Dodaj do ulubionych

Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień

14.03.05, 09:01
jestem
zakładam
donoszę: u mnie 1 dc zgodnie z przewidywaniami
Kruszynka a jak u Ciebie?
Dziewczynki a u Was?
Obserwuj wątek
    • nitka111 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:03
      Hihihihihi , a ja w nowym Cię proszę wiesz o co smile, no ale na pewno
      przeczytasz smile
      • kruszyna75 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:08
        napisałam jeszcze na wątku weekendowym.
        Humorek OK, ale jakbyście jakieś śmieszne kawały zapodały to byłoby super. Może
        ja też coś wynajdę smile

        • jedna_chwilka Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:16
          Niteczko, zaraz do niego napiszę, muszę tylko odwalić prasówkę.
          Daj mi pls jakąś godzinkę.
          Cmokam Was wiosennie, czy widzicie co pięknego dzieje się za oknem?
          Nawet ptaszki już śpiewają, tralalalala
          • pszczolaasia Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:19
            u was ptaszki ćwierkają?????? u nas ponuro i pada ta biała cholera z nieba...
            powoli jej ma dość...
            na rozruch-
            Spotykają się trzy bociany- stary, średni i bardzo młody. Rozmawaiją o tym,
            jak spędziły ostatni tydzień.
            - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie- mówi stary.
            - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie- mówi średni.
            Na to najmłodszy:
            - A ja straszyłem studentów w Poznaniu.

            • pszczolaasia Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:20
              Trzech gejow debatuja na temat: jaki sport jest najlepszy:
              - Mysle, ze pływanie. Te nagie mokre ciala, obciske kapielowki przylegajace do
              posladkow.
              - Ee, zapasy, te przytulajace sie spocone ciala.
              - Pilka nozna, 4 tysiace ludzi na widowni, Ty sam na sam z bramkarzem,
              STRZELASZ i pudlo, padasz krzyzem na boisku i te 4 tysiace ludzi wstaje i
              krzyczy: "Chuj Ci w dupe, Chuj Ci w dupe" a Ty marzysz i marzysz...
    • pszczolaasia Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:24

      - Młode małżeństwo kupiło sobie magnetowid. Na pierwszy ogień poszedł pornosik.
      Pooglądali, poszli spać. Rano młody wchodzi do pokoju z telewizorem a tam leci
      film , a teściowa siedzi w fotelu zamyślona, ze łzami w oczach.
      - Co to mamusia oglądała całą noc?!
      - Ach, rozmyślam jak zmarnowałam całe życie.
      • pszczolaasia Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:24
        Spotkały się dwie znajome.
        - Ja to swojego męża to chyba otruję arszenikiem.
        - No co ty pójdziesz siedzieć. Spróbuj karmić go psią karmą.
        Po miesiącu...
        - Dziękuję za radę...poskutkowała.
        - Naprawdę? Jak to?
        - Po pierwszym tygodniu zaczął na mnie warczeć, w drugim sikał już po kątach i
        nie oszczędzał nawet nóg od stołu. A w trzecim skręcił sobie kark!
        - ???
        - Próbował sobie lizać jajka..
        • pszczolaasia Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:25
          teraz czekam na wasz odzew. a propo's wyników przykro mi dziewczymy naprawdę...
          ale kwiecień będzie nasz !!!!
          • asiulka1976 kwiecien bedzie tez moj..... 14.03.05, 09:29
            witajdzie, czajnik gwizdze wiec ide kawusie robic chcialam napisac ze owu nie
            ma i nie bedzie bo skoku nie zauwazyłam a musze brac duphaston wiec gdyby miala
            byc np. jutro to lek i tak ja 'rozwali" bbbuuuuu
            wiec w czwartek badanie nasionek a w nast.tyg tarczyca (chyba ze w nas. cos
            wyjdzie nie tak).


            Pszcolkaasiu czekam na smieszne obrazki na email
          • kruszyna75 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:31
            z tymi kawałami to wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć pszczolasiu smile))
            Pewno, że kwiecień będzie nasz, słońce piękne, mrozów ma już podobno nie być,
            no i wszyscy gadają o tych bocianach, hi, hi, hi.....
            • pszczolaasia Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 09:39
              Do agencji towarzyskiej przyszedł facet. Zamówił panienkę i spędził z nią
              fantastyczną noc. Rano idzie do szefowej uregulować należność.
              - Ile się należy? - pyta.
              - Nic... Był pan świetny!
              - Co? Cała noc seksu z rewelacyjną dziewczyną i nic nie płacę?
              - Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 złotych.
              Faceta zamurowało. Nie dość, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie
              stówy. Tego samego dnia opowiedział o wszystkim koledze, więc on też postanowił
              odwiedzić agencję. On też spędził fantastyczną noc z panienką, rano idzie do
              szefowej i pyta:
              - Ile się należy?
              - Nic, był pan świetny - mówi szefowa i wręcza mu 50 złotych.
              - Dziękuję - mówi facet. - Nie dość, że było fajnie, to jeszcze dostaję kasę.
              Wie pani co? Mam pytanie. Dlaczego dostałem 50 złotych, a mój kolega wczoraj
              dostał za to samo 200?
              - Wczoraj wszystko szło na satelitę, a dziś tylko na kablówkę.
    • nitka111 hihihihihi 14.03.05, 09:29
      od razu mam lepszy humor.
      Chwilko dziękuję, oczywiście, że poczekam smile. Zajrzę tu później bo zaraz idę do
      lekarza. Niestety nie udało mi się zarejestrować do naszej rodzinnej, mam
      nadzieję że tym razem Bartuś da się jej zbadać, bo ostatnio była histeria ( "ja
      stąd wychodzę" ).
      U nas słoneczko świeci, aż by się chciało wyjść smile. Pościel wystawiłam, niech
      się wszystkie zarazki wywietrzą. Byle do wiosny.
      • pszczolaasia Re: hihihihihi 14.03.05, 09:35
        trochę zaskakujący link ... mnie zaskoczył www.kaminiarz.pl/ no i jeśli
        chodzi o dzieci u lekarza, to mój namłodszy brat, o którym pisałam wczoraj
        kiedys zrobił mi numer, szliśmy na pobranie krwi.... wtrakcie pobierania
        dowiedziałam się, że ja jestem czarownicą, ta Pani w białym jest czarownicą, a
        wogle to nas nienawidzi, chyba się zabije i nigdy więcej tu nie przyjdzie bo my
        jesteśmy diabły... miał 5 lat... pani nie zdążyła się do niego zbliżyć,
        pokazała mu tylko strzykawkę...hmmm. skąd to dziecko miało taką fantazję? może
        po siostrze?
        • nitka111 Re: hihihihihi 14.03.05, 09:39
          U mnie odwrotnie, jak Bartek miał mieć pobieraną krew, nie spłam pół nocy,
          niedobrze mi było z nerwów i wogóle. Pojechaliśmy,a Bartek ze stoickim spokojem
          podał rękę, nie dał sobie uwagi odwrócić, dzielniejszy niż z mama.
          A bałam się dlatego, że kiedyś widziałam takie histeryzujące dziecko na
          pobraniu krwi.
    • nitka111 hihihihhi 14.03.05, 09:36
      No tak, a mój mąż od razu do "renatki", powinnam być zazdrosna?
      Boszzz, ciągle mi się wydaje, że mamy zepsute auto, bo on ciągle w nim grzebie,
      to już choroba. Ale zawsze coś znajdzie co mógłby polepszyć ,hihii.
      No ale to już było w Chmielewskiej, jak była gdzieś na wycieczce i spała w
      pokoju z przyjaciółką i jej mężęm. Nad ranem budzi ją głos tego mężą: "
      Poczekaj słoneczko zaraz Cię ogrzeję, nie zmarznie mój skarb". Okazało się, że
      mąż mówi do akumulatora.
      • pszczolaasia Re: hihihihhi 14.03.05, 09:41
        oooo też lubisz książki Chmielewskiej???? ja uwielbia. mój nr jeden to od
        lat "lesio" i "wszystko czerwone", mam już druk wyczytany w tych książkach. od
        mamy się zaraziłam. mój mąż nie rozumie o co chodzi, bo jakoś ich nie łapie,
        ale są petarda...
        • nitka111 Re: hihihihhi 14.03.05, 09:44
          Dokładnie, uwielbiam!!!!!! Mam prawie wszystkie,i zaczytuję sięna chybił
          trafił. Uwielbiam Całe zdanie nieboszczyka i Wszyscy jesteśmy podejrzani (
          scena z pomidorem).
          • pszczolaasia Re: hihihihhi 14.03.05, 09:48
            Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi
            standardowy zestaw pytań :
            - A ile masz lat ?
            - Siedem ...
            - A do kościółka chodzisz ?
            - Chodzę ...
            - Co niedziela ?
            - Co niedziela ..
            - Z całą rodziną ?
            - Z całą ...
            - A do którego ?
            - Do Carrefoura !

