meloko
18.02.05, 23:51
Mam nadzieje ,ze ktos bedzie mogl mi udzielic jakiej kolwiek informacji.
Opisze historie w skrucie. Staramy sie z mezem o dziecko juz 7 lat. Mieszkamy
teraz w Wielkiej Brytani, ale wczesniej leczylam sie w polsce, zupelnie
zreszta bezskutecznie.Moj problem polega na tym ze poprostu nie
miesiaczkuje.Od pierwszej miesiaczki ( w wieku 11 lat ) mialam problemy, byly
bardzo nieregularne krwawienia, najpierw co trzy miesiace potem co 6 , co 8 i
wkoncu bez lekow nie mialam juz w ogole.Zanikly.W Polsce lekarze ganiali mnie
od jednego do drugiego ( mieszkalam w malutkim miasteczku) w koncu po
laparoskopi znalezli endomentrioze i oczywiscie powiedziano mie ze leku na to
nie ma. Tu w Angli znalazlam polskiego lekarza ze wzgledu na to ze mimo
wladania jezykiem angielskim nie rozumiem terminow medycznych w tym
jezyku.Teraaz moj lekarz podobnie jak Ci polscy ( tak mi sie zdaje)zwodzi
mnie biorac 50 funtow za kazda wizyte.Obiecal ,ze wysle mnie do szpitala na
odpwiednie badania mam sie okazac jaka prawda nastepnym razem.Tu ltakie
lezcenie kosztuje majatek ( ale staramy sie z owym lekarzem o panstwowe
szpitalne dalsze leczenie). Do Polski nie wroce poniewaz wtedy juz wogole nie
bede mial srodkow finansowych.CHce wiec zapytac czy moze ktos z Panstw
spotkal sie z podobnym problemem? jak sobie z tym radzic, mam na mysli
leczenie.
Kasia K.