Mam prawie 35 lat i życie się tak ułożyło, że jeszcze nie rodziłam. W tym
roku planujemy z moim Miśkiem bebe. GIN na rutynowych badaniach spostrzegł,
że z prawym jajnikiem coś nie halo i zalecił USG-transwaginalne.Była to
połowa cylku i mógł być to powiększony przed ovu pęcherzyk...ale z USG
wyniknęło że mam torbiele (małe 11,5 mm na obu jajnikach w sumie 3
paskudztwa

(((
Byłam dziś u GIN-a z duszą na ramieniu...Powiedział żebym się nie martwiła,
że jestem jeszcze młodą kobietą i przepisał DUPHASTON i kazał brać
natychmiast od dzisiaj 2 x dziennie w 24 dc.
Wiele czytałam o Bromku, ale mało wiem o Duphastonie. Czy to "daje kopa" na
zafasolkowanie? czy tez ma wyleczyć z torbieli? Dodam , że GIN nie zalecił
badań progesteronu.