      • kruszyna75 Re: hihihihhi 14.03.05, 09:49
        Mama miała dwóch synów: optymistę i pesymistę. Chciała im wyrównać
        trochę szans w życiu i postanowiła, że na gwiazdkę da im nieco odmienne
        prezenty - optymiscie cos dołujacego, a pesymiscie cos wystrzałowego. Jak
        pomyslała tak zrobiła. Pesymiscie kupiła kolejkę elektryczna z rozjazdami,
        tunelami, semaforami... słowem odlot. Dla optymisty miała cos gorszego;
        zapakowała do pudełka końskie gówno. Przyszła gwiazdka, chłopcy dostali
        prezenty
        obejrzeli je, i mama pyta pesymisty co też mu Mikołaj przyniósł. A
        ten jak nie zacznie narzekać: że kolejkę elektryczna, ale na pewno nie
        działa, pewnie się szybko zepsuje, ma zepsute tory itd. itp. No więc mama
        podeszła do optymisty;
        - Co tam synku dostałes od Mikołaja.
        - Konika, ale gdzies spierdolił!
      • kruszyna75 Re: hihihihhi 14.03.05, 09:50
        Pod nieobecnosć włascicieli do pewnego domu włamał się włamywacz.
        Pewien, że nikt go nie widzi zaczał buszować z zapalona latarka po całym
        domu. Gdy miał już wrzucić do swojej torby kasetkę z biżuteria nagle
        usłyszał
        ochrypły glos:
        - Jezus cię widzi!
        Włamywacz natychmiast wyłaczył latarkę i zastygł w bezruchu bojac
        się nawet drgnac. Ale gdy przez chwile nie było słychać nawet szmeru, to
        pewien, że się przesłyszał i obiecujac sobie długie wakacje znowu sięgnał
        po
        kasetkę. I znowu jak grom rozległ się glos:
        - Jezus cię widzi!
        Złodziej w popłochu zaczał na oslep swiecić dookoła latarka i ujrzał
        pod sciana siedzaca na drażku papugę. Odetchnał z ulga:
        - To ty to wolałas?
        - Tak, chciałam cię po prostu ostrzec - Jezus sledzi każdy twój
        krok!
        - Ostrzec, tak? A kim ty własciwie jestes?
        - Mojżesz.
        - Co za debil nazwał papugę Mojżesz?
        - Ten sam który nazwał rottweilera Jezus!
        • pszczolaasia Re: hihihihhi 14.03.05, 09:55
          Kawał na dobry poczatek dnia;

          Pewien rolnik mial duzy problem gdyz jego swinie nie chcialy jesc.
          Udal sie do weterynarza a ten poradzil mu aby je wszystkie "przelecial".
          Rolnik niewiele myslac wrocil do domu noca zapakowal swinie na ZUKA i do
          lasu .... Tam zrobil co mu weterynarz zalecil i wrocil do domu. Na dugi dzien -
          patrzy - a siwinie dalej nic nie zra. No to pojechal do weterynarza - ten mu
          na to - "przelecial pan je w dzien czy noca"
          - "w nocy" - odpowiedzial rolnik
          - " to nie powiedzialem ze trzeba to zrobic w dzien?"
          Rolnik wrocil do domu - ponownie zapakowal swinie do ZUKA i do
          lasu.... Zmeczony wrocil do domu i polozyl sie spac. Noca budzi go zona:
          - "Mietek"
          - "Co"
          - "Swinie....."
          - "Zra?" ucieszyl sie rolnik
          - "NIE! Siedza w ZUKU i trabia!"
    • nitka111 Kawał 14.03.05, 10:02
      To teraz ja:
      A to co mówi mąż do żony w kolejnych latach małżeństwa, przechodząc przez ulicę:
      Rok 1. Poczekaj kochanie aż samochód przejedzie.
      Rok 2. (tu imię) poczekaj, bo samochód!
      Rok 3. Czekaj, samochód!
      Rok 4. Nie widzisz samochodu?!
      Rok 5. Cholera ślepa jesteś?!
      Rok 6. (To już tylko do siebie) Jak jesteś ślepa to leć pod koła!
    • nitka111 Kawał 14.03.05, 10:07
      Świeżo upieczony Nowobogacki był ciekaw jak powinno się poprawnie kreować
      image. Zapisał się więc do Klubu Nowobogackich...
      - Masz najnowszego Volzwagena?
      - No... nie.
      - Masz dwupiętrową willę?
      - No... nie.
      - A masz chociaż taki łańcuch wysadzany brylantami i innymi drogimi kamieniami?
      - No... nie.
      - No to jak juz to wszystko będziesz miał, to wtedy pogadamy.
      Nowobogacki dzwoni więc do swojego służącego:
      - Janie... Sprzedaj nasze Cadillaki i kup takie tanie, niemieckie gówno jakim
      teraz wszyscy jeżdżą.
      - Dobrze Panie...
      - I każ zburzyć dwa górne piętra naszej willi...
      - Dobrze Panie... Coś jeszcze?
      - Ta... zabierz Burkowi obrożę i mi ja przywieź.

      Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie:
      - Klinika?
      - Pomyłka, prywatne mieszkanie.
      Za krótką chwilkę ponownie telefon:
      - Klinika?
      - Nie, do cholery! Prywatne mieszkanie!
      - Ziutek, no co ty, kumpla nie poznajesz? Tu Mietek. Pytam, czy strzelimy sobie
      klinika z rana.

      Siedzą dwie krowy na drzewie, rozmawiają, nagle nadlatuje olbrzymie stado
      kowadeł i jedno z nich pyta:
      - Przepraszam, którędy na Madagaskar?
      Jedna z krów odpowiada:
      - Prosto i w prawo!
      Kowadła odleciały, krowy nadal rozmawiają gdy nagle nadlatuje drugie stado
      kowadeł i znów pierwsze z nich pyta
      - Którędy na Madagaskar ?
      Ta sama krowa znów odpowiada
      - Prosto i w lewo!
      Kowadła odleciały, ale druga krowa myśli, myśli i mówi
      - Czy ty czasem się nie pomyliłaś, raz powiedziałaś w prawo, drugi raz w lewo ?
      - A po cholerę na Madagaskarze tyle kowadeł !
      • pszczolaasia Re: Kawał 14.03.05, 10:22
        Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na
        żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj po pracy do domu, tylko poszedł z
        kumplami na piwo. Około 19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:

        - Słuchaj, skończyło się babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA
        mówię a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek,
        potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem
        się zdrzemnę, a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę
        chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No?! Kto?
        - Zakład pogrzebowy skurwysynu!

      • pszczolaasia Re: Kawał- nie wiem czy to już było, gubię się... 14.03.05, 10:24
        >> > >>>> > Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok
        >> > "tirówek".
        >> > >>>> > Żona pyta:
        >> > >>>> > - Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
        >> > >>>> > - One zarabiają na nierządzie.
        >> > >>>> > - A co to znaczy?
        >> > >>>> > - Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
        >> > >>>> > - A dużo można na tym zarobić
        >> > >>>> > - Oj, bardzo dużo, kochanie.
        >> > >>>> > - To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się
        dorabiamy,
        > auto
        >> > na
        >> > >>>> spłacie, a czasy takie niepewne...
        >> > >>>> > Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
        >> > >>>> > - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
        >> > >>>> > - A co muszę zrobić? - pyta żona.
        >> > >>>> > - Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient
        to
        >> > powiedz
        >> > >>>> > "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz
        >> > porozmawiać
        >> > >>>> z
        >> > >>>> > menadżerem i przybiegnij do mnie.
        >> > >>>> > - Ok.
        >> > >>>> > Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się mercol. Żona
        podchodzi, a
        >> > >>>> kierowca
        >> > >>>> pyta:
        >> > >>>> > - Ile?
        >> > >>>> > - Stówa.
        >> > >>>> > - Ale ja mam tylko siedem dych.
        >> > >>>> > - Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem. Żona biegnie
        do
        > męża
        >> > i
        >> > >>>> pyta:
        >> > >>>> > - Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?
        >> > >>>> > - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu,
        ze
        > za
        >> > 70
        >> > >>>> to
        >> > >>>> mu
        >> > >>>> > weźmiesz do ręki. Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi
        ręką
        > za
        >> > >>>> siedem
        >> > >>>> dych. Gość się zgadza, wyciąga węża. Oczom żony ukazuje się
        >> > instrument
        >> > >>>> długi
        >> > >>>> aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
        >> > >>>> > - Muszę porozmawiać z menadżerem. Biegnie zdyszana do męża i
        > woła:
        >> > >>>> > - Józek nie bądź świnia! Pożycz mu te trzy dychy!
        >
        >

        • pszczolaasia Re: Kawał- nie wiem czy to już było, gubię się... 14.03.05, 11:32
          > JM> To jest bardzo ciekawe spojrzenie na zycie:
          >
          > JM> Gdyby czas plynal w druga strone to byloby tak pieknie... Zaczyna
          sie od
          > JM> tego, ze kilku gosci przynosi cie w skrzyneczce i oczywiście od
          razu
          > JM> trafiasz na impreze. Zyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku.
          > JM> Stajesz sie coraz mlodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawe w postaci
          > JM> grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i
          > JM> poznajesz uroki zycia. Zaczynasz pic coraz wiecej alkoholu, coraz
          cześciej
          > JM> chodzisz na imprezy no i coraz czesciej uprawiasz seks. Jak juz
          masz to
          > JM> opanowane, jestes gotów zeby trafic na studia. Potem idziesz do
          szkoly.
          > JM> Coraz mniej od ciebie wymagaja, masz coraz wiecej czasu na
          zabawe.
          > JM> Robisz sie coraz mniejszy, az trafiasz do... hmm, gdzie plywasz
          sobie
          > JM> przez 9 miesiecy wsluchujac sie w uspokajajacy rytm bicia serca. A
          potem
          > JM> nagle Bęc!! Twoje zycie konczy sie orgazmem.
          >
          > JM> Amen.
    • jedna_chwilka Do Nitki 14.03.05, 11:08
      Kochana, wysłałam do niego maila, sms'a i dzwoniłam (ale nie odbierał). Muszę więc być cierpliwa, bo to że się odezwie jest pewne jak w banku w końcu jest z Krakowa nie?
    • kinga38 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 11:33
      Jak uprawiają seks ludzie rożnych zawodów:

      Bankier - na raty
      Listonosz - dochodzi szybko
      Inżynier - zgodnie z planem
      Alpinista - zawsze na górze
      Polityk - kończy na obietnicach
      Policjant - twardą pałką z kajdankami
      Szachista - bije konia nawet przy królowej
      Dentysta - wiadomo, zawsze oralnie
      Śmieciarz - dochodzi raz w tygodniu
      Detektyw - tylko w ciemnościach i incognito
      Dżokej - galopuje ostro i zawsze chce być pierwszy
      Nurek - ma wielkie ciśnienie, zwłaszcza, gdy jest głęboko
      Muzyk - niezwykle sprawne palce, ale potrzebuje dyrygenta
      Dostawca pizzy - jak nie dojdzie w 15 minut, to zimny
      Pracownik Biura Podróży - nigdy nie może znaleźć właściwego miejsca
      Piłkarz - jak nie faul, to spalony, nigdy nie może trafić
      Golfista - małe piłeczki, a upiera się, żeby zaliczyć 18 dziurek
      Dealer samochodów - nieważne gdzie i komu, aby tylko wepchnąć ten swój złom.



      W autobusie na jednym z krzeseł siedzi dziewczyna a obok stoi starsza pani z
      dzieckiem. Babcia świdruje dziewczynę wzrokiem, w końcu nie
      wytrzymuje i mówi:
      - Może by tak pani ustąpiła miejsca?
      - Nie mogę - dziewczyna na to.
      - A dlaczego?
      - Jestem w ciąży!
      - Hmm, w ciąży, akurat. I taki plaski brzuch? A długo jest pani w ciąży?
      - Pól godziny. Jeszcze mi się nogi trzęsą.


      Tramwaj. Stoi baba z torbami a obok niej Murzyn.
      Tramwaj rusza, Murzyn traci równowagę i wpada na babę.
      Murzyn: Sorry
      Baba: U nas, w cywilizowanym kraju mówi się "przepraszam"
      Murzyn (po chwili, łamaną polszczyzna): A u nas w niecywilizowanym
      kraju takie stare grube kobiety się zjada.

      • kinga38 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 11:35
        W autobusie siedzi babcia. Na przystanku wsiada skin, babcia widząc
        go ustępuje mu miejsce :
        - Siadaj biedaku, nie dość ze po chemioterapii to jeszcze w butach
        ortopedycznych.



        • jedna_chwilka Niteczko 14.03.05, 11:51
          Kuzyn leży złożony chorobą (40 st gorączki - okropna grypa jest w tym roku, objawia się taką wysoką temperaturą!!! Mój PAN MĄŻ też miał prawie tyle kiedy byliśmy na urlopie, więc wyobraźcie sobie co przeszłam...)
          ale oddzwonił i obiecał przekazać kontakt do gina/położnika kiedy tylko wróci do pracy, więc będę Ci meldowała co i jak.
          Buziak,
          jagoda
          • asiulka1976 zwariowac mozna .......... 14.03.05, 12:05
            Tata przyszedl konczyc zabudowe mówi ze do swiat zrobi, najgorsze to wiercenie
            i przycinanie maszyną desek wwrrr
            Nitko w 2-gim tyg kwietnia jestem u Ciebie !! (oczywiscie jeszcze dam znac)
            Ide zupkę robic.........
    • jedna_chwilka wysłałam Wam coś na pocztę gazetową 14.03.05, 12:17
      Rycina do bajki o Czerwonym Kapturku smile
      dawno, dawno temu....
    • kruszyna75 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 12:32
      No i jestem po obiadku. Zjadłam sobie pyszne żeberka. Nawet dzisiaj im wyszły,
      bo wiecie u mnie na stołówce w pracy to tak średnio gotują.
    • agn81 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 12:33
      jak mogę się wtrącić to mam dla was fajny kawał - jak nie to już uciekam

      Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef
      przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby
      go przetestować.
      Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
      - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
      - Jedną, szefie.
      - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do
      siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A
      właściwie to ile pan utargował?
      - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
      Szefa zatkało.
      - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
      - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
      - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
      - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie
      przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje:
      cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić.
      Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym
      sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie
      gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą,
      no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem
      z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu
      przyczepę.
      - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden,
      jedyny haczyk na ryby?!
      - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony.
      Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby
      przynajmniej na ryby...
      • kruszyna75 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 12:37
        ależ nie waż się uciekać!!!! fajnie jest a jak masz jakieś fajne żarciki to
        podsyłaj.
        • asiulka1976 czerwony kapturek 14.03.05, 12:40
          nie chcialabym takiego spotak w lesie, a feee
      • asiulka1976 agn81 14.03.05, 12:38
        witaj, przyjmujemy tylko z kawałami a to juz masz za soba wiec WITAMy !!!!
        • pszczolaasia Re: agn81 14.03.05, 12:46
          witamy, witamy!!!!!!!!!!
          • asiulka1976 :O)) 14.03.05, 12:47
            Panna młoda i jej maż. Noc poslubna, leża w łóżeczku. Atmosfera cud
            miód.
            Nagle:
            - Kochanie, jestem jeszcze dziewica. Nie mam zielonego pojęcia o tym
            seksze, seksie, czy jak mu tam. Możesz mi to najpierw jakos tak po
            ludzku wytłumaczyć?
            - Oczywiscie dziubeczku moj kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz
            między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzien.
            To co robimy:
            Wsadzamy więznia do więzienia.
            I tak kochali się po raz pierwszy. M?ż z błogim u?miechem na twarzy
            padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi:
            - Słoneczko... więzień uciekł z więzienia.
            - No to trzeba go zaaresztować kolejny raz.
            Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Maż po ktoryms tam razie
            pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy:
            - Kochanie, nie wiem, może mi sie tylko tak wydaje, ale mam wrażenie,
            że więzień znów uciekł.
            Na to maż resztka sił krzyczy:
            - Przecież on nie dostał qurka dożywocia!
            • jedna_chwilka AGN - HEJKA 14.03.05, 12:50
    • asiulka1976 a cytrusowa gdzie ????? 14.03.05, 13:00
      Hallo gdzie ty sie podziewasz ?? w szkole pewnie ??
      To co z tym spotkankiem ty+ja+pszczolkaasia kto jeszcze ???
      ja co do godz i dnia jestem dyspozycyjna surprised))
    • nitka111 Chwilko !!! 14.03.05, 13:01
      Dzięki, będę czekać!!!
    • nitka111 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 13:03
      Już po wizycie u lekarza. Bartuś na szczęście w porządku i może wychdzić,
      dostał tylko syropek przeciwkaszlowy. Ja też tylko syropki i wapno, tak że nie
      jest źle.
      Asiulko! mam nadzieję że dasz znać, cały czas czekam na nasze spotkanie smile).
      • asiulka1976 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 13:08
        No peweno , tak jak pisałysmy napewno sie spotakmy ale cos czuje ze jednak
        najpierw u Ciebie hihihihhii a zeby było jeszcze lepiej to jak w/g wyliczen
        dostane @ to sama owu bedzie wypadac w ten weekend co przyjedziemy HUURRAA
        bo wtedy wiesz ze nie wypadała a teraz okazalo sie ze zupełnie jej nie było
        wwrrr
        Dobrze ze nic groznego ze skonczylo sie na syropkach, jak zapisal guajazyl to
        tez podpijaj hihihi dobry na sluzik ;o))
    • nitka111 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 13:18
      Niestety nie gujazyl, ale trudno. Chyba sobie kupię w końcu te ziółka i może
      castagnus.
      Życie jest piękne! ........... jak świeci słońce, od razu lepiej się czuję.
      • cytrusowa no do bra, to i ja juz jestem! 14.03.05, 13:48
        no wlasnie.
        Jestem uzależniona od pogaduszek z Wami - pierwsze co zrobilam po wejsciu do
        domu, to wlaczyklam kompa i czytam.
        A przede mną zrobienie zupy, umycie wlosow...no i wypadaloby sie przebrac w
        domowe ciuszki, hihihi.

        Spotkanie jak najbardziej1
      • agn81 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 14:06
        a u mnie ani słońca ani humorku za to @ sad(
        słońce było ale tylko przez chwilę a potem zniknęło a potem humorek - chociaż
        nie jest aż tak żle.. pies mnie rozśmieszył trochę chociaż powinnam się raczej
        wkurzyć!! przerobiła mi na wióry ostatnią rolkę papieru toaletowego i
        oczywiście rozniosła po całym domu
        na szczęście mam spory zapas chusteczek higienicznych smile))
        idę odkurzać
        • agn81 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 14:09
          aaaaa przypomniało mi się coś na pewno was to ucieszy podobno w czwartem ma być
          w Polsce 10 stopni a w Czechach az 17!!!!!!!!!!!!!
          jak któraś z was jest z południa to zaraz będzie u niej WIOSNAAA!! a u reszty
          ciut później smile)
          • kruszyna75 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 14:28
            no to super z tą temperaturą!!!! Niech już wiosna szybciutko przychodzi.
            W W-wce to jednak jakieś białe coś z nieba próbuje spadać a przecież słoneczko
            takie piękne z rana było.
            Agn, nie martw się, też mam dzisiaj taki sobie humorek bo teścik wyszedł
            negatywny. ale szukam pozytywów więc znalazłam. Kiedyś miałam długie plamienia
            przed @ a teraz plamienie rano leciutkie a teraz juz regularna @. Wiem
            przynajmniej, że moje hormonki się uspokoiły. No i jak się uda teraz to
            będziemy mieli cudowny prezent pod choinkę smile))
            • agn81 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 14:48
              no i jak wiosna przyjdzie to bociany przylecą smile))
              • nitka111 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 14:54
                Podobno bocian musi usiąść na dachu! To już wiem skąd te niepowodzenia, w
                zeszłe wkacje krążyłich dużo nad naszym domkiem ale żaden nie usiadł.
                Hihihihi, chyba im pod gniazdo przygotuję w tym roku na dachu, żeby usiadły,
                tylko muszę tam pojechać.
                • cytrusowa Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 14:57
                  ale sie zdenerwnelam, buuu
                  Chcialam wykorzystac pobyt w Gdańsku i miedzy innymi zrobic badania.
                  chodzi mi o takie jedno skomplikowane - i uwierzycie? Tam, gdize robią, nikt
                  nie odbiera - olewka totalna,a to Akademia Medyczna!!!
                  A w każdym innym prywatnym osridu nie porafią mi powiedzieć, czy robią to
                  badanie.
                  W NFZcie też nie!!!
                  Co sie kurna dzieje???
                  • agn81 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 15:07
                    zacytuję tu naszego kultowego polskiego pieśniarza Kazika Staszewskiego:
                    "Polska-mieszkam w Polsce"
                    i wszystko jasne nikt nic nie wie nic nie powie nie potrafi pomóc
                    • cytrusowa o nie! 14.03.05, 15:11
                      i jeszcze to!
                      W Niemczech nie chcą nas przyjąć do ubezpiecznalni. Ku...a!
                      • jedna_chwilka Re: o nie! 14.03.05, 15:42
                        Szkopy kurde!
                        napisz do Sabi - ona tam już jest jakiś czas, może Ci pomoże z tym ubezpieczeniem. Zawsze warto jest się kogoś zapytać...
                        w myśl starego przysłowia pszczol, które mowi "co 2 głowy to nie jedna"
    • jedna_chwilka w sumie... 14.03.05, 15:47
      to mnie też jest dziś smutno...
      robię za takiego błazna trochę ale chyba dlatego, żeby się jakoś sztucznie przy życiu trzymać...
      boję się przyszłości...coś mię dziś takiego w szarym kolorze dopadło sad
      • cytrusowa Re: w sumie... 14.03.05, 15:48
        widze,ze na nas tak poniedzialek dzialasad
        • nitka111 Re: w sumie... 14.03.05, 15:55
          Jutro będzie lepiej, czy nie tak do mnie ostatnio mówiłyście smile))))
        • kruszyna75 Re: w sumie... 14.03.05, 15:57
          wiem Dziewczyny, trzeba ten poniedziałek przeżyć, jutro będzie już lepiej smile))
          A może jakieś ciacho??? Asiulek, a może nam jakieś swoje cudne mufinki
          zapodasz, mniam, mniam.....
          • cytrusowa info 14.03.05, 16:15
            w zwiazku z zaistnialą sytuacją jestesmy zmuszeni zawiesiec starania o
            potomstwo na okres bliżej nieokreślony ale nie którszy niż półtora rokusad

            Mam nadzieje, że mogę tu zaglądać i kilkać z Wami wszystkimi
            • sabi35 Re: info 14.03.05, 16:22
              Odpisałam ci na priva, ale jak narazie nic konkretnego. Będziemy działać!!!
              • cytrusowa Sabi 14.03.05, 16:35
                odpisalam Ci. jeśli coś chcesz wiedzieć, pytaj.
                Dzieki kochana!
    • agn81 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 16:45
      cześć jest tu ktoś jeszcze???
      jak jesteście to szybciutko do muzeum humoru - od razu wróci wam uśmiech - może
      nie na długo, ale jak ja tam trafiłam pierwszy raz to się 2 godziny nie mogłam
      pozbierac smile))
      • agn81 Re: Trochę słońca i radości na ten dzień/tydzień 14.03.05, 16:47
        ale ze mnie $#%}@&!!!
        linka zapomniałam wkleić ....!!
        muzeumhumoru.onet.pl/1155986,1938,art.html
    • jedna_chwilka Cytrusowa ja w sprawie info 14.03.05, 17:24
      Kochana co jest?! Bo się zdenerwowałam??? o co cho? o to ubezpieczenie?? weź no mnie napisz jak kcesz to na priva...bo widzę że Sabi - Kochana jest, co nie? - będzie Ci starała się jakoś pomóc
      Boszszsz i jeszcze Ty - ale dziś do bani poniedziałek sad
      Złożyłam ten wątek i choć sama rano byłam smutna w związku z @, to jakoś chciałam się nie poddawać, stąd ten tytuł...a tu wszystkie dziś mamy pod górkę widzę sad
      a poza tym zaglądaj i to tak jak dotychczas przecież wiesz, że nie jesteśmy fiśnięte aż tak i dni cyklu, plamienia, śluzy, temperatury i miesiączki to nie jedyne poruszane przez nas tematy (bo właściwie trzeba byłoby powiedzieć, że najmniej poruszane przez nas tematy!)
      Nie rób mi przykrości - nie odchodź....chlip, chlip
      • cytrusowa jedna_chwilka 14.03.05, 17:28
        ok, poszlo na priv
        • cytrusowa Re: jedna_chwilka 14.03.05, 17:36
          no i daj znac czy doszlo, bo cos poczta wariujesad
          • jedna_chwilka re do Cytrusowej 14.03.05, 17:40
            no właśnie nic nie mam
    • asiulka1976 :O)) 14.03.05, 17:25
      By to szlag........ mezulek chory i mam wrazenie ze 1.5 ra roczne dziecko mam w
      domu i szlag by trafil bo mielismy w tyg zrobic nasiona ale chyba przez to
      chorubsko nie ma sensu, jak myslicie ???
      i jeszcze zupe popieprszyłam dwa razu ffuujjjj
      • pszczolaasia1 Re: :O)) 14.03.05, 17:41
        no dziewczyny, nie było mnie pół dnia a tu takie humory????????
        nonononooooo!!!! na pewno nie jest tak źle, na pewno!!!!! @ wkrótce odejdzie i
        zaczynamy od początku, tym razem ostatecznie. ja nie mogłam do Was zaglądać
        tutaj, bo mialam taki za.....prz w robocie, że jeszcze mi się ręce trzęsą i
        głos z nerw, ale mi przejdzie to i wam chandra przejdzie musi tak być. nasi
        mężowie wyzdrowieją, my wyzdrowiejemy i jutro już będzie ładnie i fajnie
        naprawdę.... smile))) (trzeba w to wierzyć tylko pogoda ducha nas trzyma przecież
        przy życiu smile)) ). pozdrawiam.
        • jedna_chwilka Re: :O)) 14.03.05, 17:42
          Czy Ty Pszczółko nie jesteś Aniołem?
          • pszczolaasia1 Re: :O)) 14.03.05, 17:46
            nie, skąd!!!! mój mąż mówi, że jestem diabłem. kiedyś spytałam się czy nie
            chciałby spędzić życia z kimś innym, spokojnym, grzecznym, posłusznym,
            pokornym. a on na to po dłuższym (świnka!!!!) zastanowieniu, powiedział : może
            i życie byłoby spokojniejsze, ale jakie nudne.... kochany mój!!!!. a tak na
            poważnie- każdemu zdarza się chandra, ja je też miewam, ale trzeba iść na
            szczęście naprzód i myśleć pozytywnie, bo mamy w rodzinie takiego czarnowidza i
            fakt faktem wszystko się do niej zawsze, za przeproszeniem, przypieprza... a
            jak się jest poztywnie nastawionym to jest lepiej, nawet jak jest źle. co nie
            znaczy, że ja was krytykuj, nigdy w życiu, sama miesiąc temu poroniłam i wiem
            co znaczy dół i ból, ale staram się Was podtrzymać na duchu, bo was lubie po
            prostu!!!!!!!!!!!
            • jedna_chwilka aaa tam - Anioł dla mnie 14.03.05, 17:53
              podziwiam Cię - jesteś bardzo dzielna i jeszcze nas wspierasz...
              dostałam zdjątka, ciężkie jak jasny gwint pewnie dlatego tyle szły smile
              ale widać po Was, że jesteście czadowi
              fajnie otaczać się tak uroczymi ludźmi... czego sobie i wszystkim TO czytajacym życzę
    • asiulka1976 okropny poniedzialek 14.03.05, 17:38
      kto zaczął głupowato tydzien (jak ja) to mam cos na poprawe humorku
      kni.prz.rzeszow.pl/~peu/likeu.swf
      • cytrusowa Re: okropny poniedzialek 14.03.05, 17:41
        sąsiadka, jak odpalilam to ,od rau lepiej mi sie zrobilo!!!
        Szkoda tylko, ze moj ślubny jest w fatalnej kondycji po calej sytuacji
        • jedna_chwilka Re: okropny poniedzialek 14.03.05, 17:44
          O rany, no weźcie coś zróbcie...tak być nie może
          coś Wam zaraz zapodam bo oglądalam wczoraj Seksmisję
          od dziś możecie mówić do mnie oprócz, babciu i ciociu - Lamia Reno 6240
          • pszczolaasia1 Re: okropny poniedzialek 14.03.05, 17:47
            smile)))))))))) nie ma problema lamia.
          • asiulka1976 Re: okropny poniedzialek 14.03.05, 17:49
            zwariuje zaraz, M zjadł zupe i przypomnialo mu sie ze jogurcik by chcial, a ja
            tu pisze a on : "wiesz cooooo, wiesz cooooo hallo słyszysz mnie" wiec mowie ze
            słysze a on : popkorn bys zrobiła
            ja: zaraz napisze i zrobie
            on: (cisza 5 min)
            on: mialas jogurcik przyniesc
            wiec pytam co chce jogurcik czy popkorn
            on: popkorn , jogurcik i frytki jeszcze zrob

            wwwrrrrrr kto chce sie zamienic, odesle M na kilka dni ;o) ___________zart
      • pszczolaasia1 Re: okropny poniedzialek 14.03.05, 17:42
        asiulek dostałaś moje maile?
        • asiulka1976 Re: okropny poniedzialek 14.03.05, 17:45
          pszczolko no pewnie dobrze ze mam pojemna skrzynke bo inaczej by sie zablkowała
          hihihihihii
          ktosik chcial linka z moimi muffinkami, polecam babeczki owsiane oraz z
          twarogiem , mniam,mniam muffinki.blog.onet.pl/

          pszcolko eksperymentalne bede robic bułeczki z czosnkiem dam znac jak wyjda ale
          to w przysz. tyg surprised))
          • pszczolaasia1 Re: okropny poniedzialek 14.03.05, 17:49
            czekamy na zaproszenie asiulek!!!!! musimy tu wszystkie je spróbować, a jak
            będziemy smakowicie zionąć!!!!!!!!!!!! a potem buzi naszym Panom, wyobrażacie
            sobie jak będą od nas pruć??????????? hihihihi
        • jedna_chwilka Pszczola a o2 jest Twoje czy Misia? 14.03.05, 17:45
          bo wyslalam Ci tam cuś
          • pszczolaasia1 Re: Pszczola a o2 jest Twoje czy Misia? 14.03.05, 17:49
            moje zaraz wchodzę!!!!!!! kurde dostałam maila od Lamii!!!!!1
            • pszczolaasia1 Re: Pszczola a o2 jest Twoje czy Misia? 14.03.05, 17:56
              lamia nie dostałam, ale u mnie czasem działa z opóźnieniem dobowym, więc....
              dojdzie na pewno.
    • asiulka1976 ****************propozycja 14.03.05, 17:54
      nie do odzucenia ;o)
      na chacie pusto wiec sie przeniesmy , bedzie mozna gadac surprised))
      www.polchat.pl/chat/?room=przyszle+mamy
      ja zaraz tam przyjde tylko frytki i popkorn zrobie surprised)
      • pszczolaasia1 Re: ****************propozycja 14.03.05, 17:55
        no ja się zgadzam, ale wyślę wam wszystkim coś co dostałam przed chwilą.
        NORMALNIE PETARDA!!!! w sam dla nas.
      • jedna_chwilka Re: ****************propozycja 14.03.05, 17:56
        ja na razie nie mogę tam być tylko tu sad
        • jedna_chwilka czad 14.03.05, 17:58
          Z WINDY UKRYTEJ W SZAFIE
          WYCHODZI JEJ EKSCELENCJA.
          PODCHODZI DO KLATEK Z PTAKAMI.

          EKSCELENCJA
          Pimpcia, Pupcia, Dziubutek! Pancia wam zaraz da
          papuniu. Afrodyta też dostaniesz...
          Ktoś pił z mojego kieliszka... Ktoś siedział na
          mojej kanapie... Dziwne...

          OTWIERA SZAFĘ. W ŚRODKU JEST MAKS.

          MAKS
          Dzień dobry! Zastałem Jolkę?
          • jedna_chwilka Re: czad 1 14.03.05, 18:00
            GONIĄ EKSCELECJĘ PO MIESZKANIU.
            PODCZAS SZAMOTANINY OKAZUJE SIĘ,
            ŻE MA SZTUCZNE PIERSI I PERUKĘ.

            EKSCELENCJA
            Panowie! Panowie! Błagam was! Błagam was! Zrobię
            wszystko co chcecie! Błagam was! Tylko mnie nie
            wydajcie!
            MAKS
            To taka z ciebie Ekscelencja!?! To nas tu o mało nie
            wykastrowały, a ty cycki sobie będziesz, cyganie
            przyprawiał!?!
            • pszczolaasia1 Re: czad 1 14.03.05, 18:03
              SEKSMISJA JEST DE BEST!!!!!!!!! NAS BOHATERÓW PRĄDĘM?????????
              • jedna_chwilka Re: o2 14.03.05, 18:05
                aaaabo komunikatora w tlenie nie masz, bo ja nie maila tylko mówię do Ciebie jak na czacie...
                • pszczolaasia1 Re: o2 14.03.05, 18:20
                  dobra nie kumam!!! to znaczy się jest coś takiego jak gg?
                  • cytrusowa Re: o2 14.03.05, 18:22
                    wiec by wszystkie pionformowac - juz druga prywatna ubezpieczalnia odmowila nam
                    ubezpieczenia
                    okazalo sie ze mezus ma nadal bakterie w zolądku, i to im przeszkadza.
                    Wiec ja zawieszam starania, bo wkopac sie w ciaze bez prawa do lekarza, to p
                    [omylka.
                    Ehhh, wiele by opowiadac.
                    Nie lubie Niemcow, naprawde!
                    • pszczolaasia1 Re: o2 14.03.05, 18:27
                      matko!!!!! jakie bakterie????? chodzi o te co robią wrzody???? mój też takie
                      miał, dostał coś na zasadzie biseptolu i odeszło w niepamięć, odpłynęło jak
                      wiatr! może to jakieś podobne? jak będziecie w Polsze, to niech może się
                      wybierze do naszych konowałów? może coś na to pomogą? nie łam się cytrusow!!!!
                      asia prosi!!!
                      • cytrusowa Re: o2 14.03.05, 18:33
                        no nie lamie sie, tylko jestem bezsilna wobec debili.
                        Co do bakterii to te zołądkowe - helicobacter coś tam. Mila kuracje
                        antybiotykową, ale widać nieskuteczną.
                        • pszczolaasia1 Re: o2 14.03.05, 18:43
                          powiem ci, że ta lekarka powiedziała nam,że jest 5 rodzajów antybiotyków, na to
                          co michu miał i on trafił dopiero za drugim razem. kupę szmalu to kosztowało,
                          ale warto było, bo się mój chłop męczył. tylko zimą miał spokój. a tak go
                          zawsze bolało. tylko piwo pomagało....
                          • cytrusowa Re: o2 14.03.05, 19:03
                            >on trafił dopiero za drugim razem. kupę szmalu to kosztowało,

                            i pewnie o to tym debilom chodzi - ze to sie dlugo leczy. I dlategos ie uparli
                            i nie chcą nas
                            • pszczolaasia1 Re: o2 14.03.05, 19:10
                              coś ty, właśnie z Miśkiem gadałam, to był tydzień czasu, ale on miał wrzody, to
                              jest od bakterii jakichś tam... niech idzie wu nas do konowała... polecam ci
                              jakiegoś młodego niech sobie znajdzie, bo młodzi mają jeszcze zapał... może
                              akurat chłopakowi pomogą... głowa do góry rybo!!! ucałuj go i zobaczysz
                              wszystko będzie dobrze...
                            • jedna_chwilka helicobacter 14.03.05, 21:34
                              już lepiej że one są niż żeby były wrzody z nerw albo z nie wiadomo czego.
                              Ja jestem tym drugim przypadkiem i nawala mnię żołąd jak cholera. Ratunkiem i
                              ulgą jest NO-spa i popijana taka zawiesina biala co sie Alumag nazywa.
                              Zalecenie lekarza dla mnie - zmienic styl i tryb życia (czytaj połóż się i
                              czekaj) bez zbędnego wysiłku, bo nie wiadomo co innego zalecić jako leczenie a
                              w przypadku helikobacter jest kilka antybiotyków i ktorys bedzie skuteczny.
                              Wylecz Marcina u nasz, a potem go przebadaj na wykluczenie bakterii.
                              Nie martw sie ubezpieczeniem. Sabi napewno coś poradzi. Poczekajcie chwilke
                              cierpliwie a wszystko się ułoży smile
              • pszczolaasia1 Re: czad 1 14.03.05, 18:06
                IDE PO PSA LASKI, NIE UCIEKAJCIE!!!!!
              • asiulka1976 :O) czekam na chacie ....... 14.03.05, 18:08
                ktora poklika ??
                • pszczolaasia1 Re: :O) czekam na chacie ....... 14.03.05, 18:36
                  asiulek ale tam nikogo nie ma jestem tylko ja pszola!!!!
              • jedna_chwilka Cytrusowa 14.03.05, 18:08
                że też zawsze coś kurde nie tak musi być...
                napiszę Ci z domku odp albo jutro na priva
                tylko uśmiechnij się do nas Moja Złota
                • cytrusowa Re: Cytrusowa 14.03.05, 18:15
                  dzieki jedna_chwilka za slowa otuchy
                  Mojego Marcinka z nerwow rozbolala glowa, jak moge mu pomoc po jego powrocie z
                  pracy - macie jakis pomysl?
                  Zabawa odpoada - jest tak zestresowany tym co nam sie przydarzylo, ze nie da
                  rady
                  • pszczolaasia1 Re: Cytrusowa 14.03.05, 18:19
                    rybko co się stało!!!!!!!!!
                    • jedna_chwilka Re: Cytrusowa 14.03.05, 18:34
                      Utul go Kochana i pogłaszcz bo biednej główce.
                      Niech się położy i oprze szyję o bardzo zimną np. butelkę, tak żeby mu zmroziła kark
                      Powinien przejść ból głowy
                      Nie martwcie się - będzie dobrze
                    • jedna_chwilka Dziewczyny gudbajs - do jutra 14.03.05, 18:35
                      Poniedziałek był okropny - to fakt
                • kruszyna75 do Cytrusowej 14.03.05, 19:16
                  Cytrusowa, tylko nas tutaj nie opuszczaj. Wiem, że Sabi na pewno spróbuje
                  pomóc, ja też jutro zapytam się koleżankę, która przez jakiś czas siedziała w
                  Niemczech jak to u niej wyglądało. A może jednak się uda z inną ubezpieczalnią?
                  Przytul swojego Mężusia, ja wiem że Wam teraz ciężko. Jak tylko będę coś
                  wiedzieć to dam znać.
    • asiulka1976 dobranoc papapapa 14.03.05, 19:12
      czy jutro nowy post ?? zmykam bo chorowitek chce laptopa podłaczyc do netu i
      marudzi wiec zmykam do kuchni gary mnie wołaja i ściereczka do zmywania naczyc .
      Dobranoc, do jutra !!
      • pszczolaasia1 Re: dobranoc papapapa 14.03.05, 19:15
        no to dobranoc!!!! już nikogo tu nie będzie?
        • kruszyna75 Jestem ja!!!! 14.03.05, 19:18
          Jestem pszczolasiu, tak jakoś sie porobiło, niech spada ten poniedziałek i to
          już sad
          • cytrusowa kochane 14.03.05, 19:27
            dzieki Wam serdecznie za slowa wsparcia.
            Nie wiem czy kolejna, juz trzecia ubezpieczalnia nas przyjmie. A najgorsze
            ejst, ze to wszystko trwa, wciaż pisza ze chcą jakieś nowe zaswiadczenia,
            badania itp.
            Sorry ale juz nic na ten temat nie pisze, bo zaczne w koncu bluzgac.

            Nie opuszczam was, po prsotu nie bedziemy sie staracsad
            Czyli nici z planow - dzidzia pzed trzydziestką. A juz nawet sie przekonalam i
            hcialam tu rodzic - tyle dobrego slyszalam.
            Ale nie to nie - laski bez.
            Poradizmy sobie w Polsce. To nic, ze bede juz po trzydziestce...
            • kruszyna75 Re: kochane 14.03.05, 19:34
              no i dobrze, że nas nie zostawisz smile))
              Nigdy nic nie wiadomo, może te sprawy formalne Wam się ułożą szybciej. Wiem, że
              to żadne pocieszanie, ale moja przyjaciółka która mieszka we Francji też
              strasznie bluzga na biurokracje, na urzędników itp. Boże, kiedy oni zaczną nas
              traktować z szacunkiem.
              • pszczolaasia1 Re: kochane 14.03.05, 21:35
                i to nastawienie kochana cytrusowo mi się podoba!!!! tak trzymaj.
      • kruszyna75 Dzieńdoberek 15.03.05, 09:25
        Hej, Dziewczyny, gdzie się podziałyście????
        Dzisiaj już wtorek, o wczorajszym dniu zapominamy, świeci piękne słoneczko,
        jest cieplutko ....to już WIOSNA zbliża się dużymi krokami.
        Please, odezwijcie się
        • kruszyna75 Na wesoło - ogłoszenia parafialne 15.03.05, 09:33
          1. Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres
          wakacji zaprzestał swojej działalności.
          2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać
          jajka w przedsionku.
          3. W każda środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które
          pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.
          4. Pan ****** został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i
          zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.
          5. W niedzielę ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy.
          Chór odśpiewał hymn "klaskajmy wszyscy w dłonie".
          6. Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie - brakowało wielu z
          tych, których się spodziewaliśmy.
          7. Z tablicy ogłoszeń: "Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w
          piekle? Przyjdź i posłuchaj naszego organisty".
          8. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbęda się
          chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.
          9. W czwartek o 16:00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy
          przyjść wcześniej.
          10. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani ******
          zaśpiewa "Połóż mnie do łóżeczka" razem z wikarym.
          11. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można
          je oglądać w każdy piatek po południu.

          • pszczolaasia Re: Na wesoło - ogłoszenia parafialne 15.03.05, 09:39
            no cześć, witam, jak tam dzisiaj nastroje, lepiej? chyba tak. jeśli chodzi o
            słońce, to u nas się właśnie schowało. jeśli chodzi o to cu mnie, to ja nadal
            czekam na @...
            • kruszyna75 Re: Na wesoło - ogłoszenia parafialne 15.03.05, 09:47
              ja też czekam.... aż @ się skończy, ale tak jakoś dziwnie, bo wczoraj koło
              południa to już się zaczęła na dobre, a teraz mam znów tylko plamienie. I bądź
              tu mądry i pisz wiersze.
              Pszczolasiu, zaśpiewaj piosenkę "Słoneczko nasze" to na pewno wyjdzie z
              ukrycia, hi, hi, hi....
              • pszczolaasia Re: Na wesoło - ogłoszenia parafialne 15.03.05, 09:51
                kochana jak bym zaczęła śpiewać, to by uciekło i nigdy nie wróciło, ja mam
                pięęęękny i doniosły głos smile)). to nara dziewczyny, idę na zebranie idiotów!!!!
        • kruszyna75 Do Cytrusowej!!!!! 15.03.05, 09:48
          Cytrusowa, napisałam Ci na priv o tym ubezpieczeniu.
          • asiulka1976 :O)) 15.03.05, 10:24
            A u mnie swieci ....... na szczescie bo musialam wywietrzyc z bakterii
            mieszkanie surprised)) mezulek oczywiscie "umierajacy" hihihi ale poszedl do pracy,
            zaraz tato przychodzi robić dalej zabudowe a ja na 12-ta do kosmetyczki surprised)
            wieczorem na cwiczenia ktore mi "zabraly" owulacje ale tym razem ide na lzejsze
            ale jakos podejrzewam ze od 2 cykli nie mam owu a tempke podnosi duphaston
            tylko czemu mam jej objawy moze jajeczko jest tylko nie peka i stad brak skoku
            hhhmmm napisalam do poloznej zobaczymy co odpisze.
    • asiulka1976 ho ho 15.03.05, 10:49
      opalacie sie w tym słoneczku , czy jak ? cisza taka ze ho ho.......
      • pszczolaasia Re: ho ho 15.03.05, 11:17
        >> >> > Wiersz o ślimaczku nieboraczku.
        > > >> > Raz ślimaczek - nieboraczek
        > > >> >> > > > > > > by się wysrać, wlazł za krzaczek.
        > > >> >> > > > > > > ZdjąłÂął skorupkę, wypiął dupkę,
        > > >> >> > > > > > > chciałby wreszcie zrobić kupkę !
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > "Od tygodnia już nie robię,
        > > >> >> > > > > > > może wreszcie ulżę sobie."
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > Stęka, posapuje równo
        > > >> >> > > > > > > a tu ciągle z gówna - gówno,
        > > >> >> > > > > > > żarł laxigen, razem z sodą
        > > >> >> > > > > > > i piguły popił wodą
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > Chlał rycynę niby wódkę,
        > > >> >> > > > > > > ale wszystko z marnym skutkiem.
        > > >> >> > > > > > > Nawet ciepłym raz wieczorem,
        > > >> >> > > > > > > czyścił dupkę se wyciorem.
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > Jednak sytuacja głupia,
        > > >> >> > > > > > > wciąż ślimaczek się nie skupia.
        > > >> >> > > > > > > Teraz sapie, teraz stęka,
        > > >> >> > > > > > > "sranie - myśi - to ci męka !"
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > Czy do wuja iśćwinniczka ?
        > > >> >> > > > > > > Wszyscy mówią że to wtyczka.
        > > >> >> > > > > > > Może wtyczka mi pomoże ?
        > > >> >> > > > > > > Tak się zesrać chciał nieboże...
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > Lasem biegnie pani sarna,
        > > >> >> > > > > > > która chciała być ciężarna.
        > > >> >> > > > > > > Czy z jeleniem, czy też z dzikiem,
        > > >> >> > > > > > > z pozytywnym wszak wynikiem.
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > Podniecona tym biedaczka,
        > > >> >> > > > > > > rozdeptała nieboraczka.
        > > >> >> > > > > > > Wszystko wyszło z niego równo -
        > > >> >> > > > > > > mózg i upragnione gówno.
        > > >> >> > > > > > >
        > > >> >> > > > > > > Morał :
        > > >> >> > > > > > > Pamiętajcie, drogie dzieci :
        > > >> >> > > > > > > Gdy się która pieprzyć leci,
        > > >> >> > > > > > > UWAŻAJCIE ! Nie po trupach!
        > > >> >> > > > > > > Nie was jednych swędzi dupa
        > > >> >>
        na rozruch dnia, ku ogolnej wesołości.
      • pszczolaasia to jest petarda!!!!!!! 15.03.05, 11:20
        >> 15 rzeczy, które możesz robić w centrum handlowym, w czasie
        >kiedy Twój partner/ka oddaje się zakupom
        >>
        >> 1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do
        >koszyków innych ludzi.
        >>
        >> 2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co
        >pięć minut.
        >>
        >> 3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.
        >>
        >> 4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym
        >tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.
        >>
        >> 5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M-
        >sów.
        >>
        >> 6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.
        >>
        >> 7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym
        >klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki.
        >>
        >> 8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc,
        >załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i
        >rozpłacz się.
        >>
        >> 9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro
        >dłubiąc sobie w nosie.
        >>
        >> 10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy
        >wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.
        >>
        >> 11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission
        >Impossible".
        >>
        >> 12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków
        >różnej wielkości.
        >>
        >> 13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je
        >przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!".
        >>
        >> 14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij
        >na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i
        >krzycz: "O nie, to znów te głosy!".
        >>
        >> 15. Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ,
        >papier toaletowy się skończył!!!".
        >> --------------------------------------------------------
        • pszczolaasia tego chyba jeszcze nie było!!!! 15.03.05, 11:22
          > Dziecko z mamą na wakacjach na wsi. Mama mówi:
          > - Spójrz córeczko te owieczki mają dzwonki!
          > Córka:
          > - Polifoniczne?
          > -------------------------------------------------
          > Student poderwał panienkę na dyskotece, wyrwał do domu,
          > rozbiera.
          > Wszystko szło dobrze ale raptem zaskoczony widokiem pyta:
          > - Ile ty masz lat ?
          > - Trzynaście.
          > - No to dalej, jazda, ubieraj się i zmykaj do domu !
          > Na to nie zrażona małolata odpowiada:
          > - A cos ty taki przesądny ?
          > -------------------------------------------------
          > Na stopa zabrała się dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta
          > się :
          > - Nie boisz się tak jeździć autostopem? No wiesz, jesteś
          > ładna, atrakcyjna.
          > Mógłbym wykorzystać sytuacje, skręcić do lasu i ....
          > - Wie pan, wychodzę z takiego założenia - lepiej mieć 15 cm w
          > dupie niż 25 km w nogach.
          > > > > > > > > -------------------------------------------------
          > Siedemnastoletnia Kasia mówi do rodziców:
          > - Jestem w ciąży...
          > Matka rwie włosy z głowy, ojciec łapie za flachę z barku i
          > leje duszkiem w gardło.
          > - Czy ty wiesz chociaż z kim????
          > - Wiem, zaraz do niego zadzwonię...
          > Po pół godzinie pod dom podjeżdża Lamborghini Diablo, wysiada
          > z niego facet
          > pod 40, wita się z nimi i:
          > - Wiem, że państwa córka jest w ciąży; moja sytuacja rodzinna
          > nie pozwala mi ożenić się z nią, ale proponuje układ: jeżeli
          urodzi
          się
          > dziewczynka,
          > dostanie wille ze służbą, kilka samochodów i wpłacę milion dolarów
          > konto;
          > jeżeli urodzi się chłopiec, zrobię go udziałowcem w moich fabrykach.
          > Natomiast jeżeli państwa córka poroni....
          > Tu energicznie wtrąca się ojciec:
          > - Masz tu klucze do naszego domu!!!
          > Przelecisz ją jeszcze raz!!!
          > > > > > > > > ------------------------->
          >
          > > Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
          > > - Dziesięć litrów benzyny, szybko!
          > > - Co jest? Pali się?
          > > - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
          > > *******************************************
          > > Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada,
          pyta:
          > > - Co się u was dzieje, kumie?
          > > - Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
          > > - Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha.
          > > *******************************************
          > > Misio z prosiaczkiem płyną łódką po jeziorze. Misio spogląda co
          chwile
          na
          > > prosiaczka, prosiaczek zdenerwowany pyta misia:
          > > - O co ci chodzi misiu? Że tak na mnie co chwile patrzysz?
          > > Na to misiu:
          > > - Bo wy świnie zawsze coś kombinujecie!!!
          > > ********************************************
          > > Przyleciało dwóch kosmitów na łąkę i patrzą zwierze w łaty,
          spoglądają
          do
          > > atlasu: Krowa pije wodę daje mleko. Wzięli ją nad strumień, jeden
          wsadził
          > > jej łeb do wody, a drugi nadstawia miskę od tyłu. Po chwili wylatuje
          krowi
          > > placek wtedy ten z miską mówi:
          > > - Podnieś jej łeb wyżej bo muł z dna bierze.
          > > *******************************************
          >
          > > Pewna firma w Warszawie, chcąc przeprowadzić reorganizację,
          zatrudniła
          > > kolesia - specjalistę wilka od tego typu roboty. Koło byl
          zdeterminowany
          i
          > > za punkt honoru postawił sobie wziąć sie za wszystkich opierdalaczy.
          W
          > > trakcie pierwszej rundki po firmie, facio zauważył gostka który nic
          nie
          > > robiąc podpierał ścianę. W pokoju było pełno pracowników, więc było
          na
          kim
          > > zrobić wrażenie i pokazać co to znaczy prawdziwy warszawski wilk!!
          > > Podszedł do niego i pyta:
          > > - Ile kasy zarabiasz tygodniowo ??
          > > Trochę zdziwiony i speszony młody czlowiek odparł :
          > >
          > > - 300 zł tygodniowo. A co ???
          > >
          > > Wilk - reorganizator siegnał do kieszeni krzycząc :
          > > - Masz tu 1200zł za 4 tygodnie pracy i wynooooocha!!!
          > > Od razu poczuł sie lepiej - pierwsze zwolnienie z pracy ma z glowy!!
          > > Rozejrzal sie zadowolony po pokoju i zapytał :
          > > - Czy ktos z was może mi powiedziec co ten dupek tu robił???? Na to
          jeden
          > z
          > > pracownikow z lisim uśmiechem na twarzy odparł:
          > >
          > > - To byl dostawca pizzy z Pizza Hut...





          • pszczolaasia Re: tego chyba jeszcze nie było!!!! 15.03.05, 11:24
            POMOCY
            Wiesiek umiera.
            Jego zycie koñczy siê w straszliwych mêczarniach, których nawet on sam nie
            jest w stanie opisac. Wiesiek choruje na ostra odmianê egzotycznej choroby
            zwanej przez specjalistów KAC (Kurewska Abrakadabra Czachy).
            Znajomi oraz pani Halinka, sprzataczka z bloku Wieska i jednoczenie
            przyjaciólka rodziny twierdza, ze w obecnej sytuacji niewiele juz mozna
            zrobic - Wiesiek jest skazany na smierc. Pomysl, jak straszne musi byc zycie z
            wyrokiem. A wszystko zaczêlo siê tak niewinnie na imieninach u szwagra Wieska,
            niejakiego Czeslawa Dz. ...
            Ale jest jeszcze szansa! Mozemy pomóc Wieskowi! Firma WDUPEX s.a. z
            Rozworowa Podlaskiego, producent czopków przeciwgrzybicznych "Solaris",
            zgodzila siê sponsorowaæ kampaniê ratowania Wieska. Za kazde przeslanie tej
            wiadomosci nowej osobie, firma WDUPEX wplaca na konto Wieska 2 ruble
            bialoruskie. Uzbieralismy juz 374764687098176523,5 rubli, co jest
            równowartoscia okolo 26 groszy. Jezeli uzbieramy 1,50 zl mama Wieska bêdzie
            mogla kupic mu mineralkê w osiedlowym sklepie spozywczym i jej syn bêdzie
            uratowany (byc moze wystarczy nawet na regeneracyjna zupkê chiñska). Tak wiêc
            nie czekaj! Los Wieska
            lezy w twoich rêkach! W tak latwy sposób mozemy mu pomóc... (O wlasnie znowu
            rzyga...)-
            • cytrusowa Re: tego chyba jeszcze nie było!!!! 15.03.05, 14:23
              melduje sie!
              wiosna tu przyszla wreszcie, plus 10, a ja na to powitanie dostalam migreny.
              Umieram, kuzwa.
              • kruszyna75 Re: tego chyba jeszcze nie było!!!! 15.03.05, 14:51
                uppps, mój Mąż takie miewa, oj wtedy to nic tylko się zastrzelić (on z bólu,
                ja od jego humorów, ale mu wybaczam, migrena to migrena). Trzymaj się
                Cytrusowa.
                • cytrusowa Re: tego chyba jeszcze nie było!!!! 15.03.05, 16:27
                  ojej, przezylam. wlasnie wstalam i dochodze do siebie ale widze, ze nikogo tu
                  nie ma
                  • kruszyna75 Re: tego chyba jeszcze nie było!!!! 15.03.05, 16:29
                    ja narazie spadam z pracy, odezwę się jak dojadę do domciu. Mam nadzieję, że
                    będzie ktoś jeszcze, Cytrusowa - nie uciekaj smile
    • asiulka1976 a WY gdzi e?? 15.03.05, 17:00
      myslalam ze jak mnie tu pol dnia nie było ze bede czytac i czytac a tu ciszzza
      no nic teraz ide na cwiczonka pojawie sie wieczorkiem chyba ze chory mezuś znow
      podłaczy sie do netu (tragedia jak jest chory).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka