10:56 kro.ps dziekuję za informację Bocian odpada bo trzeba jechac na punkcje i transfer do Białegostoku, zatem będę jeszcze dzwonic do warszawskiego Novum i Invimedu, może tam coś ruszy w grudniu trzymam kciuki za wszystkie bety i wizyty Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:10 Kasia, Kama jestem z Wami myślami i bardzo mocno zaciskam za Was kciuki. Kama tym razem się uda, zobaczysz i będziesz podwójnie szczęśliwa, bo się tego nie spodziewasz. Tak samo będzie u Kasi. Cornelia za Ciebie też trzymam kciuki! A ja byłam dzisiaj na wizycie . Dostałam immunoglobulinę anty -d. Okazało się, że to krwawienie to było od zmian hormonalnych i nie pochodziło z macicy. Teraz jest już wszystko dobrze. Lekarka dała mi jakiś taki jakby plaster w kroplach na to. Zrobiła nam tez usg i widzieliśmy nasze cudowne skarby i ich bijące serduszka. Powiedzieli nam, że wszystko rozwija się dobrze i że mamy się niczym nie martwić. Od kilku dni mam masakryczne mdłości, ale to nie szkodzi. Przesyłam wszystkim, które mają dzisiaj i w następnych dniach transfery moje ciążowe fluidki!!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:13 anusiek to super na kiedy ci termin wyliczyli? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:17 o terminie nicmi nie mówili tylko odesłali do ginekologa. Powiedzieli że na tym ich rola się kończy. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:20 My z m liczyliśmy, że będzie to koniec lipca, więc będę lwami tak jak ja ale tak naprawdę to nie wiem jak to będzie, bo gdzieś czytałam, że bliźniaki lubią troszkę wcześniej przychodzić na świat Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:19 Dziewczyny wychodzę dziś ze szpitala, także jutro powtarzam betę. Pani dr pytała czy chcę zwolnienie ale stwierdziłam że pójdę do pracy, wyniki badań dopiero za ok 2 tyg Ann to trochę drogi ten lutinus, tym bardziej że opakowanie luteiny wystarcza mi na 5 dni smaruje się pimafucin, dziś wykupie Nystatyne i mam nadzieję że to pomoże, żeby tylko maluszkom nie zaszkodziło (piszę w liczbie mnogiej bo mam nadzieję że obie kruszynki ze mną zostały Julka ja miałam usg brzucha, ale to nie pod kątem ginekologicznym, na to to jeszcze za wcześnie, oczywiście dr oglądał macice, ale na tym etapie to za wcześnie żeby coś zobaczyć. Kasiu ja się tak stresowałam przed tym transferem, jak nigdy, i ja nigdy relanium nie brałam 😊 będzie dobrze dziewczyny! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:22 Anusiek super, tak się cieszę, dwa serduszka 😊 Który u Ciebie dzień po transferze? Jesteś na zwolnieniu? Buziaki kochana Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:24 Ann kochanie, a Ty na kiedy masz termin? Wrzosowe, Mummy2be a wy jak się czujecie? Szkoda że nasze zaawansowane mamuśki nas opuściły, Piniapinia, Oksanka mam nadzieję że dadzą nam znać jak urodzą Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:27 isia ja mam na 29 maja Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:37 Ann może urodzisz 26.05 i miałabyś piękny prezent na dzień Mamy 😊 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:43 Anusiek pięknie! I wogole jakoś tak pozytywnie sie nam na forum zrobiło dziewczyny trzymamy kciuki mocno mocno za Bety,serduszka i dzidziusie My mamy termin na 2.06 Ann ... Podpowiesz koleżance jak odstaqialas lutinusa? Bo w sb de napisał mi ze progesteron mozemy juz odstawić -luteine odstawilam w sb (brałam 1x2),ale lutinusa 2x1 nadal biorę bo to stopniowo chyba trzeba odstawiać Jak to było u Ciebie? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 11:50 isia jakbym do 26 wytrzymala to by bylo pieknie ale nastawiam sie bardziej na poczatek maja, bo z bliznaikami jest ciezko. wrzosowe, ja od 9 tego tygonia bralam tylko 2 x lutinus dzinnie, a jak zaczelam odstawiac, to po pol tabletki - pol rno i pol na noc przez tydzien a potem jeszcze do konca opakowania bralam po pol tabletki na dzien bo mialam blokade psychiczna ze bez zupelnie cos sie stanie, wiec bralam tydzien dluzej niz lekarka chciala ale tylko pol tabeltki na dobe Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 12:12 Isia u mnie 21 dzień po transferze Ann a Ty masz jeszcze mdłości? wymiotujesz coś, czy już Ci przeszło? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 12:15 wymiotuje czasem, ale juz nie tak duzo. Mdlosci same tez sie zdazaja Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 12:18 A co do zwolnienia to ja mam do końca tego tygodnia, ale ja już nie chcę wracać do pracy, tylko nie wiem jak to załatwić. Ja pracuję w sklepie więc cały dzień jestem na nogach, muszę dźwigać jakieś pudełka i pracuję po 9-10 godzin dziennie. Na nieszczęście tutaj lekarze nie chcę dawać zwolnień, ale jeśli się uda załatwić, to szef będzie mega zdziwiony, bo pracuję tam dopiero od 1,5 miesiąca...jednak nie jest to praca moich marzeń(w Pl kończyłam studia o nieco innym kierunku) , więc mam to gdzieś. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 12:13 Isia,super ze juz wychodzisz.Jednak w domciu najlepiej....Trzymam kciuki,i pochwal się zaraz jutro duuuuza beta!!! Kama,Kasiaturek kciuki zaciśnięte!!!Będzie dobrze.Teraz Wasza kolej.Juz za chwilkę będziecie z Waszymi malenstwami. Dopieszczajcie brzuszki. Cornelia, za Ciebie tez juz zaciskam!!!Ty od jutra będziesz w ciąży!!!A i bardzo Ci dziękuję za info o p.doktor. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 12:37 Ann ja mam podobnie boje sie go całkowicie odstawić -także w tym tygodniu 2x1,potem 2x1/2,i jeszcze kilka dni 1x1/2 -myślisz ze bedzie dobrze? Kurczę a mi przeszły juz wszystkie mdlosci i wymioty ... I nie wiem czy to dobrze... Wogole jeszcze nie minął dobry tydzien od ostatniego usg a ja juz sie niepokoje i juz bym chciała zobaczyć maluszka Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 13:18 kama, kasiaturek od dziś nasze cieżarówki a cornelia już od jutra! fajosko isia trzymam kciuki za piękny przyrost bety! wrzosowe ktory to Twój tydzień? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 13:24 to mój 13tc ...wiec juz chyba 4 mieisac bo ja nadal nie wiem jak to liczyć Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 13:31 wrzosowe.szczescie zaczynasz już kupować ciuszki i rzeczy dla dzidzi? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 13:38 to dobrze, juz powinny mijac. najczesciej po 12 mijajac. ja tez sie jzu niepokoje u ciebie chyba 14 tydzien leci. u mnie 15 sie dzis zaczal, a jakas nieduza roznica miedzy nami Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 14:11 wrzosowe, tak jak pisze ann to dobry objaw, nic tylko ciesz się błogosławionym stanem Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 14:36 Anusiek gratuluje serduszek wieczorem z chęcią zmienie liste i awansujesz na samą górę Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 15:22 Anusiek na kupowanie rzeczy chyba jeszcze za wcześnie -a i Ann masz racje to juz 14 tydzien - zmusilam sie usg w ubiegły wtorek bo na zdjęciu było napisane 12tydz 6dzien (ale to juz chyba 13 był,tak?) Jejku coś mi mózg szwankuje Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 15:39 tak 12tydz 6 dzien to pelne 12 tygodni i 6 dni z 13 tego wiec to koniec 13 tego tygodnia byl Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 15:45 dziewczyny nie nadążam, strsznie dużo fajnych rzeczy się tu teraz dzieje. Bardzo się cieszę. Trzymam kciuki za transfery, crio, bety i serduszka. Ja podczytuje bou mnie na razie postój. Niestety. Do kliniki mmay dzwonić dopiero w polowie grudnia. Ef_ka super , że wracasz, wiesz juz kiedy zaczynasz działać ? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 16:12 Goskaw jutro mam wizytę i scratching, wszystkiego się dowiem. Z moich wyliczeń wynika że crio będzie kolo 22.12 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 16:24 Dzięki Oliwka nie musisz się z tym tak śpieszyć Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 16:25 efka trzymam kciuki za Twoje crio już od dzisiaj im dłużej tym lepiej Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 16:45 Hej dziewczyny ja dziś z innej beczki czy któraś z Was miała objaw alergii mam obawy ze to albo po podniesieniu dawki eutyroxu albo od luteina. Mam wysyłkę na szyi , kawałku policzka i jednym uchu swędzi strasznie . Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 16:56 dzięki anusiek przyda się Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:07 Dziewczyny jestem już w domu, trochę mnie kłuje prawy jajnik Badania jakie mi robili to ANA 3, przeciwciała antykardiolipinowe, p/w B2-glikoproteinie I, LAC, BTA. Nie wiem co te skróty oznaczają, no i morfologie, profil wątrobowy, elektrolity, ob, crp, rf, wit D, antyTg. Mam jeszcze brać dodatkowo wapno 500 mg 2*1. Za dwa tygodnie wyniki. Jutro rano zrobię sikańca, a później betę. Trzymajcie kciuki 😳 Kasia, Kama już macie swoje kruszynki, trzymam mocno kciuki żeby z wami zostały Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:14 Ja juz w domu z moim groszkiem. Troche mniejszy brzydal niz poprzednio wlasnie wtrąbiliśmy w dwojke pizzunie i leżymy do góry brzuchem jutro do pracy wiec odpoczywamy pelną parą. Pozdrowienia dla wszystkich cioć od od brzydalka Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:17 A i powiem Wam ze tym razem bolał mnie transfer glownie wkladanie cewnika w macice.... nie przyjemnie bylo ale nie wiem czemu. Dwa pierwsze transfery nic nie czulam przy trzecim leciutko cos tam czulam a teraz naprawde bolało. Czy ktoras z Was tak miala kiedys? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:16 Isia super że zrobiłaś te badania, przyddzą sie przy kolejnym dziecku bo teraz ja wiem ze jestes w ciąży i moze nawet z bliźniakami Ef_ka powodzonka, scratching mam nadzieje Ci pomoże i bedziesz miała w sylwestra co świetowac wraz z nowym rokiem Oj dzieje sie tu ostatnio faktycznie, i super, o to chodzi, szkoda ze u mnie sie gówno dzieje, zazdroszcze Wam tych transferów i czekania na bete... Ja narazie przestój do stycznia, juz nawet zadnych badan teraz nie robie. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:22 Kama mnie bolały obydwa transfery. Prawdopodobnie dlatego, że mam wąskie wejście do macicy. Bolały mnie do tego stopnia, że tak ściskałam rękę mojemu mężowi tak, że poźniej długo go bolała. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:25 No własnie mialam pisac jak tam u Was po transferach, to super Kama ze juz w domku razem oj tam brzydalek od razu, na pewno to jest pięknotek ale opieprz bedzie, pizza jest niezdrowa!!!! Od jutra warzywka i owocki!!!!!! Kasiaturek a u ciebie jak tam? Cornelia a za Ciebie juz zaczynam kciuki trzymac, za jutrzejszy transfer, oby wszystko poszło szybko i sprawnie Aha no i kiedy bety robicie, chwalic sie tu zaraz, potrzebne do zaktualizowania listy Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:39 Właśnie Kama i Kasia robicie bety czy sikańce i kiedy? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:48 kama współczuję na moim ostatnim transferze była dziewczyna, która z bólu się popłakała miała coś tak nakręcone w środku, że lekarz musiał naciągnąć wejście do macicy żeby założyć cewnik wydaje się, że to takie bezbolesne, ale chyba nie zawsze z tego co pamiętam to evulka tez miała jakiś hardcore z transferem faktycznie dużo zmian tutaj, anusiek dwa serduszka, julka 81 to przykład cudu, isia już w 6dpt w ciąży same dobre wieści, teraz kolej na kame, kasię i cornelię goskaw a jak Ty się czujesz? doły minęły? Lavenda biedactwo jak ty się czujesz??? oliwka zobaczysz jak czas ci zleci, jeszcze troche i przyjdzie Twoja kolej ja nie nastawiam się za bardzo na to podejście, za dużo porażek za mną, także nie wykluczone, że w Nowym Roku dołączę do styczniowej listy a wtedy razem będziemy do wro dojeżdżały, bo my prawie sąsiadki! Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 18:51 Raczej ten głęboki dół już minął. Ale jednak z tyłu głowy ciagle jest info, że się nie udało, zobaczymy co nowy rok przyniesie. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 19:06 gośkaw wiem co masz na myśli ale cieszę, że już u Ciebie lepiej nie pozostaje nam nic innego jak próbować do skutku! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:48 Heh Oliwka dla mnie pizza to jak powietrze Ale fakt teraz nie bede jej jesc do bety. Ja betuje niby 10-11 grudnia. Pewnie 10 raczej pojde. Kasaturek czemu sie nie odzywasz??? To relanium Cie tak zmoglo czy co??? Daj znaka czy wszystko ok!!! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:51 Dziewczyny która z Was jest z Wrocławia albo się we Wro leczy? my jedziemy z mężem do moich rodziców na święta więc możnaby się było spotkać Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:52 Oj no bez przesady, dobra pizza nie ejst zla, wazne by ejsc owoce i warzywa i inne zdrowosci, ale pizza na dobry humor tez sie nalezy Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:53 jeszcze taka cienka z warzywkami i rukolą Tylko pamietajcie bez sera plesniowego Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:49 hej kochane i ja w końcu dotarłam do domu...powiem wam że jakoś się czuję inaczej niż za pierwszym razem nie wiem już sama...a mój doktor kazał mi po transferze zabrać M na dobrą pizze więc wjechaliśmy na chwile do leroy merlin i kupiliśmy żyrandol do sypialni M właśnie montuje Kama mocno ściskam kciuki za nas i pamięta UDA SIĘ !!! Cornelia za ciebie już też zaciskam kciuki Oliwka no niby betę powinnam zrobić 11 grudnia ale może się pokuszę chociaż jeden dzień wcześniej żeby znowu weekendu nie czekać na wyniki ale chciałabym dotrwać do tego 11 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:50 aha no i dziękuję za wasze kciukasy, ściskam was mocno Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:54 Kasia teraz zmykaj odpoczywać a dzidzia niech się tam w spokoju zagnieżdża Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 17:56 Dziewczyny ale super, robicie w takim razie bete razem 10 grudnia, postanowione he he zarządziłam, a co Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 18:03 anusiek ja się leczę we wro święta to dość napięty czas i będzie ciężko, ale spotkanie to generalnie fajny pomysł Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 18:11 my jedziemy do Pl do Wro 12 grudnia i zostajemy do 9 stycznia, także jeśli ktoś ma ochotę się spotakać to niech da znać Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 18:30 Oliwka tak jest! Skoro postanowilas to robimy 10 grudnia w czwartek ! Jestem za... jesli dotrwam i nie zrobie wczesniej bo mi lekarz mowil w sumie ze to juz 4 transfer i jak dotad nie bylo zagniezdzenia tzn zawsze bhcg poniżej 1 wiec dobrze by bylo zeby sprobowala w 8dpt zrobic zeby zobaczyc czy cos tam w ogole sie dzieje i potem powtorzyc 10dpt. No ale nie wiem jak to wyjdzie. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 19:41 Dziewczyny a powiedzcie mi czy mozna nospe max czy tylko ta normalna ? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 20:21 Ja brałam nospe Max -ale jak chcesz nospe zwykła to nospe Max mozna przełamać Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 20:51 Dziewczyny jak beta w 6 dpt wynosiła 34,34, to ile mniej więcej powinna wynosić w 10 dpt? Ja już zaczynam świrowac, tak się boję że znów pójdzie coś nie tak, do tego te moje piersi wogóle nic a nic nie bolą, trochę tylko kłuł jajnik, ale po nospie przeszło, ciągle sikam, ale pewnie dlatego że piję dużo wody, no i dziś mam tak nie świeży oddech że cały czas płukam usta boję się że to zapalenie pochwy może zaszkodzić pocieszcie mnie jakoś 😳 nawet miałam zrobić teraz sikańca ale mąż mnie powstrzymał 😳 Kasiu jak ból nie jest silny to weź zwykłą nospę Cornelia jutro Ty dołączysz do grona mamusiek 😊 Oliwka i Ty się kochana doczekasz, ja nawet czuję że będzie to naturalny cud 😊 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 21:03 Isia spokojnie, trzy głębokie wdechy i bez nerwów. Mi się wydaje, że beta powinna być około 100-140. Większość tych którym się udało kłuły właśnie jajniki, także to dobry znak. Kochana jeśli zarodki są silne to zostaną z Tobą i nic im nie zaszkodzi. Nie wkręcaj sobie takich rzeczy, bo to nie ma sensu wiem, że łatwo się mówi, a robiłam tak samo jak Ty i do tej pory tak robię, ale prawda jest taka, że my same nie na wiele z tego wszystkiego mamy wpływ. Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 21:09 Efka zgadza sie. Ja niestety mialam zawsze trudne transfery. Bol byl nie Do wytrzymania, dlatego decyzja o narkozie.. Chociaz w tej nowej klinice zrobili mi probny transfer i wszystko bylo wporzadku. Takze nie wiem od czego to zalezy. Moze juz mi poszerzyli wejscie Do macicy. Oczywiscie trzymam kciuki za wysokie bety i latwe transfery . Ja niestety czekam Do stycznia na moja kolej. Pozdrawiam Odpowiedz Link
monik-a1203 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 30.11.15, 22:09 Cześć Dziewczyny ! Podczytuję Wasze rozmowy bo oczywiście jestem "jedną z Was" i bardzo często identyfikuję się z waszymi przeżyciami i odczuciami. O sobie : staramy się od 7 lat, 1-wszy rządowy program- 4-ty criotransfer był 24 listopada. Chciałbym zaczerpnąć Waszej opinii. Mianowicie, transfer odbył się w cyklu naturalnym. Mój lekarz prowadzący nie był w stanie określić dokładnie dnia pęknięcia pęcherzyka, gdyż wizytę miałam w poniedziałek ( pęcherzyk był) i w czwartek już go nie było. Skwitował tylko " tak to jest z naturalnym cyklem". Dopiero podczas transferu wyszło, że chyba coś jest nie tak. Transfer robił mi inny lekarz z kliniki. Podczas wstępnego wywiadu, gdy dowiedział się, że nie jest znany czas owulacji dał mi jasno do zrozumienia, że tak być nie powinno. Moje endometrium miało 12 mm i powiedział, że jest bardzo ładne ale to nie da sukcesu, jeżeli transfer nie będzie wykonany w odpowiednim czasie. I po tych słowach, wydaję mi się, że mój prowadzący nie podchodzi do sprawy rzetelnie. Poproszę o Wasze opinie. Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 01:01 Hej kobietki.. Ja dziś znowu zabrałam synka szwagierki do figloraju.. wiecie taki trening przed własną ciąża.. A tak na serio to bardzo się boje mianowicie dlatego ze nie dość ze po chorobie został mi kaszel to jeszcze jakiś miesiąc temu wyrwalam zęba 8-kę szybko się wszytsko ładnie zagoilo to postanowiłam ze wyrwe druga 8 przed transferem bo gdzieś czytałam ze zepsute żeby też moga się przyczynić do niepowodzenia.. myśląc że zagoi się jak poprzednia. A tymczasem od wyrwania jest jakieś 4 dni bo musiałam to zrobić przed zastrzykami clexane tak kazała dr. I od samego początku miałam niesmak w buzi ale wiadomo jak to jest myślałam że przejdzie. A dziś spuchlo mi już dziaslo myślę sobie ze jest tam ropa bo niesmak nadal się utrzymuje. Planuje jutro przed transferem iść do stomatologa jak uda mi się dostać a jak nie zapytam tez dr. Ale może Wy mi pomożecie ,mogę czymś plukac? Antybiotyk pewnie odpada a już w ogóle boje się ze transfer mi odwoła.. Ann jak ten czas leci na maja juz termin.. Matko jak cudownie.. Anusiek dwa skarby.. gratuluję serduszek.. pewnie emocje nie do opisania.. Isia super ze juz w domku jednak nie ma to jak u siebie.. nie martw się o nic dzieciaczki na pewno mają się dobrze a ja i tak kciuki trzymać będę.. Miniana74 nie ma za co.. jak coś to pisz chętnie pomogę jak będę umiała... Ef_ka Ty też jeszcze w grudniu mamusią będziesz.. Kasia, Kama odpoczywajcie kochane i glaskajcie brzuszki.. jesteście w ciazy wiec wszytsko Wam wolno a co.. Witaj monik-a1203 tak transfer na naturalnym cyklu faktycznie powinien być wykonany w odpowiednim czasie.. ja raz miałam mieć ale do tego nie doszło ale kilka dziewczyn tu miało wiec ja za bardzo nie pomogę ale dziewczyny na pewno.. powodzenia.. A teraz pragnę Wam wszytskim podziękować za to ze jesteście.. łza w oku mi się kręci dzięki waszym wpisom jakie to miłe czytać ze jutro właściwie teraz już dziś będę mamą.. jesteście kochane.. wszytskie zasługujemy na bycie rodzicem.. i tak będzie.. !!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 05:49 Cornelia,tak od dziś będziesz mamą i trzymam kciuki, co do zęba to się nie martw na zapas, niektóre antybiotyki można brać w ciąży! Buziaki kochana i daj koniecznie znać Witaj Monika, ja miałam tylko jeden transfer na naturalnym cyklu więc za bardzo nie pomogę, endometrium rzeczywiście bardzo ładne, więc musisz myśleć pozytywnie A ja już szykuję się do pracy, zrobiłam sikańca, wyszła bledziutka kreska no nic zobaczymy jaka będzie beta Kasia, Kama jedzcie ananasa, tylko z umiarem i rozpieszczajcie brzuszki 😊 Miłego dnia 😘 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 06:08 Corneli kciuki zaciskam! ja dzis pierwszy dzien w pracy dorywcza bo dorywcza i narazie na miesąc tylko ale i tak jestem hapy bo chociaz sie troszke oderwę myślami Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 07:08 Isia kochana Ty sie tu nie stresuj kreskami-jeszcze dużo za wcześnie na sikańce Zrob dzisiaj Bete -tak jak pisały dziewczyny jak bedzie około 100-120 to super! A te sikańce to jakieś mało wiarygodne -ja swój robiłam baaaardzo późno :p i tylko na pamiątkę Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 07:51 Cornelia co do zęba to absolutnie nie można płakać bo wtedy robi się suchy zębodół, a to ponoć najgorszy ból ever! Moja mamuśka kiedyś to miała i pamiętam że z bólu chodziła po ścianach no a poza tym to trzymam kciuuuukkkkiiiii!!! 😁 będzie git! Bo się uda!!! 😁 Isia kreska na sikaczu to sukces!! Dziś będziesz świętować piękną betę Co do cyklow naturalnych też się nie znam, bo ja zawsze na sztucznym Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 08:23 Kasia, Kama witajcie w krainie wkrecania sobie wszystkiego co mozliwe. Teraz wszystko sie bedzie wydawac dziwne i podejrzane 😉 Cornelia Ty tez juz prawie! Kciuki zacisniete, jeszcze chwilka i tez zagoscisz w tej krainie 😘 Oliwka a ja mysle ze Isia ma racje! Podleczysz sie troszke, dietka do tego i zobaczysz! Nie zdazysz podejsc do ivf 😉. Zapamietaj sobie jedno: na taka mamusie jak Ty to dzieci czekaja w kolejce! Tylko troche dluga i zawila droga do Ciebie, ale Twoje pierwsze dzieciatko juz jest w drodze do Ciebie i zanim sie obejrzysz to zamieszka wygodnie na 9 miesiecy w Twoim brzuszku 😘 Isia skarbie, kciuki za Twoja bete!! Nie stresuj sie tak, napewno bedzie piekna 😙 Anka.anka ciesze sie ogromnie, ze chociaz troche moglam Ci pomoc 😙 Trzymaj sie cieplutko kochana, jestes silna, a kazda z nas ma chwile slabosci 😙 Witaj Monika. Nie denerwuj sie bo jeszcze nie wszystko stracone, ale z tym transferem to faktycznie bardzo dziwne.. Mi wlasnie w ten sposob crio przesunelo sie o 2 miesiace, bo lekarka nie byla pewna owulacji i nie chciala ryzykowac.. Gdyby Ci sie jednak tym razem nie udalo, to mysle ze jednak chyba warto zastanowic sie nad podejsciem lekarza.. Koniec koncow to on decyduje o Twoich dzieciaczkach, a jego podejscie moze prowadzic do ich utraty. Trzymam kciuki zeby jednak pomimo ze "na slepo" transfer zaowocowal pieknym dzidziusiem 😊 Ef_ka, ty mi tu jeszcze o zadnych cudach nie pisz. Cud to bedzie jak zobacze serducho a nie po raz kolejny pusty pecherz ciazowy 😔. A Tobie zabraniam wogole tak myslec! Na swieta juz bedziesz w ciazy!! 😘 Anusiek gratuluje serduszek!! 😙 Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 09:53 Dziękuję bardzo za rady w domu mam tylko rumianek wiec wyplukam. Dzwoniłam do stomatologa i nie ma go w domu.. tak więc najpierw jadę po maluszka zapytam dr może coś przepisze a jak będę wracała to wejdę na chwile skonsultować to z dentysta. Tez mi się musiało coś przyplatac.. Kasia Kama jak się czujecie.. ? Juleczko a Ty kiedy idziesz na serduszko? Bylabys juz spokojniejsza.. Isia czekamy na betę.. pewnie będzie ogromna.. kciuki trzymam.. Idę się szykować kochane żeby malenstwu się spodobać.. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 08:08 Monika ja miałam na naturalnym i miałam monitorowany cykl co 1-2dni. Wiec jesli miałaś w poniedzialek wizytę a potem w czwartek to moim zdaniem to bardzo rzadko. Z drugiej strony w Holandii w ogóle nie monitorują cyklu tylko każą pacjentce robic testy owulacyjne. A w poniedziałek pęcherzyk byl duży czy maly? Wiesz mniej więcej przy jakiej wielkości Ci pękają? Miałaś podany zastrzyk na pęknięcie? Dziewczyny trzymam kciuki za bety i transfery <3 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 08:57 cornelia mi zawsze pomaga płukanie rumiankiem...spróbuj nie zaszkodzi!!! no i nadal trzymam kciuki za dzisiejszy wielki dzień isia czekam na super wiadomości o becie no i obiecane przesłanie dla Kamy - UDA SIĘ !!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 09:07 cornelia albo septosan, a z bardziej specjalistycznych to mi po usunieciu osemek kazali plukac Corsodyl -em Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 09:32 cornelia możesz też spróbować szłwii, która ma działanie antyseptyczne i odkażające. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 09:58 Dziękuję bardzo za rady w domu mam tylko rumianek wiec wyplukam. Dzwoniłam do stomatologa i nie ma go w domu.. tak więc najpierw jadę po maluszka zapytam dr może coś przepisze a jak będę wracała to wejdę na chwile skonsultować to z dentysta. Tez mi się musiało coś przyplatac.. Kasia Kama jak się czujecie.. ?? Juleczko a Ty kiedy idziesz na serduszko? Bylabys juz spokojniejsza.. ? Isia czekamy na betę.. ? pewnie będzie ogromna.. ? kciuki trzymam.. Idę się szykować kochane żeby malenstwu się spodobać.. ? Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 10:07 Monika ja moje trzy criotransfery zawsze miałam na naturalnych cyklach bo mam reguralne cykle zawsze z owulacja i tak jak pisza dziewczyny wizyty sa czeste. W pierwszym cylku prof kazal mi przyjezdzac codziennie zeby zobaczyc w jakich wartościach rosną pęcherzyki a w kolejnych dwóch cyklach jeździłam co drugi dzień. Ja zawsze czuję jak mam owulacje bo strasznie jamnik mnie boli. No ale niestety żaden zarodek ze mną nie zostal . Tobie życzę zeby kropek z Tobą został!!!! Odpowiedz Link
monik-a1203 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 10:21 Moje cykle są długie, przy poprzednim transferze także na naturalnym, w 19 dc pęcherzyk jeszcze był, ale doktor stwierdził, że to nic nie szkodzi- będę brała lelki i odbędzie się transfer. Tym razem właśnie w 19 dc (czwartek) już go nie było. A w poniedziałek był wielkości około 19mm. Więc po tych dwóch cyklach trudno ocenić przy jakiej wielkości pękają skoro nie było dobrego monitoringu. Do tej pory byłam przekonana, że lekarz wie co robi ale ta sytuacja dała mi do myślenia. Bez zastrzyku w tych dwóch cyklach naturalnych, bez testów owulacyjnych. Po prostu podejrzewam, że myślał że mu się uda i pęcherzyk będzie. Nie ukrywam, że bardzo zdenerwowała mnie ta sytuacja. Pewnie zmienię lekarza. Został mi jeden mrozaczek. Tak jak napisała Julka, ona miała przesunięty transfer, a tutaj się odbywają być może bez szansy na powodzenie. Dziewczyny dziękuję za słowa otuchy, moje nastawienie jest raczej sceptyczne ale jakie byłoby miłe zaskoczenie gdyby się udało...... ale jeszcze tydzień do bety. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 10:28 Anka.anka ja bym chyba na Twoim miejscu spróbowała następnym razem na sztucznym cyklu. Chyba najlepiej jest próbować różnych opcji skoro schemat nie przynosi efektu. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 10:45 cornelia napewno spodobasz się maleństwu i zostanie z tobą na całe życie ja czuję się normalnie, nic mnie nie boli, nic nie kłuje, nic nie ciągnie...staram się nie myśleć czy to dobrze czy źle jedyne co mnie narazie martwi to brak bólu piersi bo przecież chociaż po lekach powinny boleć a tu nic, ale narazie nie myślę...tylko mnie M strasznie irytuje i ciągle mu się obrywa ;p Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 13:12 Anusiek - tak następnym razem chciałabym spróbować na sztucznym. Ale jak narazie to musimy czekać do drugiej próby z rzadowki bo nie mamy już mrozaczkow a kiedy to będzie to niewiadomo . isia ja myślę że beta ok, dalej zaciskam kciuki!!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 10:42 powiem Ci ze skoro w poneidzialek pecehrzyk mial 19mm to powinnas od razu dostac zastrzyk na pekniecie i przyjsc we wtorek i srode. 19 mm to juz bardzo duzy pecherzyk. zrozumialabym gdyby mial 14-15 mm i po prostu szybko podrosl bo wtedy lekarz moglby sie nie spodziewac ze dobije do czwartku. Ale tez nie rpzejmuj sie tak, okno implatacyjne nie trwa godiziny i nie trzeba co do godziny okreslac owulacji, jest duza szansa ze sie wstrzelilas, Trzeba byc dobrej mysli. ja trzymam kciuki by sie udalo. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 12:47 Dziewczyny wynik 109,91, boję się że trochę za mały, dziś 10dpt. 😳 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 12:57 Isia piekny wynik nic sie nie martw tylko ciesz sie mamusiu a ja dalej bede sciskac kciuki no i poprosimy z kama i cornelia o fluidki Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 13:03 Isia tak się strasznie cieszę zrób test z moczu na pamiątkę Właśnie wyliczyłam, że jeśli przyrost miałby być o 66% co dwa dni to powinnaś mieć około 98 więc moim zdaniem wynik super!!! No to teraz czekaj na dolegliwości ciążowe Cornelia a Ty o której godz. masz transfer? Arwena co z Tobą? robiłaś test jeszcze raz? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 13:06 A około 14 dnia będziesz już miała coś ponad 300 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 13:22 Ann a powiedz mi czy Ty jeszcze pracujesz czy jesteś na zwolnieniu i od kiedy jeśli tak? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 13:58 anusiek pracuje, ale j mam mozliwosc pracy zdalnej Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 14:34 dziewczyny obiecałam sobie nie panikować ale całe podbrzusze mnie boli i byłam przed chwilą w wc i przy podcieraniu miałam na papierze brązową nitkę śluzu...boję się że dostanę @ Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 14:42 Kasiu spokojnie, to na pewno nie na okres, pewnie groszek szuka sobie wygodnego miejsca A ja po wizycie, nie powiem żeby było bezboleśnie, no nic grunt żeby były efekty teraz czekam na @, ale lekarz powiedział że na bank się spóźni bo dziś 21 dc a ja mam owulacje... Mam nadzieje że crio nie wypadnie w święta... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 15:25 efka jak teraz masz owulacje to okres za dwa tygodnie bedzie, transfer to dzien nastepnej owulacji + 5 dni wiec raczej an poczatek stycznia ci wypadnie a jak sie boisz to idz na sztuznym cyklu, wtedy mozesz sobie zaprogramowac dizen transferu Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 14:44 Kasia, luzik kochana. Po wczorajszym transferze to mi to szybciej wyglada na zagniezdzanie niz na jakas @. 😉 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 14:59 Isia piękny wynik!!! Coesz sie a nie zamartwiaj,nie możesz przecież denerwować malucha Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 15:10 chyba trochę za szybko na zagnieżdżenie dziś mój dopiero1dpt ...masakra a tak sobie obiecywałam ...a myślicie że ewentualnie może to być coś po wczorajszym zabiegu np troszkę naruszonej jakiejś ścianki czy coś przy transferze ?? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 15:26 KAsia moze byc przy balstocycie zagniezdzenie 1 dpt, normalnie zaczyna sie zagniezdzenie wlasnie ok 6 dni po owulacji Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 15:43 Julka chyba masz rację, muszę wyluzować Ann będę na sztucznym cyklu, także zobaczymy jak to wyjdzie Isia teraz zobaczyłam, GRATKI!!! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 15:11 Oooo Isia, gratulacje 😀. Czym Ty sie jeszcze zamartwiasz? Beta marzenie 😉 Efka, a Ty to sie chyba na zapas lubisz martwic? Nic Ci w swieta nie wypadnie. Dlugo w swieta Twoja klinika zamknieta? Bedzie dobrze kochana, teraz z ryska napewno sie uda 😙 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 15:58 Ann ma rację. Jak miałaś blastocytę to dzisiaj może zacząć się zagnieżdżać, także głowa do góry, bo na okres to zdecydowanie za wcześnie Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 16:07 nie chcę wam smęcić ale boję się bo miałam późno transfer 25dc chociaż wiem ze nie powinno to miec znaczenia przy cyklu sztucznym...no nic wzięłam nospę jeszcze 2,5 godz. korków i będę leniuchować i spróbuje się nie denerwować... dziękuję wam kochane jesteście !!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 16:12 Kasia nic się nie martw, wszystko napewno jest dobrze, na ból brzucha weź nospę. A wiesz jakie miałaś wczoraj endo? Cornelia, Kama a wy jak się czujecie? Teraz trzymamy kciuki za was Dziewczyny, ale moja beta wskazuje chyba na pojedyńczą ciążę? w piątek zrobię kolejną, dziś byłam w pracy, dopiero wróciłam i trochę mnie brzuch zaczął boleć, wzięłam nospę i leżę. 9.12 mam wizytę. Mam nadzieję że będzie wszystko dobrze, po tych moich przejściach strasznie się boję No nic, muszę wierzyć że będzie dobrze 😳 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 16:15 isia napewno wszystko będzie dobrze co do bety to nie pomogę bo nie takie czary widziałam i dziewczyny mówiły...niestety nie wiem jakie było endo ale mam nadzieje ze wystarczające... ;* Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 16:21 isia beta nie ma znaczenia. Czasami przy stosunkowo niskich betach są ciąże mnogie a przy wysokich pojedyńcze. Dowiesz się na usg! a ja Tobie życzę bliźniaków Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 16:53 Dziewczyny ale teraz to się zmartwiłam, w diagnostyce mają teraz jakieś nowe parametry i piszę tak: > 25 ciąża, wskazane powtórzenie badania po conajmniej 48 godz, 1-10 tydz 202 - 231 000. Czyli pewny minimalny bezpieczny wynik to 202, i teraz nie wiem czy powtórzyć w diagnostyce czy w innym laboratorium? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 17:00 isia powtórz w tym samym laboratorium i nie martw się proszę napewno jest dobrze wiem że sie łatwo mówi ja też jestem po przejściach i wiem że jeśli się uda to też będę schizować ale w niczym nam to nie pomoże a jedynie może zaszkodzić maleństwom Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 17:08 isia twoaj beta jest dobra, jest 10 dpt, 109 to bardzo dobra beta. nie zamartwiaj sie wogole. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 17:25 Dziewczynki pospalam się po tym relanium jak dziecko.. Mogłabym ja brać przez 9 miesięcy mniej bym się denerwowała.. teraz czekamy.. wszystkie ciezaroweczki jak Kasia pisze prosimy o fluidy ciążowe.. Isia piękna beta nie martw się.. cieszymy się kochana i mówimy do brzuszka.. a czuje świetnie po tym relanium.. dziękuję.. Anusiek transfer miałam 12:30.. Kochane wzięłam nospe przed wizyta czy mogę brać trzy razy dziennie czy wtedy jak zaboli coś?. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 17:31 Ja juz w domu w pracy bylo super śmiesznie siedze pomiędzy dwoma pokojami i mam dookola siebie 6-ciu przystojnych facetow ktorzy non stop opowiadają kawały boki zrywać poprostu... To chyba bedzie dla mnie najlepsza psychoterapia jaka sie moze trafic szkoda tylko ze to praca dodatkowa na miesiąc moze dwa... Ja dzis mam bóle jak na @ takie lekkie narazie nospa nic nie daje no ale jakos wytrzymam... no i jeszcze strasznie bolą mnie cale nogi... wraz z plecami na dole i pośladkami... identycznie bylo po poprzednim transferze. Myslalam ze to od lezenia bo wtedy lezalam no ale teraz nie leze. To praca biurowa wiec siedze i czasem wstane bo musze isc do pokoju obok. I juz zalamke łapę... że znów nic z tego... tak tak wiem on sie jeszcze nawet nie zaczął wszczepiać w endometrium ale z jakiego powodu te bóle??? Dobrze ze chociaz te 8 godzin w pracy nie mysle i smieje sie jak nigdy dotąd Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 18:19 Kama tylko pozazdrościć takiej pracy... Super sprawa nie będziesz myślała chociaż.. A co do bóli to przecież się zdarza także myśl pozytywnie.. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 20:31 m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,19277845,radziwill-skraca-program-in-vitro-o-trzy-lata-potrwa-tylko.html#Czolka3Imge No i zaczyna się Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 20:42 Skurwiele!!!! Przepraszam ze bluznie ale sie wkurzylam na maksa! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 20:51 Kama, nic dodać, nic ujać. Zaraz zmienia ustawe i dopiero będzie. Dziewczyny po transferach, na złość PiS macie mieć pozytywne bety . Trzyma oczywiście kciuki. Ostatnio mam dużo pracy i nie mam kiedy pisać, ale wam kibicuję. Lavenda, martwię się. Odezwij się. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 20:58 Krops tak jest!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:18 Masakra!! Jak to dzisiaj przeczytałam to mi sie cisnienie podniosło!!!! Skurwy...n i tyle w temacie! To ja sie moge juz nie załapac Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:19 Isia wiedziałam tak sie ciesze beta piękna co ty sie nam tu zamartwiasz!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:22 A ja dzisiaj byłam na usg piersi, jestem od kilku lat pod kontrola bo mialam torbiele i wiecie co? Wszystkie mi zniknęły pani dr powiedziala ze to prawdopodobnie dzięki moim ciąża, chociaz tyle dobrego w tym wszystkim... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:24 Oliwka nie przenos się do wro, idź za ciosem w Opolu. Ty prawie za każdym razem zachodzilas w ciążę wiec teraz tez tak będzie, a teraz masz już nowego super lekarza i on ci pomoże. Ja juz dziś pytałam asekuracyjne i jak coś to trzecia próba w lutym. Co za rząd, co za kraj!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:42 Chciałam się strasznie przenieść bo jestem bardzo zrażona do tej kliniki, ale powiem Ci Ze zaczynam sie bać że to juz bedzie konie rządówki i myśle żeby dokończyc tą 3 próbe w tej mojej nieszczęsnej klinice...no niestety chyba nie będe miała wyjścia Ale właśnie mam nowego lekarza, a nawet dwóch mojego nowego ginekologa i panią dr z poradni przy szpitalu, a więc chyba tak zrobie ze w klinice tylko zabieg i do widzenia, bede udawac ze biore leki tak jak oni mi kaza a i tak bede sie słuchac moich lekarzy Kurde Ef_ka, to nie bedziemy razem kawki popijac we Wro w klinice ? A czemu Cie bolało po scratchingu? Nie miałas znieczulenia? --- Walka o szczęście od 7 lat... 2011-ciąża naturalna-poronienie 2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!" Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:43 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia, Kati.85, Anusiek1983-bliźniaki 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: beta 10.12 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: 27.11 6dpt beta - 34,34 1.12 10dpt beta 109,91 4.12 beta ? 9.12 wizyta 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: koniec grudzień/początek stycznia crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Cornelia2333: beta 11.12 ? 11. Kama1526: beta 10.12 12. Julka_81: sikaniec 26.11 17.12 wizyta 13. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 14. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 15. Nikola525: czerwiec 2016 16. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 17. Aniti4: crio transfer grudzień ? 18. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 19. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 20. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok 21. Arwena1507: 24.11 sikaniec 22. 31anka.anka: 2 podejscie ? 23. Flora01: kolejne podejście grudzień Sroczulla, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4, Rebeka802, Lavenda33 - ??? Odpowiedz Link
goskaw1000 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:52 No to my się pewnie nie zalapiemy na kolejne próby. Powinniśmy mieć jeszcze dwie. Ciekawe jak to będzie, kto pierwszy ten lepszy pewnie. Masakra. A u Was jak to jest, wiecie już. W bocianie kazali nam dzwonić dopiero w połowie grudnia. Dramat. Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:54 Oliwka - możesz napisać 2 podejscie styczen lub luty taka informacje uzyskalam w klinice. Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 21:51 Cześć Kochane...Wiem dawno do Was nie pisałam , ale jestem cały czas na bieżąco i poczytaj Was w każdej wolnej chwili ...a ostatnio mam ich bardzo duzo... Obecnie jestem , jak wiedzą niektóre z Was , w 13 tygodniu i 1 dzień w ciąży. .. W 6 Tygodniu ciazy Jak Wam pisałam zaczęłam krwawic. .okazało die ze mam krwiaka w macicy , który Dzięki Bogu po 3 tygodniach się wchlonal...i niby wszystko było ok..forum ostatniego Czwartku...gdy byłam na ostatniej kontroli w mojej klinice , gdzie robiono mi Invitro...na wizycie Pani doktor powiedziała mi , że dzidziuś ładnie rośnie i wszystko jest ok..pobrana mi krew do analizy i popołudniu miała do mnie zadzwonić z wynikami... W tym dniu rano nie wzięłam progesteronu bo już nie miałam ...ale Pani doktor przepisala mi progesteron i miałam czekać na telefon w jakiej dawce mam go brać. ..zadzwoniła do mnie i powiedziała mi ze mam brać 1 tabletkę rano i 1 wieczorem dopochwowo , gdzie wcześniej brałam codziennie 2× rano i 2× wieczorem dopochwowo. .. Czekałam na męża żeby wykupił mi receptę. ..wzięłam 1 × dopochwowo i za pół godziny zobaczyłam w toalecie krew na wkladce...od razu pojechaliśmy do szpitala..lekarz po zbadaniu mnie stwierdził , że niż się nie dzieje , żebym wzięła 2× tabletki doustnie bo to może być z powodu niskiego progesteronu...i z dzieckiem wszystko ok i nie ma sensu mnie zostawiać w szpitalu. .. Na drugi dzień rano płaciłem na brązowo i dlatego poszłam do swojego gin.na wizytę żeby zobaczył co się dzieje. ..z dzidzia było wszystko dobrze...widziałam jak macha rączkami i nóżkami i jak bije serduszko...powiedział, że mam brać 2× progesteron rano doustnie i 2× wieczorem dopochwowo. ..tak zrobiłam ale nadal płaciłem na brązowo. .. W Sobotę wieczorem poczułam dołem brzucha ból, który trwał może z godzinę i przestało. ..w Niedzielę po wstanie z łóżka zobaczyłam krew na bieliźnie, poszłam do toalety i przy ppocieraniu wyleciał ze mnie skrzyp w wielkości jednego listka mandarynki...bardzo się wystraszylam i myślałam juz o najgorszym ...mąż zadzwonił szybko po pogotowie i pojechałam z tym skrzepem do szpitala... Pani doktor przy badaniu USG dopochwowym nic nie mogła zobaczyć bo strasznie krwawi łam , zrobiła mi USG przez brzuch i stwierdziła , że z dzieckiem wszystko dobrze, sama widziałam jak rusza rączkami i jak bije mu serduszko. ..w szpitalu zaczął podczas badania strasznie boleć mnie brzuch dołem. ..Pani doktor dala mi magnez i 2×progesteron i kategorycznie mam leżeć i nie wstawać nawet do toalety... Pod wieczór w szpitalu zmienił się dyżur przyszła do mnie inna Pani doktor i zapytała się czy krwawie...powiedziałam , że tak ale już mniej jak wcześniej i powiedziała , że mogę tylko wstawać do toalety i dalej leżeć. ...Tak zrobilam... Wczoraj , czyli w Poniedziałek do 17.00 godziny płaciłem krwią , ale juz ze mnie nie leciało tak dużo...poszłam do toalety i zaczęłam znowu mocno krwawic , aż krew kazała na kafelki , jak wstałam w toalecie. ..zadzwoniłam szybko po pielęgniarkę, i ta za 10 minut przyszła do mnie z Panią ordynator bo akurat miała dyżur. ..zabrali mnie na łóżku szpitalnym na badanie. .nadal krwawilam..zabrali robili mi USG przez brzuch i zabronili do odwołania wstawać. ..zabrali robili dzieckiem było przy badaniu wszystko dobrze..widziałam jak bije serduszko. ...Pani Ordynator stwierdziła , że to musi być przez tabletki , które biorę na rozrzedzenie krwi...bo po transferze przy badaniach wyszło , że mam ryzyko zakrzepicy...brałam fragmin w brzuch codziennie do 3 miesiąca i takie niemieckie tabletki Ass. .właśnie na rozrzadzenie krwi. .. Od wczoraj w ogóle nie wstaje , tylko leżę , ale nadal plamie krwią. ..nie dużo , ale jednak plamie...najbardziej jak robie siku i się podcieram...Jutro mam znowu badanie...Boże tak sie Boje co z moim maleństwem. .. Nie wiem skąd te plamienia skoro z dzieckiem jest wszystko dobrze...a i jeszcze dodam że mam straszne zaparcia. ..od 4 dni nie wyproznialam się dopiero wczoraj, ale za to 4 razy byłam w toalecie bo mi tu s szpitalu podali jakiś środek. .. Boże dziewczyny co będzie z moja dzidzia. ..tak bardzo się boje... Pozdrawiam Was wszystkie... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:04 6asik o matko, ty bidulo, ile stresu strasznie mnie zaniepokoiłaś tym wpisem, ale wierze że jestes pod opieką lekarzy i do cholery wiedzą co robia!! Dzidzius juz jest na tyle rozwiniety ze na pewno da rade!!!!!! Nie ma innej opcji! Ty nwet do toalety nie chodz tylko rób do baseniku, no trudno. Postaraj sie jakos wyciszyc, bo wiesz doskonale jak stres wpływa na to wszystko, moze popros o jakies leki uspokajajace, wyciszajace dla kobiet w ciąży, jakies na pewno sa. Trzymam za Was strasznie mocno kciuki i wierze że wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:25 Hej dziewczyny pisałam już ale jeszcze raz chciałam spytać może któraś z Was to miała. Na twarzy szyi i uchu oraz o obojczuku mam czerwone grudki które bardzo swedza. Nie zmieniałam ani diety ani kosmetyków czy to może być z nadmiaru progesteronu? Biorę i lutinus i luteina ... Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:25 6asik to jakiś koszmar co przezylas!!! Mam nadzieję że teraz wszystko się wyciszy i te straszne krwawienia się skończą. Dzidziuś jest już duży i silny, będzie dobrze Oliwka bez znieczulenia bo to nie takie straszne, do przeżycia ja bardzo chętnie bym się z Tobą kawy napila, ale w tej sytuacji nie ma co ryzykować, musisz iść za ciosem. Goskaw mam nadzieje że u ciebie drugie podejście będzie szczęśliwe i o trzecim nie będziesz musiała już myśleć Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:27 Gicha834 nie mam pojęcia, ja nigdy uczulenia nie miałam ale może to faktycznie od hormonów?? Może idź do dermatologa? Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:35 Byłam ale z była mnie dala maść i stwierdziła że nic nie poradzi bo to miejscowe a nawet się nie przyjrzała...no nic będę na innego lekarza polować. Ktoś tu kiedyś pisał o uczulenie na lutinus także myślałam że może objawy podobne. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:53 Asik co to za jakis koszmar?? Trzymam kciuki zeby krwawienia calkiem ustaly i zeby sie doszukali ich przyczyny. Najwazniejsze ze z dzieciatkiem wszystko dobrze! Ty lez tak jak Ci kaza i sprobuj sie wyciszyc. Moze faktycznie niech Ci cos na uspokojenie dadza? Trzymajcie sie cieplutko! Oliwka o ile bedzie taka potrzeba to napewno jeszcze zdazysz. Ale ja mysle ze Ty jeszcze nas tu zaskoczysz i sami w domciu bobaska zmajstrujecie 😙 Swoja droga to ja Wam wspolczuje z calego serca z ta niepewnoscia 😔. Wiem jakie mi sie cisnienie zaczelo robic jak podchodzilismy do drugiej procedury. Wtedy myslalam ze to bedzie nasza przedostatnia procedura, ale okazalo sie, ze tu licza 3 podejscia na dziecko. My z pierwszego podejsicia (ze swiezaka) mamy synka czyli wszystkie crio ktore nam po tym zostaly byly na konto pierwszej ciazy. Jak sie o tym dowiedzialam to cisnienie mi bardzo spadlo. Nie wyobrazam sobie zyc w ciaglym stresie, ze w kazdej chwili moga zatrzymac program. Mysle ze to tez ma spory wplyw na skutecznosc podejsc. Strasznie Wam wspolczuje.. Kurde, sredniowiecze pieprzone w tej Polsce. Tutaj nawet zenskim parom ubezpieczenie pokrywa koszty ivf (meskim nie wiem bo takowych w klinice nie spotykam, ale podejrzewam, ze dla nich tez jest jakas opcja).. Kochane, trzymam kciuki zebyscie tym gnojom w czerwcu mogly wszystkie srodkowy palec pokazac siedzac wygodnie w fotelu z duzymi brzuszkamy 😙😙 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:23 Asik, biedactwo, musisz się tak męczyć. Najważniejsze jednak, że z dzidziusiem ok. Trzymam mocno kciuki, żeby krwawienie się ustąpiło i żebyś mogła wrócić do domu i tam leniuchować ze swoim maleństwem. Będzie dobrze, dzieciątko jest silne. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 22:59 Gocha uczulenie na luteine to chyba jak jest to tam na dole, swędzenie i pieczenie narządów rodnych, jezeli bierzesz dowcipnie, kurde no nie wiem. Bylas u lekarza i Cie tak olała? Co za baba A to są takie krostki jakby po ugryzieniu komara czy jak pryszcze czerwone to wygląda? Bo ja mam np alergie na orzechy ziemne, dowiedziałam sie o tym po akcji mojej z wysypka. Mialam taka wlasnie jak po ugryzieniu komara, na twarzy i szyi, strasznie to swedziało, ale u mnie sie nasilało, doszły duszności na drugi dzien i moglam dostac wstrzasu anafilaktycznego i w koncu dostałam zastrzyki z adrenaliny. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 23:06 Julka dzięki byłoby fajnie jakbym zaszła naturalnie, wtedy pokaże tym gnojom nawet dwa środkowe palce!!!! Apropo, a ja właśnie mam owulacje, jajniki mnie tak bolą, jak przy stymulacji lekami przed punkcja, masakra poprostu, przed chwila usiadłam raptownie na łózko i myslalam ze umre a wiec powinnam brac M i do dzieła ale nie jestem w stanie dzisiaj, umarłabym z bólu chyba moze jutro... Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 23:24 Trudno, to umrzesz, ale chociaz w ciazy 😂. Oliwka, patyk w szczeke i bierz M w obroty 😂😂. Albo poczekaj chociaz do rana, moze nie bedziesz musiala umierac 😉 Milej nocki kochane 😙 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 23:31 Ha ha ha ha ha ha no tak mnie Julka rozbawiłaś że szok Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 23:44 U mnie to taj jakby mnie ktoś pokrzywa popatrzył swędzi i się rozprzestrzenia... no musze jutro iść do innego ale zaczęłam 5 tydzien ciazy wiec nie wiele mogę brać. Boże inny wątek słuchałam tego debila R. co wstrzyma iv vitro z refundacji on chce żeby były wprowadzone inne metody leczenia a jaka ciekawa jestem ma mię metodę kobieta z niedroznymi jajowodami lub po ich usunieciu. kliniki podniosa ceny nie będzie ludzi na to stać i w końcu je zamkną a potem jak może wróci nowy rząd będzie za późno. Masakra jakas. Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 01.12.15, 23:45 Źle mi napisało jaka inna metodę leczenia zaproponuje ten cymbal Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 07:33 Asik dzieciątko jest silne i jego mama tez musi-moze faktycznie leki zbytnio rozrzedzily Ci krew i z biegiem czasu to minie a teraz najważniejsze co musisz zrobic dla swojego maluszka to sie uspokoić-poczytaj jakaś dobra ksiazke(najlepiej pierdoły),posłuchaj muzyki i pogadać z nami nie denerwuj sie i leż i pachnij tak jak ci każą Bedzie dobrze-nie ma innej opcji! Zobacz taki maluszek juz jest taki dzielny -wszystkie stresy,krwotoki a on siedzi i mach rączkami (i ma wywalone na wszystko,bo jest szczęśliwy i bezpieczny przy tak troskliwej mamie).Ty tez taka bądź! Buziaki! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 07:52 Asik kochana, dzieciątko Twoje ma się dobrze i tak będzie aż do narodzin! Bardzo Ci współczuję że tyle stresu przeżywasz, ale wiem że będzie wszystko dobrze, poprostu nie ma innej opcji! Leż kochana, słuchaj się lekarzy i zobaczysz że krwawienie minie Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 07:54 Dziękuję Wam kochane...za wsparcie i te wszystkie słowa otuchy...aż się przed chwilą popłakałam. .. Wiem ze mój maluszek jest silny...i dlatego najbardziej ono mnie motywuje do tego , że wszystko będzie dobrze... Leżę cały czas i nie wstaje...dzisiaj mam mieć badania i od razu badanie przyziernosci karkówka maluszka, czy wszystko jest ok. ..bo to jest najlepszy moment. .. Od rana plamienia ale nie dużo. ..i ta krew juz nie jest taka świeża jak wczoraj. ...ja jestem kochane dobrej myśli. ..i wiem ze wszystko musi być dobrze... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 08:34 6asik36 trzymam za was kciuki i wiem że wszystko będzie dobrze...jesteście mega dzielni!!! dziewczyny a ja się przeraziłam tym pisem....mam nadzieję ze nie będzie mi już potrzebna refundacja ale jeśli zaszłaby taka potrzeba to ja na drugą procedurę nie mam co liczyć staram się o tym nie myśleć, ale dziś co chwila się budziłam w nocy i spać nie mogłam... Kama, Cornelia pamiętajcie UDA SIĘ !!! jak tam dzisiaj wasze samopoczucie? Oliwka a ja też czuję że ty nas tu wszystkich jeszcze zaskoczysz oczywiscie tak pozytywnie i naturalnie miłego dnia Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 09:41 Hehe Kasiaturek dobra jesteś z tym "UDA SIĘ" uważaj bo jeszcze uwierzę a Ty ile masz jeszcze zarodków zamrożonych??? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 08:41 Asik wszystko bedzie ok, jestes w dobrych rekach. teraz odpoczywaj i nie mysl o niczym. ksiazki i filmy i relaks, niech cie maz w dobre jedzonko zaaopatruje. PAmietaj ze takie rzeczy sie czasem zdazaja i potem jest wszystko ok z dizeciaczkami. Pamietaj ze teaz twoj spokoj jest najwazniejszy bo sie rpzeklada na spokoj dzieciaczka Podejrzeli Ci moze plec maluszka, czy ejszcze nic nie widac? Dziewcyzny nie zadreczajcie sie tym wycofaniem sie z programu przez pis, wierze ze do tej pory wszsytkie tutaj rowno bedziecie mamusiami, bez dwcoh zmian. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 10:19 A ja się zalamalam nawet nie byłam jeszcze na rozmowie kwalifikacyjnej. Boję się, ze się nie zalapie i nie będzie mi dane przytulić swojej kruszynki przecież to nie jest nasz wybór, ze nie możemy mieć naturalnie dzieci, czy oni tego nie mogą pojąć????? Te wszystkie wizyty, leczenie, miesiące starań, nadzieję, sraty, przecież to nie dlatego że nam się nudzi i jesteśmy masochistkami przepraszam dziewczyny za mój wywód, po prostu musiałam się wyzalic. Trzymam kciuki żeby jak najwięcej z Was zafasolkowalo jeszcze przez te pół roku A u mnie modlę się o cud Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 10:25 Dziewczyny nie poddawajcie sie jeszcze przecież nic straconego! A jeśli macie taka możliwość (choćby kredyt) to próbującej prywatnie,bo przynajmniej leki będziecie miały w refundacji a kolejka zdecydowanie krótsza (my po zapadnięciu decyzji o in vitro na pierwszej wizycie byliśmy 1.08 a od 10.9 jesteśmy w ciazy)...Żyjemy w popierd... Kraju i nie zmienimy tego bo większość wyborców to zaściankowe ciemnoty i patologia ktora ciezy sie z 500zl na dziecko.Sama znam rodzine z 6 dzieci żyjąca z zasiłków ktora juz teraz postanowiła postarać sie o kolejne bo bedzie miała więcej kasy,a dzieci głodne,brudne do szkoły chodzą! Wiem,ze nie powinnam sie denerwować,ale coraz częściej zastanawiamy sie z M nad wyjazdem...byle dalej od tego bagna.... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 10:35 dokladnie, ja tez decyzje o iv podjelismy w kwietniu, a w maju juz po punkcji bylismy. Mozna brac kredyt ale ja bym dziewczynom ktore nie zdaza radzila uciekac z polski do skandynawii do pracy czy do niemiec. tam sa refundowane proby, nie trzeba nikogo sie prosic, za pare lat juz nie bedziemy pamietac o tych rzadach i mozna bedze wracac. ja tez mysle o wyjeździe z tego kraju. Ja akuat podchodizlam komercyjnie, ale jak nie wiedzialam czy sie uda, juz szukalam z mezem gdzie sie wyprowadzimy gdzie bedzie szansa na iv w razie gdyby pis zakazal tego. Wiec nie zlaamywac sie dziewczynki. Mam nadzieje ze zadna z was nie ebdize potrzebowala tego, bo szbko zaciazycie, ale w razie czego sa opcje, od pozyczki po emigracje. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 10:48 Ręce mi opadają, ze jako Polka muszę myśleć o wyjeździe ze swojego kraju, aby zajść w ciążę... dla mnie to absurd!!!!!!! Aż mi się chxe wyć ze wściekłości, iść i rozjebac to całe towarzystwo łącznie z klechami, którzy nie mają pojęcia jak to jest nie móc zajść w ciążę i co to w ogóle znaczy mieć dzieci!!!! Co za popierdolony kraj!!!!! Przepraszam za słownictwo, ale samo się ciśnie na usta Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 10:50 Zo.siu.lek ale oprócz kliknięcia Lubie to! Noe mozemy nic w tym kraju innego zrobic, a ja chce dać swojemu maluchowi wszystko co najlepsze wiec jeśli bedzie trzeba kilka lat za granica nie bedzie dla nas problemem a ...jedynie ciekawym doświadczeniem ... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 10:56 zosiulek wyj i rpzeklinaj ile masz ochote bo kazda z nas czuje to smao, ja ma nadzieje ze jakies fundacje chociaz beda zalozone, by finansowac leczenie bezplodnosci, bo chetenie bede je wspierac i oddawac czesc podatku na to. To jest absurd, ale jesli to jedyna opcja by miec dziecko to ja bym bez zastanowienia wypierdalala z tego chorego ciemnogrodu. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:06 Nie każdy może sobie pozwolić na kredyt, na wyjazd do innego kraju... Ja mam dwa duze kredyty, w tym jeden mieszkaniowy na 20 lat i nie dam rady wziac kolejnego, w nędzy żyć przecież nie będe, to nie na tym ma polegać. Wyjazd też odpada, to tez są koszty, zreszta moi rodzice mają tylko mnie, moja mama jest zchorowana i coraz starsza-w życiu jej nie zostawie!!!! Także rządówka dla mnie była spełnieniem marzeń i pewnie dla tysiąca innych par i teraz chcą to zabrać, gnoje!!!! A mnie juz dzisiaj żadne jajniki i nic nie boli, ile mam czasu na zapłodnienie? Ann ty jak encyklopedia jestes podpowiedz Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:30 wiem oliwka, dlatego licze ze wlasnie powstana jakies fundacje, dla tych kto nei moze sobie na to poziwlic, ale jesli sie da to trzeba brac sprawy w swoje rece. zreszta Ty oliwka do konca progrmau juz bedziesz zaciazona wiec nawet o tym nie mysl. chodizlo mi o to zeby szukac innych rozwiazan, za kilka lat juz nie ebdziemy pamietac o tych rzadach. U nas tez kredyt mieszkaniowy na dwupokojowe mieskznaie ale to norma w dzisiejszych czasach Jelsi chodzi o anturalne zaplodnienie to sie nie zastanawiac tylko bzykac tu nie wskazesz nigdy odpowiedniej chwili, dzis, jutro i nie myslec o tym, jak ma sie udac to sie uda Ostatnio na innym forze dziewczyna zaciazyla miesiac przed crio Tobie tez tego zycze. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:06 O Boże Asik tak strasznie Tobie współczuję. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co teraz przeżywasz. Czy lekarze powiedzieli Tobie skąd jest to krwawienie? pochodzi z macicy? Postaraj się kochana (choć wiem, że to bardzoooo trudne) trochę się uspokoić. Ja też ostatnio miałam krwawienie a nie plamienie tylko ja jestem w 6 tyg. i trwało jeden dzień. Życzę Tobie, aby to Twoje plamienie się wreszcie skończyło. Trzymam kciuki żeby było dobrze, ale z tego co opowiadasz to, to plamienie kompletnie nie robi na Twoim maluszku żadnego wrażenia, bo podczas usg macha rączkami i nóżkami. To silny bobas będzie i mama też musi być teraz silna. We trójkę, razem z mężem dacie rady , a po porodzie o wszystkim zapomnisz. Gocha ja nie miałam nigdy żadnego uczulenia od progesteronu, ale za to po leku na obniżenie prolaktyny przez kilka miesięcy miałam bóle i pieczenie w stawach i mięśniach, a moja lekarka nie spotkała się z takimi przypadkami wcześniej. Najpierw zmniejszyłam dawkę, a potem odstawiłam całkiem i teraz nic mi nie dolega. Myślę, że u Ciebie to może być od luteiny ( u każdego skutki uboczne mogą być różne ). Może zapytaj lekarkę czy nie mogłabyś tego zamienić na duphaston. Kama, Kasia, Cornelia jak się czujecie jako mamusie? Dziewczyny mam pytanie do tych co są w trochę bardziej zaawansowanej ciąży. Jak to było u Was z mdłościami i wymiotami? miałyście je codziennie czy zdarzały się dni, że miałyście spokój? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:26 Anusiek każdą z nas ma inaczej -niektóre wogole nie maja (zazdroszczę),a niektóre do końca ciazy (współczuje). Ja tak chyba 6-7tc miałam okropne aż do 10-11tc -były dni ze wymiotowalam kilka razy dziennie cokolwiek zjadłam-był tez czarny piątek kiedy nie miałam siły wstać z łazienki,a na mięso (jakiekolwiek) reaguje mdlosciami i wymiotami do dziś... Także życzę Ci aby mdlosci było jak najmniej-pamiętaj o jakimś sucharku przy łóżku przed wstaniem i poleż sobie jeszcze 10min -no i herbatka imbirowa... Oliwka po uwolnieniu komórki jajowej masz jeszcze 24godziny wiec.... Chcąc nie chcąc macie dziś bardzo przyjemny wieczór a tak wracając do tych kredytów my tez mamy -tylko ze 30-letni ))) Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:27 Dziewczyny, mimo to ze mnie dofinansowanie w Polsce nie dotyczy,to bardzo mnie ta sytuacja wkurza...Hak mogą być tak bezmyślni....Przecież my tego nie robimy dla grymasu.Myślę,że rozwiązanie typu wyjazd za granicę...to polubowne rozwiązanie.Po pierwsze to tez ogromne obciążenie psychiczne zostawienie rodziców,rodzeństwa przyjaciół i wyjazd.Życie zdala od bliskich to wcale nie taka prosta sprawa.Możecie polegać tylko na mężu, mama nie przyniesie rosolku jak będziesz chora itd.....Po drugie tez trzeba się dobrze rozejrzeć gdzie ta emigracja....Jak same czytacie nie wszędzie tez jest pięknie.Ja np.owszem refundowane in vitro przeszłam wszystkie trzy podejścia....ale tutaj są bezpłatne leki,ale wszystkie wizyty zabiegi płaci się ticket!!!!Przez półtora roku wydaliśmy naprawdę sporo euro....Dla porównania,mniej zapłacę teraz za podejście prywatnie w Polsce....Czasem jest tak ze myślimy ze wszędzie pięknie gdzie nas nie ma....Ja mam poprostu nadzieje,ze wszystkie zaciazymy w najbliższym czasie!!!Albo....nie wiem,ten rząd mi się nie podoba.Bo stwierdzenie że w Biblii nie ma mowy o in vitro, mnie przeraża....Jak trzeba być ograniczonym,żeby nie przemyśleć ze nie ma też mowy o przeszczepach, czy choćby samochodach....Przepraszam ze sue rąk rozpisałam,e na płacz ze złości mi się zbiera.... Kama,Kasiaturek,Cornelia Wy teraz pierwsze w kolejności do pięknych bet!!!Więc proszę głaskać brzuszki!!! Asik,trzymaj się.Staraj uspokoić się dla maluszka!!!Uglaszcz brzuszek od wirtualnych ciotek. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:34 wrzosowe.szczescie ja miałam straszne mdłości przez cały tydzień, a dzisiaj nic i trochę się zmartwiłam, bo nie wiem czy tak może być, czy to może coś złego. Taka moja ciążowa schiza. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:37 ja raz mialam raz nie, ciesz sie wolnym dniem Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:40 Dzięki Ann Ty to potrafisz podnieść na duchu. powiedz mi jeszcze czy Twoje bliźniaki są jednakowej wielkości? bo u mnie na pierwszym usg była duża różnica. Jeden 3,5 mm a drugi 2,4. Martwię się tym trochę też. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:46 u mnie tez byly rozne na poczatku nie am sie co tym martwic zwlszcza ze w tym dniu czasem wogole jeszcze nie widac zarodkow, wiec spokonjnie. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:50 Obdzwonię wszystkie kliniki w Warszawie i zobaczymy co powiedzą. Nie poddam się tak łatwo a jak będzie trzeba to będę manifestowac i drzec gębę na ulicy!!! Jak mochery mogą to ja tym bardziej musi być dobrze, nie poddam się tak łatwo Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:53 wszystkie bedziemy manifestoeac strajk pustych wozkow zrobimy Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:56 Oooooo Ann dobry pomysł!!!! Mam nadzieję, ze powstaną jakieś fundacje, które utna nosa tym popaprancom Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 11:59 swoja droga to jest bsurd ze mja na 500 zl na dziecko (moim zdaniem to porabany system) a nie maja na iv. Sorry 500 zl nikogo normalnego nie przekona do posiadania wiecej dzeci, Zamiast wprowadzac realna pomoc, dofinansowanie iv, przedszkoli, zlobkow, to daja pieniadze do lapy i pewnie licza ze zworci im sie w akcyzie za papierosy i alkohol, sorry znam rodizny ktore dostana dofinansowanie. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:01 Dokładnie, będzie jeszcze więcej dzieci z patologicznych rodzin... nie ma dobrej polityki prorodzinnej w tym kraju. Coś czuję, ze przez te 5 lat na prawdę będzie tu ciemnogród Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:02 nie dokonczylam i zazwyczaj te 500 zl nic nie zmieni. Z kolei znam rodziny z jednym maluszkiem ktore mimo tych 500 zl nie moga sobie pozwolic na nastepne bo kredyt na meskzanie kawalerke maja (a oboje pracuja ) Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:06 No niestety skończy się to pewnie tak, że będą robić dzieci dla kasy A potem te biedne dzieciątka będą niekochane.... oczywiście nie mówię o wszystkich, ale większość połasi się na kasę... Bo co im to-jeden dzieciak w tą czy w tamtą 😕 Ja już pewnie nie mam co liczyć na następny raz, bo miałam startować coś koło czerwca, więc już się pewnie nie załapię😢 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:15 tu jest idealny komentarz do tej decyzji wyborcza.pl/1,95892,19279556,stowarzyszenie-nasz-bocian-o-wstrzymaniu-refundacji-in-vitro.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&disableRedirects=true na prawde powinien byc jakis protest obywatelski Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:16 Nikola a nie możesz spróbować wcześniej? Przepraszam nie śledziłem całego wątku od początku stąd moje pytanie Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:29 No niestety nie😕dzwonię do kliniki często z zapytaniem, ale ciągle słyszę tylko że brak kasy😕 A do tego okazało się że mam insulinooporność, hiperinsulinemie i hipoglikemię... więc miałabym nikłe szanse na powodzenie😢 Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:37 Oj przykro mi bardzo ale może da się coś z tego podleczyc? Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:23 Nikola jakie badania wykonywalas ze się i tym dowiedziakas? Ja czuję że i nas jest jakaś przyczyna a wszyscy na odczepne czepiają się psychiki. Jak możesz powiedz mi jakie podstawowe badania robilas?? Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:55 31anka robiłam krzywą cukrową i insulinową. Warto zrobić, żeby mieć pewność 😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:31 nikola akurat to sie latwo leeczy (leki + dietka) to ejszcze nei cukrzyca wiec lepek do gory Odpowiedz Link
nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:58 No wiem ann😊jutro dostanę recepty A dietkę już zaczęłam 😉 Tylko mnie wkurza to, że wiecznie jest coś nie tak😕i jeszcze ten program się kończy 😢za dużo tego wszystkiego😕 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:34 kurcze w Polsce to jakaś masakra z tym ivf. Oni jeszcze chcą żeby ludzie nie wyjeżdżali za granicę. W Niemczech jest tak że trzy próby są za free (przynajmniej w tej kasie chorych w której my jesteśmy), ale tylko te ze świeżaczków ,a za crio musieliśmy zapłacić, ale to nie było już tak dużo. Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:24 Hej dziewczyny nie odzywam się naradzie bo dopiero w polowie grudnia jade do lekarza,jeśli chodzi o program in to przesrane ze tak skrocili gnoje a jeśli chodzi o 500zl na dziecko to nie może przekroczyć 800zl na osobę w rodzinie także cos czuje ze patologia się weźmie za robienie dzieci którzy nawet nie wiedza kiedy zachodzą w ciążę...(oczywiście SA rodziny u których nie przekracza i sa normalni) a ktoś tu pytał o uczulenie na twarzy i szyi(sorry nie pamiętam kto) to jest od stresu,ja to dostałam przy lekarzu podczas zabiegu,Szwedzi i SA to takie plamy w krostki-ja tak przynajmniej mialam ale znikło mi bardzo szybko,nic na to nie brałam ale warto aby lekarz zobaczył ja to mialam jakiejś 2dni. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:37 A wiecie ze ja od niedawna dostałam iczulenie na kościół? I to poważnie -nie takie antypisiorowe Haha po prostu nie moge oddychać,dusze sie,od razu katar,kaszel wiec ... nie wiem czy mnie na stosie nie spała w tym kraju W swieta mamy chrzciny w rodzinie ...i zapewne ja jak zwykle inna nawet do kościoła noe wejdę :p Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:41 A tak swoją droga w Biblii tez nie jest nigdzie zapisane by Jezus maibachem jezdzil....A w Toruniu i takie cuda sie zdarzają Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 12:59 Zajebisty cytat z tego artykułu co Ann dodała "To MY, każdy pracujący obywatel RP, dajemy państwu, a państwo następnie dystrybuuje środki uzyskane od obywateli. Co więcej, podatki płacone solidarnie przez ludzi niepłodnych idą również na szkolnictwo, z którego wszakże nie skorzystają ich własne dzieci, bo ci ludzie ich nie mają. Na przychodnie pediatryczne, na place zabaw, na całą rodzicielską infrastrukturę. Dziś się okazuje, że solidarność podatkowa niepłodnych jest nadal oczekiwana, ale sprawiedliwości w dystrybucji środków na leczenie nie będzie. Możemy się za to leczyć za swoje. Świetnie. Czy wobec tego zwolnicie nas Państwo, polski rządzie, z obowiązku dokładania się do przedszkoli i do leczenia Waszych dzieci? Czy też logika kaprysu będzie działać jednotorowo?" Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 13:08 No to ja dzisiaj kupuje wino i zapowiada sie upojny wieczór a nóż widelec sie uda Tylko jak tu o tym nie mysleć, nie wiem jak to u Was jest/było podczas próbowania naturalnie, ale ja nie poptrafie nie myśleć o tym czy sie udało, czy nie, a może to ten moment, nawet leżałam z nogami do góry nie raz Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 13:19 Hehe ja z nogami w górze leżałam zawsze "po" przez okres 2 lat choć nie wierzyłam że to coś da ale... A jak zaszłam naturalnie ten jeden raz to było na bank w sylwestra bo dzień wczesniej wyszedł mi tes owulacyjny dodatni i przed imprezą tak na szybko było bara bara nawet nie poleżałam minuty i bach ciąża była ehh my baby to mamy pomysły Oliwka zgarnij męża i do roboty!!! Trzymam kciuki żeby to był szczęśliwy dzień!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 13:30 tez lezalam z nogami do gory a jak zaslzam naturalnie, to bylo na szybko w domu tesciow jak oni poszli do kosciola nie starajac sie, bo nam sie zachcialo Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 13:33 Oliwka ja tak miałam po pozamacicznej-z zegarkiem w ręku po zastrzyku z ovitrelle i innych badziewiach -to był trudny czas dla nas tak na zawołanie i chyba nie da sie odpuścić -niw raz tlumaczylismy sobie ze sie uda-jeździliśmy na wakacje zeby zapomnieć-piliśmy wino no ale sie nie udało a u Ciebie kochana sie uda! Bo Ty możesz naturalnie i wiesz przed ivf dr mówił ze niektóre pary ktore nastawione sa ze juz bedzie ivf,i maja wyznaczony szlak działania nagle zachodzą naturalnie....a przecież Wy macie swój szlak, przecież wreszcie wyszło coś nie tak przecież bierzesz juz glucophage -rozpoczeliscie walkę -ja z całego serduszka (w sumie z dwóch serduszek)życzę Ci by dziś niespodziewanie ta walka sie zakończyła, i by droga ktora masz pokonać skróciła sie do minimum....pokonaj ja maibachem!Trzymamy kciuki! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 13:44 Oliwka jak ja Cie rozumiem....teraz to przechodzę.Lekarz stwierdził po tej Hsg,żeby próbować...No to próbujemy.Seksik co drugi dzień,pilnowanie owulacji...tylko ze ja leżę "po" na brzuchu.Bo jedna lekarka mówiła ze przy tylkozgieciu lepiej na brzuchu....Teraz muszę iść do gin.żeby mi zrobiła wymaz i pap test i juz się boje bo to będzie 8 dpo i żeby nie zaszkodzić...A zwariować idzie....No ale czego się nie robi....Miłego wieczorku i oby Wam się udało!!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 13:53 przy tylozgieciu to ulubiona pozycja facetow - na pieska nam tak sie naturalnie udalo, no ale co z tego jak pozamaciczna wyszla Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 14:06 Hahaha...to też ja juz prawie zapomniałam ze istnieją inne pozycje....Ale jeszcze dotychczas nam się nie udało... Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 14:17 Jak ja wiem o czym Wy piszecie.. Ja też próbowałam w każdy możliwy sposób.. leżałam na lewym na prawym boku na brzuchu na plecach i Oliwko masz rację zawsze o tym myślałam nie umiem inaczej.. niestety nigdy się nie udało... Anusiek , Miniana74 czuje się jak narazie normalnie.. nic mi nie jest.. zobaczymy co będzie dalej.. Kasia no też tak to sobie tłumacze musi się udać... Co do ustawy in vitro ja jednak mam nadzieje ze dostaniemy ta szansę.. ze jednak będzie tak jak chcemy.. wierzę w to. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 15:01 Dziewczyny ja czuję się też normalnie ale boli cały czas taj jakby brzuch ale nie tak okresowo tylko jakbym za dużo zjadła albo po pieczarkach tak mam zawsze i do tego strasznie mi brzuch wywalilo. ..ale tak ogólnie ok nie doszukuje się niczego a jak bardzo boli to biorę nospe Oliwka to bardzo trudne nie myśleć ...ja byłam dwa razy w ciąży i to wtedy gdy w ogóle się nie spodziewałam chociaż za drugim razem M specjalnie przyjechał na te dni ale mieliśmy już następna datę ustalona a tu niespodzianka szkoda tylko ze nie zakończyło się happy ende M Ale działaj kochana ja wierzę w cuda zobacz ile ich na naszym forum Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 16:19 Kama obiecałam to będę pisała aż do skutku codziennie ja dziewczyny stwierdziłam że jednak zrobię betę 11.12 bo tak to bym musiała prosto po wynikach miec korki a tak to ochłonę trochę no ale jeszcze zobacze czy wytrzymam ;P ah Kama mam jeszcze dwa zarodki zamrożone Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 16:36 Dziewczyny obdzwonilam 3 kliniki - nie biorą nikogo nowego do programu, tylko te osoby, które są już zakwalifikowane, mogą skorzystać z dotacji. Mam wizytę na 16 grudnia i w sumie to już chyba z niej zrezygnuje w takim wypadku... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 16:42 Kasia mi też brzuch wywaliło po transferze na około 1,5 tyg. i to był dobry objaw (tylko nie łączyłam go z ciąża). Czuję, że u Ciebie też będzie dobrze ja to jak teraz na to patrze to miałam dużo tych objawów tylko twierdziłam, że żaden do ciąży nie pasuje. Też miałam wzdęty brzuch, biegunkę do bety codziennie, bolące piersi i jajniki.... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:14 Mój brzuch tez przypomina balon od wczoraj... i to jeszcze fioletowy bo od clexane i prolutexu robią mi sie straszne siniaki az boje sie ze jakos sie zapomne i ktos to zobaczy i pomysli ze jestem narkomanką Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:16 Kasiaturek nie wyłamuj sie!!! Mialys y robic razem bete!!! W 10 dpt na bank juz wyjdzie bo mi mowil lekarz ze mozna spokojnie przy blastocyscie 10dpt zrobic bete! Przeciez wynik mozesz odczytac pozno w nocy! Plissss Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:17 haha Kama niech ludzie sobie myślą co chcą, nie ich sprawa u Ciebie też będzie to dobry znak Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:17 ehh nie chce się nakręcać z wizytami w wc to ja nigdy problemu nie miałam więc tego nie podciągam, a i niestety piersi prawie w ogóle mnie nie bolą...a zawsze przy dwóch ciążach strasznie mnie bolały no ale koniec już tych dywagacji ...zobaczymy za prawie tydzień Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 17:22 kama przekonałaś mnie ale u mnie i tak wyniki są na drugi dzień ja się śmieje do M że dobrze że jestem grubasek na brzuszku to mi się jeszcze żaden siniak nie zrobił Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 18:03 Kasiaturek ja tez jestem przy kości i na brzuchu mam tłuszczyk i to nie mały a i tak sie robią ; ( Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 18:16 mi tez sie robily straszne siniaki iw czasie stymulacji i w czasie brania clexane i polona mowila mi ze je w zlym miejscu daje. tylko juz nie pamietam czy za nisko czy za wsoko Co do piersi to mnie zaczely późno bolec, chyba do 7 tygodnia byly flaczki, teraz sie dopiero zorientoaly ze jestem w ciazy i mąż ma radoche, az mu foty wysylam jak jest w pracy Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 18:42 Ja od rozpoczęcia przygody z iv miałam tylko jednego siniaka ...A moje piersi i tak są duże i aż się boję co to będzie później ;p Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 18:48 Ja robie w dobre miejsce bo mam męża po pielęgniarstwie i ratownictwie medycznym ktory pracuje w zawodzie i mnie uczyl a zresztą zawsze lapi sie jak je sobie sama robie. Ja tak poprostu mam. Mi nawet przy pobieraniu krwi powstaje siniak i przy robieniu zastrzyków domięśniowych. Gorzej jak ktos policje wezwie jak to zobaczy ze niby jestem na haju Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 19:02 Ja też miałam po clexane straszne siniaki i krwiaki na brzuchu, a miałam zastrzyki robione dobrze, przez moje kolezanki z pracy - pielegniarki. Dziewczyny oglądałam teraz obrady sejmu odnośnie wyboru sędziów do trybunału konst. Masakra co tam sie dzieje, co ten pis wyprawia, na początku sie śmiałam, ale teraz to juz nie jest smieszne, co oni wyprawiaja??? Matko co sie dzieje, co bedzie z tym krajem, zaczyna mnie to przerazac oni dopiero zaczęli rzadzic a juz taka klęska, tyle zmian wprowadzili, co to będzie dalej? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 19:13 Oliwka ja za to wiadomości teraz oglądam i jak na własne uszy słyszę co oni mówia to brzuch mnie zabolał. Ludzie co za świat. Oni w ogóle nie zdają sobie sprawy z naszego problemu powiadają ze niepłodność można leczyć w inny sposób czyli znaleźć przyczynę i ja poprostu wyleczyć eh. A jak my nie mamy znalezionych przyczyn??? Łza w oku się kręci.. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 19:25 dr Debski powiedzial ze w czaise leczenia nieplodnosci jedna rzecz jest kluczowa - data urodzenia. Wiadomo ze mozna sie leczyc 10 lat i sprawdzac wszystko po kolei ale to odsuwa nas od celu o lata swietlne. PIS bedzie lansowal teraz naprotechnologie, ale nie bierze pod uwage ze kazda kobieta ktora podchodzi do iv ma juz za soba lata staran, badan, monitoringu cyklu, obserwacji sluzu, zazwyczaj ma dobra diete, nie ma nalogow, zyje zdrowo i jej mezczyzna tez, zazwyczaj jest po kilku iui, po histeroskopii, badaniu dorznosci jajowodow, badaniu tarczycy, cukru i wszystkich chorob wenerycznych ktore moga powodowac nieplodnosc.. Nie wiem co w tej naprotechnologii maja jeszcze do zaoferowania. Mogli by rpzynajmniej finansowac te drogie badnaia genetyczne i immunologiczne ale to co zaproponuja to pewnie spotkania z pania z przychodni ktora bedzie opowiadac jak rozpoznac sluz plodny i jak mierzyc temperature. Zreszta jak jak to bbylo w artykule ktory wklejalam, oni nie robia nam łaski gdyby finansowali iv, bo to ejst cos co sie nam nalezy, bo na to placimy skladki, my, ansi mezowie, ansi rodzice ktorzy chca byc dziadkami. Kurcze gdyby kazdy ruszyl dupe idac na wybory to nie mielibysmy tkaiej sytuacji ze garstka glupoli odbiera nam cos na co ciezko pracujemy. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:11 Kasia pewnie ze się UDA.. Musi się udać.. Mi też się buzia uśmiecha tak jak Kamie jak widzę te wpisy.. Mnie od wczoraj lekko brzuch pobolewa ale nie chce się już na tym koncentrować nawet.. Asik aż mi się łza w oku zakrecila.. jak dobrze ze wszytsko juz z Wami w porządku.. najważniejsze że maluszek ma się dobrze.. !!! Isia kochana wszytsko jest dobrze jak tylko się polozysz będzie lepiej.. maluchy się rozpychaja na pewno.. A kiedy teraz robisz betę? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 19:17 Jak to co oliwka, bedziemy pracowac by bylo na 500 zl na wodke (sorry na dziecko) i inne cudowne obiecane przez nich obietnice nie majac nic w zamian. Jestem ogromna przeciwniczka Korwina ale madrze powiedzial ze na karcie do glosowania powinno byc jakies zadanie do rozwiazania tak by waznosc glosu byla uzalezniona od poprawnosci rozwiazania, tak by kompleteni idioci nie mieli prawa glosu bo do tego to prowadzi Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 19:35 Wiecie, dlatego nie mam tu nawet polskiej telewizji, bo mi sie gowna gotuja jak slysze co sie w tym kraju dzieje 😨.. O kosciele to tez nawet myslec nie chce, bo mi cisnienie tylko skoczy. Dziecka nawet nie ochrzcilam, bo jak zaczelismy starania z ivf to akurat kosciol gdzies tam w Polsce organizowal modlitwy za "tych zbrodniarzy co morduja dzieci podchodzac do ivf". Rodzinie bylo strasznie przykro, no bo brak chrztu to niemalze zbrodnia w Polsce, ale powiedzialam, ze moja noga w kosciele wiecej nie stanie. Nie bede skurwysynom kieszeni napychac. Bog po to dal nam rozum i technologie, zeby radzic sobie z niedoskonalosciami natury. Wpierdalaja sie gdzie nie trzeba zapominajac o swoim powolaniu. A wladza w Polsce tyle samo warta. Strasznie Wam wspolczuje kochane.. 😔 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 20:44 Julka podpisuje sie pod Twoim postem obiema rękoma!!!! Skurwysyny i tyle!Kler... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 20:53 A ja już będzie podlaskie opowiadalam się za hasłem-Bóg tak,służba naziemna nie!!!I dalej tak uważam.... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 02.12.15, 22:30 Nie było mnie cały dzień a tu tyle wpisów że nie zdołam nadrobić mnie już dziewczyny zaczynają piersi boleć także uważam to za dobry znak ja też dziewczyny mam cały brzuch siny, a zastrzyki robi mi koleżanka z pracy- pielęgniarka Asik kochana jak się czujesz? Cały dzień myślałam o Tobie Dobrej nocy kochane moje Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 09:01 Kurde ale sie dzisiaj rano przestraszyłam pojawiły sie delikatne żółte upławy? Nie wiem co to na papierze!Boje sie,myślicie ze to moze byc od lutinusa?Tak sie zestresowalam ze aż wymiotowalam cały ranek leżę...ale cholernie sie boje... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 09:24 Wrzosowe ja wiem że w ciąży niektóre kobiety mają takie upławy i to jest normalne. Nie panikuj przede wszystkim bo to nie krew tylko upławy. Jak zacznie swędzieć czy szczypać czy będziesz czuć dyskomfort to będzie infekcja. Zadzwon do swojego lekarza i powiedz o tym jeśli Cię zbada to na bank będzie wiedział co robić. Infekcje w ciąży w pierwszym etapie są bardzo częste, pewnie dostaniesz krem i jakiś dopochwowy antybiotyk jeśli rzeczywiście byłaby to infekcja i po kłopocie. Nie panikuj i się uspokój bo to szkodzi wiesz o tym! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 09:26 wrzosowe.szczescie spokojnie. To napewno od zmian hormonalnych, które zachodzą w Twoim organiźmie. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 09:28 wrzosowe, jesli sa zolte ale nie maja nieprzyjemnego zapachu i nie masz zadnych innych obajwow infekcji tosie nei martw. podobno w czasie ciazy ten sluz moze byc najrozniejszy. Zapytaj lekarza czy mozna jakis lactovaginal brac w ciazy Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 09:39 Wrzosowe, nie martw sie to napewno nic groznego, dla pewnosci pogadaj z lekarzem. A u mnie troszke sie cos ruszylo. Tzn z badan z krwi wyszlo ze Mam niedobor wit D I selenu . Takze czeka mnie kuracja 8 tygodniowa. I do tego musze sie zaszczepic na rozyczke I ospe takze wszystko przedluzy. Stymulacje moge zaczac dopiero w polowie lutego ah wkurzylam sie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 09:49 evulka4 przykro mi, ale może nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Może to jest właśnie to czego Tobie brakowało,żeby wszystko mogło się udać. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 10:02 Dzięki dziewczyny, narazie sie cofnęło chyba to od lutinusa-dziewczyny ja chyba sama nie byłam świadoma tego jak bardzo ta ciaza na mnie wpływa-stres po pozamacicznej sprawił ze bardzo trudno bedzie mi sie cieszyć ciaza...tak bezstresowo .... Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 10:08 Wrzosowy nie zamartwiaj się na zapas a spokojnie ciesz się ciaza pamiętaj że mogą dziać się różne rzeczy,przecież jesteś w odmiennym stanie Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 10:16 u mnie to samo czuje sie oszukana mialo byc usmiechanie, endorfiny i glaskanie po brzuszku, a jest ciagly stres, rzyganie, bole glowy, mdlosci i sennosc. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 10:17 oczywiscie mowie to z przymrozeneim oka, ale rzeczywiscie t nie jest najprzyjemniejszy okres Ale wszystko mi wynagrodza te dwa male szkraby ktore tma rosna w brzuchu Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 11:13 witajce kochane Kama Cornelia pamiętajcie UDA SIĘ ehh chcę w to wierzyć ale dziś mam obniżkę formy...ale się nie poddaję i wyganiam złe myśli z głowy !!! wrzosowe to napewno nic złego, takie upławy się czasem zdarzają w ciąży i dobrze cię rozumiem z tym strachem ja też mówię że jak się uda to dopiero wszyscy będą mieli mnie dosyć bo zacznę schizować ;P miłego dnia dziewczyny Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 11:19 kasisturek nie JAK sie uda, tylko UDA SIE! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 11:23 no właśnie ann dziękuję za poprawkę no jasne że UDA SIĘ !!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 11:41 A ja jak codziennie czytam Twój wpis "UDA SIE" to mi się banan załącza na ustach Dzięki że jesteś Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 11:33 Witam Was kochane...nadal leżę w szpitalu...ale już nie krwawie , tylko mam takie ciemno brązowe plamienia. .. Ale wczoraj mmyślałam , że ze strachu umrę. .. Była u mnie córka w odwiedzinach i akurat zachciało mi się bardzo do toalety. ..siku robiłam do basenu bo nie wolno było mi wstawać z łóżka , ale to inne bym tam nie zrobiła. .dlatego postanowiłam , iż pójdę do toalety z moja córka. ..wszystko było ok...wyproznilam sie i jak się podcieralam to wyleciał ze mnie znowu skrzep wielkości listka mandarynki...córka widząc to zawołała natychmiast lekarke...ale ten skrzep wyglądał inaczej niż ten , który mi wyleciał w Niedziele w domu... Był taki twardszy i prawie czarny...przepraszam za szczegóły , ale to może na przyszłość dla której z Was... Przyszła Pani Doktor i zobaczyła to i powiedziała, że bardzo dobrze , że to jest stara krew , która jeszcze gdzieś tam zalegala i nie ma się czym martwić. .. Od tego momentu w ogóle nie krwawie , tylko tak j a k bym się oczyszczala z resztek tej starej krwi... Cała noc prawie nic mi nie poleciało. .. Dzisiaj na wizycie był Ordynator i robił mi badanie USG przez brzuch. ..bobasek mój sie ruszał i najprawdopodobniej to będzie chlopiec....:Mogę Od dzisiaj trochę już po spacerować po korytarzu , ale bez przesady a jutro prawdopodobnie do domu... Boże jak się ciesze , że wszystko jest na dobrej drodze. .. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 11:36 Asik biedactwo ile ty sie na stresujesz w tej ciazy, a my tu marudzimy, na paierdolki. Oczywiscie ze wszystko ejst na dobrej dordze i wszyszko bedize z Twoim malym chlopczykiem ok! sciskam mocno. Myslsiz ze te przejscia przez teog krwiaka co go mialas? W domu oczywiscie wszystko niech robi maz i corcia.Ty lez i pachnij! Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 12:06 Prawdę mówiąc. .. nie wiem skąd te skrzepy... ale ja podejrzewam , że to jest od tego krwiaka , którego miałam w 6 tygodniu. .. Skascik to dziadostwo musialo się przyplatac...ale dziewczyny dla mnie najważniejsze jest , że z maluszkiem wszystko dobrze i rośnie u mnie w brzuszku... Teraz naprawdę będę o siebie uważała bardziej. ..żadnego sprzątania i gotowania. .. Dobrze , kochane , że Was tu mam ..ponieważ potraficie mnie wesprzeć w trudnych momentach i cieszyć się razem ze mną....Kocham Was i życzę Nam wszystkim aby było Nas jak najwięcej. ..ponieważ tworzymy tu na forum...jedna wielka rodzinę. .. Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 13:24 Prawdę mówiąc. .. nie wiem skąd te skrzepy... ale ja podejrzewam , że to jest od tego krwiaka , którego miałam w 6 tygodniu. .. Skascik to dziadostwo musialo się przyplatac...ale dziewczyny dla mnie najważniejsze jest , że z maluszkiem wszystko dobrze i rośnie u mnie w brzuszku... Teraz naprawdę będę o siebie uważała bardziej. ..żadnego sprzątania i gotowania. .. Dobrze , kochane , że Was tu mam ..ponieważ potraficie mnie wesprzeć w trudnych momentach i cieszyć się razem ze mną....Kocham Was i życzę Nam wszystkim aby było Nas jak najwięcej. ..ponieważ tworzymy tu na forum...jedna wielka rodzinę. .. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 13:48 Asik tak się cieszę kochana że już u ciebie lepiej cały czas o Tobie myślę A ja dziewczyny dziś trochę gorzej się czuję, czuję taki ucisk w dole brzucha, nie jest silny, ale jednak czuję dyskomfort, tak się boję najgorszego wzięłam już nospę, jeszcze godzinka w pracy i do domku leżeć Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 13:55 isia kochanie nie stresuj prosze, takie bole sie zdarzaja i to norma, ja wiem ze po ostatnim doswiadczeniu boisz sie bardzo, ale stres moze tylko nasilic skurcze, teraz bierzesz leki wiec nic zlego sie dzidziuowi/dzidusiom nie stanie! I tak jak mowisz, do domku i lezec! Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:05 Asik najważniejsze ze juz ok a te skrzepy stare to dobrze ze wylecialy przynajmniej teraz będzie spokój.A ja pracuje 3mies.w nowej pracy ale to spozywka i dużo dźwigania...i mam pytanie bo w marcu prawdop.będziemy robić punkcje i pewnie będę brać l4 a szef jest jebniety i wiem co będzie jak pójdę na zwolnienie...czy po inv można dzwigac? Chyba nie powinno się ale ja nie będę miala wyjścia...boje się o prace a najbardziej o dziecko...czy któraś z was pracowała ciężko po in? Ja po ostatnich mialam wolne(inna praca). Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:16 Kasia pewnie ze się UDA.. Musi się udać.. Mi też się buzia uśmiecha tak jak Kamie jak widzę te wpisy.. ? Mnie od wczoraj lekko brzuch pobolewa ale nie chce się już na tym koncentrować nawet.. Asik aż mi się łza w oku zakrecila.. jak dobrze ze wszytsko juz z Wami w porządku.. ? najważniejsze że maluszek ma się dobrze.. !!! ? Isia kochana wszytsko jest dobrze jak tylko się polozysz będzie lepiej.. maluchy się rozpychaja na pewno.A kiedy teraz robisz betę? Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:24 Isia staraj się jak najspokojniej.Odpoczywaj ile możesz. Asik,kurcze ale mi ulzylo.Dobrze,zw jest juz lepiej!!!No i ze z maleństwem jwst ok!!!Teraz oszczędzaj się na maxa! 111b,raczej po punkcji i transferze nie powinno się dźwigać!!!Ja po pierwszej punkcji jak dowiedziałam się że nie będzie transferu tak się wscieklam,że rzuciłam się w wir pracy,sprzątanie,dźwignię,przestawianie....a wieczorem wylądowałam w szpitalu z krwią w brzuchu...Także proszę Cię pokombinuj coś ze zwolnieniem a nie dzwigaj!!! Dziewczynki a ja pytanie z innej beczki.My kolejny raz podchodzimy dopiero w styczniu.Teraz jesr to zupełnie naturalny cykl,biorę tylko witaminki i lekarstwa na włosy i euthirox. Jestem kilka dni po owulacji i wczoraj i dziś mam jakieś plamienia z żywej krwi.Mało ale są.To nie @,bo do niej to jeszcze jakiś tydzień....Jutro mam wizytę u ginekologa, bo przed in vitro musze jeszcze zrobić ten wymaz na czystość,cytologie i z szyjki na chlamydie. Moje pytanie czy jeśli będę miała też i jutro to plamienie to pobierze próbki do badania?Cholercia, juz mnie wcisnela na wizyte,a teraz jeszcze to....Bo tak to kiedy ja mam zrobić te badania???? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:27 jesli nie ebdzie krwawienia a delikatne plamienie to mozna pobrac, oni sobie oczyszcza szyjke, ja tak mialam pobierane tuz po okresie.A te kilka dni po owulacji to ile? bo moze to jakis dobry znak to krwaiwenie i bedzie naturalsik? Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:35 Dzięki,Ann.To mam nadzieje ze jakoś sobie to oczyści. Zapomniałam dodać że ja już od b.dawna zawsze pp owulacji biorę progesteron.A tu i tak to plamienie.Plamienia miewam,ale 2-3 dni przed.@. Dziś powinien być tak 7 dpo.Ale mam nadzieje ze to nie wcześniejsza @!!!!Proszę tylko nie to....Wszystkie terminy i urlop na wyjazd do Polski na in vitro by się pozmieniało i nie wiem czy dałabym rade...Zresztą zawsze @ przychodził jak odstawiłam progesteron....Kurcze,zawsze coś.... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:41 111b ja pracuje w sklepie i też muszę dźwigać, a lekarz nie chciał dać mi więcej niż 3 dni zwolnienia i powiedział, że dźwiganie nie szkodzi na dodatek lekarka z mojej kliniki twierdzi, że powinnam pracować, dźwigać i robić wszystko do końca ciąży, a argument miała taki, że kobiety nawet w obozach pracy zachodziły w ciążę i rodziły dzieci pomimo, że ciężko harowały. Masakra ręce opadają..., ja bym na Twoim miejscu poszła na L4, ja załatwiłam sobie od lekarza rodzinnego Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:42 Asik cieszę się, że u Ciebie już lepiej, tylko teraz się oszczędzaj i leż jak najwięcej. Trzymam kciuki za Twojego maluszka Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 14:50 anusiek zmien lekarke, przy blizniakach trzeba uwazac dwa razy bardziej, a dzwiganie nie jest wskazane w ciazy! Co za debil, oczywiscie ze neiktore kobiety w obozach pracy zachodizly w ciaze i rodzily dzieci, ale ile z nich te ciaze tracilo to nie wspomni, na tej zasadzie to mozemy pic palic, bo przeciez nawet pijaczki, palaczki i narkomanki rodza dzieci i czasem sie zdarza ze sa one zdrowe. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 15:14 Cornelia mi też się banan na twarzy maluje jak wam to pisze ...szkoda tylko że głowa szaleje a tu dopiero 3dpt dziś już kompletnie mnie nic nie boli, nie ciągnie nic mi nie dokucza i....ehhh a co tam u was ??? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 15:23 Asik cudownie ze juz lepiej. Z glowy mi nie wychodzilas.. Dbaj o siebie i dzieciatko i daj sie M rozpieszczac 😙 Miniana, pomyslalam dokladnie to samo co Ann 😄. Moze juz nie bedziesz musiala do ivf podchodzic? 😉 Kasia, Kama, Cornelia jestescie rewelacyjne 😁. Bo niby komu ma sie UDAC jak nie Wam 😙. Cornelia jak Twoj zab (a raczej jego brak)? 111b dzwiganie po transferze moze miec wplyw na zagniezdzenie, ale dzwiganie po punkcji moze skonczyc sie powaznymi komplikacjami.. Wiec jak wtedy wyladujesz w szpitalu to nie wiem czy szef bedzie taki zadowolony. Lepiej kilka dni wolnego niz lezenie w szpitalu albo strata kruszynki.. Wrzosowe tez mi sie wydaje ze dopoki jakis stan zapalny sie nie robi to nie ma co panikowac 😊 Ann gdzies mi mignelo ze Tobie cycki pozno zaczely puchnac, tak czy cos pomieszalam? Zaczynam sie moimi martwic, bo niby nie sa do konca takie normalne, ale ani nie puchna, ani nie bola. Tylko takie mam uczucie jak bym w zamalym staniku chodzila (tj takie troche podirytowane sa czy jak to nazwac) ale staniki nie sa za male 😜. Chyba tez zaczynam powoli schizowac.. Jeszcze 2 tygodnie, a czas sie ciagnie jak glut po firance 😩 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 16:00 Ann dokładnie tak jak piszesz na dodatek ta lekarka przytaczała mi historie ze swojego życia, że ona w każdej ciąży pracowała i urodziła trójkę dzieci. Czy ludzie są aż tak mało rozgarnięci, że wszystko osądzają tylko po sobie samych? tak jakby nie słyszeli że każda ciąża jest inna. Ja już czuję, że będę tutaj miała niezły problem ze zwolnieniami lekarskimi. Do pracy nie chcę wracać, bo trzeba tam dźwigać, cały dzień na nogach, schylać się i jeszcze klientami stresować. Na dodatek szef mnie wkur...bo powiedział, że skoro teraz jestem na zwolnieniu to nie da mi urlopu przed świętami...masakra... Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 16:41 Ludzie Anusiek co Ty masz za lekarke i pracodawce? Noz sie w kieszeni otwiera 😦. Czy oni nie rozumieja ze dla Ciebie ciaza to zycie w ciaglym stachu?? Kobieta ktora zachodzi w ciaze w pierwszy miesiac staran moze nawet nie mysli o tym ze przez dzwiganie moze zaszkodzic dziecku. W naszym przypadku niestety jest inaczej. Zmien rodzinnego bo ta Twoja naprawde jakas nieludzka 😙 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 16:48 rodzinnego mam spoko tylko ginekologa i tą lekarkę z kliniki od transferu do dupy. Muszę chyba znaleźć tutaj jakiegoś polskiego ginekologa, może będzie bardziej empatyczny. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 16:56 Tak Julka mi badzo pózno cycki "wywalilo" na poczatku to takie o byly, niby troszke bolaly ale tak na prawde nie, i nie byly jakos specjalnie duzo wieksze i raz troche bolaly a drugie dnia zupelnie nie, dopiero teraz mam wymiona Anusiek mnie moja lekarka co wizyte pyta czy chce wziac zwolnienie, na razie nie biore bo duzo moge z domku pracowac, ale w twoim rpzypadku szukaj lekarza ktory Ci da, praca w sklepie przy ciezarac to nie praca przy biureczku! Mi maz nie daje nawet torby z zakupami poniesc zebym nie dzwigala nic. Moze ejstesmy przewrazliwone, ale u nas nie jest tak, ze ledwo sie majtki zdejmie a juz sie jest w ciazym wiec niehc Ci ta lekarka nie gada glupotek Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 17:16 Dzieki dziewczyny za odp.A jakto jest teraz z tym inv?Tzn jest do konca czerwca ale te dziewczyny co juz sa w rzadowce to tez musza wykorzystac 3proby do tego czerwca? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 18:09 Anusiek mam nadzieję że nie zamierzasz wracać do pracy? Najważniejsze są teraz Twoje maluszki, a zwolnić i tak Cię nie może! Ja już się lepiej czuję, teraz cały czas leżę i jest ok. Jutro niestety muszę jeszcze iść do pracy, ale w poniedziałek i we wtorek mam urlop. Mam nadzieję że będzie dobrze. Powiedzcie mi dziewczyny, brać 3x1 nospę czy tylko w razie tego bólu? Wiem że bóle jak na @ się zdarzają, ale ja czułam taki ucisk, straszne uczucie, jakbym miała jakiś supeł na szyjce macicy zawiązywany 😳 Jutro powtarzam betę 😳 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 19:59 Isia, ciesze sie ze z Toba juz lepiej. Dobre pytanie z ta nospa, dolaczam sie do niego 😉. Aaaa i ile max mozna tej nospy brac, bo dzisiaj rano to mnie tak nagle brzuch jak na @ zacza bolec ze po godzinie wzielam druga bo po jednej nie puszczalo. Nie moglam sie wyprostowac.. Nie wiem co ja mam myslec, kurde nie chce sie nakrecac ale niby jakies objawy sa, tylko zeby nie byly to znowu objawy pustego pecherza. Kurde chyba zaczynam powoli w gacie robic ze strachu 😜 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 20:19 Julka zaden pusty pęcherzyk tylko piękne serducho będzie i nie ma innej opcji. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 20:35 Ann wmawiaj mi to prosze bo ja juz zaczynam schizowac 😢. Dopiero tydzien mina od testu, a tu jeszcze 2 tyg do usg.. Chyba mam kryzys 😭 Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 23:29 Kliniki nie chcą brać nowych par do rzadowki tylko działać z tymi, które już są stymulowanie bądź mają mrozaczki już w danej klinice. Ja już kombinuje jak tu uzbierać 10 tyś. a podejscie komercyjne echhhhh Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 18:00 Cześć dziewczyny. ...i ja musze zabrać głos odnośnie tych zwolnień lekarskich. .. Tutaj w Niemczech nie jest też lekko dostać zwolnienie. ..po transferze Pani doktor w Klinice od razu dala mi l4 na 2 tygodnie. ..później gdy tylko beta wyszła pozytywnie znowu pojechałam na wizytę do Kliniki i znowu li na 2 tygodnie...bez problemu. ..po tych 4 tygodniach poszłam do swojego gin.Polaka tu na miejscu gdzie mieszkam i powiedziałam mu ze boje się jeszcze iść do pracy i ze chce zwolnienie. ..dał mi l4 na 2 tygodnie....później miałam tego krwiaka to oczywiste że l4...dostałam na 4 tygodnie. ..ale później zaczęły die schody...powiedziałam mu ze jeszcze nie pewnie się czuje i wolę jeszcze zostać w domu...ale on powiedział , że wszystko już jest dobrze i mogę iść do pracy bo on tak nie może bez powodu dawać zwolnienia bo może mieć kontrole...i wtedy będzie nie wesolo..wtedy poszłam 2 dni do pracy i znowu do niego i powiedziałam mu ze nie mogę pracować bo strasznie boli mnie brzuch dołem. ..wiem nie powinnam składać w ten sposób ale inaczej nie dał by mi tego zwolnienia. ..no i dał mi na 3 tygodnie...no i teraz to mi się przytrafiło i w Poniedziałek idę do niego po l4...on mi zaraz będzie mówił ze to juz powyżej 6 tygodni...i teraz będzie mi kasa chorych płaciła 67% z moich zarobków bo tu w Niemczech są takie przepisy. .ale mi jest to obojętne ja się boję o moje maleństwo. ..dla mnie ono jest najważniejsze. .. Jakby ten lekarz naprawdę chciał mógłby mi wpisywać na zwolnieniu ciągle to inny powód i wszystko by było ok..ale tu Polscy lekarze się bardzo boją kontroli jakiś. ..śmieszne to jest. ..ale teraz mu powiem naprawdę to co myślę. .. Dlatego dziewczyny , które są po transferach albo w ciąży. ..uważajcie na siebie i jeżeli macie ciężka prace to lepiej zostanie w domu... Ja z moja córka jak zaszłam w ciąży, ale 16 lat temu , ale naturalnie...to pracowałam do samego końca. ..całe 9 miesięcy i nic mi w ogóle nie bylo... W Piątek ostatni dzień poszłam do pracy a w Poniedziałek pojechałam na porodówke... Ale wtedy pracowałam w Polsce w Banku PKO BP jako kasjerka..tez dzwigalam ta cała kasetę z pieniędzmi ciężkimi. .. A tutaj mam ciężka prace i cały dzień na nogach...i wiem teraz sama , że wiek robi swoje a po drugie każda ciąża jest inna... Dlatego Kobitki Uważajcie Na siebie... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 20:18 No widzisz Asik mi nawet tutaj w Niemczech w klinice nie chcieli dać zwolnienia, ale byłam właśnie przed chwilą u mojego ginekologa i powiedział mi, że ciąża bliźniacza niesie ze sobą większe ryzyko i dał mi 2 tyg zwolnienia. Jestem w szoku! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 20:37 Niestety dziewczyny ból powrócił boję się iść do toalety, bo mam wrażenie że zaraz ze mnie wszystko wyleci nie przeżyje kolejnej straty od godziny 14.00 wzięłam 2 połówki nospy forte, teraz na noc chyba wezmę jeszcze jedną połówkę, jak myślicie nie zaszkodzę maluszkowi/maluszkom? Odpowiedz Link
mamciaa08 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 21:44 Isia ja jestem obecnie w 26 tc i od początku ciąży miałam krwiaki twardenia bóle brzucha itp i cały czas brałam nospe max (forte) 3 razy dziennie po całej mię połówki nawet teraz biorę raz połówkę raz całą jak mi brzuch twardnieje. Pierwsza ciąża tez na nospe synek zdrowy w terminie. Dołoż sobie do tego 3 razy 2 lub 3 razy 1 magneb6 (on jest polecany kobietom w ciąży bo to lek a nie suplement). Ja biore 3 razy 2. W szpitalach dają magnez w kroplowkach na skurcze. Trzymam kciuki. Leż jak najwięcej. Ja dwie ciążę praktycznie leżąco ale mimo przeszkód endometrioza 3 st jeden jajnik zrosty itd póki co malenstwo rośnie jak na drożdżach. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 21:51 Isia kochana na pewno nie zaszkodzi jeśli weźmiesz i na pewno nic złego się nie dzieje mocno trzymam kciuki za was Mamcia to już 26tc super Kama Cornelia a jak wasze samopoczucie ? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 03.12.15, 23:28 Kasiu mnie coś tam lekko pobolewa ale jestem ciągle na nospie także naprawdę lekko. Dziś już normalnie funkcjonuje wiec trochę poszalalam w kuchni to trochę mocniej poczułam brzuch ale już leżę i jest ok. Ciężko powiedzieć co tam się dzieje w brzuszku.. A Ty jak tam kochana?? Isia kochana na pewno wszytsko jest ok nie możesz denerwować maluszków.. myślę ze nospa nie powinna zaszkodzic a bardziej pomoc.. ponawiam pytanie może nie czytalas kiedy teraz robisz betę? Czy czekasz na wizytę.. ? Kama dołączam się do pytania Kasi.. ?? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 06:52 Cornelia betę robię dziś, ale dopiero przed 11 więc pewnie wyniki ok 16tej, nie wiem jak dam radę wytrzymać do tej godz dziś jestem w pracy do 19tej, także jeszcze leżę w łóżku i jest dobrze, nic póki co nie boli i na szczęście nie ma plamień, ale u mnie dopiero 13 dpt. W poniedziałek i wtorek wzięłam urlop, także od jutra 4 dni leżenia. Mamcia dziękuję za podniesienie mnie na duchu, i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie A i Cornelia mnie zaraz po transferze, też przez kilka dni brzuch pobolewał także może i u Ciebie jest to dobry znak 😊 w każdym bądź razie ja trzymam mocno kciuki za Ciebie, Kasię i Kame oczywiście za pozostałe dziewczyny również mocno zaciskam kciuki Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:13 Dziewczyny plamie na brazowo i to tak calkiem sporo.. Nie wiem co sie dzieje, brzuch nie boli, nic mi nie jest poza tymi plamieniami.. Probuje sie nie denerwowac, ale jakos mi nie wychodzi 😢 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:39 Julka postaraj się na razie nie denerwować. Może to tak jak u mnie od zmian hormonalnych. A który to u Ciebie dzień? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:25 Mamciaa, już 26 tydzień. Bardzo się cieszę, że wszystko jest ok. Trzymam kciuki za lekki por?d. Julka, masz progesteron, może zwiększ dawkę. Trzykam kciuki za was. Isia, według mnie ta twoja beta, to tylko formalność. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:30 Kro.ps nie mam nic. Jedyne co to nospe zdobylamza rada dziewczyn. Tu nie daja totalnie nic na naturalnym.. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:32 Julka a który jesteś dpt? Bierzesz luteinę lub duphaston? Zwiększ dawkę tak jak krops pisze, jak to nie pomoże to jedź do szpitala. Będzie dobrze kochana Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:35 Julka ja mam zbędny duphaston i luteine podjęzykową, mogłabym Ci wysłać, ale pewnie dojdzie za ok tydzień. Jak chcesz to podam Ci meila i przyślij mi swój adres? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:40 ja też mam zbędną luteinę podjęzykową i też mogę wysłać. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 07:50 Dzieki dziewczyny, kochane jestescie 😙❤😙. Jezeli sie cos dzieje to boje sie ze na leki juz za pozno, ale do nastepnego podejscia to napewno sie bede do Was usmiechac po leki 😙 20dpt dzisiaj.. Isia na tym etapie nikt mnie tu jeszcze na kontrole nie przyjmie. Anusiek tak bym chciala zebys miala racje 😔 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 08:36 Miałam rację wtedy z sikanym testem, to miejmy nadzieję, że tutaj też mam Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 09:52 julka trzymaj się dzielnie brązowe plamienia nie muszą oznaczać nic złego i napewno tak nie jest!!! isia trzymam kciuki za betę i fajnie że już nic nie boli chociaż myślę że pewnie dwa bąble się kłócą który z której strony ma zamieszkać i się trochę mamusi rozpychają no i oczywiscie Kama, Cornelia UDA SIĘ !!! ;p u mnie totalnie prawie nic, dwa pierwsze dni bolał brzuch a teraz coś tam niekiedy lekko zaćmi i piersi tak leciuteńko...także czekamy jeszcze tylko tydzień miłego dnia kochane Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 10:17 Anusiek ja Cie mianuje moja osobista wrozka i co by sie nie dzialo to wierze w to co mowisz 😁😙 Kasia, wlasnie takiej wersji bede sie trzymac 😉 A co do objawow to ja w mojej pierwszej ciazy (donoszonej) do wizyty serduszkowej nie mialam totalnie zadnych objawow oprocz jasno rozowej plamki na wkladce podczas zagniezdzania. A potem jak rzygac zaczelam to konca nie bylo wiec jeszcze wszystko przed Toba 😘 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 10:22 ehh dziewczyny zapomniałam wam napisać że już od wczoraj coś mnie bierze, w gardle mnie łaskocze i dziś już większy katar a tak na siebie uważam no i dziś śniło mi się że urodziłam prześliczną księżniczkę córeczkę mam nadzieje że to dobry znak dziewczyny ja przy drugiej ciąży zaczełam plamić na brązowo ale nic się złego wtedy nie działo dopiero po jakiś 3 tygodniach zobaczyłam krew no i okazało się że puste jajo a moja mama mi opowiadała że jak była ze mną w ciązy to przez 7 miesięcy w terminie @ normalnie "krwawiła" jak prawdziwy okres a wyrosłam na dużą babkę Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 10:23 Julka wszsytko ejst ok na pewno, odpoczywaj kochana i uwazaj na siebie. JA tez moge Ci przyslac luteine w razie czego. Isia dorbze ze jzu nic nie boli, oszczedzaj sie kochana, moja znajoma w normalnej odnoszonej ciazy caly pierwszy trymestr miala bole i na nospie leciala Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 11:42 Kochane dziekuje ze jestescie. Powoli do mnie dociera ze i tak na nic nie mam wplywu, bo czasami najgorsze krwawienia moga nic nie oznaczac. Ja naprzyklad przy pustym jaju ciazowym mialam juz od 3tygonia po transferze mdlosci, rzyganie, cyce jak balony, moglam spac calymi dniami, zadnych plamien czy krwawienia i jednen wielki placz przy serduszkowym usg. Wiec myslimy pozytywnie i bedzie dobrze! Musi byc! Kasia ostatnio gdzies czytalam, ze jednym z objawow ciazy moze byc uczucie nadchodzacej choroby 😉. Ale dla pewnosci ciepla herbatka i uciekaj pod pierzyne 😙 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 11:54 julka ale chyba bym wolała nie być chora, ostatnio też byłam i nie utrzymałam ciąży a poza tym może pomyślicie że jestem naprawdę głupol ale boję się że jak smarkam lub kicham to szkodzę mojej kropeczce Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 12:17 Kasia ja kicham kilka razy dziennie mimo, że nie jestem przeziębiona i za każdym razem mam takie samo odczucie jak Ty taki to już nas los, ale co tam jakoś damy radę mnie maluszki dzisiaj z rana strasznie męczyły. Miałam takie mdłości, że masakra. Teraz jest lepiej postanowiły trochę mamę oszczędzić Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 12:19 Kasiaturek ja Cię doskonale rozumiem bo ja też w poprzedniej ciąży byłam mocno przeziębiona i lekarz też twierdził że przez to przestało bić serduszko... Dlatego panikowałam teraz z tym encortonem... ale w końcu zaczełam go brać i biorę. I też mnie dwa dni temu tak dziwnie kręciło w nosie ale teraz jakoś już ok mimo że mam kontakt z ludźmi bo pracuje a takto w domu zawsze siedze. Ale też słyszałam że takie uczucie przeziębienia może ciążę zwiastować a dziś nasz 4 dpt czyli nasze okruszki już jutro najprawdopodobniej sie zaimplantują Trzymam kciuki za Ciebie!!! Bo u mnie nadziei brak nadal nawet się nie łudzę... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 12:28 Kama bo dostaniesz w dupsko!!! UDA SIE UDA SIE UDA SIE i . Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 13:25 Ja tez sie zawsze boje kichac 😉. Kiedys moj maz zapytal sie lekarki przy transferze czy mi embion nie wypadnie jak wstane 😂. Ona mu obrazowo wytlumaczyla: to jest tak jak bys wsadzil ziarenko maku miedzi dwie kromki chleba grubo wysmarowane maslem orzechowym i je mocno zacisna. A co do przeziebienia to oczywiscie mam nadzieje ze Cie nic nie zlamie, ale wlasnie na poczatku ciazy moga wystepowac objawy choroby (bez choroby tj same jej objawy). A przeziebienie tez nie musi oznaczac konca! Mnie rozlozylo zaraz po transferze synka i wszystko do samego konca bylo ok 😉 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 14:16 Julka przeszły Tobie te plamienia? jest lepiej? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 14:20 Julka dziękuję za pamięć co do zęba.. byłam u stomatologa zaraz po transferze i okazało się ze po wyrwaniu dobrze się krew nie zaskrzepila.. juz jest lepiej.. Kciuki mam zaciśnięte i czekamy ja z dziewczynami na betę Ty na wizytę wszytsko musi być dobrze.. Isia obys miała rację.. a ja wiem za to ze Twoja beta będzie piękna czekam na nia z niecierpliwością jeszcze chwilka.. Dziewczynki a ja się staram mało myśleć jeść jak potrzeba bo na diecie jestem ale wczoraj i dziś juz nie wytrzymałam podjadlam słodyczy a przecież nie wolno.. brzuch nadal pobolewa cycki wcale ludzie coraz bardziej się boje.. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 14:30 Moja beta dziś to 422,65 Cornelia mnie cycki dopiero dwa dni temu zaczęły boleć, ale to tak delikatnie pobolewają, także spokojnie, będzie dobrze Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 14:37 Isia superrrrr, gratulacje teraz musisz być dzielna i cierpliwa i jakoś do pierwszego usg wytrzymać przy jak najmniejszej ilości stresu. W sumie wiedziałam, że beta pięknie przyrośnie Cornelia dlaczego nie możesz jeść słodyczy? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 14:59 ISIA super U mnie tez dzis dobre wiesci bo przyszly wyniki i nie wykryto u mnie dna wirusa cytomegali (mialm ign-ow wynik watpliwy) wiec kamien z serca tzn i tka by bylo zkazenie wtorne, ale lepiej ze go nie ma wogole. i jeszcze badlam konflikt plytkowy i tez nie ma ryzyka wiec dzis bede lepiej spala Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:11 www.rp.pl/W-sieci-opinii/151209771-Kilka-slow-o-powiekszaniu-piersi.html Czytałyście? Mw Odpowiedz Link
lili.80 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:12 Mnie cisnienie skoczylo bez kawy Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:48 nie cyztaj tych glupot, bo to psychole. Btw, to nie pasntwo dopalca, tylko my za to placimy placac skladki, juz zostalo powiedziane ze panstwo nic nam nie daje, tylko my pasntwu. A jeszcze ejdno, to operacje piersi po masektomii akurat u nas sa refundowane (i uwazam ze powinny byc) a Ciekawa jesjem ile z tych popaprancow wzielo dziecko z domu dizecka. Akurat jakby procedura adopcji byla latwa to duzo par by sie na nia dawno decydowala, a gdyby bylo tka jak w stanach ze moze matka wybrac pare do adopcji noworodka ze wskazaniem to juz wogole. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:13 isia super teraz wyślij nam tu trochę ciążowych fluidków ann uff wiem jak takie czekanie wykańcza ale ciesze się że wszystko jest ok Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:24 Isia super wynik! Ann jak czesto powtarzasz przeciwciała? Ja robiłam ostatniow w 8tc...moze warto by było powtórzyć? Dziś rozpoczął sie 15tc Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:28 Isia mówiłam.. świetnie gratuluję jeszcze raz.. czekamy na serduszka.. Anusiek nie mogę bo jestem ma diecie o niskim IG. Pewnie czasem tak ale w tym okresie jeść w ogóle nie chciałam i oo skusilam się niestety. A brzuch mam strasznie duży nie wiem czy od zastrzyków czy od luteiny.. Ann ciesze się razem z Tobą ze wyniki ok i dobrze że możesz odetchnąć bo nie wolno Ci się denerwować.. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:36 Ann i wrzosowe a jakie Wy przeciwciała robicie? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:47 Anusiek my mamy konflikt serologiczny z M (ja mam 0"-" a M A"+".... I przeciwciała antyD co jakis czas trzeba powtarzać w ciazy jeśli sie pojawia to immunoglobulina w zastrzyku Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:50 ja tez mam konflikt serologiczny i na razie raz oznaczalam rpzeciwciala w pierwszym trymestrze, potem znow trzeba, ale to na nastepnej wizycie sie dowiem, wazne jest by ok 28 tygodnia przyjac immuglobuline, w polsce nie ejst to refuncowane i kosztuje ok 400 zl (tylko po porodze jest refundowane) ale np w niemczech daja to w 228 tygodniu kazdemu z konfliktem Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:50 no wlansie nie tylko jak sie pojawiaja, tlyko zapobiegawczo w 28 tygodniu sie beirze czy sie pojawia czy nie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:48 Kasia aż mi się łezka zakręciła jak napisałaś o dwóch bąblach, obyś miała rację Oczywiście przesyłam wam ciążowe fluidki 😊 Ann cieszę się razem z Tobą że badania wyszły dobrze Julka jak plamienia? Uspokoiło się? Anusiek dla swoich bąbelków zniesiesz te mdłości Ja dziś jestem spokojniejsza bo brzuch nie boli, ale i tak się martwię bo w moich dwóch ciązach beta ładnie rosła do 9000 i później 😳 ale nie mam plamień więc muszę być spokojna. Powiedzcie mi czy powtarzać jeszcze betę? Wizytę mam w środę. Odpowiedz Link
gio.ia Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:48 Lily nie czytaj tych bzdur! Kiedyś się tym przejmowałam, ale musimy się uodpornić. Ostatnio koleżanka powiedziała do mnie, "dobrze, ze Ci sie teraz udało bo PiS chce zabronić Sztucznych Dzieci". Czyli moje dziecko jest sztuczne a jej prawdziwe. Pare lat temu bym jej strzeliła w twarz ale teraz jest mi tych ludzi po prostu żal. To ich sposób, zeby poczuć sie lepszym od nas, bo w głębi serca sa pełni kompleksów. W dupie z tymi komentarzami, artykułami. Róbmy swoje <3 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 16:55 isia ja z całego mego serduszka życzę ci bliźniaków, ale myslę że jeśli będzie jedno to też będziesz najszczęśliwsza na świecie po to tyle walczymy, tyle przechodzimy i tyle znosimy żeby mieć chociaż to jedno słoneczko Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 17:33 Ann i wrzosowe my też mamy konflikt serologiczny, ale ja dostałam teraz tą immunoglobulinę po tym moim krwawieniu i nie wiem czy to dobrze. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 18:08 Dobrze. Po krwawieniu powinno sie podawac Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 18:24 kurde ann skąd Ty to wszystko wiesz? jak czegoś nie wiem to mówię zawsze do męża czekaj spytam mojego guru w tym temacie (oczywiście mam na myśli Ciebie). Oczywiście nie ujmując nic pozostałym mega mądrym dziewczynom z tego forum. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 19:03 Nie czuje sie guru kro.ps to jest dopiero kopalnia wiedzy a ogolnie to duzo artykulow czytam I forow specjalistycznych ( forum novum gdzie odpowiadaja specjalisci to kopalnia wiedzy) no I wypytuje lekarza a O konflikcie czytalam po ciazy pozamacicznej Bo wtedy dostalam immuglobuline Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 19:33 Kasiu oczywiście że nieważne czy będzie jeden, czy dwoje maluszków, nieważne jakiej płci, ważne żebym donosiła ciążę i urodziła zdrowego maluszka/maluszki Ja już jestem po pracy, mąż mi szykuje kolacyjkę a ja leżę i odpoczywam. Wzięłam teraz nospę bo coś mnie zaczęło ciągnąć w dole brzucha, ale jestem dobrej myśli Julka co u Ciebie? Daj proszę znać czy plamienia minęły, bo się martwię 😳 Oliwka coś się długo nie odzywasz? Chyba że pominęłam jakieś Twoje wpisy 😊 A Ty jesteś naszym dobrym duszkiem Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 19:53 Kurcze dziewczyny a ja od wczoraj mam jakąs nadmierną ilość śluzu na majtach... tak ja przy dniach płodnych czy cos takiego ciagle mi mokro ze tak powiem kolor normalny zapach tez wiec infekcja to na bank nie jest zreszta dopiero co robilam przeciez te stopnie czystosci itp i bylo ok nic nie swedzi nie piecze. Dziwne takie jakies to... Myslicie ze to przez te hormony co biore po transferze? To byl znow sztuczny cykl wiec biore estrofem prolutex duphaston. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 04.12.15, 23:21 Isia nie pominęłaś wpisów, rzeczywiście nie pisałam...doła mam jakiegoś, wszystko do dupy A Tobie już tak oficjalnie serdecznie gratuluję, bardzo sie ciesze, wiem że też wiele przeszłaś, tez straciłaś ciąze...ale byłam spokojna o Twoja bete, wiedziałam ze bedzie pięknie przyrastać i tym razem wszystko bedzie na pewno dobrze!!!! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 01:21 Isia gratuluje kochana 😙 Dbaj o Was i rozpieszczaj Was ile wlezie 😉 Ann ciesze sie ze wyniki wyszly Ci dobrze, jeden problem mniej na glowie to zawsze lepszy sen 😀 Oliwka, lepek do gory kochana! Czasami tak bywa. Nie zawsze mozemy sie usmiechac i udawac ze wszystko jest zajebiste. Wyspij sie dobrze i jutro spojrzysz na swiat z innej perspektywy 😊 Tule mocno 😙 Cornelia ciesze sie ze z dziaslem juz lepiej ☺ A u mnie plamienie w dzien prawie zniknelo a wieczorem znowu sie nasililo. Nawet troche kolor jest czerwienszy.. I brzuch mnie boli caly wieczor jak na @. Wczoraj rano mialam silny bol brzucha i takie uczucie troche jak bole parte. Mysle ze jednak znowu nie wszystko do konca tam bylo w porzadku i dzisiaj mi sie macica zaczyna oczyszczac. Mam dola, ale jednak jestem krok do przodu w tym ich popieprzonym systemie medycznym. Jezeli (a juz wychodze z tego zalozenia) znowu nie wyszlo to jest to trzecia wczesnie stracona ciaza. Tym samym kwalifikuje sie do badan. Moze w koncu u mnie cos znajda co przeszkadza ciazy sie rozwijac. Moze glupio to zabrzmi, ale z dwojga zlego ciesze sie ze jednak cos zalapalo, bo gdyby nie zalapalo to by mi nawet zadnych badan dalej nie chcieli zrobic. Nic kochane. Jutro znowu wstanie slonce i moze lepiej bedzie swiat wygladal. Milej nocki babeczki moje 😙 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 07:26 Wiem Oliwka że może być Ci ciężko, każda z nas przechodzi lub przechodziła chwile zwątpienia, ale musisz wierzyć że zostaniesz mamą! Oliwka wiem że masz uraz do swojej kliniki, ale ja na Twoim miejscu podeszła bym tam do trzeciej procedury, tylko od dnia transferu zacznij brać acard, clexane lub fraxiparine, no i teraz bierz encorton, a zobaczysz że się uda, donosisz zdrową ciążę. Ja teraz biorę jeszcze luteinę 2x300 dopochwowo, estrofem 3x2mg,wit D 3forte, wapno 2x500 mg (wyszedł mi niedobór wapnia) no i Femibion 1. Uda się, zobaczysz że następne święta Bożego Narodzenia będziemy spędzać z naszymi ukochanymi bąbelkami Julka, co za kraj, dlaczego oni nie dają żadnych leków. Przecież 20dpt już widać pęcherzyk ciążowy z ciałkiem żółtkowym! Dlaczego oni nie ratują takich ciąż! W głowie mi się to nie mieści! Powtórz kochana test za dwa dni, może jeszcze nic straconego! Ściskam Cię kochana mocno! Kama a bierzesz jakieś leki dopochwowo? Ja nie miałam tak po transferze, jedynie luteina wypływająca, później miałam infekcję, ale mnie piekło i swędziało 😉 także nie doradzę co to u Ciebie może być 😳 Miłej soboty kochane moje Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 09:13 Dziewczyny ja też mam właśnie jakiś taki dziwny śluz od wczoraj taki strasznie rzadki jak woda. Miałyście coś takiego? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 09:58 Isia no właśnie nie biore do dopochwowo bo ostatnio zle sie to konczylo ale to na bank nie infekcja bo ja czesto mam i teraz to jest tak poprostu jak w dni płodne bo u mnie mozna to wyraznie poczuc kurde nie wiem o co chodzi... prze iez tk byl sztuczny cykl zadnych pecherzykow nie bylo itp itd... ehhh do dupy Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 10:25 Kama coś takiego znalazłam w necie, więc może u Ciebie to dobry znak: Prawidłowy śluz a ciąża Fizjologiczny śluz w ciąży: jest przezroczysty, wręcz wodnisty, jest mlecznobiały lub żółtawy, jest bezwonny, jego ilość może być różna ? najczęściej jest go więcej, co wymaga stosowania wkładek higienicznych bądź nawet podpasek. Tak wyglądający śluz świadczy o braku infekcji w drogach rodnych kobiety. Występowanie śluzu w ciąży jest typowe dla ciąży i jest związane ze zmianami hormonalnymi. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 10:30 kama ja myślę że to i tak sprawka leków...ja też tak czasem miałam teraz to biorę lutkę więc w ogóle masakra leci ze mnie nie przejmuj się to napewno nic złego a może i jakiś pozytywny znak, przecież w ciąży jest dużo śluzu i pamiętaj razem z Cornelią że UDA SIĘ !!! Oliwka doskonale cię rozumiem też miałam takie dni jak czekałam na transfer a on był odwlekany i odwlekany...dziś jeszcze się jakoś trzymam ale jutro już M wyjeżdża i nie wiem jak dam radę następny tydzień wytrzymać...Dziewczyny ja wierze że się uda ale np ostatnio już szukałam ile kosztuje komercyjnie, ile musze uzbierać i w ogóle bo na drugą procedurę już napewno się nie załapie no ale jeszcze wierze że maja kropka w brzuszku zostanie ze mną głowa do góry i miłego dnia !!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 10:40 No wlasnie tez mysle ze od lekow choc juz w sumie przeciez je biore od czerwca co miesiac i teraz dopiero tak mi sie dzieje. Co prawda tera pierwszy raz mam ten prolutex w zastrzykach jako progesteron i moze poprostu on jest silniejszy. Heh Kasia i to Twoje UDA SIĘ Heh Anusiek nawet nie wiesz jak bym chciala by to byl taki oznak ale raczej na takie oznaki duuzo za wczesnie bo dzis dopiero 5-ty dzien po transferze wiec oznakow zadnych byc jeszcze nie moze. No nic postawie na to ze to wlasnie przed duza dawke hormonow. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 10:55 Dziewczyny u mnie po lutinusie tyle tego cieklo ze musiałam takie super chlonne wkladki używać bo normalna przesiakala Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 11:00 Kama każdy organizm jest inny. U jednych może taki śluz zacząć się wcześniej u drugich później. Zawsze trzeba myśleć pozytywnie. Chociaż pewnie ja nie jestem odpowiednią osobą do tego typu rad. Ja raczej jestem pesymistką. Jak dla mnie lepiej jest się pozytywnie zaskoczyć niż gorzko rozczarować. Musi się Wam udać dziewczyny. Życzę Wam tego z całego serducha i przesyłam ciążowe fluidki. Oby i Was dopadły w końcu ciążowe mdłości a co sprawiedliwości musi stać się zadość Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 10:57 Kama jak juz dziewczyny pisaly w ciazy mozna miec rozny sluz, a i co do ilosci to tez bywa roznie. Nie martw sie tyle, wszystko jest na dobrej drodze 😊 Isia widzisz, ja tez tego nie pojmuje. Wczoraj juz nawet na M przez zaczelam krzyczec, bo mnie probowal pocieszac.. W holandii do serduszka to nie ciaza, wiec nie ma co sprawdzac. Tak jak mi moja lekarka mowila ze nie ma wtedy jeszcze co sprawdzac, bo wszytko moze wygladac pieknie a serduszko i tak sie nie wyksztalci. Wiec nie chca dawac nadziei, zeby potem nie bylo rozczarowan. A wlasciwie to pierwszy trymestr juz nawet z serduszkiem to czesto dla nich jeszcze nie wystarczajaca ciaza zeby ratowac. Wiem kochana, ten kraj jest chory i mi przszlo w nim walczyc o dziecko. W polsce jest strach o mozliwosc podejscia do ivf a tu strach o pierwszy trymestr bo jezeli cos sie zaczyna dziac to lekarze maja Cie poprostu w dupie. Co kraj to cos.. Sciskam Was mocno Kochane i milego dzionka zycze 😙😙 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 11:02 Julka a jak Twoje plamienia? są trochę słabsze? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 11:10 No właśnie Julka jak u Ciebie z plamieniami? Anusiek a Ty w którym już tc jesteś? I powiedz w którym dniu po transferze było słychać serduszka? Ja cały czas leżę, tak dziwnie się dziś czuję. Piersi raz bolą, raz nie. Brzuch tak ciągnie po bokach, czasem coś zakłuje, ale najgorzej boję się plamień. U mnie dopiero 14 dpt, i cały czas się boję, bo beta zawsze ładnie rosła, a ok 17 dpt zaczynało się coś dziać niedobrego 😳 ale musze wierzyć że tym razem będzie inaczej, będzie dobrze Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 11:10 Oliwka a co do Ciebie kochana to bardzo mi przykro, że masz ten gorszy czas. Mimo iż Ciebie nie znam osobiście, to wydajesz mi się wspaniałą osobą i nie wiem skąd ale po prostu to wiem, że będziesz cudowną mamą- bo BĘDZIESZ. Tak mnie to wkurza, że ktoś taki nie może mieć swojego skarbka ( choć wiem, że dałby mu ogrom bezgranicznej miłości), a są kobiety, które nie potrafią kochać, a jednak zachodzą w ciążę. Ja jestem pewna, że Tobie się uda. Niestety musisz w tym wszystkim wykazać się mega cierpliwością, ale dostaniesz to czego pragniesz. Oliwka będzie dobrze zobaczysz! Ja w to wierzę, choć Cię nie znam to i Ty musisz uwierzyć!!!!! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 11:15 Isia ja jestem w 7 tyg., a serduszka było widać 22 dnia po transferze. Niestety moja lekarka nie mierzyła uderzeń, bo powiedziała, że jej wystarczy, że widzi na usg, że szybko biją. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 13:27 Dziękuje Wam, jesteście przekochane aż się popłakałam ze wzruszenia Nie poddam sie i będę walczyć dalej, bo taka moja natura, ale jest mi czasem tak strasznie ciężko, smutno i przykro że tyle muszę przejść...nikomu nigdy nic złego nie zrobiłam, zawsze staram się pomagać, a taki los mnie spotkał i za co? Niektórym to wszystko tak łatwo przychodzi, chcą mieć dziecko i pach jest ciąża, zdrowa i silna, a ja muszę tyle wycierpieć! Jestem silną osoba ale i tacy jak ja też mają swoje granice i czuje że się zbliżam do nich. Jestem zmęczona tym wszystkim po prostu...przytłoczona...czasem nawet zrezygnowana... I tylko tu się mogę wygadać, znajomi i rodzina pomimo ogromnego wsparcia z ich strony - nie zrozumieją... Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 13:15 Oliwko kochana na pewno zaraz się usmiechniesz.. taka osoba jak Ty długo nie będzie się zmucic.. Julka jak tam u Ciebie?? Ja chce wierzyć że będzie dobrze! Krwawienia się zdarzają i mam nadzieje ze to nic groźnego u Ciebie.. Kama Ty już masz objaw ciążowy fajnie.. Kasia jak się czujesz?? Anusiek 7 tydzień jak pięknie... Ja mam brzuch jak balon poza tym chyba wszystko ok jakoś nic nie czuje.. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 15:03 Witajcie dziewczyny, trochę mniej piszę, ale jestem z wami i mocno kibicuję. Julka, może jednak będzie ok, kiedy masz wizytę? Oliwka, znam ten stan, jak już nie widzisz sensu w tej walce, kiedy widzisz, że lekarze nie wiedza za bardzo co robić. Mimo to jakoś ciężko powiedzieć sobie koniec walki, to nie ma sensu. Ta chęć posiadania dziecka jest silniejsza od strachu, zwatpienia i dopadajacego nas czasem doła. Sama jestem obecnie na etapie przygotowań do ostatniego ivf i jakoś nie wierzę w sukces, ale nie potrafię przestać. Trzymam kciuki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 15:47 Julka i Cornelia ja juz tyle mialam tych objawów po tych transferach że pozostały mi chyba tylko mdłości i wymioty za kazdym razem mam coś nowego I tak bedzie co ma byc a ja jestem już tak sceptyczna że nawet jak bym zobaczyła kiedyś pozytywną bhcg to uwierzyłabym w nią dopiero przy porodzie mając bóle nie do wytrzymania ;P Naprawde całkowity brak wiary mam w cokolwiek... Ogolnie jestem życiową pesymistką a te 3 nieudane transfery to juz w ogole odebrały mi ostatnie cząstki optymizmu. Jeszcze perspektywa tego że na bank nie załapiemy sie na kolejną stymulacje bo pewnie dopiero w lutym byśmy mogli zacząc bo zostal nam jeszcze jeden zarodek i perspektywa tego juz sprawila ze chyba calkowicie sie poddalam... Nie wierze dziewczyny w to naprawde ze uda sie nam zajść... Jestem strasznie zrezygnowana nawet po tym transferze nie dbam o siebie jakos specjalnie oczywiscie nie biegam i nie dzwigam nie biore goracych kąpieli ale żyje normalnie nie wschłuchuje sie w swoje cialo i nie mysle o moim groszku za duzo. No cóż kiedyś poprostu trzeba przejrzeć na oczy najwidoczniej mimo tego ze mam w sobie ogrom milosci dla maluszka i ze od dziecinstwa o nim marzę to poprostu nie jest mi to dane... Może tak mnie Bog karze za to że nie jestem pobożna choc w niego wierze, że nie chodze do Kościola od lat i że wyrzekam sie wszelkich Księży. Wiem tylko że moja droga sie na tym etapie konczy. Ostatniego szkraba zabierzemy na poczatku stycznia i poprostu pozostanę Aniołkową mamą bo natura przez 5 lat sie nie sprawdzila wiec teraz poprostu trzeba odpóścić Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 17:41 Kama a ja ci jednak mimo wszystko życzę tego żebyś się miło rozczarowała !!! i tak będzie zobaczysz... cornelia ja się czuję normalnie nic mi się nadzwyczajnego nie dzieje więc myślę już powoli kiedy będę mogła się upić hehe no ale z drugiej strony wierze że za jakieś dwa lata jak przestanę karmić ;P a teraz na mnie nakrzyczycie...byłam w kauflandzie i kupiłam sobie test pepino 10 czułości oczywiście nie zamierzam go robić w najbliższej przyszłości ale myślę że siknę przed odbiorem wyników żebym była przygotowana chociaż zawsze zabieram kartkę i dopiero w domu odczytuję miłego wieczoru dziewczyny Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 17:55 Kobietki wiem o czym piszecie to mój 6 transfer wiec w ogóle ciężko w cokolwiek uwierzyć ale... jeszcze wierzę tak mi ciepło na sercu jak pomyślę ze dzidziuś jest w brzuszku.. No jeszcze troszkę i wszytsko będzie jasne.. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 18:34 Dziewczyny spokojnie, musicie wierzyć że się uda! Mój był to 8 transfer, 4 ciąża, i też boję się jak cholera! Ale musimy wierzyć że wkoncu się uda i już niedługo będziemy tulić swe maleństwa! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 20:11 Dziewczyny powiedzcie do kiedy i w jakiej dawce brałyście estrofem? Bo ja teraz spanikowałam, przed transferem brałam 3x2mg, i biorę aż do teraz w takiej dawce. Po każdym transferze tak brałam. Teraz robiłam porządki w dokumentach i na karcie wypisowej z dnia transferu pisze że mam brać estrofem 3x1mg, dodam że receptę dostałam na 2 mg estrofem. Nie wiem co robić, boję się że zaszkodzę maluchom/maluchowi naczytalam się teraz że dziewczyny krwawiły biorąc estrofem, i że ogólnie jest zakazany w ciąży Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 20:28 Isia ja przed i po transferze mam napisane 2x2 niby jest on niedozwolony i dlatego pozniej sie go odstawia stopniowo ale po wizycie u lekarza ja mam tak napisane na rozpisce...mysle ze nie zaszkodzisz malenstwu/malenstwom ale chyba powinnas zmnuejszyc do tego 3x1 ale nie jestem lekarzem i sama musisz podjac decyzje...bedzie dobrze !!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 20:57 Isia ja zawsze biore 3x2mg przed transferem i po. A na karcie mam inną nawke bo 2x2mg. Mi kazali tak brac wiec biore. Nie wydaje mi sie że to zaszkodi. Ale wiem że juz po pozytywnej becie bądź po serduszku sie go odstawia ale jakoś chyba po serduszku dopiero. Ale to musisz z lekarzem porozmawiac kiedy i jak odstawic. Sama nic nie rob! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 21:29 Dzięki dziewczyny, jutro wezmę jeszcze tak jak do tej pory, a w poniedziałek zadzwonię do kliniki. Byle do środy, do wizyty, choć na serduszko jeszcze będzie za wcześnie 😳 Mam nadzieję że przyszły tydzień będzie szczęśliwy dla nas. Ja zobaczę pęcherzyk lub pęcherzyki, a Kasia, Kama i Cornelia wysokaśne bety! Oliwko kochanie jak się czujesz? Zobaczysz kochana że i Ty niedługo będziesz się cieszyć z pozytywnej bety, bijącego serduszka i jak nigdy będziesz się cieszyć że spodnie się nie dopinają 😊 A później będziesz tulić swoje maleństwo! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 05.12.15, 22:16 Jak mam zajęcie to nie myślę za dużo i jest ok, a dzisiaj miałam co robić, narobilismy z M ponad 200 piernikow, to mój debiut jeżeli chodzi o pieczenie, ale to jednak nie moja bajka, nie polubilam pieczenia No i Mikołaj do mnie przyszedł wcześniej chyba wyczul mój kiepski nastrój i postanowił go poprawić Zawsze mam dola jak jest termin mojego niedoszlego porodu...przy mojej pierwszej naturalnej ciąży miałam rodzic między 2-5 grudnia Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 01:45 Ja też jak mam co robić to nie myślę o tym, dziś rano do pracy później goście, smiechy, żarty to nie było kiedy myśleć ale teraz jak pojechali myśli wracają ze do niczego się nie nadaje... ze mogłoby być inaczej ....a łzy same do oczu płyną... Spokojnej nocy dobre duszyczki !!!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 07:10 Dziewczyny grudzień jest takim wyjątkowym miesiącem, a to mikołajki, czy Gwiazdka, Boże Narodzenie, ja co roku w tym okresie łapałam największego doła, pewnie dlatego że wkoło tyle dzieci cieszących się z prezentów, spotkania rodzinne itp. Ale wierzę że przyszły rok będzie dla nas szczęśliwy, więc proszę dziewczyny nie poddawajcie się! A co to wogóle Ania myśli że do niczego się nie nadajesz? Nie możesz tak myśleć, będziesz wspaniałą Mamą tylko my staraczki musimy trochę dłużej poczekać na swoje szczęście Oliwka Ty zaszłaś już raz naturalnie, i ja gdzieś w głębi duszy mam przeczucie że i tym razem zajdziesz naturalnie, i donosisz zdrową ciążę Cornelia, Kasia, Kama kiedy dokładnie robicie betę? Będę przeżywała razem z wami 😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 07:35 Oliwka ja tez moja pierwsza ciaze miałam rodzic na poczatku grudnia rozumiem Cie dobrze. Mimo ze teraz na razie ok u mnie to jak sobie wyobrażam ze mój maluszek miałby teraz dwa latka to mnie zalewają lzy. Ja przez to mam zawsze dola w moja rocznice ślubu bo prawie wszystko sie zbieglo w czasie tj ciaza wesele info o ciąży pozamacicznej. Przez to nie mogłam sie nawę zamążpójściem cieszyc bo czułam sie jakby mnie ktos podwójnie okradl. Mam nadzieje ze teraz te daty sie odczaruja. A u Ciebie Oliwka będzie ok. Ja mysle ze los juz niedługo Ci mila niespodziankę szykuje. Może te wszystkie nieszczęścia to po to by w dalszym zyciu wszystko szlo jak po masle. Zobacz masz juz diagnozę teraz zostalo tylko leczyć i będą dzieci jak marzenie z najwspanialsza mama na świecie. Juka jak u Ciebie kochana. Mam nadzieje ze te plemienia to nic i jednak będzie serduszko. Jesli jesteś bardzo zaniepokojona i zniecierpliwiona to spróbuj np pójść do lekarza z tekstem ze boisz sie pozamacicznej to sprawdza Ci czy jest pęcherzy w macicy i na pewno będą monitorować betę ( przynajmniej w Polsce by tak zrobili). Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 09:03 Ehh dziewczyny ja dzis tez mam smutny dzien bo ja wlasnie na mikolajki mialam termin pierwszej ciazy a teraz moj aniolek mialby juz 6 lat...i chociaz mowia ze czas goi rany ale pamiec pozostaje na zawsze ale my musimy walczyc dalej i sie nie poddawac !!! Oliwka swoja droga to niezla ilosc tych piernikow zrobiliscie ja lubie piec np w tamtym roku dostalam hopla na domki z piernika i chyba z 20 zrobilam i rozdawalam najblizszym...my nie robimy sobie prezentow ale w tamtym roku upieklam takie duze ludziki podpisalam lukrem a na szyje przywiazalismy totka i powiem wam ze wszystkim sie podobalo a chociaz taki maly symboliczny prezencik kazdy dostal Oliwka a ty pochwal nam sie co dostalas? Ja betuje w czwartek lub piatek ale raczej w czwartek razem z Kama i tu moj obiecany tekst Kama Cornelia UDA SIE !!! Mnie meczy caly czas katar ale czuje ze to zatoki a tak to wszystkie zwiastuny @ no ale ciagle wierze ze sie UDA kochane mimo wszystko wesolych Mikolajek !!! Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 09:18 Dziewczyny na Mikołaja życzę wszystkim dzieciątka!!! Prosze napiszcie mi z tym inv czy faktycznie my musimy to dokończyć do czerwca czy jak to rozumieć? Czyli jak zrobię punkcje i będę miala zarodki to muszę do czerwca je wykorzystać bo potem prywatnie? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 09:49 Kasiaturek własnie ja też mam taki katar zatokowy i powiem Ci ze to na bank po encortonie. Bo co transfer to właśnie on wraca. Ja za to w styczniu i w lutym bede miec totalnego doła... W styczniu mam 30-ste urodziny a dwa lata temu w urodziny dowiedziałam sie i ciaży i 20 luty bo mialam zabieg No i jeszcze 15 wrzesien jest dla mnie smutny bo miał być poród a to nasza data ślubu.... Ehhh to życie... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 10:33 111b, mi kiedyś lekarz powiedział że jak w trzeciej procedurze pobiorą mi maksymalną ilość komórek, będą zapladniać wszystkie, wtedy będę miała czas by zrobić badania a zarodki będą czekać na mnie, bo jak już zacznę to muszę dokończyć procedurę. Także napewno wykorzystasz wszystkie zarodki na koszt państwa, ale kolejnej procedury nie mogłabyś rozpocząć. Odpowiedz Link
111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 11:23 isia25a dzięki bardzo za odp.teraz rozumiem to ma teraz sens jutro w ddtvn będą jeszcze mówić o inv.trzymajcie się dziewczyny mam nadzieje ze doczekam się w końcu słowa mama....my 20.12 mamy wizytę może uda się wczesniej wizyta ale tak czy inaczej najpierw będę robić badania cytologie itp miłego Mikołajkowego)) Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 11:36 Hmmm a ja słyszałam coś zupełnie innego. Że właśnie trzeba bedzie płacić za każdy transfer i mrożenie zarodków po zakonczeniu programu jeślli jakieś zarodki zostaną. Wiec juz nie wiem jak to jest. Wiadomo natomiast na bank że teraz przez ustawe o ivf nie zapłodnią w 3 procedurze wszystkich komórek jakie uzyskają tylko max 6 to wiem na 100%. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 11:47 Jak słyszałam tak jak kama -ze od czerwca trzeba bedzie płacić prywatnie za każdy transfer i za mrożenia zarodków. Dzisiaj nawet w radiu zeg o tym mówili ... Ale spokojnie do czerwca jeszcze pozostało kilka miesiecy a kliniki tez zalezy na tym by jak najwiecej kasy z mz dostały bo pozniej ...no cóż pozostaną prywatne pacjentki co jest niedobre nie tylko dla nas ale i dla klinik...Wyobraźcie dobie ile pacjentek stracą ... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 11:56 Fakt, mi lekarz o tym mówił we wrześniu, może teraz się zmieniło, aczkolwiek on mówił że jak pobiorą załóżmy w styczniu i będzie 6 komórek które zamrożą w styczniu, to oni mają już przyznane na taką osobę całą pulę, łącznie z wszystkimi transferami, jeżeli nie ma wcześniej ciąży. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 13:01 Isia ja sama nie wiem powinnam w niedziele ale wiadomo wszytsko zamknięte. Myślę ze jak zrobie 10dpt to będzie ok dla kliniki bo każą w 11 dpt. Wychodzi na sobotę. Ja tez mam dola dziś i to ogromnego. Właśnie znajomi pochwalili się ze koleżanka jest w ciazy a co najlepsze mają czwórkę dzieci wiec piąte w drodze. Boże dziewczyny zawsze nasuwa mi się pytanie dlaczego nie ja? Gratuluję im bo jest to coś pięknego ale łzy same lecą.. myślałam że już się na to uodpornilam ale widocznie za mało.. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 06.12.15, 14:20 Cornelia Kama I Kasia wan sie juz teraz uda wiec nie myslcie o tym czerwcu. Pamietajcie UDA SIE. Kama ja jestem rok od Ciebie starsza I powiem Ci se tez sie balam w tym roku 30 urodzin. Nie chcialam ich obchodzic Bo wydawalo mi sie ze to take podkreslenie mojej porazki ale jak juz bylam po urodzinach to jakos ze mnie cisnienie spadlo ze juz natychmiast musze byc w ciazy. Zreszta podejrzewam ze Ty w swoje 30 urodziny bedziesz sie martwic miedzy jednym USG a drugim I stresowac przed prenatalnym Btw ciekawa jestem czy nie ma szykowanego jakiegos protest ewentualnie zbierania podpisow w liscie do ministra o przedluzenie programu. 70% Polakow popiera IV mysle ze nalezy dzialac w tym temacie I walczyc o finansowanie. Jesli byscie cos wiedZialy o jakiejs inicjatywie to piszcie. Odpowiedz Link
kasiaturek4 kasiaturek4 06.12.15, 14:49 Dziewczyny ja kiedy zaczynalam to byłam u psychologa i on powiedział że Kiedy rozpoczyna procedurę to już są dla mnie pieniądze na wszystkie transfery zamrożone ale w sumie to nie wiem jak to będzie od czerwca ja myślę pozytywnie i mam nadzieję że w styczniu na swoje urodziny też będę się cieszyć Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: kasiaturek4 06.12.15, 15:49 Kasiaturek dostałam torebkę i zestaw szalik+rękawiczki a zaraz jadę do rodziców i pewnie też czeka prezent na mnie Dziewczyny ja się bardzo martwię tym właśnie że będzie trzeba płacić za wszystko. Na stronie ministerstwa nie ma narazie żadnych informacji na ten temat. Dla mnie logiczne jest że ja ktoś rozpoczął procedure to powinien ją dokończyć bezpłatnie, ale nowy rząd robi co chce a więc mam pewne wątpliwości. Dziękuję Wam jeszcze raz za wsparcie i miłe słowa, jesteście bezcenne Odpowiedz Link
kama1526 Re: kasiaturek4 06.12.15, 17:26 Kasiaturek tak pieniadze sa zarezerwowane dla kazdej z nas po stymulacji na wszystkie transfery. No ale ze program sie skonczy to poprostu jak go nie bedzie nie bedzie tez nic refundowane. Trzeba sie dowiedziec dokladnie ale mi tak mowiono nie wiem czy to na 100% tak bedzie. Ann heh te Twoje wizje mojej przyszlosci coraz bardziej mi sie podobaja dzięki kochana! Ale wiesz ja nadal nie wierze... w nic juz nie wierze... Odpowiedz Link
kama1526 Re: kasiaturek4 06.12.15, 19:01 Dziewczynki powiedz ie mi kiedy najwczesniej mozna zrobic bhcg zeby zobaczyc czy w ogole cos sie zadzialo??? No bo jak ostatnio przy transferze rozmawialam z lekarzemto powiedzial mi wlasnie ze chyba w 8 dniu po mozna zrobic i zoczyc czy cos w ogole probuje sie zagdzieździc i powtorzyc po 2 dniach i zastanawiam sie czy nie byloby warto sprawdzic wczesniej co tam sie dzieje i czy cokolwiek sie dzieje... no ale z drugiej strony nie wiem czy jest sens kase wydawac skoro i tak nic z tego pewnie nie bedzie doradzcie cos!!! Odpowiedz Link
miniana74 Re: kasiaturek4 06.12.15, 19:51 Cześć Kobietki! Kama,możesz spróbować zrobić bete w 8 dpt.Bo przy naturalnym to jakby 13 dpo.Czasami już wtedy dziewczynom wychodzą bety...Ale może też być jeszcze za wcześnie i będziesz się tylko dołować.Więc czy jest sens wydawać kasę i jeszcze więcej się stresować?Wiem jak bardzo ciężko jest wytrzymać,ale może spróbuj.... Kasiaturek,Kama,Cornelia-i ja Wam mówię -UDA SIĘ!!! Isia ,jak brzuszek?Przeszły bóle?! Oliwka-uśmiechnij się słoneczko ty nasze!!!Będzie dobrze.Teraz dietka,lekarstwa....i m oże uda się naturalnie?!A jak nie....to stara klinika,ale dodatkowo nowi lekarze i ja już za Ciebie trzymam kciuki.... Julka-a Ty jaki dzisiaj?Przeszły plamienia? Dziewczynki pisałyście o magicznej granicy 30 lat.....A ja Wam powiem-Jak ja bym chciała mieć 30 lat....Ja niestety "troszkę"więcej mam .Wczorajsze urodziny też ciężko przeszłam....I mnie dotychczas jeszcze nie udało się zobaczyć dwóch kresek na teście....Czy jest dla mnie jeszcze jakaś nadzieja?Oj i znowu się poryczałam....Przepraszam. Ale Wy się uśmiechnijcie,jesteście jeszcze młodziutkie!!!!A ja mam nadzieję,że wszystkim nam się uda!!!!I tego nam dziś życzę! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 20:08 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia, Kati.85, Anusiek1983-bliźniaki 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: 3 podejście przyszły rok 3. Kasiaturek4: beta 10.12 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: 27.11 6dpt beta - 34,34 1.12 10dpt beta 109,91 4.12 beta 422,65 9.12 wizyta 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: koniec grudzień/początek stycznia crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Cornelia2333: beta 11.12 ? 11. Kama1526: beta 10.12 12. Julka_81: sikaniec 26.11 17.12 wizyta 13. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 14. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 15. Nikola525: czerwiec 2016 16. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 17. Aniti4: crio transfer grudzień ? 18. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 19. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 20. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok 21. 31anka.anka: 2 podejscie styczeń/luty 2016 22. Flora01: kolejne podejście grudzień Sroczulla, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4, Rebeka802, Lavenda33, Arwena1507 - ??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 20:14 Miniana masz jeszcze dużo czasu, do 50-tki można rodzić a więc zdąrzysz, spokojnie Ja też juz do namłodszych nie należe, najbardziej sie martwie o to że jak jednak nie uda mi sie miec biologicznego dziecka i zdecyduje sie na adopcje to nie dadza mi maluszka juz wtedy bo bede dla nich "za stara" a starsze dziecko to dla mnie chyba za duzy stres i obciążenie, te dzieci sa często po przejsciach i ślad w psychice na pewno zostaje u takiego dziecka...na to nie jestem gotowa... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 20:25 Minianka kochanie wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin! Życzę Ci przede wszystkim z całego serca abyś została mamą! I zobaczysz że następne urodziny będziecie spędzać już ze swoim szkrabem Ja też jestem już po 30tce 😊 Brzuch czasem zakłuje, ale nie jest już to taki silny ból jaki miałam w czwartek, dziś jedynie co mnie zmartwiło to zauważyłam na papierze małą brązową 'nitkę', ale dopóki nie ma plamień to jest dobrze. Jutro mam jeszcze badania u genetyka, a dziś odczytałam na stronie diagnostyki, że badania immunologiczne wyszły w normie. Oliwka a ta Twoja dr mówiła Ci do kiedy będziesz musiała brać encorton i w jakiej dawce? Mój lekarz chce mi go odstawić, ale reumatolog mówi bym brała. Oliwka Ty nie myśl o adopcji bo ja wierzę że zostaniesz biologiczną Mamusią!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 20:32 Isia mówiła ze bede to brała przez całą ciąże ale w innych dawkach, jakis czas temu rozmawiałam z dziewczyna odnosnie jednego lekarza hematologa i ona prowadziła ciąze tez u niego i tez brała encorton i to w wiekszych dawkach, chyba az 20mg przez cała ciąże i dopiero wtedy ciąże donosiła, a wiec chyba cos jest w tym leku...ja sie go boje strasznie brac, ale jak musze to musze, najwyzej bede wygladac jak monstrum, pryszczata i gruba i napuchnieta ale moze z dzieckiem... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 21:08 Miniana jak bym w ogole ją miala zrobic wczesniej to na bank bym poprosila o przeslanie wynikow dopiero po zrobieniu drugiej czyli po 10dpt. Bo nie chodzi mi o to ze wytrzymac nie moge raczej ja mam odwrotnie nie chce jej zrobic tylko zastanawia mnie czy jest jakakolwiek proba zagniezdzenia. No ale terax tak sobie pomyslałam że przecież zrobienie tej bety wczesniej i tak nic nie da nawet gdyby okazalo sie ze cos wzrasta na chwile to co to da? Przeciez i tak nikt nic na to nie pomoze. Wiec tak czy inaczej zrobie w 10dpt. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 21:33 Kama mi już beta pozytywna wyszła w 6dpt, może rzeczywiście zrób w 8 i zobaczysz czy coś zaskoczy, ja jestem dobrej myśli i trzymam bardzo mocno za was dziewczyny kciuki! Oliwka ja się bardziej boję że zaszkodzę maluszkowi, a to jak mam wyglądać to drugorzędna sprawa. Choć zapewniam Cię, że po 5tyg stosowania encortonu ani nie jestem pryszczata, wręcz bardzo gładką mam skórę, ani nie napuchłam i teraz choć nie odmawiam sobie smakołyków to schudłam 😊 ale tak jak piszesz, nawet jak dużo przytyjemy, to będziemy się odchudzać biegając z wózeczkami po parku 😊 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 22:22 Minianka, wszystkiego najlepszego i upragnionego bobaska z okazji urodzin. Dziewczyny, przyszły tydzień będzie szczęśliwy, zobaczycie . Trzymam kciuki. Dla mnie to jest pierwszy od 3 lat grudzień bez transferu, całe szczęście, bo święta będą spokojniejsze. Po tych wszystkich porażkach przyzwyczaiłam się do obecnego stanu, ale okres około ivf zawsze rozkłada mnie na łopatki. Od czwartku czekam na wynik biopsji, także trzymajcie proszę kciuki, żeby tym razem było ok. U mnie efekty uboczne po encortonie pojawiły się 3 miesiące od rozpoczęcia kuracji (po 20 mg na dobę). Jak już nie raz pisałam, po roku moje jajeczka były zniszczone właśnie przez sterydy. Uważajcie z tym cudownym lekiem, szczególnie dziewczyny z Invicty, bo tam myślą, że to dropsy. Isia, ty brałaś encorton dość krótko, a teraz jesteś w ciąży, więc to inna sprawa. Słodycze przy sterydach nie są wskazane, ze względu na to, że wzrasta znacznie poziom cukru we krwi. Trzeba przy nich pamiętać o nawadnianiu organizmu, bo zagęszczają krew. Najgorszy był dla mnie okres po odstawieniu encortonu, trzeba to oczywiście robić stopniowo, zmniejszając dawkę o 2,5 mg co 2-3 dni. W tym czasie miałam tak przesuszoną skórę, że aż robiły się na niej ranki, musiałam stosować specjalne kosmetyki do skóry atopowej. Dlatego jak już będziecie rezygnować ze sterydów, to od razu zacznijcie kurację łagodząco-nawilżającą na twarz. Mnie to męczyło chyba 1,5 miesiąca, zanim skóra wróciła do normy. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 22:42 Krops trzymam kciuki za wyniki na pewno będzie dobrze.. Ann obys miała rację.. obyśmy do Ciebie wszytskie po kolei dołączyły.. Miniana74 poplakalam się razem z Tobą dziś cały dzień zadaje sobie te same pytania.. gorszy dzień... . Uda nam się wszytskim kobietki kochane. Oliwko jeśli będziesz musiała zostać w tej swojej klinice to może zmień lekarza który spojrzy swoim okiem na Twoja sytuacje mimo że masz swoich wybranych juz lekarzy.. ale co kilka głów to nie jedna.. Ja wiem też o tym ze tym razem Ci się uda zobaczysz.. Julka jak się czujesz.. ? Kasia, Kama ja nadal mam brzuch jak balon aż ciężko mi się czasem oddycha.. tyle mam leków ze nawet nie wiem od którego takie skutki uboczne.. eh jeszcze parę dni.. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 22:44 a później brzuch będziesz miała jeszcze większy Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 22:44 Flora, Lavenda, jesteście jeszcze z nami? Odpowiedz Link
flora01 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 23:00 Hej Kro, ja jestem,,czytam i wszystkim mocno kibicuje. U mnie jeszcze czekanie. A kiedy bedą Twoje wyniki biopsji? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 01:01 Krops.. Oliwko ja jak zrobilam badania no niby za zgodą dr ale sama je zaproponowalam to tylko dopisała jakie leki biore a wyników nawet nie oglądała wiec nie musisz się nawet wychylac bo i tak to olewaja.. a przed punkcja i tak się wypełnia papiery to napiszesz jakie leki bierzesz i lux... A co do lekarzy to u nas tez ta sama metoda się posługują ale słyszałam że zmiana dr nie jednej kobietce wyszła na dobre.. sama się nad tym zastanawiałam.. Kasia żadna @ tfu tfu.. ja mam jutro planowany dzień ale nawet się boje pomyśleć.. nie będę.. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 22:50 Kro.ps a czemu taka dużą dawkę tego Encortonu bralas? Co to znaczy ze miałaś zniszczone komórki? Przerazasz mnie przytyłas po nim? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 22:58 Cornelia spuchniety brzuch to dobry znak Wiesz co, zmieniać lekarza nie mam co bo wiem od innych dziewczyn że oni wszyscy działają na tych samych zasadach... Ciekawa jestem co mi powie jak pojedziemy w styczniu na wizytę, zastanawiam się czy powinnam mu mówić o moich badaniach, których on mi zreszta nigdy nie chciał zlecić, w ogóle i tym wszystkim co się i mnie działo przez ten czas jak się tam nie leczyłam. On mi do dzisiaj nie odpisał na maila a pisalam jeszcze jak bylam w ciąży i potem ze juz nie jestem...olał mnie! Moj M twierdzi zeby nic nie mówić, zrobic tylko punkcje, transfer a reszta u moich dwóch lekarzy z poza kliniki. Co myślicie? Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 06.12.15, 23:58 Oliwka myślę że to bardzo pomysł podejdziesz do procedury a później do lekarzy u których czujesz się bezpiecznie...będzie dobrze zobaczysz Cornelia ją dziś też wzdety brzuch aż się zastanawiam co takiego jadłam i strasznie mnie bolał wieczorem nawet jak nospe wzięłam to za dużo nie pomogło coś czuję że to @ się przebija oby nie ...I spać nie mogę wieczorami jak widać a w dzień drzemalam dobrze że jutro mam cały dzień zajęty to nie będę tak myśleć bo już zaczynam naprawdę schizowac No i oczywiście trzymam za nas wszystkie kciuki !!! Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 01:04 Krops.. Oliwko ja jak zrobilam badania no niby za zgodą dr ale sama je zaproponowalam to tylko dopisała jakie leki biore a wyników nawet nie oglądała wiec nie musisz się nawet wychylac bo i tak to olewaja.. a przed punkcja i tak się wypełnia papiery to napiszesz jakie leki bierzesz i lux... smile A co do lekarzy to u nas tez ta sama metoda się posługują ale słyszałam że zmiana dr nie jednej kobietce wyszła na dobre.. sama się nad tym zastanawiałam. Może sama psychika tak działa ale ważne żeby cokolowiek zadziałało.. Kasia żadna @ tfu tfu.. ja mam jutro planowany dzień ale nawet się boje pomyśleć.. nie będę.. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 06:31 Mimina wszystkiego naj a przedewsYstkim dzidziusia. A mi z ta 30chodzilo o to ze dopiero po jej skończeniu wyluzowalam i stwiedzilam ze nie musze byc od razu w ciąży bo w ciąż mloda jestem Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 08:45 Oliwka, przytulam 4 kg, ale to szybko zeszło po odstawieniu encortonu. Jeśli chodzi o zniszczenie oocytów, to embriolog mówił, że zniszczona była ta ziarnina wokół jądra komórki i nawet się nie zapłodniły. Jestem pewna, że encorton był przyczyną, ponieważ ani wcześniej, ani w ivf 6 miesięcy po odstawieniu encortonu, moje komórki tak nie wyglądały. Dwóch lekarzy to potwierdziło, a dwóch, jeden z tych który mi przepisywał encortonu, twierdzą, że nie ma on związku. Jednak ja jestem pewna. Wyniki mówią same. Dlatego teraz podejdę na intralipidzie w cyklu naturalnym. Może komórki będą lepsze. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 09:12 Miniana, spoznione troche ale od serca, najlepsze zyczenia urodzinowe. Spelnienia wszystkich marzen a przede wszystkim pieknego dzidziusia 😙 Cornelia, Kama, Kasia to bedzie Wasz tydzien szczescia. Wierze w Was kochane i mocno zaciskam kciuki 😙 UDA SIE!!! Oliwka kochana, ja mysle ze kliniki wcale nie musisz zmieniac, bo w Twoim leczeniu jest progres dzieki innym lekarzom wiec Twoje kolejne podejscie bedzie inne niz poprzednie, o ile do tej pory nic tam w domciu sami nie zmajstrujecie 😉😙 Ja mialam weekend zapchany po brzegi dlatego sie nie odzywalam. Nie mialam czasu za duzo myslec wiec szybko te 2 dni mi minely. Dziekuje Wam kochane, ze dalej we mnie wierzycie 😙. Ja dalej nie wiem co o tym myslec.. Dzieki Wam tli sie jeszcze promyczek nadziei. To beda albo najpiekniejsze albo najgorsze swieta. Jezeli stanie sie to drugie to bede miala przynajmniej jeszcze tydzien na ochloniecie. Caly czas plamie, w nocy i w dzien najmniej, rano i wieczorami plamienia sie nasilaja i czerwienieja. W sobote szwagierka mi powiedziala ze ona cala ciaze plamila i to calkiem sporo i urodzila piekna i zdrowa coreczke.. Co do wieku to ja chyba stara dupa jestem, skoro Wy sie 30stka marwicie 😉. Ja juz 35 na karku, ale jakos wiekiem sie nie przejmuje. Zawsze powtarzam, ze mamy tyle na ile sie czujemy a ja sie czuje jak 25latka 😜. Milego dzionka kochane 😙 Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 09:38 Julka a kiedy masz wizytę? Powtarzałaś test? Ja cały czas trzymam kochana za Ciebie kciuki i wierzę że te święta będą najpiękniejsze i dostaniesz prezent w postaci bijącego serduszka oczywiście życzę takiego prezentu również Kasi, Kamie, Cornelii i sobie 😊 A zaraz po nowym roku dołączą do nas Oliwka, Minianka i pozostałe dziewczyny Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 10:35 czesc kochane...no ja niestety dziś spadek formy już mam dosyć tego czekania...chociaż tli się we mnie jeszcze iskierka nadziei to jakoś tak sie czuję nijak my to jednak jesteśmy dobre jak boli niedobrze, jak nie boli też nie dobrze u mnie wszystko się wycisza... no ale jak obiecałam tu komuś muszę to napisać UDA SIĘ!!! miłego dnia kochane trzymam za wszystkie mocno kciuki !!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 10:39 Kasiula piszesz mi ze sie uda a zobaczysz że uda sie Tobie Wierzę w Ciebie!!! Witaj w spadku formy.... choć u mnie to już raczej całkowite poddanie się Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 10:56 oj tam Kama ty mnie wykończysz ja to typowa kobieta mam takie wahania nastrojów że sama mam siebie dosyć właśnie doszłam do wniosku że przecież UDA SIĘ !!! nie che mi się tylko czekać...i te moje testy w łazience i tak ich nie zrobię ale chyba muszę je położyć gdzie indziej ;p no i luteina nie daje mi spokoju wypływa niczym lawa i sama sie zastanawiam czy ja ją dobrze aplikuję Odpowiedz Link
111b Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 11:16 Dziewczyny a ja mam dzisiaj mega doła...nie wiadomo czy u nas nie będą zwolnienia i jeszcze z tym invitro się zmartwiłam...i tak myślę ze mam 34lata a dziecka dalej nie ma jestem juz chyba za stara..płacze dzisiaj jak bóbr bo wszystko do dupy....powoli się załamuje a muszę przestać ryczec bo mąż będzie niedlugo z pracy....ech.. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 11:42 111b kochana nie przejmuj sie na zapas...wiem że się łatwo mówi ale ja jestem w podobnej sytuacji i strasznie się tym przejmowałam ale teraz stwierdziłąm że nie będę bo co ma być to będzie...tak mam kredyt na 30 lat ale też podeszłam do tego w ten sposób że skoro go mam to napewno znajde jakis sposób żeby go spłacać także głowa do góra damy radę tu wszystkie zobaczysz...ściskam cię mocno a jesli chcesz popłakać to popłacz i potem do przodu nieraz takie oczyszczenie jest potrzebne !!! trzymaj się kochana Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 11:59 dziewczyny 34 lata to malo, co wy z tym za stara? Jakbyscie mialy 54 to byscie mogly tak pisac Co do pracy kredytow itp to rozumuem, ale puki co nie masz pewnosci czy beda zwalniac czy nie, weic moze nie martw na zapas? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 12:22 Cześć dziewczyny Kasia, Kama i Cornelia trzymam kciuki. Do Waszej bety już nie dużo czasu zostało. Ja od wczoraj czuję się niezbyt dobrze. Jestem po 3 dużych operacjach w jamie brzusznej i teraz jak mi się tam wszystko rozciąga, to jak siusiam to cholernie mnie boli. Czasami aż robi mi się słabo. Zastanawiam się jak to będzie dalej. Dla moich małych łobuziaków zniosę wszystko Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 12:25 Julka ja myślę, że u Ciebie to są po prostu takie plamienia związane ze zmianami hormonalnymi, bo gdyby miało to być coś "gorszego" to już zamieniłoby się to w krwawienie (tak myślę). Będzie dobrze!!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 12:46 Anusiek wiem o czym piszesz... Ja po moich super ośmiu laparoskopiach gdzie zawsze mam usuwane jakieś ogniska endo z pęcherza mam identycznie... A najgorsze jest to że zamiast lepiej to jest coraz gorzej Nie chce sikać do woreczka na starosc a boje sie że jak to cholerstwo nadal ta będzie sie rozwijać to naprawde może być nie ciekawie ;/ Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 13:12 anusiek wytrwałości życzę dziewczyny a powiedźcie mi jak na sztucznym cyklu liczy się mniej więcej owulację?? tzn np ile dni jesteśmy teraz jesli mamy 7dpt?? czyli ze 7+5(blastocysta) ??? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 13:27 Kasiu za dzien owulacji liczy sie dzien keidy wlaczylas progesteron Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 13:34 ann dziękuję ;* ale tego to się nie spodziewałam ;p zaskoczyłaś mnie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:04 Dziewczyny jak mam liczyć tc? 31.10 miałam @, 3.11 zaczęłam brać estrofem, 21.11 transfer blastocysty. Z moich wyliczeń wychodzi 5tc, a dziś zadzwoniła do mnie Pani z Gamety i chciała zmienić mi godzinę wizyty na poranną w środę. Ja jednak idę do pracy, więc zapytałam czy mogę przyjść jutro bo mam urlop, pani zaczęła mi wyliczać i powiedziała że w zasadzie jest to początek 6tc więc mogę przyjść. Jutro mój 17dpt, wiem że na serduszko za wcześnie, ale czy myślicie że będzie już widać pęcherzyk ciążowy z ciałkiem żółtkowym? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:15 Isia nie wiem jak to jest przy in vitro ale ja już na poczatku 5tc widziałam pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym. A co do tygodnia ciaży to faktycznie zaczął Ci się już 6tc w sobotę 5.12 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:25 Bo ciążę liczysz od pierwszego dnia miesiączki czyli od 31.10 do 7.11 to był 1 tc, czyli od tego 7.11 zaczął się 2tc Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:25 isia mi 19dpt widac bylo pecherzyki a ja mialam 1 dzien mlodsze zarodki wiec mysle ze jutro moze cos byc widac Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:40 nie do konca przy in vitro ciaze liczy sie od dnia owulacji + 2 tygodnie. U isi owulacja 16 tego pewnie wypadla skoro miala transfer blastocyty (wtedy pewnie zaczelas brac progesteron) minus 14 dni to 2 listopad, i tak liczac wczoraj zaczelas 6 - ty tydzien, czyli masz pelne 5 tygodni ciazy i 2 dni Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:43 pomylilam sie listopad ma 30 dni. dzis zacyznas z 6-ty tydzien Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:54 Ann w razie czego zgłoszę się do Ciebie mam nadzieje że kiedyś to nastąpi Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 14:56 Dziękuję dziewczyny, rozjaśniłyście mi teraz sytuację a jutro dowiem się czy obydwa kropki ze mną zostały czy tylko jeden 😊 nie ważne czy jeden, czy dwa, ważne żeby zostały na zawsze Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 15:31 Isia trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte 😙. O ktorej idziesz? Ann, nasza expertka od wyliczania i terminow 😃 Anusiek biedactwo, mam nadzieje ze Cie te bole nie beda cala ciaze meczyc 😳, ale tak jak piszesz, to na szczytny cel 😙 111b a moze wlasnie wyplacz sie M, a nie sie przed nim kryjesz? Prztuli, poglaszcze, Ty mu glutka w rekaw wytrzesz i moze troche Ci sie lepiej zeobi? Trzymaj sie cieplutko 😙 Isia, nie pisz takich rzeczy, bo az sie poplakalam w pracy.. Tobie tez kochana takiego prezentu na swieta zycze 😙 Kazdej z nas! Wizyte mam 17 grudnia, ale chyba oszaleje do tej pory. Lekarka mowi zeby jak najmniej o tym myslec, zeby sie nie nakrecec, ale to tak latwo powiedziec. Ja z jedna mysla klade sie spac i z jedna mysla rano wstaje.. Sikaczy nie ma wiekszego sensu robic (chyba tylko zeby sprawdzic czy juz nie wyjdzie negatywny). Z pustym pecherzem ciazowym sikacze do samego konca wychodzily mi pozytywne, bo organizm nie przyjmowal do wiadomosci ze ciaza juz sie nie rozwija. Wtedy robilam je co drugi dzien, bo nie wierzylam w nasze naturalne szczescie. Teraz sobie odpuszczam, co ma byc to bedzie. Anusiek, daj Boze zebys znowu miala racje 😙 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 16:09 Julka masz silna wole ja bym co dwa dni robila test A ja mam dzis wizyte i stresa. Brzuch zorbil juz "coming out" wiec mam nadzieje ze dzieciaki tez podrosly. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 16:43 Ann nie stresuj sie malenstwa napewno pieknie urosly. A ktory to juz Twoj tydzien bo ja juz sie gubic zaczynam.. To sa chyba najpiekniejsze momenty ciazy przy tych wszystkich stresach. A potem kopanie, krecenie sie i czkawki dzieciatek. Nigdy nie chcialabym bym tego za zadne skarby oddac facetom razem ze wszystkimi stresami i porodem. Daj znac ile dzieciatka urosly 😙 Z moja wola to tez tak kiepsko. Ale wlasciwie testy mi nie wiele dadza, bo doswiadczenie mnie nauczylo, ze dwie kreski to i tak nic pewnego, a tak w glebi duszy boje sie zobaczyc na tescie jednej kreski. Chyba wole zyc w blogiej nieswiadomosci niz miec dowod na to ze juz wszytko przepadlo. 😉 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 17:03 Wow, ale zlecialo! To juz plec mozna probowac zgadnac 😀! O ktorej masz wizyte?? Ale ciekawa jestem 😁 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 17:11 Ann trzymam kciuki! Ja mam wizyte dopiero 17.12 i chyba zwatiuje do tego czasu troche uspokaja mnie detektor ale juz sie denerwuje bo coś tętno niskie na tym detektorze-dzisiaj rano wyleczylam 130/min ale nie wiem czy ten plastikowy badziew prawdę mi mówi... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 17:11 ann trzymam kciuki za wizytę napewno wszystko jest dobrze a maluchy już duże daj znać jak po wizycie julka a ciebie podziwiam za cierpliwość i wytrzymałość trzymaj sie ciepło kochana Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 17:20 Ann i ja trzymam mocno kciuki, maluchy napewno już są duże i wszystko jest dobrze Wrzosowe u Twojego maluszka napewno jest wszystko dobrze, czas do wizyty szybko zleci i zobaczysz na usg jak Twój maluch bryka Julka ja mam wizytę jutro o 8.40, a za Ciebie dalej trzymam kciuki, wierzę że Twój maluch jest silny i za tydzień zobaczysz pięknie bijące serduszko Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 18:07 Ann pochwal się nam jak po wizycie.. tez jestem ciekawa Twoich wrażeń i jak tam maluszki się mają.. Wrzosowe i Julka razem macie wizytę.. wszytsko będzie dobrze ja bardzo w to wierzę.. Kama, Kasia dziewczyny głowa do góry musi się udać... Wy i tak wcześniej testujecie ja dopiero w sobotę ale wiecie co mało mi się spieszy.. ten stan mi się bardzo podoba heh.. Kochane wszytskie moje dziękuję za kciuki. Trzymajcie jeszcze tydzień.. Ja trzymam za Was oczywiście i wierzę w tą moc tego forum.. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 18:37 Trzymam, za was wszystkie . Będzie dobrze. Ann, ciekawe, czy potwierdzi się, że masz synusia i c?reczkę. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:04 Heh Cornelia ja tez wole tak jak Ty robic bhcg jak najpozniej ale ze wzgledu na progerteron prolutex ktory jest taki drogi musze zrobic wczesniej zeby nie marnowac go niepotrzebnie. A w 10dpt blastocysty bhcg juz jest wiarygodna na 100% wiec robie wczesniej z tego powodu... Ale mam nadzieje że bedziesz juz czula ten stan przez 9 miesiecy Tak jak i Kasia Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:06 Heh kro.ps ja tak Ann wróżyłam jak zaszła w ciaze i świrowala ze ma zaśniad granisty bo bete miala wysoką! i mialam przeczucie ze to bedzie parka ale by bylo fajniusio Ann daj znaka bo sie denerwujemy!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:25 hej wszystko ok dzieciaki rosna, waza juz po ok 130 g maja sliczne dlugie nozki. Jeden jest chyba chlopiec,a drugie nie wiadomo bo pempowina zaslaniala Ale maja sie dobrze. jedno kopalo drugie slodziaki. smiesznie wygladaja ich kregoslupiki na tym usg Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:28 Ann tak się cieszę 😊 i mam nadzieję że kiedyś wszystkie zobaczymy taki cud Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:32 oczywsicie ze wszystkei zobaczycie, a Ty Isia juz wogole niebawem - jutro pecherzyk, za tydzien serducho a za dwa miesiace ludziki Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:33 Ann skarbie ciesze sie ze wszystko dobrze z dzieciatkami 😊. Niech dalej pieknie rosna i beda grzeczne dla mamusi 😙😙 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:43 Ann świetna wiadomość dwa mikołajki widoki musiały byc super! Ale duże juz bestyje 130g wow! Na kiedy następna wizyta? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:50 Ann matko jak pięknie.. sama buzia mi się uśmiecha i łzy w oczach ze szczęścia.. bardzo się ciesze naprawdę i gratuluję kochanych maluszków.. Kama kochana i Ty również kobietko.. Musi się udać i ja Tobie tego życzę.. co do bety to pewnie ze w 10dpt na bank wyjdzie ale ja się boję jak narazie a i zastanawiam się czy dla kliniki wystarczy ze to będzie 10 a nie 11 dpt bo kiedyś dr powiedziała ze mam zrobić w 11 a chcialam właśnie dzień wcześniej i teraz nie wiem. Bo wynik musze zrobić tel ponieważ nie umawiam się narazie na wizytę dopóki nie wiadomo co z kasa na ewentualne nast podejście.. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:52 Wynik bety musze podac telefonicznie miało być... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 20:07 Ja podawalam ostatno w 10dpt i problemu nie bylo zadnego Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 19:56 29 grudnia i od razu sie na polowkowe na 14 stycznia umowilam A Ty wrzosowe masz dobre tętno dzidziusia, zwlaszcza ze u Ciebie chlopiec, podobno u chlopcow jest ponizej 140 a u dziewczynek powyzej Chociaz wydaje mi sie ze to ustrojstwo niekoniecznie musi suer dokladnie liczyc Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 20:02 A właśnie dr mówił ze na polowkowe mam przyjść w 22tc to chyba tez sie juz umówienia na styczeń -bo to do tego dr u którego byłam na prenatalnych,prawda? Jak ja wytrzymam do tego 17-tego.... )) ech Ann strasznie sie cieszę ze u maluchów wszystko ok ! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 20:05 tak, ja sie umowilam do tego co robil prenatalne. Wytrzymasz, szybko czas minie nie stresuj chlopczyka Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 20:14 A widzisz Kama co lekarz to inaczej ale dobrze wiedzieć.. Kasiu luteine na pewno dobrze podajesz nie martw się. Ja kiedyś pytałam lekarza czy czasem nie zwiększyć bo dużo mi wypływa to powiedziała ze nie ma potrzeby bo ile ma się wchłonąć to się wchłonie.. . Teraz i tam zwiększyła nam dawkę bo zmieniły się procedury w klinice. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 21:38 Ann, rewelacja. Gratuluję. Wrzosowe, spokojnie, mam blisko do Torunia, uważej bo przyjadę Toba potrzasnać . Zapamiętaj! Wszystko jest ok, ciesz się ciaża . Jestem przekonana, że pod koniec tygodnia będziemy świętować 6 kresek Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 21:45 Krops 6 kresek hehe dobre.. Wrzosowe z ust Krops groźnie to zabrzmiało wiec ja bym na Twoim miejscu cieszyła się ciąża.. będzie dobrze kochana nie martw się.. jesteś w ciąży i tego się trzymajmy.. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 22:02 Nie wiem czy słyszałyście, Pis już kombinuje i chce zmniejszyć jeszcze ilość zapładnianych kom?rek, tak to jest jak kretyni, nie majacy zielonego pojęcia o ivf narzucaja innym swoje chore ideologie. Jak zaczna przy tym kombinować to idziemy protestować. Mnie to bezpośrednio nie dotyczy, bo na cyklu naturalnym będę pewnie miała jedna kom?rkę, ale dla tych dziewczyn wstrzykujacych sobie hormony, dla tych majacych po kilkanaście jajeczek, taka ustawa zmniejszy szanse na upragniona ciażę. Jednocześnie zwiększajac znacznie koszty ivf, ponieważ mrożone jajeczka maja mniejszy potencjał rozwojowy. Likwiduja refundację, i zwiększaja koszty. Kliniki zacieraja ręce. Proponuja w zamian naprotechnologię, mydlac oczy społeczeństwu, kt?re nie ma doświadczeń z ivf. Musiałam się wygadać, bo wkurza mnie to państwo kościelne. Dobrze, że jest internet i można zweryfikować propagandę nowej władzy. Normalnie wcześniej było szambo po kostki, a teraz siedzimy w nim po szyję. Takie zmiany wybrał nar?d Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 07.12.15, 22:13 Kur... tak myslalam ze będą chcieli zmniejszyć ilość zaplodnionych komorek bo juz wspominali o tym wcześniej. Banda dupkow.. kurde jaka bezsilność jak oni moga sobie decydować a my bohaterki in vitro nie. Krops masz wyniki badań?? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 06:48 Dokladnie Julka bloga nieswiadomosc 1000 razy lepsza od przykrej swiadomosci! Nawet jak jak przy tej nieswiadomosci w glebi duszy sie czuje ze nic z tego nie wyszlo Rozumiem Cie calkowicie... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 07:54 Kama kochana proszę Cię zmień nastawienie, wiem że po tych wszystkich niepowodzeniach jest Ci ciężko uwierzyć że tym razem się uda ale musisz zacząć tak myśleć! Mi też jest trudno uwierzyć że tym razem donoszę ciążę ale nie mogę inaczej myśleć, dopóki nie wykorzystamy ostatniej szansy musimy mieć wiarę w to co robimy, inaczej nie miałoby to wszystko większego sensu! Pamiętaj nadzieja umiera ostatnia! Tyle już przeszłyśmy że damy radę walczyć o to nasze szczęście to samego końca, i dla każdej z nas ten koniec walki będzie bardzo szczęśliwy w postaci ukochanych skarbów! Także Kama, Kasia, Cornelia - UDA SIĘ DZIEWCZYNY! Ja za chwilę jadę na wizytę także za mnie też trzymajcie kciuki 😊 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 08:18 Isia trzyma mocno kciuki! Daj znać co i jak<3 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 08:59 Isia kciuki moooocno zaciśnięte!!! Ja już nie umiem uwierzyć... Jak podchodziłam do ivf wierzyłam i to bardzo ale teraz dla mnie nie ma już szans najgorsze jest to, że przez przyjmowanie estrogenów moja endometrioza powiększyła się znacznie i nie wiem co dalej... Bóle mam już nie do zniesienia czasem najgorzej jest z moją otrzewną i pęcherzem. W lutym miałam ostatnią laparoskopie i obawiam się że po nowym roku to już będzie laparotomia a najchętniej bym sobie wszystko usunęła żeby endo się nie rozwijała dalej bo nie wiem jak będę funkcjonować jako pani po 50-tce za 20 lat lub starsza babcia Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 09:42 Ja już jestem po wizycie, mam jeden pęcherzyk ciążowy 4 mm, z widocznym pęcherzykiem żółtkowym i zalążkiem zarodka 😊 dr chciał mi dać zwolnienie, ale narazie dopóki nic się nie dzieje pochodzę do pracy, jutro powiem szefowi, także stresująca rozmowa przede mną 😳 kolejna wizyta 22.12, mam nadzieję że maluszek zostanie z nami 😊 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 09:44 Isia gratulacje!!! Pięknie a przed samymi świętami zobaczysz pukające serducho! Oszczędzaj sie kochana Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 10:01 Isia super 22 juz bedzie piekne serducho! po pracy wypoczywaj. nie bierz sie za zadne porzadki swiateczne i stanie w kuchni. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 10:17 Isia gratuluję.. jeszcze chwilka I serduszko będzie.. odetchnij troszkę teraz.. Mnie dziś brzuch boli i zaczynam się coraz bardziej bać.. I tak mogę tylko wierzyć a co ma być to będzie na nic już wpływu nie mam..chociaż dziś dzień spodziewanej @ wiec może dlatego.. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 11:05 Ann ale cudownie, że Twoje maluszki już takie duże bardzo się cieszę, że wszystko jest dobrze. Isia podejdź teraz do tego wszystkiego ze spokojem (postaraj się). Jeszcze chwilka i będzie piękne serduszko Kama strasznie mi przykro z powodu tych Twoich bóli. A powiedz mi czy np. ciąża mogłaby coś przy endometriozie pomóc? mam na myśli to żeby przestała się rozwijać. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 12:03 Anusiek no właśnie podobno ma pomóc i ją uśpić na jakiś czas. Niektórym pomaga uśpić ją na bardzo długo innym po porodzie od razu wszystko wraca. Dlatego też mi strasznie zależało na ciąży też z tego powodu. Zresztą mój lekarz znajomy mówi że jak tylko sie doczekam dzieci to najlepiej wszystko wyciąć no ale jak mam wyciąć skoro dziecka nie ma już 5,5 roku Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 12:10 kama po ciazy mozna lekami sobie pomagac, tylko one blokuja owulacje. Juz niedlugo bedzie ciaza, to bedziesz miala spokoj a potem leki kochana. ja wierze w tego Twojego kropeczka w brzuszku Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 12:28 Ann visanka itp mało dają niestety w moim przypadku a nawet jak dają to tak jak piszesz owulacji brak choć ostatnio po 9- cio miesięcznym leczeniu visanne po 3 miesiącach zdarzyła się naturalna choć poroniłam. Ale na sam rozrost endo nic nie dala w ciagu 9-ciu miesiecy z 2 stopnia zrobił się 4 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 12:33 biedactow, co to za paskudne chorobsko Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 12:45 Kama bardzo Tobie współczuje mam nadzieję, że Twoja edno po ciąży już nigdy nie wróci. Teraz jesteś w ciąży, wierzę w to trzymaj się kochana! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 13:24 Dziewczyny bardzo chciałam Wam podzękować za życzonka.Mam bardzo nadzieję,że się spełnią choć raczej nie w tym cyklu.... Kama-kurcze,pamiętam jak opisywałaś te swoje bóle,straszne....JA mam nadzieję,że Ty już teraz jesteś w ciąży i to cholerstwo już nie wróci,uspokoi się!!! Cornelia spokojnie,nie masz dziś żadnych plamień....Wszystko będzie dobrze! Kama,Kasiaturek,Cornelia...pamiętacie-UDA SIĘ!!! Isia-cudownie!!!Ale będzie prezent pod choinkę!!!! Julka a Ty jak dzisiaj? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 13:13 Osią, super, gratulacje, to serducho usłyszysz w prezencie świątecznym. Nie przemęczaj się tylko. Kama, wiem co to endometrioza. Ale jest świetny specjalista od tego paskudztwa. Miałam głęboką endometriozę otrzewnej, na jajniku, który był przyklejone do wyrostka, w zatoce Douglasa też liczne ogniska. U mnie w mieście lekarze nawet bali się cokolwiek ruszyć. A prof. Jakiel wyciął to wszystko podczas kilkugodzinnej laparoskopii. Oczywiście poinformował mnie, że to bardzo skomplikowana operacja, że może skończyć się laparotomii, a nawet czasową stomia, bo ogniska były blisko jelita. Operację miałam we wrześniu i jak na razie, nie mam tych okropnych bóli. Teraz 2 nospy przez pierwsze trzy dni @ i normalnie chodzę, a wcześniej przy @ nie mogłam nawet wyprostować pleców. Wierzę, że teraz się Tobie uda, a po ciąży polecam prof. Jankiela do kontroli endo. Nigdy nie brałam vissane, myślisz, że warto brać je przed ivf? Ogólnie lekarze odradzają przed staraniami. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 15:04 isia gratuluję dziewczyny ja już dzis wiem że sie nie udało...ryczałam pól dnia ...dziś 8dpt i tak jak ostatnio wszystko w tym dniu ustało...bóle @ mam tylko i sflaczałe cycki ale Kama Cornelia wam musi UDAĆ SIĘ i trzymam kciuki mocno za was !!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 15:10 Kasia ja tez mialam 8dpt koniec wszysktich objawow ciazowych i objawy na @ do teog stopnia bylam przkoenana ze nie udalo sie ze napislam sie kieliszek wina ryczac jak bobr, a nastepnego dnia beta byla juz 335! tak wiec zadnych smutkow do bety UDA SIE Wam wszystkim! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 15:23 Kasia ja do tej pory nie mam żadnych objawów. Cycki trochę zaczęły boleć dopiero w 12dpt, a do tego dnia były też takie 'sflaczałe'. Teraz raz bolą, raz nie, ale jak bolą to tak prawie niewyczuwalnie, teraz mnie czasem brzuch zakłuje, ale odrazu biorę nospę, no i zrobiłam się bardziej senna i wrażliwa na zapachy. Ale do 12 dpt wogóle nie miałam żadnych objawów, choć wiedziałam o ciąży, także głowa do góry bo i ja Tobie powtarzam że się uda! Kama przykro mi że tyle bólu musisz znieść, współczuję Ci bardzo, ale ja dalej wierzę w Twojego maluszka że zadomowił się u Ciebie w brzuszku na całe 9miesięcy! Dziewczyny myślę że wyluzuję jak usłyszę serduszko, no ale oczywiście też się dziś popłakałam ze szczęścia, rozmawiam z moim maleństwem i nie tracę nadziei że będzie chciało ze mną zostać 😳 Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 15:14 Kasiaturek,wiesz o tym czytając forum,że różnie bywa....Czasem mijają wszelkie"oznaki ciąży"a ciąża jest.Niektóre dziewczyny też miały "tak jak poprzednimi razami"a tym razem się udawało!Więc postaraj się jeszcze troszkę wytrzymać w optymiźmie....Poczekaj do zrobienia bety!!!Ja nadal bardzo mocno zaciskam kciuki!!!!! Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 16:08 Hej dziewczyny. Pisałam Wam jakiś czas temu o koszmarne wysypce jaka mi się zrobiła do tego teraz doszedł obrzek na twarzy :. Jakbym botox zrobiła. Poszukuję przyczyny był dermatolog Alergolog i endokrynolog. Dziś konsultacja w n z ginekolog em. Wskazują ze to moze alergia na leki. Napiszcie proszę jak poziom progesteronu mialescie ( te co są w ciazy)w 6 tygodniu. Ja mam 180 nmol/l co według norm jest poziomem w 3 trymestrze a nie 1. Biorę 2 x luteine i 2 razy lutinus. Mam też niedoczynnosc ale wyklucza, alergie na eutyrox bo brałam juz go wcześniej. Będę wdzięczna za odpowiedz. J Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 17:19 Gocha masz dobry progesteron na pocAtku ciazy im wyższy tym lepszy(tylko mama moze sie gorzej czuć tj bardziej senna i miec częstsze mdlosci) -ja miałam około 160nmol/l, teraz badałam w 14tc to mi spadł jak odstawiam luteine i lutinusa do 120nmol/l -i mimo ze miałam odstawić lutinusa juz kilka dni temu 1/2 tab nadal biorę... Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 17:54 Isiunia kochanie, oczywiscie ze Twoje malenstwo z Toba zostanie 😊 Na swieta serduszko bedzie pieknie bilo, a kruszyna z dnia na dzien bedzie rosla w Twoim brzuszku 😙 Gocha ja niestety nic Ci nie poradze, bo tu nigdy mi poziomu progesteronu nie sprawdzali. A co dermatolog mowi? Miniana, Oliwka jak Wasze samopoczucie kochane? 😙 Cornelia pierniczysz glupoty zaba 😉. Nic sie zlego nie dzieje, @ nie ma, a same bole jak na @ czesto wlasnie dobrze wroza wiec lepek do gory 😙 A u mnie plamienia jakby troche ustaly (odpukac). Po siusiu na papierze raz tylko lekkie slady innym razem nic, a wkladki czyste, raz tylko jedna plamka byla 😊. Ale jeszcze sie nie ciesze, do tej pory wlasnie wieczorami sie nasilalo wiec dzisiaj jeszcze wszystko przedemna 😉 Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 19:22 No właśnie dermatolog i alergolog stwierdzili ze to od leków. A nic nowego nie biorę. Tylko tej luteina mam końskie dawki... Lekarz zgodził się żebym po malu zmniejszala dawki. Mam nadzieje ze to nie alergia na ciążę ). Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 19:36 Gocha ja też nie pomogę bo nigdy tak nie miałam. Jaką dawkę luteiny bierzesz? Ja biorę 2x300 dopochwowo, i u mnie jest ok. Julka ja mam przeczucie kochana że za tydzień Ty usłyszysz serduszko! Tego Ci z całego serca życzę! A sobie życzę bym usłyszała za 2 tyg 😉 Cornelia na bóle @ weź nospę, ale ja i tak wiem że to nie żadne bóle okresowe, tylko maluszek się rozpycha i szuka wygodnego miejsca, przecież ma tam spędzić 9 miesięcy więc musi się trochę porozpychać by było mu wygodnie oczywiście to samo dotyczy Kasi i Kamy, także dziewczyny za parę dni zobaczycie wysokie bety i ja cały czas trzymam mocno kciuki Minianka Ty już w styczniu, zobacz jak szybko zleciało, Zobaczysz że Polska przyniesie Ci szczęście i niedługo będziesz w ciąży Oliwka a Ty Kochanie jak się czujesz? Mam nadzieję że już trochę lepiej, niedługo i Ty dołączysz do grona szczęśliwych Mamuś Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 19:57 Isia tak sie ciesze że widziałaś groszka teraz musi sie udać!!!! Przed samymi świętami jeszcze ta wizyta serduszkowa, cudnie!!!! Ann u ciebie to juz takie ludziki duże to musi byc niesamowity widok...jeszcze dwa na dodatek...czy kiedyś doczekam ? U mnie tak sobie czekam na @ i zaczynam brać leki które mi przepisała lekarka z poradni patologii ciąży, miałam czekac do stycznia, ale w zwiazku z tym popieprzonym pisem nie ma na co czekac, takze jutro bede sie umawiac na wizyte w styczniu, mam nadzieje ze zaraz na poczatku to bedzie. Mam jeszcze ciężki okres teraz w pracy, zawsze na koniec roku tak jest i wracam do domu wykończona nic mi sie nie chce...pogoda do dupy...nawet te święta jakos specjalnie mnie nie cieszą... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 20:17 Dziewczyny betujące na dniach - to kiedy w końcu robicie bety, bo sie pogubiłam, Cornelia w sobote? Kama, Kasiaturek, nie robicie 10-go? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 20:39 Oliwka ja robie w czwartek 10- tego ale wynik poznam wieczorem bo w pracy bym sie zapłakała chyba Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 20:46 aha, czyli tak jak na liscie cos mi sie ubzdurało ze jednak wczesniej robisz. Ja Kama nie miałam zadnych objawów przy ostatniej ciąży, żyłam normalnie, bo bylam przekonana ze nic nie wyszło, a wyszło, a wiec dopoki nie zrobisz bety - to jestes w ciąży i jest szansa i nadzieja!!!!! Trzymam kciuki mocno!!!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 20:57 Bo mialam robic wczesniej ale i tak mi to nic nie da. Ja nie patrze na objawy zupelnie bo zawsze mam inne choc wiele sie powtarza, zreszta ja juz na nic nie patrze i nie licze. I dzieki ze trzymacie kciuki kochane jestescie wszystkie! Ja rowniez trzymam mooocno! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 20:46 Oliwka kochana, leki juz bierzesz wiec styczen bedzie Twoj! Tym razem napewno sie uda! Wiem jak Ci w to trudno uwierzyc po tylu porazkach, ale sama wiesz, ze wtedy ciaza mogla zagrazac Twojemu zyciu. Teraz bedzie inaczej! Mocno w to wierze 😙 Isiunia, to beda nasze swieta kochana 🎄🎁. Jedyne swieta ktore lubilam to te spedzane w Polsce. W tym roku zostajemy w domu, ale ja juz od pazdziernika o nich marze, jak nigdy. Juz w pazdzierniku kupilam nowe bombki i dekoracje swiateczne. Oby mi nic na ten moj entuzjam wiadra zimnej wody nie wylal 😟. U Ciebie kochana to tylko formalnosc, jestem tego pewna jak niczego innego w tej chwili 😙 A dziewczyny beda swietowac wysokie bety, no bo to juz wlasnie ten tydzien "szesciu kresek"! 😁😙 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 22:01 Julka, Ty też będziesz świętować. Plamienie ustało, to dobry znak. Robiłaś jeszcze testy? Szkoda, że tam u Was nie robią wcześniej usg, na Twoim miejscu chyba jechałabym do Polski, jak ty to wytrzymujesz, chyba masz stalowe nerwy . Na Święta dostaniesz prezent w postaci serduszka . Oliwka, w końcu wiesz na czym stoisz, zachodziłaś w ciążę, więc to tylko formalność i z nowymi lekami na pewno się uda. Trzymam mocno kciuki. . Kama, narzekaj ile chcesz, ja czuję, że dorzucisz swoje 2 kreski pod koniec tygodnia. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 22:02 Zapomniałyście, że to szczęśliwy wątek ? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 22:02 Dziękuję dziewczyny ze jesteście... To tak strasznie pomaga niezależnie od wyniku.. oczywiście czym jesteśmy bliżej bety z Kasią i Kama różne rzeczy do głowy przychodzą no ale wierzymy do końca.. sprowadzacie na ziemię nie ma co.. Oliwko tak ładnie wpisałas mnie na piątek wiec juz niech tak zostanie.. miałam robić w sobotę ale co tam.. raz się żyje.. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 22:18 Julka ja wiem i wierzę że jest wszytsko dobrze.. plamienia ustały i to najważniejsze. Życzę Ci kochana pięknego prezentu na święta.. Miniana74 kochana jeszcze chwilka i styczeń Twój.. juz teraz to z górki i zaraz zaciskamy kciuki za Ciebie.. Kasiu uda się.. Swoją drogą teraz najlepiej wiem co czujesz no ale wiara czyni cuda.. Kama Ty też nie możesz się poddawać.. wiem ze to mało pocieszające ale ja nigdy nie byłam w ciąży nie wiem w ogóle co to znaczy i dlaczego żaden zarodek nawet na chwilkę się nie zadomowił w moim brzuszku.. Isia wiec teraz kciuki za serduszko ja wiem ze będzie dobrze ale tak dla Ciebie kochana.. ;-* Oliwko wiec niemal zaczynasz małymi kroczkami.. tak jak dziewczyny piszą w ciążę zajdziesz szybciutko a lekarze którzy Cię otaczają pomoga Ci przez całe dziewięć miesięcy.. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 22:21 Aaa zapomniałam Was zapytać czy Was też tak głowa bolała?? Bo mnie boli coraz częściej i bardziej pewnie po tych lekach prawda? Dodam że wcześniej mało wiedziałam co to jest ból głowy. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 08.12.15, 23:44 Cornelia mnie bolała głowa przy dwóch ciazach, to też od leków może być, od hormonów, jednak bierzemy duże dawki. Znowu się powtórzę ale naprawdę jesteście nieocenione dziękuje Wam za te wszystkie słowa otuchy Tak bardzo bym chciała żeby nam wszystkim się udało, wtedy zaplanujemy spotkanie z naszymi dzieciaczkami i będziemy się śmiały z tego co teraz piszemy Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 06:44 Cornelia mi dwa lata temu udalo sie raz zajsc naturalnie ale trwalo to krotko i bolesnie a teraz to moj 4-ty transfer i moje zarodkibtez nie chcą ze mną zostacbw ogole bhcg zawsze ponizej 0,1 takze wiem co czujesz Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 07:36 Dziewczynki trzymam kciuki! Uda się Wam juz teraz. Ten tydzień będzie szczęśliwy. Cornelia mnie po udanym transferze strasznie bolsla glowa ale myślałam ze to nasilony objaw @. Oliwka oczywiście ze Ty tez juz wkrótce zobaczysz luddziki na usg. Co to wogold za pytanie juz masz diagnozę i leki i tylko czekać na małego juniora albo juniorke<3 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 07:48 A ja wybieram sie właśnie na badania ...Moja siostra kilka miesiecy temu miała raka tarczycy i jej pani endokrynolog jak tylko dowiedziała sie o mojej ciazy kazała monitorować TSH i antyTPO...bo w rodzince hashimoto jak sie patrzy (mnie ominęło,ale w ciazy podobno z tymi hormonami rożnie bywa wiec lepiej sprawdzić i w razie w włączyć leki)... No i MEGA głodna jestem! Dziewczyny ja wierze ze sie Uda! i będziecie miały najpiękniejsze prezenty na swieta Oliwka wypij dobrego drinka w te zimowe wieczory,bo juz niedługo zakaz bedzie co najmniej na rok ! Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 08:42 Hej kochane.. Dziękuję za odpowiedzi.. Kama no straszne to jest wszytsko.. często się zastanawiam czy kiedyś zobaczę na teście dwie kreski.. podchodząc i decydując się na in vitro dziewczyny ja byłam szczęśliwa ponieważ byłam pewna że uda się od razu.. nigdy nie przypuszczałam ze będę musiała przejść 6 transferów bo tyle miałam póki co.. Głowa narazie ok to teraz brzuch boli ze nawet nospy nie pomagają a biore 3x1 eh.. ok nie marudze zniose oczywiście wszystko oby się tylko udało.. Kasiu, Kama to już jutro.. Trzymam kciuki najmocniej jak się da.. Wrzosowe to racja ja też w ciazy musze być pod kontrolą endokrynologa bo miałam podwyższony wynik tsh i jestem na eutoryxie ale badana będę pod względem hashimoto.. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 10:01 Cornelia dokładnie! Ja też jak zaczynałam byłam pewna że uda się za pierwszysm razem! I jak dowiedzieliśmy się ze mamy 5 blastek to już się bałam i myślałam co z nimi zrobię... gdybałam sobie że nie stać nas na 5-tkę dzieci, do adopcji oddać nie chciałam- nie mogłabym żyć wiedząc że gdzieś są moje dzieci i nie wiem co z nimi się dzieje czy są głodne, czy im ciepło itp, i w ogóle nie chciałam podchodzić do ivf właśnie ze względu na to że zostanie mi ileś zarodków i że nie będe wiedziała co z nimi dalej... i wszyscy na formum pisali że 5 blastek to pfff na bank dadzą ciażę a tu co??? i co teraz.... Modlę się o kolejną stymulacje Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 10:56 Dziewczynki powiedzcie mi znacie jakieś suplementy, leki czy coś co poprawia endometrium??? Tzn nie chodzi mi o grubość endometrium, ani ukrwienie tylko sam "skład' endometrium. No bo wyczytałam wczoraj w takich nowinkach o mojej endometriozie że właśnie może to endometrium nie pozwalać się zagnieżdżać moim dzieciom bo jego skład przy endo jest jak to określili "wysoko patologiczny" cokolwiek to znaczy... i szukam jakiś sposobów by tą "patologie" wyeliminować... Wie coś któraś z Was na ten temat???? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 11:13 nie znam sie Kama, ja stosowalam akupunkture i joge cwiczylam i zawsze mialam dobre enedometrium (tylko ze skonnosciami do poliow) Na ukrwienei tez pilam imbir i winko Ja tez przez wszystkie lata staran bylam jak swir jesli chodiz o zdrowe rzeczy wiec same owoce, orzechy w masowej ilosci pozeralam, Zreszta ja mysle ze u Ciebie sie tmy razem uda. JEsli (w co nie wierze) by sie nie udalo to aj przedewszystkim na twoim miejscu sproobowalambym na cyklu natruralnym. moze nie tak reagujesz na estrofem i te sztuczne progesterony? na anturalnym udalo Ci sie naturalnie, wiec moze to jest powodem braku zagniezdzenia. ja czytalam ze trzeba probowac roznych podejsc. ja po nieudanym sztucznym transferze od razu powiedzialm lekarce ze chce na naturalnym (tak mi intuicja podpowidala) zeby sporbowac na inny sposob Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 11:14 a tu ejszcze artykul, chociaz pewnie to wszystko wiesz portal.abczdrowie.pl/wplyw-diety-na-objawy-towarzyszace-endometriozie Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 12:10 No właśnie Ann też myślałam o cyklu naturalnym ale u mnie w klinice robią tylko na sztucznym nie wiem czemu. Musze pogadać na wizycie o tym. A przenosić się teraz nie wiem czy jest sens bo kliniki oblegane przez koniec programu... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 11:01 Kama Ty się przestań modlić, zacznij raczej wierzyć w Twojego maluszka, którego masz teraz w brzuszku. Teraz się uda i koniec. Tyle dziewczyn już pisało, że miało 6 transferów, zero próby zagnieżdżenia a siódmy transfer i cud w brzusiu. Grunt to pozytywne nastawienie. Pamiętaj, że Twoje maleństwo Cię słyszy także żadnych więcej złych myśli ZROZUMIANO! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 11:04 Ja niestety nie pomogę w sprawie endometrium. A stosujesz jakąś dietę? może to by pomogło? oglądam na youtube dziewczynę, która miała Pcos i wyleczyła to dietą, więc może u Ciebie też by to zadziałało? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 12:13 Tak Anusiek Zrozumiano ale... no właśnie nie umiem już wierzyć... Co do diety to by mi sie przydało... bo przez te pół roku ivf przytyłam i ogólnie nie odżywiam się jakoś masakrycznie źle ale mogłabym lepiej np słodyczy nie lubie bardzo rzadko je jem ale jem mało owoców i warzyw. No i czasem jakieś chipsy się trafią choć musze przyznać że już 3 miesiące nie jadłam Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 17:12 Dziewczyny dopadł mnie jakiś wirus, jestem załamana, tak się boję że dzidziusiowi zaszkodzę, mam opryszczke na ustach, boli mnie głowa i raz mi gorąco, raz zimno. Do tego czuję taki dziwny ucisk w dole brzucha, nie boli mnie, ale czuję duży dyskomfort na szczęście plamień nie ma i oby nie było. Od jutra mam zwolnienie, także do pracy nie nachodziłam się dużo 😳 trzymajcie proszę kciuki żebym nie straciła tej ciąży 😳 A ja trzymam mocno kciuki za Kamę, Kasię i Cornelię Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 17:17 isia nie stresuj sie, opryszczke na pewno juz mialas wiec masz odpornosc, pozatym opryszczka jest niebezpieczna w ciazy jesli am sie ja na narzadach plciowych a nie na ustach, a 90% kobiet na poczatku jest przeziebiona. kup csobie prenalen, lez w lozku, pij imbir, jesli goraczka to paracetamol, jez czosnek. Objawy rpzeziebienia to tez objawy ciazy, bo uklad odpornosciowy szaleje.A ucisk mysle ze ejst normalny.w koncu dzidizus sie rozpycha. na pewno ebdiz eok wszystko Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 17:46 Isia pewnie ze trzymamy kciuki ja Ci mówiłam ze do serduszka nie puszczam.. konsultowalas się z lekarzem? Ale tak jak Ann pisze na pewno dzidziuś się rozpycha. I lecz się kochana sposobami domowymi a wszytsko będzie dobrze.. Kasia, Kama o której jutro betujecie.. ?? Kciuki mocno zaciśnięte będzie dobrze.. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 17:59 Ja betuje z samego rana ale wynik przeczytam wieczorem bo nie chce ryczec w pracy przy wszystkich... Jak tylko psie dowiem dam znac ale nie liczcie na cuda... bo nic z tego niestety nie będzie na bank Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 18:01 Isia tak jak Ann mowi wazne ze ta opryszcza na wargach górnych bedzie dobrze musi byc! Kciuki mooocno trzymam zdrowiej jak najszybciej!!! Wygrzej sie w łóżku jakis czosnek cebula miód z mlekiem imbir i wszystko wroci do normy a maluszek bedzie zdrowy i duuuzy! Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 18:16 Hej dziewczyny Isia na pewno nie zaszkodzi ja już kiedyś wcześniej pisałam że smaruje to zawsze miętowa pasta do zębów... No a teraz się przyznam że zrobiłam tego nieszczęsnego sikanca i du.... także się nie ludze już tym bardziej że na dole mnie tak boli @ jak nigdy ...zastanawiam się tylko czy iść jutro na betę czy jednak w piątek ...U mnie i tak wyniki dopiero na drugi dzień są ...ehh chyba się przejdę jutro bo i tak nic z tego Kama Cornelia za was trzymam kciuki UDA SIE !! Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 18:23 Kasia nie wierz sikancom! One juz nie raz sie pomyliły...Ja nadal trzymam kciuki za Bete! I oczywiście za pozostałe dziewczyny tez! Isia ja miałam opryszczkę na początku ciazy-paniki narobiłam,a lekarz stwierdził ze to ...normalne -skoro jestem nosicielem wirusa a w ciazy spada odporność to naturalnym jest ze to dziadostwo wyskoczy!najwazniejsze to sie nie stresowac (jak miałam po raz 2 to juz nie panikowałam i wygrać sie porządnie! Ale nie wiem moze coś jest w powietrzu bo mnie tez głowa dzisiaj strasznie boli narazie bez paracetamolu ale zobaczymy...oby nie na przeziębienie... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 18:28 to był test o czułości 10 więc już chyba wszystko jasne ...ehh Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 18:34 Kasiaturek przykro mi. Wiem ze powinnam napisac ze sikaniec jest niewyarygodny itp ale rozumiem Cie... Tylko zrob ta bete bo i tak musisz Gamecie dac wynik a moze wyjdzie pozytywna czego bsrdzo gorąco życze... ja nie mialam sikańca w domu bo jak bym miala to na bank bym zrobila... ale powiem jedno witaj w klubie bo mi tez na bank sie nie udalo... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 18:33 Dzięki dziewczyny, już mi trochę lepiej, konsultowałam się z moim lekarzem i też mi powiedział że mam być spokojna, bo dodatkowo przy encortonie moje odporność jest jeszcze słabsza, także mam leżeć i tyle Kasia nie nakręcaj się z sikańcem, bo ja zrobiłam 10dpt z porannego moczu i kreska prawie nie widoczna była, musiałam się dobrze przyjrzeć by zobaczyć jej cień, a beta w tym dniu była 109,91, także jutro na spokojnie na betę i będzie dobrze 😊 Kama kochana jeszcze raz Cię proszę, zmień swoje nastawienie, a ja Ci właśnie powtarzam że napewno się udało Cornelia a Ty w sobotę robisz betę? To też trzymam mocno kciuki zobaczycie że dla każdej z nas te święta będą wyjątkowe i radosne Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 19:07 Isia no super ze skontaktowalas się z lekarzem zawsze będziesz spokojniejsza.. Ja zrobię bete w piątek jak juz jestem na liście to tak zostanie.. bardzo się boje no ale kiedyś musze ja zrobić.. Kasia życzę Tobie żeby ta beta jednak wyszła duża i żeby Cię zaskoczyła!!!! Wiem ja też robilam sikance przed betami chyba dwa razy wiec tez wiem co czujesz dlatego choć bardzo mnie korci a mam w domu to nie robie bo naprawdę strasznie się teraz boje choć wiem ze jakby nie było to juz nic nie zmienię. Trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 19:12 Isia ja prawie przy każdej ciąży byłam oslabiona i cos mnie brało, wiedziałam wtedy przez to, ze chyba się udało, a więc nic się nie martw, będzie dobrze, lez w domku i nic nie rob, pełne lenistwo zazdroszczę, ja mam taki młyn w pracy... Czy Ty bierzesz dalej encorton? Kasiaturek - klaps!!! Za tego sikańca zrób jutro mimo wszystko bete, ja dopóki nie zobacze wyniku 0,1 to nie uwierzę że się nie udało! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 19:52 Tak Oliwka biorę encorton 10 mg, ale tylko dlatego że reumatolog chce bym brała, mój gin zaakceptował decyzję reumatologa. Jeżeli mi się uda donosic ciążę, a wierzę że tak, to najprawdopodobniej do 12-14tc będę brać 10mg, później stopniowo zmniejszą mi dawkę do 5 mg i chyba już tak do końca ciąży. U mnie nawet w pracy luz bo koniec kontraktu na ten rok, a kontraktowanie przyszłego roku robiłam w październiku, dlatego myślałam że teraz sobie normalnie pochodzę do pracy a od następnej wizyty wezmę zwolnienie, no ale zawsze jak coś zaplanuje to nic z tego nie wychodzi Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 21:50 Aha, bo ja teraz mam brać 5mg a potem w ciąży też mi zwiększa dawkę bo pytałam, hematolog do którego zostane skierowana (bo to juz wiem na pewno) ponoć każe brać w ciąży nawet 20mg! Mi mówili że przez całą ciążę... Wierzę Isia ze z tym lekiem nam się uda Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 21:55 Dziewczyny czytam Was cały czas i cały czas trzymam kciuki za wasze jutrzejsze bety!!!! Odpowiedz Link
31anka.anka Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 21:59 Kama, kasiaturek, cornelia UDA SIE !!!! W końcu musi się udać !!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 22:08 kasia, tak czy siak trzymam kciuki, sikańcom oszukańcom nie wierzymy na takim etapie. Jutro trzymam kciuki za Ciebie i kamę, a w piatek za cornelię. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 22:24 Pewnie Oliwka że nam się uda! Ale 20 mg całą ciążę? Oj to mój gin by na to nie poszedł ale wiecie co od wczoraj mam same pozytywne wiadomości, najpierw z samego rana widziałam pęcherzyk, później okazało się że elektryk przelał mi kasę za to że spartaczyl mi naprawę auta( kasę oddał po 2 miesiącach, więc wogóle się nie spodziewałam), dzisiejsza super reakcja mojego szefa na wiadomość o ciąży, mianowicie powiedział bym jechała do domu, mam odpoczywać,dbać o siebie i że mam wrócić dopiero po urlopie macierzyńskim oby tak dalej 😳 A Ty Oliwka co postanowiłaś? Jeżeli nie będzie możliwości przeniesienia się do Wrocławia? Zostajesz w swojej klinice, czy stawiasz na naturalny cud? Ja i tak mam przeczucie że zaraz po nowym roku będziesz w ciąży! Kama, Kasia, Cornelia dalej trzymam za was kciuki i już nie mogę się doczekać informacji o waszych wysokich betach Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 09.12.15, 23:09 Noo, tak mi lekarka mówiła, że ten lekarz hematolog szaleje z dawkami encortonu ale...jeszcze żadna jego pacjentka po przejściach nie poroniła, a więc chyba wie co robi czy u mnie tak będzie to zobaczymy, to na pewno też zależy od tego, jaka bedzie ilość przeciwciał w organiźmie. Tak, postanowiłam ( bo w sumie nie mam wyjścia), że zostaje w mojej klinice, podejrzewam że jakbym chciała się teraz przenieśc, to trafie na koniec kolejki i mogłabym nie zdąrzyć z tym wszystkim, no niestety przez nasz kochany nowy rząd na który juz patrzeć nie mogę Miałam dziisaj dzwonić i sie umawiac juz na styczen, mam nadzieje zaraz na poczatek, ale mialam taki mlyn w pracy ze zapomnialam, a wiec jutro bede dzwonic. No i dzialamy! Obecnie czekam na @ ( narazie 2 dni sie spoźnia) żeby zacząć już brac leki ktore mam przepisane od lekarki z poradni patologii ciąży. Nie wiem za bardzo kiedy mam brac ten encorton, tzn mam zaczac brac od polowy cyklu czyli przed owulacja? Czy w trakcie? Kurde nie wiem Kasiaturek i Kama kciukasy mocno zaciśniete!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 00:00 oliwka, nie wiem jak Tobie przepisał lekarz, ja brałam codziennie, ale na kom?rki nk. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 08:25 Kama i Kasiaturek-kciuki zaciśnięte!!!Napiszcie jak będziecie miały wyniki!!!I proszę się pochwalić ładnymi betami!!!! Cornelia-za Ciebie juz zaciskam na jutro!!! Oliwka, piszesz ze spóźnia się już dwa dni @....A test zrobiłaś???Może jednak naturalsik?!?!Ale byłoby super!!! Miłego dnia dziewczyny!!! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 08:56 Heh jesteście niezastąpione z tymi kciukami od samego rana Krew już oddana wynik mam mieć na mailu między 18.00 a 20.00. No może wcześniej ale w pracy nie przeczytam, zresztą dziś odczyta go najpierw mój mąż bo ja i tak znam wynik także jak tylko mi się wyświetli wynik na monitorze od razu Was zawiadomię. Ale tak jak mówię nic z tego kochane Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 09:04 dziewczyny a ja jestem wściekła ...poszłam oddać krew już po 7 rano i była taka kolejka że czekałam do 8:30 a dłużej nie mogłam bo właśnie zaraz o 9 zaczynam zajęcia chciałam zadzwonić i odwołać ale nie znalazłam telefonu okazało się ze zostawiłam go w domu muszę iść jutro chyba jeszcze wcześniej ale jestem zła że będę musiała czekać do soboty na wynik, chociaż u mnie to tylko formalność !!! ale chciałam już chociaż odstawić leki i chyba się upiję wtedy ogólnie od rana nie szło mi coś jakby ktoś mi podpowiadał nie idź nie idź ...ehh wkurzyłam się Kama a tobie kochana życzę miłego rozczarowania i coś mam przeczucie że tak będzie... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 09:15 Kama Kasia i Cornelia mocno trzymam kciuku i nie wierze w wasze odczucia bo ja tez bylam perzekonana u siebie ze sie nie udalo a tu niespodzianka. Tak wiec ja wiem ze sie UDA<3 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 09:28 Miniana testu nie robiłam, ale coś ty, ja w takie cuda u siebie nie wierze Zresztą nie biorę jeszcze leków a więc wolałabym nie być w ciąży jeszcze bo co wtedy by bylo, pewnie to co zawsze... Kasiaturek to tak nas przetrzymasz dlugo no pięknie Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 09:56 ehh Oliwk nie mogę ochłonąć jeszcze nigdy mi się takie coś nie przydarzyło...a chciałam już jak coś odstawić leki bo siusiam czesto i chyba od aplikacji lutki uszkodziłam pęcherz bo jak wkładam tabletki to go czuję i trochę tak jakby ćmił ...dziewczyny z innej beczki w święta mamy chrzciny tu sprawa z prezentem jest rozwiązana ale w tym samym dniu 15 rocznicę ślubu ma moja najlepsza kuzynka która jest chrzestną razem z moim M i nie mam kompletnie pomysłu co im podarować a chciałam coś oryginalnego lub nawet trochę szalonego macie jakiś pomysł ?? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 10:13 kasia moze jakas kupon na sesje zdjeciowa dla nich (jesli bedzie drogo to zlocie sie w wiecej osob)? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 10:28 Kama trzymam mocno kciuki mimo Twojej niewiary 😊 ja wierzę że się udało! Kasia a nie masz u siebie jakiegoś laboratorium gdzie wyniki są w tym samym dniu? To już dziś trzymam mocno kciuki za Ciebie i Cornelię Oliwka jakby się okazało że jesteś w ciąży to zaczynasz od razu brać leki i będzie dobrze! Zrób test! Ale byłoby super Ja się obudziłam dziś o 5.30 z bólem brzucha takim jak na @ i zaczęłam panikować, od razu zaaplikowałam luteinę (w podświadomości myślę że pomaga to mojemu maleństwu) i wzięłam nospę. Narazie jest ok, ale cały czas leżę. Miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 10:53 isia bedzie dobrze musisz w to wierzyć !!! wiem że to trudne bo już tyle przeszłaś i wiem że teraz byle co to będzie panika ale zobacz jaki siłacz jest z tobą i ty też musisz być silna a u mnie nie ma niestety takiego labo a to jest najbliżej mnie, a nie mam auta bo M do pracy jeździ więc jestem zdana na to, no dziś po prostu przegięcie było z ilością osób i strasznie wolno to szło... ann super pomysł a na dodatek mój sąsiad jest właśnie takim fotografem ...muszę z nim pogadać może jakiś rabacik dla sąsiadki będzie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 10:58 Kasia, Kama i Cornelia jak ja mam wytrzymać do weekendu. Stresuję się tymi Waszymi betami prawie tak samo jak swoją się stresowałam. Kama chciałabym zobaczyć Twoją minę jak się okaże, że jesteś w ciąży. Pamiętam swoją reakcję jak zrobiłam pierwszy test i wyszła mocna druga kreska. Pomyślałam sobie eee chyba jakiś felerny ten test i zrobiłam kolejny i potem kolejny i w końcu się poryczałam. Życzę Wam dziewczyny aby Wasze marzenia się spełniły i żeby każda z Was miała piękną betę. Kasia a Ty tym sikańcem się nie sugeruj. Ja przy ciąży biochemicznej też miałam betę powyżej 10 i mimo to mi nie wyszedł. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 11:01 Isia spokojnie. Ja mam do tej pory tak różne bóle brzucha, że szok. Wydaje mi się, że to jest normalne. Raz boli mnie miesiączkowo, raz jakby żołądek, raz mam takie ciągnięcia a innym razem takie przeszywające bóle. A w którym Ty jesteś tygodniu? Ja mam jutro wizytę u gina i trochę się tym stresuję. Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 11:11 Hehe Anusiek ja też bym chciała taką moją minę zobaczyć! Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała! Opublikowłabym ją na youtube Spokojnie ja jak tylko dziś się dowiem wieczorem napiszę od razu. Ale zaskoczenia żadnego nie będzie dam sobie za to rękę uciąć... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 11:17 Kama bez ręki ciężko się dzieckiem zajmować zostaw ją sobie lepiej, bo jeszcze Ci się przyda Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 11:29 Anusiek dobra jesteś każdy mój pesymizm znasz odpowiedź Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 11:37 Anusiek ja jestem w 5t3dc, do tej pory brzuch mnie czasem pobolewał, a teraz znowu zaczął, czyli dziś już drugą nospę wzięłam dopóki nie mam plamień to wierzę że będzie dobrze, piersi prawie wcale nie bolą, troszkę są powiększone, nie wiem jak ja wytrzymam do kolejnej wizyty, może powinnam zrobić znowu betę? U Ciebie Anusiek napewno jest wszystko dobrze, jutro zobaczysz swoje ludziki i nam się później pochwalisz jak już urosły 😊 A u Ciebie który to tydzień? Kama, Anusiek dobrze mówi, bez tej jednej ręki byłoby Ci ciężko my tu wszystkie wierzymy w Twojego groszka Tak samo jak wierzę że Kasi i Cornelii się udało! Kciuków za was dziewczyny dalej nie puszczam Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 11:47 Isia u mnie dzisiaj zaczął się 8 tydzień a masz może tez coś takiego, że jak kichasz to masz tam koło jajników, czy w pachwinach taki rozrywający ból? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 11:58 Mnie do tej pory brzuch bolał tylko sporadycznie, także jak kichałam też nic nie bolało. Ale Ty masz dwa maluchy w brzuszku także napewno odczuwasz wszystko ze zdwojoną siłą 😊 A bierzesz nospę albo magnez na te bóle brzucha? Ja biorę nospę, zastanawiam się czy nie kupić magnezu, ale z drugiej strony ja tyle tych suplementów biorę że już sama nie wiem Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 12:14 Tak ja biorę magnez. Nie mam jak kupić nospy w Niemczech. Kupiłam tutaj buscopan, ale ma to coś innego w składzie i trochę się boję, więc na razie leży sobie w szafce. Ja nieraz dzwonię do mamy i jak mnie tak mdłości męczą, albo te bóle to mówię do niej, że dzieciaki już teraz łobuzują, więc ciekawe co będzie dalej..., hehe Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 12:33 www.nasz-bocian.pl/node/54507 Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 13:48 Oj powiem Wam dziewczynki, że przeżyłam przez wczoraj i dzisiaj...Nic nie pisałam,bo wydawało mi się ze to nie może być realne i miałam racje.Wczoraj powinnam odstawić progesteron(zawsze biorę dowcipnie w drugiej fazie cyklu,na plamienia które miewam).Wiec dla pewności z rana zrobiłam sikacza... I szok pokazała sue bardzo blada druga kreska...Wiec dziś polecialam na betę i co....negatywna!!!!Mimo że się spodziewałam takiego wyniku Ito wyć mi się chce.Zabolało,naprawdę.I nie mam pojęcia dlaczego tak wyszedł sikaniec?A przy okazji dowiedziałam się że Tsh pomimo przyjmowania ciągle euthiroxu znowu wzrosło do 3, coś tam.Ja juz nie mam sił....Nie dam rady dalej.... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 13:56 miniana moze wlabie sie pomylili? akurat w ciazy czesto skacze tsh - mi tez mimo przyjmowania euthyroxu od razu skoczylo prawie do 3 i musialam zwiekszyc dawke Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 14:01 drugi scenariusz to to ze cos sie ruszylo i byla biochemiczna, ale spadla. Sikance raczej w ta strone rzadko sie myla. Nie placz w razie czego. Okropne sa tkaie rozczarowania, ale weź to za dobra monete, cos sie ruszylo, moze w nastepnym cyklu sie uda, a jak nieot styczen jest Twoj! mocno trzymam kciuki Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 14:01 O matko Miniana74 faktycznie szok.. kurde a ta beta wyszła totalnie zerowa? Może jeszcze zacznie rosnąć? Nie wiem kochana co napisać tak bym chciała żeby ten test sikany się nie mylił.. tule Cię mocno.. Anusiek trzymam kciuki za jutrzejsze wizytę..ciekawe jak tam skarby małe się mają.. razem się będziemy pocily bo ja na betę musze iść aczkolwiek nie wiem kto mnie na nia zaciąganie tak strasznie się boje.. Kama zaciskam kciuki za dziś będzie dobrze wierzymy.. Kasia za Ciebie za sobotę tez nie może być inaczej musi się udać... Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 14:12 Jeny jakiego ja świra przeżywam w pracy!!!! Tak mi się cholernie dziś dłuży że chyba normalnie paznokcie pozjadam... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 14:26 Dziewczyny,ale jakby się coś ruszyło to prędzej właśnie wylapia w badaniu krwi,niż sikaniec...Także mój sikaniec był pewnie żartem losu i trafił mi się ten jeden felerny.Wyszła mi też podobno jakaś bakteria w wymazie... Dziś jestem zalamana. nie wiem czy jak coś wychodzi,to będą mi kazali najpierw to wyleczyć?Jak stosują w Polsce?Bo tutaj jak raz wyszła bakteria to poprostu przed punkcja podali mi antybiotyk który wyjalawia organizm i po bólu.No chyba,że to jakaś poważna bakteria... I to podskoczenie tsh... Ciekawe czy wogole jest sens pochodzić w styczniu do in vitro,no bo jak ma się udać???? Przepraszam dziewczyny ze tak truje ale okropnie się czuje...a nawet plamien żadnych nie mam.... Kama kciuki ciągle zaciśnięte za Ciebie,choć Ty nam dziś przekaz pozytywne wieści. Kasiaturek,Cornalia oczywiście za Was też zaciskam... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 14:34 mimiana laboratoria tez sie mylą. Powtorz sikanca. Tsh 3 to ni tragedia - zwieksza ci euthyrox i bez poroblemu bedizesz mogla podejsc. Co do bakterii to zadzwon skonsultowac sie, niektore to to naturalna flora bakteryjna albo bakterie z probiotyku i nic sie z tmy nie robi, mysle ze do stycznia spokojnie w razie czeog wyleczysz Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 14:44 miniana74 a jaką miałaś tą betę? całkiem zerową?kurcze współczuję takiej sytuacji. Człowiek robi sobie nadzieję a tu nagle czar pryska. Jednak skoro już raz się rozczarowałaś to czemu miałabyś się drugi raz nie rozczarowac (teraz pozytywnie). Może faktycznie w labo sie pomylili. Ann ma rację zrób jeszcze raz sikańca. Czasmi testy wychodzą pozytywne jeśli ma się torbiela na jajniku, także to też możesz spr. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 14:55 Tez myślałam o torbieli,ale tydzień temu byłam u ginekologa, na badaniach i żeby mi zrobiła te wymazy potrzebne do in vitro w Polsce.I wszystko było ok.Widać było resztki peknietego pęcherzyka i juz nowe szykujace się na następny cykl i wszystko było ok.Powtórzę sikance jutro dla spokoju,ale..... Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 17:17 Kama, trzymamy kciuki, minivana, bardzo dziwne. Zrób test jutro, może w Łabie coś poszło nie tak. Trzymamy kciuki. I za jutrzejsze bety także. Dziewczyny, nie rozczarujcie mnie, czekam na 6 kresek. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 18:21 Kama nie mogę pracować bo ciągle zaciskam kciuki...ahh też chciałabym zobaczyć twoją miną miniania przykro mi bo wiem co musiałaś czuć tulę cię mocno Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 19:28 Hej. Pisałam Wam jakiś czas temu o uczulenie jakiego dostałam. Jest co raz lepiej na 99% zareagowałam alergia w postaci atopowe go zapalenia skóry po zwiekszeniu dawki eutyroxu z 62 mg na 100 mg. Lekarz zmienił na Letrox i prawie jak ręką objął. Opuchnięte z twarzy schodzi i co raz mniej siedzących plam. W pon trzymajcie kciuki pierwsze usg.. a dziś zaczęły mi się mdłości nic nie pomaga. Zjem coś i jest chwile ok i potem znowu . Jak sobie radzicie? Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 18:38 Kama, kasiurek ja tez mocno trzymam kciuki za was! Nie bylo mnie ostatnio bo mam takiego dola ze szok. Wczoraj moj 13dc endo niecale 8 mm jak to zobaczylam, to sie rozryczalam w gabinecie i nie chcialam transferu, ale ginka sie uparla ze jest dobre i we wtorek mam 3 transfer blastusia. Jestem zalamana znow ide jakby zabic moje dziecko (( przeciez nie mam szans na powodzenie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 19:06 Minianka kurde, ale numer no, może jeszcze nic straconego, może rzeczywiście coś zaskoczyło, tak bym chciała... Nie martw się, nie dołuj, nie płacz, masz kolejną szanse juz w styczniu i w końcu sie uda!!!! Kama!!!!!!!!! Rozumiem że masz piękny wynik bety i dlatego nie piszesz Arwena no jestes, kochana, głowa do góry, ja jestem po tylu niepowodzeniach, ale wierze ze w koncu sie uda, kazdej z nas, jednej od razu a inne musze troszke dłuzej powalczyc, ale nie wolno sie nam poddawac i trzeba myslec pozytywnie! Oznajmiam ze ze mna juz dobrze mój optymizm i radość życia wróciły i dalej czekam na @...przechodziłam obok apteki i mialam kupic test, ale jeszcze poczekam, czasem mi sie spóźniał przeciez, a wiec narazie bez paniki Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 19:33 Cześć Dziewczyny. Nadrobiłam zaległości ,bo niestety znowu zapuściłam sie na forum 😜 Trzymam kciuki za Was wszystkie ! Kama mam nadzieje ,ze beta bedzie wysoka !! Kasiaturek walcz jeszcze ,moze nie wszystko stracone . Ann. Gratuluje takich dużych maluszków juz ! Dajesz tu nadzieje dziewczynkom ! Przepraszam ,ze bede teraz trochę egoistyczna ,ale muszę sie wygadać ,a wiem,ze potrzebuje wsparcia ,a moge uczyć na Was.. Od jakiegoś czasu nie układa mi sie z M .. Non stop sie kłócimy ,widzę,ze więcej nas dzieli niż łączy ,ale naprawdę patrzę na cała sytuacje obiektywnie i mojej winy nie ma w tym prawie żadnej. Oczywiście doszukałam sie pewnych swoich złych zachowań,ale to jak zachowuje sie moj M przekracza wszelkie granice ..-niestety. Ale do czego zamierzam - powiedział mi w tv,ze on nie chce dziecka .... Rozumiecie ?? Dwa lata starań ,wspierania Go,bo nigdy nie dałam mu odczuć ,ze to jego wina,ze nie możemy zajść naturalnie, a on ,ze nie chce dziecka .. Tyle czekania in vitro w styczniu ,a on powiedział,ze nie jest gotowy na bycie ojcem .. Jestem załamana ,rodzice mieszkają za granica nawet nie mam jak sie wtulić i wypłakać mamie.. Czuje,ze łapie depresje .. Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 19:40 Smolinka 28 a może M gorszy dzień? Może odpść na chwile temat dziecka? Wiesz ja tak ciągle wierci łam mojemu dziurę w brzuchu i tez miał dość. Wyjechaliśmy odroczenie od tematu i nabraliśmy sił. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 19:42 Smolinka przykro mi bardzo że tak się Wam nie układa a myślałaś o tym, że może jego zachowanie i taka deklaracja że nie chce dziecka, jest spowodowane tym, że może przez to że to "z jego powodu" sie nie udaje, czuje sie gorszy, że nie spełnia oczekiwań wobec ciebie jako mężczyzna. Wiesz faceci są strasznie dumni i honorowi i takie coś może sprawic ze nie czuje sie pelnowartosciowym facetem i własnie odbija sie to na waszym związku. Moze on sie boi i idzie na łatwizne mowiac ci ze nie chce dziecka. Rozmawialiscie o tym w ten sposób? -- Walka o szczęście od 7 lat... 2011-ciąża naturalna-poronienie 2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!" Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 19:54 Uwierzcie mi dziewczyny ,ze z nim nie da sir poważnie porozmawiać,czasami myśle ,ze ja juz mam jedno duże dziecko w domu. Ob jest dość skryty i żadko poważnie rozmawiamy ,a jak juz to zawsze kończy sie to słowami "nie mam juz ochoty gadać " .. Pewnie w nim gdzieś to siedzi w środku,ze "to jego wina" ,ale dziewczyny ?? Jak mozna po 2 latach starań dojść do takiego wniosku? On widzi jak bardzo mi ciezko jak dowiaduje sie o kolejnych ciążach koleżanek ,jak marże o tym by byc mama . Gosia moze na początku nalegałam jak starania były jeszcze naturalne ,ale pózniej jak było wiadomo,ze zostaje in vitro to szło to normalnym tokiem ,leczyliśmy sie ,ja go wspierałam przed badaniami po ,kupa kasy i co ? Wydaje mi sie ,ze on po prostu nie dorosl do bycia ojcem i chyba nawet mężem.. Jestem załamana pisze i rycze,bo jestem taka bezradna ,kocham Go,ale mam tego dość -nie moge pozwolić sobie na to ,zeby złapać depresje przez niego.. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 19:52 Arwena nie mów tak, przy 8 mm endo też się udaje! Nastaw się kochana pozytywnie bo od wtorku będziesz już w ciąży! Ja już zaczynam trzymać kciuki Minianka powtórz test, jeżeli wyjdzie negatywny, to nie załamuj się. Przecież w styczniu będziesz już w ciąży! 😊 Kama czekamy!!! Oliwka cieszę się że już samopoczucie lepsze u Ciebie, i proszę zrób test, bo jeżeli jesteś w ciąży, czego Ci z całego serca życzę, to powinnaś zacząć przyjmować leki! Trzymam kciuki 😊 Smolinka tak mi przykro, że masz problemy w związku. Ja wszystko rozumiem bo kilka lat temu też przez to przechodziłam, ale nigdy nie usłyszałam od M że nie chce dziecka. Może on ma wyrzuty sumienia że 'to przez niego" nie macie dziecka, może ma jakąś depresję i tak to wszystko odreagowuje? Wydaje mi się że tylko szczera i spokojna rozmowa może tutaj pomóc. Trzymam kciuki za to byście rozwiązali swoje problemy Gocha oczywiście że trzymam kciuki za wizytę, który u Ciebie tc? U mnie też się już zaczynają mdłości i narazie pomaga mi pepsi z lodem, choć wcześniej nie znosiłam pepsi teraz szklaneczka przynosi na chwilę ulgę Kasia. Cornelia jutro wy testujecie, a ja ciągle nie puszczam kciuków. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 20:04 Kurde Smolinka, ale próbowałas z nim rozmawiac tak naprawde na spokojnie, bez nerwów, moze własnie z płaczem, nie chodzi mi zebys go na litosc brała płaczem, tylko tak szczerze, tak jak teraz nam tu piszesz i płaczesz to tak żebys z nim szczerze porozmawiała, wyjasnij mu dokładnie jak bardzo Ci na tym zalezy, jak bardzo tego pragniesz, ze tyle juz przeszliscie, pieniedzy tez duzo na pewno poszło na to i teraz tak nagle macie tym wszystkim pieprznąć i co dalej? Ze po tym wszystkim macie sie tak po prostu poddac? Zapytaj go jak on sobie przyszłość wyobraza, czy nie chce nic po sobie zostawic na tym swiecie, chce byc sam? Musicie rozmawiac, to jest bardzo wazne, mój M tez do wylewnych nie nalezy i lubi wszystko w sobie dusić, ale ja juz go znam i o tym wiem i zawsze jak jest jakis problem to moze go męczę tym ale próbuje rozmawiac, na rózne sposoby ale zawsze po dobroci, z przytulaniem sie do niego i drąże temat, na pewno nie daje za wygrana. Myslalas o psychologu? Moze profesjonalista by ci pomógł? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 20:07 Kama skarbie płaczę dziś razem z Tobą bardzo mi przykro musisz być dzielna i silna i przetrwać, będzie następny raz - nie możesz się poddać kochana, za długą drogę już przeszłaś!!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 20:22 Kama Nie wiem co napisać, do końca wierzyłam że wam się udało 😢 Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 20:42 Kama kochana tule cię mocno naprawdę wierzyłam że teraz się uda !!! Wyplacz się i ruszamy po nasze śnieżynki!!! Arwena ja w 20 dc miałam 7,5mm także głowa do góry jeszcze trochę podrośnie do wtorku A ty musisz myśleć pozytywnie ... Smolinka kochanie wydaje mi się że rozumie twojego M ja niedawno przechodzilam to samo ...powiedziałam M że chyba już nie chcę dziecka bo nie mam już siły na to wszystko ...może jest mu po prostu ciężko a nie chce się do tego przyznać żeby nie okazać swoich słabości i też uważam że tylko spokojna rozmowa taka bardzo szczera jest tu jakimś wyjściem ...starania o dziecko tym bardziej jeśli są jakieś przeszkody są naprawdę ciężkie i dużo nas kosztują zdrowia psychicznego może M jest już zmęczony tym wszystkim ...ściskam cię mocno i trzymam kciuki żebyście doszli do porozumienia i wszystko sobie wyjaśnili będzie dobrze zobaczysz Dziewczyny a mi dziś po prostu rozrywa dół że tak to ujme...ale skoro nadzieja umiera ostatnia to chyba jeszcze nie mogę tabletek odstawić co ? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 21:01 Kama tak bardzo mi przykro.. !! wyplacz się kochana i wracaj do walki.. tule mocno.. Kasiu nie odstawiaj leków.. ja nadal wierzę.. Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 21:16 Spróbuje jeszcze porozmawiać ,chociaż nie wiem czy to cos da.. Naprawdę z nim ciezko soe rozmawia ,mimo ,ze ja do niego spokojnie to kończy sie to kłótnia ,bo Pan i Władca nie ma ochoty gadać.. Juz nawet nie wiem kiedy powiedział mi,ze mnie kocha .. Opadam z sił . Moze macie trochę racji,ze sobie noe radzi,ale myśle ,ze jest tak jak powiedział - "nie jestem gotowy na bycie ojcem ,jesteśmy młodzi i mozna jeszcze sie pobawić a za kilka lat wrocic do tematu " (przypominam M-23 lata ja 22 ) nie wiem moze ma trochę racji.. Ale to po co brał ślub ? Zaraz 24 w styczniu skończy i będziemy tylko starsi ,a on zdrowszy na pewno nie. Kama nie mam słów .. Przytulam na odległość 😘 Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 21:42 Kama brak mi słów, biedactwo. Wypłacz ten ból który cię dziś rozdziera. Myślami jestem z Tobą. Smolika wydaje mi się że to reakcja twojego męża na fakt że to z jego strony jest problem. Fakt ze jesteście bardzo młodzi też pewnie ma znaczenie. On jest po prostu zrezygnowany. A jego charakter osoby zamkniętej w sobie też w tej sytuacji nie pomaga. Trochę go rozumiem, bo ja tez majac świadomość ze wina jest po mojej stronie, robię czasem i mówię rzeczy których tak naprawdę nie chcę. Ostatnio powiedzialam do męża ze powinien mnie zostawic i znaleźć kogos kto mu da dziecko. Powiedział ze jestem glupiutka... Oliwka bardzo cie podziwiam ze masz tyle sił do walki, ja juz się powoli poddaje. Ale tez bym chciala byc tak silna. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 22:13 Kama,współczuję,wiem co czujesz....Wyrycz się,upij,odreaguj...niewiele to pomoże,ale zawsze coś!A później wracaj po swoją kruszynkę!!! Kasiaturek,Cornelia za Was ciągle trzymam kciuki!!! Smolinko.My jeszcze jak nie wiedzieliśmy dlaczego nie zachodzimy,to ja myślałam,że to moja wina no bo wiekowa już jestem.Wtedy wyryczałam mojemu M.żebyśmy się rozstali,żeby poszukał sobie innej która da mu dzieciątko.Wtedy powiedział mi bardzo ważną rzecz-że on najpierw chce być ze mną a później dopiero właśnie ze mną mieć dziecko.Wydaje mi się że u Twojego m.jest to ucieczka od poczucia winy...no bo jak powie że on to chyba jest niegotowy na dziecko,to sprawa że problem leży po jego stronie poprostu zniknie...Może wytłumacz mu że owszem czas na dziecko to jeszcze macie,ale jakby fajnie było gdybyście mieli maleństwo już teraz,jakby chodził z np.synem pograć w piłkę ittd.Wytłumacz mu że teraz macie jeszcze możliwość dofinansowania...a co będzie później to nie wiadomo...Życzę Ci abyś znalazła moment i słowa które do niego dotrą. Oliwka zrób test...dziewczyny mają rację,jeśli zdarzyłby się cud to musisz zaraz zacząc brać leki... Arwena,głowa do góry,endo 8mm.nie jest złe!Pewnie jakby było grubsze byłoby jeszcze lepiej,ale jeszcze troszkę może podrosnąć!!!Kciuki zaciskam już! Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za wsparcie...Ciężko to przeżyąłm dzisiaj.Na cholere robiłam tego sikacza...Wczoraj prawie się cieszyłam,dziś kubeł zimnej wody na łeb...Jutro powtórzę sikańca,ale wszyscy dobrze wiemy że badanie z krwi jest wiarygodne... Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 21:27 kama, bardzo mi przykro, brak sł?w. Smolinka, ja myślę, że Tw?j M ma dość, czuje się winny, może myśli, że przez niego nie będziesz szczęśliwa i zachowuje się tak, bo chce, żebyś go zostawiła, bo sam nie potrafi. W takich chwilach poczucie winy mimo, że nie ma się na nic wpływu tkwi gdzieś w człowieku. Wiem to, bo mnie też kiedyś nachodziły takie glupie myśli, kiedy widziałam, jak mojego m boli fakt, że nie ma dziecka. Myślałam, że nie zasluguję na ten zwiazek. Może Tw?j m czuje podobnie. Mi bardzo pomogły rozmowy i wsparcie m. A także to, że trochę zmieniliśmy podejście do ivf, że nie bombarduję go już newsami na ten temat.. Wypijcie winko, posłuchajcie razem muzyki, może rozmowa jakoś się potoczy. On musi wiedzieć, że Tobie zależy bardziej na nim, niż na tym, czy będziecie mieli razem dziecko. Chyba, że czujesz inaczej, w tej sytuacji też powinniście porozmawaiać. Trzymam za Was kciuki. Odpowiedz Link
smolinka28 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 22:10 Dziękuje Dziewczyny -jesteście Kochane 😘😘 trochę mi ulżyło ,bo sie wyglądałam w końcu .. Na pewno każda Wasza radę przeanalizuje . 😉 Ale myśle,ze on po prostu na razie nie chce dziecka .. Tak szczerze ,a nie,ze sie obwinia . Spróbuje porozmawiać -moze sie czegoś dowiem. Ale umówię sie tez do psychologa chyba,bo ewidentne mimo ,ze silna jestem kobieta to juz trwa za długo i trochę sobie nie radzę.. Dobranoc 😘 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 23:45 No macie racje z tym testem, ale raczej dostane @, po prostu sie spoznia czasem... Nie no dobra, po prostu sie boje zrobic test i taka prawda! Kupie jutro, ale zrobie w sobote rano, z porannego moczu bo taki chyba jest wiarygodny na takim etapie cyklu... Smolinka to prawda ze jestescie jeszcze bardzo mlodzi i macie czas, tylko ten czas tak szybko leci ze po prostu masakra. Ja mialam 26 lat jak zaczelam myslec i starac sie o dziecko, w zyciu bym wtedy nie powiedziala ze tyle lat bede o nie walczyc! Wszyscy mi wlasnie mowili, jestescie mlodzi, macie czas, za niedlugo sie uda itd...lata lecialy, a my dalej bez dziecka, teraz zaczynam juz sie powoli martwic ze wzgledu na to ze mam juz 34 lata, wiem ze jeszcze dlugo bede plodna ale mimo wszystko jakos mnie to zaczyna przerazac...martwie sie tez tym ze jezeli bede sie decydowac na adopcje bo jednak mi naturalnie nie wyjdzie to bede juz za stara dla komisji adopcyjnej zeby wziac maluszka do siebie... A tak na marginesie, to ja w twoim wieku ha ha, jakby babcia pisala a wiec ja w twoim wieku to jeszcze nie myslalam o ustatkowaniu sie kompletnie a co dopiero o dziecku, w glowce mialam tylko imprezy, imprezy i jeszcze raz imprezy (bo ja z tych rozrywkowych), no w ogole pstro w glowie, a wiec szacun kochana Arwena dasz rade, nawet sobie nie zdajesz sprawy jak jestes silna, popatrz ile juz przeszlas? Kazda z nas tak naparwde to silna babka z jajami Całuje Was wszystkie no a Kame dzisiaj szczególnie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 10.12.15, 23:47 Aha, Cornelia i Kasiaturek, zaskoczcie nas wszystkie jutro, prosze!!!!!! Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 07:52 Hej dziewczynki.. Czekam na pobranie krwi i tak bardzo się boje ze aż mi niedobrze eh. Wyniki będą późnym wieczorem ok 20:00.. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 07:58 Cornelia, to chyba beda najdluzsze godziny.. Przetrzymasz nas w niepewnosci, nie powiem. Ale bedzie warto, to tak na piekny pocztek weekendu! Trzymaj sie cieplutko skarbie 😙 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 07:53 Kama, strasznie mi przykro 😢. Chyba kazda z nas wyobraza sobie co czujesz. Nawet jak sie nastawisz na najgorsze to zawsze jest i bedzie ogromna porazka, ktorej towarzyszy, smutek, bol, rozczarowanie, pustka.. Nie ma slow na swiecie, dzieki ktorym zrobilo by sie lepiej. Czas i placz to jedyne ktore goja rany, a nasza sila i nadzieja ciagnie nas do przodu. Jestes dzielna babka, wiec zaraz znowu ruszysz do przodu, ale najpierw daj sobie chwile wytchnienia i poplacz ile trzeba. Tule mocno kochana 😙 Miniana, Tobie kochana nie wiem co powiedziec. Wiem, ze Ty juz w nic nie wierzysz, ale ja wierze ze nie wszystko stracone. Zobacz na mnie. Gdyby dziewczyny nie naciskaly zebym jednak zrobila tego sikanca to juz bym sie pewnie od tamtej pory 10 razy upila z rozpaczy. Ty tez sie ich posluchaj i zrob, bo one wiedza co mowia 😉. Mysle ze w lab. jakas pomylka nastapila. Owszem, sikance sie czasem myla, ale nie w ta strone! Trzymam mocno kciuki zeby sie okazalo ze w Twoim lab. jakis tluk pracuje i cos spartaczyl. I za to zeby kolejny sikaniec pokazal dwie krechy i kolejna beta sprawila ze lzy szczescia poplyna po Twojej buzi 😙 Oliwka, juz chyba wszystkie z nas Ci mowily, ze wierzymy u Ciebie w naturalny cud. Moze nadszedl szybciej niz sie tego spodziewalysmy? 😀 Trzymam kciuki za Ciebie nasza dobra duszyczko. Za dwie wielgachne krechy 😙 Smolinka, tak mi przykro ze masz taka sytuacje z M. Mysle ze tak jak dziewczyny pisza szczera, spokojna rozmowa tu najwiecej zdziala. Trzymam kciuki za poprawe 😙 Isiunia, jak sie czujesz? 😙 Cornelia, Kasia wlasnie jade do pracy, ale juz postanowilam: jedyne co dzisiaj bede robic to trzymac za Was kciuki 😙😙😙 Lidka, jestes jeszcze z nami? Co slychac u Ciebie kochana? 😙 Odpowiedz Link
lidka73 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 08:35 Pewnie, , że jestem z Wami Jutro zaczynam 8 tydzień, na USG widziałam na razie 10 mm pecherzyka, za tydzień ide znów i oczekuje już lokatora z serduszkiem w tym pecherzyku. Co dziwne nie mam absolutnie żadnych objawów ciążowych. Trzymam za Was wszystkie kciuki, przytulam Kame ( mielismy w ośrodku pare po ośmiu nieudanych in vitro, zaszli naturalnie po złożeniu dokumentów i pierwszej rozmowie, Kama bedziesz mamusią, jeszcze chwil wytrzymaj, ale bedziesz!) no i uważam, że Oliwka jest w ciąży i powinna zrobic test Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 08:43 Ja dziewczynki za Waszą rada zrobiłam dziś rano test i niestety jedna kreska...Wiec jednak sikance czasem mylą się i w te str.Tylko dlaczego mnie się taki musiał trafić?Strasznie się cxuje po tej obudzonej nadziei.Dziś odbiorę ten wynik bety wczorajszej to zobaczę dokładniej co tam było.Bo wczoraj pani mi tylko telefonicznie powiedziała ze negatywna i tyle. Cornelia,oj długie godz.czekania teraz....jak ja będę pracowała z zacisnietymi kciukami przez tyle godz.? Kadiaturek,a Ty krew oddalas?!Też trzymam kciuki!!! Oliwka, test zakupiony?! Kiedy zrobisz? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 07:54 Kama strasznie mi przykro Smolinka porozmawiaj z mężem. Pewnie go to wszystko przytlacza. na prawde ejstescie mlodziutcy, ale prawda jest taka ze to tylko ziweksza Wasze szanse na dzidziusia. Sprobojcie porozmawiac z psychologiem czy to rzeczywiscie niedojrzalosc Twojego meza czy jego sposob odreagowanai tych stresow. Trzymam kciuki byscie sie dogdali Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 07:54 Kama i Cornelia trzymam kciuki! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 08:37 Dziewczyny ja już wczoraj nawet nie płakałam nie mam siły na to nawet. Dzi ś tylko z rana co chwila łzy w oczach mam ale sie jakoś trzymam. Ja nie wiem co jest nie tak. Żeby przez 4 transfery nie było nawet skoku bhcg o troszkę w górę??? Nie rozumiem co jest nie tak przecież robię wszystko tak jak trzeba, przyjmuje leki te co każdy, nie biore gorących kąpieli tylko prysznice, nie dżwigam, nie biegam i nie uprawiam sportu, nie stoje długo na nogach, jem te cholerne ananasy, psychicznie już nie walcze, więc kurwa dlaczego nawet na chwile ta jebana beta nie wzrasta??? Przecież mieliśmy aż 5 blastek! Nasienie bardzo dobre, moje komórki też bo na 28 pobranych 21 bardzo dobrej budowy i kurwa nic nie zaskakuje! Histeroskopia nic nie wykazała, rysa nie pomogła, ani klej ani ah. Ja już nie wiem co robić!!!! Mi nic więcej nie dolega oprócz endometriozy! Tsh mam idealne i wszystkie inne hormony też. Jedynie prolaktyna lekko podwyższona ale nie kazali mi brać bromergonu bo przy ivf podobno to nie ma znaczenia... Endometrium też jest ok z grubością. Ja już nie wiem co robić naprawde kurwa nie wiem!!!! Przepraszam że bluźnie... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 08:53 Kama trzymaj się dzielnie, wiem że łatwo mówić a co innego serce i rozum bo przechodzę przez to samo...oddałam krew wyniki jutro rano ale u mnie to tylko formalność, zrobiłam jeszcze rano sikańca i jedna kreska więc szans już zadnych nie ma cornelia mam nadzieję że tobie się uda gorąco zaciskam kciuki !!! miniania tak mi przykro ;* oliwia liczę na naturalny cud u ciebie i tego ci życzę z całego serca dziewczyny ja mam jeszcze dwa mrozaczki i postanowiłam że je przygarnę ale już nigdy więcej nie podchodzę do iv za dużo mnie to kosztuje...ostatnio już nawet szukałam gdzie prywatnie najtaniej ale stwierdzam że to nie dla mnie daję sobie jeszcze rok a jeśli nie zdarzy się cud to zamierzam starać się o adopcję miłego dnia kochane ;* Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:05 Kasia mysle ze nastepnym razem juz sie uda, a zaadoptujesz conajwyzej rodzenstwo dla twojego dzidziusia. Ja rozumiem troszke Ciebie, bo moim zdaniem adopcja dzidizusia to rownie cudowna sprawa jak naturalna ciaza (i chcialabym trzecie dziecko zaadoptowac kiedys jak juz urodze i odchowam blizniaki) ale na pewno wkrotce sie uda Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:05 Pozatym ja ciagle trzymam kciuki za bete - sikance oszukance Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:01 Kama przy histeroskopii mialas pobrane probki pod katem stanow zapalnych endometrium? jesli nie to zorb sama biopsje (to kosztuje chyba 300 zl) z tym badaniem histochemicznym endometrium. Czasme stan zapalny nie pozwala na zagniezdzenie. I sproboj na naturalnym cyklu. czasem to kwestia szczescia. niekorym udaje sie przy drugiej czy trzeciej procedurze dopiero Moze jeszcze jakies badania immunologiczne bys zorbila bo to czasem idze w parze z endometriozą Bardzo mi rpzykro, tak mocno chcialam by sie udalo tym razem. Blagam cie tylko nie poddawaj sie. Będzie dobrze. Moze pojedz na darmowe konsultacje do innej kliniki, cos moze poradza? chyba invicta albo invimed teraz ma taka promocje. JAk inny lekarz spojrzy swiezym okiem to bedziesz miala pomysl co mozna sprawdzic. Kurw i bluznij ile chcesz, to przynosi ulge. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:41 Ann no właśnie nic mi nie pobrali bo wszystko było idealne nawet jak na moją endometriozę. Endometrium wygladało pięknie jak to określili. Boje sie że nie załapę się na kolejną stymulacje bo jest dużo osób a mało pieniędzy. Została nam blastocysta 4cc i to z 6-tej doby komercyjnie nie stać nas jak na ten czas Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:01 Kama kochana widziałam wczoraj Twoją wiadomość. Chciałam Tobie coś napisać ale nic odpowiedniego nie przyszło mi do głowy. Wczoraj było mi z Twojego powodu tak bardzo przykro i smutno, że nie mogłam sobie miejsca znaleźć. Choćby nie wiem co uda się u Ciebie, a wtedy prześlesz mi zdjęcie ze swoja miną Powiedz mi Kama czy Ty robiłaś jakieś badania?Czasami jest tak, że wydaje się nam, że skoro mamy wykrytą jakąś chorobę (w Twoim przypadku endometriozę) to przez to nam się nie udaję. Może trzeba pójśc innym tropem i porobić jakieś inne badania? Uda się zobaczysz!!!!!!!!ja to wiem!!!!! A ja miałam wczoraj znowu jakieś plamienie takie różowo-beżowe. Znowu się wystraszyłam jak cholera. Dzisiaj jeszcze troszkę plamię, ale wizytę mam o 18 i już nie mogę się doczekać. Kasia, Cornelia podnieście morale na tym forum! spodziewamy się wysokich bet i trzymamy kciuki. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:12 Kama właśnie mamy ten sam problem mi też nigdy nie zagniezdzil się zarodek.. przeszłam badania immunologiczne wiec czekam teraz czy się uda. Jeśli nie jestem jescze zapisana do genetyka b o została mi ostatnia próba wiec chce z niej skorzystać jeśli by się nie udało. A tak poza tym też ręce rozkładam nie wiem co dalej.. Kasiu jak dobrze ze masz już w razie "w" plan B .. ale kochana jeszcze dwa mrozaczki wiec ja myślę że będzie parka.. A może oba zabierzesz na raz.. ? Anusiek nic się nie bój na pewno wszytsko jest w jak najlepszym porządku.. maluchom coraz więcej miejsca jest potrzebne i trochę się rozpychaja.. daj znać jak tam po wizycie.. Julka kochana jesteś... a jak Ty się czujesz mamusiu.. ?? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:26 Anusiek wszytko jest ok! trzymam kciuki za wizyte Poogladasz swoje maluzki dzis Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:34 Kama, sprawdź subpopulacje limfocytów, przy endo są często podwyższone. Mój przypadek jest jeszcze gorszy, dla mnie już praktycznie kończą się opcje. Zostaje mi teraz tylko ten cykl naturalny. U mnie oprócz endo jest jeszcze immunologia. Według mnie to się łączy. Spróbuj. W jakiej klinice się leczysz? Ty miałaś do tej pory jedną stymulację? Biopsję z badaniem histochemicznym ciężko zrobić, w invikcie, czy w bocianie nie ma takich badań. W Novum to koszt 420 zł. Nie wiem co Tobie więcej poradzić, sama też już chciałam, żeby ta beta wzrosła chociaż, żebym mogła mieć nadzieję, że może się kiedyś udać. Jednak czytałam, że to nie ma znaczenia i może się nam idąc. Do 6 transferów takie same szanse na powodzenie. Trzymaj się Kama. . Przytulam. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:38 Krops tak miałam dopiero jedną stymulację. A co to jest ta subpopulacja limfocytów i gdzie to wykonać? to z krwi? Ja jestem w Rzgowie w Łodzki Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:34 Anusiek jeśli kiedykolwiek się doczekam dziecka to nawet codziennie będę Ci wysyłać zdjęcia Ja badałam wszystkie hormony, wirusy, bakterie itp. Hasimoto też wykluczone. Nie robiłam jedynie immunologii i genetycznych. Chromatyna plemnikowa męża dobra. Histeroskopia nie wykazała zmian ani nieprawidłowości w endometrium i w budowie- wszystko ja w zegarku. Immunologie nawet nie wiem co za bardzo robić bo już sama endometrioza jest chorobą autoimmunologiczną i boje sie że wszelkie badania będą wychodzić źle a i tak nikt nic mi na to nie da. Może rzeczywiście musze wybrać się do jakiegoś immunogoga czy coś. Nie wiem sama Genetyka droga jest a u nas nie ma w rodzinie żadnych nieprawidłowości genetycznych aniu u mnie ani u męża więc nie wiem czy jest sens znów pakować kase w to Trzymam kciuki za wizytę będzie dobrze!!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:56 Julka jesteś kochana, jak Ty się czujesz? Powtarzałaś test? Ja nadal wierzę że maluszek jest tam u Ciebie w brzuszku i ma się dobrze 😘 Ja się czuję dobrze, brzuch mnie już dziś póki co nie boli, jedynie co to mam straszny metaliczny posmak w buzi i wieczorne nudności. Kasia, Cornelia trzymam mocno kciuki!!! Kama a zastanawiałaś się nad szczepionkami limfocytami męża? Prof Malinowski w Łodzi robi takie szczepienia, mi go polecał mój gin po trzecim poronieniu, rozmawiałam też z koleżanką która leczyła się u Malinowskiego, u niej to wyglądało tak że też nie zachodziła w ciążę, i przy trzeciej procedurze zaszczepiła się, po drugiej szczepionce miała transfer, udany, doszczepiła się w 5 tc i urodziła dwie dziewczynki. Jednak koszty u Malinowskiego są ogromne, tą koleżankę, badania, wizyty i szczepienia wyniosły ok 10000, no ale ma dwie córeczki. Dziewczyny a czy u mnie ten pęcherzyk nie jest za mały? W 5t1dc wynosił 4,3mm? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 09:57 Acha, Anusiek trzymam mocno kciuki, daj koniecznie znać po wizycie. Napewno maluchy mają się dobrze Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 10:15 No właśnie Isia to kosztuje też o tym słyszałam ale raczej nas nie stać na to Jak ja byłam w ciaży to taki pęcherzyk miałam w 6tc także dla mnie ok Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 11:00 Dzięki dziewczyny dam znać na pewno. Kurcze te plamienia dzisiaj trochę większe, ale jestem dobrej myśli. Musi być dobrze. Oliwka rób szybko ten test, ale by było super gdyby się udało Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 11:09 aszdziennik.pl/115047,120-sekund-czystej-glupoty-to-wideo-z-senatu-powinno-miec-logo-aszdziennika-ale-to-czysta-prawda dobre Boze widzisz i nie grzmisz... Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 18:10 Ann, to pędzę do kościoła i na klęczki, jaka ja jestem głupia, kasę wydaję, do lekarzy jeżdżę, a tu wystarczy modlitwa . Nawet środk?w " koncepcyjnych" nie używałam a tu taka kara, chyba za to, że z m przed ślubem razem mieszkaliśmy . Tacy kretyni podejmuja za nas decyzje. Normalnie nie wierzę. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 11:11 Anusiek,wszystko na pewno jest ok.Daj znać po wizycie jak duże juz maluchy... Kama,rozumiem Twoje wkurwienie.... To już nawet nie jest rozpacz,tylko właśnie złość i opalanie z sił-co jeszcze można zrobić.Wiesz jak ostatnio byłam (prywatnie)na wizycie w naszej klinice i rozmawiała ze mną długo lekarka,to też pytałam się co jeszcze ja mogę zrobić,jak wspomóc,jakie jeszcze badania gdzie szukać przyczyny niezagniezdzania się zarodków!!!Ty choć raz byłaś w ciąży,ja nigdy nie widziałam dwóch kresek(no oprócz przedwczorajszego mylnego testu).Tylko ze ja mam trochę zrobionych badań z immunologi... To mi powiesziala,że badań jest tak strasznie dużo i możliwości ze albo coś akurat lekarza naprowadzi na to odpowiednie badanie,albo szuka się i szuka...Ja na Twoim miejscu,zrobiła bym jednak choć podstawy z tej immunologi.I pogadaj tak od serca z lekarzem,że może jednak spróbować na naturalnym cyklu?Może akurat u Ciebie to zaskoczy!!!A tak wogole,to najpierw podnieś się,otrzasnij i idź pp twoja kruszynke.Znam z forum kobietki które przy ostatnim "najsłabszym"mrozaczku zachodziły.Wiem co to znaczy brak nadziei,wiem jak cholernie ciężko jest ja wykrzesać....ale musisz!!!! Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 11:20 Julka,a ty jak się czujesz,minęły już te plamienia?Juz nie mogę się doczekać Twojej wizyty u lekarza... Isia,super,że już mniejsze te bóle...No i juz mdłości....Ciążowa pełna para!!!Super!!! Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 12:41 Cześć dziewczyny, cały czas Was czytam i cały czas trzymam za Was kciuki. Nie poddawajcie się nigdy i wierzcie że się uda. Przytulam Was wszystkie. Szczególne pozdrowionka dla ann2015😘. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 18:01 Cornelia kochana, czekam z niecierpliwością na Twoją betę napewno jest wysoka 😊 Kasia a Ty krew oddałaś? O której jutro wyniki? Trzymam kciuki kochana Anusiek i Ty za chwilę przekażesz nam wiadomość jak się mają Twoje maluchy A wogóle co tu dziś taka cisza? Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 18:12 Też już czekam z niecierpliwościa. Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 18:21 Kama widzę że jedziemy na podobnym wózku, ja po 6 inseminacjach, 2 transferach, 10 latach bez gumy i nigdy nic nie drgnelo, tez mialam dużo zapłodnionych jajeczek bo z 25 az 17 pięknych zarodków z czego 6 bylo zamrożonych, zostało mi jeszcze 3 ale nie mam wiary ze się uda Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 18:25 isia tak oddałam krew wyniki jutro odbiorę po 9 rano ale jak już wcześniej pisałam u mnie to tylko formalność... kama kochana mam nadzieję że się nie poddasz i będziesz walczyć dalej...no i jakby co to się załapiesz na następną procedurę bo ja już na pewno nie... anusiek pochwal nam sie dobrymi wiadomościami cornelia już mnie piąstki bolą i mam takie przeczucie że się tobie tym razem udało Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:00 Cornelia nie ma jeszcze tych winikow? Kurde, dluzy mi sie dzisiaj strasznie, ciesze sie ze nie jestem w Twojej skorze. Sprawdz, moze juz mozemy Ci oficjalnie gratulowac 😙 Anusiek, jak wizyta? 😙 Miniana kurde, przykro mi strasznie 😢. Odebralas ta bete? Jak ona dokladnie wygladala? Podle sikance... Tule mocno kochana 😙 Isia, ciesze sie ze juz lepiej! Nudnosci sa mniej fajnym objawem ciazy, ale w naszych sytuacjach bywaja urocze 😉. Dbaj o Was i daj sie M rozpieszczac 😙 Oliwka nie zapomnij ze to tydzien szesciu kresek, wiec Ty te dwie za Kame musisz nadrobic 😊. Sciskam kcuki i nie puszczam! 😙 Ann obejrzalam filmik i normalnie cycki mi opadly z wrazenia i dalej wisza. Wlasciwie to nie wiem czy mi teraz do smiechu czy do placzu.. Napewno to Wam wspolczuje ze zyjecie w tym kraju.. 😔 Tak Kro.ps my sie glupie ludzimy ze lekarze nam pomoga zamiast na kolanach do kosciola i najlepiej czarnej mafii ta kase na tace oddac.. Ahhh kochane moje, gadula z natury jestem, ale teraz to mi slow zabraklo 😩 Lidka, super ze i u Ciebie wszystko w porzadeczku 😙 Miniana ja tez sie tej mojej wizyty juz doczekac nie moge 😉. Dalej plamie, raz mniej, raz wiecej, a czasami prawie wcale. Staram sie nie myslec skad te plamienia, bo bym juz pewnie oszalala. Cornelia samopoczucie ze skrajnosci w skrajnosc, raz czekam na wyrok, a innym razem jestem "w ciazy". Cycki niby bola, ale nie puchna. Jeszcze tydzien i sie wyjasni. Isia testu nie powtarzalam, bo boje sie jednej kreski. Chce jeszcze chociaz tydzien w ciazy pobyc 😂 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:13 Dziewczyny ja już po wizycie. Wszystko jest w porządku. Dzieciaki mają po 12 mm. Według tabeli w necie powinny mieć 7mm w dniu w którym jestem ( 7 tc i 1 dzień ), a one są takie duże jak pod koniec tego tygodnia. Mam nadzieję, że to bardziej dobrze niż źle. Serduszka biją pięknie 150/min. Teraz jestem już spokojniejsza, ale w poczekalni mało palców ze stawów sobie z tego stresu nie powyrywałam. Cornelia kiedy będziesz miała wyniki? Arwena a robiłaś już jakieś bardziej szczegółowe badania? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:19 Anusiek cudownie 😙 Toz to juz cale olbrzymy ❤. Lepiej za duze niz jak by byly za male 😊. Wspaniale sie czyta takie wiadomosci 😃. Dbaj o Was kochana 😙 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:20 Dzieki dziewczyny za kciuki i wiare, ale nieeee, nie jestem w ciąży, nic na to nie wskazuje @ na pewno dostane na dniach, po prostu sie spóźnia i tyle. Ale jutro zrobie test dla świętego spokoju Cornelia czekamy... Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:29 Anusiek super! Gratulacje Maluchy maja sie dobrze i jakie duże człowieki aż 12mm! Oliwka...a moze jednak ? Taka sobotnia niespodzianka? Cornelia,Kasia kciuki zacianite Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:33 Anusiek super, jakie maluszki już duże 😊 A co lekarz mówi na te Twoje plamienia? Cornelia czekamy Oliwka ja i tak trzymam kciuki za naturalny cud Kasiu, mam nadzieję że sikaniec się pomylił i jutro pochwalisz nam się piękną betą Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:29 Anusiek ale super faktycznie duże juz ludziki obstawiam że to silne, duże chłopy Kiedy następna wizyta? Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:31 Rok temu tez tak na @ czekalam Oliwka, ze dopiero 12 dni po terminie doliczylam sie ile sie spoznia 😉. A po siknieciu wyskoczyly dwie krechy jak malowane 😁 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:38 Myśle ze za mało razy sie z M przytulaliśmy i dlatego na pewno w ciązy nie jestem, jakos mi sie wiecznie nie chciało bo mialam gorszy czas próbowałam trafic w te moje dni plodne ale czy one byly wtedy kiedy my próbowalismy akurat...hmmm, pewnie nie... Ale postanawiam sie poprawic w tym miesiacu Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:42 A tak w ogóle to dzwoniłam do mojej kliniki i jestem umówiona na wizyte na 4 stycznia już pytałam położnej w rejestracji jak sytuacja z rządówka to do konca roku nic nie robia i narazie nic nie wiedza co w przyszłym roku będzie, ze dowiem sie na wizycie jak bede... Cos mi sie to zaczyna nie podobac... Cornelia!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:47 Jak Ty nie wiesz to ja Ci powiem: wtedy co Ci patyczek z bolu kazalam zagryzac plus jakies 24h 😉 Ale kochana od przytulania to sie dzieci nie rodza 😩 kochac sie trzeba! Kochac 😂 A teraz tak powaznie, ja czuje w kosciach ze dwie krechy beda, wiec sie nawet nie probuj wymigac od jutrzejszego sikanca, bo ja juz Cie znajde i ostatniego sika z Ciebie wycisne 😙 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:48 Ja tez rok temu mialam wizyte umowiona i musialam odwolac 😉 Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 20:54 Ha ha ha wariatka a więc, no tak to było wtedy co miałam umrzeć z bólu ale działać, no to działałam Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:04 Oliwka następną wizytę mam w przyszły czwartek a Ty faktycznie się nie wymiguj tylko siknij sobie dla świętego spokoju Takie cuda przychodzą zdecydowanie częściej wtedy kiedy najmniej się ich spodziewamy Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:19 Kurde czy tylko ja musze na kolejne wizyty czekać cały miesiąc?! (((( Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:26 wrzosowe ja dlatego tak często ze względu na te plamienia, które mam monitorować a poza tym kończy mi się zwolnienie. Kurcze teraz się martwię, że te moje bobaski są za duże. Cały czas zmartwienia. Za małe źle, za duże też źle. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:35 Anusiek nie martw sie - lepiej za duże niz za małe -zreszta mi na usg zawsze wychodziło coś innego-jeden lekarz wyliczał 11tydz6dz a następny tydzien pozniej 12tydz 3dzien i dzien pozniej na genetycznych (jeszcze inny dr)juz miałam 12tydz6dzien i zapytałam dr od prenatalnych czy to normalne to stwierdził ze kilkudniowe różnice moga byc i nie trzeba sie martwić Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:36 Ale wiecie co...ten mój detektor...chyba tylko on trzyma mnie z dala od psychiatryka Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:40 Hahaha no to trzasnelas w terminie Oliwka 😙 Anusiek moja (donoszona) ciaza byla od samego poczatku do samego konca ksiazkowa, a i tak sie matrwilam 😉. My kobitki lubimy sie martwic. A skoro lekarz sie nie martwil to Ty tym bardziej nie musisz 😙 Wrzosowe, tu robia 3 a 4 usg na ciaze wiec co miesiac jeszcze nie jest tak zle 😊 Cornelia!!! Pisz tu szybko bo juz mi nerwy puszczaja 😨 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:46 Wrzosowe, dzieki takiemu detektorowi urodzilam spokojne, a nie znerwicowane dziecko 😂 Jest bezcenny 😉 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:51 Julka detektory sa bezcenne-ale 3-4 usg na ciąże ... Nie wiem czy bym wytrzymała -przyjeżdżajcie/przylatujcie do Polski tu jeszcze nam usg nie ograniczyli -chociaż rożnie moze byc Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:51 Niestety beta 1,2 Przepraszam Was bardzo ale nie było mnie w domu i jakoś mi się mało spieszylo bo same widzicie nie było do czego.. dziewczyny ja juz nie wiem co robić gdzie uderzyć oprócz genetyka do którego jestem zapisana. Jakie jeszcze badania jakie leki.. masakra jakaś. Myślę sobie bo ja przed transferem palilalm papierosy teraz oczywiście nie ale pewnie znowu zacznę bo nie mam już siły. Może to przez nie nie chce się zagniezdzic żaden zarodek. W ciazy naturalnej tez nidgy nie byłam.. Dziękuję za kciuki jesteście niezastąpione.. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:29 Cornelia cholernie mi przykro. Wyobrażam sobie jak się teraz czujesz tak bardzo liczyłam na to, że Wam wszystkim się teraz uda Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 21:49 Anusiek, gratulacje, dobrze, że Twoje ludziki sa takie duże, odetchnij dziewczyno. Oliwka, może faktycznie, siknij jutro i jeśli będa dwie krechy, to zacznij brać encorton i heparynę. Myślę, że w Twoim przypadku to może być kluczowe. Julka, idziesz na wizytę 20? Myślę, że skoro plamienie nie zmieniło się w @ to jest dobrze. Trzymam mocno kciuki. Cornelia, masz wynik? Kasia, zrobiłaś betę. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:00 Z góry przepraszam ale muszę! Kurwa jebana w dupe mać! Cornelia tule Cię mocno przykro mi... Ty robiłaś badania z immunologii? Odpowiedz Link
tosia140636 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:04 Cornelia bardzo mi przykro😞ktory to dzien po transferze blastocyty?ale widac ze cos jednak sie dzialo. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:10 Tak Oliwko robilam parę wyników miałam podwyższonych mam pco (delikatne) jak to nazwała dr. Kazała być na lekach trzy cykle podejść do transferu i przyjechać w ciazy. Jedynie o czym tez mogę myśleć to to że ten mój zarodek "powstal" jeszcze bez tych lekow od immunolog.. nie wiem naprawdę nikt mi nie umie pomoc a ja już opadam z sił. .. Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:11 Tosia 10dpt 6 dniowej blastocysty.. a jeśli chodzi o wynik to ja zawsze taki mam.. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:22 Cornelia kochanie tulę Cię mocno przykro mi bardzo, kurcze nie wiem co wam dziewczyny powiedzieć wydaje mi się że papierosy nie miały wpływu, bo jednak zarodki miałaś 😳 wypłacz się kochana i wracaj do walki, bo się udaje. Mamy na forum sporo Mamuś, jednym się udało szybciej, drugie musiały dłużej walczyć, a kolejne jeszcze walczą, i nam wszystkim się tutaj uda! Zobaczycie dziewczyny! Ściskam Was mocno Odpowiedz Link
gocha834 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:23 Isia25a u mnie 6 tydzien ,myślałam że mdłości tylko rano będą ale jednak cały dzień ). Odkryłam ze pomaga chwilowe wietrzenie się przy oknie ) i jem sucharki. Ale obiecałam sobie ze jak tylko będę w ciazy nie będę narzekać nie jest łatwo no ale musze. U Ciebie który tydzien? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 22:35 gocha mi na mdłości pomaga jeszcze mięta i jedzenie mniej a częściej Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 11.12.15, 23:05 Cornelia bardzo mi przykro ...A tak wierzyłam ...przytulam cię mocno ... Ja też palę papierochy już tu kiedyś o tym pisalysmy oczywiście teraz nie ale dziś już sobie kupiłam paczkę chociaż obiecałam sobie że nie kupię już tego świństwa ...ale też myślę że to nie jest przyczyna ja dwa razy zaszlam naturalnie i wtedy palilam a dzisiaj nawet rozmawiałam o tym z kuzynka i ona jak była w ciąży to paliła mniej ale paliła i sam lekarz jej powiedział że dobrze że nie odrzuciła całkowicie od razu bo to jeszcze większy wstrząs dla organizmu ...myślę że nie ma co się obwiniać zobacz ile kobiet pali pije cpa w ciąży a rodzą piękne zdrowe dzieci ...po prostu naszą drogą do szczęścia jest nieco dluzsza ją sobie to tak tłumaczę i zobaczysz że każda z nas kiedyś to szczęście spotka i tego wam i sobie życzę Miłej nocki dziewczyny Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 06:27 Spać nie mogę dziewczyny cały czas myślę o Cornelii, Kamie i Kasi 😳 będzie dobrze dziewczyny, uda nam się wszystkim, mam nadzieję że Kasia nas dziś pozytywnie zaskoczy i pochwali się betą wysoką 😳 no i może Oliwcia 😊 Gocha u mnie dziś 5t5dc, więc w sumie nie wiem czy mam mówić że jestem w 5 czy już 6tc? Mi od wczoraj pomaga muszynianka z cytryną, i świeża skórka z kajzerki, ale muszę sucharki wypróbować 😊 oczywiście też nie będę narzekać, wolę mdłości od bólu brzucha 😊 Miłego dnia kochane moje, i Kasiaturek ja kciuków jeszcze nie puszczam Oliwka za Ciebie też trzymam Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 08:45 Cornelia kochanie 😢.. Nie wierze, to chyba jakis zly sen.. Tule mocno skarbie 😙. Ja pierdole, przepraszam, ale tak w Ciebie wierzylam 😢.. Nie wolno Ci sie winic, bo papierosy nie maja tu nic wspolnego. Nie wiem nawet co Ci teraz powiedziec.. Wiem napewno ze juz niedlugo zostaniesz najwspanialsza mamusia na swiecie i teraz widocznie dzieciatko nie bylo jeszcze gotowe na spotkanie z Toba. Ale ono czeka na Ciebie i czeka na odpowiedni czas by przyjsc do Ciebie. Kochana.. tak mi przykro, jestes silna 😙😙😙 Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 08:59 Oliwka jak Twoj sikaniec? Prosze podrzuc tu troche slonca bo tylko wyc mi sie chce i glowa mnie boli 😢. Nie moge uwierzyc w Corneli wynik.. Ratuj nas Oliwka 😙 Kasia, jak beta?? Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 09:24 Isia jesteś w 6 tyg. Kasia wiesz już jaki wynik? Oliwka siusiałaś już? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 09:33 Dzięki Anusiek, czyli jak we wtorek zacznę 6t1dc to znaczy że będę już w 7? 😊 Trochę się zmartwiłam bo po wysikaniu się na papierze oprócz luteiny zobaczyłam nitkę brązowego śluzu, nie była duża, ok 2mm, ale jednak trochę spanikowałam. Myślałam żeby z grubsza posprzątać w domu bo brzuch nie boli, ale chyba jednak poczekam aż mąż wróci z pracy Kasia, Oliwka czekamy 😳 Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 09:51 Isia nie martw się nitkami, plamkami na papierze też to przeszłam. Do 12tyg miałam nitki , plamki takie większe w terminie miesiączki jakoś 8tydzien przez dwa dni. Tez panikowałam, dr mi powiedział na wizycie że dopóki nie ma normalnego krwawienia i ostrego bólu to wszystko dobrze. Stres jak bardzo niebezpieczny. Dziś jestem tak jak ann2015 w 15tc. Cały czas się martwię bo przez ostatnie 1,5 miesiąca przechodziłam jakiś koszmar- nerwy w każdym tyg ( mój M, jego rodzice, Pan od remontu) . Tydzień temu na usg bylo wszystko ok. Żyje od usg do usg. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 09:32 Cornelia,no nie mogę uwierzyć....bardzo mi przykro....Wczoraj nawet nie napisałam,bo oprócz bluznienia i pytania dlaczego nic mi mądrego do głowy nie przychodziło...Kochana,odpocznij,odreaguj, i bierz się za dalsze starania!!!!Tak jak Julka pisze...te dzieciątko czekają na nas,na odpowiedni moment żeby się pojawić...wiec my nie możemy zaprzestać starać się o nie!!! Kasiaturek-czekam i kciukow nie puszczam!!! Oliwka,a jak Twój test? Isia, powiem szczerze,tak pozytywnie,ale bardzo zazdroszczę Ci tych mdłości!!!Jaka to głupota,ale my po tylu staraniach,nawet z tego się cieszymy... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 09:36 Kama,kochanie,a jak Ty dzisiaj się czujesz?Dajesz jakoś rade?!Trzymaj się. I znajdź w sobie siłę do dalszej walki.Zdecydowalas juz coś o jakiś badaniach?Tule... Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 09:45 Dziewczyny dziękuję za kciuki ale tak jak mówiłam u mnie to była formalność nawet nie płacze bo nie mam na to sił ...zabieram się za sprzątanie i zbieram siły do dalszej walki !!! Oliwka !!! Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 09:57 Kasiu ściskam mocno przykro mi, może do następnego transferu niech Twój gin zwiększy Ci estrofem do 3x2mg? Wtedy endo napewno urośnie większe i się uda!! Ile masz jeszcze mrożaków? Tak bardzo wam współczuję dziewczyny Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 10:10 Dziewczyny uda sie nastepnym razem. Co do fajek to moim zdaniem lepeij jest nie palic niz palic. Lepeij napic sie winka. u mnie w klinice kilka krotnie w wywiadzie jest pytanie o palenie, chociaz tak jak pisza dziewczyny znam mase przypadkow kobiet palacych ktore nie mialy najmnijeszego problemu z zajsciem. Z drugiej strony kazdy organizm jest inny wiec jesli jest szansa podniesienia szans nawet o jakies 0.5% to lepiej to zorbic. Oczywiscie nie ma co sie obwiniac bo to loteria, mozna zyc w 100% zdrowo i tez sie nie udaje, a mozna pic, cpac i nie miec zadnych problemow. Mimo wszystko ja motywuje do rzucenia bo moj dziadek zmarl na raka trzustki (ktorej jednym z glownych przyczyn jest palenie papierosow, a rzucil 15 lat temu) a ja wierze ze niedlugo bedizecie mamusiami i rpzydaloby sie byscie pozyly do tej 90-tki by pocieszyc sie wnukami i prawnukami Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 10:03 Dziewczyny bardzo współczuję, jestem z Wami codziennie. Wiem że jest Wam ciężko, jednak musicie być silne dla siebie i dla maluszka by dalej walczyć. Wiem że ciężko podnieść się z niepowodzenia- zróbcie to dla siebie, bo jesteście wyjątkowe. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 10:21 isia mam taki zamiar teraz porozmawiać z nim tak fest żeby coś jeszcze może dorzucić ...sama nie wiem umówiłam się już na czwartek zobaczymy co mi powie...to był mój "dopiero" albo "już" drugi transfer mam jeszcze 2 zarodki... i mam nadzieję że któryś ze mną zostanie na zawsze ...tłumaczę sobie że i tak nie mam na to zbyt dużego wpływu ale zawsze ta ranka w sercu się robi dziękuję dziewczyny raz jeszcze miłego dnia Odpowiedz Link
111b Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 10:30 Dziewczyny baaaardzo wspolczuje tym którym się nie udało kurw....jaki to ból....znam to niestety i pamietam jak Oliwka mnie pocieszała i inne dziewczyny bo miałam mega załamke bardzo poważna...ale dziś jest lepiej i u was kochane tez tak będzie MUSI!!!! I gratuluje tym które SA w ciąży!!!!jestem teraz mniej aktywna ale podczytuje was i jestem z wami z całego serca!!!!! Ja niebawem jade do lekarza i okaże się ludy my zaczynamy walkę...AZ się boje...ale tez nie mogę doczekać...TRZYMAJCIE SIE I SCISKAM WAS WSZYSTKIE!!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 11:38 A więc dziewczyny ja roświetle forum pewnie w lutym, w jakiś pochmurny i zimny dzień, ale nie dziś...czekam dalej na @... Ja wiedziałam ze nic z tego, mam mega silną intuicje jezeli chodzi o mnie samą, zawsze czułam że chyba jestem w ciąży i okazywało sie ze jestem, teraz czułam ze nie W końcu mój M nie bez powodu mówi ze jestem czarownicą Kasiaturek przykro mi, ale wiesz co? Ja przy moich 2 pierwszych transferach bete miałam 0,1, a potem juz wszystkie kończyły się ciążą może Twój organizm musi sie przyzwyczić do tych wszystkich leków itd... i teraz się uda nastepnym razem, byłaś juz w ciąży a więc wiesz że to mozliwe teraz może odpcznij sobie juz do końca roku. Ruszamy w styczniu - My wszystkie jesteśmy silne babki, damy radę!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 11:56 Ciężarówki: Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia, Kati.85, Anusiek1983-bliźniaki 1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016 2. Oliwka-81: wizyta 4.01.16, 3 podejście ? 3. Kasiaturek4: beta 10.12 4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście 5. Evulka4: kolejne podejście styczeń 2016 6. IsiA25a: 27.11 6dpt beta - 34,34 1.12 10dpt beta 109,91 4.12 beta 422,65 8.12 jest pęcherzyk 22.12 wizyta serduszkowa 7. 111b: 3 podejście przyszły rok 8. ef_ka_83: koniec grudzień/początek stycznia crio transfer 9. Lili.80: luty 2016 10. Cornelia2333: beta 11.12 11. Kama1526: beta 10.12 12. Julka_81: sikaniec 26.11 17.12 wizyta serduszkowa 13. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016 14. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016 15. Nikola525: czerwiec 2016 16. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016 17. Aniti4: crio transfer grudzień ? 18. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016 19. Kro.ps: immunologia, 6 podejście ? 20. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok 21. 31anka.anka: 2 podejscie styczeń/luty 2016 22. Flora01: kolejne podejście grudzień 23. Arwena1507: crio transfer 15.12 Sroczulla, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4, Rebeka802, Lavenda33 - ??? Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 11:58 Dziewczynki ja znów zwracam się do Was o radę.Odebrałam wczoraj wszystkie wyniki które są mi potrzebne na styczeń di in vitro w Polsce.Znowu skończyło mi Tsh,ale w poniedziałek pójdę do moje endokrynologa i pewnie zwiększy mi dawkę euthiroxu.Choć nie rozumiem skąd ten skok?Było już 0,98,później kolo 2 a teraz znowu 3,45?!?!A cały czas biorę tabletkę! Znowu skoczyła mi prolaktyna.Ka mam 90,przy normie do 29!!!Ale każdy z lekarzy mówi mi tylko ze to moje nerwy i mam się nie przejmować... Czy rzeczywiście? Jakie jest Wasze doświadczenie z prolaktyna? No i wyszedł mi paciorkowiec w wymazie????Skąd to?Tydzień przede mną miał robiony posiew z nasienia mój m.i nic u niego nie wyszło!!!A ja nie mam absolutnie żadnych objawów!!!!Teraz pytanie co z tym zrobić.Oczywiście prześle wyniki do Gamety,ale nie wiem czy oni mi pozwolą z tym podejść do in vitro?Tutaj jest tak ze przed punkcja podają antybiotyk który wyjalawia organizm i robią normalnie in vitro!Nie wiem czy kupować bilet na samolot?No ale lekarka,nawet nie wspomniała,że jakby co to przesłać im wyniki,stwierdziła tylko żeby z nimi przyjechać.... Na szczęście,nie ma żadnych chlamydii i innych z serii tych groźnych...Po z paciorkowiec to podobno połowa społeczeństwa może być nosicielami...Co Wy o tym myślicie?A może któraś miała podobny przypadek?! Poradźcie.... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 11:59 Oliwka...no to walczymy razem w styczniu?!?! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 12:46 Dziewczyny, nie wierzę, strasznie mi przykro. Przytulam was mocno. Spr?bujcie się zresetować. Jestem z wami myślami. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 13:43 Cornelia Kasiaturek przykro mi myslałam ze chociaz Wam sie uda... Miniana nie mysle na razie o niczym... czekam na @ i musze wsie umowic na wizyte pogadam z lekarze i zdecyduje. Ale pewnie na poczatku stycznia po sylwestrze odbierzemy ostatnią kruszynę... a co dalej Pis pokaże... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 14:04 Kama pis może pokazac. Trzeba zrobić demonstracje taka jak dzis ws trybunalu. Nie mogą te przyglupy decydować o tym w ten sposób! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 14:02 Malgo jak tam brzuszek? z tego co pamiętam mamy na ten sam dzien termin jak się czujesz? Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 15:57 Ann2015 wszystko ok. Brzuszek rośnie. Ale żyję od usg do usg. Miałam koszmarnie nerwowe 1,5 m-ca więc też w kółko się martwię czy nie zaszkodziłam maluchowi. Tydzień temu miałam wizytę i wszystko ok. Usg genetyczne tez ok. Teraz wizyty mam raz w miesiącu. W tym miesiącu odstawiam już fraxiparine, encorton i luteine. Tsh mi podskoczyło i biorę eutyrox. Od tygodnia czuję się dobrze. Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 16:01 Ann2015 robisz już jakieś maluszkowe zakupy? Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 16:08 Dziewczyny nie wiem ile w tym prawdy i nie wiem czy do konca zrozumiałam ale w tvn oglądałam jakąś dyskuję nt in vitro i wypowiadano się o tym że Ci co rozpoczęli procedurę to powinni mieć szansę dokończyć. A od czerwca nie będzie dla nowych osób dofinansowania. Tylko pis tak kręci i mydli oczy ludziom że nie wiadomo nic z nimi i czy mieli na myśli całe trzy procedury czy tylko dokończenie jesli ktoś przygotowuje się do punkcji czy transferu to nie wiem. Słyszałyście coś? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 16:04 Oj ja poprzedni miesiąc tez sie tak stresowalam ze myślałam ze w psychiatryku skoncze ale mysle ze każdy tak ma. Trudno sie nie martwic o maluszki w brzuchu wiec sie teraz juz nie zamartwiaj. U mnie właśnie teraz coraz częściej trzeba będzie podglądać maluszki bo w mnogiej od polowy ciąży trzeba sprawdzać szyjkę itp czy nie ma zagrożenia przedwczesnego porodu. Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 16:13 Ann mnie wykańczał mój M , jego rodzice i Pan od remontu (stres kłótnie). O maluchu myślałam po fakcie . Ale już chyba najgorsze za mną. Na święta wyjeżdżam, mam zamiar odpocząć i myśleć juz tylko o sobie i o maluchu. Ann znasz płeć dzieci? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 16:28 Mi tez tesciowa potrafi podnieść cisnienie jedno to chyba chłopiec. Drugie jeszcze nie wiadomo bo pępowina. Tam dyndala. Jeszcze troche wcześnie by bylo to wiarygodne. Znam 3 przyadki wśród znajomych gdzie lekarze pomylili plec wiec jeszcze nie mtsle o tym. Zreszta mi to wszystko jedno. Kazda konfiguracja będzie dobra a jak u Ciebie? Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 16:42 Prawdopodobnie chłopak. Ann mi też wszystko jedno byle zdrowe było i aby ciąża była zdrowa do samego końca. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 17:42 Dziewczyny uwielbiam dzieci ale mam dość! Ratunkuuuuuu! Robie dzisiaj za nianie i mam w domu dzieci od siostry mojego M, masakra po prostu! Są strasznie rozpieszczone i rozwydrzone, mam łeb jak sklep jedno 8 lat a drugie 2 lata, oni razem wzięci to jakiś koszmar! Można by powiedzieć że oni to jak dobra antykoncepcja Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 17:51 Oliwka dasz radę 😃. Nie zniechęcaj się, Twoje będą grzeczne śliczne kochane.... Zrób ze starszym masę solną może się zajmą na godzinkę. A wytwory z masy możecie farbami malować. Poróbcie ozdoby choinkowe . Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 18:30 Powiem Wam że najlepszym lekarstwem na moje smutki okazał sie dziś mój kocurek... od samego rana nie schodzi mi z kolan i chodzi za mną wszędzie nawet do ubikacji ehhh chyba wszystkie moje uczuci matczyne przelałam dziś na niego... nie wiem czy wyczuł mój smutek ale on raczej taki jest powściągliwy w uczuciach rzadko chce aby go dotykać a dzis normalnie nie moge sie opędzić od niego moze stęsknił sie bo do pracy chodze i caly dzien mnie nie widzi. Suma sumarum dziś mi poprawił humor i już mi troszke lepiej Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 18:44 Dobrze Cię Kama rozumiem, bo ja mam kociczkę i kocurka, jak mi jest smutno to one dają mi ukojenie 😊 natomiast teraz gdy jestem w ciąży, moja kociczka, która była powściągliwa w przytulaniu się, non stop przytula się do mojego brzucha 😊 Zobaczysz kochana że zostaniesz Mamusią, tylko przestaw się na pozytywne myślenie, zobacz ja miałam już 8 transferów, 4 raz jestem w ciąży, czyli 3 razy poroniłam, a mimo to się nie poddałam i walczę dalej, boję się jak cholera ale muszę wierzyć że właśnie tym razem się uda, i Ty kochana też zacznij tak myśleć, że właśnie tym razem Ci się uda! Oczywiście te same słowa kieruję do Kasi i Cornelii Oliwka dasz radę, ja jak biorę dzieciaki mojego brata lub siostry pod opiekę to są tak grzeczne że ich rodzice wręcz nie dowierzają ( na ogół to łobuziaki małe), a co najważniejsze dzieciaki zawsze się cieszą jak u nas zostają także chyba nie jest ze mnie zła ciotka Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 19:09 Haha Oliwka ja tez czasem mam takie odczucia jak dluzej siedzę z moim chrzesniakiem dlatego chyba ludzie z dziecmi nie lubią długich weekendow ale wierze ze dasz sobie z nimi rade. A Twoje będa grzeczniejsze! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 19:53 Ufff, przeżyłam, młodsze zabrane, jeszcze musiałam obsrańca przebierać, bleee a starsze zostaje na noc, tak męczyła dupe że musiałam się zgodzić Ale siedzi w drugim pokoju i ogląda pingwiny z Madagaskaru i naobieralam jej grefrutow i wpieprza a my w końcu mamy spokoj i mogę się napić winka A moje dzieci na pewno będą grzeczniutkie a co Ja jestem bardzo konsekwentna, nie rusza mnie płacz wymuszony itd...a te dzieci tego nie znają niestety, sa strasznie rozpuszone Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 19:57 Inaczej jak się ma swoje a inaczej z czyimiś dziećmi, wiadomo... Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 21:32 Oliwka ale mnie rozbawilas swoim wpisem 😂😂😂 a tak dla porzadku ja Mam wizyte 5 stycznia I wtedy sie dowiem kiedy nastepne podejscie Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 12.12.15, 23:10 hehe oliwka to masz już przedsmak tego co cię wkrótce czeka, ja z racji swojego zawodu mówię że będę ta zła a mój M ten dobry, konsekwencja i zasady muszą być!!! ehh naprawdę jeśli widzielibyście co dzisiejsi rodzice potrafią wyczyniać to szczęka na podłodze ;p ale wytrwałaś i za to medal jest takie przysłowie "obyś cudze dzieci uczył" święta prawda jesli ktoś tego nigdy nie spróbuje ten nigdy sie nie dowie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 08:53 Kurcze dziewczyny mi te plamienia nie chcą przejść. Dzisiaj są znowu takie bardziej brązowe. Nie wiem czy tak może być, czy powinnam się tym martwić Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 09:00 Anusiek moim zdaniem poki nie ma jasnoczerwonych plamien to nie ma sie czym martwic. Sprobuj sie zrelaksowac i wiecej odpoczywac a napewno bedzie wszystko ok Pozdrawiam Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 10:44 Dokładnie tak jak pisze Evulka, lez i nic nie rób jezeli nie misisz, oszczedzaj sie jak mozesz,brązowe plamienia mysle ze nie oznaczaja nic bardzo złego, dopiero żywa czerwona krew, a takie plamienia w ciąży z tego co wiem od moich dzieciatych kolezanek to norma, takze głowa do góry i wszystko bedzie dobrze A jezeli to ci nie daje jednak spokoju to po prostu dzwon lub jedz do lekarza! A ja oczywiście nie pospałam dzisiaj bo mała papuga gada jak najęta, śpiewa, biega z moim psem od 6 rano!!!!!! Ha ha Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 12:23 Anusiek a jaką dawkę progesteronu bierzesz? Może powinnaś zwiększyć? Co Twój lekarz mówił na te plamienia w piątek? Napewno z maluszkami jest wszystko ok, leż, odpoczywaj i nie stresuj się bo będzie dobrze Asik a u Ciebie kochana co z tymi krwawieniami? Mam nadzieję że minęły i maluch ma się dobrze A mnie dziś brzuch znów pobolewa i w dole brzucha mam taki ucisk,boję się że jak sikam to mi zaraz wszystko wyleci dlatego leżę i nic nie robię, mam to szczęście że M umie gotować Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 14:01 Dzięki dziewczyny, trochę się uspokoiłam. Isia właśnie chodzi o to, że mój lekarz nic nie powiedział tylko stwierdził, że trzeba te plamienia obserwować. A ja się boję żeby to nie był jakiś problem z kosmówką albo z łożyskiem. Biorę 600 mg progesteronu dowcipnie, więc to chyba sporo... Oliwka no to miałaś weekendowy przedsmak macierzyństwa Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 16:39 anusiek nie steruj sie. na pewno wszsytko jest w porzadku. Kiedy masz wizte? Takie plamienia moga byc od luteiny (nie sa z macicy, tlyko z szyjki i sa reakacja na luteine dopochwowa) Wiec nie martw na zapas i postepuj wedlug wskazn lekarza Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 17:09 Ann ja biorę progestan a nie luteinę, myślisz, że od tego też tak może być? chodzi konkretnie o luteinę czy ogólnie o dowcipny progesteron? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 17:16 mysle ze od kazdego progesteronu dowcipnego tak moze byc, na lutinusie na ulotce w skutkach ubocnzych tez bylo plamienie/krwawienie wiec pojerzewam ze od tego leku ktory beizesz tez moze byc taki objaw. Jak amsz wysoki progesteron w ciazy to sluzowki sa duzo bardziej ukrwione, u mnie np bylo krawienie z nosa od tego (tez sluzowka). Moja siostra miala polipa na szyjce i od tego plamila, wiec neich Cie dokladnie lekarz obejrzy na nastepnej wuzycie, bo jak jest polip to podobno nie mozna wspolzyc w ciazy (moja siostra nie mogla) Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 17:25 dzięki Ann muszę zmusić tego mojego lekarza żeby mnie dobrze "obejrzał" Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:04 Ef_ka jesteś? Co u ciebie? -- Walka o szczęście od 7 lat... 2011-ciąża naturalna-poronienie 2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!" Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:19 Dziewczyny ja od jutra zaczynam brać moje leki przepisane przez lekarke z poradni patologii ciązy poniewaz pojawiły mi sie plamienia a wiec moge to juz potraktowac jako @, a mialam zaczac brac leki od poczatku cyklu. Inofolik i siofor juz od jutra a w połowie cyklu ( i tu mam problem bo nie wiem kiedy mam zacząc brac) encorton i acard. Mysle ze jezeli wszystko bedzie ok z in vitro rządowym to w polowie stycznie bedzie pick up. A więc od jutra zaczynam razem z lekami mega zdrową diete z ograniczeniem węglowodanów, zero alkoholu itd...no i mam prośbę do was bo wy obcykane jestescie Juz tu wiele razy był ten temat poruszany ale tak mi sie nie chce przeszukiwac forum co mam jesc na ładne endometrium (chociaz zawsze mialam ładne, ale moze byc jeszcze lepsze ) i na dobre komóreczki/zarodeczki ??? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:31 oliwka tu ejst ciekawy artykuł dobrzebozdrowo.blogspot.com/2013/07/odzywianie-przy-ivf-i-nie-tylko.html ja moge polecic jeszcze diete bogata w witamine c, kwas foliowy (wazne by Twoj maz tez taka stosowal, bo komoreczki to yulko pol sukcesu, u mnie rowno z mezem wcinalismy zielelnine) Jesli maz pali to niech koniecznie rzuci i tez raczej unika/ogranicza alko ja wcinalam duzo kiwi wlasnie jako źrodlo wit c, orzechow wloskich, owsianki, avokado, bananow (ale one maja duzo cukru, wiec jesli masz troszke schudnac to nie polecam) pieczywo pelnoziarniste i przedewszystki rosliny straczkowe Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:39 Dzięki Ann ja z orzechów to tylko migdały i pistacje mogę, na reszte mam alergie a mój M pali fajki i nie ma opcji żeby rzucił także to musi zostać, z resztą będę walczyć!! Ale on ma bardzo dobre parametry nasienia pomimo palenia, także mysle że to aż tak mu nie szkodzi... Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:54 Anusiek nie zamartwiaj się tak tym plamieniem jeśli nie jest to normalne krwawienie i nie masz ostrego bólu to nie powinno być to nic groźnego tak mi powiedział mój dr. Ja już pisałam tu na forum że miałam takie brudzenia/ plemienia brązowawe , jakieś jakby nitki do konca 3 miesiąca ciąży i wszystko jest dobrze. Na wizycie porozmawiaj ze swoim dr ale nie martw się na zapas - wiem że to trudne ale też wiem że to nie pomaga. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:56 oliwka sproboj jeszcze meza przekonac, u ans w klinice lekarze bardzo opieprzaja, a nie chodiz tlyko o parametry nasienia. www.luxmed.pl/dla-pacjentow/o-zdrowiu/ciekawostki-medyczne/profilaktyka-styl-zycia-diety/palenie-papierosow-przez-ojca-zwieksza-ryzyko-wczesnego-poronienia-.html Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:57 albo chociaz niech ograniczy a ty sie zawsze chowaj bys nie palila biernie Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 19:08 Co ty nie ma szans zeby rzucił, to jest jedyna rzecz której nie potrafi...na szczescie nie pali w mieszkaniu przy mnie tylko na strychu mój M duzo pracuje i jak twierdzi to jest cos co go relaksuje i czego sobie nie potrafi i nie chce odmówic, w sumie to go rozumiem bo sama paliłam bo lubiałam a nie bo musiałam od uzależnienia, tez sobie czasem zapale do winka Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:57 Oliwka wyczytałam gdzieś że dieta wysokobiałkowa pomaga przy transferach, i dużo szpinaku ja szpinak uwielbiam więc dla mnie to akurat super. Ale ja przy tym transferze zaczęłam brać od pierwszego dnia cyklu encorton, do tego dużo białka, warzyw i owoców i moje endo w dniu transferu wynosiło 13,5mm, a zawsze miałam ok 10-11mm, także myślę że encorton też trochę mi pomógł. Mój M też pali, z tym że on ma złe parametry nasienia, ale mimo to 3 zarodeczki nam się utworzyły 😊 Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 18:58 Hej.. Dziewczynki ja juz trochę ochlonelam, wyplakalam się i jest ciut lepiej.. Zaczynam działać dalej ostatnia procedura wiec trzeba ja wykorzystać.. Dzwoniłam do kliniki odstawiłam leki i po okresie zapisuje się już na wizytę i zaczynam. Nie ma na co czekac bo mało czasu zostało choć bardzo chciałabym zmienić klinikę no ale to już raczej niemożliwe.. zobaczymy co powiedzą na wizycie ale pewnie nic jak zawsze. Dlatego tez jadę do genetyka w piątek może on coś wymyśli a tak nie wiem już jakie badania mam zrobić brak pomysłu. Jedynie pisalyscie właśnie o tych kariotypach ja tego jeszcze nie robilam wiec zrobię.. może jeszcze coś podpowiecie? Badania jakie robilam z immunologii.. P.ciała antykardiolipinowe IgG - w normie P.ciała antykardiolipinowe IgM - w normie Subpopulacje limfocytow T, B, NK - niektóre podwyższone Homocysteina - w normie Przeciwciała anty-fosfolipidowe IgG - w normie Przeciwciała anty-fosfolipidowe IgM - w normie P.ciała przeciwjajnikowe - podwyższone P. ciała przeciw osłonce przejrzystej - w normie P.ciała przeciw beta - 2 gkikoproteinie IgG - podwyższone P.ciała przeciw beta - 2 gkikoproteinie IgM - w normie Antygeny jądrowe - nie wykryto P.ciała przeciwplemnikowe - w normie Glukoza krzywa obciazeniowa po 1h i po 2 h - za wysoka Prolaktyna - za wysoka Te wszytskie miałam robione i mam już na podwyższone wyniki leki.. lekarzom juz mało ufam wiec Was proszę o pomoc co jeszcze można zrobić żeby dowiedzieć się dlaczego ani jeden zarodek mi się nie zagniezdzil.. Pozdrawiam Was serdecznie.. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 20:05 Cornelia a robiłaś histeroskopie? Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 21:48 Oliwka cały czas jestem czytam, trzymam kciuki i płaczę razem z Wami... Ja troszkę się wycofalam, żeby się zdystansowac. Cały czas czekam na @, spóźnia się tydzień przeć co wszystko się poprzesowalo. Uściski dla wszystkich dziewczyn Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 22:01 Dziewczyny powiem wam że ze mną jest chyba coś nie tak od paru dni mam mdłości, raz większe, raz mniejsze. Jak ich nie odczuwam to się martwię że z maluszkiem coś nie tak, a jak są duże to się cieszę 😊 Dziś od południa męczą mnie bardzo, ale teraz to już nie wiem co zjeść/wypić by sobie ulżyć. Piję cały czas muszyniankę, a jeść mogę tylko chleb z masłem i pomidorem, ewentualnie zupa pieczarkowa 😊 najgorsze jest to że pieczywo tylko białe wchodzi w grę, a przy moim hashimoto powinnam unikać białego pieczywa ale już nie narzekam, bo zdecydowanie wolę moje mdłości od bóli brzucha i plamień jak to bywało u mnie w poprzednich ciążach 😊 Miłej nocki kochane moje. A jestem zadowolona bo Masterchefa wygrał mój faworyt Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 22:07 Dziewczynki ja pisałam wcześniej,ale nic mi nie napisałyście....Jesli możecie doradźcie mi coś?! "Dziewczynki ja znów zwracam się do Was o radę.Odebrałam wczoraj wszystkie wyniki które są mi potrzebne na styczeń di in vitro w Polsce.Znowu skończyło mi Tsh,ale w poniedziałek pójdę do moje endokrynologa i pewnie zwiększy mi dawkę euthiroxu.Choć nie rozumiem skąd ten skok?Było już 0,98,później kolo 2 a teraz znowu 3,45?!?!A cały czas biorę tabletkę! Znowu skoczyła mi prolaktyna.Ka mam 90,przy normie do 29!!!Ale każdy z lekarzy mówi mi tylko ze to moje nerwy i mam się nie przejmować... Czy rzeczywiście? Jakie jest Wasze doświadczenie z prolaktyna? No i wyszedł mi paciorkowiec w wymazie????Skąd to?Tydzień przede mną miał robiony posiew z nasienia mój m.i nic u niego nie wyszło!!!A ja nie mam absolutnie żadnych objawów!!!!Teraz pytanie co z tym zrobić.Oczywiście prześle wyniki do Gamety,ale nie wiem czy oni mi pozwolą z tym podejść do in vitro?Tutaj jest tak ze przed punkcja podają antybiotyk który wyjalawia organizm i robią normalnie in vitro!Nie wiem czy kupować bilet na samolot?No ale lekarka,nawet nie wspomniała,że jakby co to przesłać im wyniki,stwierdziła tylko żeby z nimi przyjechać.... Na szczęście,nie ma żadnych chlamydii i innych z serii tych groźnych...Po z paciorkowiec to podobno połowa społeczeństwa może być nosicielami...Co Wy o tym myślicie?A może któraś miała podobny przypadek?! Poradźcie...." Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 22:37 Miniana Nie denerwuj się na zapas. Zadzwoń jutro do kliniki i porozmawiaj z kimś kompetentnym. Wg mnie w tej sytuacji i tak wszystko zależy od twojego dr, bo co klinika to zauważyłam że trochę inne podejście. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 13.12.15, 22:48 No właśnie też zauważyłam że co klinika to inne podejście....Ja oczywiście,chcę wyleczyć tą bakterię....Wiem,że lepiej by było najpierw ją wyleczyć a później podchodzić,ale...Po pierwsze wydaje mi się to dziwne,że ja mam a mój m.nie?!Po drugie naprawdę sporo kosztowało mnie dopasowanie wszystkich terinów żeby móc polecieć do Polski właśnie teraz...a może tak jak tutaj mogą podać antybiotyk przed punkcją i po bólu?!Stąd to moje pytanie... No i troszkę martwię się tą prolaktyną.Co Wam lekarze w klinikach mówią na temat podwyższonej prolaktyny? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 00:38 Oliwko tak robilam histeroskopie wszytsko wyszło ok.. Miniana74 ja mogę odpowiedzieć Ci tylko na temat prolaktyny ze nawet tego nie badają w klinice a jesteś w tej co ja. Tez ja mam podwyższona ale dopiero immunolog kazała mi ją zbadać. Nawet słyszałam że przy in vitro nie ma to takiego znaczenia ale nie wiem czy to prawda w każdym razie ja juz biore na nia leki.. Isia w takim razie oby jak najwięcej tych mdłości a nie będziesz nam się wtedy w ogóle denerwować.. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 07:33 Miniana zadzwoń dziś do kliniki i Ci powiedzą co masz robić. Może już teraz powinnaś zacząć brać antybiotyk i będzie dobrze. A ja znów się zmartwiłam. Gdy wstałam do toalety, zauważyłam na wkładce że luteina która wypłynęła jest koloru beżowego, gdy aplikowałam poranną dawkę, to wieczorna wypływała koloru białego, ale wśród niej pojawił się gesty biały śluz z domieszką nitek różowo brązowych, brzuch mnie cały czas pobolewa mdłości dalej są i to akurat dobry sygnał. Dziewczyny boję się Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 07:54 Isia pisałam wczoraj anusiakowi ze taki śluz bezowy/ brązowy to najczęściej właśnie od luteiny dowcipnej i to z szyjki nie z macicy. A brzuch pewnie boli ze stresu. Leż zapodaj sobie magnez nospe i jakas komedie. Może idź na wizytę żeby sie uspokoić? ( mnie jak miałam schizy w pierwszym trymestrze tylko podgladanko potrafili uspokoić) Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 09:14 Isia nie martw sie i posłuchaj Ann..bedzie dobrze no i te mdlosci -niby przekleństwo a jak uspokaja Ja nadal sie boje i chyba to nie minie tak łatwo, a te plamienia to od luteiny faktycznie moga byc... Ann czujesz juz maluchy? Ja juz nie moge doczekac sie czwartku do wizyty jeszcze 3 dni całe długie 72h .... Wczoraj oczywiście zafundowaliśmy maluchowi rajd po galeriach w poszukiwaniu świątecznych ozdób i tez skończyło sie na nospie i lezenih no brzuch zaczął bolec...ech... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 10:02 czasem wydaje mi się ze czuje tkaie bardzo dleikatne ruchy Smialam sie do meza ze moze jedno to dziewczynka, bo jak zaczelam sie glasakc po brzuchu i mowic do neigo ze juz nie moge sie doczekac az bede im te sliczne ubranka male kupowac to poczulam tkaie laskotanie od srodka Julka ja i tka ciagle trzymam kciuki za serduszko My tez poszalelismy w weekend, bo basen, galeria, wizyta znajomych, mecz ligii męza Padlam potem jak kloda w domku Jaki maci epomysl na rpezenty dla rodzicow? nie mam weny wogole Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 09:15 Oliwka kocham Cie normalnie 😁. W sobote jeszcze w samochodzie zdazylam Twoj wpis przeczytac, ale bylo u nas takie zamieszanie, ze nie zdazylam odpisac. Ty to nawet o jednej kresce potrafisz tak opowiedziec ze i tak czlowiekowi sie geba usmiechnie czarownico 😙. Nowy rok bedzie Twoj!! A z "obcymi" dziecmi mam tak samo. Nie twierdze, ze moj synek to aniolek ale jego gorsze momenty znosze duzo lepiej niz u obcych dzieci (gdzie mi sie czasem instynkt mordercy wlacza i musze sie niezle hamowac 😂. Cornelia, Miniana, Kama, Kasia jak samopoczucie kochane?😙 Miniana co do badan to niestety ja nic nie podpowiem bo mi nie robili praktycznie nic wiec to o czym Wy piszecie to dla mnie jakis kosmos. Isia uplawy roznego zabarwienia moga sie w ciazy pojawiac, zwlaszcza jezeli leki przyjmujesz. Wiem, latwo mowic, ciezej zrobic, ale przynajmniej sprobuj sie nie denerwowac 😙 A ja mialam weekend totalnie bez trosk i zmartwien. W sobote moja firma zafunowala nam wyjscie do parku atrakcji. Caly park byl zimowo/swiatecznie udekorowany. Oprocz atrakcji jest tam tez "bajkowy las" co dla dzieci jest niesamowitym przezyciem (dla starych zreszta tez, ale jak dziecko chodzi z otwarta buzia i oczkami jak 5zl to rodzic jest w niebie 😊. Wyladowalismy w bajkowym swiecie marzen. M poszalal sobie na rollercoaster'ach i w miedziczasie ze mna i z mlodym na atrakcjach dla dzieci. Po calym dniu wrazen padlismy jak kafki. A w niedziele wszyscy spalismy do 10tej 😜. Wczoraj ubieralismy choinke i ja juz zyje swietami 🎄🎁. A dzisiaj ciezki powrot do rzeczywistosci.. Rano znowu dostalam "okresu". Jescze sie nie rozkrecilo na dobre, ale zaczelam krwawic i boli mnie lewe udo (zawsze mi tak z jajnika promieniuje przy @). Ciesze sie ze juz w ten czwartek mam wizyte to w koncu cos sie wyjasni. Ale powoli przestaje liczyc na cokolwiek i pogodzilam sie z najgorszym. Takie podejscie daje mi duzo wewnetrznego spokoju. Sciskam Was mocno kochane moje i milego dzionka zycze 😙 😙 Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 12:17 Dziewczyny, prosze o radę bede podchodzić komercyjnie do ivf, i będzie to tylko jedno podejście - na więcej nie będzie mnie stać ;/ chciałabym się jakoś przygotowac do tego, aby zwiększyć szanśe czy możecie mi powiedziec, jakie badania moge wykonać przed? Chodzi mi o odporność - czesto mam opryszczki, mam tez anemię od dziecka, także moja morfologia jesli chodzi o czerwone krwinki, hematokryt czy hemoglobinę jest poniżej normy miałam tez braki w wit. B12. Czy są jakies badania, nawet nie tak bardzo zaawansowane, które ogólnie mogą zobrazować moją odporność i można je wykonac w laboratorium z krwi? Aha no i mam jeszcze endometrioze miednicy mniejszej i torbiele czekoladowe Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 12:34 Zosiulek, radziłabym sprawdzić z krwi subpopulacje limfocytów i aktywność NK, na pewno ferrytynę, białko S i C, przeciwciała anty kardiolipinowe, i przy endometriozie może jeszcze Ca 125. Kiedy miałaś laparo, jaki masz stopień endo? Gdzie podchodzisz do ivf? Mam nadzieję, że ten 1 program zakończy się u Ciebie sukcesem. Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 13:22 Zosiulek mi zlecono tez wit D3 . Ja nie miałam wielu badań o których piszą tu dziewczyny. Robiłam chyba tylko podstawowe. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 14:51 Ca125 mam w normie, nawet przed laparo miałam Mam 3 stopień, ale się nie poddaję laparo miałam pod koniec września i usuneli mi torbiele i ogniska endometriozy, porozrywali tez zrosty chcę chyba w Invicie bo tam mam juz swojego gina ale jak polecacie inna kliniką w Wawie i lekarza to może się jeszcze zastanowie generalnie nigdy nie byłamw ciąży, nawet biochemicznej, zawsze beta poniżej 0,1 także nawet nie wiem czy dochopdzi do zapłodnienia chciałabym sie tak przygotować, żeby zwiekszyć swoje szanse a te badanka sobie wyszukam po laboratoriach i zobaczę na ile z nich mnie stać Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 15:44 Z doświadczenia wiem, że Invicta jest bardzo droga. Posprawdzaj lepiej szczegóły. Na stronach często nie jest to doprecyzowane. Nawet Novum jest tańsze. Leczyłam się w gdańskiej inviccie, nie znam warszawskiej. Jednak jeśli masz zaufanego lekarza, to może warto się go trzymać, jeśli zna Twój przypadek. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 16:14 Dziewczyny a nie zastanawialiście sie nad wykupieniem dodatkowego ubezpieczenia? U mnie płaci za nie firma -mam enel med a M medicover- w pakiecie mam większość badań jakie miałam zlecone -dotychczas nie było tam tylko testu pappa a tak to wszystkie badania,wizyty lekarskie/usg/specjaliści w wybranych placówkach,stomatologia ,badania do ivf i po,witd3,prolaktyny,progesteron,CMV,toxoplazmoza ....,przeciwciała anty D itp miałam w pakiecie -nie wiem ile takie pakiety kosztują ale myśle ZD w okolicach Max 50/100 /mc - nawet zastanawiałam sie czy nie poszerzyć sobie opcji i nie dodać rodziców. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 16:24 ja tez mam duzo badan w pakiecie, ale te wizyty lekarskie usg to tlyko na endokrynologa wykrozystuje, u nas przynajmniej na wizyte u wybranego ginekologa w np lux med trzeba czekac np miesiac, czesc z nich nie ma nawet aparatu usg wiec odzielnie na uag trzeba sie umawiac, bardzo to zblizone do prowadzenia ciazy w ramach NFZ, zreszta ja wolalam zostac u mojej pani z kliniki. Ale rzeczywiscie wiekszosc badan krwi mozna robic w ramach ubezpieczenia. Ale to tkaie podstawowe, immunologii, genetyki i tka nie ebdzie w tym Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 16:12 zo.siu.lek torbiele nie powinny przeszkodzić Tobie w ivf, no chyba,że będziesz podchodzić na naturalnym cyklu. Ja powiem Tobie ze swojego doświadczenia co do odporności. Przed pierwszym podejściem miałam anemię i odporność taką, że łapałam wszystkie możliwe choróbska. Ten transfer się nie udał. Przed drugim udanym transferem dostałam w odstępie tygodniowym 4 kroplówki żelaza z wit. B12 i jestem w ciąży z bliźniakami. Mi się wydaję, że u mnie ta anemia miała duże znaczenie. Odpowiedz Link
zo.siu.lek Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 16:47 No własnie najbardziej boję sie tej anemii z tym, że mi podawli już żelazo aż zrobił mi się brązowy język - okaszało się, że mam go o wiele powyżej normy, a anemia dalej była i bądź tu człowieku mądry mam takie pakiet w Medice, te podstawowe badania jak hormony płciowe czy tarczycowe da rade zrobić, rozyczka, toxo i cytomegalia tez zrobiona, ale reszta juz jak B12 czy D3 jest poza pakietem i musze płacić idę 16 grudnia do lekarza to podpytam, co moge zrobić i zobaczymy czy cos z tego obejmie pakiet. A skoro Invicta jest mega droga to zobacze jak jest w Novum m Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 17:02 Zosiulek w novum jesli byś byla to na stymulacje do dr Lewandowskiego albo Zamory albo Wojewódzkiego a na transfer do Zamory. Podobno kosi wszystkich jesli chodzi o ilość ciaz mi zrobil blizniaki Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 16:50 Anusiek a jak Ty się kochana czujesz? Plamienia się uspokoiły? U mnie już trochę lepiej, ale wzięłam nospę. W sumie nie wiem czy dobrze robię biorąc tą nospę? Bo skurczy nie miałam, jedynie kłucie i ciągnięcie w dole brzucha, a nawet powiedziałabym że to bardziej w kroczu. Ale dziękuję dziewczyny za wsparcie, wiem że panikuję, ale boję się. Za tydzień wizyta, mam nadzieję że usłyszę serduszko Dziewczyny jeszcze raz was zapytam o te tyg, czy jak dziś mam 6t0d to znaczy że zaczynam 7tc? Julka ja cały czas trzymam kciuki za serduszko! Mam nadzieję że maluszek jest dalej z Tobą i ma się dobrze Minianka dzwoniłaś do kliniki? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 17:06 A ktoś mi tu dzisiaj wyznał miłość na na na Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 17:22 Isia z tego co się zorientowałam to lekarze liczą tylko skończone tygodnie, wiec jeśli będziesz miała 6tyg i3dni to dr powie ci że to 6 tyg. Na usg genetycznym tyg ciąży dr określa na podstawie pomiarów maluszka. I u mnie bylo kilka dni różnicy tyg podanym przez mojego dr a tego od usg. A gdy chciałam się dopytać jak to jest dokladnie bp tu juz z ann2015 nt pisałam to dr mi powiedział żebym nie wnikała. Ale tez tak rozumie jak Tu 6tyg i 2dni to początek 7tyg. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 17:31 Isia, ja sobie te tygodnie zawsze porownuje do lat zycia. Jak sie dziecko urodzi to ma tyle i tyle miesiecy. Po roku ma skonczony rok + tyle i tyle miesiecy (czyli zaczyna drugi rok) itd. Przeloz sobie to teraz na dni i tygodnie. Ty wlasnie konczysz 6tc. Jutro zaczynasz 7tc (6 tygodni skonczonych + 1 dzien) czyli przez najblizszy tydzien (liczac od jutra) jestes w 7tc 😉. Nie wiem czy Ci tym nie namieszalam jeszcze bardziej, ale mi takie rozumowanie ulatwilo troche to liczenie, bo tez sie troche gubilam 😊. A Ty sie tak nie zamartwiaj, bo u Ciebie to czysta formalnosc. Nosisz w sobie cudown-ego/a lokator-a/ke z pieknie bijacym serduszkiem 😙. Hahaha Oliwka popaprancu kochany 😙 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 17:35 Dziś odebrałam wyniki antyTPO 120 przy normie do 30-przed ciaza i w 8tc było w normie TSH 0,78 w8tc było 0,4...nie umiem tego zinterpretować... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 17:49 Julka nie namieszałaś, właśnie też tak liczę jak Ty 😉 Wrzosowe masz stan zapalny tarczycy. Musisz koniecznie iść do endokrynologa i podejrzewam że zwiększy Ci euthyrox. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 18:07 Minianka ja nie pomoge, nie znam sie na prolaktynie kompletnie, zawsze mialam dobre wyniki...a tym bardziej na paciorkowcu...a moze dzwoniłas juz do jakiegos lekarza, to jezeli tak to co ci powiedzieli? Julka bardzo ci kibicuje (teraz po tym jak wyznałas mi miłośc to juz w ogóle, jestem Twoja) , a więc ogromnie trzymam kciuki za siostrzyczke dla Twojego synka wiem że plamienia i krwawienia sie zdarzaja, ze czasem taka uroda ciąży i mam nadzieje ze to wlasnie u Ciebie taka uroda jest i ze siedzi tam sobie w brzuszku mała Olka-fasolka ale oszczędzaj sie, wiem ze przy dziecku to trudne...czwartek tuż tuż...będę sie z Tobą denerwować Isiulka nie stresuj brzuszka!!!!!!! Nie masz żadnych krwawien przeciez! Wiem że się boisz, ja tez na sama mysl o kolejnej ciąży mam stresa ze znowu ją strace, ale musimy byc silne i sie nie dać!!! Tym razem będzie dobrze, wiem to jak dla mnie to leci w 7tc u ciebie Wrzosowe i Ann, ale Wam zazdroszczę, czekacie na pierwsze ruchy, to musi być takie niesamowite... Tak bardzo bym chciała juz byc na takim etapie, a raczej dotrwać do tego etapu ciąży, jeszcze nie doszłam do 2 trymestru nigdy Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 18:10 Oliwka dojdziesz do tego etapu juz wkrótce ja juz trzymam kciuki za twoja ciaze i za kazdy jej tydzien aż do końca 9 tego miesiaca<3 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 18:13 Pisałam do dr ,jeśli TSH jest w porządku a antyTPO było ok przeć ciaza to nic nie włączamy. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 18:08 Masz przeciwciała podwyższone. Ale tsh 0.78 jest dobre nie martw sie. Idź do endokrynologa z wynikami pewnie będziesz musiała obserwowac ale tsh b. Ladne Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 18:15 Oliwka pamiętasz ze w przyszłe swieta będziesz mamusia,prawda? Wiec kopniaki juz niedługo sie pojawia Ja narazie walczę ze stresem....i chyba misze jakoś wyluzować ... Ale co dzien coś... Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 18:26 Isia ja jeszcze dzisiaj troszkę plamię, ale jest lepiej Ty też postaraj się tym nie przejmować Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 19:09 Isia,Anusiek takie delikatne plamienia naprawdę mogą być od progesteronu.Mnie lekarz nawet bez ciąży(biorę zqwsze w drugiej fazie cyklu)wspominał o takich ewentualnych plamieniach... Julka juz nie mogę się doczekać Twojej wizyty!!!! Wrzosowe,tsh masz śliczne!!!Ale kontroluj je przy tych antycialach.Jesteś pod kontrolą,także będzie dobrze. Ja dziewczynki, dzwoniłam rano do kliniki.Powiedziały mi panie w rejestracji żeby wysłać do nich maila z badaniami,to one przekażą doktorce i ona zdecyduje i odzwoni.Oczywiście nikt do teraz nie zadzwonił.Jutro z rana znowu będę dzwoniła,bo nie wiem czy kupować bilet na samolot czy nie....Oby wszystko było dobrze bo urlop mam tylko teraz i nie wiem w jakim innym terminie mogłabym polecieć do Polski....Oj jak się pieprz.... Byłam u endokrynologa i podwyzszyl mi dawkę euthiroxu.Tak jak myślałam...Nic to czekam jak się wyjaśni sprawa z Klinika.... Kama,Kasiaturek, Cornelia a jak Wy się czujecie?Zbierające siły i ruszamy do walki o szczęście!!!!! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 19:21 Miniana mam nadzieje ze wszystko sie potoczy po Twojej mysli z tym wyjazdem! Arwena powodzenia jutro na transferze daj znac potem jak poszło i kiedy bedziesz robic bete czy tam sikańca Odpowiedz Link
magdam151280 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 11:24 miniana74 napisał(a): > Isia,Anusiek takie delikatne plamienia naprawdę mogą być od progesteronu.Mnie l > ekarz nawet bez ciąży(biorę zqwsze w drugiej fazie cyklu)wspominał o takich ewe > ntualnych plamieniach... > miniana74 od nadmiaru progesteronu czy od zbyt małej ilości ? co jakiś czas takie brązowe maziania minimalne, transfer na cyklu naturalnym bez żadnych leków,hormonów itp tylko embryo glue Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 11:35 Isia te Twoje zastrzyki to, to jest to samo co clexane? U mnie wszystkie 5 transferow jakie miałam trwały dosłownie kilka minut, wszystko zawsze było widoczne i przebiegalo sprawnie ale ja zawsze miałam być z pełnym pecherzem Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 11:52 Oliwka tak to jest to samo tylko w tańszej wersji, ja biorę fraxiparine 0,4 i płacę za 10 ampułostrzykawek 78, a clexane chyba ok 120zl. Ja też miałam po części wypełniony pęcherz i transfery trwały kilka minut, raz miałam za słabo wypełniony to dr męczył się długo by wprowadzić zarodek, wtedy oczywiście się nie udało, więc teraz postanowiłam na maksa wypełnić, tak że z góry przeprosiłam lekarza, bo myślałam że go posikam, i ten transfer trwał poniżej minuty, błyskawicznie, także warto było 😊 A i Oliwka ja brałam clexane jak byłam w szpitalu, i moja fraxiparine, choć strzykawki tępe, mniej mnie boli, i nie mam takich sińców jak po paru zastrzykach clexane. Odpowiedz Link
kasiaturek4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 11:56 hej dziewczyny u mnie kondycja nie najlepsza także trochę muszę się odizolować od tego wszystkiego arwena kciuki zaciśnięte co do plamień ja miałam w każdej ciąży i niestety u mnie nie było to nic dobrego ale póki nie ma żywej krwi na pewno wszystko jest ok oliwka fraxiparine to to samo co clexane ja mam to przepisywane ze względu na mutacje i z tego co wiem to będę musiała brać do końca ciąży jeśli kiedyś to nastąpi... dziewczyny ja mam tak okropnego doła że nie chce mi się już walczyć wszystko mnie denerwuje wkurza i dołuje...nawet nie mam co myśleć o drugiej procedurze jestem tak okropnie zrezygnowana ...jeszcze muszę podjąć decyzję co z pracą...ehh ja wam życzę wszystkiego co najlepsze trzymajcie się ciepło będę o was codziennie myśleć Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 11:50 Nie chodzi (przynajmniej w moim przypadku)o takie plamienia z powodu nadmiaru lub niedoboru.Mnie lekarka tłumaczyła,że jak dostarczamy progesteron dowcipnie to mamy bardzo ukrwiona szyjkę i wogole wszystko w środku i stad mogą być takie minimalne brudzenia. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 12:11 Isia bede podchodzić jakoś na poczatku stycznia zaraz po sylwestrze czy jakoś tak. Teraz ide na wizyte 24 grudnia w wigilie bo tak mi wypadły te dni 11-14 żeby na transfer sie umówić. I tak jest nastawiam sie pozytywnie bo ja 2 lata temu właśnie zaszłam coś koło sylwestra w tamtą ciążę naturalną i głęboko wierze że "Nienarodzone dzieci nie umierają tylko przesuwają termin swojego przyjścia na świat" i tak wyszło że to będą identyczne daty... Bo testować pewnie będę koło 15 stycznia a to moje urodziny i wtedy też właśnie w urodziny sie dowiedziałąm o ciazy. Więc mój Kochany Aniołek musi wrócić teraz w tym ostatnim zarodeczku!!!!!! Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 12:34 Dzięki kochane za kciukasy, właśnie wrocilam z kruszynka do domu, wycałowałam jej pierwsze zdjęcie i głęboko wierzę ze zostanie z mamusia już na zawsze test mam robic w Boże Narodzenie, licze na cud od maleńkiego Jezuska. Kama tobie kochana i wszystkim nsm tutaj też życzę cudu jakim jest nasz wymarzony dzidziuś. Od dziś staram się pozytywne myśleć. Teraz leże jak wariatka z nogami do góry, moja macica już czuje nowego lokatora musi się udać! Całuje wszystkich Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 12:34 I dokładnie Kama tak trzymaj! Będzie tak jak mówisz, a ja juz zaciskam kciuki by się udało! Napewno się teraz uda! Kasiu kochanie i u Ciebie się uda, zobaczysz! Wiem że czasem trudno w to uwierzyć, ale Ty już byłaś w ciąży naturalnej, o ile dobrze pamiętam? I nie myśl o kolejnej procedurze bo wierzę że nie będzie Ci ona potrzebna, masz jeszcze jednego maluszka który zostanie z Tobą już na zawsze Cornelia kochana a Ty jak się trzymasz? Minianka a Ty dostałaś jakąś wiadomość z kliniki? Nowy rok przyniesie same zdrowe i piękne ciążę, musimy w to wierzyć i tego się trzymać! Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 15:35 Isia pytalas o leki. Tak Was czytam to większość z Was ma bardzo szybko odstawiane leki, a poza tym mam wrażenie że ja miałam tych leków dużo. Acard brałam do konca 14 tyg. Teraz mam 15 tyg i kilka dni i jeszcze 13 zastrzyków fraxipaeine mam wybrać. Encorton do konca grudnia. Magnez i mama dha premium cały czas. Po transferze przez dwa tyg brałam zastrzyki prolutex. Luteine do konca grudnia i odstawić. I tez mam tak że chciałabym już nie brać tych zastrzyków a boję się ich odstawić aby nic się nie stało. A czy któraś z Was ma już odstawione wszystkie leki i jest wszystko dobrze? A w ogóle od trzech dni czuję się tak dobrze jakbym w ciąży nie była i też o tym myślę. Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 15:43 Dziewczyny no to powiem Wam co u mnie....Odzwonili z Gamety.Dowiedziałam się ze oni chcą jeszcze inne gadanie z pochwy.Badanie mikroskopowe nieutrwalonego wymazu z pochwy.I teraz ma sęk, bo tutaj prawie nikt go nie robi!!!Znalazłam laboratorium,ale znowu musze zgrać to z lekarzem który mi pobierze,bo musi być badanie robione natychmiast po pobraniu!!!!Czy Wy też mialyscie taki cyrk?'?!Mo przecież ja przed tym podejściem osiwieje..Bo podobno w tym normalnym wymazie który zrobiłam zawsze mogą wyjść jakieś bakterie....A jeśli wyjdzie jednak coś i tam to nie mogę podejść do in vitro!Ręce mi opadły,cały czas kłody pod nogi...Także chyba Oliwka znikne z tej listy na styczeń,wogole chyba znikne...nie mam sił. Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 16:01 Miniana współczuję. Dlaczego czasem się tak wszystko piep....y? Bądź silna. Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 16:13 Witam kochane... I niestety nie wypuścił mnie Ordynator dzisiaj ze szpitala a jutro mam wizytę na badania prenatalne. ..to była moja ostatnia szansa bo już jestem w 15 tygodniu i 1 dzień. .. Powiedział , że mogę wyjść ale na swoją odpowiedzialność bo on takiej odpowiedzialności nie będzie brał na siebie. .. Mam jeszcze delikatne plamienia ale takie ciemno brązowe i dlatego nie chciał mnie wypuścić. .. Nie wiem co mam zrobić bo bardzo mi zależało na tych badaniach. ..ponieważ nie jestem już pierwszej młodości. .13.12..w szpitalu skończyłam 37 lat. ..co prawda u mnie w rodzinie czy w rodzinie męża nie ma żadnych przypadków choroby genetycznej ale mimo wszystko. ..jestem w grupie ryzyka. .. Proszę doradźcie mi kiedy i czy jest taka możliwość jeszcze na zrobienie jakiś badań genetycznych ale nieinwazyjnych?? Proszę bo leżę tu w szpitalu i tysiące myśli przychodzi mi do głowy. .. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 16:31 nifty mozna do 24 tygodnia robic ale jest b. drogi Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 17:05 Jestem tak wkurwiona, że masakra. Wczoraj pożarłam się z mężem. Zaczęło się od remontu mieszkania a skończyło na tym, że nie mam pracy!!!!Chcialam dobrze a wyszlo jak zawsze, po pierwszej probie in vitro doszlam do wniosku ze lepiej bedzie jak zmienie prace na inna, troche lzejsza i wszystko bylo ok az do wczoraj. moj nowy pracodawca napisal mi sms ze niestety nie moze mnie zatrudnic bo ma problemy finansowe szkoda tylko ze ja juz dalam wypowiedzenie w mojej firmie. Takze zostalam na lodzie !!! Wiem pewnie jestem beznadziejna!!!! Kurwa, kurwa, kurwa, kurwa mać!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 18:47 Evulka przykro mi bardzo a ile masz wypowiedzenia. Może do konca wypowiedzenia cos znajdziesz. Niepoważny ten pracodawca nowy. Jak tak można? Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 19:04 Evulka a masz list intencyjny od tego nowego pracodawcy ze Cię przyjmuje? Nawet zapewnienie na mailu? To moze pomóc choćby na pewien czas... A Ty pracujesz w PL?Bo jeśli tak to pozostaje l4... do 6m-cy od zakończenia wypowiedzenia... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 20:12 Dziewczyny czy Wy przy tych wszystkich lekach bierzecie coś osłonowego na żołądek? Miniana z żadnej listy Cię nie skreślam, nie ma opcji! Masz podejść do in-vitro, zajść w ciążę i urodzić i koniec kropka. Zawsze musi być pod górę, masakra, ale cokolwiek by Ci nie wyszło z tego wymazu to przecież da się wyleczyć! Evulka brak słów ns tego dupka niedoszlego szefa...wspolczuje 6asik ja się nie znam na prenatalnych badaniach ale skoro lekarz chce Cię przytrzymać jeszcze w szpitalu to znaczy że ma pewne obawy i ja bym się e tym przypadku posluchala lekarza. Po co ryzykować...trzymam kciuki Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 20:41 Evulka ale idiota z tego pracodawcy. Ja pamiętam, że jak byłam kiedyś na wypowiedzeniu to poszłam na L4 i ciągnęłam to bardzo długo, chyba kilka miesięcy Arwena trzymam kciuki. Kiedy robisz betę? Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 21:10 Evulka masakra jakas z tym twoim niedoszlym pracodawcą, uciekaj na l4 jeśli możesz. Anusiek ja w Holandii jestem i bety nie mam szans zrobić, tu procedura wyglada tak ze 29dc czyli jak dla mnie 25 grudzień mam zrobić sikanca. Trochę to wczesnie jak na moje oko, no ale co zrobić z wiatrakami trudno walczyć dosłownie i w przenośni. Biore utrogestan 3 kapsulki dopochwowo i 1 progynova. A wy w Pl jakie macie dawki i jakie leki po transferze??? Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 21:20 Boli mnie żołądek nie wiem czy nie od leków... Invimed z Wrocławia mi odpisał, że nie przyjmują nowych pacjentów do końca trwania programu...czyli nie ma szansy się i tak przeniesc, podejrzewam że w wiekszosci klinikach tak bedzie w zwiazku z koncem programu w czerwcu Takze tak czy siak musze zostac w swojej klinice, a jeszcze sie moze okazac ze jako juz uczestnicząca w programie tez nie bede mogla podejsc do 3 procedury, zaczynam sie naprawde martwic... Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 21:27 Ja mieszkam w niemczech i tutaj nie jest tak latwo na chorobowe pojsc. No nic trzeba szukac czego innego Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 21:31 Arwena ja mieszkam w Niemczech więc nie wiem jak jest w Pl. To jest Twój Criotransfer czy ze świeżaczków? Evulka to prawda tutaj żeby dostać zwolnienie to trzeba się namęczyć...chory kraj Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 21:33 Oliwka ja nic osłonowo nie biorę. A dr nawet nie proponował a Ja też nie pytałam. Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 21:46 Oliwka ja tez nie biorę nic osłonowo. Arwena jeśli to było crio ( a pewnie tak skoro dostajesz progynova) to moim zdaniem zdecydowanie za mało progesteronu każą Tobie brać. Ja też jestem po crio i biorę progestan a to to samo co utrogestan 3x2 i progynova 3x1. W dodatku progesteron miałam na bardzo niskom poziomie mimo takich dawek. Ja bym sobie na Twoim miejscu chociaż ten utrogestan sama zwiększyła. A powiedz mi czy dostałaś po transferze Brevactid? to jest jakiś zastrzyk który ma pomóc w zagnieżdżeniu. Nie wiem czy to to u mnie zadziałało, ale się udało i Tobie życzę tego samego Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 22:00 Ja tez brałam progynove i też dość długo bo do 12tc i nie wiem czy to ma rzeczywisty związek ale po jej odstawieniu mdłości przestały mnie męczyć. Też mam wrażenie że mamy bardzo dużo tych leków i długo. Odpowiedz Link
arwena1507 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 22:46 Anusiek dzięki za odpowiedź, tak mialam crio i tak właśnie zrobię mam tyle opakowań utrogestanu ze spokojniejsze mi wystarczy wiec będę brac po dwie globulki, co do zastrzyku to niestety w tym kraju (Holandia) nie robią nic by zwiększyć szanse zagnieżdżenia Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 09:51 Cornelia, Oliwka ja juz zaczynam kciuki za Was zaciskac! Do 4tego zleci zanim sie obejrzycie i jeszcze w 2016 bedziecie tulily Wasze malenstwa. A w nastepne swieta pod choinka bedzie lezalo mnostwo prezentow dla Waszych dzieciatek 😙. Miniana, niezle Ci tam mieszaja.. Wspolczuje kochana.. Ale trzymam kciuki zeby caly stres jak jest Ci na ciaze przypisany zuzywal sie wlasnie teraz i jak juz pojedziesz po malenstwo to bedziesz miala blogi spokoj i cala ciaza bedzie przebiegala ksiazkowo. 😙 Asik, skoro Cie nie wypuscili to znaczy ze widocznie wola dmuchac na zimne. Nie denerwuj sie tylko sluchaj lekarzy. Napewno wiedza co robia. Evulka, czasami niestety emocje biora gore. U Was oprocz walki o dzieciatko jest remont, brak pracy.. Czasami klotnie pomimo tego, ze do przyjemnych nie naleza oczyszczaja atmosfere. Zobaczysz, wszystko sie ulozy. Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. I jeszcze cos! Jak jeszcze raz powiesz ze jestes beznadziejna to bedzie pranie dupska!! Jestes wspaniala i to sobie zapamietaj 😙 Arwena kciuki zacisniete! Bedziesz miala najpiekniejszy prezent pod choinke! Co do zwiekszenia szansy na zagniezdzenie to u nas robia ta ryske. Jezeli u mnie jednak wszystko okaze sie klapa to przed stymulacja beda mi to robic. Tu to nazywaja "pipelle", na forum z www.freya.nl babki bardzo pozytywnie o tym pisza. Ale nam juz to nie bedzie to potrzebne 😉 Kasia, odsapnij chwilke i wracaj do nas 😊 Isia, chyba by Twoje wnuki i prawnuki jeszcze opowiadaly swoim dzieciom jak bys faktyczne lekarza podczas transferu posikala 😂😂. Jak sie czujesz kochana? U Ciebie tez juz wielkie odliczanie!! 😙 Dziewczyny, czy juz Wam pisalam, ze jestescie cudowne, wspaniale, bezcenne, kochane i niezastapione? Bez Was to juz bym sie pewnie ze 100 razy zalamala. Dziekuje ze jestescie, kciuczycie i wspieracie 😙😙😙. Ja jestem jeszcze 29,5 godziny w ciazy, a potem zobaczymy co dalej 😉 Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 21:59 Hej.. Julka co u Ciebie?? Bardzo wierzę w Twojego maluszka.. Isia czuje się coraz lepiej dziękuję.. tylko pozazdrościć tych mdłości tak pozytywnie oczywiście.. jak je masz to się mniej martwisz wiec niech się utrzymują a co.. Oliwka ja nie mam osłonki na żołądek ale też nigdy mnie nie bolał choć myślałam o tym.. Miniana74 kochana nieraz tak jest z tymi badaniami ale zobaczysz że wszytsko się ułoży i podejdziesz w styczniu ja bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie.. Kama ruszasz po maluszka juz niedługo i pewnie nie ma na co czekać przecież tak jak piszesz teraz na pewno się uda.. 6Asik36 trzymaj się tam dzielnie i bądź pod obserwacja lekarzy. Jednak zawsze to bezpieczniej, zaraz plamienia ustana i wypuszcza Was do domku.. Evulka4 ja również Ci współczuję co za czubek noo.. Arwena kciuki zaciśnięte będziesz miała cudowny prezent.. Anusiek bardzo dobre podejście.. tak trzymaj kochana a wszytsko będzie dobrze. Kasiu mi też dłużej zajmuje pozbieranie się.. nie martw się na pewno humor i siła do walki wróci która zakończy się sukcesem.. tego Ci życzę.. A ja dziś dostałam okres wiec juz się umowilam wstępnie do kliniki na 4.01 wiec jeśli będę na siłach to podejde do trzeciej procedury a co za tym idzie dołączam do Was styczniowych.. .. Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 22:06 Czyli nikt chyba nie bierze nic na żoładek...ja juz sie ostatnim razem nad tym zastanawialam, przeciez tyle lekow sie bierze, teraz jeszcze dojdzie ten caly encorton, a to steryd... Cornelia ja też mam wizyte 4 stycznia Kasiaturek kochana, ja tez ostatnio mialam mały dołek, ale bedzie dobrze bedziemy mamusiami, ja to wiem Julka odliczasz juz godziny? Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 22:14 Ooo jak miło to chyba nie mam wyjścia musze zaczynać.. we dwie zawsze raźniej.. No pewnie można sobie wziąść oslonke. Nic mi nie było to jakoś tak zapomniałam o tym.. a co do encortonu to brałam go tylko przed transferem i juz odstawiłam to chyba za krótki czas na skutki uboczne dlatego też takich nie zauważyłam.. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 09:02 Dziewczynki poradzcie mi proszę... Naczytałam sie o tym poziom wysokim antyTPO nawet gdy TSH,ft3,ft4,antyTG mam dobre... Moze to prowadzić do poronienia późnego po 16tc, mój dr twierdzi ze nie trzeba włączać żadnych leków,endokrynolog bagatelizuje a ja nie wiem jak mogłabym sobie pomoc. Podobno daje sie clexane i encorton - boje sie. Moja mama,siostra mamy i moja siostra maja Hashimoto, siostra w lipcu miała raka tarczycy(ma usunięty prawy plat), one zawsze miały wysokie antyTPO- ja przed ciaza miałam poniżej 5. Do kogo moge sie jeszcze zgłosić? Immunologa nie ma w moim mieście-a dzwoniłam dziś do Łodzi to kolejki miesięczne...Mam męczyć gina o encorton? Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 09:26 Wrzosowe a bierzesz euthyrox? Pogadaj z ginem że się denerwujesz, mi ostatnio endokrynolog powiedziała że nawet jak tsh jest w normie, a AntyTpo jest wysokie to świadczy o stanie zapalnym tarczycy. Ale nie martw się, lekarze nie chcą zaszkodzić wam i wiedzą co robią, napewno będzie wszystko dobrze i NIE PORONISZ! Urodzisz zdrowego i ślicznego synka! Cornelia, Oliwka to podejście styczniowe będzie dla was szczęśliwe! Kasia i Kama wy zabierzecie teraz swoje kruszynki i one już zostaną z Wami Julka nie mogę się doczekać Twojej wizyty, i wierzę że będzie serduszko Arwena będziesz miała wspaniały prezent pod choinkę w postaci dwóch pięknych kreseczek Trzymam kciuki kochane Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 09:39 Wrzosowe nie wiem co Ci doradzić.Ja mam dość wysokie Tsh(bo znowu skończyło,ale nadal mieszczą się w normie),antyTPO tylko trochę ponad norma a dużo ponad normę mam antyTg. Jak byłam z wynikami u endokrynologa to powiedział ze nic innego mi nie da bo i tsk juz biorę euthirox. Co najwyżej zwiększy mi dawkę.No ale ja jeszcze nie jestem w ciąży....A Ty może idź jeszcze do jakiegoś innego endokrynologa?! Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 09:56 Wrzosowe szczęście pytaj swojego lekarza bo nie można się tak denerwować. Jeśli mu ufasz rób tak jak on uważa jeśli masz wątpliwości to może prywatnie znajdziesz szybciej jakiegoś lekarza. Koszty nie małe ale tu chodzi o wasze zdrowie i twój spokój. Ja w Łodzi chodzę do dr Wiktorskiej endokrynolog - ona przyjmuje w wielu miejscach prywatne wizyty z dnia na dzień a państwo 3muesieczne kolejki. Gaduła ale wszystko bardzo szczegółowo tłumaczy wizyta z wynikami u niej trwa nawet do 20 min. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 10:01 Dzięki Malgo -jutro wszystkiego sie dowiem na wizycie, a jak nie to umówie sie do endokrhnolog -ja po prostu sie boje -jeszcze ta sytuacja z rakiem siostry w wakacje-ona ma 23 lata-po prostu moze jestem przeczulona ale martwię sie o malucha... Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 09:56 Oliwka i jak brzuch,nadal pobolewa?Kurcze mnie też oslonowo nic nie dawali...ale nie miałam problemów. Evulka,no kurcze,ale ludzie są niepowazni.... Mam nadzieje,ze uda Ci się odkręcić to z była praca,albo szybciutko znajdziesz nowa!!! 6Asik -i jak plamienia dzisiaj?A nie mogą jakoś w tym szpitalu gdzie leży zrobić ci prenatalnych? Cornelia -super ze juz masz umówiony wizytę,i wiesz ze ruszasz!!! Arwena-powodzenia dzisiaj!!Już zaczynam zaciskam kciuki!!! Isia-a jak Ty się czujesz? Ja badanie będę miała w przyszłą środę.Udało mi się jakoś zgrać lekarza do pobrania próbki i laboratorium.Ale nie wiem ile musze czekać na wyniki i co z nich wyjdzie....Wczoraj totalnie mi opadły lotki.Tak się starałam wywiązać z tych wszystkich badań a tu zawsze coś nie tak....Nie wiem czy uda mi się wyrobić w terminie do kolejnej @ żeby móc w styczniu podejść.A jeśli nie styczeń, to nie wiem czy szefowa pozwoli mi przełożyć urlop...a wtedy klops. Nie mam jak pojechać na miesiąc do Polski... Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 10:28 Wrzosowe szczęście rozumiem Cię bo ja też tak się boję. I gdy skoczyło mi tsh od razu poszłam do enfokrynologa- za strachu. Prywatnie kosztuje ale trudno maluch najważniejszy- długo czekałam na tą ciążę. Miniana bądź dobrej myśli. Musi być dobrze. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 10:38 wrzosowe powiem Ci tka, ze ja od 3 lat lecze tarczyce i w ciazy kontroluje tylko tsh ft3 i ft4, nikt mi nie zleca anyTPO, ani moja pani ginekolog ani endokrynolog, a nie biore ani nic przeciwzakrzwpowego ani encortonu. Przed ciaza antyTPO mialamw normie, ale tez teoretynicze moglo skoczyc. Nie denerwuj sie na zapas, pogadaj z lekarzem w czwartek. W internecie wszystko mozna napisac, z teog co wiem to te rpzeciwxciala atakuja tarczyce i przez to robi sie niedoczynnosc, aleskoro u ciebie tarczyca pracuje ok, to chyba nie ma sie co stresowac? Weź dziewczyno bo Cie znow brzuch rozboli! wszystko bedzie ok. zadneog poronienia nie bedzie! bierzesz jod? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 10:39 masz na rozluznineie atak szczeniaczkow: i.imgur.com/nUokjAv.gif Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 11:01 Minianka ja się dziś czuję nawet dobrze, mdłości dalej mam, ale to akurat mnie uspokaja, dziś jestem bardziej senna, no i odliczam dni do wizyty. A Ty kochana się nie denerwuj, zobaczysz że to badanie w środę wyjdzie Ci dobrze i będziesz mogła w styczniu podejść do in vitro teraz masz wszystko pod górę, ale od stycznia to już będzie szło jak z płatka. Też będziesz się cieszyć z mdłości tak jak ja tego z całego serca Ci życzę Oczywiście Oliwce, Cornelii, Kasi, Kamie, Arwenie i wszystkim forumowiczkom tego życzę Julka a o której masz jutro wizytę? Stresuje się jakby to była moja wizyta 😊 ale będzie dobrze Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 11:05 Ann ale słodziaki 😊 ja tak męczę M o biszkoptowego labradorka. Obiecał mi że jak maluszek się urodzi to wtedy pomyślimy nad kolejnym powiększeniem rodziny Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 11:08 ja tez męczę mojego o psiaka na razie bezskutecznie... Odpowiedz Link
111b Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 11:19 Hej dziewczyny my z mezem juz po wizycie i...czekamy na tel z kliniki w styczniu,klinika czeka na kase i wtedy beda dzwonic do pacjentek.Ciekaea jestem tylko czybedzie kolejnosc jakas tzn czy np najpierw beda szły pacjentki co maja 1 punkcje procedure czy bedzie leciec misz masz? Ale tego dowiem sie w styczniu...wiec znowu czekac....alejakos to zleci.. Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 11:38 Dzięki Ann,uspokoiłas mnie troszkę -kochana jesteś a z tymi psiakami to tak jakbym widziała mojego rok temu a teraz bydle ma juz własne zdanie wczoraj próbował zjeść choinkę Dziewczyny sposobu na relaks potrzebuje -bo masakra jakaś ze mną sie dzieje-ale ja wiem od czego-brak ROBOTY!!! A dla byłego pracoholika widzę ze ta przypadłość powoli zmienia sie w hipochondrie..... Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 11:40 Jodu nie biorę ale w tym prenatal duo jest 200mikrohramow jodu... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 16:42 Wrzosowe rozumiem Cię doskonale, bo ja jestem tydzień na zla i już wariuje. Nie wiem jak dam radę do sierpnia 😊 ale z drugiej strony zrobię wszystko co w mojej mocy aby dzidzia urodziła się zdrowa i w terminie Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 19:33 O jaka cisza dzisiaj 😊 Anusiek Ty dziś miałaś wizytę czy jutro masz? Co z Twoimi plamieniami? Powiedzcie mi jak odróżnić bóle w okresie ciąży, na takie które bywają powiedzmy normalne a te niepokojące? Ja mam od wczoraj takie kłujące bóle po bokach podbrzusza, prawie że w pachwinach, z tym że nie są to stałe bóle, tzn kłuje mnie tylko wieczorem, a w ciągu dnia może raz albo dwa zakłuje. W poniedziałek miałam ucisk w podbrzuszu, wzięłam wtedy nospę. Wiem że dopóki nie ma plamień to mogę być spokojna, ale ja się tak boję, że pójdę do lekarza i nie usłyszę serduszka 😳 Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:17 isia, usłyszysz i zobaczysz, na pewno. Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:16 Dziewczyny, bédzie dobrze, zobaczycie, nie wkręcajcie sobie czarnych scenariuszy. Będziecie nadgorliwymi mamuskami , już za chwilę. Co do psiak?w, m?j mnie codziennie męczy , nadal bawi się jak szczeniak, mimo, że nie jest już mlody. M?j jest znajda, przywiezionym z wakacji, nie ma kochańszego czworonoga. Jak tylko wracam z pracy, to nie opuszcza mnie na krok . Oliwka, nie brałam nic osłonowo podczas terapii encortonem, nie miałam żadnych problem?w z układem pokarmowym. Julka, co u Ciebie? Dziś dostałam wynik biopsji, już wszystko ok . Jutro dzwonię do lekarza i ustalam plan działania. Dziewczyny, kt?re miałyście wlewy z intralipidu, jaki miałyście wyjściowy % nk? Chyba jeszcze w pn p?jdę na badania subpopulacji, żeby ustalić ilość wlew?w. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:29 Dziewczynki a mi wypada wizyta w klinice 24 grudnia by umowic sie na transfer... Heh tak mi wypada 11 dzien cyklu... I powiem Wam ze zalapalam nie wiem skąd duuzo optymizmu!!!! Kurde tym razem sie uda'!!!! To moj ostatni transfer-5ty i kurde ten blastuś Plastuś jest mój jedyny i koniec!!! Nie ma bata zostanie moim dzieckiem czy tego chce czy nie! Teraz z blastusiem- plastusiem kur...a uda mi sie zajsc w ciąże i urodze to dzieciatko zdrowe duuuze silne i grubiutkie dokladnie we wrzesniu 2016 roku!!!! I tak bedzie i juz!!! Bo tak sobie chce!!!! To jest moj czas kobitki! Zapowiadam wszem i wobec ze Kama powstała! Wyszła z wielkiego głebokiego doła zostawila za sobą cale zlo, nieszczescie i klątwy i teraz moze gory przenosic! Zobaczycie że w polowie stycznia bede w ciazy!!!! Ba moj blastus-plastuś jeszcze sie podzieli i beda bliźniaki- identyczniaki. Dlaczego??? Bo Kama tak chce i tak bedzie!!!!!!! Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:40 Kama tak trzymać!!!!! Blastuś Plastuś zostanie z mamusia Wreszcie powiało optymizmem! Wrzesien jest Wasz! A z września sa fajne dzieciaki!!! Odpowiedz Link
kro.ps Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:42 Kama, tak będzie . Wigilijny transfer musi się udać. . Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:48 Nie transfer bedzie kolo sylwestra lub na poczatku stycznia w wigilie ide sie na niego umowic ale i tak sie uda ja to wiem i juz. Poprostu tak bedzie tym razem to czuje cala sobą! Odpowiedz Link
evulka4 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:41 Kama w koncu dobre podejscie. Tak trzymaj 👍👍👍 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 20:50 Dziewczyny ale ja naprawde wiem ze tak bedzie! Nie to ze tak sobie to pisze bo mam lepszy dzien. Tak poprostu bedzie bo ja to tym razem wiem i to jest juz przesądzone! Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 21:20 Kama cudownie i tak trzymaj. Pewnie ze się uda nie ma innej opcji.. Isia kochana nic się nie bój przecież jak pamiętasz cały czas trzymam kciuki aż do serduszka.. mdłości są więc dobrze będzie.. Miniana74 w styczniu spotykamy się w klinice bez dwóch zdań.. Julcia mocno trzymam kciuki.. pochwal nam się jak będziesz po wizycie.. Krops juz miałam pytać o te wyniki.. super ze wszytsko ok możesz zaczynać.. brawo.. A ja dziś byłam ze szwagierki synkiem w figloraju całe pięć godzin bo nie chciał wyjść heh.. powiem Wam ze również super się tam czułam tylko pomyslalam sobie czy będę mogła kiedyś się cieszyć będąc tam ze swoim dzieckiem.? Miłej nocki teraźniejsze i przyszłe mamusie.. Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 21:21 Dodam jeszcze że nie jestem pod wpływem alkoholu ani innych środków odużających! Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 21:34 Hej dziewczyny Isia ja niestety mam te plamienia codziennie. Mdłości od wczoraj brak, piersi przestały boleć. Wizytę mam jutro o 17 i nie mogę się już doczekać. Ten stres mnie kurwa wykończy. Isia jestem pewna, że serduszko będzie pięknie biło u Twojego maluszka. Kama taka postawa mi się podoba! i właśnie dlatego tym razem się Tobie uda Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 21:40 Anusiek teraz to juz tylko formalnosc!!! Powstałam z popiołów I juz nigdy nie upadne! Bo teraz bede miala wszystko czego tak pragnelam przez cale zycie- najcudowniejszego bobaska skopiowanego z mojego meza i ze mnie! Bo wszystko teraz mogę i nie ma rzeczy niemożliwych! Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 22:21 No Kama brawo pewnie że się uda, ja tez to wiem, bedzie Plastuś A u Julki bedzie Olka-fasolka jutro Anusiek za Twoje bąbelki tez trzymam jutro kciuki, juz naprawdę duże ludziki będą, pochwal się od razu jak urosły Twoje chłopaki Mnie dalej zołądek pobolewa, juz nie cały czas, ale czuje dyskomfort, odkąd zaczełam teraz leki brac, nie wiem czy to zbieg okolicznośći czy naprawde od leków...a jem zdrowo teraz bardzo i nie objadam się także to nie od tego na pewno...ratuje się herbatkami ziołowymi i wtedy jest ok Co do psiaków to baaaardzooo polecam labradora tylko trzeba mieć dużo czasu dla takiego psa bo to wulkan energii, ja sie przekonałam o tym po wyglądzie mojego mieszkania w okresie dorastania mojego psa i do dzisiaj w sumie broi, kiedys tu pisałam o tym Odpowiedz Link
cornelia2333 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 23:29 Anusiek kciuki trzymam bardzo mocno.. Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 16.12.15, 23:58 Kama znowu nam się zgraly cykle tez mam wizytę 24.12, crio obstawiam na 28 lub 29.12. Oby przyszły rok był szczesliwszy Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 07:24 Oliwka ja z moim małym potworkiem-labladorkiem jadę do teściowej na swieta (tj jedno ze swiat) i juz mam wizje zjedzonego mieszkania,wpalaszowanego bigosu itp oj to bedzie mega zwariowany czas - ale malucha nie zostawimy samemu sobie -miejmy nadzieje ze bedzie spał w samochodzie Tymczasem boje sie wizyty ... Nie wiem dlaczego,przecież powinnam sie cieszyć ze zobaczę maluszka .... Chyba misze wziasc ta tabletkę na nadciśnienie -dr przepisał i kazał brać regularnie metyldope ale...ja nie mam nadciśnienia w domu,tylko przed wizytami...wiec nie brałam wcale dziś wezmę dwie godziny przed -moze zadziała Kama podoba mi sie Twoje podejście! Bardzo I Plastuś tez! Oliwka a moze internista coś Ci przepisze osobowego na żołądek-pantoprazol? Jeszcze 5,5h do wizyty... Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 08:11 Oliwka ja trilac bralam, mozesz tez jesc kefiry jogurty i ogorki kiszone - tez powinno pomoc Kama tak trzymaj wrzosowe wszyskto ebdzie ok! haha taki piesio to jak trening przed dizeckiem Odpowiedz Link
ef_ka_83 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 08:47 Oliwka ja w pewnym momencie przy tych wszystkich lekach miałam straszne bóle żołądka, piłam codziennie szklankę wody z lnem rozdrobnionym i jak ręką odjal! Spróbuj bo serio pomaga To dziś rządzą wrzosowe i julka81?? będzie dobrze! Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 08:53 m.se.pl/galerie/157606/382961/jak-powiedziec-o-ciazy-zobacz-kreatywne-sposoby-na-ogoszenie-szczesliwej-nowiny/ A wieczorem zrobimy własną fotkę ... Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 08:59 Kama super podejście! Tak trzymaj, napewno Twój Plastuś z Tobą zostanie 😊 Effka oczywiście Tobie również się teraz uda! Wrzosowe, Anusiek, Julka dziś trzymam bardzo mocno kciuki za wasze wizyty! Napewno z waszymi Maluszkami wszystko dobrze, a Julka usłyszy dziś serduszko Wrzosowe szczęście zazdroszczę Ci tego labradorka mam nadzieje że jak szczęśliwie donoszę ciążę i urodzę zdrowego malucha to mąż zgodzi się na biszkoptowego szczeniaczka, ewentualnie czarnego, bo też są śliczne 😊 Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 09:22 Isia musicie sie zastanowić bo te szarlatany to tylko na zdjęciach takie słodkie sa Anusiek 2x <3, Julka <3 trzymam kciuki! Isia Ty przed samymi świętami usłyszysz serducho ale super prezent gwiazdkowy! Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 09:28 haha, ja jak namowie meza to wezme kundelka, ale z rasowych to kocham te pokraki: static.fjcdn.com/pictures/Follow+your+dreams_398b29_4921395.jpg Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 09:36 Hahaha - Ann let's we follow our Dreams Ja miałam kundelka przybłędy przez 16 lat ... Kochane te psiaki! Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 09:43 Heh no to nawet rodzić bedziemy podobnie Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 10:16 Dziewczyny dziękuję Wam za kciuki a ja trzymam oczywiście za Was jak zawsze. Mam pytanie do dziewczyn, które mieszkają w Niemczech. Wiecie może jak jest po niemiecku kosmówka? nigdzie nie mogę tego znaleźć Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 10:18 Kochane moje, dziekuje za kciuki. Wizyte mam dopiero o 15:15 wiec prawie caly dzien przede mna. Anusiek, Wrzosowe za Was tez kciuki zacisniete 😙 Isia Kochana w Swieta wszyscy beda Cie mieli dosyc, bo Ty do swiat nie zdazyzysz ochlonac i stlumic swojej radosci po widoku pieknie bijacego serduszka 😙 Kama, ja takie podejscie mialam 4,5 roku temu kiedy podchodzilam do pierwszego ivf. Wszyscy mnie ostrzegali, ze za pierwszym razem rzadko sie udaje itd. A ja nawet nie bralam takiej opcji pod uwage. Jechalam po moje dziecko, a jakies tam pierniczenie ze sie nie uda nie bylo dla mnie. Koniec kropka. I mialam racje 😊 I Ty teraz tez masz racje! Bedziesz wrzesniowa mamusia 😙 Mnie wczoraj osemka zaczela bolec. Mialam ja wyrywac, ale po ostatniej wyrwanej osemce szeka mnie 3 tyg bolala i nie chce sie teraz na swieta zalatwic. O 13: 10 ide do dentysty i mam nadzieje ze mi ja narazie zaplombuje.. Odpowiedz Link
julka_81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 10:27 Anusiek ja w Niemczech co prawda nie mieszkam, ale o to Ci chodzi? de.m.wikipedia.org/wiki/Chorion Ja czesto do tego typu tlumaczen uzywam Wikipedii. Szukam po polsku a potem przerzucam artykul na inny jezyk. Pewniejsze niz slowniki 😉 Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 10:31 ooo dziękuję Julka to dobry pomysł, ja zawsze szukam w słownikach, a tam nie wszystko da się znaleźć. A powiedz kochana co u Ciebie? Ty byłaś już u lekarza? Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 11:32 Julka na bank będę!!! Koniec z tym! Już za długo jestem bezdzietna! Teraz muszę tylko wykombinować miejsce w sypialni na łóżeczko a sypialnia mała no ale jakoś damy radę. I musze jeszcze męża wyciagnąć gdzieś na kilka dni na urlop zanim urodze- to będą nasz ostatnie wakacje w dwójkę! Nie moge sie doczekać transferu.... ciekawe czy załapę się na końcówkę roku czy na początek... w sumie wolałabym początek roku bo właśnie 2016 będzie najszczęśliwszym rokiem w moim życiu! I tak będzie bo ja tego chce! Tak poprostu chce i tyle. Jak chce zjeść pizze to jade ją kupić i mam, a teraz chce dziecko z Blastusia-Plastusia i też pojade je sobie wziąść i będę mieć Musze tylko na promocje poczekać parę dni Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 11:44 Kama z tymi wakacjami moze byc trudno jak zaczniesz rzygac to bedziesz marzyc tylko o spaniu a nie o wojazach My teraz zaplanowalismy wypad nad morze nasze bałtyckie na poczatku stycznia bo potem juz bede sie tylko toczyc. Baj baj ciepłe kraje Za to jzu planuje urlop 2017 z przeszkadzaczami Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 11:46 Kama twoj dzidzius bedzie z promocji poswiatecznej Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 11:49 anusiak, julka i wrzosowe trzymam mocno kciuki za wizyty <3 Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 11:50 Heh ja mam nadzieje że żyganie mnie ominie w poprzedniej ciąży maiała tylko wrażliwość zapachową wszystko i wszędzie mi śmierdziało ale żadnych mdłości i rzygania nie było przez 9 tygodni więc mam nadzieje że poprostu mnie to ominie Tym bardzie że ja z tych nierzygających ogólnie w swoim życiu wymiotowałam 2 razy nono promocja poświąteczna ale "produkt" najwyższej jakości w stanie nieuszkodzonym Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 17.12.15, 12:00 no janse ze najwyzszej jakosc. A potem we wrzesniu... www.facebook.com/449000481779692/photos/pcb.1097807126899021/1097806590232408/?type=3&theater Odpowiedz Link
malgo82 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 20:35 Isia a szukałaś ulotki w Internecie, może będzie. Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 21:02 Już znalazłam w internecie, można brać w ciąży Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 21:03 Isia oba maja d3. D-vitrum forte 2000jm a Odpowiedz Link
wrzosowe.szczescie Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 21:06 Ja biorę 2000 jn witD3 i ładnie podskoczyła -w ib m-cu miałam 19 (za nisko)a teraz prawie 30(norma),wiec działa Ale ja mam w składzie prenatal duo Odpowiedz Link
kama1526 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 21:43 Kurcze dziewczyny dostalam dzis okres i rano mialam jakies skorcze jakby macicy co 5 minut bardzo bolesne ale przeszlybpozniej byl spokojba teraz leje sienze mnie strasznie zywo czerwono i do tego jak siadam na kibelek to wylatuja skrzepy takie 3-4cm juz mi z 5 takich duzych wylecialo. Jak sie nie ruszam to nic nie leci a jak troche pochodze to soe zaczyna znow myslicie ze to przejdzie??? Tym razem bralam oprocz clexane acard myslicie ze to od tego??? W ogole wszystko jest jakby takie rozwodnione przepraszam za szczegoly Odpowiedz Link
miniana74 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 21:58 Kama myślę,że to może być od leków.Mnie też teraz po in vitro dużo bardziej męczy @....Lecą skrzepy,a krew tak żywa jakby się dobrze zacieła i leciała...Mam tylko nadzieję,że to się jednak unormuje... Odpowiedz Link
oliwka-81 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 14.12.15, 22:48 Dziewczyny ja odkąd zaczęłam zachodzic w ciąże, brać te wszystkie leki przy in vitro też mam takie @ ze skrzepami. Kiedys tego nie miałam, tylko krew a teraz...masakra, boje sie przez to uzywać tamponów i chodzę w pieluszkach ha ha a nienawidzę tego!!!!! Ale juz drugi @ z rzędu mnie brzuch nie boli, a to dziwne bo zawsze umierałam także hociaż tyle dobrego Odpowiedz Link
6asik36 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 05:28 Witam Was kochane.... Jak pisałam , ponad 2 tygodnie temu trafiłam do szpitala w 13 tygodniu ciąży z krwawieniem ze skrzepami.... Leżałam prawie cały czas plackiem. ..miałam wyjść do domu 04.12...ale tego samego dnia po wizycie zaczęłam znowu krwawic i niestety znowu musiałam leżeć. .. Robili mi w 06.12..USG i z maleństwem wszystko dobrze... Od tamtej Niedzieli nie miałam już krwawienia ale cały czas mam plamienia takie ciemno brązowe. ..raz mniej , raz więcej. .. Lekarze mówią , że to stara krew i dobrze , że wszystko się oczyszcza... Ale to już ponad tydzień trwa jak mam takie plamienia... Można powiedzieć , że za dnia trochę mniej bo trochę chodzę do toalety, trochę siedzę i jakoś mniej jest tych plamien...najwięcej zawsze mam na podpasce po nocy i rano jak wstanę. .. Dzisiaj kochane jest 17 dzień jak leżę w szpitalu i wczoraj skończył się mój 15 tydzień ciąży. .. Myślę , że mnie wypisza dzisiaj do domu bo jutro mam ważna wizytę u mojego gin. Tak bardzo się boje , żeby to wszystko dobrze się skończyło. ..i żeby te plamienia juz ustaly... Czy któraś z Was albo z Waszych znajomych miała tak długo plamienia po krwiaku? Boję się też jutrzejszego badania u gin. żeby nic mi tam nie uszkodził i abym znowu nie dostała żadnego krwawienia... To w szpitalu zawsze robili mi USG przez brzuch bo mówili , że nie chcą tam za bardzo wiercic... Uważajcie na siebie kochane ciezaroweczki i starające sie.. Powiem Wam szczerze , że trochę się martwię ta cała sytuacją ale oczywiście myślę tylko pozytywnie. .. Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 06:49 Tez po clexane miała olbrzymie skrzepy. Ale ja i tak tamponow uzywalam. Ja przed iv yez troche miałam ich. Po histeroskopii kilka cyklow tylko nie. Ale nigdy sie specjalnie tym nie martwilam Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 07:42 Kama ja po nieudanych transferach miałam normalne @, ale skoro dziewczyny miewały, to tak zapewne bywa. Nie przejmuj się, kiedy będziesz kolejny raz podchodzić do transferu? Pamiętaj, nastaw się teraz pozytywnie że właśnie tym razem, po tych wszystkich niepowodzeniach się uda Asik właśnie pytałam kiedyś co u Ciebie? Cieszę się że te krwawienie się uspokoiły, napewno lekarz badając Cię, będzie wiedział co robi i nie zrobi Tobie ani Maluszkowi krzywdy. Daj koniecznie znać jak po wizycie, a ja trzymam kciuki abyś już szczęśliwie, bez problemu przeszła całą ciążę Ann a Ty bierzesz jeszcze jakieś leki? Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 07:51 Biorę euthyrox, magnez i omega med optima forte plus 250mg dha jeszcze dodatkowo ( ze względu na bliźniaki musze brać wieksza dawkę ) Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 09:06 A na początku jakie leki brałaś i kiedy zaczęłaś odstawiać? Bo tak się zastanawiam czy tą fraxiparine będę musiała brać całą ciążę? Ja już teraz nie mam gdzie się kłuć a co dopiero później 😊 A z drugiej strony boję się że jak zacznę odstawiać luteinę, fraxiparine, acard, encorton to coś się stanie dzidziusiowi 😳 Odpowiedz Link
ann_2015 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 09:29 przy tym transferze bralam tylko lutinus dodatkowo (3*100mg dziennie, potem od 8 tygo 2*100mg bo mialam straszne mdlosci), Lutinus odstawilam zupelnie w 13/14 tyg wczesniej zmieniajac a w pierwszysm trymestsze zamiast omega med femibion, od drugiego zienilam na omega med. Niebralam encortonu wogole wtym transferze, tlyko przy tym pierwszym. A clexane bralam ppo punkcji bo bylo ryzyko hiperki. Ale Ty chyba masz wskazania do brnaia fraxiparine? Wiesz wydaje mi sie ze kazdy przypadek jest indywidualny i nie ma co sie sugerowac. A i ja bylam na cyklu anturlanym wiec to tez pewnie troche inaczej Odpowiedz Link
anusiek1983 Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 10:39 Cześć dziewczyny Arwena trzymam dzisiaj za Ciebie kciuki Isia jak tam u Ciebie? u mnie plamienia dzisiaj znowu dużo większe. Strasznie mnie to denerwuje, ale postanowiłam się tym nie przejmować, bo osiwieję z tego stresu przez te 9 miesięcy, a nie chciałabym żeby dzieciaki zamiast mamy miały od razu babcię Odpowiedz Link
isia25a Re: ivf grudzień wątek szczęśliwy 15.12.15, 11:19 Ann ja fraxiparine biorę po poronieniach, ja przy dwóch ciązach klinicznych nie brałam fraxiparine, a encorton odstawiałam zaraz po pozytywnej becie, także teraz mnie "zabezpieczył" 😳 Anusiek nie martw się plamieniami, z maluszkami napewno wszystko dobrze, kiedy masz teraz wizytę? U mnie dziś odpukać dobrze, w sensie że brzuch nie boli, ale mdłości rano miałam spore, a mój M cieszy się że męczą mnie mdłości 😊 no i cycki coraz pełniejsze, choć prawie nie bolą 😉 Arwena daj znać jak przebiegł transfer, trzymam mocno kciuki. A i co mi się przypomniało to to, że ja przy tym transferze miałam bardzo mocno wypełniony pęcherz, prawie się posikałam, ale dzięki temu wprowadzenie zarodka zajęło lekarzowi chwilkę, a to bardzo ważne, aby czas zabiegu był jak najkrótszy, także dziewczyny przed transferami nie opróżniajcie pęcherzy Odpowiedz Link