romkaforever
07.02.05, 21:37
Cześć. Właśne wróciłam od ginekologa, byłam na usg (w 14 dniu cyklu po
pierwszej od zabiegu miesiączce). Na pierwszej wizycie mówił że nowe starania
możemy zaczynać w trzecim cyklu po pierwszej miesiączce. A dzisiaj obejrzał
jajeczko i mowi, że ma 17mm i za dwa dni trzeba współżyc żeby doszło do
zapłodnienia. Nie spodziewałam się, że tak szybko nam pozwoli, ale jestem w
trakcie brania antybiotyku na zapalenie gardła i od poniedziałku wracam do
pracy, a pracuję w szkole i boję się że młodzież mnie czymś zarazi bo oni
zawze chodzą do szkoły jak są poprzeziębiani. Tak było przy poprzedniej
ciąży, chodziłam do pracy przez caly październik i prawie cały listopad i
ciągle kichali i prychali, a ja zawsze wszystko szybko łapię. Więc może
lepiej zacząć od przyszłego cyklu - wyleczę gardło, dowitaminizuję sie
jeszcze no i wiosna przyjdzie, a z nią mniej choróbstw w otoczeniu. Co
myślicie??? Chce mi się krzyczeć ze szczęścia, że wszystko tak szybko się
zagoiło i nie muszę odliczać żadnych 3 miesięcy a jednocześnie ze złości na
to cholerne gardło i panującą wszędzie grypę!! Poradźcie.