01.12.04, 14:37
Trace powoli nadzieję...
nie załamuje się ale trace nadzieję...
Wszystkie nasze badania sa dobre.
Ja jestem oceniona na 5, mój mąż na 4,5
I nic.
Od dwóch lat nic.
NIe mam pojęcia co dalej.
Jestem po 4 cylkach z Clo, branym profilaktycznie i dla pewności że owu
będzie prawidłowa.
Była prawidłowa.
Drożnośc w najlepszym porządku, hormony także, podobnie jak bakteriologia,
testy na wrogość śluzu itp.
Wyniki męża równie dobre.
I co?
Nic.
Nie mam pomysłu co dalej...
Nie wiem co zaproponuje mi ginka...
Inseminację uzależniano od wyniku badań na wrogość śluzu: gdyby był zły to
inseminacja TAK, skoro wyszedł bardzo dobry - nie ma sensu...

Poradźcie mi coś, proszę...
POdnieście na duchu...
Może ja powinnam podpowiedzieć coś lekarzowi...
Obserwuj wątek
    • monia.ms Re: co dalej? 01.12.04, 15:43
      Kochana,
      Najważnijsze nie poddawać się, skoro oboje jesteście zdrowi, trzeba wierzyć.
      Ja zdaję sobie sprawę, że może innym łatwo jest tak radzić, ale na tym forum
      wszyscy marzymy o tym samym, dlatego życzę Ci powodzenia i NADZIEI.
      PS.
      A może powinnaś skonsultować swój przypadek z innym lekarzem?
      pa
      • 76fiona Re: co dalej? 01.12.04, 15:57
        Obecnie jestem pod opieka drugiego lekarza...Ze badaniami wystartowalismy w
        nOvum ale tam rozłożyli rece twierdząc że nie wiedza co z nami dalej zrobić -
        no oczywiście in vitro proponowali , ale ja nie jestem zdecydowana...
        Teraz od kilku miesięcy jestem pod opieką pani dr. Padzik - Moczydłowskiej, po
        4 cyklach z Clo...
        Nie wiem jak zniosę ten czas do wizyty...niby to za kilka dni a jednak...
        Czasem marze aby wreszzcie okazało się że COŚ jest nie tak, żeby chociaz
        wiadomo było co leczyć, jak działać a tak...nic nie wiadomo...sad
        • niecierpliwa78 Re: co dalej? 01.12.04, 16:02
          Bardzo dobrze Cię rozumiem... mam taką samą sytuację. Niby wszystko OK, tylko
          dlaczego nic nie wychodzi. Chciałam dzisiaj testować, bo to mój 27 dc (przy
          cyklach 29-30 dniowych) - wymyśliłam sobie, że może zdarzają mi się ciąże
          biochemiczne i warto to sprawdzić, ale nawet nie kupiłam testu... bo czuję, że
          znowu zobaczę jedną kreskę... Pozdrawiam
        • monia.ms Re: co dalej? 01.12.04, 16:06
          Tak, rzeczywiście gdybyś wiedziala, że coś jest nie tak, mogłabyś leczyć się w
          jakimś kierunku, ale to może sprawa psychiki. Mam koleżankę, która odpuściła po
          dwóch latach starań, lekarze nie znali przyczyny niepłodności. Ponieważ nie
          myślała o InVitro zaczęła chodzić po domach dziecka, a o własnym przestała już
          myśleć. No i nagle, dosłownie w miesiąc po ... fasolka, teraz dziewczynka ma
          już rok.
          • 76fiona Re: co dalej? 01.12.04, 16:11
            MOże to sprawa psychiki...
            ale nie sposób przestac myślec o czymś czego się tak mocno pragnie...co jest
            celem naszego życia...
            • monia.ms Re: co dalej? 01.12.04, 16:25
              wiem, w pełni się z Tobą zgadzam, to najtrudniejsza rzecz na świecie- nie
              myśleć o tym.
              Ja tez się juz jakiś czas starałam o dzidziusia, no i za każdym razem myślę i
              już...

    • maretina immunologia, genetyka, hiseroskopia, biopsja 01.12.04, 17:37
      sluzowki.
      • 76fiona Re: immunologia, genetyka, hiseroskopia, biopsja 01.12.04, 17:47
        ...powinnam rzucic te hasła przy najbliższej wizycie u gina??
        Mnie nie mówia nic w kontekscie niepłodności...:\
        • 76fiona Re: immunologia, genetyka, hiseroskopia, biopsja 02.12.04, 14:44
          ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka